Teza / krótkie omówienie
zniesienia współwłasności. Przed Sądem Rejonowym w W. odbyły się aż 53 rozprawy i sąd ten dopuścił dowody z 13 opinii biegłych różnych specjalności. Postanowieniem z dnia 18 października 1988r Sąd dopuścił dowód z opinii
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 70/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 marca 2013r Sąd Okręgowy w Siedlcach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Andrzej Kirsch Protokolant: st. sek. sąd. Joanna Makać po rozpoznaniu w dniu 1 marca 2013r w Siedlcach na rozprawie sprawy z powództwa J. W. (1) i M. W. (1) przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Prezesa Sądu Okręgowego w S. zastępowanemu przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa o zadośćuczynienie i odszkodowanie I. zasądza od pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezesa Sądu Okręgowego w S. na rzecz powoda J. W. (1) kwotę 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami od dnia 5 lipca 2012r do dnia 15 marca 2013r w wysokości 13% w stosunku rocznym i od dnia 16 marca 2013r do dnia zapłaty z ustawowymi odsetkami, II. zasądza od pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezesa Sądu Okręgowego w S. na rzecz powódki M. W. (1) kwotę 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami od dnia 5 lipca 2012r do dnia 15 marca 2013r w wysokości 13% w stosunku rocznym i od dnia 16 marca 2013r do dnia zapłaty z ustawowymi odsetkami, III. w pozostałej części powództwo oddala, IV. koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie znosi.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 70/11 UZASADNIENIE W dniu 17 stycznia 2011r wpłynął do Sądu Okręgowego w Siedlcach pozew J. W. (1) i M. W. (1), w którym wnieśli o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezesa Sądu Okręgowego w S. kwoty 80.000 zł wraz z odsetkami od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia oraz tytułem odszkodowania za szkodę majątkową. W uzasadnieniu pozwu podniesiono, że niniejsze powództwo wynika z faktu, iż postępowanie o zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego położonego w miejscowości J. trwało, do czasu prawomocnego zakończenia, 26 lat, co spowodowało, iż powodowie zostali obarczeni koniecznością poniesienia istotnych zobowiązań finansowych, których kwota narosła przez lata trwającego postępowania. Przedłużające się postępowanie spowodowało dalsze szkody majątkowe, jak też straty moralne. Powodowie podnieśli, że niniejsza sprawa dotyczy przewlekłości postępowania o dział spadku i zniesienie współwłasności, która została zapoczątkowana złożeniem wniosku w 1983r, a zakończyła się nieprawomocnie postanowieniem Sądu Rejonowego w S. wydanym w dniu 18 lutego 2008r. Sprawa zakończyła się fizycznym podziałem przedmiotowego gospodarstwa i przyznaniem jednej z działek córce powodów J. W. (2). Dodatkowo, J. W. (2) została zobowiązana do dokonania spłaty na rzecz wnioskodawców w kwocie 118.340 zł, zaś J. W. (1) został zobowiązany do dokonania spłaty w kwocie 189.673,81 zł. Orzeczenie Sądu Rejonowego w S. zostało częściowo zmienione postanowieniem Sądu Okręgowego w S. wydanym w dniu 16 marca 2009r. Powodowie zarzucili, że w przedmiotowej sprawie o dział spadku i zniesienie współwłasności doszło do przewlekłości postępowania i w związku z zaistniałą sytuacją ponieśli istotne straty majątkowe i moralne. Przedłużające się postępowanie spowodowało, że powodowie nie mogli podjąć na nieruchomości jakichkolwiek większych remontów i inwestycji, co doprowadziło do tego, że dom powodów popadł w ruinę. Ponadto, znacznie wzrosła kwota pożytków, jakie ostatecznie powód ma zapłacić pozostałym współwłaścicielom, postępowanie skutkowało wygenerowaniem dodatkowych, znacznych kosztów w postaci kosztów zastępstwa procesowego. Przez 26 lat powodowie pozostawali w niepewności co do swojej sytuacji prawnej, gdyż brak rozstrzygnięcia postępowania stawiał w próżni ich wszelkie plany życiowe. Powodowie podnieśli, że przewlekłość postępowania stanowi naruszenie konstytucyjnego prawa obywateli do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, stanowi bezprawność w rozumieniu art. 417 kc i uzasadnia roszczenie odszkodowawcze. Zdaniem powodów, uszczerbek majątkowy stanowi zmniejszenie się aktywów, zwiększenie się pasywów oraz udaremnienie powiększenia majątku. W odpowiedzi na pozew, która wpłynęła do Sądu w dniu 23 marca 2011r, zastępująca pozwany Skarb Państwa Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa nie uznała powództwa, wniosła o jego oddalenie i zasądzenie od powodów kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi podniesiono, iż strona powodowa nie przywołała konkretnego zdarzenia mogącego stanowić źródło poniesionej szkody. W ocenie pozwanego, brak jest podstaw do przyjęcia, iż działania podejmowane przez pozwanego względem strony powodowej mogłyby zostać potraktowane jako niezgodne z prawem i warunkujące odpowiedzialność odszkodowawczą z art. 417 kc. Pozwany zarzucił, że w toku sprawy o dział spadku dwukrotnie ulegało ono zawieszeniu, uczestnicy wielokrotnie zmieniali stanowiska co do sposobu dokonania działu spadku i zniesienia współwłasności, w sprawie przeprowadzano
--- STRONA 3 ---
dowody z licznych opinii biegłych, a nadto rozprawy były wielokrotnie odraczane z przyczyn leżących po stronie powoda. W tej sytuacji nie sposób uznać, że przedmiotowe postępowanie było rażąco przewlekłe. Pozwany stwierdził, że strona powodowa nie udowodniła, że w wyniku działania pozwanego doznali oni jakiegokolwiek uszczerbku o charakterze majątkowym lub niemajątkowym. Nie istniały obiektywne przeszkody uniemożliwiające dokonywania nakładów i rozbudowy budynków znajdujących się na nieruchomości. Z kolei wszelkie koszty wygenerowane w trakcie trwania sprawy o dział spadku i zniesienie współwłasności zostały rozliczone zgodnie z treścią art. 520 kpc (k. 31-34). W dniu 4 lutego 2013r wpłynęło do akt sprawy pismo pełnomocnika powodów stanowiące rozszerzenie powództwa. W odniesieniu do powoda J. W. (1) powództwo zostało rozszerzone o kwotę 48.500 zł i łącznie wniesiono o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kwoty 88.500 zł. W odniesieniu do powódki M. W. (1) wniesiono o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kwoty 40.000 zł, w tym kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 20.000 zł tytułem odszkodowania (k. 235-235v). W piśmie procesowym, które wpłynęło do Sądu w dniu 12 lutego 2013r Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa nie uznała rozszerzonego powództwa i wniosła o jego oddalenie w całości. Podtrzymana została argumentacja zaprezentowana w odpowiedzi na pozew. Dodatkowo, podniesiony został zarzut przedawnienia tej części roszczenia, która stanowiła rozszerzenie powództwa. W tym zakresie strona pozwana powołała się na treść art. 442 1 par. 1 kc, tj. upływ trzyletniego terminu przedawnienia roszczeń deliktowych (k. 237-238). Na rozprawie w dniu 1 marca 2013r pełnomocnik powodów ostatecznie sprecyzował powództwo i wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda J. W. (1) łącznej kwoty 88.500 zł, w tym 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia i kwoty 68.500 zł tytułem odszkodowania, zaś na rzecz powódki M. W. (1) łącznej kwoty 40.000 zł, w tym 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 20.000 zł tytułem odszkodowania (00:01:57 – stanowisko pełnomocnika powodów zarejestrowana na rozprawie w dniu 1 marca 2013r). Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: M. i M. małż. W. byli rodzicami powoda J. W. (1). W oparciu o przepisy ustawy z dnia 26 października 1971r – o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, wydany został w dniu 16 listopada 1972r Akt Własności Ziemi nr (...)stwierdzający, że z mocy samego prawa M. i M. małż. W. stali się właścicielami gospodarstwa rolnego, składającego się z działek gruntu położonych w miejscowości J. i oznaczonych numerami ewidencyjnymi (...) o łącznej powierzchni 19,85 ha. Dla przedmiotowej nieruchomości w Sądzie Rejonowym w S. prowadzona była księga wieczysta Kw nr (...). W skład gospodarstwa wchodziły działki rolne, leśne oraz działka siedliskowa oznaczona numerem ewidencyjnym (...). M. W. (2) zmarł w dniu 22 lipca 1975r i spadek po nim, na podstawie ustawy, nabyli: żona M. W. (3) oraz dzieci A. K. i J. W. (1) w części po 1/3 każde z nich, z tym, że wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne z mocy ustawy nabyła żona M. W. (3) i syn J. W. (1) w części po 1/2 każde z nich. W dniu 15 grudnia 1980r M. W. (3) zawarła z córką A. K. i jej mężem F. K. umowę dożywocie, na mocy której przeniosła na nich udział wynoszący ¾ części we współwłasności opisanego powyżej gospodarstwa rolnego. Udział we współwłasności gospodarstwa przeniesiony został na córkę i zięcia w zamian za dożywotnie utrzymanie.
--- STRONA 4 ---
Od czasu ukończenia studiów powód J. W. (1) wraz z żoną M. W. (1) zamieszkują na działce siedliskowej nr (...), która wchodzi w skład opisanego powyżej gospodarstwa rolnego. Przez kilkadziesiąt lat całe przedmiotowe gospodarstwo znajdowało się w ich wyłącznym posiadaniu. Powodowie uprawiali to gospodarstwo i utrzymywali się z pozyskiwanych z niego dochodów. Siostra powoda J. W.– A. K.wraz z mężem F. K. od wczesnych lat 60-tych XX wieku na stałe zamieszkiwali w W. i trudnili się pracą zawodową niezwiązaną z rolnictwem. W dniu 29 sierpnia 1983r wpłynął do Sądu Rejonowego w W. wniosek M. W. (3), A. K. i F. K. o dokonanie działu spadku i zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego położonego w miejscowości J.. Uczestnikiem tego postępowania był J. W. (1) (powód w niniejszej sprawie). Pierwotnie sprawa oznaczona była sygnaturą I Ns 479/83. Postępowanie przed Sądem Rejonowym w W. trwało przeszło 20 lat i zakończyło się nieprawomocnie wydaniem w dniu 2 grudnia 2003r postanowienia w przedmiocie zniesienia współwłasności. Przed Sądem Rejonowym w W. odbyły się aż 53 rozprawy i sąd ten dopuścił dowody z 13 opinii biegłych różnych specjalności. Postanowieniem z dnia 18 października 1988r Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego geodety, któremu zlecił wydanie opinii zgodnie z wnioskiem wskazanym przez pełnomocnika wnioskodawcy i zakreślił biegłemu termin 2 miesięcy na wykonanie opinii (k. 256 w aktach I Ns 953/87 – nowa sygnatura, pod którą wpisana została sprawa po uprzednim zawieszeniu postępowania). Zarządzeniem sędziego z dnia 14 marca 1989r akta sprawy przekazane zostały biegłemu geodecie R. K. celem sporządzenia opinii (k. 281). Dopiero w dniu 10 marca 1992r, a więc po upływie blisko trzech lat, sąd zwrócił się do biegłego o wyjaśnienie przyczyn tak znacznego opóźnienia w wydaniu opinii (k. 287). Biegły geodeta R. K. zwrócił akta sprawy po upływie przeszło kolejnego roku, tj. w dniu 14 czerwca 1993r, ale bez wykonanej opinii (k. 298). Postanowieniem z dnia 2 grudnia 2003r Sąd Rejonowy w W. dokonał zniesienia współwłasności przedmiotowego gospodarstwa rolnego, w ten sposób, że wszystkie działki gruntu wchodzące w skład gospodarstwa przyznał na własność uczestnikowi postępowania J. W. (1) i zasądził od niego stosowne spłaty na rzecz wnioskodawców A. i F. małż. K. (k. 1081-1082 w aktach sprawy I Ns 953/87). Postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2004r Sąd Okręgowy w S. uchylił powyższe postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w W. do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy w S. zarzucił przede wszystkim Sądowi I instancji, że nie przeprowadził postępowania dowodowego w zakresie ustalenia, czy podział przedmiotowej nieruchomości rolnej byłby sprzeczny z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Zwrócił też uwagę, że Sąd I instancji nie rozważył w sposób należyty przesłanek określonych w art. 211 i 213 kc, gdy tymczasem w aktach sprawy znajdowały się dwie opinie biegłych zawierające sprzeczne wnioski co do możliwości fizycznego podziału przedmiotowego gospodarstwa rolnego (k. 1163-1168 – uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego w S. z dnia 27 kwietnia 2004r). Postanowieniem z dnia 14 czerwca 2004r Sąd Okręgowy w S. ze względów celowościowych wyznaczył do rozpoznania przedmiotowej sprawy Sąd Rejonowy w S.(k. 1180 – postanowienie Sądu Okręgowego w S.).
--- STRONA 5 ---
W dniu 18 lutego 2005r na mocy umowy darowizny uczestnik postępowania J. W. (1) przekazał udział wynoszący ¼ części we współwłasności przedmiotowego gospodarstwa rolnego na rzecz swojej córki J. W. (2). W związku z powyższym została ona wezwania do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania. Postępowanie przed Sądem Rejonowym w S. trwało przez blisko 4 lata i postanowieniem z dnia 18 lutego 2008r Sąd ten dokonał działu spadku i zniesienia współwłasności. Sąd I instancji dokonał fizycznego podziału przedmiotowego gospodarstwa rolnego, w ten sposób, że działkę siedliskową oznaczoną numerem ewidencyjnym (...) przyznał na własność uczestniczce postępowania J. W. (2), zaś pozostałą część gospodarstwa składającego się z działek leśnych i ornych – przyznał na własność wnioskodawcom A. i F. małż. K. na zasadach wspólności ustawowej małżeńskiej. Sąd zasądził również stosowne spłaty na rzecz wnioskodawców małżonków K. od uczestników postępowania J. W. (2) i J. W. (1) (k. 1728- 1728v – postanowienie Sądu Rejonowego w S.). Przedmiotowa sprawa zakończyła się prawomocnie dopiero w dniu 26 marca 2009r, kiedy to w wyniku rozpoznania złożonych apelacji zapadło postanowienie Sądu Okręgowego w S.. Sąd ten dokonał częściowej zmiany postanowienia Sądu I instancji, w ten sposób, że skrócił termin dokonania spłaty przez uczestniczkę J. W. (2) i obniżył należną od uczestnika J. W. (1) spłatę pieniężną z kwoty 189.673,81 zł do kwoty 120.002 zł (k. 2035-2035v – postanowienie Sądu Okręgowego w S. z dnia 26 marca 2009r). Spór w przedmiocie działu spadku i zniesienia współwłasności poddany został pod osąd sądu powszechnego w 1983r i przez przeszło ćwierć wieku powodowie J. i M. małż. W. żyli w niepewności i całkowitym braku stabilizacji swojej sytuacji prawnej. Wiązało się to z poczuciem krzywdy i licznymi negatywnymi konsekwencjami natury psychicznej. W ciągu trwającego 26 lat postępowania J. W. (1) deklarował chęć przejęcia na własność całego gospodarstwa rolnego objętego przedmiotowym postępowaniem. J. W. (1) posiadał wykształcenie rolnicze i zajmował się prowadzeniem całego gospodarstwa od czasu ukończenia studiów. Miał plany pozostania w nim, modernizacji gospodarstwa i rozbudowy budynków gospodarczych. Małżonkowie W. będąc przez wiele lat niepewni swojej sytuacji powstrzymywali się od modernizacji gospodarstwa i ograniczali do minimum ponoszone na nie nakłady. Uczestnictwo w kilkudziesięciu rozprawach powodowało konieczność zatrudnienia w gospodarstwie pracowników najemnych, ale ich praca byłaby również niezbędna, gdyby nie toczyło się przedmiotowe postępowanie przed sądem. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy I Ns 360/04 Sądu Rejonowego w S., w szczególności postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia 18 lutego 2008r, postanowienia Sądu Okręgowego w S. z dnia 26 marca 2009r oraz uzasadnień powyższych postanowień, zeznań świadków: J. W. (2) (k. 69v- 71), K. Ś. (k. 71-72), M. G. (k. 82v-83v), J. G. (k. 83v-84), W. K. (k. 93v-94), P. W. (k. 110v- 112), C. G. (k. 128v-129), pisemnych opinii biegłego do spraw rolnictwa S. S. (k. 154-158, 180-182), ustnej opinii biegłego S. S. zarejestrowanej na rozprawie w dniu 26 października 2012r (00:03:11-00:18:21), częściowych zeznań powodów zarejestrowanych na rozprawie w dniu 1 marca 2013r (00:09:00-00:27:09 i 00:35:27-00:46:20). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Analiza złożonego przez J. i M. małż. W. pozwu przekonuje, że źródła poniesionej szkody majątkowej i niemajątkowej upatrują oni w przewlekłości postępowania sądowego w
--- STRONA 6 ---
przedmiocie działu spadku i zniesienia współwłasności, które toczyło się od 1983 do 2009r. Jako podstawę prawną roszczenia wskazali oni art. 16 ustawy z dnia 17 czerwca 2004r – o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Powyższy przepis stanowi, iż „strona, która nie wniosła skargi na przewlekłość postępowania zgodnie z art. 5 ust. 1, może dochodzić – na podstawie art. 417 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r – Kodeks cywilny – naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości, po prawomocnym zakończeniu postępowania co do istoty sprawy”. Pomiędzy stronami niniejszego procesu nie pozostawało sporne, że J. W. (1) w sprawie o dział spadku i zniesienie współwłasności nie skorzystał z prawa do wniesienia skargi o stwierdzenie przewlekłości postępowania. Nie oznacza to jednak, że w tej sprawie powodowie mogli skutecznie oprzeć swoje roszczenia o treść art. 16 ustawy z dnia 17 czerwca 2004r. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowane jest stanowisko, czemu Sąd ten dał wyraz m.in. w postanowieniu z dnia 27 czerwca 2008r (III CZP 25/08), że „Artykuł 16 ustawy z dnia 17 czerwca 2004r o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki nie stanowi źródła roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z przewlekłości postępowania; ich podstawą mogą być w szczególności art. 445 i 448 kc, stosowane z uwzględnieniem orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (…)”. Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że podstawę prawną określonego w pozwie roszczenia mogą stanowić art. 417, 445 i 448 kc. Zgodnie z regulacją zawartą w art. 6 kc – obowiązkiem strony powodowej było wykazanie w niniejszym procesie wszystkich przesłanek odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa. Ponieważ, jak podniesiono powyżej, J. W. (1) nie skorzystał z prawa do wniesienia skargi na przewlekłość postępowania, rzeczą sądu w niniejszym procesie było ustalenie, czy w postępowaniu przed Sądem Rejonowym w W. oraz S. doszło do zbędnej zwłoki. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew zastępująca pozwanego Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa podniosła, że powodowie powołują się w pozwie na „bliżej nieokreślone czynności podejmowane przez sądy w toku postępowania pod sygnaturą I Ns 360/04 i w żadnej mierze nie identyfikują konkretnego przejawu zachowania pozwanego mającego decydować o rozpoznawaniu sprawy w warunkach nieuzasadnionej zwłoki”. Prokuratoria stwierdziła ponadto, że żadne działania podejmowane przez pozwanego w sprawie I Ns 360/04 nie mogą być potraktowane jako niezgodne z prawem i tym samym warunkujące odpowiedzialność odszkodowawczą z art. 417. Podniesiono również, że przedmiotowe postępowanie dwukrotnie podlegało zawieszeniu, uczestnicy wielokrotnie zmieniali stanowiska co do sposobu dokonania działu spadku i zniesienia współwłasności, w sprawie przeprowadzono dowody z szeregu opinii biegłych, a nadto rozprawy były wielokrotnie odraczane z przyczyn leżących po stronie powoda J. W. (1). Z argumentacją przedstawioną przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa w uzasadnieniu odpowiedzi na pozew nie sposób się zgodzić. W ocenie Sądu Okręgowego, okoliczność, że w postępowaniu I Ns 360/04 (wcześniejsze sygnatury I Ns 479/83 i I Ns 953/87) toczącym się przed Sądem Rejonowym w W. i S. doszło do bezprawnej przewlekłości – jest wręcz oczywista, a jej przejawy są aż nazbyt widoczne. Należy jeszcze raz przypomnieć, że postępowanie w przedmiocie działu spadku i zniesienia współwłasności gospodarstwa rolnego zostało zainicjowane wnioskiem M. W. (3) oraz A. i F. małż. K., który wpłynął do Sądu Rejonowego w W. w dniu 29 sierpnia 1983r. Przedmiotem działu spadku i zniesienia współwłasności było gospodarstwo rolne o powierzchni około 19 ha, w skład którego
--- STRONA 7 ---
wchodziła jedna działka siedliskowa, zaś pozostałe działki stanowiły grunty orne i leśne. Podnoszony przez Prokuratorię argument, że na czas trwania postępowania znaczny wpływ miała okoliczność, iż uczestnicy postępowania wielokrotnie zmieniali stanowiska co do sposobu działu tego składnika majątkowego, nie może zostać uwzględniony. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 684 kpc „skład i wartość spadku ulegającego podziałowi ustala sąd”. Z kolei art. 619 par. 1 kpc stanowi, iż „w postępowaniu o zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego sąd ustala jego skład i wartość, w szczególności obszar i rodzaj nieruchomości wchodzących w skład tego gospodarstwa oraz obszar i rodzaj nieruchomości stanowiących już współwłasność współwłaścicieli i ich małżonków (…)”. Postępowanie w przedmiocie działu spadku i zniesienia współwłasności toczy się w trybie postępowania nieprocesowego, co oznacza, że sąd orzekający absolutnie nie jest związany wskazanym przez wnioskodawcę i uczestników postępowania sposobem „działu” składnika majątkowego. Złożony do sądu wniosek jedynie inicjuje postępowanie. Treść przywołanych powyżej art. 619 i 684 kpc przekonuje, że w postępowaniu nieprocesowym znacznemu ograniczeniu ulega zasada kontradyktoryjności, ponieważ sąd z urzędu, nie czekając w tym zakresie na stosowną inicjatywę uczestników postępowania, winien ustalić skład i wartość przedmiotu działu spadku i zniesienia współwłasności. Przeszkody w sprawnym procedowaniu nie powinny również stanowić sprzeczne stanowiska uczestników postępowania co do sposobu „działu” gospodarstwa rolnego. Sąd winien skutecznie i bez zbędnej zwłoki koncentrować materiał dowodowy kierując się dyrektywami zawartymi w artykułach od 211 do 216 kc. Tymczasem, jak wynika z akt sprawy I Ns 360/04 – Sąd Rejonowy w W. wydał w sprawie pierwsze merytoryczne rozstrzygnięcie po przeszło 20 latach procedowania. W tym czasie odbyło się kilkadziesiąt terminów rozpraw i dopuszczonych zostało kilkanaście dowodów z opinii biegłych różnej specjalności. Jednym z dobitnych przejawów dopuszczenia się przez pozwany Skarb Państwa bezprawnej przewlekłości było to, że w okresie od marca 1989r do marca 1992r akta sprawy znajdowały się u biegłego geodety R. K., który zobowiązany został do wykonania opinii w terminie 2 miesięcy. Przez okres trzech lat sąd nie podjął kroków dyscyplinujących biegłego, które zmierzałyby do wyegzekwowania od niego wykonania opinii w rozsądnym terminie. Warto również w tym miejscu przytoczyć fragment uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w S. z dnia 27 kwietnia 2004r, którym uchylone zostało postanowienie Sądu Rejonowego w W. z dnia 2 grudnia 2003r i sprawa przekazana temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Mimo przeszło dwudziestoletniego procedowania Sąd I instancji „nie przeprowadził postępowania dowodowego w zakresie ustalenia, czy podział przedmiotowej nieruchomości rolnej byłby sprzeczny z jej społeczno- gospodarczym przeznaczeniem lub spowodował znaczne zmniejszenie jej wartości, jak też nie poczynił dostatecznych ustaleń, czy podział gospodarstwa pomiędzy współwłaścicieli byłby sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej – art. 213 kc” (k. 1166 w aktach I Ns 360/04). Oznacza to, że sąd orzekający w sprawie niewłaściwie koncentrował materiał dowodowy, który ostatecznie okazał się mało wartościowy, zwłaszcza w kontekście przesłanek określonych w art. 213 kc. Po uchyleniu rozstrzygnięcia i wyznaczeniu do rozpoznania sprawy Sądu Rejonowego w S., sprawa zakończyła się prawomocnie dopiero w 2009r. Mając na uwadze powyższe okoliczności trudno uznać, że postępowanie cywilne trwające przeszło ćwierć wieku nie narusza prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Postępowanie w sprawie o dział spadku i zniesienie współwłasności trwało znacznie dłużej niż było to konieczne dla wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych w tej sprawie. Analiza akt sprawy I Ns 360/04 przekonuje, że sąd orzekający w sprawie, przede wszystkim Sąd Rejonowy w W., nie radził sobie z przebiegiem postępowania i dyscyplinowaniem wnioskodawców, uczestnika postępowania oraz ich pełnomocników. Nie
--- STRONA 8 ---
radził sobie również ze sprawnym i właściwym koncentrowaniem materiału dowodowego. Nie mogą zaś usprawiedliwić przewlekłości, jak stara się to wykazać Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa, rzekome obstrukcyjne działania podejmowane przez uczestnika postępowania J. W. (1). Rzeczą sądu orzekającego w sprawie było podejmowanie działań i środków dyscyplinujących, przewidzianych prawem, przeciwdziałającym takim działaniom. Analiza akt świadczy o tym, że sąd orzekający w zasadzie działań takich nie podejmował. Przypomnieć należy, że praktycznie przez cały okres przedmiotowego postępowania uczestnik J. W. (1) reprezentowany był początkowo przez dwóch, a następnie przez jednego zawodowego pełnomocnika. Nic nie stało zatem na przeszkodzie, aby nawet pod nieobecność J. W. (1) podejmować w sprawie czynności i działania zmierzające do sprawnego zakończenia postępowania. Podkreślić również należy, że przedmiot sprawy I Ns 360/04 nie był skomplikowany pod względem faktycznym i prawnym i dlatego też tak długi okres jej rozpoznawania nie można uznać za naturalny. Zatem zakończenie postępowania dopiero po 26 latach jest wynikiem nieefektywnego prowadzenia sprawy i braku należytej staranności procesowej, co wypełnia przesłanki bezprawności określonej w art. 417 kc. Nie ulega dla Sądu wątpliwości, że długotrwałe postępowanie sądowe z zasady związane jest z krzywdą moralną i wywołuje u strony poczucie frustracji. Co prawda, uczestnikiem postępowania w sprawie I Ns 360/04 był wyłącznie powód J. W. (1), ale oczywistym jest, że bezprawna przewlekłość w tej sprawie bezpośrednio „dotknęła” również praw powódki M. W. (1). Należy zatem uznać, że pomiędzy bezprawnym działaniem pozwanego Skarbu Państwa a szkodą wyrządzoną M. W. (1) istnieje adekwatny związek przyczynowy. Przez cały okres trwania postępowania w sprawie I Ns 360/04 powódka M. W. (1) pozostawała w związku małżeńskim z powodem J. W. (1) i zamieszkiwała na siedlisku wchodzącym w skład przedmiotowego gospodarstwa rolnego. Wszystkie finansowe inwestycje w gospodarstwo pochodziły z majątku wspólnego małżonków W., a ponadto powódka M. W. (1) świadczyła w nim osobistą pracę. Niepewność związana z przedłużającym się postępowaniem wpływała bezpośrednio na sytuację życiową obojga powodów. Zeznania wszystkich przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków: J. W. (2), K. Ś., M. G., W. K., P. W. i C. G., przekonują, że przedłużające się postępowanie w bardzo negatywny sposób oddziaływało na funkcjonowanie powodów. Powodowie przez 26 lat, tj. mniej więcej 1/3 długości życia, funkcjonowali w stanie permanentnej niepewności co do swojej sytuacji i stanu prawnego uprawianego przez nich gospodarstwa rolnego. Powód J. W. (1) przeznaczał mnóstwo czasu na uczestnictwo w rozprawach sądowych, czas obojga powodów pochłaniała również konieczność analizy sporządzanych w sprawie opinii biegłych i merytoryczne przygotowywanie się do rozpraw. Z konieczności powodowie powstrzymywali się przed czynieniem nakładów i inwestycji mających na celu modernizację gospodarstwa oraz nakładów na budynek mieszkalny. Brak tego rodzaju nakładów i inwestycji wpływał znacząco na poziom życia małżonków W. oraz ich dzieci. Oczywistym jest, że inna jest motywacja do działania, kiedy się inwestuje, rozwija i modernizuje własne gospodarstwo, a zdecydowanie inna, kiedy „wzbogaca” się przedmiot współwłasności i do tego w atmosferze wieloletniego konfliktu z członkami najbliższej rodziny. Okoliczności podawane przez świadków znajdują również potwierdzenie w opinii biegłego do spraw rolnictwa S. S.. Otóż w opinii z dnia 25 czerwca 2012r stwierdził on, że „W momencie rozpoczęcia sprawy o dział spadku przedmiotowe gospodarstwo było w bardzo dobrym stanie (…). Toczące się przez 26 lat postępowanie, ze względu na brak uregulowanego stanu własnościowego, ograniczyło rozbudowę i modernizację budynków przez użytkownika gospodarstwa. Brak nakładów na budynki sprawił, że prowadzenie produkcji w budynkach o pogarszającym się stanie technicznym było związane z możliwością wystąpienia różnych zachorowań zwierząt, zmniejszeniem wydajności tych zwierząt i obniżeniem przyrostu ich masy ciała (…). Z załączonego materiału wynika, że w momencie
--- STRONA 9 ---
wydania postanowienia majątek gospodarstwa uległ znacznej dewastacji. Wszystkie budynki gospodarcze i budynek mieszkalny kwalifikują się do generalnego remontu (…)” (k. 155-156). Sąd w całości dał wiarę zeznaniom wszystkich świadków, ponieważ są one logiczne, spójne, kategoryczne i uzupełniające się wzajemnie. Zeznającym świadkom trudno zarzucić stronniczość i nieszczerość nawet przez pryzmat zasad doświadczenia życiowego. Nawet nie dysponując wiadomościami specjalnymi, nietrudno ocenić, jak destrukcyjny wpływ na jakość życia i funkcjonowania powodów mogła mieć przeszło ćwierćwieczna niepewność, co do losów gospodarstwa rolnego, w którym koncentruje się życie całej rodziny. Sąd w pełni podzielił również wnioski płynące z pisemnej opinii biegłego S. S., ponieważ, zdaniem Sądu, została ona sporządzona fachowo, rzetelnie, przez osobę dysponującą wymaganymi kwalifikacjami, a ponadto została ona przekonywująco uzasadniona. Trudno obecnie ocenić, na ile realne były w latach 80-tych i 90-tych XX wieku możliwości zatrudnienia się przez powodów i podjęcia przez nich pracy poza przedmiotowym gospodarstwem rolnym, ale biorąc pod uwagę wyższe wykształcenie rolnicze powoda J. W. (1) – prawdopodobieństwo takiego stanu rzeczy było znaczne. W ocenie Sądu, należy stwierdzić, że długotrwałe postępowanie sądowe w sprawie I Ns 360/04 związane było ze szkodą niemajątkową (krzywdą) i wywołało u powodów J. i M. małż. W. poczucie frustracji. Krzywda powodów wyrażała się w lęku, poczuciu niepewności i stresie spowodowanymi przedłużającym się postępowaniem. Niewątpliwie nastąpiło podważenie zaufania powodów do wymiaru sprawiedliwości oraz naruszenie ich prawa do sprawiedliwego rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że sprawiedliwe rozpoznanie sprawy to też jej rozpoznanie w rozsądnym terminie. Zdaniem Sądu, wykazane zostały przez powodów wszystkie przesłanki z art. 417 kc warunkujące odpowiedzialność pozwanego Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną bezprawną przewlekłością postępowania w sprawie I Ns 360/04. Pojęcie szkody nie zostało zdefiniowane w ustawie. Najogólniej stwierdza się, iż pojęcie to obejmuje uszczerbek w dobrach lub interesach prawnie chronionych, których poszkodowany doznał wbrew swojej woli. Uszczerbek może mieć charakter majątkowy bądź niemajątkowy. Ze względu na przedmiot uszczerbku rozróżnia się szkodę na mieniu i szkodę na osobie. W doktrynie podkreśla się, iż podział na szkodę na mieniu i na osobie nie pokrywa się z podziałem na szkodę majątkową i niemajątkową. Podczas gdy szkoda na mieniu ma zawsze charakter majątkowy, to szkoda na osobie może przybrać postać uszczerbku zarówno majątkowego (np. koszty leczenia), jak i niemajątkowego (np. ból, cierpienia psychiczne). Środkiem naprawienia niemajątkowej szkody na osobie, zwanej „krzywdą”, jest zadośćuczynienie pieniężne. Problematyka zadośćuczynienia pieniężnego stwarza wiele problemów w praktyce, gdyż uszczerbek na osobie jest bardzo trudny do ustalenia i wymierzenia. Zadośćuczynienie pieniężne ma charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego. Przepisy kodeksu nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego, w dużej mierze wypracowała je judykatura, szczególnie orzecznictwo Sądu Najwyższego. I tak, w wyroku z dnia 26 lutego 1962 (IV CR902/61, OSNCP 1963 nr 5, poz.107) Sąd Najwyższy stwierdził, iż „zadośćuczynienie z art. 445 kc ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość”. Zgodnie z wyrokiem SN z dnia 19 maja 1998 r. (II CKN 756/97 nie publ.) „treść art. 445 pozostawia – z woli ustawodawcy - swobodę sądowi orzekającemu w ustalaniu wysokości zadośćuczynienia i pozwala – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy – uwzględnić indywidualne właściwości i subiektywne odczucia osoby pokrzywdzonej”.
--- STRONA 10 ---
Powyższe okoliczności pozwalają stwierdzić, iż doznana przez powodów krzywda jest znaczna i stosowne do wszystkich okoliczności będą kwoty zadośćuczynienia po 20.000 zł na rzecz każdego z powodów. Oczywiście roszczenie powodów w tym zakresie nie uległo przedawnieniu, ponieważ zostało ono wyartykułowane już w pozwie, który wpłynął do Sądu w dniu 17 stycznia 2011r. Już wówczas powodowie dochodzili zasądzenia od pozwanego Skarbu Państwa łącznej kwoty 80.000 zł, a w piśmie procesowym z dnia 31 maja 2011r sprecyzowali powództwo i wnieśli o zasądzenie na ich rzecz m.in. kwoty 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową (k. 61 – pismo procesowe pełnomocnika powodów). W ocenie Sądu, nie udało się jednak stronie powodowej skutecznie wykazać w niniejszym procesie doznania uszczerbku w dobrach majątkowych, który byłby wynikiem dopuszczenia się przez Skarb Państwa bezprawnej przewlekłości w sprawie I Ns 360/04. Na dochodzone przez powodów kwoty odszkodowań składała się: 1) wysokość zarobków, jaki mogliby uzyskać powodowie świadcząc pracę zgodnie ze swoim wykształceniem i doświadczeniem przez czas odpowiadający czasowi, jaki poświęcili na przygotowanie i prowadzenie postępowania działowego, 2) koszty jakie musieliby ponieść powodowie celem opłacenia pracy osób zastępujących ich w gospodarstwie rolnym, 3) koszty dojazdów na posiedzenia i rozprawy w postępowaniu działowym, 4) przeciętne koszty zastępstwa adwokackiego wyliczone według aktualnie stosowanych na rynku (...) stawek (k. 137-137v – pismo procesowe pełnomocnika powodów). O ile chodzi o wysokość zarobków (dochodów), których powodowie nie osiągnęli w związku z przedłużającym się postępowaniem działowy, Sąd uznał, że wysokość tych zarobków (dochodów) nie została przez powodów udowodniona. W tym zakresie Sąd poczynił ustalenia na podstawie opinii biegłego do spraw rolnictwa S. S.. W pisemnej opinii uzupełniającej z dnia 2 sierpnia 2012r biegły S. S. stwierdził, że „uchwycenie związków przyczynowo-skutkowych pomiędzy brakiem nakładów inwestycyjnych w środki trwałe a dochodowością gospodarstwa jest teoretycznie możliwe, jednak czas jaki należałoby uwzględnić w opinii – lata 1983-2009, wyklucza uzyskanie wiarygodnych wyników (…)” (k. 181). Stanowisko zawarte w pisemnej opinii biegły S. S. podtrzymał opiniując ustanie na rozprawie w dniu 26 października 2012r. Biegły ponownie podkreślił, że szacunki nieosiągniętych dochodów z gospodarstwa rolnego na przestrzeni blisko 30 lat byłyby obarczone zbyt dużym błędem, a tym samym mało wiarygodne ( ustna opinia biegłego zarejestrowana na rozprawie w dniu 26 października 2012r – 00:03:11-00:18:21). W ocenie Sądu, strona powodowa nie wykazała istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy stawiennictwem powoda J. W. (1) na rozprawach przed Sądami Rejonowymi w Węgrowie i S., a koniecznością poniesienia kosztów na najmowanie pracowników do pracy w gospodarstwie. W tym zakresie biegły S. S. stwierdził, że wartość nakładów poniesionych przez powoda J. W. (1) na wynajęcie pracowników, na czas uczestnictwa w rozprawach sądowych, stanowi aktualnie kwotę 18.481 zł (k. 157). W pisemnej opinii uzupełniającej biegły stwierdził jednak, że „korzystanie z najemnej siły roboczej w przedmiotowym gospodarstwie było uzasadnione, nawet bez konieczności uczestnictwa w rozprawach sądowych . W trakcie roku gospodarczego istnieją okresy spiętrzenia prac polowych (zasiewy, żniwa, wykopki). Posiadane stado zwierząt wymagało codziennych nakładów pracy, co może uniemożliwić sprawne i terminowe wykonanie niezbędnych prac polowych” (k. 181). W świetle opinii biegłego S. S., którym strona powodowa nie przeciwstawiła wiarygodnego materiału dowodowego, roszczenie w zakresie odszkodowania obejmującego rzekomo utracone dochody z gospodarstwa oraz zwrot kwot wydatkowanych na zatrudnienie siły najemnej, jako nieudowodnione podlegało oddaleniu. W ocenie Sądu, brak było również podstaw do uwzględnienia roszczenia odszkodowawczego powodów obejmującego koszty dojazdów J. W. (1) na rozprawy oraz wydatków poniesionych na wynagrodzenia
--- STRONA 11 ---
ustanowionych w sprawie profesjonalnych pełnomocników. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że wysokość poniesionych z tego tytułu kosztów nie została przez powodów udowodniona. Co istotniejsze jednak, w odniesieniu do kosztów przejazdów oraz kosztów zastępstwa prawnego, które składały się na koszty postępowania poniesione przez J. W. (1) w sprawie I Ns 360/04, zapadło prawomocne orzeczenie Sądu. Z uzasadnienia Sądu Rejonowego w S. wynika, że Sąd ten oparł rozstrzygnięcie w zakresie kosztów postępowania o treść art. 520 kpc uznając, że poniesienie ich przez J. W. (1) w tej sprawie było zasadne. Rozstrzygnięcie Sądu I instancji w zakresie kosztów postępowania nie zostało również zakwestionowane przez Sąd Okręgowy w S., który rozpoznawał apelację J. W. (1). W ocenie Sądu, brak jest obecnie podstaw prawnych do „zrekompensowania” powodom w ramach dochodzonego w niniejszej sprawie odszkodowania tych kosztów postępowania, które J. W. (1) poniósł w sprawie I Ns 360/04, i co do których istnieje prawomocne orzeczenie sądu. Mając na uwadze powyższą argumentację, Sąd częściowo uwzględnił powództwo i na podstawie art. 417 kc w zw. z art. 445 kc zasądził na rzecz każdego z powodów kwotę po 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za poniesioną krzywdę. Dopiero w piśmie procesowym z dnia 31 maja 2011r (k. 61) pełnomocnik powodów skonkretyzował powództwo i dokładnie wskazał kwoty, które dochodzone są tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia. Do pisma dołączony został dowód nadania tego pisma radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa I. M., ale Sąd nie dysponuje dowodem doręczenia mu tego pisma. Sąd przyjął zatem, że pierwszym możliwym dniem, w którym radca Prokuratorii mógł się zapoznać z pismem precyzującym powództwo, był dzień pierwszej rozprawy po wpływie tego pisma, tj. 4 lipca 2011r. Zatem roszczenie w zakresie żądanego zadośćuczynienia stało się wymagalne od dnia następnego, tj. od dnia 5 lipca 2011r. Sąd jednak omyłkowo oznaczył w wyroku początkowy termin płatności odsetek – jako dzień 5 lipca 2012r. W pozostałej części jako niezasadne powództwo uległo oddaleniu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 kpc i koszty te pomiędzy stronami wzajemnie zniósł. Roszczenie M. W. (1) zostało uwzględnione w 50%, co oznacza, że z kwoty 2.400 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego mogła ona oczekiwać na zwrot kwoty 1.200 zł. Z kolei roszczenie powoda J. W. (1) uwzględnione zostało w 23%, a zatem mógł on otrzymać tytułem zwrotu kosztów procesu 23% z kwoty 3.600 zł, tj. kwotę 828 zł. Sumując dochodzone przez powodów kwoty i kwoty zasądzone na ich rzecz, należy stwierdzić, że ich roszczenie zostało uwzględnione łącznie w 31%, co oznacza, że mogli oni otrzymać częściowy zwrot wydatków poniesionych na biegłego, tj. kwotę 310 zł. Łącznie powodowie mogli skutecznie domagać się zwrotu kwoty 2.338 zł (828 + 1.200 + 310). Z kolei pozwany wygrał sprawę w 69%, co oznacza, że z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego należała mu się kwota 2.484 zł. Z uwagi na fakt, że należne stronom kwoty z tytułu zwrotu kosztów procesu były niemalże identyczne, w ocenie Sądu, istniały wszelkie podstawy do ich wzajemnego zniesienia pomiędzy stronami.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Siedlcach#I C 70/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 marca 2013r Sąd Okręgowy w Siedlcach I Wy#art. 417 kc#art. 417 kc.#art. 520 kpc#art. 16 ustawy#art. 5 ust.#art. 417 ustawy#art. 6 kc#art. 684 kpc#art. 619 par.#art. 213 kc#art. 213 kc.#art. 445 kc#art. 445 pozostawia#art. 100 kpc