Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
ODPIS
II Ca 1035/11
oś
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
ź Dnia 6 grudnia 2011 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu, Wydział II Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSO Danuta Silska
Sędzia: SO Maria Taront
Sędzia: SR del. Jerzy Wiewiórka
Protokolant: asystent sędziego Piotr Płóciniczak
po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2011 r. w Poznaniu
na rozprawie
sprawy z powództwa B; W
przeciwko Skarbowi Państwa — Dyrektorowi wG , Dyrektorowi
wW i Dyrektorowi wS
o zapłatę
na skutek apelacji wniesionej przez powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Gnieźnie z dnia 4 lipca 2011 r. sygnatura akt I C 7/11
1. prostuje z urzędu zaskarżony wyrok w ten sposób, że w miejsce oznaczenia
pozwanego „Skarb Państwa — w G ; w
W i wS ” wpisuje „Skarb Państwa —
Dyrektor w G , Dyrektor w
w i Dyrektor ws.
2, zmienia zaskarżony wyrok w pkt I w ten sposób, że zasądza od pozwanego Skarbu
Państwa — Dyrektora wG i Dyrektora
] wW na rzecz powoda B W kwotę 1.500
--- STRONA 2 ---
zł (tysiąc pięćset złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 4 lipca 2011 r. do
dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddala,
3. w pozostałym zakresie apelację oddala, .
z 4. nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów procesu w instancji
odwoławczej,
5. przyznaje pełnomocnikowi powoda adwokatowi P B od Skarbu
Państwa — Sądu Rejonowego w Gnieźnie kwotę 1476 zł tytułem nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej powodowi z urzędu w instancji odwoławczej.
/-/ M. Taront /-/ D. Silska /-/ J. Wiewiórka
--- STRONA 3 ---
II Ca 1035/11
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 6 kwietnia 2010 r., sprecyzowanym przez pełnomocnika procesowego
na rozprawie w dniu 21 czerwca 2011 r., powód B W. wniósł o zasądzenie
na swoją rzecz od jednostek organizacyjnych pozwanego Skarbu Państwa - '
w G ; w W s i ws
solidarnie kwoty 40.000 zł, z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia
zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych w związku z
warunkami odbywania kary pozbawienia wolności w wyżej wymienionych jednostkach
penitencjarnych.
'W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że przebywał w celach o bardzo małym
metrażu i przeludnionych, a co za tym idzie nienależycie wyposażonych. Nadto w
w G cele nie miały zapewnionego dostatecznego dostępu światła
dziennego, przez co pogorszeniu uległ jego wzrok. W wW cele
były nadmiernie zawilgocone, przez co na ścianach i suficie był grzyb. W 1
ws powód został osadzony z osobami palącymi, mimo iż sam jest osobą
niepalącą, a skargi zgłaszane przez niego były lekceważone. W związku z powyższym, w
ocenie powoda, został on poddany w okresie izolacji nieludzkiemu, niezgodnemu z prawem i
poniżającemu traktowaniu.
Reprezentanci pozwanego Skarbu Państwa - Dyrektor w
G , Dyrektor ws i Dyrektor W
W wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów
postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Dyrektor wG przyznał, że powód przebywa w
w G od 11 lipca 2007 r. do dnia wniesienia odpowiedzi na pozew.
Podkreślił jednak, że powód nie wskazał zarówno podstawy żądania zasądzenia
odszkodowania czy zadośćuczynienia, jak i nie podał na czym polega jego szkoda, ani też nie
wskazał sposobu obliczenia wysokości dochodzonego roszczenia. Nie wskazał też których cel
dotyczy zarzut przeludnienia i niedostatecznego dostępu światła dziennego. Podniósł, że
zaludnienie cel nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na decyzję o umieszczeniu
skazanego w danej celi mieszkalnej. Zgodnie z przepisem art. 110 k.k.w. pod uwagę bierze
się szereg okoliczności w tym m.in. decyzję klasyfikacyjną, konieczność oddzielenia
skazanego do tymczasowo aresztowanego, konieczność zapewnienia porządku oraz
bezpieczeństwa w zakładzie karnym czy zalecenia lekarskie. Zgodnie z przepisami dyrektor
jednostki penitencjarnej, w której występuje przeludnienie, jest zobowiązany powiadamiać
dyrektora okręgowego i sąd penitencjarny o liczbie osadzonych zakwaterowanych w
podległym mu zakładzie oraz podjąć czynności mające na celu przystosowanie pomieszczeń
niewliczanych do pojemności do wymogów cel mieszkalnych. Ze wszystkich tych
obowiązków Dyrektor wG się wywiązywał, a dokonywane
coroczne wizytacje sędziego penitencjarnego nie wykazały żadnych nieprawidłowości w
1
--- STRONA 4 ---
II Ca 1035/11
działaniu jednostki. Ponadto reprezentant pozwanego wskazał, że osadzeni mają prawo
korzystać z zajęć świetlicowych i sportowych poza celami, w salce gimnastycznej lub na
boisku sportowym. Dla osadzonych są również organizowane turnieje sportowe. Powód był
zatrudniony (w tym również odpłatnie) zarówno na terenie jednostki jak i poza jednostką. W
jego ocenie powód miał zatem godziwe warunki odbywania kary pozbawienia wolności.
Nadto wskazał, że zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia byłoby sprzeczne z treścią
art. 5 kc.
Dyrektor . ws w pierwszej kolejności podniósł zarzut
przedawnienia roszczeń powoda, wskazując, że przebywał on w , w
s: w okresach od 30 maja 2005 r. do 22 czerwca 2005 r., od 6 lipca 2005 r. do 8
sierpnia 2005 r., od 21 września 2005 r, do 13 października 2005 r. i od 8 listopada 2005 r. do
dnia 25 maja 2006 r. Ponadto wskazał, że w ws wszystkie
cele są przeznaczone dla osób niepalących. Jedynie wyjątkowo, na wyraźne pisemne
oświadczenie, osoby palące są osadzane w celach, w których warunkowo dopuszczone jest
palenie tytoniu. Powód jednak nie wskazał w jakim okresie i w jakich celach dla niepalących
osadzeni palili papierosy. Warunki bytowe osadzonych w wS
w zakresie wyposażenia cel, warunków sanitarnych, wyżywienia i dostępności usług
medycznych, odpowiadają przepisom prawa. Powód w czasie osadzenia tam nie zgłaszał
żadnych wniosków ani skarg. Także przeprowadzane przez sędziego penitencjarnego
kontrole, nie wykazały w tym zakresie żadnych uchybień. Cele, w których przebywał powód
były wyposażone w sprzęt zapewniający powodowi osobne miejsce do spania, odpowiednie
warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza, odpowiednią temperaturę i oświetlenie.
Powód miał zatem godziwe warunki odbywania kary pozbawienia wolności. Nadto wskazał,
że zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia byłoby sprzeczne z treścią art. 5 kc.
Dyrektor wW. również podniósł zarzut przedawnienia w
części roszczeń powoda, a nadto podkreślił, że powód nie wykazał żadnej z przesłanek
zasądzenia odszkodowania czy zadośćuczynienia. Wskazał, że powód przebywał w
ww trzykrotnie: od 13 października 2005 r. do 8 listopada 2005 r., od 25
maja 2006 r. do 12 lipca 2006 r. i od 3 października 2006 r. do 11 lipca 2007 r. W tym czasie
u pozwanego istniało zjawisko przeludnienia, o czym zarówno właściwy sąd penitencjarny
jak i sędzia dokonujący wizytacji jednostki był informowany. Ponadto osadzenie powoda w
celi, gdzie nie była zachowana powierzchnia 3 m* na każdego osadzonego, nie była sprzeczna
z prawem z uwagi na obowiązujący wówczas przepis art. 248 kkw. Ponadto pozwany
podkreślił, że wyposażenie cel w sprzęt kwaterunkowy było zgodne z przepisami prawa i
każdorazowo dostosowywane do ilości osób osadzonych w celi. Ewentualne stwierdzone
wypadki zagrzybienia cel były na bieżąco likwidowane, a cele odnawiane i malowane. Powód
miał zatem zapewnione godziwe warunki odbywania kary pozbawienia wolności. Nadto
wskazał, że zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia byłoby sprzeczne z treścią art. 5
kc.
Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2010 r. Sąd pierwszej instancji zwolnił powoda w
całości od kosztów sądowych, zaś postanowieniem z dnia 10 maja 2011 r. ustanowił dla niego
2
--- STRONA 5 ---
II Ca 1035/11
adwokata z urzędu.
Wyrokiem z dnia 4 lipca 2011 r. wydanym w sprawie I € 7/11 Sąd Rejonowy w
Gnieźnie oddalił powództwo (pkt I), nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu kosztów
poniesionych przez pozwanego, zaś nieuiszczonymi kosztami sądowymi obciążył Skarb
Państwa — Sąd Rejonowy w Gnieźnie (pkt II), a także przyznał ze Skarbu Państwa — Sądu
Rejonowego w Gnieźnie na rzecz adw. Piotra Buczaka kwotę 2952 zł tytułem nieopłaconej
pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
Powód B W: w okresie od 30 maja 2005 r. do 22 czerwca 2005 8
od 6 lipca 2005 r. do 9 sierpnia 2005 r., od 21 września 2005 r. do 13 października 2005 r. i
od 8 listopada 2005 r. do dnia 25 maja 2006 r. odbywał karę pozbawienia wolności w
wS W trakcie osadzenia w tej jednostce penitencjarnej,
powód przebywał w celach numer i W różnych okresach, w wyżej
wymienionych celach, nie było zapewnionej wymaganej przepisem art. 248 kkw powierzchni
3 m* dla każdego osadzonego. Cele, których powód odbywał karę pozbawienia wolności były
Wyposażone w sprzęt kwaterunkowy wymagany przepisami prawa karnego wykonawczego.
W każdej celi była liczba łóżek odpowiadająca liczbie przebywających w niej osadzonych,
stół, taborety, szafki na bieliznę i żywność. W każdej celi był murowany kącik sanitarny,
oddzielony od reszty celi drzwiami. Cele wyposażone były w odpowiedni sprzęt i środki do
utrzymywania higieny i czystości. Osadzeni mieli zapewniony dostateczny dostęp światła
dziennego.
Ww ws wszystkie cele są przeznaczone dla osób
niepalących. Wyjątkowo, na pisemne oświadczenie osadzonego jest on kwaterowany w celi,
w której warunkowo dopuszczone jest palenie tytoniu. Bywało, że w celi, w której powód był
osadzony, inni osadzeni palili papierosy. Powód nie zgłaszał jednak współosadzonym, ani
administracji zakładu z tego powodu żadnych skarg. W trakcie osadzenia nie zgłaszał również
skarg, ani zastrzeżeń co do warunków bytowych w ws. 4 W
szczególności dotyczących przebywania w celi przeludnionej.
Powód trzykrotnie przebywał w wW, Pierwszy raz w
okresie od 13 października 2005 r. do 8 listopada 2005 r., drugi - od 25 maja 2006 r. do 12
lipca 2006 r. i po raz trzeci - od 3 października 2006 r. do 11 lipca 2007 r. W trakcie
pierwszego pobytu w pozwanym „ powód przebywał w celi numer — na
Oddziale II. Cela ta była przeznaczona dla czterech osadzonych. Podczas drugiego pobytu
powód przebywał na Oddziale II w celach numer i . Natomiast w trakcie ostatniego
pobytu był osadzony w celach numer na Oddziale TV i w celi numer — na
Oddziale II. W różnych okresach, w wyżej wymienionych celach, nie było zapewnionej
wymaganej przepisem art. 248 kkw powierzchni 3 m* dla każdego osadzonego. Administracja
informowała o zjawisku przeludnienia właściwy sąd penitencjarny oraz
sędziego penitencjarnego dokonującego wizytacji jednostki. Powód przebywał zarówno w
3
--- STRONA 6 ---
II Ca 1035/11
celach przeludnionych, jak i w celach, w których posiadał zagwarantowaną przepisami
kodeksu karnego wykonawczego minimalną powierzchnię mieszkalną. Cele, w których
powód odbywał karę pozbawienia wolności były wyposażone w sprzęt kwaterunkowy
wymagany przepisami prawa karnego wykonawczego, każdorazowo dostosowywany do
ilości osób osadzonych w danej celi mieszkalnej. W każdej celi była liczba łóżek
odpowiadająca liczbie przebywających w niej osadzonych, stół, taborety, szafki na bieliznę i
żywność oraz półki na prasę i książki. Cele wyposażone były w odpowiedni sprzęt i środki do
utrzymywania higieny i czystości. Ewentualne przypadki zagrzybienia cel, wynikające
również z faktu, że osadzeni mogą prać i suszyć bieliznę w celach, były na bieżąco
likwidowane preparatami grzybobójczymi. Nadto pomieszczenia mieszkalne były w miarę
potrzeb malowane i odnawiane. Warunki bytowe osadzonych w pozwanej jednostce
penitencjarnej z każdym rokiem ulegają poprawie poprzez dokonywanie remontów i
modernizacji cel i innych pomieszczeń. Oddziały I i II, w których przebywał powód, były po
kapitalnym remoncie i spełniały wszelkie normy związane z pobytem w nich osób
osadzonych. Powód w trakcie osadzenia nie zgłaszał żadnych skarg, ani zastrzeżeń co do
warunków bytowych w w W , W szczególności dotyczących
przebywania w celi przeludnionej, nieposiadającej odpowiedniej ilości sprzętu
kwaterunkowego, zawilgoconej czy zagrzybionej.
Od 11 lipca 2007 r. powód B W odbywa karę pozbawienia
wolności w wG Powód odbywał karę początkowo w zakładzie
typu półotwartego, a od 4 sierpnia 2008 r. odbywa karę w zakładzie typu zamkniętego. W
trakcie osadzenia w pozwanym zakładzie karnym, powód przebywał w Pawilonie E w celach
numer Pawilonie A, cele numer oraz Pawilonie F, cele numer
i. W różnych okresach, w wyżej wymienionych celach, nie było zapewnionej wymaganej
przepisem art. 248 kkw powierzchni 3 m? dla każdego osadzonego. Obecnie w
w G nie występuje zjawisko przeludnienia. Administracja l
informowała o zjawisku przeludnienia właściwy sąd penitencjarny oraz sędziego
penitencjarnego dokonującego wizytacji jednostki. Powód przebywał zarówno w celach
przeludnionych, jak i w celach, w których posiadał zagwarantowaną przepisami kodeksu
karnego wykonawczego minimalną powierzchnię mieszkalną. Cele, w których powód
odbywał karę pozbawienia wolności, były wyposażone w sprzęt kwaterunkowy wymagany
przepisami prawa karnego wykonawczego. W każdej celi była liczba łóżek odpowiadająca
liczbie przebywających w niej osadzonych, stół (mały dla dwóch, duży - dla czterech
osadzonych), taborety, szafki na bieliznę i żywność oraz półki na prasę i książki. W każdej
celi był murowany do pełnej wysokości kącik sanitarny, oddzielony od reszty celi drzwiami.
Cele wyposażone były w odpowiedni sprzęt i środki do utrzymywania higieny i czystości.
Zapewniony był także dostateczny dostęp światła dziennego i sztucznego, zgodny z
przepisami Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie
warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz Polskimi
Normami. W oknach wG ma zamontowanych blend, które
utrudniałyby dostęp światła do cel. Warunki bytowe osadzonych w pozwanej jednostce
penitencjarnej z każdym rokiem ulegają poprawie poprzez dokonywanie remontów i
4
--- STRONA 7 ---
11 Ca 1035/11
modernizacji cel i innych pomieszczeń, a także rozbudowę zakładu karnego (w 2008 r.
wybudowano nowy pawilon mieszkalny dla 158 osadzonych z całym zapleczem techniczno -
organizacyjnym). Powód w trakcie osadzenia nie zgłaszał skarg, ani zastrzeżeń co do
warunków bytowych w w G w szczególności dotyczących
przebywania w celi przeludnionej czy zaciemnionej.
W celu przeciwdziałania zjawisku przeludnienia, a także efektywnego
zagospodarowania czasu osadzonym, w G prowadzi szeroką
działalność kulturalno - oświatową, edukacyjną i sportową, a także dba o aktywizację
zawodową skazanych. Do dyspozycji osadzonych są świetlice, w których osadzeni mają
możliwość oglądania programów telewizyjnych, filmów edukacyjnych, organizowania
konkursów i quizów, grania w gry planszowe oraz tenis stołowy. Nadto w oddziałach
mieszkalnych znajdowały się salki gimnastyczne, wyposażone w sprzęt do gimnastyki,
rekreacji ruchowej oraz ćwiczeń siłowych. wG posiada również
boisko do gry w piłkę nożną, koszykówkę i siatkówkę, a także pola spacerowe wyposażone w
boisko do gry w siatkówkę i stoły do tenisa. Od wielu lat na terenie zakładu działą
radiowęzeł, przez który organizowane są konkursy oraz nadawane audycje własne i serwisy
informacyjne. Do dyspozycji osadzonych jest również biblioteka, która co roku wzbogaca się
o nowe woluminy. Na terenie ! wG działa także zespół do spraw
kultury fizycznej i sportu oraz zespół do spraw kultury, w skład którego wchodzą
funkcjonariusze służby więziennej i skazani, zajmujące się organizowaniem imprez
okolicznościowych i zawodów sportowych. Każdego roku na terenie jednostki odbywa się
kilkadziesiąt imprez okolicznościowych (np. dzień dziecka, dzień ojca, występy zespołów
muzycznych i teatralnych, spotkania z aktorami i sportowcami) oraz sportowych (turniejów
piłki nożnej, piłki siatkowej, tenisa stołowego, zawodów siłowych). Nadto skazani we
własnym zakresie organizują turnieje sportowe. Natomiast poza obrębem jednostki, biorą
udział w międzyzakładowym turnieju piłki nożnej i tenisa stołowego. Na terenie jednostki
działają: koło modelarskie, dyskusyjny klub filmowy, koło szachowe oraz koło komputerowe.
Wskazane wyżej formy aktywności - kulturalnej i sportowej - dostępne są dla wszystkich
skazanych na zasadach dobrowolności. Zajęcia kulturalno - oświatowe i sportowe są
ograniczone dla osób odbywających kary porządkowe.
Powód bardzo często korzystał z zajęć sportowych na boisku i siłowni, chyba że
odbywał karę porządkową pozbawienia możliwości korzystania z zajęć sportowych, Kary
porządkowe, w tym najsurowszą karę osadzenia w celi izolacyjnej, powód odbywał za
naganne zachowanie. W czasie odbywania kary w pozwanej jednostce penitencjarnej powód
nie skarżył się na małą ilość ruchu oraz ograniczone możliwości korzystania z zajęć
kulturalno - oświatowych i sportowych.
w G posiada także szeroką ofertę szkoleń i kursów
zawodowych (w tym kursów komputerowych i językowych) oraz utrzymuje wysoki (i z roku
na rok zwiększa) stan zatrudnienia skazanych. Powód B W od kwietnia
2008 do września 2009 i od maja 2010 do chwili obecnej był zatrudniony, w tym również
odpłatnie, na terenie i poza nim, W związku z tym kilka godzin dziennie
przebywał poza celą. W trakcie osadzenia w wG ukończył także
5
--- STRONA 8 ---
II Ca 1035/11
kurs dekarza.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie zebranych w sprawie
dokumentów urzędowych, które uznał za wiarygodne, albowiem zostały sporządzone przez
właściwe do tego organy i w granicach kompetencji sporządzających je osób, a nadto, żadna
ze stron procesu nie kwestionowała ich wiarygodności. Tym samym i Sąd nie znalazł
podstaw, aby czynić to z urzędu. Za wiarygodne Sąd uznał również dokumenty prywatne
złożone w sprawie.
Przymiotem wiarygodności Sąd Rejonowy opatrzył zeznania świadków K
B. sk R „M z i s M nk
albowiem były one spójne, logiczne i konsekwentne, a nadto w korelowały z pozostałym
materiałem dowodowym w postaci dokumentów.
Sąd pierwszej instancji nie dał natomiast w przeważającej mierze wiary świadkom
Ł K 4 M Lej PA K s
albowiem ich zeznania - w szczególności dotyczące braku i niemożliwości korzystania z zajęć
sportowych i kulturalno - oświatowych oraz co do nieodpowiedniego zachowania
oddziałowego wobec powoda - były sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, w tym
również z zeznaniami świadków M Z (który odbywał karę w jednej celi z
powodem) oraz K R (wychowawcy powoda).
Zeznania powoda A s Sąd pierwszej instancji uznał za
wiarygodne jedynie w części dotyczącej okresu osadzenia w jednostkach penitencjarnych,
faktu zatrudnienia w wG i ukończenia kursu dekarza, albowiem
w tym zakresie korespondowały one z zeznaniami świadków oraz dokumentacją
zgromadzoną w aktach sprawy i aktach osobowych powoda. W pozostałej części, a
mianowicie co do braków w sprzęcie kwaterunkowym cel, niedostatecznego dostępu światła
do cel, niemożliwości korzystania z zajęć kulturalnych oraz sportowych i dyskryminacji
powoda w tym zakresie, a także nieprawidłowego zachowania oddziałowego w stosunku do
powoda, Sąd Rejonowy nie dał wiary zeznaniom powoda, albowiem pozostawały w
sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym, w tym przede wszystkim z protokołami
wizytacji przez sędziego penitencjarnego w okresie odbywania przez
powoda kary pozbawienia wolności. W trakcie tych wizytacji sędzia penitencjarny nie tylko
nie zauważył w działalności żadnych uchybień, lecz wręcz podkreślał, że
jednostka wyróżnia się na tle innych możliwością korzystania przez skazanych z wielu form
zajęć kulturalno - oświatowych i sportowych, a w celu łagodzenia skutków przeludnienia
podejmuje szereg działań jak: utrzymywanie wysokiego stanu zatrudnienia, systematyczną
poprawę warunków bytowych czy aktywizację zawodową skazanych. Ponadto w tym zakresie
zeznania powoda pozostawały w sprzeczności z zeznaniami K' R i
K B . Sąd podkreślił, że zeznania powoda nie korespondowały nie tylko
z zeznaniami świadków powołanych przez przeciwnika procesowego, ale również nie
potwierdziły ich zeznania świadków powołanych przez powoda. Świadek M VĄ
stwierdził, że osadzeni mieli dostęp do zajęć sportowych, przy czym nie mogli z nich
korzystać ci, który odbywali kary porządkowe. Natomiast według świadka A
6
--- STRONA 9 ---
II Ca 1035/11
K. dostęp światła dziennego był wystarczający, co pozostawało w sprzeczności z
twierdzeniami powoda o tym, że w celi było ciemno. Z kolei zeznania S M b)
nie potwierdziły zarzutów powoda co do tego, że przeszkadzał mu fakt palenia przez
współosadzonych w celi i zgłaszał to administracji wS
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powód w niniejszym procesie zgłosił roszczenie o zadośćuczynienie w związku z
naruszeniem jego dóbr osobistych: godności osobistej i prywatności, w związku z warunkami
odbywania przez niego kary pozbawienia wolności w wG s
ww ua ws
Sąd Rejonowy powołał się na treść przepisu art. 23 kc, zgodnie z którym dobra
osobiste człowieka jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć swoboda sumienia, nazwisko
lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość
naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochrona prawa
cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten czyje dobro
zostaje naruszone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba, że nie
jest ono bezprawne. W razie dokonania naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która
dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w
szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na
zasadach przewidzianych w kodeksie, może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego
lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 24 $ 1 kc).
Zdanie trzecie art. 24 $ 1 kc odsyła do art. 445 i 448 kc, które przewidują możliwość
przyznania poszkodowanemu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Art. 448 kc
stanowi, że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może temu czyje dobro zostało
naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia lub na jego żądanie zasądzić
odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych
środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszeń. Sąd Rejonowy podkreślił, że powołany
przepis art. 448 kc nie rozstrzyga samodzielnie o przesłankach odpowiedzialności (w żadnym
wypadku nie stanowi podstawy odpowiedzialności), a jedynie precyzuje, jakie roszczenia
przysługują w rozważanym przypadku poszkodowanemu. Podstaw obowiązku naprawienia
. szkody niemajątkowej w przypadku naruszenia dóbr osobistych trzeba zatem poszukiwać w
ogólnych podstawach odpowiedzialności ex delicto.
Sąd pierwszej instancji powołał się na wyrażony w judykaturze i doktrynie pogląd, że
pokrzywdzony może żądać kompensaty krzywdy od ponoszącego winę (por. wyrok SN z 12
grudnia 2002 r, V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53; M. Safjan (w:) K.
Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2005, art. 448, nb 12-13; A. Szpunar, Zadośćuczynienie..., s.
211-212). Za słusznością tezy o odpowiedzialności na zasadzie winy przemawia głównie
wykładnia systemowa, a więc deliktowy charakter odpowiedzialności.
Do zdarzeń szkodzących, wskazywanych w orzecznictwie sądowym jako przesłanki
dochodzenia roszczeń na podstawie art. 448 k.c., należą m.in. zachowania naruszające
godność człowieka (por. wyrok SN z 28 lutego 2007 r., V CSK 431/06, OSNC 2008, nr I,
7
--- STRONA 10 ---
II Ca 1035/11
poz. 13; wyrok SN z 2 października 2007 r., II CSK 269/07, LEX nr 315849).
Sąd Rejonowy powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego (wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 28 lutego 2007 r., V CSK 431/2006, OSNC 2008/1, poz. 13 oraz z dnia
2 października 2007 r., II CSK 269/2007, OSNC 2008/C, poz. 75), w którym zwrócono
uwagę, że wymóg zapewnienia przez Państwo godziwych warunków odbywania kary
pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych obowiązków demokratycznego państwa
prawnego, wynikającym z norm prawa międzynarodowego. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 1
ratyfikowanego przez Polskę Międzynarodowego Paktu Praw Osobistych i Politycznych z
dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. 1977 r.. Nr 38. poz. 167 i 169) oraz art. 3 Europejskiej
Konwencji Praw Człowieka, każda osoba pozbawiona wolności musi być traktowana w
sposób humanitarny i z poszanowaniem przyrodzonej godności człowieka. Zasady powyższe
zostały recypowane do polskiego porządku prawnego i wyrażone w art. 40, 41 ust. 4 i art. 47
Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że prawo do godnego odbywania kary pozbawienia
wolności niewątpliwie należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych podlegających ochronie.
Działania naruszające te dobra mogą zatem rodzić odpowiedzialność Skarbu Państwa na
podstawie art. 24 i 448 kc.
Pokrzywdzony, żądający na podstawie art. 448 kc kompensaty krzywdy, nie musi
dowodzić bezprawności naruszenia dobra osobistego. Wobec brzmienia art. 24 $ I kc to
ewentualnie adresat roszczeń musiałby dowieść braku bezprawności naruszeń (por. wyrok SN
z 28 lutego 2007 r.. V CSK 431/06, OSNC 2008. nr 1, poz. 13). Wynikające z cytowanego
artykułu domniemanie bezprawności działania osoby naruszającej cudze dobra osobiste, w
sposób korzystny wpływa na rozłożenie ciężaru dowodu oraz ryzyka nie wyjaśnienia
okoliczności stanu faktycznego, od których bezprawność zależy. Z domniemania
bezprawności poszkodowany korzysta więc zawsze wtedy, gdy bez tego domniemania
ochrona nie byłaby mu przyznana. Natomiast na pokrzywdzonym spoczywa ciężar dowodu
winy, chociażby w najlżejszej postaci, ponieważ przesłanką zasądzenia zadośćuczynienia
pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych jest krzywda wyrządzona z winy umyślnej lub
nieumyślnej, jak również ciężar wykazania wystąpienia tzw. zdarzenia szkodzącego (t.j.
zachowania się określonej osoby, które stworzyło stan zagrożenia lub naruszenia jego dobra
osobistego), powstania szkody niemajątkowej (krzywdy) wywołanej naruszeniem dobra
osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach oraz
związku przyczynowego między zdarzeniem, a szkodą.
Sąd podkreślił, że w polskim systemie prawa krzywdę moralną naprawia się przede
wszystkim poprzez środki ochrony niemajątkowej przewidziane w art. 24 k.c,
ukierunkowane na usunięcie skutków wyrządzonej czynem bezprawnym krzywdy.
Pokrzywdzonemu przysługuje także inny środek ochrony o charakterze majątkowym w
postaci przyznania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, które to roszczenie jest
samodzielne, niezależne od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia
(art. 448 k.c.). Osoba, której dobra osobiste zastały naruszone ma pełną swobodę wyboru
roszczenia. Sądowi jednak pozostawiona jest ocena zarówno celowości skorzystania z
konkretnego środka, jego adekwatności do rodzaju naruszonego dobra, jak i rozmiaru
8
--- STRONA 11 ---
II Ca 1035/11
doznanej krzywdy. Zadośćuczynienie służyć ma udzieleniu poszkodowanemu satysfakcji w
sytuacji, gdy inne środki nie są wystarczające dla usunięcia skutków naruszenia dóbr
osobistych. Zasądzenie zadośćuczynienia ma zatem charakter fakultatywny i od oceny sądu,
opartej na szczegółowej analizie okoliczności konkretnej sprawy, zależy przyznanie
pokrzywdzonemu ochrony w tej formie. Fakultatywny charakter zadośćuczynienia za
krzywdę („sąd może także przyznać”) nie oznacza oczywiście dowolności w podejmowaniu
przez Sąd decyzji, który może odmówić zasądzenia sumy pieniężnej wtedy, gdy stwierdzi - w
oparciu o zobiektywizowane kryteria - że nie zachodzi potrzeba zadośćuczynienia za krzywdę
moralną poprzez jej zrekompensowanie w formie pieniężnej. Swoboda decyzji sądu odnosi
się do oceny tego, czy zadośćuczynienie pieniężne jest w danej sytuacji odpowiednim
sposobem rekompensaty krzywdy moralnej, czy też przeciwnie - istnieją dostateczne
możliwości naprawienia krzywdy w drodze zastosowania środków ochrony niemajątkowej.
Sąd Rejonowy powołał wyrażony w judykaturze pogląd, że art. 448 k.c. może znaleźć
zastosowanie w przypadku każdego stopnia winy, niezależnie od jej natężenia (wyrok SN z
12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004 nr 4, poz. 53). Stwierdzenie choćby winy
nieumyślnej po stronie naruszyciela wystarcza do zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie
art. 448 k.c. Nadto sąd orzekający musi rozważyć całokształt okoliczności faktycznych
sprawy. Podstawą odmowy zastosowania środka przewidzianego w art. 448 k.c. może być np.
nieznaczny rozmiar krzywdy lub niewłaściwe zachowanie poszkodowanego. Oceniając
zarówno możliwość zasądzenia, ze względu na brak obligatoryjności, jak i wysokość
odpowiedniej sumy pieniężnej, sąd musi wziąć pod uwagę kompensacyjny charakter
zadośćuczynienia i rodzaj naruszonego dobra - ciężar gatunkowy poszczególnych dóbr
osobistych nie jest bowiem jednakowy i nie wszystkie dobra osobiste zasługują na jednakowy
poziom ochrony za pomocą środków o charakterze majątkowym. Ponadto, sąd musi zbadać
nasilenie złej woli oraz celowość zastosowania tego środka. Przekłada się to zarówno na
możliwość zasądzenia zadośćuczynienia w konkretnej sprawie, jak i na jego wysokość.
W oparciu o powyższe rozważania Sąd pierwszej instancji zauważył, że
niezapewnienie przez Państwo osadzonym w jednostkach penitencjarnych minimalnych norm
powierzchniowych nie może być stanem, który zasługuje na aprobatę. Obecnie obwiązujące
normy są jednymi z najbardziej rygorystycznych w krajach europejskich, a i tak Państwo nie
jest w stanie zapewnić ich przestrzegania, co wynika nie tylko z niedoinwestowania samego
systemu penitencjarnego, ale także odejścia przez ustawodawcę od stosunkowo liberalnego
modelu polityki karnej, którego przejawem były obowiązujące od 1997 r. nowe kodyfikacje
karne, Zgodnie zaś z założeniami, którymi kierował się ustawodawca przy uchwalaniu
nowych kodyfikacji karnych, kary izolacyjne miały być stosowane przez sądy w ostateczności
i to też błędne, jak się później okazało, założenie, rzutowało na określenie normy metrażowej
na jednego osadzonego w wymiarze trzech metrów kwadratowych. Przekroczenie zaś tej
normy, co zgodnie z art. 248 $ 2 kkw i aktów wykonawczych miało stanowić wyjątek, w
rzeczywistości wielu zakładów karnych, stawało się niechlubną regułą. Niewątpliwie zatem
osadzenie powoda w takich warunkach stanowiłoby naruszenie jego godności oraz prawa do
prywatności, które cywilizowane państwo w sposób odpowiedni (odbywanie kary izolacyjnej
immanentnie połączone jest z ograniczeniem prywatności) winno zapewnić także osobom
9
--- STRONA 12 ---
II Ca 1035/11
pozbawionym wolności.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 26 maja 2008r. uznał, że art. 248 $ 1 kkw
jest niegodny z art. 40, art. 41 ust. 4 i art. 2 Konstytucji RP, jednakże odroczył na podstawie
art. 190 ust. 3 Konstytucji utratę przez niego mocy obowiązującej o osiemnaście miesięcy
biorąc pod uwagę sytuację faktyczną w polskim więziennictwie, tj. permanentne
przeludnienie w zakładach karnych i brak miejsca do odbywania kary pozbawienia wolności.
Decyzja ta była spowodowana nie tyle potrzebą dokonania zmian w przepisach prawnych, ile
koniecznością podjęcia wielu działań natury organizacyjnej, w celu wyeliminowania
przeludnienia w zakładach karnych. Sąd wskazał przy tym, że przepis ten stracił moc
obowiązującą dopiero w dniu 6 grudnia 2009 r., to jest po wniesieniu powództwa przez
powoda. Do tego czasu przepis ten stanowił element porządku prawnego i mógł znależć
zastosowanie w stosunku do powoda. Z tego względu sam fakt przebywania powoda
(okresowo) w przeludnionej celi, w warunkach panujących w pozwanych placówkach, nie
stanowił o bezprawności działania pozwanego i sam przez się nie mógł skutkować )
uwzględnieniem powództwa na podstawie art. 24 k.c. i art. 448 k.c. w jakimkolwiek zakresie.
Ochronę z art. 24 kc można bowiem przyznać tylko w przypadku działań bezprawnych, a
bezprawność wyłącza działanie w granicach prawa nawet w sytuacji, gdy Trybunał
Konstytucyjny uznał za celowe usunięcie w przyszłości określonej regulacji prawnej z
porządku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 lipca 2010 r. V
ACa 222/2010).
Sąd Rejonowy podkreślił, że powód w niniejszej sprawie podnosił, iż w związku z
osadzeniem w przeludnionych celach występowały braki w wyposażeniu cel. Ponadto (jeśli
chodzi o w G ) podnosił, że w związku z zaciemnieniem celi,
pogorszył się jego wzrok, a w związku z osadzeniem w celi dla palących (w
" ws ), stał się osobą palącą. Wskazywał również, że w celach
w W panowała wilgoć, powodująca występowanie zagrzybienia na
ścianach i suficie, a toalety nie zapewniały zachowania intymności.
W ocenie Sądu pierwszej instancji niezasadnym okazało się jednak twierdzenie
powoda, że przez cały okres osadzenia w we wskazanym w pozwie jednostkach
penitencjarnych, przebywał w celach przeludnionych. Powód przebywał zarówno w celach
przeludnionych jak i w celach, w których nie występowało zjawisko przeludnienia. Nadto Sąd
Rejonowy podkreślił, że zgodnie z brzmieniem przepisu art. 110 kkw, przy umieszczaniu
skazanego w celi mieszkalnej bierze się pod uwagę w szczególności:
— decyzję klasyfikacyjną,
- konieczność oddzielenia skazanego od tymczasowo aresztowanego,
— potrzebę zapewnienia porządku oraz bezpieczeństwa w zakładzie karnym,
- zalecenia lekarskie, psychologiczne i rehabilitacyjne,
- potrzebę kształtowania właściwej atmosfery wśród skazanych,
- konieczność zapobiegania samoagresji i popełnianiu przestępstw w trakcie
odbywania kary,
Sąd Rejonowy wyraził przy tym pogląd, że nie samo zatem zaludnienie cel ma wpływ
na umieszczenie osadzonego w danej celi. Zakład karny przyjmujący osadzonego do odbycia
10
--- STRONA 13 ---
II Ca 1035/11
kary, ma bowiem obowiązek uwzględnić szereg wskazanych wyżej okoliczności, które
determinują osadzenie go w konkretnej celi z innymi skazanymi.
Sąd zaznaczył także, że wG starał się niwelować negatywne
skutki przeludnienia jednostki podejmując szereg działań i angażując środki w poprawę
warunków bytowych skazanych w dotychczasowych celach i pozyskanie nowych
powierzchni mieszkalnych (poprzez rewitalizację cel i innych pomieszczeń, adaptowanie na
cele pomieszczeń do tej pory nie przeznaczonych na pobyt skazanych, jak i poprzez
rozbudowę zakładu). W wyniku tych działań każdego roku wykonywano remonty cel, a w
2008 roku oddano nowy pawilon wraz z całym zapleczem techniczno - administracyjnym.
Sąd powołał się przy tym na fakt znany mu z urzędu, iż aktualnie w v
9. : nie ma zjawiska przeludnienia.
W ocenie Sądu pierwszej instancji powód nie udowodnił również, że w okresie jego
przebywania w wG iw oraz w,
wS występowały inne okoliczności, które mogły przemawiać za tym, że warunki
panujące w jednostce były nieludzkie czy poniżające. Przede wszystkim powód nie wykazał,
by w celi brak było sprzętu kwaterunkowego. Zgodnie z powoływanym wyżej przepisem art,
110 kkw cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu
osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i
odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń
mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. W
pozwanych jednostkach penitencjarnych wyposażenie cel było zgodne z cytowaną normą.
Cele, których powód odbywał karę pozbawienia wolności były wyposażone w łóżka
koszarowe, których liczba odpowiadała liczbie przebywających w niej osadzonych, stoły,
taborety, szafki na bieliznę i żywność oraz półki na prasę i książki. W każdej celi był
murowany do pełnej wysokości kącik sanitarny, oddzielony od reszty celi drzwiami. Zdaniem
Sądu Rejonowego powód nie wykazał, że w ww warunki
sanitarne uwłaczały godności człowieka, bądź uniemożliwiały zachowanie intymności.
Zaznaczył przy tym, że powód odbywał karę w zakładzie typu zamkniętego, zaś jedynie w
zakładzie karnym typu półotwartego i otwartego urządzenia sanitarne mogą być usytuowane
poza celami mieszkalnymi. Cele wyposażone były również w sprzęt i środki do utrzymywania
higieny i czystości. Sąd Rejonowy podkreślił również, że większość z przesłuchiwanych w
niniejszej sprawie w charakterze świadków skazanych współosadzonych z powodem, nie
potwierdziło by w wyposażeniu cel były jakiekolwiek braki. Zresztą powód w trakcie
osadzenia nie zgłaszał skarg, ani zastrzeżeń co do warunków bytowych w
wG. iw ,czy w ws „ W tym wyposażenia
cel.
W ocenie Sądu Rejonowego niezasadnym okazał się również zarzut braku dostępu
powoda do zajęć kulturalno — oświatowych, czy sportowych i dyskryminowania go w tym
zakresie przez pracowników jednostki. Wychowawca powoda K R , jak
również świadek M Z wskazywali, że w wG była
możliwość korzystania z zajęć sportowych i powód z nich często korzystał. w
G wyróżnia się wśród jednostek w kraju szeroką ofertą zajęć k.o. i sportowych, a
u
--- STRONA 14 ---
II Ca 1035/11
także szkoleń i różnego rodzaju kursów dla osadzonych, co w okresie panującego w zakładzie
przeludnienia, miało znaczenie dla niwelowania skutków tego zjawiska i zapewnienia
skazanym efektywnego spędzania czasu poza celą. Okoliczność tę podkreślał również sędzia
penitencjarny podczas corocznych wizytacji pozwanej jednostki. Do dyspozycji osadzonych
jest pięć świetlic, w których mają oni- możliwość oglądania programów telewizyjnych, filmów
edukacyjnych, organizowania konkursów i quizów, grania w gry planszowe oraz tenis
stołowy, a także salki gimnastyczne na oddziałach mieszkalnych, wyposażone w sprzęt do
gimnastyki, rekreacji ruchowej oraz ćwiczeń siłowych i boisko do gry w piłkę nożną,
koszykówkę i siatkówkę. Do dyspozycji osadzonych pozostaje również biblioteka. Każdego
roku na terenie jednostki odbywa się kilkadziesiąt imprez okolicznościowych oraz
sportowych organizowanych przez zespoły składające się również ze skazanych.
Organizowanie wolnego czasu skazanym odbywa się przy dużym zaangażowaniu
pracowników służby więziennej. Wskazane wyżej formy aktywności - kulturalnej i sportowej
dostępne są dla wszystkich skazanych na zasadach dobrowolności. Zajęcia kulturalno -
oświatowe i sportowe są jednak ograniczone dla osób odbywających kary porządkowe.
Niewątpliwie powodowi wymierzane były kary porządkowe za naganne zachowanie, zatem
postępując niewłaściwie i narażając się na odpowiedzialność dyscyplinarną, sam pozbawiał
się dobrodziejstwa korzystania z bogatej oferty zajęć kulturalno - sportowych. Sąd Rejonowy
podkreślił, że powód w trakcie osadzenia nie zgłaszał skarg, ani zastrzeżeń co do dostępności,
ilości i częstotliwości zajęć kulturalnych czy sportowych. Zaznaczył także, że powód w
trakcie odbywania kary pozbawienia wolności w wG ukończył
kurs dekarza i przez okres ponad dwóch lat był zatrudniony (w tym również odpłatnie) na
terenie pozwanej jednostki i poza nią. Miał zatem możliwość wychodzenia z celi na osiem
godzin dziennie. Praca w zakładzie karnym i do tego odpłatna, jest wyróżnieniem, które
spotyka wybranych więźniów. Powód został w ten sposób wyróżniony i mógł korzystać z
dobrodziejstwa płynącego z zatrudnienia i przez to powrotu do funkcjonowania w
społeczeństwie,
Sąd pierwszej instancji wskazał również, że - wbrew twierdzeniom powoda - cele w
wG nie były zaciemnione. Sąd w oparciu o zgromadzony
materiał dowodowy ustalił bowiem, że okna w tej jednostce są normalnej wielkości i nie są
przykryte blendami, co powoduje, że zapewniony jest należyty dostęp światła dziennego.
Natomiast oświetlenie sztuczne, które zapewniają lampy jarzeniowe, jest zgodne z Polską
Normą PN - 84/e - 02033, co wynikało z notatki i zeznań kierownika Działu
Kwatermistrzowskiego. Nadto powód nie wykazał, by złe oświetlenie cel wpłynęło
negatywnie na jego wzrok. Stwierdzenie takiej okoliczności wymaga wiadomości specjalnych
i mogłoby być wykazane jedynie dowodem z opinii biegłego sądowego. Takiego jednak
dowodu powód - reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika - w niniejszym
postępowaniu nie zgłosił. Zresztą powód w trakcie osadzenia nie zgłaszał skarg, ani
zastrzeżeń do administracji Zakładu Karnego co do nienależytego oświetlenia cel.
'W ocenie Sądu pierwszej instancji nie został przez powoda wykazany również zarzut
niezgodnego z przepisami osadzenia powoda w ws , weeli z
osobami palącymi, a także negatywnego wpływu tego faktu na niego, w szczególności zaś
12
--- STRONA 15 ---
II Ca 1035/11
rozpoczęcia przez niego palenia papierosów, czy uzależnienia się od nikotyny. Dyrektor
' wS: zaprzeczył by powód był wbrew swojej woli osadzony w
celi z osobami palącymi. Wyjaśnił, że w jednostce wszystkie cele są przeznaczone dla osób
niepalących. Wyjątkowo, na wyraźne pisemne oświadczenie, osoby palące są osadzane w
celi, w której warunkowo dopuszczone jest palenie tytoniu. Powód nie mógł być zatem
osadzony w takiej celi, jeśli deklarował się jako osoba niepaląca. Ponadto, jak wynikało z
zeznań świadka S M . „ powód nie zgłaszał współosadzonym, którzy palili
papierosy, ani administracji jednostki, jakichkolwiek zastrzeżeń z tego powodu, co z kolei
oznacza, że fakt ten nie wpływał negatywnie na samopoczucie powoda i nie zostały w ten
sposób naruszone jego dobra osobiste.
Sąd wskazał również, że nie potwierdziły się zarzuty powoda o braku reakcji ze strony
jednostek penitencjarnych na zgłoszenia przez osadzonych faktu zagrzybienia cel. Podkreślił,
że osadzeni mają możliwość podgrzewania wody w celach, a także prania i suszenia bielizny.
W takiej sytuacji może dojść do nadmiernego zawilgocenia ścian i przy braku należytego
wietrzenia pomieszczenia - także do jego zagrzybienia. Na marginesie zauważył, że do tego
może dojść w każdym pomieszczeniu (a nie tylko w celi zakładu karnego), w którym panuje
nadmierna wilgoć, przy jednoczesnym braku należytej wentylacji. Jednakże, zgodnie z
twierdzeniami jednostek penitencjarnych, przypadki takiego stanu rzeczy, których jest
najwyżej kilka w roku, są natychmiast likwidowane specjalnymi preparatami, a cele są
odnawiane i malowane. Zdaniem Sądu pierwszej instancji brak było podstaw, by w takiej
sytuacji dopatrzeć się po stronie pozwanego niedbalstwa i naruszenia w ten sposób dóbr
osobistych powoda, w postaci braku godziwych warunków odbywania kary izolacyjnej.
'W ocenie Sądu Rejonowego powód nie wykazał również, by oddziałowy niewłaściwie
zachowywał się w stosunku do niego, ubliżał mu i uwłaczał jego godności. Fakt takiego
zachowania się oddziałowego potwierdziło tylko dwóch z pięciu przesłuchiwanych na
wniosek powoda świadków, którzy zresztą nie potrafili powiedzieć na czym dokładnie miało
ono polegać. Natomiast pracownicy wG K B ii
K R , którym Sąd pierwszej instancji dał wiarę, zaprzeczyli by odbierali od
osadzonych skargi dotyczące niewłaściwego zachowania się oddziałowego wobec skazanych.
Podsumowując, Sąd pierwszej instancji wskazał, że z powyższych rozważań wynika,
że warunków panujących we wskazanych w pozwie jednostkach penitencjarnych nie można
uznać za niegodziwe, nieludzkie czy poniżające. Odbywając karę pozbawienia wolności
powód miał zapewnione miejsce do spania, bezpłatną opiekę medyczną, odbywał spacery,
otrzymywał posiłki o odpowiedniej wartości żywieniowej, a także mógł być odpłatnie
zatrudniony. Dodatkowo, wbrew twierdzeniom powoda, w jednostkach organizowane były
zajęcia kulturalno - oświatowe i sportowe, a także realizowano programy aktywizacji
społecznej i zawodowej skazanych. Wprawdzie na Państwie ciąży przewidziany w normach
konstytucyjnych oraz umowach międzynarodowych obowiązek zapewnienia osadzonym
godziwych warunków, to jednak należy podkreślić, że przekroczenie norm dotyczących
powierzchni przypadającej w celi na jedną osobę nie może każdorazowo decydować o
uznaniu tych warunków za naruszające godność. O naruszeniu godności skazanego z prawem
13
--- STRONA 16 ---
II Ca 1035/11
do ochrony prawnej można mówić dopiero wtedy, gdy cierpienia i upokorzenie przekraczają
konieczny element cierpienia wpisanego w odbywanie kary pozbawienia wolności, zwłaszcza
przy bierności zakładu karnego, który nie dba o poprawę warunków odbywania kary i godzi
się na przepełnienie cel, nie dba o zwiększenie ich ilości, o remonty, o polepszenie warunków
socjalnych, żywieniowych, czy wreszcie kulturalnych. Za taką interpretacją pojęcia
naruszenia godności ludzkiej opowiedział się również Europejski Trybunał Praw Człowieka,
dokonując wykładni art. 3 ekpc. Stwierdził on m.in., że cierpienie i upokorzenie muszą w
każdym razie przekraczać nieunikniony element cierpienia wpisanego w pozbawienie
wolności, aby stanowiły naruszenie tego przepisu (np. wyroki Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka z dnia 29 kwietnia 2003 r. Sprawa 38812/97; Poltoratskiy przeciwko Ukrainie
LexPolonica nr 397336, oraz z dnia 29 kwietnia 2003 r.; Sprawa 50390/99 McGlinchey i inni
przeciwko Zjednoczonemu Królestwu LexPolonica nr 397335).
Takiego zaś zachowania, zdaniem Sądu Rejonowego, nie można było przypisać
jednostkom organizacyjnym pozwanego - wG ja
w W i wS . Wręcz przeciwnie,
pozwany podejmował i podejmuje szereg własnych działań zmierzających do zniwelowania
przeludnienia w celach i poprawy warunków odbywania kary w systemie izolacyjnym takich
jak: rewitalizacja istniejących cel mieszkalnych, rozbudowa jednostki, szeroka oferta szkoleń,
kursów, zajęć kulturalnych i sportowych. Poziom dolegliwości powoda, związany z
czasowym przebywaniem w przeludnionych celach, nie dawał zatem podstaw do przyjęcia, że
przebywał on w niegodziwych, naruszających jego godność warunkach i nie uzasadniał
potrzeby udzielenia mu sądowej ochrony przez przyznanie odpowiedniego zadośćuczynienia
pieniężnego. Sąd wskazał również na okoliczność, że powód został odseparowany od
społeczeństwa ze względu na popełnione poważne przestępstwa. Winien zatem, liczyć się z
pewnymi ograniczeniami i dolegliwościami wynikającymi z tego faktu (por. wyrok Sądu
Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 lipca 2009 r., VI ACa 99/2009). Sąd pierwszej instancji
stanął na stanowisku, że w niniejszej sprawie powód nie wykazał, aby jego dobro osobiste w
postaci godności osobistej i prawa do intymności zostało naruszone działaniami, które to
dziania stanowić by miały indywidualnie skierowaną przeciwko powodowi represję. Nawet
bowiem przy ustaleniu, iż warunki, w których był osadzony powód, naruszały jego godność i
wpłynęły negatywnie na stan zdrowia (co nie zostało w niniejszej sprawie wykazane), powód
musiałby udowodnić, że gradacja tych naruszeń przybrała takie formy, w których uzasadnione
byłoby twierdzenie o osadzeniu powoda w niegodziwych, nieludzkich warunkach, co dopiero,
w ocenie Sądu, uzasadniałoby żądanie zasądzenia zadośćuczynienia. Sąd Rejonowy podzielił
bowiem pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 października 2007 r. II
CSK 269/07, zgodnie z którym samo osadzenie w przeludnionej celi nie jest wystarczająca
postawą do uwzględnienia żądanie zasądzenie zadośćuczynienia. Warunki, w których
przebywał powód nie mogą być bowiem ocenione jako niegodziwe, gdyż osoba osadzona
musi się liczyć z ograniczeniami i dolegliwościami. Sąd pierwszej instancji powołał się w tym
zakresie na pogląd wyrażony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym sąd nie
ma obowiązku zasądzania zadośćuczynienia w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.04.2006 r. II PK 245/05 OSNP 2007/7-8/101).
14
--- STRONA 17 ---
M Ca 1035/11
Podstawowym kryterium decydującym o możliwości zasądzenie zadośćuczynienie winien
być m.in. stopień winy naruszyciela, rodzaj naruszonego dobra oraz poczucie pokrzywdzenia
poszkodowanego. W wyroku z dnia 12 grudnia 2002 r. V CKN 1581/00 OSNC 2004/4/53
wskazano także, iż decyzja o zasądzeniu zadośćuczynienia winna być poprzedzona
zbadaniem nasilenia złej woli naruszyciela i celowości zastosowania tego środka. Sąd
wskazał, że w takich realiach zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia za ewentualne
naruszenie jego dóbr osobistych, które nie wynikało z celowego i nacechowanego złą wola
działania jakiegokolwiek podmiotu odpowiedzialnego za warunki odbywania kary, leżałoby
w sprzeczności z powszechnym poczuciem sprawiedliwości, od czego nie można abstrahować
przy orzekaniu o zadośćuczynieniu.
Sąd Rejonowy podkreślił, że powód nie wykazał nie tylko zasadności żądania
zadośćuczynienia, ale przede wszystkim naruszenia jego godności osobistej poprzez
osadzenie go w celach przeludnionych, nienależycie wyposażonych, ciemnych i z osobami
palącymi. Na ocenę braku pokrzywdzenia powoda rzutować musi także to, że przed
wytoczeniem powództwa nie składał żadnych skarg czy zastrzeżeń do administracji zakładów
czy sądu penitencjarnego, co wskazuje, iż warunki te były przez niego akceptowane, tak samo
jak przez innych współwięźniów.
Reasumując stwierdził, że zgłoszone przez powoda roszczenie było pozbawione
podstaw i jako takie podlegało oddaleniu.
Ponadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że powództwo obejmujące roszczenia
związane z osadzeniem w ws ei częściowo w
w W podlegało oddaleniu z uwagi na przedawnienie zgłoszonego
roszczenia i podniesienie przez reprezentantów pozwanego zarzutu przedawnienia. Sąd
powołał się w tym zakresie na aktualnie obowiązujący przepis art. 442' k.c., wprowadzony do
kodeksu cywilnego ustawą o zmianie ustawy - Kodeks cywilny z dnia 16 lutego 2007 r., która
weszła w życie 10 sierpnia 2007 r. Zgodnie z treścią powołanego przepisu roszczenie o
naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem
lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej
do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w
którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub
występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu
od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to kiedy poszkodowany dowiedział się o
szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia ($ 2). W razie wyrządzenia szkody na
osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w
którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia ($
3). Powyższa ustawa zawierała przepis intertemporalny, zgodnie z którym do roszczeń, o
których mowa w cytowanym wyżej art. 442! kc, powstałych przed dniem wejścia w życie
niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze
nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art, 442! Kodeksu cywilnego. Wynika stąd, że do
oceny przedawnienia roszczenia wynikającego z czynu niedozwolonego ma zastosowanie
albo uchylony art. 442 kc (gdy roszczenie oceniane według tego przepisu byłoby
przedawnione w dacie wejścia w życie ustawy) albo art. 442' kc (gdy roszczenie w tym dniu
15
--- STRONA 18 ---
II Ca 1035/11
nie byłoby przedawnione) (por. wyrok SN z dnia 23 lutego 2010 r., II PK 235/09).
Przenosząc powyższe rozważania na stan rozpoznawanej sprawy Sąd Rejonowy
zauważył, że pomiędzy najwcześniejszym okresem osadzenia powoda w Areszcie Śledczym
w Szamotułach (od 30 maja 2005 r. do 22 czerwca 2005 r.), a wejściem w życie cytowanej
ustawy (10 sierpnia 2007 r.) nie upłynąłby nawet najkrótszy, przewidziany w poprzednio
obowiązującym art. 442 kc, termin przedawnienia. A zatem zastosowanie w niniejszej
sprawie znalazł art. 442! kc, który przewiduje w przypadku szkód na osobie, trzyletni termin
przedawnienia liczony od dnia dowiedzenia się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej
naprawienia. Cytowany przepis wskazuje, że datę wymagalności roszczenia o naprawienie
szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, wyznacza uzyskanie wiedzy o dwóch faktach:
po pierwsze - o szkodzie i po drugie - o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Uzyskanie
wiedzy o obu tych faktach może nastąpić w jednym dniu, ale nie jest to regułą. Jeżeli zatem
poszkodowany dowie się o szkodzie później aniżeli o osobie zobowiązanej do jej
naprawienia, to ta późniejsza data wyznacza początek biegu terminu przedawnienia. Jeżeli )
natomiast obie przesłanki tj. wiedza o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej, spełnione są w
tym samym dniu, trzyletni termin należy liczyć od tego dnia (por. uzasadnienie wzroku SN z
dnia 19 grudnia 2006 r., V CSK 327/2006).
Sąd wskazał, że w ustalonych okolicznościach niniejszej sprawy, zakładając, że w
trakcie osadzenia powód doznawał krzywdy w postaci naruszenia jego dóbr osobistych,
zaistnienie rozstrzygającej o początku biegu terminu przedawnienia przesłanki obiektywnej w
postaci zaistnienia szkody, byłoby ewidentne i powstałoby w trakcie osadzenia we
wskazanych wyżej jednostkach. W tym samym czasie, w ocenie Sądu pierwszej instancji,
powód dowiedział się również o osobach zobowiązanych do jej naprawienia. Skoro bowiem
wiedział, że do zdarzeń szkodzących doszło na terenie konkretnego Zakładu Karnego,
wiedział również kto jest odpowiedzialny za wyrządzenie mu krzywdy. Zatem roszczenie
powoda o zadośćuczynienie za krzywdę w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych w
wyniku zdarzeń opisywanych w pozwie, które miały miejsce w trakcie jego osadzenia w
wS: 'w okresach od 30 maja 2005 r. do 22 czerwca 2005 r., od
6 lipca 2005 r. do 9 sierpnia 2005 r., od 21 września 2005 r, do 13 października 2005 r. i od 8
listopada 2005 r. do dnia 25 maja 2006 r. oraz w wW w
okresach od 13 października 2005 r. do 8 listopada 2005 r., od 25 maja 2006 r. do 12 lipca
2006 r. przedawniło się najpóźniej z dniem 12 lipca 2009 r., a więc przed dniem złożenia
pozwu co miało miejsce 6 kwietnia 2010 r. Sąd Rejonowy podkreślił, że mechanizm
przedawnienia przewidzianego w art. 442 $ I zd. pierwsze kc jest niezależny od tego na jakich
zasadach odpowiedzialności oparte jest roszczenie odszkodowawcze (winy, ryzyka,
słuszności), a więc czy zachodzi wypadek surowej odpowiedzialności obiektywnej, czy też
jest ona oparta na przesłankach subiektywnych, a także niczależnie od konfiguracji
podmiotowych (por. wyrok SN z dnia 19 grudnia 2006 r., V CSK 327/2006). Podsumowując
wskazał, że niniejsze postępowanie zostało wszczęte w dniu 6 kwietnia 2010 r., a zatem w
dacie jego wnoszenia do Sądu było już przedawnione. Okoliczność tę w formie zarzutu
podniósł pozwany w W i wS . Wobec
powyższego uwzględnienie przez Sąd tego zarzutu powodowało oddalenie roszczenia
16
--- STRONA 19 ---
II Ca 1035/11
nie byłoby przedawnione) (por. wyrok SN z dnia 23 lutego 2010 r., II PK 235/09).
Przenosząc powyższe rozważania na stan rozpoznawanej sprawy Sąd Rejonowy
zauważył, że pomiędzy najwcześniejszym okresem osadzenia powoda w Areszcie Śledczym
w Szamotułach (od 30 maja 2005 r. do 22 czerwca 2005 r.), a wejściem w życie cytowanej
ustawy (10 sierpnia 2007 r.) nie upłynąłby nawet najkrótszy, przewidziany w poprzednio
obowiązującym art. 442 kc, termin przedawnienia. A zatem zastosowanie w niniejszej
sprawie znalazł art. 442! kc, który przewiduje w przypadku szkód na osobie, trzyletni termin
przedawnienia liczony od dnia dowiedzenia się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej
naprawienia. Cytowany przepis wskazuje, że datę wymagalności roszczenia o naprawienie
szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, wyznacza uzyskanie wiedzy o dwóch faktach:
po pierwsze - o szkodzie i po drugie - o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Uzyskanie
wiedzy o obu tych faktach może nastąpić w jednym dniu, ale nie jest to regułą. Jeżeli zatem
poszkodowany dowie się o szkodzie później aniżeli o osobie zobowiązanej do jej
naprawienia, to ta późniejsza data wyznacza początek biegu terminu przedawnienia. Jeżeli
natomiast obie przesłanki tj. wiedza o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej, spełnione są w
tym samym dniu, trzyletni termin należy liczyć od tego dnia (por. uzasadnienie wzroku SN z
dnia 19 grudnia 2006 r., V CSK 327/2006).
Sąd wskazał, że w ustalonych okolicznościach niniejszej sprawy, zakładając, że w
trakcie osadzenia powód doznawał krzywdy w postaci naruszenia jego dóbr osobistych,
zaistnienie rozstrzygającej o początku biegu terminu przedawnienia przesłanki obiektywnej w
postaci zaistnienia szkody, byłoby ewidentne i powstałoby w trakcie osadzenia we
wskazanych wyżej jednostkach. W tym samym czasie, w ocenie Sądu pierwszej instancji,
powód dowiedział się również o osobach zobowiązanych do jej naprawienia. Skoro bowiem
wiedział, że do zdarzeń szkodzących doszło na terenie konkretnego Zakładu Karnego,
wiedział również kto jest odpowiedzialny za wyrządzenie mu krzywdy. Zatem roszczenie
powoda o zadośćuczynienie za krzywdę w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych w
wyniku zdarzeń opisywanych w pozwie, które miały miejsce w trakcie jego osadzenia w
wS. w okresach od 30 maja 2005 r. do 22 czerwca 2005 r., od
6 lipca 2005 r. do 9 sierpnia 2005 r., od 21 września 2005 r. do 13 października 2005 r. i od 8
listopada 2005 r. do dnia 25 maja 2006 r. oraz w wW w
okresach od 13 października 2005 r. do 8 listopada 2005 r., od 25 maja 2006 r. do 12 lipca
2006 r. przedawniło się najpóźniej z dniem 12 lipca 2009 r., a więc przed dniem złożenia
pozwu co miało miejsce 6 kwietnia 2010 r. Sąd Rejonowy podkreślił, że mechanizm
przedawnienia przewidzianego w art. 442 $ I zd. pierwsze kc jest niezależny od tego na jakich
zasadach odpowiedzialności oparte jest roszczenie odszkodowawcze (winy, ryzyka,
słuszności), a więc czy zachodzi wypadek surowej odpowiedzialności obiektywnej, czy też
jest ona oparta na przesłankach subiektywnych, a także niezależnie od konfiguracji
podmiotowych (por. wyrok SN z dnia 19 grudnia 2006 r., V CSK 327/2006). Podsumowując
wskazał, że niniejsze postępowanie zostało wszczęte w dniu 6 kwietnia 2010 r., a zatem w
dacie jego wnoszenia do Sądu było już przedawnione. Okoliczność tę w formie zarzutu
podniósł pozwany w W i ws . Wobec
powyższego uwzględnienie przez Sąd tego zarzutu powodowało oddalenie roszczenia
16
--- STRONA 20 ---
U Ca 1035/11
również z tego powodu.
Nadto Sąd Rejonowy zauważył, że żądanie zasądzenia kwoty dochodzonej pozwem
solidarnie od jednostek organizacyjnych pozwanego, nie było uzasadnione. Zgodnie z
brzmieniem przepis art. 369 kc zobowiązanie jest solidarne jeżeli to wynika z ustawy lub
czynności prawnej. Natomiast w niniejszej sprawie nie ma podstawy zawartej w ustawie, a
tym bardziej w czynności prawnej, która statuowałaby solidarną odpowiedzialność jednostek
organizacyjnych pozwanego Skarbu Państwa. Z pewnością takim przepisem nie jest art. 441 8
I kc, który stanowi, że jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną
czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna. Należy bowiem podkreślić, że
w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z wielością podmiotów po stronie pozwanej.
Pozwanym jest jeden podmiot - Skarb Państwa, reprezentowany jedynie przez trzy statio fisci.
Sąd Rejonowy nie obciążył powoda kosztami zastępstwa procesowego pozwanego
stosownie do treści przepisu art. 102 kpc, zgodnie z którym w wypadkach szczególnie
uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie
obciążać jej w ogóle kosztami. O nieobciążeniu powoda kosztami zadecydowała jego
szczególna sytuacja majątkowa, uzasadniająca zwolnienie go od kosztów sądowych w całości
(punkt II wyroku).
O kosztach należnych pełnomocnikowi ustanowionemu dla powoda z urzędu Sąd
orzekł w punkcie III wyroku, w oparciu o przepis $ 19 w zw, z $ 6 pkt 5i $ 2 ust. 3
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 września 2002 r. w sprawie opłat za
czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm).
Powyższy wyrok został zaskarżony w całości apelacją wniesioną przez powoda,
Skarżący podniósł zarzuty:
a) naruszenia prawa materialnego, tj. art 24 $ 1 kc i art. 448 kc poprzez uznanie, że
pozwany Skarb Państwa nie działał w sposób bezprawny oraz art 417 kc poprzez
uznanie, że Skarb Państwa odpowiada w niniejszym przypadku na zasadzie winy;
b) naruszenie prawa procesowego, 'j. art 232 kpc i art 6 kc poprzez brak ustalenia, że
powód przebywał w celach przeludnionych przez cały okres swojego osadzenia.
'W oparciu o podniesione zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i
zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa na rzecz powoda kwoty 40.000 zł wraz z
ustawowymi odsetkami za opóźnienie w płatności, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także
o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za
postępowanie odwoławcze według norm przepisanych. Pełnomocnik powoda wskazał
również, że w razie nieuwzględnienia niniejszej apelacji wnosi o zasądzenie na jego rzecz
kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu i oświadczył, że te koszty nie
zostały opłacone w całości, ani w części.
'W uzasadnieniu apelacji wskazano, że z treści art. 24 $ 1 ke. należy wywieść
domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego. Oznacza to, że to na powodzie
ciążył obowiązek wykazania, że pomimo niezapewnienia powodowi minimalnej powierzchni
17
--- STRONA 21 ---
11 Ca 1035/11
w celi mieszkalnej takie działanie było zgodne z prawem. W tym zakresie skarżący powołał
się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 25/07, którym to orzeczeniem
stwierdzono niekonstytucyjność przepisu art, 248 $ 1 kkw. Przepis ten ostatecznie został
usunięty z polskiego porządku prawnego w dniu 6.12.2009 r., a jego treść brzmiała: „w
szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego może
umieścić osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na
jedną osobę wynosi mniej niż 3 m. O takim umieszczeniu należy bezzwłocznie powiadomić
sędziego penitencjarnego”. Powołując się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia
22.05.2009 r. w sprawie I ACa 284/09 (publ. Orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w
Katowicach 2009/3/3) skarżący wskazał, że przewidziane odstępstwo ma charakter wyjątku,
zatem dla jego zastosowania należy dochować wszelkich wymogów wynikających z art. 248
kkw. Wynika stąd, że w odniesieniu do każdego odstępstwa od najniższej normy należy
podać, czy i jakie „szczególnie uzasadnione wypadki” zaistniały oraz określić czas ich
trwania. Zdaniem powoda nie można podzielić stanowiska pozwanego, że wystarczające było
powołanie się na obowiązek przyjęcia każdej osoby kierowanej do jednostki oraz
przekazywanie informacji o przekroczeniu najniższej normy sędziemu penitencjarnemu. Nie
uchyla to niezgodnego z prawem umieszczenia osób pozbawionych wolności w celach
niespełniających minimalnych wymagań na czas nieokreślony, bo w istocie doprowadza do
tego, że wyjątek przekształca się w regułę, która nie zasługuje na akceptację. Powód wskazał,
że odroczenie utraty mocy obowiązującej art. 248 $ 1 kkw, orzeczone wyrokiem Trybunału
Konstytucyjnego dnia 26 maja 2008 r. SK. 25/07, nie daje podstaw do przyjęcia, że może on
być do tego czasu (18 miesięcy od 5 czerwca 2008 r.) stosowany w opisany wyżej sposób,
który nie spełnia nawet tych, uznanych za niekonstytucyjne reguł. Nie zwalnia pozwanego od
odpowiedzialności za wykonywanie pozbawienia wolności w przeludnionych celach
podnoszony przez niego brak możliwości dochowania ustawowych warunków.
Odpowiedzialność ta oparta jest na art. 417 $ I kc, także w brzmieniu sprzed I września 2004
r . Utrzymywanie bowiem takiego stanu jest sprzeczne z podstawowymi prawami człowieka,
chronionymi tak Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności
sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 r., jak i art. 30 Konstytucji RP oraz art. 23 kc i
prowadzi do tego, że kara pozbawienia wolności wykonywana jest w niehumanitarnych,
poniżających warunkach.
Zdaniem powoda pozwany nie wykazał, że zaistniały wyjątkowe okoliczności, które
uzasadniały umieszczenie powoda w celi przeludnionej. Mając na uwadze, że przebywanie w
takiej celi było w wypadku powoda raczej regułą niż wyjątkiem, nie sposób utrzymać tezy o
zgodności z prawem takiego osadzenia. Skarżący wskazał również, że to na pozwanym
spoczywał ciężar udowodnienia nie tylko prawidłowości umieszczenia w przeludnionej celi,
ale również ciężar udowodnienia, że powód w takiej celi nie przebywał. Na pozwanym
spoczywał również ciężar udowodnienia wyjątkowych okoliczności uzasadniających
umieszczenie skazanych w celach przeludnionych. W ocenie powoda we wszystkich okresach
objętych żądaniem pozwu przebywał on w celi o nadmiernym zagęszczeniu skazanych.
Pozwany nie potrafił wykazać, że powód nie przebywał w celach przełudnionych, z czego
zdaniem apelującego należy wysnuć wniosek, że w tych okresach, w których pozwany nie
5 18
--- STRONA 22 ---
II Ca 1035/11
potrafił wykazać liczby metrów kwadratowych na jednego skazanego, Sąd Rejonowy
powinien był ustalić, że powód przebywał w celi, w której na jednego skazanego przypadało
poniżej 3m* (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2007 r. sygn. akt V CSK 431/06,
Biuletyn SN 2007/6/15). Powód powołał się w tym zakresie na pogląd wyrażony w
uzasadnieniu powołanego wyżej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym
„przeludnienie w więzieniach, na skutek stosowania zaskarżonego przepisu kodeksu karnego
wykonawczego, może bowiem powodować nichumanitarne traktowanie więźniów. Trudno
bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której w celi o powierzchni na osobę mniejszej niż 3 m?
(co i tak jest standardem jednym z najniższych w Europie) można mówić o humanitarnym
traktowaniu. Postulat humanitarnego traktowania zawiera także warunek prowadzenia działań
wychowawczych i pomocowych, które przygotowują do życia na wolności oraz
powstrzymują od powrotu do przestępstwa, a więc pozwalają zrealizować cele kary”.
Powód zauważył przy tym, że obowiązująca w polskim kkw norma powierzchniowa
3m* na jednego osadzonego jest jedną z najmniejszych w Europie, I tak, tytułem przykładu,
normy te wynoszą w poszczególnych krajach: Austrii - 6 m”, w Belgii - 9 m, w Bośni i
Hercegowinie - 4 m, na Cyprze - 9,5 m”, w Czechach - 3,5 m”, w Danii - 6-7 m, w Finlandii
- 7 m, w Grecji - 10 m”, w Hiszpanii - 6 m, w Holandii -10 m*, w Irlandii - 6-10 m, w
Islandii - 6-10 m*, w Niemczech - 7 m*, w Norwegii -6-10 m, w Portugalii - 7 m, w Turcji -
8-9 m”, we Włoszech - 9 m, w Rumunii - 6 m?, w Chorwacji - 8 m, w Bułgarii - 6 m*.
Powód wskazał, że przepisy Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284,
ze zm.; dalej: Konwencja) nie są elementem prawa wewnętrznego Państwa, nie można zatem
na tych przepisach opierać roszczenia. Zdaniem skarżącego nie pozostają jednak bez wpływu
na niniejszą sprawę. Zgodnie bowiem z art 9 Konstytucji RP Rzeczpospolita Polska
przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego. Jest to nakaz skierowany do wszystkich
organów państwowych, w tym również do sądów. Sądy nie mogą co prawda z reguły opierać
swoich orzeczeń bezpośrednio na przepisach Konwencji, powinny jednak interpretować
i polskie prawo w sposób zgodny z literą Konwencji - do granic wykładni contra lege.
Tymczasem niezgodność z art. 3 Konwencji umieszczania osadzonych w celach o
powierzchni poniżej ustawowego minimum jest niewątpliwa. Przesądza o tym chociażby
wyrok ETPCz w sprawie Orchowski p-ko Polsce (nr skargi 17885/04), gdzie Trybunał Praw
Człowieka nie tylko uznał, że przebywanie w celach przeludnionych narusza przepis art. 3
Konwencji, ale również stwierdził istnienie tzw, problemu strukturalnego związane z
przeludnieniem w zakładach karnych. Stwierdzenie istnienia problemu strukturalnego ma
daleko idące konsekwencje. Oznacza to, że w następnych tego typu sprawach Trybunał
będzie procedował według procedury uproszczonej i niejako „z automatu” będzie stwierdzał
naruszenie art. 3 Konwencji i zasądzał zadośćuczynienia. Obecnie w ETPCz zawisło 160
spraw p-ko Polsce (dane dostępne na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości).
Oddalenie powództwa nie tylko jest sprzeczne z prawem, ale również otwiera drogę do
skierowania skargi do ETPCz - przesłanką dopuszczalności skargi jest bowiem wyczerpanie
krajowych środków ochrony praw, i dopiero niepowodzenie w tym zakresie czyni skargę
dopuszczalną (por. art. 35 ust. 1 Konwencji). Powołując się na powyższe argumenty skarżący
19
--- STRONA 23 ---
II Ca 1035/11
stwierdził, że sam fakt umieszczenia powoda w celi „przeludnionej” przesądza o tym, że
zostały naruszone jego dobra osobiste.
Powód zakwestionował również trafność stanowiska Sądu Rejonowego na temat
stopnia winy pozwanego. Przesłanką odpowiedzialności Skarbu Państwa za niezgodne z
prawem działania instytucji państwowych jest wyłącznie bezprawność - jest to
odpowiedzialność niezależna od winy osób zajmujących stanowiska w tych instytucja. W tej
sytuacji przy ocenie celowości fakultatywnego zasądzenia zadośćuczynienia za niezgodne z
prawem działanie Sąd nie powinien w ogóle rozważać przesłanki zawinienia.
Zdaniem powoda niezasadnie Sąd uznał usprawiedliwiony zarzut przedawnienia.
Stationes fisci działają za Skarb Państwa. Nie można powątpiewać, że "każda czynność
cywilnoprawna państwowej jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej jest de
iure civili czynnością Skarbu Państwa. Jednostki te bowiem działają na rachunek Skarbu
Państwa i wynikające z takiego działania przysporzenie majątkowe następuje zawsze na jego
rzecz" (zob. S. Dmowski, [w:] Komentarz do KC, s. 136; Z. Świderski, [w:] M. Pyziak-
Szafnicka (red.), Kodeks, s. 372). Stosownie do art. 33 i 34 kc - Skarb Państwa stanowi
jednolity podmiot; niezależnie od wielości wskazanych w pozwie i orzeczeniu sądowym
państwowych jednostek organizacyjnych, stroną jest zawsze Skarb Państwa, a nie wskazane
jednostki (zob, wyr. SN z 11.5.1999 r., I CKN 1148/97, OSN 1999, Nr 12, poz. 205; Z. Struś,
Przegląd orzecznictwa, Pal. 2000, Nr 2-3, s. 182; W. Robaczyński, Przegląd orzecznictwa, PS
2001, Nr 6, s. 101). Dodatkowe określenie w pozwie (jako statio fisci) jednostki
organizacyjnej Państwa nie wpływa na zmianę osoby pozwanego, którym zawsze pozostaje
Skarb Państwa, natomiast ułatwia stwierdzenie, jaka państwowa jednostka organizacyjna, z
której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, powinna podjąć czynności procesowe
za Skarb Państwa, a więc stwierdzenie, jakiej jednostce organizacyjnej Państwa należy
doręczyć pozew, a następnie zawiadamiać o terminach rozpraw. Problem statio fisci Skarbu
Państwa należy rozstrzygać na płaszczyźnie reprezentacji (zob. post. SN z 15.7.1983 r., IV
CZ 24/83, OSP 1984, Nr 11, poz. 237 z glosą W. Siedleckiego, OSP 1984, Nr 11, poz. 237).
Materialnoprawna konstrukcja Skarbu Państwa, jako jednolitej osoby prawnej, wyłącza
dopuszczalność rozstrzygania sprawy w stosunku do poszczególnych stationes fisci (zob. wyr.
SN z 3.5.1985 r., II CR 123/85, WPP 1986, Nr 2, s. 199; J. Grudniewski, M. Mazurek, WPP
1986, Nr 2, s. 199). Jeżeli dochodzone roszczenie wiąże się z działalnością Skarbu Państwa
reprezentowanego przez różne jednostki organizacyjne, to ustalenie zakresu
odpowiedzialności każdej z nich nie należy do kompetencji i obowiązków sądu. Sąd ma
jedynie obowiązek dbania o to, aby Skarb Państwa był reprezentowany w procesie przez ten
jego organ czy też przez te jego organy, z których działalnością wiąże się dochodzone
roszczenie (zob. wyr. SN z 29.7.1970 r., II CR 301/70, OSN 1971, Nr 3, póz. 55 z glosą J.
Krajewskiego, PiP 1971, Nr 12, s. 1082; J. Sobkowski, E. Wengerek, Przegląd orzecznictwa,
NP 1972, Nr 6, s. 949; W. Siedlecki, Przegląd orzecznictwa, PiP 1972, Nr 2, s. 96; PiP 1972,
Nr 10, poz. 119).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt zgłoszonego zarzutu przedawnienia powód
wskazał, że podmiotem odpowiedzialnym w niniejszej sprawie jest Skarb Państwa. Zakłady
Karne stanowiące w niniejszej sprawie stationes fisci dopuściły się naruszenia dóbr
20
--- STRONA 24 ---
II Ca 1035/11
osobistych powoda w całym okresie osadzenia, które trwa od 2005 r. do chwili obecnej.
Zakłady Karne dopuściły się zatem swoistego „czynu ciągłego”, który trwał jeszcze w
okresie, w którym roszczenie powoda nie było przedawnione. Zdaniem powoda, nie należy
zatem „kawałkować” odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa i uznać za
przedawnione roszczenie przeciwko jednemu z Zakładów Karnych, a przeciwko drugiemu
nie. Bieg terminu przedawnienia rozpocznie się dopiero od dnia, w którym jednostki
organizacyjne Skarbu Państwa zaprzestaną naruszania dóbr osobistych. Odległość czasowa od
poszczególnych aktów naruszeń może podlegać ocenie Sądu w kwestii rozmiarów szkody, nie
zaś w kwestii początkowego biegu terminu przedawnienia.
Działający w imieniu pozwanego Skarbu Państwa - Dyrektora w
G w złożonej odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie apelacji powoda oraz
zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego, w tym
) kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia dóbr osobistych powoda tj. jego godności,
pozwany podniósł, iż Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, iż działanie pozwanego nie
nosiło cech bezprawności. Pozwany podkreślił, iż istotny w niniejszej sprawie jest fakt, że
jego działanie było zgodne z przepisami art. 248 kkw oraz przepisami wykonawczymi, a w
konsekwencji było to działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego. Okoliczność
ta wyłącza bezprawność działania pozwanego. Wprawdzie, Trybunał Konstytucyjny
wyrokiem z dnia 26 maja 2008 r. stwierdził, iż przepis art. 248 kkw jest niezgodny z
Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, jednak na podstawie tego wyroku przepis ten stracił
moc obowiązującą dopiero w dniu 5 grudnia 2009 r. Z tej przyczyny w czasie osadzenia
powoda u pozwanego, przepis ten posiadał moc obowiązującą, a pozwany mógł z tej regulacji
korzystać. Pozwany wykonał wszystkie przewidziane prawem dodatkowe wymogi formalne,
co zostało wykazane w procesie i nie było kwestionowane przez powoda (bezsporne).
Pozwany podniósł również, że mimo, że nie miał formalnie takiego obowiązku, czynił
| dodatkowe starania celem zminimalizowania skutków sytuacji, na którą w istocie nie miał
wpływu. Jak podkreślono w odpowiedzi na pozew i w trakcie procesu, pozwany nie ma
wpływu na ilość osób kierowanych do osadzenia, a tym samym na politykę karną państwa,
nie może też odmówić przyjęcia osadzonego z powodu przeludnienia jednostki. W tym
kontekście, zarzucanie pozwanemu przez powoda dopuszczenia się naruszenia przepisów
prawa jest błędne i całkowicie nieuzasadnione. Pozwany wskazał, że samo osadzenie w
przełudnionej celi nie jest wystarczającą podstawa do uwzględnienia żądania zasądzenia
zadośćuczynienia (jak w wyroku z dnia 6 grudnia 2007 r. Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu I
ACa 499/07) ani też odszkodowania. Pozwany powołał się na cytowany wyrok Sądu
Apelacyjnego we Wrocławiu, w którym Sąd ten stwierdził, iż panujący w zakładach karnych
dyskomfort jest elementem odbywania kary pozbawienia wolności, z którym powód powinien
był się liczyć popełniając przestępstwo, a istniejące przeludnienie w celach w sposób
jaskrawy nie wykracza poza granice, które mogłyby stanowić o naruszeniu godności powoda.
Pozwany podzielił stanowisko wyrażone w tymże wyroku. Stanowisko takie wynika także z
powołanego w apelacji orzeczenia Trybunału w Strasburgu z dnia 15 lipca 2002 r.
21
--- STRONA 25 ---
TI Ca 1035/11
(Kałasznikow przeciwko Rosji). Zdaniem pozwanego, niedogodności, które spotkały powoda
w związku z odbywaniem kary w takim samym stopniu dotyczyły innych osadzonych.
Warunki te zaś były takie, jakie w danej sytuacji mogła optymalnie zapewnić administracja
pozwanego zakładu i nie powodowały uciążliwości wykraczających poza nieunikniony
element związany z odbywaniem kary pozbawienia wolności. Pozwany stworzył powodowi
godne warunki odbywania kary pozbawienia wolności, zapewnił zatrudnienie, w tym
odpłatne, odbywanie kary w zakładzie typu półotwartego z celami otwartymi całą dobę, co
wiązało się z możliwością swobodnego poruszania się poza celą w każdym czasie. Pozwany
zapewniał zajęcia sportowe, kulturalno-oświatowe. To powód sam, swoim zachowaniem
skutkującym karą dyscyplinarną i zdegradowaniem do zakładu typu zamkniętego, przyczynił
się do pogorszenia warunków odbywania kary, Tych okoliczności nie można było pominąć
przy orzekaniu. Pozwany wskazał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, tj.
zeznania świadków, protokoły z wizytacji sędziego penitencjarnego, czy wreszcie zeznania
stron potwierdzają, iż warunki sanitarne były bardzo dobre, kącik sanitarny murowany do
pełnej wysokości, oddzielony od reszty pomieszczenia (zachowana intymność), zapewnione
każdemu osadzonemu osobne miejsce do spania, możliwość korzystania z zajęć sportowych,
kulturalnych i oświatowych, a także zapewniona opieka psychologiczna i lekarska.
Przeludnienie, jeżeli wystąpiło w jednostce pozwanego, nie było znaczne i z całą pewnością
miało charakter krótkotrwały.
W jego ocenie nie ma racji skarżący, który wywodzi, iż już z zasady rozkładu ciężaru
dowodu wynika uznanie wykazania przez powoda naruszenia dóbr osobistych oraz
bezprawności działania pozwanego. Powód całkowicie pomija wnioski płynące z
przeprowadzonych w sprawie dowodów, w tym zeznań świadków oraz przedłożonych
dokumentów. Przeprowadzone dowody jednoznacznie wykazały brak przesłanek do
zasądzenia zadośćuczynienia, tj. wykazały działalnie pozwanego zgodne z obowiązującym
porządkiem prawnym a także brak naruszenia jakiegokolwiek dobra osobistego powoda.
Pozwany powołał się również na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2
października 2007 r. II CSK. 269/07, w którym wskazał, że samo osadzenie w przeludnionej )
celi nie jest wystarczającą podstawą do uwzględnienia żądania zasądzenia zadośćuczynienia.
Warunki, w których przebywał powód nie mogą być bowiem ocenione jako niegodziwe, gdyż
osoba osadzona musi się liczyć z ograniczeniami i dolegliwościami. Nie jest możliwe
zasadzenie zadośćuczynienia wyłącznie na podstawie faktu osadzenia powoda w warunkach
metrażowych odbiegających od normy wskazanej w art. 110 $ 2 k.k.w. W niniejszej zaś
sprawie brak było podstaw do przyjęcia, iż powód w takich warunkach naruszających
standardy odbywał orzeczoną w stosunku do niego karę pozbawienia wolności. Na powoda,
poza przeludnieniem, nie zostały nałożone żadne inne dolegliwości, które wykraczałyby poza
konieczne elementy związane z osadzeniem. Niezgodność art. 248 $ 1 kkw z art. 40. art. 41
ust. 4 i art. 2 Konstytucji RP nie oznacza jeszcze, że w każdym przypadku przeludnienia
dochodzi do naruszenia dóbr osobistych osadzonego. Europejski Trybunał Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności dokonując wykładni art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka
i Podstawowych Wolności z dnia 4 grudnia 1950r., ratyfikowanej przez Polskę w 1993 r.
wielokrotnie stwierdzał, że cierpienie i upokorzenie muszą w każdym razie przekraczać
22
--- STRONA 26 ---
II Ca 1035/11
nieunikniony element cierpienia wpisanego w pozbawienie wolności, aby stanowiły
naruszenie tego przepisu (np. orzeczenie z dnia 29 kwietnia 2003 r. nr 38812/97 i z tej samej
daty nr 50390/99). Zdaniem pozwanego w niniejszej sprawie okoliczności takich (nadmierne
cierpienie i upokorzenia) nie sposób dostrzec. Ponadto Trybunał Praw Człowieka w
Strasburgu nie wskazał konkretnej normy powierzchni, której przekroczenie oznaczałoby
automatycznie naruszenie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności. Przeciwnie, z jego orzecznictwa wynika, że powierzchnia celi przysługująca
osadzonemu nie jest samoistna i wystarczającą przesłanka oceny, czy doszło do naruszenia
praw zagwarantowanych w Konwencji (orzeczenie z 6 marca 2001 r. Dougoz przeciwko
Grecji). Sąd I instancji zatem prawidłowo ocenił całokształt działań pozwanego względem
powoda. Działanie pozwanego nie było zawinione i bezprawne, a ponadto nie zachodził
związek przyczynowy pomiędzy tymże działaniem a naruszeniem dóbr osobistych powoda,
co zostało poparte w zebranym w sprawie materiale dowodowym. O dokonaniu naruszenia
dobra osobistego decyduje obiektywna ocena konkretnych okoliczności, nie zaś subiektywne
odczucie osoby zainteresowanej (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28.08.1998r.
sygn. I A Cr 341/96).
Pozwany podniósł również, iż powód wyolbrzymił skutki związane z przebywaniem
w przeludnionych celach, próbując przy tym przenieść winę za własne działania na
pozwanego po to, by uzyskać od Skarbu Państwa świadczenie. Pozwany nie jest
odpowiedzialny za ewentualne istnienie problemu strukturalnego, o którym mowa w apelacji,
nie ma wpływu na ilość osób kierowanych do odbycia kary pozbawienia wolności, nie ma też
żadnych instrumentów prawnych by odmówić przyjęcia osadzonego do odbycia kary z
powodu przeludnienia. Wobec powyższego, w sprawie nie zachodziły przesłanki do
zasądzenia zadośćuczynienia, ustalenia dotyczące stanu faktycznego poczynione przez Sąd
pierwszej instancji są prawidłowe, zgodne ze zgromadzonym w sprawie materiałem
dowodowym. Sąd orzekający dokonał właściwej oceny dowodów potwierdzających fakt, iż w
rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki do zasądzenia zadośćuczynienia: działanie
pozwanego nie było bezprawne, a żadne dobra powoda nie zostały naruszone. W ocenie
pozwanego zasądzenie zadośćuczynienie lub odszkodowania byłoby również sprzeczne z
zasadami współżycia społecznego i naruszałoby przepis art. 5 k.c.
W imieniu pozwanego odpowiedź na apelację złożył również Dyrektor
wW :, żądając oddalenia apelacji powoda oraz zasądzenia od powoda na
rzecz pozwanego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego radcy prawego za drugą instancję
według norm przypisanych.
Pozwany zakwestionował twierdzenia powoda, jakoby to pozwany miał udowadniać
brak swojej winy. Jego zdaniem to na powodzie, jako osobie inicjującej niniejsze
postępowanie, spoczywa obowiązek udowodnienia faktów, które miały miejsce, a z których
wywodzi określone skutki prawne. Postępowanie przed Sądem I instancji, wykazało w sposób
niewątpliwy, że roszczenie powoda jest w całości bezzasadnie. Nadto pozwany wskazał, że to
powód - B W twierdził, że przebywał bezprawnie w celach
przeludnionych, nie wskazując przy tym na dowody, z których mógłby wywodzić skutki
23
--- STRONA 27 ---
II Ca 1035/11
prawne, Ponadto mylne jest też stanowisko powoda, jakoby to pozwany miałby udowadniać
brak swojej winy.
Odpowiedź na pozew złożona przez reprezentującego pozwanego Dyrektora
) ws « została zwrócona, na podstawie art. 132 $ 1 k.p.c.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się częściowo uzasadniona.
Ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji nie budziły wątpliwości. Zostały one
oparte na poprawnie przeprowadzonych dowodach, ocenionych zgodnie z zasadami logiki i
doświadczenia życiowego, dlatego Sąd Okręgowy zaaprobował je i przyjął za własne (art.
382 k.p.c.). W jednym aspekcie wymagały one jednak uszczegółowienia. Sąd Rejonowy
przyjął, że w objętym pozwem okresie (tj. od 29 maja 2005 r. do 16 marca 2009 r.) pozwany )
odbywał karę w celach, w których przypadało na niego mniej niż 3 m? (k. 229 akt). Ustalenie
takie nie budziło wątpliwości. Potwierdzały je zeznania powoda (k. 126-127 i 211), notatki
służbowe Zastępcy Dyrektora ” .wG sporządzane w okresie od dnia
4 maja 2009 r. do dnia 9.11.2009 r. i skierowane do Sądu Okręgowego w Poznaniu — Sądu
Penitencjarnego (k. 41-47), protokół z wizytacji w G
przeprowadzonej przez sędziego penitencjarnego w dniu 2 czerwca 2009 r. (k. 48), notatki
sporządzone przez Dyrektora i Zastępcę Dyrektora w W i
skierowana do Sądu Okręgowego w K — Sądu Penitencjarnego z dnia 8 marca 2007
r. i 12 marca 2007 r. (k. 88, 85), informacja Kierownika Działu Ewidencji
w W z dnia 9.10.2006 r. (k. 87), notatki służbowe sporządzone przez
funkcjonariuszy Działu Ochrony wG (k. 141-143), a także
twierdzenia zawarte w odpowiedzi na pozew złożonej przez Dyrektora W
W (k. 74-76). Z dowodów powyższych wynika okres osadzenia powoda w
poszczególnych celach i ich powierzchnie. W szczególności ich treść wskazuje, że mimo )
podejmowanych przez jednostki organizacyjne pozwanego działań, skazani byli osadzani w
warunkach, w których powierzchnia przypadająca na jedną osobę była mniejsza niż 3 m.
Ponieważ, jak powiedziano, z niezakwestionowanych przez powoda twierdzeń
zawartych w odpowiedzi na pozew złożonej przez Dyrektora Eo
w (k. 74-76) wynikał okres pobytu powoda w poszczególnych celach i ich
powierzchnia, a także liczba osób przebywających w tych celach, możliwe było ustalenie,
jaka powierzchnia przypadała na niego w każdej z nich. Zgromadzone w sprawie dowody
pozwalały więc na ustalenie, że w okresie osadzenia w wW
powód przebywał w przeludnionych celach mieszkalnych w okresach: od 19.06.2006 r. do
25.06.2006 r., od 10.07.2006 r. do 12.07.2006 r., od 3.10.2006 r. do 15.10.2006 r., od
16.10.2006 r. do 25.10.2006 r., od 26.10.2006 r. do 07.11.2006 r., od 8.11.2006 r. do
03.12.2006 r., od 04.12.2006 r. do 06.12.2006 r., od 18.12.2006 r. do 01.01.2007 r., od
02.01.2007 r. do 05.02.2007 r., od 06.02.2007 r. do 04.03.2007 r., od 05.03.2007 r. do
25.03.2007 r., od 26.03.2007 r. do 01.04.2007 r., od 02.04.2007 r. do 09.04.2007 r., od
24
--- STRONA 28 ---
II Ca 1035/11
10.04.2007 r. do 22.04.2007 r., od 23.04.2007 r. do 29.04.2007 r., od 30.04.2007 r. do
20.05.2007 r., od 21.05.2007 r. do 06.06.2007 r., od 06.06.2007 r. do 18.06.2007 r., od
19.06.2007 r. do 25.06.2007 r., od 26.06.2007 r. do 11.07.2007 r., od 26.06.2007 r. do
08.07.2007 r. Takie też fakty przyjął Sąd Okręgowy, uzupełniając mało precyzyjne w tym
zakresie ustalenia Sądu Rejonowego.
Zaznaczyć należy, że jak wynika z notatki z 8 lipca 2010 r., w
G od 1 września 2007 r. prowadzi szczegółowy monitoring przeludnienia
poszczególnych cel mieszkalnych. Skoro powód został osadzony w w
G + w dniu 11 lipca 2007 r., to przez większość swojego w nim pobytu był objęty
wspomnianym monitoringiem. Mimo to, pozwany nie przedłożył wspomnianej dokumentacji
dla poparcia swojego twierdzenia, iż powód nie odbywał przez cały okres osadzenia w tej
jednostce kary pozbawienia wolności w warunkach przeludnienia. W tej sytuacji powyższe
twierdzenie pozwanego było wysoce niewiarygodne. Tym bardziej więc godne zaufania były
zeznania powoda w tym zakresie.
Treść notatki z 6 czerwca 2011 r. wskazuje, że ws nie
prowadził w okresie, w jakim był tam osadzony powód (tj. od 30.05.2005 r. do 25.05.2006 r.)
archiwizacji rozmieszczenia osadzonych, jednakże szczegółowe ustalenia w tym zakresie
były zbędne, z uwagi na skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia,
Wbrew zarzutom apelacji, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy na dawał
natomiast podstaw do przyjęcia za udowodnione innych niż przeludnienie w celach twierdzeń
powoda dotyczących warunków odbywania kary.
W szczególności wskazać należało, że powód nie wykazał, by w celach w jakich był
on osadzony brakowało sprzętu kwaterunkowego. W pozwanych jednostkach penitencjarnych
wyposażenie cel było zgodne z normą przewidzianą w art. 110 kkw. Z notatki urzędowej
sporządzonej przez Kierownika Działu Kwatermistrzowskiego w
G w dniu 08.07.2010 r. (k. 67) wynikało, że cele, których powód odbywał karę
pozbawienia wolności były wyposażone w łóżka koszarowe, których liczba odpowiadała
liczbie przebywających w niej osadzonych, stoły, taborety, szafki na bieliznę i żywność oraz
półki na prasę i książki. W każdej celi był murowany do pełnej wysokości kącik sanitarny,
oddzielony od reszty celi drzwiami. Cele wyposażone były również w sprzęt i środki do
utrzymywania higieny i czystości. Twierdzenia o nienależytym wyposażeniu cel
mieszkalnych i nie zapewnieniu osadzonym prawa do intymności nie znalazły również
potwierdzenia w zeznaniach przesłuchanych tę okoliczność świadków: M Zz «.
176), M c (k. 176-177), A K (Kk. 177), S
M (k. 210-211), K B (k. 177-178) i K: R,
(k. 178-179). Powód nie wskazał w swych zeznaniach ani jakiego sprzętu brakowało w
celach, ani nie przedstawił opisu oddzielenia kącika sanitarnego w tych celach. Z tego
względu nawet jego zeznania nie były dowodem pozwalającym na ustalenie faktów
mogących świadczyć o tym, iż brak było wymagane przepisami wyposażenia, ani nie
zapewniono mu wystarczającej intymności przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych.
Skutkiem tego nawet jego zeznania nie dawały podstaw do poczynienia konkretnych ustaleń
25
--- STRONA 29 ---
11 Ca 1035/11
dotyczących omawianych warunków odbywania kary.
Za niewykazane należało uznać również twierdzenia powoda o braku dostępu do zajęć
kulturalno — oświatowych, czy sportowych i dyskryminowania go w tym zakresie przez
pracowników jednostki. Świadkowie M, z (k. 176), M (e (k. 176-
177),A | K (K177i K R (k. 178-179) wskazywali, że w
wG była możliwość korzystania z zajęć sportowych i powód z
nich również często korzystał. Do dyspozycji osadzonych w tym zakładzie jest pięć świetlic,
w których mają oni możliwość oglądania programów telewizyjnych, filmów edukacyjnych,
organizowania konkursów i quizów, grania w gry planszowe oraz tenis stołowy, a także
biblioteka, salki gimnastyczne na oddziałach mieszkalnych, wyposażone w sprzęt do
gimnastyki, rekreacji ruchowej oraz ćwiczeń siłowych i boisko do gry w piłkę nożną,
koszykówkę i siatkówkę. Zajęcia kulturalno - oświatowe i sportowe są jednak ograniczone dla
osób odbywających kary porządkowe. Z twierdzeń przesłuchanych w sprawie świadków
wynikało, że powodowi wymierzano kary porządkowe za naganne zachowanie, zatem j
postępując niewłaściwie i narażając się na odpowiedzialność dyscyplinarną, sam pozbawiał
się dobrodziejstwa korzystania z zajęć kulturalno - sportowych.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci zeznań świadków M
Z: (k. 176), M Cz. (k. 176-177), A: K (k. 177) i
K R (k. 178-179), a także notatki urzędowej sporządzonej przez
Kierownika Działu Kwatermistrzowskiego w G w dniu
08.07.2010 r. (k. 67), pozwala na ustalenie, że - wbrew twierdzeniom powoda - cele w
w G nie były zaciemnione. Na podstawie tych dowodów
wykazano, że okna w tej jednostce są normalnej wielkości i nie są przykryte blendami, co
powoduje, że zapewniony jest należyty dostęp światła dziennego. Natomiast oświetlenie
sztuczne, które zapewniają lampy jarzeniowe, jest zgodne z Polską Normą PN - 84/e - 02033,
Nie został przez powoda wykazany również zarzut niezgodnego z przepisami
osadzenia powoda w wS w celi z osobami palącymi, a także
negatywnego wpływu tego faktu na niego, w szczególności zaś rozpoczęcia przez niego
palenia papierosów, czy uzależnienia się od nikotyny. Dyrektor : w
s zaprzeczył by powód był wbrew swojej woli osadzony w celi z osobami
palącymi. Wyjaśnił, że w jednostce wszystkie cele są przeznaczone dla osób niepalących.
Wyjątkowo, na wyraźne pisemne oświadczenie, osoby palące są osadzane w celi, w której
warunkowo dopuszczone jest palenie tytoniu. Powód nie mógł być zatem osadzony w takiej
celi, jeśli deklarował się jako osoba niepaląca. Ponadto, jak wynikało z zeznań świadka
s M „ powód nie zgłaszał współosadzonym, którzy palili papierosy, ani
administracji jednostki, jakichkolwiek zastrzeżeń z tego powodu, co z kolei oznacza, że fakt
ten nie wpływał negatywnie na samopoczucie powoda i nie zostały w ten sposób naruszone
jego dobra osobiste.
W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie potwierdziły się zarzuty
powoda o braku reakcji ze strony jednostek penitencjarnych na zgłoszenia przez osadzonych
faktu zagrzybienia cel. Osadzeni mają możliwość podgrzewania wody w celach, a także
prania i suszenia bielizny. W takiej sytuacji może dojść do nadmiernego zawilgocenia ścian i
26
--- STRONA 30 ---
II Ca 1035/11
przy braku należytego wietrzenia pomieszczenia - także do jego zagrzybienia. Jednakże
przypadki takiego stanu rzeczy, których jest najwyżej kilka w roku, są natychmiast
likwidowane specjalnymi preparatami, a cele są odnawiane i malowane, Brak było zatem
podstaw, by w takiej sytuacji dopatrzeć się po stronie pozwanego niedbalstwa i naruszenia w
ten sposób dóbr osobistych powoda, w postaci braku godziwych warunków odbywania kary
izolacyjnej.
Powód nie wykazał również, by oddziałowy niewłaściwie zachowywał się w stosunku
do niego, ubliżał mu i uwłaczał jego godności. Fakt takiego zachowania się oddziałowego,
poza powodem, potwierdził jedynie w swych zeznaniach świadek M: c (k. 176),
który nie potrafił powiedzieć na czym dokładnie miało ono polegać. Podkreślił jedynie fakt
pozostawania powoda w konflikcie z oddziałowym, czego efektem były przypadki stosowania
wobec powoda kar dyscyplinarnych. Sąd Okręgowy podzielił jednak stanowisko Sądu
pierwszej instancji, że na wiarę zasługują zeznania świadków K a B i
K R „ W których zaprzeczyli, by odbierali od osadzonych skargi
dotyczące niewłaściwego zachowania się oddziałowego. Zeznania tych świadków znajdują
potwierdzenie w okolicznościach niniejszej sprawy, w szczególności w fakcie, że żaden inny
dowód, np. sprawozdanie sędziego penitencjarnego, nie potwierdza zarzutów powoda w tym
zakresie.
Skutkiem wskazanych wyżej uwag, należało uznać, że wobec braku innych dowodów,
zeznania powoda nie dawały podstaw do poczynienia konkretnych ustaleń dotyczących
omawianych warunków odbywania kary, a to z uwagi na niską moc dowodową zeznań samej
strony, które nie znajdują dostatecznego potwierdzenia w materiale sprawy i były
niewystarczające dla potwierdzenia podnoszonych przez powoda zarzutów, Zauważyć przy
tym należy, że nawet w przypadku pozytywnego ustalenia faktów o braku należytego
wyposażenia cel, braku odpowiedniego oświetlenia, braku zapewnienia wystarczającej
intymności przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych, zawilgocenia i zagrzybienia cel, braku
dostępu powoda do zajęć kulturalno — oświatowych, czy sportowych, osadzenia powoda z
osobami palącymi, fakty te były bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż powód nie
powołał żadnych twierdzeń co do na tyle negatywnego ich wpływu na warunki odbywania
kary, aby powodowało to naruszenie jego godności. Twierdzenie powoda w tym zakresie
miały przy tym charakter ogólnikowych ocen i na żadnym etapie postępowania nie zostały
skonkretyzowane przez wskazanie faktów, które by takie oceny usprawiedliwiały. W tych
kwestiach powód w uzasadnieniu pozwu jedynie ogólnikowo odnosił się do swojej własnej,
indywidualnej sytuacji i konkretnych warunków, w których on sam odbywał karę, bez
określenia, jakie fakty w jego własnej sytuacji uzasadniały taką ocenę. Konkretyzacja
twierdzeń powoda w omawianym zakresie nie nastąpiła również w jego zeznaniach oraz
zeznaniach niektórych z powołanych przez niego świadków, które były jedynymi dowodami
je potwierdzającymi.
Oceniając ustalony w sprawie stan faktyczny z punktu widzenia prawa materialnego
wskazać jednak należy, że nie można było zaakceptować stanowiska Sądu Rejonowego, że w
niniejszej sprawie nie doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda.
27
--- STRONA 31 ---
II Ca 1035/11
Jedną z podstawowych powinności Rzeczypospolitej Polskiej jako państwa prawa jest
zagwarantowanie humanitarnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności.
Obowiązek ten wynika zarówno z ratyfikowanych przez Polskę konwencji
międzynarodowych, jaki i z Konstytucji. Zgodnie z art. 10 ust. 1 Międzynarodowego Paktu
Praw Obywatelskich i Politycznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r., Nr 38, poz.
167 i 169), każda osoba pozbawiona wolności będzie traktowana w sposób humanitarny i z
poszanowaniem przyrodzonej godności człowieka. Z kolei art. 3 Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 ze zm.), której
Polska także jest sygnatariuszem, stanowi, że nikt nie może być poddany torturom ani
nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu lub karaniu. Te normy prawa
międzynarodowego znajdują swoje odpowiedniki w art. 40 i 41 ust. 4 Konstytucji
Rzeczpospolitej Polskiej. Wszystkie one w sposób niewątpliwy nakładają na władzę
publiczną obowiązek zapewnienia osobom osadzonym w zakładach karnych humanitarnych
warunków odbywania kary pozbawienia wolności, nienaruszających godności ludzkiej. ?
Zgodnie z art. 110 $ 2 zdanie pierwsze k.k.w., minimalną powierzchnią celi
mieszkalnej, jaka powinna przypadać na jednego skazanego odbywającego karę pozbawienia
wolności jest 3 m, Zauważyć należy, że powierzchnia taka w Europie stanowi niski standard
warunków odbywania kary. Europejski Komitet Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu
lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu w sprawozdaniach z wizytacji w Polsce ocenił,
że to minimum jest niewystarczające i zaproponował jego podniesienie do co najmniej 4 m”
(por. w tej kwestii Z. Hołda, K. Postulski, Kodeks karny wykonawczy. Komentarz,
Warszawa 2008, teza 2 do art. 110 k.k.w., por. także Standardy Europejskiego Komitetu
Zapobiegania Torturom — Merytoryczne Fragmenty Sprawozdań Ogólnych Europejskiego
Komitetu Zapobiegania Torturom - dostępne pod adresem internetowym
www.cpt.coe.int/lang/pol/pol-standards.pdf). W związku z tym uznać trzeba, że omawiany
przepis wyznacza jeden z absolutnie minimalnych standardów służących zapewnieniu
humanitarnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności. Tylko zaś w takich
warunkach możliwe jest zagwarantowanie, że wykonywanie tej kary odbywać się będzie przy )
poszanowaniu godności osób, wobec których jest ona stosowana, Innymi słowy, art. 110 $ 1
zdanie pierwsze k.k.w., określając minimalną powierzchnię celi mieszkalnej, służy
zagwarantowaniu ochrony godności osób odbywających karę pozbawienia wolności. Dlatego
jego naruszenie wprost w tą godność godzi.
Godność jest tym elementem psychiki człowieka, który konkretyzuje się w poczuciu
własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Stanowi ona bardzo ważny
element psychiki ludzkiej, dlatego jest jednym z najistotniejszych dóbr osobistych człowieka.
Z tego powodu korzysta ona z ochrony już na poziomie konstytucyjnym — zgodnie z art. 30
Konstytucji, przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest nienaruszalna, a jej
poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Sąd Okręgowy opowiada się za koncepcją obiektywną oceny naruszenia dobra
osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy, która jest najszerzej
reprezentowana w orzecznictwie sądowym. Tym samym Sąd uznaje, że przy ocenie, czy
doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie
28
--- STRONA 32 ---
II Ca 1035/11
danej osoby, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w racjonalnym i bezstronnym
zewnętrznym odbiorze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2001 r., V
CKN 195/01, publ. w zbiorze Lex). Taka obiektywna ocena prowadzi do wniosku, że doszło
do naruszenia godności powoda.
Z dokonanych w sprawie ustaleń wynika, że w okresie objętym pozwem w trakcie
pobytu w ws oraz w w W i
G tj. od 29 maja 2005 r. do 16 marca 2009 r., powód przez większość czasu
przebywał w celach, w których na jednego skazanego przypadała powierzchnia mniejsza niż 3
m”. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie wskazuje, że powód nie
przebywał w celach przeludnionych jedynie w okresach: od 26.06.2006 r. do 09.07.2006 r.,
od 07.12.2006 r. do 17.12.2006 r. i od 09.07.2007 r. do 11.07.2007 r. Nie budzi też
wątpliwości, że im większa liczba skazanych w jednej celi, tym większe są uciążliwości
| wynikające z małej powierzchni przypadającej na jedną osobę. W związku z tym negatywne
skutki poważnego naruszenia normy powierzchni w przypadku powoda były przez
przeważającą cześć okresu pobytu w wymienionych jednostkach penitencjarnych dodatkowo
potęgowane dużą liczbą osób przebywających z nim w jednej celi. Osadzenie w celach o zbyt
małej powierzchni było powodowi rekompensowane jedynie częściowo poprzez działania
pozwanego zmierzające do zniwelowania przeludnienia w celach i poprawy warunków
odbywania kary w systemie izolacyjnym takich jak: rewitalizacja istniejących cel
mieszkalnych, rozbudowa jednostek, szeroka oferta szkoleń, kursów, zajęć kulturalnych i
sportowych.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że powód przez okres przeszło 3 lat i 9
miesięcy odbywał karę w warunkach istotnie odbiegających na niekorzyść od tych, które
ustawodawca uznaje za minimum zapewniające humanitarne wykonywanie kary pozbawienia
wolności. Taka sytuacja musi być uznana za niehumanitarne traktowanie, obiektywnie
naruszające godność powoda. Rodziło to zagadnienie, czy z tego tytułu przysługuje mu
wobec pozwanego dochodzone pozwem roszczenie.
Formy ochrony dóbr osobistych wyznaczają art. 24 k.c. i art. 448 k.c. Zgodnie z art. 24
k.e., ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania
tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on
także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do
usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w
odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać
zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel
społeczny. Zasady te określa art. 448 k.c., który stanowi, że w razie naruszenia dobra
osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią
sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie
zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od
innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.
Ponieważ spośród kilku roszczeń przewidzianych w art. 24 k.c. powód wybrał
roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, należało rozważyć, jakie są
przesłanki jego powstania. Wbrew temu, co mogłaby sugerować treść art. 24 k.c. i co
29
--- STRONA 33 ---
II Ca 1035/11
przyjmuje powód w swej apelacji, jest nią nie tylko bezprawne, ale także zawinione działanie
sprawcy naruszenia dobra osobistego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2005
r., IV CK 805/04 i z 19 stycznia 2007 r., III CSK 358/06, oba publ. w zbiorze Lex). Należy
zaznaczyć, że wina pozostaje przesłanką odpowiedzialności także wtedy, gdy do naruszenia
dobra osobistego dojdzie w wyniku niezgodnego z prawem działania lub zaniechania
funkcjonariusza Skarbu Państwa przy wykonywaniu władzy publicznej, o którym mowa w
art. 417 k.c. Jest to konsekwencją faktu, że art. 448 k.c. stanowi samodzielną i odrębną od art.
417 k.c. podstawę odpowiedzialności, odnoszącą się tylko do naruszenia dóbr osobistych.
Odmiennego poglądu, że wina nie jest warunkiem odpowiedzialności Skarbu Państwa
za naruszenie dóbr osobistych dokonanego przy wykonywaniu władzy publicznej, nie można
wywodzić z art. 77 ust. 1 Konstytucji, gdyż materia art. 448 k.c. w ogóle nie dotyczy kwestii,
o których mowa w art. 77 ust. 1 Konstytucji. Ten ostatni przepis nie określa bowiem
samodzielnie podstaw przyznania rekompensaty pieniężnej z tytułu doznanej krzywdy
moralnej (por. w tym zakresie uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 15 czerwca 2005 r.,
IV CK 805/04 oraz wyroków Trybunału Konstytucyjnego: z 7 lutego 2005 r., SK 49/03,
OTK-A 2005/2/13 i z 23 września 2003 r., K 20/02, OTK-A 2004/7/76). Odpowiedzialność
pozwanego w niniejszej sprawie mogła więc wynikać tylko z zachowania bezprawnego i
zawinionego.
Bezprawne jest każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna
ze szczególnych okoliczności je usprawiedliwiających. Do okoliczności wyłączających
bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się:
1. działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące
przepisy prawa,
2. wykonywanie prawa podmiotowego,
3. zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych
przypadkach) oraz
4. działanie w ochronie uzasadnionego interesu.
Nie jest więc bezprawne działanie podjęte w ramach obowiązującego porządku )
prawnego. Na taką sytuację powoływał się pozwany i zaakceptował to Sąd Rejonowy,
podnosząc, że umieszczenie powoda w celach, w których nie był spełniony w wymóg
minimalnej powierzchni na jednego skazanego, nastąpiło w ramach upoważnienia z art. 248 $
1 k.k.w., obowiązującego w okresie odbywania przez powoda kary pozbawienia wolności.
Przepis ten stanowił (został uchylony i obecnie nie obowiązuje), że w szczególnie
uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego może umieścić
osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi przypadająca na
jedną osobę wynosi mniej niż 3 m oraz, że o takim umieszczeniu należy bezzwłocznie
powiadomić sędziego penitencjarnego. Pod rządami tego przepisu osadzenie skazanego w celi
w warunkach, w których powierzchnia na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 mł, przy
spełnieniu przesłanek w nim określonych, było zgodne z prawem (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 2 października 2007 r., II CSK 269/07, OSNC-ZD 2008/3/75).
Wprawdzie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 26 maja 2008 r. (SK 25/07, OTK-A
2008/4/62) uznał, że art. 248 $ 1 k.k.w. jest niezgodny z art. 40, art. 41 ust. 4 i art. 2
30
--- STRONA 34 ---
II Ca 1035/11
Konstytucji RP, jednakże odroczył utratę przez niego mocy obowiązującej do 6 grudnia 2009
r. Do tego dnia, tj. przez całość okresu objętego pozwem, przepis ten stanowił więc element
porządku prawnego i dlatego mógł znaleźć zastosowanie w stosunku do powoda.
Niemniej w okolicznościach sprawy uwzględnienie art. 248 $ 1 k.k.w. nie dawało
możliwości uznania, że zachowanie pozwanego nie było bezprawne. Nie wykazał on bowiem,
że dział w ramach przyznanych mu w tym przepisie uprawnień. Umieszczenie skazanego w
warunkach, w których powierzchnia celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m, mogło
nastąpić jedynie „na czas określony”. Ustawa nie wskazywała, co należy rozumieć pod
pojęciem „czas określony”, jednak biorąc pod uwagę wyjątkowy charakter tego przepisu oraz
znaczenie praw skazanych, których ochronę on faktycznie uchylał, należy uznać, że z całą
pewnością nie mógł to być tak długi czas, w jakim powód przebywał w celach
przeludnionych. W przypadku powoda został on więc znacznie przekroczony, gdyż
przebywał on w celach przeludnionych ponad 3 lat i 9 miesięcy — niemal przez cały okres
pobytu w ws 4 wW i
wG + W rzeczywistości zatem jego osadzenie w przeludnionej celi było
stanem permanentnym, a nie tymczasowym i wyjątkowym.
Zaznaczenia przy tym wymaga, że to na pozwanym, zgodnie z treścią art. 24 $ 1 zd. I
k.c. ciążył dowód wykazania, że jego działanie nie było bezprawne. Nie prowadzenie przez
pozwanego odpowiedniej ewidencji osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach
śledczych, a w konsekwencji niemożliwość udzielenia ścisłej informacji, w jakim czasie i przy
jakim przekroczeniu dopuszczalnej liczby osadzonych powód odbywał karę pozbawienia
wolności, nie może wywoływać dla niego negatywnych skutków procesowych i
materialnoprawnych. Zaznaczenia bowiem wymaga, że to na pozwanym ciążył obowiązek
wykazania, że jego działanie nie było bezprawne. Pozwany zobowiązany był więc wykazać, że
metraż cel, w których przebywał powód, spełniał ustawowe minimum, bądź też że
umieszczenie powoda w celach o zaniżonym metrażu było zgodne z przepisami Kodeksu karnego
wykonawczego (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 lutego 2007 roku, V CSK
431/06). Pozwany powyższemu nie sprostał. W szczególności pozwany nie wykazał, że pobyt
osadzonego w celach o zaniżonym metrażu był zgodny z treścią art. 248 $ 1 k.k.w. Reasumując
powyższe, stwierdzić należało, że pozwany nie obalił ciążącego na nim domniemania
bezprawności.
Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że działanie pozwanego, polegające na
umieszczeniu powoda w celach, które nie spełniały wymogu określonego przez art. 110 $ 2
k.k.w., nie znajdowało oparcia w art. 248 $ I kkw., a więc było bezprawne.
W ocenie Sądu Okręgowego, wskazane powyżej działanie pozwanego należy także
uznać za zawinione. Wina może przybrać postać umyślną albo nieumyślną.
Odpowiedzialność cywilna wiąże się z każdą postacią winy, a więc również z najlżejszym
niedbalstwem. Niedbalstwem jest brak należytej staranności. Zgodnie z art. 355 $ 1 k.c,
należytą starannością jest staranność ogólnie wymagana w stosunkach danego rodzaju.
Ustawa stawia więc wymóg zobiektywizowania oceny zachowania zobowiązanego. Następuje
to przez skonstruowanie — na podstawie przepisów prawa, zasad współżycia społecznego,
31
--- STRONA 35 ---
HL Ca 1035/11
pragmatyk zawodowych, reguł deontologii, zwyczajów lub innych relewantnych kryteriów —
modelu należytej staranności, dostosowanego do stosunków danego rodzaju, a następnie
skonfrontowanie tego modelu z rzeczywistym zachowaniem zobowiązanego. Niedbalstwo
będzie miało miejsce wówczas, gdy dana osoba zachowa się w sposób odbiegający na
niekorzyść od danego obiektywnego wzorca.
Państwo, na mocy przytoczonych wyżej przepisów prawa międzynarodowego i
Konstytucji, ma obowiązek takiego zorganizowania systemu penitencjarnego, aby skazani
odbywali karę w humanitarnych warunkach, określonych przepisami prawa. Jeśli tego bez
usprawiedliwionego powodu nie czyni, mamy do czynienia co najmniej z winą organizacyjną
(anonimową) po stronie organów władzy publicznej odpowiedzialnych za funkcjonowanie i
finansowanie więziennictwa. Oczywiście mogą zdarzyć się sytuacje wyjątkowe,
niespodziewane i niemożliwie do przewidzenia, kiedy w krótkim czasie następuje tak
poważny wzrost liczby więźniów, że możliwe do podjęcia działania nie pozwalają
natychmiast zaradzić powstałej sytuacji. W takich okolicznościach nie może być mowy o ł
wspomnianej winie organizacyjnej. W niniejszej sprawie nie zostały jednak przedstawione
żadne dowody, które by taką wyjątkową sytuację potwierdzały oraz wskazywały na podjęcie
przez odpowiednie organy władzy publicznej adekwatnych działań, które w rozsądnej
perspektywie czasowej pozwoliłyby rozwiązać problem. Pozwany nie wykazał, aby
przeludnienie zakładów karnych nastąpiło nagle, na skutek wyjątkowych okoliczności.
Zasadnym jest wręcz wniosek przeciwny — przeludnienie jest wynikiem wieloletnich
zaniedbań pozwanego Skarbu Państwa w zakresie organizacji i finansowania systemu
penitencjarnego, a jakiekolwiek środki zaradcze zostały podjęte dopiero po kilku latach
narastania tego problemu (powstał on już przecież na przełomie 2000 i 2001 roku). W
konsekwencji, wina pozwanego nie może budzić wątpliwości.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, że nie mogła być uznana za wskazującą na brak winy
Skarbu Państwa okoliczność, że dyrektorzy jednostek organizacyjnych, w jakich pozwany
przebywał, nie mieli żadnego wpływu na liczbę skazanych kierowanych do tych jednostek
penitencjarnych, celem odbycia kary pozbawienia wolności i nie mogli odmówić ich
przyjęcia. Takie stanowisko pozwanego jest oparte na nieporozumieniu wynikającym z
błędnego utożsamiania braku winy Dyrektora ww + Dyrektora
wG i Dyrektora ws$ z brakiem
winy samego Skarbu Państwa. Dyrektorzy wymienionych jednostek są jedynie organami tych
państwowych jednostek organizacyjnych, uprawnionymi na mocy art. 67 $ 2 k.p.c. do
reprezentowania w niniejszym procesie pozwanego Skarbu Państwa. Brak winy po ich stronie
nie oznacza więc braku winy Skarbu Państwa. Może ona bowiem wynikać również z
zachowań innych niż wskazani dyrektorzy funkcjonariuszy państwowych. Tak też jest w
niniejszym przypadku. To inni funkcjonariusze Państwa zaniedbali stworzenia warunków,
które pozwoliłyby wymienionym wyżej dyrektorom zakładów karnych i aresztu śledczego
uniknąć bezprawnego umieszczania powoda w zbyt małych celach.
'W świetle powyższych wywodów bez znaczenia dla oceny winy Skarbu Państwa była
akcentowana przez pozwanego i powołana także przez Sąd Rejonowy okoliczność, iż p
wG iwWwW podejmowały działania zmierzające do zniwelowania
32
--- STRONA 36 ---
II Ca 1035/11
przeludnienia w celach i poprawy warunków odbywania kary w systemie izolacyjnym takich
jak: rewitalizacja istniejących cel mieszkalnych, rozbudowa jednostki, szeroka oferta szkoleń,
kursów, zajęć kulturalnych i sportowych. Powyższe działania — jakkolwiek celowe i
uzasadnione — nie doprowadziły in concreto do zapewnienia powodowi zgodnych z prawem
warunków odbywania kary. Niemal przez cały objęty pozwem okres przebywał on w celi, w
której na jednego osadzonego przypadała powierzchnia niższa niż określona prawem.
Naruszenie godności człowieka z natury rzeczy rodzi u niego negatywne przeżycia
psychiczne. Zaznaczyć należy, że nie muszą być one wcale uświadamiane sobie przez niego
konkretnie jako naruszenie jego godności ludzkiej, ale mogą być odczuwane na przykład jako
niesprawiedliwe i krzywdzące pozbawienie go przysługujących mu praw. Powód takim
odczuciom dał wyraz w pozwie i późniejszych pismach. Doznanie przez powoda krzywdy,
jako ujemnego przeżycia psychicznego, było więc oczywiste,
Także istnienie normalnego związku przyczynowego (art. 361 $ 1 k.c.) pomiędzy
bezprawnym i zawinionym zachowaniem pozwanego, a naruszeniem godności osobistej
powoda i odniesioną przez niego z tego tytułu krzywdą było niewątpliwe.
Mając na uwadze powyższe, należało uznać, że w sprawie zachodziły wszystkie
przesłanki odpowiedzialności pozwanego za krzywdę powoda (art. 448 k.e.). W tej sytuacji
należało jeszcze przesądzić, czy w okolicznościach sprawy żądana przez powoda forma
rekompensaty krzywdy jest uzasadniona. Prawo cywilne bowiem kładzie nacisk przede
wszystkim na naprawienie krzywdy przez zastosowanie środków ochrony niemajątkowej,
które są ukierunkowane na usunięcie jej skutków. Wynika to z brzmienia art. 24 kc. w
którym, w razie dokonanego naruszenia dóbr osobistych, wskazuje się przede wszystkim na
możliwość żądania, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła niezbędnych
czynności, w szczególności złożyła oświadczenie w odpowiedniej treści i w odpowiedniej
formie, Natomiast możliwość żądania zadośćuczynienia pieniężnego wskazana jest tam jako
akcesoryjne, uzupełniające roszczenie, stanowiące formę dodatkowego zrekompensowania
krzywdy. Podkreślić przy tym należy, że sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia
na podstawie art. 448 k.c. w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych. Przy stosowaniu
tego przepisu sąd bierze pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę
sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra (por. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2006 r., II PK 245/05, OSNP 2007/7-8/101).
Przed przystąpieniem do dalszych rozważań należy zaznaczyć, że nie zasługuje na
akceptację stanowisko Sądu Rejonowego, który uzasadniał pogląd o braku pokrzywdzenia
powoda faktem, że nie składał on przed wytoczeniem powództwa skarg na warunki
odbywania kary, co w ocenie Sądu oznaczało, że akceptował warunki panujące w jednostkach
penitencjarnych. Żaden przepis nie przewiduje takiego warunku dochodzenia
zadośćuczynienia, więc argumentację Sądu pierwszej instancji w tej kwestii należało uznać za
nie znajdującą oparcia w ustawie, a przez to chybioną. Wbrew poglądowi Sądu pierwszej
instancji istotną kwestią jest także skuteczność takich ewentualnych skarg. Skoro, jak przyjął
ten Sąd, przeludnienie zakładów karnych jest zjawiskiem powszechnym, zaś pozwany
wykorzystał wszystkie dostępne mu możliwości zwiększenia miejsc w jednostkach
penitencjarnych, to należy wykluczyć, aby w trybie skargowym powód mógł zapewnić sobie
33
--- STRONA 37 ---
II Ca 1035/11
prawem przewidzianą powierzchnię celi. Dość oczywiste jest przy tym, że powód musiał
mieć tego świadomość. Nie sposób zaś komuś czynić zarzutu z tego, że nie podejmował
działań bezcelowych, które nie mogły przynieść oczekiwanego przez niego efektu.
Zdaniem Sądu Okręgowego, znaczenie naruszonego dobra osobistego (jak
powiedziano godność jest jednym z najważniejszych dóbr osobistych człowieka), stosunkowo
długi i nieprzerwany czas utrzymywania się stanu w nie godzącego, ogromna przewaga
pozycji pozwanego i jego funkcjonariuszy nad powodem, która czyniła naruszenie praw tego
ostatniego boleśniejszym oraz fakt, że przeproszenie go przez pozwanego stanowiłyby dla
niego w tej sytuacji tylko symboliczną i nieadekwatną satysfakcję, przemawiały za
przyznaniem powodowi zadośćuczynienia pieniężnego. Rodziło to konieczność rozważenia,
jaka suma z tego tytułu będzie odpowiednia.
Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną
naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone )
oraz charakter, stopień nasilenia i długość okresu doznawania przez pokrzywdzonego
ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem (krzywda). Dla oceny tej nie
jest też bez znaczenia stopień winy osoby naruszającej dobra osobiste, cel który zamierzała
ona osiągnąć, podejmując działanie naruszające te dobra i ewentualna korzyść majątkowa,
jaką w związku z tym działaniem uzyskała lub spodziewała się uzyskać. Jednocześnie
przypomnieć należy, że zakres krzywdy należy oceniać nie według subiektywnego odczucia
pokrzywdzonego, ale według miar zobiektywizowanych, odwołujących się nie tylko do tych
odczuć, ale przede wszystkim do obiektywnego postrzegania tej krzywdy w odbiorze
społecznym.
Odnosząc się do wskazanych wyżej przesłanek, należy kolejny raz wskazać, że w
przypadku powoda B W zostało naruszone jedno z najistotniejszych
dóbr osobistych. Naruszenie to miało charakter stosunkowo długotrwały. Jednocześnie jednak
stwierdzić należy, że doznana przez powoda krzywda przez niego samego nie była
odczuwana jako szczególnie przykra, ani bardzo intensywna. Na ujemne przeżycia
psychiczne związane z pobytem w przeludnionej celi powód powoływał się tylko zdawkowo.
Świadczy to o tym, że powód nie odczuwał naruszenia swojej godności jako bardzo
dotkliwego. Winę pozwanego należy wprawdzie uznać za umyślną (wobec długiego okresu
braku adekwatnej reakcji na przeludnienie zakładów karnych), a objęte nią zaniechanie za
obliczone na osiągnięcie korzyści - uniknięcie wydatków budżetowych, ale jej stopień był co
najwyżej średni, a wspomniane korzyści służyły całemu społeczeństwu, gdyż oznaczały
mniejsze zadłużenie budżetu państwa.
Mając na uwadze przytoczone wyżej względy wskazać również należy, że zgodnie z
żądaniem pozwu, powód domagał się zadośćuczynienia za okres od 29 maja 2005 r. do 16
marca 2009 r. Ustosunkowując się do roszczenia powoda zaznaczyć należy, że jego
roszczenie uległo częściowemu przedawnieniu. Mając na uwadze zgłoszony przez
stronę pozwaną w odpowiedzi na pozew zarzut przedawnienia stwierdzić mianowicie
należało, że żądanie powoda za okres od 29 maja 2005 roku do dnia 5 kwietnia 2007 roku
przedawniło się.
34
--- STRONA 38 ---
II Ca 1035/11
Dla oceny zasadności podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia
koniecznym stało się uwzględnienie treści art. 442 k.c., zgodnie, z którym roszczenie o
naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem 3
lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej
naprawienia, Przepis art. 442 k.c. obowiązywał do dnia 10 sierpnia 2007 roku, kiedy to na
mocy art. I ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny
(Dz.U. z 2007, Nr 80, póz. 538) został uchylony. Zgodnie natomiast z art. 2 przywołanej
wyżej ustawy, do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy
nowelizującej, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze
nieprzedawnionych, stosować należy przepis art. 442! k.c.
'W rozpoznawanej sprawie, powód, domagając się zadośćuczynienia wskazywał na
naruszenie jego dóbr osobistych w postaci godności i prawa do prywatności. Uznać więc należy,
że powód o szkodzie, jak i podmiocie zobowiązanym do jej naprawienia dowiedział się w
momencie wystąpienia zdarzenia ją uzasadniającego, tj. w chwili osadzenia powoda w celach
niespełniających ustawowych wymogów. Podkreślenia przy tym wymaga, że dla
rozpoczęcia bieg terminu przedawnienia bez znaczenia pozostaje dowiedzenie się przez
powoda o możliwości dochodzenia zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, istotnym
jest bowiem sam fakt dowiedzenia się o szkodzie. O naruszeniu dóbr osobistych w postaci
godności można natomiast mówić jedynie w chwili powstania naruszeń. Już bowiem w tym
momencie powód powinien mieć świadomość doznanej krzywdy oraz podmiotu krzywdę tą
wyrządzającego. Istotnym jest bowiem, że samo naruszenie dóbr osobistych, jak i
krzywda będąca ich wynikiem ma charakter obiektywny, niezależnie od tego, czy
pokrzywdzony może zakwalifikować określenie naruszenie jako naruszenie dób osobistych,
czy też ma świadomość przysługujących mu z tego tytułu roszczeń. W chwili osadzenia w
przeludnionej celi powód miał również wiedzę o podmiocie, który w jego ocenie wyrządził
mu krzywdę. Powód doskonale zdawał sobie sprawę, że obowiązek zapewnienia
odpowiednich warunków odbywania kary pozbawienia wolności ciąży na pozwanym, a w_
związku z tym z działaniem, jakiego podmiotu związane jest jego roszczenie.
W ocenie Sądu Okręgowego uzasadnione jest natomiast roszczenie powoda za okres
poczynając od 3 lat wstecz od daty wniesienia pozwu do końca okresu objętego
powództwem, tj. od dnia 6 kwietnia 2007 roku do dnia 16 marca 2009 roku. W tym okresie
powód przebywał w wW i wG z:
tym, że w niektórych okresach jego pobytu w placówkach tych nie prowadzono
monitorowania poszczególnych cel pod kątem panującego w nich przeludnienia. Brak
jest więc części danych, w jakim konkretnie okresie i w jakich celach powód przebywał w
warunkach przeludnienia. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił jedynie ustalić,
że w okresie objętym pozwem, w placówkach, w których osadzony był powód występowało
zjawisko przeludnienia.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy uznał, że właściwą rekompensatą za
krzywdę odniesioną przez powoda będzie zadośćuczynienie w kwocie 1500 zł za objęty
pozwem okres osadzenia w warunkach przeludnienia.
Powód domagał się zasądzenia świadczenia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia
35
--- STRONA 39 ---
II Ca 1035/11
wydania wyroku do dnia zapłaty. Żądanie to było uzasadnione. Zgodnie z art. 481 $ 1 k.c.,
jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać
odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było
następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Natomiast w myśl
$ 2 zdanie pierwsze tego artykułu, jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry
oznaczona, należą się odsetki ustawowe. Opóźnienie w zapłacie (czyli spełnieniu świadczenia
pieniężnego) ma miejsce wówczas, gdy dłużnik nie dokonuje jej w terminie. Stosownie do
art. 455 k.e., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z
właściwości zobowiązania (a tak jest w niniejszej sprawie), świadczenie powinno być
spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powód nie wykazał, aby
wzywał pozwanego do zapłaty przed wytoczeniem procesu. Wobec tego za wezwanie takie
należy uznać doręczenie odpisu pozwu. Nastąpiło to w dniu 1 i 2 lipca 2010 r. (k. 31-33).
Pozwany domagał się odsetek za okres późniejszy, tj. dopiero od dnia wydania wyroku, co
miało miejsce 4 lipca 2011 r. Ponieważ zgodnie z art. 321 $ 1 k.p.c. sąd nie może zasądzać
ponad żądanie, Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda odsetki w wysokości
ustawowej począwszy od 4 lipca 2011 r.
Podkreślenia wymaga, że nie zasługiwało na aprobatę stanowisko pozwanego i Sądu
pierwszej instancji, że domaganie się przez powoda zadośćuczynienia jest niezgodne z
zasadami współżycia społecznego. Argumentacja w tym zakresie sprowadzała się głównie do
stwierdzenia, że sprzeczne z art. 5 k.c. jest żądanie zadośćuczynienia za sprzeczne z prawem
warunki odbywania kary przez osobę, która została umieszczona w zakładzie karnym z
powodu popełnionego przestępstwa, tj. z własnej winy, tymczasem wypłata zadośćuczynienia
nastąpiłaby ze środków Skarbu Państwa, gromadzonych przez całe społeczeństwo, w tym
także przez ofiary przestępstw. Tej argumentacji nie można podzielić, gdyż w przeciwnym
wypadku należałoby uznać, że osoba skazana na karę pozbawienia wolności nigdy nie
mogłaby w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego dochodzić roszczeń z tytułu
naruszenia jej dóbr osobistych, do którego doszło w ramach wykonywania wobec niej kary
pozbawienia wolności, nawet gdyby było to najbardziej drastyczne i zawinione naruszenie )
(np. zmuszenie jej do publicznych, poniżających zachowań). W praktyce oznaczałoby to, że
prawo skazanych do humanitarnego traktowania nie musi być respektowane. W takiej sytuacji
postanowienia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i umów międzynarodowych, o których
była wyżej mowa, byłyby pustymi sloganami, nie mającymi żadnego praktycznego znaczenia.
Państwo jest zobowiązane do zapewnienia skazanym humanitarnych warunków odbywania
kary pozbawienia wolności. Osadzenie skazanego w warunkach sprzecznych z minimalnymi
standardami wyznaczonymi przepisami prawa nie stanowi dolegliwości związanej z karą
pozbawienia wolności, ale dodatkową, bezprawną krzywdę, której ustawodawca nie
przewidział i z której osoba popełniająca przestępstwo nie miała obowiązku przewidywać i z
nią się liczyć. Z powyższych względów w sprawie brak było podstaw do zastosowania art. 5
ke.
'W tym miejscu zauważyć należy, że żądanie zasądzenia kwoty dochodzonej pozwem
solidarnie od jednostek organizacyjnych pozwanego, nie było uzasadnione. Zgodnie z
brzmieniem przepis art. 369 kc zobowiązanie jest solidarne jeżeli to wynika z ustawy lub
36
--- STRONA 40 ---
II Ca 1035/11
czynności prawnej. Natomiast w niniejszej sprawie nie ma podstawy zawartej w ustawie,
która statuowałaby solidarną odpowiedzialność jednostek organizacyjnych pozwanego Skarbu
Państwa. Z pewnością takim przepisem nie jest art. 441 $ I kc, który stanowi, że jeżeli kilka
osób ponosi odpowiedzialność .za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich
odpowiedzialność jest solidarna. Należy bowiem podkreślić, że w niniejszej sprawie nie
mamy do czynienia z wielością podmiotów po stronie pozwanej. Pozwanym jest jeden
podmiot - Skarb Państwa, reprezentowany jedynie przez trzy statio fisci. Stosownie do art, 33
i 34 kc - Skarb Państwa stanowi jednolity podmiot; niezależnie od wielości wskazanych w
pozwie i orzeczeniu sądowym państwowych jednostek organizacyjnych, stroną jest zawsze
Skarb Państwa, a nie wskazane jednostki (zob. wyrok SN z 11.05.1999 r., I CKN 1148/97,
OSN 1999, Nr 12, poz. 205). Materialnoprawna konstrukcja zakładająca jednolitość Skarbu
Państwa, jako osoby prawnej, wywiera w sferze przepisów proceduralnych ten skutek, że
niezależnie od wielości wskazanych w pozwie czy orzeczeniu sądowym państwowych
jednostek organizacyjnych lub ich organów, z których działalnością wiąże się dochodzone
roszczenie, stroną pozwaną zawsze jest Skarb Państwa, a nie wskazane jednostki (por. m. in.
wyroki z dnia 13 kwietnia 1983 r. IV CR 66/83 OSNC 1984/1 poz. 5, z dnia 11 maja 1999 r. I
CKN 1148/97 OSNC 1999/12 poz. 205, z dnia 4 lipca 2002 r. I CKN 874/2000 OSNC
2003/7-8 poz. 112). Oznacza to, że nie można jednocześnie uwzględnić powództwa
przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez jedną jednostkę organizacyjną i w tej
samej sprawie oddalić powództwa przeciw temu samemu Skarbowi Państwa, tyle że
reprezentowanemu przez inną jednostkę. Dodatkowe określenie w pozwie (jako statio fisci)
jednostki organizacyjnej Państwa nie wpływa na zmianę osoby pozwanego, którym zawsze
pozostaje Skarb Państwa, natomiast ułatwia stwierdzenie, jaka państwowa jednostka
organizacyjna, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, powinna podjąć
czynności procesowe za Skarb Państwa, a więc stwierdzenie, jakiej jednostce organizacyjnej
Państwa należy doręczyć pozew, a następnie zawiadamiać o terminach rozpraw. Problem
statio fisci Skarbu Państwa należy rozstrzygać na płaszczyźnie reprezentacji (zob. post. SN z
15.7.1983 r., IV CZ 24/83, OSP 1984, Nr 11, poz. 237 z glosą W. Siedleckiego, OSP 1984,
Nr 11, poz. 237). Jeżeli dochodzone roszczenie wiąże się z działalnością Skarbu Państwa
reprezentowanego przez różne jednostki organizacyjne, to ustalenie zakresu
odpowiedzialności każdej z nich nie należy do kompetencji i obowiązków sądu. Sąd ma
jedynie obowiązek dbania o to, aby Skarb Państwa był reprezentowany w procesie przez ten
jego organ czy też przez te jego organy, z których działalnością wiąże się dochodzone
roszczenie (zob. wyrok SN z 29.7.1970 r., II CR 301/70, OSN 1971, Nr 3, poz. 55 z glosą J.
Krajewskiego, PiP 1971, Nr 12, s. 1082; J. Sobkowski, E. Wengerek, Przegląd orzecznictwa,
NP 1972, Nr 6, s. 949; W. Siedlecki, Przegląd orzecznictwa, PiP 1972, Nr 2, s. 96; PiP 1972,
Nr 10, poz. 119).
Przenosząc powyższe rozważania na stan niniejszej sprawy należy zauważyć, że
Dyrektor wG , Dyrektor w W i
Dyrektor ws reprezentowali w tym procesie jeden podmiot.
Choć za Skarb Państwa działania podejmowały trzy jednostki, to nadal pozwany był tylko
jeden — Skarb Państwa. Wskazać należy, że roszczenia dochodzone za okres pobytu powoda
37
--- STRONA 41 ---
Ni Ca 1035/11
w iwS „w którym powód odbywała karę pozbawienia wolności
od 30 maja 2005 r. do 22 czerwca 2005 r., od 6 lipca 2005 r. do 9 sierpnia 2005 r., od 21
września 2005 r. do 13 października 2005 r. i od 8 listopada 2005 r. do dnia 25 maja 2006 r.,
uległy przedawnieniu. Nie było jednak możliwe w niniejszym postępowaniu jednoczesne
oddalenie powództwa przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Dyrektora
| wS , przy jednoczesnym jego uwzględnieniu przeciwko
Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Dyrektorów wG i
w W W tej sytuacji prawidłowe oznaczenie jednostek
organizacyjnych zostało zamieszczone zatem jedynie w części rozstrzygającej wyroku, w
której pominięto Dyrektora wS Przesądzenie w wyroku
odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariuszy kilku
jednostek, znajduje wyraz w wymieniu ich po oznaczeniu pozwanego jako Skarbu Państwa
(zob. m.in. wyrok SN z 14.04.1999 r. III CKN 1239/98, OSNC 1999/11/191; wyrok z dnia
29.07.1970 r. II CR 301/70, OSNC 1971/3/55). Wskazać przy tym należy, że
materialnoprawna konstrukcja zakładająca jednolitość Skarbu Państwa, jako osoby prawnej,
skutkowała również tym, że nie było możliwym ani zasądzenie roszczenia solidarnie od obu
organów jednostek organizacyjnych (tj. Dyrektora . wG i
Dyrektora wW ) ani też rozdzielenie między nich zasądzonej
kwoty (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 lipca 2005 r. I Aca 1931/04 oraz
powołane tam orzecznictwo).
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 386 $ 1 k.p.c., zmienił
zaskarżony wyrok w jego punkcie I. w ten sposób, że zasądził od pozwanego Skarbu Państwa
— Dyrektora wG i Dyrektora w W
na rzecz powoda kwotę 1500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 4 lipca 2011 r. do dnia
zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.
Roszczenie powoda o zadośćuczynienie w części przewyższającej kwotę 1500 zł było
bezzasadne, gdyż nie uzasadniał go rozmiar jego krzywdy związanej z rozważonym wyżej
naruszeniem jego godności, jak i nie znajdowało oparcia w żadnych innych zachowaniach
pozwanego. Jak już była wyżej mowa roszczenia związane z osadzeniem w
wS i częściowo w w W uległy
przedawnieniu, a stosowny zarzut został w tym zakresie podniesiony przez reprezentantów
pozwanego. Apelacja powoda w tym zakresie — jako bezzasadna — podlegała więc oddaleniu
na podstawie art. 385 k.p.c. (punkt 3 wyroku).
Sąd Okręgowy w punkcie 4 wyroku, na podstawie art. 102 k.p.c., nie obciążył powoda
obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów procesu za instancję odwoławczą. Sytuacja
majątkowa powoda jest trudna - jak wynika z oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku,
dochodach i źródłach utrzymania, złożonego na potrzeby wniosku o zwolnienie od kosztów
sądowych i ustanowienie pełnomocnika z urzędu, nie ma on żadnych źródeł utrzymania ani
oszczędności. Przede wszystkim jednak obciążenie powoda kosztami procesu pozbawiłoby go
w całości uzyskanego zadośćuczynienia za naruszenie jego godności, co byłoby sprzeczne z
poczuciem słuszności.
38
--- STRONA 42 ---
TI Ca 1035/11
Sąd odwoławczy sprostował z urzędu zaskarżony wyrok poprzez oznaczenie jako
pozwanego: „Skarb Państwa — Dyrektor wG , Dyrektor
w W i Dyrektor ws , W miejsce
określenia pozwanego: „Skarb Państwa — wG w
W i wS "(pkt 1). W literaturze dotyczącej problematyki
przekształceń podmiotowych w procesie cywilnym podkreśla się bowiem, że należy odróżnić
niewłaściwe oznaczenie strony od niewłaściwego doboru podmiotów procesu. Rozwijając tę
myśl przede wszystkim podkreślić należy, że wyznaczenie podmiotowego zakresu
postępowania procesowego jest aktem woli podmiotu wszczynającego proces. Jeśli więc
powództwo zostało wniesione przeciwko niewłaściwemu podmiotowi, to wadliwość ta - jako
dotycząca czynności procesowej - może być usunięta tylko przez wezwanie na wniosek
powoda lub pozwanego osoby, która powinna być w sprawie stroną pozwaną i która może
wstąpić w miejsce dotychczasowej strony pozwanej (art. 194 k.p.c.). Natomiast z
niewłaściwym oznaczeniem strony pozwanej mamy do czynienia wtedy, gdy powództwo
wniesione zostało przeciwko właściwemu podmiotowi, tyle że wadliwie nazwanemu. W
takich przypadkach nie ma przeszkód, aby naprawić występującą wadę w drodze
sprostowania oznaczenia strony. W wyniku sprostowania następuje bowiem jedynie
uzupełnienie lub skonkretyzowanie pierwotnego oznaczenia strony. Sprostowanie to nie
prowadzi do zmiany podmiotowej - stroną procesu pozostaje ten sam podmiot, tyle tylko, że
teraz już prawidłowo oznaczony. Także w orzecznictwie dopuszczono możliwość uściślenia
oznaczenia strony (por. wyroki SN: z dnia 13 czerwca 1980 r., IV CR 182/80, OSNCP 1981,
nr 2-3, poz. 30, z dnia 18 czerwca 1998 r., II CKN 817/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 16, z dnia
1.04.2003 r. II CKN 1422/00, niepubl., z dnia 12.12.1995 r. II CRN 184/95, niepubl.). Przepis
art. 350 $ 3 k.p.c. daje Sądowi II instancji możliwość sprostowania z urzędu niedokładności,
błędów pisarskich, rachunkowych lub innych oczywistych omyłek w wyroku Sądu I instancji.
Stosownie do art. 67 $ 2 k.p.c. czynności procesowe podejmuje za Skarb Państwa organ
państwowej jednostki organizacyjnej, z której działalnością wiążą się dochodzone roszczenia,
lub organ jednostki nadrzędnej. Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy sprostował zaskarżony
wyrok i prawidłowo określił organy państwowych jednostek organizacyjnych, z których
działalnością wiąże się dochodzone roszczenie i które stanowią statio fisci pozwanego Skarbu
Państwa
Sąd Okręgowy przyznał pełnomocnikowi powoda od Skarbu Państwa koszty
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym, zgodnie z
$ 19 pkt 1 w zw. z $ 13 ust. 1 pkt 1, $ 6 pkt 5 i $ 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz
ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
(Dz. U. 2002 r., Nr 163, poz. 1348 ze zm.) (pkt 5).
(O) M. Taronj (-)D. Silska (-)I. Wiewiórka
39
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Poznaniu#I C 7/11 1. prostuje z urzędu zaskarżony wyrok w ten sposób#art. 110 k.k.w.#art. 5 kc.#art. 248 kkw.#art. 248 kkw#art. 23 kc#Art. 448 kc#art. 448 kc#art. 448 k.c.#art. 10 ust. 1 ratyfikowane#art. 3 Europejskiej#art. 47 Konstytucji#art. 24 k.c#art. 41 ust.#art. 2 Konstytucji#art. 190 ust. 3 Konstytucji#art. 24 k.c.#art. 24 kc#art. 110 kkw#art. 3 ekpc.#art. 442 kc#art. 369 kc#art. 102 kpc#art. 30 Konstytucji#art. 3 Konwencji#art. 35 ust. 1 Konwencji#art. 5 k.c.