Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 693/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w Łomży Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący : Wiesława Kozikowska Protokolant : Ewa Miciura po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2013r. w Łomży na rozprawie sprawy z powództwa P. K. przeciwko E. D. o ochronę dóbr osobistych 1/ zobowiązuje pozwaną E. D. do zamieszczenia na jej koszt, w terminie dwóch tygodni od dnia uprawomocnienia się wyroku, jednorazowo w dzienniku FAKT w wydaniu papierowym i na internetowej stronie głównej serwisu http:// www.fakt.pl przez okres 2 miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia - zredagowanego czcionką 12pt typ A. - następującej treści: "E. D. oświadcza, że informacje rozpowszechnione przez nią na temat rzekomego sprzedania jej przez P. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w Ł. przy ul. (...). Legionów 54 zapluskwionych, zarobaczonych mebli – są nieprawdziwe i zostały podane w celu skompromitowania i podważenia dobrego imienia Pana P. K. jako przedsiębiorcy działającego w branży meblowej – wśród jego klientów. E. D. wyraża ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji, przeprasza Pana P. K. za powyższe działania i zapewnia, ze zaniecha w przyszłości tego rodzaju bezprawnych działań”. 2/ oddala powództwo w pozostałej części. 3/ zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 977 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 693/12 UZASADNIENIE P. K. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) w Ł. w pozwie skierowanym przeciwko E. D. wniósł o nakazanie pozwanej usunięcia skutków naruszenia dobrego imienia powoda poprzez złożenie oświadczenia o następującej treści: „E. D. oświadcza, że informacje rozpowszechnione przez nią na temat rzekomego sprzedania jej przez P. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w Ł. Al. (...) zapluskwionych, zarobaczonych mebli – są nieprawdziwe i zostały podane w celu skompromitowania i podważenia dobrego imienia Pana P. K. jako przedsiębiorcy działającego w branży meblowej – wśród jego klientów. E. D. wyraża ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji, przeprasza Pana P. K. za powyższe działanie i zapewnia, że zaniecha w przyszłości tego rodzaju bezprawnych działań”. Powód wskazał, iż oświadczenie winno być zredagowane pismem komputerowym czcionką nie mniejsza niż 12 pt, typ (...) lub (...) i zamieszczone na koszt pozwanej w terminie dwóch tygodni od daty uprawomocnienia się wyroku w sprawie niniejszej: a) jednorazowo – w dzienniku (...) wydanie papierowe, b) przez okres co najmniej dwóch miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku – na internetowej stronie głównej serwisu http://www.fakt.pl. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanej kwoty 5.000 zł na rzecz Fundacji (...) dla Dzieci, organizacja pożytku publicznego, adres: ul. (...), (...)-(...) W., a także zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, iż po negatywnym rozpatrzeniu przez producenta mebli zgłoszonej przez pozwaną reklamacji łóżek, które zakupiła w sklepie prowadzonym przez powoda, a następnie nie uwzględnieniu reklamacji przez powoda, pozwana zwróciła się do wydawcy gazety (...). W oparciu o podane przez nią informacje został sporządzony i zamieszczony w tej gazecie artykuł opatrzony tytułem „Sprzedali mi łóżko z pluskwami. R. wypełzły gdy pani E. wstawiła łóżko do domu” oraz artykuł o podobnej treści o tytule „Obrzydlistwo! Kupiłam łózko z pluskwami” w wydaniu elektronicznym tej gazety pod adresem internetowym http://www.fakt.pl. (...) powoda w obydwu publikacjach zostały zamieszczone nieprawdziwe, szkalujące dobre imię powoda jako rzetelnego i uczciwego przedsiębiorcy prowadzącego handel detaliczny meblami informacje. Zamieszczony też został wizerunek powoda – zdjęcie powoda zrobione na tle jego sklepu meblowego. W obydwu artykułach przytoczone zostały stwierdzenia, że „z łóżek, które kilka miesięcy wcześniej kupiła swoim dzieciom zaczęły wychodzić pluskwy i inne robale”. Pozwana poinformowała także, że sprawę złożyła w prokuraturze: „…Poszła wprost do prokuratury”, a informacja ta w momencie ukazania się artykułu była nieprawdziwa. W ocenie powoda to handel starymi, używanymi przedmiotami, którym zajmuje się zawodowo pozwana, przechowując te przedmioty w mieszkaniu, mógł być prawdopodobną przyczyną pojawienia się pluskiew w jej mieszkaniu. Mimo wezwania pozwanej przez powoda do zaniechania naruszeń jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, do dnia wniesienia pozwu naruszający dobre imię powoda artykuł w e-wydaniu (...) znajdował się na portalu tego dziennika i był aktywny. Powód wskazał, iż podstawą prawną jego żądania jest art. 23 i 24 k.c. Powód wymienił ujemne dla niego skutki, jakie spowodowała nieprawdziwa publikacja w (...) i internecie. W ocenie powoda działanie pozwanej nacechowane jest winą umyślną, co nie jest wprawdzie warunkiem skuteczności roszczenia o usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych powoda, jest jednakże nieodzowne dla stwierdzenia zasadności roszczenia o zasądzenie stosownego świadczenia na wskazany w petitum cel społeczny. Działanie pozwanej było zawinione, bowiem wiedziała ona, że jej twierdzenia są nieprawdziwe, a mimo to
--- STRONA 3 ---
je rozgłaszała i była inicjatorką ich zamieszczenia w mediach. Zdaniem powoda żądana kwota 5.000 zł jest adekwatna do stopnia, w jakim dobra osobiste powoda zostały naruszone, a jej zasądzenie jest uzasadnione także okolicznościami takimi jak działanie pozwanej w zamiarze bezpośrednim oraz możliwości zarobkowe pozwanej. Powód wskazał, iż ciężar udowodnienia działania w ramach porządku prawnego spoczywa w myśl art. 24 § 1 k.c. na stronie, która naruszyła dobra osobiste innej osoby. Poprzestaje on zatem na stwierdzeniu, iż działanie pozwanej było bezprawne, gdyż przeciwko powodowi nigdy nie toczyło się i nie toczy się postępowanie karne ani cywilne, w których wyniku przypisany zostałby powodowi fakt sprzedaży pozwanej zapluskwionych, zarobaczonych mebli. W odpowiedzi na pozew pozwana E. D. wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów zastępstwa procesowego według norm przewidzianych. Sąd Okręgowy ustalił, co następuje. W dniu 10 marca 2012 r. E. D. zakupiła w sklepie należącym do P. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w Ł. dwa łóżka typu: (...) (data produkcji: 10 stycznia 2012 r.) i (...) (data produkcji: 2 marca 2012 r.). W dniu 28 września 2012 r. pozwana zgłosiła telefonicznie reklamację do producenta tych mebli - (...) Zakładu (...) w O., twierdząc, że z zakupionych przez nią łóżek wychodzą robaki. Przedstawiciel firmy (...) S. W. udał się w dniu 3 października 2012 r. do mieszkania E. D. i po dokonaniu oględzin przedmiotowych mebli stwierdził, że ramy drewniane w meblach są czyste, zdrowe, pianka i obicie materiałowe nie wykazują żadnych wad. W trakcie tych oględzin widział on kilka robaków w różnych miejscach tych łóżek, a także w różnych miejscach mieszkania – na podłodze, ścianie, dywanie. W jednym z łóżek oderwana była listwa ozdobna boczka. W pokoju, w którym znajdowały się przedmiotowe łóżka, przechowywana była odzież, którą handlowała pozwana. Po skończonych oględzinach S. W. zabrał ozdobną listwę z boczka do zakładu celem nabicia nowych gwoździ pierścieniowych umożliwiających ponowny jej montaż do mebla. Zabrał on również kilka robaków w celu przeprowadzenia ich badania. W wyniku badań kilku owadów zdjętych z mebli E. D. przeprowadzonych w Zakładzie (...) we W. przez dr J. P. stwierdzono, że są to różne formy rozwojowe pluskwy domowej, która przebywa w starych meblach, pod tapetami, dywanami, w szparach podłóg, itp., a jej przeniesienie jest możliwe przez używane koce, pościel, odzież, stare meble (np. z komisu meblowego). Owady te po kilku dniach od zakupu zapluskwionych sprzętów opuszczają je i rozchodzą się po innych pomieszczeniach, poszukując nowych kryjówek oraz pokarmu (żywiciela). Zdaniem przeprowadzającego badanie, nie jest możliwe przeniesienie tych owadów na nowych meblach, pochodzących bezpośrednio z wytwórni ze względu na ciągły przepływ i ruch materiałowy oraz brak zalegających materiałów do produkcji. Opierając się na powyższych wynikach badań oraz oględzin mebli, producent mebli nie uznał reklamacji za zasadną. Po otrzymaniu informacji od producenta mebli o nieuwzględnieniu reklamacji, E. D. pismem z dnia 8 października 2012 r. skierowanym do firmy (...) prowadzonej przez P. K. wniosła o uwzględnienie reklamacji łóżek, które – jej zdaniem – są wadliwe, tj. nie są one dobrze przyklejone – jedna z desek nie była przyklejona tylko przymocowana gwoździem, który z łatwością wyszedł z drewna, a ponadto meble są zapluskwione. E. D. w piśmie tym zażądała zabrania łóżek i zwrotu pieniędzy. W dniu 11 października 2012 r. przedstawiciel firmy (...) S. W. stawił się w mieszkaniu E. D., po uprzednim telefonicznym powiadomieniu, w celu zamontowania ozdobnej listwy przy jednej z kanap, jednak pozwana nie udostępniła tej kanapy, oświadczając, że nie posiada przedmiotowych kanap. W tym czasie w mieszkaniu E. D. przeprowadzany był remont. W piśmie z dnia 17 października 2012 r. skierowanym do E. D. w odpowiedzi na jej wcześniejsze pismo, powód oświadczył, iż podtrzymuje stanowisko producenta i odrzuca jej żądania. W oparciu o przekazane przez pozwaną informacje w gazecie codziennej (...) nr 246 ( (...)) z dnia 20-21 października 2012 r. na stronie 10 zamieszczony został artykuł pt. „Sprzedali mi łóżko z pluskwami! R. wypełzły, gdy pani E. wstawiła
--- STRONA 4 ---
łóżko do domu”, a na stronie tytułowej tej gazety zamieszczona została zapowiedź tego artykułu o treści: „Załamana klientka. Sprzedali mi kanapę z pluskwami, ale nikt nie chce uznać reklamacji!”. W treści tego artykułu zawarte zostały informacje o tym, że z łóżek, które E. D. zakupiła kilka miesięcy wcześniej w sklepie należącym do P. K., zaczęły wychodzić pluskwy i inne robale, a producent i sprzedawca nie chcieli wymienić tapczanów, więc sprawa trafiła do prokuratury. Ponadto artykuł o podobnej treści zamieszczony został również w wydaniu elektronicznym tej gazety pod adresem internetowym http://www.fakt.pl pt. „Obrzydlistwo! Kupiłam łóżko z pluskwami”, gdzie zamieszczone zostało także zdjęcie P. K. na tle wnętrza sklepu, którego jest właścicielem. E. D. prowadziła przez okres 3 lat do października 2012 r. działalność gospodarczą w zakresie handlu obwoźnego odzieżą nową i używaną. Obecnie jest ona osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku. Pozwana opiekuje się chorą matką i z tego tytułu otrzymuje kwotę 520 zł miesięcznie tytułem zasiłku pielęgnacyjnego. Pozwana samotnie wychowuje dwoje małoletnich dzieci, na rzecz których otrzymuje alimenty i zasiłek rodzinny. Pismem z dnia 24 października 2012 r. powód wezwał pozwaną do zaniechania dalszego dokonywania naruszeń jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia oraz czci. Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o następujące dowody: kserokopie dokumentów (k. 10-15, 22-24), kserokopia gazety (...) (k. 16), wydruki ze strony internetowej http:// www.fakt.pl (k. 17-21), kserokopia paragonu (k. 36), karty gwarancyjne łóżek (k. 51), kserokopia zdjęć (k. 52), zeznania świadków: R. K. (k. 53v-54 - czas:00:07:51-00:17:01), R. M., W. W. (k. 54v-55 - czas:00:36:01-00:48:36), S. W. (k. 54-54v - czas:00:20:38-00:34:50), R. P. (k. 56 – czas:01:14:12-01:17:02), M. K. (k. 56-56v – czas:01:18:06-01:31:50), częściowo zeznania świadków: J. D. (k. 55-55v – czas:00:50:16-01:13:19), A. N. (k. 56v-57 – czas:01:32:17-01:50:44), R. M. (k. 57v – czas:01:51:02-01:55:43), zeznania i wyjaśnienia powoda, częściowo zeznania i wyjaśnienia pozwanej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. W oparciu o zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy należy stwierdzić, iż niewątpliwie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda P. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w Ł., a w szczególności jego dobrego imienia i czci, przez pozwaną E. D.. Przepis art. 24 k.c. wymienia przesłanki i środki sądowej ochrony dóbr osobistych. Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra, bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwsze dwie przesłanki udowodnić musi powód dochodzący ochrony (art. 6 k.c.); pozwany może bronić się, wykazując, że nie działał bezprawnie. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78 poz. 483) w kilku przepisach reguluje problemy dóbr osobistych, wskazując w art. 47, iż każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Roszczenie powoda opiera się jednak przede wszystkim na art. 23 k.c. i art. 24 k.c. Przepis art. 23 k.c. zawiera przykładowe wyliczenie dóbr osobistych i wymienia cześć jako jedno z dóbr osobistych osób fizycznych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazano, iż cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNC 1972/4/77). W niniejszej sprawie pozwana E. D. w informacjach podanych w gazecie oraz na stronie internetowej zarzuciła powodowi, że sprzedał jej łóżko z pluskwami, co przy uwzględnieniu faktu, że powód prowadzi działalność gospodarczą
--- STRONA 5 ---
pod firmą (...) w Ł. – sklep meblowy, podważa jego dobre imię, cześć i może narazić go na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania działalności zawodowej. Zwrócić jednak należy uwagę, że nie każde pomówienie tego rodzaju jest działaniem bezprawnym, uzasadniającym żądanie ochrony na podstawie art. 24 k.c. Według obowiązującego prawa karnego nie ma przestępstwa zniesławienia, jeżeli zarzut był uczyniony niepublicznie i był prawdziwy albo jeżeli sprawca publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub służący obronie społecznie uzasadnionego interesu (art. 213 § 1 k.k.). Należy zatem przyjąć, że jeżeli zarzut był nie tylko subiektywnie, ale i obiektywnie prawdziwy, a został postawiony niepublicznie, albo został postawiony publicznie i dotyczył postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub służył ochronie społecznie uzasadnionego interesu, to nie ma bezprawności działania i tym samym upadają przesłanki do żądania ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. Jak wynika z materiału zgromadzonego w sprawie niniejszej, pozwana postawiła powodowi zarzut, iż sprzedał on jej w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej łóżko z pluskwami, podając tę informację autorowi artykułu, który został zamieszczony w gazecie (...) oraz na stronie internetowej http://www.fakt.pl. W aktach sprawy znajduje się kserokopia dwóch stron gazety (...) (k. 16) oraz wydruki ze strony internetowej http://www.fakt.pl (k. 17-21), których wiarygodność nie była kwestionowana i nie budzi żadnych zastrzeżeń, a które potwierdzają fakt zamieszczenia w gazecie (...) ( (...)) z dnia 20-21 października 2012 r. na stronie 10 artykułu pt. „Sprzedali mi łóżko z pluskwami! R. wypełzły, gdy pani E. wstawiła łóżko do domu”, a na stronie tytułowej zapowiedzi tego artykułu o treści: „Załamana klientka. Sprzedali mi kanapę z pluskwami, ale nikt nie chce uznać reklamacji!” oraz w wydaniu elektronicznym tej gazety pod adresem internetowym http://www.fakt.pl artykułu pt. „Obrzydlistwo! Kupiłam łóżko z pluskwami”, gdzie zamieszczone zostało także zdjęcie P. K. na tle wnętrza sklepu, którego jest właścicielem. W treści tych artykułów zawarte zostały informacje o tym, że z łóżek, które E. D. zakupiła kilka miesięcy wcześniej w sklepie należącym do P. K., zaczęły wychodzić pluskwy i inne robale, a producent i sprzedawca nie chcieli wymienić tapczanów, więc sprawa trafiła do prokuratury. W tych okolicznościach należy uznać, iż niewątpliwie zarzut został postawiony publicznie. Dowody przeprowadzone w sprawie wskazują, że zarzut ten nie jest prawdziwy. Nieprawdziwe są treści zawarte w wymienionych powyżej artykułach o tym, że powód w ramach prowadzonego przez siebie sklepu meblowego sprzedał pozwanej zapluskwione łóżko (łóżka), a sprawa ta trafiła do prokuratury. Z kserokopii dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, jak protokół oględzin mebli (k. 11) i wynik badania (k. 12), których rzetelność i wiarygodność nie budzi wątpliwości i nie została podważona przez pozwaną wynika, iż po przeprowadzeniu badań robaków, które zabrał z przedmiotowych mebli przedstawiciel producenta tych mebli S. W., dr J. P. z Zakładu (...) we W. stwierdził, że są to różne formy rozwojowe pluskwy domowej, która przebywa w starych meblach, pod tapetami, dywanami, w szparach podłóg, itp., a jej przeniesienie jest możliwe przez używane koce, pościel, odzież, stare meble (np. z komisu meblowego). Owady te po kilku dniach od zakupu zapluskwionych sprzętów opuszczają je i rozchodzą się po innych pomieszczeniach, poszukując nowych kryjówek oraz pokarmu (żywiciela). Zdaniem przeprowadzającego badanie, nie jest możliwe przeniesienie tych owadów na nowych meblach, pochodzących bezpośrednio z wytwórni ze względu na ciągły przepływ i ruch materiałowy oraz brak zalegających materiałów do produkcji. Powyższego stwierdzenia nie zdołała obalić pozwana. Zeznań zawnioskowanych przez nią świadków w osobach: J. D. (k. 55-55v – czas:00:50:16-01:13:19), A. N. (k. 56v-57 – czas:01:32:17-01:50:44), R. M. (k. 57v – czas:01:51:02-01:55:43), które miały potwierdzić fakt, iż zakupione u powoda łóżka były zarobaczone, Sąd nie uznał za wiarygodne, podobnie jak zeznań i wyjaśnień samej pozwanej. Zeznania tych osób nie były obiektywne i zawierały sprzeczności. J. D., A. N. i R. M. to odpowiednio siostra, córka i matka pozwanej, które są zainteresowane pozytywnym dla niej rozstrzygnięciem sprawy. Zeznania tych świadków oraz pozwanej były sprzeczne. Świadek J. D. zeznała, iż w kwietniu ubiegłego roku pozwana powiedziała jej, że z tapczanu zaczęły wychodzić robaki, a siostrzenica mówiła, że przeprowadzający deratyzację odkrył skupiska pluskiew w drewnie w tych tapczanach. Następnie świadek zeznała, że we wrześniu pozwana wezwała specjalistę od deratyzacji (k. 55v – czas:01:00:20-01:07:03). Z zeznań świadka A. N. wynika, iż ugryzienia zaczęły pojawiać się dwa miesiące po zakupie mebli, w maju okazało się, że są to pluskwy (k. 56v – czas:01:35:11-01:37:41). Natomiast
--- STRONA 6 ---
świadek R. M. zeznała, iż mieszka z córką i wnuczkami, w domu jest czyściutko i nigdy tam nie było robaków (k. 57v – czas:01:53:21-01:55:43). Pozwana zaś początkowo twierdziła, iż pierwsze pogryzienia miały miejsce po dwóch miesiącach od zakupu mebli, a po pół roku wyszły z mebli spore robaki i zaczęły atakować (k. 39 – czas:00:23:00-00:24:49). Następnie, zeznając w charakterze strony, podała, iż od zakupu mebli po 2-3 miesiącach zaczęły pojawiać się ślady na ciele po ugryzieniach i początkowo nie wiedziała, jaka jest tego przyczyna. Zaprzeczyła, by przeprowadzała deratyzację (k. 58 – czas:02:06:17-02:11:38). Powyższe zeznania świadków J. D., A. N. oraz zeznania i wyjaśnienia pozwanej są sprzeczne z zeznaniami świadka R. M., która zaprzeczyła, by w mieszkaniu pozwanej były robaki. Ponadto zeznania świadka J. D. są sprzeczne z zeznaniami A. N. oraz zeznaniami i wyjaśnieniami pozwanej, z których wynika, że po 2-3 miesiącach od zakupu mebli zaczęły pojawiać się ślady po ugryzieniach i początkowo nieznana była tego przyczyna, a dopiero później stwierdzono obecność robaków w mieszkaniu, podczas gdy J. D. zeznała, iż w kwietniu dowiedziała się od pozwanej, że z tapczanu zaczęły wychodzić robaki. Dodatkowo pozwana zaprzeczyła, by przeprowadzała w domu deratyzację, jak twierdziła świadek J. D.. Ponadto zeznania i wyjaśnienia pozwanej zawierają rozbieżności w szczególności co do określenia momentu początkowego, kiedy robaki pojawiły się i zaczęły atakować. Wskazać należy w tym miejscu, iż wbrew logice jest to, że pozwana dopiero pod koniec września 2012 r. zgłosiła reklamację mebli zakupionych w dniu 10 marca 2012 r., a więc po upływie 6 miesięcy od zakupu, w sytuacji gdy rzekomo już po 3 miesiącach od zakupu stwierdziła, że z mebli tych wychodzą robaki. Nie odpowiadają prawdzie również twierdzenia świadka R. M., iż w mieszkaniu w ogóle nie było robaków, bowiem w trakcie oględzin mebli przedstawiciel producenta widział robaki w mieszkaniu pozwanej i wziął kilka z nich celem ich zbadania. Ze wskazanych powyżej względów omówione zeznania świadków nie zasługują na walor wiarygodności. Zeznania te nie znalazły potwierdzenia w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, co więcej pozostają z nim w sprzeczności. W szczególności należy wskazać, iż pozwana, jak i świadek J. D. twierdziły, że pozwana nie przechowywała w mieszkaniu odzieży, którą handlowała, podczas gdy z zeznań świadków w osobach R. K., S. W., W. W., R. P. wynika, iż to czyniła. Zeznania tych ostatnich osób jako obiektywne, spójne, konsekwentne oraz logiczne zasługują na walor wiarygodności. W oparciu o okoliczności wynikające z zebranych w sprawie dowodów nie można wykluczyć, iż pluskwy do mieszkania pozwanej zostały przyniesione chociażby wraz z używaną odzieżą. Należy wskazać jeszcze na zeznania świadka M. K. – żony powoda, która zeznała, iż w ich sklepie nie stwierdzono zarobaczenia oraz wskazała na spadek sprzedaży, nerwową atmosferę w domu, zwracanie się przez klientów z pytaniami o zarobaczone meble, a także wizyty pozwanej w ich sklepie połączone z awanturą. Zeznania i wyjaśnienia o podobnej treści złożył powód. Zeznaniom tym jako spójnym i konsekwentnym oraz korespondującym z pozostałym ocenionym jako wiarygodny materiałem dowodowym należało dać wiarę. W oparciu o okoliczności wynikające z powyższych dowodów należy stwierdzić, iż nieprawdziwa jest informacja o tym, że powód sprzedał pozwanej meble z pluskwami. Nieprawdziwa jest również podana w przedmiotowych artykułach informacja o tym, że sprawa trafiła do prokuratury. W dacie ukazania się tych artykułów nie toczyło się i nie zostało zainicjowane żadne postępowanie w organach ścigania dotyczące sprzedaży mebli pozwanej przez powoda. Pozwana nie wykazała, by faktycznie w tamtym czasie złożyła zawiadomienie w prokuraturze. Wymienione powyżej artykuły zawierają zatem treści nieprawdziwe, naruszające dobra osobiste powoda, a bezpośrednim naruszycielem tych dóbr jest pozwana, która podała te treści autorowi artykułów opublikowanych w prasie i na stronie internetowej. Niewątpliwie stwierdzenie, że powód sprzedał pozwanej meble z pluskwami, a sprawa ta trafiła do prokuratury, narusza dobre imię powoda, a z uwagi na to, że powód zajmuje się zawodowo handlem meblami, zarzut taki godzi w sposób szczególnie mocny w jego dobra osobiste, naraża na szwank pozycję jego firmy na rynku, powoduje negatywne skutki w sferze prowadzonej przez niego działalności gospodarczej oraz utratę dobrej opinii i zaufania wśród klientów. W tej sytuacji z całą pewnością stwierdzić należy, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda wskutek bezprawnego działania pozwanej. Pozwana nie wykazała przy tym okoliczności wyłączających bezprawność jej działania.
--- STRONA 7 ---
Wobec powyższego Sąd, uwzględniając w tej części żądanie pozwu, na podstawie art. 24 § 1 k.c. zobowiązał pozwaną E. D. do zamieszczenia na jej koszt, w terminie dwóch tygodni od dnia uprawomocnienia się wyroku, jednorazowo w dzienniku FAKT w wydaniu papierowym i na internetowej stronie głównej serwisu http://www.fakt.pl przez okres 2 miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia - zredagowanego czcionką 12pt typ A. - następującej treści: "E. D. oświadcza, że informacje rozpowszechnione przez nią na temat rzekomego sprzedania jej przez P. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w Ł. przy ul. (...). Legionów 54 zapluskwionych, zarobaczonych mebli – są nieprawdziwe i zostały podane w celu skompromitowania i podważenia dobrego imienia Pana P. K. jako przedsiębiorcy działającego w branży meblowej – wśród jego klientów. E. D. wyraża ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji, przeprasza Pana P. K. za powyższe działania i zapewnia, że zaniecha w przyszłości tego rodzaju bezprawnych działań” (pkt 1 sentencji wyroku). Sąd uznał, iż powództwo w pozostałej części, tj. odnośnie żądania zasądzenia od pozwanej na rzecz wskazanej organizacji pożytku publicznego kwoty 5.000 zł, nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 24 § 1 zdanie trzecie k.c., w razie dokonanego naruszenia dóbr osobistych na zasadach przewidzianych w kodeksie uprawniony może żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten nie stanowi podstawy normatywnej dla zasądzenia zadośćuczynienia w każdym wypadku bezprawnego naruszenia dóbr osobistych, lecz odsyła do przepisów szczególnych, które przewidują ten środek. Przepisy te to art. 445 k.c. i 448 k.c. Pierwszy z nich przewiduje możliwość przyznania zadośćuczynienia w wypadku uszkodzenia ciała, wywołania rozstroju zdrowia, pozbawienia wolności oraz skłonienia za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu (żadna z tych okoliczności nie zachodzi w niniejszej sprawie). Zaś zgodnie z drugim, w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Zadośćuczynienie przewidziane przez ten przepis jest roszczeniem samodzielnym, niezależnym od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego (wyrok SN z 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003 nr 4, poz. 56). Oznacza to, iż osoba, której dobra osobiste zastały naruszone ma pełną swobodę wyboru roszczenia, z którym wystąpi przeciwko podmiotowi, który naruszył te dobra. Dopuszczalna jest zatem kumulacja poszczególnych środków ochrony dóbr osobistych przewidzianych w art. 24 i 448 k.c. Brak jest jakichkolwiek kryteriów szczegółowych określających relacje pomiędzy roszczeniami przysługującymi na wypadek naruszenia dóbr osobistych. Rolę moderatora pełni tu sąd i jego ocenie ostatecznie pozostawiona zostaje zarówno celowość skorzystania z konkretnego środka, jak również sposób, w jaki ma on być zastosowany. Należy mieć jednak na uwadze, iż ochrona dóbr osobistych środkami niematerialnymi jest niezależna od winy naruszyciela (wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004 nr 4, poz. 53); przesłanką ich zastosowania jest bezprawność działania. Natomiast bezprawność nie wystarcza do zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na podstawie art. 448 k.c. Przepis ten nie może być bowiem interpretowany w oderwaniu od zasad rządzących odpowiedzialnością cywilną oraz systemem ochrony dóbr osobistych. Wskazuje na to usytuowanie art. 448 k.c. w tytule VI księgi trzeciej k.c. „Czyny niedozwolone”. Generalną zasadą odpowiedzialności przyjętą w kodeksie cywilnym w odniesieniu do czynów niedozwolonych jest zaś odpowiedzialność na zasadzie winy. Odpowiedzialność oparta na ryzyku lub zasadach współżycia społecznego jest dopuszczalna tylko, gdy została wyraźnie przewidziana w treści przepisu (wyrok SN z dnia 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53; wyrok SN z 27 października 2004 r., IV CK 135/04; wyrok SN z 17 września 2004 r., V CK 69/04). Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko wyrażone w dotychczasowym orzecznictwie, zgodnie z którym art. 448 k.c. może być stosowany tylko w przypadku zawinionego naruszenia dobra osobistego (wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004 nr 4, poz. 53). Przy czym zgodnie z zapatrywaniem Sądu Najwyższego, przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 k.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2006 r., I CSK 81/05, OSP 2007/3/30). Jak wynika z okoliczności sprawy, pozwana, mając wiedzę o nieuwzględnieniu jej
--- STRONA 8 ---
reklamacji, która opierała się na wynikach badań laboratoryjnych wykluczających możliwość przeniesienia pluskwy domowej na nowych meblach, zaniechała dochodzenia swoich roszczeń na drodze prawnej i zwróciła się do redakcji gazety (...), której podała – celem zamieszczenia w prasie i na stronie internetowej - nieprawdziwe informacje o sprzedaży jej przez powoda zapluskwionych mebli oraz o wniesieniu sprawy do prokuratury. Pozwana, postępując w powyższy sposób, działała w celu zaszkodzenia powodowi, a w istocie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej oraz oczernienia i skompromitowania go, podważenia jego dobrego imienia i postawienia w złym świetle, zepsucia opinii i dobrego imienia prowadzonej przez powoda firmy. Pozwana działała niejako z zemsty za nieuwzględnienie jej żądań reklamacyjnych. Powyższe okoliczności uzasadniają przypisanie jej winy umyślnej. Podkreślenia wymaga jednak to, iż nawet stwierdzenie winy po stronie naruszyciela nie wystarcza do zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na podstawie art. 448 k.c. Sąd orzekający może bowiem, ale nie musi jej zasądzać (wyrok SN z 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003 nr 4, poz. 56, wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004 nr 4, poz. 53). Wynika to już z samej treści art. 448 k.c. - „sąd może”. Obok udowodnienia winy po stronie naruszyciela, do zasądzenia sumy pieniężnej na podstawie art. 448 k.c. konieczne jest uwzględnienie całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, w szczególności rodzaju naruszonego dobra i rozmiaru doznanej krzywdy, intensywności naruszenia oraz stopnia winy sprawcy, a także sytuacji majątkowej zobowiązanego (wyrok SN z 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003 nr 4, poz. 56). Sąd musi każdorazowo ocenić, czy spełnione są przesłanki do uwzględnienia tego środka ochrony dóbr osobistych. Podstawą odmowy zastosowania środka przewidzianego w art. 448 k.c. może być np. nieznaczny rozmiar krzywdy (wyrok SN z 11 października 2002 r., I CKN 1032/00, Lex nr 78885; wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004 nr 4, poz. 53). Istotny jest również rodzaj naruszonego dobra (wyrok SN z 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003/4/56). Ponadto, sąd musi zbadać nasilenie złej woli oraz celowość zastosowania tego środka (wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004 nr 4, poz. 53). Sąd musi odpowiedzieć na pytanie, czy nie będzie właściwe ograniczenie się do środków niemajątkowych. Zdaniem Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie należało ograniczyć się do niemajątkowych środków ochrony dóbr osobistych, za czym przemawiały takie okoliczności jak przede wszystkim nieznaczny rozmiar doznanej krzywdy i sytuacja majątkowej zobowiązanej. Powód, jak i przesłuchana w charakterze świadka jego żona M. K. wskazywali, iż skutkiem działania pozwanej był w szczególności spadek sprzedaży, pytania klientów o zapluskwione meble oraz nerwowa atmosfera w domu. Przy czym powód stwierdził, iż nie chce obniżenia sprzedaży zrzucać w całości na ten nieszczęsny artykuł, bowiem ogólnie jest tendencja zniżkująca w gospodarce. Podał on, iż ciężko jest stwierdzić, czy tego typu zachwiania sprzedaży były wynikiem tego artykułu. Powód wskazał, iż po sprzedaży dla pozwanej nadal sprzedawał on meble dla innych klientów (k. 57v-58 – czas: 02:03:58). Należy więc stwierdzić, iż doznana przez powoda krzywda była nieznaczna. Natomiast, jeśli chodzi o sytuację majątkową pozwanej, to jest ona obecnie trudna. Aktualnie pozwana jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku. Opiekuje się ona chorą matką i z tego tytułu otrzymuje kwotę 520 zł miesięcznie tytułem zasiłku pielęgnacyjnego. Pozwana samotnie wychowuje dwoje małoletnich dzieci, na rzecz których otrzymuje alimenty i zasiłek rodzinny. Zdaniem Sądu sam koszt związany z zamieszczeniem stosownego oświadczenia w gazecie i na stronie internetowej będzie niemałym obciążeniem dla pozwanej, przy którym dodatkowe zasądzenie żądanej przez powoda kwoty 5.000 zł na wskazany cel społeczny byłoby dla niej nadmierną represją. Powyższe okoliczności uzasadniają odmowę uwzględnienia powództwa o zasądzenie odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Dlatego też powództwo w tej części zostało oddalone (pkt 2 sentencji wyroku). Z uwagi na uwzględnienie powództwa w części, Sąd na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2005 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2002 r., nr 163, poz. 1349 ze zm.) zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 977 zł tytułem zwrotu części poniesionych przez powoda kosztów procesu, na które składają się: opłata od pozwu (od uwzględnionego roszczenia – 600 zł) oraz koszty zastępstwa prawnego (360 zł wraz z 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa) (pkt 3 sentencji wyroku).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Łomży Wydział#I C 693/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w Łomży Wydz#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 23 k.c.#art. 213 § 1 k.k.#art. 24 § 1 zdanie#art. 445 k.c.#art. 448 k.c.#art. 100 k.p.c.