Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: I C 690/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Ewa Oknińska Protokolant: stażysta Justyna Niebrzydowska po rozpoznaniu w dniu 14 września 2016 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa W. T. przeciwko B. S. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę z powództwa wzajemnego B. S. przeciwko W. T. o przeproszenie I oddala powództwo W. T. przeciwko B. S., II oddala powództwo wzajemne B. S. przeciwko W. T., III wzajemnie znosi koszty procesu między stronami, IV nakazuje ściągnąć od powoda W. T. na rzecz Skarbu Państwa – Sąd Okręgowy w Olsztynie kwotę 217,31 zł tytułem kosztów sądowych. SSO Ewa Oknińska
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 690/15 UZASADNIENIE Powód W. T. wniósł o zobowiązanie pozwanego B. S., aby w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku opublikował w wydaniu dwutygodnika (...) na stronie drugiej w/w czasopisma przeprosiny zajmujące pół strony, okolone grubą ramką, napisane czarną czcionką o rozmiarze nie mniejszym niż 12, na białym tle, o następującej treści: „Na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia […] o sygn. akt […] przepraszam Pana W. T. za umieszczenie w artykułach, pt. „To mnie wnerwia” oraz „Kup pan działkę” nieprawdziwych treści, naruszających dobre imię, dobrą sławę i cześć Pana W. T.” podpisane pełnym imieniem i nazwiskiem pozwanego i to na jego koszt. Ponadto powód wniósł o zobowiązanie pozwanego do zapłaty sumy pieniężnej w kwocie 10.000 zł na cel społeczny – dom dziecka w G.: Dom św. F. – (...) w G., ul. (...). W uzasadnieniu wskazał, że pozwany jest wydawcą dwutygodnika pn (...). W okresie sierpień – wrzesień 2015 r. na łamach czasopisma opublikowano dwa artykuły prasowe, a mianowicie „To mnie wnerwia” nr (…)(…)z sierpnia 2015 r., str. 4, „Kup pan działkę” Nr (…) ((…)) z września 2015 r, str. (…). W artykułach bezpodstawnie insynuowano o rzekomych działaniach powoda, który jakoby wykorzystując znajomości w odpowiednich organach administracji (jako długoletni radny Gminy G.) dokonał nieuprawnionej wycinki zdrowych drzew na swojej działce w W.. Wszystko to powód czynił – w ocenie autora w/w artykułów by uzyskać dostęp do jeziora. Powód wskazywany jest w tych artykułach jako „radny T.”. Artykuły są napisane językiem stronniczym, mającym na celu postawić powoda w niekorzystnym świetle, a więc w stylu naruszającym standardy rzetelności dziennikarskiej. W treści artykułów zawarte jest słownictwo typu „bezczelność”, „szara eminencja”, „bohater”. Artykuły nie zostały oparte na oficjalnych źródłach, choćby informacjach wielokrotnie przekazywanych pozwanemu przez samego powoda. Pozwany nie zweryfikował również posiadanych informacji u organów administracji. Zatem należy dojść do wniosku, że artykuły zostały napisane bez rzetelnego zweryfikowania stanu faktycznego sprawy. W odpowiedzi na publikację powyższych artykułów powód wystąpił do redakcji z wezwaniem do zaprzestania naruszenia dóbr osobistych oraz do publikacji sprostowania. Powód odniósł się do wszystkich „rewelacji” zawartych w artykułach. Podał, że w odpowiedzi na jego wniosek, w dniu 2 czerwca 2015 r. Gmina G. zezwoliła mu na wykonanie prac porządkowo – sanitarnych na terenie działki gminnej o nr (…)w miejscowości W.. Zezwolenie ograniczało się wyłącznie do wycinki samosiewów (wierzba, iwa, łoza) i to w zakresie drzew nieprzekraczających wieku 10 lat. Następnie teren wycinki został zbadany i oceniony przez przedstawiciela Gminy G. A. P.. Gmina G. po zapoznaniu się ze stanem drzewostanu na działkach (...) uznała, że wybrane, chore lub zagrażające bezpieczeństwu drzewa, również zostaną wycięte. Następnie Gmina wystąpiła o pozwolenie na wycięcie wybranych drzew do Starostwa Powiatowego w G., a prace zrealizował Gminny Zakład (...) z siedzibą w B.. Powód odnosząc się do treści wydanych artykułów wskazał, że zawarto w nich następujące nieprawdziwe i niezweryfikowane informacje: - w artykule „To mnie wnerwia” powód nie był „swego rodzaju szarą eminencją”, bowiem składając wniosek do Gminy G. postąpił zgodnie z prawem i nie był w tym zakresie w żaden sposób faworyzowany, to nie powód a Gmina wystąpiła do starostwa o dalszą wycinkę drzew,
--- STRONA 3 ---
która sprowadzała się do drzew chorych lub zagrażających bezpieczeństwu, przy wycince trzciny nie stwierdzono żadnych naruszeń, zdjęcie z podpisem „działka (...)” wprowadza czytelnika w błąd, bowiem faktycznie wskazuje działki należące do powoda, działka nr (...) nie stanowi własności powoda i zajmuje tylko niewielki fragment zdjęcia, - w artykule „Kup pan działkę” w przeciwieństwie do twierdzeń artykułów powód nie czynił „pokrętnych wyjaśnień” lecz kontaktował się z pozwanym przedstawiając powyżej opisany stan sprawy, nieprawdziwe jest twierdzenie, że to powód wystąpił do Starostwa o wycinkę drzew, ponadto nie wycięto zdrowych drzew, a jedynie chore i zagrażające bezpieczeństwu. Ponadto zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z dnia 28 grudnia 2012 r. teren z którego wycięto drzewa przeznaczony jest na ogólnodostępną plażę, siłownię oraz drogę gminną (k. 3-7). Pozwany B. S. w odpowiedzi na pozew domagał się oddalenia powództwa oraz złożył powództwo wzajemne, wnosząc o zobowiązanie W. T. do zamieszczenia w ciągu 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku przeprosin w Gazecie (...) oraz w (...) na pierwszej stronie, w 1/3 jego powierzchni, czcionką o rozmiarze nie mniejszym niż 12, na żółtym tle o treści: „Na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia … pragnę serdecznie podziękować redaktorowi naczelnemu (...) B. S., za okazany szacunek i wyrazić ubolewanie za mój brak kultury okazany względem wyborców, dzięki którym zasiadam w Radzie Gminy G. – radny W. T.”. W uzasadnieniu wskazał, że powód jest radnym, a zatem osobą znaną w środowisku z racji pełnionej funkcji. Gazeta pozwanego podjęła się drażliwego tematu rosnących drzew nad brzegiem jeziora N.. Artykuły „To mnie wnerwia”, „Kup pan działkę” powstały na podstawie wpływających do redakcji informacji, w większości anonimów. W jednym przypadku pozwany wysłuchał relacji czytelnika i ta właśnie spowodowała powstanie materiału tekstowego, składającego się z 4 części, pierwsze dwa pokazują działania związane ze zrywką drzew, wręcz haniebną dewastację drzewostanu, kolejne dwie opisują wcześniejsze działania powoda na niwie uszlachetniania gruntu wzdłuż jeziora N., bezczelne pozbywanie się gruzu i śmieci. Pozwany wskazał, że media wpływają na kształtowanie opinii społecznej poprzez dostarczanie konkretnych informacji o lokalnych politykach i władzy samorządowej, gazeta zaś nie może odciąć się od lokalnego życia społecznego Odnosząc się do żądania o sprostowanie podał, że było ono nierzeczowe i nie odnosiło się do faktów. Co do zamieszczanych określeń: bezczelność, szara eminencja, bohater podał, że powód jest urzędnikiem państwowym, a co za tym idzie będącym na celowniku prasy. Podane określenia wynikają z dobrej chęci oddania szacunku funkcji radnego, czy też podkreślenia jego szczytnego działania dla dobra (...). Ustawa prawo prasowe gwarantuje prawo do przedstawiania krytyki i wszelkich ujemnych zjawisk, a bezpośrednio także osób, których dotyczą w granicach określonych prawem. Z punktu widzenia niniejszej sprawy najistotniejszym elementem wolności prasy jest swoboda wolnego i nieskrępowanego wyrażania i komunikowania opinii oraz pozyskiwania i przekazywania informacji. Szczegółowa gwarancją tej swobody jest zakaz cenzury prewencyjnej, rozumianej jako uzależnienie opublikowania lub wyemitowania określonego przekazu od uprzedniego przyzwolenia organu władzy publicznej (k. 30-33, 38-40). W. T. w odpowiedzi na pozew wzajemny wniósł o oddalenie powództwa. Podniósł, że B. S. nie wskazał jaka kategoria jego dóbr osobistych została naruszona (k. 47-50). Pismem z dnia 07 lipca (...). W. T. rozszerzył żądanie, wnosząc o zobowiązanie pozwanego, aby w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku opublikował w wydaniu
--- STRONA 4 ---
dwutygodnika (...) na stronie drugiej w/w czasopisma przeprosiny za umieszczenie w artykułach, pt., „Hipokryci z Gminy i Starostwa” oraz trzech artykułów pt Gminnej bandyterki ciąg dalszy” nieprawdziwych treści, naruszających dobre imię, dobrą sławę i cześć Pana W. T.. Powód wskazał, że w całości kwestionuje prawdziwość okoliczności, które pozwany stara się forsować w artykułach prasowych. W artykule prasowym Gminnej bandyterki ciąg dalszy” pozwany wskazuje „ostatnia inwestycja na działce radnego T., uzbrojenie terenu odbyły się na koszt gminy”. Powyższe jest nieprawdą, prace zostały wykonane przez Gminny Zakład (...) na wyłączny koszt powoda, o czym świadczą przedłożone faktury. Ponadto pozwany stara się forsować bezpodstawną tezę, że wójt M. J. miałby rzekomo „siedzieć w portfelu radnego”, tymczasem pozwany nie dostrzega faktu, że powód w ostatnich wyborach wspierał kandydaturę R. N.. W artykule „Hipokryci z Gminy i Starostwa” pozwany pisze nieprecyzyjnie, że powód piastuje funkcję radnego do 2006 r., podczas gdy funkcję tę pełni od 1995 r. Ponadto w artykule Gminnej bandyterki ciąg dalszy” pozwany wskazuje, że wycinki dokonano w pierwszy weekend maja, tymczasem przesłuchanie świadków wykazało inny stan (k. 112-115). Pismem z dnia 12 sierpnia 2016 r. W. T. rozszerzył powództwo i wniósł o zobowiązanie pozwanego, aby w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku opublikował w wydaniu dwutygodnika (...) na stronie drugiej w/w czasopisma przeprosiny zajmujące pół strony, okolone grubą ramką, napisane czarną czcionką o rozmiarze nie mniejszym niż 12, na białym tle, o następującej treści: „Na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia […] o sygn. akt […] przepraszam Pana W. T. za umieszczenie w artykułach, pt. „To mnie wnerwia”, Nr (…) ((…)) z sierpnia 2015 r. str. (…), „Kup pan działkę”, nr (…) ((…)) z września 2015 r., str(…), „Hipokryci z Gminy i Starostwa” Nr (…) ((…)) z marca 2016 r., str, (…), Gminnej bandyterki ciąg dalszy” Nr (…) ((…)) z maja 2016 r., str. (…), Gminnej bandyterki ciąg dalszy” Nr (…) ((…)) z maja 2016 r., str. 2, Gminnej bandyterki ciąg dalszy” Nr (…) ((…)) z czerwca 2016 r., str. (…), Gminnej bandyterki ciąg dalszy” Nr (…) ((…)) z czerwca 2016 r., str. (…) „Nowa zaraza na M.” Nr (…) ((…)) z sierpnia 2016 r. str. 1-2 nieprawdziwych treści, naruszających dobre imię, dobrą sławę i cześć Pana W. T.” podpisane pełnym imieniem i nazwiskiem pozwanego i to na jego koszt. Powód wskazał, że pozwany opublikował kolejny artykuł prasowy pt „Nowa zaraza na M.”. W przedmiotowym artykule poza argumentacją podniesioną w dotychczasowych pismach, działania pozwanego mające na celu naruszenie dobrego imienia dokonują się jeszcze z większą intensywnością. Świadczy o tym język artykułu „T., choroba brzegowa jezior (...)”, czy też fakt, że artykułowi poświęcono fragment pierwszej strony. (k. 137-138) Sąd ustalił następujący stan faktyczny Powód W. T. od 1995 r. jest radnym Rady Gminy w G.. (dowód: zaświadczenie – k. 122) Powód jest właścicielem nieruchomości stanowiącej działki gruntu nr (...), położonej w W., gmina G.. Powyższa nieruchomość powoda graniczy z działką gruntu Nr (...), stanowiącą własność Gminy G.. (...) gminy graniczy z linią brzegową jeziora N.. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z dnia 28 grudnia 2012 r. działka gruntu nr (...)
--- STRONA 5 ---
przeznaczona jest w części na drogę. Zgodnie z ewidencją gruntów, działka stanowi drogę. Na terenie działki nie została urządzona droga. (dowód: rysunek miejscowego planu i zagospodarowania przestrzennego dla części obrębu wsi W. – k. 22-24, zeznania świadka A. P. k. 93-95) Powód zwrócił się do Gminy G. o wydanie zezwolenia na usunięcie samosiewów drzew i krzewów z terenu działki gruntu nr (...), stanowiącej własność Gminy. W dniu 01 czerwca 2015 r. dokonano oględzin działki gruntu nr (...) z udziałem pracownika Starostwa Powiatowego w G. oraz przedstawiciela Gminy G. A. P.. Stwierdzono w protokole, że drzewa na działce są w złym stanie sanitarnym, w zbyt dużym przegęszczeniu. (dowód: kserokopia protokołu oględzin – k. 85) W dniu 2 czerwca 2015 r. Gmina G. zezwoliła powodowi na wykonanie prac porządkowo – sanitarnych na terenie działki gminnej o nr (…)w miejscowości W.. Zezwolenie ograniczało się do wycinki samosiewów (wierzba, iwa, łoza) i to w zakresie drzew nieprzekraczających wieku 10 lat. (dowód: pismo Gminy G. z dnia 02 czerwca 2015 r. – k. 21) Następnie Gmina pismem z dnia 02 czerwca 2015 r. wystąpiła do Starosty Powiatu (...) o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew: wierzb, topoli, jesionu na działce gruntu nr (...) z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia, cięcia sanitarno – pielęgnacyjne, obumarcie (jesion). W dniu 10 czerwca 2015 r. Starosta wydał decyzję zezwalającą na wycięcie drzew. Prace zrealizował Gminny Zakład (...). (dowód: wniosek Gminy - k. 76, decyzja Starosty z dnia 10 czerwca 2015 r. – k. 77, zeznania świadka T. K. – k. 95, dokumentacja fotograficzna – k. 34) B. S. jest redaktorem naczelnym i wydawcą dwutygodnika (...). Nakład egzemplarzy czasopisma wynosi 3.500 sztuk. (dowód: przesłuchanie pozwanego – k. 99) W sierpniu 2015 r. na łamach czasopisma na str. (…) pozwany opublikował artykuł prasowy pt. „To mnie wnerwia”. Ponadto we wrześniu 2015 r. opublikowano na stronie 2 artykuł „Kup pan działkę”. (dowód: artykuły prasowe - k. 139) W związku z opublikowaniem artykułów w czasopiśmie (...) „ To mnie wnerwia”, „Kup pan działkę” powód pismem z dnia 22 września 2015 r. powód wezwał pozwanego do zaprzestania naruszania dóbr osobistych oraz do publikacji sprostowania. Podał, że w dniu 2 czerwca 2015 r. Gmina G. zezwoliła mu na wykonanie prac porządkowo – sanitarnych na terenie działki gminnej o nr (…) w miejscowości W.. Zezwolenie ograniczało się wyłącznie do wycinki samosiewów (wierzba, iwa, łoza) i to w zakresie drzew nieprzekraczających wieku 10 lat. Następnie teren wycinki został zbadany i oceniony przez przedstawiciela Gminy
--- STRONA 6 ---
G. A. P.. Podał, że to Gmina wystąpiła o pozwolenie na wycięcie wybranych drzew do Starostwa Powiatowego w G., a prace zrealizował Gminny Zakład (...) z siedzibą w B.. (dowód: wezwanie z dnia 22 września 2015 r. – k. 16 -20) W dniu 05 maja 2016 r. Gminny Zakład (...) Sp. z o.o. w G. wystawił faktury na wykonanie przyłącza kanalizacji sanitarnej i wodociągowej na kwoty 1.045,50 zł, 957,50 zł, oznaczając W. T. jako nabywcę. (dowód: faktury – k. 119 -120) Postanowieniem z dnia 09 maja 2016 r. Prokuratura Rejonowa w K. wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia w czerwcu 2015 r. w G. uprawnień przez urzędników Starostwa Powiatowego przy wydawaniu decyzji w sprawie wycinki drzew w granicach działki gruntu nr (...) , naruszenia w nieustalonym czasie linii brzegowej działki nr (...) poprzez wycięcie zakrzewień i trzcin. (dowód: zawiadomienie – k. 79) Pozwany opublikował w czasopiśmie następne artykuły: w marcu 2016 r. artykuł pt. „Hipokryci z Gminy i Starostwa”, w maju 2016 r. Gminnej (...) ciąg dalszy”, (...) bandyterki ciąg dalszy”, w czerwcu 2016 r. 2 artykuły pt. Gminnej bandyterki ciąg dalszy” , w sierpniu 2016 r. „N. zaraza ” . (dowód: artykuły prasowe – k. 139) Sąd zważył, co następuje: Powództwo W. T. oraz powództwo wzajemne B. S. nie zasługują na uwzględnienie. Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na dokumentach, których wiarygodność nie została podważona przez żadną ze stron. Ponadto uwzględniono zeznania świadków A. P., T. K. i A. P.. Ponadto uwzględniono dowód z przesłuchania stron w takim zakresie w jakim znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Analizując zasadność żądania wskazać należy, że powód W. T. wystąpił o ochronę dóbr osobistych. W świetle art. 24 § 1 k.c. ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego. Zgodnie z treścią art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Powód domagał się przeprosin i przyznania sumy pieniężnej na wskazany przez niego cel społeczny w związku z podaniem w artykułach nieprawdziwych treści, naruszających jego dobre imię, dobrą sławę i cześć. Podniósł, że artykuły są napisane językiem stronniczym, mającym na celu postawić powoda w niekorzystnym świetle. Ponadto zawarto w nich nieprawdziwe i niezweryfikowane informacje.
--- STRONA 7 ---
Należało zatem dokonać oceny, czy treść wskazanych przez powoda artykułów narusza jego dobra osobiste. Zgodnie z treścią art.12 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. W niniejszej sprawie pozwany podjął działania zmierzające do ustalenia a następnie przestawienia faktów. Po zgłoszeniu się do niego informatora, autor artykułów dotarł do dokumentów – decyzji o wydanie zezwolenia na wycinkę drzew. Wątpliwości wzbudził u niego fakt, że w decyzji wskazano datę złożenia wniosku 22 czerwca 2015 r., tymczasem decyzja została wydana 10 czerwca 2015 r. Pozwany podjął również próby wyjaśnienia powyższej okoliczności w starostwie, jednakże bezskutecznie. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 września 2015 r.(I ACa 665/15) zachowanie przez dziennikarza, działającego w obronie interesu społecznie uzasadnionego, szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiału prasowego, powoduje, że jego opublikowanie nie jest działaniem bezprawnym także wtedy, gdy okaże się, że materiał ten zawiera informacje nieprawdziwe. Obowiązki dziennikarza rzetelnego informowania (art. 1 ustawy z 1984 r. - Prawo prasowe) i prawdziwego przedstawiania zjawisk (art. 6 ust. 1 ustawy z 1984 r. - Prawo prasowe) nie mogą być utożsamiane z wymaganiem wykazania prawdziwości zarzutów. Prowadziłoby to, przy ograniczeniu środków pozostających w dyspozycji dziennikarzy, do istotnego ograniczenia możliwości wypełniania zadań stojących przed prasą w demokratycznym społeczeństwie. W przedmiotowej sprawie jest niewątpliwe, że dokonano wycinki drzew, a osobą która skorzystała na tym jest wieloletni radny, którego nieruchomości graniczą z działką gminą. Z punktu widzenia „przeciętnego” obywatela może pojawić się wątpliwość, czy przy wydawaniu decyzji radny został uprzywilejowany z racji pełnionej funkcji. Artykuły prasowe stanowią wyraz wątpliwości, które zrodziła zaistniała sytuacja. Fakt, że pozwany używa dosadnych sformułowań mieści się w prawie do krytyki. Trzeba wziąć pod uwagę, że mamy do czynienia z artykułami prasowymi które zazwyczaj mają charakter wyrazisty. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Sądu Najwyższego szersze są granice dopuszczalnej krytyki wobec osób pełniących funkcje publiczne. Powód jako radny winien liczyć się z uzasadnioną krytyką pod swoim adresem. Wprawdzie do chwili obecnej nie stwierdzono popełnienia przestępstwa w związku z wycinką drzew, jednakże sam fakt wszczęcia śledztwa przez Prokuraturę Rejonową w Kętrzynie, co ma miejsce w przypadku zaistnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa, wskazują, że okoliczności w jakich doszło do „uporządkowania terenu” na działce gminnej nie są klarowne. W świetle powyższego stawianie przez pozwanego w artykułach pytań i poddawanie w wątpliwość prawidłowości działań organów gminnych i powiatowych, a w konsekwencji podważających uczciwość powoda, nie stanowią przekroczenia dozwolonej krytyki. Powód wskazywał, że składając wniosek do Gminy G. postąpił zgodnie z prawem i nie był w tym zakresie w żaden sposób faworyzowany. Jednakże przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że to z inicjatywy powoda, Gmina zezwoliła na wycinkę samosiewów i wystąpiła do starostwa o dalszą wycinkę drzew. Użycie sformułowań „.. o siedzeniu w portfelu radnego” w artykule (...) bandyterki ciąg dalszy” z maja 2016 r. stanowi jedynie odwołanie się do wcześniejszej publikacji, gdzie takie
--- STRONA 8 ---
sformułowanie zostało użyte. Natomiast z artykułu wynika, że pozwany nie stwierdził faktu korupcji, a jedynie, że są to jego podejrzenia, na co wskazuje sformułowanie „śmierdzą korupcją”. Niewątpliwie w artykule prasowym Gminnej bandyterki ciąg dalszy” pozwany wskazuje, że „ostatnia inwestycja na działce radnego T., uzbrojenie terenu odbyły się na koszt gminy”. Tymczasem powód przedłożył faktury wskazujące że on był nabywcą tych robót. Jednocześnie jednak z tych faktur wynika, że wykonawcą robót był gminny zakład komunalny. Dla postronnego obserwatora, fakt wykonania przez ten podmiot robót mógł stwarzać wrażenie, że roboty te wykonała Gmina. Z materiału sprawy nie wynika, że powód podjął starania o sprostowanie tej informacji. W artykule „Hipokryci z Gminy i Starostwa” pozwany wskazał, że powód piastuje funkcję radnego od 2006 r., podczas gdy w rzeczywistości funkcję tę pełni od 1995 r. Ponadto w artykule Gminnej bandyterki ciąg dalszy” pozwany wskazał, że wycinki dokonano w pierwszy weekend maja, tymczasem przesłuchanie świadków wykazało inny stan. W ocenie sądu tego rodzaju omyłki w żaden sposób nie godzą w dobre imię powoda. W kwestii sformułowania pozwanego, że w przyszłości opisze działania samego radnego, który w celu poprawy „kosmetyki” brzegu jeziora N. (w tym samym miejscu wycinki drzew) uszlachetnił brzeg około 400 tonami gruzu, śmieci, odpadami budowlanymi, papą, workami foliowymi, plastikowymi wiadrami, podnieść należy, że jest to jedynie zapowiedź artykułu. Z tych przyczyn Sąd na podstawie powołanych przepisów oddalił powództwo W. T. przeciwko B. S. uznając, że pozwany nie przekroczył dozwolonej krytyki, a tym samym nie naruszył dóbr osobistych powoda. W przedmiotowej sprawie B. S. wniósł powództwo wzajemne, domagając się przeproszenia. Powód wzajemny nie wykazał, aby zostały naruszone jego dobra osobiste. W trakcie przesłuchania przyznał, że W. T. nie naruszył jego dóbr osobistych. Z tych względów jego powództwo na podstawie art. 24 § 1 k.c. podlegało oddaleniu. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art.100 k.p.c. Sąd wzajemnie zniósł koszty procesu między stronami. Sąd miał na względzie, że powództwo powoda i powództwo wzajemne zostało oddalone. W pkt IV wyroku Sąd orzekł o obowiązku zwrotu kosztów sądowych w oparciu o art. 113 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz U. 2014, poz. 1025) w zw. z art. 98 k.p.c. Powód przegrał sprawę zobowiązany jest uiścić na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 217,31 zł tytułem zwrot wydatków pokrytych na koszty podróży świadka. Wskazać należy, że świadek został wezwany na wniosek powoda, zgłoszony w pozwie. SSO Ewa Oknińska
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Olsztynie#I C 690/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztyni#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art.12 ust. 1 ustawy#art. 1 ustawy#art. 6 ust. 1 ustawy#art.100 k.p.c.#art. 113 ust.#art. 98 k.p.c.