Teza / krótkie omówienie
umorzenia dochodzenia, z powodu nie wykrycia sprawcy przestępstwa. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., (sygn. akt III CKN 777/98, LEX nr 51361) stwierdzono, iż złożenie doniesienia do organów jako dział
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: I C 68/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 listopada 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Jolanta Polko Protokolant: st. sekr. sądowy Joanna Stec po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2011 r. w Katowicach sprawy z powództwa D. G. przeciwko M. B. (1) o ochronę dóbr osobistych i zapłatę 1. oddala powództwo, 2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 977,00zł (dziewięćset siedemdziesiąt siedem) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 68/11 UZASADNIENIE Powódka D. G. w pozwie skierowanym przeciwko M. B. (1) do Sądu Rejonowego w Zabrzu domagała się zasądzenia od pozwanego kwoty 5.000,00zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną bezprawnymi oskarżeniami o włamanie i kradzież, za uszczerbek na zdrowiu i pozbawienie powódki dobrej opinii w rodzinnej miejscowości M. oraz poniżenie przed policją i sądem. Nadto powódka domagała się zasądzenia od pozwanego kosztów procesu. W uzasadnieniu powódka podała, że została zniesławiona przez pozwanego poprzez fałszywe oskarżenie jej o włamanie i kradzież 2.500,00zł z domu po rodzicach stron położonego w M.. Nadto wskazała, że pozwany ukrył przed nią testament rodziców i w dniu 1 listopada 2009r. przekazał powódce informacje, że testamentu nie znalazł. Wobec tego powódka w dniu 18 listopada 2009r. udała się do rodzinnego domu w M. po testament, który zabrała i następnego dnia złożyła w Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu wraz z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku. Dom wraz z działką pozwany otrzymał od rodziców jako darowiznę, a poprosił powódkę, aby przyjeżdżała do tego domu dopóki sam pozwany w nim nie zamieszkuje. Powódka podniosła, że pozwany telefonicznie straszył ją zawiadomieniem policji
--- STRONA 2 ---
i oskarżeniem o włamanie, jeśli nie odda testamentu. Wskazywała, że do domu w M. przyjeżdżali także synowie pozwanego wraz ze swoimi dziewczynami. Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa jako całkowicie bezzasadnego, zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, przekazanie sprawy według właściwości rzeczowej i miejscowej do Sądu Okręgowego w Katowicach. W uzasadnieniu pozwany zarzucił, że stosownie do treści pozwu jest to sprawa o ochronę dóbr osobistych i winna być rozpoznawana przez sąd okręgowy. Pozwany wskazał, że strony są w sporze, który dotyczy majątku spadkowego po zmarłych rodzicach, a powódka kieruje do pozwanego różnej treści żądania majątkowe. Nadto podniósł, że aktem darowizny z dnia 27 grudnia 1993r. nabył od rodziców własność nieruchomości – działki rolno – budowlanej zabudowanej domem położonej w M. w woj. (...), a nieruchomość została obciążona służebnością mieszkania na rzecz rodziców obdarowanego. Z chwilą śmierci uprawnionych służebność wygasła. Zdaniem pozwanego powódka nie miała prawa bez zgody i wiedzy pozwanego – właściciela nieruchomości – wchodzić na jej teren i zabierać jakichkolwiek rzeczy, a jej zachowanie było bezprawne. Wskazał, że powódka pod nieobecność pozwanego gruntownie przeszukała mieszkanie, zabrała testamenty rodziców, pieniądze w kwocie 2.500,00zł, przedmioty wyposażenia domowego, wobec tego pozwany zgłosił fakt kradzieży na policji. Nadto podniósł, że nie miał żadnego interesu by pomawiać siostrę o czyn, którego nie popełniła, wiedząc o konsekwencjach prawnych składania fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oraz składania fałszywych zeznań. Powódka w piśmie z dnia 19 stycznia 2011r. zarzuciła pozwanemu mataczenie i podawanie nieprawdy, a nadto podała, iż pozwany zezwolił powódce i jej rodzinie na odwiedziny w jego domu, a klucze do domu zostawił sąsiadce G. M. z prośbą by je zawsze udostępniała powódce. Wskazała, że nigdy nie była w sporze z bratem o majątek po rodzicach, a spór rozpoczął się, kiedy pozwany posądził ją o kradzież, zdaniem powódki nie dopuściła się ona przestępstwa zabierając bez wiedzy brata testament. Zarzuciła, że pozwany z premedytacją poniżył i oczernił powódkę, krzywdząc moralnie. Na rozprawie w dniu 21 stycznia 2011r. powódka wskazała, iż domaga się również od pozwanego przeproszenia za naruszenie jej dóbr osobistych. Postanowieniem z dnia 21 stycznia 2011r. Sąd Rejonowy w Zabrzu stwierdził swą niewłaściwość rzeczową i miejscową i sprawę przekazał do Sądu Okręgowego w Katowicach. W piśmie z dnia 16 lutego 2011r. powódka wskazała, że domaga się od pozwanego przeprosin o treści „Przepraszam siostrę D. G. za fałszywe oskarżenie jej o kradzież i włamanie do mojego domu w M. – M. B. (1) ul. (...) (...)-(...) S.”, które winny ukazać się w Gazecie (...) (Oddział w N.). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka D. G. i pozwany M. B. (1) są rodzeństwem. Pozwany jest właścicielem nieruchomości położonej w M. obejmującej działkę rolno – budowlaną o numerze (...) zabudowaną o powierzchni 0.4ha, a prawo to nabył na podstawie umowy darowizny z dnia 27 grudnia 1993r. zdziałanej przez rodziców stron C. i M. B. (2). Nieruchomość była obciążona ograniczonym prawem rzeczowym w postaci służebności mieszkania w połowie budynku mieszkalnego na rzecz C. i M. B. (2) (dowód: odpis z księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego w Nowym Sączu- k. 76-78). Na wniosek D. G. przy udziale M. B. (1) i R. B. toczyło się przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po C. B. i M. B. (2). Postanowieniem z dnia 26 sierpnia 2010r. wydanym w sprawie o sygn. akt I Ns 44/10 Sąd stwierdził, że spadek po C. B. zmarłym w dniu 7 listopada 2007r. na podstawie testamentu notarialnego z dnia 8 sierpnia 2007r. nabyli D. G. i M. B. (1) – każdy po ½ części. Spadek po M. B. (2) zmarłej w dniu 27 sierpnia 2009r. na podstawie testamentu notarialnego z dnia 8 sierpnia 2007r. nabyli D. G. i M. B. (1) – każdy po ½ części (dowód: odpis postanowienia Sądu Rejonowego w Nowym Sączu z dnia 26.08.2010r., sygn. akt I
--- STRONA 3 ---
Ns 44/10 – k. 75). W toku sprawy o stwierdzenie nabycia spadku powódka przedstawiła pozwanemu dwa warianty podziału spadku po rodzicach, wskazując, że do czasu rozprawy sądowej (bez określenia daty) pozwany ma przekazać powódce należnż jej część spadku (dowód: pismo powódki kierowane do pozwanego – k. 74). Z udziałem powódki i pozwanego toczyła się także sprawa o dział spadku po C. i M. B. (2), która zakończyła się zawarciem ugody (dowód: zeznania powódki – k. 113). Po śmierci i pogrzebie M. B. (2) powódka i pozwany przebywali w M., w domu stanowiącym własność pozwanego. Między stronami doszło do konfliktu związanego ze śmiercią M. B. (2), pozwany miał żal do powódki, że nie zajmowała się matką w ostatnich dniach jej życia, pozwany powiedział powódce, aby opuściła jego dom i nie przyjeżdżała więcej do niego. Zdaniem powódki wcześniej tego samego dnia rano pozwany zapraszał powódkę i jej rodzinę do odwiedzin w M.. Pozwany klucze do domu przekazał G. M. z prośbą o doglądanie domu od czasu do czasu. Kolejny raz do M. powódka przyjechała w dniu 1 listopada 2009r., tego dnia spotkała pozwanego na cmentarzu, rozmawiali krótko, powódka pytała brata czy znalazł testament rodziców, czemu pozwany zaprzeczył. Powódka nie odwiedziła tego dnia pozwanego w jego domu (dowód: zeznania świadka G. M. – k. 100-101, zeznania świadka K. O. – k. 102, zeznania świadka E. B. – k. 111, zeznania powódki – k. 112-113, zeznania pozwanego – k. 113-114). W dniu 18 listopada 2009r. powódka przyjechała do M., a klucze do domu otrzymała od G. M., wcześniej do niej telefonując z pytaniem czy udostępni jej klucze. Powódka nie informowała brata, że udaje się do M., nie uważała tego za konieczne. Powódka spędziła w M. w domu pozwanego trzy dni i w tym czasie znalazła w domu pozwanego dwa testamenty rodziców, które zabrała i w dniu 19 listopada 2009r. złożyła w Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu wraz z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku po rodzicach. Zrobiła to, ponieważ sądziła, że testamenty są ważne tylko 6 miesięcy, a wiedziała, że pozwany tą sprawa się nie zajmie. Testamenty były przechowywane w barku zamkniętym na kluczyk. Sądziła, że brat będzie zadowolony, że to ona zainicjowała sprawę spadkową. Powódka nie poinformowała pozwanego, że zabrała testamenty. W czasie tego pobytu w M. powódka zaprosiła do domu brata K. O. z mężem, T. K. oraz kuzyna z żoną (dowód: (dowód: zeznania świadka G. M. – k. 100-101, zeznania świadka K. O. – k. 102, zeznania powódki – k. 112-113, zeznania pozwanego – k. 113-114). W dniu 5 grudnia 2009r. do M. przyjechał pozwany wraz z żoną, która zauważyła, że z kuchni zniknęły obrazy. Od kuzyna W. M., który przyszedł po paru minutach po ich przyjeździe, dowiedzieli się, że około dwóch tygodni wcześniej dom w M. odwiedziła powódka. Pozwany poprosił G. M. aby przyszła do jego domu, a w czasie rozmowy G. M. wskazała, że nie pozwany przekazywał jej, aby nie udostępniała powódce kluczy. Pozwany twierdził, że skoro obdarzył G. M. zaufaniem, to nie powinna przekazywać kluczy innym osobom, a przynajmniej zapytać pozwanego, czy może te klucze wydać powódce. Po wyjściu G. M. pozwany zatelefonował do powódki, od której dowiedział się, że zabrała z domu testamenty, był nieprzyjemny dla siostry i zapowiedział, że zawiadomi policję. Dopiero po rozmowie z powódką, pozwany stwierdził, że z domu zniknęły pieniądze w kwocie 2.500,00zł, które leżały na segmencie (dowód: zeznania świadka G. M. – k. 100-101, zeznania świadka E. B. – k. 111, zeznania pozwanego – k. 113-114). W dniu 5 grudnia 2009r. pozwany zgłosił funkcjonariuszom Posterunku Policji w Nawojowej, że z jego domu w M. zginęły pieniądze w kwocie 2.500,00zł, stwierdził ponadto, że w domu brakuje zegara drewnianego, z szaf zabrane zostały firany i zasłony, kurtka skórzana czarna oraz cztery obrazy, łączną sumę strat wycenił na około 5.000,00zł. Dodatkowo podał, że z jego ustaleń wynika, iż przedmioty te zabrała jego siostra D. G., co miała potwierdzić w rozmowie telefonicznej z pozwanym. Pozwany został przesłuchany w charakterze świadka i przyjęto ustne zawiadomienie o przestępstwie oraz wniosek o ściganie. W toku postępowania powódka została przesłuchana w charakterze świadka. Postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2010r. dochodzenie w sprawie kradzieży pieniędzy w kwocie 2.500,00zł oraz innych przedmiotów dokonane przez nieznaną osobę na szkodę M. B. (1) zostało umorzone. Na skutek zażalenia pozwanego Sąd Rejonowy w Nowym Sączu postanowieniem z dnia 24 listopada 2010r. w sprawie II 1 Kp 351/10 utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie (akta dochodzenia z Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu sygn. 2Ds 256/10). Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie powołanych dokumentów zeznań świadków G. M., K. O., E. B. i M. B. (3) oraz zeznań stron. Dowody z dokumentów nie budziły wątpliwości co do ich prawdziwości, a także nie były
--- STRONA 4 ---
względem nich zgłaszane jakiekolwiek zarzuty przez strony, zatem Sąd uznał je za wiarygodne. Za wiarygodne Sąd uznał zeznania świadków, przy czym zeznania świadka M. B. (3) nie miały decydującego znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego, bowiem wiadomości posiadane przez świadka, co do wzajemnych relacji stron pochodziły z przekazu innych osób, a nie bezpośrednich obserwacji świadka. Szczególnej ocenie podlegały natomiast zeznania stron, w zakresie ich wzajemnych relacji i stosunków, zwłaszcza od czasu śmierci M. B. (2). Sąd nie dał wiary zeznaniom powódki w zakresie, w jakim twierdziła, iż po pogrzebie matki stron nie doszło do nieporozumienia i kłótni pomiędzy nią i pozwanym, a pozwany nie zabraniał jej przyjeżdżać do domu w M.. Fakt awantury pomiędzy stronami został potwierdzony przez świadków K. O. oraz E. B., przy czym K. O. nie posiadała informacji o zabronieniu powódce wizyt w domu w M.. Nie były także przekonujące zeznania powódki w zakresie przyczyn poszukiwania testamentów rodziców, a dotyczące przekonania powódki o ich 6 – miesięcznym terminie ważności, bowiem ojciec powódki zmarł w 2007r., a postępowanie spadkowe po nim zostało zainicjowane dopiero w listopadzie 2009r., zatem bezpodstawne były twierdzenia powódki o przyczynach poszukiwania testamentów. Sąd zważył, co następuje: Zdaniem Sadu powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Ogólne podstawy cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych określają przepisy art. 23 i 24 k.c., wskazując jednocześnie środki ochrony niemajątkowej, natomiast środki ochrony o charakterze majątkowym przewiduje przepis art. 24 § 1 k.c., który stanowi w ostatnim zdaniu, że zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny można żądać "na zasadach przewidzianych w kodeksie". Przepis art. 448 k.c. uprawnia tego, czyje dobro osobiste zostało naruszone, do domagania się odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub do żądania zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez niego cel społeczny. Art. 448 k.c. obejmuje naruszenie każdego dobra osobistego w rozumieniu art. 23 k.c., jest więc przepisem szczególnym, uzupełniającym regułę ogólną, wyrażoną w art. 24 k.c. Natomiast przepis art. 448 k.c. może znaleźć zastosowanie tylko w razie zawinionego naruszenia dóbr osobistych. Dobra osobiste podlegają ochronie, jeżeli ich naruszenie (zagrożenie) jest bezprawne. Przesłankami odpowiedzialności przewidzianymi w przepisie art. 24 § 1 k.c., które musza być spełnione łącznie są: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawcy. Do najważniejszych dóbr osobistych, jakie wymienia art. 23 k.c. należy cześć jako wartość właściwa każdemu człowiekowi, która obejmuje ona wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Cześć, dobre imię, reputacja, honor, godność osobista są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego człowieka. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące ją narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Zeznania świadków w procesie karnym bardzo często dotykają dóbr osobistych, a wypowiedzi takie w innych warunkach byłyby uznane za bezprawne. Jednak konieczność zgromadzenia przez sąd orzekający jak najszerszego materiału dowodowego, wyłącza w tych wypadkach bezprawność działania. W przeciwnym wypadku, zeznania świadka utraciłyby istotną cechę, jaką stanowi spontaniczność i szczerość. Dopiero złożenie zeznań subiektywnie nieprawdziwych (fałszywych) wyłącza ochronę prawną, z jakiej korzysta świadek i jest działaniem bezprawnym w rozumieniu prawa cywilnego. Kwalifikacji takiej nie uzasadnia natomiast odmowa wiarygodności takiego dowodu i uniewinnienie oskarżonego. W procesie karnym ma bowiem zastosowanie domniemanie niewinności i rozstrzyganie na korzyść oskarżonego nie dających się usunąć wątpliwości (art. 5 § 1 i 2 k.p.k.). Skutkiem wyłączenia bezprawności wypowiedzi dokonywanych w charakterze zeznania świadka przed sądem lub inną powołaną władzą jest przerzucenie na poszkodowanego w procesie cywilnym o ochronę dóbr osobistych ciężaru dowodu ich fałszywości (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09.01.2004r. IV CK 304/02, Lex nr 602281). W ocenie Sądu powódka dowodu takiego nie
--- STRONA 5 ---
przedstawiła. Nie wykazała bowiem, że zeznania pozwanego złożone w czasie przesłuchania na policji były fałszywe. Pozwany złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz zeznania na postawie posiadanych informacji, bezpośrednio po stwierdzeniu zniknięcia z domu kilku przedmiotów. Zdaniem Sądu powyższe oraz tryb, w jakim pozwany wypowiadał się o zdarzeniach z udziałem powódki, wyłącza bezprawność jego działania. Z przepisów Kodeksu postępowania karnego wynika bowiem, ze składanie zeznań jest obowiązkiem osoby wezwanej w charakterze świadka (art. 177 § 1 k.p.k.), a rota przyrzeczenia (art. 188 § 1 k.p.k.) wskazuje na obowiązek zrelacjonowania wszystkiego, co jest wiadome osobie wezwanej. Nieuchronność błędnego postrzegania lub zapamiętywania faktów oraz inne zjawiska psychologiczne stwarzają ryzyko niezgodności w zeznaniach świadków i konieczność ustalania prawdziwego stanu rzeczy przez sąd na podstawie sprzecznych ze sobą dowodów. W zakresie instytucji zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, podkreślenia wymaga, iż złożenie doniesienia do organów ścigania, co do zasady, jest działaniem w ramach obowiązującego porządku prawnego. Zgodnie z art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego, każda osoba, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Zgodnie z art. 278 § 4 Kodeksu karnego, przestępstwo kradzieży na szkodę osoby najbliższej, o którym pozwany zawiadomił, jest przestępstwem ściganym na wniosek pokrzywdzonego. Jednakże wszczęcie postępowania i postawienie zarzutów następuje na mocy postanowienia organu prowadzącego postępowanie karne – w tym wypadku policji pod nadzorem prokuratora. Organ ten był uprawniony do podjęcia decyzji w przedmiocie umorzenia dochodzenia, z powodu nie wykrycia sprawcy przestępstwa. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., (sygn. akt III CKN 777/98, LEX nr 51361) stwierdzono, iż złożenie doniesienia do organów jako działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego wyłącza bezprawność działań naruszających dobra osobiste, jeżeli zostało dokonane w granicach określonych tym porządkiem prawnym, to jest pozostaje w zgodzie z obowiązującymi przepisami, jest rzeczowe, obiektywne, podjęte z należytą ostrożnością. Nie może też wykraczać poza niezbędną dla określonych prawem celów potrzebę w zakresie wyrażanych ocen. Ponadto zasadnicze znaczenie dla oceny bezprawności działania strony pozwanej ma ustalenie, że złożone przez tę stronę zawiadomienie o popełnieniu przez powoda przestępstwa jest prawdziwe, a formułując przedmiotowe zawiadomienie, strona pozwana nie kierowała się złośliwością i chęcią dokuczenia. Jak wykazano powyżej, oświadczenie zawarte w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa przez powoda było podyktowane jego podejrzeniami o zabraniu przez powódkę kilku przedmiotów z domu stanowiącego własność pozwanego. Pozwany nie został poinformowany przez powódkę w jakikolwiek sposób o planowanej przez nią wizycie, a fakcie tym dowiedział się od osób postronnych, ponadto powódka sama przyznała, że zabrała z domu brata testamenty rodziców, a pobudki, jakimi się kierowała nie mają decydującego znaczenia. Ponadto jak ustalono strony od momentu pogrzebu matki pozostawały w konflikcie, pozwany nie życzył sobie odwiedzin w swoim domu w M., a zatem zachowanie pozwanego, po stwierdzeniu zaginięcia kilku przedmiotów z domu po wizycie powódki, była usprawiedliwione okolicznościami. Ponadto zdaniem Sądu działaniu pozwanego, tj. złożeniu przedmiotowego zawiadomienia do organu ścigania, nie można przypisać złośliwego charakteru bądź zamiaru dokuczenia. W oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, Sąd uznał, iż działanie pozwanego było podyktowane jego subiektywnym odczuciem, że to powódka zabrała te rzeczy bez wiedzy i zgody pozwanego, zwłaszcza, iż powódka faktycznie dokonała przeszukania domu i zabrała znajdujące się tam testamenty rodziców stron. Tym samym, przedmiotowe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zostało dokonane w granicach określonych porządkiem prawnym i nie było bezprawne, wobec czego nie sposób uznać, iż to działanie naruszyło dobra osobiste powódki, co uzasadniałoby uwzględnienie powództwa. Tym samym powództwo należało oddalić jako bezzasadne, wobec braku wykazania przesłanek odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych wynikających z art. 23, 24 i 448 k.c. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. oraz zgodnie z § 6 pkt 3 i § 11 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 rozporządzenia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Katowicach#I C 68/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 listopada 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowica#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#Art. 448 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 177 § 1 k.p.k.#art. 188 § 1 k.p.k.#art. 304 § 1 Kodeksu#art. 278 § 4 Kodeksu#art. 98 k.p.c.