§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok I C 67/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 3 października 2013 roku wniesionym do Sądu Rejonowego w sosnowc

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygnatura akt I C 67/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 3 października 2013 roku wniesionym do Sądu Rejonowego w sosnowcu powód S. R. domagał się zasądzenia od pozwanego Skarbu Państwa – Dyrektora Aresztu Śledczego w S. kwoty 25.000,00 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wytoczenia powództwa oraz kosztami postępowania. W uzasadnieniu powód wskazał na okoliczność, iż przebywał w Areszcie Śledczym w S. od dnia 16 września 2011 roku do dnia 19 marca 2013 roku, co miało być niezgodne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego wydanym pod sygnaturą akt SK 25/07. Nadto dodał, że pozwany był zobowiązany, zgodnie z treścią art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, do zapewnienia mu minimalnych warunków socjalnych, któremu to obowiązkowi nie sprostał. Precyzując okoliczności faktyczne powód enumeratywnie wyliczył te, które naruszały jego dobra osobiste: a) łóżka piętrowe i bez zabezpieczeń, b) WC w miejscu spożywania posiłków, a co za tym idzie smród i fetor, c) agresja spowodowana przeludnieniem w małych celach, d) brak atestów na sprzęt kwaterunkowy, e) brak oświetlenia w nocy w WC, f) brak wentylacji w celach i WC, g) wychowawcy niedający sobie rady z nadmiarem podopiecznych, h) zły dobór osadzonych w celach, i) nieszczelne drzwi i okna, zimą mróz, latem nieludzki upał, j) obraźliwe i poniżające zachowanie funkcjonariuszy i pracowników administracji, k) grzyb i wilgoć w celach mieszkalnych, l) łaźnia zdemolowana i zagrzybiona, co zagraża chorobami, --- STRONA 2 --- m) zagrożenie zakażeniem od osadzonych chorych np. na gruźlicę lub gronkowca, n) zagrożenie dla porządkowego, który zmuszony jest sprzątać cele po chorych na gruźlicę, o) brak aktualnych aktów prawnych z komentarzami, p) osoby rozdające posiłki w brudnych fartuchach, q) niedopełniający swych obowiązków wychowawcy. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazano na okoliczność, że w żadnym momencie pobytu w Areszcie Śledczym w S. powód nie przebywał w celi, której powierzchnia byłaby mniejsza niż 3 m 2 na jednego osadzonego. Zgodnie z treścią art. 110 § 2 k.k.w., każda cela, w której przebywał powód, wyposażona była w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy, zapewnione były odpowiednie warunki higieniczne, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednia do pory roku temperatura. Niezbędne urządzenia sanitarne usytuowane są w tych celach w sposób zapewniający nieskrępowane użytkowanie. Nadto pozwany podniósł, że osadzeni korzystają raz w tygodniu z ciepłej kąpieli. Wyposażenie łaźni jest właściwe, łaźnie są czyste, a dywaniki kąpielowe dezynfekowane. Od 1998 roku w okresie zimowym temperatury w celach to nie mniej niż 20 o C. W dniu 20 grudnia 2013 roku powód wniósł pismo procesowe, w którym domagał się zobowiązania pozwanego do złożenia szeregu dokumentów i udzielenia szeregu informacji. W kolejnym piśmie procesowym, a to z dnia 15 lipca 2014 roku, powód wniósł o zasądzenie kwoty 55.000,00 zł, w miejsce dotychczas żądanej kwoty 25.000,00 zł. W kolejnym piśmie, a to z dnia 14 listopada 2014 roku, żądanie pozwu powód rozszerzył do kwoty 80.000,00 zł. Sąd ustalił, co następuje: Obiekty Aresztu Śledczego w S. pochodzą z początków XX wieku (wybudowane w latach 1905 – 1909 przeznaczone na magazyny kolejowe, a po II wojnie światowej zaadoptowane na potrzeby więziennictwa). W listopadzie 2011 roku stwierdzono, że wszystkie pawilony penitencjarne wymagały kapitalnego remontu. Zły stan rynien okalających dachy powodował zawilgocenie pomieszczeń zajmowanych przez osadzonych. Natychmiastowego remontu wymagała kuchnia więzienna. Wskazano jednocześnie na już wykonane remonty, w tym remonty cel i dachu, łaźni /dowód: sprawozdanie z wizytacji przeprowadzonej przez sędziego penitencjarnego w listopadzie 2011 roku, karty 44 – 45 akt/. Kolejną wizytację przez sędziego penitencjarnego przeprowadzono w kwietniu 2013 roku. Stwierdzono, iż pawilony penitencjarne dalej wymagają remontów, aczkolwiek wskazano jednocześnie na remonty, które systematycznie w roku 2012 wykonano, w tym na remont kuchni i przystosowanie jej do wymogów (...) /dowód: sprawozdanie z wizytacji przeprowadzonej przez sędziego penitencjarnego, karta 53 verte akt/. Niesporne jest, że powód przebywał w Areszcie Śledczym w S. w okresie od dnia 16 września 2011 roku do dnia 19 marca 2013 roku. niesporne jest, że odbywa on karę 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo czterech osób. --- STRONA 3 --- W żadnej z cel powierzchnia przypadająca na jednego osadzonego nie była mniejsza niż 3 m 2 na osobę. Co do zasady powód przebywał na oddziale I. Na tym oddziale cele posiadają wentylację grawitacyjną /dowód: notatka z dnia 22 listopada 2013 roku, karta 37 akt, zeznania świadka T. G., karty 126 – 127 akt/. W dniu 12 września 2011 roku kontrolę w Areszcie Śledczym w S. przeprowadził Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. Nie stwierdził nieprawidłowości /dowód: protokół kontroli, karty 72 – 75 akt/. W dniu 7 maja 2012 roku kontrolę w Areszcie Śledczym w S. przeprowadził Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. Stwierdził nieprawidłowości w odniesieniu do izolatki i innych pomieszczeń podlegających przepisom o pomieszczeniach i urządzeniach zakładów opieki zdrowotnej. Innych nieprawidłowości nie stwierdzono /dowód: protokół kontroli, karty 72 – 75 akt i protokoły, karty 76 – 83 akt/. W dniu 28 maja 2012 roku kontrolę kuchni więziennej w Areszcie Śledczym w S. przeprowadził Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. Uwag nie wniesiono, a to z powodu prac zmierzających do jej przebudowy i dostosowania do wymogów (...) /dowód: protokół, karty 84 – 87 akt/. W dniu 12 września 2012 roku kontrolę w Areszcie Śledczym w S. przeprowadził Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. Nieprawidłowości nie stwierdzono /dowód: protokoły kontroli, karty 89 – 97 akt/. W dniu 7 stycznia 2013 roku kontrolę w Areszcie Śledczym w S. przeprowadził Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. Nieprawidłowości nie stwierdzono /dowód: protokoły kontroli, karty 98 – 102 akt/. W dniu 7 lutego 2013 roku państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny przeprowadził kontrolę sanitarną na skutek interwencji powoda, kontrola potwierdziła nieprawidłowości co do stanu technicznego ścian i podłóg pomieszczeń kuchni, które tymczasowo, na czas generalnego remontu, zostały przystosowane do produkcji żywności /dowód: pisma kierowane do powoda, karta 130 akt/. W dniu 18 lutego 2013 roku powód złożył skargę, w której podnosił, że jest dyskryminowany z tego powodu, że pochodzi z K.. Wskazał miedzy innymi na fakt, iż w dniu 26 stycznia 2013 roku nie pozwolono mu spotkać się z dziećmi kuzynki, choć wpisane były na listę widzeń. W odpowiedzi na skargę pozwanego z dnia 18 lutego 2013 roku, dotyczącą miedzy innymi odmowy wpuszczenia do jednostki małoletniej osoby, w dniu 17 kwietnia 2013 roku Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w K. poinformował powoda, iż nie została ona uznana za zasadną. Wskazano, że zgodnie z prawem tożsamość osób w wieku szkolnym ustala się na podstawie ważnej legitymacji szkolnej, a wskazane w skardze osoby takiego dokumentu nie okazały / dowód: pismo, karta 57 akt/. Sąd nie przyznał mocy dowodowej dokumentom w postaci potwierdzeń odbioru korespondencji urzędowej /karta 130 akt/. Na żadnym z potwierdzeń nie ma podpisu osoby, która odbiór korespondencji miała potwierdzić. Tym samym brak było podstaw do poczynienia ustaleń, iż powód nadał korespondencję, która nie została następnie wysłana. Dalsze rozważania co do tego, którym dowodom Sąd przyznał moc dowodową, a którym mocy tej odmówił, przedstawione będą poniżej, w odniesieniu do konkretnych zarzutów powoda, z których wywodził on swoje roszczenia. Niemniej, rozważania prawne dotyczące żądań powoda poprzedzić należy czterema innymi uwagami o charakterze bardziej ogólnym, odnoszącym się do kwestii procesowych, a nie merytorycznych. Po pierwsze, zgodnie z treścią art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c., pozew powinien był zawierać przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie pozwu. Formalnie rzecz ujmując, pozew wniesiony przez powoda wymagania te spełniał. Jednocześnie jednak przytoczenie niektórych z okoliczności faktycznych, takich jak zły dobór osadzonych w celach czy zagrożenie zakażeniem od osób osadzonych chorych na gruźlicę, zostało sformułowane w sposób tak ogólnikowy, iż w żaden sposób nie pozwalało na stwierdzenie, że rzeczywiście chodzi o naruszenie dóbr osobistych powoda, a nie innych osób, i czy nie jest aby tak, iż powód skarży sytuację w Areszcie Śledczym w S. w ogólności, w --- STRONA 4 --- oderwaniu od osobistej krzywdy. Stąd ostatecznie zachodziła konieczność uznania za nieudowodnione te okoliczności faktyczne (w rozumieniu art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.) i nie zasługujące na uwzględnienie te zarzuty, które nie zostały w toku procesu w ogóle bliżej skonkretyzowane jako dotyczące osoby powoda. Po drugie, sposób formułowania pism powoda nakazywał, aby do jego twierdzeń podchodzić z dużą dozą nieufności. Pisma te zdradzały, iż nie były przygotowywane przez powoda samodzielnie, ale bądź to pomagała mu je pisać inna osoba, nie do końca w sprawie zorientowana, bądź też powód przepisywał cudze pismo, przygotowane na potrzeby innej sprawy i przepisywał je bez całkowitego zrozumienia. Dla przykładu można wskazać, iż w odpowiedzi na odpowiedź na pozew (karta 105 akt) powód opisywał warunki, w jakich miał w towarzystwie 11 innych osób przebywać w celi numer 12, podczas gdy w celi o takim numerze, co jest niesporne, powód nigdy nie przebywał. Można także dodać, iż w tym samym piśmie procesowym (karta 106 akt) powód odniósł się do zarzutu powagi rzeczy osądzonej, który to zarzut pozwany miał w odpowiedzi na pozew podnieść, a którego w rzeczywistości pozwany w ogóle nie podnosił. Po trzecie, jeśli powód rzeczywiście doznał krzywdy, to miał wszelkie możliwości do tego, by w stosownym czasie zgromadzić potrzebne informacje, istotne dla rozpoznania sprawy i dowody na ich potwierdzenie. W szczególności powód mógł spisać podstawowe dane osób, które były z nim osadzone w jednej celi, a następnie mógł zawnioskować przesłuchanie ich w charakterze świadków. Skoro tego nie uczynił, nie mógł domagać się późniejszego nakładania przez Sąd na pozwanego obowiązku dowodzenia ewentualnych okoliczności dla siebie niekorzystnych. To był jeden z powodów, dla którego Sąd nie mógł uwzględnić wnioski powoda o zobowiązanie pozwanego do ujawniania określonych informacji, w tym danych osób, z którymi powód był osadzony. Treść art. 248 k.p.c. upoważnia Sąd do żądania okazania dokumentu, ale nie do zobowiązania strony do jego stworzenia i to co do treści w sposób spełniający oczekiwania strony przeciwnej. Po czwarte wreszcie, nie było sensu przeprowadzanie dowodu z oględzin cel i innych pomieszczeń, skoro przeszły one gruntowny remont najpóźniej w czasie, gdy powód został przetransportowany do innej jednostki penitencjarnej. Obecny ich stan w sposób wystarczający odzwierciedlają fotografie, z których dowód dopuszczono i przeprowadzono. II Jak już wspomniano na wstępie, powód domagał się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, czyli uszczerbek w dobrach prawnie chronionych o charakterze niemajątkowym, której miał doznać na skutek działań władczych państwa. Sąd stanął na stanowisku, że w przypadku uszczerbków o takim charakterze poszkodowany deliktem władzy publicznej może dochodzić naprawienia krzywdy nie wprost na podstawie art. 417 i n. k.c., lecz na podstawie art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 445 k.c. lub na podstawie art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. Ponieważ powód nie dochodził roszczeń z tytułu szkody na osobie, zastosowanie w realiach rozpoznawanej sprawy znajdowała jedynie druga ze wskazanych podstaw prawnych. Zgodnie z treścią art. 417 § 1 k.c., za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. W doktrynie prawa cywilnego wyrażono różne poglądy co do tego, jak należy rozumieć użyte w tym przepisie pojęcie „niezgodność z prawem”, stanowiącym kalkę sformułowania konstytucyjnego (art. 77 Konstytucji RP), a różnym od terminu „bezprawność”, który występuje w innych miejscach kodeksu (np. w przywoływanym przez powoda art. 24 § 1 zd. 1 k.c.). Przytaczanie tych poglądów jest jednak w realiach rozpoznawanej sprawy zbędne, a to wobec wykrystalizowania się jednolitego w orzecznictwie poglądu, zgodnie z którym pojęcie to trzeba rozumieć jako naruszenie nakazu czy zakazu wynikającego tylko z normy prawnej, a nie zasad współżycia społecznego (tak między innymi: wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2013-11-07, V CSK 519/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2002 r., I CKN 581/99, OSNC 2002, I CKN 2002, nr 10, poz. 128, z dnia 5 sierpnia 2004 r., III CK 332/03, niepublikowany, z dnia 7 maja 2010 r., III CSK 243/09). Sąd nie znalazł podstaw do tego, by od poglądu tego odstąpić. W konsekwencji należało przyjąć, iż na powodzie spoczywał obowiązek udowodnienia niezgodnego z prawem działania lub zaniechania funkcjonariuszy publicznych. --- STRONA 5 --- Sąd miał przy tym świadomość, że gdy przedmiotem oceny sądu w procesie odszkodowawczym jest legalność postępowania funkcjonariuszy (organów władzy publicznej), to ocena ta nie może abstrahować od celu badanego działania lub zaniechania. Czasami bowiem formalnie zgodne z prawem zachowanie się władzy publicznej może być nakierowane na szkodzenie jednostce lub na realizację celów nieprzewidzianych przez prawo. W takiej sytuacji, w celu ustalenia zgodności lub niezgodności z prawem badanego postępowania nie jest wystarczające odniesienie się jedynie do treści normy nakazującej określone działanie lub go zakazującej, ale trzeba poddać to postępowanie analizie z punktu widzenia zasad słuszności i wartości państwa prawnego, leżących u podstaw art. 2 Konstytucji RP. Nieuwzględnienie zasad słuszności prowadziłoby bowiem do zaakceptowania w systemie prawa zjawiska określanego w doktrynie prawa administracyjnego mianem nadużycia władzy (kompetencji). Skoro w ramach rozstrzygania sporu o naprawienie szkody wyrządzonej wykonywaniem władzy publicznej działanie sądu miałoby się ograniczać do badania zgodności z prawem szkodzącego zachowania się tej władzy jedynie z punktu widzenia formalnie pojmowanych kryteriów, wynikających wyłącznie z konstytucyjnych źródeł prawa, bez odniesienia ich do kryteriów słusznościowych, to taka ocena byłaby niepełna i uniemożliwiałaby sądowi, w sytuacjach nadużywania przez ograny publiczne swoich kompetencji, sprawiedliwe orzekanie. Skoro powód zarzucał, iż był szykanowany, konieczne stało się rozważenie, czy nie doszło do sytuacji, w której legalne działania podjęte zostały w tym tylko celu, aby wyrządzić powodowi krzywdę. Takiego rodzaju nadużycia kompetencji Sąd ostatecznie nie stwierdził. III Przechodząc do szczegółów rozpocząć należy od tego, iż powód zarzucił, że przebywał w calach w warunkach przeludnienia, a nadto w celach, które nie spełniały określonych standardów, a zatem w warunkach niezgodnych z treścią art. 110 § 2 k.k.w. Zgodnie z tym przepisem, powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2 . Cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Pozwany sporządził wykaz cel, w których przebywał powód, wykaz liczby osób osadzonych z powodem i powierzchnię tych cel. Powód, o czym częściowo była już mowa, nie naprowadził żadnych dowodów na okoliczność tego, iż rzeczywiście przebywał w warunkach przeludnienia. Nie wskazał żadnego świadka, który potwierdziłby tą okoliczność. Jego zeznania nie można było uznać za wystarczające do przyjęcia, że okoliczność ta rzeczywiście miała miejsce i została udowodniona (art. 6 k.c. i 232 k.p.c.) w sytuacji, w której zawnioskowany przez niego świadek S. O. zeznał, iż do przeludnienia nie dochodziło nawet wówczas, gdy rotacje osadzonych wymuszane były remontem cel (karta 301 verte akt). Budynek Aresztu Śledczego w S. jest budynkiem z początku XX wieku. Jest faktem notoryjnym, nie wymagającym żadnego dowodu, iż w okresie tym tereny dzisiejszego S. znajdowały się pod zaborem rosyjskim, ale w newralgicznym punkcie tzw. trójkąta trzech cesarzy, co przesądzało o ich dużym rozwoju. W czasie tym powstało wiele budynków, w tym przeznaczonych na koszary wojskowe, które do dziś są wykorzystywane na cele mieszkaniowe. Cały czas w budynkach tych zamieszkują ludzie i nie do przyjęcia jest teza, że z natury rzeczy dochodzi do naruszenia ich dóbr osobistych, choć możliwości techniczne modernizacji tych budynków są ograniczone, podobnie jak ograniczona jest suma środków publicznych możliwych do natychmiastowego wydatkowania w tym celu, aby ludzi tych przekwaterować do lepszych warunków. Okoliczność tą należy mieć na uwadze przy dokonywaniu oceny roszczeń artykułowanych przez osadzonych, w tym powoda, aby zachować właściwą proporcję w ocenie warunków panujących w jednostkach penitencjarnych w stosunku do warunków, w których żyją osoby, które nie popełniły przestępstw, a także oczekują od państwa zapewnienia określonych warunków bytowych. Nawiązując do sygnalizowanego powyżej potencjalnego nadużycia kompetencji stwierdzić należy, iż ewentualnych niedogodności wynikających z wieku budynku nie można traktować jako zamierzone działanie zmierzające do wyrządzenia krzywdy osobom osadzonym. Odbywanie kary pozbawienia wolności jest przy tym nieodłącznie związane z licznymi ograniczeniami i niedogodnościami, a obowiązkiem władzy publicznej, odpowiedzialnej za prawidłowe wykonywanie --- STRONA 6 --- zadań represyjnych państwa, jest zapewnienie osadzonym określonych przepisami minimalnych warunków (tak też: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - VI Wydział Cywilny z 2013-11-05, VI ACa 111/13). Te minimalne standardy zostały zapewnione. W tym kontekście należy przywołać też pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie - I Wydział Cywilny z 2014-09-19, I ACa 270/14, zgodnie z którym o naruszeniu dobra osobistego w postaci uchybienia godności osadzonego w zakładzie karnym nie można mówić w przypadku pewnych uciążliwości lub niedogodności związanych z pobytem w takim zakładzie, polegających na niższym od oczekiwanego standardzie celi czy urządzeń sanitarnych, bowiem dla wielu ludzi nie odbywających kary pozbawienia wolności warunki mieszkaniowe bywają często równie trudne. Godność skazanego przebywającego w zakładzie karnym nie jest naruszona, jeżeli standard odpowiada uznanym normom poszanowania człowieczeństwa. W okresie, którego dotyczy roszczenie pozwu, uszczegółowienie prawne warunków bytowych osób osadzonych dokonane zostało rozporządzeniem rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie regulaminu organizacyjno- porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności z dnia 25 sierpnia 2003 r. (Dz.U. Nr 152, poz. 1493). Treść § 28 tego rozporządzenia nie nakładała na administrację zakładu karnego obowiązku zapewnienia oddzielnych toalet lub murowanych kącików sanitarnych, lecz jedynie usytuowanie niezbędnych urządzeń sanitarnych w sposób zapewniający ich niekrępujące użytkowanie. Kwestia ta była już przedmiotem rozstrzygnięć judykatury. Dla przykładu jedynie można wskazać, iż w uzasadnieniu wyroku z 05.07.2012 r. IV CSK 603/11 Sąd Najwyższy stwierdził, iż: "Otwarta lista chronionych prawnie dóbr osobistych została uzupełniona o uprawnienie do godnych warunków odbywania kary w zakładach karnych. Wskazane godne warunki obejmują również zapewnienie prywatności i intymności, m.in. związanych z potrzebami fizjologicznymi. Niemniej nie przewidują one zapewnienia samodzielności pomieszczeń przeznaczonych na toalety ani ich oddzielenia murem od pozostałej części celi". W niniejszej sprawie usytuowanie kącika sanitarnego w celi powoda było zgodne z obowiązującymi przepisami, a uciążliwość związana z korzystaniem z tego typu toalety nie wykracza poza konieczny rozmiar związany wykonywaniem kary pozbawienia wolności. Zgodnie z treścią art. 110 § 2 k.k.w. administracja Aresztu zobowiązana była także zapewnić dostateczny dopływ powietrza. Powód przyznał, że cyrkulacja powietrza w celach była dokonywana poprzez otwieranie okna w czasie spacerów i wydawania posiłków. Nie wykazał, by uchylenie okna, a zatem cyrkulacja powietrza, nie było możliwe w innym czasie. Wymóg kodeksowy dopływu powietrza został zatem zachowany. Nie bez znaczenia są przy tym zeznania świadka S. O., którego przesłuchanie zawnioskował powód. Świadek ten zeznał, że wszystkie cele, w których przebywał, były wyremontowane, a warunki w nich panujące były dobre. Zaprzeczył przy tym, aby z powodu remontów dochodziło do ponadnormatywnego osadzania więźniów, tzn. osadzania w warunkach przeludnienia. Nie jest wykluczone, że powód w tym samym czasie przebywał w innych celach, nieremontowanych, o gorszych standardach, ale tych gorszych standardów nie udowodnił. W każdym razie okoliczności przywoływanych przez powoda nie potwierdził jedyny zawnioskowany przez niego świadek. Świadek ten zaprzeczył też, aby w nocy nie było światła w kącikach sanitarnych. Inna rzecz, że przytaczany już art. 110 § 2 k.k.w. wymagał jedynie, aby oświetlenie w celach było odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Naruszenia tego standardu powód nie zarzucał. Świadek ten zaprzeczył też, aby na oddziale I w okresie październik – listopad 2012 zdemolowana była łaźnia. Świadek osadzony był w Areszcie Śledczym w S. w okresie od dnia sierpnia 2012 roku do października 2013. Zeznał, że łaźnia oddziału I była wyremontowana. Z całą stanowczością należy podkreślić, iż czym innym jest zagrożenie naruszenia dobra osobistego od stanu naruszenia dobra osobistego. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwalał na ustalenie, że w czasie, gdy powód w Areszcie Śledczym w S. przebywał, stwierdzano niezgodność z prawem pomieszczeń wewnętrznego zakładu opieki zdrowotnej czy też pomieszczeń adoptowanych na kuchnię. Nie oznacza to jednak, że już sam ten fakt jakiekolwiek dobra osobiste powoda naruszył. Byłoby tak wówczas, gdyby na skutek tego rodzaju naruszeń doszło np. do pogorszenia stanu zdrowia powoda. Fakt taki jednak nie miał miejsca. Podobną uwagę można poczynić w odniesieniu do zarzutu istniejącego ryzyka zarażenia się od osób osadzonych cierpiących na choroby zakaźne. --- STRONA 7 --- Za niewystarczające do udowodnienia nienależytego leczenia powoda Sąd uznał jego twierdzenia o odmowie wydania leku R. czy leków przeciwprzeziębieniowych. Powód nie wnioskował o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji medycznej, a bez niej trudno ustalić, czy powód w ogóle do lekarza się zgłosił. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka P. S. (karta 303 akt), zgodnie z którymi powód nie był zmuszany do wykonywania pracy, a jedynie dobrowolnie wykonywał prace, za które otrzymywał dodatkowe nagrody, nie wdawał się też w konflikty z innymi osadzonymi. Sąd nie znalazł żadnych podstaw do kwestionowania tych zeznań. Uwaga powyższa odnosi się także do tego zakresu, w którym świadek twierdziła, że przed sprzątaniem cali opuszczonej przez chorego osadzonego powód był odpowiednio instruowany jak i odpowiednio wyposażony. Inna rzecz, o czym już byłą mowa, nawet jeżeli zagrożenie dobra osobistego powoda istniało, to do naruszenia dobra nie doszło. Powód nie zaraził się na żadną z chorób, której nosicielem byłby inny osadzony. Sąd podzielił stanowisko zawarte w dopowiedzi na skargę powoda, że nie doszło do naruszenia prawa przy odmowie wpuszczenia na widzenie dziecka świadka I. P.. Nawet jeśli takie naruszenia miałoby miejsce, to jego skutek należałoby traktować w kategoriach nieporozumienia, bez dozy złośliwości, które jest immanentną częścią stosunków międzyludzkich i relacji z urzędnikami. Należy z całą stanowczością podkreślić, iż świadek zeznała (karta 302 akt), że tylko raz w taki sposób utrudniono jej widzenie i nie było żadnych innych nieprzyjemnych sytuacji. Zatem, nawet wówczas, gdyby naruszono procedurę dopuszczania osób małoletnich do widzeń, to należałoby jednocześnie uznać, iż tak nieznaczny, epizodyczny wymiar niedogodności towarzyszącej pobytowi powoda w zakładzie karnym, nie spowodował, że jego dobra osobiste, w tym wymieniona w art. 23 k.c. godność osobista, zostały naruszone (por: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach - I Wydział Cywilny z 2014-04-10, I ACa 7/14). Powód nie wskazał też normy prawnej, która w jego ocenie miała być naruszona niedostateczną liczbą zajęć kulturalno – wychowawczych. Bez wskazania niezgodnego z prawem zaniechania nie można mówić o odpowiedzialności pozwanego. Zarzutu tego nie potwierdził świadek S. O.. Mając na uwadze powyższe, skoro powód nie udowodnił działań sprzecznych z prawem stanowionym, a nadto nie udowodnił w ogóle, aby do naruszenie jego dóbr osobistych doszło, powództwo oddalono.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Najwyższy stwierdził#I C 67/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 3 października 2013 roku wniesionym do Sądu Rejonowego w sosnowc#art. 3 Europejskiej#art. 110 § 2 k.k.w.#art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 232 k.p.c.#art. 248 k.p.c.#art. 417 § 1 k.c.#art. 445 k.c.#art. 448 k.c.#art. 77 Konstytucji#art. 24 § 1 zd. 1 k.c.#art. 2 Konstytucji#art. 23 k.c.