§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie I C 669/15 NN sia ANN ANS WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2016 roku Sąd Okręgo

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 669/15 NN sia ANN ANS WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2016 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Poręba Protokolant: st. sek. sąd. Bożena Zaremba po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2016 roku w Nowym Sączu sprawy z powództwa M. S. przeciwko P.K. o ochronę dóbr osobistych i o zapłatę I. nakazuje pozwanej P. K. aby w terminie 7 dni od prawomocności wyroku przeprosiła powoda M. S. przez złożenie mu w formie pisemnej oświadczenia o następującej treści: „Przepraszam M. S., że naruszyłam jego godność i dobre imię w ten sposób, że posądziłam go o zgwałcenie mnie i bezpodstawnie zainicjowałam w stosunku do niego postępowanie sądowe.”, ll. nakazuje pozwanej P. K. aby w terminie 7 dni od prawomocności wyroku oświadczenie o treści jak w pkt. I przesłała do wiadomości A. S., A. S., K. S., S. T..J. 8, D. 8; S. 8, A. KW. R. IP. F., III. zasądza od pozwanej P. K. na rzecz powoda M. S. kwotę 2500 zł ( dwa tysiące pięćset złotych ) z ustawowymi odsetkami od dnia 15 lipca 2015 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia, IV. w pozostałym zakresie powództwo oddala --- STRONA 2 --- V. zasądza od pozwanej P. K. na rzecz powoda M. S. kwotę 960 zł (dziewięćset sześćdziesiąt złotych ) tytułem zwrotu kosztów procesu od roszczenia niemajątkowego, VI. zasądza od powoda M. S. na rzecz pozwanej P. K. kwotę 1 687,75 zł ( jeden tysiąc sześćset osiemdziesiąt siedem złotych siedemdziesiąt pięć groszy ) tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu od roszczenia majątkowego, SSO Paweł Poręba Sygn. akt. | C 669/15 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 24 maja 2016 roku Powód M. S. wystąpił z powództwem przeciwko pozwanej P. K. o ochronę jego dóbr osobistych, w którym domagał się nakazania pozwanej przeprosin w formie pisemnego oświadczenia o treści: „Przepraszam M. S., że naruszyłam jego godność i dobre imię w ten sposób, że posądziłam go o zgwałcenie mnie i bezpodstawnie zainicjowałam w stosunku do niego postępowanie sądowe.”. Wniósł ponadto o przesłanie tego oświadczenia do osób, które były świadkami w sprawie karnej i zasądzenie od pozwanej na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 20.000,00 zł oraz kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa adwokackiego (k. 1), Powyższe żądania powód wywodził z tego, iż pozwana złożyła do Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu zawiadomienie, w którym oskarżyła powoda o to, że w dniu 12 kwietnia 2009 r. dopuścił się on przestępstwa jej zgwałcenia. Zawiadomienia pozwana dokonała po upływie dwóch lat od daty rzekomego gwałtu. Strony są ze sobą spokrewnione, a informację o zgwałceniu pozwana przekazała członkom rodziny generacyjnej stron. W toku postępowania karnego przesłuchano szereg osób, w tym członków rodziny stron oraz osoby z lokalnego środowiska. Sąd | instancji wyrokiem z dnia 2 czerwca 2014 r. uniewinnił powoda od zarzucanego mu czynu. Sąd Il instancji oddalił apelacje od tego wyroku złożone przez pozwaną i prokuratora. Pozwana wniosła także kasację od tego wyroku, której nie poparł już prokurator, wnoszący utrzymanie w mocy wyroku uniewinniającego. Zdaniem powoda zarzucanie przez pozwaną, iż powód dopuścił się przestępstwa zgwałcenia, naruszyło godność i dobre imię powoda. Powód przeżywał toczące się postępowanie karne, obawiał się reakcji lokalnego środowiska, stał się podmiotem postępowania karnego, zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru i zakazu opuszczania kraju. Sprawa była szeroko komentowana przez sąsiadów, znajomych i członków rodziny powoda. Działanie pozwanej miało również charakter bezprawny. Pozwana w trakcie składania zawiadomienia była świadoma swoich czynów i powinna była przewidzieć negatywne skutki, jakie spotkać miały powoda w wyniku niesłusznego oskarżenia. Uzasadniając zaś wysokość żądanej kwoty zadośćuczynienia, powód wskazał, iż jest ona odpowiednia do zniwelowania przykrości i krzywdy powoda, jakich doznał w wyniku naruszenia jego dóbr osobistych. Według powoda kwota ta nie jest wygórowana i --- STRONA 3 --- jednocześnie nie jest jedynie symboliczna, pozostaje również adekwatna do sytuacji materialnej pozwanej. W odpowiedzi na pozew pozwana P. K. reprezentowana przez swoją matkę Z. K. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania. Pozwana podniosła, iż roszczenie powoda nie tylko jest bezzasadne, ale także przedawnione, gdyż zdarzenie będące przedmiotem sprawy miało miejsce około 7 lat przed złożeniem powództwa (k. 19). Pozwana wskazała, iż o zdarzeniu z dnia 12 kwietnia 2009 r. poinformowała tylko osoby, które darzyła zaufaniem, wiadomości o zgwałceniu zaś nie rozgłaszała. Podniosła również, iż w wyroku uniewinniającym Sąd I instancji wyjaśnił, iż skazanie powoda nie jest możliwe ze względu na niedające się usunąć wątpliwości. Stąd według pozwanej nie można przypisać jej zawinionego działania. W wyniku zdarzenia z dnia 12 kwietnia 2009 r. pozwana odniosła krzywdę psychiczną, długi czas pozostawała w leczeniu, a w rzeczywistości doszło do naruszenia jej dóbr osobistych przez powoda. W działaniu pozwanej, polegającym na zgłoszeniu przestępstwa, nie było również cech bezprawności, gdyż wykonywała ona wówczas przysługujące jej prawo podmiotowe, oczekując sprawiedliwości. Ponadto, rozgłoszenie sprawy w środowisku lokalnym naruszyło również dobre imię pozwanej, które doprowadziło do wyprowadzenia się pozwanej i jej rodziny z rodzinnej miejscowości. W toku postępowania, zgodnie z zarzutem pozwanej, zgłoszonym w odpowiedzi na pozew, tut. Sąd postanowieniem z dnia 29 lipca 2015 r. stwierdził swoją niewłaściwość i przekazał sprawę do rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Tarnowie, z tego względu, iż w chwili złożenia powództwa, miejsce zamieszkania pozwanej znajdowało się w okręgu Sądu Okręgowego w Tarnowie (k. 24) Od tego orzeczenia powód złożył środek odwoławczy (k. 32), wskazując, iż do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło w okręgu tut. Sądu, gdyż sprawa karna prowadzona była przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu, a informacje o rzekomym zgwałceniu również były rozgłaszane w miejscowości znajdującej się w granicach właściwości miejscowej tut. Sądu. Ponadto, powód jest osobą pokrzywdzoną w okolicznościach niniejszej sprawy, a dojazd do Sądu Okręgowego w Tarnowie spowodowałby po jego stronie znaczne koszty. Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił zaskarżone przez powoda postanowienie tut. Sądu, wskazując, iż możliwe jest prowadzenie sprawy przez tut. Sąd na podstawie właściwości przemiennej, a w pozwie wystarczająco zostały wskazane powody wystąpienia z powództwem do tut. Sądu (k. 44). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód M. S. i pozwana P. K. są kuzynami Ill stopnia i oboje zamieszkiwali w miejscowości (...) (powiat nowosądecki) do 2011 r., kiedy to rodzina pozwanej przeniosła się do (...). Obok domu, w którym mieszkała pozwana, znajdował się dom J. S. — ciotki obu stron, siostry ojca powódki. Powód wraz z rodzicami zamieszkiwał w domu położonym w nieco dalszej odległości. W pobliżu zamieszkiwali również inni krewni stron. Pozwana P. K. przyjaźniła się z K. S., siostrą powoda, z którą uczyły się w jednej szkole, jednak powód był starszy od powódki i ich kontakty były rzadsze. --- STRONA 4 --- Powód do 2008 r. uczył się w technikum pszczelarskim w Lublinie, a następnie pracował w swoim zawodzie w wędrownej pasiece. Z tego powodu na stałe nie przebywał w domu rodzinnym. Dowód: / zeznania świadka Z. K. od 00:43:58 — k. 86/2, zeznania świadka K. S. od 01:26:44 — k. 87/2, zeznania świadka A. K.-U. od 01:55:06 - k. 88/2, zeznania świadka P. U. od 02:15:56 — k. 89, zeznania świadka M. K, od 02:25:48 — k. 89, zeznania świadka T, K. od 02:50:54 — k. 89/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od 01:03:26 — k. 105/2, zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/ W dniu 12 kwietnia 2009 r., w czasie Wielkanocy, w domu pozwanej przebywali jej siostra A. K.-U. z narzeczonym P. U. i rodziną P. U.. WK. obecny był również powód. W czerwcu 2010 r. pozwana dostała ataku, po którym zdiagnozowano u niej (...). Pozwana odbywała leczenie w związku z tym schorzeniem. Przez chorobę odbywała naukę w liceum w indywidualnym trybie nauczania. W lipcu 2010 r. odbyło się wesele siostry pozwanej, na którym gośćmi byli M. 8. i jego rodzice. Podczas wesela kontakt pomiędzy rodzinami powoda i pozwanej przebiegał prawidłowo, nie było konfliktu pomiędzy stronami lub członkami ich rodzin. Strony uczestniczyły również w tej samej zabawie sylwestrowej w 2009/2010 r., gdzie pozwana towarzyszyła swojemu ówczesnemu partnerowi, P. F. W późniejszym czasie pozwana spotykała się również z M. C., któremu wspomniała o tym, iż kiedyś była ofiarą gwałtu. Dowód: / zeznania świadka Z. K. od 00:43:58 — k. 86/2, zeznania świadka K. S. od 01:26:44 — k. 87/2, zeznania świadka A. K.-U. od 01:55:06 — k. 88/2, zeznania świadka P. U. od 02:15:56 — k. 89, zeznania świadka M. K. od 02:25:48 — k. 89, zeznania świadka T. K. od 02:50:54 — k. 89/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od 01:03:26 — k. 105/2, zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/ Pozwana zwierzyła się swojej matce Z. K. w okolicach Bożego Narodzeniem w 2010 r., wyznając, że została zgwałcona przez M. S. Matka pozwanej przekazała tę informację ojcu pozwanej, w lutym 2011 r., informacja dotarła również do siostry pozwanej A. K.-U., jej męża P. U. oraz pozostałego rodzeństwa pozwanej. Rodzice pozwanej kontaktowali się w sprawie z rodzicami powoda, żądając wyjaśnienia sytuacji i przyznania się przez powoda, jednocześnie jednak odmówili rozmów na ten temat i podali, że sprawa została już zgłoszona na policji. Rodzice pozwanej wskazywali, iż do gwałtu doszło 3 lata wcześniej. Matka powoda w celu zweryfikowania twierdzeń pozwanej rozmawiała o rzekomym gwałcie z osobami z otoczenia powoda. Wdniu 28 lutego 2011 r. pozwana P. K. zgłosiła w Komisariacie Policji nr VI w Krakowie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez powoda. Podczas składania zawiadomienia pozwana podała, że w dniu 12 kwietnia 2009 r. doszło do gwałtu na niej, którego sprawcą był powód. Pozwana zeznała, że w tamtym czasie w jej domu rodzinnym trwała wizyta rodziny narzeczonego jej siostry, a pozwana została poproszona wieczorem o wyjście na spacer z psem. Podczas spaceru pozwana miała udać się w kierunku domu swojej ciotki J. S., gdzie na tarasie stał powód. Zgodnie z zeznaniami pozwanej, powód podszedł do niej, zaczął z nią rozmawiać, po czym poszli na huśtawki za domem. Pozwana podała wówczas, iż od pozwanego było czuć alkohol. W swoich zeznaniach powódka twierdziła, iż wtedy powód zaczął ją dotykać, zaczepiać i szczypać przez ubranie, potem wziął na ręce jej psa i puścił go na ziemię, a pies uciekł. Pozwana miała iść za psem i wyszła na tył domu, gdzie znajdował się --- STRONA 5 --- cmentarz łemkowski, a powód szedł za nią. Pozwana zeznawała, iż, gdy chciała wrócić, powód zastąpił jej drogę i popchnął na ziemię, a gdy upadła, powód zdjął z niej ubranie, (...). Pozwana zeznawała, że gwałt trwał, dopóki powód nie dostrzegł świateł na ganku dziadka powódki. To go spłoszyło, zakończył wówczas stosunek, ubrał się, pomógł ubrać się pozwanej, po czym odprowadził ją do domu i nakazał nie wspominać o zdarzeniu. Postanowieniem z dnia 14 marca 2011 r., prokurator Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu wszczął śledztwo w sprawie zgwałcenia pozwanej. Śledztwo prowadziła Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu. Prokurator zarządził sporządzenie opinii psychologicznej o pozwanej. W opinii biegły stwierdził, iż zdolności intelektualne pozwanej mieszczą się w granicach normy, pozwana prezentuje (...), co zaburza jej spójność szczególnie w zakresie relacji czasowych i ilościowych, jak i przebiegu zdarzeń. Zdolność zapamiętywania pozwanej biegły ocenił jako pozostającą w granicach normy. Mimo, iż biegły stwierdził brak skłonności pozwanej do konfabulacji, podkreślił, iż cechy kształtujące się osobowości pozwanej mogły mieć wpływ na treść składanych przez nią zeznań. W toku postępowania przygotowawczego prokurator postanowił dopuścić dowód w postaci nagrania rozmowy pozwanej z powodem. W rozmowie powód powiedział, iż przeżywa całą sytuację, jest nią zdenerwowany, wyraził niechęć do uczestniczenia w rozprawach sądowych. Powód powiedział również, iż nie da się odmienić losu. Przeprowadzona została również opinia sądowo-lekarska, w której pozwana badana była przez biegłych neurologa, psychiatrę i psychologa z CM UJ. Biegli rozpoznali u pozwanej (...) , stwierdzając, iż choroba mogłaby objawić się u pozwanej także we wcześniejszym wieku, jednak dla wystąpienia jej symptomów konieczne było zaistnienie bodźca o dużej sile emocjonalnej. Nie stwierdzono u pozwanej występowania stresu pourazowego, jednak (...), wynikające z przekroczenia możliwości radzenia sobie w trudnej sytuacji. Występujące u pozwanej (...) były dla niej źródłem dodatkowego stresu. Poddawany opiniowaniu przez biegłych psychiatrów był również powód. Biegli wykluczyli występowanie u powoda choroby psychicznej i upośledzenia umysłowego, ani zakłóceń czynności psychicznych. Prawidłowe funkcjonowanie powoda stwierdzone zostało również w opinii psychologicznej. Z kolei biegły seksuolog stwierdził brak u powoda zaburzeń preferencji seksualnych oraz orientację seksualną nakierowaną na płeć żeńską i kobiety dojrzałe. W lipcu 2011 r. pozwana z rodziną wyprowadziła się z (...) i przeniosła do (...). W (...) mieszkała siostra matki pozwanej, łatwiej było również pozwanej uzyskać dostęp do leczenia i łatwiejszy był kontakt z rodzeństwem pozwanej, zamieszkującej w Krakowie. Postanowieniem z dnia 1 marca 2012 r. prokurator przedstawił powodowi zarzut tego, że w dniu 12 kwietnia 2009 r. w (...) przemocą polegającą na popchnięciu na ziemię, szarpaniu, przytrzymywaniu za ręce, zasłanianiu ust i przyciskaniu ciężarem ciała do podłoża, doprowadził (...) w ten sposób, że (...). Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego powód nie przyznał się do zarzuconego czynu. Powód zeznał, iż nie pamięta, co robił w dniu 12 kwietnia 2009 r., gdyż było to zbyt dawno, zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek odbył stosunek z pozwaną. Powód podał wtedy również, iż nigdy nie był wcześniej skonfliktowany z pozwaną i nie jest mu wiadome, dlaczego złożyła takie zawiadomienie, ponieważ po kwietniu 2009 r. spotykali się podczas uroczystości rodzinnych. Postanowieniem z dnia 16 marca 2012 r. przeciwko pozwanemu zastosowano środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania kraju. --- STRONA 6 --- Aktem oskarżenia z dnia 26 czerwca 2012 r., prokurator oskarżył powoda o czyn wskazany w postanowieniu o postawieniu powodowi zarzutów. Sprawę rozpoznawał w | instancji Sąd Rejonowy w Nowym Sączu II Wydział Karny. Pozwana wystąpiła również z powództwem adhezyjnym, domagając się zasądzenia na cel społeczny kwoty 5.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia. W toku postępowania sądowego sporządzona została przez biegłego psychologa opinia uzupełniająca dotycząca pozwanej. W opinii stwierdzono, iż w osobowości pozwanej dominowały lękowość, depresyjność, wycofanie i nieufność. Biegły przedstawił, iż stres i nieufność mogą powodować, iż człowiek nie dostrzega różnić między tym, co powiedział lub może z uporem stać na danym stanowisku nie widząc w nim sprzeczności. Przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu Il Wydział Karny na rozprawie w dniu 6 lutego 2013 r. zeznawali świadkowie M. K., P. F., P. U., T. K. Z kolei na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2013 r. zeznawali świadkowie Z. K. i J. K. Na rozprawie w dniu 4 lipca 2013 r. zeznawali świadkowie A. S. i A. S., na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2013 r. zeznawali świadkowie S. S., J. S., D. S., A. K.-U. i M. C.. Na rozprawie w dniu 7 listopada 2013 r. zeznawali świadkowie K. S. i W. R., a na rozprawie w dniu 23 stycznia 2014 r. zeznawali świadkowie S. T., A. K., D.C.iW. Z. Wyrokiem z dnia 2 czerwca 2014 r. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu Il Wydział Karny w sprawie o sygn. (...) uniewinnił powoda od popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia. Sąd uchylił również zastosowany wobec powoda środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania kraju. 'W uzasadnieniu wyroku wskazane zostało, iż brak było wystarczająco przekonujących dowodów, by uznać, iż powód dopuścił się zarzucanego czynu. Sąd wskazał również, iż brak było innych dowodów rzeczowych, co było zrozumiałe wobec faktu, iż zawiadomienie o przestępstwie nastąpiło po 22 miesiącach od rzekomego zdarzenia. Apelację od wyroku Sądu I instancji złożył prokurator i pozwana. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział II Karny, wyrokiem z dnia 27 listopada 2014 r., sygn. (...) utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. W uzasadnieniu wyroku Sąd Il instancji podkreślił niejednoznaczność dowodów zgromadzonych w sprawie, w szczególności sprzeczność zeznań pozwanej z zeznaniami innych świadków w sprawie. Pozwana działająca przez zawodowego pełnomocnika złożyła kasację od wyroku Sądu ll instancji. W odpowiedzi na kasację, prokurator Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu wniósł o oddalenie kasacji. Postanowieniem z dnia 5 listopada 2015 r., (...) Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną. Dowód: /w aktach sprawy (...): protokół przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie — k. 1, postanowienie o wszczęciu śledztwa - k. 6, opinia sądowo-psychologiczna — k. 90, opinia LK KWP w Szczecinie dot. odsłuchu nagrania — k. 129, opinia sądowo-lekarska CM UJ - k. 145, postanowienie o przedstawieniu zarzutów — k. 174, postanowienie o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania kraju —k. 179, opinia sądowo-psychiatryczna — k. 217, opinia sądowo-psychologiczna — k. 228, opinia seksuologiczna — k. 241, akt oskarżenia — k. 272, pozew cywilny — k. 301, protokół rozprawy głównej — k. 308, 317, 334, 363, 371, 376, 383, 392, 401, 416, opinia sądowo-psychologiczna uzupełniająca — k. 353, 406, wyrok z dnia 2 czerwca 2014 r. — k. 419, postanowienie o uchyleniu środka zapobiegawczego —k. 420, uzasadnienie wyroku — k. 425, apelacja prokuratora — k. 445, apelacja oskarżycielki posiłkowej — k. 454, wyrok z dnia 27 listopada 2014 r. — k. 473, kasacja — k. 498, odpowiedź na kasację — k. 523, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2015 r. — k. 540; zeznania świadka Z. K. od 00:43:58 — k. 86/2, zeznania świadka K. S. od 01:26:44 -k. 87/2, zeznania świadka A. K.-U. od 01:55:06 — k. 88/2, zeznania świadka P. U. od 02:15:56 — --- STRONA 7 --- k. 89, zeznania świadka M. K. od 02:25:48 — k. 89, zeznania świadka T. K. od 02:50:54 - k. 89/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od 01:03:26 — k. 105/2, zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/ (...) jest małą miejscowością, mającą około 200 mieszkańców. Sprawa tocząca się przeciwko M. S. o zgwałcenie była znana w lokalnej społeczności. Świadkami w postępowaniu karnym, poza członkami najbliższej rodziny stron oraz członkami dalszej rodziny obu stron były również osoby z lokalnej społeczności. W czasie trwania postępowania karnego doszło do zantagonizowania się poszczególnych członków rodziny stron. Dowód: / zeznania świadka Z. K. od 00:43:58 — k. 86/2, zeznania świadka K. S. od 01:26:44 — k. 87/2, zeznania świadka A. K.-U. od 01:55:06 — k. 88/2, zeznania świadka P. U. od 02:15:56 — k. 89, zeznania świadka M. K. od 02:25:48 — k. 89, zeznania świadka T. K. od 02:50:54 — k. 89/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od 01:03:26 — k. 105/2, zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/ Powód M. S. na 28 lat. Od czasu zainicjowania postępowania karnego zmienił się, stał się smutny i zamknięty w sobie. Było to jego pierwsze zetknięcie się z wymiarem sprawiedliwości. Powód nie pozostaje w żadnym związku i doświadczał problemów w nawiązaniu relacji z nowymi dziewczynami. Aktualnie powód pracuje jako pszczelarz na Dolnym Śląsku i na stałe mieszka poza (2); Podczas pobytów w rodzinnej miejscowości wstydzi się wyjść z domu. W lokalnym środowisku utracił dobrą opinię, jaką cieszył się przed zainicjowaniem przez pozwaną postępowania karnego. Dowód: / zeznania świadka S. T. od 01:05:27 — k. 87, zeznania świadka K. S. od 01:26:44 — k. 87/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od 01:03:26 — k. 105/2 /. Pozwana P. K. ma 22 lata. Po ukończeniu szkoły średniej i zdaniu matury wyjechała na krótki czas do Norwegii, następnie podjęła pracę w Niemczech dzięki której zgromadziła oszczędności w kwocie około 10 000 złotych. Obecnie pozwana przebywa w Polsce (...). Od lipca 2011 r. wraz z rodzicami mieszka w (...), rzadko przyjeżdża do (...). Wokresie po kwietniu 2009 r. pozwana spotykała się z P. F., a w 2010 r. była związana zM.c. Aktualnie jest zaręczona z innym mężczyzną, z którym podjęła współżycie fizyczne i planuje ślub na sierpień 2016 r. Po ślubie pozwana ma zamiar ponownie wyjechać za granicę. Dowód: / zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/ Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy (...), zeznania świadków zawnioskowanych przez strony w niniejszej sprawie i zeznania stron. Na podstawie dowodów z akt sprawy Sądu Rejonowego w Nowym Sączu Il Wydział Karny, (...) Sąd ustalił treść zawiadomienia, które złożyła pozwana w dniu 28 lutego 2011 r. Do opisu stanu faktycznego Sąd wykorzystał również sporządzone zarówno na zlecenie sądu karnego jak i prokuratury opinie lekarskie, psychiatryczne, psychologiczne i seksuologiczne. Na podstawie dokumentów z tych akt Sąd ustalił przebieg postępowania karnego i jego wynik. --- STRONA 8 --- W postępowaniu karnym zeznawali członkowie rodziny pozwanej, tj.: jej rodzice T. iZ. K., siostra A. K.-U., szwagier pozwanej P. U. i bracia pozwanej M.K.iJ.K. M. K., zeznając na rozprawie, mylił daty przesłuchań, nie znał nawet daty dnia swojego zeznania, jednak szczegółowo pamiętał zdarzenia z 12 kwietnia 2009 r. Matka pozwanej zeznając twierdziła, iż zauważyła od kwietnia 2009 r. zmianę w zachowaniu pozwanej, jednak nie próbowała wtedy jeszcze wyjaśniać z córką jej odmiennego zachowania. Matka pozwanej starała się przede wszystkim wykazać wiarygodność pozwanej. Ojciec pozwanej nie znał żadnych szczegółów rzekomego gwałtu, włącznie z jego datą. J. K. pamiętał tylko wybrane wydarzenia. Siostra pozwanej potwierdziła fakt odwiedzin rodziny oraz wyjście pozwanej na spacer z psem Szwagier pozwanej twierdził, iż to jemu pierwszemu zwierzyła się pozwana o gwałcie. Kolejna grupa świadków była członkami najbliższej rodziny powoda, tj.: jego rodzice A.iA. S. oraz siostra K. Wszyscy zeznawali o okolicznościach po 12 kwietnia 2009 r., tj. o relacjach pozwanej i jej rodziny z powodem, wspólnych spotkaniach Następni świadkowie należeli do kręgu dalszych kuzynów powoda i pozwanej, a byli to J. S. — ciotka stron, siostra ojca pozwanej, jej dzieci S. i D. S. oraz S. T. — brat matki powoda. J. S. zaprzeczyła, jakoby 12 kwietnia 2009 r. opuściła swój dom, w którym podczas jej rzekomej nieobecności miała trwać impreza, na której miał być powód i spożywać alkohol. Usiłowała nie określać się po żadnej ze stron, jednak wskazała, iż pozwana zawsze lubiła być w centrum uwagi. Potwierdziła to jej córka, S. S., podając, iż pozwanej mylił się czas rzekomego gwałtu, przedstawiła także zdarzenie z sylwestra 2009/2010, kiedy pozwana posądziła innego chłopaka o „dobieranie się” do niej. D. S. o gwałcie dowiedział się od rodziny, podobnie jak S. T., który z kolei słyszał, iż do gwałtu miało dojść w domu powoda. Ostatnią grupę świadków zeznających w sprawie karnej (...) tworzyły osoby niespokrewnione ze stronari i byli to: P. FW. Z, M. C., D.C, W. R.i A. K.. P. F. był chłopakiem pozwanej i ocenił pozwaną jako osobę zakłamaną, wskazał też na liczne stosunki, które odbywali wraz z pozwaną z jej inicjatywy. Pozwana miała mu również wspominać niejasno o dawnym gwałcie. W. Z. potwierdził, iż również został pomówiony przez pozwaną o dobieranie się do niej. M. C. również był chłopakiem pozwanej i we wrześniu 2010 r. pozwana zwierzyła mu się, iż była zgwałcona. Mimo to, nawiązała z nim relację seksualną. Bliskie kontakty M. C. z pozwaną potwierdziła również jego matka — D. C. W. R. pracowała w kiosku i często widywała pozwaną, która kupowała u niej papierosy. Pozwana miała jej przekazać, iż została zgwałcona przez powoda na imprezie urodzinowej swojego brata. Z kolei A. K. była szkolną koleżanką pozwanej i dowiedziała się od niej, że pozwana została zgwałcona na parkingu przez swojego chłopaka, P. F. Świadkowie zeznający w niniejszej sprawie podtrzymali swoje zeznania złożone w rozprawie karnej. Świadek Z. K. (od 00:43:58 — k. 86/2) jest matką pozwanej. Świadek prezentowała bezkrytyczne stanowisko względem pozwanej i w całości ufała jej twierdzeniom. Świadek szczegółowo przedstawiła okoliczności, w których dowiedziała się od córki o gwałcie dokonanym przez powoda oraz o okolicznościach zgłoszenia tego na policji, a także o funkcjonowaniu rodzin pozwanej i powoda i wzajemnej reakcji na oskarżenie powoda przez --- STRONA 9 --- pozwaną. Z. K. wskazała, iż do przeprowadzki do B. doszło ze względów praktycznych, takich jak bliskość do pozostałych dzieci mieszkających w Krakowie, obecność siostry świadka w B. oraz łatwiejszy dostęp do leczenia pozwanej. Świadek Z. K. przedstawiła również, jak zachowywała się pozwana po 12 kwietnia 2009 r. Według jej twierdzeń pozwana mówiła, że nie może dalej żyć, opuszczała szkołę, starała się unikać powoda. W ocenie Sądu dziwić może, iż świadek Z. K. - jako matka pozwanej — nie ingerowała wówczas w przyczyny zachowania powódki i nie prezentowała typowej matczynej troski o zły stan psychiczny swojego dziecka. Z tych względów Sąd uznał, iż zeznania świadka Z. K. są niewiarygodne i zostały złożone wyłącznie na potrzeby polepszenia sytuacji procesowej pozwanej. Ojciec pozwanej, T. K. (od 02:48:40- k. 89/2) prezentował jednoznacznie negatywne stanowisko wobec powoda. Świadek twierdził, iż powód chodzi po K. i chwali się, że sąd nic mu nie udowodnił oraz wypisuje złe rzeczy w internecie. Jednocześnie świadek potwierdził, iż od 2010 roku pracuje w Norwegii, a w domu bywa co kilka miesięcy. Ponadto, od kilku lat jego rodzina zamieszkuje w B.. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka T. K., gdyż były one wewnętrznie sprzeczne, niespójne i nielogiczne, wszak nie ma możliwości, by świadek wiedział tyle o niedorzecznym rozpowiadaniu czegoś przez powoda, gdy jednocześnie się nim nie interesuje i w rzeczywistości od lat zamieszkuje za granicą. Świadek A. K.-U. (od 01:55:18 — k. 88/2) przedstawiła okoliczności, w których rodzina dowiadywała się o gwałcie dokonanym na pozwanej oraz opisała wesele, na którym wspólnie bawili się powód i pozwana w 2010 r. Sąd dał wiarę zeznaniom tego świadka, gdyż były wyważone, wolne od pogłosek niewiadomego pochodzenia i przedstawiały wyłącznie fakty, o których świadek wiedziała z cała pewnością. Zeznania świadka A. K.-U. ponadto korespondowały z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem oraz zasadami logicznego rozumowania. Zastrzeżenia Sądu wzbudziły zeznania świadka P. U. (od 02:15:56 — k. 89), który podtrzymał swoje zeznania ze sprawy karnej, jednak odmiennie przedstawił okoliczności, w których dowiedział się o rzekomym gwałcie. W toku rozprawy przed sądem karnym świadek zeznał, iż dowiedział się o gwałcie już w 2009 r., kiedy to pozwana miała niejasno wspomnieć mu, iż została zgwałcona, obecnie podnosił jednak, iż o tym wydarzeniu dowiedział się rok później od swojej żony. W ocenie Sądu jedna z wersji przedstawionych przez świadka musiała powstać na potrzeby któregoś z postępowań, dlatego też Sąd z ostrożnością podszedł do zeznań tego świadka. Poza powyższą rozbieżnością świadek P. U. nie znał wiele szczegółów, gdyż nie pochodzi z K., nie zna lokalnego środowiska i nie był zaznajomiony ze wszystkimi sprawami rodziny swojej żony. Świadek M. K. (od 02:25:48 - k. 89) jest bratem pozwanej. Ze szczegółami pamiętał dzień, w którym miała zostać zgwałcona jego siostra, wspominał, jak pozwana wróciła do domu ubłocona, a odprowadzić miał ją powód. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podzielił podziela ocenę o wiarygodności tego świadka wyrażoną w przez Sądu orzekający w sprawie (...) w zakresie wybiórczej pamięci świadka co do przeszłych wydarzeń. Z jednej strony świadek M. K. kategorycznie twierdził, iż gwałt miał miejsce, zapewniając, że widział swoją siostrę bezpośrednio po zdarzeniu, z drugiej nie pamiętał nawet, w jakim wieku była jego siostra, nie wiedział też za wiele o jej chorobie. Nielogicznym jest, by świadek tak wiele lat po zdarzeniu dopiero przy okazji i na potrzebę zeznań ze szczegółami przypominał sobie wszystko, co świadczyło o gwałcie na jego siostrze, --- STRONA 10 --- a jednocześnie by w kwietniu 2009 r. zdarzenie to nie wywołało u niego żadnego zaniepokojenia i wszystkich domysłów, które świadek miał już podobno w roku 2011. Świadek A. S. (od 00:17:18 — k. 104) jest matką powoda. Zeznawała po odebraniu przyrzeczenia. Szczegółowo przedstawiła okoliczności, w których rodzice pozwanej zgłosili się do świadka z informacją o rzekomym gwałcie dokonanym przez powoda Świadek A. S. opisała również własne odczucia związane z toczącym się postępowaniem karnym oraz rozpad relacji rodzinnych pomiędzy rodzinami stron po wydarzeniach związanych ze sprawą o gwałt. Przedstawiła również zaobserwowane przez siebie zmiany w psychice powoda, które zaszły w związku z oskarżeniem go o gwałt oraz to, jak powód radził sobie z tym emocjonalnie. Pomimo stosunku bliskości między A. S. a powodem Sąd dał w pełni wiarę zeznaniom tego świadka, gdyż relacjonowała ona fakty co do wiedzy o oskarżeniu jej syna. Z kole obserwując zachowanie powoda po uzyskaniu wiedzy o rzekomym gwałcie A. S. przedstawiła obiektywną relacją. Jej twierdzenia w tym zakresie nie były wyolbrzymione, a oceniając zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego stanowiły relację matki zatroskanej o swojego syna. Podobne zeznania złożyła K. S. — siostra powoda (od 01:26:44 — k. 87/2). Poza relacją o zmianie w postawie swojego brata M. S., świadek K. S. opisała też swoją relację z pozwaną, z którą przyjaźniły się w czasach szkolnych, do momentu złożenia przez pozwaną zawiadomienia o zgwałceniu. Zdaniem świadka pozwana była osobą nachalną wobec mężczyzn i stawała się złośliwa, gdy chłopak nie odwzajemniał jej zainteresowania. Sąd co do zasady dał wiarę zeznaniom świadka K. S. pomijając jednak wyrażone przez świadka opinie o pozwanej, gdyż ocena ta w niniejszej sprawie leży w gestii Sądu. Świadek S. T. (od 01:05:27 — k. 87) jest wujkiem powoda, bratem jego matki i zamieszkuje w K. W ocenie Sądu najistotniejsze w zeznaniach świadka było zrelacjonowanie jak przedstawia się opinia środowiska lokalnego na temat powoda i toczącego się przeciwko niemu postępowania. Świadek S. T. wskazał, iż o sprawie karnej wiedziano w całej miejscowości, potwierdził również to, iż powód zmienił się w osobę zamkniętą w sobie. O samym zdarzeniu świadek nie miał informacji, a jego usiłowania, by nie opowiadać się po żaden ze stron postępowania przekonały Sąd o wiarygodności i obiektywności tego świadka. Zeznaniom powoda M. S. (od 01:03:26 — k. 105/2) Sąd dał wiarę w całości. Powód podał, że w kwietniu 2009 r. mieszkał już poza K., jednak wrócił wtedy do domu z okazji świąt wielkanocnych. Przed kwietniem 2009 r. powód znał pozwaną, ponieważ byli kuzynostwem, a powód był zaprzyjaźniony z braćmi pozwanej. Pozwaną powód traktował jako młodszą kuzynkę, a ze względu na różnicę wieku i płci ich relacje były powierzchowne. O zainteresowaniu pozwanej chłopakami powód wiedział, gdyż poznał jej chłopaka P. F.. Po rzekomym przestępstwie zgwałcenia z dnia 12 kwietnia 2009 r. powód był na tej samej imprezie sylwestrowej z pozwaną i P.. F. Uczestniczyli też u pozwanej w tej samej imprezie urodzinowej brata pozwanej oraz w weselu jej siostry. W tym czasie powód nie odczuwał żadnego dystansu ze strony pozwanej. Kontakt pomiędzy stronami został dopiero zerwany po ujawnieniu przez pozwaną rzekomego zgwałcenia po około dwóch latach Powód podał, iż oskarżenie go zdziwiło i zaprzeczył takiemu zdarzeniu. O swoim rzekomym zgwałceniu P. K. dowiedział się telefonicznie od swoich rodziców. Powód wyraził przekonanie, iż pozwana nadal podtrzymuje swoją wersję o gwałcie ze strachu przed ujawnieniem tego, że kłamała Obecnie powód nie przebywa na stałe w K., a odwiedza rodzinną miejscowość kilka razy w roku. Zerwany został jego kontakt z dawnymi kolegami, a jego próby nawiązania związku z --- STRONA 11 --- dziewczynami kończyły się niepowodzeniem po ujawnieniu toczącej się sprawy Z oskarżenia o zgwałcenie. Powód korzystał też z pomocy psychologicznej koleżanki, która studiowała psychologię. Sąd dał wiarę twierdzeniom powoda co do zmian w jego życiu wywołanych przedmiotowym postępowaniem karnym w sprawie (...), szczegółom podawanym w toku sprawy karnej oraz okolicznościom, w jakich nastąpiło oskarżenie powoda przez pozwaną. Zeznania powoda nie odbiegały od okoliczności ustalonych dzięki zeznaniom innych świadków. Wprawdzie powód nie umiał wyjaśnić, co robił w dniu 12 kwietnia 2009 r., twierdząc, iż tego nie pamięta, jednak w ocenie Sądu jest to całkowicie usprawiedliwione upływem czasu od zdarzenia. Dla ustalenia wiarygodności zeznań powoda istotna była konsekwencja obranego przez niego stanowiska, zgodność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Zeznaniom pozwanej P. K. (od 01:43:29 — k. 106) Sąd dał wiarę w takim zakresie, w jakim nie pozostawały one sprzeczne z zeznaniami powoda i ustalonym stanem faktycznym. Pozwana jawiła się jako osoba bezkrytyczna wobec samej siebie, nastawiona histerycznie i uparta przy swoim stanowisku. Zeznania pozwanej pozostawały w sprzeczności nie tylko z zeznaniami powoda, ale także z zeznaniami innych świadków i samej pozwanej złożonych w sprawie karnej. Rozbieżności pojawiły się chociażby w zakresie odbywania przez pozwaną stosunków seksualnych. Świadkowie w postępowaniu karnym - P. F. i M. C. potwierdzili, że współżyli z pozwaną w okresie od kwietnia 2009 r. do złożenia przez nią zawiadomienia o gwałcie, sama pozwana, zeznając na rozprawie karnej w dniu 23 stycznia 2013 r. wskazała, iż odbywała stosunki seksualne już w rok po rzekomym zdarzeniu, jednak przed tut. Sądem kategorycznie stwierdziła, iż współżycie podjęła dopiero z obecnym partnerem około 8 miesięcy temu. Pozwana nie podała także logicznie uzasadnionych powodów, dla których zwlekała ze zgłoszeniem rzekomego gwałtu prawie 2 lata. Zeznając w niniejszej sprawie pozwana wskazała, iż po zdarzeniu była w szoku, który uniemożliwił jej zwierzenie się rodzinie. Jednocześnie pozwana podała, iż o gwałcie wspomniała przede wszystkim swojemu byłemu chłopakowi M. C., który bardzo ją wspierał w działaniach związanych ze zgłoszeniem gwałtu, gdyż był dla niej wówczas bliską osobą, jednak obecnie nie utrzymują kontaktu. Dziwi także, że o sprawie rzekomego gwałtu z dnia 12 kwietnia 2009 r. pozwana nie poinformowała jednak obecnego narzeczonego, z którego ma wyjść za mąż w sierpniu 2016 B Pozwana wskazała, iż odmówiła ujawnienia historii przed rodzicami, co uczyniła dopiero przed matką dużo późnej, a w trakcie rozprawy karnej w dniu 23 stycznia 2013 r. podała jeszcze, iż zbiegło się to w czasie z zaginięciem kopert weselnych, o które pozwana obawiała się być oskarżona. W zeznaniach pozwanej złożonych w niniejszym procesie i w jej zeznaniach złożonych w toku sprawy (...) występują zatem . Zachodzi też sprzeczność tych zeznań z zeznaniami świadków. Oceniając zatem zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, z zasadami doświadczenia życiowego pozwana jest osobą całkowicie niewiarygodną i niemożliwym było uznanie jej stanowiska za prawdziwe. Sąd pominął dowód z zeznań A. S. i J. K. wobec cofnięcia przez strony wniosku przeprowadzenie dowodu z zeznań tych świadków ( k. 104 od 00:16:27 ). --- STRONA 12 --- Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. Z mocy art. 24 k.c. w zw. z art. 23 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 2481 ke.). Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych (art. 24 $ 2 k.c.). Żądanie roszczenia pieniężnego precyzuje art. 448 k.c., w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Z art. 24 $ 1 k.c. wynika, że przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: 1) istnienie dobra osobistego, 2) zagrożenie lub naruszenie tego dobra, 3) bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwsze dwie przesłanki musi udowodnić powód, natomiast pozwany może bronić się tym, że nie działał bezprawnie. Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika bezspornie, że powód został oskarżony o to że w dniu 12 kwietnia 2009 roku w K. przemocą polegającą na (...) doprowadził małoletnią poniżej 15 lat P. K. do poddania się (...), tj. przestępstwa z art. 197 par. 1kk.wzw. zart. 200 $1 k.k. wzw. zart. 4$ 1 k.k. wzw. zart. 11 $ 2 k.k., a w sprawie Il K 234/12 toczyło się przeciwko niemu postepowanie sądowe i wyrokiem z 02 czerwca 2014 roku Sądu Rejonowego w Nowym Sączu Il Wydział Karny powód został uniewinniony od popełnienia zarzucanego mu czynu. W ocenie sądu orzekającego w tamtej sprawie zarówno okoliczności związane z późnym zgłoszeniem sprawy jak też zachowanie pokrzywdzonej w tym okresie i to co podała różnym osobom powodowały, iż zeznania P. K. nie były przekonujące. W wyniku apelacji prokuratora i P. K. wyrokiem z dnia 27 listopada 2014 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział II Karny zaskarżony wyrok utrzymał w mocy Oddalona została również kasacja P. K., którą Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 5 listopada 2015 r. uznał za oczywiście bezzasadną. Zgodnie z art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Co prawda, ze względu na orzeczenie w postępowaniu karnym wyroku uniewinniającego, a nie skazującego, Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie jest związany wyrokami ze sprawy (...), jednak w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie pozwana nie wykazała ( art.. 6 k.c. ) --- STRONA 13 --- żadnych okoliczności wskazujących, że zdarzenie 12 kwietnia 2009 roku przebiegało w określony przez pozwaną sposób oraz że powód rzeczywiście dokonał zgwałcenia. Jak już wskazano art. 24 k.c. rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na powoda nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste, zaś na pozwanego obowiązek wykazania, że jego działania naruszające te dobra nie były bezprawne. Podkreślić należy, że przy ocenie, czy dobro osobiste w postaci godności i dobrego imienia człowieka zostało zagrożone lub naruszone wymaga zastosowania kryteriów o charakterze obiektywnym. Nie ma tu bowiem znaczenia subiektywna reakcja i odczucia pokrzywdzonego, lecz istotny jest odbiór danej wypowiedzi przez osoby trzecie i reakcja opinii publicznej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr 53107). Naruszenie dobra osobistego nie występuje wtedy, gdy wyrządzona drugiemu przykrość jest - wedle przeciętnych ocen przyjmowanych w społeczeństwie - przykrością (dolegliwością) małej wagi, nieprzekraczającą progu, od którego zachodzić będzie naruszenie dobra osobistego. Stopień przeżywanej przykrości przez dotkniętego naruszeniem może mieć znaczenie dopiero wtedy, gdy próg ten został przekroczony; może on być uwzględniony przez sąd w ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy, na przykład przy określaniu sposobu usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego (Kodeks cywilny. Komentarz, red. J. Gszewski, wyd. LexisNexis, Warszawa 2014, wydanie Il). Jest to z kolei argument przesądzający o możliwości naruszenia dóbr osobistych powoda ze strony pozwanej ( w związku z oskarżeniem powoda o popełnienie przestępstwa), która zawarła w swoich zeznaniach treści, jakie mogłyby przynieść powodowi zasługującą na uwzględnienie Sądu dolegliwość. Samo zaś wywołanie dyskomfortu psychicznego u powoda nie mogłoby jeszcze decydować o zasadności roszczenia. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy rozważyć zatem należało czy obiektywnie oceniając przez fakt zarzucenia powodowi przestępstwa zgwałcenia, pozwana naruszyła jego godność i dobre imię. W ocenie Sądu twierdzenie pozwanej, jakoby powód w dniu 12 kwietnia 2009 r. dopuścił się na niej przestępstwa zgwałcenia nie odpowiadają prawdzie. Jak wykazano w postępowaniu karnym, pozwana wielokrotnie i różnym osobom wspominała o tym, iż padła ofiarą gwałtu, nie mogąc się jednocześnie zdecydować, gdzie i kiedy do gwałtu doszło oraz kto był jego sprawcą. Także występujący w postępowaniu karnym świadkowie niezwiązani z żadną ze stron, wskazywali, iż pozwana wspominała o rzekomym zgwałceniu, obarczając winą różnych mężczyzn. Okolicznościom zdarzenia przedstawionym przez pozwaną, przeczyły zeznania innych świadków, w szczególności ciotki pozwanej J. S., przy której domu miało do zgwałcenia dojść. J. S. zeznała bowiem, że w tym dniu znajdowała się w domu i nie było tam żadnej imprezy, podczas której pozwany miałby spożywać alkohol. Prawdziwości twierdzeń pozwanej przeczy również czas od zdarzenia, po którym złożyła zawiadomienie na policję. Co prawda powódka tłumaczyła to szokiem, wstydem, strachem przed reakcją otoczenia, jednak nie sprawiało jej problemu zwierzanie się wcześniej kilku osobom. Na marginesie tych rozważań, odnotować należy, iż pozwana wyjawiła swojej matce informację o zgwałceniu w czasie, gdy obawiała się oskarżenia o kradzież kopert weselnych. Nieuzasadnione było także twierdzenie, jakoby toczące się postępowanie karne doprowadziło przede wszystkim do naruszenia dóbr osobistych pozwanej, która z tego powodu musiała --- STRONA 14 --- wyprowadzić się z K. Matka pozwanej wprost przyznała, iż wyprowadzka spowodowana była względami praktycznymi, związanymi z bliskością członków rodziny oraz dostępem do leczenia pozwanej, wówczas jeszcze małoletniej. Tym samym Sąd zważył, iż do zgwałcenia pozwanej przez powoda nie doszło, a powód był jedynie przypadkowym obiektem oskarżenia o czyn, który powódka rozpowiadała już wcześniej. Przekazanie organom ścigania informacji o zdarzeniu, które nie miało miejsca i zainicjowanie w ten sposób postępowania karnego przeciwko powodowi nosi znamiona bezprawności, stanowi bowiem pomówienie określone w art. 212 k.k. Nie można bowiem przyjąć wyłączenia bezprawności działań, które pozostają zgodne z przepisami obowiązującego prawa, w sytuacji, gdy określony instrument prawny został użyty w złym zamiarze, jak wówczas, gdy zawiadomienie o popełnieniu przez daną osobę czynu karalnego składane jest mimo świadomości nieprawdziwości zarzutu (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 15 kwietnia 2015 r., | ACa 63/15, wyrok SN z dnia 24 sierpnia 2011 r., IV CSK 587/10, wyrok SA w Gdańsku z 11 października 2000 r., | ACa 505/00, wyrok SA w Warszawie z dnia 4 grudnia 1998 r., | ACa 1004/98). Wypowiedzi pozwanej w sprawie (...), w których naruszenia swoich dóbr osobistych upatruje powód, mają charakter wypowiedzi sugerujących negatywną opinię o powodzie, w formie napastliwej oraz zmierzają do zdyskredytowania powoda w opinia publicznej , a nie jedynie do ochrony własnego uzasadnionego interesu pozwanej. Godność w powszechnym przekonaniu jest to reputacja wewnętrzna, czyli odczucia danej osoby co do własnej wartości, cech charakteru, sposobu postępowania, zaś dobre imię to reputacja zewnętrzna, tj. opinia otoczenia w tym przedmiocie odnośnie danej osoby. Nawet jeśli szczegóły postępowania karnego nie zostały ujawnione lokalnemu środowisku wprost, znany był fakt toczenia się sprawy sądowej przeciwko powodowi, z drugiej też strony pozwana rozpowszechniała już wcześniej informacje o rzekomym gwałcie na sobie, zatem oczywiste jest, iż w opinii w sąsiedztwie powód mógł zostać uznany za przestępcę i gwałciciela, ponieważ zestawienie szczątkowych informacji mogło u przeciętnego mieszkańca tej miejscowości prowadzić do takiego wniosku. Taki kontekst, w ocenie Sądu, wypełniał ostatecznie znamiona naruszenia dóbr osobistych powoda, postawił powoda w negatywnym świetle i mógł narazić na utratę zaufania jako osobę fizyczną ujawnioną z imienia i nazwiska, sąsiada i mieszkańca K. Powód przeżywał również toczące się postępowanie karne, pierwszy raz stał się podsądnym i zetknął się z działaniem wymiaru sprawiedliwości, w dodatku skierowanym — w wyniku działań pozwanej — przeciwko sobie. Powód uczestniczył w rozprawach, musiał stawiać się na wezwania w postępowaniu przygotowawczym, przechodzić badania psychiatryczne, psychologiczne i seksuologiczne, które mogły być dla niego upokarzające. Utracił również poczucie bezpieczeństwa, obawiając się, iż pomówienie przez pozwaną doprowadzi do skazania go na karę pozbawienia wolności. Zepsuły się jego relacje z mieszkańcami K., stracił kontakt z kolegami. Dlatego nadal niezależnie od wyroku uniewinniającego postrzegany jest jako gwałciciel i narażony jest na społeczny ostracyzm. Wszystko powyższe w ocenie Sądu prowadzi do konkluzji, że zarzucenie powodowi przestępstwa zgwałcenia, które w rzeczywistości nie miało miejsca, naruszyło zarówno godność, jak i dobre imię powoda. Bezprawność stanowi naruszenie chronionych prawem stanów rzeczy oraz oznacza przekroczenie zakreślonej w art. 24 $ 1 k.c. granicy zagrożenia dobra osobistego. Na temat --- STRONA 15 --- bezprawności zachowania Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z dnia 19 października 1989 r. (II CR 419/89, LEX nr 8996), wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je, oraz że "do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działanie w ochronie uzasadnionego interesu Aby wyłączyć domniemanie bezprawności pozwana powinna była wykazać ( art. 6 k.c. ), że zarzut zgwałcenia jej przez powoda był prawdziwy lub też, że miała dostateczne podstawy, by zarzut taki sformułować. Jednakże przekonanie osoby pozwanej w sprawie o ochronę dóbr osobistych o prawdziwości zarzutu nie wyłącza bezprawności, wpływa jedynie na kwestię winy przy roszczeniach majątkowych, jest zaś obojętne z punku widzenia bezprawności ( tak: wyrok SN z 13 kwietnia 2000r., III CKN 777/98, wyrok SN z 10 września 2009r., V CSK 64/09) Z przyczyn omówionych we wcześniejszej części uzasadnienia Sąd uznał, że pozwana okoliczności tych nie wykazała. Skoro nastąpiło naruszenie dobrego imienia i godności powoda, a działania pozwanej, naruszające dobra osobiste powoda, były bezprawne, powództwo o nakazanie pozwanej przeproszenia powoda uznano za zasadne. Również żądana przez powoda forma przeprosin, tj. przesłanie pisemnego oświadczenia o wskazanej przez powoda treści, pozostaje adekwatna do formy, w jakiej naruszone zostały dobra osobiste powoda. Sprawa w istocie rozgrywała się pomiędzy dwiema rodzinami, do środowiska lokalnego docierały jedynie strzępy informacji. Powód poczuł się przede wszystkim urażony i skrzywdzony działaniem pozwanej, a w rzeczywistości to właśnie przeprosiny są formą, której oczekiwał od lat, żeby usłyszeć ze strony pozwanej. Żądana przez powoda treść przeprosin pozostaje również wystarczająca w niniejszej sprawie i zawiera w sobie odpowiednie sformułowanie, które zrekompensuje powodowi doznaną krzywdę. Powód domagał się również, by pozwana treść przeprosin przekazała A. S., A. S., K. S.,S.T.J.S.,D.S. S.S., A.K., W. R. i P. F.. Osoby te były świadkami w sprawie karnej, zatem z całą pewnością wiedziały o toczącym się postępowaniu karnym, znały dane osobowe powoda, wiedziały o kwalifikacji zarzucanego mu czynu oraz o okolicznościach jego domniemanego popełnienia. Niezależnie od tego, które z tych osób dały wiarę twierdzeniom pozwanej, a które zapewnieniom powoda o niewinności, sama świadomość powoda, iż przypisuje mu się przestępstwo zgwałcenia, o czym wiedzą osoby trzecie, była dla niego przykra i upokarzająca, naruszyła jego godność i dobre imię, gdyż zgwałcenie jest przestępstwem budzącym społeczny sprzeciw i odrazę. Zatem tylko zaznajomienie z treścią przeprosin pozwanej kierowanych do powoda osób zaangażowanych w sprawę, będzie wystarczające dla usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda. W zakresie roszczeń powoda o zapłatę podkreślić trzeba, że zgodnie z ugruntowanym poglądem Sądu Najwyższego, podzielanym w pełni przez skład rozpoznający tę sprawę, --- STRONA 16 --- przesłanką odpowiedzialności z art. 448 k.c. w zakresie roszczenia pieniężnego za doznaną krzywdę jest nie tylko bezprawność, ale także zawinione działanie sprawcy. Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanych, przy czym wystarczające jest wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy (vide m.in. wyrok SN z dnia 12 września 2007r., sygn. I CSK 211/07, wyrok SN z dnia 12 września 2007r., | CSK 191/07). Przyjęcie takiej podstawy odpowiedzialności sprawcy naruszenia dobra osobistego oznacza, że podstawą zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej będzie każde zawinione działanie sprawcy, a więc zarówno w wypadku winy umyślnej, jak i nieumyślnej ( v. wyrok SN z 12 grudnia 2002r., V CKN 1581/00, wyrok SN z 19 stycznia 2007r., Ill CSK 358/06). Okoliczności przedmiotowej sprawy świadczą o tym, że powódce można postawić zarzut winy umyślnej a co najmniej lekkomyślności w zakresie jej działań, które naruszyły dobra osobiste powoda. W dacie rzekomego zdarzenia, w czasie składania zawiadomienia w organach ścigania, a przede wszystkim w okresie toczącej się sprawy przed sądem karnym pozwana była wprawdzie osobą bardzo młodą, mało doświadczoną życiowo, ale nie oznacza to, że nie mogła przewidzieć, iż jej nieprawdziwe stwierdzenie, że została zgwałcona przez powoda, naruszy jego dobre imię i godność. Tym bardziej, że stwierdzenie to skierowane zostało najpierw do znajomych i członków wspólnej rodziny, a potem podtrzymane w toku śledztwa i postępowania karnego. 'W ocenie Sądu pozwana, która była wówczas uczennicą liceum ogólnokształcącego, rozwijała się intelektualnie prawidłowo, co potwierdzone zostało opiniami biegłych psychologów w sprawie karnej, była zatem zdolna przewidzieć, jakie będą skutki jej oskarżeń. Sąd zważył, iż poziom umysłowy i inteligencja pozwanej pozwalały jej na działanie z właściwym rozeznaniem w tym zakresie. ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd uwzględnił, iż naruszenie dóbr osobistych nie wywołało u powoda długofalowych skutków. Mieszka on na stałe daleko od rodzinnej miejscowości, jego obecne środowisko nie słyszało o przedmiotowym postępowaniu karnym, powód co prawda ujawnił szczegóły sprawy swojemu pracodawcy, nie poniósł jednak z tego powodu żadnych konsekwencji. Wobec ograniczonego oddziaływania naruszenia dóbr osobistych, w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, roszczenie majątkowe podlega uwzględnieniu jedynie w części, tj. do kwoty 2.500,00 złotych zadośćuczynienia na rzecz powoda (tj. około dwukrotność dwóch najniższych wynagrodzeń miesięcznych netto). W ocenie Sądu kwota ta w wystarczającym stopniu zrekompensuje powodowi doznany dyskomfort, a zadośćuczynienie ponad tę kwotę Sąd oddalił jako wygórowane i prowadzące do wzbogacenia się powoda. Jednocześnie kwota zadośćuczynienia nie może być symboliczna, uwzględniając jednak sytuację majątkową pozwanej, suma 2.500,00 zł będzie dla niej zadośćuczynieniem odczuwalnym. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 455 i 481 k.c., ustalając termin naliczania odsetek od 15 lipca 2015 r. Powód przed wszczęciem postępowania nie wzywał pozwanej do zapłaty żądanej kwoty, zatem jako pierwsze wezwanie do zapłaty traktować należy żądanie wysunięte przez powoda w pozwie. Pozew został doręczony pozwanej w dniu 14 lipca 2015 r. (k. 18 ) stąd odsetki zostały zasądzone więc od dnia następnego. --- STRONA 17 --- W zakresie zgłoszonego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia powoda Zgodnie z art. 117 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków wskazanych w ustawie, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Stosując cytowany przepis a contrario, należy stwierdzić, iż przedawnieniu nie ulegają roszczenia niemajątkowe. Niemajątkowy charakter ma wysuwane przez powoda żądanie przeproszenia powoda przez pozwaną. Pogląd o nieprzedawnianiu się roszczeń niemajątkowych ugruntowany jest zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie, a przede wszystkim brak jest podstawy prawnej do stwierdzenia przedawnienia roszczenia niemajątkowego. W zakresie roszczenia majątkowego, do obliczania terminu przedawnienia stosuje się art. 442' $ 1 k.c., zgodnie z którym roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obwiązanej do jej naprawienia. Postępowanie sądowo-karne, w którym powód postawiony został w stan oskarżenia zainicjowane zostało aktem oskarżenia z dnia 26 czerwca 2012 r., który został doręczony powodowi w dniu 4 lipca 2012 r. ( k. 292 akt (...). Powództwo w niniejszej sprawie zostało przez powoda złożone w dniu 12 czerwca 2015r. (k. 1) Oczywistym jest bowiem, iż powód wywodzi swoje żądanie z tytułu naruszenia swoich dóbr osobistych poprzez prowadzenie przeciwko niemu postępowania sądowego. W toku sprawy przed sądem karnym lokalne środowisko dowiedziało się o zarzutach pozwanej, wtedy też zeznawali świadkowie. Dlatego też za początek naruszania dóbr osobistych powoda należy przyjąć dzień wszczęcia postępowania sądowego. Tym samym trzyletni termin biegu przedawnienia został zachowany. O kosztach Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 k.p.c. W zakresie roszczenia niemajątkowego przeproszenia sprawę wygrał powód i przegrała pozwana. W związku z tym pozwana obowiązana jest zwrócić powodowi kwotę 960,00 zł, którą powód poniósł w celu niezbędnej ochrony swoich praw. Na kwotę tę składają się opłata od roszczenia niemajątkowego w wysokości 600,00 zł oraz wynagrodzenie adwokata w kwocie 360,00 zł, ustalone zgodnie z $11 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U z 2013 r., poz. 461) w zw. z $ 21 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800). W zakresie roszczenia majątkowego zadośćuczynienia powód domagał się zasądzenia kwoty 20.000,00 zł. Sąd przyznał powodowi zadośćuczynienie w wysokości 2.500,00 zł. Tym samym powód wygrał sprawę w zakresie roszczenia majątkowego w 12,5%, a pozwana wygrała sprawę w 87,5%. Powód uiścił opłatę sądową od roszczenia majątkowego w wysokości 1.000,00 zł. Zważywszy, iż ostatecznie uzasadnione okazało się być 12,5% roszczenia, pozwana powinna zwrócić pozwanemu 125,00 zł (12,5% z 1.000,00 zł). Strony reprezentowane były przez pełnomocników z wyboru. Wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w tej sprawie wino wynieść 2.417,00 zł (2.400,00 zł na podstawie $6 pkt 5 Rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz z 17,00 zł opłaty --- STRONA 18 --- skarbowej od pełnomocnictwa). Powódka wygrała sprawę w 87,5% dlatego też należy jej się od powoda zwrot kwoty 2.114,87 zł. Powód wygrał sprawę w 12,5% dlatego też powódka winna zwrócić mu część kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 302,12 zł. Po wyrównaniu wzajemnych wydatków, powód winien zwrócić powódce kwotę 1687,75 zł (2.114,87 - 302,12 — 125,00), SSO Paweł Poręba

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił zaskarżone przez powoda postanowienie tut. Sądu#I C 669/15 NN sia ANN ANS WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2016 roku Sąd Okręgo#art. 24 k.c.#art. 23 k.c.#art. 2481 ke.#art. 448 k.c.#art. 197 par.#art. 11 k.p.c.#art. 212 k.k.#art. 6 k.c.#art. 117 k.c.#art. 98 k.p.c.