Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 669/15
NN sia
ANN
ANS
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 maja 2016 roku
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSO Paweł Poręba
Protokolant: st. sek. sąd. Bożena Zaremba
po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2016 roku w Nowym Sączu
sprawy z powództwa M. S.
przeciwko P.K.
o ochronę dóbr osobistych i o zapłatę
I. nakazuje pozwanej P. K. aby w terminie 7 dni od prawomocności wyroku
przeprosiła powoda M. S. przez złożenie mu w formie pisemnej oświadczenia
o następującej treści:
„Przepraszam M. S., że naruszyłam jego godność i dobre imię w ten sposób,
że posądziłam go o zgwałcenie mnie i bezpodstawnie zainicjowałam w
stosunku do niego postępowanie sądowe.”,
ll. nakazuje pozwanej P. K. aby w terminie 7 dni od prawomocności wyroku
oświadczenie o treści jak w pkt. I przesłała do wiadomości A. S., A. S., K. S., S.
T..J. 8, D. 8; S. 8, A. KW. R. IP. F.,
III. zasądza od pozwanej P. K. na rzecz powoda M. S. kwotę 2500 zł ( dwa tysiące
pięćset złotych ) z ustawowymi odsetkami od dnia 15 lipca 2015 roku do dnia
zapłaty tytułem zadośćuczynienia,
IV. w pozostałym zakresie powództwo oddala
--- STRONA 2 ---
V. zasądza od pozwanej P. K. na rzecz powoda M. S. kwotę 960 zł (dziewięćset
sześćdziesiąt złotych ) tytułem zwrotu kosztów procesu od roszczenia
niemajątkowego,
VI. zasądza od powoda M. S. na rzecz pozwanej P. K. kwotę 1 687,75 zł ( jeden
tysiąc sześćset osiemdziesiąt siedem złotych siedemdziesiąt pięć groszy )
tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu od roszczenia majątkowego,
SSO Paweł Poręba
Sygn. akt. | C 669/15
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu
z dnia 24 maja 2016 roku
Powód M. S. wystąpił z powództwem przeciwko pozwanej P. K. o ochronę jego dóbr
osobistych, w którym domagał się nakazania pozwanej przeprosin w formie pisemnego
oświadczenia o treści: „Przepraszam M. S., że naruszyłam jego godność i dobre imię w ten
sposób, że posądziłam go o zgwałcenie mnie i bezpodstawnie zainicjowałam w stosunku do
niego postępowanie sądowe.”. Wniósł ponadto o przesłanie tego oświadczenia do osób, które
były świadkami w sprawie karnej i zasądzenie od pozwanej na jego rzecz zadośćuczynienia
w kwocie 20.000,00 zł oraz kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa adwokackiego (k. 1),
Powyższe żądania powód wywodził z tego, iż pozwana złożyła do Prokuratury
Rejonowej w Nowym Sączu zawiadomienie, w którym oskarżyła powoda o to, że w dniu 12
kwietnia 2009 r. dopuścił się on przestępstwa jej zgwałcenia. Zawiadomienia pozwana
dokonała po upływie dwóch lat od daty rzekomego gwałtu. Strony są ze sobą spokrewnione,
a informację o zgwałceniu pozwana przekazała członkom rodziny generacyjnej stron. W toku
postępowania karnego przesłuchano szereg osób, w tym członków rodziny stron oraz osoby
z lokalnego środowiska.
Sąd | instancji wyrokiem z dnia 2 czerwca 2014 r. uniewinnił powoda od zarzucanego mu
czynu.
Sąd Il instancji oddalił apelacje od tego wyroku złożone przez pozwaną i prokuratora. Pozwana
wniosła także kasację od tego wyroku, której nie poparł już prokurator, wnoszący utrzymanie
w mocy wyroku uniewinniającego.
Zdaniem powoda zarzucanie przez pozwaną, iż powód dopuścił się przestępstwa zgwałcenia,
naruszyło godność i dobre imię powoda. Powód przeżywał toczące się postępowanie karne,
obawiał się reakcji lokalnego środowiska, stał się podmiotem postępowania karnego,
zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru i zakazu opuszczania
kraju. Sprawa była szeroko komentowana przez sąsiadów, znajomych i członków rodziny
powoda. Działanie pozwanej miało również charakter bezprawny. Pozwana w trakcie
składania zawiadomienia była świadoma swoich czynów i powinna była przewidzieć
negatywne skutki, jakie spotkać miały powoda w wyniku niesłusznego oskarżenia.
Uzasadniając zaś wysokość żądanej kwoty zadośćuczynienia, powód wskazał, iż jest ona
odpowiednia do zniwelowania przykrości i krzywdy powoda, jakich doznał w wyniku
naruszenia jego dóbr osobistych. Według powoda kwota ta nie jest wygórowana i
--- STRONA 3 ---
jednocześnie nie jest jedynie symboliczna, pozostaje również adekwatna do sytuacji
materialnej pozwanej.
W odpowiedzi na pozew pozwana P. K. reprezentowana przez swoją matkę Z. K.
wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów
postępowania. Pozwana podniosła, iż roszczenie powoda nie tylko jest bezzasadne, ale także
przedawnione, gdyż zdarzenie będące przedmiotem sprawy miało miejsce około 7 lat przed
złożeniem powództwa (k. 19).
Pozwana wskazała, iż o zdarzeniu z dnia 12 kwietnia 2009 r. poinformowała tylko
osoby, które darzyła zaufaniem, wiadomości o zgwałceniu zaś nie rozgłaszała. Podniosła
również, iż w wyroku uniewinniającym Sąd I instancji wyjaśnił, iż skazanie powoda nie jest
możliwe ze względu na niedające się usunąć wątpliwości. Stąd według pozwanej nie można
przypisać jej zawinionego działania. W wyniku zdarzenia z dnia 12 kwietnia 2009 r. pozwana
odniosła krzywdę psychiczną, długi czas pozostawała w leczeniu, a w rzeczywistości doszło
do naruszenia jej dóbr osobistych przez powoda. W działaniu pozwanej, polegającym na
zgłoszeniu przestępstwa, nie było również cech bezprawności, gdyż wykonywała ona
wówczas przysługujące jej prawo podmiotowe, oczekując sprawiedliwości. Ponadto,
rozgłoszenie sprawy w środowisku lokalnym naruszyło również dobre imię pozwanej, które
doprowadziło do wyprowadzenia się pozwanej i jej rodziny z rodzinnej miejscowości.
W toku postępowania, zgodnie z zarzutem pozwanej, zgłoszonym w odpowiedzi na
pozew, tut. Sąd postanowieniem z dnia 29 lipca 2015 r. stwierdził swoją niewłaściwość i
przekazał sprawę do rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Tarnowie, z tego względu, iż w chwili
złożenia powództwa, miejsce zamieszkania pozwanej znajdowało się w okręgu Sądu
Okręgowego w Tarnowie (k. 24) Od tego orzeczenia powód złożył środek odwoławczy (k. 32),
wskazując, iż do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło w okręgu tut. Sądu, gdyż sprawa
karna prowadzona była przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu, a informacje o rzekomym
zgwałceniu również były rozgłaszane w miejscowości znajdującej się w granicach właściwości
miejscowej tut. Sądu. Ponadto, powód jest osobą pokrzywdzoną w okolicznościach niniejszej
sprawy, a dojazd do Sądu Okręgowego w Tarnowie spowodowałby po jego stronie znaczne
koszty. Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił zaskarżone przez powoda postanowienie tut. Sądu,
wskazując, iż możliwe jest prowadzenie sprawy przez tut. Sąd na podstawie właściwości
przemiennej, a w pozwie wystarczająco zostały wskazane powody wystąpienia z powództwem
do tut. Sądu (k. 44).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powód M. S. i pozwana P. K. są kuzynami Ill stopnia i oboje zamieszkiwali w
miejscowości (...) (powiat nowosądecki) do 2011 r., kiedy to rodzina pozwanej przeniosła się
do (...).
Obok domu, w którym mieszkała pozwana, znajdował się dom J. S. — ciotki obu stron,
siostry ojca powódki.
Powód wraz z rodzicami zamieszkiwał w domu położonym w nieco dalszej odległości.
W pobliżu zamieszkiwali również inni krewni stron.
Pozwana P. K. przyjaźniła się z K. S., siostrą powoda, z którą uczyły się w jednej szkole,
jednak powód był starszy od powódki i ich kontakty były rzadsze.
--- STRONA 4 ---
Powód do 2008 r. uczył się w technikum pszczelarskim w Lublinie, a następnie
pracował w swoim zawodzie w wędrownej pasiece. Z tego powodu na stałe nie przebywał w
domu rodzinnym.
Dowód: / zeznania świadka Z. K. od 00:43:58 — k. 86/2, zeznania świadka K. S. od
01:26:44 — k. 87/2, zeznania świadka A. K.-U. od 01:55:06 - k. 88/2, zeznania świadka P. U.
od 02:15:56 — k. 89, zeznania świadka M. K, od 02:25:48 — k. 89, zeznania świadka T, K. od
02:50:54 — k. 89/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od
01:03:26 — k. 105/2, zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/
W dniu 12 kwietnia 2009 r., w czasie Wielkanocy, w domu pozwanej przebywali jej
siostra A. K.-U. z narzeczonym P. U. i rodziną P. U.. WK. obecny był również powód.
W czerwcu 2010 r. pozwana dostała ataku, po którym zdiagnozowano u niej (...).
Pozwana odbywała leczenie w związku z tym schorzeniem. Przez chorobę odbywała naukę w
liceum w indywidualnym trybie nauczania.
W lipcu 2010 r. odbyło się wesele siostry pozwanej, na którym gośćmi byli M. 8. i jego
rodzice. Podczas wesela kontakt pomiędzy rodzinami powoda i pozwanej przebiegał
prawidłowo, nie było konfliktu pomiędzy stronami lub członkami ich rodzin. Strony
uczestniczyły również w tej samej zabawie sylwestrowej w 2009/2010 r., gdzie pozwana
towarzyszyła swojemu ówczesnemu partnerowi, P. F. W późniejszym czasie pozwana
spotykała się również z M. C., któremu wspomniała o tym, iż kiedyś była ofiarą gwałtu.
Dowód: / zeznania świadka Z. K. od 00:43:58 — k. 86/2, zeznania świadka K. S. od
01:26:44 — k. 87/2, zeznania świadka A. K.-U. od 01:55:06 — k. 88/2, zeznania świadka P. U.
od 02:15:56 — k. 89, zeznania świadka M. K. od 02:25:48 — k. 89, zeznania świadka T. K. od
02:50:54 — k. 89/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od
01:03:26 — k. 105/2, zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/
Pozwana zwierzyła się swojej matce Z. K. w okolicach Bożego Narodzeniem w 2010
r., wyznając, że została zgwałcona przez M. S.
Matka pozwanej przekazała tę informację ojcu pozwanej, w lutym 2011 r., informacja
dotarła również do siostry pozwanej A. K.-U., jej męża P. U. oraz pozostałego rodzeństwa
pozwanej.
Rodzice pozwanej kontaktowali się w sprawie z rodzicami powoda, żądając
wyjaśnienia sytuacji i przyznania się przez powoda, jednocześnie jednak odmówili rozmów na
ten temat i podali, że sprawa została już zgłoszona na policji. Rodzice pozwanej wskazywali,
iż do gwałtu doszło 3 lata wcześniej.
Matka powoda w celu zweryfikowania twierdzeń pozwanej rozmawiała o rzekomym
gwałcie z osobami z otoczenia powoda.
Wdniu 28 lutego 2011 r. pozwana P. K. zgłosiła w Komisariacie Policji nr VI w Krakowie
zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez powoda. Podczas składania zawiadomienia
pozwana podała, że w dniu 12 kwietnia 2009 r. doszło do gwałtu na niej, którego sprawcą był
powód. Pozwana zeznała, że w tamtym czasie w jej domu rodzinnym trwała wizyta rodziny
narzeczonego jej siostry, a pozwana została poproszona wieczorem o wyjście na spacer z
psem. Podczas spaceru pozwana miała udać się w kierunku domu swojej ciotki J. S., gdzie na
tarasie stał powód. Zgodnie z zeznaniami pozwanej, powód podszedł do niej, zaczął z nią
rozmawiać, po czym poszli na huśtawki za domem. Pozwana podała wówczas, iż od
pozwanego było czuć alkohol. W swoich zeznaniach powódka twierdziła, iż wtedy powód
zaczął ją dotykać, zaczepiać i szczypać przez ubranie, potem wziął na ręce jej psa i puścił go
na ziemię, a pies uciekł. Pozwana miała iść za psem i wyszła na tył domu, gdzie znajdował się
--- STRONA 5 ---
cmentarz łemkowski, a powód szedł za nią. Pozwana zeznawała, iż, gdy chciała wrócić, powód
zastąpił jej drogę i popchnął na ziemię, a gdy upadła, powód zdjął z niej ubranie, (...). Pozwana
zeznawała, że gwałt trwał, dopóki powód nie dostrzegł świateł na ganku dziadka powódki. To
go spłoszyło, zakończył wówczas stosunek, ubrał się, pomógł ubrać się pozwanej, po czym
odprowadził ją do domu i nakazał nie wspominać o zdarzeniu.
Postanowieniem z dnia 14 marca 2011 r., prokurator Prokuratury Rejonowej w Nowym
Sączu wszczął śledztwo w sprawie zgwałcenia pozwanej. Śledztwo prowadziła Komenda
Miejska Policji w Nowym Sączu.
Prokurator zarządził sporządzenie opinii psychologicznej o pozwanej. W opinii biegły
stwierdził, iż zdolności intelektualne pozwanej mieszczą się w granicach normy, pozwana
prezentuje (...), co zaburza jej spójność szczególnie w zakresie relacji czasowych i
ilościowych, jak i przebiegu zdarzeń. Zdolność zapamiętywania pozwanej biegły ocenił jako
pozostającą w granicach normy. Mimo, iż biegły stwierdził brak skłonności pozwanej do
konfabulacji, podkreślił, iż cechy kształtujące się osobowości pozwanej mogły mieć wpływ na
treść składanych przez nią zeznań.
W toku postępowania przygotowawczego prokurator postanowił dopuścić dowód w
postaci nagrania rozmowy pozwanej z powodem. W rozmowie powód powiedział, iż przeżywa
całą sytuację, jest nią zdenerwowany, wyraził niechęć do uczestniczenia w rozprawach
sądowych. Powód powiedział również, iż nie da się odmienić losu.
Przeprowadzona została również opinia sądowo-lekarska, w której pozwana badana
była przez biegłych neurologa, psychiatrę i psychologa z CM UJ.
Biegli rozpoznali u pozwanej (...) , stwierdzając, iż choroba mogłaby objawić się u pozwanej
także we wcześniejszym wieku, jednak dla wystąpienia jej symptomów konieczne było
zaistnienie bodźca o dużej sile emocjonalnej. Nie stwierdzono u pozwanej występowania
stresu pourazowego, jednak (...), wynikające z przekroczenia możliwości radzenia sobie w
trudnej sytuacji. Występujące u pozwanej (...) były dla niej źródłem dodatkowego stresu.
Poddawany opiniowaniu przez biegłych psychiatrów był również powód.
Biegli wykluczyli występowanie u powoda choroby psychicznej i upośledzenia umysłowego,
ani zakłóceń czynności psychicznych. Prawidłowe funkcjonowanie powoda stwierdzone
zostało również w opinii psychologicznej. Z kolei biegły seksuolog stwierdził brak u powoda
zaburzeń preferencji seksualnych oraz orientację seksualną nakierowaną na płeć żeńską i
kobiety dojrzałe.
W lipcu 2011 r. pozwana z rodziną wyprowadziła się z (...) i przeniosła do (...). W (...)
mieszkała siostra matki pozwanej, łatwiej było również pozwanej uzyskać dostęp do leczenia
i łatwiejszy był kontakt z rodzeństwem pozwanej, zamieszkującej w Krakowie.
Postanowieniem z dnia 1 marca 2012 r. prokurator przedstawił powodowi zarzut tego,
że w dniu 12 kwietnia 2009 r. w (...) przemocą polegającą na popchnięciu na ziemię,
szarpaniu, przytrzymywaniu za ręce, zasłanianiu ust i przyciskaniu ciężarem ciała do podłoża,
doprowadził (...) w ten sposób, że (...).
Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego powód nie przyznał się do
zarzuconego czynu. Powód zeznał, iż nie pamięta, co robił w dniu 12 kwietnia 2009 r., gdyż
było to zbyt dawno, zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek odbył stosunek z pozwaną. Powód podał
wtedy również, iż nigdy nie był wcześniej skonfliktowany z pozwaną i nie jest mu wiadome,
dlaczego złożyła takie zawiadomienie, ponieważ po kwietniu 2009 r. spotykali się podczas
uroczystości rodzinnych.
Postanowieniem z dnia 16 marca 2012 r. przeciwko pozwanemu zastosowano środek
zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania kraju.
--- STRONA 6 ---
Aktem oskarżenia z dnia 26 czerwca 2012 r., prokurator oskarżył powoda o czyn
wskazany w postanowieniu o postawieniu powodowi zarzutów.
Sprawę rozpoznawał w | instancji Sąd Rejonowy w Nowym Sączu II Wydział Karny.
Pozwana wystąpiła również z powództwem adhezyjnym, domagając się zasądzenia na cel
społeczny kwoty 5.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia.
W toku postępowania sądowego sporządzona została przez biegłego psychologa
opinia uzupełniająca dotycząca pozwanej. W opinii stwierdzono, iż w osobowości pozwanej
dominowały lękowość, depresyjność, wycofanie i nieufność. Biegły przedstawił, iż stres i
nieufność mogą powodować, iż człowiek nie dostrzega różnić między tym, co powiedział lub
może z uporem stać na danym stanowisku nie widząc w nim sprzeczności.
Przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu Il Wydział Karny na rozprawie w dniu 6
lutego 2013 r. zeznawali świadkowie M. K., P. F., P. U., T. K. Z kolei na rozprawie w dniu 10
kwietnia 2013 r. zeznawali świadkowie Z. K. i J. K. Na rozprawie w dniu 4 lipca 2013 r.
zeznawali świadkowie A. S. i A. S., na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2013 r. zeznawali
świadkowie S. S., J. S., D. S., A. K.-U. i M. C.. Na rozprawie w dniu 7 listopada 2013 r.
zeznawali świadkowie K. S. i W. R., a na rozprawie w dniu 23 stycznia 2014 r. zeznawali
świadkowie S. T., A. K., D.C.iW. Z.
Wyrokiem z dnia 2 czerwca 2014 r. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu Il Wydział Karny
w sprawie o sygn. (...) uniewinnił powoda od popełnienia czynu zarzucanego mu aktem
oskarżenia. Sąd uchylił również zastosowany wobec powoda środek zapobiegawczy w postaci
zakazu opuszczania kraju.
'W uzasadnieniu wyroku wskazane zostało, iż brak było wystarczająco przekonujących
dowodów, by uznać, iż powód dopuścił się zarzucanego czynu. Sąd wskazał również, iż brak
było innych dowodów rzeczowych, co było zrozumiałe wobec faktu, iż zawiadomienie o
przestępstwie nastąpiło po 22 miesiącach od rzekomego zdarzenia.
Apelację od wyroku Sądu I instancji złożył prokurator i pozwana. Sąd Okręgowy w
Nowym Sączu Wydział II Karny, wyrokiem z dnia 27 listopada 2014 r., sygn. (...) utrzymał w
mocy zaskarżony wyrok. W uzasadnieniu wyroku Sąd Il instancji podkreślił
niejednoznaczność dowodów zgromadzonych w sprawie, w szczególności sprzeczność
zeznań pozwanej z zeznaniami innych świadków w sprawie.
Pozwana działająca przez zawodowego pełnomocnika złożyła kasację od wyroku Sądu
ll instancji. W odpowiedzi na kasację, prokurator Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu
wniósł o oddalenie kasacji. Postanowieniem z dnia 5 listopada 2015 r., (...) Sąd Najwyższy
oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną.
Dowód: /w aktach sprawy (...): protokół przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie — k.
1, postanowienie o wszczęciu śledztwa - k. 6, opinia sądowo-psychologiczna — k. 90, opinia
LK KWP w Szczecinie dot. odsłuchu nagrania — k. 129, opinia sądowo-lekarska CM UJ - k.
145, postanowienie o przedstawieniu zarzutów — k. 174, postanowienie o zastosowaniu środka
zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania kraju —k. 179, opinia sądowo-psychiatryczna
— k. 217, opinia sądowo-psychologiczna — k. 228, opinia seksuologiczna — k. 241, akt
oskarżenia — k. 272, pozew cywilny — k. 301, protokół rozprawy głównej — k. 308, 317, 334,
363, 371, 376, 383, 392, 401, 416, opinia sądowo-psychologiczna uzupełniająca — k. 353, 406,
wyrok z dnia 2 czerwca 2014 r. — k. 419, postanowienie o uchyleniu środka zapobiegawczego
—k. 420, uzasadnienie wyroku — k. 425, apelacja prokuratora — k. 445, apelacja oskarżycielki
posiłkowej — k. 454, wyrok z dnia 27 listopada 2014 r. — k. 473, kasacja — k. 498, odpowiedź
na kasację — k. 523, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2015 r. — k. 540;
zeznania świadka Z. K. od 00:43:58 — k. 86/2, zeznania świadka K. S. od 01:26:44 -k.
87/2, zeznania świadka A. K.-U. od 01:55:06 — k. 88/2, zeznania świadka P. U. od 02:15:56 —
--- STRONA 7 ---
k. 89, zeznania świadka M. K. od 02:25:48 — k. 89, zeznania świadka T. K. od 02:50:54 - k.
89/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od 01:03:26 — k.
105/2, zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/
(...) jest małą miejscowością, mającą około 200 mieszkańców. Sprawa tocząca się
przeciwko M. S. o zgwałcenie była znana w lokalnej społeczności. Świadkami w postępowaniu
karnym, poza członkami najbliższej rodziny stron oraz członkami dalszej rodziny obu stron były
również osoby z lokalnej społeczności.
W czasie trwania postępowania karnego doszło do zantagonizowania się
poszczególnych członków rodziny stron.
Dowód: / zeznania świadka Z. K. od 00:43:58 — k. 86/2, zeznania świadka K. S. od
01:26:44 — k. 87/2, zeznania świadka A. K.-U. od 01:55:06 — k. 88/2, zeznania świadka P. U.
od 02:15:56 — k. 89, zeznania świadka M. K. od 02:25:48 — k. 89, zeznania świadka T. K. od
02:50:54 — k. 89/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od
01:03:26 — k. 105/2, zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/
Powód M. S. na 28 lat. Od czasu zainicjowania postępowania karnego zmienił się, stał
się smutny i zamknięty w sobie. Było to jego pierwsze zetknięcie się z wymiarem
sprawiedliwości.
Powód nie pozostaje w żadnym związku i doświadczał problemów w nawiązaniu relacji z
nowymi dziewczynami.
Aktualnie powód pracuje jako pszczelarz na Dolnym Śląsku i na stałe mieszka poza (2);
Podczas pobytów w rodzinnej miejscowości wstydzi się wyjść z domu.
W lokalnym środowisku utracił dobrą opinię, jaką cieszył się przed zainicjowaniem przez
pozwaną postępowania karnego.
Dowód: / zeznania świadka S. T. od 01:05:27 — k. 87, zeznania świadka K. S. od
01:26:44 — k. 87/2, zeznania świadka A. S. od 00:17:18 — k. 104, zeznania powoda M. S. od
01:03:26 — k. 105/2 /.
Pozwana P. K. ma 22 lata. Po ukończeniu szkoły średniej i zdaniu matury wyjechała
na krótki czas do Norwegii, następnie podjęła pracę w Niemczech dzięki której zgromadziła
oszczędności w kwocie około 10 000 złotych.
Obecnie pozwana przebywa w Polsce (...).
Od lipca 2011 r. wraz z rodzicami mieszka w (...), rzadko przyjeżdża do (...).
Wokresie po kwietniu 2009 r. pozwana spotykała się z P. F., a w 2010 r. była związana
zM.c.
Aktualnie jest zaręczona z innym mężczyzną, z którym podjęła współżycie fizyczne i
planuje ślub na sierpień 2016 r. Po ślubie pozwana ma zamiar ponownie wyjechać za granicę.
Dowód: / zeznania pozwanej P. K. od 01:43:29 — k. 106/
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w
aktach sprawy (...), zeznania świadków zawnioskowanych przez strony w niniejszej sprawie
i zeznania stron.
Na podstawie dowodów z akt sprawy Sądu Rejonowego w Nowym Sączu Il Wydział
Karny, (...) Sąd ustalił treść zawiadomienia, które złożyła pozwana w dniu 28 lutego 2011 r.
Do opisu stanu faktycznego Sąd wykorzystał również sporządzone zarówno na zlecenie sądu
karnego jak i prokuratury opinie lekarskie, psychiatryczne, psychologiczne i seksuologiczne.
Na podstawie dokumentów z tych akt Sąd ustalił przebieg postępowania karnego i jego wynik.
--- STRONA 8 ---
W postępowaniu karnym zeznawali członkowie rodziny pozwanej, tj.: jej rodzice T. iZ.
K., siostra A. K.-U., szwagier pozwanej P. U. i bracia pozwanej M.K.iJ.K.
M. K., zeznając na rozprawie, mylił daty przesłuchań, nie znał nawet daty dnia swojego
zeznania, jednak szczegółowo pamiętał zdarzenia z 12 kwietnia 2009 r.
Matka pozwanej zeznając twierdziła, iż zauważyła od kwietnia 2009 r. zmianę w
zachowaniu pozwanej, jednak nie próbowała wtedy jeszcze wyjaśniać z córką jej odmiennego
zachowania. Matka pozwanej starała się przede wszystkim wykazać wiarygodność pozwanej.
Ojciec pozwanej nie znał żadnych szczegółów rzekomego gwałtu, włącznie z jego datą.
J. K. pamiętał tylko wybrane wydarzenia.
Siostra pozwanej potwierdziła fakt odwiedzin rodziny oraz wyjście pozwanej na spacer
z psem
Szwagier pozwanej twierdził, iż to jemu pierwszemu zwierzyła się pozwana o gwałcie.
Kolejna grupa świadków była członkami najbliższej rodziny powoda, tj.: jego rodzice
A.iA. S. oraz siostra K. Wszyscy zeznawali o okolicznościach po 12 kwietnia 2009 r., tj. o
relacjach pozwanej i jej rodziny z powodem, wspólnych spotkaniach
Następni świadkowie należeli do kręgu dalszych kuzynów powoda i pozwanej, a byli to
J. S. — ciotka stron, siostra ojca pozwanej, jej dzieci S. i D. S. oraz S. T. — brat matki powoda.
J. S. zaprzeczyła, jakoby 12 kwietnia 2009 r. opuściła swój dom, w którym podczas jej
rzekomej nieobecności miała trwać impreza, na której miał być powód i spożywać alkohol.
Usiłowała nie określać się po żadnej ze stron, jednak wskazała, iż pozwana zawsze lubiła być
w centrum uwagi. Potwierdziła to jej córka, S. S., podając, iż pozwanej mylił się czas
rzekomego gwałtu, przedstawiła także zdarzenie z sylwestra 2009/2010, kiedy pozwana
posądziła innego chłopaka o „dobieranie się” do niej.
D. S. o gwałcie dowiedział się od rodziny, podobnie jak S. T., który z kolei słyszał, iż do
gwałtu miało dojść w domu powoda.
Ostatnią grupę świadków zeznających w sprawie karnej (...) tworzyły osoby
niespokrewnione ze stronari i byli to: P. FW. Z, M. C., D.C, W. R.i A. K..
P. F. był chłopakiem pozwanej i ocenił pozwaną jako osobę zakłamaną, wskazał też
na liczne stosunki, które odbywali wraz z pozwaną z jej inicjatywy. Pozwana miała mu również
wspominać niejasno o dawnym gwałcie.
W. Z. potwierdził, iż również został pomówiony przez pozwaną o dobieranie się do niej.
M. C. również był chłopakiem pozwanej i we wrześniu 2010 r. pozwana zwierzyła mu
się, iż była zgwałcona. Mimo to, nawiązała z nim relację seksualną. Bliskie kontakty M. C. z
pozwaną potwierdziła również jego matka — D. C.
W. R. pracowała w kiosku i często widywała pozwaną, która kupowała u niej papierosy.
Pozwana miała jej przekazać, iż została zgwałcona przez powoda na imprezie urodzinowej
swojego brata.
Z kolei A. K. była szkolną koleżanką pozwanej i dowiedziała się od niej, że pozwana
została zgwałcona na parkingu przez swojego chłopaka, P. F.
Świadkowie zeznający w niniejszej sprawie podtrzymali swoje zeznania złożone w rozprawie
karnej.
Świadek Z. K. (od 00:43:58 — k. 86/2) jest matką pozwanej. Świadek prezentowała
bezkrytyczne stanowisko względem pozwanej i w całości ufała jej twierdzeniom. Świadek
szczegółowo przedstawiła okoliczności, w których dowiedziała się od córki o gwałcie
dokonanym przez powoda oraz o okolicznościach zgłoszenia tego na policji, a także o
funkcjonowaniu rodzin pozwanej i powoda i wzajemnej reakcji na oskarżenie powoda przez
--- STRONA 9 ---
pozwaną. Z. K. wskazała, iż do przeprowadzki do B. doszło ze względów praktycznych, takich
jak bliskość do pozostałych dzieci mieszkających w Krakowie, obecność siostry świadka w B.
oraz łatwiejszy dostęp do leczenia pozwanej. Świadek Z. K. przedstawiła również, jak
zachowywała się pozwana po 12 kwietnia 2009 r. Według jej twierdzeń pozwana mówiła, że
nie może dalej żyć, opuszczała szkołę, starała się unikać powoda.
W ocenie Sądu dziwić może, iż świadek Z. K. - jako matka pozwanej — nie ingerowała
wówczas w przyczyny zachowania powódki i nie prezentowała typowej matczynej troski o zły
stan psychiczny swojego dziecka. Z tych względów Sąd uznał, iż zeznania świadka Z. K. są
niewiarygodne i zostały złożone wyłącznie na potrzeby polepszenia sytuacji procesowej
pozwanej.
Ojciec pozwanej, T. K. (od 02:48:40- k. 89/2) prezentował jednoznacznie negatywne
stanowisko wobec powoda. Świadek twierdził, iż powód chodzi po K. i chwali się, że sąd nic
mu nie udowodnił oraz wypisuje złe rzeczy w internecie. Jednocześnie świadek potwierdził, iż
od 2010 roku pracuje w Norwegii, a w domu bywa co kilka miesięcy. Ponadto, od kilku lat jego
rodzina zamieszkuje w B..
Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka T. K., gdyż były one wewnętrznie sprzeczne, niespójne
i nielogiczne, wszak nie ma możliwości, by świadek wiedział tyle o niedorzecznym
rozpowiadaniu czegoś przez powoda, gdy jednocześnie się nim nie interesuje i w
rzeczywistości od lat zamieszkuje za granicą.
Świadek A. K.-U. (od 01:55:18 — k. 88/2) przedstawiła okoliczności, w których rodzina
dowiadywała się o gwałcie dokonanym na pozwanej oraz opisała wesele, na którym wspólnie
bawili się powód i pozwana w 2010 r.
Sąd dał wiarę zeznaniom tego świadka, gdyż były wyważone, wolne od pogłosek
niewiadomego pochodzenia i przedstawiały wyłącznie fakty, o których świadek wiedziała z
cała pewnością. Zeznania świadka A. K.-U. ponadto korespondowały z pozostałym
zgromadzonym w sprawie materiałem oraz zasadami logicznego rozumowania.
Zastrzeżenia Sądu wzbudziły zeznania świadka P. U. (od 02:15:56 — k. 89), który
podtrzymał swoje zeznania ze sprawy karnej, jednak odmiennie przedstawił okoliczności, w
których dowiedział się o rzekomym gwałcie. W toku rozprawy przed sądem karnym świadek
zeznał, iż dowiedział się o gwałcie już w 2009 r., kiedy to pozwana miała niejasno wspomnieć
mu, iż została zgwałcona, obecnie podnosił jednak, iż o tym wydarzeniu dowiedział się rok
później od swojej żony. W ocenie Sądu jedna z wersji przedstawionych przez świadka musiała
powstać na potrzeby któregoś z postępowań, dlatego też Sąd z ostrożnością podszedł do
zeznań tego świadka.
Poza powyższą rozbieżnością świadek P. U. nie znał wiele szczegółów, gdyż nie pochodzi z
K., nie zna lokalnego środowiska i nie był zaznajomiony ze wszystkimi sprawami rodziny swojej
żony.
Świadek M. K. (od 02:25:48 - k. 89) jest bratem pozwanej. Ze szczegółami pamiętał
dzień, w którym miała zostać zgwałcona jego siostra, wspominał, jak pozwana wróciła do domu
ubłocona, a odprowadzić miał ją powód.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie podzielił podziela ocenę o wiarygodności tego świadka
wyrażoną w przez Sądu orzekający w sprawie (...) w zakresie wybiórczej pamięci świadka co
do przeszłych wydarzeń. Z jednej strony świadek M. K. kategorycznie twierdził, iż gwałt miał
miejsce, zapewniając, że widział swoją siostrę bezpośrednio po zdarzeniu, z drugiej nie
pamiętał nawet, w jakim wieku była jego siostra, nie wiedział też za wiele o jej chorobie.
Nielogicznym jest, by świadek tak wiele lat po zdarzeniu dopiero przy okazji i na potrzebę
zeznań ze szczegółami przypominał sobie wszystko, co świadczyło o gwałcie na jego siostrze,
--- STRONA 10 ---
a jednocześnie by w kwietniu 2009 r. zdarzenie to nie wywołało u niego żadnego
zaniepokojenia i wszystkich domysłów, które świadek miał już podobno w roku 2011.
Świadek A. S. (od 00:17:18 — k. 104) jest matką powoda. Zeznawała po odebraniu
przyrzeczenia. Szczegółowo przedstawiła okoliczności, w których rodzice pozwanej zgłosili się
do świadka z informacją o rzekomym gwałcie dokonanym przez powoda Świadek A. S.
opisała również własne odczucia związane z toczącym się postępowaniem karnym oraz
rozpad relacji rodzinnych pomiędzy rodzinami stron po wydarzeniach związanych ze sprawą
o gwałt. Przedstawiła również zaobserwowane przez siebie zmiany w psychice powoda, które
zaszły w związku z oskarżeniem go o gwałt oraz to, jak powód radził sobie z tym emocjonalnie.
Pomimo stosunku bliskości między A. S. a powodem Sąd dał w pełni wiarę zeznaniom tego
świadka, gdyż relacjonowała ona fakty co do wiedzy o oskarżeniu jej syna. Z kole obserwując
zachowanie powoda po uzyskaniu wiedzy o rzekomym gwałcie A. S. przedstawiła obiektywną
relacją. Jej twierdzenia w tym zakresie nie były wyolbrzymione, a oceniając zgodnie z
zasadami doświadczenia życiowego stanowiły relację matki zatroskanej o swojego syna.
Podobne zeznania złożyła K. S. — siostra powoda (od 01:26:44 — k. 87/2). Poza relacją
o zmianie w postawie swojego brata M. S., świadek K. S. opisała też swoją relację z pozwaną,
z którą przyjaźniły się w czasach szkolnych, do momentu złożenia przez pozwaną
zawiadomienia o zgwałceniu. Zdaniem świadka pozwana była osobą nachalną wobec
mężczyzn i stawała się złośliwa, gdy chłopak nie odwzajemniał jej zainteresowania. Sąd co do
zasady dał wiarę zeznaniom świadka K. S. pomijając jednak wyrażone przez świadka opinie
o pozwanej, gdyż ocena ta w niniejszej sprawie leży w gestii Sądu.
Świadek S. T. (od 01:05:27 — k. 87) jest wujkiem powoda, bratem jego matki i
zamieszkuje w K. W ocenie Sądu najistotniejsze w zeznaniach świadka było zrelacjonowanie
jak przedstawia się opinia środowiska lokalnego na temat powoda i toczącego się przeciwko
niemu postępowania. Świadek S. T. wskazał, iż o sprawie karnej wiedziano w całej
miejscowości, potwierdził również to, iż powód zmienił się w osobę zamkniętą w sobie. O
samym zdarzeniu świadek nie miał informacji, a jego usiłowania, by nie opowiadać się po
żaden ze stron postępowania przekonały Sąd o wiarygodności i obiektywności tego świadka.
Zeznaniom powoda M. S. (od 01:03:26 — k. 105/2) Sąd dał wiarę w całości. Powód
podał, że w kwietniu 2009 r. mieszkał już poza K., jednak wrócił wtedy do domu z okazji świąt
wielkanocnych. Przed kwietniem 2009 r. powód znał pozwaną, ponieważ byli kuzynostwem, a
powód był zaprzyjaźniony z braćmi pozwanej. Pozwaną powód traktował jako młodszą
kuzynkę, a ze względu na różnicę wieku i płci ich relacje były powierzchowne. O
zainteresowaniu pozwanej chłopakami powód wiedział, gdyż poznał jej chłopaka P. F..
Po rzekomym przestępstwie zgwałcenia z dnia 12 kwietnia 2009 r. powód był na tej samej
imprezie sylwestrowej z pozwaną i P.. F.
Uczestniczyli też u pozwanej w tej samej imprezie urodzinowej brata pozwanej oraz w weselu
jej siostry.
W tym czasie powód nie odczuwał żadnego dystansu ze strony pozwanej.
Kontakt pomiędzy stronami został dopiero zerwany po ujawnieniu przez pozwaną rzekomego
zgwałcenia po około dwóch latach
Powód podał, iż oskarżenie go zdziwiło i zaprzeczył takiemu zdarzeniu.
O swoim rzekomym zgwałceniu P. K. dowiedział się telefonicznie od swoich rodziców. Powód
wyraził przekonanie, iż pozwana nadal podtrzymuje swoją wersję o gwałcie ze strachu przed
ujawnieniem tego, że kłamała
Obecnie powód nie przebywa na stałe w K., a odwiedza rodzinną miejscowość kilka razy w
roku. Zerwany został jego kontakt z dawnymi kolegami, a jego próby nawiązania związku z
--- STRONA 11 ---
dziewczynami kończyły się niepowodzeniem po ujawnieniu toczącej się sprawy Z oskarżenia
o zgwałcenie. Powód korzystał też z pomocy psychologicznej koleżanki, która studiowała
psychologię.
Sąd dał wiarę twierdzeniom powoda co do zmian w jego życiu wywołanych przedmiotowym
postępowaniem karnym w sprawie (...), szczegółom podawanym w toku sprawy karnej oraz
okolicznościom, w jakich nastąpiło oskarżenie powoda przez pozwaną.
Zeznania powoda nie odbiegały od okoliczności ustalonych dzięki zeznaniom innych
świadków.
Wprawdzie powód nie umiał wyjaśnić, co robił w dniu 12 kwietnia 2009 r., twierdząc, iż tego
nie pamięta, jednak w ocenie Sądu jest to całkowicie usprawiedliwione upływem czasu od
zdarzenia.
Dla ustalenia wiarygodności zeznań powoda istotna była konsekwencja obranego przez niego
stanowiska, zgodność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Zeznaniom pozwanej P. K. (od 01:43:29 — k. 106) Sąd dał wiarę w takim zakresie, w
jakim nie pozostawały one sprzeczne z zeznaniami powoda i ustalonym stanem faktycznym.
Pozwana jawiła się jako osoba bezkrytyczna wobec samej siebie, nastawiona histerycznie i
uparta przy swoim stanowisku.
Zeznania pozwanej pozostawały w sprzeczności nie tylko z zeznaniami powoda, ale także z
zeznaniami innych świadków i samej pozwanej złożonych w sprawie karnej. Rozbieżności
pojawiły się chociażby w zakresie odbywania przez pozwaną stosunków seksualnych.
Świadkowie w postępowaniu karnym - P. F. i M. C. potwierdzili, że współżyli z pozwaną w
okresie od kwietnia 2009 r. do złożenia przez nią zawiadomienia o gwałcie, sama pozwana,
zeznając na rozprawie karnej w dniu 23 stycznia 2013 r. wskazała, iż odbywała stosunki
seksualne już w rok po rzekomym zdarzeniu, jednak przed tut. Sądem kategorycznie
stwierdziła, iż współżycie podjęła dopiero z obecnym partnerem około 8 miesięcy temu.
Pozwana nie podała także logicznie uzasadnionych powodów, dla których zwlekała ze
zgłoszeniem rzekomego gwałtu prawie 2 lata.
Zeznając w niniejszej sprawie pozwana wskazała, iż po zdarzeniu była w szoku, który
uniemożliwił jej zwierzenie się rodzinie. Jednocześnie pozwana podała, iż o gwałcie
wspomniała przede wszystkim swojemu byłemu chłopakowi M. C., który bardzo ją wspierał w
działaniach związanych ze zgłoszeniem gwałtu, gdyż był dla niej wówczas bliską osobą,
jednak obecnie nie utrzymują kontaktu.
Dziwi także, że o sprawie rzekomego gwałtu z dnia 12 kwietnia 2009 r. pozwana nie
poinformowała jednak obecnego narzeczonego, z którego ma wyjść za mąż w sierpniu 2016
B
Pozwana wskazała, iż odmówiła ujawnienia historii przed rodzicami, co uczyniła dopiero przed
matką dużo późnej, a w trakcie rozprawy karnej w dniu 23 stycznia 2013 r. podała jeszcze, iż
zbiegło się to w czasie z zaginięciem kopert weselnych, o które pozwana obawiała się być
oskarżona.
W zeznaniach pozwanej złożonych w niniejszym procesie i w jej zeznaniach złożonych w toku
sprawy (...) występują zatem . Zachodzi też sprzeczność tych zeznań z zeznaniami świadków.
Oceniając zatem zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, z zasadami doświadczenia
życiowego pozwana jest osobą całkowicie niewiarygodną i niemożliwym było uznanie jej
stanowiska za prawdziwe.
Sąd pominął dowód z zeznań A. S. i J. K. wobec cofnięcia przez strony wniosku
przeprowadzenie dowodu z zeznań tych świadków ( k. 104 od 00:16:27 ).
--- STRONA 12 ---
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.
Z mocy art. 24 k.c. w zw. z art. 23 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone
cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.
W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się
naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności
ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.
Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia
pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 2481
ke.).
Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa,
poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych (art. 24 $ 2 k.c.).
Żądanie roszczenia pieniężnego precyzuje art. 448 k.c., w myśl którego w razie
naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało
naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę
lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel
społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.
Z art. 24 $ 1 k.c. wynika, że przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być
spełnione łącznie, są:
1) istnienie dobra osobistego,
2) zagrożenie lub naruszenie tego dobra,
3) bezprawność zagrożenia lub naruszenia.
Pierwsze dwie przesłanki musi udowodnić powód, natomiast pozwany może bronić się
tym, że nie działał bezprawnie.
Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika bezspornie, że powód został
oskarżony o to że w dniu 12 kwietnia 2009 roku w K. przemocą polegającą na (...)
doprowadził małoletnią poniżej 15 lat P. K. do poddania się (...), tj. przestępstwa z art. 197
par. 1kk.wzw. zart. 200 $1 k.k. wzw. zart. 4$ 1 k.k. wzw. zart. 11 $ 2 k.k., a w sprawie Il
K 234/12 toczyło się przeciwko niemu postepowanie sądowe i wyrokiem z 02 czerwca 2014
roku Sądu Rejonowego w Nowym Sączu Il Wydział Karny powód został uniewinniony od
popełnienia zarzucanego mu czynu.
W ocenie sądu orzekającego w tamtej sprawie zarówno okoliczności związane z
późnym zgłoszeniem sprawy jak też zachowanie pokrzywdzonej w tym okresie i to co podała
różnym osobom powodowały, iż zeznania P. K. nie były przekonujące.
W wyniku apelacji prokuratora i P. K. wyrokiem z dnia 27 listopada 2014 roku Sąd
Okręgowy w Nowym Sączu Wydział II Karny zaskarżony wyrok utrzymał w mocy
Oddalona została również kasacja P. K., którą Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia
5 listopada 2015 r. uznał za oczywiście bezzasadną.
Zgodnie z art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego
wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Co
prawda, ze względu na orzeczenie w postępowaniu karnym wyroku uniewinniającego, a nie
skazującego, Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie jest związany wyrokami ze sprawy (...),
jednak w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie pozwana nie wykazała ( art.. 6 k.c. )
--- STRONA 13 ---
żadnych okoliczności wskazujących, że zdarzenie 12 kwietnia 2009 roku przebiegało w
określony przez pozwaną sposób oraz że powód rzeczywiście dokonał zgwałcenia.
Jak już wskazano art. 24 k.c. rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na powoda
nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste, zaś na
pozwanego obowiązek wykazania, że jego działania naruszające te dobra nie były bezprawne.
Podkreślić należy, że przy ocenie, czy dobro osobiste w postaci godności i dobrego
imienia człowieka zostało zagrożone lub naruszone wymaga zastosowania kryteriów o
charakterze obiektywnym. Nie ma tu bowiem znaczenia subiektywna reakcja i odczucia
pokrzywdzonego, lecz istotny jest odbiór danej wypowiedzi przez osoby trzecie i reakcja opinii
publicznej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr
53107).
Naruszenie dobra osobistego nie występuje wtedy, gdy wyrządzona drugiemu
przykrość jest - wedle przeciętnych ocen przyjmowanych w społeczeństwie - przykrością
(dolegliwością) małej wagi, nieprzekraczającą progu, od którego zachodzić będzie naruszenie
dobra osobistego. Stopień przeżywanej przykrości przez dotkniętego naruszeniem może mieć
znaczenie dopiero wtedy, gdy próg ten został przekroczony; może on być uwzględniony przez
sąd w ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy, na przykład przy określaniu sposobu usunięcia
skutków naruszenia dobra osobistego (Kodeks cywilny. Komentarz, red. J. Gszewski, wyd.
LexisNexis, Warszawa 2014, wydanie Il).
Jest to z kolei argument przesądzający o możliwości naruszenia dóbr osobistych powoda ze
strony pozwanej ( w związku z oskarżeniem powoda o popełnienie przestępstwa), która
zawarła w swoich zeznaniach treści, jakie mogłyby przynieść powodowi zasługującą na
uwzględnienie Sądu dolegliwość. Samo zaś wywołanie dyskomfortu psychicznego u powoda
nie mogłoby jeszcze decydować o zasadności roszczenia.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy rozważyć zatem należało
czy obiektywnie oceniając przez fakt zarzucenia powodowi przestępstwa zgwałcenia,
pozwana naruszyła jego godność i dobre imię.
W ocenie Sądu twierdzenie pozwanej, jakoby powód w dniu 12 kwietnia 2009 r.
dopuścił się na niej przestępstwa zgwałcenia nie odpowiadają prawdzie.
Jak wykazano w postępowaniu karnym, pozwana wielokrotnie i różnym osobom
wspominała o tym, iż padła ofiarą gwałtu, nie mogąc się jednocześnie zdecydować, gdzie i
kiedy do gwałtu doszło oraz kto był jego sprawcą.
Także występujący w postępowaniu karnym świadkowie niezwiązani z żadną ze stron,
wskazywali, iż pozwana wspominała o rzekomym zgwałceniu, obarczając winą różnych
mężczyzn.
Okolicznościom zdarzenia przedstawionym przez pozwaną, przeczyły zeznania innych
świadków, w szczególności ciotki pozwanej J. S., przy której domu miało do zgwałcenia dojść.
J. S. zeznała bowiem, że w tym dniu znajdowała się w domu i nie było tam żadnej imprezy,
podczas której pozwany miałby spożywać alkohol.
Prawdziwości twierdzeń pozwanej przeczy również czas od zdarzenia, po którym
złożyła zawiadomienie na policję. Co prawda powódka tłumaczyła to szokiem, wstydem,
strachem przed reakcją otoczenia, jednak nie sprawiało jej problemu zwierzanie się wcześniej
kilku osobom.
Na marginesie tych rozważań, odnotować należy, iż pozwana wyjawiła swojej matce
informację o zgwałceniu w czasie, gdy obawiała się oskarżenia o kradzież kopert weselnych.
Nieuzasadnione było także twierdzenie, jakoby toczące się postępowanie karne doprowadziło
przede wszystkim do naruszenia dóbr osobistych pozwanej, która z tego powodu musiała
--- STRONA 14 ---
wyprowadzić się z K. Matka pozwanej wprost przyznała, iż wyprowadzka spowodowana była
względami praktycznymi, związanymi z bliskością członków rodziny oraz dostępem do
leczenia pozwanej, wówczas jeszcze małoletniej.
Tym samym Sąd zważył, iż do zgwałcenia pozwanej przez powoda nie doszło, a powód
był jedynie przypadkowym obiektem oskarżenia o czyn, który powódka rozpowiadała już
wcześniej.
Przekazanie organom ścigania informacji o zdarzeniu, które nie miało miejsca i
zainicjowanie w ten sposób postępowania karnego przeciwko powodowi nosi znamiona
bezprawności, stanowi bowiem pomówienie określone w art. 212 k.k.
Nie można bowiem przyjąć wyłączenia bezprawności działań, które pozostają zgodne z
przepisami obowiązującego prawa, w sytuacji, gdy określony instrument prawny został użyty
w złym zamiarze, jak wówczas, gdy zawiadomienie o popełnieniu przez daną osobę czynu
karalnego składane jest mimo świadomości nieprawdziwości zarzutu (por. wyrok SA w
Katowicach z dnia 15 kwietnia 2015 r., | ACa 63/15, wyrok SN z dnia 24 sierpnia 2011 r., IV
CSK 587/10, wyrok SA w Gdańsku z 11 października 2000 r., | ACa 505/00, wyrok SA w
Warszawie z dnia 4 grudnia 1998 r., | ACa 1004/98).
Wypowiedzi pozwanej w sprawie (...), w których naruszenia swoich dóbr osobistych upatruje
powód, mają charakter wypowiedzi sugerujących negatywną opinię o powodzie, w formie
napastliwej oraz zmierzają do zdyskredytowania powoda w opinia publicznej , a nie jedynie
do ochrony własnego uzasadnionego interesu pozwanej.
Godność w powszechnym przekonaniu jest to reputacja wewnętrzna, czyli odczucia
danej osoby co do własnej wartości, cech charakteru, sposobu postępowania, zaś dobre imię
to reputacja zewnętrzna, tj. opinia otoczenia w tym przedmiocie odnośnie danej osoby.
Nawet jeśli szczegóły postępowania karnego nie zostały ujawnione lokalnemu
środowisku wprost, znany był fakt toczenia się sprawy sądowej przeciwko powodowi, z drugiej
też strony pozwana rozpowszechniała już wcześniej informacje o rzekomym gwałcie na sobie,
zatem oczywiste jest, iż w opinii w sąsiedztwie powód mógł zostać uznany za przestępcę i
gwałciciela, ponieważ zestawienie szczątkowych informacji mogło u przeciętnego mieszkańca
tej miejscowości prowadzić do takiego wniosku. Taki kontekst, w ocenie Sądu, wypełniał
ostatecznie znamiona naruszenia dóbr osobistych powoda, postawił powoda w negatywnym
świetle i mógł narazić na utratę zaufania jako osobę fizyczną ujawnioną z imienia i nazwiska,
sąsiada i mieszkańca K.
Powód przeżywał również toczące się postępowanie karne, pierwszy raz stał się
podsądnym i zetknął się z działaniem wymiaru sprawiedliwości, w dodatku skierowanym — w
wyniku działań pozwanej — przeciwko sobie. Powód uczestniczył w rozprawach, musiał
stawiać się na wezwania w postępowaniu przygotowawczym, przechodzić badania
psychiatryczne, psychologiczne i seksuologiczne, które mogły być dla niego upokarzające.
Utracił również poczucie bezpieczeństwa, obawiając się, iż pomówienie przez pozwaną
doprowadzi do skazania go na karę pozbawienia wolności.
Zepsuły się jego relacje z mieszkańcami K., stracił kontakt z kolegami. Dlatego nadal
niezależnie od wyroku uniewinniającego postrzegany jest jako gwałciciel i narażony jest na
społeczny ostracyzm. Wszystko powyższe w ocenie Sądu prowadzi do konkluzji, że
zarzucenie powodowi przestępstwa zgwałcenia, które w rzeczywistości nie miało miejsca,
naruszyło zarówno godność, jak i dobre imię powoda.
Bezprawność stanowi naruszenie chronionych prawem stanów rzeczy oraz oznacza
przekroczenie zakreślonej w art. 24 $ 1 k.c. granicy zagrożenia dobra osobistego. Na temat
--- STRONA 15 ---
bezprawności zachowania Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z dnia 19 października
1989 r. (II CR 419/89, LEX nr 8996), wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie
naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności
usprawiedliwiających je, oraz że "do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia
dóbr osobistych na ogół zalicza się:
1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące
przepisy prawa,
2) wykonywanie prawa podmiotowego,
3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w
niektórych przypadkach) oraz
4) działanie w ochronie uzasadnionego interesu
Aby wyłączyć domniemanie bezprawności pozwana powinna była wykazać ( art. 6 k.c.
), że zarzut zgwałcenia jej przez powoda był prawdziwy lub też, że miała dostateczne
podstawy, by zarzut taki sformułować. Jednakże przekonanie osoby pozwanej w sprawie o
ochronę dóbr osobistych o prawdziwości zarzutu nie wyłącza bezprawności, wpływa jedynie
na kwestię winy przy roszczeniach majątkowych, jest zaś obojętne z punku widzenia
bezprawności ( tak: wyrok SN z 13 kwietnia 2000r., III CKN 777/98, wyrok SN z 10 września
2009r., V CSK 64/09)
Z przyczyn omówionych we wcześniejszej części uzasadnienia Sąd uznał, że pozwana
okoliczności tych nie wykazała.
Skoro nastąpiło naruszenie dobrego imienia i godności powoda, a działania pozwanej,
naruszające dobra osobiste powoda, były bezprawne, powództwo o nakazanie pozwanej
przeproszenia powoda uznano za zasadne.
Również żądana przez powoda forma przeprosin, tj. przesłanie pisemnego
oświadczenia o wskazanej przez powoda treści, pozostaje adekwatna do formy, w jakiej
naruszone zostały dobra osobiste powoda. Sprawa w istocie rozgrywała się pomiędzy dwiema
rodzinami, do środowiska lokalnego docierały jedynie strzępy informacji. Powód poczuł się
przede wszystkim urażony i skrzywdzony działaniem pozwanej, a w rzeczywistości to właśnie
przeprosiny są formą, której oczekiwał od lat, żeby usłyszeć ze strony pozwanej. Żądana przez
powoda treść przeprosin pozostaje również wystarczająca w niniejszej sprawie i zawiera w
sobie odpowiednie sformułowanie, które zrekompensuje powodowi doznaną krzywdę.
Powód domagał się również, by pozwana treść przeprosin przekazała A. S., A. S., K.
S.,S.T.J.S.,D.S. S.S., A.K., W. R. i P. F.. Osoby te były świadkami w sprawie karnej,
zatem z całą pewnością wiedziały o toczącym się postępowaniu karnym, znały dane osobowe
powoda, wiedziały o kwalifikacji zarzucanego mu czynu oraz o okolicznościach jego
domniemanego popełnienia. Niezależnie od tego, które z tych osób dały wiarę twierdzeniom
pozwanej, a które zapewnieniom powoda o niewinności, sama świadomość powoda, iż
przypisuje mu się przestępstwo zgwałcenia, o czym wiedzą osoby trzecie, była dla niego
przykra i upokarzająca, naruszyła jego godność i dobre imię, gdyż zgwałcenie jest
przestępstwem budzącym społeczny sprzeciw i odrazę. Zatem tylko zaznajomienie z treścią
przeprosin pozwanej kierowanych do powoda osób zaangażowanych w sprawę, będzie
wystarczające dla usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda.
W zakresie roszczeń powoda o zapłatę podkreślić trzeba, że zgodnie z ugruntowanym
poglądem Sądu Najwyższego, podzielanym w pełni przez skład rozpoznający tę sprawę,
--- STRONA 16 ---
przesłanką odpowiedzialności z art. 448 k.c. w zakresie roszczenia pieniężnego za doznaną
krzywdę jest nie tylko bezprawność, ale także zawinione działanie sprawcy.
Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie
obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanych, przy czym wystarczające jest
wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy (vide m.in. wyrok SN z dnia 12 września 2007r.,
sygn. I CSK 211/07, wyrok SN z dnia 12 września 2007r., | CSK 191/07).
Przyjęcie takiej podstawy odpowiedzialności sprawcy naruszenia dobra osobistego
oznacza, że podstawą zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej będzie każde zawinione
działanie sprawcy, a więc zarówno w wypadku winy umyślnej, jak i nieumyślnej ( v. wyrok SN
z 12 grudnia 2002r., V CKN 1581/00, wyrok SN z 19 stycznia 2007r., Ill CSK 358/06).
Okoliczności przedmiotowej sprawy świadczą o tym, że powódce można postawić
zarzut winy umyślnej a co najmniej lekkomyślności w zakresie jej działań, które naruszyły
dobra osobiste powoda.
W dacie rzekomego zdarzenia, w czasie składania zawiadomienia w organach
ścigania, a przede wszystkim w okresie toczącej się sprawy przed sądem karnym pozwana
była wprawdzie osobą bardzo młodą, mało doświadczoną życiowo, ale nie oznacza to, że nie
mogła przewidzieć, iż jej nieprawdziwe stwierdzenie, że została zgwałcona przez powoda,
naruszy jego dobre imię i godność. Tym bardziej, że stwierdzenie to skierowane zostało
najpierw do znajomych i członków wspólnej rodziny, a potem podtrzymane w toku śledztwa i
postępowania karnego.
'W ocenie Sądu pozwana, która była wówczas uczennicą liceum ogólnokształcącego,
rozwijała się intelektualnie prawidłowo, co potwierdzone zostało opiniami biegłych
psychologów w sprawie karnej, była zatem zdolna przewidzieć, jakie będą skutki jej oskarżeń.
Sąd zważył, iż poziom umysłowy i inteligencja pozwanej pozwalały jej na działanie z
właściwym rozeznaniem w tym zakresie.
ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd uwzględnił, iż naruszenie dóbr osobistych
nie wywołało u powoda długofalowych skutków. Mieszka on na stałe daleko od rodzinnej
miejscowości, jego obecne środowisko nie słyszało o przedmiotowym postępowaniu karnym,
powód co prawda ujawnił szczegóły sprawy swojemu pracodawcy, nie poniósł jednak z tego
powodu żadnych konsekwencji.
Wobec ograniczonego oddziaływania naruszenia dóbr osobistych, w ocenie Sądu
orzekającego w niniejszej sprawie, roszczenie majątkowe podlega uwzględnieniu jedynie w
części, tj. do kwoty 2.500,00 złotych zadośćuczynienia na rzecz powoda (tj. około dwukrotność
dwóch najniższych wynagrodzeń miesięcznych netto).
W ocenie Sądu kwota ta w wystarczającym stopniu zrekompensuje powodowi doznany
dyskomfort, a zadośćuczynienie ponad tę kwotę Sąd oddalił jako wygórowane i prowadzące
do wzbogacenia się powoda.
Jednocześnie kwota zadośćuczynienia nie może być symboliczna, uwzględniając
jednak sytuację majątkową pozwanej, suma 2.500,00 zł będzie dla niej zadośćuczynieniem
odczuwalnym.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 455 i 481 k.c., ustalając termin naliczania
odsetek od 15 lipca 2015 r. Powód przed wszczęciem postępowania nie wzywał pozwanej do
zapłaty żądanej kwoty, zatem jako pierwsze wezwanie do zapłaty traktować należy żądanie
wysunięte przez powoda w pozwie.
Pozew został doręczony pozwanej w dniu 14 lipca 2015 r. (k. 18 ) stąd odsetki zostały
zasądzone więc od dnia następnego.
--- STRONA 17 ---
W zakresie zgłoszonego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia powoda
Zgodnie z art. 117 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków wskazanych w ustawie, roszczenia
majątkowe ulegają przedawnieniu.
Stosując cytowany przepis a contrario, należy stwierdzić, iż przedawnieniu nie ulegają
roszczenia niemajątkowe.
Niemajątkowy charakter ma wysuwane przez powoda żądanie przeproszenia powoda
przez pozwaną.
Pogląd o nieprzedawnianiu się roszczeń niemajątkowych ugruntowany jest zarówno w
doktrynie, jak i w orzecznictwie, a przede wszystkim brak jest podstawy prawnej do
stwierdzenia przedawnienia roszczenia niemajątkowego.
W zakresie roszczenia majątkowego, do obliczania terminu przedawnienia stosuje się
art. 442' $ 1 k.c., zgodnie z którym roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem
niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany
dowiedział się o szkodzie i osobie obwiązanej do jej naprawienia.
Postępowanie sądowo-karne, w którym powód postawiony został w stan oskarżenia
zainicjowane zostało aktem oskarżenia z dnia 26 czerwca 2012 r., który został doręczony
powodowi w dniu 4 lipca 2012 r. ( k. 292 akt (...).
Powództwo w niniejszej sprawie zostało przez powoda złożone w dniu 12 czerwca
2015r. (k. 1)
Oczywistym jest bowiem, iż powód wywodzi swoje żądanie z tytułu naruszenia swoich
dóbr osobistych poprzez prowadzenie przeciwko niemu postępowania sądowego. W toku
sprawy przed sądem karnym lokalne środowisko dowiedziało się o zarzutach pozwanej, wtedy
też zeznawali świadkowie. Dlatego też za początek naruszania dóbr osobistych powoda
należy przyjąć dzień wszczęcia postępowania sądowego.
Tym samym trzyletni termin biegu przedawnienia został zachowany.
O kosztach Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 k.p.c.
W zakresie roszczenia niemajątkowego przeproszenia sprawę wygrał powód i
przegrała pozwana. W związku z tym pozwana obowiązana jest zwrócić powodowi kwotę
960,00 zł, którą powód poniósł w celu niezbędnej ochrony swoich praw. Na kwotę tę składają
się opłata od roszczenia niemajątkowego w wysokości 600,00 zł oraz wynagrodzenie
adwokata w kwocie 360,00 zł, ustalone zgodnie z $11 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz
ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
(Dz. U z 2013 r., poz. 461) w zw. z $ 21 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22
października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800).
W zakresie roszczenia majątkowego zadośćuczynienia powód domagał się
zasądzenia kwoty 20.000,00 zł. Sąd przyznał powodowi zadośćuczynienie w wysokości
2.500,00 zł. Tym samym powód wygrał sprawę w zakresie roszczenia majątkowego w 12,5%,
a pozwana wygrała sprawę w 87,5%. Powód uiścił opłatę sądową od roszczenia majątkowego
w wysokości 1.000,00 zł. Zważywszy, iż ostatecznie uzasadnione okazało się być 12,5%
roszczenia, pozwana powinna zwrócić pozwanemu 125,00 zł (12,5% z 1.000,00 zł). Strony
reprezentowane były przez pełnomocników z wyboru. Wynagrodzenie zawodowego
pełnomocnika w tej sprawie wino wynieść 2.417,00 zł (2.400,00 zł na podstawie $6 pkt 5
Rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb
Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz z 17,00 zł opłaty
--- STRONA 18 ---
skarbowej od pełnomocnictwa). Powódka wygrała sprawę w 87,5% dlatego też należy jej się
od powoda zwrot kwoty 2.114,87 zł. Powód wygrał sprawę w 12,5% dlatego też powódka
winna zwrócić mu część kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 302,12 zł. Po
wyrównaniu wzajemnych wydatków, powód winien zwrócić powódce kwotę 1687,75 zł
(2.114,87 - 302,12 — 125,00),
SSO Paweł Poręba
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił zaskarżone przez powoda postanowienie tut. Sądu#I C 669/15 NN sia ANN ANS WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2016 roku Sąd Okręgo#art. 24 k.c.#art. 23 k.c.#art. 2481 ke.#art. 448 k.c.#art. 197 par.#art. 11 k.p.c.#art. 212 k.k.#art. 6 k.c.#art. 117 k.c.#art. 98 k.p.c.