Teza / krótkie omówienie
pozwolenia na budowę kanalizacji na terenie nieruchomości powódki. Pozwany komentował przedmiotowy wniosek, zarzucając powódce mijanie się z prawdą w jego uzasadnieniu. W toku tego samego posiedzenia rady miasta, pozwany
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 652/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w (...) I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Ewa Olszewska Protokolant: protokolant Joanna Cyrek po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2017 r. w (...) na rozprawie sprawy z powództwa D. C. przeciwko A. Z. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. nakazuje pozwanemu A. Z.: a) opublikowanie na jego koszt jednorazowo na stronie pierwszej Przeglądu (...), Wiadomości (...) i W. (...) b) opublikowanie na okres 72 godzin na stronie głównej (powitalnej) internetowego serwisu informacyjnego Miasta i Gminy W. (...) c) złożenie na ręce powódki w formie pisemnej przeprosin następującej treści: „Przeprosiny Niniejszym oświadczam, iż stwierdzenia użyte przeze mnie na sesji Rady Miasta i Gminy W. w dniu 30 kwietnia (...) r. a odnoszące się do Pani D. C. były niezgodne z prawdą i nieuzasadnione. W szczególności nadużyciem było zarzucenie Pani D. C., że składała mi ona propozycje o charakterze (...) szantażowała mnie oraz usiłowała przy pomocy świadomych kłamstw wyłudzić od (...) (...) poświadczenia nieprawdy. Również sam zarzut posługiwania się przez Panią D. C. kłamstwem, nie znajduje uzasadnienia w faktach. W związku z powyższym przepraszam Panią D. C. i wyrażam szczere ubolewanie z powodu naruszenia jej dóbr osobistych, tj. godności, dobrego imienia i prywatności, spowodowanego nieusprawiedliwionym przypisaniem jej czynów i intencji, które nie znajdowały potwierdzenia w rzeczywistości. A. Z.”. II.
--- STRONA 2 ---
nakazuje pozwanemu aby oświadczenie powyższej treści opublikowane zostało we wskazanych wyżej mediach w ramce o wymiarach nie mniejszych niż 15 x15 cm, czcionką koloru czarnego typu Times N. R., rozmiar 12, na białym tle i z co najmniej pojedynczą interlinią (zgodnie z formatowaniem programu M. (...); III. zasądza od pozwanego A. Z. kwotę 2.000,00 (dwa tysiące) zł na rzecz Fundacji (...) z Pomocą” z siedzibą przy ul. (...) w W. KRS (...) na rachunek Fundacji w Banku (...) S.A. z dopiskiem „ (...) R. J. – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”; IV. w pozostałym zakresie powództwo oddala; V. oddala wniosek powódki o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności; VI. zasądza od pozwanego A. Z. na rzecz powódki D. C. kwotę 4.080,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 652/16 UZASADNIENIE Powódka D. C. wniosła o nakazanie pozwanemu A. Z. opublikowania na jego koszt, jednorazowo na stronie 1 Gazety (...), (...), (...), i (...), a także opublikowania na okres 72 godzin na stronie głównej internetowego serwisu (...) i Gminy W. (...) oraz na publicznie dostępnym profilu pozwanego na portalu „F..com”, a ponadto poprzez złożenie na ręce powódki pisemnego oświadczenia o następującej treści: „Niniejszym oświadczam, iż stwierdzenia użyte przeze mnie na sesji Rady Miasta i Gminy W. w dniu 30 kwietnia (...) roku, a odnoszące się do pani D. C. były niezgodne z prawdą i nieuzasadnione. W szczególności nadużyciem było zarzucenie pani D. C., że składała mi ona propozycje o charakterze korupcyjnym, szantażowała mnie oraz usiłowała przy pomocy świadomych kłamstw wyłudzić od Starosty (...) poświadczenie nieprawdy. Również sam zarzut posługiwania się przez panią D. C. kłamstwem, nie znajduje uzasadnienia w faktach. W związku z powyższym przepraszam panią D. C. i wyrażam szczere ubolewanie z powodu naruszenia jej dóbr osobistych tj. godności, dobrego imienia i prawa do prywatności, spowodowanego nieusprawiedliwionym przypisaniem jej czynów i intencji, które nie znajdowały potwierdzenia w rzeczywistości. A. Z. – Burmistrz Miasta i Gminy W..” oraz umieszczenie pełnej treści przeprosin w protokole z sesji Rady Gminy w K.. Nadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz Fundacji (...) z pomocą” kwoty 60.000zł oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu swoich żądań powódka wskazała m.in., że na posiedzeniu Rady Miasta i Gminy w W. w dniu 30 kwietnia (...) r. pozwany posługując się określeniami „ta pani”, „owa pani”, „pani X” podnosił, iż powódka składała burmistrzowi gminy propozycje o charakterze (...), usiłowała przy pomocy świadomych kłamstw wyłudzić od (...) (...) poświadczenie nieprawdy, a także ujawnił fakt (...) powódki z tytułu (...). Jak wskazała powódka, przebieg sesji oraz wypowiedzi pozwanego zostały utrwalone zapisem dźwiękowym i opublikowane na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej www.bip.malopolska.pl, a także zacytowane również na stronie internetowej Rady Miasta i Gminy W. (...) Zdaniem powódki, wypowiedzi pozwanego godziły w jej dobra osobiste, w tym w jej godność, dobre imię oraz prawo do prywatności, przy czym nie miały one charakteru uzasadnionej krytyki. W odpowiedzi na pozew pozwany A. Z. wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu według norm przepisanych, o ile nie zostanie przedłożony spis kosztów. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany podał m. in., że jego sporna wypowiedź nie zawiera sformułowań, które mogłyby godzić w cześć, godność i dobre imię powódki. Pozwany podnosił, iż obrady sesji rad jednostek samorządu terytorialnego należy zaliczyć
--- STRONA 3 ---
do debat politycznych, w związku z czym jego wypowiedź nie miała charakteru bezprawnego, tym bardziej, że powódka sama ujawniła swoją tożsamość – pozwany bowiem do tego czasu anonimizował dane powódki. Pozwany podniósł, iż nie naruszył dóbr osobistych powódki, albowiem świadczy o tym treść, miejsce i okoliczności jego wypowiedzi, jak również ofensywne wypowiedzi samej powódki, w konsekwencji czego jego zachowanie nie może zostać uznane za bezprawne. Sąd ustalił, co następuje: W dniu (...) roku odbyła się (...) W., w ramach której porządku pozwany – (...) W. – udzielał odpowiedzi na interpelacje radnych. Jedna z tych interpelacji dotyczyła sprawy pozwolenia na budowę kanalizacji na ul. (...) w W. oraz w Ł. S.. Interpelacja dotyczyła treści artykułu prasowego opublikowanego na łamach internetowego wydania (...) pt. (...) Omawiana w toku sesji rady miasta sprawa dotyczyła próby wznowienia postępowania administracyjnego w przedmiocie pozwolenia na budowę kanalizacji na terenie nieruchomości powódki. Pozwany komentował przedmiotowy wniosek, zarzucając powódce mijanie się z prawdą w jego uzasadnieniu. W toku tego samego posiedzenia rady miasta, pozwany podnosił, iż „ Owa pani od (...)roku nie (...)na rzecz Gminy W., z którego to tytułu uzbierała się niebagatelna kwota ponad 40.000 zł. Otrzymałem propozycję nie do odrzucenia, że być może jakaś rekompensata, no może dałoby się jakiś inny przebieg ustalić, za rekompensatą, za ustanowieniem służebności itd. Więc grzecznie panią poprosiłem, żeby pani opuściła mój gabinet, a jak sobie czegoś ode mnie życzy, to niech to przeleje na papier, bo ja takiej rozmowy prowadził nie będę. Drodzy państwo, ja nie mam w zwyczaju negocjować z szantażystami..”. Odnosząc się zaś do samego wniosku powódki oraz jej męża o wznowienie postępowania administracyjnego w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę sieci kanalizacyjnej w Gminie W., pozwany stwierdził: „Drodzy państwo, jak sytuacja się przedstawia, mianowicie tak, że złapałem panią za rękę, że kłamie w żywe oczy (...). Pani napisała tam Bóg wie co, ale między innymi napisała, że wiadomości o tym, że jakiekolwiek są roboty prowadzone i tam coś u niej ma być robione, ona powzięła 13 marca. Dlaczego to jest tak ważne, dlatego że zgodnie z (...) wniosek o wznowienie postępowania można złożyć w ciągu miesiąca od dnia w którym powzięło się informację o podstawi złożenia wniosku czyli jest miesiąc czasu na złożenie wniosku o wznowienie, więc podkreśliła, że informację powzięła 13 marca, tymczasem w pismach kierowanych do mnie, czarno na białym przyznaje, że ona i jej mąż dowiedzieli się o całym przedsięwzięciu 5 lutego roku, kiedy pojawiły się tam maszyny w terenie itd. Dwukrotnie to powtórzyła w piśmie, czarno na białym się przyznała, natomiast do Starosty we wniosku napisała nieprawdę, celem wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w postaci postanowienia o wstrzymaniu wykonania decyzji”. Dowód: - zapis audio wystąpienia burmistrza podczas (...)w W. w dniu 30.04.(...) roku; W trakcie kolejnej sesji rady miejskiej w dniu 28.05.(...) roku, pozwany przyznał wprost – na pytanie samej powódki – iż udzielając odpowiedzi na poprzedniej sesji, mówił o sprawie powódki. Dowód: - zapis audio VIII sesji Rady Miejskiej w W. w dniu 28.05.(...) roku; Zapis VII sesji oraz stwierdzenia pozwanego w całym zakresie zostały zacytowane w serwisie informacyjnym Gminy W. w tekście pt. „(...) Dowód - wydruk artykułu (...) z portalu internetowego (...) z dnia 6.05.(...) roku; W dniu 20.06.(...) roku pozwany na swoim prywatnym profilu na portalu „F..com” opublikował pełną treść pierwszej strony postanowienia Starosty (...) z dnia 10.06.(...) roku w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania i odmowy wstrzymania
--- STRONA 4 ---
wykonania decyzji, zawierającą m.in. pełne dane osobowe powódki oraz jej adres zamieszkania, dokonując adnotacji, iż publikowane informacje dotyczą interesu publicznego. Dowód: - zrzut ekranu z profilu pozwanego na portalu „F..com” z dnia 20.06.(...) roku, wraz z wydrukiem komentarza i opublikowanego skanu postanowienia Starosty (...). Powódka jest mieszkanką W. od urodzenia, posiada nieruchomość z budynkiem mieszkalnym, w którym mieszka z rodziną, przez kilka lat była pracownikiem (...) W., jest osobą powszechnie znaną, jako pracownik miała bardzo dobrą opinią. Nieporozumienia z (...) A. Z. zaczęły się od momentu kiedy powódka wraz z mężem złożyli wniosek w (...)w O. o wznowienie postępowania w sprawie dotyczącej pozwolenia ba budowę kanalizacji. Powódka chciała aby urządzenia te ominęły jej działkę lub też zostały przesunięte w miejsce najmniej uciążliwe dla działki, co zgodnie z projektem, było możliwe. Powódka informowała się w urzędzie w swojej sprawie, rozmawiała na ten temat z urzędnikami i burmistrzem. Powódka kwestionowała złożenie przez nią oświadczenia o zgodzie na przeprowadzenie przez jej działkę kanalizacji, podnosząc też, że niektórzy mieszkańcy również takiej zgody nie wyrazili. Powódka zmierzała do załatwienia kwestii służebności w sposób formalny i domagała się aby te sprawy załatwić w trakcie rokowań między urzędem a powódką i jej mężem. Dowód: zeznanie świadków J. G., D. G. (k.134) i przesłuchanie powódki (k.142). Po wystąpieniu pozwanego na sesji Rady Miasta 30.04.(...) r., wszyscy pracownicy urzędu i mieszkańcy W. wiedzieli, że twierdzenia pozwanego dotyczą powódki. Pozwany potwierdził to na kolejnej sesji, odpowiadając na pytanie zadane mu przez powódkę, czy to o nią chodziło kiedy wystąpił na poprzedniej sesji. Wiadomość o treści wystąpienia pozwanego w stosunku do powódki rozeszła się po mieście, ludzie mówili o nieprzyjemnym wydarzeniu na sesji wobec powódki, interesowali się tym czy to prawda, że powódka składała burmistrzowi jakieś propozycje (...). Niektórzy mieszkańcy uwierzyli w to, ale byli i tacy którzy nie dali wiary tym oskarżeniom. O treści wystąpień burmistrza na sesji pisał też S. S., dziennikarz w swoim artykule. Wiedzę o tym posiadał z odsłuchania wersji elektronicznej i zapoznania się z protokołem sesji, jak też od uczestników sesji i mieszkańców. Dowód: zeznania świadków: J. D., S. S., R. C. (k.134-134). Powódka bardzo dotkliwie odczuła pomówienia ze strony (...)na sesji 30.04.(...) r., o których dowiedziała się od znajomych, uczestników sesji i dziennikarza. Dotknęły ją oskarżenia pozwanego o propozycję (...), (...). Powódka miała nadzieję, że pozwany powie na kolejnej sesji, że nie myślał o powódce mówiąc obraźliwe w stosunku do niej słowa, ale nie zrobił tego, a wręcz potwierdził, że była mowa o powódce. Pozwany nigdy nie wycofał swoich pomówień wobec powódki. Powódka po sesji była indagowana przez znajomych czy to o nią chodziło w wystąpieniu burmistrza, miała ona ogromny dyskomfort z tego powodu, bała się chodzić sama do urzędu żeby ktoś znowu nie przypisał jej propozycji (...). Powódka pracowała na dobre imię przez cale życie i zostało ono naruszone przez pozwanego w publicznym wystąpieniu. Powódka do tej pory myśli o tym co ją spotkało. Zamierzała ona zdobyć uprawnienia międzynarodowe audytorskie, a taki audytor musi posiadać referencje o postawie zawodowej i moralnej aby przystąpić do egzaminu. Powódka ma świadomość, że nie może uzyskać takich referencji bo padły w stosunku do niej oskarżenia o przestępstwa i toczyły się postępowania karne z inicjatywy pozwanego. Wszystkie postępowania, które zainicjował pozwany w stosunku do powódki zostały umorzone lub powódka została uniewinniona. Dowód: przesłuchanie powódki (k.142), pozwanego (k.143). Pozwany podał w trakcie przesłuchania w charakterze strony, że na sesji zareagował emocjonalnie, bo obawiał się losów inwestycji oraz że nastąpi utrata środków unijnych, jak też że boleśnie odczuł złożenie interpelacji przez jego przyjaciela radnego z Ł.. Dowód: przesłuchanie pozwanego (k.143).
--- STRONA 5 ---
Sąd poczynił powyższe ustalenia na podstawie niekwestionowanych poprzez strony dokumentów, nagrania z sesji i transkrypcji nagrania oraz zeznań świadków i przesłuchania stron, którym co d zasady dał wiarę jako logiczne i korespondujące z sobą w zakresie okoliczności mających znaczenie dla sprawy. Sąd zważył, co następuje: Przedmiotowe powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części. Powódka upatrywała swej ochrony prawnej w przepisach związanych z naruszeniem dóbr osobistych. Powódka wskazała, że w trakcie trwania (...) W. pozwany naruszył jej dobre imię, cześć i godność poprzez formułowanie zarzutów, jakoby powódka składała propozycje o charakterze (...) (...), celem realizacji swojego prywatnego interesu. W ocenie powódki, pozwany naruszył również jej prawo do prywatności, ujawniając (...), a także publikując na portalu F..com skan pierwszej strony decyzji Starosty (...), na której widniały dane osobowe powódki. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne, przy czym z art. 23 k.c. wynika, że katalog dóbr osobistych ma charter otwarty. Nie ulega przy tym wątpliwości, że ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym, a więc przede wszystkim działaniem sprzecznym z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Cytowany przepis rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na stronę powodową nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jej dobra osobiste. Na pozwanym natomiast ciąży obowiązek udowodnienia, że jego działanie naruszające dobra osobiste powoda nie było bezprawne, a więc miało oparcie w przepisach prawa, było zgodne z zasadami współżycia społecznego, było działaniem za zgodą pokrzywdzonego, służyło wykonywaniu prawa podmiotowego w warunkach nie wskazujących na jego nadużycie bądź zmierzało do ochrony uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego (tak Sąd Najwyższy m. in. w wyroku z dnia 4 czerwca 2003r., I CKN 480/01, Lex nr 137619 i w wyroku z dnia 25 października 1982 r., I CR 239/82, Lex nr 766611). Znaczna część okoliczności faktycznych w niniejszej sprawie pozostawała bezsporna, w szczególności okoliczności dotyczące przebiegu dwóch wyżej wskazanych sesji Rady Miasta i Gminy W., w tym użycia przez pozwanego sformułowań mogących sugerować, że powódka składała propozycje korupcyjne, posługiwała się kłamstwem oraz próbowała wyłudzić od Starosty (...) poświadczenie nieprawdy. Kontrargumentacja pozwanego obejmowała głównie kwestię wykazania braku przesłanki bezprawności swojego zachowania, albowiem sporne sformułowania zostały użyte bez wskazywania wprost na osobę powódki (określenia typu (...), „owa pani” itp.) w toku debaty publicznej, kiedy to niejednokrotnie dochodzi do wypowiadania słów w sposób emocjonalny. Dodatkowo pozwany stanął na stanowisku, że ujawnione przez niego dane dotyczące zadłużenia powódki względem Gminy nie mogły naruszać dóbr osobistych powódki, albowiem stanowiły one twierdzenia o charakterze ogólnym i nadto były prawdziwe. Co do opublikowania pierwszej strony decyzji Starosty (...) pozwany wskazał, iż działał jako osoba prywatna, która brała udział w sprawie objętej decyzją, a nie administrator danych osobowych, a tym samym, jego zachowanie nie może zostać uznane za bezprawne, także i w tym aspekcie. W pierwszej kolejności należało dokonać oceny, czy sformułowania użyte przez pozwanego w czasie (...) W. odbywającej się dnia 30.04.(...) r. skutkowało naruszeniem dóbr osobistych powódki w postaci jej dobrego imienia, czci i godności oraz prawa do prywatności. W ocenie Sądu, po przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków i przesłuchaniu stron, a przede wszystkim po dokonaniu wnikliwej oceny nagrania (...) W. nie można mieć żadnych wątpliwości co do faktu, że pozwany naruszył dobra osobiste powódki w postaci szeroko rozumianej czci. Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, dobro osobiste w postaci czci obejmuje dobre imię (cześć zewnętrzna) i godność (cześć wewnętrzna), które konkretyzują się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi, zaś naruszenie ich polega z reguły na obraźliwym zachowaniu wobec danej osoby lub pomówieniu jej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 marca 2013 r., I ACa 55/13, Lex nr 1307432). W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż sformułowania użyte przez pozwanego były dla powódki krzywdzące – podważały bowiem jej uczciwość i miały na celu zdyskredytowanie powódki w opinii publicznej. Powódka była i jest osobą znaną w środowisku W. jako mieszkanka i były (...) i miny W..
--- STRONA 6 ---
Bezprawności twierdzeń pozwanego w żaden sposób nie sanuje użycie sformułowań mających na celu pozorną anonimizację danych powódki. Przede wszystkim, omawiana w trakcie obrad rady Gminy sprawa już wcześniej cieszyła się szerokim zainteresowaniem społeczności lokalnej, o czym świadczą liczne publikacje prasowe. Pozwany działał z premedytacją mówiąc o „pewnej mieszkance ul. (...)”. Skoro pozwany twierdzi, iż powódka była „bohaterką” artykułu prasowego opublikowanego na łamach internetowego wydania (...) pt. „(...)to nie sposób przyjąć by na sesji rady gminy mającej miejsce po publikacji artykułu, nawiązując do jego treści, nie odnosił się bezpośrednio do osoby powódki. W świetle tych okoliczności, nie sposób podzielić stanowiska pozwanego, jakoby samo unikanie nazywania powódki z imienia i nazwiska eliminowało przyjęcie, że wypowiedzi te nie naruszały dóbr osobistych powódki. Na kolejnym posiedzeniu sesji Rady Miasta i Gminy W., na którym była obecna powódka - pozwany jednoznacznie wskazał, iż wypowiadając sporne słowa podczas VII sesji czynił to w sposób celowy i świadomy i miał na myśli osobę powódki. Potwierdzenie przez pozwanego, iż w poprzednich wypowiedziach chodziło mu o postawę powódki, a także późniejsze publikacje na profilu pozwanego na portalu F..com, nadały uprzedniej jego wypowiedzi jednoznaczną wymowę jako świadomie godzącą w dobra osobiste osoby powódki. Jak już wcześniej wykazano, to na pozwanym ciąży obowiązek przeprowadzenia dowodu świadczącego o tym, że podjęte przez niego działanie miało oparcie w przepisach prawa, było zgodne z zasadami współżycia społecznego, było działaniem za zgodą pokrzywdzonego, służyło wykonywaniu prawa podmiotowego w warunkach nie wskazujących na jego nadużycie bądź zmierzało do ochrony uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego. W każdym określonym stanie faktycznym sprawy istnieje konieczność właściwego wyważenia różnego rodzaju interesów (np. ogółu i poszczególnych jednostek), gdyż w przypadku naruszenia dóbr osobistych może dojść do kolizji różnych interesów podlegających ochronie prawa, a nie istnieje żadna hierarchia interesów, która pozwoliłaby stwierdzić przewagę jednego z nich nad drugim (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2013 r., V CSK 123/12, Lex nr 1299212; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 marca 2014 r., I ACa 1210/13, Lex nr 1458924). W pierwszej kolejności, należy zwrócić uwagę, iż przedmiotowy spór, mający swój początek podczas posiedzenia rady gminy należy zaliczyć do kategorii debat publicznych. Swoboda wypowiedzi, w szczególności w czasie wspomnianych debat publicznych, nie może ograniczać się do jedynie do poglądów i wypowiedzi odbieranych przychylnie albo postrzeganych jako nieszkodliwe (obojętne), lecz odnosi się także do takich, które mogą być uznane za kontrowersyjne, niekulturalne a nawet obraźliwe. Nie oznacza to jednak, że w czasie debaty publicznej dopuszczalnym jest wypowiadanie wszelkiego rodzaju krzywdzących twierdzeń lub osądów. Przy wyznaczaniu granic swobody debaty publicznej najistotniejsze staje się dokonanie całościowej oceny okoliczności naruszenia dobra osobistego jej uczestnika, przede wszystkim zaś kontekstu i celu wypowiedzi poszczególnych stron sporu przy uwzględnieniu poziomu emocji towarzyszących spornym zagadnieniom. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyżej wskazanym orzeczeniu, w przypadku toczonej polemiki należy wziąć pod uwagę prawo zaatakowanego do publicznej riposty adekwatnej pod względem treści i formy do wypowiedzi stanowiącej źródło ataku. Nie można zatem wykluczyć z obszaru dozwolonej dyskusji publicznej określeń i sformułowań cechujących się pewną dosadnością, napastliwością, a nawet brakiem elegancji, co jak już wyżej wskazywano ma miejsce najczęściej w przypadku sporów typowo politycznych, ale musi to być usprawiedliwione konkretnymi okolicznościami. W ocenie, czy przedmiotowe sformułowania w sposób bezprawny naruszyły dobra osobiste powódki znaczenie mają nie tylko treść i ich zakres, lecz także szereg czynników takich jak okoliczności ich wypowiedzenia, miejsce, czas, cel, kontekst i rodzaj treści. Dopiero analiza całokształtu okoliczności pozwala ustalić, czy naruszający zachował się w sposób bezprawny, czyli nie dochował określonych standardów, względnie jego działanie miało na celu naruszenie cudzych dóbr osobistych. Podobne znaczenie ma forma spornej wypowiedzi, która uzależniona bywa właśnie od okoliczności i celów wydanej opinii (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2013 r., I ACa 913/12, Lex nr 1283385; wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 13 września 2012 r., I ACa 807/12, Lex nr 1223215;). W przedmiotowej sprawie, nie można zapominać, iż wymiana poglądów następowała między organem jednostki samorządu terytorialnego a obywatelem gminy. Pozwany użył sformułowań naruszających dobra osobiste powoda podczas debaty publicznej, przy czym jej uczestnikiem nie była powódka. Twierdzenia pozwanego nie stanowiły polemiki podjętej bezpośrednio z powódką, lecz były wyłącznie reakcją na nieprzychylny pozwanemu artykuł prasowy, niebędący notabene autorstwa powódki. Również na kolejnym posiedzeniu rady gminy, Powódka nie działała jako osoba publiczna i nie reprezentowała interesów konkretnej grupy osób
--- STRONA 7 ---
(np. swoich wyborców lub organizacji, w których działa społecznie). Oznacza to, że pozwany nie był uprawniony był do krytykowania go w sposób uwzględniający rozszerzony margines swobody wypowiedzi. Sąd podziela stanowisko, zgodnie z którym powódka nie dała (...) powodów do formułowania w stosunku do niej niestosownych i obraźliwych wypowiedzi, co niejako potwierdza też sama treść odpowiedzi na pozew – opiera się bowiem ona na ocenie prawdziwości twierdzeń zawartych w artykule prasowym we (...), a nie dotyczy wcześniejszej postawy powódki. Wypowiedzi stron niniejszej sprawy nie sposób przypisać charakteru potyczki słownej, gdyż wszystkie działania podejmowane były po upływie czasu umożliwiającego uprzednie rozważenie projektowanych zachowań. Abstrahując od faktu, iż krytyka powódki przez pozwanego znajdowała podstawy wyłącznie w treści ww. artykułu prasowego i zachowania kolegi pozwanego, (...), należy podkreślić iż wypowiedzi pozwanego nie jawią się jako rzeczowe i wyważone. Odnosząc się do działań samej powódki, zważyć należy na bogate orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, odnoszące się do granic swobody wypowiedzi w kontekście krytyki, której poddawana jest osoba sprawująca funkcje publiczne a której autorem j jest przeciętny obywatel. W takich sytuacjach działania naruszające cudze dobro osobiste osoby sprawującej funkcje publiczne z reguły nie są bezprawne, jeżeli stanowią wykonanie prawa do krytyki i informacji podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego, zawierają fakty prawdziwe, względnie wyrażona opinia ma podstawę w tych faktach i nie zawiera określeń obraźliwych ani wykraczających poza celem, jaki wypowiedź realizuje (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2005 r., II CK 564/04, Lex nr 381013 oraz orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w S. z dnia 26 lutego 2002 r., Izba (Sekcja) III, skarga nr (...)). Tym samym, twierdzenia pozwanego podnoszone w toku niniejszego postępowania, nie zasługują na aprobatę Sądu i nie stanowią przesłanki wyłączającej bezprawność zachowań pozwanego podjętych względem powódki. Podejmowane przez pozwanego działania jawią się jako atak na obywatela - powódkę, która działając zgodnie z prawem, wniosła o wznowienie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Posiedzenie rady gminy nie jest miejscem adekwatnym do oceny prawdziwości twierdzeń zawartych w tego rodzaju wniosku. Sam zaś fakt, że do spornej wypowiedzi pozwanego doszło w trakcie trwania debaty publicznej nie może przesądzać o bezprawności działania osoby naruszającej dobra osobiste – przeciwnie, od burmistrza gminy winno oczekiwać się szczególnej powściągliwości i empatii w komentowaniu działań obywateli niewielkiej społeczności lokalnej. Wolność słowa, w tym również prawo do krytyki, nie może być nadużywane, stanowić formy szykany oraz celowego czy złośliwego działania wymierzonego w konkretną osobę, tym bardziej, gdy taka krytyka jest kierowana przez osobę sprawującą władzę w stosunku do wnioskującego obywatela. Uważa się bowiem, że działaniem bezprawnym nie jest krytyka zmierzająca do poprawy rzeczywistości, zaś użycie słów naruszających dobra osobiste jest uzasadnione znaczeniem poruszonych problemów (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1990 r., sygn. akt I CR 436/90, LexPolonica nr 318924). Osoba sprawująca władzę publiczną powinna być odporna na krytykę swojej działalności. W świetle ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że w przeważającym zakresie wypowiedzi pozwanego przybrały charakter osądów wartościujących. Na marginesie zaznaczyć należy, iż twierdzenia podlegają możliwości klasyfikacji według kryterium prawdy i fałszu, w związku z czym wykazanie prawdziwości wypowiedzi – co do zasady – obala domniemanie bezprawności strony pozwanej. W przypadku natomiast sformułowania przez pozwanego osądu ocennego, o istnieniu bezprawność decyduje kryterium, czy istniała wystarczająca podstawa faktyczna dla wypowiedzenia takiej krzywdzącej wypowiedzi. Wydanie bowiem osądu wartościującego bez wystarczającej podstawy faktycznej na jego poparcie, czyli bez usprawiedliwienia w konkretnych okolicznościach sprawy, może stanowić nadużycie, przy czym im poważniejszy jest stawiany zarzut, tym solidniejsze winny być ich podstawy faktyczne (przykładowo: wyrok ETPC z dnia 17 grudnia 2004 r., 49017/99, Pedersen i Baadsgaard v. Dania, Lex nr 144346; wyrok ETPC z dnia 26 listopada 2013 r., 59545/10, Błaja News Sp. z o.o. v. Polska, Lex nr 1391539). Zdaniem Sądu ujawnienie (...) powódki wobec Gminy, co miało rzeczywiście miejsce (powódka spłaciła dług z tytułu podatków dopiero w (...) r., po sesji), nie było działaniem bezprawnym ze strony pozwanego występującego na sesji jako burmistrz.
--- STRONA 8 ---
Sąd nie dopatrzył się w sprawie okoliczności, które usprawiedliwiałyby naruszenie dóbr osobistych powódki, a w obliczu niewykazania przez pozwanego przesłanek wyłączających bezprawność zachowania, rozstrzygnięcie uznać należy za w pełni słuszne i zasadne. Z tych względów orzeczono jak w sentencji nakazując pozwanemu opublikowanie na jego koszt oświadczeń oraz łożeni e na ręce powódki przeprosin o treści wskazanej w wyroku. Nadto Sąd zasądził od pozwanego kwotę 2.000 zł na rzecz fundacji wskazanej w pozwie, uznając, iż roszczenie powódki w tym zakresie uznać należy za uzasadnione. Sąd oddalił wniosek powódki o rygor natychmiastowej wykonalności, uznając, że nie ma przesłanek do orzeczenia w tym zakresie. W odniesieniu do kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. § 8 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.(...) r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz zasądził zwrot kosztów opłaty od pozwu.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyżej wskazanym orzeczeniu#I C 652/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w#art. 24 § 1 k.c.#art. 23 k.c.#art. 98 k.p.c.