Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 647/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 maja 2012 r. Sąd Okręgowy w Opolu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSA w SO Halina Jagieła Protokolant: sekr. sądowy Paulina Lebedyńska po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2012 r. w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa K. D. przeciwko D. S. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. zobowiązuje pozwanego D. S. do zamieszczenia na jego koszt, w terminie miesiąca od dnia uprawomocnienia się wyroku, na drugiej stronie wydania Gazety (...) oświadczenia o następującej treści: „D. S. przeprasza lek. med. K. D. za to, że w dniu 7 listopada 2009 roku podczas pełnienia przez K. D. w B. na ul. (...) obowiązków lekarza pogotowia ratunkowego w czasie udzielania przez Niego pomocy medycznej innym osobom, naruszył jego dobre imię oraz godność osobistą w ten sposób, że publicznie okazując mu lekceważenie znieważył Go słowami powszechnie uważanymi za obelżywe oraz groził pobiciem. Powyższe oświadczenie publikuje się w wyniku przegranego procesu sądowego. D. S..”, II. zasądza od pozwanego D. S. na rzecz powoda K. D. kwotę 1000 (jeden tysiąc) złotych płatną w ciągu jednego miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 grudnia 2011r. do dnia zapłaty, III. zasądza od pozwanego D. S. na rzecz powoda K. D. kwotę 650 złotych tytułem zwrotu części kosztów sądowych oraz kwotę 360 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Na oryginale właściwy podpis
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt IC 647/11 UZASADNIENIE Powód K. D. wniósł o zobowiązanie pozwanego D. S., aby w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się orzeczenia w niniejszej sprawie opublikował w piątkowym wydaniu dziennika (...), na stronie drugiej, standardową wielkością liter, czcionką koloru czarnego, okolony ramkami, przeproszenie następującej treści: „D. S. przeprasza lek. med. K. D. za to, że w dniu 7 listopada 2009 roku podczas pełnienia przez K. D. w B. na ul. (...) obowiązków lekarza pogotowia ratunkowego w czasie udzielania przez Niego pomocy medycznej innym osobom, naruszył jego dobre imię oraz godność osobistą w ten sposób, że publicznie okazując mu lekceważenie znieważył Go słowami powszechnie uważanymi za obelżywe oraz groził pobiciem. Powyższe oświadczenie publikuje się w wyniku przegranego procesu sądowego. D. S..” oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda, płatnej na jego rzecz w ciągu miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. W uzasadnieniu wskazał, że pełniąc w dn. 07.11.2009r. dyżur w karetce reanimacyjnej w B., około godziny 22.34 został skierowany przez dyspozytora na ul. (...) gdzie miał udzielić pomocy rannemu mężczyźnie. Po przyjeździe zastał dwóch będących pod wpływem alkoholu mężczyzn: M. C. i pozwanego D. S.; z uwagi na ranę głowy M. C. powód postanowił go zabrać na izbę przyjęć, w/w jednakże odmówił. Widząc, że kolega nie wyraża zgody na przewiezienie do szpitala pozwany próbował go do tego namówić. Gdy po raz kolejny nie wyraził na to zgody powód próbował wyjaśnić pozwanemu, że bez zgody pacjenta nie może tego uczynić. Wówczas pozwany skierował do powoda słowa obraźliwe o następującej treści: „goń się", „spierdalaj pedale", „ej kurwo", „frajerze", „cwaniaku". Gdy zaś powód wszedł do karetki i zamknął drzwi pozwany pukał w szybę, szarpał za klamkę w dalszym ciągu wyzywając powoda, groził pięścią krzycząc jednocześnie. Sytuacja taka powtórzyła się podczas kolejnego wezwania na miejsce zdarzenia. Za powyższe zachowanie pozwany został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Brzegu Wydział 11.03.2010 r., sygn. akt IIK 882/09. W kolejnym piśmie procesowym powód podtrzymał swoje stanowisko. W odpowiedzi na pozew, pozwany D. S. wniósł o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu wskazał, że nie działał pod wpływem alkoholu i fakt ten nie został w żaden sposób udowodniony, działał w stanie wyższej konieczności, znajdując się ponadto w błędnym przekonaniu, że powód pomocy lekarskiej, nie wiedział, że M. C., któremu pozwany chciał pomóc podpisał oświadczenie o rezygnacji z przewiezienia na pogotowie, ponadto powód przyczynił się do wyżej opisanego stanu rzeczy, ponieważ odmówił rozmowy z pozwanym i zachowywał się tak, jakby odmawiał pomocy lekarskiej koledze pozwanego. Ponadto podniósł, że do zdarzenia doszło w obecności Policji i składu karetki reanimacyjnej, bez obecności osób trzecich. Zdaniem pozwanego powód nie wykazał w żaden sposób, że kierowane przez pozwanego treści spowodowały naruszenie dóbr osobistych, przede wszystkim nie udowodnił, że od czasu zdarzenia osoby będące świadkami traktują powoda gorzej, myślą o Powodzie gorzej lub, że zdarzenie miało jakikolwiek obiektywny wpływ na godność Powoda. Powód nie przeżył zdarzenia w żaden specjalny sposób ani nie odniósł żadnych cierpień fizycznych lub psychicznych. Powód nadal wykonuje ten sam zawód, otrzymuje wynagrodzenie w wysokości nie niższej i jest tak samo traktowany przez kolegów z pracy, w tym osoby z policji. Zdarzenie z udziałem pozwanego nie było nadzwyczajnym zdarzeniem w pracy obsady karetki pogotowia. Sąd ustalił stan faktyczny: Powód K. D. w 2009r. pracował jako lekarz pogotowia ratunkowego w B.. W dniu 07.11.2009r. pełnił dyżur lekarski w zespole karetki reanimacyjnej. Około godziny 22.34 dyspozytor pogotowia skierował go do interwencji lekarskiej na rondo (...) - ul. (...) w B.. Wraz z powodem na miejsce zdarzenia udali się kierowca karetki R. C. oraz ratownik medyczny T. W.. Po przybyciu na miejsce zastali dwóch mężczyzn: M. C., który miał uraz głowy i siedział przytomny na murku (jego osoby dotyczyło wezwanie) oraz pozwanego D. S.. Obaj mężczyźni byli pod wpływem alkoholu: wcześniej spożyli alkohol w postaci wódki około 1/3 butelki każdy. Z uwagi na obrażenia głowy jakie miał M. C. powód uznał,
--- STRONA 3 ---
że należy przewieźć go do szpitala, ten jednak odmówił składając stosowne oświadczenie potwierdzone własnym podpisem na karcie zgłoszenia. Widząc, że kolega nie wyraża zgody na przewiezienie do szpitala pozwany próbował go do tego nakłonić. Gdy ten po raz kolejny nie wyraził zgody na przewiezienie lekarz pogotowia wyjaśnił pozwanemu, że bez zgody pacjenta nie może tego uczynić. Wówczas pozwany skierował pod adresem powoda wulgarne słowa „goń się , spierdalaj pedale, ej kur... , frajerze, cwaniaku", wielokrotnie przy tym pokazywał środkowy palec. Gdy powód wszedł do karetki pogotowia i zamknął drzwi pozwany pukał w szybę, szarpał za drzwi, w dalszym ciągu wyzywał powoda oraz groził pięścią krzycząc „wyjdź i pokaż co potrafisz”. Powód obawiał się pobicia, po chwili odjechał. Po przyjeździe do bazy po raz drugi otrzymał wezwanie w to samo miejsce również do M. C.. Gdy ranny ponownie odmówił przewiezienia do szpitala, pozwany słysząc jego odmowę ponownie skierował słowa wulgarne pod adresem powoda. Kierowca karetki zamknął drzwi do pojazdu wtedy oskarżony zaczął dobijać się do karetki, pukał w szyby i ciągnął za klamki, chciał jechać z kolegą do szpitala mimo, iż M. C. nadal odmawiał. Wówczas powód siedział w karetce. Widząc zachowanie pozwanego obecny na miejscu funkcjonariusz policji J. K. ukarała pozwanego mandatem za używanie w miejscu publicznym słów wulgarnych. W trakcie zdarzenia na ul. (...) przechodzili przechodnie; niektórzy przystając na chwilę obserwowali zachowanie pozwanego. Pozwany D. S. prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Brzegu z dn. 11.03.2010 r., sygn. akt IIK 882/09 został skazany za przestępstwo z art. 190 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k. dowód: • zeznania świadka R. C. – k. 43-44 • zeznania M. C. – k. 65 • zeznania powoda – k. 44-45 • akta Sądu Rejonowego w Brzegu II K 882/09 Pozwany zamieszkuje w D. z rodzicami, pracuje jako serwisant w zakładzie wulkanizacyjnym osiąga wynagrodzenie w kwocie 1.500 zł brutto, 1.300 zl netto, jest kawalerem, na utrzymaniu ma roczną córkę, na którą zasądzono od niego alimenty w kwocie 430 zł miesięcznie. dowód: • zeznania pozwanego – k. 45-46 Powód pracuje jako lekarz pogotowia, zarabia miesięcznie ok.20.000 zł brutto, 15.000 zł; wynagrodzenie powoda waha się nieznacznie w zależności od obciążeń konkretnego miesiąca. dowód: - zeznania powoda – k. 45-46 Sąd zważył co następuje: Powództwo zasługuje na uwzględnienie w zakresie wskazanym w wyroku. Powód domagał się ochrony dóbr osobistych: czci, godności i dobrego imienia naruszonych przez pozwanego poprzez znieważenie go, posądzenie go o odmowę udzielenia pomocy lekarskiej M. C..
--- STRONA 4 ---
Dobra osobiste w postaci dobrego imienia oraz czci należą do katalogu dóbr objętych ochrona prawną w rozumieniu art. 23 k.c. i art. 24 k.c. Przesłanką cywilnej odpowiedzialności niemajątkowej jest zagrożenie lub naruszenie dóbr osobistych. Do katalogu dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia przepis art. 23 k.c. należy m.in. cześć, dobre imię, dobra sława, reputacja, honor, godność osobista, jako wartości właściwe każdemu człowiekowi. Obejmują one wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może, więc nastąpić przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego zachowania w życiu zawodowym naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Dobra osobiste podlegają ochronie, jeżeli ich naruszenie (zagrożenie) jest bezprawne. Rzeczą poszkodowanego jest wykazanie takich przesłanek odpowiedzialności, jak istnienie dobra osobistego i jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia, nie musi on natomiast wykazywać, że działanie sprawcy było bezprawne. Ciężar dowodu w zakresie bezprawności działania (art. 24 k.c.) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Odpowiedzialność ta, nawet w przypadku, gdy doszło do obiektywnego naruszenia dóbr osobistych jest wyłączona, jeśli działanie sprawcy nie jest bezprawne, tj. nie jest sprzeczne z normami prawa bądź zasadami współżycia społecznego. Bezprawność wyłącza m.in. działanie w obronie społecznie uzasadnionego interesu. W przypadku, gdy działaniem naruszającym dobra osobiste jest wypowiedź pozwanego o faktach dotyczących osoby pokrzywdzonego - bezprawność jest wyłączona tylko wówczas, jeżeli wypowiedź zawiera informacje prawdziwe. Ciężar udowodnienia prawdziwości tych informacji spoczywa na osobie, która naruszyła dobra osobiste (art. 6 w zw. z art. 24 § 1 k.c.). W orzecznictwie i doktrynie prawa cywilnego za ugruntowany można uznać pogląd, iż z naruszeniem dobra osobistego mamy dopiero wtedy do czynienia, gdy doznaje ono uszczerbku w wyniku zachowania naruszającego to dobro, nie tylko w odczuciu samego uprawnionego do ochrony tych dóbr, ale tylko wtedy jeżeli o takim naruszeniu można mówić w sensie obiektywnym. W przedmiotowej sprawie, po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym, sąd nie miał wątpliwości, że zachowanie pozwanego względem powoda w dniu 07.11.2009r, tj. podczas udzielania przez powoda pomocy lekarskiej rannemu M. C. było wysoce naganne: odnosił się w stosunku do powoda w sposób wulgarny wykrzykując pod jego adresem słowa powszechnie uznane za obraźliwe, groził pobiciem oraz uderzał i szarpał drzwi karetki pogotowia. Wcześniej, tj. przed wszczęciem postępowania cywilnego, pozwany na tle tego samego zdarzenia z dnia 7.11.2009 r. został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Brzegu z dnia 11.03.2010 r., sygn. akt IIK 882/09, za przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. i z art. 216 § 1 k.k., zaś stosownie do treści art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Określona w w/w przepisie moc wiążąca wyroku karnego oznacza, że w sprawie cywilnej niedopuszczalne jest dokonywanie własnych innych ustaleń co do tych okoliczności, którymi, zgodnie z omawianym przepisem, sąd jest związany w postępowaniu cywilnym. Okoliczności te nie mogą być przedmiotem postępowania dowodowego ani oceny sądu, a więc nie ma do nich zastosowania zasada swobodnej oceny dowodów (art. 233), a sąd w sprawie cywilnej dokonuje tylko subsumcji pod odpowiedni przepis prawa materialnego cywilnego wiążących ustaleń wynikających z wyroku karnego oraz ewentualnych własnych ustaleń dotyczących pozostałych okoliczności istotnych w rozpoznawanej sprawie (por. wyrok SN z dnia 16 grudnia 1961 r., II CR 1229/60, OSNC 1962, nr 3, poz. 118). W konsekwencji wyłączona jest możliwość obrony pozwanego sprzecznej z ustaleniami wyroku karnego, a także podniesienia przez niego zarzutu pozbawienia możliwości obrony w tym zakresie (por. wyrok SN z dn. 23.04.1968r., (...) 399/67, NP 1968, nr 11, s. (...)). W konsekwencji Sąd uznał, iż twierdzenia pozwanego zawarte zarówno w odpowiedzi na pozew, jak i jego zeznaniach złożonych na rozprawie, iż podczas krytycznego zdarzenia nie był pod wpływem alkoholu oraz nie zachowywał się względem powoda w opisany przez niego sposób są jedynie linią obrony pozwanego, który stara się o uniknięcie poniesienia odpowiedzialności za swoje działanie. Sąd zwraca jedynie uwagę, że świadek M. C., kolega pozwanego, potwierdził, że przed zdarzeniem we trzech (tj. świadek, pozwany i P. G.) wypili pół litra wódki. I tak w rozpoznawanej sprawie rzeczą Sądu pozostawała ocena prawna zaszłej pomiędzy powodem i pozwanym sytuacji w kontekście ewentualnego naruszenia przez pozwanego dóbr osobistych powoda. Jak już wyżej wskazano, z art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności działania, co w sposób korzystny dla pokrzywdzonego wpływa na rozłożenie ciężaru dowodu. Domniemanie to powinien zatem obalić pozwany (art. 6 k.c.); to pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc
--- STRONA 5 ---
wyłączających bezprawność. Ocena zatem, czy naruszenie to miało charakter bezprawny, a zatem czy spełniona też została druga przesłanka tej odpowiedzialności, wymaga w rozpoznawanej sprawie rozważenia okoliczności konkretnej sprawy, w których zostały wypowiedziane słowa, a które naruszyć mogły dobro osobiste powoda. A. przebiegu zdarzenia z dnia 7.11.2009 r. uzasadnia żądanie udzielenia ochrony żądanej przez powoda w świetle art. 24 §1 k.c. Sąd przede wszystkim uwzględnił okoliczności w jakich zostały wypowiedziane te słowa i cel ich użycia. Mianowicie pozwany w miejscu publicznym, w obecności zespołu karateki pogotowia, funkcjonariuszy policji oraz przypadkowych przechodniów (którzy przyglądając się zdarzeniu przystawali na chwilę) odnosił się w stosunku do powoda w sposób wulgarny używając słów powszechnie uznanych za obraźliwe oraz zarzucał mu odmowę udzielenia pomocy lekarskiej jego koledze, czyli podważył reputację powoda jako lekarza, który odmawia udzielenia pomocy osobie tylko ze względu na stan jego upojenia alkoholowego, co mogło wśród obserwatorów wzbudzić przeświadczenie, iż powód traktuje takie osoby jako pacjentów gorszej kategorii. Istotne dla oceny bezprawności pozostaje także i to, że słowa wypowiedziane zostały publicznie, tym samym mogły dotrzeć do szerszego kręgu odbiorców, co de facto miało miejsce. Zdarzenie będące przedmiotem oceny prawnej przez Sąd może być objęte ochroną dóbr osobistych bowiem w tym konkretnym przypadku można przypisać mu atrybut bezprawności. Powód bowiem został publicznie obrażony, użyte przez pozwanego słowa niewątpliwie miały charakter obraźliwy, a jego zachowanie było agresywne. Powód zasadnie zatem poczuł się obrażony, gdyż inwektywy pod jego adresem słyszeli zarówno jego współpracownicy, funkcjonariusze policji oraz przechodnie, którzy wykazywali zainteresowanie przebiegiem zdarzenia. Ponadto nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie pozostaje fakt, iż powód z zawodu jest lekarzem, a pracę swoją wykonuje m. in. poprzez udzielanie pomocy w wypadkach nagłych – jako lekarz karetki pogotowia. Pozwany tymczasem zarzucał również, iż odmawia on udzielenia pomocy lekarskiej poszkodowanemu tylko ze względu na fakt wcześniejszego spożycia alkoholu, co stawia powoda niekorzystnym świetle Sąd uwzględnił roszczenie powoda o zadośćuczynienie w części, a mianowicie poprzez zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 1.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszone dobra osobiste. dobre imię i cześć. Stosownie do art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przesłankami zasądzenie określonej sumy są bezprawne naruszenie chronionego dobra osobistego rodzące odpowiedzialność na tle art. 23 i 24 k.c. oraz zawinione naruszenie dobra osobistego bez względu na stopień winy. Istnienie pierwszej z przesłanek wynika z wcześniejszych wywodów. Wina zachodzi wówczas, gdy sprawcy szkody można postawić zarzut zarówno obiektywnej, jak i subiektywnej niewłaściwości zachowania się. Obiektywny element winy wypełnia każde zachowanie niewłaściwe, a więc niezgodne z przepisami prawa podmiotowego, bądź z zasadami etycznymi, czy w ogóle z obowiązkiem ostrożności, jaką każdy człowiek w społeczeństwie powinien przestrzegać, aby drugiemu nie wyrządzić szkody. Kierując się wskazanymi kryteriami, pozwanemu należy postawić zarzut, umyślnego zawinienia. Pozwany zachowywał się agresywnie i wulgarnie względem powoda, nie bacząc przy tym, że wszyscy znajdują się w miejscu publicznym, a całemu zdarzeniu przyglądają się nie tylko współpracownicy powoda i funkcjonariusze policji, ale i przechodnie. Ponadto na uwagę zasługuje fakt, że zachowanie powoda nie było wynikiem jednorazowego impulsu i zdenerwowania jako reakcja na domniemaną prze niego odmowę udzielenia pomocy medycznej przez powoda M. C.; pozwany w identyczny sposób zachował się podczas drugiego przyjazdu powoda na miejsce zdarzenia, a jego zachowanie było równie agresywne. Uwzględniając kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, którego głównym celem jest zatarcie lub co najmniej złagodzenie następstw naruszenia takich dóbr osobistych, jak cześć, wizerunek – uznaje się, że wysokość zadośćuczynienia winna zależeć przede wszystkim od wielkości doznanej krzywdy. Dla jej sprecyzowania i przyjęcia „odpowiedniej" sumy zadośćuczynienia uwzględnić należy takie okoliczności, jak: rodzaj naruszonego dobra, rozmiar doznanej krzywdy, intensywność naruszenia, stopień negatywnych konsekwencji dla pokrzywdzonego wynikających z dokonanego naruszenia dobra osobistego, w tym także niewymiernych majątkowo, nieodwracalność skutków naruszenia, stopień winy sprawcy, sytuację majątkową i osobistą zobowiązanego. Zasądzona kwota zadośćuczynienia musi mieć charakter kompensacyjny i musi spełniać także funkcję represyjną wobec sprawcy
--- STRONA 6 ---
naruszenia. Suma ta bowiem powinna być „odpowiednia”, a jej określenie musi uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, iż zasądzona kwota 1.000 zł jest sumą odpowiednią. Zdaniem Sądu zasądzona kwota jest adekwatna do rozmiaru i intensywności krzywdy doznanej przez powoda, odpowiada aktualnym warunkom i możliwościom płatniczym pozwanego oraz uwzględnia natężenie jego winy. Powód w wyniku zachowania pozwanego niewątpliwe poczuł się urażony, a wyzwiska kierowane pod jego adresem były słyszane przez świadków zdarzenia. Nie mniej jednak jak wynika z zeznań samego powoda oraz R. C. jego reputacja jako lekarza nie ucierpiała, nie był on z tego powodu gorzej traktowany przez współpracowników ani nie odczuł braku zaufania i krytycznych uwag ze strony pacjentów. Sąd przy ustalaniu kwoty zadośćuczynienia wziął również sytuację finansową stron; powód jako lekarz medycyny zarabia miesięcznie około 20. 000 zł, natomiast pozwany pracuje jako pracownik serwisu opon i osiąga dochód w wysokości 1.500 zł, ponadto ma na utrzymaniu małoletnią córkę na której rzecz ma zasadzone alimenty w kwocie 430zł miesięcznie. Dysproporcja dochodów stron jest olbrzymia. Powód domagając się zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł oceniał sytuację ze swojego punktu widzenia, tj. osoby bardzo dobrze sytuowanej. Pozwany musi rok pracować by zarobić to co powód zarabia w jeden miesiąc (w przybliżeniu). Konieczność zapłaty na rzecz powoda kwoty 1.000 zł będzie dla pozwanego bardzo dolegliwa, to prawie całe jego miesięczne wynagrodzenie. Dlatego też w pozostałym zakresie żądanie powoda o zadośćuczynienie podlegało oddaleniu jako zbyt wygórowane w tej konkretnej sytuacji. W ocenie Sądu kwota zadośćuczynienia jest wobec pozwanego wystarczająco dolegliwa i wpłynie na to, by w przyszłości kontrolował swoje zachowanie. Sąd uznał również, iż pozwany powinien przeprosić powoda za swoje bezprawne zachowanie i opublikować żądaną przez powoda treść przeprosin na drugiej stronie Gazety (...). W ocenie Sądu publikacja przeprosin na łamach gazety lokalnej jest uzasadniona ze względu na fakt, iż zdarzenie z dnia 07.11.2009r. było incydentem o znikomym wręcz zasięgu. Nie bez znaczenia jest też to, że zdarzenie miało miejsce dwa i pół roku temu. Publikacja przeprosin w gazecie o zasięgu całego województwa jest w ocenie Sądu niczym nieuzasadniona. Orzeczenie o kosztach procesu uzasadnia treść art. 100 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Opolu#I C 647/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 maja 2012 r. Sąd Okręgowy w Opolu I Wydz#art. 190 § 1 k.k.#art. 216 § 1 k.k.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 11 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 24 §1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 100 k.p.c.