Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 640/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Opolu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Andrzej Jabłoński Protokolant: st. sekr. sądowy Katarzyna Michocka po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2016 r. w Opolu sprawy z powództwa D. B. i A. B. (1) przeciwko Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę I. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki A. B. (1) kwotę 88.000 zł (osiemdziesiąt osiem tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 2.06.2015r. do dnia zapłaty; II. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda D. B. kwotę 108.000 zł (sto osiem tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 2.06.2015r. do dnia zapłaty; III. zasądza od pozwanego na rzecz powódki A. B. (1) kwotę 4.400 zł tytułem zwrotu opłaty od pozwu, kwotę 300 zł tytułem zwrotu wydatków oraz kwotę 3.784,16 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; IV. zasądza od pozwanego na rzecz powoda D. B. kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu opłaty od pozwu, kwotę 300 zł tytułem zwrotu wydatków oraz kwotę 3.784,16 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; V. nakazuje ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Opolu kwotę 802,74 zł tytułem poniesionych wydatków. Na oryginale właściwy podpis Za zgodność: Sygn. akt I C 640/15 T R A N S K R Y P C J A
--- STRONA 2 ---
uzasadnienia wyroku z dnia 16 listopada 2016r. poczatektekstu [Przewodniczący 00:10:09.808] Powodowie A. B. (1) oraz D. B. w pozwie wniesionym 25 sierpnia 2015 roku zażądali zasądzenia od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. zadośćuczynienia w kwotach 88.000 złotych na rzecz powódki A. B. (1) oraz kwoty 108.000 złotych na rzecz powoda D. B.. każde z tych świadczeń z odsetkami od dnia 2 czerwca 2015 roku do dnia zapłaty. W odpowiedzi na pozew z dnia 10 listopada 2015 roku pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany wskazał, że nie kwestionuje ani zdarzenia z dnia 19 lipca 2003 roku, ani też nie kwestionuje swojej odpowiedzialności z tytułu tego zdarzenia, jednakże kwestionuje wysokość dochodzonego zadośćuczynienia. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. W dniu 19 lipca 2003 roku w godzinach wieczornych na trasie S. - S. w województwie (...) doszło do wypadku komunikacyjnego. A. T. [? 00:11:25.588] kierując samochodem osobowym marki M. (...) nie zachował należytej ostrożności i nie dostosował prędkości jazdy do warunków drogowych, na skutek czego stracił panowanie nad pojazdem zjeżdżając na prawe pobocze jezdni, uderzył w skarpę rowu, a następnie w przydrożne drzewo, w wyniku czego pasażerowie pojazdu, w tym A. B. (2) na skutek doznanych obrażeń ponieśli śmierć. Wyrokiem Sądu Rejonowego w (...)wydział II Karny z dnia (...)roku w sprawie o sygnaturze akt(...) kierujący samochodem osobowym marki m. (...) A. T. został uznany winnym spowodowania wypadku w wyniku nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które skutkowało śmiercią A. B. (2). Sprawca wypadku był objęty ochroną ubezpieczeniową w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Wszystkie powyższe okoliczności są bezsporne. Powódka A. B. (1) oraz zmarły A. B. (2) byli małżeństwem przez pięć lat, wcześniej byli narzeczeństwem przez cztery lata. Ich małżeństwo było bardzo zgodne, zmarły był dobrym człowiekiem, opiekował się swoją rodziną, był wsparciem dla swojej żony oraz dziecka. Małżonkowie poznali się młodo, byli w sobie zakochani, stanowili dobry związek. Przejawiało się to w tym, że wspólnie spędzali czas, lubieli spędzać czas rodzinnie, z dzieckiem, mieli również wspólne plany na przyszłość, to jest zaczęli remontować dom, gdzie chcieli stworzyć ostoję dla swojej rodziny. Zmarły był osobą życzliwą, wrażliwą, był uczynny i usłużny, w gospodarstwie domowym był wzorcem dla swojego syna, właściwie wypełniał rolę męską w rodzinie, był gospodarny i zaradny troszcząc się o swoich najbliższych. Wykonywał w gospodarstwie domowym prace, które należały do mężczyzny, to jest rozpalał w piecu, remontował mieszkanie. W chwili śmierci A. B. (2) miał 28 lat, zaś powódka A. B. (1) miała lat 33. Natomiast w chwili śmierci ojca syn, D. B., miał trzy i pół roku. Między ojcem, a synem występowała silna więź emocjonalna, zmarły był dobrym ojcem, właściwie opiekował się synem, spędzał z nim dużo czasu. Zmarły bardzo kochał swojego syna i również z wzajemnością syn bardzo kochał swojego ojca, czas wolny spędzali na zabawach, zmarły uczył grać syna na gitarze. W chwili obecnej syn nie pyta o ojca, właściwie go nie pamięta, jednakże widoczny jest brak wzorca męskiego po jego stronie, to znaczy odczuwa brak swojego ojca, czuje się osobą gorszą w porównaniu ze swoimi rówieśnikami, którzy wychowywani są w pełnej rodzinie. Oboje powodowie kultywują pamięć o zmarłym, to jest chodzą na cmentarz, zamawiają za niego msze. Powyższe okoliczności Sąd ustalił w oparciu o zeznania świadków R. S., A. B. (3), C. P., I. S. oraz zeznania powódki A. B. (1). W następstwie wypadku oboje powodowie przeżyli żałobę, która miała normalny przebieg, nie miała przebiegu patologicznego. W wyniku śmierci powódka A. B. (1) przeżyła silny wstrząs psychiczny, w wyniku śmierci męża odczuwała silny stres, który w negatywny sposób przejawiał się w różnych sferach jej życia i miał swój swoisty przebieg. W poszczególnych fazach procesu żałobny po śmierci męża powódka odczuwała to jest w pierwszej fazie silny szok, nie przyjmowała do wiadomości tego zdarzenia, nie wierzyła w tą informację, zaprzeczała jej, następnie odczuwała silny ból, brak apetytu, smutek, żal, złość i gniew, a także obawy o przyszłość. Następnie stopniowo zaczęła oswajać się ze stratą męża i stopniowo powracać do wcześniejszych sposobów zachowania. Mimo upływu tylu lat powódka do chwili obecnej nie związała się z innym mężczyzną, co świadczy o tym, że wciąż wyraża smutek i żal po śmierci męża, nie oznacza to jednakże, że proces żałoby miał charakter patologiczny, by on wciąż trwał. Proces ten został zakończony. A. B. (1) nadal jest bardzo emocjonalnie związana ze swoim nieżyjącym mężem i jest to dla niej bardzo bolesny temat do wspomnień. Śmierć ojca miała natomiast dla małoletniego powoda D. B. przede wszystkim wpływ pośredni, a nie bezpośredni, to znaczy powód z uwagi na to, że w chwili śmierci był trzyipółletnim dzieckiem nie miał jeszcze świadomości utraty bliskiej osoby, nie rozumiał związków czasowych, nie miał abstrakcyjnego myślenia, dlatego nie był w stanie przeżyć bezpośrednio poczucia żałoby i straty bliskiej osoby, jednakże sytuacja traumy i stresu żałoby, którą przeżywali jego bliscy członkowie rodziny wpływała na poczucie bezpieczeństwa również jego. D. w tym czasie zregresował się do zachowania charakterystycznego dla dzieci w młodszym okresie rozwoju, zaczął się moczyć, lgnął do bliskich osób, starał się skupiać na sobie uwagę, w ten sposób zabezpieczał swoje
--- STRONA 3 ---
potrzeby bezpieczeństwa. W związku z trudną sytuacją rodzinną, żałobą, zaburzonym poczuciem bezpieczeństwa bliskich członków rodziny jego sytuacja życiowa uległa pogorszeniu, dziecko nie miało sprzyjających warunków do radosnego rozwoju, zdobywania nowych umiejętności. Pogrążeni w żałobie bliscy nie mieli na tyle czasu, uwagi, cierpliwości, jakich dziecko wymagało. W związku z powyższym był to dla niego trudny okres w życiu. W miarę dorastania powód zaczął uświadamiać sobie coraz bardziej brak bliskości, brak obecności taty, zwłaszcza w kontekście, że jego równieżnicy mają oboje rodziców. Zaczął zazdrościć swoim rówieśnikom, którzy mają pełną rodzinę. Należy przyjąć, że powód w swoim rozwoju i w życiu napotka jeszcze nieraz sytuacje, gdzie dotkliwie będzie odczuwać brak ojca i wszystkich konsekwencji z tym związanych, tak w sferze rozwoju osobowości, emocji, duchowości, jak i typowo materialnych potrzeb. Jest to szczególnie widoczne w tym, iż brak mu jest wzorca męskiego. Brak tego wzorca jest szczególnie widoczny w okresie dorastania, kiedy dziecku potrzebny jest właśnie wzorzec męski. Nie ma na chwilę obecną konieczności leczenia psychicznego żadnego z powodów, ponieważ nie zgłaszają oni żadnych niepokojących objawów, rokowania na przyszłość, co do obojga są pozytywne. Powyższe okoliczności Sąd ustalił w oparciu o opinię biegłego psychologa, G. W., z karty 182 do 195 oraz opinie uzupełniającą tegoż psychologa z kary 223 do 228. Sąd zważył, co następuje. Powództwo zasługuje na uwzględnienie w całości. Strona pozwana nie kwestionowała ani okoliczności wypadku, ani też swojej odpowiedzialności, co do zasady. Tym nie mniej należy podkreślić, w zawiązku z tym, że wypadek miał miejsce w 2003 roku, a więc przed wejściem w życie ustawy z 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, że rodzina, jako związek najbliższych osób podlega ochronie prawnej. Dotyczy to zarówno ochrony prawa do życia, rodzinnego, obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. Roszczenie powodów oparte jest o dyspozycje art. 448 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, utrwalone już orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że śmierć osoby najbliższej może stanowić naruszenie dóbr osobistych, w tym właśnie dobra w postaci prawa do życia w rodzinie. W wyroku z dnia 14 stycznia 2010 roku w sprawie IV CSK 307/2009 Sąd Najwyższy wskazał, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej, przed dniem wejścia w życie ustawy z 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, może stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadnić przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego. Nie ulega wątpliwości, że wyliczenie katalogu dobór osobistych z art. 23 kc, ma charakter otwarty, a zatem należy przyjąć, że ochronie podlegają wszelkie dobra osobiste rozumiane jako wartości niematerialne, związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym uznaje się za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę. Do dóbr osobistych, które nie zostały w prawdzie wymienione w art. 23 kc, ale których istnienie jest powszechnie uznane, przyjmuje się istnienie prawa do życia w rodzinie oraz pamięć po osobie zmarłej. Z tego też względu nie ulega wątpliwości, że istnieje podstawa prawna do uwzględnienia powództwa. Jeśli chodzi o wysokość przyznanego zadośćuczynienia Sąd uznał, iż również w całości to roszczenie zasługuje na uwzględnienie. Podstawową przesłanką warunkującą domaganie się zadośćuczynienia jest doznanie szkody niemajątkowej, która utożsamiona jest z negatywnymi przeżyciami sfery psychiki jednostki i musi być konsekwencją naruszenia konkretnych dóbr osobistych. Wysokość zadośćuczynienia nie zawsze bardzo cenna, jest oparta na różnorodnych kryteriach, które wypracowało judykatura oraz doktryna prawa. Sąd Orzekający w niniejszej sprawie ma na uwadze aktualną praktykę Sądów Orzekających, zgodnie, z którą kwoty zadośćuczynienie przyznanych za krzywdę polegająca na utracie osoby bliskiej, co do zasady nie osiągają tak znacznych wartości, jak zadośćuczynienie szkody będącej konsekwencją rozstroju zdrowia, czyli tak zwanej szkody na osobie. Tym nie mniej w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, iż powodowie boleśnie odczuli utratę męża oraz ojca, co uzasadnia zasądzenie zadośćuczynienia w pełnej wysokości, której się domagali. Na taką okoliczność wpływa to, iż w chwili śmierci, zmarły był osobą bardzo młodą miał 28 lat, zaś pozostawił, osierocił również w bardzo młodym wieku syna, to jest 3,5 letniego oraz żonę w wieku 33 lat. Tym samym powodowie stracili możliwość, właściwe całkowicie stracili możliwość cieszenia się ze wspólnego życia i przeżywania radości życia z ojcem oraz z mężem. To w ocenie Sądu uzasadnia zasądzenie zadośćuczynienia w kwotach żądanych, to jest na rzecz małoletniego D. B. kwoty 120.000 złotych, zaś na rzecz powódki A. B. (1), kwoty 100.000 złotych, co przy założeniu, że wypłacono powodom już po 12.000 złotych, uzasadnia zasądzenie kwot, które zostały uwidocznione w sentencji pozwu. Sąd podkreśla, iż nie ma podstaw do zmniejszenia zadośćuczynienia mino, że proces żałoby przebiegał w tym przypadku również w sposób normalny, niepatologiczny, tym nie mniej Sąd podkreśla, iż to była dobra kochająca się rodzina w bardzo, w tym rozstanie nastąpiło w tym właściwie najlepszym dla tej rodziny okresie, kiedy rozpoczynali wspólne życie, kiedy mieli plany i mieli możliwość realizowania tych planów w przyszłości. Śmierć w sposób brutalny przerwała te plany i uniemożliwiała realizację w przyszłości tego wspólnego pożycia. Sąd nie zgadza się z twierdzeniem strony pozwanej, iż w przypadku małoletniego D. B. nie ma krzywdy z tego względu, że był on osobą zbyt młodą, by przeżywać ból i cierpienie. Być może jak wskazała biegła, nie było to bezpośrednio odczuwalne cierpienie w chwili śmierci, tym nie mniej cierpienie i ujemne doznania psychiczne, małoletniego D. B. trwają cały czas. W tamtym czasie, czyli w chwili śmierci miały charakter pośredni, gdyż jak wskazała biegła małoletni utracił to bezpieczeństwo, tą gwarancję, która jest niezbędna dla beztroskiego życia młodej osoby, w tym momencie ta beztroskość się skończyła dla małoletniego i wręcz pod względem rozwoju emocjonalnego on cofnął się, z
--- STRONA 4 ---
czego przejawem było właśnie na przykład moczenie się. Natomiast w chwili obecnej te cierpienia mają charakter już bezpośredni, który wyrażają się w braku wzorca męskiego w tym, że małoletni czuje się osobą gorszą, odczuwa to, jako tą sytuację, jako, że jest gorszy od swoich rówieśników, którzy mają pełne rodziny i mają również ojca. Jak wskazała biegła niewątpliwie jeszcze wielokrotnie zdarzy się małoletniemu zderzyć z tą sytuacją, w której będzie odczuwał bardzo mocno brak ojca, jak chociażby przy wszystkich uroczystościach rodzinnych. To jest oczywiste, że takie rodzaje świąt, jak święta Bożego Narodzenia, Wielkiej Nocy, Komunia, czy Ślub jest niewątpliwie w tych okresach brak najbliższej osoby jest zdecydowanie mocniej odczuwalny. Jednocześnie Sąd uznał, że wysokość tego zadośćuczynienia będzie adekwatna i nie ma podstaw do zasądzenia nawet wyższego zadośćuczynienia, chociaż tutaj powodowie nie domagali się go z uwagi na to, że ten proces żałoby uległ zakończeniu. Na wysokość zadośćuczynienia miało również wpływ to, że to była rodzina, która była zgodna, małżeństwo było bardzo zgodne, zmarły był osobą uczynną, a zatem zmarł, a zatem małżonka powódka miała prawo i z pewnością mogła liczyć na wsparcie męża, czy to w wychowaniu dziecka, czy też w późniejszym okresie w całym życiu rodzinnym, no śmierć niewątpliwie zniweczyła te plany. Sąd również miał na względzie to, że w chwili obecnej powodowie kultywują pamięć zmarłego, w ten sposób, że pamiętają o nim, chodzą na cmentarz oraz uczestniczą w Mszach Świętych po nim. A zatem w ocenie Sądu zasądzona kwota zadośćuczynienia jest adekwatna do przeżyć i cierpień psychicznych powodów związanych ze śmiercią A. B. (2). Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że, mimo, że to zadośćuczynienia są dość wysokie i mimo, że ten proces żałoby miał charakter normalny, to Sąd przede wszystkim kierował się tym, że to nieszczęście dotknęło osób w bardzo młodym wieku, a zatem przerwało możliwość realizowania życia rodzinnego, przez bardzo, bardzo długi czas i właściwie zarówno powódka jak i małoletni właściwie nie mieli możliwości cieszenia się i przeżywania radości ze wspólnego życia ze zmarłym. Jeśli chodzi o koszty procesu to na podstawie art. 98 kpc, Sąd obciążył nimi w całości stronę pozwaną, to znaczy pozwany ma obowiązek zwrócić powodom w całości poniesione opłaty od pozwu, to jest 4. 400 złotych oraz 5.400 złotych uiszczoną zaliczkę na poczet wydatków opinii biegłego, która została wpłacona w kwocie 600 złotych, a zatem Sąd zasądził na rzecz każdego z powodów po 300 złotych oraz koszty zastępstwa procesowego, na które składają się kwota 3.617 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika oraz koszty dojazdów w kwocie 334 złote 32 grosze, co oznacza, że na rzecz każdego z powodów przysługuje zwrot w kwocie 167 złotych i 16 groszy... [koniec części 00:34:43.883]
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Opolu#I C 640/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Opolu I#art. 448 Kodeksu#art. 23 kc#art. 98 kpc