Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: I C 64/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Juliusz Ciejek Protokolant: p.o. sekr. sąd. Adam Żemis po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2015 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa G. K. przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu w B. o zapłatę I. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.000 (jeden tysiąc) zł z ustawowymi odsetkami od dnia 3 czerwca 2015 r. do dnia zapłaty, II. w pozostałym zakresie powództwo oddala, III. nie obciąża stron kosztami sądowymi zaliczkowo pokrytymi przez Skarb Państwa, IV. zasądza od powoda na rzecz pozwanego Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa w W. kwotę 7.200 (siedem tysięcy dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, V. przyznaje Uniwersytetowi (...)- (...) w O. Wydziałowi Nauk Medycznych kwotę 642 zł 91 gr (sześćset czterdzieści dwa złote dziewięćdziesiąt jeden groszy) tytułem wynagrodzenia autorów opinii za udział w rozprawie w dniu 21 maja 2015 r., które nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Olsztynie. Sygn. akt I C 64/14 UZASADNIENIE W pozwie wniesionym 4 lutego 2014 r. powód G. K. żądał od pozwanego Skarbu Państwa – Zakładu Karnego w B. kwoty 500.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wyroku do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.
--- STRONA 2 ---
W uzasadnieniu wskazał, że żądana pozwem kwota należy mu się tytułem zadośćuczynienia w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych, za: - zakażenie go bakterią salmonelli oraz objęcie kwarantanną w okresie od 15 lipca 2013 do 16 września 2013r., - niewłaściwego leczenia jego nadciśnienia tętniczego przez personel medyczny Zakładu Karnego, - spowodowania wystąpienia dolegliwości żołądkowych w postaci nadżerkowego zapalenia żołądka i dwunastnicy poprzez podawanie mu tanich zamienników leków i niewłaściwej diety w okresie od 9 kwietnia 2010 r. do 18 października 2013 r., - nieprzystosowania Zakładu Karnego w B. do przysługujących powodowi praw w ramach kwalifikacji do podgrupy R II P, co wiązało się z brakiem: dodatkowych spacerów, możliwości codziennego telefonowania, dodatkowych zajęć KO, możliwości częstego korzystania z biblioteki i prasy, - osadzenia go w okresie od 9 kwietnia 2010 r do 18 października 2013 r. w 16 osobowej, zniszczonej celi z grypsującymi i palącymi, w celach dwuosobowych z osobami palącymi, w celach czteroosobowych z oknami zasłoniętymi blindami, wyłączaniem prądu w dzień i w nocy, przebywaniem w celach zniszczonych i zdewastowanych, nie spełniających wymogu oddzielenia urządzeń sanitarnych od reszty pomieszczenia i kilkukrotnie przeludnionej (k. 3-6, 41-48, 73). Pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu . W uzasadnieniu obszernej odpowiedzi na pozew podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powoda za okres do dnia 4 lutego 2011 r. Ponadto podniósł, że roszczenie powoda jest niezasadne, albowiem nie wykazał on aby poniósł jakąkolwiek krzywdę lub szkodę na skutek niezgodnych z prawem działań Skarbu Państwa, a ponadto powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, jako że przyznanie powodowi odszkodowania lub zadośćuczynienia pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego z uwagi na szereg okoliczności szczegółowo wymienionych w uzasadnieniu odpowiedzi na pozew. (k. 89-91) Sąd ustalił, co następuje: Powód przebywał w: - Zakładzie Karnym w B. od 26 października 2007 r. do 21 stycznia 2008 r., - Areszcie Śledczym w O. od 6 listopada 2008 r. do 8 stycznia 2009 r., - Zakładzie Karnym w K. od 8 stycznia 2009 r. do 12 lutego 2009 r., - Areszcie Śledczym w O. od 12 lutego 2009 r. do 21 grudnia 2012 r., - Zakładzie Karnym w K. od 21 grudnia 2009 r. do 9 kwietnia 2010 r., - Zakładzie Karnym w B. od 9 kwietnia 2010 r. do 18 października 2013 r., - Zakładzie Karnym w D. od 18 października 2013 r. do 19 maja 2004 r., - Zakładzie Karnym w B. od 19 maja 2014 r. do 25 lipca 2014 r., kiedy to opuścił Zakład Karny i wyszedł na wolność.
--- STRONA 3 ---
Karę pozbawienia wolności powód odbywał w związku z prawomocnymi wyrokami skazującymi za popełnienie przestępstw z art. 207 k.k.- znęcanie się, art.197 § 1 k.k. - zgwałcenie, art. 291 § 1 k.k.- zmuszanie, art. 270 § 1 k.k. - podrobienie dokumentu, art. 276 k.k.- zniszczenie dokumentu, art. 279 k.k. - kradzież z włamaniem. (dowód: zeznania powoda k. 333-334, informacja o pobytach i orzeczeniach k. 98-100) W listopadzie 2008 r. rozpoznano u powoda zespół uzależnienia od alkoholu i zaburzenia osobowości, stwierdzono też, że choruje na nadciśnienie tętnicze. W okresie: - od 4 stycznia 2011 r. do 9 stycznia 2011 r. przebywał w celi nr 136, o powierzchni 7,96 m 2 , wraz z drugim osadzonym, była to cela dwuosobowa, - od 10 stycznia 2011 r. do 24 stycznia 2011 r. przebywał w celi nr 145, o powierzchni 7,96 m 2 , wraz z drugim osadzonym, była to cela dwuosobowa, - od 25 stycznia 2011 r. do 6 czerwca 2011 r. przebywał w celi nr 132, o powierzchni 7,96 m 2 , wraz z drugim osadzonym M. M. (1), który był osobą palącą, była to cela dwuosobowa, - od 7 czerwca 2011 r. do 8 października 2012 r. przebywał w celi nr 146, o powierzchni 7,96 m 2 , wraz z drugim osadzonym M. M. (1), była to cela dwuosobowa. Powód wraz ze współosadzonym wyremontowali samodzielnie tą celę, korzystając z materiałów z oddziału budowlanego ZK, - od 9 października 2012 r. do 13 listopada 2012 r. przebywał w celi nr 92, o powierzchni 7,96 m 2 , wraz z drugim osadzonym, była to cela dwuosobowa, - od 14 listopada 2012 r. do 18 października 2013 r. przebywał w celi nr 86, o powierzchni 7,96 m 2 , wraz z drugim osadzonym M. K. (1), który było osobą palącą, była to cela dwuosobowa. Jednakże w dniach 26-27 lutego 2013 r. w celi tej przebywały 3 osoby, to jest powód, A. J. i M. K. (1). Było to zgodne z obowiązującymi wówczas przepisami. Wynikało z decyzji Dyrektora ZK w B. z 26 lutego 2013 r., o której powiadomiono powoda 26 lutego 2013 r., podjętej na skutek braku wolnych miejsc w celach mieszkalnych. Natomiast w okresie od 16 lipca do 25 lipca 2013 r. powód przebywał w niej samotnie. Powód do Zakładu Karnego w B. przybył na terapię przeciwalkoholową. Zależało mu poza tym na przebywaniu w tym zakładzie bo miał regularne odwiedziny i codziennie telefony. (dowód: zaświadczenie k.103-119, decyzja k. 122, zeznania śwd. M. K. k 332v-333, zeznania powoda k. 333v). Cele te były wyposażone w niezabudowaną muszlę ustępową oddzieloną od reszty pomieszczenia kotarą z tkaniny. Były wentylowane przez otwory okienne. Cele były wyposażone w stosowny sprzęt kwaterunkowy. Osadzeni co najmniej raz w tygodniu mogli korzystać z kąpieli w łaźni pod prysznicem. W oddziałach są też kąciki gospodarcze w których mogą pobierać ciepłą wodę wiadrami. Mogą też ją sobie podgrzewać czajnikami, które mają w celach. Powód jest osobą niepalącą. Na prośbę powoda współosadzeni palący, palili papierosy przy otwartym oknie. dowód: zeznania śwd. M. M. k. 298, M. M. k. 332, M. K. k. 332v) Już w momencie przyjęcia powoda do Aresztu Śledczego w O. 7 listopada 2008 r. ustalono, że ma on rozpoznane nadciśnienie tętnicze. Zalecono stosowanie E. 2 razy dziennie. Był on leczony w tym okresie prawidłowo. Powód trafił do Zakładu Karnego w K. gdzie dalej podawano mu E.. Ostatni pomiar ciśnienia wykonano mu 26 stycznia 2009 r. Po
--- STRONA 4 ---
raz ostatni przepisano mu E. 10 lutego 2009 r. w dawce na 30 dni czyli do 12 marca 2009 r. Dnia 12 lutego 2009 r. powód został przewieziony do Aresztu Śledczego w O.. Przez 11 miesięcy pobytu powoda w Areszcie nie kontrolowano mu ciśnienia, a przez 10 miesięcy nie podawano mu leków. W trakcie pobytu powoda w Zakładzie Karnym w B. od 9 kwietnia 2010 r. do października 2013 r. leczenie nadciśnienia powoda było nieprawidłowe. Pomiary uzyskane w lutym i czerwcu 2011 r. były zbyt wysokie ale nie spowodowały żadnej reakcji ze strony lekarzy. Dopiero kolejne zwiększone wartości ciśnienia u powoda we wrześniu i październiku 2011 r. skutkowały zmianą leku. W dniu 19 października 2011 r. wprowadzono lek o nazwie H., zalecono kontrolę ciśnienia raz dziennie, ale jej nie wykonywano. Kolejny pomiar ciśnienia odbył się dopiero 17 i 18 listopada 2011 r. Dopiero jednak kolejny lek wprowadzony w grudniu 2011 r. doprowadził do normalizacji ciśnienia. Pomiary pomiędzy grudniem 2011 r., a majem 2012 r. wykazują wartości prawidłowe. Wzrost ciśnienia nastąpił ponownie 13 czerwca 2012 r. , co powinno skutkować zwiększoną kontrolą, której jednak nie było. 12 lipca 2012r. zalecono kontrolę ciśnienia , która odbyła się dopiero 10 sierpnia 2012 r. Pomiary pomiędzy sierpniem 2012 r. a styczniem 2013 r. wykazywały akceptowalne wartości ciśnienia. Ponownie ciśnienie powodowi wzrosło w lutym 2013 r. Powód w dniu 12 kwietnia 2013 r. odmówił przyjmowania leków na nadciśnienie. Odstawiono lek o nazwie E.. Dopiero w dniu 14 maja 2013 r. powód poprosił o przywrócenie E.. Doprowadziło to do przejściowej normalizacji ciśnienia. 18 czerwca 2013 r. powód nie zgłosił się do lekarza, a 25 czerwca 2013 r. zwrócił do ambulatorium dostarczony mu A. – zamiennik E., lek o tym samym składzie produkowany przez innego producenta. 4 lipca 2013 r. odmówił przyjmowania A., twierdząc, że jest na niego uczulony. W okresie od maja 2013 r. pomiary ciśnienia wykonywano powodowi średnio 2 razy w miesiącu. W dniu 18 października 2013 r. przetransportowano powoda do Zakładu Karnego w D.. Stosując te same leki opanowano nadciśnienie powoda w przeciągu dwóch tygodni. Ciśnienie było mierzono 6 razy w przeciągu 9 dni. Nieprawidłowość postępowania personelu medycznego w Zakładzie karnym w B. polegała nie tylko na zbyt rzadkich pomiarach ciśnienie, niewykonywaniu pomiarów mimo zaleceń, ale również na braku kontroli przyjmowania leków przez powoda. Z drugiej jednak strony powód nie zawsze współpracował z personelem medycznym. Dwukrotnie nie stawił się do lekarza (14 maja 2010 r. i 18 czerwca 2013 r.), czterokrotnie odmówił przyjmowania leków (11 VIII 2010 r., 12 IV 2013 r., 25 VI 2013 r., 4 VII 2013 r.). Nadciśnienie tętnicze może prowadzić do zwiększenia ryzyka udaru, wylewu krwi do mózgu, bądź wystąpienia ostrego incydentu wieńcowego. Doraźnie może dawać objawy bólów głowy. W przypadku powoda nie zawsze występowała korelacja bólów głowy wraz ze wzrostem ciśnienia, choć czasem się pojawiała (np. 13 lipca 2011 r.) (dowód: opinia Katedry Medycyny Sądowej (...) w O. k. 376-388, zeznania autorów opinii k. 455-457, dokumentacja medyczna powoda k. 221). Po raz pierwszy powód zaczął zgłaszać dolegliwości ze strony żołądka w styczniu 2008 r. kiedy przebywał w Zakładzie Karnym w K.. Otrzymał R.. Lek ten podawano mu później osłonowo, gdy przyjmował inne leki mogące podrażnić śluzówkę żołądka. Po przybyciu do Zakładu Karnego w B. w dniach 28-30 maja 2010 r. powód zgłosił zgagę. Otrzymał R.. Problemy ze zgagą powracały. Podawano mu R. i F.. Ponieważ objawy nie ustępowały w dniu 17 grudnia 2012 r. przeprowadzono u powoda gastroskopię. Rozpoznano wówczas zapalenie żołądka i częściowe zapalenie opuszki dwunastnicy. Test na helicobacter pylori był wybitnie dodatni. Zastosowano dalsze leczenie F. i wprowadzono P. przez 44 dni. Po tym czasie okresowo stosowano F. i R. aż dolegliwości ustąpiły. Leczenie w tym zakresie przeprowadzono w sposób nie budzący zastrzeżeń. (dowód: opinia Katedry Medycyny Sądowej (...) w O. k. 376-388, zeznania autorów opinii k. 455-457, dokumentacja medyczna powoda k. 221). W Zakładzie Karnym w B. wprowadzono system (...), celem zapewnienia bezpieczeństwa żywności. Jednym z elementów tego systemu są krytyczne punkty kontroli. Funkcjonariusz pracujący w magazynie przy każdorazowej dostawie kontroluje towar pod względem jakościowym i terminu ważności. Towar przeterminowany, o krótkim terminie przydatności do spożycia lub kiepskiej jakości zwracany jest do dostawcy. Ponadto dwa razy dziennie towar w magazynie jest monitorowany co do jego stanu i daty ważności. Monitoruje się też temperatury w chłodniach i magazynach. Szef kuchni również kontroluje datę ważności produktów spożywczych w momencie ich otrzymywania
--- STRONA 5 ---
z magazynu. Zakład Karny w B. sam nie produkuje środków spożywczych to jest mięsa, pieczywa lub warzyw. (...) określa też zasady higieny osadzonych pracujących przy przetwarzaniu żywności. Osadzeni po przyjściu z cel przebierają się w ubrania robocze i myją ręce płynem dezynfekującym. Przystępują do pracy dopiero po oględzinach przez szefa kuchni i odnotowaniu tego w karcie dopuszczenia pracownika. (...) ten działa w Zakładzie Karnym od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Od 2006 r. w ZK w B. jest nowa kuchnia i są nowe magazyny. Cały blok żywności jest w wysokim standardzie. Magazyny na produkty suche są klimatyzowane. Wszystkie pomieszczenia są zamykane. Kluczami dysponuje magazynier. Codziennie przed wydaniem żywności pielęgniarka pobiera próbkę smakową, co jest odnotowane w jadłospisie. (dowód: zeznania śwd. P. K. k. 297) W noc z 12 na 13 lipca 2013 r. powód dostał rozwolnienia. W dniu 14 lipca 2013 r. powód zgłosił się do lekarza skarżąc na biegunkę wymioty i bóle głowy. Rozpoznano to jako zapalenie żołądka i jelit zalecając N.. Ponieważ coraz więcej osób spośród osadzonych zgłaszało podobne dolegliwości, w dniu 15 lipca 2013 r. około południa Dyrektor Zakładu Karnego w B. telefonicznie poinformował (...) w O. o wystąpieniu w jednostce zachorowań objawiających się dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Pracownicy stacji jeszcze tego samego dnia pobrali próbki żywności i określili zasady dalszego postępowania. Wystosowano komunikat do wszystkich osadzonych oraz kadry jednostki informujący o chorobie i zalecający bezwzględny nakaz przestrzegania higieny osobistej. Stosownie do zaleceń Sanepidu ograniczono ruch w jednostce. Zawieszono spacery, rozmowy telefoniczne, zajęcia kulturalno-oświatowe, celem ograniczenia zakażeń drogą wtórną. W dniu 16 lipca 2013 r. wprowadzono żywienie dietetyczne (marchwianka i kleik), którym objęto całą populację osadzonych. Wprowadzono też pełną izolacje osadzonych z cel zakażonych od pozostałych, na podstawie art. 247 k.k.w., o czym poinformowano sąd penitencjarny i na co uzyskano zgodę sędziego. Biegunka powoda ustała po 4 dniach. Powód przebywał w celi sam do 25 lipca 2013r. Gdy zachorował, przebywającego z nim M. K. (1) przeniesiono do innej celi. 20 lipca 2013 r. powoda odwiedził lekarz. Zapytał go o stan zdrowia. Powód nie miał już wówczas żadnych objawów. 22 lipca zaczęto osadzonych wypuszczać już na spacery. 25 lipca 2013 r. powrócił do celi M. K. (1). 7 sierpnia 2-13 r. przywrócono powodowi spacery. W dniu 13 sierpnia 2013 r. pobrano powodowi kał na obecność salmonelli. Wynik był ujemny. Z dniem 16 września 2013 r. zniesiono w Zakładzie Karnym w B. ograniczenia stosowane w związku z zagrożeniem epidemiologicznym. Ostatecznie nie można ustalić, czy przyczyną biegunki powoda w dniu 14 lipca 2013 r. była salmonella czy tez inne schorzenie. Postępowanie Zakładu Karnego w związku z tymi dolegliwościami było prawidłowe. (dowód: opinia Katedry Medycyny Sądowej (...) w O. k. 376-388, zeznania autorów opinii k. 455-457, dokumentacja medyczna powoda k. 221, zeznania powoda k.333, zeznania śwd. M. K. k. 333, M. M. k. 298, A. W. k. 298, niezaprzeczone informacje k. 142-144). Decyzją Komisji Penitencjarnej w ZK B. z 28 czerwca 2012 r. powód został przekwalifikowany do podgrupy R-2/ p (recydywista, zakład karny typu półotwartego, system programowego oddziaływania). W związku z dalszym odbywaniem kary w zakładzie półotwartym, powoda przetransportowano 18 października 2013 r. do Zakładu Karnego w D.. (bezsporne) Sąd zważył, co następuje: W świetle poczynionych w sprawie ustaleń roszczenie powoda zasługuje na uwzględnienie jedynie w niewielkim zakresie. Jest ono mianowicie zasadne tylko co do niewielkiego zadośćuczynienia z tytułu niewłaściwego leczenia powoda na nadciśnienie tętnicze.
--- STRONA 6 ---
Powód formułując podstawę faktyczną swego żądania cofnął ją w zakresie przeludnienia w okresie 28 października 2007 r. do 21 stycznia 2008 r. ( k. 73). Odstąpił też od swoich zastrzeżeń co do pobytu w Areszcie Śledczym w którym przebywał w 2008 i 2009 r. (k. 333v). W pierwszym rzędzie należy wskazać, że zasadny jest podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie dochodzonego przez powoda w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych wskutek bezprawnych działań pozwanego polegających na niezapewnieniu pozwanemu odpowiednich warunków pobytu i leczenia w Zakładzie Karnym w B. w okresie do 4 lutego 2011 r. Należy zatem wskazać, że zgodnie z obowiązującym art. 442 1 Kodeksu cywilnego roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (w tym zadośćuczynienia w związku z naruszeniem dóbr osobistych opartego na art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c.) ulega przedawnieniu z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Ponieważ powód w AŚ w O. i ZK w K. przebywał w okresie od 6 listopada 2008r. do 4 kwietnia 2010 r. można przyjąć, że o nieodpowiednich warunkach pobytu oraz o tym, że odpowiedzialność za to ponosi Skarb Państwa, dowiedział się najpóźniej z datą opuszczenia tego zakładu. Obiektywnie rzecz ujmując, nic nie stało na przeszkodzie ich dochodzeniu już w dacie opuszczania Zakładu Karnego w K. czy też Aresztu Śledczego w O., zaś wiedzę o tym powód mógł powziąć bez żadnych problemów i przy zachowaniu minimum staranności również w tej dacie. Podobnie przedstawia się sprawa pobytu powoda w Zakładzie Karnym w B. w okresie od 9 kwietnia 2009 r. do 3 lutego 2011 r. Tym samym, w ocenie Sądu 3-letni termin przedawnienia roszczeń powoda upłynął z dniem 3 lutego 2011 r. ponieważ pozew został wniesiony w dniu 4 kwietnia 2014 r. Oznacza to, że pozwany, zgodnie z art. 117 § 2 k.c. mógł skutecznie uchylić się od zaspokojenia roszczeń powoda dotyczących zdarzeń przed 4 lutego 2011 r., a ponieważ z tego prawa skorzystał, podnosząc stosowny zarzut w odpowiedzi na pozew, skutkowało to koniecznością oddalenia powództwa w tym zakresie. Dotyczy to w szczególności pobytu powoda w celach wieloosobowych w ZK w B. i celach dwuosobowych do tej daty, w Areszcie Śledczym w O.. Niezależnie od powyższych uwag, powództwo nie zasługiwało w przeważającym zakresie na uwzględnienie również z innych przyczyn. Stan cel i warunki odbywania kary. Powód nie wykazał w żaden sposób, aby poza niewłaściwym leczeniem go na nadciśnienie tętnicze prowadzący jednostkę penitencjarną Skarb Państwa nie zapewnił odpowiednich warunków pobytu w niej, w szczególności tych wymienionych w pozwie. Po drugie, powód nie wykazał, aby doznał jakiekolwiek urazu psychicznego, ani tego, że jego ewentualną przyczyną było niewłaściwe leczenie go w Zakładzie Karnym w B., względnie inne przywoływane w pozwie warunki odbywania tam kary. W tej mierze powód powoływał się wyłącznie na swoje subiektywne oceny, podczas gdy zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., w sytuacji, w której pozwany kwestionował wspomniane okoliczności dotyczące nieodpowiednich warunków pobytu (por. odpowiedź na pozew), to właśnie powód winien wskazać przemawiające za takimi twierdzeniami i wnioskami dowody (por. w tej mierze uzasadnienie cyt. wyżej wyroku SN z 28 lutego 2007 w sprawie V CSK 431/06). Samo przeludnienie nie oznacza jeszcze natomiast bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda, zwłaszcza gdy zważyć, że w okresie pobytu powoda w ZK w B. obowiązywał przepis art. 110 § 2 b k.k.w. dopuszczający umieszczenie skazanych w szczególnie uzasadnionych wypadkach w warunkach, w których powierzchnia celi na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m 2 , z czego – jak wynika z niezaprzeczonych twierdzeń pozwanego - skorzystano w przypadku powoda. Należy tu zaznaczyć, że miało to charakter wybitnie incydentalny i dotyczyło jedynie dwóch dni i jednej nocy (26 i 27 lutego 2013 r.) Niezależnie od powyższego, należy wskazać, że nawet gdyby w jakiejś części uznać roszczenia powoda za nieprzedawnione, jego twierdzenia i oceny za zasadne, a działania Skarbu Państwa za bezprawne, uczynienie zadość
--- STRONA 7 ---
żądaniom pozwu naruszałoby elementarne zasady współżycia społecznego, które nie dopuszczają, aby sprawca przestępstwa czerpał w związku z jego popełnieniem bezpośrednie lub chociażby pośrednie korzyści materialne. Nie sposób bowiem pominąć, że powód przebywał w Zakładzie Karnym w B. w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności za ciężkie przestępstwa skierowane przeciwko mieniu i zdrowiu i wolności. Doznawane przez niego ograniczenia w korzystaniu z pełni praw i wolności obywatelskich zostały spowodowane zatem wskutek jego zachowań, naruszających normy społeczne w sposób rażący i powszechnie nieakceptowany. Zważywszy przy tym na zapewniane powodowi w okresie pobytu w zakładzie karnym bezpłatne wyżywienie, szeroki dostęp do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych (w tym specjalistycznych) i bezpłatnych zajęć kulturalnych i oświatowych, w porównaniu do ograniczonej ze względu na realia ekonomiczne dostępności tych świadczeń udzielanych nieodpłatnie dla osób pozostających na wolności, tudzież przy uwzględnieniu wysokości kompensat ustawowych dla ofiar przestępstw (nieprzekraczających 12.000 zł – por. ustawa z 7 lipca 2005 r. – Dz. U. nr 169, poz. 1415 ze zm.) i możliwych do uzyskania świadczeń z pomocy społecznej, roszczenia powoda – osoby wielokrotnie naruszającej porządek prawny – opiewające na kwotę 500.000 zł i dotyczące rzekomych naruszeń jego dóbr osobistych spowodowanych rzekomo nieludzkimi warunkami odbywania kary, w sposób ewidentny pozostają w sprzeczności z powszechnie podzielanym poczuciem sprawiedliwości, zmierzając de facto do uzyskania ogromnych korzyści materialnych z racji przejściowych dolegliwości związanych z koniecznością odbycia kary za popełnione przestępstwa. W tym zakresie zresztą Sąd w pełni podziela argumentację przytoczoną w uzasadnieniach odpowiedzi na i przywołanych tam orzeczeń, wobec czego za zbędne uznaje jej powtarzanie. Nie można też zgodzić się z powodem, że cele mieszkalne, w których był umieszczony, nie odpowiadały wymaganiom prawa. Cele, w których przebywał, wyposażone były w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy i sanitarny, a każdy z osadzonych posiadał własne łóżko. Kącik sanitarny był wydzielony od pozostałej części celi kotarą, co pozwalało zachować intymność. Należy przy tym podzielić stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 5 lipca 2012 r. (sygn. akt IV CSK 603/11, LEX nr 1228452), zgodnie z którym godne warunki odbywania kar w zakładzie karnym jakkolwiek obejmują również zapewnienie prywatności i intymności, m.in. związanych z potrzebami fizjologicznymi, tym niemniej nie przewidują one zapewnienia samodzielności pomieszczeń przeznaczonych na toalety ani ich oddzielenia murem od pozostałej części celi. Trzeba też wskazać, że osoby przebywające w szpitalach, nie będące skazanymi, niejednokrotnie zmuszone są do pewnych niedogodności związanych z wykonywaniem czynności higienicznych i załatwianiem potrzeb fizjologicznych przez innych pacjentów w ich obecności, ale z tego powodu nie roszczą pretensji, a żądanie przez osoby przebywające w zakładach karnych zadośćuczynienia z tego tytułu kłóciłoby się z zasadami współżycia społecznego. Każda z cel posiadała okno, które można było otwierać na całą szerokość w celu zapewnienia wentylacji. Skazani, w tym i powód, mieli dostęp do bieżącej wody pozwalającej zachować należytą higienę osobistą, otrzymywali także do własnej dyspozycji środki higieniczne, na co wskazują zeznania świadka M. M. (3). Wbrew twierdzeniom powoda, w celi nie musi być zapewniony dostęp do ciepłej wody, przy czym jest wymagane jedynie, aby był to dostęp do bieżącej wody. Osadzeni mają dostęp do ciepłej wody poprzez korzystanie co najmniej raz w tygodniu z ciepłej kąpieli (§ 30 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 sierpnia 2003r. w sprawie regulaminu organizacyjno- porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności). Podłoga w celach nie stwarzała zagrożenia dla zdrowia osadzonych. Zresztą powód nie wskazywał, aby w związku ze złym stanem podłóg stała mu się krzywda, a jego zdrowie było zagrożone. Również ubytki tynku szczególnie w celi nr 132, nie stanowiły dowodu na celowe naruszenie dóbr osobistych powoda. Na stan cel ma wpływ szereg czynników. Jak to wynika z zeznań powoda wraz ze współosadzonym sami wyremontowali celę nr 146, a Zakład Karny dostarczył im do tego materiały. Tak więc oprócz podniesienia estetyki miało to również znaczenie socjo-terapeutyczne. Powód nie wykazał, aby utrudniono mu to w odniesieniu do celi nr 132. Ponadto, zważywszy obecne trendy w wystroju wnętrz, niejednokrotnie spotyka się odsłanianie całych fragmentów muru spod tynku w ekskluzywnych restauracjach i mieszkaniach. Tego typu usterka nie stanowi więc naruszenia dóbr osobistych powoda.
--- STRONA 8 ---
Wpływ niewielkiej, ale zgodnej z obowiązującymi przepisami powierzchni przypadającej na jednego osadzonego, na poszanowanie jego godności oraz prawa do humanitarnego odbywania kary pozbawienia wolności, należy badać przy uwzględnieniu całokształtu funkcjonowania zakładów karnych. Osadzony, który ma zapewnione minimum prywatności, miejsce do spania i spożywania posiłków, możliwość uczestnictwa w zajęciach oświatowych i sportowych oraz dostateczną dzienną ilość ruchu, nie powinien czuć się upokorzony ani traktowany niehumanitarnie (zob. orzeczenie z dnia 6 marca 2000r., D. przeciwko Grecji oraz z dnia 3 kwietnia 2001r. K. przeciwko Wielkiej Brytanii). Wskazane warunki izolacji nie powinny wywoływać cierpień fizycznych ani psychicznych, na które powołuje się powód. Zużyte wyposażenie celi, której stan w dużej mierze zależy od samych osadzonych, sam w sobie nie powoduje poczucia niższości lub przygnębienia ani dolegliwości motorycznych. Brak było podstaw do obciążenia pozwanego odpowiedzialnością za zachowania współosadzonych, którzy palili przebywając z powodem w celi dwuosobowej. Powód nie wykazał, aby w sposób stanowczy zgłaszał to kierownictwu Zakładu Karnego, żądał usunięcia ich z celi lub wyciągnięcia wobec nich konsekwencji. Co więcej, jak wynika to z jego zeznań, powód miał dość dobre kontakty z oboma palącymi współosadzonymi. Podał, że z jednym z nich M. K. (1) trochę się znali i że jest osobą tolerancyjną. Obaj współosadzeni na prośbę powoda sporządzili zresztą pisemne oświadczenia w których przyznają, że systematycznie palili papierosy, używając wręcz tych samych określeń („systematycznie i niezaprzeczalnie” i „systematycznie i nieprzerwanie” k. 327, 328). Wskazuje to na inspirację ze strony powoda i każe poddawać w wątpliwość ich wiarygodność. Zwłaszcza, że np. zeznania śwd. M. K. różnią się dość znacząco z jego własnym oświadczeniem. W oświadczeniu pisze, że cela nr 86 była zatęchła, zagrzybiona, ściany miały ubytki tynku (k. 328). Zeznając określił jej stan jako dobry (k. 332v). Należy też zaznaczyć, że żadne z uregulowań nie nakazują dostarczania prądu do cel mieszkalnych przez całą dobę. Co więcej wyłączenia prądu w porze nocnej są uzasadnione możliwością zapewnienia spokojnego snu wszystkim skazanym. Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie, Sąd oparł się na zeznaniach świadków P. K. (2) i M. M. (3), uznając przedstawioną przez nich relację za obiektywną. Obaj świadkowie zeznawali wyłącznie na okoliczności związane z pełnioną przez nich funkcją w Zakładzie Karnym w K., wskazując na warunki, jakie panują w jednostce. W świetle przedstawionych wyżej okoliczności nie można przyjąć, aby zachowanie pozwanego w trakcie odbywania przez powoda kary pozbawienia wolności przez powoda było bezprawne, czy zmierzało do celowego naruszenia jego dóbr osobistych. Powód nie wykazał, aby podczas osadzenia zostało naruszone jego dobro osobiste, w szczególności w postaci godności i prawa do humanitarnego odbywania kary pozbawienia wolności. Wobec tego brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności strony pozwanej na podstawie art. 417 § 1 k.c. uwagi na stan cel i warunki odbywania kary. Dodatkowo należy w tym miejscu wskazać, że postanowieniem z dnia 20 listopada 2012r. Sąd pominął dowód z zeznań świadka A. J.. Powód nie był w stanie wskazać jego adresu, nie wiedział gdzie on przebywa (k.333). W konsekwencji, mając na uwadze powyższe rozważania, z uwagi na przedawnienie roszczeń, brak podstaw prawnych i faktycznych żądań powoda, a nadto ich ewentualną sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, powództwo w zakresie zadośćuczynienia za stan cel i warunki odbywania kary pozbawienia wolności oddalono jako bezzasadne, o czym orzeczono w pkt. II sentencji wyroku. Podgrupa klasyfikacyjna. Zupełnie niezrozumiały jest zarzut naruszenia dóbr osobistych powoda przez niedostosowanie Zakładu Karnego do podgrupy klasyfikacyjnej, do której w trakcie pobytu przydzielono powoda. Zakład Karny w B. jest placówką typu zamkniętego. Powód sam zeznał, że trafił tam bo chciał przejść terapię przeciwalkoholową. Podał, że zależało mu na pobyciu w tym Zakładzie z uwagi na to, że miał regularne odwiedziny i codziennie telefony (k. 333v). W tej sytuacji trudno oczekiwać, żeby cały Zakład Karny dostosowywał się do aktualnej podgrupy klasyfikacyjnej powoda. Powód nie wykazał aby odmówiono mu przewiezienia do zakładu typu półotwartego. Tak więc, skoro
--- STRONA 9 ---
przebywanie w Zakładzie Karnym w B. było zgodne z oczekiwaniami i intencjami powoda, nie sposób mówić w takiej sytuacji o celowym naruszeniu jego dóbr osobistych. Czyni to jego powództwo z tego tytułu również bezzasadnym. Leczenie nadciśnienia. Dokonując oceny leczenia nadciśnienia tętniczego powoda w Zakładzie Karnym w B. Sąd oparł się na opinii Zakładu Medycyny Sądowej (...) w O.. Biegli w sposób jednoznaczny i kategoryczny ocenili wadliwość tego leczenia w okresie od kwietnia 2010 do października 2013r. Sąd uznał tę opinię za rzetelną (po skorygowaniu na rozprawie błędów dotyczących placówek penitencjarnych w których przebywał powód). Autorzy opinii wskazali na zbyt rzadkie pomiary ciśnienia powoda, niestosowanie zaleconych codziennych pomiarów w okresie gdy zostało to zaordynowane (po 19 października 2011) i brak reakcji na podwyższone ciśnienie. W ocenie biegłych wahania wagi powoda poprzez jej wzrost, a następnie spadek, zważywszy na skalę wahań i przeciąg czasu, w których nastąpił nie miały istotnego wpływu na stan tego schorzenia. Nie sposób ocenić wpływu jaki ten okres wywarł na stan zdrowia powoda. Powód na nadciśnienie chorował od wielu lat i choroba mogła poczynić szereg samoistnych spustoszeń w jego organizmie. Był uzależniony od alkoholu, co w sposób istotny prowadziło do jej zaostrzenia. W momencie przybycia do zakładu karnego nawet nie pamiętał jakie leki przyjmuje, co może wskazywać na niewłaściwe leczenie się powoda jeszcze na wolności ( z tytułu czego nie wnosi jednak pretensji do pozwanego). Ponadto powód uniemożliwił biegłym ocenę aktualnego stanu jego zdrowia, albowiem nie stawił się na wyznaczone przez nich badanie w dniu 18 grudnia 2014 r. Nie stawił się też na rozprawę w dniu 21 maja 2015 r. pomimo prawidłowego wezwania go na termin (k. 454, 455). Nie odniósł się też do opinii. W istocie (uwzględniając podniesiony zarzut przedawnienia) o niewłaściwym leczeniu powoda można mówić w okresie od 4 lutego 2011 do grudnia 2011 r., od kwietnia 2012 do czerwca 2012 r. po których to okresach następowała stabilizacja stanu ciśnienia powoda i od lutego do kwietnia 2013 r., po którym to czasie wartości mierzonego ciśnienia wzrosły ewidentnie na skutek niezasadnej odmowy przyjmowania przepisanych mu leków, za co pozwany nie może ponosić odpowiedzialności. Jak wykazali to biegli w okresie wskazanych 16 miesięcy powód był leczony nieprawidłowo. Nie badano mu ciśnienia dostatecznie często, nawet pomimo stosownych zaleceń lekarskich, nie kontrolowano przyjmowania leków przepisanych. Dokumentacja medyczna powoda prowadzona przez pozwanego jest tu lakonicznie jednoznaczna. Pozwany nie wyjaśnił przyczyn takiego postępowania. Mogło to powodować dyskomfort samopoczucia, bóle głowy, a nawet prowadzić do poważniejszych schorzeń. Z drugiej jednak strony zważywszy życie powoda przed osadzeniem go, nadużywanie alkoholu , które doprowadziło do uzależnienia, niepamięć leków które miał zapisane – wskazująca na co najmniej nieregularność leczenia, jednoznacznie świadczą o tym, że głęboka troska powoda o jego zdrowie jest stosunkowo świeżej daty. Powód sam systematycznie rujnował sobie zdrowie. W trakcie leczenia w Zakładzie Karnym kilkakrotnie odmawiał przyjmowania leków, dwukrotnie nie stawił się do lekarza. Mimo to żąda jednak od pozwanego za złe samopoczucie wynikające z choroby i innych dyskomfortów 500.000 zł. Na skutek opinii biegłych, której wydanie również utrudnił, nie stawiając się na badania, powstały poważne wątpliwości tak co do trybu leczenia powoda jak i jego w tym roli. Powód nie stawił się na wezwanie do osobistego stawiennictwa. Nie wyjaśnił przyczyn swego postępowania i swoich decyzji. Sąd został pozbawiony możliwości skonfrontowania motywacji powoda z faktami ustalonymi przez biegłych. Z jednej strony Sąd dysponuje opinią biegłych, którzy stwierdzają zbyt rzadkie pomiary ciśnienia, brak reakcji na ciśnienie podwyższone, czy wreszcie niewykonywanie pomiarów pomimo zaleceń. Z drugiej strony brak jest zeznań powoda, który wyjaśniłby szereg wątpliwości na ten temat, które to wyjaśnienia możnaby zweryfikować przy pomocy biegłych obecnych na rozprawie. Naruszenie standardów leczenia nadciśnienia naruszyło dobra osobiste powoda w zakresie prawa do opieki zdrowotnej. Nie spowodowało trwałego rozstroju zdrowia, a jedynie przemijającą dolegliwość, która została jednak spotęgowana przez niewłaściwe zachowanie samego powoda w procesie leczenia. Ostatecznie Sąd doszedł do przekonania, że powodowi należy się zadośćuczynienie za niewłaściwie prowadzone leczenie nadciśnienia tętniczego. Musi być ono jednak skorelowane z rozmiarem krzywdy powoda, stopniem
--- STRONA 10 ---
zawinienia pozwanego i skutkami jakie wywołało w sferze zdrowia powoda. Z faktu, że po przewiezieniu powoda do ZK w D. dość szybko ustabilizowano ciśnienie, należy wnioskować, że niewłaściwe leczenie nie spowodowało trwałych następstw. Z uwagi jednak na brak możliwości przesłuchania powoda, celem ustalenia rzeczywistych i ostatecznych rozmiarów jego krzywdy z tego tytułu, Sąd zasądził na jego rzecz jedynie kwotę 1.000 zł na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. i art. 417 § 1 k.c. (vide: pkt I wyroku). Salmonella W związku z leczeniem powoda w trakcie epidemii salmonelli biegli nie dopatrzyli się żadnych nieprawidłowości w tym zakresie. Powód objęty został kwarantanną, co miało miejsce w oparciu o stosowne decyzji władz Zakładu Karnego i wynikało z zaistniałej sytuacji. Należy zaznaczyć, że nie dowiedziono aby powód istotnie był ofiarą epidemii. Powód zachorował jako jeden z pierwszych Jak podał objawy w postaci rozwolnienia i wymiotów pojawiły się u niego już w noc z 12 na 13 lipca 2013 r. Powód chorował w tym czasie na zapalenie żołądka. Pomimo, że następowała poprawa w tym zakresie, jeszcze 4 lipca 2013 r. przepisano mu F.. Powód gdy zgłosił się do lekarza 14 lipca 2013 r. otrzymał N.. Nie zbadano mu wówczas kału, więc nie wiadomo jaka była przyczyna jego ówczesnej choroby. Po 4 dniach od zachorowania objawy ustały. Badania kału powoda przeprowadzone w sierpniu 2013r. nie potwierdziły aby był zakażony salmonellą. Nawet gdyby przyjąć, że powód był rzeczywiście ofiarą epidemii salmonelli to w ocenie Sądu, pozwany uwolnił się od odpowiedzialności z tego tytułu. Odpowiedzialność pozwanego z tytułu zakażenia osadzonych nie jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka lecz na zasadzie winy. W typowej sytuacji należałoby wykazać mu w tym stanie rzeczy choćby niedbalstwo w przebiegu czynności higienicznych, pracy personelu kuchennego, czy nadzoru nad żywnością. W ocenie Sądu pozwany wykazał w tym procesie brak swojego zawinienia z tego tytułu. Świadek P. K. (2) – szef służby żywnościowej w Zakładzie Karnym, szczegółowo opisał istniejące w zakładzie od lat procedury związane z nadzorem nad żywnością, jej przygotowaniem i przechowywaniem wynikające z przyjętego 11 lat temu systemu (...). W świetle przedstawionych przez pozwanego dowodów nie sposób przypisać mu niedbalstwa w obchodzeniu się z żywnością i higieną. Tak więc nawet jeżeli przyjąć, że powód był ofiarą epidemii salmonelli, to pozwany nie ponosi względem niego odpowiedzialności z tego tytułu. Równie zasadne były jednak środki zapobiegawcze podjęte w związku z kwarantanną. Poddano jej powoda jako potencjalnego nosiciela zakażenia. Z drugiej jednak strony był on również narażony na ponowne zakażenie z racji osłabienia organizmu i współistniejących chorób. Miało to też swoje podstawy w art. 247 k.k.w. Zgodnie z tym przepisem w wypadkach uzasadnionych szczególnymi względami sanitarnymi lub zdrowotnymi albo poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego może na czas określony wstrzymać lub ograniczyć zatrudnienie osadzonych, kontakty między nimi, udzielanie widzeń i spacerów. Tak więc ograniczenia narzucone kwarantanną nie było bezprawne. Z tego względu roszczenie powoda z tego tytułu oddalono jako bezzasadne. Leczenie zapalenia żołądka i dwunastnicy. Autorzy opinii nie dopatrzyli się nieprawidłowości w leczeniu dolegliwości żołądkowych powoda w postaci nadżerkowego zapalenia żołądka i dwunastnicy. Powodowi przeprowadzono szereg badań i zabiegów, które doprowadziły do ustąpienia dolegliwości z tego tytułu. Powód nie wykazał, aby poprzez złą dietę czy niewłaściwe leki schorzenie to się pojawiło. Jego zaś obciążał dowód w tym przedmiocie. Powód nie kwestionował opinii biegłych w tym zakresie. Z tej przyczyny powództwo i w tej części oddalono jako bezzasadne. O nieobciążaniu stron wydatkiem w postaci kosztów opinii biegłych orzeczono na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, mając na względzie sytuację finansową powoda i organizacyjne usytuowanie pozwanego. (vide: pkt III wyroku).
--- STRONA 11 ---
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Powód dochodził kwoty 500.000zł a wygrał jedynie 1.000zł. Wygrał więc 0,2% roszczenia. Sąd uznał, że pozwany uległ tylko nieznacznie i w tej sytuacji zasądził od powoda na rzecz pozwanego całość należnych mu kosztów zastępstwa procesowego. W myśl art. 99 k.p.c. oraz art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 169, poz. 1417), w sprawach, w których Skarb Państwa jest reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa należne mu ewentualnie koszty procesu zasądza się na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej w wysokości określonej według przepisów o wynagrodzeniu adwokata. W niniejszej sprawie powództwo skierowane przeciwko Skarbowi Państwa zastępowanemu przez Prokuratorię Generalną zostało prawie w całości oddalone, wobec czego powoda należy uznać za stronę przegrywającą sprawę i w konsekwencji zobowiązaną do zwrotu kosztów procesu na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej. W tym stanie rzeczy zasądzono od powoda kwotę 7.200 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wyliczoną od wartości przedmiotu sporu wynoszącej powyżej kwoty 200.000 złotych. Z uwagi na to, że sprawa została wszczęta po 25 lutego 2012r., tj. zmianą stawki wynagrodzenia w przypadku sprawy o odszkodowanie lub zadośćuczynienie związane z warunkami wykonywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania, zastosowano przepis § 6 pkt 5 rozporządzenia z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r., Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.). W ocenie Sądu, nie zachodziły przesłanki, aby odstąpić od obciążania powoda kosztami procesu na rzecz pozwanego w oparciu o art. 102 k.p.c. Po pierwsze, zgodnie z art. 108 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Po drugie, powód powinien był się liczyć z obowiązkiem poniesienia kosztów, które wiążą się z procesem. Po trzecie, powód, odbywając karę pozbawienia wolności, nie ponosił kosztów bieżącego utrzymania i w związku z tym mógł poczynić stosowne oszczędności, tym bardziej, że proces toczy się już od prawie półtora roku. To na skutek bardzo rozbudowanych roszczeń powoda, o zakresie których decydował sam powód, pozwany musiał wdać się w spór i podejmować szereg czynności obronnych. (vide: pkt IV wyroku). O wynagrodzeniu biegłych za udział w rozprawie orzeczono na podstawie art. 288 k.p.c. (vide: pkt V wyroku).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Olsztynie#I C 64/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I#art. 207 k.k.#art.197 § 1 k.k.#art. 291 § 1 k.k.#art. 270 § 1 k.k.#art. 276 k.k.#art. 279 k.k.#art. 247 k.k.w.#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art. 117 § 2 k.c.#art. 6 k.c.#art. 232 k.p.c.#art. 417 § 1 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 113 ust. 4 ustawy#art. 100 k.p.c.#art. 99 k.p.c.#art. 11 ust. 3 ustawy#art. 102 k.p.c.#art. 108 ustawy#art. 288 k.p.c.