§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zadośćuczynienie

Wyrok I C 624/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymsto

zadośćuczynienie

Teza / krótkie omówienie

zadośćuczynienie

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: I C 624/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Bogusława Zieleniewska- Masłowska Protokolant: st. sekr. sądowy Dorota Klimaszewska po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2013 roku w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa J. L. Przeciwko(...)S.A. (...)w W. o zadośćuczynienie I. Zasądza od pozwanego (...) S.A. V. (...) w W. na rzecz powódki J. L. kwotę 35.000 (trzydzieści pięć tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami w wysokości 13 % w stosunku rocznym od dnia 21 października 2011r do dnia zapłaty. II. Oddala powództwo w pozostałym zakresie. III. Zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1475,54 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. IV. Nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa tytułem brakujących kosztów sądowych od powódki z zasądzonego świadczenia kwotę 4711,54 zł i od pozwanego kwotę 1329 złotych. UZASADNIENIE Powódka J. L. wniosła o zasadzenie na jej rzecz kwoty 90.000zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 października 2011r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznają krzywdę w związku ze śmiercią ojca T. T. oraz kwoty 70.000zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 października 2011r. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią siostry J. O. oraz zasadzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych (k. 2-5v). Pozwany (...) SA (...) w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych (k. 48-51). Sąd ustalił, co następuje: --- STRONA 2 --- W dniu 23 lutego 2011r. na drodze krajowej nr (...) w rejonie O., kierując zestawem pojazdów ciągnikiem siodłowym marki S. nr rej (...) wraz z naczepą marki F. nr rej (...) A. L. zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym właściwym pasem ruchu samochodem osobowym marki V. (...) o nr rej. (...) w następstwie czego T. T. kierujący pojazdem i jego pasażerka J. O. doznali obrażeń ciała skutkujących ich śmiercią (dokumenty z akt odszkodowawczych (...)). W chwili śmierci ojca powódka miała 27 lat i od 3 miesięcy była mężatką. Zarówno siostra jak i rodzice powódki mieszkali na tym samym osiedlu, w związku z czyn powódka odwiedzała rodziców niemal codziennie. Ojciec pomagał powódce w wykończeniu kupionego przez nią mieszkania, wspierał ją finansowo. Ojciec powódki był zawodowym kierowcą, siostra rok młodsza od powódki również była mężatką. Powódka była matką chrzestną jej syna. Kobiety utrzymywały stały kontakt, odwiedzały się, wspólnie chodziły do pracy(k.79-80, 81-82). Sprawca wypadku A. L. został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Ostrudzie w sprawie II K 555/11. W dniu 13 września 2011r. po zgłoszeniu przez powódkę szkody i przeprowadzonym postępowaniu likwidacyjnym pozwany wypłacił powódce kwotę10.000 tytułem zadośćuczynienia za śmierć ojca odmawiając wypłaty zadośćuczynienia za śmierć siostry (dokumenty z akt odszkodowawczych (...)) Sąd zważył, co następuje: Pozwany nie kwestionował zaistnienia wypadku, zasady odpowiedzialności ani swojej legitymacji procesowej. Kwestionowana była jednakże wysokość żądanego roszczenia. Odpowiedzialności pozwanego w niniejszej sprawie ma charakter kontraktowy (art. 822 § 1 kc), wtórny wobec odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, która w niniejszej sprawie opiera się na zasadzie deliktu. Odpowiedzialność z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej reguluje ustawa z dnia 22 maja 2003 o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w art. 34 ust. 1. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność za wyrządzenie szkody opartą na podstawie winy i na podstawie ryzyka. W przedmiotowym wypadku ma zastosowanie regulacja dotycząca odpowiedzialności na zasadzie winy za szkodę wyrządzoną przez ruch mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody (art. 436§2 k.c.). Podstawą dochodzonych przez powódkę roszczeń są przepisy dotyczące naprawienia szkody wyrządzonej poprzez śmierć osoby bliskiej pośrednio poszkodowanych członkom najbliższej rodziny art. 446 § 4 kc. W świetle powyższych rozważań należy zatem uznać, że ustalenie wysokości zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. winno nastąpić według kryteriów branych pod uwagę przy zasądzaniu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i art. 24 w zw. z art. 448 k.c.), z uwzględnieniem jednak ciężaru gatunkowego naruszonego dobra. Spór w sprawie koncentrował się wokół kwestii wysokości należnej powódce kwoty, co do ojca powódki oraz siostry, co do której pozwany odmówił wypłaty odszkodowania. Zgodzić się tu należy ze stanowiskiem powódki, iż pojęcie członka najbliższej rodziny należy rozumieć szeroko, na co wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 kwietnia 2005r., sygn. akt IV CK 648/04 gdzie wskazując na kryteria wyodrębniające członka rodziny Sąd wskazywał nie tylko na więzi w postaci pokrewieństwa, małżeństwa, przysposobienia, powinowactwa lecz również te wynikające z relacji w rodzinie zastępczej, pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym. Sąd w dalszej części wskazał, iż można zaaprobować definicję rodziny jako najmniejszej grupy społecznej, powiązanej poczuciem bliskości i wspólności osobistej i gospodarczej nie tylko pokrewieństwem. Istotnym kryterium na którym zdaniem tutejszego sądu należy się skupić jest przede wszystkim więź emocjonalna łącząca stronę ze zmarłym, więzi płynące nie tylko z więzów krwi, ale również z więzów prawnych lub chociażby z faktu pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym. Powódka zobowiązana zatem była do wykazania więzi łączących ją ze zmarłymi osobami. Z twierdzeń powódki wynika, iż z siostrą i ojcem łączyły ją bardzo silne relacje. Kobiety spotykały się codziennie chodziły razem do pracy. Powódka była matką chrzestną syna siostry. Chrześniak wraz z matką często odwiedzali --- STRONA 3 --- powódkę. Pomimo wyprowadzenia się z domu i założenia własnej rodziny powódka utrzymywała kontakt z rodzicami. W mieszkaniu rodziców powódka bywała niemal codziennie. Podkreślała, iż mogła liczyć na pomoc ojca ,w tym finansową zwłaszcza, że rozpoczęła właśnie prowadzenie działalności gospodarczej i kupiła mieszkanie na kredyty. Jak wskazywała ojciec kupił jej okna, pomagał w wykończeniu mieszkania. Podkreślała dramatyzm okoliczności, w jakich dowiedziała się o śmierci najbliższych. Dojechała bowiem na pogrzeb babci i czekała na dotarcie na miejsce rodziców, siostry i jej synka, kiedy dowiedziała się, iż zginęli w wypadku. Relacjonowanie tych okoliczności spowodowało łamanie się głosu powódki i płacz. Stanowisko powódki znalazło odzwierciedlenie w zeznaniach świadków E. P. (k. 81) i Ł. P. (k. 81-82). Brat i matka powódki wskazywali z jednej strony, że powódkę z ojcem i siostrą łączyły silne więzi wpływające na przeżywanie przez powódkę śmierci bliskich. J. J. (k. 201-202) również wskazywała na dobre relacje powódki z siostrą i ojcem. Podkreślała, iż siostry wspólnie chodziły do pracy i rozmawiały o swoich problemach. P. L. (k. 201-202) wskazywał, iż siostry utrzymywały kontakt telefoniczny, często spędzały czas wolny razem. Jeśli strony wyjeżdżały nad jezioro to powódka pierwszy telefon wykonywała do siostry czy z pojedzie. Podkreślała, iż na ojca powódka zawsze mogła liczyć wspierał powódkę i świadka finansowo w granicach swoich możliwości świadek wskazywał na pomoc w różnych kwotach po 200zł, 300zł, 500zł. Relacje te w ocenie Sądu potwierdzają istnienie więzi łączących powódkę ze zmarłymi, z pewnością nie oddają jednak całej emocjonalnej ich głębi o której świadczy w ocenie Sądu emocjonalna relacja powódki podczas informacyjnego wysłuchania i fakt, iż powódka nie chciała uczestniczyć w rozprawach, bowiem przypominanie tych tragicznych zdarzeń wiązało się dla niej z dodatkowym bólem. Większego znaczenia w ocenie Sądu nie miał fakt, jakiej konkretnie pomocy i w jakiej wysokości udzielał powódce jej ojciec. Co do możliwości zarobkowych ojca powódki zeznawał świadek K. K. (k. 233) wskazując na zarobki oscylujące pomiędzy kwotami 2500-4000zł. Świadek wskazywał, iż pracował z ojcem powódki i z prowadzonych z nim rozmów wie, iż T. T. starał się pomagać finansowo córkom w tym powódce. Nie wskazywał kwot, jednak mówił, iż pomagał powódce i jej mężowi w sytuacji kiedy kupili oni mieszkanie. Świadek P. L. (k. 201-202) mówił o kwotach rzędu od 200 do 500zł. Powódka wskazywała na pokrycie kosztów wymiany okien. Nie ilość i zakres pomocy jest tu w ocenie Sądu istotna, ale fakt że powódka na tę pomoc zawsze mogła liczyć. W trudnych chwilach mogła przyjść do ojca i prosić go o wsparcie, które otrzymywała. Okoliczności ta wpływała na tym bardziej dotkliwe poczucie straty po jego śmierci. Zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. nie jest bowiem zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej, a jego celem jest kompensacja doznanej krzywdy, a więc złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 09.11.2012r., I ACa 1018/12, LEX nr 1236698). Oceny stanu psychicznego powódki po śmierci najbliższych Sąd dokonał w oparciu o opinię biegłej z zakresu psychologii. Z opinii biegłej psycholog (k. 170-174) wynika, iż u powódki stwierdzić można typowe reakcje żałoby. Biegła zwróciła uwagę na cechy osobowości powódki , które wpływają na przeżywanie przez nią żałoby nadreaktywność, skłonność do wzruszeń, obniżona stabilność emocjonalna. W ocenie Sądu cechy te potęgują poczucie żałoby, tym niemniej jak wskazała biegła pomimo wystąpienia u powódki charakterystycznych objawów żałoby poczucia żalu, ogromnej straty, krzywdy, zaburzeń snu, apatii, zaburzeń łaknienia objawy te nie przybrały cech patologicznych. Natężenie wskazanych objawów i ich siła jak wskazywała biegła nie utrudniała powódce normalnego funkcjonowania bowiem powódka przez cały czas pracowała i pracuje nadal, realizując się poprawnie w nałożonych rolach społecznych. Obecna płaczliwość powódki jej obniżony nastrój jest typową jej reakcją, nie mającą bezpośrednie niego przełożenia na funkcjonowanie społeczne. Tym niemniej z zaświadczenia z Gminnego Punktu Pomocy Rodzinie w S. wynika, iż od 22 listopada 2011r. powódka korzysta z pomocy psychologicznej z powodu zaburzeń adaptacyjnych wywołanych śmiercią najbliższych dotychczas powódka była na 11 spotkaniach. --- STRONA 4 --- W literaturze zwraca się uwagę, że na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego z zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji), roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego. Trudno jest wycenić tę krzywdę. W każdym razie każdy przypadek powinien być indywidualizowany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy. Wprowadzenie do przepisu klauzuli "odpowiedniej sumy" pozostawia sądowi orzekającemu margines uznaniowości, co do wysokości zasądzanej kwoty. Jest on dodatkowo wzmocniony fakultatywnym ("może") charakterem tego przyznania, co wskazuje na konstrukcję należnego zadośćuczynienia dopiero po przekroczeniu pewnego poziomu krzywdy (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 1974 r., OSPiKA 1975, nr 7, poz. 171). Swoboda ta, zwana prawem sędziowskim, nie oznacza dowolności, gdyż przyznanie odpowiedniej sumy tytułem kompensacji krzywdy, jak i jej odmowa, muszą być osadzone w stanie faktycznym sprawy i jeżeli jest sporządzane uzasadnienie powinny okoliczności te znaleźć obiektywny wyraz w motywach wyroku. Pomimo niemożności ścisłego ustalenia wysokości uszczerbku należy opierać rozstrzygnięcie na kryteriach zobiektywizowanych, a nie kierować się wyłącznie subiektywnymi odczuciami poszkodowanego. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba wskazać, iż w wyniku śmierci ojca i siostry powódki doszło do naruszenia jej dóbr osobistych w postaci prawa do życia w rodzinie i utrzymywania więzi rodzinnych. Naruszenie prawa do życia w rodzinie stanowi dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego niż w przypadku innych dóbr, a jej skutki rozciągają się na całe życie osób bliskich. Przekładać się to oczywiście musi na wysokość zadośćuczynienia. Jakkolwiek każda śmierć jest niewątpliwą tragedią i wiąże się ze szczególnym poczuciem straty, śmierć nagła, w tragicznych okolicznościach stanowi dla bliskich zmarłego szczególnego rodzaju traumatyczne przeżycie, tym dotkliwsze, iż będące zaskoczeniem i powodującą zerwanie więzi z dnia na dzień. Powódka będąc wciąż młodą osobą rozpoczynającą dopiero odrębne życie, i karierę zawodową, licząc na pomoc i wsparcie najbliższych z pewnością nie była gotowa na odejście ojca i siostry. Same okoliczności wypadku musiały być dla powódki szczególnie traumatycznym przeżyciem, zwłaszcza, iż wydarzył się w przeddzień pogrzebu babci, na który przyjechała. Wiek powódki i jej najbliższych pozwalał również na postawienie hipotezy o długim zakresie utrzymywania więzi rodzinnych i emocjonalnych łączących powódkę z ojcem i siostrą. Najbliżsi powódki, gdyby nie wypadek z pewnością żyliby jeszcze długo utrzymując ciepłe relacje wzajemne. Stan emocjonalny powódki, jakkolwiek bez cech patologicznych odchyleń wskazuje nadal na głęboką żałobę. Powódka nadal odwiedza psychologa, relacjonowanie tragicznych wydarzeń nadal sprawia jej ból, zaczyna płakać, co widoczne było na rozprawie. Okoliczności te w ocenie Sądu przemawiały za przyznaniem powódce zadośćuczynienia. Jednak na jego zakres i wysokość wpływ miał również fakt posiadania przez powódkę własnej rodziny – męża, który w trudnych chwilach mógł nieść powódce wsparcie i pocieszenie. Nie bez znaczenia pozostawał fakt, iż powódka nie prowadziła ze zmarłymi wspólnego gospodarstwa domowego. Powódka nadal posiada matkę i brata z którymi również pozostaje w bliskich relacjach i którzy wspierają powódkę. Okoliczności te minimalnie łagodziły odczucie pustki i cierpienia powódki. Nie bez znaczenia pozostawał fakt, iż powódka jako osoba dorosła i świadoma jest w stanie łatwiej przejść okres żałoby. Towarzyszące powódce emocje, poczucie straty smutku, apatii i przygnębienia, nigdy nie przełożyły się negatywnie na funkcjonowanie społeczne powódki powodując jego upośledzenie. Czynniki te wskazywał, iż żądanie powódki, co do kwoty zadośćuczynienia jest zbyt wygórowane i nieadekwatne do zakresu krzywdy. Okoliczności te dają podstawy do przyjęcia, iż kwotą odpowiednią rekompensującą krzywdę powódki wynikającą ze śmierci ojca jest kwota 30.000zł. Ponieważ powódka uzyskała od pozwanego kwotę 10.000zł jej żądanie był zasadne do kwoty 20.000zł. W stosunku do krzywdy związanej ze śmiercią siostry żądanie okazało się zasadne do kwoty 15.000zł. Zróżnicowanie kwot wynikało z faktu, iż inny był rodzaj więzi i relacji pomiędzy siostrą a powódką a powódką i ojcem. --- STRONA 5 --- Jakkolwiek bliskie i ciepłe relacje z siostrą miały charakter bardziej przyjacielski. Niemożliwy do odtworzenia, jednak możliwy do zastąpienia. Obie kobiety były dorosłe miały własne rodzinny, oddzielne życie i problemy zatem bliskość tak nie przybierała takich rozmiarów jak ta wynikająca z relacji ojca z dzieckiem. Więzi łączące rodziców i dzieci są więzami szczególnymi. Strata rodzica, jako osoby najważniejszej w życiu zwłaszcza w okresie, kiedy potrzebuje się jego wsparcia jest szczególnie dotkliwa. Ojciec powódki był szczególnie skupiony na pomocy swoim dzieciom, żył aby im pomagać. Skupiony był na ich życiu i problemach, co też powódka odczuwała mogąc liczyć na jego pomoc i wsparcie w każdej chwili. Zerwanie więzi łączącej powódkę z ojcem jest nie do odtworzenia i nie do zastąpienia. Odnośnie stanowiska pozwanej co do możliwości niezapięcia pasów bezpieczeństwa przez pasażerów i ewentualnego przyczynienia się wskazać należy, iż nie wystarczy w tym zakresie samo wykazanie, iż pasy bezpieczeństwa nie był zapięte. Jakkolwiek jest to sprzeczne z przepisami ruchu drogowego nie przesądza o przyczynieniu się w sytuacji niewykazania związku przyczynowego pomiędzy tą okolicznością a powstałą szkodą. Pozwany nie zdołał tego wykazać. W tych okolicznościach stanowisko pozwanego o przyczynieniu bliskich powódki do powstania szkody uznać należy za chybione. Mając na uwadze powyższe na mocy art. 446 § 4 kc orzeczono jak w sentencji. O odsetkach orzeczono na mocy art. 481 § 1 kc zgodnie z żądaniem pozwu. O kosztach orzeczono na mocy art. 98 kpc mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Powódka przegrała proces w 78% w takim też zakresie zobowiązana została do zwrotu pozwanemu kosztów postępowania oraz poniesienia poniesionych przez Skarb Państwa kosztów sądowych. Łączna kwota brakujących kosztów sądowych 6117 zł została zatem rozdzielona pomiędzy strony stosownie do wyniku postępowania.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Białymstoku Wydział#I C 624/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymsto#art. 822 § 1 kc#art. 34 ust.#art. 436§2 k.c.#art. 446 § 4 kc.#art. 446 § 4 k.c.#art. 448 k.c.#art. 446 § 4 kc#art. 481 § 1 kc#art. 98 kpc