Teza / krótkie omówienie
ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ K. dnia 6 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Wojciech Żukowski Protokolant: starszy protokolant Marzena Stępkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 czerwca 2016 r. w K. sprawy z powództwa B. L. przeciwko M. N. o ochronę dóbr osobistych i o zapłatę zadośćuczynienia I. nakazuje pozwanej M. N. aby złożyła powódce B. L., na piśmie, oświadczenie następującej treści: „Ja, A. P., składam wyrazy głębokiego ubolewania z powodu naruszenia godności B. L. w listach skierowanych do Niej jak i do K. N. (1)”, II. w pozostałym zakresie powództwo oddala, III. koszty postępowania wzajemnie między stronami znosi, IV. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz radcy prawnego P. P. kwotę 1180 zł. 80 gr. (jeden tysiąc sto osiemdziesiąt złotych osiemdziesiąt groszy) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu pozwanej. UZASADNIENIE Powódka B. L. w pozwie z dnia 19 lutego 2015 r. skierowanym przeciwko A. P. (obecnie M. N. (k. 122) wniosła o: - zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 3 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za wyrządzona powódce krzywdę; - zobowiązanie pozwanej do przeproszenia powódki poprzez złożenie na piśmie oświadczenia o treści wskazanej w pozwie. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazała, że była znajomą pozwanej A. P., a od grudnia 2011 r. ich kontakty na prośbę pozwanej uległy zacieśnieniu. Powódka w czerwcu 2012 r. udzieliła A. P. pożyczki w kwocie 600 zł, jednakże gdy upomniała się o zwrot pieniędzy to pozwana skierowała do niej list z dnia 13 października 2012 r., gdzie napisała: „Powinna pani wyrzucić te diabły z półki w pokoju, bo sieją tylko zło i zamęt, nawrócić się, modlić się chociaż w późnej starości, czytać biblię, a nie kryminały i seksy, czytać biblię i wychowywać wnuki na KATOLIKÓW”. Powódka skierowała do pozwanej w dniu 1 lipca 2013 r. list z żądaniem zwrotu pożyczki lub chociażby nawiązaniem kontaktu celem ustalenia terminu spłaty, jednak pozwana w odpowiedzi na to odmówiła, nazywając powódkę „pomyleńcem, wredną koleżanką”, a także użyła sformułowań naruszających dobre imię i cześć powódki: „czy pani coś
--- STRONA 2 ---
sobie uroiła w tym starym mózgu”, „śmierć stoi blisko, to te szatany u pani na półce tak panią opętuwują”, „do czego jest człowiek zdolny jak nie chodzi do kościoła, wstyd aby w tym wieku 88-letnim jeszcze się nie nawrócić” „ coś z główką jest nie tak”. Ponadto pozwana w listach kierowanych do K. N. (1) nazywała powódkę „zarazą; babskiem; napastująca ja podłą, stara osobą; starą babą 88 letnią, chorą psychicznie; 120 kg babą; starym potworem”. Pozwana kwestionowała również wiarę katolicką B. L. słowami „No cóż poszłam pomagać starej babie, starszej od mojej mamy, bo 88-letniej, 100 kilogramowej, nie wierzącej, 20 figurek na półce diabełków, poza tym jak jej dałam do przeczytania książkę św. F. i drugą książkę o Panu J., to mi tymi książkami rzuciła, że się znalazły pod stołem” oraz sugerowała, że powódka „owijała ja swoim ogonem wężowskim”. Pozwana uważa adresata listów za swojego narzeczonego i pomawia w nich powódkę, o to że wraz ze znajomą knują intrygi przeciwko niej: „Jedna drugą wzięła do pomocy, aby mi zniszczyć opinię, bo dwie baby stare zazdrość bierze, że one nie mają już takiego powodzenia na starość, to mi Ciebie chcą wydrzeć, ale Pan Bóg nad nami czuwa i nie dopuści że bym ja przeżywała”. Pozwana w listach kierowanych do samej B. L. jak i do K. N. (1) naruszała jej dobra osobiste, takie jak cześć, dobre imię, godność, swobodę sumienia oraz wolność wyznania. Ponadto w trakcie procesu w sprawie z powództwa A. P. przeciwko B. L. sygn. akt I C 572/14, pozwana i jej siostra B. R., przed każdą rozprawą rozpowszechniały publicznie kłamliwe insynuacje, pomawiając powódkę o opętanie przez szatana, mówiły o jej wierze i sposobach jej praktykowania czym naruszyły swobodę sumienia i wolność wyznania powódki. Powódka podniosła, że na skutek działań pozwanej odczuwała cierpienie psychiczne, a także wpłynęło to negatywnie na stan jej zdrowia. Powódka odczuwała głęboki żal względem pozwanej, ze względu na jej niewdzięczność, gdyż powódka wielokrotnie oferowała A. P. i jej rodzinie pomoc i wsparcie. Ponadto stres spowodowany bezzasadnymi zarzutami pozwanej i długotrwały proces sądowy przyczyniły się do udaru niedokrwiennego lewej półkuli mózgu, który powódka przeszła w dniu 12 lutego 2014 r. Powódka podkreśliła, że jest osobą powszechnie szanowaną, ma nieposzlakowaną opinię zarówno wśród znajomych, rodziny jak i pracy, w czasach gdy pracowała. Pozwana A. P. w odpowiedzi na pozew wskazała, że pomiędzy stronami toczyła się już sprawa o ochronę dóbr osobistych z powództwa B. L. przeciwko A. P., która została prawomocnie rozstrzygnięta wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 listopada 2014 r., a zatem zachodzi powagą rzeczy osądzonej. Pełnomocnik pozwanej w piśmie procesowym z dnia 01 lutego 2016 r. (k. 83-84) wniósł o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie kosztów postępowania, zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego tytułem udzielonej pozwanej pomocy prawej z urzędu, gdyż nie zostały one zapłacone w całości bądź w części. Podniósł, że kwestia rzekomego naruszenia przez pozwaną dóbr osobistych powódki była już przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie sygn. akt I C 572/14, a następnie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt I ACa 1106/13 i I Acz 1480/14. Powódka domaga się od pozwanej ochrony swoich dóbr osobistych, podczas gdy sama naruszała dobra A. P., nie złożyła pisemnych przeprosin do czego została zobowiązana wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt I ACa 1106/14 i I ACz 1480/14. Wskazał, że nie wiadomo na jakiej podstawie powódka domaga się przeproszenia przez pozwaną za publiczne pomawianie jej o zachowania niezgodne z zasadami wiary chrześcijańskiej, jak również nie wiadomo w jaki sposób pozwana miała rzekomo naruszać swobodę sumienia i wyznania powódki. Dołączone zaświadczenia z pracy powódki dotyczą zaś okresu sprzed kilkudziesięciu lat. Z ostrożności procesowej podniósł, iż gdyby nawet w niewielkim stopniu naruszyła dobra osobiste powódki, to stopień bezprawności jej działań względem powódki był znikomy, a zatem nie zasługujący na ochronę prawną. Na rozprawie w dniu 02 marca 2016 r. pozwana przyznała, że powódka udzieliła jej pożyczki w kwocie 600 zł oraz, że przesłała do K. N. (1) list o treści powołanej w pozwie. W piśmie z dnia 09 marca 2016 r. (k. 98-99) powódka zmodyfikowała żądanie pozwu w zakresie zobowiązania przez Sąd pozwanej do przeproszenia powódki poprzez złożenie na piśmie oświadczenia następującej treści: „Ja, A. P., składam wyrazy głębokiego ubolewania z powodu rażącego naruszenia dobrego imienia i godności B. L. w listach skierowanych do niej jak i K. N. (1) oraz publiczne pomawianie jej o zachowanie niezgodne z zasadami wiary chrześcijańskiej”.
--- STRONA 3 ---
Pozwana A. P. z dniem 29 czerwca 2015 r. zmieniła imię i nazwisko na M. N.. Bezspornym między stronami było, że: Powódka B. L. i pozwana M. N. były znajomymi. Powódka w czerwcu 2012 r. udzieliła pozwanej pożyczki w kwocie 600 zł, której M. N. jej nie zwróciła. Ponadto Sąd ustalił następujący stan faktyczny: M. N. skierowała do powódki B. L. pismo z dnia 13 października 2012 r. o następującej treści: (...)! Dziękujemy, że w trudnej chwili pomogła pani, kupiła obrazy ode mnie, ale pozatym co pani właściwie chce ode mnie, wiem że pani chciała ze mnie zrobić na siłę tanią siłę roboczą za 100 zł miesięczne, kilogramy nosić, na posyłki, książki nosić z biblioteki, zapasy żywności, stać w kolejkach w sklepie, na poczcie, w banku itd., - Udawało się pani, pomagałam ile mogłam przez pół roku; Ale teraz niech mnie pani zrozumie, ja mam swoje życie, ja nie chce dalej pomagać ma pani od tego swoja rodzinę ja pani nie będę na usługi!!! Proszę mi nie rujnować życia, nie przezywać straszyć, jeżeli pani nadal będzie zakłócać spokój, dzwonić do mnie to ja podam panią do adwokata (mam nagrane słowa pani przez telefon) ja sobie nie życzę, aby pani mną poniewierała, uczyła, obrażała. Powinna pani wyrzucić te diabły z półki w pokoje, bo sieją tylko zło i zamęt, nawrócić się, modlić się chociaż w późnej starości, czytać biblię, a nie kryminały i seksy, czytać biblię i różaniec odmawiać i wychowywać wnuki na KATOLIKÓW! A. P.”. dowód: list A. P. do B. L. z dnia 13.01.2012 r. – k. 11 Pozwana M. N. skierowała do K. N. (1) list o treści: „K.! Nie chciałeś ze mną osobiście rozmawiać, bo nie chciałeś się denerwować bo tak najłatwiej, a Ja mogę co? To Ci teraz opowiem. Po śmierci mojej mamy, odezwała się do mnie, dawna koleżanka mamy z dziecinnych lat, moja mama, tą babe omijała z daleka. No cóż poszłam pomagać, starej babie, starszej od mojej mamy, bo 88-letniej, 100 kilogramowej, nie wierzącej 20 figurek na półce diabełków, poza tym jak jej dałam do przecz ytania książkę św. F. i drugą książkę o Panu J. , to mi tymi książkami rzuciła, że się znalazły pod stołem, że ona nie będzie głupot czytać, poza tym jechała na K., na R., na kościół wiersze o nich pisała najgorsze, tylko uznaje ustrój komunistyczny. Nosiłam jej żarcie aby nie zgłodniała i 15 książek grubych z biblioteki same o kryminałach. Litowałam się nad nią, widząc że mnie prosi, za marne grosze, ile się dało wykorzystywała 100 zł. miesięcznie to są kpiny, nie wiem, kto by się nią zajął, siedzi na forsie ale mniejsza z tym, wiesz K.! Ja 35 kilowa wtedy po śmierci mamy, miałam to dźwigać, bo jej się tak uwidziało, prawie codziennie mnie wzywała, jeździłam na drugi koniec K., jak się spóźniłam o pare min. to awantura, że ona głodna, robiłam jej zapasy, uwierz mi K., żaden sposób de mogłam się od tej baby odczepić, owijała mnie swoim ogonem wężowskim. Stale się dopytywała, czy mam chłopa, a czy on ma jeszcze jaka? między czasie, tej znajomości, opowiedziała mi, że naprawia swoje własne zęby, bo ma wszystkie, „no skrelozą”, na ul. (...), tam gdzie, ta zaraza pracuje, ale Ja nie zajmuje się bajkami, to mnie w ogóle nie interesowało, co ta baba plecie, owszem wysłuchałam i na tym koniec po pół roku znajomości, odeszłam jakoś mi się udało wykręcić od niej, bo ona poszła do szpitala, a Ja znalazłam prace, później dzwoniła do mnie, ale zmieniłam numer, w końcu powiedziałam jej pisząc do niej, aby sobie znalazła kogoś innego, bo Ja nie daje rady, nosić je na pietra, za marne grosze, no 10 kilo żarcia, ta baba nie zwróciła na to uwagi przyjechała ze szpitala i dalejże mnie napadać, zadzwoniłam do baby powiedziałam g rzecznie, że pracuje mam noce i nie mogę, uparła się że musze u niej być, zaczęła mnie napadać, zmuszać, kłucić się, niszczyła mi opinie pracach, pare razy, przez tą babe zmieniałam, prace ochronie, wiesz, miała taką fajną prace w szatni na politechnice, blisko mnie, nie wiem, od kogo się dowiedziała, dość na tym że zniszczyła, bzdury na opowiadała, że musiałam odejść, teraz na szczęście, nie wie, gdzie pracuje ochronie, bo mam wszystko zastrzeżone, nie dowie się nigdy.
--- STRONA 4 ---
Poza tym, zmieniłam nr. stacjonarny, komórki, wszędzie mi łapę wsadzała aby mi podkopać dołki, wrzuciła mi „czubeesy” czy wiesz co to jest? To jest taki, mały szpieg, bez człowieka, gdzie się przemieszczasz on wykrywa, Ja po jakimś czasie dopiero się zoriętowałam, nawet koledzy ochrony, mi powiedzieli, że mogła mi wrzucić, aby wiedzieć gdzie Ją się obracam, zaczęłam wszystkie rzeczy prać, w których do niej chodziłam, a co się dało wyrzucałam, aby nie miało to babsko kontaktu ze mną. Samotną osobą nie jest, bo ma syna, który pracuje MPK, wnuka który jest chłopem do bicia, agencji towarzyskiej i wnuczke która ma prawo się zając, starą babą 88 letnią, chorą psychicznie. Wiesz K.! Do Ciebie się też dobrała, dostała taki list, od niej z obelgami, oszczerstwami, dlatego chciałam Ci pokazać, osobiście, aby mi doradził, zdenerwowałam się bardzo tym co jest napisane, jak chce mi zniszczyć opinie nieskazitelną, czy ta baba, nie zdaje sobie sprawy, że może odpowiadać, przecież ona naruszyła paragrafy prawne, podejrzewam, że w tym mogła też maczać palce teresa, możesz o tym nie wiedzieć, bo to może być tajemnica, przed Tobą, abyś farby nie póścił, mogły same tak uradzić i podjąć taką decyzje, to teraz się sprawa rozstrzygnie w sądzie. Wiesz K.! Nawet tak, B. myśli, bo zna się na prawie, że mogą odpowiadać. Jedna drugą, wzięła do pomocy, aby mi zniszczyć opinie, bo dwie baby stare zazdrość bierze, że one nie mają już takiego powodzenia, na starość, to mi Ciebie chcą wydrzeć, ale jeszcze, Pan Bóg nad nami czuwa i nie dopuści, że bym Ja przeżywała. K.! Ja po tej starej babie, po noszeniu jej żarcia, mam uszkodzoną nerke, która krwawi, dobrze, że jeszcze lek działa, ale ja odstawiam, to wraca siusianie czer. Ja podaje ten list z oszczerstwami, na policje, zapewne się przez o sąd, bo naruszyła nasza prywatność, moją i twoją, wtrącając się, urzywając słów, których za to będzie odpowiadać, w trybie natychmiastowym, policja wygarnie od niej kto brednie tworzy, K. możesz być wzywany bo Cię też w tym liście poruszyła, ale może nie musisz być. Proszę Cię Bardzo K.! Po przeczytaniu tego listu, chyba będziesz chory, ale proszę Cię stawaj mojej obronie nie bądź obojętny, jeżeli płacze staraj się mnie przytulić, bo bardzo tego potrzebuje, prosiła Cię moja mama aby mnie nie zostawiał samej na po żarcie, abyś interesował się mną uwzględni jej słowa, bardzo chciała abyśmy się złączyli, bo tu nie ma innego wyjścia, chyba sam już widzisz, co się dzieje, miej sumienie ratuj Anie, bo Ja z tymi wężami nie mam siły walczyć, tu potrzeba Ciebie K. kochany! A. stanął w mojej obronie, złącz się, już ze mną, będziesz mieć zasługę w niebie, że cos dobrego uczyniłeś, że okryłeś mnie swym ramieniem, Ja Cię proszę K. o to, nie musimy razem mieszkać, ale w papierach będzie złączenie, proszę cię. Ania. dowód: list pozwanej do K. N. (1) – k. 14-15 Pozwana skierowała do powódki kolejny list z dnia 07 lipca 2015 r. o treści: „Do B. L.. Nie będzie mnie Pani straszyć sądem, jest Pani źle poinformowana. Nie sprzedałam pola, a to główny punkt oddania, Pani piniędzy 600 zł. trzeba było nie utrudniać, sprzedaży pola, było by wcześniej. Co do oddania pieniędzy w terminie, trzech mieś. To sobie Pani sama napisała, Ja tego nie mam, a tam nie ma mojego podpisu, odwrotnej stronie, reszte sobie Pani dopisała, a podpis jest najważniejszy, sprawa nie ważna i nigdzie Pani nie wygra. Jeżeli nie będzie utrudniana sprzedaż, mojego pola, to jak najszybciej oddam, pożyczone pieniądze 600 zł. kupców brak, a jeżeli Pani nadal będzie utrudniać, to będzie się dalej przeciągać. Wuj R. nie był lekarzem, tylko inż. hutnikiem, to nie mógł nikomu a tak że Pani, stawiać diagnozy lekarskiej. Wuj R. zawsze się żalił, do mamy, że jak Pani dzwoni, to on przy tym czeszczeniu, godzinnym usypia i kiedy ten pomyleniec się odczepi, taka opinia była o Pani, nawet lokatorka R. w Z. P.. B. jak Pani przyjechała, na przeszpiegi, do W., to p. B., później do mamy i do B. mówiła, że nie życzy nikomu takiej wrednej koleżanki, bo takie Pani niestworzone bzdury mówiła.
--- STRONA 5 ---
Poza tym nie wiem skąd ani, taka diagnozę wytrzasła o mnie? Czy Pani sobie coś uroiła w tym starym mózgu i tyle złości i nie na wiści i za co? Bo żaden lekarz, nie postawił mi takiej diagnozy. Ja mam rente na inne choroby. Jeśli Pani bawi się lekarza i stawia Pani diagnozę, wypisując te brednie na piśmie, to Ja mogę Panią podać do sądu, za oszczerstwa, a co ludzie mówia? nie ma znaczenia, dla lekarzy sądowych. Nie boi się Pani Pana Boga? że za wszystko kiedyś trzeba odpowiedzieć, a śmierć stoi blisko, to te szatany u Pani? Na półce, tak Panią opętuwują, do czego człowiek jest zdolny, jak nie chodzi do kościoła. Wstyd aby w tym wieku 88 – letnia, aby się jeszcze nie nawrócić? Ja z nerką uszkodzoną/ przez Pani ciężary/, litowałam się na Panią, bo 100 kilogramowe, wnuki, nie chciały Pani pomóc, to się wyręczała mna, dźwigałam za marne grosze, te ciężary. Ja 35 kilo ważyłam po śmierci mamy, jak Pani nie wstyd, tak było wykorzystywać, nosiłam żarcie, 15 książek na pietra, aby Pani dogodzić, a jak się spóźniłam to wymówki. Sama mnie Pani wołała, abym przyjechała, bo Pani głodna, no i cos nowego wyciągnąć, coś się dowiedzieć? A od czego jest syn i wnuki? Oni mają się prawo Panią zajmować, ta sprawa zostanie pomszczona na rozprawie. Wydzwaniała Pani do mnie, że w końcu musiałam zmienić stacjonarny i komórke specjalnie zastrzegając, aby się od pani odczepić, zniszczyła mi Pani wiele prac, szerząc oszczerstwa, że się do niczego nie nadaje, tylko do Pani obsługi, zapewne były też nawtykane czibeesy, gdzie Ja się obracam. Pytam się właściwie o co Pani chodzi? Poza tym co Pani się doczepia do mojego narzeczonego K.? Co Panią to interesuje, nasze intymne sprawy? co znów Pani jakąś intrygę chce zrobić? To nasza osobista sprawa i wara odemnie i od niego, a jeżeli w nasze prywatne życie Pani będzie się nadal wtrącać to Pani odpowie. Za te oszczerstwa na mnie co Pani wypisała, będzie Pani odpowiadać, naruszyła Pani paragrafy prawne kodeksu karnego. Kłamiąc nie stworzone słowa wypisując, diagnozę Pani wystawia, B. o wszystkim wie, co Pani napisała już podaliśmy do prokuratora, nie długo Pani dostanie wezwanie na rozprawe i pani syn i wnuki tez dostaną wezwanie, żeby się Pani więcej nie interesowała, bo coś z główką jest nie tak. A cóż to Pani z T. za przyjaźniona? Bo Ja dobrze o tym wiem. Jestem informowana na bieżąco, bo jedna i druga tyle samo warta, nadałyście się. A. P. 07.07.15. K..” dowód: pismo pozwanej do powódki z dnia 07.07,2015 r. – k. 12-13 Pozwana M. N. (wówczas jako A. P.) wniosła do Sądu Okręgowego w Krakowie pozew przeciwko B. L. o zobowiązania pozwanej do przeproszenia powódki M. N. poprzez złożenie oświadczenia na piśmie o treści: „Przepraszam A. P. za rażące naruszenie jej dobrego imienia i godności w liście z dnia 1.07.2013 roku” w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku oraz o zasądzenia od pozwanej na rzecz powódki kwoty 35 000 zł tytułem zadośćuczynienia za wyrządzoną powódce krzywdę wynikającą z działań pozwanej rażąco naruszających dobra osobiste powódki. Postępowanie toczyło się do sygn. akt I C 572/14.
--- STRONA 6 ---
Wyrokiem z dnia 04 czerwca 2014 r. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt I C 572/14 w pkt I oddalił powództwo M. N. w całości, zaś w pkt II i III orzekł o kosztach postępowania. Pozwana M. N. wniosła apelację od powyższego orzeczenia, zaś B. L. wniosła zażalenie. Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt I ACa 1106/14 i I Acz 1480/14 w pkt 1 zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że punktom I i II nadał treść: „I. zobowiązuje pozwaną B. L. do przeproszenia powódki poprzez złożenie na piśmie oświadczenia następującej treści: „Przepraszam A. P. za naruszenie jej godności w liście z dnia 1 lipca 2013r.” w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku; II. oddala powództwo w pozostałej części, znosząc między stronami koszty procesu”. W pkt 2 oddalił apelację M. N. w pozostałej części i zażalenie B. L. w całości, a także zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania odwoławczego (pkt 3 wyroku). W toku tego procesu, zarówno przed sądem I jak II instancji M. N. ani w trakcie rozpraw sądowych, ani podczas przerw między rozprawami nie wypowiadała słów, że powódka jest chora psychicznie lub, że jest opętana przez szatana. Sformułowania takie wypowiadała siostra pozwanej – B. R. dowód: częściowo zeznania świadka K. O. – k. 93v-94, zeznania świadka I. M. – k. 94, częściowo zeznania świadka B. R. – k. 94-94v, zeznania świadka K. N. (1) – k. 120-120v, przesłuchanie pozwanej M. N. – k. 120v, akta postępowania I C 283/15 – przesłuchanie B. R. rozprawa z dnia 01.03.2016 r. Powódka B. L. jest osobą w podeszłym wieku i choruje na wiele schorzeń w tym: nadciśnienie tętnicze, wady zastawek serca, nadczynność tarczycy, zaś w lutym 2014 r. przeszła udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu. Powódka pracowała jeszcze w latach 60 XX w., a następnie przeszła na emeryturę, zaś w zakładach pracy gdzie pracowała miała dobrą opinię. dowód: karta informacyjna z leczenia szpitalnego – k. 17-18, zaświadczenia – k. 19-21 Poza okolicznościami, które zostały przez strony przyznane (art. 229 k.p.c.) lub też taką ocenę uzasadniał przebieg całego postępowania (art. 230 k.p.c.), istotne dla sprawy fakty Sąd ustalił w oparciu o przedstawione powyżej, skutecznie nie zakwestionowane przez strony dokumenty prywatne i urzędowe, którym nie było powodu odmówić wiarygodności. Nie dał sąd wiary zeznaniom świadka K. O. co do okoliczności, jakoby pozwana pomiędzy rozprawami w sprawie I C 572/14 twierdziła, że powódka jest wiedźmą i świadek K. O. i K. N. (1) są przez powódkę opętani. Zeznania te popadają w sprzeczność ze zgodnymi w tym zakresie zeznaniami świadka I. M., świadka B. R. oraz zeznaniami pozwanej. Z zeznań świadka B. R. złożonych w sprawie I C 283/15 również nie wynika, aby pozwana pomiędzy rozprawami w sprawie I C 572/14 wygłaszała powyższe wypowiedzi dotyczące powódki. Zawnioskowany przez powódkę na tę okoliczność świadek K. N. (1) również nie zaobserwował takich zachowań pozwanej. Uchylono pytania do świadka K. N. (1), które wykraczały poza zakres tez dowodowych, na których wykazanie świadkowie zostali dopuszczeni oraz pytania, które stanowiły powtórzenie pytań już wcześniej świadkowi zadanych. Oddalono wniosek o przesłuchanie jako świadka r. pr. P. P. (k. 94/2, czas rozprawy 00:52:35 i nast.) albowiem przesłuchanie tej osoby jako świadka naruszałoby art. 264 zd. 2 k.p.c. gdyż P. P. jako pełnomocnik powódki był obecny przy przesłuchaniu wcześniej przesłuchanych świadków K. O., I. M. i B. R., tak że złożenie wniosku o jego przesłuchanie należy ocenić jako spóźnione w rozumieniu art. 207 § 6 k.p.c. Nie uwzględniono wniosku powódki o zakreślenie terminu do złożenia, wraz z odpisami, wydruków e-maili, które miała pozwana wysyłać do świadka K. N. (1) (k. 120/2, 00:15:52), albowiem nic nie stało na przeszkodzie aby powódka przedstawiła dodatkowe wnioski dowodowe dokumentów tak, aby nie zachodziła potrzeba odroczenia rozprawy, zgłaszanie nowych wniosków dopiero na drugiej rozprawie należy ocenić jako spóźnione zgodnie z art. 207 § 6 k.p.c. a dokumenty te byłyby dla rozstrzygnięcia bez znaczenia, skoro powódka nigdy nie powoływała na uzasadnienie żądań pozwu faktu, jakoby zostały jej dobra osobiste naruszone przez pozwaną w korespondencji elektronicznej ze świadkiem K. N. (1). Sąd zważył, co następuje:
--- STRONA 7 ---
Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog dóbr osobistych zawarty w wyżej cytowanym przepisie nie jest katalogiem zamkniętym, zawarte w nim wyliczenie dóbr osobistych nie jest wyczerpujące. Powołane przepisy zawierają regulację dotyczącą ochrony dóbr osobistych jednostki jedynie przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. Zakładają one, że bezprawność działania jest wystarczającą przesłanką do skutecznego domagania się ochrony prawnej wskazanej w art. 24 k.c. Zagrożenie zaś lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym. Ponadto naruszenie to musi być obiektywne tzn. w ocenie społeczeństwa musi wywoływać negatywne odczucia (por. wyrok SN z dnia 26.10.2001 r., V CKN 195/01 ). Sąd rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17 czerwca 2004 r., V CK 609/03, LEX nr 109404). Konsekwencje naruszenia dobra osobistego określone zostały w art. 24 § 1 k.c. Przepis ten stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W art. 24 § 1 k.c. ustawodawca wprowadził zasadę domniemania bezprawności. Pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie. Dobrami osobistymi człowieka są uznawane przez system prawny wartości, obejmujące fizyczną i psychiczną integralność człowieka. Wśród przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. dóbr osobistych podlegających ochronie prawa cywilnego wskazana jest m.in. cześć (godność osobista, dobre imię). Przez godność osobistą należy rozumieć wewnętrzne przekonanie człowieka o swoim moralnym i etycznym nieposzlakowaniu, a przez dobre imię wyraz pozytywnego ustosunkowania się innych ludzi do wartości osobistej i społecznej określonej jednostki. Cześć - godność osobista, dobre imię są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Należą do tych kategorii wartości niemajątkowych, które są powszechnie uznawane w społeczeństwie. Natomiast swoboda sumienia i wyznania to wolne, wynikające z własnego przekonania wyrażanie określonego światopoglądu, w tym także wybór i praktykowanie określonej religii, wybór systemu wartości, według którego dokonuje się oceny swoich zachowań, czynów, myśli i uczuć. Wolność wyznania przejawia się swobodnym wyrażaniem własnych uczuć i przekonań religijnych, a zatem nie można drugiej osobie narzucać przyjęcia określonej religii czy też podejmowania określonych praktyk religijnych wbrew jej woli. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż z ustalonego stanu faktycznego wynika, że pozwana M. N. w pismach adresowanych do powódki oraz K. N. (1) kierowała pod adresem B. L. takie sformułowania jak: „starą babę, 88 –letnią, 100 kilogramową, niewierzącą”, „stara baba 88-letnia, chora psychicznie”, używała sformułowań: „coś sobie Pani uroiła w tym starym mózgu”; „coś z główką jest nie tak”, „zaraza”, „babsko”, „napastująca podła, stara osoba”, „stara baba 88 letnia, chora psychicznie”; „120 kg baba”; „Jedna drugą wzięła do pomocy, aby mi zniszczyć opinię, bo dwie baby stare zazdrość bierze, że one nie mają już takiego powodzenia na starość. Bez wątpienia sformułowania naruszyły dobra osobiste powódki w postaci godności powódki. Zachowanie pozwanej było naganne, nieakceptowalne i nie powinno mieć miejsca, zaś używanie takich słów w odniesieniu do drugiej osoby jest powszechnie uważane za obraźliwe. Powódka bez wątpienia mogła zasadnie poczuć się dotknięta słowami zawartymi w pismach pozwanej. Jest rzeczą bezdyskusyjną, że z punktu widzenia rozsądnego człowieka, osoba która otrzymałaby list z takimi zwrotami pod swoim adresem albo dowiedziała się, że takiej treści opinie są wyrażane wobec osób trzecich, odczuwałaby w takim przypadku dyskomfort psychiczny i czuła się znieważona. Powyższe uzasadnia nakazanie na podstawie art. 24 § 1 k.c. pozwanej złożenie powódce oświadczenia zawierającego przeprosiny o treści opisanej w pkt I sentencji wyroku. Brak jest natomiast podstaw do uznania, aby sformułowania zawarte w korespondencji pozwanej z powódką i z K. N. (1) zarazem naruszały dobra osobiste powódki w postaci swobody sumienia. Nie wynika nich bowiem aby pozwana w jakikolwiek sposób ograniczała powódkę w przysługujących jej prawach ze względu na wyznanie lub bezwyznaniowość albo narzucała powódce przyjęcie określonej religii czy też podejmowanie określonych praktyk religijnych wbrew jej woli. Odwoływanie się przez pozwaną przy wyrażaniu krytycznych ocen osoby powódki w wypowiedziach o treści: „Powinna pani wyrzucić te diabły z półki w pokoje, bo sieją tylko zło i zamęt, nawrócić się, modlić się chociaż w późnej starości, czytać biblię, a nie kryminały i seksy, czytać biblię i różaniec
--- STRONA 8 ---
odmawiać i wychowywać wnuki na KATOLIKÓW!”; „Nie boi się Pani Pana Boga? że za wszystko kiedyś trzeba odpowiedzieć, a śmierć stoi blisko, to te szatany u Pani? Na półce, tak Panią opętuwują, do czego człowiek jest zdolny, jak nie chodzi do kościoła. Wstyd aby w tym wieku 88 – letnia, aby się jeszcze nie nawrócić?” do postaw w kwestiach religijnych jakie miała jakoby prezentować powódka, wskazuje jedynie na to, że pozwana negatywnie oceniała zachowania pozwanej w tym zakresie. Zawierają one jednak jedynie skierowane przez pozwaną do powódki sugestię co do postulowanego przez powódkę sposobu postępowania, ale nie można ich ocenić jako wyrazu zmuszania powódki do podjęcia postulowanych przez pozwaną praktyk religijnych. Wypowiedzi te same w sobie nie mogą być nadto poczytane za znieważające dla powódki uwzględniając okoliczność, że zawarte zostały w nieprzeznaczonej dla osób trzecich prywatnej korespondencji między znajomymi osobami. Formę ich – mimo dostrzegalnej napastliwości i zbędnie moralizatorskiego zabarwienia - trudno ocenić jako nieakceptowalną. Nie ma również podstaw do uznania, że wypowiedziami tymi pozwanej naruszyła dobre imię powódki. Naruszenie dobrego imienia określonej osoby polega bowiem na rozpowszechnieniu nieprawdziwych twierdzeń o faktach dotyczących tej osoby, natomiast powyższe wypowiedzi zawierają jedynie wyrażane przez pozwaną oceny osoby pozwanej, ale nie zawierają wypowiedzi na faktach mogących podlegać weryfikacji pod kątem prawdy lub fałszu. Nie zostało natomiast wykazane przez powódkę aby pozwana w przerwach pomiędzy rozprawami określała powódkę jako wiedźmę i oskarżała o opętanie innych osób. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika bowiem aby wypowiedzi takie wygłaszała pozwana. Nawet jeżeli wypowiadały to w jej obecności inne osoby, ustalone okoliczności faktyczne nie dają podstaw do przyjęcia aby odpowiedzialność za te zachowania innych osób ponosiła pozwana. W konsekwencji żądanie złożenia oświadczenia w części obejmującej przeprosiny za naruszenie dobrego imienia powódki oraz za publiczne pomawianie powódki o zachowanie niezgodne z zasadami wiary chrześcijańskiej jako bezzasadne podlegało oddaleniu w pkt II sentencji wyroku. Zgodnie z art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Powódka domagała się w niniejszej sprawie zasądzenia od pozwanej zadośćuczynienia w kwocie 3 000 zł. Jak już wyżej wskazano, pozwana dopuściła się bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powódki w postaci godności powódki wyżej opisanymi sformułowaniami zawartymi w listach skierowanych do powódki i do K. N. (2) zachowanie pozwanej ocenić należy jako subiektywnie zarzucalne, a zatem zawinione, gdyż obiektywna nieprawidłowość postępowania pozwanej musiała być dla pozwanej oczywista a pozwana nie powołała ani nie wykazała żadnych okoliczności mogących wyłączać jej zawinienie. Zdaniem Sądu nakazanie złożenia stosownego oświadczenia, o którym orzeczono w pkt I sentencji wyroku, jest środkiem służącym do zniwelowania skutków naruszenia dóbr osobistych powódki i jego złożenie przez pozwaną zapewni powódce uzyskanie satysfakcji moralnej i przez to zrekompensuje jej poniesione straty moralne. Uwzględnić przy tym należy, że naruszenia dóbr osobistych powódki miały miejsce w listach skierowanych do samej powódki i jednej osoby trzeciej oraz nie zostały nigdzie upublicznione. Wypowiedzi pozwanej, mimo że nieakceptowane, nie miały rażącego, drastycznego charakteru. Ponadto pomiędzy stronami istnieje emocjonalny konflikt i B. L. również kierowała do M. N. listy z określeniami naruszającymi dobra osobiste pozwanej. Sama powódka zachowała się w stosunku do pozwanej w sposób naganny i w konsekwencji nakazano jej w sprawie sygn. akt I C 572/14 złożenie oświadczenia zawierającego przeprosiny pozwanej, czego – jak wynika z niezaprzeczonych twierdzeń pozwanej – do chwili obecnej nie uczyniła. Wszystkie te okoliczności wskazują, że złożenie oświadczenia o treści opisanej w pkt I sentencji wyroku jest wystarczającym środkiem ochrony dóbr osobistych pozwanej, a zasądzenie obok niego zadośćuczynienia nie znajduje uzasadnia i stanowiłoby nieuzasadnioną represję, nieadekwatną do stopnia i natężenia naruszeń dóbr osobistych powódki. W zakresie żądania zadośćuczynienia powództwo podlegało zatem oddaleniu w pkt II sentencji wyroku. O kosztach Sąd orzekł w pkt III wyroku na podstawie art. 100 k.p.c., znosząc je wzajemnie między stronami, biorąc pod uwagę, że żądanie powódki zostało uwzględnione jedynie w części. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanej przez radcę prawnego P. P. ustanowionego z urzędu orzeczono w pkt V wyroku, na podstawie przepisów § 2 ust. 1 i 3, § 6 pkt 3, § 10 ust. 1 pkt 2 i §15 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r., w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz. U. z 2013 r., poz. 490 z późn. zm.) zasądzając kwotę w
--- STRONA 9 ---
stawce minimalnej 1 180,80 zł (600 zł z tytułu roszczenia majątkowego o zapłatę kwoty 3000 zł oraz 360 zł z tytułu roszczenia o ochronę dóbr osobistych) z uwzględnieniem podatku VAT w wysokości 23%.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 14 listopada 2014 r.#I C 572/14#art. 229 k.p.c.#art. 230 k.p.c.#art. 264 zd. 2 k.p.c.#art. 207 § 6 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 100 k.p.c.