§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwa

Postanowienie I C 554/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie

ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17

Teza / krótkie omówienie

ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 554/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Marta Woźniak Protokolant: st. prot. Andżelika Drewno po rozpoznaniu w dniu 08 czerwca 2017 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa R. T. przeciwko C. H. o ochronę dóbr osobistych 1. umarza postępowanie w zakresie żądania dotyczącego nakazania pozwanemu usunięcia wpisów; 2. nakazuje pozwanemu C. H. aby na każdej z następujących stron Internetowych: (...) (...) umieścił, posługując się kontem (...) oświadczenie o następującej treści: „Ja, C. H., przepraszam Pana R. T. za to, że zamieszczałem nieprawdziwe i naruszające jego dobra osobiste informacje o nim i o jego firmie (...)” oraz aby to oświadczenie utrzymywał na obu tych stronach Internetowych przez okres 6 miesięcy od dnia jego zamieszczenia; 3. oddala powództwo w pozostałym zakresie; 4. zasądza od pozwanego C. H. na rzecz powoda R. T. kwotę 1.697 zł ( tysiąc sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 554/16 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22 czerwca 2017 r. Powód R. T. w pozwie z dnia 24 marca 2016 r. skierowanym przeciwko C. H. wniósł o: --- STRONA 2 --- 1. nakazanie pozwanemu usunięcia dwóch wpisów użytkownika (...) z dnia 17 listopada 2015 r. oraz dnia 9 grudnia 2015 r. znajdujących się na stronie internetowej (...) jako naruszających cześć powoda; 2. nakazanie pozwanemu usunięcia wpisu użytkownika (...) z dnia 20 stycznia 2016 r. znajdującego się na stronie internetowej (...) jako naruszającego cześć powoda; 3. nakazanie pozwanemu usunięcia trzech wpisów użytkownika (...) z dni 9 grudnia 2015 r. (dwa wpisy) oraz 8 stycznia 2016 r. (jeden wpis) zamieszczonych jako komentarze do zdjęć referencji dla firmy (...) wystawionych przez Klientów: J. B., M. S. oraz M. K., które to zdjęcia znajdują się na stronie internetowej: (...) jako naruszających cześć powoda; 4. nakazanie pozwanemu, aby na każdej z następujących stron internetowych: (...) oraz (...) umieścił, posługując się kontem (...), oświadczenie o następującej treści: „Ja, C. H., przepraszam Pana R. T. za to, że zamieszczałem nieprawdziwe i naruszającego jego dobra osobiste informacje o nim i o jego firmie (...)” oraz, aby to oświadczenie na obu w/w stronach internetowych utrzymał przez okres 1 roku od dnia jego zamieszczenia; 5. zakazanie pozwanemu umieszczania w Internecie jakichkolwiek wypowiedzi na temat R. T. oraz firmy (...) przez okres 10 lat. Powód wniósł również o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że jako przedsiębiorca prowadzi indywidualną działalność gospodarczą w branży budowlanej w K. pod nazwą (...). Strony łączyła umowa o roboty budowlane zawarta w dniu 20 lipca 2015 r., na podstawie której powód w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonał kompleksowe wykończenie domu pozwanego i jego żony położonego przy ul. (...) w K.. Podał, iż w trakcie wykonywania prac remontowych pozwany i jego żona zgłaszali powodowi różnego rodzaju bezzasadne żądania, nie wynikające z zawartej umowy stron, jak też nie zapłacili mu części wynagrodzenia. Ponadto pozwany naruszył cześć i dobre imię powoda, poprzez umieszczenie w Internecie na portalu F., w tym na tzw. fanpage’ach, gdzie klienci dzielą się opiniami o firmie (...) oraz jako komentarze pod zdjęciami, szeregu negatywnych wpisów o powodzie i jego firmie. Wpisy te zawierały niekorzystne dla powoda wypowiedzi pozwanego z kont pozwanego: (...) lub (...), o tym, że współpraca z W. I. jest zła, są opóźnienia w pracach, złe rozliczanie z podwykonawcami i problemy z fakturowaniem, właściciel zabrał pieniądze i uciekł, nazywał klientów kłamcami, brak jest kontaktu ze strony wykonawcy itp. Miały one na celu zniechęcenie potencjalnych klientów powoda do zawarcia z nim umów o wykonanie robót remontowo – budowlanych i bezpośrednio naraziły go na uszczerbek majątkowy. Powód wskazał, że wszelkie szkalujące go komentarze i opisy pozwanego były nieprawdziwe, stawiały go w złym świetle i naruszały jego godności i cześć. Powód podkreślił, że nie jest w stanie usuwać żadnych pojedynczych wpisów pozwanego, co dotyczy obu fanpage’ów firmy (...) w serwisie (...), jak też komentarzy do zdjęć, a może to uczynić sam autor wpisów, czyli pozwany. Wskazał, że negatywne wpisy na portalu F. mogą przesądzić o utracie wielu potencjalnych klientów ponieważ jest to obecnie bardzo popularne miejsce do szerzenia opinii o firmach i zdobywania klientów. Powód zamieścił wpis dementujący nieprawdziwe informacje zamieszczone przez pozwanego, jednak pozostające nadal negatywne komentarze pozwanego ciągle były dostępne do wglądu dla wszystkich zainteresowanych firmą powoda, którzy dokonają jej sprawdzenia w serwisie (...). Podał, że żądanie zamieszczenia przeprosin na obu fanpage’ach w sposób oczywisty przyczyni się do przywrócenia naruszonej czci powoda. Przeprosiny te powinny być obecne na stronach przez okres 1 roku, tak aby w trakcie tego okresu odwiedzający fanpage powoda, którzy wcześniej widzieli negatywne komentarze pozwanego mogli zapoznać się z przeprosinami. Wniosek o 10 letni zakaz publikacji jest zasadny w związku z tym, że pozwany przejawia dużą aktywność w Internecie zmierzającą do naruszenia czci powoda --- STRONA 3 --- i to nie tylko na portalu F., jak też na zwykłej stronie internetowej powoda oraz kierując nieprawdziwe zawiadomienie do serwisu (...) Firma. Pozwany C. H. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda kosztów postępowania sądowego powiększonych o koszty zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwany przyznał, że strony łączyła umowa o roboty budowlane z dnia 20 lipca 2015 r. zmieniona późniejszymi aneksami. Zaprzeczył, aby powód wykonał kompleksowe wykończenie domu pozwanego i jego żony w terminie do dnia 06 listopada 2015 r. oraz by dom nadawał się wówczas w pełni do użytkowania. Pozwany posiadał szereg zastrzeżeń do pracy firmy powoda, zgłaszał konieczne poprawki i był w sposób uzasadniony niezadowolony z przebiegu współpracy stron i efektu działań W. I.. Powód miał oddać pozwanemu dom w stanie „pod klucz”, tymczasem dopuścił się zwłoki w wykonaniu umowy, nie skończył niektórych prac, jak też nie wykonał poprawek tych rzeczy które miały usterki. Sam C. H. musiał zatrudniać nowych fachowców do skończenia prac - gdzie montaż mebli i instalacji łazienkowych odbyły się ostatecznie w styczniu 2016 r. - lub dokonania poprawek. Pozwany wskazał, iż zgłaszał powodowi zastrzeżenia do wykonanych prac w formie e’maili i telefonicznie, jak też nie został prawidłowo i zgodnie z umową powiadomiony o odbiorze prac, wobec czego sam powód dokonał ich jednostronnego odbioru. Pozwany sporządził wówczas wykaz usterek i zastrzeżeń do wykonanych robót, który zgłosił powodowi, a dopiero gdy ten nie odpowiedział na jego zarzuty, zamieścił w Internecie negatywny i zgodny z prawdą komentarz o firmie (...). Podkreślił, że powód dokonywał zakupów sprzętów, mebli i systemów alarmowych dla pozwanego, a faktury za nie były wystawiane na dane firmy powoda. R. T. nie rozliczył się prawidłowo z wystawionych faktur m.in. zawyżając koszt zakupu alarmu. Posiadał również wszelką dokumentację techniczną oraz gwarancje i mimo wezwań pozwanego, nie przekazał mu tych istotnych dokumentów. Zatem komentarze pozwanego dotyczące nie przekazania gwarancji i nierzetelnego rozliczenia wydatków i zakupów były również zgodnie z prawdą. Wszelkie komentarze na portalu F. strony powodowej i jej fanpage’u pozwany zamieszczał w granicach prawa i w ramach swobody wypowiedzi. W sytuacji, gdy powód źle wykonywał umowę, a klient był niezadowolony z usługi pozwany miał prawo umieścić negatywny komentarz, którego treść była zgodna z prawdą. Komentarze pozwanego pozwoliły innym osobom na ostrożny wybór wykonawcy robót wykończeniowych. Pozwany korzystał zatem z prawa do swobody wypowiedzi. Na rozprawie w dniu 08 czerwca 2017 r. (k. 313) powód cofnął pozew w zakresie żądań nr 1-3 pozwu dotyczących usunięcia przez pozwanego przedmiotowych wpisów, wobec ich wcześniejszego usunięcia przez C. H.. Podtrzymał żądania nakazania pozwanemu, aby na stronach internetowych: (...) oraz (...) umieścił, posługując się kontem (...), złożył oświadczenie o treści wskazanej w pozwie w pkt 4 oraz o zakazanie pozwanemu umieszczania w Internecie jakichkolwiek wypowiedzi na temat R. T. oraz firmy (...) przez okres 10 lat. Bezspornym między stronami było, że: Powód R. T. od października 2013 r. prowadzi indywidualną działalność gospodarczą pod firmą (...) w zakresie robót budowlanych i wykończeniowych. Firma ta posiada swój profil na portalu F.. Funkcjonują tam także dwa fanpage’e marki: (...) oraz (...) gdzie użytkownicy mogą wyrażać swoje opinie o firmie powoda, jak też mogą komentować zdjęcia zamieszczone przez samego R. T. lub innych użytkowników. W dniu 20 lipca 2015 r. powód reprezentujący (...), jako usługodawca zawarł z pozwanym C. H. i jego małżonką D. C., jako usługobiorcami, umowę na wykonanie robót budowalnych. Jej przedmiot stanowiła realizacja przez firmę powoda robót wykończeniowych w budynku (...) lewy segment na inwestycji (...) na ul. (...) w K. opisanych w Załączniku nr 1 do umowy, stanowiącym jej integralną część. Zgodnie z §2 wszelkie roboty dodatkowe nie ujęte w Załączniku nr 1 usługodawca miał wykonać po otrzymaniu nowego zlecenia usług oraz po uzgodnieniu ceny z usługobiorcą zatwierdzonej przez obie strony w formie aneksu. Rozpoczęcie prac miało nastąpić w dniu 03 sierpnia 2015 r., a ich zakończenie w dniu 12 października 2015 r. (§4). Zgodnie z §7 w razie nie wykonania usługi w terminie, usługobiorca miał prawo rościć kary pieniężne w wysokości 0,1% całkowitej kwoty określonej w § 5 (298 479,00 zł brutto) za każdy dzień opóźnienia do osiągnięcia 5% całkowitej kwoty uzgodnionej za usługę. Ponadto Sąd ustalił następujący stan faktyczny: --- STRONA 4 --- Powód w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonywał od dnia 03 sierpnia 2015 r. prace wykończeniowe w domu pozwanego i jego żony. W trakcie tych robót współpraca stron nie układała się zbyt dobrze: pozwany C. H. zgłaszał R. T. szereg zmian do wykonywanych prac lub planowanych robót, dokonywał poprawek projektów i domagał się wykonania dodatkowych prac nie przewidzianych pierwotną umową stron, wobec czego strony zawierały aneksy do umowy nr (...) oraz załączniki do obu tych aneksów. Pozwany zgłaszał także liczne uwagi do pracy podwykonawców, najmniejszych uchybień lub usterek, bywał wybuchowy i nieprzyjemny dla wykonawców prac. Wobec żądań pozwanego i dokonywanych zmian wykonanie prac przedłużało się, a w dniu 17 października 2015 r. doszło do częściowego odbioru prac podpisanego przez obie strony umowy. Pozwany domagał się następnie wykonania przez firmę powoda kolejnych dodatkowych robót, które nie były wcześniej uzgadniane między nimi. Ponadto powód chciał więcej czasu na dokończenie wykonania mebli i barierek schodowych, bo potrzebował możliwości wykonywania prac przez 24 godziny na dobę, a pozwany udostępniał mu dom jedynie w godzinach popołudniowych i wieczornych, po godzinie 16. W e-mailu z dnia 05 listopada pozwany wraz z żoną domagali się od powoda przysłania ekipy remontowej na miejsce wykonania prac w dniu 06 listopada rano i zakończenie robót w 1 godzinę. Termin odbioru i jego czas został wyznaczony na 06 listopada 2015 r. godz. 9:00. W tym dniu firma (...) oddała dom pozwanemu i jego żonie do użytkowania. C. H. wraz z małżonką odmówili wówczas podpisania protokołu odbioru i ok. godz. 09.30 kazali opuścić dom wszystkim wykonawcom, wobec czego R. T. dokonał odbioru jednostronnie wraz z podwykonawcami. R. T. nie przekazał wówczas pozwanemu całej dokumentacji budowy. Powód wysłał następnie pozwanemu fakturę za wykonane prace, pomniejszoną o naliczone zgodnie z umową kary za opóźnienie oraz wartość pozostałych do wykonania prac. Pozwany wraz z żoną w godz. 10:50, 11:00 i 11:40 wysłali do powoda trzy e-maile, że ma się stawić w ich domu i odpowiadać na ich telefony, przeprosić ich za niegodności i brak szacunku oraz odpowiedzieć na zadawane pytania i wysłać harmonogram dalszego wykonania robót, ponieważ dom nie jest prawidłowo odebrany albo podejmą oni przeciwko powodowi kroki prawne. Powód gdy sprawdził komórkę, to okazało się , że miał kilkadziesiąt nieodebranych połączeń od pozwanego. dowód: wydruki e-maili wymienianych przez strony z okresie od października do listopada 2015 r. – k. 19-28, protokół zdawczo – odbiorczy z dnia 06.11.2015 r. – k. 36, e-mail pozwanego z dnia 05.11.2015 r. wraz z tłumaczeniem – k. 116, zeznania świadka K. S. – k. 123v-124, zeznania świadka M. R. (1) – k. 215v-216, częściowo zeznania świadka D. C. – k. 216-217, przesłuchanie powoda R. T. – k. 217-218, częściowo przesłuchanie pozwanego C. H. – k. 218-219, wiadomości e-mail z dnia 06.11.2015 r. wraz z tłumaczeniami – k. 298, zeznania świadka S. R. – k. 312-313 W dniu 13 listopada 2015 r. na stronie internetowej: (...) pozwany z konta oznaczonego jako (...) umieścił w języku angielskim wpis o treści w tłumaczeniu na język polski: „Jeżeli to możliwe wystawiłbym ocenę 0. Nigdy nie współpracujcie z tą firmą. Nasz dom jest opóźniony o ponad miesiąc i nadal nie wiem kiedy skończy nasz dom. Wziął wszystkie pieniądze i uciekł. Nie odpowiada na telefony i e-maile”. dowód: wydruk strony internetowej (...) z dnia 13.11.2015 r. wraz z poświadczonym tłumaczeniem teksu - k. 38-39, częściowo przesłuchanie pozwanego C. H. – k. 218-219 E-mailem z dnia 16 listopada 2015 r. powód wezwał pozwanego do natychmiastowego usunięcia wpisu zamieszczonego w dniu 13 listopada 2015 r., wskazując, że zawiera on nieprawdziwe, szkodliwe, krzywdzące i pomawiające twierdzenia na temat firmy (...) oraz jej właściciela. Wrócił uwagę, że posiadacz fanpage’a nie jest w stanie usuwać poszczególnych wpisów, może natomiast zrobić to autor wpisu. W tej samej dacie pozwany wraz z żoną wystosowali do powoda e-mail zatytułowany „Pismo z żądaniami klienta”, gdzie domagali się od R. T. usunięcia wyliczonych tam i opisanych szczegółowo 47 wad w wykonaniu umowy do dnia 20 listopada 2017 r. Powód w odpowiedzi na wezwanie podał, że zgłoszone przez pozwanego usterki uznaje za reklamacje wykonanych prac i przedstawił w jaki sposób strony mogą umówić się na dokonanie inspekcji wykonanych robót i ewentualne usunięcie stwierdzonych usterek. Podał, że nie uznaje jakichkolwiek roszczeń pozwanego, a wiele zgłoszonych punktów dotyczy spraw nie objętych ani umową, ani pracami dodatkowymi, wobec czego nie mogą one być przedmiotem postępowania reklamacyjnego. Ponownie wezwał pozwanego do usunięcia opinii o W. I. zamieszczonej na fanpage’u firmy w serwisie (...). Pozwany usunął wpis z dnia 13.11.2015 r. --- STRONA 5 --- dowód: e-mail powoda z dnia 16.11.2015 r. – k. 37, e-mail pozwanego z dnia 16.11.2015 r. wraz z tłumaczeniem – k. 83-94, e-mail powoda z dnia 16.11.2015 r. – k. 115, częściowo zeznania świadka D. C. – k. 216-217, przesłuchanie powoda R. T. – k. 217-218, częściowo przesłuchanie pozwanego C. H. – k. 218-219 W dniu 17 listopada 2015 r. na stronie internetowej: (...) pozwany jako użytkownik o nicku (...) zamieścił kolejny wpis o firmie powoda w języku angielskim, który w tłumaczeniu brzmiał: „Jeżeli to możliwe wystawiłbym ocenę 0. Nigdy nie współpracujcie z tą firmą. Nasz dom jest opóźniony o ponad miesiąc i nadal nie wiem kiedy skończy nasz dom. Nie odpowiada na telefony i maile. Mówię prawdę, jeżeli byłbym zadowolony z jego usługi po co bym tutaj pisał? Widzicie jak traktuje klientów nazywając ich kłamcami. Nigdy nie korzystajcie z nich – czy uwierzycie, że mojego podpisu nie ma na protokole odbioru domu? Nie mam faktur odpowiadających kwocie, którą mu zapłaciłem. Nie zapłacił wszystkim podwykonawcom, a tym którym zapłacił, zapłacił mniej niż ja zapłaciłem jemu. Przykładowo, ja mu zapłaciłem 1000 za firmę A, a on zapłacił 800 firmie A i zgarnął 200. Absurdalna sytuacja, nigdy w to nie wchodźcie. Nigdy nie współpracujcie z tą firmą.” dowód: wydruk strony internetowej (...) wraz z poświadczonym tłumaczeniem teksu - k. 40, 42-45, przesłuchanie powoda R. T. – k. 217-218, częściowo przesłuchanie pozwanego C. H. – k. 218-219 W dniu 04 grudnia 2015 r. miało miejsce przekazanie przez powoda i odbiór przez pozwanego materiałów, dowodów zakupu, projektu aranżacji i kart gwarancyjnych zakupionych przedmiotów opisanych szczegółowo w protokole z dnia 04.12.2015 r. dowód: protokół przekazania i odbioru z dnia 04.12.2015 r. – k. 289 Pozwany działając z konta użytkownika (...) w dniach: 09 grudnia 2015 r., oraz 8 stycznia 2016 r. zamieścił trzy komentarze do referencji wystawionych firmie powoda przez zadowolonych klientów M. K., J. B., M. S., których to referencji skany powód umieścił na stronie (...) Każdy z trzech komentarzy pozwanego napisanych w języku angielskim brzmiał podobnie, tylko zmieniane były daty w ich treści, a w tłumaczeniu na język polski były następujące: „Jesteśmy w szoku widząc te referencje, gdyż nasz dom miał zostać ukończony do 12 października, a nadal nie przeszliśmy procedury odbioru domu z W. I. – dzisiaj jest (tutaj data 09 grudnia 2015 r. lub 08 stycznia 2016 r.). Nadal nie mamy wszystkich zapłaconych rachunków i gwaran…” dowód: wydruk strony internetowej (...) wraz z tłumaczeniem – k. 46-49 W dniu 20 stycznia 2016 r. na stronie internetowej obejmującej drugi fanpage firmy powoda - (...) - pozwany działający jako użytkownik (...) zamieścił wpis w języku angielskim o następującej treści w tłumaczeniu na język polski: „Jeżeli to możliwe wystawiłbym ocenę 0. Nigdy nie współpracujcie z tą firmą. Nasz dom jest opóźniony o ponad 4 miesiące i nadal nie wiem kiedy skończy nasz dom. Nie odpowiada na telefony i maile. Zapłaciłem mu tyle pieniędzy, a on nie dał mi wszystkich rachunków wykonawców oraz kart gwarancyjnych. Nigdy więcej. Mówię prawdę, jeżeli byłbym zadowolony z jego usługi po co bym tutaj pisał? Widzicie jak traktuje klientów nazywając ich kłamcami. Nigdy nie korzystajcie z nich – czy uwierzycie, że mojego podpisu nie ma na protokole odbioru domu? Nie mam faktur odpowiadających kwocie, którą mu zapłaciłem. Nie zapłacił wszystkim podwykonawcom, a tym którym zapłacił, zapłacił mniej niż ja zapłaciłem jemu. Przykładowo, ja mu zapłaciłem 1000 za firmę A, a on zapłacił 800 firmie A i zgarnął 200. Absurdalna sytuacja, nigdy w to nie wchodźcie. Nigdy nie współpracujcie z tą firmą.” dowód: wydruk strony internetowej (...) wraz z tłumaczeniem – k. 41, 44-45 Firma powoda W. I. należy do Programu (...) Firma. Pozwany zgłosił jej w grudniu 2015 r., że działalność powoda jest niewłaściwa, wyrażając opinie jak na F.’u i uznaje W. I. za firmą nierzetelną. Serwis (...) poprosił R. T. o wyjaśnienie tej sytuacji, a po złożeniu przez powoda wytłumaczenia co do wpisów pozwanego jako niezadowolonego kontrahenta poinformował go, że nadal pozostaje uczestnikiem Programu (...) Firma. C. H. wystawił również opinię firmie (...) na stronie (...)/opinie-klientów.html, gdzie jako użytkownik J. w dniu 20 stycznia 2016 r. napisał: „Nigdy więcej – chciałby ocenić 0 – nigdy nie zatrudniać tę firmę. Nasz dom jest opóźniony o więcej niż 4 miesiące, a ja nadal nie wiem, kiedy będzie on wykończenie domu. On nie odbiera telefonów i e-maili. Zapłaciłem tyle pieniędzy do niego, a on nie dał wszystkie faktury podwykonawców oraz kart gwarancyjnych. Nigdy więcej.” Powód zgłosił portalowi (...), że w/w opinia jest dla niego krzywdząca wnosząc o jego usunięcie. Zarządzający tym serwisem usunęli opinię pozwanego. --- STRONA 6 --- Pozwany kierował negatywne opinie o firmie powoda także do podwykonawców firmy (...) m.in. M. R. (1), który zajmował się w domu C. H. stolarką drzwiową. W wiadomościach e-mail, na portalu F. oraz telefonicznie twierdził, że powód nie zapłacił innym podwykonawcom i firma (...) ma szczęście, że otrzymała zapłatę od R. T., bo W. I. jest bankrutem. Miał także liczne zastrzeżenia do pracy firmy (...), na temat jego działalności także wystawiał niepochlebne opinie w Internecie, zgłaszał skargę do producenta Drzwi – firmy (...). Potem podwykonawcy dzwonili do powoda i pytali co się dzieje z jego firmą i czy jest wypłacalna. Pozwany w dniu 22 listopada 2015 r. skierował e-mail do M. R. (2) o przesłanie kopii zapłaconego rachunku za wykonanie schodów, na co M. R. (2) poprosił o wysłanie potwierdzenia wykonania przelewu na rzecz W. I., ponieważ do dnia 23.11.2015 r. faktura końcowa za wykonanie schodów nie została uregulowana. dowód: e-maile M. R. (1) – k. 50-52, wydruk komentarza zamieszczonego przez pozwanego na portalu F. w stosunku do firmy (...) - k. 53-55, e-maile z dnia 10.02.2016 r. – k. 56-57, wydruk strony internetowej whiteinspirations.firmy.net/opinie-klientów.html – k. 58, e-maile z dni: 18, 22 i 23.12.2015 r. – k. 59-61, zeznania świadka M. R. (1) – k. 215v-216, przesłuchanie powoda R. T. – k. 217-218, e-maile z 22 i 23.11.2015 r. – k. 288, , zeznania świadka S. R. – k. 312-313 Powód złożył w lutym 2016 r. w Sądzie Rejonowym (...), Wydział I Cywilny pozew przeciwko C. H. i D. C. o zapłatę kwoty 43 188,88 zł z tytułu wykonania prac na nieruchomości pozwanego i nie zapłacenia części wynagrodzenia przez pozwanego za wykonane roboty. dowód: kserokopia pozwu o zapłatę z dnia 04.02.2016 r. – k. 29-35, przesłuchanie powoda R. T. – k. 217-218 R. T. nie mógł samodzielnie usunąć wpisów i komentarzy pozwanego, bo portal F. nie daje takiej możliwości właścicielowi danego fanpage’a. Jedynie sam autor danej opinii może ją usunąć. Wpisy pozwanego czytali podwykonawcy powoda i konkurencyjne firmy wykończeniowe. Nigdy wcześniej nikt nie wystawiał firmie powoda negatywnych komentarzy na portalu F.. Firma powoda odczuwała negatywnie skutki wpisów, bo przez kilka kolejnych miesięcy miała mniej zleceń niż wcześniej. W połowie 2016 r. pozwany po otrzymaniu postanowienia o udzieleniu powodowi zabezpieczenia w niniejszym postępowaniu, usunął wpisy oraz komentarze z portalu F. dotyczące W. I., jakie umieścił na fanpage’ach firmy w dniach 17.11.2015 r., 09.12.2015 r. (jeden wpis i dwa komentarze), 20.01.2016 r. oraz 08.01.2016 r. Od tamtej pory koniunktura firmy powoda wróciła do normalnego stanu, a nawet się zwiększyła, ma ona stałe zlecenia i współpracuje dalej z podwykonawcami. dowód: zeznania świadka K. S. – k. 123v-124, częściowo zeznania świadka D. C. – k. 216-217, przesłuchanie powoda R. T. – k. 217-218, częściowo przesłuchanie pozwanego C. H. – k. 218-219, zeznania świadka S. R. – k. 312-313 Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty urzędowe i prywatne. Sąd uznał za wiarygodne dowody z dokumentów złożonych przez strony. Dokumenty te nie budzą wątpliwości co ich autentyczności, ich prawdziwość nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Ustaleń stanu faktycznego Sąd dokonał również w oparciu o zeznania świadków K. S., M. R. (1) i S. R. oraz powoda R. T., które były spójne, logiczne i wzajemnie ze sobą korespondowały. Świadkowie i powód zgodnie zeznawali, że pozwany C. H. w trakcie współpracy z firmą powoda W. I. był trudny w kontakcie, planował wiele zmian i domagał się zatwierdzania coraz to nowych szczegółów lub poprawek, bywał roszczeniowy i niemiły. Również w kontaktach z innymi wykonawcami, jak M. R. (1) wykonujący drzwi do domu pozwanego, C. H. był nieuprzejmy, wielokrotnie pisał i dzwonił z pretensjami do wykonanej pracy, składał skargi i zamieszczał niepochlebne komentarze w Internecie. Zamieszczone potem na portalu F. komentarze i wpisy pozwanego czytali podwykonawcy powoda, którzy dzwonili żeby zapytać o co chodzi w tej sprawie, czy firma powoda ma kłopoty i jest wypłacalna. Sam powód mówił współpracownikom i kontrahentom, iż po wpisach pozwanego ilość klientów uległa zmniejszeniu, a po ich usunięciu w połowie 2016 r. wróciła do dawnego stanu. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka D. C. i pozwanego C. H. jedynie częściowo, co do początkowej dobrej współpracy stron, a potem pogarszającej się im bliżej było terminu odbioru prac oraz zgłoszonej przez pozwanego i jego żonę listy 47 poprawek, jakich domagali się od W. I.. Nie było wiarygodne, iż pozwany miał umieszczać komentarze na fanpage’u firmy powoda, aby przestrzec innych klientów przed współpracą z W. I., lecz wynikały z osobistej negatywnej oceny pracy powoda dokonanej przez pozwanego co --- STRONA 7 --- potwierdziła sama D. C. zeznając, że jej mąż umieszczał wpisy w Internecie bo był „wkurzony” na powoda i uważał, że nie ma innego wyjścia jak napisanie ostrych komentarzy na portalu F.. Zbędny był zawnioskowany przez powoda dowód z opinii biegłego ds. informatyki na okoliczność ustalenia czy posiadacz fanpage’u w serwisie (...) może sam usuwać pojedyncze wpisy, gdyż okoliczność ta jest irrelewantna dla oceny zasadności powództwa a ponadto została udowodniona innymi dowodami . Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Merytoryczną analizę żądania pozwu należy rozpocząć od uwag natury bardziej ogólnej odnoszących się do problematyki ochrony dóbr osobistych. Otóż, w myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog dóbr osobistych zawarty w wyżej cytowanym przepisie nie jest katalogiem zamkniętym, zawarte w nim wyliczenie dóbr osobistych nie jest wyczerpujące. Ocena naruszania dobra osobistego odbywa się na płaszczyźnie obiektywnej, a bezprawność działania, czyli sprzeczność z prawem lub zasadami współżycia społecznego musi być obalona przez pozwanego, wobec domniemania bezprawności naruszenia dóbr osobistych z art. 24 k.c. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, podjęte w obronie uzasadnionego interesu, wykonywanie prawa podmiotowego oraz zgodę pokrzywdzonego (por. wyrok SN z dnia 19 października 1989 r., II CR 419/89, OSP 1990, nr 11-12, poz. 377). W orzecznictwie sądowym i doktrynie podkreśla się, że sąd rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17 czerwca 2004 r., V CK 609/03, LEX nr 109404). Podkreślenia wymaga, że dobrami osobistymi człowieka są uznawane przez system prawny wartości, obejmujące fizyczną i psychiczną integralność człowieka. Wśród przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. dóbr osobistych podlegających ochronie prawa cywilnego wskazana jest m.in. cześć, godność osobista, dobre imię. Przez godność osobistą należy rozumieć wewnętrzne przekonanie człowieka o swoim moralnym i etycznym nieposzlakowaniu, a przez dobre imię wyraz pozytywnego ustosunkowania się innych ludzi do wartości osobistej i społecznej określonej jednostki. Cześć - godność osobista, dobre imię są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Ich naruszenie może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, rodzinnym, jak i w życiu zawodowym, mogące narazić daną osobę na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (por. wyrok SN z dnia 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNCP 1972, nr 4, poz. 77 oraz wyrok SN z dnia 8 października 1987 r., II CR 269/87, OSNCP 1989, nr 4, poz. 66). Treścią pomówienia mogą być zarówno właściwości, jak i sposób postępowania, które mają charakter poniżający w opinii publicznej albo podważające zaufanie społeczne. Przy ocenie bezprawności zarzutów krytycznych należy ustalić, czy dotyczą one faktów, czy ocen. Zarzut krytyczny oparty na faktach może być przedmiotem dowodzenia i oceny w kategoriach prawdy-fałszu i w razie nie wykazania jego prawdziwości sprawca naruszenia nie może zasadnie powołać się na swobodę krytyki, jako okoliczność usprawiedliwiającą rozpowszechnianie zarzutu. Zarzut krytyczny w zakresie ocen nie podlega kontroli w tych kategoriach, a badanie jego treści w kategoriach słuszności, zasadności itp. pozbawione byłoby obiektywnej miary. Ocena sądu sprowadza się tu do tego, czy osoba kierująca zarzuty działa w obronie uzasadnionego interesu, czy też przeważającym motywem jej działania jest poniżenie osoby krytykowanej w opinii innych. Przekracza bowiem granice dozwolonej krytyki osoba, której zasadniczym motywem działania jest zniesławienie lub naruszenie godności osoby krytykowanej. O kwalifikacji zarzutu do kategorii faktów lub ocen decyduje ustalenie stopnia natężenia w wypowiedzi krytycznej elementów oceniających, czy z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy wypowiedź ma przynajmniej w części charakter sprawdzalnego stwierdzenia faktu, czy też w jej treści przeważają subiektywne oceny. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż z ustalonego stanu faktycznego wynika, że pozwany C. H. działając jako użytkownik (...) w dniach 17.11.2015 r., 09.12.2015 r., 20.01.2016 r. oraz 08.01.2016 r. zamieszczał na portalu --- STRONA 8 --- F. na stronach fanpage prowadzonej przez powoda działalności pod firmą (...) znajdujących się pod adresami: (...) oraz (...) (...) wpisy oraz komentarze na temat prowadzonej współpracy z powodem przy wykończeniu domu pozwanego w K.. Wpisy te i komentarze zawierały stwierdzenia takie jak: „Jeżeli to możliwe wystawiłbym ocenę 0.; Nigdy nie współpracujcie z ta firmą; Wziął wszystkie pieniądze i uciekł. Nie odpowiada na telefony i maile; Widzicie jak traktuje klientów nazywając ich kłamcami; Nigdy nie korzystajcie z nich; Nie zapłacił wszystkim podwykonawcom, a tym którym zapłacił, zapłacił mniej niż ja zapłaciłem jemu.; Jesteśmy w szoku widząc te referencje (…).” W ocenie Sądu stwierdzenia pozwanego były ocenne, niedopuszczalne, godziły w dobre imię i cześć powoda, a ich wydźwięk był jednoznacznie pejoratywny. Pozwany wykroczył poza ramy dopuszczalnej krytyki i swobody wypowiedzi. Komentarze i wpisy pozwanego były negatywne i w niewłaściwy sposób opisywały jak ma działać W. I. w kontakcie ze zleceniodawcami. Stwierdzenie, że z danym przedsiębiorcą nie powinno się współpracować, bo pobiera od klientów pieniądze i z nimi ucieka, nie ma z nim kontaktu i nie płaci podwykonawcom stawia takiego prowadzącego działalność gospodarczą w jak najgorszym świetle w oczach współpracowników, podwykonawców czy klientów. Pozwany zamieścił przedmiotowe wpisy i komentarze na fanpage’ach marki W. (...), a zatem w miejscu gdzie każdy z użytkowników portalu F. mógł się z nimi zapoznać, w szczególności obecni klienci powoda lub potencjalni klienci, którzy szukali w Internecie opinii o działalności firmy powoda. Te nieuprawnione zarzuty krytyczne pokazują powoda jako osobę postępującą w sposób naganny, która wręcz próbuje oszukać swoich klientów (brak rozliczenia pieniędzy, czy brak kontaktu z klientem) i której działania są sprzeczne co najmniej z zasadami współżycia społecznego i dobrego biznesu. Należy podkreślić, iż powód nigdy wcześniej nie otrzymywał takich negatywnych komentarzy od innych klientów, a samodzielnie nie mógł doprowadzić do ich usunięcia lub zablokowania. W takiej sytuacji tego rodzaju zarzuty pozwanego naruszyły godność osobistą, a także dobre imię R. T., które szczególnie musi chronić w kontekście prowadzonej działalności gospodarczej, tym bardziej, że część wypowiedzi odnosiła się personalnie do powoda, a część do firmy (...). Jak już wskazywano to pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających jego działanie. Działanie na podstawie przepisu (w ramach porządku prawnego) to sytuacje, kiedy konkretne przepisy zezwalają na ingerencję w sferę cudzych dób osobistych. Nie ulega wątpliwości, iż przepisem takim jest art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje obywatelom polskim wolność słowa. Wolność ta nie jest jednak niczym nieograniczona. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 11.12.2013 r., w sprawie sygn. akt I ACa 595/13 stwierdził, że dla oceny, czy wypowiedź krytyczna mieści się w granicach chronionych zasadą wolności wypowiedzi konieczne jest zakwalifikowanie jej jako wypowiedzi o faktach lub wypowiedzi ocennej (opinii, poglądu). Kwalifikacja twierdzenia co do faktów jako fałszywego przesądza o bezprawności działania. Inaczej jednak należy odnieść się do ocen wartościujących, poprzez formułowanie których realizowane jest konstytucyjnie zagwarantowane (art. 54 ust. 1 Konstytucji RP), pozostające także pod ochroną prawa międzynarodowego (art. 10 ETPCz), przynależne każdemu prawo wolności wypowiedzi. W przedmiotowej sprawie pozwany wbrew spoczywającemu na nim obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. i 232 k.p.c., nie udowodnił, by zachodziła którakolwiek z przesłanek wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych powoda. Nie wykazał, aby jego twierdzenia dotyczące powoda i firmy (...) były prawdziwe. Powód odbierał telefony i wysyłał e-maile zwrotne do pozwanego. Sam fakt wysłania przez pozwanego i jego małżonkę do R. T. trzech e-maili w ciągu kilkudziesięciu minut w dniu 06.11.2015 r. i zawarte w nich żądania natychmiastowego stawiennictwa na placu budowy oraz kilkadziesiąt nieodebranych połączeń u powoda od pozwanego świadczą o tym, że pozwany domagał się kontaktu natychmiastowo i na własnych warunkach, co nie zawsze było możliwe i dogodne dla powoda. R. T. rozliczał się prawidłowo z podwykonawcami, a w zakresie płatności za wykonaną usługę między stronami toczy się spór o zapłatę, jednak pozwany nie mógł wobec tego samowolnie używać sformułowań takich jak: „wziął pieniądze i uciekł, nie rozliczył się z faktur”. Nawet spór i różnice zdań jakie miały strony co do wykonania prac w domu pozwanego nie uprawniały pozwanego do używania sformułowań o nierzetelności wykonawcy. Zdaniem Sądu nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut pozwanego, iż jego wypowiedzi miały na celu ostrzeżenie innych potencjalnych klientów firmy powoda i pozwolenie im na ostrożny wybór wykonawcy prac remontowo –budowlanych, a jedynie chroniły własne, osobiste interesy samego pozwanego. Podsumowując powyższe nie ulega wątpliwości, że pozwany nie tylko naruszył dobra osobiste powoda, ale również, że naruszenie to miało charakter bezprawny. Konsekwencje naruszenia dobra osobistego określone zostały w art. 24 § 1 k.c. Przepis ten stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego --- STRONA 9 --- skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W toku prowadzonego postępowania zostało wydane postanowienie nakazujące pozwanemu usunięcie wpisów i komentarzy, co pozwany uczynił w połowie 2016 r. Powód cofnął w tej części pozew, wobec czego Sąd w pkt I wyroku umorzył postępowanie w zakresie żądania dotyczącego nakazania pozwanemu usunięcia wpisów na podstawie przepisu art. w oparciu o art. 355 § 1 k.p.c. W związku z przyjętym naruszeniem dóbr osobistych powoda na portalu F., Sąd uznał, że celowe, bo zmierzające do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych (przez uzyskanie przez poszkodowanego rzeczywistej i odpowiedniej satysfakcji) będzie zamieszczenie przez pozwanego posługującego się kontem z którego dokonywał wpisów i komentarzy, czyli (...) na stronach internetowych, na których doszło do naruszeń, czyli: (...) oraz (...) oświadczenia o treści jak w pozwie. Wpisy pozwanego nie były dostępnie tylko dla kilku osób, lub wąskiego grona zainteresowanych, lecz były dostępne publicznie na portalu F. i każdy kto wszedł na w/w strony internetowe mógł je przeczytać. Z ustawowego sformułowania, że pokrzywdzony może od naruszającego dobro żądać czynności "potrzebnych" do usunięcia skutków naruszenia wynika bowiem wymaganie adekwatności takiej czynności do wynikłych konkretnych skutków naruszenia. Jednocześnie zakres i miejsce złożenia oświadczenia zostały określone w taki sposób, żeby nie nosiło to cech represji, osiągając cel kompensacyjny, ale również prewencyjny. W ocenie Sądu oświadczenie to powinno zostać utrzymane na powyższych stronach internetowych przez okres 6 miesięcy od daty zamieszczenia, bo przez podobny okres ok. pół roku komentarze i wpisy pozwanego naruszające dobra osobiste powoda były dostępne dla czytelników, zanim C. H. dokonał ich usunięcia. Będzie to także wystarczający okres na zapoznanie się z oświadczeniem przez klientów powoda. Powód w toku prowadzonego postępowania nie wykazał, aby istniało realne zagrożenie, iż pozwany będzie podejmował dalsze działania polegające na umieszczaniu w Internecie negatywnych i naruszających dobra osobiste wypowiedzi i wpisów na temat R. T. i firmy (...). Nie udowodnił w żaden sposób, aby C. H. nosił się z zamiarem dalszego komentowania działalności firmy powoda na fanpage’ach powoda lub innych stronach internetowych i mógł ponownie naruszać w taki sposób dobra osobiste powoda. Co do zagrożenia musi istnieć realna obawa dalszych naruszeń dobra osobistego, aby można było zakazać naruszenia na przyszłość. Roszczenie o zaniechanie naruszenia czci jest aktualne tylko wtedy, gdy istnieje uzasadniona obawa dalszego jego naruszania (por. wyrok SN z dnia 26 lutego 1965 r., II CR 13/65, OSNC 1965/10/174). Zatem roszczenie dotyczące zakazania pozwanemu umieszczania w Internecie jakichkolwiek wypowiedzi na temat R. T. oraz firmy (...) na okres 10 lat, wobec braku realności groźby dalszych naruszeń podlegało oddaleniu jako bezzasadne. Z uwagi na powyższe i w oparciu o powołane wyżej przepisy prawa orzeczono, jak w pkt 2 i 3 sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt 4 wyroku w oparciu o art. 100 zd.2 k.p.c., uznając, że powód uległ w nieznacznej części swemu żądaniu i należy mu się od pozwanego zwrot wszystkich kosztów postępowania. Pozwanego należy uznać za stronę przegrywającą sprawę w części dotyczącej usunięcia wpisów (pkt 1do 3 żądania pozwu ),bowiem wpisy te zostały usunięte w toku sprawy . Na zasądzoną kwotę 1.697 zł składają się : wpis od pozwu 600 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, koszty zastępstwa procesowego 1.080 zł zgodnie z §8 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm..), które to obowiązywało w czasie wniesienia pozwu.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 11.12.2013 r.#I C 554/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 54 ust. 1 Konstytucji#art. 10 ETPCz#art. 6 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 355 § 1 k.p.c.#art. 100 zd.2 k.p.c.