§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie I C 546/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Konin

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygnatura akt I C 546/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Konin, dnia 18-04-2019 r. Sąd Okręgowy w Koninie Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Angelika Lewandowska Protokolant: sekretarz sądowy Justyna Tomasik po rozpoznaniu w dniu 08-04-2019 r. w Koninie sprawy z powództwa A. W. przeciwko J. W., M. W. o ochronę dóbr osobistych 1. Zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 30 000 (trzydzieści tysięcy) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2019 roku do dnia zapłaty. 2. Oddala powództwo w pozostałym zakresie. 3. Zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 3 531,38 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. SSO Angelika Lewandowska Sygn. akt I C 546/18 UZASADNIENIE Powódka A. W. wystąpiła przeciwko swojej wnuczce J. W. i jej mężowi M. W. o zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 80.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wydania orzeczenia do dnia zapłaty, w związku z naruszeniem przez pozwanych dóbr osobistych powódki, w tym prawa do życia, zdrowia, do utrzymywania więzi rodzinnych, do sprawowania kultu religijnego jak i wolności i swobody sumienia. Powódka wyjaśniła, że jest osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie, wymagającą stałej opieki osób trzecich. Jej żądanie wynika z niezapewnienia powódce należytej opieki przez jej faktycznych opiekunów (tu: pozwanych), którzy w okresie od 25.03.2016r. do 29.03.2016r. pozostawili powódkę samą w miejscu zamieszkania, zamykając ją w jednym pomieszczeniu, z drzwi którego usunięto klamkę, uniemożliwiając powódce dostęp do łazienki czy kuchni, w wyniku czego powódka zmuszona była załatwiać potrzeby fizjologiczne w pokoju w którym przebywała, pozostawiając przy tym powódce jedną butlę z wodą, której i tak nie mogła otworzyć oraz brudną szklankę. O powyższej sytuacji dowiedzieli się sąsiedzi, którzy zostali poproszeni przez pozwanych o sprawowanie opieki nad ich psem podczas ich nieobecności w domu. W związku z tym zdarzeniem zostało wszczęte przeciwko pozwanym postepowanie karne w wyniku którego pozwani zostali prawomocnie skazani za znęcanie się nad powódką wyrokiem SR w K. (...) z dnia 28.02.2017r. w sprawie o sygn. akt II K (...) Pozwani wnosili o oddalenie powództwa ponieważ uważali, że nie znęcali się nad powódką oraz że nie stać ich na zapłatę kwoty objętej żądaniem pozwu (k.29-29v). --- STRONA 2 --- Sąd ustalił, co następuje: Powódka A. W. ma 86 lat. Jest wdową. W latach 90-tych zginął jej mąż, a potem jej jedyny syn. Powódka posiada pięcioro rodzeństwa, w tym brata W. N. (1) (k.68 akt I Ns (...)), który od listopada 2017 roku pozostaje jej opiekunem prawnym (k.10). Z uwagi na problemy z emocjami po śmierci męża i syna powódka w okresie od 11.04.2006r. do 13.07.2007r. leczyła się psychiatrycznie w (...) w K.. Stwierdzono wówczas u powódki zespół psychoorganiczny otępienny (k.31- I Ns (...)). W między czasie decyzją (...)z dnia 15.09.2006r. zaliczono powódkę do znacznego stopnia niepełnosprawności, wskazując, że powódka jest osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji i wymagającą opieki i pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych (k.33 I Ns (...)). Sąd Okręgowy w K.postanowieniem z dnia 29.05.2017r. w sprawie I Ns (...) ubezwłasnowolnił całkowicie powódkę z uwagi na chorobę psychiczną. W wyniku przeprowadzonego w toku tego postępowania dowód z opinii biegłego psychologa i psychiatry zdiagnozowano u powódki zespół otępienny. Badanie poziomu inteligencji wykazało u powódki otępienie umiarkowanego stopnia. Biegli w sprawie I Ns (...) stwierdzili, że u powódki występują globalne zaburzenia pamięci, przy czym powódka rozpoznaje bliskie osoby, nie posiada jednak orientacji w czasie i przestrzeni oraz, że występuje u niej deficyt myślenia logicznego. Kontakt słowno-logiczny z powódką jest utrudniony z powodu znacznych deficytów poznawczych. Powódka wypowiada się niechętnie, lakonicznie i buduje bardzo proste wypowiedzi. Jest sprawna ruchowo. W zakresie samodzielności powódka wymaga nadzoru w wykonywaniu czynności życiowych oraz pomocy w podstawowych sprawach życia codziennego – (k.59v-60 akt I Ns (...)). Po śmierci męża i syna powódka mieszkała cały czas sama do czasu jak w 2011/12 roku wprowadziła się do niej wnuczka – pozwana J. W., która została wtedy wyrzucona z domu przez swoją matkę i prosiła powódkę aby ta ją przyjęła. Pozwana była wtedy panną. Następnie z pozwaną zamieszkał również M. W., który w chwili obecnej jest jej mężem. Kiedy pozwana zamieszkała z powódką to rodzina powódki zaczęła się z nią rzadziej kontaktować. Spotkania rodzinne odbywały się z reguły 2 lub 3 razy do roku (zeznania W. N. – k.45v). W okresie kiedy pozwani mieszkali z powódką miała miejsce sytuacja, że jak powódka umówiła się z koleżankami w kaplicy to pomyliła godziny, wyszła z domu lecz nie potrafiła potem sama wrócić. Powódkę odprowadziły wówczas jej sąsiedzi (zeznania B. B. – k.41). Dochodziło często do sytuacji, że kiedy sąsiadki powódki chciały przyjść do niej w odwiedziny to pozwana wówczas odpowiadała, że powódka śpi i nie może wyjść. Pozwani wychodząc z domu zamykali powódkę na klucz, aby nie mogła wyjść. Nadto pozwani na terenie posesji trzymali na długim łańcuchu psa rotwailera, co zniechęcało do odwiedzin powódki. Po pewnym okresie wspólnego zamieszkiwania stron, do brata powódki- W. N. (1) zaczęły dochodzić od sąsiadów powódki sygnały, że pozwana ogranicza powódce kontakty z innymi osobami, w tym z jej koleżankami, że powódka nie jest widywana w miejscu zamieszkania, nie uczestniczy w mszach. Brat powódki w takich sytuacjach prosił o skontrolowanie tego przez miejscowy (...). Jednak kiedy dowiadywał się po kontroli od kierowniczki (...)u, że wszystko jest w porządku to nie podejmował już dalszych czynności, albowiem uznawał, że obawy sąsiadów, że powódce może dziać się krzywda nie znajdują uzasadnienia (zeznania W. N. – k.45-46). Na przełomie kwietnia/maja 2016 roku W. N. (1) został poinformowany przez swoją siostrę K. N., że kontrola (...)u tym razem wykazała pewne nieprawidłowości w opiece nad powódką. Do kontroli tej doszło na skutek zawiadomienia (...) przez pielęgniarkę odwiedzającą powódkę, która zgłosiła, że powódka zamieszkuje w niewłaściwych warunkach, albowiem w jej pokoju są fekalia. Wcześniej K. N. chciała odwiedzić powódkę, lecz pozwana nie chciała jej wpuścić do domu. Brat powódki W. N. (1), po powrocie z sanatorium, w połowie maja 2016 roku, pojechał wraz z synem do powódki aby zobaczyć co się dzieje. Zauważył wówczas, że w drzwiach do pokoju powódki nie było klamki. Podobnie w oknie nie było klamek. Z pomieszczenia, które zajmowała powódka czuć było nieprzyjemny zapach. Pościel oraz ściany pomieszczenia były brudne od fekaliów. W pokoju znajdowała się brudna szklanka, z której miała pić powódka. Powódka wyglądała na wychudzoną oraz zalęknioną jednak odpowiadała, że nic ją nie boli i nic jej nie jest. Pozwana odpowiadała w sposób arogancki i zaprzeczała wówczas stawianym jej przez W. N. (1) i jego syna zarzutom niewłaściwej opieki nad powódką. W. N. (1) wraz z synem postanowili tego dnia wezwać funkcjonariuszy Policji na interwencję (zeznania W. N. – 46, R. N. – k.41v). Podczas wizyty W. N. (1) i jego syna u powódki w maju 2016 roku W. N. (1) dowiedział się od sąsiadów powódki tj. od córek J. K. (1), że pozwani pozostawili powódkę bez opieki w okresie od 25.03 do 29.03.2016r. Pozwani zamknęli wtedy powódkę w pokoju uniemożliwiając wyjście z pokoju poprzez usunięcie klamek z okna i drzwi do pokoju, a jedną z córek sąsiada J. K. (1) poprosili, aby --- STRONA 3 --- podczas ich nieobecności w domu doglądała ich psa. W pokoju powódki pozwani zostawili butelkę z wodą oraz chleb. Córki J. K. (1) podczas jednej takiej wizyty dostrzegły przez okno pokoju powódkę i postanowiły wejść do niej do domu. Kiedy weszły okazało się, że w pokoju, w którym przebywała powódka jest kopiec fekaliów, od których ubrudzone były ściany, zasłony jak i pościel, w której spała powódka, a okna i pokój powódki były zamknięte i nie miały klamek. Powódka nie miała dostępu do toalety jak i do kuchni. W jej pokoju znajdował się bochenek chleba i butelka wody, które pozostawiła powódce przed wyjazdem pozwana z mężem. Pokój powódki został wtedy sfotografowany przez córki J. K. (1) (k.8-11 akt I Ns (...), zeznania W. N. – k.46-46v, R. N. – k.41v). O powyższej sytuacji W. N. (1) zawiadomił Prokuraturę Rejonową. W sprawie karnej o sygn. II K (...), toczącej się przed Sądem Rejonowym w K. prawomocnym wyrokiem z dnia 28.02.2017r., pozwani zostali skazani za to, że w okresie od 16 marca 2016 roku do 15 maja 2016 roku, mając obowiązek sprawowania opieki wynikający z decyzji (...) z dnia 25.06.2016r., znęcali się fizycznie i psychicznie nad niepełnosprawną w stopniu znacznym powódką w ten sposób, że zabraniali powódce kontaktowania się z najbliższą rodziną oraz sąsiadami, bez powodu zamykali powódkę bez możliwości swobodnego jej poruszania się, pomimo pobieranej emerytury i zasiłku dla opiekunów nie zapewnili podstawowych warunków egzystencji, a w okresie od 25.03 – 29.03.2016r. pozostawili powódkę w miejscu jej zamieszkania bez zapewnienia opieki osób trzecich w ciężkich warunkach bytowych tj. braku dostępu do innych pomieszczeń mieszkalnych kuchni i łazienki w wyniku czego powódka zmuszona była załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w jednym pokoju gdzie przybywała, a nadto pozostawiając brudne naczynia i pościel oraz nie zapewniając wyżywienia i picia na ten okres narazili powódkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd karny skazując pozwanych na karę (pozwaną na 8 miesięcy, a pozwanego na 6 miesięcy) pozbawienia wolności zawiesił warunkowo jej wykonanie na okres próby wynoszący 3 lata, jednocześnie poddał pozwaną pod dozór kuratora i zobowiązał ją w okresie próby to sprawowania należytej opieki nad powódką (akta II K (...)). Po około tygodniu od powzięcia przez W. N. (1) informacji o pozostawieniu powódki bez opieki przez pozwanych w okresie Świąt Wielkanocnych z inicjatywy W. N. (1) powódkę przebadał lekarz, który stwierdził niedożywienie, a wykonane badanie krwi i moczu nie wykazały nic niepokojącego. Po tym jak W. N. (1) zajął się sytuacją siostry poprosił również sąsiadkę powódki B. B. (2) aby zaopiekowała się powódką. Początkowo kiedy B. B. (2) przychodziła do powódki to pozwana odpowiadała, że powódka śpi i jej nie wpuści, lecz kiedy B. B. (2) zagroziła pozwanej, że jak jej nie wpuści to zadzwoni na Policję to wówczas pozwana pozwalała na spotkanie. B. B. (2) zastała pokój powódki w złym stanie, a ściany były ubrudzone od fekaliów. Zauważyła też, że powódka jest mizerna i wychudzona. B. B. (2) zaczęła odwiedzać powódkę codziennie, albowiem przynosiła jej posiłki, które przygotowywała na prośbę W. N. (1), za które brat powódki jej płacił. Powódka narzekała na pozwaną jedynie podczas nieobecności pozwanej w domu. Zdarzało się, że B. B. (2) zwracała uwagę pozwanej, aby przebrała pościel powódki bądź umyła powódkę. W czasie kiedy B. B. (2) zaczęła regularnie odwiedzać powódkę były sytuacje, że pozwana przyprowadzała do domu księdza aby wyspowiadał powódkę zgodnie z jej życzeniem (zeznania B. B. – k.40v-41, zeznania W. N. – k.46v). W między czasie z wniosku W. N. (1) Sąd Okręgowy w K.w sprawie o sygn. akt I Ns (...)postanowieniem z dnia 29.05.2017r. ubezwłasnowolnił całkowicie powódkę z uwagi na jej chorobę psychiczną (k.9), a postanowieniem Sądu Rejonowego wK. z dnia 14.11.2017r. W. N. (1) został ustanowiony opiekunem prawnym powódki (k.10-11). Do tego czasu pozwana pobierała świadczenie z tytułu opieki nad powódką (zeznania pozwanej - k.47v). Incydent pozostawienia przez pozwaną powódki w domu bez opieki oraz warunki w jakich wówczas funkcjonowała powódka zostały opisane w lokalnej prasie tj. (...) - w jego wydaniu z 21-27 czerwca, 12-18 lipca, 16-22 sierpnia i 20-26 września 2016 roku (k.36 akt I Ns (...)). Z wniosku W. N. (1) powódka z dniem 5 listopada 2018 roku została umieszczona w Domu Opieki Społecznej. Z podobnym wnioskiem W. N. (1) występował do organów miejscowej gminy już w 2016 roku, lecz wówczas jego wniosek nie został uwzględniony z uwagi na nienależyte umocowanie do reprezentowania powódki w toczącym się wówczas postępowaniu administracyjnym (k.13-29 akt I Ns (...), zeznania W. N. – k.46v). Powódka przebywa nadal w Domu Opieki Społecznej. Jej stan fizyczny uległ polepszeniu, ale nadal utrzymują się zaburzenia w świadomości. Pozwana nie była odwiedzić powódki w miejscu jej pobytu. Pozwana pozostaje na utrzymaniu swojego męża, który zarabia ok 1.500 zł miesięcznie jako kierowca. Razem z mężem posiadają 5-letniego syna. Jedynym wartościowym składnikiem majątku pozwanej jest udział w nieruchomości, w której zamieszkiwała z powódką (zeznania pozwanej – k.48-48v). --- STRONA 4 --- Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy I Ns(...), odpisu wyroku SR w K. z dnia 28.02.2017r. ze sprawy II K (...) (k.12-12v), kopii zaświadczenia SR wK.z dnia 14.11.2017r. (k.10-10v), odpisu postanowienia SR w B.z dnia 26.03.2018r. ze sprawy III RNs (...) (k.13), zeznań świadka B. B. (2) (k.40-41), częściowo zeznań świadka R. N. (2) (k.41-v42), zeznań powódki, w imieniu której zeznania składał jej opiekun prawny W. N. (1) (k.45-47) oraz częściowo zeznań pozwanych (k.47-49v). Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanych w tej części, w której wskazywali odmienne okoliczności faktyczne odnoszące się do pozostawienia przez nich powódki bez opieki w okresie od 25.03 – 29.03.2016r. ponieważ były one sprzeczne z wiarygodnymi zeznaniami W. N. (1), znajdującymi z kolei potwierdzenie w zeznaniach świadków R. N. (2) i B. B. (2). Pokreślić również należy, że z uwagi na treść art. 11 k.p.c. Sąd orzekający w niniejszej sprawie związany jest ustaleniami leżącymi u podstaw wydanego przeciwko pozwanym wyroku skazującego Sądu Rejonowego w K. z dnia 28.02.2017r. ze sprawy II K (...) Nie były również wiarygodnym zeznania pozwanej odnośnie okoliczności leżących u podstaw podjęcia przez nią decyzji co do zamieszkania z powódką ponieważ były one sprzeczne z całokształtem zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym z wiarygodnymi zeznaniami W. N. (1), który wyjaśniał, że pozwana zamieszkała z powódką po tym jak została wyrzucona z domu. Podobnie Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej w tej części, w której twierdziła, że nie było takiej sytuacji, aby nie chciała wpuścić do domu K. N. ponieważ było to sprzeczne z zeznaniami B. B. (2) i R. N. (2). Wiarygodnym pozostawały z kolei te zeznania pozwanej, w których podkreślała, że o zastrzeżeniach W. N. (1) co do sprawowanej przez nią opieki nad powódką dowiedziała się dopiero w maju 2016 roku ponieważ powyższe można było wyprowadzić chociażby z zeznań samego W. N. (1), z których wynikało, że dochodzące do niego wcześniej sygnały o nieprawidłowej opiece nad powódką każdorazowo zgłaszał do (...)u, a powódkę odwiedził dopiero w maju 2016 roku. Zeznania świadka R. N. (2) uznać należało za wiarygodne za wyjątkiem tej części jego zeznań, w których wyjaśniał, że jego wizyta i jego ojca w domu powódki w maju 2016 roku poprzedzona była informacją przekazaną przez córki J. K. co do pozostawienia przez pozwanych powódki samej w domu w okresie Świąt Wielkanocnych, ponieważ było to sprzeczne z zeznaniami W. N. (1), który twierdził, że o incydencie pozostawienia powódki bez opieki w ww. okresie dowiedział się dopiero przy okazji jego wizyty w domu powódki w maju. Pozostały materiał dowodowy nie budził wątpliwości Sądu wobec czego Sąd dał mu wiarę bowiem opierał się przede wszystkim na dowodach z dokumentów zgromadzonych w sprawie karnej o sygn. akt II K (...)oraz w sprawie o ubezwłasnowolnienie powódki o sygn. akt I Ns (...). Sąd zważył, co następuje: Roszczenie powódki znajduję podstawę prawną w treści art 23 k.c. w związku z art. 24 k.c. oraz art. 448 k.c. dających możliwość w razie naruszenia dóbr osobistych domagania się zapłaty zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego tym naruszeniem. W razie dokonanego naruszenia Sąd winien każdocześnie poddać ocenie, czy i jakie dobro zostało naruszone, a następnie ocenić, czy istnieje bezprawność działania (zob. wyrok SN z dnia 19.12.2002 r., II CKN 167/01), przy czym zgodnie z regułą wypływającą z art. 6 k.c. obowiązek wykazania faktu naruszenia dobra spoczywa na osobie wywodzącej z tego skutki prawne. Trzeba jednak pamiętać, że z treści przepisu art. 24 § 1 k.c. nie wynika, iż każde naruszenie dóbr osobistych stanowi podstawę udzielenia ochrony prawnej podmiotowi dotkniętemu naruszeniem. W związku z tym nasuwać się musi dość oczywisty wniosek, że warunkiem udzielenia ochrony jest uznanie danego naruszenia za bezprawne. Nadto w judykaturze i piśmiennictwie przeważa stanowisko, że przesłanką przyznania świadczeń przewidzianych w art. 448 k.c. (obu roszczeń objętych jego treścią) jest wina sprawcy naruszenia dobra osobistego (tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/2000, OSNC 2004, nr 4, poz. 53; w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2004 r., II CK 115/2003, niepubl.; M. Safjan (w:) Kodeks..., s. 1464; A. Szpunar, Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, Bydgoszcz 1999, s. 212; J. Pietrzykowski, Nowelizacja kodeksu cywilnego z 23 sierpnia 1996 r., PS 1997, nr 3, s. 3). Dla porządku w tym miejscu zaznaczyć należy, że uwzględnienie roszczeń z art. 448 k.c. ma charakter fakultatywny, a więc nie muszą być one zasądzone mimo formalnego spełnienia przesłanek ustawowych. Z powyższych względów Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie komentowanego przepisu w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, a przy stosowaniu tego przepisu bierze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę sprawcy --- STRONA 5 --- naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2006 r., II PK 245/2005, OSNP 2007, nr 7-8, poz. 101). Biorąc powyższe pod uwagę zauważyć również należy, że w pierwszej kolejności powódka obowiązana była wykazać, że pozwani naruszyli wskazane przez nią dobra osobiste. Pamiętać też trzeba, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydującego znaczenia nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne poczucie wartości i jej stan psychiczny, ale to, jaką reakcję wywołuje konkretne naruszenie w społeczeństwie. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogły obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie poszkodowanego. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 października 2005 r., I ACa 353/05, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1967r., II CR 318/67 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r., II CKN 33/97). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wyjaśnić w pierwszej kolejności należy, że z uwagi na treść uzasadnienia pozwu w realiach niniejszej sprawy żądanie zasądzenia odpowiedniego zadośćuczynienia za krzywdę na rzecz powódki jest konsekwencją powzięcia przez W. N. (1) w maju 2016 roku wiedzy odnośnie pozostawienia przez pozwanych powódki bez opieki podczas ich kilkudniowego wyjazdu „świątecznego” w marcu 2016 roku. Ujawnione wówczas okoliczności faktyczne leżące u podstaw sposobu w jaki pozwani sprawowali opiekę nad powódką, stanowią niewątpliwie podstawę faktyczną zgłoszonego w niniejszej sprawie żądania. Co istotne zgłoszone przez powódkę roszczenie zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną niewłaściwą opieką, stanowi konsekwencję skazania pozwanych w sprawie o sygn. akt II K (...) za znęcanie się fizyczne i psychiczne nad powódką w okresie od 16.03 do 15.05.2016r. W niniejszej sprawie powódka nie wykazała aby jej roszczenie mogło wykraczać poza ustalenia jakich dokonał Sąd Rejonowy w K. w ww. sprawie, tym bardziej, że z zeznań samego W. N. (1) wynikało, że na wcześniejsze sygnały nienależytej opieki reagował każdorazowo w miejscowym (...)ie, lecz brak było wówczas uzasadnionych podstaw do podejmowania przez niego jakichkolwiek interwencji, co przyznawał sam W. N. (1). Podobnie nie sposób było obciążać pozwanych, w tym przede wszystkim pozwanej, skutkami wykonywanej przez nią opieki już po ujawnieniu nieprawidłowości w maju 2016 roku chociażby z tego powodu, że opieka nad powódka wykonywana była wówczas pod szczególnym nadzorem jej brata W. N. (1). Stąd przyjąć należało, że powódka wykazała skutki sprawowania nienależytej nad nią opieki w okresie wskazanym w treści sentencji wyroku skazującego w sprawie o sygn. akt II K (...) W ślad zatem za ustaleniami ze sprawy o sygn. akt II K (...), potwierdzonymi w niniejszej sprawie zeznaniami świadków B. B. (2), R. N. (2) oraz zeznaniami W. N. (1) niewątpliwie wynikało, że znęcanie się fizyczne i psychiczne nad powódką przybierało postać zabraniania kontaktowania się powódki z innymi osobami, zamykania powódki w pokoju bez możliwości swobodnego poruszania się, nie zapewnieniu powódce podstawowych warunków egzystencji jak i pozostawieniu powódki samej w domu bez opieki w okresie od 25.03-29.03.2016r. co przy nie zapewnieniu wówczas powódce wystarczającego wyżywienia i picia naraziło powódkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a zamknięcie powódki w pokoju spowodowało, że zmuszona ona była załatwiać swoje potrzeby w pokoju w którym przebywała (k.4-6 w zw. z k.12-12v). Nie ulega wątpliwości, że powyższe zachowanie pozwanych nosiło cechy bezprawności, skoro ich czyny wypełniały znamiona przestępstwa za popełnienie, którego zostali prawomocnie skazani wyrokiem Sądu. Powódka twierdziła, że powyższe zachowanie pozwanych naruszyło jej godność poprzez życie w nieludzkich warunkach, powodowało zagrożenie dla życia i zdrowia, ograniczało kontakty z innymi osobami, uniemożliwiało sprawowanie kultu religijnego, uniemożliwiało powódce oglądania programów telewizyjnych i radiowych oraz realizowania przez powódkę indywidualnych zainteresowań. Według powódki naruszone zostały więc jej zdrowie, życie, prawo do godnego życia, prawo do utrzymywania więzi rodzinnych, prawo do sprawowania kultu religijnego oraz wolność i swoboda sumienia (k.6-7). Komentowany wyżej art. 23 k.c. wskazuje przykładowe dobra osobiste podlegające ochronie, w tym m.in. zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Niewątpliwie część i dobre imię stanowią przymiot godności osobistej. Ochronie prawa cywilnego podlega godność osobista w znaczeniu godności osobowej, ludzkiej, a więc godność człowieka. Jest to właściwość przysługująca każdemu bez wyjątku --- STRONA 6 --- człowiekowi. Określa się ją mianem godności przyrodzonej lub człowieczeństwa. Przyjmuje się jednolicie niestopniowalność człowieczeństwa (godności ludzkiej). Znaczy to, iż każdemu człowiekowi - niezależnie od jego rasy, płci, narodowości, wieku czy zasług - przysługuje elementarny szacunek i prawo do życia w ludzkich warunkach. W realiach niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, sposób w jaki pozwani sprawowali opiekę nad powódką niewątpliwie naruszył godność osobistą powódki poprzez przetrzymywanie powódki w jednym pomieszczeniu bez zapewnienia jej należytych warunków mieszkaniowych i materialno-bytowych pomimo tego, że pozwana pobierała przecież świadczenia opiekuńcze należne jej z tytułu opieki nad powódką, a także świadczenie rentowe samej powódki. Zwrócić w tym miejscu należało uwagę, że powódce zapewniony został jedynie jeden pokój bez dostępu do toalety i łazienki, a skoro pozwani wymontowali w drzwiach i oknach tego pokoju klamki to tym samym powodowali konieczność załatwienia przez powódkę potrzeb fizjologicznych w pokoju, w którym przebywała. Pozwani wyjeżdżając na Święta Wielkanocne pozostawili nadto powódkę bez opieki, podczas gdy chociażby z treści decyzji (...)jednoznacznie wynikało, że powódka wymaga stałej opieki osób trzecich i że jest niezdolna do samodzielnej egzystencji. Nadto żyjąc z powódką na co dzień mieli świadomość, że nie jest ona samodzielnie, z uwagi na wiek i chorobę zadbać o swoje podstawowe potrzeby. Zatem nagannym i nie znajdującym żadnego usprawiedliwienia było pozostawienie powódki samej w domu przez pozwanych, co spowodowało u niej krzywdę, albowiem przebywała ona w urągających człowiekowi warunkach zagrażających nawet jej zdrowiu i życiu. Zaznaczyć należy, że postępowanie pozwanych tym bardziej wywołuje oburzenie, jeżeli weźmie się pod uwagę, że zadbali o opiekę nad psem, którą powierzyli sąsiadom, a zupełnie obojętny był im los schorowanej i niesamodzielnej powódki. Ich tłumaczenia, że prosili sąsiadów o to, by podczas ich nieobecności skontrolowali sytuacje powódki są sprzeczne z ustaleniami jakie poczynił Sąd w sprawie karnej o sygn. II K (...)skazując przecież pozwanych za pozostawienie powódki bez opieki, a nadto z zeznaniami świadków R. N. (2) i B. B. (2) w niniejszej sprawie, którzy w treści swoich zeznań uwypuklali przecież zaskoczenie córek J. K. (1) sytuacją powódki, co te udokumentowały wykonując zdjęcia warunków jakie zastały. Powyższe zachowanie pozwanych naruszało zatem najważniejszą kategorię spośród podlegających ochronie dóbr osobistych jakim jest zdrowie. W ocenie Sądu zachowanie pozwanych niewątpliwie naruszało też godność osobistą powódki, ale także wolność ponieważ powódka była zamykana przez pozwanych w pokoju i w ten sposób pozwani ograniczali powódce swobodne przemieszczanie się. Nie da się tych zachowań pozwanych uzasadnić troską o bezpieczeństwo powódki, albowiem wynikające ze stanu zdrowia ograniczenia w funkcjonowaniu powódki nie dawały podstaw do tego by zamykać ją w pomieszczeniu, lecz zobowiązywały do włożenia wysiłku w zapewnienie jej nadzoru. Taki obowiązek spoczywał zwłaszcza na pozwanej, która z tytułu opieki nad babcią pobierała świadczenia. Z zeznań świadków B. B. (2) jak i R. N. (2) wynikało także, że miały miejsca sytuacje, że pozwana niejednokrotnie ograniczała kontakty powódce z innymi osobami poprzez udaremnianie ich realizacji odpowiedziami typu „ babcia teraz śpi” bądź nawet poprzez trzymanie na posesji groźnie wyglądającego psa rotwailera, który zgodnie z opisem wskazywanym przez świadka R. N. (2) mógł wzbudzać u osób odwiedzających powódkę lęk przez przestąpieniem progu posesji, na której mieszkała powódka. Wbrew stanowisku powoda w okolicznościach niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia odrębnego dobra osobistego jakim jest swoboda sumienia i wyznania. Niewątpliwie zamknięcie powódki w pokoju na czas wyjazdu pozwanych na święta wielkanocne czy też ograniczanie wychodzenia powódki z domu powodowało automatycznie uniemożliwienie powódce praktykowania kultu religijnego. Nie mniej jednak powyższe zachowanie pozwanych było immanentnie związane z niezachowaniem przez nich właściwego modelu sprawowanej nad powódką opieki (a raczej jej braku), a nie wyrazem ograniczania powódce swobody wyznania bądź wyrażania poglądów. Swoboda sumienia to wolne, wynikające z własnego przekonania wyrażanie określonego światopoglądu, w tym także wybór i praktykowanie określonej religii, wybór systemu wartości, według którego dokonuje się oceny swoich zachowań, czynów, myśli i uczuć. W tym kontekście nie doszło w realiach niniejszej sprawy do naruszenia przez pozwanych swobody sumienia i wyznania powódki jako niezależnej i odrębnej kategorii dobra osobistego w rozumieniu art. 23 k.c. Mając na uwadze wskazane wyżej postaci naruszenia przez pozwanych dóbr osobistych powódki oraz charakter tych naruszeń i sposób w jakich zostały one naruszone przez pozwanych, w ocenie Sądu, należne powódce zadośćuczynienie za krzywdę winno zamknąć się w kwocie 30.000 zł. Odmawiając przyznania powódce większej kwoty zadośćuczynienia Sąd kierował się również tym, że do naruszenia dóbr osobistych powódki doszło niejako za przyzwoleniem lokalnego środowiska, albowiem pomimo wizyt pielęgniarki środowiskowej, pracowników (...) do 2016 roku nikt nie widział potrzeby ingerencji w sposób sprawowania opieki nad powódką, a skoro pozwani doprowadzili do sytuacji, że powódka przebywała w marcu 2016 r. w nieludzkich wręcz warunkach, to w ocenie Sądu nie jest możliwym, aby symptomy tego, że pozwana J. W. nie radzi sobie w opiece nad babcią nie były widoczne wcześniej. Ponadto analizując wysokość --- STRONA 7 --- należnego powódce zadośćuczynienia nie mogła ujść z pola widzenia znaczna niepełnosprawność powódki w tym znaczeniu, że nie sposób było obciążać tylko i wyłącznie pozwanych konsekwencjami np. niepraktykowania przez powódkę kultu religijnego skoro z zebranego materiału dowodowego wynikało, że niepełnosprawność powódki sięgała tego stopnia, iż powódka miała trudności nawet w zapamiętywaniu pewnych faktów, a więc niezdolność należytej orientacji w miejscu, czasie i przestrzeni. Jak wynikało z zeznań świadka B. B. (2), doszło do sytuacji, że powódka nie potrafiła wrócić sama do domu po tym jak miała iść do kaplicy (k.41). Zaznaczyć przy tym należy, że przesłanki do uznania powódki za niesamodzielną w codziennej egzystencji istniały już w 2006 roku, skoro zaliczono ją wówczas do znacznego stopnia niepełnosprawności (k.33 w zw. z k. 59v akt I Ns (...)). Sąd uznał też, że ostatecznie kwota przyznanego powódce zadośćuczynienia winna leżeć w realnym zasięgu sytuacji materialnej samych pozwanych, którzy pozostają jedynie na utrzymaniu pozwanego za niewielkim wynagrodzeniem za pracę, mając na utrzymaniu również małoletnie dziecko (k.48v). W ocenie Sądu, kwota 30.000,00 zł stanowi z jednej strony ekonomicznie odczuwalną wartość, a z drugiej - nie jest wygórowana z punktu widzenia stosunków społeczno-gospodarczych społeczeństwa. Nadto ustalając należne powódce zadośćuczynienie Sąd brał również pod uwagę cel jakiemu ma ono służyć, a mianowicie jak wynikało z zeznań W. N. (1), środki te zamierza on przeznaczyć na rehabilitację powódki, zwiększenie komfortu ostatnich lat z życia powódki, co dzięki tej kwocie mając na uwadze stan zdrowia w jakim jest powódka, jej wiek będzie mogło zostać osiągnięte. (k.47). W konsekwencji na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. Sąd zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powódki kwotę 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku tj. od dnia 18.04.2019r. do dnia zapłaty (punkt 1 wyroku). O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu, mając na uwadze treść art. 481 § 1 i 2 k.c. W części w jakiej Sąd nie uwzględnił żądania tj. co do kwoty 50.000 zł sąd oddalił powództwo jako zbyt wygórowane wobec czego bezzasadne (punkt 2 wyroku). O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. zasądzając solidarnie od pozwanych na rzecz powódki poniesione przez nią koszty procesu stosunkowo do stopnia w jakim powódka wygrała niniejszy proces. Powódka poniosła koszty wynagrodzenia radcy prawnego w wysokości 5.400 zł na podstawie § 15 ust. 1 w zw. z § 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 4.000 zł opłaty sądowej od pozwu. Razem koszty wyniosły 9.417 zł. Pozwani nie ponieśli żadnych kosztów procesu. Skoro powódka wygrała proces w 37,5% to należy się jej od pozwanych kwota w wysokości 3.531,38 zł (9.417 zł x 37,5%) tytułem zwrotu poniesionych przez nią kosztów procesu (punkt 3 wyroku). Angelika Lewandowska

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Koninie Wydział#I C 546/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Konin#art. 11 k.p.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 6 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 23 k.c.#art. 100 k.p.c.