§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I C 535/15 I. oddala apelację

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 września 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Wojciech Bazgier (spr.) Sędziowie: SO Alicja Szwast SO Paweł Mehl Protokolant: st. sekr. sąd. Dorota Pazdan po rozpoznaniu w dniu 19 września 2018 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa A. D. przeciwko K. K. (1) o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu z dnia 18 grudnia 2017 roku sygn. akt I C 535/15 I. oddala apelację, II. zasądza od powódki A. D. na rzecz pozwanej K. K. (1) kwotę 900 (dziewięćset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Na oryginale właściwy podpis UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2017 r. Sąd Rejonowy w Kędzierzynie – Koźlu oddalił powództwo A. D. (uprzednio S.) o zapłatę kwoty 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia i odstąpił od obciążenia powódki kosztami procesu, a kosztami czynności biegłego obciążył w całości Skarb Państwa. --- STRONA 2 --- W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że obowiązek wykazania, że pomiędzy skutkami kolizji drogowej w postaci urazów cielesnych powódki, a zachowaniem pozwanej istnieje związek przyczynowo – skutkowy, w myśl art. 6 k.c., spoczywa na powódce. W ocenie Sądu Rejonowego zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wykazał powyższego związku. Brak było naocznych świadków zdarzenia, wersje powódki i pozwanej różniły się między sobą diametralnie, a policjant przybyły na miejsce zdarzenia nie był w stanie w trakcie przesłuchania podać jakichkolwiek szczegółów interwencji. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że z treści notatki urzędowej sporządzonej przez funkcjonariusza policji nie wynika z jakiego powodu przyjęto założenie, iż to pozwana K. K. (1) ponosi odpowiedzialność za zdarzenie. Sam fakt przyjęcia mandatu karnego przez pozwaną, zważywszy na stan emocjonalny w jakim wówczas pozwana się znajdowała, również nie może świadczyć o tym, iż przyjęła ona na siebie odpowiedzialność za przedmiotowe zdarzenie, tym bardziej, iż w toku postępowania przed Sądem Rejonowym podkreślała, iż zrobiła to po namowach, aby nie „włóczyć się po sądach”. Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka zaskarżając go w całości, domagając się jego zmiany poprzez uwzględnienie pozwu w całości oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania w całym postępowaniu według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu powódka zarzuciła naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, tj. art. 233 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozpatrzenia całokształtu materiału zebranego w sprawie, zgodnie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, m.in.: - zachowanie się pozwanej po przyjęciu przez nią mandatu karnego, przede wszystkim zapłacenia tego mandatu i niezaskarżenia go; - twierdzeń obu stron co do przebiegu zdarzenia, z których z całą pewnością wersja powódki winna być przyjęta jako prawdziwa. W uzasadnieniu apelacji powódka wskazała, że przyjęcie za wiarygodne twierdzenia pozwanej, iż przyjęła mandat, gdyż nie chciała „włóczyć się po sądach” stanowi rażące naruszenie swobodnej oceny dowodów. Zdaniem powódki, pozwana chciała zakończyć sprawę karną w jak najmniej dla siebie dolegliwy sposób, mając świadomość, że w przypadku nie przyjęcia przez nią mandatu spowoduje skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego i najpewniej zostanie uznana winną popełnienia przestępstwa, a nie tylko wykroczenia drogowego. Odmienne przyjęcie jest niedopuszczalne z punktu widzenia zasad logiki oraz wiedzy i doświadczenia życiowego. Nadto gdyby pozwana rzeczywiście była niewinna, z całą pewnością syn zabroniłby jej przyjęcia mandatu, a nie namawiał ją do tego. Zdaniem skarżącej zdarzenie miało prosty przebieg, pozwana jadąc rowerem po chodniku nagle zjechała na jezdnię, po której prawidłowo poruszała się powódka, wskutek czego, nie mogąc wyhamować, uderzyła w rowerzystkę. Odpowiedź na apelację złożyła pozwana K. K. (1), domagając się oddalenia apelacji w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenia od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powódki A. D. nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu Okręgowego, kwestie i zarzuty wskazane przez skarżącą w apelacji, wyznaczające zarazem jej granice, a stanowiące w istocie jedynie powtórzenie stanowiska pozwanej prezentowanego od początku procesu, nie mogły prowadzić do zmiany lub uchylenia prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Sąd Rejonowy przeprowadził w niniejszej sprawie prawidłowe i wyczerpujące postępowanie dowodowe, a poczynione na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego ustalenia mogły stanowić podstawę faktyczną dla wydanego wyroku. W konsekwencji, Sąd Okręgowy uznał, że w postępowaniu apelacyjnym nie zachodziła potrzeba przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego oraz ponownego dokonywania ustaleń faktycznych i na podstawie art. 382 k.p.c. przyjął poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia za własne. Jednocześnie na podstawie tak przeprowadzonego postępowania dowodowego i zgromadzonych dowodów, Sąd Rejonowy wywiódł właściwe wnioski końcowe, które Sąd odwoławczy w całości przyjmuje jako własne. --- STRONA 3 --- Prawidłowo Sąd Rejonowy oddalił powództwo A. D. o zapłatę 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia, albowiem powódka nie sprostała obowiązkowi z art. 6 k.c. i nie wykazała, że zachowanie pozwanej doprowadziło do kolizji drogowej dnia 7 sierpnia 2012 r. Zgodnie z art. 6 k.c. obowiązek udowodnienia określonych faktów spoczywa na tym, kto wywodzi z nich skutki prawne. Procesowym odpowiednikiem tego przepisu jest art. 232 k.p.c., zgodnie z którym strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Regulacja zawarta w zdaniu drugim tego przepisu wprawdzie umożliwia dopuszczenie przez sąd dowodu niezgłoszonego przez stronę, jednakże ma ona charakter wyjątkowy i nie może być stosowana w oderwaniu od zasady kontradyktoryjności i równości stron w procesie. Regułą jest, że inicjatywa dowodowa należy do stron i sąd nie jest uprawniony do wyręczenia ich w tym zakresie, albowiem w przeciwnym razie przyjąłby rolę ich pełnomocnika. W konsekwencji zasady wyrażonej w art. 6 k.c. dokonanie ustaleń zgodnie z podniesionymi przez stronę twierdzeniami uzależnione jest od naprowadzenia dowodów na objęte nimi okoliczności faktyczne, bądź zaistnienia przypadków przewidzianych w dyspozycjach przepisów art. 229 – 231 k.p.c., pozwalających na uznanie tych twierdzeń za przyznane lub wynikające z domniemań faktycznych. Twierdzenie strony nie stanowi natomiast dowodu i przy braku dodatkowych warunków przewidzianych we wskazanych przepisach, nie może stanowić podstawy ustaleń. Skoro więc strony mają obowiązek dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i przedstawiać dowody, to ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku (por. wyrok SN z dnia 15 lipca 1999 r., sygn. I CKN 415/99, LEX nr 83805). Omówiony wyżej obowiązek dowodowy oznaczał dla powódki konieczność przedstawienia dowodów na okoliczności, z których wywodziła ona swoje roszczenie, w tym takich okoliczności, które w świetle przepisów prawa materialnego decydują o jego powstaniu i wysokości. Podjęcie inicjatywy dowodowej było tym bardziej niezbędne, że pozwana zaprzeczała twierdzeniom strony skarżącej i przedstawiała zupełnie inną wersję przebiegu przedmiotowej kolizji. Zgodzić należy się z Sądem pierwszej instancji, że z tego obowiązku skarżąca jednak się nie wywiązała gdyż dowody przez nią przedstawione w kontekście twierdzeń przytoczonych na uzasadnienie zgłoszonych żądań, nie dawały wystarczającej podstawy do stwierdzenia istnienia związku przyczynowo skutkowego z poniesioną przez powódkę krzywdą, a działaniem pozwanej. Wbrew twierdzeniom skarżącej, w świetle przede wszystkim doświadczenia życiowego, uprawnione jest danie wiary pozwanej, jakoby przyjęła mandat karny gdyż nie chciała „włóczyć się po sądach”. Uprawdopodobnia to fakt, iż pozwana znajdowała się w trudnej sytuacji życiowej i zmagała się z chorobą męża. Nadto powszechnie wiadomym jest, że dla większości osób nie mających na co dzień styczności z wymiarem sprawiedliwości, wizyta w sądzie wiąże się z dużym stresem, zatem jeśli jest możliwość jej uniknięcia, to z takiej możliwości korzystają, bądź chronią przed nią swoich najbliższych. Tak też było w niniejszej sprawie, albowiem pozwana zeznała, że jej syn K. powiedział „Moja mama nie będzie się włóczyć po Sądach, bo nigdy w Sądzie nie była”. Również fakt, że pozwana nie dochodziła na drodze sądowej odszkodowania, czy zadośćuczynienia od powódki (będąc przekonana o niezawinieniu przy przedmiotowej kolizji, a doznając przecież licznych uszczerbków zdrowotnych) zdaje się potwierdzać, że rzeczywiście wizyty w sądzie nie są dla niej niczym przyjemnym. Tylko na marginesie dodać należy, iż mandat karny nie jest „orzeczeniem”, które wiązałoby sąd cywilny, bowiem zgodnie z art. 11 k.p.c. jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Ponadto należy podkreślić, że okoliczności sprawy uzasadniają twierdzenia pozwanej w tym, iż mandat został przyjęty tylko i wyłącznie dlatego, aby nie mieć jakichkolwiek dalszych niedogodności związanych ze zdarzeniem. Przede wszystkim tuż po kolizji pozwana została przewieziona do szpitala gdzie przebywała 6 tygodni. W domu pozostał jej chory mąż, który wymagał opieki. Opiekę tę musieli przejąć syn pozwanej oraz jego żona. Z zeznań tej ostatniej D. K. wynika, że to ona zapłaciła mandat przy protestach pozwanej. Tylko bardzo skomplikowana sytuacja rodzinna pozwanej po kolizji doprowadziła do przyjęcia mandatu przez pozwaną w szpitalu, a zostało to uczynione ze względu na naciski syna pozwanej i jej synowej, która zeznała, iż zapłacili z mężem mandat „…dla świętego spokoju”. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł odnieść zamierzonego przez powódkę skutku, albowiem weryfikacja materiału dowodowego dokonana w postępowaniu odwoławczym potwierdziła prawidłowość oceny dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej instancji. Wskazać w tym miejscu należy, że ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są przy tym wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia. --- STRONA 4 --- Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawiane uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast w tym zakresie wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie innej niż ocena sądu (por. orzeczenie SN z dnia 6 listopada 1998 r. sygn. II CKN 4/98, orzeczenie SN z dnia 10 kwietnia 2000 r., sygn. V CKN 17/2000 (...), orzeczenie SN z dnia 5 sierpnia 1999 r. sygn. II UKN 76/99 OSNAPiUS 2000/19/732). Sąd odwoławczy nie ma więc podstaw do dokonania odmiennych ustaleń faktycznych, jeśli w świetle art. 233 § 1 k.p.c. nie zachodzi wadliwość oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd pierwszej instancji i wysnutych na jej podstawie wniosków. Podsumowując, kontrola instancyjna nie wykazała, aby Sąd dopuścił się uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Rozstrzygnięcie stanowi konsekwencję postępowania dowodowego, a przy tym brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd pierwszej instancji zebrał dowody z naruszeniem przepisów procesowych, w sposób niekompletny bądź z naruszeniem prawa powodów do obrony swych racji oraz, że dowody te ocenił w sposób dowolny. W oparciu o dowody zaoferowane przez strony, Sąd ten dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy, wyciągając na ich podstawie właściwe wnioski przy zastosowaniu przepisów, odnoszących się do okoliczności sprawy. Pisemne motywy zaskarżonego orzeczenia zawierają wyczerpujący, logiczny i spójny wywód, poparty stanowiskiem judykatury, który bez przekroczenia wyznaczonych przez art. 233 k.p.c. granic swobodnej oceny dowodów, doprowadził Sąd do ustalenia, że roszczenie strony powodowej jest bezzasadne, gdyż powódka nie udowodniła jego istnienia. W rezultacie zarzuty apelacji nie mogły podważyć prawidłowości wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Należy dodatkowo wskazać, że powódka poza własnymi twierdzeniami nie wskazała żadnych innych dowodów. Nie wskazała kto był świadkiem wypadku, nie przedstawiła żądnej dokumentacji fotograficznej, nie wskazała w jakim zakresie uszkodzeniu uległ pojazd którym kierowała, a w jakim zakresie rower pozwanej, nie wskazała czy własny skuter jeszcze posiada, czy wymagał naprawy. Ewentualne przedstawienie powyższych dowodów w tym wykazanie zakresu uszkodzeń pojazdów mogłoby stanowić podstawy zrekonstruowania przebiegu zdarzenia, nawet w oparciu o opinie biegłych. Mając powyższe na uwadze apelację powódki jako bezzasadną w oparciu o przepis art. 385 k.p.c. należało oddalić. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym oparte zostało na zasadzie odpowiedzialności za wynik sprawy wynikającej z art. 98 k.p.c., który to przepis znajduje odpowiednie zastosowanie także w postępowaniu przed sądem drugiej instancji, po myśli art. 391 § 1 k.p.c. Zasądzona z tego tytułu od strony powodowej na rzecz pozwanej kwota w wysokości 900 zł stanowi koszty zastępstwa prawnego, ustalone przy uwzględnieniu wartości przedmiotu zaskarżenia, wynikające z § 2 pkt 4 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w brzmieniu nadanym przez rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 3.10.2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U poz. 1668).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Opolu#I C 535/15 I. oddala apelację#art. 6 k.c.#art. 233 § 2 k.p.c.#art. 382 k.p.c.#art. 232 k.p.c.#art. 11 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 98 k.p.c.#art. 391 § 1 k.p.c.