Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 533/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Małgorzata Korol Protokolant: Edyta Kornacka po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2013 roku w Białymstoku sprawy z powództwa W. Ł., A. Ł. (1), E. Ł. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. o zadośćuczynienie i odszkodowanie I. Zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powódki W. Ł. kwotę (...) (czterdzieści siedem tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami w wysokości 13% w stosunku rocznym, od dnia 24.05.2011 roku do dnia zapłaty; II. Zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powódki A. Ł. (1) kwotę (...) (trzydzieści cztery tysiące) złotych wraz z ustawowymi odsetkami w wysokości 13% w stosunku rocznym, od dnia 24.05.2011 roku do dnia zapłaty; III. Zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powódki E. Ł. kwotę (...) (trzydzieści cztery tysiące) złotych wraz z ustawowymi odsetkami w wysokości 13% w stosunku rocznym, od dnia 24.05.2011 roku do dnia zapłaty; IV. Oddala powództwo w pozostałym zakresie; V. Zasądza od pozwanego na rzecz powódek kwotę 3651 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; VI. Nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Białymstoku kwotę 6136 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. UZASADNIENIE Powódka W. Ł. wnosiła o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. kwoty 20.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznana krzywdę wskutek śmierci męża oraz kwoty 30.000 złotych tytułem odszkodowania; wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 24 maja 2011 roku do dnia zapłaty, nadto zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu według norm przepisanych.
--- STRONA 2 ---
Powódka A. Ł. (1)oraz E. Ł. wnosiły o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz każdej z nich kwoty po 15.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wskutek śmierci ich ojca oraz kwoty po 25.000 złotych tytułem odszkodowania; wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 24 maja 2011 roku do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanego na rzecz powódek zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu żądania powódki wskazywały, iż A. Ł. (2) w dniu 1 maja 2009 roku w wyniku wypadku samochodowego doznał obrażeń ciała skutkujących jego śmiercią. Zmarły był ojcem i mężem powódek, rodzina była ze sobą bardzo związana emocjonalnie. Do dnia dzisiejszego nie mogą pogodzić się z jego śmiercią, towarzyszy im ból i cierpienie nie do opisania. Nadto wskutek śmierci sytuacja A. Ł. (2) sytuacja życiowa powódek znacznie się pogorszyła. Pozwany Towarzystwo (...) S.A. w W. wnosił o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od każdego z powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego. W uzasadnieniu podniósł zarzut znaczącego się przyczynienia zmarłego do powstania szkody, co wynikło przede wszystkim z faktu, że udostępnił on samochód nietrzeźwemu kierowcy i zdecydował się na podróż z nim, wiedząc że wcześniej spożywał z nim alkohol oraz z faktu, że w trakcie zdarzenia nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Nadto w ocenie pozwanego, powódki nie wykazały zasadności roszczenia o dopłatę zadośćuczynienia. W odniesieniu do powódki W. Ł. roszczenie o odszkodowanie okazało się bezzasadne, bowiem roszczenie z art. 446 § 3 dotyczy szkody majątkowej. Sąd ustalił, co następuje: W dniu 1 maja 2009 roku na drodze M. – P., kierujący pojazdem marki M. (...) o numerze rej. (...), nienależycie obserwował przedpole jazdy i nie dostosował techniki jazdy do sytuacji na drodze w wyniku czego, jadąc po łuku drogi w lewo stracił panowanie nad pojazdem, zahaczył prawą stroną pojazdu o pień drzewa, a następnie uderzył jego przodem w kolejne drzewo, następnie pojazd dachował. W następstwie powyższego pasażer pojazdu - A. Ł. (2) doznał licznych obrażeń ciała skutkujących jego śmiercią. Zmarł w wieku 43 lat. Dowód: wyrok w sprawie karnej w aktach o sygn. III K 1205/09 k.342. Pozwany przyznał, iż pojazd sprawcy zdarzenia ubezpieczony był z tytułu OC w towarzystwie pozwanego. Powódki pismami z dnia 15.02.2011 roku zgłosiły szkodę na osobie w związku ze śmiercią męża i ojca do ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Żądały zadośćuczynienia w wysokości 100.000 złotych na rzecz W. Ł., a na rzecz każdej z córek w wysokości po 80.000 złotych. Pozwany w dniu 23 maja 2011 roku wydał końcową decyzję w sprawie przyznania roszczenia powódek, uznał odpowiedzialność co do zasady i wypłacił kwoty : 25.000 złotych tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia na rzecz W. Ł., natomiast na rzecz E. i A. Ł. (1) kwoty po 10.000 złotych. Dowód: akta szkody . Powódka W. Ł. i jej zmarły mąż A. Ł. (2) byli zgodnym małżeństwem z długoletnim stażem (19 lat). Z ich małżeństwa pochodzą dwie dorosłe córki: A. Ł. (1) i E. Ł.. Rodzina była bardzo związana emocjonalnie. Wszyscy wzajemnie się kochali i szanowali. Byli ze sobą wyjątkowo zżyci. Spędzali mnóstwo czasu wspólnie. Powódka zawsze mogła liczyć na wsparcie A. Ł. (2). Był dla niej oparciem w momentach trudnych, m.in. gdy straciła prace i przez klika lat pozostawała na zasiłku dla bezrobotnych. Zmarły był troskliwym ojcem. Uczestniczył w życiu córek, angażował się w ich wychowanie i edukację, był dla nich autorytetem. Miał z nimi bardzo dobry kontakt. W dacie śmierci A. Ł. (2)A. i E. były małoletnie. A. Ł. (1) uczyła się wówczas w liceum, w II klasie, natomiast E. w gimnazjum w III klasie. Za życia A. Ł. (2) pomagał im w odrabianiu lekcji. Córka A. dojeżdżała wówczas codziennie do szkoły z M. do B., co wiązało się z dużo wcześniejszym wstawaniem. Jak tylko A. Ł. (2) miał okazję, to podwoził ją do szkoły. Pomagał jej też w przygotowaniach do matury. Moment przełomowy w jej życiu t.j. egzamin maturalny, niefortunnie zbiegł się z okresem żałoby po ojcu. Zamiast skupić całą swoją uwagę na przygotowaniach do matury, dziewczynka odczuwała ogromny ból, żal po stracie ojca, traumę związaną z toczącym się procesem karnym. W efekcie nie dostała się na wymarzony
--- STRONA 3 ---
kierunek. Podjęła studia na innym. A. Ł. (2) pomagał również w nauce młodszej z córek, szczególnie z matematyki i fizyki. Często także rozmawiali, między innymi na temat przyszłego kształcenia : wyboru szkoły, kierunku studiów. Z uwagi na śmierć ojca i związane z tym przeżycia, uzyskała ona gorsze oceny na świadectwie. Wskutek śmierci A. Ł. (2) żona i córki zostały pozbawione stałej pomocy w prowadzonym gospodarstwie domowym. Był on bowiem osobą niezwykle zaradną. Samodzielnie wybudował dom, w którym rodzina zamieszkuje do dziś. Bez pomocy innych wykonywał w nim także wszelkie remonty. Potrafił naprawić zepsute rzeczy, sprzęty. Do jego obowiązków należały prace typowo męskie, takie jak m.in.: gromadzenie drzewa na zimę, rąbanie go. Aktualnie powódki w tego typu czynnościach zmuszone są korzystać z pomocy sąsiada lub specjalisty. Powódki utraciły też wsparcia finansowe ze strony męża i ojca. A. Ł. (2) do tragicznego dnia wypadku pracował na stacji paliw jako sprzedawca z dochodem 1450 złotych brutto. Zapewniał w ten sposób swojej rodzinie stałe źródło dochodów. W dacie wypadku był bowiem jedynym żywicielem rodziny. Jego żona wówczas nie mogła znaleźć pracy, więc nie pracowała. Nadto, kiedy tylko pojawiła się okazja, dorywczo pracował w branży budowlanej (układał podłogi, glazury). Po jego śmierci sytuacja materialna pozostałych członków rodziny uległa drastycznemu pogorszeniu. Rodzina pozostawała bez środków do życia. Tymczasem postał jeszcze kredyt do spłacenia zaciągnięty na remont domu. Nie stać było powódek na pokrycie kosztów pogrzebu, które ostatecznie uiściła E. S., siostra powódki. Ona to w tamtym szczególnie trudnym pod względem materialnym okresie pomogła finansowo powódkom. Kupowała im żywność, podstawowe środki czystości. W. Ł. dopiero od września 2009 roku została zatrudniona w szkole podstawowej jako kucharka i pracuje tam do dnia dzisiejszego. Otrzymuje dochód rzędu około 1400 złotych. Córka A. aktualnie ma 21 lat, studiuje na Uniwersytecie w B. na Wydziale (...). Jej siostra E. ma lat 19 i podjęła studia na Wydziale (...) na Politechnice w B. (k.299). Po śmierci ojca otrzymują one rentę rodzinną, w wysokości po 490 złotych każda. Powódki po stracie męża i ojca odczuwały ogromny ból, smutek, żal, przyjmowały leki uspokajające. Do dnia dzisiejszego niemalże codziennie odwiedzają grób zmarłego. Dowód: zeznania powódek (k. 194-197, k.216, e-protokół k.299, czas 04:09-08:36), zeznania świadków: A. O., (e- protokół k. 251, czas: 03:23-12:27) , E. S. (e-protokół k. 252, czas 12:27-19:47),umowa o pracę k. 26. Istotnym w sprawie był również sam przebieg wypadku, a to przede wszystkim z uwagi na podnoszony przez pozwanego zarzut przyczynienia się zmarłego do powstania szkody. Sąd ustalił, że w dniu 1 maja 2009 roku, A. Ł. (2) udał się samochodem marki M. (...) o nr rej. (...) do Ł. L. . Następnie mężczyźni udali się do C., do miejsca zamieszkania ojca Ł. L., bowiem Ł. L. chciał przewieźć swoje rzeczy pozostawione u ojca. Z miejscowości C., Ł. L., A. Ł. (2) i P. L. udali się do sklepu w B., w celu zakupu piwa. Pojazdem kierował P. L., następnie mężczyźni powrócili do miejscowości C.. Wypili zakupiony alkohol, pojechali do M.. Po powrocie do domu Ł. L. zorientował się, że zostawił telefon komórkowy. A. Ł. (2) zgodził się po niego wrócić. Mężczyźni ponownie udali się stanowiącym własność A. Ł. (2) pojazdem marki M. (...) o nr rej. (...) do miejscowości C.. Kierującym pojazdem był Ł. L.. Jechali drogą M. - P.. Około godziny 22.00 kierujący pojazdem, za łukiem drogi, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na praw pobocze, otarł się prawą stroną samochodu o pień ściętego drzewa i uderzył w kolejne drzewo przodem samochodu z prawej strony, a następnie dachował. W momencie wypadku A. Ł. (2) podróżował na przednim fotelu, obok kierowcy, bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Dowód: zeznania Ł. L. k.236-237; M. M., Ł. O., M. R. złożone w sprawie karnej (k.46-47,50-51, 84-85 , akt o sygn. III K 1205/09 ), uzasadnienie wyroku zapadłego w sprawie karnej k. 344-355 akt o sygn III K 1205/09) , opinia k. 262. Nadmienić należy, iż co prawda w niniejszym postępowaniu cywilnym świadkowie M. M. – ratownik medyczny, Ł. O. – ratownik (...), M. R. – ratownik medyczny, którzy udali się w ramach akcji ratunkowej na miejsce
--- STRONA 4 ---
zdarzenia, nie pamiętali czy zmarły w chwili wypadku miał zapięte pasy, czy nie oraz czy był pod wpływem alkoholu. Jednakże na podstawie ich zeznań złożonych wcześniej w sprawie karnej, jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego, bezpośrednio po zdarzeniu, kiedy dokładnie opisywali okoliczności, w których znaleźli A. Ł. (2) podczas przeprowadzania akcji ratowniczej, wynikało jednoznacznie, że A. Ł. (2) w dniu wypadku, nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Powyższe wynikało też z zeznań Ł. L. (k.236) . Powyższe koresponduje też ze sporządzoną w sprawie opinią sądowo-lekarską biegłej sądowej M. D.. Z opinii wynika także, że nawet w przypadku skutecznego zadziałania pasów bezpieczeństwa, A. Ł. (2) pozostał by w fotelu, lecz nie uniknąłby przez to narażania na nieprzeżyciowe obrażenia klatki piersiowej i brzucha, a także urazu czaszkowo – mózgowego. Zadziałanie pasów zapobiegłoby jedynie późniejszym przemieszczaniem ciała w dalszych fazach to jest w trakcie przewracania się pojazdu przez lewy bok na dach, co oznacza, że z pojazdu zostałby on wydobyty w innym położeniu. Dowód : opinia sądowo – lekarska k. 262. Sąd zważył, co następuje : W ocenie Sądu powództwo jest uzasadnione. W sprawie nie ulega wątpliwości, że Ł. L. ponosi odpowiedzialność za spowodowanie przedmiotowego wypadku samochodowego, co zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 4.10.2010 roku w sprawie III K 1205/09. Zgodnie z art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego są natomiast wiążące dla sądu cywilnego co do okoliczności popełnienia przestępstwa. Zgodnie z art. 805 k.c., art. 821 k.c., art. 822 k.c. w zw. z art. 9, art. 25 i art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 124 z późn. zm.) ubezpieczyciel sprawcy szkody ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Z mocy zawartej ze sprawcą wypadku umowy odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania pojazdów mechanicznych pozwany ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za skutki przedmiotowego zdarzenia . Podstawę prawną dochodzonego roszczenia stanowi art. 446 § 3 i 4 kc. Zgodnie z art. 446 § 3 kc Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Pogorszenie to o którym mowa w w/w przepisie polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, ale obejmuje także przyszłe szkody majątkowe, często nieuchwytne lub trudne do obliczenia, niemniej prowadzące do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej osoby najbliższej (wyrok SN z dnia 2 grudnia 2009 r., I CSK 149/09, LEX nr 607232). Nie ma wątpliwości, iż w realiach niniejszej sprawy mamy do czynienia z pogorszeniem sytuacji życiowej powódek w związku ze śmiercią A. Ł. (2), ojca i męża. Z chwilą jego śmierci powódki utraciły stałe źródło dochodów. W dacie śmierci był on bowiem jedynym żywicielem rodziny. Od maja do września 2009 roku, a konkretnie do momentu znalezienia pracy przez W. Ł., pozostawały one zupełnie bez środków do życia. Zdane były jedynie na pomoc dalszej rodziny. Aktualnie mimo, że powódka pracuje i osiąga dochód zbliżony do tego, jaki otrzymywał zmarły przed śmiercią z pracy jako sprzedawca, sytuacja powódek nadal jest dużo gorsza niż za życia A. Ł. (2). Wskazać bowiem należy, iż dochód A. Ł. (2) z tytułu pracy na stanowisku sprzedawcy, nie był jego jedynym źródłem zarobkowania. Pracował przecież dodatkowo w branży budowlanej, co stanowiło istotny składnik budżetu rodziny. Oczywistym jest bowiem, iż na fachowców w tej dziedzinie jest od pewnego czasu zapotrzebowanie ( i za jego życia również tak było). Nadto jest to dobrze płatna profesja. Dorastające córki utraciły więc pomoc finansową ojca, na którą nie będą już mogły liczyć w najbliższej przyszłości. Nie rekompensuje im tego renta rodzinna, z uwagi na jej skromną wysokość, wręcz symboliczną. Sytuacja jest tym bardziej trudna, iż obydwie córki studiują w systemie dziennym.
--- STRONA 5 ---
Niewątpliwie kształcenie generuje koszta i na chwilę obecną nie wiadomo, czy będzie rodzinę stać na dalsze kształcenie obu powódek. W tym stanie rzeczy, uznać należy, iż powódki bezpowrotnie utraciły pomoc materialną i wsparcie finansowe ojca. Utraciły realną możliwość polepszenia warunków życia i realizacji finansowych planów życiowych. Nadto zważyć należy, iż wszelkie remonty, naprawy, prace typowo męskie, wykonywał A. Ł. (2). Tymczasem aktualnie powódki zmuszone są korzystać z odpłatnych tego typu usług. W tym stanie rzeczy, Sad nie miał wątpliwości, iż powódki wykazały szkodę majątkową polegającej na znacznym pogorszeniu ich sytuacji życiowej. Zgodnie z art. 446 § 4 kc Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Artykuł ten stanowi reakcją ustawodawcy na konieczność zwiększenia ochrony ofiar zdarzeń kryminalnych. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego ma na celu zrekompensować krzywdę za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby (wyrok SA w Lublinie z dnia 7 lipca 2009 r., II AKa 44/09, LEX nr 523973). Naruszenie prawa do życia w rodzinie stanowi dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego niż w przypadku innych dóbr, a jej skutki rozciągają się na całe życie osób bliskich. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. winno nastąpić według kryteriów branych pod uwagę przy zasądzaniu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i art. 24 w zw. z art. 448 k.c.), z uwzględnieniem jednak ciężaru gatunkowego naruszonego dobra (wyrok SA w Łodzi z dnia 14 kwietnia 2010 r., I ACa 178/10, niepubl.). Pewnych wskazówek co do kryteriów ustalania zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. dostarcza uzasadnienie nowelizacji kodeksu cywilnego. Wskazano w nim m.in., że skoro zadośćuczynienie istnieje w sytuacji naruszenia dóbr osobistych, o których mowa w art. 23 k.c., to tym bardziej taka możliwość powinna istnieć w przypadku śmierci osoby bliskiej, co w istotny sposób narusza sferę psychicznych odczuć jednostki. Z uwagi na ciężar gatunkowy dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie, wywodzonego z art. 446 § 4 k.c. powinno ono w hierarchii wartości zasługiwać na wzmożoną w porównaniu z innymi dobrami ochronę. Naruszenie tego dobra stanowi dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego, niż w przypadku innych dóbr. a jej skutki rozciągają się na całe życie osób bliskich. Dlatego doznana w tym przypadku szkoda jest bardziej godna ochrony z uwagi na naruszenie dobra wysokiej rangi i w najwyższym stopniu. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia trzeba mieć na uwadze, że jego celem jest kompensata doznanej krzywdy, tj. złagodzenie cierpienia wywołanego śmiercią osoby bliskiej oraz pomoc osobie pokrzywdzonej w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym rzeczywistości. Na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie potrafił znaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego. Każdy przypadek powinien być ponadto oceniany przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że śmierć A. Ł. (2) spowodowała bezpowrotne zerwanie więzi emocjonalnej między nim, a powódkami. Materiał dowodowy zebrany w sprawie potwierdził, że powódka W. Ł. i zmarły byli zgodnym małżeństwem, z długoletnim stażem, łączyła ich bliska więź oparta na miłości. Z uwagi na wiek powódki można założyć, że powódka i jej mąż tworzyliby rodzinę jeszcze przez kilkanaście lat. Wskutek śmierci A. Ł. (2) powódki utraciły możliwość przebywania w jego towarzystwie, spędzania z nim czasu, wsparcia i pomocy z jego strony. Tym bardziej, że zmarły wraz z powódkami prowadził czynnie wspólne gospodarstwo domowe. Wszyscy byli ze sobą związani emocjonalnie. Zmarły wspierał żonę, dzieci. Angażował się w życie całej
--- STRONA 6 ---
rodziny. Pomagał córkom w odrabianiu lekcji, zawsze chętnie służył pomocą, radą. Dużo czasu poświęcał na rozmowy wychowawcze z córkami. Domownicy mogli w każdym czasie zwracać się do niego ze swoimi problemami. Powódki do dnia dzisiejszego nie mogą pogodzić się z jego śmiercią . Nadal wspominają tragiczne zdarzenie. Odczuwają ból, cierpienie nie do opisania. Nadto wskazać należy, na okoliczności w jakich zginął A. Ł. (2) - w wyniku przestępstwa jakiego dopuścił się sprawca wypadku komunikacyjnego. Mimo, że jest ono nieumyślne, to jednak samo naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym było umyślne (wprowadzenie się przy tym w stan nietrzeźwości). Śmierć nie była zatem wynikiem zwykłego zdarzenia o charakterze cywilizacyjnym, ryzyko którego bierze na siebie posiadacz pojazdu mechanicznego. Tym samym zakład ubezpieczeń, odpowiadający w granicach odpowiedzialności cywilnej sprawcy, obciąża okoliczność obiektywnie nagannego zachowania posiadacza pojazdu, co w odczuciu społecznym i Sądu zwiększa poczucie doznanej przez powódki krzywdy. Wskazać też należy, iż bezpośrednio po wypadku powódki zmuszone były przyjmować leki uspokajające, bowiem nie radziły sobie z całą sytuacją. Pogorszyły się wyniki w nauce A. i E.. A. nie dostała się na wymarzony kierunek studiów. Nie uzyskała takich ocen z matury, jakich oczekiwała i jakie mogłaby osiągnąć przygotowując się do niej spokojnie, z pomocą ojca, bez bagażu okrutnych doświadczeń związanych ze śmiercią osoby jej najbliższej. Do dnia dzisiejszego powódki nie mogą pogodzić się ze zdarzeniem. Regularnie odwiedzają grób zmarłego A. Ł. (2). Okoliczności powyższe wskazują na duży rozmiar krzywdy i przemawiają za koniecznością zasądzenia zadośćuczynienia . Sąd uwzględnił zarzut przyczynienia się zmarłego do powstania szkody, jednakże nie w takim zakresie , jak tego żądał pozwany. W tej kwestii trzeba przypomnieć już ugruntowane w judykaturze zapatrywanie, że osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie po spożyciu alkoholu, przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem. Zatem nie ma wątpliwości, iż A. Ł. (2) decydując się na podróżowanie z nietrzeźwym Ł. L., przyczynił się do powstania szkody. W świetle powyższego, Sąd ocenił stopień przyczynienia się zmarłego do powstania szkody na 20 % i stosownie do zawartej w art. 362 k.c. dyrektywie, odpowiednio zmniejszył obowiązek naprawienia szkody . Natomiast w ocenie Sądu, brak zapiętych pasów bezpieczeństwa przez A. Ł. (2), nie mógł świadczyć o znacznym przyczynieniu się zmarłego do powstania szkody. W powyższym utwierdza sporządzona przez biegłą sądową opinia. Wynika z niej, że rekonstrukcja całego zdarzenia i materiał poglądowy wskazują, że w wyniku drugiej fazy wypadku, to jest zdarzenia z przeszkodą, doszło do masywnej dewastacji pojazdu, z bardzo dużym zmniejszeniem przestrzeni wokół pasażera, przez deformowane i przemieszczające się ku tyłowi elementy przodu i prawej strony pojazdu . Przemieszczenie to sięgało niemal do połowy drzwi przednich prawych a przestrzeń po stronie pasażera była bardzo ograniczona, niemal do siedziska fotela. Ustalenia powyższe oznaczają, że nawet w przypadku skutecznego zadziałania pasów bezpieczeństwa, A. Ł. (2) pozostałby w fotelu, lecz nie uniknął by przez to narażenia na nieprzeżyciowe obrażenia klatki piersiowej i brzucha a także urazu czaszkowo – mózgowego. Zadziałanie pasów zapobiegło by jedynie późniejszym przemieszczeniom ciała w dalszych fazach to jest w trakcie przewracania się pojazdu przez lewy bok na dach co oznacza, że z pojazdu został by on wydobyty w innym położeniu. Jednocześnie Sąd wskazuje na pewną niekonsekwencję w stanowisku samego pozwanego. Domaga się on ustalenia przez Sąd znacznego stopnia przyczynienia się zmarłego do powstania szkody, podczas gdy na etapie postępowania likwidacyjnego, kiedy to były mu znane okoliczności : jazdy A. Ł. (2) bez zapiętych pasów i udostępnienia przez niego pojazdu kierowcy w stanie nietrzeźwym, nie przywiązywał on do nich żadnej wagi. Nie ustalił wówczas przyczynienia w jakimkolwiek stopniu. Tymczasem aktualnie, w oparciu o te same okoliczności, znane już mu wcześniej, domaga się uwzględnienia przyczynienia w stopniu znacznym w postępowaniu sądowym .
--- STRONA 7 ---
W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę cały materiał dowodowy zebrany w sprawie, Sąd ocenił, iż adekwatną do doznanej krzywdy przez powódkę W. Ł. stanowi kwota 70.000 złotych, a do znacznego pogorszenia jej sytuacji życiowej kwota 20.000 złotych. Zatem sumując powyższe kwota 90.000 złotych dopiero stanowi pełną rekompensatę za skutki zdarzenia. W związku z tym że zmarły w 20% przyczynił się do powstania szkody, obowiązek jej naprawienia uległ zmniejszeniu o 18.000 złotych, a ubezpieczyciel wypłacił kwotę 25.000 złotych, należało ostatecznie zasądzić kwotę 47.000 złotych tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania . Natomiast w sytuacji powódek E. i A. Ł. (1), kwotą, która rekompensuje ich krzywdę i szkodę jest kwota 55.000 złotych, w tym po 40.000 złotych z tytułu zadośćuczynienia i po 15.000 złotych z tytułu znacznego pogorszenia się ich sytuacji życiowej. Uwzględniając jednak 20% przyczynienia (20% z 55.000 złotych) t.j. 11.000 złotych oraz sumę wypłaconą przez ubezpieczyciela t.j.10.000 złotych, należało zasądzić kwoty po 34.000 złotych na rzecz każdej z nich, tytułem należnego im zadośćuczynienia i odszkodowania . Powództwo w pozostałym zakresie, z uwagi głównie na konieczność uwzględnienia zarzutu przyczynienia, okazało się niezasadne, co wiązało się z jego oddaleniem w tej części. O odsetkach orzeczono zgodnie z wnioskiem powódek, na podstawie art. 481 §1 k.c. i przy uwzględnieniu postanowień art. 817 k.c. Zasądzono je zatem od dnia 24 maja 2011 roku, bowiem dnia 23 maja 2011 roku pozwany wydałał decyzję w sprawie przyznania odpowiednich jego zdaniem kwot powódkom. W związku z tym, że pozwany uległ tylko co do nieznacznej części żądania, stosownie do art. 100 zd. 2 obowiązkiem zwrotu kosztów procesu obciążono w całości pozwanego, w tym : kosztami zastępstwa (3600 złotych plus 3 x po 17 złotych tytułem opłaty od pełnomocnictwa) oraz brakującymi kosztami sądowymi (6000 złotych tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej plus 136 złotych tytułem brakującego wynagrodzenia za opinię biegłego). Jednocześnie Sąd zauważa, iż przyznając jedno wynagrodzenie radcy prawnemu za reprezentowanie 3 powódek miał na uwadze stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2007 roku (III CZP 130/06, lex 212453), zgodnie z którym wygrywającym proces współuczestnikom, o których mowa w art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c., reprezentowanym przez tego samego radcę prawnego, sąd przyznaje zwrot kosztów w wysokości odpowiadającej wynagrodzeniu jednego pełnomocnika.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Białymstoku Wydział#I C 533/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2013 roku Sąd Okręgowy w Białym#art. 446 § 3 dotyczy#art. 11 k.p.c.#art. 805 k.c.#art. 821 k.c.#art. 822 k.c.#art. 34 ustawy#art. 446 § 3 kc#art. 446 § 4 kc#art. 446 § 4 k.c.#art. 448 k.c.#art. 23 k.c.#art. 362 k.c.#art. 481 §1 k.c.#art. 817 k.c.#art. 100 zd. 2 obowi#art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c.