Teza / krótkie omówienie
skargi wydana została też opinia prawna. /protokoły posiedzeń Rady Miasta i Gminy P. k. 37-39, 123-127, 137-138, pismo powódki k. 208-209, opinia prawna k. 210, zeznania świadków: M. S. k. 233-234, B. K. k. 278v-280, T.
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 515/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 marca 2011 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Jacek Chmura Protokolant: Renata Koszyczarska po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2011 r. w Kaliszu na rozprawie sprawy z powództwa: O. M.; przeciwko: J. J.; o ochronę dóbr osobistych I. Zobowiązuje pozwanego J. J., aby w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie opublikował na tytułowej stronie tygodnika Gazeta (...) oraz tygodnika (...), pod widocznym i pogrubionym tytułem „Przeproszenie”, a także równorzędną czcionką, jaką został napisany artykuł pt. (...), przeproszenie następującej treści: „Przepraszam Panią O. M., pełniącą funkcję dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P., za zamieszczenie nieprawdziwych informacji w artykule, który ukazał się na stronie tytułowej Gazety (...) z dnia 06 października 2009 r. w jej nr (...) pt. „(...)”, dokończonym na stronie trzeciej w/w tygodnika pod tytułem „(...)”. Pomimo obowiązku, jaki na mnie ciążył zgodnie z przepisem art. 12 Prawa Prasowego, nie dochowałem należytej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów do przedmiotowej publikacji. W szczególności nie podjąłem żadnych działań w celu weryfikacji prawdziwości owych informacji, chociażby przez rozmowę z Panią O. M.. Moje działania spowodowały bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pani M., zwłaszcza jej dobrego imienia w oczach opinii publicznej”. – podpisane pełnym imieniem i nazwiskiem pozwanego – i to na jego koszt; II. Zasądza od pozwanego J. J. na rzecz powódki O. M. kwotę 3000 zł (trzy tysiące złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 30 marca 2011 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych; III. W pozostałym zakresie oddala powództwo; IV. Kosztami postępowania obciąża w całości pozwanego J. J. i z tego tytułu zasądza od pozwanego na rzecz powódki O. M. kwotę 1.027,00 zł (jeden tysiąc dwadzieścia siedem złotych) tytułem kosztów postępowania w tym kwotę 377 zł (trzysta siedemdziesiąt siedem złotych) zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. UZASADNIENIE Pozwem z dnia 21 kwietnia 2010 r. powódka O. M. wniosła przeciwko J. J. o ochronę dóbr osobistych poprzez:
--- STRONA 2 ---
1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 3.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wydania wyroku, tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych; 2. zobowiązanie pozwanego do zapłaty kwoty 1.900 zł na rzecz Związku (...) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wydania wyroku; 3. zobowiązanie pozwanego, aby w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku opublikował na tytułowych stronach tygodników Gazeta (...) i (...) pod widocznym i pogrubionym tytułem „Przeproszenie”, a także równorzędną czcionką jaka został napisany artykuł, przeproszenie następującej treści: „Przepraszam Panią O. M., pełniąca funkcję dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P., za zamieszczenia nieprawdziwych informacji w artykule, który ukazał się na stronie tytułowej Gazety (...) z dnia 06 października 2009 r. w jej nr (...) pt. „(...)”, dokończonym na stronie trzeciej w/w tygodnika pod tytułem „(...)”. Pomimo obowiązku, jaki na mnie ciążył zgodnie z przepisem art. 12 Prawa Prasowego, nie dochowałem należytej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów do przedmiotowej publikacji. W szczególności nie podjąłem żadnych działań w celu weryfikacji prawdziwości owych informacji, chociażby poprzez rozmowę z Panią O. M.. Moje działania spowodowały bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pani M., zwłaszcza jej dobrego imienia w oczach opinii publicznej” – podpisane pełnym imieniem i nazwiskiem pozwanego – i to na jego koszt; 4. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu. W uzasadnieniu powódka O. M. twierdziła, że pozwany J. J. opublikował w Gazecie (...) z dnia 06 października 2009 r. w nr (...), jako dziennikarz tej gazety, artykuł Pt. „(...)”, dokończony na stronie trzeciej pod tytułem „(...)”. Pierwsza strona gazety została umieszczona na portalu internetowym „(...)” w profilu tygodnika Gazeta (...). Artykuł powyższy zawiera szereg nieprawdziwych i nierzetelnych informacji na temat powódki, szkalujących jej osobę i jej dobre imię. Pozwany nie sprawdził prawdziwości uzyskanych przez siebie informacji, nie podjął działań w celu przeprowadzenia rozmowy z powódką i weryfikacji posiadanych informacji. W związku z pełnieniem przez powódkę funkcji dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. nie zostały postawione powódce O. M. żadne zarzuty dotyczące nieuczciwości, nieporadności, czy niegospodarności. Powódka nie została oskarżona o zmarnowanie dotacji i nie zostało wszczęte przeciwko niej jakiekolwiek postępowanie w szczególności postępowanie karne. Nieprawdziwa jest informacja o zmarnowaniu przez powódkę 700 tysięcy złotych dotacji, które można by przeznaczyć na pomoc dla potrzebujących. Środki z dotacji to różnego rodzaju świadczenia, które podlegają określonym przepisom i ich redystrybucja obwarowana jest szczególnymi kryteriami. Przesunięcie tych środków na inne cele niż wskazane w ustawach jest niedozwolone i stanowi naruszenie ustawy o finansach publicznych. Nieprawdziwa jest informacja, że powódka O. M. wypłaciła sobie i pracownikom Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. wysokie premie z dotacji unijnych. Nagroda, która uzyskała powódka w 2009 r. została przyznana przez zastępcę burmistrza Miasta i Gminy P.. Kwota ta była przewidziana w projekcie unijnym, w ramach kwoty za obsługę projektu, ze środków zatwierdzonych przez Wojewódzki Urząd Pracy w P.. Nieprawdziwy jest również zarzut jakoby pracownicy ośrodka obsługiwali realizację projektu w godzinach pracy. Nieprawdziwa jest również informacja, że mężowi Pani S. na kilka miesięcy przed śmiercią odebrano zasiłek pielęgnacyjny, gdyż zasiłek ten nie został nigdy przyznany. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone ze względu na zgon wnioskodawcy. Skargę, którą pozwany opisuje w artykule, Rada Miejska odrzuciła jako bezzasadną na sesji w dniu 24.09.2009 r., to jest przed publikacja przedmiotowego artykułu. Nierzetelne są również informacje dotyczące nieopłaconych składek na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Nieprawdziwa jest również informacja dotycząca B. K., albowiem został on ukarany za
--- STRONA 3 ---
niedopatrzenie w zakresie odprowadzania składek PFRON kara porządkową upomnienia. Przyznana mu podwyżka stanowiła coroczną regulację płac w urzędzie. Po publikacji artykułu znajomi pytali powódkę, czy została wyprowadzona przez policję z MGOPS w kajdankach oraz czy to prawda, że jej gabinet został zaplombowany, a dokumenty zabezpieczone przez prokuratora. Wobec powyższego, na podstawie art. 23 i 24 k.c. oraz art. 37 i 38 ust.1 Prawa Prasowego żądania pozwu są uzasadnione. W odpowiedzi na pozew z dnia 28 maja 2010 r. pozwany J. J. wniósł o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu pozwany twierdził, iż opisywane w artykule zarzuty wobec powódki O. M. były przedstawiane na sesji Rady Miejskiej P. przez w radnego T. K. (1) i burmistrza M. A.. Znajdują też potwierdzenie w dokumentach dotyczących programu unijnego (...). Powódka będąc na sesji Rady odpowiadała publicznie na stawiane zarzuty. Pozwany zapoznał się z dokumentami programu unijnego (...), z których wynikał, że powódka wypłaciła sobie oraz swoim pracownikom nagrody. Przed publikacją artykułu pozwany próbował skontaktować się z powódką, ale powódki nie było w pracy, gdyż była w okresie wypowiedzenia. Nikt z pracowników MGOPS nie zgodził się na udostępnienie pozwanemu numeru telefonu prywatnego powódki ani jej adresu zamieszkania. Zarzuty nieporadności w działaniach powódki potwierdził burmistrz M. A.. Zarzuty wskazane w treści artykułu nie dotyczyły postępowania karnego lecz tych stawianych na sesji Rady Miejskiej. Zarzut dotyczący zwrotu kwoty 700 tysięcy złotych jest uzasadniony, gdyż możliwość przeznaczenia tych pieniędzy na pomoc dla biednych, zamiast ich zwrotu, potwierdzają przykłady innych samorządów, które przedstawiał na sesji wiceprzewodniczący Rady T. K. (1) oraz burmistrz M. A.. Prawdziwe są stwierdzenia zawarte w artykule, iż pracownicy ośrodka realizowali projekt unijny w godzinach pracy, gdyż wskazują na to wypowiedzi T. K. (1) i I. S.. W odniesieniu do Pana S., kierowany przez powódkę MGOPS odmówił mu wypłaty zasiłku pielęgnacyjnego, choć prawo to przyznała komisja lekarska z P.. Rada Miejska odrzuciła skargę, jednakże radni krytycznie ocenili zachowanie MGOPS, podkreślając, że ośrodek powinien być wobec takich osób bardziej życzliwy i poszukać innej formy wsparcia. W odniesieniu do składek PFRON pozwany w artykule jedynie informował, że powódka była w tym zakresie krytykowania przez wiceprzewodniczącego K. za nie odprowadzenie tych składek. Odbiór społeczny artykułu nie ma związku z artykułem pozwanego, lecz z faktem rezygnacji przez powódkę z eksponowanego stanowiska. Pozwany nie jest administratorem konta internetowego Klub (...) i nie zamieszczał w Internecie przedmiotowego artykułu. W piśmie z dnia 29 lipca 2010 r. pozwany J. J. sprecyzował swoje stanowisko wnosząc o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od powódki O. M. kosztów postępowania. W uzasadnieniu pozwany twierdził, że treść spornego artykułu nie uzasadnia odpowiedzialności pozwanego wobec powódki, albowiem kwestionowane przez powódkę informacje stanowiły wypowiedzi osób trzecich, a nie odredakcyjne twierdzenia pozwanego oraz źródłem informacji pozwanego były osoby, których wiarygodność odnośnie do przedstawionych przez nich zdarzeń nie budziła zastrzeżeń, zaś powołanie się na ich wypowiedzi czyni zadość obowiązkowi zachowania przez pozwanego staranności. Gdyby nawet hipotetycznie przyjąć, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, działaniu pozwanego nie można przypisać bezprawności. Bezprawność naruszenia dóbr osobistych powódki byłaby w niniejszej sprawie wyłączona, gdyż pozwany przygotowując materiał prasowy zachował należytą staranność przy redagowaniu materiału prasowego na temat powódki, podając wiarygodne źródło wykorzystanych w artykule informacji. Pozwany działał w zaufaniu do wskazanych w artykule źródeł informacji. W artykule pozwany nie podał żadnych informacji naruszających obiektywnie dobra osobiste powódki. Skojarzenia powódki są jedynie skutkiem jej subiektywnych odczuć. Wskazane przez powódkę skutki artykułu nie mogły zostać wywołane jego treścią, gdyż nie zostało tam opisane, że przeciwko powódce toczy się postępowanie karne.
--- STRONA 4 ---
Ponadto żądania pozwu są nieadekwatne do ewentualnego stopnia naruszenia dóbr osobistych powódki, w szczególności nie ma potrzeby publikacji oświadczenia pozwanego w dwóch tygodnikach (...), skoro artykuł ukazał się tylko w Gazecie (...). Brak jest też podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia i kwoty na cel społeczny, gdyż działania pozwanego nie były zawinione. Na rozprawie w dniu 16 marca 2011 r. powódka O. M. sprecyzowała, iż treść powyższego artykułu pozwanego narusza jej dobra osobiste w postaci czci i dobrego imienia, zawiera stwierdzenia zniesławiające powódkę, podważające jej autorytet i dorobek 20 letniej pracy w pomocy społecznej(k.346v). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka O. M. została zatrudniona na stanowisku dyrektora Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy (...) w P. z dniem 01 listopada 2007 r. W chwili zatrudnienia budżet Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy (...) na rok 2008 był już zaplanowany. Budżet na rok następny jest sporządzany i planowany do końca października danego roku. Powódka, w związku z terminem, od którego rozpoczęła pracę w Ośrodku, nie miała wpływu na treść zaplanowanego budżetu. /zeznania powódki O. M. k. 345-347/. Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w P. jest płatnikiem różnego rodzaju świadczeń, wynikających ze szczegółowych ustaw, w szczególności jest płatnikiem świadczeń rodzinnych, zasiłków stałych, ubezpieczeń społecznych oraz zasiłków celowych, np. związanych z klęskami żywiołowymi, suszą lub powodzią. Środki na wypłatę powyższych świadczeń pochodzą z dotacji Wojewody (...). Wypłata z tej dotacji może nastąpić tylko na określone w przepisach cele oraz po spełnieniu przez osobę wnioskująca o pomoc, kryteriów ustawowych, np. kryterium dochodowego na osobę. Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej nie ma możliwości przeznaczenia środków pochodzących z dotacji Wojewody na inne cele niż określone w dotacji. W szczególności nie ma możliwości przekazania tych środków na pomoc najbiedniejszym mieszkańcom. Jedyny wpływ na wysokość dotacji, jaki ma Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, polega na jej zaplanowaniu oraz bieżącym monitorowaniu wydatków na cele określone w dotacji. W przypadku nadwyżki lub braku środków na cele wskazane w dotacji, MGOPS może wnioskować do Wojewody o odpowiednie obniżenie lub zwiększenie kwoty dotacji. W przypadku jej nie wykorzystania w danym roku budżetowym, pozostała nie wykorzystana kwota dotacji podlega zwrotowi do wojewody. Samowolne wykorzystanie środków z dotacji przez MGOPS na cele inne, np. pomoc dla biednych, stanowi naruszenie dyscypliny budżetowej i skutkuje odpowiedzialnością kierownika danej jednostki. /zeznania świadków: M. H. k. 232-233, M. S. k. 233-234, B. K. k. 278v-280, T. K. (2) k. 280-281, I. S. k. 283, M. A. k.319v-321, zeznania powódki O. M. k. 345-347/. Z budżetu za 2007 r. pozostała kwota około 500.000 zł nie wykorzystanej dotacji wojewody i kwota ta została przez Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w P. zwrócona do urzędu wojewódzkiego. Za 2008 r. kwota nie wykorzystanej dotacji wyniosła około 200.000 zł. /zeznania powódki O. M. k. 345-347/. Na początku 2009 r. Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w P. sporządził wniosek o dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej projektu „(...)” o nazwie „(...)”. Program był skierowany do osób bezrobotnych z terenu Miasta i Gminy P.. Beneficjenci projektu mieli w jego wyniku podnieść, uzupełnić lub uzyskać nowe kwalifikacje zawodowe, podnieść umiejętności radzenia sobie na dynamicznym rynku pracy, nabyć umiejętności prospołeczne, skutkujące przyjmowaniem postaw aktywnych. Środkami dla realizacji założeń programu miały być indywidualne sesje doradcze i psychologiczne, kursy umiejętności społecznych, kursy aktywnego poszukiwania pracy, skierowanie i sfinansowanie odbiorcom wybranych przez nich kursów, umożliwiających podniesienie lub uzyskanie nowych kompetencji i umiejętności umożliwiających aktywizacje zawodową. /wniosek o dofinansowanie projektu k. 47-55/.
--- STRONA 5 ---
Środki na sfinansowanie projektu miały być zapewnione z dotacji unijnych według rozliczeń i zestawień wskazanych we wniosku. W szczegółowym budżecie projektu zostały uwzględnione wynagrodzenia asystenta do spraw rozliczeń finansowych w kwocie 1.100 zł miesięcznie oraz koszty zarządu – nagroda w wysokości 1000 zł miesięcznie dla kierownika projektu (dyrektora MGOPS) finansowana z dotacji w kwocie 1000 zł miesięcznie, łącznie 9000 zł. /szczegółowy budżet k.58-64/. W dniu 24 czerwca 2009 r. została zawarta umowa ramowa w ramach Programu operacyjnego (...), projektu systemowego „(...)”, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, pomiędzy Wojewódzkim Urzędem Pracy w P. a Gminą P., w imieniu której działał Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Umowa ta określała sposób finansowania zatwierdzonego programu „(...)”. Umowę podpisał również Skarbnik Miasta i Gminy P.. /umowa k. 191-207/. Projekt został zaakceptowany przez zastępcę burmistrza Miasta i Gminy P., był też konsultowany, także w odniesieniu do wysokości przewidzianych w nim wynagrodzeń dla osób realizujących projekt, bezpośrednio z Wojewódzkim Urzędem Pracy w P.. Kwoty wynagrodzeń zostały zaakceptowane przez Wojewódzki Urząd Pracy, a dokumenty projektu były znane władzom Miasta i Gminy, które nie zgłosiły do niego zastrzeżeń również w zakresie planowanych wynagrodzeń z dotacji unijnych. Projekt był realizowany po godzinach pracy Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P.. Zostało w tym celu otwarte biuro projektu w P. przy ul. (...), czynne dwa razy w tygodniu w godzinach od 15 do 16. Był to pierwszy projekt unijny realizowany przez Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w P.. /zeznania świadków: R. M. k. 281, zeznania powódki O. M. k. 345-347/. W dniu 04 maja 2009 r. zastępca Burmistrza Miasta i Gminy P. C. S. (1) przyznał powódce O. M. kwotę po 1000 zł miesięcznie za okres od 01 kwietnia do 31 grudnia 2009 r. nagrody za pełnienie obowiązków kierownika projektu Program Operacyjny Kapitał Ludzki. /pismo k. 87, zeznania powódki O. M. k. 345-347/. Kwestia zwrotu dotacji oraz realizacja programu „(...)” była przedmiotem obrad na sesji Rady Miasta i Gminy P. w dniu 17 czerwca 2009 r. Wiceprzewodniczący rady T. K. (1) wskazywał, że dyrektor MGOPS powinna sprawniej korygować plany finansowe, żeby nie było sytuacji, iż na koniec roku należy zwracać środki do Urzędu Wojewódzkiego. Założony na 2009 r. plan w zakresie dożywiania jest opóźniony, co świadczy, że nie zostanie wykonany w ciągu roku. Podobnie wypowiadał się na tej sesji burmistrz M. A.. Jednocześnie burmistrz podkreślił, że dyrektor MGOPS nie może przeznaczać środków na określone świadczenia, które nie spełniają wymogów, ale powinna być weryfikacja na bieżąco. Ani T. K. (1) ani burmistrz M. A. nie wskazywali w swoich wypowiedziach przykładów lub sytuacji, które pozwoliłyby nie zwracać środków z dotacji do Urzędu Wojewódzkiego. /protokół sesji Rady Miasta i Gminy P. k.24-26, zeznania świadka M. A. k. 319v-321, T. K. (1) k. 334-336/. Powódka O. M. wyjaśniała radnym, iż nie ma możliwości zwiększenia ilości zasiłków czy tez innych świadczeń przyznawanych najuboższym. Dotacje wpływają do Ośrodka, lecz istniejące kryteria dochodowe są za niskie, dlatego zdarzają się sytuacje, kiedy środki z dotacji są zwracane do Urzędu Wojewódzkiego. /protokół sesji Rady Miasta i Gminy P. k.26-27, zeznania świadka E. W. k. 282/. W odniesieniu do programu „(...)” powódka O. M. wyjaśniała wątpliwości T. K. (1), dotyczące rozpoczęcia realizacji tego programu. Powódka oświadczyła, że program rozpoczął działalność w kwietniu 2009 r. Jak wynika z zaprotokołowanych wypowiedzi T. K. (1), zapoznał się on z treścią dokumentów dotyczących przedmiotowego
--- STRONA 6 ---
programu, znał strukturę wynagrodzeń. Dokumenty uzyskał z Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Burmistrz M. A. poinformował radnych, że koszt programu „(...)” wynosi 239.000 zł, z czego 213.000 zł to środki unijne, zaś 25.000 zł to wkład własny Gminy. Podjęcie uchwały przez Radę Miasta i Gminy P. umożliwi wypłacenie środków własnych przewidzianych w projekcie. /protokół sesji Rady Miasta i Gminy P. k.27-28/. W dniu 02 marca 2009 r. C. S. (2) złożył w Miejsko Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w P. wniosek o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego. Wniosek ten dostarczyła do Ośrodka jego żona K. S. (1). Do wniosku nie zostało dołączone orzeczenie Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w P. o ustaleniu stopnia niepełnosprawności, wymaganego dla przyznania zasiłku pielęgnacyjnego. Kilka miesięcy wcześniej C. S. (2) złożył wniosek o przyznaniu mu stopnia niepełnosprawności do powiatowego zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w P., który nie uwzględnił jego wniosku. Na skutek zaskarżenia tego orzeczenia, Wojewódzki Zespół do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w P. uchylił orzeczenie Zespołu Powiatowego z P. i przyznał C. S. (2) stopień niepełnosprawności uprawniający do uzyskania zasiłku pielęgnacyjnego. K. S. (1) wiedziała, że decyzję Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności należy zanieść do Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. razem z wnioskiem o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego. W dniu 02 marca 2009 r., kiedy K. S. (1) zgłosiła się do Ośrodka, orzeczenia o niepełnosprawności męża nie przyniosła. Została ona pouczona ustnie, przez pracownika MGOPS o konieczności uzupełnienia wniosku poprzez dostarczenie przedmiotowej decyzji Zespołu. Wobec nie dostarczeni dokumentu, Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w P. wezwał na piśmie C. S. (2)do przedłożenia orzeczenia o niepełnosprawności. Orzeczenie takie K. S. (1) dostarczyła w dniu 20 marca 2009 r. informując jednocześnie (...), że C. S. (2) w dniu 10 marca 2009 r. zmarł. Wobec śmierci uprawnionego powódka O. M. jako dyrektor Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej wydała decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego. /pismo powódki k. 208-209, opinia prawna k. 210, częściowo zeznania świadka K. S. (2) k. 321v-322, zeznania powódki O. M. k. 345-347/. K. S. (1) złożyła w sprawie postępowania Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. w zakresie przyznania jej mężowi C. S. (2) zasiłku pielęgnacyjnego skargę, która została przekazana do rozpatrzenia Radzie Miasta i Gminy P.. Rada skargą zajmowała się na sesjach w dniu 17 czerwca 2009 r., w dniu 07 lipca 2009 r. i w dniu 24 września 2009 r., przyjmując ostatecznie, że skarga jest niezasadna. W piśmie z dnia 21 maja 2009 r. powódka O. M. udzieliła burmistrzowi odpowiedzi na skargę, wskazując jaką pomoc uzyskali małżonkowie S. w latach 2008 i 2009. Na pomoc z Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. składały się zasiłki celowe i pomoc rzeczowa. W przedmiocie skargi wydana została też opinia prawna. /protokoły posiedzeń Rady Miasta i Gminy P. k. 37-39, 123-127, 137-138, pismo powódki k. 208-209, opinia prawna k. 210, zeznania świadków: M. S. k. 233-234, B. K. k. 278v-280, T. K. (2) k. 280-281, M. A. k. 319v-321, T. K. (1) k. 334-336, zeznania powódki O. M. k. 345-347/. W ramach badania wykonania budżetu Miasta i Gminy P. Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w P. wydała opinię z dnia 06 kwietnia 2009 r. W treści opinii Komisja Rewizyjna wskazała, iż Miasto i Gmina P. na dzień 31 grudnia 2008 r. posiadało wymagalne zobowiązania w kwocie 13.299 zł, na które składały się 12.343 zł składka PFRON i 956 zł należnych odsetek. Zobowiązania te wystąpiły w Miejsko Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w P.. Komisja zapoznała się z wyjaśnieniami powódki jako dyrektora MGOPS co do przyczyn ich powstania oraz uzyskała zapewnienie, że zobowiązania te zostały wypłacone. Komisja zobowiązała Dyrektora MGOPS do bieżącego monitorowania poszczególnych rodzajów wydatków oraz terminowego regulowania zobowiązań. Komisja dokonała też analizy niewykorzystanych dotacji z zakresu zadań opieki społecznej. Na podstawie wyjaśnień dyrektora MGOPS, Komisja stwierdziła, że przyczyną niewykonania jest niespełnienie kryteriów określonych w przepisach do ich otrzymania. Komisja stwierdziła zwroty niewykorzystanych dotacji do Urzędu Wojewódzkiego na
--- STRONA 7 ---
podstawie zleceń płatniczych. Ostatecznie Komisja rewizyjna zaopiniowała pozytywnie realizację budżetu Miasta i Gminy P. za 2008 r. /opinia Komisji Rewizyjnej k. 88-91/. Zaległości w uiszczeniu składek PFRON w Miejsko Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w P. wystąpiły w zawiązku z brakiem bieżącej sprawozdawczości do PFRON i to od 2005 r. Zaniedbanie to powódka usunęła, rozdzielając obowiązki pracownikom. Osoba odpowiedzialna za ten zakres czynności - pracownik Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. B. K. został ukarany upomnieniem. B. K. nie otrzymał w 2009 r. żadnej nagrody. Pracownicy Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. w 2009 r. otrzymali bieżąca regulację płac, wynikającą ze wzrostu inflacji. B. K. tę regulację otrzymał później – we wrześniu 2009 r. po wyjaśnieniu i naprawieniu uchybień dotyczących bieżącej kontroli należności PEFRON. /zeznania świadka B. K. k. 278v-280, zeznania powódki O. M. k. 345-347/. W wystąpieniu pokontrolnym z dnia 10 września 2009 r. Wojewoda (...) dokonał oceny kontroli rozliczenia przez Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w P. środków przeznaczonych na pomoc finansową dla rodzin poszkodowanych w wyniku wystąpienia suszy w 2008 r. W wyniku kontroli stwierdzono, że analiza kontrolowanych wniosków i decyzji nie wykazała nieprawidłowości, a wypłaty jednorazowych zasiłków celowych nastąpiły zgodnie z decyzjami na konto bankowe wnioskodawców i w kasie Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Pozostałą, niewykorzystaną kwotę zwrócono na rachunek bieżący dysponenta głównego Wojewody (...). /wystąpienie pokontrolne k. 211/. Pozwany J. J. w 2009 r. był redaktorem Gazety (...). Prowadził on obsługę prasową sesji Rady Miasta i Gminy P.. Był na wszystkich sesjach Rady w 2009 r. Po sesji Rady, na której omawiana byłą kwestia zwrotu dotacji do Urzędu Wojewódzkiego pozwany J. J. napisał artykuł, dający sprawozdanie z tej sesji. /kopia artykułu k. 65, zeznania pozwanego J. J. k. 348-351/. W dniu 27 września 2009 r. do powódki przyjechali przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy P., to jest Sekretarz Gminy i Kierownik Wydziału Prawnego. Oświadczyli oni powódce O. M., że burmistrz chce rozwiązać z nią umowę o pracę, bo zawiodła jego zaufanie. Nie wyjaśnili bliżej podstaw utarty zaufania do powódki przez burmistrza. Nie wskazywali żadnych innych konkretnych zarzutów. Zaproponowali powódce O. M. rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem 31 października 2009 r., z jednoczesnym zwolnieniem z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Pracownicy Urzędu Miasta i Gminy powiedzieli powódce, że jeżeli nie zgodzi się na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, to burmistrz i tak ją zwolni. W tej sytuacji powódka O. M. uznała, że dalsza współpraca z burmistrzem nie ma dla niej sensu i wyraziła zgodę na proponowany sposób rozwiązania umowy o pracę. / zeznania powódki O. M. k. 345-347/. O sprawach dotyczących działalności Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. i o powódce dyskutowało się w lokalnym środowisku P.. Temat ten był poruszany przez inną lokalną gazetę (...). Ukazywały się w tej gazecie artykułu dotyczące zwrotu dotacji, także wywiad z Burmistrzem M. A. po rozwiązaniu umowy o pracę z powódką. /kopie artykułów k. 66-67, zeznania świadka: K. W. k. 281v-282, E. W. k. 282/. W dniu 6 października 2009 r. w Gazecie (...) nr (...), ukazał się artykuł autorstwa pozwanego J. J.. Na pierwszej stronie gazety, prezentującej dużego formatu fotografię powódki ukazała się zapowiedź artykułu zamieszczonego na stronie 3, pod dużego formatu tytułem: „(...)”. Na pierwszej stronie pod fotografią powódki zamieszczony został następujący tekst: „Nieporadność, z powodu zwrotu do budżetu województwa 700 tys. zł dotacji, które można było przeznaczyć na pomoc dla potrzebujących, wypłacenie sobie i pracownikom wysokich premii z dotacji unijnych, nie odprowadzenie
--- STRONA 8 ---
składek do PFRON – takie zarzuty usłyszała dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. W ubiegłym tygodniu O. M. sama zrezygnowała ze stanowiska”. / Gazeta (...) z 06 października 2009 r. k. 7/. Na stronie trzeciej Gazety (...) zamieszczony został pozostały tekst artykułu pozwanego J. J. pod tytułem: „(...)” i podtytułem: „(...)”. W treści samego artykułu zostały zawarte następujące stwierdzenia: „Radni często krytykowali odwołaną szefową MGOPS. W czerwcu radnych zbulwersowała wiadomość, ze dyrektor M. wypłaciła sobie i pracownikom MOPS premie z dotacji unijnych – Podczas omawiania funkcjonowania ośrodka wielokrotnie wskazywałem na nieprawidłowości w dokumentach, w tym finansowych – mówi wiceprzewodniczący rady T. K. (1) – największym grzechem zaniechania pani M. było niewykorzystanie środków, które zwróciła wojewodzie. W 2007 roku było to 200 tys. zł, a w 2008 r. 500 tys. zł. Te środki mogły trafić do najbiedniejszych mieszkańców P.. O. M. tłumaczyła, że podobne problemy z wykorzystaniem środków na zasiłki stałe miały także inne gminy, bo wyznaczono zbyt restrykcyjne zasady ich rozdziału. Twierdziła też, że wypłacanie premii za prowadzenie spraw związanych z rozdziałem środków z dotacji unijnych było zgodne z prawem – Może i zgodne z prawem, ale nieetyczne. Tym bardziej, że te sprawy załatwiano w godzinach pracy – uważa K.. Na dyrektor M. trafiały skargi od mieszkańców. Ostatnia głośna była sprawa skargi skierowanej do rady miasta przez K. S. (1), która twierdziła, że jej zmarłemu mężowi niesłusznie odebrano kilka miesięcy przed śmiercią zasiłek pielęgnacyjny. –Pani dyrektor mogła załatwić pomoc tej rodzinie od ręki, a tymczasem rada miejska musiała się tym zajmować kilka sesji. Mówiła, że nie przysługuje im pomoc, bo nie spełniają kryterium dochodowego, a potem przyznała jej 300 zł na zakup opału – mówi K.. Dyrektor M. krytykowano też za to, że nie odprowadzała składek PFRON. – po odejściu poprzedniego dyrektora spadła liczba osób niepełnosprawnych i ośrodek powinien odprowadzać składki na PFRON, z których był wcześniej zwolniony, gdy w zakładzie pracowało ponad 6 proc. osób niepełnosprawnych. Z kasy miasta trzeba było wydać pieniądze na opłacenie składek i kar za zwłokę – tłumaczy K.. Sprawami kadrowymi zajmuje się w Ośrodku B. K.. – Mimo polecenia dyrektorki sprawy nie dopilnował, ale i tak dostał potem podwyżkę – twierdzi pracownik MGOPS. – Nie miałem takiego obowiązku. I nikt tego nie miał. To było niedopilnowanie – przyznaje K..” / Gazeta (...) z 06 października 2009 r. k. 7/. Pozwany J. J. poświęcił na napisanie tego artykułu około 4 godzin, wliczając to przeprowadzone rozmowy z burmistrzem M. A. i radnymi T. K. (1) oraz B. K.. Przy okazji przeprowadził sondę uliczną na temat oceny pracy Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P.. Chciał się skontaktować z powódką O. M., wszedł do biura Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. i zapytał, czy jest powódka. Od pracownicy sekretariatu dowiedział się, że jest na zwolnieniu i usłyszał też informację, że jest obecna zastępca Dyrektora. Pozwany J. J. był przekonany, że powódka jest na zwolnieniu lekarskim, nie był zainteresowany rozmową z jej zastępcą. Nie korzystał z żadnych dokumentów, w szczególności protokołów sesji Rady Miasta i Gminy P., opierając się tylko na sporządzonych przez siebie nagraniach. Wykorzystał jedynie częściowo dokumenty programu unijnego „(...)” które anonimowo ktoś przysłał do redakcji. Z tych dokumentów pozwany J. J. zapoznał się z zestawieniem kosztów projektu, w szczególności z wysokością przewidzianych tam nagród i wynagrodzeń. Innych dokumentów programu unijnego nie czytał. /nagranie k. 318, zeznania pozwanego J. J. k. 348-351/. Pozwany J. J. pomylił się w treści artykułu co do kwot zwrotu dotacji w poszczególnych latach, powinny być to kwoty: 500.000 zł za 2007 r. i 200.000 zł za 2008 r., a nie odwrotnie, jak podał w artykule. T. K. (1) mówił w swojej wypowiedzi o łącznej kwocie 700.000 zł, zaś pozwany nie sprawdził już dokładnie, o jakie kwoty w jakich latach chodziło. Pozwany uważał, że jego rozmówcy, burmistrz M. A. i radni T. K. (1) oraz B. K. są osobami wiarygodnymi. Pozwany nie znał szczegółów innych ewentualnych skarg składanych na powódkę. O skargach takich tylko słyszał, nie sprawdzał, czy istotnie były one składane. Za wypowiedź drugiej zainteresowanej strony – w tym wypadku powódki O. M., pozwany J. J. potraktował wypowiedź B. K., w ocenie pozwanego sympatyzującego z powódką. Nie ustalał czy powódki nie ma w pracy bo jest chora. Pozwany nie wiedział, jaki był tryb wypłacania premii z projektu unijnego, podkreślał w treści artykułu wypowiedź radnego T. K. (1), że wypłata taka była nieetyczna. Potwierdzenie
--- STRONA 9 ---
wiarygodności otrzymanych anonimowo dokumentów o programie unijnym uzyskał od burmistrza M. A.. Pozwany J. J. nie napisał w artykule że nagrodę z programu unijnego przyznał powódce O. M. zastępca Burmistrza C. S. (1), bo nikt mu tego nie powiedział, a sam tego w żaden sposób nie ustalał. Pozwany J. J. nie ustalał też, gdzie projekt unijny jest realizowany, w szczególności, gdzie mieści się jego biuro i czy jest ono w siedzibie Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P.. O wykonywaniu projektu w godzinach pracy ośrodka dowiedział się od radnego T. K. (1). /zeznania pozwanego J. J. k. 348-351/. Radny T. K. (1) przekonanie o wykonywaniu projektu unijnego w godzinach pracy Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. powziął z obserwacji parkingu ośrodka w godzinach popołudniowych. Parking ten był pusty, więc T. K. (1) uznał, że projekt jest wykonywany w godzinach pracy ośrodka, gdyż w przeciwnym wypadku parking po południu, poza godzinami pracy Ośrodka byłby zapełniony. /zeznania świadka T. K. (1) k. 334-336/. Pozwany J. J. nie sprawdzał, czy istnieje możliwość nie zwracania dotacji do wojewody, radny K. na sesji nie prezentował możliwości nie zwracania dotacji Wojewodzie. /zeznania pozwanego J. J. k. 348-351/. Pozwany J. J. nie zapoznawał się przed napisaniem artykułu z opinią Komisji Rewizyjnej Rady Miasta i Gminy P. z 06 kwietnia 2009 r. i nie widział potrzeby zapoznawania się z tym dokumentem. Pozwany też nie wiedział, czy były oficjalne skargi na powódkę O. M.. O odebraniu zasiłku pielęgnacyjnego C. S. (2) pozwany J. J. wywnioskował z rozmowy z T. K. (1), który mówił o błędnej decyzji komisji lekarskiej z P., uchylonej przez komisję lekarską z P.. Dzięki temu Pan S. mógł mieć dodatkową pomoc. Z Miejsko Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w P. nie miało to nic wspólnego, za wyjątkiem udzielenia pomocy na leki. O kilku miesiącach pozwany dowiedział się od T. K. (1) i ten termin umieścił w artykule. Nie rozmawiał przed napisaniem artykułu z K. S. (1). Według pozwanego nie wykorzystanie środków z dotacji Wojewody jest zmarnowaniem tych środków poprze nie wykorzystanie możliwości poinformowania potrzebujących o istniejącej możliwości uzyskania tych środków. W treści artykułu pozwany błędnie napisał nazwisko powódki – zamiast M. – M.. /zeznania pozwanego J. J. k. 348-351/. Gazeta (...) stworzyła sama na portalu Internetowym „(...)” Klub Czytelników. Pod tym adresem Internetowym Gazeta sama umieszcza pierwszą stronę kolejnego wydania tygodnika, celem zachęcenia do jego zakupu. Czynności techniczne związane z zamieszczeniem pierwszej strony danego wydania gazety na portalu Internetowym wykonuje stażysta gazety. Pozwany J. J. nigdy takich czynności nie dokonywał, w szczególności nie zamieszczał w Internecie pierwszej strony numeru (...) Gazety (...) z przedmiotowym artykułem. /wydruk z portalu Nasza klasa k. 6, zeznania świadka I. K. k.283v-284/. Po ukazaniu się artykułu w lokalnym środowisku P. powstały pogłoski o nieprawidłowościach w działaniu Miejsko – Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej pod kierownictwem powódki, także o ewentualnym postępowaniu karnym wszczętym przeciwko powódce. /zeznania świadków: M. S. k. 233-234, B. K. k. 278v-280, T. K. (2) k. 280-281, K. W. k. 281v-282, E. W. k. 282, zeznania powódki O. M. k. 345-347/. Aktualnie pozwany J. J. jest redaktorem gazety (...). Zarabia miesięcznie około 3.500 zł. /zeznania pozwanego J. J. k. 348-351/. Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w P. posiada stronę Internetową, gdzie przedstawiane są informacje na temat możliwości uzyskania pomocy społecznej w różnej formie. Takie informacje są również zamieszczone
--- STRONA 10 ---
w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Internetowej Gminy, a także zamieszczane na tablicach ogłoszeń w Ośrodku. W przypadkach nagłych, Ośrodek wykorzystuje do rozpowszechniania informacji o udzielanej pomocy lokalne gazety, sołectwa i inne instytucje. Powódka O. M. nie zwoływała konferencji prasowych. /zeznania powódki O. M. k. 345-347/. W piśmie z dnia 10 listopada 2009 r. redaktor naczelny (...)– wydawcy Gazety (...) odmówił publikacji sprostowania i przeprosin, żądanych przez powódkę O. M., w związku z treścią artykułu z dnia 06 października 2009 r. /pismo k. 68-70/. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności załączone, nie budzące wątpliwości dokumenty oraz zeznania świadków i stron, które w powyższym zakresie Sąd uznał za wiarygodne. Sąd nie dął wiary: 1. zeznaniom pozwanego J. J. w zakresie, iż oprócz krótkiej wizyty, zarejestrowanej na zaprezentowanym przez pozwanego nagraniu (k. 318 , odtworzonym na rozprawie w dniu 16 marca 2011 r. k. 351), pozwany w jakikolwiek sposób próbował kontaktować się z powódka O. M. przed napisaniem artykułu, celem uzyskania jej wypowiedzi. Zeznania te są sprzeczne z zeznaniami pracowników MGOPS, w szczególności M. H. k. 232-233, R. M. k. 281, z których wynika, iż pozwany nie kontaktował się z pracownikami Ośrodka Pomocy Społecznej, celem ustalenia, gdzie przebywa powódka O. M. i jak się z nią można skontaktować. Pozwany nie zwracał się o uzyskanie numeru telefonu do powódki. Jak sam zeznał, uznał za wystarczającą wypowiedź B. K. – którą potraktował tak, jakby były to wyjaśnienia powódki. W tej sytuacji brak jest podstaw do przyjęcia, iż z obiektywnych przyczyn pozwany nie był w stanie skontaktować się z powódką i nie miał możliwości, aby uzyskać jej stanowisko w sprawach poruszanych w treści artykułu. Pozwany J. J. nie wykazał też, aby istniała szczególnie ważna przyczyna, szczególny interes społeczny, który uzasadniał tak szybką publikację materiału prasowego, bez uwzględnienia stanowiska powódki. Wobec powyższego zeznania pozwanego w tej części Sąd przyjął za niewiarygodne. 2. zeznaniom świadka M. A., w części, iż na powódkę w okresie pełnienia przez nią obowiązków Dyrektora MGOPS składano liczne skargi. Świadek nie był w stanie wskazać, kto i w jakim okresie, a także w jakich sytuacjach takie skargi składał. Nie prowadził żadnych ewidencji takich skarg. Jak wynika z zeznań samego świadka, jedyną formalna skargą na powódkę była skarga K. S. (1). Skoro oprócz skargi formalnej, były jeszcze skargi „nieformalne”, nie zostało wykazane, jakie były przyczyny zaniechania ich ewidencji i „nieformalne” ich załatwianie. Ta okoliczność nie została wyjaśniona. Wobec zaprzeczenia przez powódkę znacznej ilości skarg oraz sprzeczność z zeznaniami świadka M. S. k.233-234, zeznania świadka M. A. o dużej ilości skarg na działania powódki należało uznać za gołosłowne i niewiarygodne. Sąd pominął dowód z dokumentów księgowych: k. 173-190, wnioskowany przez powódkę O. M. na okoliczność zwrotu dotacji do budżetu Wojewody, albowiem, pomimo zrealizowania wniosku dowodowego powódki, sama powódka nie była w stanie wyjaśnić zawartych w tych dokumentach rozliczeń. Biorąc pod uwagę powyższy stan faktyczny, Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24, ze zm.), prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej.
--- STRONA 11 ---
Zgodnie z art. 3a Prawa Prasowego, w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 06 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej ( Dz. U. Nr 112, poz. 1198, ze zm.). W myśl art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w niniejszej ustawie. Prawo dostępu do informacji publicznej przysługuje każdemu (art. 2 ustawy). Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego oraz uprawnienie do wglądu do dokumentów urzędowych ( art. 3 ust. 1 pkt.1) i 2) ).Podmiotami obowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne, w szczególności organy władzy publicznej (art. 4 ustawy). W celu powszechnego udostępnienia informacji publicznej stworzony został publikator teleinformatyczny –Biuletyn Informacji Publicznej. Informacja publiczna, która nie została udostępniona w biuletynie Informacji Publicznej, jest udostępniana na wniosek (art. 9 i 10 ustawy). Zgodnie z art. 6 ust.1 ustawy Prawo prasowe, prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk. Zgodnie z art. 10 ust. 1 Prawa prasowego, zadaniem dziennikarza jest służba społeczeństwu i państwu. Dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego, w granicach określonych przepisami prawa. Zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt.1) i 2) Prawa prasowego, dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło; chronić dobra osobiste. Zobowiązując dziennikarza do szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i korzystaniu z materiałów prasowych, ustawodawca nakłada na niego powinność sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości. Staranność to: dokładność, pilność, sumienność, troskliwość, gorliwość, dbałość o szczegóły. Przez pojęcie rzetelność należy rozumieć: uczciwość, solidność, obowiązkowość, konkretność, odpowiedzialność za słowo. Staranność szczególna w znaczeniu potocznym to niezwykła, wyjątkowa, specjalna, nieprzeciętna. Wymóg szczególnej staranności należy rozumieć jako zalecenie kierunkowe, wskazujące na zasady oceniania zachowania dziennikarza m. in. przez sądy. Wymóg ten zakłada każdorazową potrzebę konstruowania modelu działania o szczególnie surowych, wymagających kryteriach, stanowiących wzorzec, z którym porównywać należy kwestionowane zachowanie dziennikarza podczas wykorzystywania zebranych informacji. Wymóg szczególnej staranności, to nakaz zachowania szczególnej, wyjątkowej ostrożności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych. /Jacek Sobczak „Prawo Prasowe. Komentarz.” , Wydawnictwo LEX, Warszawa 2008 r. str.407-410/. Każde odstępstwo od zachowania „modelowego” musi oznaczać brak staranności, a więc bezprawność działania. O bezprawności działania przesądzać musi stwierdzenie, ze dziennikarz przy zachowaniu staranności mógł się dowiedzieć o nieprawdziwości zarzutu. Świadczy o tym ustalenie, że dziennikarz zaniechał rozmów ze wszystkimi osobami, które mają wiedzę o podjętym temacie i postawionych zarzutach. Ponadto braku szczególnej staranności dowodzi odstąpienie od weryfikacji danych, brak krytycyzmu w stosunku do materiałów, brak sumienności, brak staranności przy wykorzystaniu materiału prasowego, a także brak obiektywizmu, tendencyjność, niedokładność, stworzenie określonego klimatu psychicznego, stronniczość, brak przedstawienia stanowiska strony przeciwnej, niepełne przedstawienie okoliczności sprawy. Fałszywa informacja nie może nigdy realizować ważnego interesu społecznego. Szczególna staranność i rzetelność dziennikarza nie ogranicza się do wiernego przedstawienia informacji, które uzyskał on przy zbieraniu materiałów prasowych, ponieważ samo przekonanie dziennikarza o prawdziwości publikowanych informacji nie spełnia wymagań zawartych w przepisie art. 12 ust.1 pkt.1 prawa prasowego. Obowiązkiem dziennikarza jest więc weryfikacja uzyskanych informacji pod kątem ich zgodności z prawdą, zwłaszcza w sytuacji gdy informacje te pochodzą od strony
--- STRONA 12 ---
konfliktu, a więc osoby, której relacjom trudno a priori nadać walor obiektywizmu. Szczególna staranność i rzetelność dziennikarza, nawet w sytuacji zacytowania źródła takiej informacji – jeżeli informacja nie pochodzi od osoby będącej autorytetem bądź od osoby należącej do kręgu osób publicznego zaufania – powinna obligować go do sprawdzenia jej za pomocą innych dostępnych źródeł oraz umożliwienia osobie zainteresowanej ustosunkowania się do uzyskanych informacji, tak aby dochować zasadzie obiektywnego i bezstronnego przedstawienia wszystkich okoliczności. /Jacek Sobczak „Prawo Prasowe. Komentarz.” , Wydawnictwo LEX, Warszawa 2008 r. str.410-412, też: post. SN z dnia 07 lutego 2007 r. III KK 243/06, OSN 2007, nr 5, poz. 43, post. SN z dnia 07 lutego 2007 r. III KK 236/06, OSN 2007, nr 6, poz. 50, wyrok SN z dnia 28 października 2000 r. V KKN 171/98, OSN 2001, nr 3-4, poz. 31 uchwała 7 sędziów SN z dnia 18 lutego 2005 r. III CZP 53/04, OSN 2005, nr 7-8, poz. 114/. Staranność dziennikarza może być mniejsza, gdy informatorem jest uznany autorytet w określonej sprawie bądź gdy informuje go podmiot należący do kręgu publicznego zaufania, urzędnik administracji rządowej lub samorządowej, a także wtedy, gdy informacja ze względu na swoją szczególną wagę jest szczególnie pilna. Nie oznacza to jednak, iż wiadomości pochodzących z tych źródeł dziennikarz nie musi sprawdzać. Kiedy sprawdzenie okazuje się zupełnie niemożliwe, obowiązkiem dziennikarza będzie wskazanie źródła prezentowanych informacji. /Jacek Sobczak „Prawo Prasowe. Komentarz.” , Wydawnictwo LEX, Warszawa 2008 r. str.413/. W sytuacji gdy nie ma innych faktycznych możliwości dotarcia do informacji oraz weryfikacji ich treści, zaś podanie ich do publicznej wiadomości jest istotne społecznie, wówczas może być wystarczające powołanie się na źródło. Jeśli jednak, dla ustalenia prawdziwości przywoływanych okoliczności, można było podjąć i inne działania, wówczas dziennikarz nie wypełnił nałożonych nań obowiązków. /Ewa Nowińska „Wolność wypowiedzi prasowej” Wydawnictwo Oficyna a Wolters Kluwer business str. 63/. Tytuł publikacji prasowej, jako integralna jej część, także powinien odpowiadać obowiązującym zasadom i wymaganiom rzetelnego dziennikarstwa / wyrok SN z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1095/00, OSNC 2003, nr 11, poz. 153/. Dokonując analizy treści artykułu, autorstwa pozwanego J. J. w Gazecie (...) z dnia 06 października 2009 r. w numerze (...) pod tytułem „(...)” oraz „(...)” w świetle zarzutów postawionych w treści pozwu przez powódkę O. M., Sąd uznał, iż pozwany J. J. nie dochował należytej staranności przy zbieraniu materiału prasowego, do czego zobowiązywał go art. 12 prawa prasowego. W szczególności Sąd uznał, iż przedmiotowa publikacja przedstawia fakty nieprawdziwe, co zostało wykazane w toku postępowania dowodowego. W szczególności nieprawdziwa jest informacja o zmarnowaniu przez powódkę O. M. kwoty 700 tysięcy złotych z dotacji Wojewody (...), przeznaczonej na ściśle określone cele. Przekazywanie tych pieniędzy obwarowane jest określonymi warunkami, w szczególności dotyczącymi kryteriów dochodowych, które muszą spełnić osoby ubiegające się o zasiłki z tej dotacji. Powódka jako Dyrektor Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej ma wpływ na ustalenie wysokości otrzymywanej dotacji, nie ma jednak wpływu na jej faktyczne rozdysponowanie, w tym znaczeniu, że nie może podejmować samodzielnie decyzji o innym przeznaczeniu tych pieniędzy. Ich rozdysponowanie zależy od ilości wniosków, które osoby uprawnione ( to jest spełniające kryteria wypłaty zasiłków) złożą w ciągu roku. Ma jedynie możliwość krygowania wysokości dotacji w ciągu roku budżetowego, poprzez wnioskowanie do Wojewody o jej zwiększenie lub zmniejszenie. Obowiązkiem powódki było natomiast zwrócenie nie wykorzystanych w danym roku pieniędzy Wojewodzie. W żaden sposób nie zostały wykazane twierdzenia pozwanego J. J., że burmistrz P. M. A. lub radny T. K. (1) wskazywali przykłady umożliwiające nie zwrócenie nie wykorzystanej dotacji. W tej sytuacji brak jest podstaw do uznania za prawdziwą informacji zawartej w artykule pozwanego J. J., że powódka O. M. „zmarnowała” 700 tysięcy złotych, które można było przeznaczyć dla biednych, oddając te pieniądze do budżetu Wojewody. Jak wynika z protokołów sesji Rady Miejskiej P., powódka O. M. – w obecności pozwanego – składała w tej kwestii wyjaśnienia, które były zrozumiałe dla obecnych na sesji osób ( także dla innych dziennikarzy, o czym świadczą zeznania świadka E. W.). Należy też podkreślić, iż pozwany J. J. błędnie wskazał kwoty zwrotu dotacji
--- STRONA 13 ---
za poszczególne lata, w żaden sposób nie weryfikując tych danych. Kwota zwrotu za 2007 r. była znacznie wyższa i wynosiła 500.000 zł. Należy wskazać, iż powódka O. M. rozpoczęła pracę jako Dyrektor MGOPS w listopadzie 2007 r. i nie miała możliwości korekty zaplanowanego na 2008 r. budżetu Ośrodka, także w zakresie kwot dotacji Wojewody. Za 2008 r. to jest za pełny rok pracy powódki O. M. zwrot dotacji wyniósł 200.000 zł, zatem był w sposób istotnie mniejszy niż rok wcześniej. Okoliczności tych pozwany J. J. nie zweryfikował, jak sam przyznał, nie czytając protokołów z posiedzeń Rady, nie uzyskał też informacji na temat zasad wykorzystania dotacji w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w P., nie zapoznał się z powszechnie dostępnymi tekstami ustaw: z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 157, poz. 1240 ze zm.)z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych ( tekst jednolity Dz. U. Nr 139, poz. 992 z 2006 r. ze zm.). Zawarte w treści artykułu stwierdzenie, że powódka O. M. wypłaciła sobie i pracownikom wysokich premii z dotacji unijnych jest również nieprawdziwe. Jak wynika z załączonych dokumentów projektu unijnego „Lepsze jutro”, w samym projekcie zostało przewidziane wynagrodzenie dla osób realizujących ten projekt. Z tymi materiałami pozwany J. J. mógł się zapoznać, lecz jak wynika z jego zeznań, przeczytał on tylko kosztorys projektu, bez ustalania jakichkolwiek innych informacji, w szczególności kto, komu i kiedy takie wynagrodzenie wypłacił. Jak wynika z ustaleń faktycznych, premię za realizację projektu unijnego (wynikająca z ustalonego kosztorysu) przyznał powódce zastępca Burmistrza P.. Nieprawdziwe było zatem stwierdzenia, ze powódka tę premię wypłaciła sama sobie. Uzyskanie informacji w tej kwestii nie stanowiło żadnego problemu, zwłaszcza w ramach cytowanych przepisów ustawy o informacji publicznej. Jak zeznał sam pozwany J. J., nie weryfikował on w żaden sposób tej okoliczności, skoro nikt wcześniej nie mówił, że premię powódka otrzymała decyzją zastępcy Burmistrza. Należy przy tym podkreślić, że sam projekt jak i ujęte w kosztorysie wynagrodzenia (premie), były zaakceptowane przez płatnika Wojewódzki Urząd Pracy w P. oraz przez Burmistrza P., z którym umowa o realizację projektu została podpisana. O wiedzy Burmistrza na temat realizowanego projektu unijnego świadczy podpis Skarbnika Urzędu. Podobnie nieprawdziwy okazał się zarzut dotyczący wykonywania czynności związanych z projektem przez pracowników Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. w godzinach pracy. To stwierdzenie pozwany J. J. oparł tylko na wypowiedzi radnego T. K. (1), który wnioskował o takim stanie rzeczy z obserwacji parkingu przez siedzibą Ośrodka Pomocy Społecznej. Wbrew twierdzeniom pozwanego J. J., takich wypowiedzi nie udzieliła I. S., obecna Dyrektor MGOPS w P.. W tym zakresie pozwany J. J. nie zweryfikował tej informacji w jakikolwiek inny sposób, nie zapoznał się z treścią pozostałych dokumentów programu ani też nie zwrócił się w tej kwestii o wyjaśnienia do pracowników Ośrodka. Także nieprawdziwe było stwierdzenie o odebraniu C. S. (2) kilka miesięcy przez jego śmiercią zasiłku pielęgnacyjnego. Zasiłek taki nigdy C. S. (2) nie został przyznany, a pozwany J. J. nie rozróżnił ustalenia stopnia niepełnosprawności ustalanego orzeczeniem Powiatowej Komisji do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności od decyzji MGOPS o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego na podstawie takiego orzeczenia. Orzeczenie o niepełnosprawności było koniecznym warunkiem przyznania zasiłku pielęgnacyjnego, zaś procedura orzekania o niepełnosprawności odbywa się całkowicie poza MGOPS i jest niezależna od stanowiska dyrektora Ośrodka. Skarga K. S. (2) była omawiana szeroko na trzech sesjach Rady Miejskiej P., na których powód był obecny, istniały w tej kwestii dokumenty, w postaci np. opinii radcy prawnego. Tok rozpoznawania skargi przez Radę Miejską miał miejsce od kwietnia do września 2009 r. Pozwany J. J. pisał przedmiotowy artykuł na początku października 2009 r. Należy zatem uznać, że jeżeli nie były dla niego wystarczające informacje uzyskane na sesjach Rady Miejskiej, to miał on odpowiednią ilość czasu, aby informacje te zweryfikować, a przede wszystkim uzyskać wypowiedź samej skarżącej K. S. (2). Pozwany powołał się w tej kwestii tylko na wypowiedź T. K. (1), która – wobec szeregu innych, dostępnych informacji powinna wzbudzić wątpliwości i konieczność weryfikacji tego zarzutu. Pozwany takich działań nie podjął. Jak wynika z ustaleń faktycznych, C. i K. S. (1) korzystali z pomocy finansowej i rzeczowej MGOPS w latach 2008 i 2009. Nie jest zatem prawdziwy zarzut, że powódka, jako Dyrektor MGOPS odmówiła tej rodzinie pomocy. Z ustaleń faktycznych wynika, iż powódka nie domówiła C. S. (2) wypłaty zasiłku pielęgnacyjnego, pomimo ze komisja lekarska przyznała mu prawo do tego zasiłku (jak twierdził pozwany w odpowiedzi na pozew). Przyczyną nie rozpoznania wniosku o przyznanie zasiłku dla C. S. (3) było nie dostarczenie decyzji orzekającej o niepełnosprawności, zatem brak wykazania podstawy przyznania zasiłku przez MGOPS. Orzeczenie o niepełnosprawności K. S. (1)
--- STRONA 14 ---
dostarczyła już po śmierci męża. Wbrew twierdzeniom artykułu pozwanego, to nie zła wola lub błędna decyzja powódki była przyczyną nie rozpoznania wniosku o zasiłek niezwłocznie po jego złożeniu. Nieprawdziwe było również - w świetle ustaleń faktycznych – stwierdzenie zawarte w artykule o innych skargach na działania powódki O. M. jako dyrektora MGOPS w P.. W odniesieniu do nieopłaconych składek PFRON, nie ulega wątpliwości, co jednoznacznie wynika z ustaleń faktycznych, iż nie zostały one naliczone i odprowadzone w terminie. W tym zakresie nastąpiło uchybienie w działalności MGOPS pod kierownictwem powódki O. M.. Spowodowało to dodatkowy wydatek rzędu około 1000 zł odsetek za opóźnienie. Informacja dotycząca składek zatem była prawdziwa. Nierzetelne było jednak stwierdzenie, że odpowiedzialny pracownik MGOPS pomimo, że tej kwestii nie dopilnował, to i tak dostał później podwyżkę. B. K., odpowiedzialny za sprawy kadrowe, tym samym za rozliczanie składek PFRON otrzymał karę dyscyplinarną – upomnienie, a podwyżkę z ogólnej regulacji płac otrzymał z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Wyżej opisane stwierdzenia w treści artykułu są obiektywnie nieprawdziwe lub nierzetelne, tym samym treść artykułu narusza obowiązek pozwanego J. J. z art. 12 prawa prasowego i tym samym stanowi działanie bezprawne. Powyższe stwierdzenia pozwany J. J. zawarł w treści artykułu, powołując się na źródła i cytaty osób, z którymi na ten temat rozmawiał, to jest z Burmistrzem M. A., radnym T. K. (1) oraz radnym B. K.. Samo powołanie źródła w tym konkretnym wypadku – zdaniem Sądu – nie zwalnia pozwanego z odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powódki O. M.. Jak już wyżej wskazano, okoliczności cytowane za wskazanymi w treści artykułu osobami były w prosty i dostępny sposób weryfikowalne, bez potrzeby szczególnego wysiłku ze strony pozwanego, czy to poprzez dostęp do odpowiednich dokumentów, uzyskanie wyjaśnień w MGOPS a także poprzez uzyskanie wypowiedzi samej pozwanej O. M. czy też K. S. (2). Tymczasem pozwany zaniechał w istocie jakichkolwiek prób weryfikacji informacji uzyskanych od swoich rozmówców. Należy podkreślić, że zarówno Burmistrz P. jak i radny T. K.Wiceprzewodniczący Rady Miasta był w istocie stroną zaistniałego konfliktu. Pomimo, że można te osoby zakwalifikować jako urzędników – osoby zaufania publicznego, to jednak z uwagi na te relacje, a także z uwagi na powoływanie się na zarzuty stawiane powódce O. M. od kilku miesięcy, konieczne było zweryfikowanie tych informacji. Podkreślić należy, że zarzuty te były stawiane na sesjach Rady Miejskiej P., na których pozwany był obecny. Były one przedmiotem wyjaśnień powódki, które pozwany też musiał słyszeć. W takiej sytuacji, szczególna staranność i rzetelność dziennikarska nakazywała weryfikację zebranego przez pozwanego J. J. materiału prasowego. Należy bowiem podkreślić, że w przypadku publikacji w materiale prasowym wypowiedzi osoby trzeciej, zawierającej zarzuty zniesławiające, należy odróżnić ocenę zgodności tej wypowiedzi z jej przedstawieniem w materiale prasowym od oceny prawdziwości zawartych w tej wypowiedzi zarzutów. Ustalenie, że zachodzi zgodność między treścią wypowiedzi osoby trzeciej a relacją o tej wypowiedzi w materiale prasowym, nie jest wystarczająca do uchylenia oceny bezprawności działania dziennikarza; konieczne jest ponadto ustalenie, że zarzuty podniesione w rzetelnie przedstawionej wypowiedzi osoby trzeciej są zgodne z prawdą ( wyrok SA w Krakowie z dnia 06 lipca 1999 r. I ACa 384/99, TPP 2004, nr 1-1, s. 137). Kolejnym podstawowym zarzutem w stosunku do pozwanego jest okoliczność, iż w istocie nie uzyskał on wypowiedzi powódki O. M. na tematy poruszane w treści artykułu, pomimo tego, że nie było przeszkód w skontaktowaniu się z powódką. Pozwany nie był zainteresowany również uzyskaniem wyjaśnień od zastępcy Dyrektora MGOPS. Jak wynika z zeznań pozwanego, zbierał on informacje do artykułu i pisał sam artykuł przez cztery godziny, przeprowadzając jeszcze w tym czasie sondę uliczną na temat działalności MGOPS w P.. Jego wizyta w biurze MGOPS ograniczyła się do pytania, czy powódka jest w pracy. Gdy uzyskał informację, że jej nie ma, bo jest na zwolnieniu, nie wyjaśnił już żadnych okoliczności, w szczególności nie ustalał, czy może się skontaktować powódką. Przyjęcie przez pozwanego, że za wyjaśnienia powódki można przyjąć cytowaną w artykule wypowiedź B. K. „sympatyzującego” z powódką, nie stanowi – zdaniem sądu – wypełnienia obowiązku dziennikarza uzyskania wypowiedzi drugiej zainteresowanej strony. Tym samym zasadne jest przyjęcie, że treść artykułu stanowi działanie bezprawne, naruszające obowiązki dziennikarza określone w art. 12 ust. 1 pkt1. prawa prasowego.
--- STRONA 15 ---
Należy następnie wskazać, iż pozwany J. J. nie wykazał przesłanek wyłączających bezprawność jego działania, w postaci zachowania szczególnej staranności i rzetelności oraz działania w uzasadnionym interesie społecznym. Wszystkie powyższe ustalenia faktyczne oraz rozważania prawne wskazują, że pozwany J. J. zamieścił w artykule prasowym nieprawdziwe okoliczności dotyczące powódki O. M. i nie wykazał, że przy zbieraniu materiału prasowego oraz jego weryfikacji zachował szczególną staranność i rzetelność. Wobec powyższego Sąd uznał, że w takiej sytuacji działanie pozwanego było bezprawne. Wzajemna relacja przepisów ustawy – Prawo prasowe i przepisów kodeksu cywilnego oparta jest na kumulatywnym zbiegu przepisów, a więc możliwe jest kumulatywne lub alternatywne stosowanie środków ochrony przewidzianych w przepisach obu tych ustaw, a wybór ich należy do osoby zainteresowanej. W niniejszej sprawie, jak wynika z treści pozwu, powódka O. M. w działaniu pozwanego J. J. dopatruje się naruszenia swych dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia, żądając ochrony przewidzianej w kodeksie cywilnym w przypadku naruszenia dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Wyliczenie dóbr osobistych osób fizycznych w art. 23 k.c. nie jest wyczerpujące. Otwartość listy dóbr osobistych osób fizycznych oznacza, że na taką listę mogą być wpisywane coraz to nowe dobra. (prof. Maksymilian Pazdan w :”System prawa prywatnego. Prawo cywilne – część ogólna”, Tom 1, Wydawnictwo C.H. Beck Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2007 r. str.1118-1119). Cześć człowieka wiąże się ściśle z jego godności. Jej waga jest znaczna. Została ona wyraźnie wymieniona w art. 23 k.c. W czci człowieka wyróżnia się dwie strony: stronę wewnętrzną, nazywaną godnością osobistą, obejmującą wyobrażenie człowieka o własnej wartości oraz oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi oraz stronę zewnętrzną, oznaczającą dobrą sławę, dobra opinię innych ludzi, szacunek, którym obdarza daną osobę otoczenie. Dobra sława (dobre imię) obejmuje wszystkie dziedziny aktywności życiowej osoby: jej życie osobiste, zawodowe i społeczne. Do naruszenia czci może dojść w rozmaity sposób, za pośrednictwem mowy lub pisma, wypowiedzi w mediach. W sprawie o obrazę (naruszenie godności wewnętrznej) przy ocenie naruszenia czci należy uwzględnić nie tylko znaczenie używanych słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz jego społeczny odbiór, oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych. Konieczne jest zachowanie proporcji i umiaru. (prof. Maksymilian Pazdan w :”System prawa prywatnego. Prawo cywilne – część ogólna”, Tom 1, Wydawnictwo C.H. Beck Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2007 r. str.1119-1122). Naruszenie czci może nastąpić bądź przez formułowanie ocen, opinii w wypowiedziach krytykujących postępowanie danej osoby, umniejszających jej społeczne uznanie, bądź przez podanie informacji (faktów) prawdziwych lub nieprawdziwych. Cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Naruszenie czci osoby możliwe jest także przez takie zaprezentowanie faktów i ocen, iż w wyniku odpowiedniego ich powiązania i rozłożenia akcentów całość sugeruje moralnie naganne działanie opisywanej postaci, mimo że w żadnym miejscu artykułu nie pomówiono jej o działanie nieuczciwe bądź przestępcze. W wypadku naruszenia czci, uwzględnić należy nie tylko znaczenie słów, ale również kontekst sytuacyjny, w którym zostały użyte. Istotny jest
--- STRONA 16 ---
w takich przypadkach kontekst społeczny, a zwłaszcza odbiór kwestionowanych słów w środowisku, w którym je wypowiedziano. /Jacek Sobczak „Prawo Prasowe. Komentarz.” , Wydawnictwo LEX, Warszawa 2008 r. str.419-420, 466, Ewa Nowińska „Wolność wypowiedzi prasowej” Wydawnictwo Oficyna a Wolters Kluwer business str. 142-143/. Tytuł publikacji prasowej, jako jej integralna część, powinien odpowiadać obowiązującym zasadom i wymaganiom rzetelnego dziennikarstwa. Tytuły mają za zadanie m. in. przyciągnąć uwagę czytelnika. Tytuł prasowy nie jest elementem autonomicznym oderwanym od treści publikacji; pozostając jej integralną częścią, powinien odpowiadać obowiązującym zasadom i wymogom rzetelnego dziennikarstwa. Niejednokrotnie czytelnik ogranicza swe zainteresowanie tylko do brzmienia tytułu, bez poznawania całej treści artykułu, co powinno skłaniać dziennikarza do większej odpowiedzialności za słowo i rezygnacji z epatowania tytułem bez ograniczeń. /Jacek Sobczak „Prawo Prasowe. Komentarz.” , Wydawnictwo LEX, Warszawa 2008 r. str.454, 463, wyrok SN z dnia 12 lipca 2002 r. V CKN 1095/00, OSN 2003, nr 11, poz. 153/. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, a w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może ona również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym. Za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobra osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających tego typu działania: działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodą pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Bezprawność w rozumieniu art. 24 k.c. jest kategorią obiektywną i polegać musi na sprzeczności z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Art. 24 k.c. formułuje domniemania prawne bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Na powoda nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste. Na pozwanym ciąży obowiązek udowodnienia, że jego działanie naruszające dobra osobiste powoda nie było bezprawne. /Jacek Sobczak „Prawo Prasowe. Komentarz.” , Wydawnictwo LEX, Warszawa 2008 r. str.422/. Biorąc pod uwagę treść przedmiotowego artykułu pozwanego, łącznie z tytułami i podtytułami, Sąd uznał, że naruszył on dobra osobiste powódki O. M. w postaci czci i dobrego imienia. W treści artykułu pozwany J. J., nie dochowując szczególnej staranności i rzetelności w gromadzeniu materiału prasowego, zawarł nieprawdziwe zarzuty dotyczące wykonywania przez powódkę O. M. obowiązków zawodowych na stanowisku Dyrektora Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy (...) w P.. Treść i kontekst użytych tytułów i podtytułów sugeruje zmarnowanie (za Słownikiem Języka Polskiego PWN Warszawa 2003: zmarnować: „nie wykorzystać należycie, zużyć bez korzyści, bez potrzeby, ze szkodą, strwonić, stracić, zaprzepaścić”) pieniędzy z dotacji Wojewody, które można było przeznaczyć na inne cele. Wskazuje bezpośrednio na nieporadność zawodową, polegającą na marnowaniu pieniędzy poprzez oddanie ich do budżetu Wojewody, na wykorzystywanie stanowiska Dyrektora MGOPS do uzyskiwania dochodów w sposób nieprawidłowy, poprzez wypłacania samej sobie (a zatem bez jakiejkolwiek kontroli) wysokich premii z dotacji unijnych. Treść artykułu wskazuje na brak zaangażowania powódki w udzielanie pomocy najbardziej potrzebującym – „mogła ona załatwić pomoc rodzinie S. od ręki”, zatem jej zła wola spowodowała, że takiej pomocy jako Dyrektor MGOPS nie udzieliła. Całość kontekstu dopełniają podtytuły o oskarżeniach wysuwanych wobec powódki ( w szczególności podtytuł na str. 3 Gazety (...)) o zmarnowaniu 700 tys. zł. dotacji – z treści artykułu nie wynika jasno, kto i kiedy takie oskarżenia powódce przedstawił, w szczególności, iż nie były to oskarżenia stawiane w postępowaniu karnym. Kontekst zamyka główny tytuł artykułu, „(...)” – sugerujący, że cała działalność zawodowa dawała jednoznaczną podstawę pracodawcy do zwolnienia powódki z pracy, a jej rezygnacja ze stanowiska Dyrektora MGOPS mogła być wynikiem tylko chęci uniknięcia odpowiedzialności przed pracodawcą lub innymi organami.
--- STRONA 17 ---
Należy dodatkowo wskazać, iż w rozumieniu pozwanego J. J., użycie słowa „zmarnowała” uzasadnione było tym, że powódka nie podjęła odpowiednich działań informacyjnych, o możliwości uzyskania zasiłków rodzinnych prze osoby potrzebujące. Takie rozumienie – wobec dokonanych ustaleń faktycznych, nie zasługuje na uwzględnienie. Informacje o możliwości uzyskania pomocy z Opieki społecznej były rozpowszechniane w różny sposób, poprzez wywieszenie na tablicach ogłoszeń, umieszczenie w biuletynach informacyjnych, w Internecie lub poprzez udzielanie wyjaśnień bezpośrednio przez pracowników MGOPS osobom zainteresowanym. Twierdzenie, że istotne lub nawet decydujące znaczenia miały by w takiej sytuacji konferencje prasowe, których powódka nie organizowała, nie znajduje żadnego faktycznego uzasadnienia. Treść powyższego artykułu stanowi naruszenie dóbr osobistych powódki i to przez bezprawne działanie pozwanego J. J., polegające na naruszeniu przez niego obowiązku z art.. 12 prawa prasowego i niedochowanie szczególnej staranności w zbieraniu materiału prasowego oraz w opublikowaniu nieprawdziwych zarzutów w kontekście, który bezpodstawnie pomawia powódkę O. M. o niewłaściwe postępowanie w działalności zawodowej. Sąd nie uznał jedynie odpowiedzialności pozwanego J. J., za publikację pierwszej strony Gazety (...), zawierającej przedmiotowy artykuł, na stronie Internetowej tej gazety, ponieważ pozwany nie podjął żadnych działań w tym zakresie. Publikacja ta została dokonana za zgodą redaktora naczelnego Gazety (...) przez pracownika redakcji. Zgodnie z art. 38 ust. 1 prawa prasowego, odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału, nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej odpowiedzialność tych osób jest solidarna. Wobec treści powyższego przepisu oraz cytowanych wyżej art. 23 i 24 k.c., pozwany J. J. był odpowiedzialny za publikację jego artykułu i to – zdaniem Sądu – w całości, łącznie z tytułem i podtytułami. Jako autor tekstu wskazany w treści artykułu odpowiada on za całą publikację. Z zeznań świadka I. K. nie wynika, aby ona – jako redaktor naczelny gazety, ingerowała w jakikolwiek sposób w tekst autorstwa pozwanego. Zatem Sąd uznał, iż pozwany jako autor, odpowiada za całą treść publikacji. Wobec powyższego Sąd uznał, że uzasadnione jest żądanie pozwu określone w pkt.3, a dotyczące publikacji przez pozwanego przeproszenia, o treści wskazanej w żądaniu pozwu. W tym zakresie powódce O. M. przysługiwało roszczenie z art. 24 k.c., a w świetle wykazanego przez powódkę naruszenia jej dóbr osobistych przez pozwanego, roszczenie to podlegało uwzględnieniu. Przy ustalaniu zakresu publikacji przeproszenia, zarówno w Gazecie (...) jak i (...) Sąd uwzględnił okoliczność, iż publikacja pozwanego ukazała się w sytuacji, gdy o działalności powódki jako Dyrektora MGOPS dyskutowało się w środowisku lokalnym P.. Powódka nie była osobą anonimową, pełniła funkcję publiczną. Z tego względu narażona ona była – co jest rzeczą naturalną w państwie demokratycznym – na wystawianie swoich poczynań pod osąd opinii publicznej i powinna się liczyć z krytyką, która jest społecznie pożyteczna i pożądana, jeżeli podjęta została w interesie społecznym i ma cechy rzetelności i rzeczowości. Rozszerzone granice dopuszczalnej krytyki osób sprawujących funkcje publiczne nie pozwalają jednak na publikowanie nieprawdy ani na nierzetelne wykorzystywanie materiałów prasowych – co miało niewątpliwie miejsce w niniejszej sprawie. /Jacek Sobczak „Prawo Prasowe. Komentarz.” , Wydawnictwo LEX, Warszawa 2008 r. str.449/. Jak wynika z ustaleń faktycznych, przedstawione w treści artykułu zarzuty wobec powódki O. M. odbiły się znacznym odzewem w lokalnym środowisku. Powstały różnego rodzaju plotki, dotyczące nawet postępowania karnego wobec powódki. Nawet osoby odnoszące się w sposób krytyczny w stosunku do treści artykułu, podejrzewały istnienie nieprawidłowości w funkcjonowaniu Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej pod kierownictwem powódki O. M.. W środowisku lokalnym nie sposób racjonalnie odróżnić czytelników Gazety (...) oraz (...). Realizując ochronę dóbr osobistych powódki, Sąd miał przede wszystkim na względzie, aby oświadczenie usuwające skutki naruszenia dotarło do jak najszerszego kręgu osób w tym środowisku lokalnym, w którym powódka funkcjonuje – zarówno w życiu
--- STRONA 18 ---
rodzinnym jak i zawodowym. Dlatego Sąd uznał za uzasadnione żądanie publikacji przeproszenia w obu tygodnikach (...). Wobec zgłoszonego przez powódkę O. M. w pozwie żądania zapłaty zadośćuczynienia, Sąd zważył, iż zgodnie z art. 448 k.c., w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przy ocenie, jaka suma jest odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania przez osobę, której dobro zostało naruszone, ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem (krzywda). Dla oceny tej nie jest też bez znaczenia stopień winy osoby naruszającej dobra osobiste, cel który zamierzała ona osiągnąć podejmując działanie naruszające te dobra i korzyść majątkowa, jaką w związku z tym działaniem, uzyskała lub spodziewała się uzyskać. (Wyrok z dnia 11 kwietnia 2006 r. Sąd Najwyższy I CSK 159/05 LEX nr 371773). Niedopełnienie przez dziennikarza ciążącego na nim obowiązku starannego działania w pozyskiwaniu informacji i ich weryfikacji uznać należy za działanie nie tylko bezprawne ale i zawinione. Stanowi ono zatem podstawę do żądania przez pokrzywdzonego zadośćuczynienia zgodnie z art. 448 k.c. Zawinienie pozwanego J. J. w niniejszej sprawie – zdaniem Sądu – polega na oparciu się tylko na jednostronnie uzyskanych wypowiedziach, i to w sytuacji, gdy poruszane w artykule kwestie były pozwanemu znane od dłuższego czasu (co najmniej kilku miesięcy), a będące w jego posiadaniu informacje – zwłaszcza z sesji Rady Miejskiej P., wskazywały na możliwość odmiennej interpretacji działań powódki oraz wskazywały inne źródła, dające możliwość weryfikacji faktów. Zawinienie polega również na odstąpieniu od uzyskania wypowiedzi samej powódki O. M.. Trudno uznać za wystarczającą jedyną wizytę pozwanego w siedzibie MGOPS, rezygnację z możliwości uzyskania wypowiedzi zastępcy Dyrektora Ośrodka, a także nieudane według pozwanego próby uzyskania telefonu służbowego powódki. Jeżeli jednak pozwany – co wynika z jego zeznań – pisał artykuł tego samego dnia, w którym był w Ośrodku (na co wskazuje jego wypowiedź, że był w MGOPS w tym dniu w którym przeprowadzał sondę uliczną o jego działalności, a pisał artykuł w ciągu czterech godzin razem z wypowiedziami osób cytowanych w jego treści i sondą uliczną) to jego późniejsze próby ustalenia telefonu powódki są niewiarygodne, gdyż treść artykułu już została napisana i oddana do druku. Z powyższych względów Sąd uznał żądanie powódki O. M. zapłaty na jej rzecz zadosyćuczynienia za uzasadnione na podstawie art. 448 k.c. Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na względzie okoliczność, iż w środowisku lokalnym, gdzie powódka ma swoje centrum życiowe i zawodowe, informacje pomawiające ją o nieprawidłowe postępowanie w życiu zawodowym, dotarły do szerokiego kręgu osób i to zarówno dla powódki obcych, jak i do osób z jej rodziny, także do współpracowników. Naruszyło to dobre imię powódki O. M., przez wiele lat związanej z pomocą społeczną. W tej sytuacji, żądaną kwotę zadośćuczynienia w wysokości 3.000 zł Sąd uznał za adekwatną do zakresu i sposobu naruszenia prze pozwanego J. J. jej dóbr osobistych. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo, w odniesieniu do nakazania pozwanemu J. J. zapłacenia odpowiedniej kwoty na wskazany w pozwie cel społeczny. Zgodnie bowiem z cytowanym art. 448 k.c., pokrzywdzony ma prawo wyboru, zasądzenia zadośćuczynienia na swoją rzecz lub zapłaty kwoty na cel społeczny. Roszczenia te nie mogą być realizowane kumulatywnie. Skoro w pierwszej kolejności powódka wskazała zapłatę zadośćuczynienia na swoją rzecz, to nie mogła jednocześnie żądać nakazania pozwanemu zapłaty na wybrany cel społeczny. W tym zakresie zatem powództwo podlegało oddaleniu. Kosztami postępowania Sąd obciążył w całości pozwanego J. J. jako stronę przegrywającą, na podstawie art. 98 k.p.c. Sąd uznał, iż wobec uwzględnienia powództwa w zakresie ochrony dóbr osobistych, zarówno co do roszczeń niemajątkowych (przeproszenia) jak i co do roszczenia o zadośćuczynienie, oddalenie powództwa w zakresie
--- STRONA 19 ---
zobowiązania pozwanego do zapłaty kwoty na określony cel społeczny nie uzasadnia innej oceny rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Koszty zastępstwa procesowego Sąd ustalił na podstawie § 10 ust.1 pkt.2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Kaliszu Wydział#I C 515/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 marca 2011 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu Wyd#art. 12 Prawa#art. 1 ustawy#art. 3a Prawa#art. 2 ustawy#art. 3 ust. 1 pkt.#art. 4 ustawy#art. 6 ust.1 ustawy#art. 10 ust. 1 Prawa#art. 12 ust. 1 pkt.#art. 12 ust.1 pkt.#art. 12 prawa#art. 12 ust. 1 pkt#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#Art. 24 k.c.#art. 38 ust. 1 prawa#art. 448 k.c.#art. 98 k.p.c.