Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 502/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ w stosunku do B. W. wyrok zaoczn y Dnia 13 czerwca 2011 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w składzie: Przewodniczący: SSO Zbigniew Krupa Protokolant: Renata Wojtylak po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2011 r. w N. na rozprawie sprawy z powództwa A. B. przeciwko B. W., P. P., R. G., B. Z., (…) Sp. z o.o. w Z. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. Zobowiązuje pozwaną B. W. do zamieszczenia na pierwszej stronie „ (…) ” czcionką 52 pkt nagłówka zatytułowanego „OŚWIADCZENIE” oraz czcionką 12 pkt oświadczenia o następującej treści: „Ja B. W., przepraszam Pana A. B. - byłego Burmistrza Miasta Z. - za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, poprzez skierowanie do redakcji (…) listu, opublikowanego w artykule „ (…) ” (nr (…) z dnia 24 września 2009 roku), zawierającego nieprawdziwe i krzywdzące stwierdzenia, zarzucające stosowanie przez A. B. nieuczciwych praktyk handlowych w zakresie nabywania nieruchomości. Wyrażam ubolewanie z powodu wyrządzonej Panu A. B. krzywdy” - w terminie 14 dni od uprawomocnienia się niniejszego wyroku oraz upoważnia powoda do zamieszczenia treści tego ogłoszenia na koszt pozwanej na wypadek nie wykonania przez nią tego obowiązku w terminie; II. Zobowiązuje pozwanych (…) Sp. z o.o. w Z., P. P., R. G. i B. Z. do zamieszczenia na pierwszej stronie „ (…) ”, czcionką 52 pkt nagłówka 1
--- STRONA 2 ---
zatytułowanego „OŚWIADCZENIE” oraz czcionką 12 pkt oświadczenia o następującej treści: „Wydawca (…)(…) Sp. z o.o. w Z., redaktor naczelna (…) B. Z. oraz redaktorzy P. P. i R. G., przepraszają Pana A. B. - byłego Burmistrza Miasta Z. - za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, poprzez opublikowanie artykułu „ (…) ” ( (…) nr (…) z dnia 24 września 2009 roku), w którym przytoczone zostały nieprawdziwe i krzywdzące wypowiedzi z listu skierowanego do Redakcji przez B. W., zarzucające stosowanie przez A. B. nieuczciwych praktyk handlowych, w zakresie nabywania nieruchomości. Wyrażamy ubolewanie z powodu wyrządzonej Panu A. B. krzywdy” - w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku oraz upoważnia powoda do zamieszczenia treści tego ogłoszenia na koszt pozwanych na wypadek nie wykonania przez nich tego obowiązku w terminie; III. Zobowiązuje pozwanych (…) Sp. z o.o. w Z., P. P., R. G. i B. Z. do zamieszczenia na głównej stronie internetowej „ (…) ” - (…) - w terminie 7 dni od uprawomocnienia się niniejszego wyroku, oświadczenia o treści podanej w pkt II przez okres 12 miesięcy oraz upoważnia powoda do zamieszczenia treści tego ogłoszenia na koszt pozwanych na wypadek nie wykonania przez nich tego obowiązku w terminie; IV. Zobowiązuje pozwanego (…) Sp. z o.o. w Z. do usunięcia z archiwum internetowego „ (…) ” - (…) - artykułu „ (…) ” z dnia 24 września 2009 roku autorstwa P. P. i R. G. - w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku; V. Zasądza od pozwanej B. W. na rzecz Parafii (…) w Z. - (…) , ul. (…) nr (…) , (…) Z. kwotę 2.000 zł /dwa tysiące złotych/ VI. Zasądza solidarnie od pozwanych (…) Sp. z o.o. w Z., P. P., R. G. i B. Z. na rzecz Parafii (…) w Z. - (…) , ul. (…) nr (…) , (…) Z. kwotę 20.000 zł/ dwadzieścia tysięcy złotych/ VII. W pozostałym zakresie powództwo oddala; VIII. Zasądza od pozwanych B. W., P. P., R. G., B. Z., (…) Sp. z o.o. w Z. solidarnie na rzecz powoda A. B. kwotę 6.700 zł (sześć tysięcy siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu; IX. Nakazuje ściągnąć od pozwanych B. W., P. P., R. G., B. Z., (…) Sp. z o.o. w Z. solidarnie na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Nowym Sączu) kwotę 617,12 zł (sześćset siedemnaście złotych 12/00) tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa. 2
--- STRONA 3 ---
Sygn. akt I C 502/10 UZASADNIENIE do wyroku Sądu z dnia 13.06.2011r. Powód A. B. wystąpił z powództwem o ochronę dóbr osobistych i o zapłatę skierowanym przeciwko pozwanym B. W., (…) sp. z o.o. z/s w Z., . P., R. G. oraz B. Z., wskazując jako podstawę faktyczną żądania artykuł prasowy jaki ukazał się na łamach nr (…) „ (…) ” z dnia 24.09.2009r. pt.: „ (…) ”. Formułując żądanie powód domagał się: - nakazania pozwanej B. W., aby usunęła skutki naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez umieszczenie w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, na własny koszt, na 1.- wszej stronie „ (…) ” oświadczenie o wymiarach: nagłówek zatytułowany „OŚWIADCZENIE” czcionką 52 pkt, pozostały tekst czcionką 12 pkt, o następującej treści: „Ja B. W., przepraszam Pana A. B.– byłego Burmistrza Miasta Z. – za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, poprzez skierowanie do redakcji „ (…) ” listu, opublikowanego w artykule „ (…) ” /nr (…) z dnia 24.09.2009r./, zawierającego nieprawdziwe i krzywdzące stwierdzenia, zarzucające stosowanie przez A. B. nieuczciwych praktyk handlowych w zakresie nabywania nieruchomości. Wyrażam ubolewanie z powodu wyrządzonej Panu A. B. krzywdy”; - nakazania pozwanym (…) sp. z o.o. z/s w Z., P. P., R. G. i B. Z. – solidarnie – aby usunęli skutki naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez opublikowanie w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, na własny koszt, na 1.-wszej stronie „ (…) ” oświadczenia o wymiarach: nagłówek zatytułowany „OŚWIADCZENIE” czcionką 52 pkt, pozostały tekst czcionką 12 pkt, o następującej treści: „Wydawca (…)(…) sp. z o.o. z/s w Z., Redaktor Naczelna „ (…) ” B. Z. oraz redaktorzy P. P. i R. G., przepraszają pana A. B. - byłego Burmistrza Miasta Z. – za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, poprzez opublikowanie artykułu „ (…) ” / (…) nr (…) z 24.09.2009r./, w którym przytoczone zostały nieprawdziwe i krzywdzące wypowiedzi z listu do redakcji B. W., zarzucające stosowanie przez A. B. nieuczciwych praktyk handlowych w zakresie nabywania nieruchomości. Wyrażamy ubolewanie z powodu wyrządzonej Panu A. B. krzywdy”; - nakazania pozwanemu (…) sp. z o.o. z/s w Zakopanem, aby w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku usunęło z archiwum internetowego „ (…) ” / (…) artykuł „ (…) ” z dnia 24.09.2009r. autorstwa P. P. i R. G.; - zasądzenia solidarnie od pozwanych B. W., (…) sp. z o.o. z/s w Z., B. Z., P. P. i R. G. na rzecz (…) w Z. – (…) , ul. (…) , (…) Z. kwoty 100 000,00zł; - zasądzenia solidarnie od pozwanych na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego – według norm prawem przewidzianych. W piśmie procesowym z dnia 19.04.2011r. powód dokonał rozszerzania żądania pozwu poprzez nakazanie pozwanym (…) sp. z o.o. z/s w Z., P. P., R. G. oraz B. Z., aby prócz publikacji oświadczenia na łamach „ (…) ”, umieścili to oświadczenie na stronie głównej 3
--- STRONA 4 ---
internetowej (…) / (…) / przez okres 18 miesięcy na ich koszt - w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku. Rozszerzenie żądania opiewało także na upoważnienie powoda do opublikowania na koszt pozwanej B. W. oświadczenia określonego powyżej oraz do opublikowania i umieszczenia na stronie internetowej tego oświadczenia na koszt pozwanych. Uzasadniając legitymację bierną pozwanych powód wskazał, iż B. W. jest autorką listu do redakcji, który został we fragmentach opublikowany w artykule „ (…) ”, (…) sp. z o.o. z/s w Z. /dalej w skrócie (…) / jest wydawcą „ (…) ”, w którym ukazał się artykuł naruszający dobra osobiste powoda, B. Z. jest redaktor naczelną (…) , R. G. oraz P. P. to redaktorzy - autorzy artykułu. Powód podniósł, iż sformułowania zawarte w artykule naruszyły jego dobra osobiste tj. część, dobre imię oraz dobrą sławę poprzez zarzucenie mu posługiwania się metodami sprzecznymi z prawem oraz zasadami współżycia społecznego w zakresie nabywania nieruchomości, poprzez odwołania do tzw. „metody na wnuczka” oraz „wyspecjalizowanie się w ograbianiu wdów, sierot i ludzi w trudnej sytuacji życiowej”. Treść artykułu fałszywie sugeruje, iż A. B. w podstępny i nieuczciwy sposób doprowadził do nabycia spadku po J. G. przez M. G., od którego następnie nabył nieruchomości wchodzące w skład masy spadkowej. W sposób sprzeczny z rzeczywistym stanem prawnym artykuł sugeruje, iż powód nabył nieruchomości od M. G. z pogwałceniem prawa pierwokupu przysługującego (…) Parkowi Narodowemu, co było przedmiotem późniejszego sprostowania zamieszczonego na łamach (…) . W październiku 2009r. w (…) został opublikowany list M. G. stanowiący reakcję na artykuł „ (…) ”, do którego został dołączony komentarz wskazujący wprost, iż bohaterem artykułu „ (…) ” był A. B.. Powód akcentował, iż autorzy artykułu nie dokonali weryfikacji informacji zawartych w opublikowanych fragmentach listu do redakcji, czym naruszyli w sposób zawiniony jego dobra osobiste. A. B. podkreślił, iż nie jest już osobą publiczną, ponieważ wycofał się z życia politycznego. Niemniej jednak udziela się na polu działalności gospodarczej oraz społecznej, a artykuł „ (…) ” podważył jego wizerunek przedsiębiorcy oraz społecznika. Powód argumentował, iż żądany przez niego sposób usunięcia naruszenia jest adekwatny do stopnia i sposobu naruszenia dóbr osobistych oraz odpowiada sytuacji majątkowej pozwanych. „ (…) ” jest tytułem opiniodawczym i często cytowanym, kolportowany jest w wielotysięcznym nakładzie, dlatego wskazana kwota zadośćuczynienia nie wykracza poza jego możliwości finansowe. /k.1-7, 237-241/ Pozwani: (…) sp. z o.o z/s w Z., B. Z., P. P. oraz R. G. złożyli odpowiedź na pozew, w której wnieśli o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania. Pozwani argumentowali, iż wbrew twierdzeniom powoda, z uwagi na prowadzoną przez niego działalność gospodarczą oraz społeczną, posiadane zasoby majątkowe, jest on osobą publiczną i często jest bohaterem publikacji prasowych, dlatego winien akceptować zainteresowanie mediów oraz lokalnej społeczności jego osobą. Ich zdaniem redaktorzy dochowali należytej staranności opracowując materiał prasowy, ponieważ zasięgnęli informacji od obydwu stron sporu, tj. od pełnomocnika powoda, ponieważ sam powód nie był dla nich osiągalny oraz od autorki listu. Rozmawiali również z zastępcą dyrektora (…) Parku Narodowego /dalej w skrócie jako (…) /. Przedstawili stanowiska obu stron, pozostawiając sformułowanie końcowych wniosków samym czytelnikom. Poruszyli sprawę pierwokupu (…) , ponieważ toczył się spór sądowy, którego przedmiotem były nieruchomości wchodzące w 4
--- STRONA 5 ---
skład masy spadkowej po J. G., które zostały w części nabyte przez powoda. Wskazali, iż żądana kwota 100 000,00zł zadośćuczynienia jest wygórowana i przekracza możliwości finansowe pozwanych. /k.56-57/ Pozwana B. W., pomimo doręczenia jej pozwu oraz dalszych pism procesowych, nie złożyła odpowiedzi na pozew na piśmie, nie stawiła się też na rozprawie sądowej. Zlecone komornikowi doręczenie pozwanej wezwania na rozprawę w dniu 26.04.2011r. stało się niemożliwe, na skutek zachowania osób zajmujących się pozwaną. Na wniosek został jej przesłany protokół rozprawy z dnia 5.11.2010r. /k.138, 122, 235/ Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód A. B. jest postacią znaną i rozpoznawaną na obszarze (…) . W okresie lat 1990- 1994 był radnym, a w latach 1995-2001 pełnił funkcję burmistrza Miasta Z. Po opuszczenia stanowiska burmistrza wycofał się z życia politycznego. Zaangażował się w działalność społeczną oraz prowadzoną działalność gospodarczą w zakresie obrotu nieruchomościami pn. (…) . Jest jedną z najbogatszych osób na (…) oraz w Polsce. Do 2007r. zasiadał w Radzie Programowej Klubu im. (…) , a do 2010r. był jego członkiem. Klub zajmuje się zagadnieniami związanymi z rozwojem regionu (…), uczestniczy w wyborach samorządowych, organizuje projekty rozwojowe, interesuje się historią, wydawnictwami, kulturą. /dowód: wydruki notek biograficznych dot. powoda – k.58-64, zeznania świadka G. C. – k.111, P. B. – k. 225v, zeznania powoda A. B. – k.251/ Pozwana B. W. oraz jej dzieci pochodzące ze związku z J. G., tj. G. G. oraz M. G., pozostają w konflikcie z M. G., jego matką M. P. oraz powodem A. B.. Dziadek powoda J. B. oraz matka J. G. M. B. byli rodzeństwem. Nieruchomości położone na (…) M. B. otrzymała od rodziców, następnie majątek ten darowała synowi J. G.. J. G. przez krótki okres pozostawał w związku z B. W., z którą zawarł małżeństwo wyznaniowe. Już pod koniec lat 50-tych XX w. małżonkowie nie byli razem. Ze związku tego w 1958r. urodziło się dwoje dzieci: G. G. oraz M. G.. W latach 80-tych oraz 90-tych J. G., który był już w podeszłym wieku, zajmowała się pracownica szpitala M. P., wdowa po W. G., który zginął w latach 80-tych. Miała małoletniego syna M. G.. W akcie wdzięczności za dożywotnią pomoc i opiekę, J. G. ustanowił swoim spadkobiercą syna M. P. M. G., ustanawiając dla swych dzieci jedynie legaty. Mianowicie w dniu 9.04.1992r., w obecności sąsiadów A.B. oraz M. R., J. G., syn S. i M. z domu B., spisał własnoręczny testament, w którym uczynił zapis /legat/ na rzecz syna G. G. oraz córki M. L. z domu G. w kwotach po 50 000,00zł. Spadkobiercą wszelkich posiadanych nieruchomości /w Z., K., W./ uczynił wnuka - małoletniego wówczas M. G.– syna M. P. oraz W. G.. Pod tekstem testamentu testator uczynił adnotację, iż testament został spisany w obecności świadków A. B. oraz M. R.. W czasie spisywania testamentu powód A. B. nie był zainteresowany nabyciem tych nieruchomości. Pełnił funkcję radnego Miasta Z., 5
--- STRONA 6 ---
nie zajmował się obrotem nieruchomościami. Nie łączyły go żadne więzi z M. P., nie znał małoletniego wówczas M. G.. Wola J. G. przekazania wnukowi M. G. części nieruchomości będących jego własnością została zrealizowana jeszcze za życia spadkodawcy poprzez zawarcie w dniu 18.01.1993r. w formie aktu notarialnego /Rep (…) nr (…)/ umowy darowizny, na mocy której J. G. darował małoletniemu wówczas wnukowi: nieruchomości objęte KW nr (…), położone w Z., a stanowiące dz. ewid.: nr (…),(…),(…),(…) w obr. (…), nr (…),(…),(…),(…) w obr. (…), nr (…) w obr. (…), nr (…),(…),(…) w obr. (…), nr (…),(…) w obr. (…) - obszaru 2 5864 ha wraz z zabudowaniami; nieruchomości objęte KW nr (…) w W. stanowiące dz. ewid. (…), (…),(…),(…) obszaru 3.68.00 ha oraz całą nieruchomość obszaru 2.1537 ha w K. objętą KW nr (…). J. G. zmarł w dniu 8.12.1993r. W dacie śmierci ojca J. G. G. G. oraz jego siostra byli już osobami pełnoletnimi, liczyli ponad 30 lat. Po przeprowadzeniu postępowania spadkowego, postanowieniem z dnia 27.01.1994r. do sygn. I Ns 12/94 Sądu Rejonowego w Zakopanem Wydziału I Cywilnego stwierdzone zostało, iż spadek po nim na podstawie ustawy nabyły dzieci G. G. oraz M. L. w ½ części każde z nich. W wyniku przeprowadzenia postępowania o zmianę postępowania o stwierdzenie nabycia spadku po tym spadkodawcy, postanowieniem Sądu Rejonowego w Zakopanem Wydziału I Cywilnego z dnia 20.10.1999r. do sygn. I Ns 292/94 stwierdzone zostało, iż spadek w całości na podstawie testamentu holograficznego z dnia 9.04.1992r. nabył M. G.. /dowód: kopia testamentu „ostatnia wola” J. G. z dnia 9.04.1992r. – k.14, kopia aktu notarialnego Rep. (…) nr (…) z dnia 18.01.1993r. umowa darowizny – k.15-18, kopia postanowienia Sądu Rejonowego w Zakopanem Wydziału I Cywilnego z dnia 27.01.1994r. do sygn. I Ns 12/94 oraz z dnia 20.10.1999r. do sygn. I Ns 293/94 – k.19, zeznania powoda – k.250v-251/ W 2004r. M. G. poszukiwał nabywców nieruchomości odziedziczonych po dziadku, ponieważ planował wyjazd do Australii. Początkowo to W. S., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (…), zainteresowany był nabyciem nieruchomości od M. G.. Kiedy ich transakcja nie doszła do skutku, skontaktował M. G. z A. B.. W dniu 30.04.2004r. powód A. B. oraz M.G. zawarli w formie aktu notarialnego /Rep (…) nr (…)/ umowę sprzedaży, na mocy której powód nabył od kontrahenta: działki ewid. nr (…),(…) i bud. (…),(…) położone w W. obszaru 2.2216 ha, działki ewid. nr (…) i (…) w Z. obr. (…) obszaru 2.0498 ha, dz. ewid. nr (…) w K. obszaru 0,3075 ha oraz dz. ewid. nr (…),(…),(…) w obr. (…), dz. ewid. nr (…) w obr. (…), dz. ewid. nr (…),(…),(…) w obr. (…), dz. ewid. nr (…) i (…) w obr. (…) w Z. obszaru 0,8832 ha - za cenę 550 000,00zł. Z umowy wyłączona była dz. ewid. nr (…) / (…)/, którą wcześniej M. G. sprzedał R. B.. Nieruchomości określane mianem (…), a objęte powyższym aktem notarialnym, nie znajdują się w obrębie granic (…) Parku Narodowego. W czasie zawierania umowy pomiędzy powodem a M. G. były już prawomocnie zakończone spory sądowe o nieruchomości prowadzone z G. G. i B. W.. /dowód: akt notarialny z dnia 30.04.2004r. Rep (…) nr (…) umowa sprzedaży – k.80-83, zeznania świadka W.S. – k. 226, M. P. - k.109, P. B. – k.226, zeznania powoda – k.252/ 6
--- STRONA 7 ---
W 2006r. przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu Wydziałem I Cywilnym toczyła się sprawa z powództwa Skarbu Państwa - (…) Parku Narodowego przeciwko A. B. oraz R. B. o uznanie za nieważną umowy przeniesienia własności z dnia 12.09.2005r., zawartą w formie aktu notarialnego /Rep. (…) nr (…)/ pomiędzy R. B. jako zbywcą a A. B. występującym w roli nabywcy, która dotyczyła nieruchomości położonej w W., stanowiącej działkę ewid. nr (…) objętej KW nr (…). Wyrokiem tut. Sądu z dnia 6.12.2006r. do sygn. akt I C 574/06 stwierdzona została nieważność powyższej umowy z uwagi na nieuwzględnienie przy jej zawieraniu prawa pierwokupu (…) Parku Narodowego, wynikającego z art.10 ust.5 ustawy z dnia 16.04.2004r. o ochronie przyrody /Dz.U. nr 92, poz.880/. Orzeczenie zostało utrzymane w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18.05.2007r. do sygn. I ACa 446/07. Skarga kasacyjna została oddalona wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 7.03.2008r. do sygn. III CSK 317/07. /dowód: z akt tut. Sądu o sygn. I C 574/06: pozew – k.1-2, wyrok wraz z uzasadnieniem k.71, 76-79, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18.05.2007r. do sygn. I ACa 446/07 wraz z uzasadnieniem – k. 129, 132-137, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7.03.2008r. do sygn. III CSK 317/07 wraz z uzasadnieniem – k. 189-193/ Na łamach „(…)” wielokrotnie pojawiały się materiały prasowe, które odnosiły się do osoby A. B., byłego burmistrza Z. oraz aktualnie potentata nieruchomości na (…). /dowód: kopie artykułów prasowych zamieszczonych na łamach „(…)”: nr (…) z dnia 20.07.2006r. pt.: „(…)”, nr (…) z dnia 10.04.2008r. „(…)”, „(…)”, „(…)” z 6.04.2006r. nr (…), „(…)” w nr (…) z dnia 2.12.2004r., „(…)” w wyd. nr (…) z dnia 12.07.2007r., „(…)” wyd. nr (…) z dnia 20.03.2003r. - k.24-35/ W redakcji (…) odbierane były telefony wskazujące na zainteresowanie lokalnej społeczności poczynaniami A. B. na (…), gdzie wznosił szałas. Następstwem tego zainteresowania była publikacja artykułu zatytułowanego „(…)” w wydaniu nr (…) z dnia 10.09.2009r. W treści artykułu autorzy skupili się na inwestycji powoda na (…)- budowie szałasu. W treści materiału znalazło się stwierdzenie, iż były burmistrz jest właścicielem 8 ha gruntu w rejonie (…), którą w 1899r. kupił jego pradziadek J. B.. Artykuł powstał po skontaktowaniu się z powodem i odbyciu bezpośredniej rozmowy przez dziennikarkę, zawierał cytaty wypowiedzi powoda. /dowód: kopia artykułu „(…)” z (…) nr wyd. (…) z dnia 10.09.2009r. – k.23, zeznania pozwanego P. P. – k.253/ Po publikacji powyższego artykułu, we wrześniu 2009r. w Redakcji „(…)” zjawił się G. G., który przedłożył list do Redakcji (…) napisany własnoręcznie przez jego matkę B. W.. W treści listu pozwana B. W. wskazała, iż artykuł o majątku A. B. na (…) /pt. „(…)”/ zawiera istotne błędy. Wyjaśniała, iż nie jest to majątek rodowy rodziny C., a nabyty od osoby, której A. B. pomógł przejąć majątek jej męża J. G. „metodą na wnuczka”. W liście zawarła swoje pretensje do powoda, obarczając go winą za to, że ona oraz jej dzieci ze związku z J. G. nie otrzymali schedy spadkowej, która została zapisana M. G., a następnie nabyta przez powoda. 7
--- STRONA 8 ---
Do listu dołączone zostały dokumenty dotyczące nabycia spadku po J. G. przez M. G. oraz dokumenty nabycia części nieruchomości wchodzących w skład masy spadkowej przez A. B.. /dowód: kopia listu do Redakcji B. W. z dnia 13.09.2009r.– k.248-249, zeznania pozwanego P. P. – k.254/ Redaktorzy P. P. oraz R. G. zajęli się opracowaniem tematu na kanwie dostarczonego listu, który wzbudził ich zainteresowanie z uwagi na odniesienia do znanej na (…) osoby powoda A. B.. Na prośbę pozwanego redaktora P.P. autorka listu B. W. zgłosiła się do redakcji oraz potwierdziła fakt napisania listu przedłożonego w redakcji. /dowód: zeznania pozwanego P. P. – k.253v, R. G. – k.255v, J. J. – k.308v-309/ P. P. skontaktował się z (…) Parkiem Narodowym, by uzyskać informację, dlaczego Park nie skorzystał z prawa pierwokupu działek zbytych przez M. G. A. B.. Ponieważ dyrektor (…) był nieosiągalny, redaktor skontaktował się z jego zastępcą S. C.. Odbyła się pomiędzy nimi rozmowa telefoniczna, podczas której zastępca dyrektora (…), zasugerowany przez redaktora, bez sprawdzenia, czy działki będące przedmiotem transakcji pomiędzy powodem a M. G. wchodziły w obszar granic (…) oraz nie posiadając wiedzy o czasie zawarcia umowy, udzielił redaktorowi informacji, iż (…) nie posiadał informacji o fakcie zaistniałej umowy sprzedaży, o której wiadomości uzyskał dopiero po kilku latach i nie miał już wówczas możliwości jej zablokowania. /dowód: zeznania pozwanego P. P. – k.253v, 254v/ Redaktor R. G. usiłował skontaktować się z powodem A. B., który był nieosiągalny. Został skierowany do pełnomocnika powoda G. C.. Podczas bezpośredniego spotkania pomiędzy redaktorem a pełnomocnikiem powoda, G. C. zapoznał się z kopią listu B. W. i okazał dziennikarzowi dokumenty dotyczące nabycia terenu (…) /potocznie zwanej „(…)”/ przez rodzinę C.. Po spotkaniu, w piśmie z dnia 22.09.2009r., zaadresowanym do Redaktor Naczelnej (…) B. Z., nadanym w tym samym dniu, G. C. ustosunkował się do tekstu listu, wskazując na udostępnienie dziennikarzowi podczas spotkania materiałów oraz dokumentów dotyczących realności powoda na (…). W treści pisma znalazła się adnotacja, iż w przypadku publikacji listu B. W., jego fragmentu lub opisu, które mogłyby wyrządzić szkodę interesom A. B., zastrzega prawo dochodzenia sprostowania, odszkodowania lub zadośćuczynienia. Podczas spotkania pełnomocnik powoda wyjaśnił redaktorowi, iż nieruchomości będące przedmiotem umowy pomiędzy powodem a M. R. nie leżały w granicach Parku Narodowego, dlatego nie miała do nich zastosowania regulacja prawa pierwokupu na rzecz (…). Pełnomocnik podkreślał, iż materia dotyczy sfery prywatności obu stron i redaktorzy winni wykazać się subtelnością oraz delikatnością w jej opisie, a wręcz winni wstrzymać się z publikacją artykułu do czasu ustosunkowania się do listu osobiście przez powoda. /dowód: zeznania pozwanego R. G. – k.255v-256, kopia pisma G. C. do redaktor naczelnej (…) z dnia 22.09.2009r. wraz z potwierdzeniem nadania – k.11-13, zeznania świadka G. C. – k.111, zeznania powoda – k.252, zeznania pozwanego P. P. – k.253v/ 8
--- STRONA 9 ---
Przed publikacją artykułu redaktorzy nie skontaktowali się z wymienionym w artykule M. G. ani jego matką M. P.. Nie dociekali adresu tych osób. Nie uwzględnili ich stanowiska w sprawie nieruchomości. Nie badali sporów majątkowych pomiędzy M. G. a B. W. oraz G. G.. Nie poszukiwali informacji u drugiej osoby obecnej przy sporządzaniu testamentu przez J. G. – M. R.. Nie sprawdzili czy działki nabyte przez powoda od M. G. leżały w obszarze granic (…) i czy miało do nich zastosowanie prawo pierwokupu na rzecz Parku. /dowód: zeznania świadka M. P. – k.109v, kopia pisma do redakcji M. P. z dnia 29.09.2009r. – k.20, zeznania pozwanego P. P. – k.254, zeznania pozwanego R. G. – k. 256/ Po dwóch tygodniach od dostarczenia listu pozwanej do redakcji, w wydaniu „(…)” nr (…) z dnia 24.09.2009r. na 1.-wszej oraz 14.-tej stronie ukazał się tekst artykułu opracowany przez redaktorów P. P. oraz R. G., opatrzony tytułem „(…)”, pod którym wytłuszczonym drukiem zostało zamieszczone wprowadzenie o treści: „-Działki w (…) nie są majątkiem rodowym A. B., jeśli tak twierdzi to bezczelnie kłamie – oświadcza B. W. i oskarża byłego burmistrza o przejęcie jej rodzinnego majątku metodą „na wnuczka”. O zamieszczeniu części artykułu na pierwszej stronie (…) zadecydowało kolegium redakcyjne, w skład którego wchodzą wszyscy dziennikarze oraz wydawca J. J. – prezes zarządu wydawcy (…), o ile jest obecny w redakcji. J.J. prezes zarządu (…) – wydawcy (…) - nie uczestniczył w kolegium dotyczącym tego artykułu. W treści artykułu został zawarty cytat z listu, iż A. B. „wyspecjalizował się w ograbianiu wdów, sierot i ludzi mających w danej chwili trudności życiowe – w tym momencie wykorzystuje szansę i zajmie się ich majątkiem”. W tekście artykułu opisano nabycie spadku przez M. G. po J. G. z powołaniem się na cytat z listu B. W., iż C. nabył majątek na (…) tzw. „metodą na wnuczka”. Następnie wątek artykułu został przeniesiony na kanwę sprawy nieruchomości na (…), która była przedmiotem umowy pomiędzy A. B. a R. B. i została uznana za nieważną z uwagi na pominięcie prawa pierwokupu (…). Bezpośrednio pod tym fragmentem znalazł się wątek zawierający pytanie, dlaczego (…) nie został uwzględniony w umowie A. B. z M. G. z 2004r., dotyczącej nabycia nieruchomości, sugerujący, iż umowa została zawarta w sposób sprzeczny z prawem, bowiem z pominięciem ustawowego prawa (…) do pierwokupu tych nieruchomości. W drugiej części artykułu autorzy odnieśli się do spotkania z pełnomocnikiem powoda G. C., zamieszczając w artykule sugestię, iż pełnomocnik powoda uznał twierdzenia listu B. W. „jakby za prawdziwe”. Przytoczyli historię nabycia działek na (…) według informacji podanych przez G. C.. Artykuł został też umieszczony na stronie internetowej „(…)”. Jest wciąż dostępny w jego archiwum po zalogowaniu się na stronie. Pod tekstem artykułu pojawiały się niekorzystane dla powoda komentarze. Echo artykułu odczuł powód oraz jego współpracownicy, którzy spotykali się z komentarzami oraz pytaniami na temat prawdziwości informacji w nim zawartych. Użycie sformułowania „metody na wnuczka” oraz „ograbiana wdów, sierot” było przez czytelników kojarzone z podstępnym sposobem nabywania nieruchomości przez powoda. Treść artykułu wpłynęła na wizerunek biznesowy powoda. Turyści oraz potencjalni kontrahenci dopytywali 9
--- STRONA 10 ---
powoda oraz jego znajomych o sposób nabywania nieruchomości. Artykuł wpłynął na zyski firmy prowadzonej przez powoda i jego synów, a zajmujących się obrotem nieruchomościami, niektórzy kontrahenci wycofali się z kontaktu lub z kontraktu. (…) to rozpoznawane na (…) skrótowe określenie powoda A. B. oraz jego synów. /dowód: artykuł „(…)” w „(…)” z dnia 24.09.2009r. nr wyd. (…) – k.38, wydruk ze strony internetowej (…) z przedmiotowym artykułem – k.94-97, 217-224, zeznania świadka G. C. – k.110v, P. B. – k.226, W. S. - 226v, zeznania powoda – k.252v, zeznania pozwanego P. P. – k.255, pozwanej B. Z.- k.257, pozwanego J. J. – k.308v/ W 2008 oraz 2009r. na łamach (…) pojawiały się już artykuły odwołujące się do tzw. „metody na wnuczka”. Ich meritum odnosiło się do dokonywania oszustw finansowych na szkodę starszych osób poprzez podawanie się za osoby z najbliższej rodziny, w tym wnuczków, bratanków, itp. /dowód: artykuły prasowe dotyczące metody na wnuczka, w tym w „(…)” nr (…) „(…)”, „(…)”,(…) „(…)”,(…) „(…)”,(…) „(…)”,(…) „(…)” – k. 144-156/ Po ukazaniu się artykułu „(…)” do redakcji wpłynęło pismo matki M. G. z dnia 29.09.2009r. M. P., w którym zarzuciła dokonanie publikacji artykułu bez konsultacji z nią lub synem, pomimo iż treść materiału odnosiła się do sfery prywatnych spraw ich osób. Tekst nie został opublikowany w gazecie. M. P. pisząc list do redakcji nie ujawniła swojego adresu. /dowód: pismo M. P. z dnia 29.09.2009r. – k.20, zeznania świadka M. P. – k.109v/ Po publikacji artykułu pełnomocnik powoda G. C. wystosował pismo do zastępcy dyrektora (…) S. C. w wnioskiem o sprostowanie informacji udzielonych do artykułu „(…)”, dotyczących prawa pierwokupu (…), ponieważ nieruchomości, nabyte przez A. B. nie były objęte ani temporalnie - z uwagi na brak ustawy w ówczesnym czasie - ani też terytorialnie prawem pierwokupu na rzecz (…). Na skutek tej interwencji w nr (…) „(…)” z dnia 15.10.2009r. na str.2 ukazało się sprostowanie „(…)” zastępcy dyrektora (…) S. C., w którym wyjaśnił, iż na skutek jedynie telefonicznej konsultacji z redaktorem nie był w stanie sprawdzić położenia działek będących przedmiotem umowy z udziałem powoda, nie był zorientowany w czasie dokonania transakcji, dlatego udzielił informacji, które wywołały fałszywe wrażenie o naruszeniu ustawy o ochronie przyrody przez powoda. /dowód: pismo G. C. do S.C. z dnia 25.09.2009r. – k.21, kopia (…) z dnia 15.10.2009r. nr (…) list otwarty – k.22, zeznania świadka G. C. - k.111, zeznania pozwanego R. G. – k.257/ Po zaznajomieniu się z treścią artykułu „(…)” M. G. wystosował list, który został w całości opublikowany w wydaniu (…) z dnia 1.10.2009r. nr (…). W treści listu autor nakreślił historię nabycia spadku po J. G. oraz spór z B. W., jak również fakt nabycia nieruchomości przez A. B.. Pod opublikowanym tekstem listu redaktorzy zamieścili własny komentarz, w którym ujawnili, iż bohaterem tekstu źródłowego, do którego odniósł się autor listu był A. B.. 10
--- STRONA 11 ---
/dowód: kopia „(…)” z dnia 1.10.2009r. wyd. nr (…) – k.36-37, zeznania pozwanej B. Z. - k.257v/ Publikacja na łamach (…) listu M. G. wywołała reakcję G. G., który w październiku 2009r. złożył w sądzie pozew o ochronę dóbr osobistych skierowany przeciwko (…), redaktorom P.P. oraz R. G.. Sprawa toczy się przed tut. Sądem do sygn. akt I C 27/10. Nie została prawomocnie zakończona. /dowód: z akt tut. Sądu o sygn. I C 27/10: pozew – k.1-2/ We wrześniu 2010r. w Sądzie Rejonowym w Zakopanem Wydziale II Karnym do sygn. akt II K 533/10 powód zainicjował postępowanie karne przeciwko B. W., P. P., R. G. oraz B. Z. o przestępstwo z art.212§2 kk tj. pomówienia w środkach masowego przekazu, do czego miało dojść poprzez publikację artykułu „(…)”. /dowód: kopia prywatnego aktu oskarżenia z dnia 20.09.2010r. do sygn. II K 533/10 Sądu Rejonowego w Zakopanem – k.296/ Na łamach „(…)” w dalszym ciągu pojawiają się artykuły, odnoszące się do majątku lub osoby A. B.. Powód jest także bohaterem materiałów prasowych ukazujących się na łamach innych tytułów ogólnokrajowych. /dowód: artykuły: „(…)” w nr (…) z 26.05.2011r., „(…)” w nr (…), „(…)” – (…) z 27.05.2011r., „(…)”(…) z 2.06.2011r. – k.296/ „(…)” jest tytułem lokalnym, lecz z uwagi na kolportację w Internecie oraz na terytorium USA, jego zasięg jest znacznie większy niż tylko teren (…). Sprzedaż (…) poza sezonem kształtuje się na poziomie około 24 000 egzemplarzy, cena jednostkowa to 3,00zł /3$/. Rok 2010r. zakończył się dla (…) wynikiem dodatnim. (…) posiada nieruchomość, w której mieści się siedziba gazety, dysponuje własnym samochodem. /dowód: zeznania pozwanego J. J. – k.308v-309/ Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dołączonych do akt dokumentów, których wiarygodność ani autentyczność nie zostały przez strony podważone, nie wzbudziły tez podejrzeń Sądu, zeznań świadków oraz stron, jak również dokumentów z dołączonych akt spraw sądowych. Świadek M. P., matka M. G., wypowiedziała się na okoliczność zawarcia umowy zbycia nieruchomości przez syna z A. B. oraz reakcji na publikację przedmiotowego artykułu na łamach (…). Jej zeznania w tym zakresie są szczere i pokrywają się z twierdzeniami powoda oraz świadka W. S., którzy również odnieśli się do tła zawarcia umowy zbycia nieruchomości. Sąd pominął natomiast tę część zeznań świadka, w której skupiła się na skutkach konfliktu pomiędzy nią i jej synem a rodziną S., w wyniku którego miała być prześladowana, obawiała się o życie syna. Okoliczności te nie mają istotnego znaczenia dla sprawy o ochronę dóbr osobistych A. B., a zgodnie z art.227 kpc przedmiotem dowodu mają być fakty mające dla 11
--- STRONA 12 ---
rozpoznania sprawy istotne znaczenie. Te okoliczności takiego związku nie wykazują, dlatego Sąd je pominął. G. C., pełnomocnik powoda, posiadał bezpośrednie wiadomości na temat powstania artykułu, ponieważ w imieniu powoda rozmawiał z redaktorem R. G.. Odniósł się do przebiegu samego spotkania oraz dokonał konfrontacji informacji przedstawionych dziennikarzowi podczas spotkania, jak również w przesłanym następnie piśmie, z treścią zawartą w artykule. Pomimo bliskich związków z powodem, jego zeznania nie zawierają sprzeczności, nie są przesycone subiektywizmem. Świadek odniósł się do okoliczności, na które posiadał bezpośrednią wiedzę. Sąd dał mu wiarę w pełni. P. B. zeznawał obiektywnie i szczerze. Odniósł się do współpracy z powodem podczas gdy ten był członkiem Klubu im. (…). Jako geodeta i były członek Rady Naukowej (…) wyjaśnił, iż teren określany mianem (…) nie leży w granicach (…) i nie obejmowało go prawo pierwokupu na rzecz Parku. Wskazał także na własne odczucia wywołane sformułowaniami użytymi w artykule. Zeznania świadka nie są nacechowane subiektywizmem. Sąd w pełni oparł na nich ustalenia stanu faktycznego. W. S. jest świadkiem obiektywnym i niezaangażowanym w spór pomiędzy stronami. Skupił się na okoliczności, o której posiadał bezpośrednie dane, tj. o poszukiwaniu nabywców nieruchomości przez M. G.. Jako przedsiębiorca wyraził także opinię o reakcjach środowiska biznesowego w stosunku do powoda po publikacji artykułu. Sąd ocenił zeznania tego świadka jako obiektywne i rzeczowe, obdarzył je przymiotem wiarygodności w pełni. Zeznaniom powoda A. B. Sąd w pełni dał wiarę. Powód nakreślił nie tylko tło historyczne konfliktu, ale wyjaśnił również powiązania rodzinne pomiędzy osobami zaangażowanymi w sprawę. Wyjaśnił rolę jaką pełnił przy spisywaniu testamentu przez J. G., okoliczność nabycia nieruchomości od M. G.. Odniósł się do artykułów prasowych na jego temat ukazujących się na łamach (…). Wskazał na skutki artykułu prasowego stanowiącego podstawę faktyczną niniejszej sprawy. Zeznania powoda w ocenie Sądu nie zawierają sprzeczności, są pełne, harmonijne. Rzeczowo ustosunkowują się do istotnych dla sprawy kwestii. Sąd obdarzył je przymiotem wiarygodności w pełni. Sąd nie znalazł podstaw, by odmówić wiarygodności zeznaniom pozwanego redaktora P. P.. Pozwany wskazał na motywację napisania artykułu, etapy weryfikacji danych w nim zawartych oraz sposób tworzenia. Wobec niesprzeczności z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym oraz szczegółowością dostarczonych informacji, Sąd uwzględnił w pełni zeznania pozwanego ustalając stan faktyczny powyżej. Sąd w pełni uwzględnił także zeznania pozwanego redaktora R. G.. Podobnie jak P. P., pozwany opisał proces zbierania materiału, spotkanie z pełnomocnikiem powoda G. C.. Wskazał na motywację takiej treści artykułu. Wobec braku sprzeczności i mając na względzie logikę zeznań Sąd dał im wiarę w pełni. B. Z. jako redaktor naczelna „(…)” wskazała na proces powstawania materiałów prasowych w rekcji, konsultacje podczas kolegium dziennikarskiego, odniosła się również do 12
--- STRONA 13 ---
publikacji listu M. G. po publikacji artykułu „(…)”. Jej zeznania odnoszą się głównie do kwestii technicznych opracowania materiału prasowego oraz sposobu decydowania o jego umiejscowieniu na łamach gazety. Brak podstaw, by odmówić jej zeznaniom wiarygodności. Pozwany J. J. - prezes zarządu wydawcy „(…)”(…) sp. z o.o. z/s w Z. - odniósł się do przyczyn zainteresowania gazety postacią powoda, wyraził własne wrażenia o artykule oraz metodyce pracy dziennikarzy gazety. Sąd uwzględnił jego zeznania jako powiązane z materią istotną dla sprawy i niesprzeczną ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w tym zeznaniami stron oraz świadków, a znajdujące oparcie w dołączonych materiałach prasowych. Sąd pominął dowód z przesłuchania świadka G. G., zawnioskowany przez stronę pozwaną na okoliczność dochowania przez dziennikarzy należytej staranności przy dokonywaniu publikacji artykułu „(…)” oraz sporu istniejącego pomiędzy jego rodziną a powodem. Pomimo kilkukrotnych wezwań, w tym za pośrednictwem komornika sądowego, świadek nie stawiał się na wyznaczone terminy rozpraw. Nadto okoliczności, na które świadek miał zeznawać, zostały już dostatecznie wyjaśnione. Z zeznań powoda oraz dokumentów dołączonych do akt jasno wynikało, iż pomiędzy rodziną S. a powodem istnieje spór wynikły z nabycia nieruchomości. Natomiast ocena, czy dziennikarze dochowali staranności przy opracowaniu materiału prasowego leży w gestii oceny Sądu, nie świadka. Z powyższych przyczyn pominięcie dowodu było w ocenie Sądu uzasadnione. Sąd pominął dowód z dołączonego przez pełnomocnika powoda wydania (…) nr (…) z dnia 18.05.2011r. zawierającego artykuł „(…)” opisującego liczne procesy sądowe o ochronę dóbr toczące się z udziałem (…) przed tut. Sądem. Materiał ten nie ma dla rozpoznania sprawy żadnego znaczenia, dlatego Sąd postąpił z nim jak wyżej wskazano. Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługuje na uwzględnienie w części. Z mocy art. 24 kc w zw. z art.23 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może ona również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny /§1/. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych /§2/. Art.24 kc zawiera domniemanie bezprawności działania osoby naruszającej dobra osobiste. To na pozwanym w procesie o ochronę dób osobistych spoczywa obowiązek wykazania, że jego działanie było zgodne z prawem. Przesłankami wyłączającymi 13
--- STRONA 14 ---
bezprawność działania są m.in. zgoda pokrzywdzonego, działanie w społecznie uzasadnionym interesie. Żądanie roszczenia pieniężnego precyzuje art.448 kc, w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanych, przy czym wystarczające jest wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy /vide m.in. wyrok SN z dnia 12.09.2007r., sygn. I CSK 211/07, wyrok SN z dnia 12.09.2007r., I CSK 191/07/. Pozwana B. W. zredagowała list do „(…)”, który stanowił jej reakcję na treść artykułu zatytułowanego „(…)”, jaki ukazał się na łamach (…) kilka dni wcześniej, a w którym znalazło się stwierdzenie - na podstawie bezpośredniego wywiadu z A. B. - iż realności na (…) stanowią majątek rodowy rodziny C.. Wybór formy w jakiej pozwana zwróciła się do gazety, tj. listu do redakcji wskazuje bezsprzecznie na intencję oraz wolę B. W. uwzględnienia jej stanowiska poprzez opracowanie kolejnego artykułu, bądź też publikację samej treści jej listu. Redaktorzy zdecydowali o wykorzystaniu fragmentów listu w opracowanym przez nich artykule prasowym. Na prośbę red. P. P. B. W. zgłosiła się osobiście do redakcji i potwierdziła, iż to ona jest autorką listu, domagając się jego publikacji. W tekście artykułu „(…)” opublikowanego w (…), zostały zacytowane fragmenty listu do redakcji pozwanej, które wprost zarzucały powodowi kłamstwo oraz stosowanie sprzecznych z prawem i zasadami współżycia społecznego metod nabywania nieruchomości: „ Działki w (…) nie są majątkiem rodowym A. B., jeśli tak twierdzi, to bezczelnie kłamie”, „Wyspecjalizował się w ograbianiu – wdów, sierot i ludzi mających w danej chwili trudności życiowe – w tym momencie wykorzystuje szansę i zajmuje się ich majątkiem”. W dalszym fragmencie pierwsza część artykułu oparta jest za zarzutach pozwanej skierowanych przeciwko powodowi, usiłujących wykazać, że A. B. przejął bezprawnie cudzy majątek, który powinien należeć do pozwanej i jej dzieci. Z ustalonego przez Sąd stanu faktycznego wynika, iż zarzuty wysunięte przez pozwaną nie polegają na prawdzie. A. B. opisał historię nabycia nieruchomości zwanej (…) przez swoją rodzinę już w końcu XIXw. Przedstawił aspekt nabycia nieruchomości przez dziadka, przekazania jej M. B., która darowała ją synowi J. G., a ten w ramach spadkobrania oraz darowizny uczynił właścicielem tej nieruchomości M. G., który zbył nieruchomość w 2004r. na podstawie umowy kupna sprzedaży A. B.. Zatem zarzut kłamstwa postawiony powodowi jest nieprawdziwy. Nieznajdujący odzwierciedlenia w rzeczywistości i oszczerczy jest także zarzut ograbiania sierot, wykorzystania ludzi w trudnych sytuacjach życiowych - celem przejęcia ich majątku. A. B. był jedynie obecny przy spisywaniu testamentu przez J. G., który był osobą w pełni świadomą woli wyrażonej w testamencie, na co wskazuje darowizna spisana rok później na rzecz tej samej osoby, która została uczyniona spadkobiercą w testamencie. Powód nie posiadał żadnych powiązań z M. G., który został obdarowany przez J. G. i uczyniony jego spadkobiercą. Nie miał żadnego wpływu na wolę testatora i darczyńcy J. 14
--- STRONA 15 ---
G.. Nabycie nieruchomości od M. G. odbyło się na podstawie ważnej umowy kupna sprzedaży w 2004r., która zawarta została z inicjatywy zbywcy, nie powoda. To M. G. poszukiwał nabywców na nieruchomości, ponieważ zamierzał opuścić kraj. Mając na uwadze odległość czasową pomiędzy spisaniem testamentu i umowy darowizny /1992 oraz 1993r./ a nabyciem nieruchomości /2004r./, zarzut pozwanej dotyczący ograbienia jest wręcz absurdalny. Wynika z niego, iż powód czekałby ponad 10 lat, by nabyć nieruchomości, za które uiścił adekwatną cenę rynkową, posługując się osobą „podstawionego wnuczka” M. G.. Posłużenie się sformułowaniem „metody na wnuczka” w ostatnich latach wywołuje pejoratywne i jednoznacznie negatywne skojarzenia. Wszak środki masowego przekazu od kilku lat alarmują i zwracają uwagę na przypadki oszustw, wyłudzeń finansowych, których ofiarą padają osoby starsze, przekazujące majątek osobom podającym się za członków najbliższej rodziny, właśnie wnuczka, bratanka, itp. Zapoznanie się jedynie ze wstępem do artykułu, w którym znalazło się i nazwisko powoda i określenie wykorzystania przez niego metody „na wnuczka”, mogło wzbudzić u czytelników jednoznaczne skojarzenie o posłużeniu się przez powoda bezprawnym i podstępnym sposobem pozyskania nieruchomości. Nakreślone powyżej zarzuty w ocenie Sądu niewątpliwie naruszały dobro osobiste powoda nie tylko jako osoby prywatnej, ale też jako podmiotu niegdyś zaangażowanego w życie polityczne /były Burmistrz/, społeczne oraz jako przedsiębiorcy zajmującego się obrotem nieruchomościami. Odpowiedzialność pozwanej B. W. Pozwana B. W. nie zdołała obalić domniemania bezprawności swojego działania wynikającego z art.24 kc. Zachowanie pozwanej jako autorki listu do redakcji, którego fragmenty zostały zacytowane w artykule, było nie tylko bezprawne, ale i zawinione. Pomiędzy nią a M. R. toczyły się postępowania sądowe, w tym dotyczące spadku po J. G.. Pozwana posiadała świadomość, iż w świetle prawa to M. G. jest prawowitym właścicielem nieruchomości, które zbył następnie na rzecz powoda. Dysponowała na tę okoliczność stosownymi odpisami z akt sądowych oraz aktów notarialnych, które nota bene zostały przedłożone przez jej syna G. G. w redakcji Tygodnika. Nie posiadała żadnych uzasadnionych argumentów, które motywowałyby zarzuty postawione powodowi. Pomimo wielokrotnych wezwań pozwana nie wykazała żadnej inicjatywy w toku postepowania. Nie została przesłuchana. Ponieważ wszystkie fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały wyjaśnione, słuchanie pozwanej nie było konieczne /art.299 kpc/. Pozwana była uprawniona do zaprezentowania stanowiska w sprawie na piśmie lub stając przed sądem. Świadomie i dobrowolnie z tego uprawnienia zrezygnowała. Jej odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda tj. dobre imię i cześć nie umniejsza fakt, iż w materiale prasowym zostały zacytowane jedynie fragmenty jej listu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16.02.2005r. do sygn. IV CK 519/04 argumentował, iż art. 38 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) nie implikuje wniosku, że osoba udzielająca wywiadu lub przekazująca informacje dziennikarzowi, które powołuje on w tekście publikacji, nie odpowiada za naruszenie dóbr osobistych innej osoby. W uzasadnieniu słusznie argumentował, iż nie budzi wątpliwości teza, że art. 38 Pr.pras. nie wyłącza możliwości zastosowania przepisów kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych w stosunku do autora 15
--- STRONA 16 ---
tekstu, redaktora i wydawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 1990 r., II CR 1303/89, OSNCP 1991, nr 8-9, poz. 108). Zachodzi tu jedynie kumulatywny zbieg przepisów, a wybór środków ochrony prawnej należy do osoby pokrzywdzonej. Podkreślił, iż przepisy Prawa prasowego nie regulują ani nie wyłączają odpowiedzialności cywilnej osoby, której wypowiedzi naruszające dobra osobiste innej osoby, autor publikacji cytuje lub powołuje w artykule. Osoba ta odpowiada wyłącznie na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych, nie można bowiem uznać, aby z art. 38 Pr.pras. można wyprowadzić wniosek, że osoba udzielająca wywiadu lub przekazująca informacje dziennikarzowi, które powołuje on w tekście publikacji, nie odpowiada za naruszenie dóbr osobistych innej osoby wypowiedzią lub udzieloną informacją. Istotne znaczenie ma bezbłędne ustalenie, czy rzeczywiście w tych wypowiedziach lub informacjach, powoływanych w tekście, znalazły się określenia naruszające dobra osobiste innej osoby. Z poczynionej powyżej przez Sąd analizy wynika, iż tekst zredagowany przez pozwaną B. W. uwłaczał czci oraz dobremu imieniu A. B.. Kierując się powyższym, celem usunięcia skutków naruszenia, na zasadzie art.24 kc w zw. z art.23 kc Sąd zobowiązał pozwaną B. W. do zamieszczenia na pierwszej stronie „(…)” czcionką 52 pkt nagłówka zatytułowanego „OŚWIADCZENIE” oraz czcionką 12 pkt oświadczenia o następującej treści: „Ja B. W., przepraszam Pana A. B. - byłego Burmistrza Miasta Z. - za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, poprzez skierowanie do redakcji „(…)” listu, opublikowanego w artykule „(…)” (nr (…) z dnia 24 września 2009 roku), zawierającego nieprawdziwe i krzywdzące stwierdzenia, zarzucające stosowanie przez A. B. nieuczciwych praktyk handlowych w zakresie nabywania nieruchomości. Wyrażam ubolewanie z powodu wyrządzonej Panu A. B. krzywdy” - w terminie 14 dni od uprawomocnienia się niniejszego wyroku oraz upoważnił powoda do zamieszczenia treści tego ogłoszenia na koszt pozwanej na wypadek nie wykonania przez nią tego obowiązku w terminie. Zachowanie pozwanej naruszające dobra osobiste powoda było zawinione. Powód domagał się zasądzenia zadośćuczynienia od wszystkich pozwanych solidarnie w wysokości 100 000,00zł. Mając na uwadze różne podstawy prawne odpowiedzialności B. W. /kodeks cywilny/ oraz pozostałych pozwanych /prawo prasowe/, różny stopień zawinienia oraz różnice w stanie majątkowym, wprowadzenie w tym przypadku reżimu solidarności pozbawione jest podstaw prawnych. Zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej /art.369 kc/. Kumulacja roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych wyartykułowana w art.24§3 kc, wskazuje na możliwość wyboru pomiędzy regulacją kodeksu cywilnego lub innymi reżimami, w tym prawem prasowym. Brak natomiast solidarności zobowiązania w takim przypadku. Pozwana B. W. ponosi odpowiedzialność jako autorka listu, który został we fragmentach zacytowany w artykule prasowym. Pozostali pozwani odpowiadają za spowodowanie opublikowania artykułu prasowego. Pozwana B. W. nie uczestniczyła w sprawie, nie został określony jej stan majątkowy. Kwota zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, o której mowa w art. 448 kc, nie może być symboliczna, musi mieć charakter kompensacyjny i musi spełniać funkcję represyjną wobec sprawcy naruszenia, a jej wysokość winna mieć zindywidualizowany charakter /wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13.07.2007r., I ACa 439/07/. 16
--- STRONA 17 ---
Biorąc pod uwagę wiek pozwanej, zachowanie, które doprowadziło do naruszenia dóbr osobistych powoda, Sąd uznał, iż kwota 2 000,00zł zasądzona na wskazany przez powoda cel społeczny, tj. na rzecz Parafii (…) w Z. – (…) ul. (…)(…) Z. będzie adekwatnym zadośćuczynieniem. Kwota w tej wysokości będzie wyrazem uznania dla krzywdy wywołanej u powoda poprzez publikację fragmentów listu. Stanowić będzie zarazem dotkliwą konsekwencję finansową dla pozwanej, spełni funkcję edukacyjnej represji oraz prewencji. Pozwana nie zdołała wykazać, by działała za przyzwoleniem powoda lub, by jej zachowanie wynikało z obrony społecznie uzasadnionego interesu. Artykuł odnosił się wyłącznie do interesów majątkowych pozwanej oraz powoda, nie rozszerzał swej treści na sprawy społecznie doniosłe. Pozwana B. W. W., pomimo doręczenia jej pozwu, pism procesowych oraz wezwań na rozprawę, ani nie stawiała się na posiedzenia wyznaczone na rozprawę ani nie zajęła stanowiska w sprawie, dlatego na zasadzie art.339§1 kpc wyrok w stosunku do niej jest zaoczny. Ocena odpowiedzialności pozwanych (…) sp. z o. o. w Z., P. P., R. G., B. Z. Oceniając odpowiedzialność pozwanych (…) sp. z.o.o. z/s w Z. jako wydawcy „(…)”, P. P., R. G. – jego redaktorów i autorów artykułu oraz B. Z.– redaktor naczelnej, Sąd ocenił, iż dopuścili się naruszenia dóbr osobistych powoda, a ich zachowanie było zawinione oraz bezprawne. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, iż gdy naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową, nastąpiło w wyniku działania autora, redaktora i wydawcy, w istocie każda z tych osób odpowiada za swoje własne, odrębne działanie. Autor publikacji ponosi odpowiedzialność za napisanie i skierowanie publikacji do druku. Redaktor naczelny odpowiada za dopuszczenie do opublikowania materiału naruszającego dobra osobiste, a wydawca - z tego względu, że ma faktyczny i twórczy wpływ na charakter czasopisma. Każda zatem z tych osób ponosi odpowiedzialność w granicach określonych w ustawie odrębnie dla każdej z nich. Z tego względu więź procesowa tych osób w zakresie dochodzonego roszczenia niemajątkowego nie jest współuczestnictwem materialnym, choć co do odpowiedzialności majątkowej istnieje solidarność /postanowienie SN z dnia 25.05.2010r., sygn. I CZ 22/10/. Przepisy dotyczące ochrony dóbr osobistych zamieszczone w kodeksie cywilnym nie wyłączają uprawnień wynikających z innych regulacji prawnych w tym prawa prasowego /art.24 § 3 kc/. Prawo prasowe w art.37 zawiera odesłanie do zasad ogólnych w zakresie odpowiedzialności za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego. Odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału, nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy /art.38 ust. 1 ustawy prawo prasowe/. 17
--- STRONA 18 ---
Zgodnie z art. 1 Prawa prasowego, prawo prasy do kontroli i krytyki społecznej jest jedną z fundamentalnych zasad wolności prasy zagwarantowanej postanowieniami art. 14 i 54 Konstytucji RP, wobec czego działanie dziennikarza w granicach dozwolonej krytyki, wyłącza bezprawność stanowiącą konieczną przesłankę ochrony przewidzianej w art. 24 § 1 kc. Jednakże tak rozumiana wolność prasy doznaje licznych ograniczeń, z których jedno wskazane jest już w samym art. 1 Prawa prasowego i dotyczy wymogu, by informacja prasowa była rzetelna, co konkretyzują postanowienia art. 12 ust. 1 pkt 1 nakazujące dziennikarzowi zachowanie szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza zaś sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości /wyrok SN z dnia 18 czerwca 2003r., II CKN 226/01/. Wobec dziennikarzy zostały sformułowane szczególne standardy działania w zakresie wykonywania misji prasy w społeczeństwie. W art.12 prawo prasowe statuuje, że dziennikarz jest obowiązany przede wszystkim zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych ciąży na dziennikarzu zarówno na etapie gromadzenia danych wyjściowych i materiałów do przygotowanej publikacji, jak i na etapie selekcji materiału stanowiącego podstawę tekstu. Przy zbieraniu materiałów najistotniejsze znaczenie ma rodzaj i rzetelność źródła informacji (dziennikarz nie powinien opierać się na źródle, którego obiektywizm lub wiarygodność budzi wątpliwości), sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych informacji przez sięgnięcie do wszystkich innych dostępnych źródeł i upewnienie się co do zgodności informacji z innymi znanymi faktami, a także umożliwienie osobie zainteresowanej ustosunkowanie się do uzyskanych informacji. Na etapie wykorzystania materiałów prasowych istotne jest przede wszystkim wszechstronne, a nie selektywne przekazanie informacji, przedstawienie wszystkich okoliczności i nie działanie "pod z góry założoną tezę", a także rozważenie powagi zarzutu, znaczenia informacji z punktu widzenia usprawiedliwionego zainteresowania społeczeństwa oraz potrzeby (pilności) publikacji. Oddzielnym zagadnieniem jest forma publikacji, która może mieć znaczenie przy ocenie rzetelności wykorzystania informacji /vide wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30.05.2008r., sygn. I ACa 371/08/. Stwierdzony przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych fakt zadośćuczynienia tym obowiązkom powinien być czynnikiem uwzględnianym przy ocenie bezprawności działania /wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 30.04.2008r., sygn. I ACa 245/08/. Wynikający z art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego obowiązek dziennikarza zachowania staranności i rzetelności może w okolicznościach konkretnej sprawy uzasadniać obowiązek zwrócenia się do osoby, o której chce pisać, a obowiązku tego nie wyłącza uprawnienie tej osoby do żądania sprostowania publikacji. Nie we wszystkich sytuacjach musi to być jednak niezbędne /wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2008r., sygn. I CSK 385/07/. Przez staranność w rozumieniu przepisu art. 12 pr. prasowego należy rozumieć dokładność, pilność, sumienność, troskliwość, gorliwość a nadto dbałość o szczegóły. Pojęcie rzetelności 18
--- STRONA 19 ---
zawiera obowiązek uczciwości, solidności, obowiązkowości, konkretności, odpowiedzialności za słowo. Chodzi przy tym o staranność wyjątkową, specjalną, nieprzeciętną a więc większą od normalnie oczekiwanej. Stanowisko takie znalazło potwierdzenie w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1987 r. w którym podkreślono, że obowiązek dziennikarza do zachowania szczególnej staranności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych oznacza kwalifikowaną staranność oraz rzetelność (sygn. II CR 269/87, OSNC 1989/4/66). Stopień staranności dziennikarza różnić się może w zależności od wiarygodności źródła informacji. Dążenie prasy, aby w opublikowanym artykule osiągnąć zamierzenia moralizatorskie musi mieć swoje granice w wartościach nadrzędnych, związanych z jednostką ludzką. Jakkolwiek nie można odmawiać publikacjom prasowym walorów społeczno-wychowawczych, to jednak ukazanie ujemnych zjawisk społecznych, anomaliów życia społecznego nie może następować kosztem czci i spokoju jednostki, której dobra osobiste zastają naruszone /wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13.07.2007r., I ACa 439/07/. Sąd Najwyższy za nierzetelną uznał informację niesprawdzoną bądź niezweryfikowaną w warunkach dostępności wiarygodnego źródła /wyrok SN z dnia 27.03.2003r. sygn. V CKN 4/01/. Za nierzetelne wykorzystanie materiału prasowego orzecznictwo uważa również zestawianie informacji, nawet prawdziwych, w taki sposób, że wywołują mylne wyobrażenia i błędne, krzywdzące osądy /wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6.07.2005r., I ACa 1233/04/. W orzecznictwie uznaje się, że możliwe jest naruszenie dobra osobistego treścią publikacji, z której wynikają jednoznacznie sugestie co do nagannego moralnie postępowania osoby wskazanej w tej publikacji z imienia i nazwiska /wyrok SN z dnia 8 sierpnia 2007r., I CSK 165/07/. Redaktorzy P. P. oraz R. G. przy opracowaniu publikacji oparli się na liście do redakcji napisanym przez B. W. oraz rozmowie z pełnomocnikiem powoda G. C.. W ocenie Sądu, dokonując oceny i selekcji zgromadzonego materiału, nie wykazali się należytą starannością oraz rzetelnością. Już z treści samego listu do redakcji wynikało, iż pomiędzy jego autorką a powodem istnieje konflikt na tle majątkowym, dotyczący nieruchomości położonych na (…), które powód nazwał majątkiem rodowym, a pozwana zarzuciła mu w tym aspekcie kłamstwo, ponieważ uważała, iż majątek ten jest jej należny. Dziennikarze dysponowali dokumentami, na podstawie których byli w stanie zweryfikować zarzuty postawione powodowi, tj. kłamstwo oraz przejmowanie majątków osób znajdujących się w trudnych sytuacjach życiowych. Pomimo możliwości dokonania takiej konfrontacji, nie uczynili jej, a dopuścili do publikacji sensacyjnych i wzbudzających zainteresowanie cytatów listu. Redaktorzy rozmawiali z G. G.– synem pozwanej, który przyniósł list do redakcji i dołączył do niego dokumenty w postaci postanowień sądowych o stwierdzeniu nabycia spadku po J. G. oraz akty notarialne umów darowizny oraz sprzedaży nieruchomości. Te dokumenty źródłowe w żaden sposób nie potwierdzały zarzutów pozwanej postawionych powodowi, a wręcz je dezawuowały. Z postanowień o nabyciu spadku wynikało, iż M. G. nabył spadek po dziadku J. G. na podstawie testamentu holograficznego. Na testamencie tym widniało imię i nazwisko powoda A. B. oraz M. R.. Rozrządzenie na wypadek śmierci miało charakter testamentu holograficznego /własnoręcznego/, dla którego obecność świadków nie 19
--- STRONA 20 ---
była wymagana i nie miała żadnego znaczenia. Testament nie został skutecznie podważony. Dziennikarze zaniechali zweryfikowania podawanych przez pozwaną informacji, w szczególności pomimo dostępu do materiałów, nie przeanalizowali należycie historii nabycia przez M. G. działek objętych następnie zakupem przez powoda, nie zaznajomili się też z wynikami postępowania spadkowego po J. G., z którego mogliby wyprowadzić wniosek, iż B. W. nie pozostawała w zalegalizowanym związku ze spadkodawcą, a w związku z tym nie przysługiwały jej żadne roszczenia względem majątku spadkowego. Umowa nabycia nieruchomości przez powoda od M. G. również nie została zakwestionowana. Dziennikarze podjęli próbę skontaktowania się jedynie z A. B.. Nie próbowali skontaktować się z obiektywnym w tym przypadku źródłem informacji, niezaangażowanym w spór, mianowicie M. R.. Nie wykazali również inicjatywy w uzyskaniu poglądu na sprawę ze strony osoby M. G. lub jego matki M. P.. Nie zweryfikowali na podstawie akt sądowych czy toczyły się spory pomiędzy osobami wymienionymi w powyższych dokumentach, ani w jaki sposób się zakończyły. Pomimo zasięgnięcia informacji od pełnomocnika powoda oraz od pozwanej, nie można uznać artykułu za spełniający wymogi obiektywizmu. Materiał prasowy przedstawia jedynie stanowiska tych dwóch osób, które są sprzeczne, nie dokonując ich weryfikacji, ani też nie dostarczając czytelnikom należytych narzędzi i źródeł weryfikacji, np. w postaci wypowiedzi M. G., jego matki lub innych osób postronnych. Nie spełnia wymogu należytej staranności i rzetelności poprzestanie na skontaktowaniu się jedynie z pełnomocnikiem powoda, a nie z A. B. osobiście. Faktem jest, iż w czasie, kiedy red. G. usiłował spotkać się z powodem, był on nieobecny. Niemniej jednak publikacja artykułu nie była pilna, G. C. nie wykluczył spotkania z powodem w późniejszym terminie. O tym, iż osoba powoda była osiągalną dla dziennikarzy świadczy chociażby jego spotkanie z dziennikarką również „(…)” przed publikacją artykułu „(…)”, w którym znalazły się cytaty wypowiedzi samego powoda. Pełnomocnik powoda przekazał redaktorowi jedynie taki zasób informacji jaki sam posiadał, nie został natomiast wyposażony w kompetencje do wypowiadania się w imieniu swojego mocodawcy. Dziennikarze winni dochować w tym przypadku zasady audiatur et altera pars . Szczególna wrażliwość w tym względzie wynikała z tego, iż głównym źródłem informacji była strona mocno z powodem skonfliktowana B. W., której przekaz informacji nie był obiektywny. Pełnomocnik powoda zwracał redaktorowi uwagę na delikatność kwestii i dotykanie nią sfery prywatności powoda, który wycofał się życia publicznego. Konstrukcja dalszej części artykułu potwierdza tezę o braku dochowania rzetelności i staranności przez dziennikarzy. Redaktorzy powołują się na sprawę (…), która nabyta przez R. B. od M. G., została następnie przeniesiona na rzecz A. B.. Sprawa ta była przedmiotem sporu sądowego /sygn. akt I C 574/06 tut. Sądu/, którego finałem był wyrok orzekający umowę przeniesienia własności powyższej nieruchomości /dz. ewid. nr (…)/ z R. B. na A. B., za nieważna, bowiem zawarta z pogwałceniem prawa (…) do pierwokupu. Zamieszczenie bezpośrednio pod tym fragmentem wypowiedzi zastępcy dyrektora Parku Narodowego S. C. sugerowało, iż nabycie nieruchomości przez powoda od M. G. także zostało dokonane z pominięciem prawa (…) do pierwokupu, tym samym było bezprawne i nieważne. Tymczasem redaktorzy nie sprawdzili położenia nieruchomości, które były przedmiotem sporu sądowego 20
--- STRONA 21 ---
oraz nieruchomości będących przedmiotem nabycia przez A. B. w 2004r. od M. G.. Z treści aktu notarialnego, który został dziennikarzom dostarczony wynikało jasno, iż działka (…) / (…)/ była wyłączona z tej transakcji. Natomiast działki wymienione w akcie notarialnym nabycia nie były położone w obrębie granic (…). W tym czasie nie obowiązywała również ustawa z dnia 16.04.2004r. o ochronie przyrody /Dz. U. tj. z 2009r. nr 151, poz.12220/, która weszła w życie dopiero z dniem 1.05.2004r., a akt notarialny został spisany w dnu 30.04.2004r. Zatem prawo pierwokupu (…) nie miało do nich zastosowania. Dziennikarze przyznali, iż dokonali odgórnego założenia: skoro nieruchomości wchodziły w skład jednej masy spadkowej po J. G., to w odniesieniu do wszystkich miało zastosowanie prawo pierwokupu (…). Była to informacja nieprawdziwa. W błąd został wprowadzony zastępca dyrektora (…), który zasugerowany przez red. P., nie został poinformowany o czasie zawarcia umowy, ani też nie sprawdził położenia działek na mapie. Dlatego udzielił informacji nieprawdziwych. Sprostowanie tej kwestii ukazało się dopiero po ingerencji pełnomocnika powoda G. C., czego skutkiem była publikacja sprostowania S. C., ale dopiero w jednym z kolejnych wydań (…), które niekoniecznie musiało dotrzeć do wszystkich czytelników, którzy zajęli się lekturą artykułu „(…)”. Brak rzetelności i staranności przy opracowaniu artykułu, to nie jedyne zarzuty, które zasadnie postawić można pozwanym redaktorom. Nie bez znaczenia dla naruszenia dóbr osobistych powoda jest sama konstrukcja artykułu. Tytuł „(…)” w środowisku (…) bez problemu mógł zostać odczytany jako odnoszący się do osoby A. B.. Już wcześniej, w 2004r. na łamach (…) pojawiały się artykuły tematyką nawiązujące do postaci A. B., a używające w stosunku do niego określenia (…). J. J. zeznając przed Sądem przyznał, iż A. B. jest nazywany (…), tak też nazywa własnych synów. Skojarzenia z jego osobą były zatem wysoce prawdopodobne, a w powiązaniu z dalszą częścią artykułu niewątpliwe. „(…)” może również budzić skojarzenia z praktykowanym sposobem, zasadami postępowania, elementarzem. W tym przypadku te sposoby postepowania to zdobywanie majątku metodą „na wnuczka” oraz „ograbianie sierot, wdów i osób znajdujących się w trudnych sytuacjach życiowych”. Wytłuszczony tytuł oraz podtytuł sugerują tendencję całego artykułu, nastawione są na „złowienie” czytelnika, ale równocześnie ustosunkowują go do jednego z bohaterów - powoda, insynuując jego niezgodne z prawem i zasadami moralności postępowanie w stosunkach handlowych. Najbardziej doniosłe zarzuty pod adresem powoda znajdują się na stronie tytułowej (…). Dokończenie, przedstawienie tła historycznego, oraz stanowisko w sprawie zaprezentowane przez pełnomocnika powoda znalazło się dopiero na str. 14 wydania. Uzasadnione jest twierdzenia, iż tytuł prasowy ma pełnić funkcje swoistego ”wabika”, „przynęty” dla czytelnika, zachęcić go do lektury całego artykułu. Nie może to jednak narzucać konwencji odbioru artykułu, nastawiać czytelnika do osoby, której postać została w materiale opisana. Taka tendencyjność tytułu oraz wprowadzenie do artykułu w niniejszym przypadku zachodzi. Nie niweluje jej przytoczenie informacji podanych przez pełnomocnika powoda. Czytelnik, pomimo iż posiadł uprawnienie do samodzielnego wyprowadzenia wniosków z powyższego artykułu, nie został wyposażony w pełną paletę argumentów osób lub dokumentów bezstronnych. Działanie w imię uzasadnionego interesu społecznego oraz dążenie do sensacyjności artykułów prasowych nie może odbywać się kosztem 21
--- STRONA 22 ---
rozpowszechniania faktów nieprawdziwych /wyrok SN z dnia 12.09.2007r. sygn. I CSK 211/07/. Nie usprawiedliwia formy ani treści skutków publikacji fakt niegdysiejszej aktywności politycznej powoda oraz jego działalność na polu społecznym, jak również aktualny stan majątkowy oraz prowadzona działalność gospodarcza w zakresie obrotu nieruchomościami. Dziennikarze nie kryli, iż zainteresowanie osobą A. B. wynika z tego, iż jest osobą barwną, niegdyś aktywnie działającą na polu politycznym i społecznym (…), a obecnie prowadzącą prężnie rozwijającą się działalność w zakresie obrotu nieruchomościami, jest jedną z najbardziej majętnych osób w regionie oraz w Polsce. Od 2001r. A. B. nie działa czynnie w polityce. W 2010r. przestał być członkiem (…). Pomimo tego wciąż zbudza zainteresowanie prasy lokalnej oraz ogólnokrajowej z uwagi na posiadany majątek oraz podejmowane inwestycje. Powszechne zainteresowanie taką osobą w ocenie Sądu nie wyłącza jednak ani nie ogranicza jej prawa do prywatności oraz ochrony dobrego imienia. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z dnia 11 maja 2007 r. do sygn. I CSK 47/07 wskazał na ograniczenia w tej dziedzinie, ale odnoszące się do tzw. osób publicznych: Osoba publiczna musi się liczyć z tym, że będą roztrząsane także fakty z jej życia prywatnego, jeżeli wiążą się z jej funkcją. Osoba podejmująca działalność publiczną powinna być świadoma, że jej życie, czyny oraz poglądy będą poddawane ocenie i weryfikacji, ponieważ społeczeństwo ma prawo do pełnej informacji o wszystkich przejawach życia publicznego. Zakreślił jednak, że nie może to prowadzić do usuwania wszelkich barier niedostępności, a tym samym do naruszenia samej istoty prawa do ochrony życia prywatnego. Ingerowanie w sferę prywatności może nastąpić wyjątkowo i obejmować tylko fakty, które pozostają w bezpośrednim związku z prowadzoną przez daną osobę działalnością publiczną. Jak wskazał na to Sąd Najwyższy już w wyroku z dnia 18 stycznia 1984 r., I CR 400/83, otwarty katalog dóbr osobistych (art. 23 i art. 24 k.c.) obejmuje także dobra osobiste związane ze sferą życia prywatnego, rodzinnego, ze sferą intymności. Ochrona w tym zakresie może odnosić się do wypadków ujawnienia faktów z życia osobistego i rodzinnego, nadużywania uzyskanych informacji, zbierania w drodze prywatnych wywiadów informacji i ocen ze sfery intymności, aby je opublikować lub w inny sposób rozgłaszać (OSNCP 1984, nr 11, poz. 195). Obecnie prywatność jest wartością chronioną bezpośrednio przez normy konstytucyjne, art. 47 Konstytucji stanowi bowiem, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Ustalenie zakresu chronionej prywatności musi jednak uwzględniać inne normy konstytucyjne, zwłaszcza art. 51 Konstytucji wskazujący na możliwość istnienia ustawowego obowiązku udostępnienia informacji o sobie, art. 54 zapewniający każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, i art. 61 gwarantujący obywatelom prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Żadne z tych praw nie ma charakteru absolutnego, może bowiem podlegać ograniczeniom stosownie do przesłanek wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 lutego 2002 r., U 3/01, OTK-A 2002, nr 1, poz. 3 i z dnia 20 listopada 2002 r., K 41/02, OTK-A 2002, nr 6, poz. 83). Nie ulega wątpliwości, że prawo do ochrony życia prywatnego przysługuje co do zasady także osobom publicznym. Jednakże, jak zgodnie przyjmuje się w orzecznictwie oraz w 22
--- STRONA 23 ---
doktrynie, zakres sfery prywatnej tych osób jest węższy niż w przypadku "zwykłych" obywateli, a ochrona ich prywatności podlega daleko idącym ograniczeniom. W odniesieniu do osób publicznych bowiem w szerszym zakresie usprawiedliwione jest wkraczanie w sferę ich prywatności, co wynika głównie z przysługującego obywatelom prawa do informacji i swobodnego wyrażania poglądów. Osoby publiczne znajdują się natomiast w orbicie szczególnego zainteresowania społecznego. W orzecznictwie i w doktrynie panuje również zgodność co do tego, iż osoba podejmująca działalność publiczną powinna być świadoma, że jej życie, czyny oraz poglądy będą poddawane ocenie i weryfikacji, ponieważ społeczeństwo ma prawo do pełnej informacji o wszystkich przejawach życia publicznego. Nie może to jednak prowadzić do usuwania wszelkich barier niedostępności, a tym samym do naruszenia samej istoty prawa do ochrony życia prywatnego. Ingerowanie w sferę prywatności może nastąpić wyjątkowo i obejmować tylko fakty, które pozostają w bezpośrednim związku z prowadzoną przez daną osobę działalnością publiczną. Związek, o którym mowa, oznacza, że konieczna jest zależność między zachowaniem danej osoby w sferze działalności publicznej a jej zachowaniami w sferze prywatnej. Poza tym ujawnienie danej informacji powinno służyć ochronie konkretnego, społecznie uzasadnionego interesu (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 1984 r., I CR 400/83, OSNCP 1984, nr 11, poz. 195, z dnia 11 października 2001 r., II CKN 559/99, OSNC 2002, nr 6, poz. 82, z dnia 26 lutego 2002 r., I CKN 413/01, OSNC 2003, nr 2, poz. 24 oraz z dnia 18 marca 2005 r., II CK 564/04, niepubl.). Według art. 41 pr. pras., publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej służy realizacji zadań określonych w art. 1 pr. pras. i pozostaje pod ochroną praw. Działalnością publiczną w rozumieniu art. 41 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) są wszelkie wzbudzające uzasadnione zainteresowanie społeczeństwa, choćby tylko w skali lokalnej, działania polityczne, społeczne, gospodarcze i zawodowe. Zalicza się tu w szczególności zarządzanie spółdzielnią mieszkaniową (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2001 r., V CKN 440/00, OSNC 2002, nr 5, poz. 68), kierowanie spółką zarządzającą mieszkaniami komunalnymi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2004 r., V CK 538/03, niepubl.), zarządzanie rolniczą spółdzielnią produkcyjną, działalność dyrektora lub likwidatora szpitala (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 275/03, "Izba Cywilna" 2004, nr 11, s. 44) albo gospodarowanie funduszem opieki społecznej. W odniesieniu do osób aktywnych na forum publicznym zakres dopuszczalnej krytyki jest powszechnie uznawany za szerszy (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 114), również jednak krytyki - a nawet przede wszystkim krytyki, nie wyłączając tej, która odnosi się do osób aktywnych na polu publicznym - dziennikarz nie może uprawiać bez przestrzegania wymagań określonych w art. 12 ust. 1 pkt 1 pr. pras. Zgodnie z tym przepisem, dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, a zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. W orzecznictwie przyjmuje się, że przy zbieraniu materiałów obowiązek ten obejmuje opieranie się na źródłach, których obiektywizm lub wiarygodność nie budzą wątpliwości, sprawdzanie prawdziwości uzyskanych wiadomości przez uwzględnienie wszystkich dostępnych źródeł i skonfrontowanie ich z innymi znanymi faktami (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu 23
--- STRONA 24 ---
Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04), a także umożliwienie osobie zainteresowanej ustosunkowania się do uzyskanych informacji (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2003 r., II CKN 14/01, "Izba Cywilna" 2004, nr 5, s. 48, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2004 r., V CK 538/03 /wyrok SN z dnia 24 stycznia 2008 r. I CSK 338/07 / A. B. nie działa aktywnie na polu politycznym lub społecznym, nie zabiega o rozgłos, nie jest osobą typu „celebryty”, który z własnej woli, chęci i inicjatywy jest bohaterem materiałów w środkach masowego przekazu. Obecnie nie jest osobą publiczną, lecz postacią powszechnie rozpoznawaną. Są to jednakże dwa różne pojęcia. Pojęcie osoby powszechnie znanej nie zostało zdefiniowane i podejmowane są różne próby jego wyjaśnienia. Najczęściej przyjmuje się jednak, że są to osoby, których rozpoznawalność jest wynikiem sprawowanych funkcji politycznych lub społecznych bądź też prowadzonej działalności zawodowej, gospodarczej, sportowej, hobbystycznej itp. Poprzez wykazywaną w powyższy sposób aktywność czy nawet jednostkowy, spektakularny czyn wzbudzający zainteresowanie, osoby te przestają być anonimowe, a usprawiedliwiony interes społeczny przemawia za pokazaniem ich wizerunku (por. J. Balcarczyk "Prawo do wizerunku i jego komercjalizacja", Oficyna 2009 i wskazana tam literatura). Nie chodzi przy tym o zaspokojenie ciekawości, ale odpowiedzialne kształtowanie opinii publicznej, uwzględniające prawo każdego obywatela do "wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji" w rozumieniu art. 54 ust. 1 Konstytucji RP (por. T. Grzeszak w: "System prawa prywatnego. Prawo autorskie", Warszawa 2006). Jest ono szczególnie ważne w przypadku osób publicznych, których działalność podlega szerokiej kontroli społecznej. Granice niedostępności informacji o życiu takich osób /publicznych/ są znacznie zawężone, a one same muszą tolerować zainteresowanie jakie wzbudzają /wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 maja 2009 r. I ACa 158/09 / Fakt bycia powszechnie rozpoznawanym może ewentualnie dopuszczać pewne rozluźnienie w zakresie ochrony wizerunku. Nie powoduje natomiast ograniczenia w ochronie dóbr i nie rozszerza sfery prywatności, która mogłaby być dostępna dla szerszego grona osób, nawet jeżeli zainteresowanie taką osobą, z uwagi na jej majątek, jest znaczne. Dołączone do akt dokumenty potwierdzają powyższą tezę, iż A. B. nie jest osobą publiczną, lecz postacią rozpoznawalną. W prasie ogólnopolskiej oraz regionalnej pojawiają się artykuły dotyczące osoby A. B., ale ich tematyka ogranicza się do aspektu majątkowej działalności powoda, planowanych inwestycji oraz operacji majątkowych. Dołączone wydruki ze stron internetowych potwierdzają fakt zamożności majątkowej powoda oraz pełnione niegdyś na (…) funkcje. Jednak zdaniem Sądu fakt zamożności majątkowej nie czyni z osoby prywatnej osoby publicznej, której sfera prywatności oraz dobra osobiste doznają słabszej ochrony niż innych osób. Brak definicji osoby publicznej, jednak w ocenie Sądu jest to postać, która z uwagi na pełnioną funkcję istotną społecznie lub wynikłą z wyboru, z uwagi na dokonany doniosły czyn, sposób zachowania, świadome godzenie na odsłonięcie swej sfery prywatności, wzbudza uzasadnione zainteresowanie społeczne. Obecnie A. B. tych przesłanek nie spełnia. Niegdyś z uwagi na pełnione funkcje radnego, a następnie burmistrza miasta Z., czynny udział w promocji Z. w zabiegach o organizację olimpiady, był osobą publiczną. W chwili obecnej z życia publicznego wycofał się. Społeczne zainteresowanie jego 24
--- STRONA 25 ---
osobą nie jest uzasadnione. Dlatego powód jako osoba prywatna, lecz powszechnie rozpoznawana, ma prawo do pełnej ochrony swych dóbr osobistych. Ingerencja dziennikarzy w sferę jego działalności - nabywania nieruchomość nie była społecznie uzasadniona. Reasumując, artykuł „(…)”, narusza dobra osobiste powoda tj. cześć i dobre imię, sugerując stosowanie nieuczciwych praktyk w obrocie handlowym. Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności /wyrok SN z dnia 29 października 1971 r. II CR 455/71/. Sfera dóbr osobistych powoda nie została ograniczona, ponieważ nie jest on już osobą publiczną. Artykuł zawiera treści nieprawdziwe. Dziennikarz nie zawsze będzie ponosił odpowiedzialność za opublikowanie faktów, które okazały się nieprawdzie. Jednak warunkiem nieodzownym zwolnienia dziennikarza od odpowiedzialności cywilnej za publikację faktu, który okazał się niezgodny z prawdą jest zachowanie przez niego szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiału prasowego (por. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/2004, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 114, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 200/2008, Lex Polonica nr 1975578). Z oczywistych względów, będących już przedmiotem wypowiedzi judykatury, dziennikarz ma ograniczone możliwości sprawdzenia prawdziwości uzyskanych informacji. Nie zwalnia to jednak dziennikarza od obowiązku weryfikacji uzyskanych wiadomości w dostępny dla niego sposób. Tym bardziej w sytuacji, gdy okoliczności towarzyszące uzyskanej informacji uzasadniają obawę, że jej źródło nie było obiektywne, a podawane przez dziennikarza fakty mogą stanowić podstawę poważnych zarzutów wobec przedstawianej w publikacji prasowej osoby (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2004 r., IV CK 83/2004, Lex Polonica nr 369481, wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 22 października 2009 r. nr 25333/06 Europapress Holding d.o.o. przeciwko Chorwacji, Lex nr 523333). Z zasad doświadczenia życiowego wynika, że nie ma waloru obiektywnego informacja uzyskana od osoby skonfliktowanej z opisywaną postacią. Dziennikarze – R. G. i P. P. nie zwolnili się z odpowiedzialności poprzez wykazanie dołożenia należytej staranności i rzetelności. Sąd ocenił, że bezprawność działania dziennikarzy wynika z braku dostatecznej rzetelności w zgromadzeniu, weryfikacji i przedstawieniu materiału prasowego. Biorąc pod uwagę konstrukcję, treść artykułu, zaprezentowane w nim poglądy oraz użyte sformułowania Sąd uznał go za nierzetelny materiał prasowy. Artykuł jest jednostronny. Po stronie pozwanych zgodnie z przytoczonymi powyżej rozważaniami leżał ciężar wykazania, iż ich wkroczenie w sferę dóbr osobistych powoda nie było bezprawne. Z art. 24 kc wynika domniemanie bezprawności działania. Domniemanie to powinien zatem obalić pozwany (art. 6 KC), gdyż to pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność /wyrok SN z dnia 11 października 2005r., sygn. V CK 259/05/. 25
--- STRONA 26 ---
W ocenie Sądu pozwani nie wykazali, by zachodziła którakolwiek z okoliczności wyłączająca bezprawność ich działania. Nie dysponowali zgodą powoda na publikację artykułu tej treści. Nie wykazali, by działali w obronie społecznie uzasadnionego interesu. Wyłączenie bezprawności działania z uwagi na uzasadniony interes społeczny ma miejsce wtedy, gdy przedstawiona, krytyka działania określonej osoby jest rzeczowa i obiektywna, nie stanowi szykany jak również nie wykracza poza usprawiedliwioną potrzebę. /wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2005r., VI ACa 602/04/. Biorąc powyższe pod uwagę w ocenie Sądu pozwani nie wykazali okoliczności wyłączającej bezprawność ich działania poprzez kierowanie się ochroną społecznie uzasadnionego interesu. Warunkiem ponoszenia odpowiedzialności przez redaktora naczelnego jest wykazanie, że brał on udział w czynnościach, które doprowadziły do publikacji materiału prasowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2001 r., II CKN 587/00, OSNC 2001, nr 7-8, poz. 123, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2002 r., IV CKN 925/00, OSP 2003, nr 5, poz. 60). /wyrok SN z dnia 2.12.2010r. sygn. I CSK 11/10/. Z regulacji zawartej w art. 7 ust. 2 pkt 7 oraz art. 25 ust. 1 i 4 Prawa prasowego wynika, że redaktor naczelny posiada uprawnienia do decydowania o całokształcie działalności redakcji i nią kieruje. Jest też osobą odpowiedzialną za treść przygotowywanych przez redakcję materiałów prasowych. Uzasadnia to skonstruowanie, według zasad logicznego rozumowania, domniemania faktycznego, że redaktor naczelny, ze względu na posiadany zakres kompetencji, jest osobą, która spowodowała opublikowanie materiału prasowego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2002 r., IV CKN 925/00 oraz z dnia 20 lutego 2004 r., I CK 339/03, Lex Polonica nr 1538901). Konsekwencją ustalenia faktycznego wynikającego z tego domniemania jest zastosowanie art. 38 ust. 1 oraz art. 37 Prawa prasowego wobec redaktora naczelnego z chwili publikacji materiału prasowego. Odpowiedzialność cywilna redaktora naczelnego (art. 38 ust. 1 prawa prasowego) za bezprawne naruszenie dobra osobistego wymaga ustalenia, że decydował o publikacji. Prawo prasowe nie oznacza bezgranicznej odpowiedzialności redaktora naczelnego. Możliwe jest bowiem podważenie wniosków wynikających z takiego domniemania faktycznego poprzez wykazanie okoliczności wykluczających wpływ redaktora naczelnego na publikację określonego materiału prasowego, np. z powodu choroby, nieobecności, określonego podziału obowiązków wewnątrz redakcji /wyrok SN z dnia 17.04.2002r., sygn. IV CKN 925/00/. Redaktor Naczelna (…) B. Z. brała udział w końcowym opracowaniu artykułu. Miała wpływ na jego szatę graficzną, ostateczny układ, treść oraz miejsce publikacji. Okoliczności tej nie zaprzeczyła. Brała udział w kolegium redakcyjnym, które zdecydowało o ostatecznym kształcie i formie publikacji materiału prasowego. Podstawę dochodzenia wobec wydawcy roszczenia niemajątkowego, związanego z naruszeniem dobra osobistego w materiale prasowym, stanowi przepis art. 24 § 1 w zw. z art. 23 kc i art. 37 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - prawo prasowe /uchwała SN z dnia 7 grudnia 1993r., sygn. III CZP 160/93/. 26
--- STRONA 27 ---
Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, zgodnie z którym na tle art. 38 ustawy z 1984 r. - Prawo prasowe, usiłuje się nadać odpowiedzialności wydawcy jedynie charakter wtórny, uzupełniający. Prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że skoro wydawanie pisma jest działalnością gospodarczą, to wydawca musi ponosić odpowiedzialność za publikowane jego treści /wyrok SN z dnia 15.10.2009r., sygn.. I CSK 83/09/. Wydawca (…) ma wpływ na treść artykułów, które są publikowane w (…). Prezes Zarządu (…) J. J. uczestniczy w kolegium redakcyjnym, o ile jest obecny w redakcji. Artykuł „(…)” spotkał się z pełną aprobatą ze strony wydawcy. Odnosząc się do żądań o charakterze niemajątkowym: Zgodnie z art. 24 k.c., osobie której dobro osobiste zostało naruszone lub zagrożone przysługują trzy podstawowe środki ochrony, a mianowicie: żądanie zaniechania działania bezprawnego, dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia w szczególności poprzez złożenie oświadczenia w odpowiedniej treści i formie, zadośćuczynienie pieniężne lub zapłata na określony cel społeczny. Istota tych sankcji polega na usunięciu skutków naruszenia lub zagrożenia dóbr osobistych, a ich wybór należy do pokrzywdzonego. Treść oświadczenia o jakim mowa w art. 24 k.c. mająca postać sprostowania, przeprosin lub odwołania, podyktowana potrzebą usunięcia skutków naruszenia czci i dobrego imienia powoda musi odpowiadać nie tylko rodzajowi naruszonego dobra osobistego, ale także mieć na względzie intensywność naruszenia chronionego prawnie dobra i okoliczności towarzyszących jego naruszeniu. W judykaturze wyrażono pogląd, który Sąd w pełni podziela, że dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda, oświadczenie o jego przeproszeniu powinno mieć taki sam potencjalny zasięg oddziaływania jako inkryminowana wypowiedź (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 2009 r., sygn. V CSK 64/09, Lex nr 585910), co oznacza konieczność uwzględnienia adekwatności brzmienia oświadczenia o przeproszeniu do sposobu naruszenia dobra osobistego. Konieczne jest zatem by zarówno forma jak i treść tego oświadczenia uwzględniały całokształt okoliczności w tym również zachowanie osoby, której dobra zostały naruszone ponadto dawały satysfakcje poszkodowanemu, a tym samym prowadziły do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego lecz nie prowadziły do upokorzenia sprawcy. Biorąc powyższe pod uwagę na zasadzie art. 23 kc, 24§1 kc oraz art.37 prawo prasowe Sąd zobowiązał pozwanych (…) Sp. z o.o. w Z., P. P., R. G. i B. Z. do zamieszczenia na pierwszej stronie „(…)”, czcionką 52 pkt nagłówka zatytułowanego „OŚWIADCZENIE” oraz czcionką 12 pkt oświadczenia o następującej treści: „Wydawca (…)(…) Sp. z o.o. w Z., redaktor naczelna (…) B. Z. oraz redaktorzy P. P. i R. G., przepraszają Pana A. B. - byłego Burmistrza Miasta Z. - za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, poprzez opublikowanie artykułu „(…)” ((…) nr (…) z dnia 24 września 2009 roku), w którym przytoczone zostały nieprawdziwe i krzywdzące wypowiedzi z listu skierowanego do Redakcji przez B. W., zarzucające stosowanie przez A. B. nieuczciwych praktyk handlowych, 27
--- STRONA 28 ---
w zakresie nabywania nieruchomości. Wyrażamy ubolewanie z powodu wyrządzonej Panu A. B. krzywdy” - w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku oraz upoważnia powoda do zamieszczenia treści tego ogłoszenia na koszt pozwanych na wypadek niewykonania przez nich tego obowiązku w terminie; Usuniecie skutków naruszenia wino być skuteczne i efektywne, a odbyć się w sposób, która pozwala na ustanowienie niedostępności materiałów, które to naruszenie spowodowały. Publikacja artykułu „(…)” odbywała się zarówno w sposób tradycyjny w prasie drukowanej, jak i na stronie internetowej tygodnika (…) Wobec zasadności roszczenia, na podstawie prawnej powyżej powołanej, Sąd zobowiązał pozwanych (…) Sp. z o.o. w Z., P. P., R. G. i B. Z. do zamieszczenia na głównej stronie internetowej „(…)” - (…) - w terminie 7 dni od uprawomocnienia się niniejszego wyroku, oświadczenia o treści podanej powyżej przez okres 12 miesięcy oraz upoważnił powoda do zamieszczenia treści tego ogłoszenia na koszt pozwanych na wypadek niewykonania przez nich tego obowiązku w terminie. Sąd uwzględnił żądanie powyższe zobowiązując pozwanych do umieszczenia oświadczenia na stronie portalu internetowego w wymiarze 12 miesięcy. Jest to okres wystarczający dla usunięcia skutków naruszenia, tj. czas, w którym czytelnicy będą posiadać możliwość zaznajomienia się z oświadczeniem o przeproszeniu oraz zweryfikowania opinii ukształtowanej na podstawie artykułu „(…)”. Zamieszczenie tego oświadczenia w dłuższym wymiarze czasu nie było konieczne, a mogłoby wręcz doprowadzić do przypominania sprawy, która została zakończona. Z tych samych względów Sąd zobowiązał pozwanego (…) Sp. z o.o. w Z. do usunięcia z archiwum internetowego „(…)” - (…)- artykułu „(…)” z dnia 24.09.2009r. autorstwa P. P. i R. G. - w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Odnosząc się do żądań o charakterze majątkowym: Stosownie do treści art. 24 § 1 zd. 3 k.c., osoba której dobro osobiste zostało naruszone, na zasadach przewidzianych w kodeksie może żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z treścią tego przepisu ściśle powiązany jest art. 448 k.c., zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego, sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Tak jak Sąd zważył wcześniej (k. 16 uzasadnienia), brak było podstaw do solidarnego zasądzenia od wszystkich pozwanych zadośćuczynienia na wskazany cel społeczny. Nadanie odpowiedzialności kilku zobowiązanym charakteru solidarnego uzależnione jest bowiem od istnienia szczególnej więzi prawnej, której źródłem jest konkretny przepis prawa bądź też zastrzeżenie umowne (art. 366 § 1 w zw. z art. 369 k.c.). Charakter świadczenia sprzeciwia się 28
--- STRONA 29 ---
też zastosowaniu reguł dotyczących świadczenia niepodzielnego, uzasadniającego solidarną odpowiedzialność wszystkich pozwanych (art. 380 § 1 k.c.). Nie może budzić wątpliwości, iż za naruszenie dobra osobistego odpowiada wyłącznie sprawca - w zakresie wynikającym z własnego postępowania. W niniejszej sprawie, z jednej strony B. W., z drugiej zaś dziennikarze, redaktor i wydawca (ich odpowiedzialność majątkowa jest solidarna) odpowiadają za własne działania skutkujące naruszeniem dóbr osobistych powoda, niezależnie od siebie, a powodowi przysługują z tego tytułu odrębne roszczenia. Orzekając w granicach pierwotnego żądania, należało zatem zasądzić odrębne kwoty od każdej z grup pozwanych, rozdzielając odpowiedzialność majątkową każdej z nich, stosownie do ich odmiennych działań, które niezależnie od siebie wywołały naruszenie dóbr osobistych powoda. W doktrynie i orzecznictwie dominuje pogląd, iż przesłanką odpowiedzialności przewidzianej w art. 448 k.c. jest nie tylko bezprawne ale i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego (m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 12 grudnia 2002 r., sygn V CKN 1581/00, LexPolonica nr 361049; z dnia 15 czerwca 2005 r., sygn. IV CK 805/04, LexPolonica nr 379992). Za takim stanowiskiem podnosi się argument, iż gdyby ustawodawca chciał, aby przesłanką roszczeń przewidzianych w art. 448 k.c. była wyłącznie bezprawność naruszenia dobra osobistego, to umieściłby ten przepis w części ogólnej prawa cywilnego (w obrębie art. 24 k.c.). Tymczasem w art. 24 k.c. jest odesłanie do „zasad przewidzianych w kodeksie”. Roszczenie zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny oprócz funkcji prewencyjno-wychowawczej pełni pośrednio również funkcję kompensacyjną. Przy ustalaniu jej wysokości obowiązuje zasada miarkowania wyrażająca się w konieczności uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy. Tak więc uwzględnia się rodzaj i stopień winy sprawcy naruszenia dobra osobistego, cel i motywy jego działania, jego sytuację majątkową, sposób postępowania sprawcy już po naruszeniu dóbr osobistych, rodzaj oraz skalę naruszonego dobra osobistego, skutki naruszenia dobra osobistego dla pokrzywdzonego, w jakim zakresie - poza środkami ochrony niemajątkowej przewidzianymi w art. 24 § 1 k.c. - do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych konieczne jest uwzględnienie żądania przewidzianego w art. 448 k.c. Swoboda decyzji sądu w rozstrzyganiu o roszczeniach związanych z naruszeniem dóbr osobistych, odnosi się do oceny, czy zastosowanie środka finansowego jest w okolicznościach konkretnej sprawy odpowiednim i celowym sposobem rekompensaty, czy też do zminimalizowania lub usunięcia skutków naruszeń wystarczające są inne zastosowane środki ochrony niemajątkowej (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 lutego 2005 r., sygn. SK 49/2003, LexPolonica nr 387261). W tym kontekście wskazać należy, iż konsekwencje przedmiotowej publikacji były dla powoda wymierne. Publikacja odbiła się szerokim echem wśród społeczności lokalnej budząc podejrzliwość i nieufność ze strony osób z którymi się spotykał. Doprowadziła do nadszarpnięcia jego wizerunku w branży jako przedsiębiorcy rzetelnego i uczciwego, podważyła jego autorytet i naraziła na utratę zaufania. Kierując się powyższym na zasadzie art.448 kpc w zw. z art.37 pr. prasowego oraz art.24 kc Sąd zasądził solidarnie od pozwanych (…) Sp. z o.o. w Z., P. P., R. G. i B. Z. na rzecz Parafii 29
--- STRONA 30 ---
(…) w Z. - (…), ul(…),(…) Z. kwotę 20 000,00 zł. Jest to kwota adekwatna do skutków naruszenia, pozwalającą powodowi na osiągnięcie satysfakcji z udzielonej ochrony. Będzie także stanowić dotkliwą sankcję finansową dla pozwanych. Powództwo w pozostałym zakresie, jako nieuzasadnione zostało oddalone. Zawyżona była kwota zadośćuczynienia żądana przez powoda, a określona na kwotę 100 000,00zł. „(…)” jest gazetą o zasięgu regionalnym, uwzględnienie żądania zadośćuczynienia w pełnej wysokości stanowiłoby nieuzasadnioną represję dla gazety. Powództwo zostało uwzględnione w znacznej części. Powód oraz pozwani (…), P. P., R. G. i B. Z. byli reprezentowani przez profesjonalnych pełnomocników ustanowionych z wyboru. Powód uiścił opłatę od pozwu w wysokości 5 600,00zł. Sąd przyznał świadkom zwrot kosztów podróży za stawiennictwo w sądzie w charakterze świadków w wysokość 82,00zł na rzecz M. P. oraz 183,88 G. C. i 84,43zł tytułem utraconego zarobku na rzecz G. C.. Świadkowi P. B. Sąd przyznał kwotę 266,81zł tytułem zwrotu kosztów podróży oraz utraconego zarobku w związku ze stawiennictwem w sądzie w charakterze świadka w dniu 15.04.2011r. Należności te zostały tymczasowo wypłacone ze środków Skarbu Państwa – tut. Sądu. Pełnomocnik powoda adw. A. S. przedłożyła rachunki za udzieloną pomoc prawną powodowi opiewające na łączną kwotę 9 780,00zł. Na zasadzie art.100 kpc Sąd zasądził solidarnie od pozwanych B. W., P. P., R. G., B. Z., (…) Sp. z o.o. w Z. na rzecz powoda A. B. kwotę 6 700,00zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na kwotę powyższą złożyła się opłata stosunkowa od uwzględnionego świadczenia, tj. 600,00zł od roszczenia niemajątkowego oraz 1 100,00zł od roszczenia majątkowego, jak również 5 000,00zł jako zwrot kosztów zastępstwa procesowego. Tytułem zastępstwa procesowego Sąd uwzględnił kwotę zasadniczą w wysokości 5 000,00zł, jako stawkę podstawową, adekwatną dla stopnia zawiłości oraz skomplikowania sprawy. Na zasadzie art.113 uksc w zw. z art.100 kpc Sąd nakazał ściągnąć od pozwanych B. W., P. P., R. G., B. Z., (…) Sp. z o.o. w Z. solidarnie na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Nowym Sączu) kwotę 617,12 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa. 30
--- STRONA 31 ---
31
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu#I C 502/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ w stosunku do B. W. wyrok zaoczn y Dnia 13 czerw#art.10 ust.5 ustawy#art.212§2 kk#art.227 kpc#art. 24 kc#art.23 kc#Art.24 kc#art.448 kc#art.24 kc.#art.299 kpc#art. 38 ustawy#art. 38 Pr.pras.#art.24 kc#art.369 kc#art.24§3 kc#art. 448 kc#art.339§1 kpc#art.24 § 3 kc#art.37 zawiera#art.38 ust. 1 ustawy#art. 1 Prawa#art. 24 § 1 kc.#art. 12 ust. 1 pkt#art.12 prawo#art. 12 pr.#art. 24 k.c.#art. 47 Konstytucji