Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 20 stycznia 2015 r. I ACa 656/14 Podobieństwo odpowiedzialności in solidum do solidarności biernej. TEZA aktualna Odpowiedzialność in solidum pod pewnymi względami wykazuje podobieństwo do solidarności biernej. Podobnie jak w przypadku uregulowanym w art. 366 k.c., wierzyciel może od każdego z dłużników żądać całości lub części świadczenia (jeśli w ramach danego stosunku zobowiązaniowego świadczenie częściowe jest dopuszczalne), będąc też uprawnionym do kierowania żądania łącznie do wszystkich. Jednocześnie spełnienie świadczenia przez któregokolwiek z dłużników in solidum prowadzi do wygaśnięcia długu pozostałych. Wskazane podobieństwa nie są jednak konsekwencją odpowiedniego stosowania art. 366 k.c., lecz wynikają z istoty zobowiązań in solidum. Skoro wierzyciela oraz każdego z dłużników łączy odrębny stosunek prawny, oznacza to, że wierzycielowi wobec poszczególnych dłużników przysługują oddzielne roszczenia, z których każde może być dochodzone niezależnie od pozostałych. Istnienie zaś powiązania między tymi stosunkami prawnymi może sprzyjać łącznemu dochodzeniu roszczeń, na pewno zaś możliwości takiej nie wyklucza. Przyjęcie natomiast, że spełnienie świadczenia przez jednego z dłużników odpowiadających in solidum zwalnia pozostałych, wynika z ogólnych zasad prawa cywilnego. Skutek ten następuje, bowiem w stosunku do tych dłużników gasną przesłanki uzasadniające obowiązek ich świadczenia, w szczególności gaśnie przesłanka szkody poniesionej przez wierzyciela. Jego interes został już zaspokojony przez świadczącego dłużnika. UZASADNIENIE Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SA Zbigniew Merchel (spr.). Sędziowie SA: Michał Kopeć, Małgorzata Idasiak-Grodzińska. Sentencja Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2015 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. przeciwko M. K. i W. K. (1) o zapłatę i sprawy z powództwa wzajemnego M. K. i W. K. (1) przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w K. o zapłatę na skutek apelacji powoda - pozwanego wzajemnego oraz pozwanych - powodów wzajemnych od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 31 maja 2014 r., sygn. akt I C 486/13 I) oddala apelację pozwanych - powodów wzajemnych. II) oddala apelację powoda - pozwanego wzajemnego. III) koszty postępowania apelacyjnego między stronami wzajemnie znosi. IV) zasądza od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w G. na rzecz adwokata M. D. kwotę 5.400 zł (pięć tysięcy czterysta), powiększoną o należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanym - powodom wzajemnym z urzędu za postępowanie apelacyjne. Uzasadnienie faktyczne Powód Bank (...) S.A. z siedzibą w K. wniósł przeciwko M. K. i W. K. (1) pozew, w którym domagał się zasądzenia od pozwanych solidarnie na swoją rzecz kwoty 55.920 zł wraz z odsetkami ustawowymi: od kwoty 12.000 zł od dnia 16 grudnia 2009 r. (kara umowna), od kwoty 3.660,00 zł od dnia 15 listopada 2009 r., od kwoty 8.540,00 zł od dnia 16 lipca 2010 r., od kwoty 8.540,00 zł od dnia 16 sierpnia 2010 r., od kwoty 8.540,00 zł od dnia 16 września 2010 r., od kwoty 3.660,00 zł od dnia 10 lipca 2010 r., od kwoty 3.660,00 zł od dnia 12 sierpnia 2010 r., od kwoty 3.660 zł od dnia 9 września 2010 r., od kwoty 1.830,00 zł od dnia 13 października 2010 r. i od kwoty 1.830 zł od dnia 11 listopada 2010 r. - do dnia zapłaty. Nadto wniesiono również o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Uzasadniając żądanie pozwu powód wskazywał, iż w dniu 29 stycznia 2008 r. poprzednik prawny powoda (...) Bank S.A. zawarł z PPUH (...) M. i W. K. Sp.j., której wspólnikami byli pozwani, umowę partnerską o współpracy w zakresie usług pośrednictwa finansowego na rzecz banku w zakresie wykonywania czynności bankowych przy wykorzystaniu przez pozwanego know-how banku. W umowie tej pozwani zobowiązali się w zakresie swego przedsiębiorstwa do stałego i odpłatnego pośrednictwa przy zawieraniu na rzecz Banku umów dotyczących produktów banku. Jednocześnie spółka jawna zobowiązała się do uiszczenia opłaty wstępnej oraz I ACa 656/14, Podobieństwo odpowiedzialności in solidum do solidarności biernej. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
--- STRONA 2 ---
wnoszenia opłat miesięcznych z tytułu wykorzystywania know-how banku. Opłaty te za wskazane w pozwie miesiące nie zostały jednak uiszczone. Wskazano także, iż pozwani zostali również obciążeni karą umowną, która także nie została uregulowana - w kwocie 12.000 zł. Zaznaczono też, iż pismem z dnia 26 października 2010 r. PPUH (...) M. i W. K. Sp.j. zwróciła się do powoda z wnioskiem o umorzenie części długu, a także zobowiązała się do zapłaty pozostałych zaległych opłat i dodatkowo kary umownej w kwocie 12.000 zł, co w ocenie powoda stanowi uznanie długu w rozumieniu art. 485 § 1 pkt 3 k.p.c. w zakresie określonym w wezwaniu. Ostatecznie jednak - jak podniesiono - do dnia wniesienia pozwu nie dokonano zapłaty żądanej kwoty. Natomiast w dniu 9 sierpnia 2011 r. PPUH (...) M. i W. K. Sp.j. została wykreślona z rejestru przedsiębiorców. Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 24 maja 2012 r. sygn. akt GNc 2263/12/S Sąd Rejonowy dla K. w K. uwzględnił żądanie pozwu w całości. Od powyższego nakazu zapłaty pozwani wnieśli sprzeciw, zaskarżając go w całości i podkreślając, iż nie potwierdzają żadnych twierdzeń zawartych w pozwie. Natomiast w dniu 3 kwietnia 2013 r. pozwani, reprezentowani przez pełnomocnika z urzędu, wnieśli przeciwko Bankowi (...) S.A. pozew wzajemny, wnosząc o zasądzenie od powoda - pozwanego wzajemnie, solidarnie na rzecz pozwanych - powodów wzajemnych kwoty 230.216,03 zł wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu wzajemnie odpisu pozwu wzajemnego do dnia zapłaty. W zależności od wyników procesu domagali się również bądź zasądzenia od pozwanego wzajemnie na rzecz powodów wzajemnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych bądź przyznanie pełnomocnikowi pozwanych - powodów wzajemnych kosztów udzielenia pomocy prawnej z urzędu wg norm przepisanych powiększonych o stawkę podatku VAT. Pozwani - powodowie wzajemni przyznali w uzasadnieniu, iż w dniu 29 stycznia 2008 r. spółka PPUH (...) sp. jawna, której pozwani byli wspólnikami, zawarła z (...) Bankiem S.A. umowę partnerską o współpracy. W oparciu o nią prowadzili dwie placówki - jedną w K., drugą w S. Podkreślili, iż w placówce w K. od stycznia 2009 r. do kwietnia 2009 r. trójka pracowników działała na jej szkodę, dokonując kradzieży pieniędzy z wpłat dokonywanych przez klientów, wykorzystując luki w systemie rozliczeniowym (...) dostarczonym przez bank. Zaznaczono, iż prowadzenie punktu kasowego za pośrednictwem (...) i (...) Sp. z o.o. narzucone było partnerom przez bank, nikt jednak ze strony banku nie określił procedur dotyczących sposobu kontroli punktu kasowego, natomiast program Pożyczka 2000, służący m.in. do obsługi punktu kasowego miał niedoskonałości - w szczególności możliwe było usuwanie z niego wprowadzonych do systemu przelewów (bez podania przyczyny usunięcia i hasła) nie było konieczności raportowania przelewów wprowadzonych do systemu (...), jak również brak było na wydrukach raportów kwot podsumowujących raport. Dopiero w wyniku kontroli przeprowadzonej przez pozwaną - powódkę wzajemną M. K., kierownika regionalnego P. M. oraz lidera placówki partnerskiej w S. - A. D. okazało się, że pracownice placówki w K. M. M. (1), M. N. (1) i N. S. poprzez nieprawidłowe operacje wykorzystanie luk systemu narzuconego przez bank działały na szkodę placówki i przywłaszczyły pieniądze klientów. Pozwani - powodowie wzajemni uregulowali wszelkie płatności, co potwierdzono w porozumieniu nadzwyczajnym z dnia 3 czerwca 2009 r. - w kwocie 48.964,33 zł. Reszta tj. 2.902,40 zł została wpłacona już po tej dacie. Na spłatę tejże kwoty pozwani zaciągnęli kredyt w kwocie 50.000 zł. Podkreślono, iż tym samym konsekwencje zaistniałej sytuacji ponieśli jedynie pozwany, mimo iż nie przyczynili się do powstania szkody po stronie klientów. Natomiast bank na bazie doświadczeń tego przypadku dokonał licznych zmian w funkcjonowaniu punktów kasowych we wszystkich placówkach partnerskich, co oznacza zdaniem pozwanych - powodów wzajemnych, iż system narzucony przez bank agencjom bankowym w ramach umowy partnerskiej nie był wystarczający dla zapewnienia bezpiecznego obrotu środkami pieniężnymi klientów banku. W ocenie pozwanych oznacza to, iż to bank ponosi odpowiedzialność za szkody poniesione w związku z nieuczciwą działalnością pracownic placówki, skoro dostarczony przez niego produkt nie gwarantował bezpieczeństwa dokonywanych transakcji, a brak możliwości jego zmiany przez agencje bankowe (związany z kategorycznymi postanowieniami umowy) powodował, że pozwani - powodowie wzajemni nie mieli i nie mogli mieć żadnego realnego wpływu na kontrolę działalności pracowników w tym aspekcie. Nie sposób zatem zarzucić im winę. Zarzucono też, iż to bank weryfikował i szkolił wszystkich pracowników agencji bankowych, a mimo to dopuścił do pracy w punkcie kasowym osoby, które nie wykazywały cech gwarantujących uczciwe wykonywanie powierzonych im obowiązków. Zaznaczono, iż wykonywanie określonych czynności zostało powierzone pozwanym, co jednak nie zwalnia banku z odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną klientowi banku. Powołano się przy tym na art. 474 k.c., wywodząc, iż bank odpowiada za zachowanie osoby, której powierzył wykonanie zobowiązania na takich samych zasadach, jakby to on sam wykonywał świadczenie. Bank jest zatem odpowiedzialny do wypłaty odszkodowania swemu klientowi, obsługiwanemu przez agencję bankową celem naprawienia wyrządzonej mu szkody. Mając powyższe na względzie stwierdzono, iż w niniejszym przypadku bank ponosi w stosunkach wewnętrznych tj. między agencją bankową a bankiem wyłączną odpowiedzialność za szkodę powodów wzajemnych, gdyż to on narzucał sposób prowadzenia punktu kasowego i ostatecznie weryfikował wszystkich pracowników mających znaleźć zatrudnienie w placówce agencyjnej. Nadto po zaistniałym zdarzeniu dokonał modyfikacji systemu, aby zaistniały proceder nie mógł mieć miejsca w innych placówkach, czym potwierdził, że dotychczasowe procedury nie były wystarczające i nie mogły doprowadzić do wczesnego wykrywania nadużyć. Pozwani - powodowie wzajemni tymczasem w sposób należyty wywiązywali się z postanowień umowy partnerskiej i nie sposób zarzucić im żadnych zaniedbań czy zaniechań. Wobec powyższego w ich ocenie to bank winien ostatecznie ponosić odpowiedzialność za niedomogi wymaganego i dostarczanego systemu, a w sytuacji, gdy pozwani naprawili szkodę wyrządzoną przez ich pracowników, w realiach niniejszej sprawy uzasadniony jest ich pełen regres w stosunku do banku, a w konsekwencji powództwo wzajemne w kwocie 51.886,73 zł. Podkreślono przy tym, iż powodowy bank nie udzielił pozwanym żadnego wsparcia, a dodatkowo straszył, iż wypowie im umowę partnerską. Dalej pozwani - powodowie wzajemni wywodzili, iż brak było podstaw do obciążenia ich karą umowną, nie naruszyli bowiem żadnego z postanowień umownych i stosowali się do wszystkich instrukcji narzuconych im przez bank, zaś fakt kradzieży pieniędzy wpłacanych przez pracownice był od nich niezależny i nie stanowił naruszenia postanowień umownych. Wobec powyższego żądanie
--- STRONA 3 ---
obecnie przez bank zapłaty dalszej kwoty 12.000 zł jest bezpodstawne, gdyż nie zostało naruszone żadne postanowienie umowy partnerskiej, a bank nie poniósł żadnej szkody. Jednocześnie wpłacona już tytułem kary umownej kwota 8000 zł jako wpłacona bez podstawy prawnej winna być pozwanym zwrócona. Wreszcie powództwem wzajemnym pozwani - powodowie wzajemni domagali się zapłaty odszkodowania w wysokości 170.349,30 zł, na które składają się koszty funkcjonowania placówek w K. (85.400 zł) oraz w S. (84.949,30 zł), poniesione przez okres kolejnych 5 miesięcy przed ich zamknięciem. Podkreślono, iż pozwani w uwagi na brak rentowności prowadzonych placówek w 2010 r. byli gotowi je zamknąć wcześniej, jednakże na skutek próśb o wstrzymanie się z taką decyzją oraz zapewnień banku, że pomoże w ich utrzymaniu, pozwani zdecydowali się przez ten okres dalej je prowadzić. Gdyby zaś nie zapewnienia banku, pozwani zamknęliby placówki znacznie wcześniej. Podsumowując zaznaczono również, iż dochodzenie obecnie przez bank należności z tytułu opłat franszyzowych stanowi również z uwagi na powyżej wskazane okoliczności, nadużycie, które nie może korzystać z ochrony prawa. W odpowiedzi na pozew wzajemny powód-pozwany wzajemny Bank (...) S.A. z siedzibą w K. wniósł o oddalenie powództwa wzajemnego w całości oraz zasądzenie od powodów wzajemnych solidarnie na rzecz pozwanego wzajemnie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Powód - pozwany wzajemnie potrzymał wszystkie twierdzenia i wnioski wskazane treści pozwu, zarzucając, iż powodowie wzajemni nie wskazali żadnych zarzutów świadczących o niezasadności dochodzonych pozwem kwot, a treść sprzeciwu zawiera jedynie ogólne zaprzeczenie twierdzeniom pozwu. Odnosząc się do roszczenia obejmującego kwotę 51,866,73 zł wskazano przede wszystkim, iż bank nie może ponosić odpowiedzialności za działania pracowników pozwanych - powodów wzajemnych. Odwołano się przy tym do art. 6b ust. 1 ustawy Prawo bankowe i zaznaczono, iż rozważania czynione w kontekście art. 474 k.c. muszą uwzględniać treść powyższej regulacji. Wywodzono, iż na podstawie art. 474 k.c. bank odpowiada za zachowanie osoby, której powierzył wykonanie zobowiązania na takich samych zasadach, jakby to on sam wykonał świadczenie, jest więc odpowiedzialny do wypłaty odszkodowania klientowi celem naprawienia wyrządzonej szkody. Bankowi jednak będzie wówczas przysługiwać regres w stosunku do insoucera tj. w niniejszej sprawie do pozwanych - powodów wzajemnych, a o zakresie tego regresu rozstrzygać będą stosunki wewnętrzne zachodzące między bankiem a insoucerem, z zastrzeżeniem art. 6b ust. 1 prawa bankowego (iż odpowiedzialności przedsiębiorcy wobec banku za szkody wyrządzone klientom na skutej niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, o której mowa w art. 6a ust. 1 i 7 nie można wyłączyć ani ograniczyć). Regres banku o zwrot zapłaconego poszkodowanemu klientowi odszkodowania z powodu nienależytego wykonania zobowiązania banku powstaje na płaszczyźnie kontraktowej wówczas, gdy zachowanie insoucera stanowiło zarazem nienależyte wykonanie przezeń umowy outsourcingowej (np. umowy agencyjnej), z czym w ocenie powoda - pozwanego wzajemnie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Z przytoczonych okoliczności zdaniem powoda wynika, że szkodę naprawili pozwani - powodowie wzajemni, którzy w takiej sytuacji nie mają jednak podstaw prawnych do żądania regresowego wobec banku. Mają natomiast regres wobec pracownika, który dopuścił się czynu zabronionego. Podkreślono, iż mimo wielu obowiązków o charakterze weryfikacyjnym, to insoucer (agent banku) odpowiada za zatrudnione przez siebie osoby, ma możliwość ich bezpośredniej kontroli i nadzorowania w stosunku pracy, podczas gdy bank ma ograniczone możliwości w tym zakresie, wykonując jedynie kontrole okresowe. Odnośnie zarzutów dotyczących niedoskonałości dostarczonego systemu informatycznego również wskazano na ich bezzasadność i podkreślono, iż doszło do popełnienia przestępstwa, co powodowie wzajemni przyznają, a czemu powód - pozwany wzajemnie nie przeczy. Zaznaczono też, iż uwarunkowania systemowe programu służącego do rozliczeń nie zależą od banku, który wykorzystał jedynie system funkcjonujący na rynku od lat, wykorzystywany powszechnie na rynku bankowym również przez inne banki. Podniesiono wreszcie także zarzut przedawnienia roszczenia w tym zakresie, wskazując, iż spełnienie świadczeń odszkodowawczych przez powodów wzajemnych nastąpiło w czerwcu 2009 r., wobec czego upłynął 3-letni termin przedawnienia przewidziany art. 118 k.c. wobec roszczeń związanych z działalnością gospodarczą. Ustosunkowując się do roszczenia obejmującego kwotę 20.000 zł z tytułu karny umownej zarzucono, że twierdzenia i dowody w tym zakresie uznać należy za spóźnione w kontekście przepisów art. 503 i 207 k.p.c. Zaznaczono też, iż pozwani - powodowie wzajemni uznali roszczenie w zakresie kary umownej, co zostało odzwierciedlone w treści porozumienia nadzwyczajnego zawartego 3 czerwca 2009 r., a także w piśmie z dnia 26 października 2010 r., w którym powodowie wzajemni zwrócili się do pozwanego wzajemnie z wnioskiem o umorzenie części długu, a także zobowiązali się do zapłaty pozostałych zaległych opłat, w tym spłaty kary umownej w kwocie pozostałej do spłaty tj. 12.000 zł. Zaznaczono, iż bank, uzgadniając z powodami wzajemnymi wysokość kary umownej na kwotę 20.000 zł, co stanowiło jej znaczące obniżenie z kwoty 100.000 zł, miał na względzie trudną sytuację powodów wzajemnych oraz wyjątkowość sytuacji, co sprawia, iż nie sposób zarzucić powodowi - pozwanemu wzajemnemu naruszenia zasad współżycia społecznego. Wreszcie także i żądania zwrotu uiszczonej w listopadzie 2009 r. kwoty 8000 zł w ocenie powoda - pozwanego wzajemnego uznać należy za przedawnione. Wreszcie co do roszczenia obejmującego kwotę 170.349,30 zł tytułem odszkodowania za prowadzenie placówki partnerskiej w okresie 5 miesięcy przed ich zamknięciem powód - pozwany wzajemny zakwestionował fakt ich poniesienia wskazując, iż brak jest na tę okoliczność jakichkolwiek dowodów, zaś próbę ich składania w toku postępowania uznać należy za spóźnioną. Zarzucono, iż powodowie wzajemni nie wskazali, za jakie 5 miesięcy dochodzą kosztów. Podkreślono też, iż pismo informujące bank o zamiarze zamknięcia placówki partnerskiej z 27 kwietnia 2010 r. obwarowane było warunkiem osiągnięcia określonego obrotu, a zatem miało charakter informacyjny i warunkowy. Ponadto pozwany wzajemnie podniósł, iż bank nie ponosi odpowiedzialności za ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej przez powodów wzajemnych działających na rynku jako profesjonaliści - to podmiot gospodarczy ocenia ryzyko i podejmuje samodzielne decyzje o kontynuowaniu bądź zakończeniu działalności. Wskazano, iż bank nie składał żadnych obietnic gwarantujących sukces prowadzonej działalności gospodarczej swoim partnerom wykonującym czynności agencyjne. Nie zapewniano też powodów
--- STRONA 4 ---
wzajemnych, że będą oni zwolnieni z opłaty franczyzowej ani też, że będzie dla nich zorganizowany specjalny program pomocowy. Przyznano, iż bank prowadził programy pomocowe dla wybranych jednostek, jednakże placówka powodów wzajemnych nie została nimi objęta. Powód - pozwany wzajemnie podkreślił też, że sam fakt współpracy w zaistniałych okolicznościach należy uznać za pomoc i udzielenie wsparcia, powyższa okoliczność stanowiła bowiem podstawę do natychmiastowego zakończenia współpracy. Nadto w piśmie procesowym z dnia 25 września 2013 r. doprecyzowano, iż w związku z porozumieniem nadzwyczajnym z dnia 3 czerwca 2009 r. strona powodowa żąda odsetek ustawowych od kwot tam określonych i wskazanych dat. Wyrokiem z dnia 31 marca 2014 r. Sąd Okręgowy w G. oddalił powództwo główne i wzajemne, odstąpił od obciążania stron kosztami postępowania w sprawie oraz nakazał wypłacić z funduszy Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w G.) adw. M. D. kwotę 7 200 zł wraz z podatkiem VAT w kwocie 1 656 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanym - powodom wzajemnym z urzędu. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: W. K. (1) oraz M. K. w 2007 r. zawiązali spółkę jawną dla prowadzenia działalności gospodarczej. Spółka miała prowadzić działalność pod nazwą Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe-Usługowe (...) M. i W. K., a jej siedzibą miało być Ż. W dniu 29 stycznia 2008 r. poprzednik prawny powoda (...) Bank S.A. zawarł z Przedsiębiorstwem Produkcyjno-Usługowym- Handlowym (...) M. i W. (...) Spółka jawna, której wspólnikami byli pozwani M. K. i W. K. (1), umowę partnerską o współpracy. Wcześniej pozwani związani byli z bankiem umową agencyjną, w ramach której prowadzili trzy agencje bankowe. Zgodnie z treścią umowy partnerskiej partner w ramach działalności swego przedsiębiorstwa zobowiązał się do stałego i odpłatnego pośrednictwa przy zawieraniu na rzecz banku umów dotyczących produktów bankowych oraz wykonywania czynności bankowych przy wykorzystaniu przez pozwanego know-how banku - powoda. Zobowiązanie dotyczyło oferowania osobom trzecim w imieniu i na rzecz banku produktów znajdujących się aktualnie w ofercie banku, a także produktów uzupełniających, dostarczanych przez dostawców autoryzowanych, na podstawie umów zawieranych z nimi przez partnera. Zastrzeżono przy tym, iż w placówkach partner może oferować wyłącznie produkty banku i nie ma prawa oferować własnych produktów lub produktów innych banków lub innych przedsiębiorców. Jednocześnie partner uzyskał prawo oznaczenia lokalu, w którym będzie prowadził działalność i wykorzystania znaku towarowego, którym posługuje się bank zgodnie z zasadami określonymi w umowie oraz załączniku do niej - Księdze Wizualizacji. Partner zobowiązał się dostosować placówkę, w której będzie prowadził działalność, do standardów wyznaczonych w tej Księdze w zakresie elementów wizualizacji i wyposażenia. W § 8 umowy bank udzielił partnerowi prawa do wykorzystywania know- how banku do działalności - wyłącznie na zasadach określonych w umowie. Zgodnie z ust. 3 partner zobowiązał się z tego tytułu do zapłacenia opłaty wstępnej 10.000 zł + 22% VAT oraz do płacenia opłaty miesięcznej w wysokości 1.500 zł + 22% VAT. Bank z kolei w § 11 zobowiązał się do zapłacenia na rzecz partnera wynagrodzenia z tytułu realizacji umowy, zgodnie z postanowieniami zawartymi w załączniku nr 2 do umowy - Zasady wynagradzania Partnera. W § 9 i 10 szczegółowo określono obowiązki stron umowy, wskazując w szczególności iż partner jest zobowiązany do ścisłego przestrzegania postanowień niniejszej umowy oraz jej załączników, przestrzegania ustaleń dotyczących korzystania z oprogramowania udostępnionego przez bank, które nie jest własnością partnera, a jedynie jest oddane do użytkowania na czas trwania niniejszej umowy. Na partnerze ciążył również obowiązek przesyłania pisemnych raportów z działalności placówki w terminach i wg wytycznych określonych przez bank. Czynności powierzone w niniejszej umowie partner zobowiązał się wykonywać jedynie przy pomocy osób zatrudnionych przez siebie, przy czym zaznaczono, iż osoba zatrudniona może rozpocząć pracę dopiero po odbyciu szkolenia organizowanego przez (...) Bank oraz otrzymaniu certyfikatu. W § 14 pkt 3 partner zobowiązał się zapoznania wszystkich osób zatrudnionych przy przetwarzaniu zasobów informacyjnych z procedurą przetwarzania zasobów informacyjnych banku, z przepisami o ochronie danych osobowych Prawa bankowego oraz zobowiązania pracowników do stosowania się do ww. przepisów. Kwestie dotyczące pracowników partnera doprecyzowywał § 18, w którym wskazano, iż partner może powadzić działalność wynikającą w niniejszej umowy włącznie przy pomocy pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. W ust. 3 partner zobowiązał się przedstawić osobę do zatrudnienia przedstawicielowi Banku i otrzymać akceptację w formie pisemnej. Jednocześnie w ust. 4 partner zobowiązał się nie zatrudniać ani nie przedstawiać bankowi do akceptacji osób, które nie dają rękojmi należytego wykonywania obowiązków wynikających z niniejszej umowy. W ust. 7 partner zobowiązał się zapewnić, aby wszyscy pracownicy posiadali kwalifikacje umożliwiające należyte wykonywanie działalności w placówce. W tym celu każdy z pracowników zobowiązany został do odbycia szkolenia prowadzonego przez bank i uzyskania odpowiedniego certyfikatu. Partner zobowiązał się przy tym zapewnić, że pracownicy będą wykonywali swoje obowiązki zgodnie z niniejsza umową. Nadto w ust. 8 zaznaczono, iż partner ponosi pełną odpowiedzialność za wszelkie szkody banku, będące skutkiem działania lub zaniechania pracowników partnera. W § 24 umowy strony określiły zasady żądania przez Bank kary umownej w wysokości 100.000 zł - w każdym przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania określonego w zawartej umowie, z zastrzeżeniem § 22 ust. 12 (ust. 1). (...) został także zobowiązany do zapłaty na rzecz Banku kary umownej w wysokości określonej powyżej również w przypadku, gdy którekolwiek z jego oświadczeń i zapewnień zawartych w niniejszej umowie okaże się niezgodne z prawdą. (ust. 2). Strony uzgodniły także, iż bank jest uprawniony do żądania odszkodowania przewyższającego wysokość zastrzeżonej kary umownej. (ust. 3). Na mocy porozumienia zawartego między stronami umowy partnerskiej w tym samym dniu, (...) Bank wyraził zgodę na prowadzenie przez partnera tj. spółkę jawną (...) dwóch punktów kasowych w placówkach partnerskich zlokalizowanych w S. i K. Lokale, w których mieściły się placówki, zostały w całości wyremontowane, odpowiednio przystosowane do wymagań stawianych przez bank, jak też wyposażone w niezbędny sprzęt elektroniczny czy meble przez małżonków K., którzy wydali na ten cel całe posiadane oszczędności, jak również zaciągnęli kredyt bankowy.
--- STRONA 5 ---
Pozwani zatrudnili też pracowników do swoich placówek, którzy przed przystąpieniem do obowiązków odbyli wymagane szkolenie organizowane przez (...) Bank. Szkolenie to odpowiadało standardom przyjętym przez bank i dotyczyło produktów oferowanych przez bank, procedur i umiejętności sprzedażowych, a także obsługi kasowej-wpłat i wypłat. W związku z tym, iż punkty kasowe zgodnie z wymaganiami (...) Banku miały być prowadzone za pośrednictwem (...) i (...) Sp. z o.o., w dniu 21 lutego 2008 r. doszło do zawarcia przez Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe-Handlowe (...) M. i W. (...) spółka jawna z (...) i (...) umowy o współpracy. Umowę tę zawarto na wniosek partnera. W jej ramach (...) zobowiązał się świadczyć na rzecz spółki - partnera banku (...) usługę przetwarzania i rozliczania wpłat na rachunki bankowe przyjęte w sieci placówek, w których prowadzi działalność partner banku, polegającą na przetwarzaniu danych o płatnościach zwartych w pliku transakcyjnym do postaci elektronicznej wymaganej przez beneficjentów płatności oraz na rozliczeniu tych płatności, na zasadach uzgodnionych przez strony w umowie. Procedura operacyjna została szczegółowo określona co do zasad przekazywania plików transakcyjnych, przetwarzania czy przekazywania środków finansowych, a także co do transakcji niepoprawnych i obsługi reklamacji w załączniku nr 2 do wspomnianej wyżej umowy. W trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 31 marca 2009 r. w punkcie kasowym w K. przez M. K., kierownika regionalnego (...) Bank (...) oraz kierownika placówki partnerskiej w S. A. D. okazało się, że w placówce w okresie od dnia istnienia placówki, tj. od 9 września 2008 r. do dnia 31 marca 2009 r. pracownicy wyłudzili z konta pracodawcy kwotę 43.814,03 zł. Stwierdzono również inne nieprawidłowości: brak pieniędzy z prowizji pobieranej za opłaty, brak dokumentacji rozliczania się punktów kasowych przez poszczególne stanowiska, przetrzymywanie wpłat klientów, obracanie gotówką klientów, domniemanie przywłaszczenia pieniędzy z wpłat klientów, niezgodność przyjętych wpłat w kasie ze stanem faktycznym w systemie komputerowym, przepisywanie kilkakrotnie tego samego przelewu między stanowiskami, rozbijanie kwoty jednego przelewu na kilka mniejszych i przelewanie w różnych terminach, częściowy brak odcinków wpłat klientów (kwota widniała w raporcie, ale nie było dowodu wpłaty na tę kwotę). W dniu 27 kwietnia 2009 r. M. M. (1) - liderka placówki w K. podpisała oświadczenie i przyznała się do popełnienia wraz z pozostałymi pracownikami tj. N. S. oraz M. N. zarzucanych jej czynów, które były wymienione w rozwiązaniu umowy o pracę z dnia 20 kwietnia 2009 r. i zobowiązała się do uregulowania brakującej kwoty w wysokości 43.814,03 zł plus 8.196,96 zł za przelewy z okresu od 1 do 21 kwietnia 2009 r., które są niezapłacone i widoczne, co daje razem sumę 52.010,99 zł. Oprócz tego zobowiązała się do regulowania wszelkich innych wpłat, które dokonano w placówce, a które nie zostały do dnia 21 kwietnia 2009 r. zaksięgowane na koncie odbiorcy przelewu wraz z naliczonymi odsetkami. W sprawie na skutek zawiadomienia PPUH (...) Sp.j. wszczęto postępowanie karne przeciwko pracownicom M. M. (1) - liderce placówki praz dwóm pozostałym pracownicom: N. S. oraz M. N. Wskazanym osobom postawiono zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 284 § 2 k.k. polegającego na tym, że w okresie od września 2008 r. do 20 kwietnia 2009 r., będąc pracownikami PPUH (...) przy ul. (...) w K. - Partnera (...) Bank, działając wspólnie i w porozumieniu nie wykonały dyspozycji wpłaty i przywłaszczyły sobie powierzone pieniądze klientów placówki w kwocie łącznej nie mniejszej niż 100.000 zł działając w ten powód na szkodę M. i W. K. (1) - właścicieli PPUH (...). j. oraz wymienionych innych osób. Nadto M. M. (1) oraz N. S. postawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., zarzucając, iż działając wspólnie i w porozumieniu ze sobą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podrobiły umowę kredytu gotówkowego nr (...) na nazwisko I. K., którą przedłożyły jako autentyczną i doprowadziły (...) Bank w G. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 10.210,53 zł. Wreszcie M. M. (1) postawiono ponadto pięć zarzutów o popełnienie dalszych przestępstw z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. polegających na tym, iż działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podrobiła pięć dalszych umów kredytu gotówkowego, które przedłożyła jako autentyczne i doprowadziła (...) Bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwotach: 7.894,74 zł, 19.263,16 zł, 7.368,42 zł, 15.789,47 zł, 9.789,47 zł. Postępowanie toczyło się pod sygn. Ds. 610/09 Prokuratury Rejonowej w K. Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2011 r., zatwierdzonym postanowieniem z tej samej daty Ds. 857/11 Prokuratora Prokuratury Rejonowej w K., postępowanie przeciwko N. S. i M. N. umorzono - wobec niepopełnienia przez podejrzane zarzucanego im przestępstwa na zasadzie art. 322 § 1 k.p.k. Postanowienie wobec M. N. uprawomocniło się. Natomiast N. S. ostatecznie została skazana w związku ze sfałszowaniem dwóch umów kredytowych. W dniu 8 maja 2009 r. (...) Bank wezwał spółkę (...) do niezwłocznego przekazania na rzecz operatora kwoty wpłat dokonanych przez klientów (...) Bank S.A. i ewentualnie wpłat na rzecz innych beneficjentów w terminie 3 dni od dnia otrzymania wezwania wg załączonego zestawienia brakujących wpłat dokonanych przez kredytobiorców. W dniu 3 czerwca 2009 r. PPUH (...) M. i W. K. Sp.j. oraz (...) Bank zawarły porozumienie, w którym wskazano na stwierdzone w wyniku kontroli nieprawidłowości i uchybienia w przestrzeganiu przez pracowników partnera w placówce partnerskiej w K. postanowień umowy partnerskiej o współpracy, w wyniku czego nie doszło do przekazania na rzecz operatora wpłat, jakich dokonali klienci w tej placówce. Wobec tego partner zobowiązał się do usunięcia wszystkich nieprawidłowości i pokrycia wszelkich strat poniesionych przez klientów, w tym również pokrycia naliczonych odsetek z uwagi na powstałe opóźnienie w zakresie dokonywanych wpłat na rzecz beneficjentów. W ramach odpowiedzialności za swoich pracowników partner dokonał wpłaty na rzecz beneficjentów kwoty 48.964,33 zł, w tym na rzecz kredytobiorców (...) Bank. Z uwagi na to, iż działania pracowników partnera i brak należytej staranności w kontroli pracowników przez partnera naraziły bank na ryzyko naruszenia dobrego imienia i reputacji banku, mając jednak na względzie, iż partner zobowiązał się do usunięcia na własny koszt wszystkich nieprawidłowości i w znacznej części ze zobowiązania się wywiązał, zgodnie z § 24 ust. 1 i 3 umowy partnerskiej nałożono na partnera, a partner poddał się i zobowiązał do zapłaty na rzecz banku kwoty 20.000 zł tytułem kary umownej. Kwota ta miała być płatna w 10 miesięcznych ratach, do 15-ego dnia każdego miesiąca począwszy od sierpnia 2009 r. Z uwagi na konieczność spłaty ww. zadłużenia M. K. zaciągnęła kredyt gotówkowy w (...) na kwotę 50.000 zł z terminem spłaty do maja 2012 r. i miesięczną ratą w wysokości 1.787,67 zł.
--- STRONA 6 ---
Aneksem do porozumienia z maja 2009 r., zawartym w dniu 10 listopada 2009 r., strony postanowiły, iż kwota kary umownej 20.000 zł w części pozostałej do spłaty na dzień 10 listopada 2009 r. tj. w wysokości 12.000 zł będzie płatna przez partnera na rzecz banku w 3 miesięcznych ratach do 15-ego dnia każdego miesiąca począwszy od lipca 2009 r. Strony ustaliły, iż raty w kwocie 4000 zł płatne będą w dniach 15 lipca 2010 r., 15 sierpnia 2010 r. oraz 15 września 2010 r. Jednocześnie odroczono termin płatności opłat miesięcznych za okres od listopada 2009 r. do maja 2010 r., należnych zgodnie z umową o współpracy z dnia 19 stycznia 2008 r. i ustalono, iż należne opłaty płatne będą przez partnera w 3 miesięcznych ratach po 8.540 zł każda, płatnych do dnia 15 lipca 2010 r., 15 sierpnia 2010 r. oraz 15 września 2010 r. Od października 2009 r. spółka (...) zaprzestała spłacać opłat miesięcznych, którymi była obciążana na podstawie umowy partnerskiej przez (...) Bank S.A. I tak: - w dniu 26 października 2009 r. wystawiono fakturę VAT Nr (...) opiewającą na kwotę 3.660 zł brutto z terminem płatności na dzień 14 listopada 2009 r.; - w dniu 27 listopada 2009 r. wystawiono fakturę VAT Nr (...) na kwotę 3.660 zł z terminem płatności 15 lipca 2010 r.; - w dniu 24 grudnia 2009 r. wystawiono fakturę Nr (...) na kwotę 3.660 zł z terminem płatności 7 stycznia 2010 r.; (dowód: odpis faktury Nr (...) (...), odpis faktury Nr (...) (...), odpis faktury (...) k. 35] W dniu 31 grudnia 2009 r. nastąpiło połączenie (...) Bank S.A. z Bankiem (...) S.A. w trybie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. - poprzez przejęcie całego majątku (...) Bank S.A. przez Bank (...) S.A. Kolejne faktury zostały wystawione już przez powoda: - w dniu 28 stycznia 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 3.660 zł z datą płatności 11 luty 2010 r.; - w dniu 4 marca 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 3.660 zł z datą płatności 18 marzec 2010 r.; - w dniu 24 marca 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 3.660 zł z datą płatności 7 kwietnia 2010 r.; - w dniu 29 kwietnia 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 3.660 zł z datą płatności 13 maja 2010 r.; - w dniu 1 czerwca 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 3.660 zł z datą płatności 15 czerwca 2010 r.; - w dniu 25 czerwca 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 3.660 zł z datą płatności 9 lipca 2010 r.; - w dniu 28 lipca 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 3.660 zł z datą płatności 11 sierpnia 2010 r.; - w dniu 25 sierpnia 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 3.660 zł z datą płatności 8 września 2010 r.; - w dniu 28 września 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 1.830 zł z datą płatności 12 października 2010 r.; - w dniu 27 października 2010 r. faktura Nr (...) na kwotę 1.830 zł z datą płatności 10 listopada 2010 r.; Zgodnie z aneksem zawartym w dniu 10 listopada 2009 r., termin płatności opłat miesięcznych za okres do maja 2010 r. został odroczony - uzgodniono, iż należności za każdą z dwóch placówek będą płatne w 3 ratach po 4.270 zł w terminach 15 lipca 2010 r., 15 sierpnia 2010 r. oraz 15 września 2010 r. (łącznie raty w każdym z terminów wyniosą po 8.540 zł). Placówki prowadzone przez pozwanych nie przynosiły spodziewanych dochodów i znajdowały się w trudnej sytuacji finansowej w związku z niskimi wynikami sprzedaży, zwłaszcza niskim procentem uruchamianych kredytów w stosunku do składanych wniosków. To zaś z kolei uwarunkowane było zmianą polityki kredytowej banku ze względu ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, dotyczący także sektora bankowego. Z uwagi na swoją sytuację w dniu 27 kwietnia 2010 r. W. K. (1) wystąpił do powoda - pozwanego wzajemnego z wnioskiem o wyrażenie zgody na zamknięcie placówki w K. - z dniem 31 maja 2010 r., jeśli nie osiągnie ona wyniku sprzedaży 200.000 zł. Wobec braku odpowiedzi pisemnej, w dniu 31 maja 2010 r. pozwany - powód wzajemny ponownie wystąpił o wyrażenie analogicznej zgody na zamknięcie placówki z zachowaniem 3-miesięcznego terminu wypowiedzenia, liczonego jednak od dnia 27 kwietnia 2010 r. tj. do dnia 31 lipca 2010 r. W okresie późniejszym pozwany zwracał się również o udzielenie pomocy finansowej dla obu placówek w K. i S., uzasadniając to ich nierentownością oraz faktem, iż dochód z nich nie wystarcza nawet na pokrycie bieżących opłat związanych z funkcjonowaniem placówki. Wnosił o pomoc pieniężną, ewentualnie umorzenie zaległych opłat franczyzowych i kary finansowej nałożonej w związku z nieprawidłowościami stwierdzonymi w placówce w K. Powodowy bank nie wystąpił jednak z żadną ofertą konkretnej pomocy finansowej czy też obietnicą umorzenia opłat franczyzowych. Placówek pozwanych nie objął też żaden z ogólnych programów pomocowych, kierowanych przez bank do placówek partnerskich - poza pierwszym programem wsparcia kierowanym do wszystkich partnerów w 2009 r. Początkowo opracowano natomiast plan naprawczy kierowany konkretnie do placówek pozwanych - sugerował on zmianę pracowników placówek i wprowadzenie systemu premiowego dla nich. Plan ten został wdrożony i początkowo przyniósł on efekt. Na pewien okres czasu udało się obniżyć czynsz najmu lokali, w których znajdowały się placówki pozwanych. Ostatecznie 31 sierpnia 2010 r. placówka z K. została zamknięta. Wobec nieuregulowania należności z faktur wystawionych za okres od października 2009 r. do września 2010 r., jak również kary umownej w kwocie 12.000 zł pismem z dnia 13 października 2010 r. PPUH (...) M. i W. K. Sp.j. została wezwana do uiszczania należności w kwocie łącznie 54.090 zł. W odpowiedzi zwrócono się o umorzenie części zadłużenia z tytułu opłat franczyzowych w kwocie 42.090 zł, powołując się na trudną sytuację finansową i nierentowność placówek od października 2009 r., zaznaczając, iż dochód z działalności nie wystarcza nawet na pokrycie bieżących opłat, co doprowadziło do zamknięcia placówki w sierpniu 2010 r. Ostatecznie jednak pismem z dnia 26 listopada 2010 r. PPUH (...) M. i W. (...) Spółka jawna złożyła oświadczenie o rozwiązaniu z dniem 30 listopada 2010 r. umowy partnerskiej zawartej w dniu 29 stycznia 2008 r., wnosząc jednocześnie o skrócenie okresu
--- STRONA 7 ---
wypowiedzenia z 3 - miesięcznego na 1-miesięczny. Placówka w S. została ostatecznie zamknięta 28 lutego 2011 r. Ponowne wezwanie skierowano do spółki w dniu 24 stycznia 2011 r. - tym razem na kwotę 55.920 zł. Pismo doręczono w dniu 27 stycznia 2011 r. Pozwani ostatecznie zaprzestali prowadzenia działalności w formie spółki jawnej, którą rozwiązali w dniu 28 czerwca 2011 r. Jednocześnie wspólnicy podjęli uchwałę, iż odstępują od przeprowadzenia likwidacji spółki i ustalają inny sposób zakończenia działalności spółki polegający na tym, że wszystkie zobowiązania spółki, w szczególności wymienione w § 1 pkt 5 aktu notarialnego - protokołu posiedzenia wspólników, zostaną spłacone w całości przez wspólników jako dłużników solidarnych. Natomiast z chwilą prawomocnego wykreślenia spółki z Rejestru Przedsiębiorców cały majątek spółki stał staje się przedmiotem współwłasności wspólników - M. K. i W. K. (1) - w udziałach po połowie. W dniu 9 sierpnia 2011 r. Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe (...) spółkę jawną wykreślono z Krajowego Rejestru Sądowego. (wpis uprawomocnił się 26 sierpnia 2011 r.). Od 2012 r. pozwani zaprzestali płacenia składek ubezpieczeniowych ZUS, należnych podatków. Posiadają do spłaty kredyty bankowe w bankach (...) S.A, (...) S.A. BP, a także zadłużenie związane z prowadzoną wcześniej działalnością - nieuregulowany czynsz najmu placówki w K. Toczy się wobec nich postępowanie egzekucyjne w wniosku banku (...), w toku którego dokonano opisu i oszacowania nieruchomości położonej w (...), a stanowiącej własność pozwanych. W okresie już po kradzieży pieniędzy w placówce w K. wprowadzono zmiany w systemie (...) wprowadzono m.in. obowiązek drukowania potwierdzenia wpłat z systemu, podczas gdy wcześniej nie było takiego obowiązku - wystarczało potwierdzenie przyniesione przez klienta. Nadto drukowany był raport transakcji anulowanych, na które trzeba było uzyskać dodatkową akceptację. Uzasadnienie prawne Sąd I instancji zważył, co następuje: Podstawą powyższych ustaleń Sąd uczynił materiał dowodowy zgromadzony w aktach niniejszej sprawy, w szczególności w postaci dokumentów przedłożonych przez obie strony, których autentyczność i wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną z nich, jednocześnie nie wzbudzając żadnych wątpliwości Sądu w tym zakresie. Sąd oparł się zwłaszcza na kopiach umów - umowy partnerskiej wraz z załącznikami, umowy zawartej przez spółkę (...) z (...), dokumentach dotyczących nieprawidłowości w placówce w K. (m.in. przesłanego przez pozwanych zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracowników tej placówki czy oświadczenia M. M. (1)), zawartego przez strony porozumienia nadzwyczajnego i późniejszego aneksu do niego, korespondencji wymienianej między stronami i składanych w niej oświadczeń, w tym o wypowiedzeniu umowy partnerskiej, dokumentów finansowych i wreszcie dokumentów świadczących o rozwiązaniu spółki jawnej. Sąd wziął również pod uwagę zapadłe w dniu 30 czerwca 2011 r. Ds. 857/11 postanowienie o umorzeniu postępowania przeciwko N. S. i M. N., choć zaznacza, iż w myśl art. 11 k.p.c. nie był związany jego treścią. Ustalając powyższe okoliczności Sąd oparł się również na zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków: pracowników powodowego banku (...), L. G., P. M. oraz M. B., jak też pracownic spółki jawnej (...) - A. D., M. N. (2), W. P. i K. S. C. pierwsi wyjaśnili okoliczności związane z rozpoczęciem działalności przez pozwanych jako partnerów banku i zawarciem samej umowy partnerskiej, organizacją placówek i wymaganiami, jakie musiały spełniać, w tym wymaganiami stawianymi przed pracownikami partnera, szkoleniami owych pracowników, a także szczegóły dotyczące funkcjonowania placówki, punktu kasowego i systemu rozliczeniowego (...), kontroli nad placówką oraz kwestii pomocy oferowanej przez bank partnerom, w szczególności pozwanym. Na okoliczności związane już bezpośrednio z funkcjonowaniem placówek w K. i S. zeznawały również pracownice placówek pozwanych, wyjaśniając zasady organizacyjne, przyjętego tam sposobu rozliczeń i przepływu gotówki. Szczegóły dotyczące działań prowadzonych na szkodę placówki przez M. M. (1) oraz N. S. podała natomiast M. N. (1), choć sam fakt wyłudzeń i kradzieży potwierdzili również i inni świadkowie np. uczestnicząca w kontroli A. D. czy P. M., a także W. P. czy K. S. Ostatecznie Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom pozwanych małżonków K. M. i W. jedynie w takim zakresie, w jakim znalazły one potwierdzenie z pozostałym wskazanym wyżej materialne dowodowym. Przechodząc do rozważań merytorycznych Sąd zważył, iż podstawą roszczeń wysuwanych przez powodowy bank był fakt niewywiązania się przez PPUH (...) M. W. (...) Spółkę jawną, której wspólnikami byli oboje pozwani, z postanowień umowy partnerskiej w zakresie obowiązku comiesięcznego uiszczania opłaty franczyzowej, jak również nieuregulowania w całości kary umownej nałożonej na spółkę na podstawie § 24 umowy partnerskiej. Pozwani powyższemu nie zaprzeczali, jednakże ze swej strony wskazywali na okoliczności, które świadczyć miały nie tylko o braku obowiązku uregulowania tych należności, ale wręcz w przypadku uiszczonej już części kary umownej - o obowiązku jej zwrotu pozwanym. Wskazując także na obowiązek zwrotu kwot wpłaconych przez nich tytułem wyrównania szkód poniesionych przez klientów banku w wyniku działań pracownika placówki w K., a nadto poniesionych przez nich kosztów funkcjonowania obu placówek w okresie ostatnich 5 miesięcy, wystąpili z powództwem wzajemnych o zapłatę łącznie 230.216,03 zł. Rozważywszy szczegółowo okoliczności ustalone w sprawie Sąd ostatecznie doszedł do przekonania, iż uwzględnieniu powództwa wywiedzionego przez Bank (...) S.A. stoi art. 5 k.c. i zasady współżycia społecznego. Do powyższego wniosku doprowadziła Sąd analiza przyczyn zaistniałej sytuacji i kłopotów, w których znaleźli się pozwani małżonkowie K., a które stały u podstaw niewywiązania się z obowiązku uiszczenia należnych bankowi na podstawie umowy partnerskiej opłat i kar. Jak wynika z zeznań samych pozwanych, jak również przesłuchanych w sprawie świadków, do powstania kłopotów (...) spółki (...) będącej partnerem banku przyczynił się swoim postępowaniem sam bank. Podnoszono bowiem, iż w wyniku spadku ilości udzielanych przez bank kredytów, spadła również wysokość prowizji wypłacanych od nich partnerowi. Co istotne, nie było to związane ze spadkiem efektywności pracy placówek czy mniejszą ilością składanych za ich pośrednictwem wniosków, lecz zmianą polityki samego banku, który w obliczu globalnego kryzysu gospodarczego, u podstaw którego leżała m.in. niewłaściwa polityka kredytowa, swoje standardy w tym zakresie zmienił i zaostrzył.
--- STRONA 8 ---
Oczywistym jest, iż powód miał do tego pełne prawo, jednakże skoro decyzje te znalazły bezpośrednie przełożenie na sytuację finansową jednego z partnerów banku, stając się przyczyną nierentowności prowadzonej działalności, w ocenie Sądu obciążanie go w takiej sytuacji opłatami franczyzowymi jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Niewątpliwie również do powstania trudnej sytuacji pozwanych przyczyniło się postępowanie pracownic placówki w K., w tym osoby pełniącej de facto funkcję jej kierowniczki, które okazały się osobami nieuczciwymi i nierzetelnymi, i przywłaszczyły sobie kwotę łącznie ok. 100.000 zł, z czego ok. 50.000 zł na szkodę klientów banku (...). Sąd zwrócił uwagę, iż sytuacja ta nie była bezpośrednim wynikiem działań i decyzji samych pozwanych, ale osób trzecich, które wykorzystały pokładane w nich przez pozwanych zaufanie. Małżonkowie K. sami stali się ich ofiarami, skoro - jak twierdzili - zostali okradzeni z ich własnych funduszy, a także musieli wyrównać szkody poniesione przez klientów, których wpłaty nie zostały odpowiednio zaksięgowane i przesłane. To z kolei spowodowało u nich powstanie kolejnych długów - na spłatę zaległości powodowie zmuszeni byli bowiem wziąć kredyt na kwotę 50.000 zł. Co również warto zaznaczyć, pracownice placówki w K. wykorzystały pewne luki w systemie rozliczeniowym, który co prawda nie był dostarczany przez sam bank, lecz podmiot zewnętrzny - jednakże był przez powoda wymagany w przypadku prowadzenia punktu kasowego. Pozwani - powodowie wzajemni nie mieli więc dowolności w wyborze systemu, lecz zobligowani byli do korzystania właśnie z sytemu (...), którego niedoskonałości wykorzystali ich pracownice. Dopiero po całym zdarzeniu wprowadzono pewne ulepszenia, które miały podnieść bezpieczeństwo systemu i uniemożliwić podobną działalność w przyszłości. Sąd I instancji miał też na względzie dalszy rozwój wypadków - nierentowne placówki partnerskie pozwanych generowały bowiem kolejne koszty związane z ich prowadzeniem np. wynagrodzenia pracowników, opłaty za czynsz, eksploatacyjne. Z uwagi na to, że pozwani nie uzyskiwali z nich wystarczających dochodów, zmuszeni byli posiłkować się wszelkimi środkami pieniężnymi, oszczędnościami, które posiadali. Stopniowo jednak wyzbyli się całego majątku i zmuszeni byli przestać regulować powyższe należności, podobnie jak i raty kredytowe, zobowiązania podatkowe czy składki ZUS. Toczy się wobec nich postępowanie egzekucyjne, w toku którego dokonano już opisu i oszacowania nieruchomości, będącej własnością pozwanych, w której oboje zamieszkują. Ostatecznie doprowadziło do sytuacji, w której pozwani stracili wszystko - przepadł cały dorobek życia, który zainwestowali w działalność partnerską, początkowo w jej rozruch i dostosowanie placówek do wymagań i standardów banku, a później w ratowanie działalności. Powyższe rozważania doprowadziły Sąd Okręgowy do przekonania, iż powództwo wniesione przez powodowy bank w tej sprawie stanowi nadużycie prawa i nie może korzystać z ochrony w związku z treścią art. 5 k.c. Sąd Okręgowy nie znalazł także podstaw do tego, by uznać za zasadne powództwa wzajemnego powodów wzajemnych - pozwanych małżonków K. Powodowie wzajemni podstawy swego roszczenia - przynajmniej co do kwoty 51.886,73 upatrywali m.in. w art. 474 k.c. Przepis ten stanowi, iż dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. Na tej podstawie dłużnik ponosi więc ryzyko szkody powstałej z posługi osób, przy pomocy których wykonuje swoje zobowiązanie, bez względu na to, czy są to pomocnicy, wykonawcy czy też przedstawiciele ustawowi. W odniesieniu do pomocników i wykonawców istotne jest jedynie to, aby działali oni z woli dłużnika tj. rzeczywiście z jego. Odpowiedzialność za osoby, o których mowa w art. 474 k.c. powstaje więc niezależnie od tego, jaki jest rodzaj i charakter stosunku prawnego łączącego dłużnika z osobą wykonującą za niego zobowiązanie, czy w stosunku tym występuje podporządkowanie, czy nie, czy wykonujący zobowiązanie jest podwładnym dłużnika (np. pracownikiem), czy tylko działa na jego zlecenie. Nie ma również znaczenia, w jakim zakresie osoby te przyczyniły się do wykonania zobowiązania; mogą to być osoby, które tylko w wąskim zakresie wykonywały zobowiązanie lub służyły pomocą w jego wykonaniu. Wskazany wyżej przepis reguluje więc odpowiedzialność banku za zachowanie osoby, której powierzył wykonanie zobowiązania na takich samych zasadach, jakby to on sam wykonał świadczenie. Podkreślił, że odnosi się on wyłącznie do odpowiedzialności wobec osoby poszkodowanej - w realiach niniejszej sprawy klienta banku, nie dotyczy natomiast ewentualnych roszczeń pomiędzy bankiem a podmiotem, któremu powierzył on wykonanie czynności bankowej. Słusznie więc podnosił pozwany wzajemnie bank, iż oznacza to tylko tyle, że bank jest zobowiązany jest wypłacić klientowi odszkodowanie celem naprawienia wyrządzonej szkody. W dalszej kolejności natomiast przysługuje mu roszczenie regresowe wobec podmiotu, który nieprawidłowo wykonał zobowiązanie, a więc którego zachowanie było bezpośrednim źródłem szkód klienta banku. Jego zakres wyznaczają jednak stosunki wewnętrzne panujące między bankiem a insoucerem - regres banku o zwrot zapłaconego poszkodowanemu klientowi odszkodowania z powodu nienależytego wykonania zobowiązania banku powstaje w płaszczyźnie kontraktowej tylko wtedy, gdy zachowanie insoucera stanowiło zarazem nienależyte wykonanie przezeń umowy outsourcingowej. Nie oznacza to jednak sytuacji odwrotnej tzn. iż analogiczne roszczenie przysługuje również podmiotowi, którym bank się posłużył przy wykonaniu zobowiązania w stosunku do samego banku. Oceniając stosunki wewnętrzne między bankiem a jego partnerem w kontekście odpowiedzialności podmiotu, któremu bank powierzył wykonywanie pewnych czynności bankowych, nie sposób w tym kontekście pominąć art. 6b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r., Prawo bankowe (obecnie tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1376 z późn. zm.) i zastrzeżenia w nim poczynionego. Aktualnie, zgodnie z jego ust. 1, odpowiedzialności przedsiębiorcy lub przedsiębiorcy zagranicznego, o którym mowa w art. 6a ust. 1 tej ustawy, wobec banku za szkody wyrządzone klientom wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, o której mowa w art. 6a ust. 1 i 7, nie można wyłączyć ani ograniczyć. Ust. 2 stanowi natomiast, iż odpowiedzialności banku za szkody wyrządzone klientom wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, o której mowa w art. 6a ust. 1 i 7, nie można wyłączyć ani ograniczyć. Uprzednio przepis ten brzmiał: Odpowiedzialności przedsiębiorcy lub przedsiębiorcy zagranicznego wobec banku za szkody wyrządzone klientom wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, o której mowa w art. 6a ust. 1, nie można wyłączyć ani ograniczyć. (ust. 1) Odpowiedzialności banku za szkody wyrządzone klientom wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, o której mowa w art. 6a ust. 1, nie można wyłączyć ani ograniczyć. (ust. 2). Tym samym wykluczona została możliwość wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności insoucera za szkody wyrządzone klientom wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy outsourcingowej, do tego zaś sprowadzałoby się w istocie przyznanie insoucerowi, który naprawił
--- STRONA 9 ---
wyrządzoną przez siebie szkodę roszczenia regresowego do banku. Wówczas bowiem to nie sprawca szkody, lecz wyłącznie powierzający mu wykonanie czynności bankowych bank ponosiłby wyłączną odpowiedzialność za powstałą szkodę. Takie rozwiązanie naruszałoby zresztą podstawową funkcję, dla której przyjęto uregulowanie art. 6b ust. 1 - wskazuje się, iż jest nim zaś ochrona stabilności oraz bezpieczeństwa finansowego banku, a zatem także bezpieczeństwa zdeponowanych w nim środków pieniężnych (jakkolwiek "pośrednio" chroni on także ekonomiczne interesy samego banku). Osiągnięcie i utrzymanie tych wartości mogłoby być zagrożone w razie, gdyby wyłącznie bank miał ponosić konsekwencje finansowe związane z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy outsourcingowej (byłoby tak np. w razie istotnego ograniczenia roszczeń regresowych banku w stosunku do insourcera). Sąd Okręgowy nie znalazł również podstaw do przyjęcia, iż bank ponosi odpowiedzialność w związku z nieuczciwa działalnością pracownic placówki partnerskiej - przeciwnie, odpowiedzialność taką ponosiła spółka jawna (...) jako pracodawca, m.in. na podstawie przepisów z zakresu prawa pracy, ale i chociażby art. 430 k.c. Także i § 18 ust. 8 umowy o współpracy przewidywał, iż pełną odpowiedzialność za wszelkie szkody banku, będące skutkiem działania lub zaniechania pracowników partnera ponosi właśnie partner. Rozważania pozwanych, jakoby odpowiedzialność banku miała być uwarunkowana tym, iż bank, szkoląc pracowników, winien ich zweryfikować i nie dopuścić do podjęcia przez nich obowiązków pracowniczych uznano za zbyt daleko idące. To pozwani bowiem jako (...) spółki jawnej (...) decydowali o wyborze kandydatów na pracowników i mieli w tym zakresie pełną swobodę. To oni winni zweryfikować ich predyspozycje i umiejętności, a także sprawować nad nimi kontrolę tak, by wyeliminować ryzyko niepożądanych zachowań ze strony swoich podwładnych. Za nieuprawnione uznał sąd także wnioski, iż odpowiedzialność banku wynika z faktu, iż dostarczony przez nich system do obsługi kasowej (...) jest niedoskonały i umożliwiał popełnienie przestępstwa. Słusznie bowiem podniesiono, iż system ten dostarczany jest przez podmiot zewnętrzny i - co również istotne - jest szeroko wykorzystywany od lat na rynku bankowym, także przez inne podmioty. Bank wybrał więc w swojej ocenie sprawdzony system. Rzeczywiście pracownice placówki w K. wykorzystały pewne niedoskonałości tego systemu, jednakże nie można z powyższego czynić zarzutu samemu bankowi, zwłaszcza że doszło w sprawie - czego strony nie kwestionują - do popełnienia przez nie przestępstwa na szkodę klientów banku jak i samych pozwanych. Reasumując tę część rozważań Sąd Okręgowy uznał, że odpowiedzialność powoda - pozwanego wzajemnego Banku (...) SA nie uzasadnia ani wspomniany art. 474 k.c. ani też art. 471 k.c.-w ocenie Sądu bowiem żadne z zachowań powoda opisywanych powyżej nie stanowi naruszenia postanowień umowy o współpracy. W ocenie Sądu Okręgowego brak było również podstaw do tego, by przyjąć, że nieuzasadnionym było obciążenie pozwanych karą umowną 20.000 zł. Sąd zwraca uwagę, iż kara ta była 5-krotnie mniejsza niż wskazana w umowie - właśnie z uwagi na szczególne okoliczności zaistniałe w sprawie, a więc fakt, iż szkoda została wyrządzone w wyniku działań o charakterze przestępczym przez M. M. (1) oraz N. S., a także, że pozwani sami naprawili powstałą szkodę. W toku postępowania wskazywano na niedostateczną kontrolę nad placówką w K. ze strony pozwanych, którzy bywali tam bardzo rzadko i nie sprawowali bezpośredniej pieczy nad pracownikami. Nie nadzorowali prawidłowości prowadzonej przez pracowników obsługi kasowej, obsługi systemu (...) i dokonywanych rozliczeń. O ile sam fakt kradzieży nie był od nich niezależny, to powyższe braki co do odpowiedniej kontroli placówki były przez nich zawinione. Niewątpliwie też działania pracownic pozwanych, które zawłaszczyły część wpłat klientów, podważyły również zaufanie i dobre imię samego banku, który firmował przecież swoim logo placówkę partnerską. Co również należy podkreślić, pozwani - powodowie wzajemni, podpisując porozumienie z czerwca 2009 r. zgodzili się na taki wymiar kary umownej, poddali się jej i zobowiązali do zapłaty kwoty 20.000 zł. Tym samym w ocenie Sądu nie może być mowy w tym przypadku o świadczeniu nienależnym, na które powołuje się w tym przypadku pozwani - powodowie wzajemni. Sąd I instancji nie znalazł także podstaw i do tego, by obciążać pozwany wzajemnie bank do zwrotu kosztów utrzymania placówek w K. i S. Brak jest bowiem jakiegokolwiek postanowienia umownego, który nakładałby w tych warunkach taki obowiązek na bank. Sąd nie znalazł również podstawy odpowiedzialności wśród przepisów ustawy - powodowie wzajemni nie wskazują w tym zakresie art. 471 k.c. jako podstawę ich roszczeń, jednakże - co wskazano już powyżej, brak jest umowy między stronami, z której wynikałby obowiązek pokrycia kosztów przez bank, co sprawia, iż nie może być mowy o nienależytym wykonaniu zobowiązania w tym zakresie. Małżonkowie K., uzasadniając swe roszczenie w tym zakresie, powołują się na fakt, iż nie ponieśliby owych kosztów i zamknęli swoje placówki wcześniej, gdyby nie kierowane do nich przez przedstawicieli banku zachęty do dalszej działalności i obietnice pomocy. W ocenie Sądu jednak nie zdołali wykazać, iż rzeczywiście takie obietnice były wobec nich składane, jak również, iż to one spowodowały, iż mimo nierentowności tak długo prowadzili placówki partnerskie. Nie potwierdzili tego przesłuchani w sprawie W. D. czy L. G., którzy wręcz przeciwnie twierdzili, że pozwany wzajemnie bank nigdy takiej pomocy finansowej nie proponował. Przedłożony zaś do akt na (...) wydruk maila-jak wyjaśniał świadek W. D. - był jedynie standardowym mailem kierowanym do wszystkich placówek jako informacja o istnieniu programów pomocowych. Później jednak placówki, które spełniały obwarowania programu pomocowego, dostawały kierowane już tylko do nich szczegółowe informacje o tym programie. Takiego zaś maila brak. Ustalenia poczynione przez Sąd wskazują, iż placówkę powodów objął jedynie pierwszy z programów wsparcia kierowany do wszystkich partnerów przez bank w 2009 r. - tak podawał M. B. Powodowie wzajemni przedłożyli bogatą korespondencję, której tematem były problemy finansowe ich placówek oraz prośby o pomoc, co jednak ważne była to wyłącznie korespondencja kierowana przez nich do władz banku. Brak jest zaś jakiejkolwiek korespondencji kierowanej do pozwanych, w których obiecywałoby jakakolwiek pomoc. Jedynie świadek P. M. wskazywał, na przygotowany specjalnie dla placówek pozwanych program naprawczy - program ten został jednak wdrożony. Skoro twierdzenia powodów wzajemnych w tym zakresie nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym o charakterze obiektywnym, nie można za wiarygodną podstawę do ustaleń w tym zakresie uczynić tylko i wyłącznie zeznań małżonków K. Sąd wreszcie za uzasadniony uznał również zgłoszony przez powoda - pozwanego wzajemnego zarzut przedawnienia roszczeń w zakresie obowiązku zapłaty kwoty 51.866,73 zł, stanowiącej sumę uiszczoną przez pozwanych w czerwcu 2009 r. tytułem wyrównania szkody klientom banku poniesionej przez nich na skutek działań pracowników placówki w K., jak również zwrotu kwoty 8.000 zł wpłaconej w listopadzie 2009 r. tytułem częściowej spłaty kary umownej. Słusznie bowiem powołano się w tym zakresie na art. 118
--- STRONA 10 ---
k.c., zgodnie z którym termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 3 lata. Pozew wzajemny wniesiono bowiem dopiero 3 kwietnia 2013 r., a więc już po upływie wskazanego terminu. Istota przedawnienia polega zaś na tym, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia powołując się na upływ czasu. (art. 117 § 2 k.c.) Jego skutkiem jest więc powstanie po jego stronie uprawnienia do zgłoszenia zarzutu wyłączającego możliwość dochodzenia wykonania świadczenia (lub odszkodowania za szkody powstałe na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania) przed Sądem. Skorzystanie zaś przez dłużnika z przysługującego mu prawa i uchylenie się od zaspokojenia roszczenia obliguje Sąd do oddalenia żądania pozwu obejmującego przedawnione roszczenie. Reasumując powyższe Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż także powództwo wzajemne wniesione przez małżonków K. przeciwko Bankowi (...) S.A. winno być oddalone - na podstawie art. 474 k.c. a contrario w zw. z art. 6b prawa bankowego, art. 471 k.c., art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. - wszystkie a contrario, art. 118 k.c. i innymi wskazanymi wyżej. W tej sytuacji w pkt 1 wyroku oddalono powództwo główne i wzajemne. Powyższy wynik procesu wpłynął również na treść rozstrzygnięcia o kosztach niniejszego postępowania - Sąd w pkt 2 wyroku odstąpił od obciążenia nimi stron w oparciu o treść art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Natomiast w pkt 3 wyroku, na podstawie § 19 w zw. z § 6 pkt 7 oraz § 2 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 461) nakazano wypłacić z funduszy Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Gdańsku) adw. M. D. kwotę 7 200 zł wraz z podatkiem VAT w kwocie 1 656 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanym - powodom wzajemnym z urzędu. Apelacje w tej sprawie złożyły obie strony. Powód (pozwany wzajemny) zaskarżał wyrok sądu I instancji w części oddalającej w całości powództwo główne powoda. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucał: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niedostateczne wyjaśnienie przesłanek zastosowania w danych okolicznościach faktycznych odpowiedniego przepisu prawa, tj. art. 5 k.c., 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że przepis ten obejmuje swą hipotezą zachowanie powoda względem pozwanych w przedmiotowej sprawie, co w rezultacie doprowadziło do jego niewłaściwego zastosowania do ustalonego w sprawie stanu faktycznego i udzielenia ochrony prawnej pozwanym, podczas gdy działanie powoda polegające na żądaniu od pozwanych zapłaty kwot z tytułów prawnych wskazanych w pozwie nie stanowiło uczynienia z prawa powoda użytku, który jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, a przez to nie powinno być przez sąd uważane za działanie, które nie jest wykonywaniem prawa i nie korzysta z ochrony. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w części, tj. w zakresie oddalającym powództwo główne powoda (pozwanego wzajemnie) poprzez uwzględnienie powództwa głównego w całości i zasądzenie na rzecz powoda od pozwanych solidarnie kwoty łącznej 55.920 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od poszczególnych kwot, które składają się na łączną kwotę dochodzonego roszczenia, za okresy wskazane w pozwie głównym i o zasądzenia od pozwanych (powodów wzajemnych) na rzecz powoda (pozwanego wzajemnie) kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Pozwani (powodowie wzajemni) zaskarżali wyrok sądu I instancji w części, tj. co do pkt 1 w zakresie oddalającym powództwo wzajemne oraz co do pkt 3 w zakresie nieprzyznanych kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanym - powodom wzajemnym z urzędu tj. ponad kwotę 7.200 zł wraz z podatkiem VAT w kwocie 1.656 zł. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucali: 1. naruszenie art. 471 kodeksu cywilnego w zw. z art. 474 k.c. oraz w zw. z art. 376 § 1 k.c. (stosowany odpowiednio do odpowiedzialności in solidum) poprzez ich niezastosowanie w sprawie w sytuacji, gdy pozwani - powodowie wzajemni jako odpowiedzialni za działania swoich pracowników na podstawie art. 120 kodeksu pracy wyrównali szkodę klientów spowodowaną, nie swoim własnym zachowaniem, lecz dopuszczeniem się przestępstw (czynów niedozwolonych) przez tychże pracowników, tym samym źródłem szkody klientów (zrekompensowanej przez pozwanych - powodów wzajemnych) było przestępcze działania pracownic pozwanych - powodów wzajemnych, nie zaś niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy partnerskiej wiążącej strony przez pozwanych-powodów wzajemnych, przy czym w sprawie doszło do zbiegu podstaw odpowiedzialność za szkody klientów spowodowane przestępczą działalnością pracownic, gdyż odpowiedzialność za szkody te ponosiły same pracownice (z tytułu czynu niedozwolonego), pozwani-powodowie wzajemni (z tytułu odpowiedzialności pracodawcy) oraz powodowy bank (z tytułu powierzenia czynności bankowych do wykonywania przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 6a ust. 1 ustawy prawo bankowe), co skutkuje odpowiedzialnością in solidum tychże osób w zakresie naprawienia szkody klientów, zaś okoliczności sprawy przemawiają za tym by pozwanym-powodom wzajemnym w stosunku do powoda-pozwanego wzajemnie przysługiwał regres w całej wysokości, 2. naruszenie art. 6b ustawy prawo bankowe poprzez uznanie, iż wyłącza on roszczenie regresowe insourcera do banku, przy czym artykuł ten wyklucza możliwość wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności insourcera wobec banku za szkody wyrządzone klientom wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy outsourcingowej, zaś szkoda klientom
--- STRONA 11 ---
została wyrządzona przez pracownice insourcera i miała swe źródło w czynie niedozwolonym, za którego skutki pozwani- powodowie wzajemni ponosili jedynie odpowiedzialność, nie zaś w niewykonaniu bądź nienależytym wykonaniu przez nich umowy outsourcingowej, 3. naruszenie art. 410 w zw. z art. 405 oraz w zw. z art. 58 § 1 i 2 oraz art. 5 kodeksu cywilnego poprzez ich niezastosowanie w sprawie, w sytuacji gdy postanowienia umowy outsourcingowej dotyczące możliwości obciążenia pozwanych-powodów wzajemnych karą umowną były wysoce nieprecyzyjne, pozwani-powodowie wzajemni nie naruszyli swym zachowaniem żadnego postanowienia umowy partnerskiej, zaś obciążenie przez powoda-pozwanego wzajemnie pozwanych-powodów wzajemnych karą umową w realiach niniejszej sprawy należy uznać za działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, 4. naruszenie art. 118 kodeksu cywilnego poprzez uznanie, iż roszczenia pozwanych-powodów wzajemnych uległy przedawnieniu, przy czym z uwagi na okoliczności sprawy niniejszej zgłoszenie takiego zarzuty przez powoda pozwanego- wzajemnie należy uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, co uzasadnia również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 5 kodeksu cywilnego poprzez jego niezastosowanie, 5. naruszenie art. 233 § 1 kodeksu postępowania cywilnego poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów przejawiające się uznaniem, iż pozwani-powodowie wzajemni nie wykazali, iż powód-pozwany wzajemnie zachęcał ich do dalszego prowadzenia działalności oraz obiecywał pomoc finansową, mimo iż placówki w K. oraz S. przynosiły straty, przy czym okoliczność tą potwierdzają zeznania pozwanych-powodów wzajemnych, dokumenty zgromadzone w sprawie (pismo z dnia 1 kwietnia 2010 r. oraz pismo z dnia 24 czerwca 2010 r.), jak również wprost mail z dnia 12 marca 2010 r., którego treść jednoznacznie wskazuje, że pomoc została przygotowana, ponieważ "część Partnerów znalazła się w niekorzystnej sytuacji biznesowej, dlatego Bank podjął inicjatywę przygotowania Program (...) dla tej "grupy Partnerów", zaś "warunkiem przystąpienia do Indywidualnego Programu (...) będzie podpisanie przez Partnerów objętych Programem aneksu do nowej Partnerskiej Umowy o (...), przy czym Sąd I Instancji ustalając okoliczność przeciwną oparł się na zeznaniach jedynie świadków-pracowników banku i uznał je za w pełni wiarygodne, nie biorąc pod uwagę faktu, iż powodowy-pozwany wzajemnie Bank (w osobach tychże pracowników) nie odpowiedział na piśmie na żadne z pism i wniosków pozwanych-powodów wzajemnych do niego kierowanych, a obietnice te były potwierdzane ustanie; jak również Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art. 233 § 2 kodeksu postępowania cywilnego nie umniejszając w tym względzie wiarygodności twierdzeń powoda-pozwanego wzajemnie z uwagi na okoliczność, iż jej przedstawiciel G. J. nie stawił się na termin przesłuchania stron, mimo iż w okresie objętym pozwem nie wchodził w skład zarządu banku, a jako dyrektor zarządzający obszarem dystrybucji pośredniej kierował bezpośrednio do pozwanych- powodów wzajemnych zapewnienia o pomocy; 6. naruszenie § 19 w zw. z § 6 pkt 6 oraz § 2 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez ich niezastosowanie i w konsekwencji nieprzyznanie pełnomocnikowi pozwanych-powodów wzajemnych kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu w zakresie sprawy z powództwa powoda-pozwanego wzajemnie w wysokości 3.600,00 zł powiększonych o kwotę podatku VAT, przy czym koszty wynagrodzenia pełnomocnika winne być liczone oddzielnie od wartości przedmiotu każdej sprawy cywilnej zawisłej przez sądem (jak wskazuje treść § 6 cyt. wyżej przywołanego rozporządzenia) nie zaś od sumy wartości żądań zawarty w pozwie oraz pozwie wzajemnym. Wskazując na powyższe zarzuty wnosili o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 1 w części oddalającej powództwo wzajemne poprzez zasądzenie od powoda-pozwanego wzajemnie na rzecz pozwanych - powodów wzajemnych zgodnie z żądaniem powództwa wzajemnego,. zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 3 poprzez przyznanie pełnomocnikowi pozwanych-powodów wzajemnych dodatkowych kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanym-powodom wzajemnym z urzędu w kwocie 3.600 zł wraz z podatkiem VAT w kwocie 828 zł, ponad przyznaną już kwotę 7.200 zł wraz z podatkiem VAT w kwocie 1.656 zł, oraz w zależności od końcowego wyniku postępowania apelacyjnego: zasądzenie od powoda-pozwanego wzajemnie na rzecz pozwanych-powodów wzajemnych kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wedle norm przepisanych, bądź przyznanie pełnomocnikowi pozwanych-powodów wzajemnych kosztów udzielonej pomocy prawnej z urzędu wedle norm przepisanych, powiększonych o obowiązującą stawkę podatku od towarów i usług, przy czym oświadczam, iż koszty udzielonej pomocy prawnej z urzędu nie zostały uiszczone w całości ani w części. Pozwani (powodowie wzajemni) w odpowiedzi na apelację powoda (pozwanego wzajemnie) wnosili o oddalenie apelacji powoda (pozwanego wzajemnie) w całości, a w zależności od końcowego wyniku postępowania apelacyjnego - o zasądzenie od powoda (pozwanego wzajemnie) na rzecz pozwanych (powodów wzajemnych) kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych, bądź przyznanie pełnomocnikowi pozwanych (powodów wzajemnych) kosztów udzielonej pomocy prawnej z urzędu wg norm przepisanych, powiększonych o obowiązującą stawkę podatku od towarów i usług, przy czym oświadczam, iż koszty udzielonej pomocy prawnej z urzędu nie zostały uiszczone w całości ani w części. Powód (pozwany wzajemny) ustosunkowując się do zarzutów apelacji pozwanych (powodów wzajemnych) wnosił o oddalenie apelacji pozwanych (powodów wzajemnych) oraz o zasądzenie na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Obie apelacje nie były zasadne.
--- STRONA 12 ---
Zgodnie z art. 382 k.p.c. postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, a wydane orzeczenie musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji. Mając na uwadze ekonomikę procesową sąd II instancji pragnie wskazać, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na prawidłowo dokonanych ustaleniach faktycznych sądu I instancji, które to ustalenia w żadnej apelacji nie były kwestionowane i które aprobuje i przyjmuje za własne, jak również zastosowaną przez ten sąd wykładnię prawa materialnego i procesowego. Mając to na uwadze sąd drugiej instancji uznał za zbyteczne powtarzanie ustaleń i oceny prawnej dokonanych przez sąd I instancji (patrz wyrok SN z dnia 16 lutego 2005 r., sygn. akt IV CK 526/04). Apelujący zarzucali jedynie naruszenie prawa procesowego jak i materialnego. W pierwszej kolejności należy odnieść się do apelacji strony powodowej (pozwanej wzajemnej). Ta strona, co do zasady, zarzucała naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niedostateczne wyjaśnienie przesłanek zastosowania w danych okolicznościach faktycznych odpowiedniego przepisu prawa, tj. art. 5 k.c., co w konsekwencji doprowadziło do naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że przepis ten objął swą hipotezą zachowanie powoda względem pozwanych w przedmiotowej sprawie, co w rezultacie doprowadziło do jego niewłaściwego zastosowania do ustalonego w sprawie stanu faktycznego i udzielenia ochrony prawnej pozwanym, podczas gdy działanie powoda polegające na żądaniu od pozwanych zapłaty kwot z tytułów prawnych wskazanych w pozwie nie stanowiło uczynienia z prawa powoda użytku, który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Należy co do zasady zgodzić się z tym skarżącym, że zastosowania przez sąd I instancji w danych okolicznościach faktycznych odpowiedniego przepisu prawa, tj. art. 5 k.c. musi motywy zastosowania tej regulacji i to w taki sposób by możliwe było dokonanie oceny prawidłowości takiego zastosowania tej normy przez sąd II instancji. Wbrew argumentacji powoda wyrażonej w uzasadnieniu jego apelacji nie występowały w argumentacji sądu I instancji braki w zakresie odniesienia się przez sąd I instancji do poczynionych przezeń ustaleń faktycznych i oceny prawnej. Nie było podstaw do przyjęcia, jak wywodził apelujący, że sfera motywacyjna orzeczenia w przedmiotowej sprawie pozostawała nieujawniona, ewentualnie ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku przedstawił nie tylko ciąg zdarzeń faktycznych, które w efekcie doprowadziły do utraty majątku przez pozwanych, ale też wskazał w jaki sposób powód przyczynił się do takiej sytuacji, co skutkowało oceną takiego zachowania powoda w kontekście art. 5 k.c. względem powództwa głównego. Wbrew stanowisku tego apelującego uzasadnienie sądu I instancji na stronach 16-17 ((...) akt sprawy) zawiera też szczegółowe wyjaśnienie przesłanek, które w jego ocenie uzasadniały zastosowanie w tej konkretnej sytuacji art. 5 k.c., co spowodowało odmowę udzielenia tej stronie ochrony prawnej zgłoszonego roszczenia o zapłatę. Sąd Apelacyjny to stanowiska sądu I instancji podziela i przyjmuje za własne. Wskazać też trzeba, że strony łączyła umowa partnerska. Oczywiście została przez pozwanych zawarta dobrowolnie i powodowie decydując się na jej zawarcie w związku z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą byli zobowiązani do przeanalizowania jej treści, dokonania oceny ryzyk, jak i znali konsekwencjach naruszenia procedur bankowych i obowiązku zwrotu w takim wypadku strat wywołanych nieprawidłowym działaniem partnera (a zatem i pracowników, których sami do prowadzenia działalności w placówkach dobierali i zatrudniali). Rację ma powód (pozwany wzajemny), że co do zasady za przywłaszczenie sobie środków klientów i powoda przez pracownice pozwanych, które zostało ujawnione w trakcie kontroli 31 marca 2009 r., to pozwani (powodowie wzajemni ponoszą winę z uwagi na wadliwości w nadzorze nad tymi pracownikami). Jednakże nie można tu pomijać okoliczności, wskazywanej przez sąd I instancji, że pracownice wykorzystały pewne luki w systemie rozliczeniowym, który co prawda nie był dostarczany przez powoda, a przez podmiot zewnętrzny, ale przez powoda wymagany. Nadto jak wskazano wyżej strony zawarły umowę partnerską, której realizacja zależała, jak słusznie wskazuje powód od sytuacji rynkowej, która ulegała zmianom i była różna w chwili zawierania umowy, a różna pod koniec jej obowiązywania. Nie jest kwestionowane, że prowadzenie placówek partnerskich i świadczenie usług bankowych jest specjalistycznym rodzajem działalności gospodarczej, który wymaga od przedsiębiorcy umiejętności poruszania się na rynku usług finansowych. Nie jest to działalność, którą cechowałby swoisty automatyzm. Powód umownie nie gwarantował pozwanym, że w sytuacji pogorszenia się sytuacji rynkowej, czy gorszych wyników funkcjonowania danego partnera byłby zobligowany do jego ratowania czy wspierania finansowo, choć niektórzy jego partnerzy takiej pomocy doświadczyli. Z drugiej strony zmiana na rynku kredytów w 2008/2009 r. spowodowała, że powód w sposób drastyczny ograniczył ilość udzielanych kredytów pomimo, że ilość wniosków płynących od pozwanych w takim stopniu nie spadła. To w sposób znaczący wpłynęło na dochody pozwanych, które co do zasady opierały się na współpracy z powodem. Oczywiście powoda nie można winić za powstały kryzys gospodarczy. Jednakże skutki tego kryzysu w zakresie kontraktu łączącego strony powód przerzucił na pozwanych, albowiem powód wprowadził nową politykę kredytową wprowadzając bardziej surowe zasady udzielania kredytów, co przełożyło się na zmniejszenie akcji kredytowej, od której zależne były prowizje pozwanych. Takie zachowanie jednak nie znalazło odzwierciedlenia w samej umowie z pozwanymi od których nadal domagał się jej realizacji w pierwotnym kształcie. Takie zachowanie powoda trudno uznać za partnerskie i nie zmienia tego faktu okoliczność, że powód nie domagał się do pozwanych pełnej kary umownej, tak jak to stanowiła umowa. W tym stanie rzeczy w ocenie sądu II instancji powód naruszył zasady współżycia społecznego - partnerskiego (na równi z sobą) traktowania pozwanych. W tym stanie rzeczy zasadnym było oddalenie powództwa na podstawie art. 5 k.c. Reasumując nie znajdując podstaw do uwzględnienia apelacji powoda (pozwanego wzajemnego) sąd II instancji na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił ją (pkt II). Co do apelacji pozwanych (powodów wzajemnych). Apelacja ta również nie była uzasadniona. W pierwszej kolejności należało ocenić zarzut naruszenia art. 233 § 1 kodeksu postępowania cywilnego poprzez przekroczenie przez sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów przejawiające się uznaniem, iż pozwani - powodowie wzajemni nie wykazali, iż powód - pozwany wzajemnie zachęcał ich do dalszego prowadzenia działalności oraz obiecywał pomoc finansową, mimo iż placówki w K. oraz S. przynosiły straty. W tym zakresie ten skarżący powoływał się na swoje zeznania, jak i dokumenty zgromadzone w
--- STRONA 13 ---
sprawie (pismo z dnia 1 kwietnia 2010 r. oraz pismo z dnia 24 czerwca 2010 r., jak również wprost mail z dnia 12 marca 2010 r.). Dowody te poddane zostały ocenie przez sąd I instancji, który swe stanowisko w tym względzie zaprezentował na s. 20-21 uzasadnienia pisemnego ((...) akt sprawy). Sąd II instancji to stanowisko podziela i przyjmuje za własne. Zarzut apelacji w tym zakresie stanowi jedynie polemikę z prawidłową oceną wskazanych dowodów. W ramach tego zarzuty apelujący wskazywali, że sąd I instancji dopuścił się również naruszenia art. 233 § 2 k.p.c. nie przesłuchując strony powodowej wobec nie stawiennictwa się jej przedstawiciela G. J., który wprawdzie nie wchodził w skład zarządu banku, ale jako dyrektor zarządzający obszarem dystrybucji pośredniej kierował bezpośrednio do pozwanych - powodów wzajemnych zapewnienia o pomocy. Stawiany zarzut można by rozpatrywać jedynie w kontekście oceny nadania znaczenia odmowie przedstawienia dowodu przez stronę pozwaną. Dowód ten miał dotyczyć kwestii zachęcania pozwanych przez powoda do dalszego prowadzenia działalności oraz obiecywania pomocy finansowej. Okoliczność ta została zdaniem sądu II instancji dostatecznie wyjaśniona w oparciu o dokumenty, które złożone zostały do akt sprawy, tak więc ewentualne przesłuchanie przedstawiciela powoda i tak nie zmieniłoby negatywnej oceny sądu co do proponowanej pozwanym pomocy. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego to w pkt 1 i 2 apelacji pozwanych (powodów wzajemnych) zarzucali oni art. 471 k.c. w zw. z art. 474 k.c. i w zw. z art. 376 § 1 k.c., a także art. 6b ustawy Prawo bankowe Pozwani argumentują, że w sprawie niniejszej mamy do czynienia z odpowiedzialnością in solidum za szkody wyrządzone klientom co w konsekwencji łączyli z ich uprawnieniem do wystąpienia z roszczeniami regresowymi wobec powoda, skoro zwrócili przywłaszczone przez ich pracownice środki pieniężne klientom banku. Na wstępie należy odnieść się do kwestii istnienia w rozpoznawanej sprawie odpowiedzialności in solidum pomiędzy powodem a pozwanymi. W praktyce występują sytuacje, w których kilka podmiotów na podstawie odrębnych stosunków prawnych jest zobowiązanych wobec jednego wierzyciela do spełnienia świadczeń zmierzających do zaspokojenia tego samego interesu prawnego, przy czym na każdym z dłużników ciąży obowiązek spełnienia świadczenia w całości, a spełnienie przez któregokolwiek powoduje wygaśnięcie obowiązku świadczenia pozostałych. Omawiana grupa przypadków nie została przez ustawodawcę wyraźnie unormowana, a jej kwalifikacja w doktrynie i judykaturze nie jest jednolita. Skoro w niektórych przypadkach odpowiedzialności in solidum pomiędzy sytuacją prawną dłużników występuje pewne szczególne powiązanie, oznacza to, że między dłużnikami może istnieć również jakaś wspólna więź, powodująca, że czynność jednego z nich lub zdarzenie odnoszące się tylko do jednego z nich może wpływać na położenie prawne drugiego. Odpowiedzialność in solidum pod pewnymi względami wykazuje podobieństwo do solidarności biernej. Podobnie jak w przypadku uregulowanym w art. 366 k.c., wierzyciel może od każdego z dłużników żądać całości lub części świadczenia (jeśli w ramach danego stosunku zobowiązaniowego świadczenie częściowe jest dopuszczalne), będąc też uprawnionym do kierowania żądania łącznie do wszystkich. Jednocześnie spełnienie świadczenia przez któregokolwiek z dłużników in solidum prowadzi do wygaśnięcia długu pozostałych. Wskazane podobieństwa nie są jednak konsekwencją odpowiedniego stosowania art. 366 k.c., lecz wynikają z istoty zobowiązań in solidum. Skoro wierzyciela oraz każdego z dłużników łączy odrębny stosunek prawny, oznacza to, że wierzycielowi wobec poszczególnych dłużników przysługują oddzielne roszczenia, z których każde może być dochodzone niezależnie od pozostałych. Istnienie zaś powiązania między tymi stosunkami prawnymi może sprzyjać łącznemu dochodzeniu roszczeń, na pewno zaś możliwości takiej nie wyklucza. Przyjęcie natomiast, że spełnienie świadczenia przez jednego z dłużników odpowiadających in solidum zwalnia pozostałych, wynika z ogólnych zasad prawa cywilnego. Skutek ten następuje, bowiem w stosunku do tych dłużników gasną przesłanki uzasadniające obowiązek ich świadczenia, w szczególności gaśnie przesłanka szkody poniesionej przez wierzyciela. Jego interes został już zaspokojony przez świadczącego dłużnika. Jak już wskazano, spełnienie świadczenia przez jednego z dłużników in solidum prowadzi do wygaśnięcia długu pozostałych. Pojawia się w takiej sytuacji pytanie, czy dłużnik ten może żądać rozliczenia całości lub części spełnionego świadczenia od pozostałych dłużników. Odpowiedź na to pytanie jest utrudniona co najmniej z dwóch względów. Po pierwsze zagadnienie rozliczeń między dłużnikami in solidum, tak jak sama konstrukcja zobowiązań in solidum, nie zostało uregulowane przez ustawodawcę Po drugie między dłużnikami in solidum z reguły nie istnieje stosunek wewnętrzny, który mógłby regulować kwestię rozliczeń. W przypadku solidarności biernej to właśnie treść stosunku wewnętrznego ma w omawianym zakresie decydujące znaczenie (art. 376 k.c.). Możliwe są przypadki, w których dłużników in solidum łączy stosunek wewnętrzny. Jako przykład można wskazać stosunek prawny wynikający z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Niesie to za sobą dwa następstwa. Po pierwsze, ubezpieczycielowi przysługuje roszczenie regresowe wobec ubezpieczonego tylko w przypadkach wyjątkowych (tzw. regres nietypowy). Po drugie, jeżeli ubezpieczony zaspokoił roszczenie poszkodowanego wierzyciela, z natury stosunku umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wynika, że przysługuje mu roszczenie wobec ubezpieczyciela o zwrot spełnionego świadczenia. Należy dalej wskazać, że powszechnie akceptowana jest zasada, iż w przypadku braku regulacji szczególnej, w tym o charakterze umownym, dopuszczalność roszczenia regresowego dłużnika, który zaspokoił wierzyciela, powinna być rozstrzygana w oparciu o ogólne zasady prawa cywilnego. O zastosowaniu odpowiedniej zasady decyduje określona sytuacja faktyczna oraz charakter stosunków prawnych łączących podmioty zobowiązania in solidum. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że strony łączyła umowa outsourcingowa. Pozwani prowadzili działalności gospodarczą we własnym imieniu, ale pod szyldem banku. Działania prowadzonych przez nich placówek partnerskich nie były łączone z ich osobami, lecz z bankiem. Bank powierzając przedsiębiorcy wykonanie czynności, w przypadku zaistnienia szkody u klientów, oprócz wymiernej straty finansowej będzie odpowiadał wobec klienta jeśli kto inny (sprawca czy podmiot któremu powierzył wykonywanie czynności bank) nie naprawi szkody. Jednakże z taką sytuacją nie mieliśmy w sprawie, albowiem szkoda po stronie klientów została naprawiona przez podmiot, którym bank się posługiwał. Roszczenia regresowe, o których-wspominają pozwani, są uzależnione od umowy outsourcingowej. To bank może domagać się zwrotu całości zaspokojonego odszkodowania wtedy, gdy zachowanie podmiotu zewnętrznego było niezgodne z łączącą strony umową, natomiast brak było podstaw by przyjąć, że takie roszczenie służy pozwanym wobec banku. Poza tym to pozwani, wykonując działalność w ramach umowy partnerskiej, zobowiązani byli do jej ścisłego przestrzegania, a także przestrzegania obowiązujących przepisów prawa, tak aby bank nie był
--- STRONA 14 ---
Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądów Powszechnych. narażony na jakąkolwiek odpowiedzialność. Szkoda wyrządzona została klientom banku przez pracowników pozwanych, za których działania odpowiedzialni byli na podstawie przepisów prawa pracy, jak i art. 430 k.c. Skoro pozwani wyrównali szkody klientom, powód nie musiał tego czynić, jak też korzystać z instytucji regresu wobec nich. Natomiast twierdzenia pozwanych jakoby także im takie prawo roszczeń regresowych przysługiwało, jest w realiach niniejszej sprawy całkowicie nieuprawnione. Na marginesie należy wskazać, że apelujący - pozwani (powodowie wzajemni) wadliwie rozumieją art. 6b prawa bakowego, którego naruszenie zarzucali. Wskazany przepis jest lex secialis w stosunku do art. 473 § 2 k.c., który zezwala na wyłączenie odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania aż do granic umyślności. Gdyby nie ta regulacja to istniałaby możliwość wyłączenia, w umowie z klientem banku, odpowiedzialności banku za szkody wynikłe z zachowania podmiotu zewnętrznego, z wyjątkiem gdyby szkoda została wyrządzona umyślnie. Jednak art. 6b ust. 2 pr. bank. przesądza, iż odpowiedzialności banku za szkody wyrządzone klientom na skutek niewykonania umowy nie można wyłączyć ani ograniczyć. Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenie art. 410 w zw. z art. 405 oraz w zw. z art. 58 § 1 i 2 oraz art. 5 kodeksu cywilnego poprzez ich niezastosowanie i obciążenie pozwanych-powodów wzajemnych karą umowną mimo że ci nie naruszyli swym zachowaniem żadnego postanowienia umowy partnerskiej oraz obciążenie ich taką karą umową w realiach niniejszej sprawy należy uznać za działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, stwierdzić należy, że był on niezasadny. Chybione są argumenty pozwanych zmierzające do wykazania braku podstawy prawnej do żądania kary umownej przez powoda. Kara umowna przewidziana w umowie partnerskiej mogła być żądana przez powoda w każdym przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań określonych w umowie. Zobowiązania takie zostały niewątpliwie naruszone, chociażby po przez brak właściwego nadzoru nad pracownikami pozwanych, który dopuścili się przestępstwa przywłaszczenia mienia, które należne było powodowi. Sąd Apelacyjny nie podziela poglądu skarżących pozwany (powodów wzajemnych) by kwota wpłacona dotychczas przez nich wysokości 8.000 zł tytułem kary umownej wpłacona byłą bez podstawy prawnej i jako taka winna zostać im zwrócona. Wbrew ich twierdzeniom wykonując swoje zobowiązanie wobec banku nie dochowali należytej staranności. Wprawdzie jak słusznie wywodzą sami wykryli proceder przestępczy pracownic i zgłosili go odpowiednim organom państwowym oraz powodowi - pozwanemu wzajemnie, co umożliwiło mu zmianę, jak się okazało wadliwych, stosowanych przez niego procedur i zabezpieczeń, ale wcześniej zaniedbali właściwego nadzoru na swoimi pracownikami. W tych okolicznościach nie można wywodzić, że domaganie się kary umownej należy uznać za działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Niezasadny w ocenie sądu II instancji był też zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów o przedawnieniu roszczeń. Powód podniósł zarzut przedawnienia w sposób prawidłowy i nie może być mowy o naruszeniu art. 118 k.c. oraz 5 k.c. Pozwani podnosili, że skorzystanie z tego zarzutu było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego z uwagi na zapewnienia powoda o udzieleniu wsparcia. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie potwierdził istnienia takich zapewnień i należy się w tym miejscu zgodzić z oceną Sądu I instancji, iż odmówił wiarygodności twierdzeniom wyłącznie pozwanych w tym względzie. Także twierdzenia dotyczące momentu wymagalności zapłaty kwoty 8.000 zł kary umownej należy uznać za bezzasadne, skoro warunki i terminy zapłaty zostały podane do wiadomości pozwanym w Porozumieniu z dnia 3 czerwca 2009 r., a więc to nie wezwanie do zapłaty przesądziło o wymagalności tej kwoty, a data jego zawarcia. Na koniec sąd II instancji pragnie odnieść się do zarzucanego w apelacji naruszenia w zakresie orzeczenia o kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Jest poza sporem, że w sprawie mieliśmy zarówno powództwo główne, jak i wzajemne, gdzie pozwani byli reprezentowani przez pełnomocnika. Powstaje więc pytanie czy w takiej sytuacji pełnomocnikowi pozwanych i powodów wzajemnych należy się wynagrodzenie za pomoc prawną udzielona im z urzędu liczoną osobno od zgłoszonych żądań czy też jedno za sprawę. Sąd II instancji stoi na stanowisku, że wynagrodzenie to należy określać w oparciu o postanowienia rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461). Tam w zakresie postępowania I instancyjnego mowa jest o sprawach (§ 2 ust. 3, 4 ust. 1, 5, 6, 7 itd.), a nie roszczeniach zgłaszanych w sprawie. Tak więc ustalając wynagrodzenie sad I instancji miał prawo zsumować kwoty z powództwa głównego i powództwa wzajemnego i przyznać pełnomocnikowi ustanowionemu z urzędu wynagrodzenie od tak ustalonej wartości przedmiotu sprawy, które o którym orzekł mieściło w się w stawce przewidzianej w § 6 pkt 7 cytowanego wyżej rozporządzenia. Reasumując nie znajdując podstaw do uwzględnienia apelacji pozwanych (powodów wzajemnych) sąd II instancji na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił ją (pkt I). Kosztach postępowania apelacyjnego wobec oddalenia obu apelacji orzeczono na postawie art. 100 zd. 1 k.p.c., wzajemnie je znosząc. O kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu pozwanym (powodom wzajemnym) sąd II instancji orzekł w pkt IV wyroku, na podstawie § 19 w zw. z § 6 pkt 7 i § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 461).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Gdańsku#I C 486/13 I#art. 366 k.c.#art. 485 § 1 pkt 3 k.p.c.#art. 474 k.c.#art. 6b ust. 1 ustawy#art. 6b ust. 1 prawa#art. 6a ust.#art. 118 k.c.#art. 284 § 2 k.k.#art. 286 § 1 k.k.#art. 270 § 1 k.k.#art. 11 § 2 k.k.#art. 322 § 1 k.p.k.#art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h.#art. 11 k.p.c.#art. 5 k.c.#art. 6b ustawy#art. 6a ust. 1 tej#art. 6b ust.#art. 430 k.c.#art. 471 k.c.#art. 117 § 2 k.c.#art. 6b prawa#art. 410 k.c.#art. 405 k.c.#art. 100 k.p.c.#art. 108 § 1 k.p.c.