§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zachowania ciszy. Powódka wystąpiła z tą sprawą obawiając się o to, że będzie miała problemy zawodowe oraz problemy w sprawie rozwodowej. Pozwana A. B. oburzona faktem, iż powódka

Postanowienie I C 454/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 kwietnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sąc

zachowania ciszy. Powódka wystąpiła z tą sprawą obawiając się o to, że będzie miała problemy zawodowe oraz problemy w sprawie rozwodowej. Pozwana A. B. oburzona faktem, iż powódka skojarzyła jej osobę ze zgłoszonym anoni

Teza / krótkie omówienie

zachowania ciszy. Powódka wystąpiła z tą sprawą obawiając się o to, że będzie miała problemy zawodowe oraz problemy w sprawie rozwodowej. Pozwana A. B. oburzona faktem, iż powódka skojarzyła jej osobę ze zgłoszonym anoni

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 454/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 kwietnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w składzie: Przewodniczący: SSO Monika Świerad Protokolant: Tomasz Kurlej po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2013 r. w N. na rozprawie sprawy z powództwa A. G. przeciwko A. B. i M. B. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. Oddala powództwo II. Koszty postępowania między stronami wzajemnie znosi. 1 --- STRONA 2 --- Sygn. akt I C 454/11 Uzasadnienie wyroku z dnia 5.04.2013 r. W pozwie powódka A. G. domagała się nakazania pozwanym A. B. i M. B. usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych w postaci naruszenia prawa do prywatności, miru domowego i dobrego imienia w związku z twierdzeniami pozwanych o krzywdzenie dziecka przez powódkę poprzez: wystosowanie oświadczenia adresowanego do powódki o treści: „Przepraszam A. G. za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci prawa do prywatności, wolności od niepokoju psychicznego, a w szczególności naruszenia jej dobrego imienia poprzez pozbawione podstawy prawnej i faktycznej działania dotyczące jej osoby oraz dziecka i zobowiązuje się do zaniechania naruszeń dóbr osobistych w przyszłości”. Powódka domagała się również zasądzenia od pozwanych solidarnie na jej rzecz kwoty 20.000 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 2.11.2010 roku tytułem zadośćuczynienia, nadania wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności oraz zasądzenia od pozwanych na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. (k. 1-6) W uzasadnieniu pozwu powódka podniosła, że pozwani naruszają jej dobra osobiste takie jak prawo do prywatności przez bezprawną ingerencję w jej życie prywatne i domowe. Pozwani bezprawnie dokonują jej nagrań, podsłuchują jej prywatne rozmowy telefoniczne, ingerują w prywatne sprawy powódki poprzez znieważające ją wypowiedzi kierowane do osób trzecich. Powódka wskazała, że pozwani pod jej nieobecność zaczepiali jej pracowników, a pozwana A. B. skierowała względem niej nieprawdziwe stwierdzenia, iż „z taką sąsiadką jak G. nikt nie wytrzyma nawet mąż odszedł od niej”. Powódka podkreśliła, że o tej wypowiedzi dowiedziała się w połowie kwietnia 2008 roku, a o pozostałych zdarzeniach w lipcu 2007 roku, lipcu 2008 i we wrześniu 2010 roku. Ponadto zdaniem powódki pozwani w szczególności A. B. działając pod pretekstem zlikwidowania rzekomych hałasów z jej mieszkania naruszyła mir domowy i jej prywatne życie poprzez napastliwe nachodzenie powódki w domu i zaczepianie na zewnątrz. Uwagi dotyczyły m.in. przesuwania mebli, rozmów telefonicznych, przemieszczania się dziecka po mieszkaniu, chodzenia w butach na obcasach. Zachowania pozwanej miały cechy nękania gdyż według powódki prowadziła ona normalne życie nie wykraczające poza zwykłe korzystanie z mieszkania. Powódka zaznaczyła, że w dniu 2.11.2008 roku interweniowała Policja, bowiem pozwani zaatakowali ją na ulicy. W dniu 26.10.2008 roku powódka zawiadomiła także KMP o pierwszym zdarzeniu, podczas którego pozwani zachowywali się w sposób odbiegający od przyjętych zasad współżycia społecznego. Powódka uzasadniając swoje żądanie powołała się także na uzasadnienie wyroku ze sprawy karnej dotyczącego jej złośliwego nękania przez pozwanych, w którym stwierdzono, iż pozwani chcieli ją sobie podporządkować i narzucić jej swoją wolę. Powódka wskazała, że pozwani naruszyli jej dobra osobiste w postaci dobrego imienia, gdyż pod pretekstem działania dla dobra dziecka pomawiali ją o jego krzywdzenie, a ich działania zmierzały do wyeliminowania jej z sąsiedztwa, gdyż jej dziecko pozwanym przeszkadzało. Działania pozwanych są bezprawne, ponieważ np. gdy dziecko się obudziło i chodziło po mieszkaniu rano pozwana A.B. waliła pięścią w ścianę, domagając się bezwzględnej ciszy. Pozwani 2 --- STRONA 3 --- wystosowali także pismo do Fundacji „(…)”, której celem jest ochrona dzieci przed krzywdzeniem. Ponadto w marcu 2009 roku pozwana A.B. zwróciła się anonimowo do kuratorów Sądu Rejonowego w Nowym Sączu w sprawie jej dziecka. Powódkę poinformowano, że wpłynęło zgłoszenie na temat nierzetelnego wykonywania opieki nad dzieckiem. Powódka wskazała, że w związku z powyższym wytoczyła pozwanej sprawę karną zakończoną ugodą, w której nie zrzekła się roszczeń względem pozwanej z art. 23 i 24 k.c. w skutek działań pozwanych na powódkę padły pojerzenia o krzywdzenie i bicie dziecka. A konieczność sprawdzenia wszelkich okoliczności m.in. przez policję spowodowała, że powódka musiała ujawnić ze swojego życia prywatnego różne fakty, co powodowało u niej duży stres i wstyd. Powódka wskazała także na kilka postepowań administracyjnych (o brak zameldowania, o brak kosza na śmieci, numeru domu) i karnych ( o naruszenie warunków technicznych budynku), które toczyły się z inicjatywy pozwanych. Na skutek donosu pozwanych do PINB na ojca powódki nałożono kartę 10.000 zł. Zdaniem powódki zachowania pozwanych są bezprawne, ponieważ nie wynikają zarówno z zasad współżycia społecznego jak też ustalonych zwyczajów. Pozwani mimo wezwania do usunięcia skutków naruszenia nie zrealizowali wezwania w terminie. Wobec działań pozwanych powódka nie może spokojnie korzystać z mieszkania, z kąpieli w łazience, gdyż pozwani ją nagrywają, co wywołuje u niej dyskomfort psychiczny. Podsłuchują także jej prywatne rozmowy telefoniczne. Ponadto interesują się jej życiem osobistym i nazywają ją patologią, ponieważ mieszka sama z dzieckiem. Domagając się solidarnego zasądzenia od pozwanych kwoty 20.000 zł powódka wskazała, iż pozwani działają wspólnie. Ponadto oboje uzyskują dochód w wysokości około 5 tyś zł. Pozwani w odpowiedzi na pozew (k. 36-41) wnieśli o oddalenie powództwa w całości oraz domagali się zasądzenia od powódki na ich rzecz kosztów zastępstwa procesowego. Pozwani zaprzeczyli, aby przedsiębrali jakiekolwiek bezprawne czynności zmierzające do naruszenia dóbr osobistych powódki w szczególności prawa do prywatności oraz by bezprawnie ingerowali w jej życie domowe. Wszelkie nagrania dźwięków dochodzących z mieszkania powódki zostały zarejestrowane w ich własnym mieszkaniu w celu udokumentowania skali i natężenia hałasów przenikających do ich mieszkania z mieszkania powódki, które przenikają z powodu niezgodnego z pierwotnym projektem budowlanym przerobienia ściany działowej mieszkania. To od tego momentu według pozwanych zaczęły się nieporozumienia z powódką oraz zainicjowano kolejne sprawy sądowe i administracyjne miedzy stronami. Pozwani podkreślili, że powódka zamieszkała w szeregowcu bez odbioru przez nadzór budowlany, a samo korzystanie z instalacji gazowych czy elektrycznych bez takiego dopuszczenia niesie za sobą niebezpieczeństwo także dla mieszkań sąsiednich, dlatego zwrócili się do PINB o zbadanie sytuacji w mieszkaniu powódki. W postępowaniu tym ustalono, że w mieszkaniu zajmowanym przez powódkę wykuto w scanie 13 cm otwór w ścianie 25 cm, w celu zainstalowania spłuczki typu (…). Skutkiem samowolnych przeróbek było naruszenie przepisów o ochronie przed hałasem. Skutkiem kontroli PINB było stwierdzenie niezgodnego z prawem użytkowania lokalu zajmowanego przez powódkę i ukaranie B. G.-ojca powódki karą w wysokości 10.000 zł. Pozwani zaznaczyli, że prawo do spokoju i wypoczynku w swoim mieszkaniu jest dobrem prawnym każdego człowieka, także ich prawem. Stąd też podejmowane przez nich czynności przed PINB są zgodne z prawem i nie noszą cech bezprawności. Pozwani nie zgodzili się, iż naruszali spokój i mir domowy 3 --- STRONA 4 --- powódki, gdyż wszelkie interwencje podejmowali w akceptowalnej społecznie formę i miały one na celu zlikwidowanie uciążliwych dla nich hałasów dochodzących z mieszkania powódki. Pozwani zaznaczyli, że zwracali się do powódki o rozwiązanie problemów sąsiedzkich w sposób polubowny i bez złośliwości. W odpowiedzi byli nękani przez nią fałszywymi oskarżeniami o złośliwe niepokojenie. Pozwani podkreślili, że wskutek zamontowana spłuczki w ścianie stali się mimowolnymi odbiorcami słów i krzyków pochodzących od powódki i jej dziecka, co uniemożliwiało im wypoczynek i pracę naukową oraz pedagogiczną. Pozwani podkreślili, że w 2008 i 2009 roku notorycznie słyszeli krzyki dziecka, które spowodowały u nich niepokój, gdyż wiedzieli, że dzieckiem opiekuje się nie tylko powódka. Zdecydowali się zatem z uwagi na możliwość zagrożenia dobra syna powódki na powiadomienie kuratora oraz poprosili Fundację „(…)” o wsparcie. Pozwani podnieśli, że działali w dobrej wierze i w granicach prawa, nie było także bezprawne skoro zmierzało do ochrony uzasadnionego społecznie interesu. Pozwana A. B. podkreśliła, iż nie wypowiadała się do A. P. w przedstawiony przez powódkę sposób. Rozdźwięki w małżeństwie powódki były zdarzeniem znanym wśród osób związanych z powódką i firmą (…). Pismem z dnia 13.01.2011 roku (k. 63-67) powódka sprecyzowała żądanie domagając się zakazania pozwanym naruszania jej prawa do nietykalności mieszkania przez uderzanie w ściany i nagrywanie dźwięków i innych odgłosów z budynku położonego w N. przy ul. (…), zobowiązania pozwanych do przesłania listem poleconym na jej adres w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku oświadczenia o treści: „A. B. i M. B. przepraszają A. G. za naruszenie jej dobrego imienia wynikającego z podania nieprawdziwych informacji sugerujących sprawowanie przez nią nienależytej opieki nad dzieckiem”, zobowiązanie pozwanych do przesłania listem poleconym na jej adres w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku oraz na adres A. P. oświadczenia o treści: „A. B. i M. B. przepraszają A. G. za naruszenie jej dobrego imienia wynikającego z podania nieprawdziwych informacji na temat przyczyn konfliktu z małżonkiem” oraz zasądzenia od pozwanych solidarnie na jej rzecz kwoty 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, nadania wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności. Powódka w piśmie tym zasygnalizowała, że pozwani podkreślali przenikanie hałasu do ich mieszkania, nie zgodzili się jednak na udostępnienie ich mieszkania Powiatowej stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w celu zbadania natężenia dźwięków. Powódka wskazała także, że pozwani zgłaszając sprawę dotyczącą zaniedbań w opiece do kuratora oraz do Fundacji „(…)” nie kierowali się troską o dziecko, lecz chęcią wpłynięcia na powódkę w zakresie hałasów z jej mieszkania. Ponadto powódka wskazała, iż zawiadomienie kuratora i Fundacji miało miejsce dopiero w 2009 roku po złożeniu przez nią wniosku o ukaranie za złośliwe nękanie. W piśmie z dnia 24.10.2011 r. (k. 122-125) pozwani podkreślili, że zwracając się do Fundacji „(…)” opisywali przede wszystkim problem budzący ich niepokój i nie określali powódki ani jej dziecka z imienia i nazwiska, nie podali też adresu powódki ani swojego. Swoim anonimowym zgłoszeniem nie zniesławili zatem powódki. Ponadto wskazali, że wielokrotnie usiłowali porozmawiać z powódką o tym, że bardzo dobrze słyszą wszelkie jej rozmowy, ale ze strony powódki nie było żadnego odzewu, więc o pomoc w mediacji prosili dzielnicowego. 4 --- STRONA 5 --- Pismem z dnia 23.04.2012 roku pozwani wskazali na liczne wzajemne naruszenia ich dóbr osobistych przez powódkę (k. 254). Pismem z dnia 25.04.2012 roku (k. 257-260) powódka sprecyzowała żądanie pozwu domagając się zobowiązania pozwanych do przesłania na jej adres oraz adres Fundacji „(…)” oraz adres kuratora B. K., Zespołu Kuratorów Sądowych przy SR w N.Sączu w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku listem poleconym oświadczenia: „A. B. i M. B. przepraszają A. G. za naruszenie jej dobrego imienia wynikającego z podania nieprawdziwych informacji sugerujących sprawowanie przez nią nienależytej opieki nad dzieckiem”, zakazania pozwanym naruszania jej prawa do nietykalności mieszkania poprzez uderzanie pięściami we wspólną ścianę budynku stron i nagrywanie dźwięków oraz innych odgłosów budynku poł. przy ul. (…) w N., nakazania pozwanym trwałego usunięcia i zniszczenia ze wszystkich nośników znajdujących się w ich posiadaniu nagrań dźwięków i innych odgłosów budynku poł. przy ul. (…) w N., zobowiązanie pozwanej A.B. do przesłania listem poleconym na jej adres oraz adres A.P. w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku oświadczenia: „A. B. przeprasza A. G. za naruszenie jej dobrego imienia wynikającego z podania nieprawdziwych informacji na temat jej niewypłacalności oraz przyczyn konfliktu z małżonkiem poprzez wypowiadanie się do Pana A. P. słowami „żeby za bardzo nie ufał Pani G. ponieważ jest ona niewypłacalna, że każdy wykonawca na nią narzeka oraz że z taką sąsiadką jak G. nikt nie wytrzyma, nawet mąż od niej odszedł”, zasądzenia od pozwanych solidarnie kwoty 15.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz zasądzenie od pozwanej A.B. kwoty 5.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalność i zasądzenia od pozwanych kosztów postępowania w tym zastępstwa procesowego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Strony poznały się w 2005 roku przy okazji spotkań organizowanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową dla osób zainteresowanych zakupem mieszkań w zabudowie szeregowej przy ul. (…). Ówczesne stosunki między stronami układały się bardzo dobrze. (dowód: częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) W 2007 roku powódka zaczęła wykonywać ogrodzenie swojego domu oraz układanie kamienia. Prace kontynuowano także w 2008 roku. Powódka realizowała wykonane ogrodzenia według własnego pomysłu, który nie był zgodny z wyobrażeniami pozwanych. Ponadto nie podobało się im to, że w słupkach ogrodzenia należących do obydwu stron wiercono liczne dziury celem montażu ogrodzenia, przez co osłabiano konstrukcję słupków. Pozwanym od tego momentu zaczęły przeszkadzać prace przy ogrodzeniu wykonywane przez zatrudnionych w tym celu przez powódkę pracowników oraz inne prace wykonywane np. przy 5 --- STRONA 6 --- układaniu płytek na balkonie, prac ogrodniczych, układaniu kamienia. Podczas prac przy ogrodzeniu wiosną 2008 r. pozwana A. B. zaczepiła pracownika zatrudnionego przez powódkę, któremu powiedziała, że „ z Panią G. nikt nie wytrzyma i że nawet mąż od niej odszedł. (dowód: oświadczenie K. B. z dnia 22.01.2009 r. k. 103, oświadczenie A. P. z dnia 23.01.2009 r. k. 104, częściowo zeznania świadka A. P. k. 195, zeznania świadka J. M. k. 195-196, zeznania świadka W. B. k. 196, zeznania świadka P. R. k. 196-197, zeznania świadka B.O. k. 197, częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, zeznania świadka K. B. protokół rozprawy z dnia 21.01.2013 r. k. 313 0:06:54, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) W latach 2010-2011 toczyło się postepowanie rozwodowe między A. G. i S. G., lecz już znacznie wcześniej bo od 2008 roku małżonkowie pozostawali w silnym konflikcie i nie mieszkali razem. Sprawy dotyczące regulacji kontaktów kończyły się w sądzie opiekuńczym. O tym fakcie wiedziały osoby, które były z nimi w jakiś osób związane. Mąż powódki wielokrotnie odwiedzał ją w mieszkaniu, a między nim i żoną dochodziło do nieporozumień, głośnych kłótni związanych m.in. z realizacją kontaktów S. G. z synem. S. G. wiedział o konflikcie sąsiedzkim jego żony oraz pozwanych i chciał nawet wykorzystać pozwaną A. B. jako świadka w sprawie rozwodowej, chcąc wykazać, że powódka nie sprawuje nad dzieckiem prawidłowej opieki, krzyczy na dziecko, co budzi niepokój okolicznych mieszkańców i zasadne jest ustalenie nadzoru kuratora nad wykonywaniem przez nią władzy rodzicielskiej. Sporządzająca w tej sprawie wywiad środowiskowy kuratora M. M. nie znalazła żadnych podstaw do ograniczenia władzy rodzicielskie powódki. Rozpytywała jednak dziecko o kwestie płaczu. Kwestionowanie prawidłowości wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem bardzo powódkę dotknęło. (dowód: dokumenty i pisma procesowe S. G. do sprawy rozwodowej k. 114-121, częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, zeznania świadka M. M. k. 253, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19) Powódka od momentu wprowadzenia się do szeregowców przy ul. (…) tj. od listopada 2007 roku nie urządzała w domu żadnych imprez okolicznościowych. Wszystkie spotkania towarzyskie odbywały się poza domem. W tym czasie odwiedzali ją tylko rodzice oraz opiekunki, które zajmowały się jej synem. Powódka w normalny sposób użytkowała mieszkanie. Zamieszkiwała wówczas z małym dwuletnim synkiem, który często płakał i ogólnie był dzieckiem bardzo ruchliwym i głośnym oraz aktywnym. Syn powódki nie wychodził na spacery tylko w okresach choroby. Nie miał jednak ADHD, a płacz mógł wynikać z dyskomfortu odczuwanego przez małe 2-letnie dziecko z różnorakich powodów, gdyż nie potrafi wyrażać swoich emocji w inny sposób. Powódka miała z dzieckiem bardzo ciepłe relacje. (dowód: zeznania świadka E. B. k. 193, zeznania świadka E. Z. k. 194, zeznania świadka M. K. k. 197, częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, częściowo zeznania świadka E. W. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 k. 333-334 0:04:53, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333- 334 0:29:19) 6 --- STRONA 7 --- Od wakacji 2008 roku pozwani zaczęli zwracać powódce uwagę na to, iż słyszą hałasy dochodzące z jej mieszkania. W szczególności w łazience słyszeli wyraźnie odgłosy z mieszkania powódki. Pozwani początkowo w sposób uprzejmy sygnalizowali powódce fakt dobiegania do ich domu hałasów z jej mieszkania. Powódka zaprosiła nawet pozwaną A.B. na kawę. Pozwanym w szczególności na ciszy zależało podczas pobytu ich córki wraz z zagranicznym znajomym w N. Pozwani wstydzili się, że obca osoba będzie słyszeć krzyki zza ściany. Ponadto pozwany M. B. był pracownikiem naukowym pracującym w domu, a pozwana A. B. pedagogiem, a do zajęć przygotowywała się w domu. Ich profesje wymagały ciszy i skupienia, tym bardziej, że pracowali często do późnych godzin nocnych. Rano chcieli odpocząć. Pozwani już z wcześniejszego miejsca zamieszkania przy ul. (…) znani byli z tego, że lubią ciszę. Przeszkadzała im w bloku m.in. głośna muzyka i palenie papierosów na balkonie. Pozwani mieli wówczas za sąsiada K. G. z rodziną, która funkcjonowała bardzo głośno. (dowód: zaświadczenie k. 86, zeznania świadka K. G. do sprawy II 1W 625/10 k. 174-177, częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) Powódka nie reagowała na prośby pozwanych w żaden sposób. Pozwani zaczęli zatem manifestować swoje żądania dotyczące zachowania ciszy przez powódkę i jej dziecko w mieszkaniu poprzez niejednokrotne uderzenia pięścią w ścianę. Uderzenia w ścianę miały miejsce pod koniec 2008 roku i na początku 2009 roku. Zwracali także ustnie uwagę powódce, jej rodzicom i opiekunce. Przeszkadzało im zbyt głośne chodzenie i funkcjonowanie dziecka, chodzenie w butach na obcasach. Nie podobało się im także, gdy listonosz lub odwiedzjące powódkę osoby pomylili mieszkania. Pozwani nie lubili także, gdy w pobliżu ich domu bawiły się dzieci. (dowód: zeznania świadka E. Z. k. 194, częściowo zeznania świadka M. G. k. 197- 200, zeznania świadka E. F. protokół rozprawy z dnia 21.01.2013 r. k. 313 0:13:54, częściowo zeznania świadka P. K. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:20:33, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) W dniu 26.10.2008 roku powódka A. G. po raz pierwszy zawiadomiła Policję o nieporozumieniach z pozwanymi dotyczącymi, uporczywego niepokojenia jej poprzez ciągłe zgłaszanie uwag o zbyt głośnym zachowaniu się w trakcie dnia. W dniu 2.11.2008 roku poinformowała natomiast policję o tym, że pozwany M. B. groził jej łopatą do śniegu. Tymczasem powódka podjechała zbyt blisko bramy pozwanych i M. B. pogroził jej krzycząc, że nauczy ją jeździć. Strony, na początku pozwani zwracali się także do dzielnicowego o podjęcie rozmowy z powódka, zanim podjęli kroki wiązane z wszczęciem postępowań administracyjnych. Ponadto 7 --- STRONA 8 --- zgłaszali się na Policję w związku z uciążliwością hałasu związanego z zamontowaniem spłuczki typu (…) przez powódkę wielokrotnie. (dowód: częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, notatka urzędowa k. 14 i k. 207, opis zdarzenia k. 15, notatka policyjna k. 16, zeznania świadka M. Z. k. 196, zeznania świadka H. M. k. 251-252 zeznania świadka W. B. k. 298) Z biegiem czasu konflikt sąsiedzki narastał, a strony wzajemnie wykorzystywały różne sytuacje i zgłaszały sprawy organom wymiaru sprawiedliwości oraz organom administracyjnym. Powódka w dniu 3.11.2008 roku wystąpiła z zawiadomieniem, że pozwani złośliwie nękają ją poprzez zgłaszanie uwag o zbyt głośnym funkcjonowaniu, uderzają w ścianę budynku. W stosunku do pozwanej początkowo w dniu 24.02.2009 roku zapadł wyrok niekorzystny uznający ją za winną tego, iż od 12.07.008 roku do 5.08.2008 oraz pomiędzy 23.08.2008 do 2.11.2008 roku dokuczliwie złośliwie niepokoiła A. G. przez uderzanie ręką w ścianę i słowne zaczepianie. Ostatecznie jednak po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 2.03.2009 r. uniewinniono ją od zarzuconego czynu. Także pozwanego M. B. uniewinniono od zarzucanego czynu wyrokiem z dnia 2.11.2009 r. Powódka A. G. w dniu 24.02.2010 roku wystąpiła jeszcze z jedną sprawą przeciwko pozwanym o złośliwe niepokojenie w okresie od czerwca 2009 roku poprzez nasyłanie na nią różnych instytucji celem przeprowadzenia kontroli inwigilowanie, zwracanie uwagi, dzwonienie domofonem, nagrywanie i rozpowszechnianie nagrań. Wyrokiem z dnia 7.12.2010 roku Sąd pozwanych uniewinnił od zarzucanych czynów. Jednak rodzice powódki rozczarowani decyzją Sądu w marcu 2009 roku za wiedzą i zgodą powódki zwrócili się do przełożonych A. B. aby wyciągnięto w stosunku do niej konsekwencje dyscyplinarną, informując o jej nagannym zachowaniu w stosunku do sąsiadki. Rodzice powódki podparli się wtedy nieprawomocnym wyrokiem skazującym. Pomoc prawną rodzicom powódki w tym zakresie świadczyła koleżanka powódki M. G. (dowód: częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, wyliczenie pozwanych k. 255-256, w aktach b II1W 5/10 : protokół ustnego zawiadomienia o wykroczeniu k. 4- 8, wyrok z dnia 24.02.2009 roku k. 81 z uzasadnieniem k. 87-89, wyrok z dnia 20.05.2009 r. k. 131, wyrok z dni 2.03.2010 r, k. 190 z uzasadnieniem k. 193-203, wyrok z dnia 16.06.2010 r. k. 248 z uzasadnieniem k. 250-251, w aktach VII W 1118/08: protokół ustnego zawiadomienia o wykroczeniu k. 3-7, wyrok z dnia 2.11.2009 roku k. 184 k. 81 z uzasadnieniem k.190-195, w aktach II1W 625/10: wniosek o ukaranie k. 2-5, wyrok z dnia 7.12.2010 r. k. 124) Pozwany M. B. w związku z faktem, iż mimowolnie wraz z żoną był świadkiem wszystkiego co działo się w segmencie powódki z uwagi na przenikanie hałasu udał się do Nadzoru Budowlanego jako odpowiedniej instytucji, aby zajął się on tą sprawą. Podczas rozmowy z Inspektorem, urzędnik stwierdził, że w segmencie przy ul. (…) nikt nie mieszka, bowiem budynek nie miał pozwolenia na użytkownie. Inspektor poprosił pozwanego o sporządzenie pisemnego oświadczenia, aby można było wdrożyć postępowanie administracyjne. W dniu 18.02.2009 roku pozwani wystąpili z pisemnym wnioskiem do Inspektora Nadzoru Budowlanego o sprawdzenie zgodności wykonania prac 8 --- STRONA 9 --- budowlanych z warunkami projektu budowlanego i pozwolenia na budowę budynku zamieszkiwanego przez powódkę wraz z synem. Pozwani wykorzystali m.in. wiedzę uzyskaną przez A. B. podczas wizyty w segmencie powódki dotyczącą przeróbek instalacji wodnych, kanalizacyjnych, elektrycznych i wentylacyjnych w kuchni oraz udokumentowali hałasy dobiegające z mieszkania powódki dołączając nagrania, wskazując na wykucie w łazience dziury na zamontowanie spłuczki ściennej. Pozwani wskazali przy tym na obawę, czy przerobione instalacje wykonane zostały zgodnie z przepisami prawa budowlanego i im nie zagrażają. Ponadto w dniu 27.02.2009 roku pozwani wystąpili o ukaranie przez INB użytkowników lokalu przy (…), gdyż użytkowanie odbywało się bez pozwolenia nadzoru budowlanego. W tym czasie powódka wyprowadziła się z segmentu. Zaraz gdy do niego wróciła, pozwani od razu zawiadomili o tym fakcie Inspektora Nadzoru Budowlanego. Rodzice powódki zostali obciążeni karą finansową w wysokości 10.000 zł z tytułu nielegalnego użytkowania, a decyzję tą utrzymał NSA w wyroku z dnia 28.02.2012 r. Decyzją z dnia 13.08.2009 roku PINB nałożył na inwestorów M. i B. G.- rodziców powódki obowiązek sporządzenia i przedstawienia projektu budowlanego zamiennego uwzgledniającego zmiany poczynione w segmencie położonym przy ul. (…). W dniu 12.10.2009 roku PINB zatwierdził projekt budowlany zamienny i nałożył obowiązek uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. Ostatecznie INB nie znalazł podstaw do zmuszenia właściciela mieszkania, które zajmowała powódka do przywrócenia stanu sprzed wykucia otworu na spłuczkę, twierdząc, że to nie mieści się w jego kompetencjach. Pozwani nie mogli zgodzić się z tą decyzją organu administracyjnego. Cały czas zależało im na tym, aby powódka przywróciła ścianę działową, w której wykuto otwór na spłuczkę do stanu sprzed przeróbki. W takcie postępowania administracyjnego Inspektor Nadzoru Budowlanego zwrócił się m.in. do Powiatowej Stacji Epidemiologicznej w N. o przeprowadzenie pomiarów natężenia hałasów. Pozwani nie udzielili zgody na ten pomiar, uznając, że wyniki będą niemiarodajne według wytycznych rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Cały czas podniosli, że do ich mieszkania przez tą dziurę w ścianie przenikają hałasy, dokumentując poziom hałasów na płytach, na których nagrywano powódkę i jej dziecko w różnych porach dnia. Nagrania miały miejsce po kilka miesięcy w latach 2009, 2010 oraz w 2011 roku. Na płytach niejednokrotnie słychać było płacz dziecka oraz inne odgłosy. Powódka wiedząc, że pozwani ją nagrywają obawiała się rozmawiać przez telefon na pewne tematy. Pozwani żądli także m.in. od Spółdzielni Mieszkaniowej (…) wyjaśnień co do warunków budowy segmentów. Wnosili także skargi o wznowienie postępowania administracyjnego toczącego się przez PINB, lecz wznowienia postępowania ostatecznie im odmówiono. Pozwani zawiadomili także prokuraturę o podejrzeniu popełniania przestępstwa przez pracownika Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego B. M. przestępstwa poświadczenia w dokumentach urzędowych nieprawdy, w ten sposób, że w decyzji z dnia 12.10.2009 roku podała dane i informacje, że projekt budowlany zmienny zawierał wszystkie zmiany budowlane, które zostały wykonane w segmencie przy ul. (…) w tym zabudowę przedmiotowej toalety w ścianie w sytuacji gdy projekt nie zawierał zmian dotyczących zabudowy toalety typu (…). W postepowaniu tym odmówiono wszczęcia dochodzenia z uwag na stwierdzenie, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. 9 --- STRONA 10 --- (dowód: częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29, wniosek z dnia 18.02.2009 r. k. 45-46, rzut projektu k. 47, pismo z dnia 29.06.2011 r. k. 68, kserokopia pisma z dnia 26.01.2011 r. k. 69, pismo z dnia 14.07.2010 r. k. 70, pismo z dnia 14.05.2010 roku k. 71-72, pismo z dnia 27.04.2009 r. k. 73-74, pismo z dnia 18.01.2010 r. k. 74-75, decyzja z dnia 17.02.2011 r. k. 76-77, decyzja z dnia 11.01.2010 r. k. 78-79, pismo z dnia 28.05.2010 r. k. 80, pismo z dnia 21.04.2010 r. k. 81, pismo z dnia 19.02.2010 roku k. 82, pismo z dnia 8.04.2010 r. k. 83, płyta CD k. 87, odpis wyroku z dnia 30.06.2011 r. k. 100-102, wniosek k. 105, oświadczenia pozwanych z dnia 23.03.2009 roku k. 106-107 i z dnia 2.04.2009 k. 108, pismo z dnia 13.04.2010 roku k. 126, pismo z dnia 21.04.2010 r. k.127, pismo z dnia 8.06.2010 roku k. 128, pismo z dnia 3.12.2010 r. k. 129, pismo z dnia 19.02.2010 r. k. 206, wyrok NSA z dnia 28.02.2012 r. k. 239, w aktach WOA.520-800-10: decyzja z dnia 11.10.210 r. k. 1-2, płyta CD k. 13, decyzja z dnia 17.02.2011 r. k. 31, wyrok z dnia 30.06.2011 r. k. 43, w aktach II SA/Kr 698/11: wyrok z dnia 30.06.2011 r. k. 35 częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200 w aktach (…) : zawiadomienie k.1-5, postanowienie dnia 22.05.2011 r. k. 41) Pozwana A. B. w lutym 2009 roku zgłosiła się anonimowo do kuratora przy Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu pana K. podając, że od lata 2008 roku za ściany regularnie wieczorami słyszy płacz dziecka, które jest wychowywane samotnie przez powódkę. Ponadto wskazała, że w okresie jesienno-zimowym dziecko pozostaje w domu bez wychodzenia na spacery. Ostatecznie sprawę przyjęła kurator B. K., z uwagę na rejonizację, która następnie przeprowadziła szczegółowy wywiad środowiskowy sytuacji małoletniego syna powódki, który nie wykazał żadnych nieprawidłowości związanych z opieką nad nim oraz zagrożenia jego dobra. Postępowanie opiekuńcze w związku z ustaleniami kuratora nie zostało wszczęte. Powódka czuła się jednak bardzo niezręcznie podczas przeprowadzania tego wywiadu, było jej wstyd. Powódka dowiedziała się jednak o tym, że prawdopodobnie to pozwana A. B. zgłosiła się do kuratora w związku z konfliktem sąsiedzkim i zainicjowała przeciwko niej w dniu 18.03.2009 r. postępowanie karne o pomówienie jej o sprawowanie niewłaściwej opieki nad dzieckiem, które zakończyło się zawarciem ugody w dniu 9.09.2009 roku, na podstawie której A. B. oświadczyła, że nie kwestionuje iż, A. G. jest dobrą a matką i w sposób należyty stara się o dziecko, a zgłaszając sprawę do kuratora miała na celu realizację swojej prośby w przedmiocie zachowania ciszy. Powódka wystąpiła z tą sprawą obawiając się o to, że będzie miała problemy zawodowe oraz problemy w sprawie rozwodowej. Pozwana A. B. oburzona faktem, iż powódka skojarzyła jej osobę ze zgłoszonym anonimowym zawiadomieniem do kuratora B.K. zdecydowała się na złożenie skargi do Prezesa Sądu Rejonowego w Nowym Sączu oraz kierownika kuratorów oraz poinformowanie odpowiednich organów o przekroczeniu przez kuratora. B.K. swoich uprawnień zawodowych. Przeciwko B. K. toczyło się postępowanie prowadzone przez prokuratora w sprawie przekroczenia uprawnień przez ujawnienie anonimowej informacji. Powódka starła się przy tym przedstawić, że to ona domyśliła się, kto złożył anonimowe zawiadomienie oraz, że informacja o rosyjskim akcencie osoby składającej zawiadomienie nie wyszła od kuratora. 10 --- STRONA 11 --- Postępowanie to zakończyło się umorzeniem postępowania z powodu braku dowodów potwierdzających przekroczenie uprawnień przez kuratora. (dowód: korespondencja e-maliowa k. 132-134, dokumentacja przesłana przez Fundację k. 162, pismo z dnia 26.02.3009 r. k.170, zeznania B.K. do sprawy VII K 194/09 k. 171-173, zeznania świadka B. K. k. 193-194, częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, w aktach VII K 194/09: akt oskarżenia k. 2-3, ugoda k. 55, w aktach (…) :, zawiadomienie k. 1-2, postanowienie z dnia 23.09.2009 r. k. 46, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333- 334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) W trakcie trwania sprawy o pomówienie o krzywdzenie dziecka pozwani zwracali się m.in. o wsparcie Fundacji „(…)” chcąc udowodnić, iż działali w ramach ogólnopolskiej akcji przeciwdziałania przemocy przeciw dzieciom. Na fundację tą trafili przez internet. Fundacja „(…)” zajmowała się pomocą dzieciom w stosunku do których stosowano przemoc. Fundację tą początkowo telefonicznie a późnij pisemnie drogą internertową M. B. poinformował, że w lutym 2009 roku jego żona zgłosiła kuratorowi Sądu Rejonowego w Nowym Sączu swoje podejrzenia odnośnie zagrożenia dobro małoletniego syna powódki. W piśmie tym opisano także spostrzeżenia A.B. dotyczące dziecka. Pismo nie zawierało danych osobowych powódki, ale pozwalało ją zidentyfikować. Pismo podparto dodatkowo długoletnim stażem pedagogicznym pozwanej i brakiem jakiejkolwiek reakcji ze strony A. G. wobec sygnalizowanego przez pozwaną problemu. Fundacja ta zwróciła się do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu podkreślając działanie w dobrej wierze pozwanej i przeciwdziałanie zagrożeniu dobra dziecka, które także wymiar sprawiedliwości powinien chronić. Powódka A. G. pisała do Fundacji „(…)” -pismo z daty 30.11.2010 r. - o wyjaśnienie na jakiej podstawie Fundacja skierowała pismo do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu. Powódka podkreślała w piśmie tym, że była zszokowaną bezpodstawnymi zarzutami wobec niej wynikającymi z pisma skierowanego do SR w Nowym Sączu. Wskazywała również na pomówienie jej osoby przez A. B. o krzywdzenie dziecka. Wyjaśniała również, dlaczego dziecko płacze. Powódka wskazała także na konflikt sąsiedzki z pozwaną A. B. W odpowiedzi fundacja podkreślała wagę obowiązku obywatelskiego informowana Sądu rodzinnego o podejrzeniu zagrożenia dobra dziecka. Powódka bardzo źle zniosła fakt poddania w wątpliwość prawidłowość opiekowania się przez nią synem przez zajecie się tym problemem Fundację „(…)” (dowód: broszura k. 88, pismo z dnia 27.05.2009 r. k. 109-111, Odpowiedź Fundacji „ (…) ” k. 112, dokumentacja przesłana przez Fundację k. 162 i k. 210-215, pismo z dnia 30.11.2010 r. k. 178, zeznania powódki do sprawy VII W 1118/08 k.262-267, pismo fundacji z dnia 9.12.2010 r. k. 327, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) 11 --- STRONA 12 --- Z inicjatywy sąsiadów przeciwko powódce toczyło się także postępowanie o niedopełnienie obowiązku meldunkowego zainicjowane w dniu 25.03.2009 r. Wyrokiem z dnia 23.04.2009 r. powódka została uznana winną wykroczenia z art. 147 kw, ale odstąpiono od wymierzania jej kary. Pozwani w marcu 2009 roku zainicjowali przeciwko powódce postępowanie o składane fałszywych zeznań w zakresie podawanego przez nią miejsca czasowego pobytu mimo braku czasowego meldunku. W sprawie tej odmówiono wszczęcia śledztwa uznając że błędnie, ale nie fałszywie zeznawała na okoliczność swojego miejsca czasowego pobytu. Pozwani zainicjowali także przeciwko powódce sprawę o brak numeru domu. (dowód: pismo KMP k. 23.12.2001 roku k. 161, częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, w aktach (…) : zawiadomienie k. 1-2, postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa k. 47, w aktach VII W 329/09: protokół ustnego zawiadomienia o wykroczeniu k. 3-5, wyrok k. 40 z uzasadnieniem k. 42, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) Poziom słyszalności w mieszkaniach typu szeregowego, które zajmowały strony jest bardzo duży. Projekt mieszkań w zabudowie szeregowej był wadliwy, gdyż nie zawierał dylatacji między budynkami, zaś na stopach budynku nie zainstalowano właściwych izolacji akustycznych. (dowód: pismo kierownika Zakładu Akustyki ITB z dnia 18.06.2010 r. k. 130-131) W dalszym ciągu między stronami dochodziło do nieporozumień sąsiedzkich przy zwykłych sprawach życia codziennego. W licznych sprawach sądowych strony ostatecznie nie potrafiły dojść do ugodowego załatwienia sporów, więc kontynuowały te postępowania. Obydwie strony zwracały się na Policję. M.in. w dniu 30.11.2010 r. podczas nieporozumienia dotyczącego odśnieżania samochodu doszło do interwencji Policji. Policja została wezwana przez pozwanych także w związku z odwiedzinami syna powódki przez znajome dzieci z matką w grudniu 2011. W domu powódki było wówczas głośno od zabaw dzieci. Policja interweniowała także w dniu 12.03.2012 r., gdy do odwiedzającego powódkę G. D. pozwany powiedział w j. rosyjskim „pryszoł maładieniec”- „przyszedł młodzieniec”, co powódka uznała za zaczepkę słowną. Wielokrotnie także u stron bywał dzielnicowy H. M., który przeprowadzał z nimi rozmowy, gdyż strony z uwagi na napięte stosunki nie rozmawiały ze sobą. Powódka nie życzyła sobie aby pozwani dzwonili do niej domofonem. W styczniu 2013 roku pozwana A. B. zgłosiła pracownikom powódki, że pojawił się problem z zalaniem salonu. Po dokładnym obejrzeniu ścian przez pracowników powódki nie stwierdzono jednak pęknięcia żadnej z rur. Pozwana A. B. złożyła m.in. przeciwko powódce A. G. pozew o ochronę dóbr osobistych. A. G. wniosła powództwo wzajemne. Sprawa toczy się przed tut. Sądem. (dowód: pismo z dnia 23,04,2010 k. 113 pismo KMP z dnia 23.12.2011 r. k. 161 i z dnia 3.01.2012 r. k. 166,częściowo zeznania świadka M. G. k. 197-200, notatka urzędowa k. 233 i k. 283, kopia słownika j. rosyjskiego k. 237-238, zeznania świadka H. M. k. 251-252, częściowo zeznania świadka G. D. k. 298, zeznania świadka W. B. 12 --- STRONA 13 --- k. 298, notatka urzędowa k. 306, pozew wzajemny k. 318-326, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) Pismem z dnia 19.11.2010 roku powódka wezwała pozwanych do zaniechania naruszeń dóbr osobistych i usuniecie skutków tych naruszeń poprzez złożenie oświadczenia i zapłatę zadośćuczynienia. Pozwani w/w pismo otrzymali w dniu 23.11.2010 roku, lecz nie podjęli żadnych czynności, o które wyzwała ich powódka. (dowód: pismo z dnia 19.11.2010 r. z dowodem doręczenia k. 7-13) Pozwanym nadal zależy na przywróceniu przez powódkę ściany działowej do stanu zgodnego z pierwotnym projektem, dlatego zainicjowali w Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu sprawę o przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Sprawa ta jest w toku. (dowód: częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) Pozwani są właścicielami nieruchomości położonej przy ul. (…). Od czerwca 2012 roku nie mieszkają w segmencie przy ul. (…), który z uwagi na nieporozumienia sąsiedzkie chcą sprzedać. Mieszkają w innym miejscu. Na ulicę (…) nie chcą wracać. Nadal posiadają płyty z nagraniami dźwięków z mieszkania powódki, choć obecnie już jej nie nagrywają. Obecnie między stronami panują relacje wrogie. Powódka nie chce mieć styczności z pozwanymi, gdy okresowo przyjeżdżają do swojego segmentu. Wychodzi wtedy z domu. (dowód: wypis z rejestru gruntów k. 17, odpis z KW k. 18-23, częściowo zeznania świadka E. W. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 k. 333-334 0:04:53, częściowo zeznania powódki A. G. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 0:29:19, częściowo zeznania pozwanego M. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 01:34:49, częściowo zeznania pozwanej A. B. protokół rozprawy z dnia 22.03.2013 r. k. 333-334 02:44:29) Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o zaświadczenia z ewidencji działalności gospodarczej, pisma stron kierowane do instytucji administracyjnych, decyzje organów administracyjnych, notatki policyjne, pisma wzywające do usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych z dowodowymi doręczenia, wypisu z rejestru gruntów, odpisu Kw, korespondencji z Fundacją „(…)”, informacji uzyskanych w komendzie Policji w N. oraz z Fundacji „(…)”, korespondencji e-malilowej, dokumentów zalegających w aktach spraw związkowych, których wiarygodności i autentyczności nie podważano. Ustaleń faktycznych w zakresie komentarzy pozwanych co do prac przy ogrodzeniu powódki Sąd dokonał w oparciu o oświadczeń A.P. i K. B. Sąd w kontekście tych oświadczeń wiarygodnością obdarzył zeznania świadka K. B., gdyż są zbieżne z zapisami w oświadczeniu. Sąd nie mógł jednak w pełni za wiarygodne uznać zeznań A. P., w szczególności na okoliczność, iż pozwana 13 --- STRONA 14 --- w wypowiedziach do niego podważała wypłacalność powódki. Świadek o tej okoliczności nie pisał w oświadczeniu składanym kilka miesięcy od momentu zakończenia pracy u powódki. Wątpliwym jest, że pamiętał tą okoliczność 4 lata od zdarzenia, tym bardziej, że wielokrotnie w swoich zeznaniach wskazywał na swoją niepamięć. Ustaleń faktycznych Sąd dokonał także w oparciu o osobowe źródła dowodowe tj. zeznania stron i świadków w niniejszej sprawie oraz świadka K. G. do sprawy II 1W 625/10, B. K. do sprawy VII K 194/09, zeznania powódki do sprawy VII W 1118/08. Zeznania stron zarówno powódki jak i pozwanych Sąd ocenił w kategoriach częściowej wiarygodności, gdyż strony postępowania w czasie składanych zeznań prezentowały względem siebie bardzo krytyczny stosunek, eksponując fakty obciążające przeciwnika, a swoje własne często niewłaściwe postępowania umniejszając lub próbując tłumaczyć się racjonalnością takich działań. Tak było m.in. podczas zeznań pozwanych, którzy zainicjowani sprawy o brak numeru domu, meldunku , sprawy przed INB starali się tłumaczyli obawą o własne życie i zdrowie, tymczasem z ich zeznań bardzo mocno emanowała niechęć do powódki spowodowana głównie tym, że wykuła w ścianie łazienki dziurę na spłuczkę typu (…), a w ich mieszkaniu słychać było odgłosy korzystania z mieszkania obok. Bardzo szeroko wyjaśniał to M. B. Niewiarygodne były dla Sądu zeznania pozwanej A. B. oraz pozwanego M. B., że pozwana A.B. kierowała się dobrem małoletniego dziecka zgłaszając sprawę do kuratorów z uwagi na krzyki tego dziecka, które w jej mniemaniu sugerowały, że dziecku dzieje się krzywda. W przedmiotowej sprawie zeznawała E. B.-psycholog, która bardzo rzeczowo przedstawiła w jakich sytuacjach najczęściej małe dzieci płaczą. O prawdziwych motywach podjętego działania w tej materii przez pozwaną A.B. świadczą okoliczności niniejszej sprawy oraz czasookres zgłoszenia się do kuratora. Nie przekonały Sądu twierdzenia pozwanych o dbałości o dobro dzieci bawiących się na ulicy przed ich domem. Z zeznań świadka P. K., które wprawdzie Sąd podzielił jedynie częściowo, o czym niżej wynika, iż pozwanym przeszkadzały bawiące się w pobliżu dzieci. O tym fakcie świadczy dobitnie bardzo duża drażliwość pozwanych na hałasy, co tak skrupulatnie dokumentowali nagrywając dźwięki dochodzące z mieszkania powódki. Sąd za niewiarygodne uznał także twierdzenia M.B., że nie inicjował przeciwko powódce innych postepowań administracyjnych np. o numer domu, niedopełnienie obowiązku meldunkowego, gdyż co innego wynika np. z zawiadomienia zamieszczonego w aktach sprawy o zaniechanie obowiązku meldunkowego przez powódkę. Także powódka w swoich zeznaniach nie była w pełni obiektywna, gdyż podkreślała jedynie to jakie działania przeciw niej podjęli pozwani, umniejszając własne działania, które przeciw nim podjęła. Sąd za niewiarygodne uznał też zeznania powódki, iż jej najbliższe otoczenie nie wiedziało o jej problemach małżeńskich. Mąż powódki odwiedzał ją przy okazji realizacji kontaktów z synem, co sama powódka potwierdziła. Między stronami dochodziło wówczas do licznych awantur, także przed domem, co powodowało, że o konfliktach małżonków wiedziały osoby postronne. Niewiarygodne były także dla Sądu zeznania pozwanej, iż nie wiedziała o inicjatywie swoich rodziców, którzy o nagannym zachowaniu pozwanej poinformowali jej przełożonych. W ocenie Sądu powódka doskonale o tej okoliczności wiedziała z uwagi jak sama podawała bliskie relacje z rodzicami oraz fakt udzielania im pomocy prawnej przez jej koleżankę M. G. Za przesadzone Sąd uznał zeznania powódki na okoliczność, że pozwani cieszyli się bardzo złą opinią wśród sąsiadów podczas zamieszkiwania przy ul. (…) o czym 14 --- STRONA 15 --- informował ją już w 2006 roku kuzyn jej męża K. G. Oceniając te zeznania powódki Sąd wziął pod uwagę także zeznania pozwanych, którzy podkreślali to, że także K. G. był trudnym sąsiadem. Niewiarygodne były dla Sądu wyjaśnienia powódki i pozwanych w zakresie dążeń do ugodowego rozwiązania sporów. Z licznych spraw sądowych dobitnie wynika, iż strony ostatecznie ugodowo załatwiły tylko jedną sprawę, pozostałe postępowania kontynuowały odrzucając propozycje zawarcia ugody. Zeznania świadka E. B., na okoliczność rozwoju i stanu zachowania małoletniego I. Sąd uznał za wiarygodne i obiektywne. Świadek jako osoba do tego profesjonalnie przygotowana potrafił stwierdzić czy dziecko cierpiało na ADHD oraz przekonywująco wyjaśnił przyczyny płaczu małych dzieci. Także wiarygodnością Sąd obdarzał zeznania świadka B. K. Świadek w sposób dokładny opisał z jakiego powodu przeprowadzał wywiad środowiskowy w domu powódki. Sąd podzielił zaznania świadka E. Z., która od 2008 roku opiekowała się synem powódki. Świadek przekonywująco i logicznie wyjaśnił kiedy nie wychodził z dzieckiem na zewnątrz i co było przyczyną jego najczęstszego płaczu. W takich samych kategoriach Sąd ocenił zeznania świadka M. K., która miała kontakt z synem powódki podczas zajęć „skarb i muzyka” i nie zauważyła w rozwoju syna powódki żadnych niepokojących symptomów. Zeznania świadków J. M., W. B., P. R., B. O. Sąd uznał za wiarygodne. Świadkowie wykonywali na terenie posesji zajmowanej przez powódkę różne prace i opowiadali o uwagach zgłaszanych w związku z tymi pracami przez pozwanych. Wiarygodne były dla Sądu wyjaśnienia świadka M. Z. na okoliczność przyczyn interwencji policji w dniu 2.11.2008 r. Zeznania świadka M.G. –matki powódki Sąd ocenił w kategoriach częściowej wiarygodności. Konflikt sąsiedzki został przeniesiony na relacje rodzinne powódki. Jej rodzice brali czynny udział w podejmowaniu czynności odwetowych względem pozwanych m.in. zainicjowali postępowanie wyjaśniającego pozwanej jako pedagoga w szkole przed dyrekcją. Sąd za wyolbrzymione uznał zeznania świadka na okoliczność, iż od początku cała rodzina wiedziała, że pozwani będą trudnymi sąsiadami z uwagi na informacje uzyskane od rodziny-K. G. Jak przyznała w swoich zeznaniach początkowo relacje powódki z pozwanymi układały się bardzo dobrze. Ponadto Sąd wiązał pod uwagę przy ocenie zeznań świadka, iż emanuje z nich wrogość do pozwanych, co rzutowało na obiektywność zeznań świadka, który przesadzał, opisując pewne fakty. Zeznania świadka M. M. co do okoliczności sporządzania przez nią wywiadu środowiskowego do sprawy rozwodowej Sąd uznał za wiarygodne. Sąd podzielił również zeznania H. M., który wielokrotnie rozmawiał ze stronami jako dzielnicowy. Zeznania świadka G. D. Sąd uznał za wiarygodne częściowo. Świadek opisywał ostatnie nieporozumienie z pozwanymi, podczas którego M.B. skierował do niego słowa w języku rosyjskim. Świadek przekonywująco opisał sam przebieg zdarzenia, jego reakcja była jednak wyolbrzymiona. Zeznania świadka W. B. Sąd uznał za wiarygodne, choć świadek z uwagi na duży upływ czasu i sprawowaną funkcję pewnych szczegółów nie pamiętał. Zeznania świadka E. F. Sąd ocenił jako wiarygodne, świadek opisywał jak potraktowała go pozwana, gdy pomylił jej mieszkanie z mieszkaniem powódki. Sąd wziął jednak pod uwagę, że świadek nie pamiętał dokładnie wypowiedzianych w czasie tego zdarzenia słów. 15 --- STRONA 16 --- Zeznania świadków E. W. i P. K. Sąd ocenił w kategoriach częściowej wiarygodności z uwagi na bliskie relacje koleżeńskie łączące świadków z powódką, które miały wpływ na treść ich zeznań. Świadkowie z uwagi na duży konflikt stron z dużą niechęcią odnosili się do osób pozwanych, choć ich zeznania przybliżyły Sądowi, aktualnie panujące między stronami relacje. Sąd pominął wniosek dowodowy powódki o zobowiązanie pozwanych do przedłożenia dokumentów z postępowań administracyjnych wobec cofnięcia go przez powódkę (k. 192/2). Sad pominął dowód z zeznań świadka M. W. wobec cofnięcia tego dowodu przez powódkę(k. 297/2). Sąd oddalił wniosek dowodowy pozwanych o przesłuchanie świadka S. G. oraz dopuszczenia dokumentów ze sprawy rozwodowej powódki (k. 192/2) jako zbędnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Podkreślenia wymaga, że sprawy rozwodowe toczą się z uwagi na ich charakter przy drzwiach zamkniętych. Wyjaśnienia okoliczności wiedzy osób związanych w jakiś sposób z powódką o jej konflikcie małżeńskim, nie wymagają sięgania do akt sprawy rozwodowej stron oraz przesłuchania wskazanego świadka, tym bardziej, że powódka przedłożyła do niniejszej sprawy dokumenty ze sprawy rozwodowej bezpośrednio dotyczące przedmiotu niniejszego postępowania. Sąd nie uwzględnił wniosku powódki o otworzenie zamkniętej rozprawy i dopuszczenie dowodu z protokołu rozprawy z dnia 25.03.2013roku w sprawie I C 631/12 na okoliczność akustyczności segmentów i posiadania przez sąsiadów także spłuczek typu (…). Przedmiotowy wniosek zmierzał jedynie do przewłoki postępowania i nie wniósłby do ustaleń sprawy nic istotnego. Z ustaleń Sądu opartych na zalegających w aktach sprawy dokumentów wynika bezspornie, że segmenty zajmowane przez strony były akustyczne. Sąd zważył co następuje: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 23 k.c., dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Kodeks cywilny nie zawiera definicji dóbr osobistych, lecz ogranicza się do stwierdzenia, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Art. 24 § 1 k.c. zawiera podstawową konstrukcję cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych, która opiera się na dwóch przesłankach: naruszeniu lub zagrożeniu dobra osobistego i domniemaniu bezprawności czynu naruszającego dobro osobiste. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Przesłanka bezprawności działania ujmowana jest szeroko. Przyjmuje się, że bezprawnym jest każde działanie sprzeczne z normami prawa oraz z zasadami współżycia społecznego bez względu na winę lub świadomość naruszyciela. Przesłanka bezprawności działania jest przesłanką konieczną do udzielenia ochrony o charakterze niemajątkowym. 16 --- STRONA 17 --- Na temat bezprawności działania Sąd Najwyższy wypowiedział się w sposób bardziej ogólny w orzeczeniu z 19 października 1989 r., II CR 419/89 (OSP 11-12/90, poz. 377), wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je, oraz że „do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Ciężar dowodu braku bezprawności działania spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar wykazania, że nie było ono bezprawne ( por. wyrok SN z dnia 17.06.2004r.,V CK 609/03,LEX nr 109404). Inicjując przedmiotowe postepowanie powódka domagała się ochrony jej dóbr osobistych takich jak prywatność, mir domowy, dobre imię w związku z twierdzeniami pozwanych sugerującymi, że sprawowała nienależytą opiekę nad dzieckiem i twierdzeniami pozwanej A.B. o niewypłacalności powódki. Ponadto powódka domagała się zakazania pozwanym naruszania jej prawa do nietykalności mieszkania poprzez uderzanie pięściami w ścianę budynku i nagrywanie dźwięków i innych odgłosów oraz trwałego usunięcia i zniszczenia z nośników wszelkich nagrań. Powódka domagała się także zasądzenia od pozwanych solidarne kwoty 15.000 zł oraz od pozwanej A. B. kwoty 5.000 zł. Powódka upatrywała w działaniach pozwanych naruszenia jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, prawa do prywatności, nietykalności mieszkania. Jak wskazał na to Sąd Najwyższy już w wyroku z dnia 18 stycznia 1984 r., I CR 400/83, otwarty katalog dóbr osobistych (art. 23 i art. 24 k.c.) obejmuje także dobra osobiste związane ze sferą życia prywatnego, rodzinnego, ze sferą intymności. Ochrona w tym zakresie może odnosić się do wypadków ujawnienia faktów z życia osobistego i rodzinnego, nadużywania uzyskanych informacji, zbierania w drodze prywatnych wywiadów informacji i ocen ze sfery intymności, aby je opublikować lub w inny sposób rozgłaszać (OSNCP 1984, nr 11, poz. 195). Obecnie prywatność jest wartością chronioną bezpośrednio przez normy konstytucyjne, art. 47 Konstytucji stanowi bowiem, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Art. 50 konstytucji gwarantuje prawo nienaruszalności mieszkania. W orzecznictwie naruszenie nietykalności mieszkania związane jest przede wszystkim z ochroną tzw. miru domowego, z zakłóceniem korzystania z pomieszczenia we wspólnie zajmowanym lokalu. Dokonując wykładni pojęcia nietykalności mieszkania, jako dobra osobistego przewidzianego w art. 23 k.c., należy przyjąć jego szerokie rozumienie, nie ograniczające się do zakresu pojęcia "miru domowego", przewidzianego w prawie karnym. W art. 23 k.c. chodzi niewątpliwe o ochronę pewnej sfery życia prywatnego człowieka, jego mieszkania i prawa do spokojnego korzystania z niego oraz poczucia bezpieczeństwa wynikającego z posiadania mieszkania (domu) i przeświadczenia, że nikt bez podstawy prawnej nie tylko nie wtargnie do jego mieszkania, lecz również nie zakwestionuje jego prawa do zamieszkiwania w nim.- tak SN w uzasadnieniu z dnia 21.04.2010 roku VCSK 352/09 17 --- STRONA 18 --- Należy zatem uznać, że naruszeniem dobra osobistego jakim jest nietykalność mieszkania, może być nie tylko fizyczne wtargnięcie do mieszkania (domu) lub naruszenie prawa do określonego sposobu korzystania z niego, lecz także bezprawne naruszenie sfery psychicznej użytkownika mieszkania i jego stanu emocjonalnego, związanego z poczuciem bezpieczeństwa wynikającym z posiadania domu, jako centrum życiowego każdego człowieka. Ingerencja w tak rozumiane prawo do domu i nietykalności mieszkania powinna nie tylko mieć podstawę prawną, lecz powinna także być konieczna z punktu widzenia społecznego oraz proporcjonalna do uzasadnionego prawnie celu, jaki miała realizować. Przy ocenie, czy nastąpiło wkroczenie w dziedzinę chronionego prawem życia prywatnego nie należy pojęcia tego absolutyzować, bowiem ze względu na stopień swojej ogólności wymaga ono wykładni przy uwzględnieniu konkretnych okoliczności charakteryzujących daną sytuację. Do prywatnej sfery życia zalicza się przede wszystkim zdarzenia i okoliczności tworzące sferę życia osobistego i rodzinnego. Szczególny charakter tej dziedziny życia człowieka uzasadnia udzielenie jej silnej ochrony prawnej -tak SN w wyroku z dnia 28.04.2004 III CK 442/02 Lex 1125280. Jednocześnie zauważyć należały, że i w orzecznictwie ETPC zasadnie wskazuje się w odniesieniu do art. 8 Konwencji, że zarzucane zakłócenie prywatności musi osiągnąć minimalny poziom dolegliwości wymagany na podstawie tego artykułu. Ocena zaś tego minimum jest względna i zależy od wszystkich okoliczności sprawy, natężenia i czasu trwania zakłócenia, jego fizycznych i psychicznych skutków oraz ogólnego kontekstu sytuacyjnego (por. wyrok ETPC z 25 listopada 2010 r., Mileva i inni "Bułgaria LEX nr 621471, z 9 listopada 2010 r., Dee's" Węgry, LEX nr 611799, z 2 września 2010 r. "zun" Niemcy, LEX nr 599284 czy z 29 września 2009 r., "Galer i inni" Bułgaria LEX nr 565074). Przenosząc to na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba stwierdzić, że w świetle powyższej wykładni może stanowić naruszenie dobra osobistego w postaci nietykalności mieszkania np. nagrywane odgłosów z mieszkania mające cechy inwigilowania. W przedmiotowej sprawie należałoby dokonać oceny stopnia ingerencji pozwanych nagrywających powódkę i stukających w ściany domu, przy zastosowaniu obiektywnych i rozsądnych kryteriów w stopniu wymagającym udzielenia ochrony prawnej. Nie bez znaczenia dla tej oceny ma jednak zachowanie samej powódki, które też należało uwzględnić. Z całą stanowczością podkreślenia wymaga, że z ustaleń przedmiotowej sprawy wynika, iż między stronami panuje obecnie ostry spór. Od końca 2008 roku spór ten narastał w związku z podejmowanymi działaniami przez obydwie strony. Faktem bezspornym w przedmiotowej sprawie jest, że strony były sąsiadami (od czerwca 2012 roku w związku z wyprowadzką pozwanych już nie są). Mieszkania w segmentach były akustyczne. Z nagrań zawnioskowanych jako dowody w przedmiotowej sprawie wynika, że konstrukcja tych budynków sprawiała, że hałasy wywołane w jednym z nich słyszalne były w drugim. Z ustaleń przedmiotowej sprawy szczególnie zeznań stron dobitnie wynika, iż pozwani, wyjątkowo A. B. jako pracownicy naukowi byli szczególnie wyczuleni na ciszę. W tej kwestii prezentowali wręcz przesadną nadwrażliwość, dlatego niejednokrotnie w 2008 roku zwracali się do powódki, początkowo bardzo grzecznie, iż słyszą wszelkie hałasy z jej mieszkania. Powódka jak wynika z materiału dowodowego użytkowała swoje mieszkanie w sposób normalny. Niemniej jednak w związku z akustyką segmentów hałasy dobiegające z mieszkania powódki związane z normalnym użytkowaniem stanowiły dla pozwanej A. B. oraz jej męża problem. Zwłaszcza gdy odwiedzała ich córka ze znajomym z W. Brytanii. Pozwanym jako osobom, które zdecydowały się na zamieszkanie 18 --- STRONA 19 --- w zabudowie szeregowej zabrakło cierpliwości i wyrozumiałości w relacjach międzysąsiedzkich. Pozwani decydując się na takie miejsce zamieszkania, uwzględniając przy tym swoje preferencje w kwestii wypoczynku i pracy w bezwzględnej ciszy, powinny przewidzieć, że będą słyszeć odgłosy funkcjonowania sąsiadów z segmentów obok. Powyższe zachowania pozwanych względem powódki, która normalnie użytkowała mieszkanie, przy czym oczywistym jest, że z uwagi na zamieszkiwanie z małym dzieckiem użytkowanie mieszkania nie odbywało się w ciszy, mogło naruszać prywatność powódki, szczególnie prawo do spokojnego zamieszkiwania. Nie bez znaczenia ma tutaj jednak kwestia odczuć pozwanych, którzy byli wyczuleni na cisze. Jest to wprawdzie czynnik subiektywny, ale sąd nie mógł go pominąć. Sąd nie znalazł jednak uzasadnienia dla uwzględnienia roszczeń powódki, mimo, iż doszedł do przekonania, że pozwani ingerowali w jej sferę prywatności wymagając użytkowania mieszkania w sposób niehałaśliwy. Dokonując oceny zachowań obu stron, szczególnie pozwanych które niewątpliwie naruszały sferę prywatności przy okazji nagrań czynionych dla udowodnienia i udokumentowania hałasów dochodzących z mieszkania, w sytuacji dużego skonfliktowania stron, niemożliwości porozumienia się w zwyczajnych sprawach sąsiedzkich, wzajemnego nasilenia agresji i złośliwości, zdaniem Sądu pozbawiało to prawo powódki rangi wymagającej ochrony prawnej w sytuacji gdy i jej przypisać należało, nie mające przy tym charakteru incydentalnego naruszanie dóbr osobistych pozwanych, takich jak prawo do niezakłóconego funkcjonowania w ogóle. Sąd zważył, że to od kwestii hałasów w mieszkaniu zaczęły się spory między stronami, które znalazły finał w postępowaniach sądowych i karnych. Zaznaczenia w tym miejscu wymaga jednak, że jako pierwsza z inicjatywą sądową wystąpiła powódka, kierując w grudniu 2008 roku sprawy o nękanie, w których pozwanych uniewinniono. To działanie powódki spowodowało podjęcie przez pozwanych działań odwetowych tj. skierowania sprawy do nadzoru budowlanego o zbadanie kwestii przenikania hałasów oraz podjęcie przez A. B. kroków zmierzających do wyjaśnienia sytuacji małoletniego I. tj. skierowania sprawy do kuratorów przy Sądzie Rodzinnym w Nowym Sączu i zainteresowanie sprawą Fundacji „(…)”. Powódka w konsekwencji złożyła zawiadomienie o popełnieniu przez pozwaną A. Babeł przestępstwa pomówienia o nienależyte wykonywanie opieki przez powódkę nad małoletnim synem. Powyższe pociągnęło za sobą kolejne wystąpienia do organów ścigania i organów administracyjnych przez strony. Pozwani zainicjowali m.in. sprawy o brak meldunku powódki w zamieszkiwanym segmencie, sprawę dotyczącą braku numeru domu, a powódka m.in. wiedziała o inicjatywie swoich rodziców w kuratorium dotyczącej sprawdzenia pod względem dyscyplinarnym właściwości działań pozwanej A. B. jako nauczycielki. Ponadto wszelkie załatwienia sąsiedzkie strony dokonywały za pośrednictwem Policji, często wzywając ją na interwencje lub za pośrednictwem dzielnicowego. Z błahych zdarzeń kreowały kolejne postępowania sądowe jak np. w ostatnim czasie nawet z nic znaczącej wypowiedzi w języku rosyjskim powódka starała się uczynić zdarzenie mające podłoże aroganckie. Powódka w świetle powyższego także nie wykazała wystarczająco dużo cierpliwości w stosunkach sąsiedzkich. Nie potrafiła zrozumieć pozwanych, iż lubią funkcjonować w ciszy i potraktowała ich prośby w sposób wymyślonej fanaberii. Tymczasem w stosunkach sąsiedzkich potrzeba wzajemnego zrozumienia tego, iż sąsiedzi mogą mieć inne do naszych własnych przyzwyczajenia. A tego zabrakło obydwu stronom. 19 --- STRONA 20 --- Porównywalne formy działania obu stron procesu, dopuszczających się naruszenia dóbr osobistych, nie czynią uzasadnionym udzielenie prawu do prywatności powódki stosownej ochrony prawnej. Na marginesie należy jedynie zaznaczyć, że żądania powódki dotyczące zakazania pozwanym naruszania prawa nietykalności mieszkania poprzez nagrywanie i uderzanie pięściami jest bezzasadne w świetle tego, iż pozwani aktualnie nie mieszkają w sąsiedztwie powódki. Bicie pięściami i nagrywania nie miały miejsca już w 2011 roku. Nie zasadnym było również żądanie nakazania pozwanym usunięcia i zniszczenia ze wszystkich nośników jakie znajdowały się w ich posiadaniu nagrań dzięków z mieszkania powódki. Nagrania czynione przez pozwanych nie miały na celu ujawnienie publicznie epizodów z życia powódki, a jedynie udokumentowanie faktu dobiegania z jej mieszkania hałasów, które pozwani dołączali w szczególności do spraw administracyjnych. Żądanie powódki w zakresie zobowiązana pozwanej A. B., do przeproszenia jej w liście poleconym za naruszenie jej dobrego imienia przez poddawanie nieprawdziwych informacji na temat jej wypłacalność oraz przyczyn konfliktu małżeńskiego przez wypowiadanie do A. P. „ żeby za bardzo nie ufał P. G., ponieważ jest ona niewypłacalna, że każdy wykonawca na nią narzeka oraz, że z taką sąsiadką jak G. nikt nie wytrzyma, nawet mąż od niej odszedł” nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim postępowanie dowodowe nie potwierdziło, że pozwana A.B. wypowiadała słowa do A. P. o niewypłacalności powódki. Świadek A. P. tą informacje podał dopiero po 4 latach od budowy ogrodzenia i to w sytuacji jak sam podawał niepamiętana dokładnie treści wypowiadanych słów. Wątpliwym jest w ocenie Sądu, iż słowa takie w ogóle padły. Jeśli natomiast chodzi o wypowiedź dotyczącą „możliwości wytrzymania z powódką, od której nawet mąż odszedł” to niewątpliwie przez to stwierdzenie powódka mogła się poczuć dotknięta. W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd, iż przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego czy też nie decydujące znaczenie ma kryterium obiektywne tj. jaką reakcję naruszenie to wywołało (lub przy zagrożeniu mogłoby wywołać) w społeczeństwie, w szczególności czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Podkreśla się przy tym, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności. Jednakże jednocześnie podkreśla się, iż nie można zupełnie pomijać subiektywnego odczucia osoby, która domaga się ochrony prawnej (tak w wyroku SA w Poznaniu z dnia 19.10 2005 r., I ACa 353/05, LEX nr 175202; wyrok SN z dnia 19.05.2004 r. I CK 636/03, LEX nr 188474) Sąd jednak wziął pod rozwagę w jakich okolicznościach padła w/w wypowiedź Podkreślenia wymaga, że z ustaleń niniejszej sprawy wynika, że rozstanie powódki z mężem miało miejsce na długo przed orzeczonym rozwodem i było dla sąsiadów i innych osób okolicznością znaną, gdyż były mąż powódki przychodził pod jej mieszkanie w celu realizacji kontaktów z synem, a w mieszkaniu tym w ogóle nie zamieszkał. Niejednokrotnie między powódką i jej mężem w tym czasie dochodziło do gwałtownych sporów. Powyższe obserwowali pozwani. Reakcja pozwanej A. B. wprawdzie nieuzasadniona w wypowiedzi skierowanej do pracownika powódki A. P. wynikała z napiętych stosunków międzysąsiedzkich. 20 --- STRONA 21 --- Dobro osobiste powódki w postaci naruszonego dobrego imienia z uwagi na konflikt sąsiedzki, który obecnie został przeniesiony do postępowań sądowych i administracyjnych nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż także powódka naruszała dobra osobiste powodów o czym wyczerpująco opisano wyżej. Podkreślenia wymaga, że także powódka w kolejnym postępowaniu o ochronę dóbr osobistych, nie mając na to żadnych dowodów sugerowała, że pozwana A. B. jest osobą z zaburzeniami psychicznymi, co ta ostatnia także mogła odebrać w kategoriach urazowych. Odnosząc się natomiast do żądania powódki ochrony dobra osobistego w postaci dobrego imienia naruszonego przez pozwanych przez podanie nieprawdziwych informacji sugerujących krzywdzenie dziecka i sprawowania przez powódkę nienależytej opieki nad nim to Sąd zważył co następuje: Niewątpliwie biorąc pod uwagę kryteria obiektywne złożenie anonimowego zawiadomienia przez pozwaną A. B. do kuratorów w lutym 2009 roku oraz pisemne skontaktowanie się z Fundacją „(…)”, przez zasugerowanie, iż dziecku powódki dzieje się krzywda stawiało ją jako opiekuna prawnego małoletniego I. w złym świetle. W ocenie Sądu dobro osobiste powódki takie jak dobre imię zostało naruszone. Pozwani dobrze wiedzieli jaki zawód wykonuje powódka, że jest prawnikiem i obraca się w przed organami sądownictwa powszechnego. Doskonale zdawali sobie sprawę, że takie anonimowe doniesienie sprawi jej wiele trudności w życiu zawodowym. Wikłając instytucje mające na celu ochronę małoletnich chcieli załatwić swoje prywatne sprawy dotyczące braku reakcji na ich prośby dotyczące poziomu hałasu w mieszkaniu powódki. Pozwani podejmując tą inicjatywę działali w odwecie, co należało z całą stanowczością potępić. Nie ma bowiem dla matki, która samodzielnie stara się wychować małoletnie dziecko nic bardziej przykrego niż kwestionowanie właściwości jej starań w opiece przed instytucjami opiekuńczymi i to w sytuacji gdy sama w takich instytucjach działa. Sąd rozważył, że zgłaszanie właściwym instytucjom problemów rodzinnych w szczególności związanych z dobrem dzieci jest bardzo ważne i potrzebne. Tylko od osób postronnych właściwe instytucje, w razie zagrożenia dobra dziecka mogą podejmować potrzebne działania. W takich sytuacjach wyłączona jest bezprawność działania, gdyż osoba naruszająca dobro osobiste innej osoby działa w ramach porządku prawnego z uwagi na obronę uzasadnionego interesu społecznego. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie z uwagi na okoliczności nie można przyjąć, iż zachowanie pozwanych nie było bezprawne. W ocenie Sądu działali oni z zamiarem odwetowym na powódce. Słyszeli płacz dziecka za ścisną ( co wynika z dołączonych nagrań), wiedzieli jednak, że dziecko powódki jest małe i płacz jest naturalną reakcją na różne bodźce. Wykorzystali właściwe instytucje prawne, nie dla dobra małoletniego dziecka, lecz tylko po to, aby powódka miała problemy. W samej ugodzie zawartej do sprawy VII K 194/09 pozwana A. B. potwierdziła, że będąc w zespole u kuratorów rodzinnych miała na celu realizacje swojej prośby w przedmiocie zachowania ciszy. Mimo, iż Sąd ostatecznie uznał, że działanie pozwanych było bezprawne, nie udzielił jednak ochrony prawnej powódce z uwagi na wzajemność naruszeń przez powódkę dóbr osobistych pozwanych. Sąd zważył, że powódka również naruszała dobra osobiste pozwanych w szczególności ich dobre imię. Powódka jak to już wyjaśniono wyżej podjęła szereg kroków odwetowych względem pozwanych, po części w reakcji na ich postępowanie. W tym miejscu należy jedynie podkreślić, że zdaniem Sądu to ona była inicjatorką działań podjętych przez jej rodziców 21 --- STRONA 22 --- w kuratorium oświaty dotyczących pozwanej A. B. Niewiarygodnie zdaniem Sądu powódka przedstawiła to, iż nic o działaniach rodziców nie wiedziała, skoro pisma procesowe do tej sprawy pisała im jej dobra znajoma M. G. Przed przełożonymi pozwanej przedstawiono całą sytuacje sąsiedzką stron, przedstawiono także w złym światle pozwaną A. B, przez co zmuszona ona była do składania stosownych wyjaśnień. Powyższe okoliczności świadczą o tym w jakich stosunkach pozostają ze sobą strony. Jak wykorzystują każde zdarzenie by pogrążyć drugą stronę także w jej zakresie zawodowym. Taka sytuacja nie może być akceptowana przez Sąd. Postępowania obydwu stron zasługują na bezwzględną dezaprobatę i krytykę. W relacjach między sąsiedzkich, które niejednokrotnie bywają trudne, wymaga się chociażby wzajemnego szacunku i wyrozumiałości. Strony jednak mimo posiadania wyższego wykształcenia tych fundamentalnych i podstawowych zasad nie rozumieją i w swej zawziętości nie potrafią zaprzestać napędzania się nawzajem we wrogości, czego skutkiem jest chociażby wytoczenie kolejnej sprawy o ochronę dóbr osobistych przez A. B. przeciwko A. G. Jak wykazało przedmiotowe postępowanie obydwu stronom brakuje jakiejkolwiek wyrozumiałości, kierują się jedynie własnym zacietrzewieniem, doprowadzając do eskalacji konfliktu. Wobec powyższych rozważań powództwo należało w całości oddalić. Na zasadzie art. 100 kpc Sąd zniósł koszty postępowania między stronami, zważywszy, że na zaistniały stan rzecz wpływ miały działania obydwu stron, czego finałem było postępowanie przed tut. Sądem. 22

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu#I C 454/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 kwietnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sąc#art. 147 kw#art. 23 k.c.#Art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 47 Konstytucji#Art. 50 konstytucji#art. 8 Konwencji#art. 100 kpc