Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 369/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Elżbieta Bednarczuk Protokolant: protokolant Ewelina Urbanek po rozpoznaniu w dniu 26 października 2016 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa K. C. przeciwko (...) Grupa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. o ochronę dóbr osobistych i o zapłatę I oddala powództwo II zasądza od powódki K. C. na rzecz pozwanej (...) Grupa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. kwotę 1 500 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego Sygn. akt I C 369/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 26 października 2016 roku Powódka K. C. w pozwie (k. 2- 16) przeciwko (...) Grupa Spółka z o.o. (...) Oddział w K. wniosła o nakazanie pozwanemu, by umieścił w wydawanej przez niego gazecie (...) drugi artykuł o chwilówkach, który będzie sprostowaniem artykułu, który ukazał się w nr (...) (...) z dnia 28 lutego 2013 roku red. D. S. (1)(...) ,,(...)” oraz edytorialu red. G. S. ,,(...)”. Powódka podała tekst do zamieszczenia następującej treści: ,,Pragniemy wrócić do tematu z dnia 28.02.2013 r. i artykułu ,,(...) - red. D. S. (1)(...) oraz ,,(...)” red. G. S., w których poruszyliśmy problem milionów ludzi, którzy zadłużyli się w bankach i instytucjach poza bankowych, wpadając tym samym w spiralę kredytów i chwilówek co często prowadzi do tragedii. Z tym tematem zwróciła się do nas mgr K. C. nauczycielka będąca na rencie, która przez chorobę serca w styczniu 2010 r. wpadła w spiralę 4 kredytów i 86 chwilówek, które systematycznie spłacała od styczna 2010 r.- 2013 r. jak twierdzi dzięki Panu Bogu, Wszystkim Świętym, przyjaciołom, bankom i instytucjom poza bankowym. W naszym artykule z dnia 28.02.2013 r. pomyłkowo napisaliśmy, że na dzień 28.02.2013 r. Pani K. C. ma do spłacenia 4 kredyty i 86 chwilówek! W sumie 90.000 zł i że jest zastraszana przez wierzycieli, co nie było prawda, gdyż wzięła 4 kredyty za co przepraszamy bardzo, gdyż podważyliśmy jej autorytet i wiarygodność wobec banków i instytucji, o które zabiegała przez 3 lata gdyż był to dla niej trudny czas, dlatego postanowiła wyjść z tematem do naszej gazety, aby zwrócić uwagę rządu, Polityków, Komisji Nadzoru Finansowego na tragedię 4.000.000 /4 milionów ludzi/. Aby zniesiono Bankową Rekomendację (...) żeby ułatwić kredyt na dowód oraz aby instytucje poza bankowe zmniejszyły oprocentowanie z 4500% (...) w skali roku do 50%. W związku ze swoimi przygodami mgr K. C. założyła Stowarzyszenie (...), którego celem jest ostrzeganie ludzi przed chwilówkami i wyciąganie ze spirali tych co wpadli, a także uświadamianie społeczeństw wagi problemu. Wychodzi z Apelem do zadłużonych i nie tylko. 1.
--- STRONA 2 ---
Zanim weźmiesz kredyt lub chwilówkę przeczytaj dokładnie umowę – pytaj jeśli czegoś nie rozumiesz, nie podpisuj bezmyślnie; 2. Nie załamuj się, nie myśl o samobójstwie, zabójstwie czy kradzieży; 3. Szukaj pomocy u przyjaciół czy rodziny; 4. Nie wstydź się mówić o swoim problemie innym, proś o pomoc; 5. Pilnuj terminów spłat, aby uniknąć dodatkowych opłat oraz kosztów windykacyjnych i komorniczych; 6. Odbieraj telefony od firm windykacyjnych aby uniknąć dodatkowych opłat; 7. Pamiętaj o odbiorze weksla; 8. Apel do duchownych, kościołów aby zauważali tern problem w swoich parafiach tworząc Koła (...) ratując tym polskie rodziny; 9. Apel do (...) aby zniosła bankowa Rekomendację T – pożyczki na dowód; 10. Apel do instytucji Poza Bankowych, aby zmniejszyły oprocentowanie; 11. Apel do społeczeństwa. Bądź wrażliwy na krzywdę drugiego człowieka bo sam nie wiesz kiedy będziesz potrzebował pomocy; Jeśli znajdziesz się w trudnej sytuacji skontaktuj się e-mail: (...), (...). Pragniemy przypomnieć, iż marcu 2009 r. mgr K. C. założyła Stowarzyszenie (...) (...)! o czym pisaliśmy „(...)” – 19.03.2009 r. Z poważaniem K. C.. Powódka prosiła o autoryzację tego artykułu oraz aby ukazał się ten artykuł na pierwszej stronie jak poprzedni w formacie nie mniejszym niż ½ strony. Ponadto, powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 500.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, z ustawowymi odsetkami od 28.02.2013 roku do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesy według norm przepisanych. Na uzasadnienie twierdzeń pozwu powódka podała, że w styczniu 2013 roku zwróciła się do gazety (...) z tematem dotyczącym kredytów, chwilówek i sytuacji osób zaciągających kredyty w instytucjach poza bankowych. Powódka podała, że jako stała czytelniczka (...) wiedziała o tym, że gazeta angażuje się społecznie realizując swoją misję blisko spraw swoich czytelników poruszając różne problemy. Powódka podała, że przyszła z tematem kredytów i chwilówek, których sama doświadczyła, i które systematycznie spłacała. Wskazała, że wychodząc z tym tematem do mediów miała na myśli miliony ludzi w Polsce zadłużonych w instytucjach poza bankowych. Podała, że w jej ocenie stanęła w obronie wszystkich borykających się z problemem zadłużenia. Podała, że temat chwilówek został przekazany redaktor D. S. (1)(...), która wcześniej pisała na temat zgłoszony przez powódkę związany z zatruciami tlenkiem węgla i w związku z tym powódka miała do redaktor zaufanie. Już we wrześniu 2011 roku powódka zgłaszała się do redaktor D. S. (1)(...) z tematem chwilówek, jednak temat nie został podjęty w tamtym czasie. Powódka podała, że w dniu 27 lutego
--- STRONA 3 ---
2013 roku doszło do jej spotkania z redaktor D. S. (1)(...) w redakcji (...) w K., gdzie powódka przekazała redaktor informacje i dokumenty dotyczące kredytów i chwilówek zaciągniętych przez powódkę. Powódka zwracała się również do redaktora naczelnego M. K. (1), aby artykuł na temat zgłoszony przez powódkę został zamieszczony na pierwszej stronie. Powódka podała, że jeszcze tego samego dnia otrzymała telefon od redaktor D. S. (1)(...) z zapytaniem, ile chwilówek posiadała powódka. W dniu 4 marca 2013 roku powódka dowiedziała się, że artykuł na wskazany przez nią temat już się ukazał na łamach (...) w dniu 28 lutego 2013 roku, bez jej autoryzacji. Powódka artykuły odnalazła w Internecie. Wskazała, że informacje zawarte w artykule, jakoby powódka nie spłaciła chwilówek i była zastraszana przez wierzycieli były nieprawdziwe. W dniu 5 marca 2013 roku powódka przyjechała do redakcji (...) na spotkanie z redaktor D. S.(...) i redaktorem M. K. w związku z opublikowanymi artykułami i zwróciła się o opublikowanie sprostowania tych artykułów w gazecie i (...) oraz o napisanie drugiego artykułu, w którym będzie sprostowanie. Powódka podała, że w konsekwencji tak napisanego artykułu doszło do naruszenia jej dóbr osobistych, dobrego imienia i honoru, oraz, że z powódki zrobiono ofiarę i oszustkę instytucji bankowych, co negatywnie wpłynęło na jej wizerunek w sieci i jej interesy, gdyż powódka prowadziła szkółkę języka angielskiego komunikatywnego w B.. Powódka podała, iż wymówiono jej lokal i mieszkanie oraz utraciła uczniów języka angielskiego. W ocenie powódki przyczyną powyższego były artykuły, które ukazywały się na pierwszym miejscu przy jej nazwisku do 19 grudnia 2013 roku bez sprostowania w wyszukiwarce internetowej Google. Powódka podała, że artykuły wciąż się pojawiają, ze sprostowaniem lub bez, w zależności od ustawień. Powódka podała, że czuła się ignorowana przez dziennikarzy, gdyż zwracała się o sprostowanie i to było motywacją do złożenia pozwu. Powódka podała, że otrzymała od pełnomocnika (...) propozycję ugody, na którą nie przystała. Wskazała, że sprostowanie artykułów ukazało się w dniu 19 grudnia 2013 roku, jednakże nie w takiej formie, jakiej spodziewała się powódka, przede wszystkim powódka wskazała na brak informacji o systematycznej spłacie przez nią zaciągniętych zobowiązań finansowych. Powódka podała, że sprostowanie zamieszczone w Internecie również nie spełnia jej oczekiwań. W związku z tym powódka domaga się pojawienia drugiego artykułu nawiązującego do pierwszego, który wówczas w ocenie powódki byłby widoczny i zrehabilitowałby ją ukazując prawdziwy temat, z którym przyszła do redakcji. Ponadto, powódka podniosła, że konsekwencją i szkodą jaką poniosła w związku z artykułami z dnia 28 lutego 2013 roku w gazecie i (...) była utrata mieszkania, które wynajmowała w B., utrata uczniów języka angielskiego i finansów, pogorszenie stanu zdrowia w związku z utratą zarobków i wpadnięcie ponownie w długi, naruszenie jej dóbr w prasie i Internecie oraz zablokowanie jej w związku z przydzielaniem kredytów i chwilówek w instytucjach poza bankowych. Powódka podała, że w jej ocenie jej wizerunek został znieważony. Opublikowane w wydawanej przez pozwanego gazecie (...) informacje są nieprawdziwymi, szkalującymi powódkę i naruszają jej dobra osobiste, tj. cześć, godność i powodują utratę do niej zaufania potencjalnych i obecnych klientów, a zaufanie do powódki z uwagi na pełnioną funkcję społeczną i nauczyciela jest niezbędne do prawidłowego wykonywania przez powódkę zawodu nauczyciela i społecznika. Powódka wniosła o nakazanie pozwanemu, aby zamieścił w wydawanej przez niego gazecie (...) oświadczenie o następującej treści: „W związku z artykułami, które ukazały się w numerze (...) Dziennika Polskiego z dnia 28.02.2013 r. pt. „(...)” red. D. S. (...) o raz „(...)” red. S. S. (w edytorialu) opisaliśmy historię mgr K. C. emerytowanej nauczycielki, która w związku z chorobą serca wpadła w spiralę kredytów i 86 chwilówek, które systematycznie spłacała od 2010 r. do 2013 r. W naszych artykułach informowaliśmy, iż na dzień. 28.02.2013 r. ma do spłacenia 86 chwilówek i 4 kredyty i że jest zastraszana przez wierzycieli są nieprawdziwe, gdyż w tym czasie miała spłacone wszystkie 86 chwilówek a w tekście brakowało tej informacji. Nie było intencją redakcji narażenie na nieprzyjemności mgr K. C. – naszej czytelniczki, za co szczerze przepraszamy red. M. K. (1), red. D. S. (1) (...), red. M. S., wydawca (...) Grupa sp. z o.o.” W związku z tym, że artykuł naruszający dobra osobiste powódki ukazał się na pierwszej stronie gazety z jej imieniem i nazwiskiem, zajmując małą powierzchnię, powódka stała na stanowisku, że oświadczenie pozwanego o nieprawdziwości zamieszczonych w nim informacji winno również zostać zamieszczone na pierwszej stronie zajmując odpowiednio ½ strony oraz umieszczone w Internecie. W ocenie powódki tylko w takim przypadku będzie możliwe usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych, gdyż oświadczenie pozwanego dotrze do potencjalnych czytelników. Ponadto, na uzasadnienie swoich twierdzeń powódka stanowczo podniosła, że podanie przez pozwanego w artykule w jej ocenie w sposób zawiniony i bezprawny, bez weryfikacji, autoryzacji nieprawdziwych informacji na temat powódki spowodowało powstanie
--- STRONA 4 ---
dla powódki negatywnych konsekwencji niewymiernych finansowo, w tym utraty dobrego imienia niezbędnego do wykonywania zawodu nauczyciela, a także społecznika i związane z tym cierpienia fizyczne i psychiczne powódki. Strona pozwana (...) Spółka z o.o. W. w odpowiedzi na pozew (k. 183-187) wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów sądowych oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na uzasadnienie swojego stanowiska pozwany podał, że powódka swoje roszczenia opiera głownie na twierdzeniu, że podana w artykule informacja o tym, że w dniu jego publikacji miała ona do spłacenia 4 kredyty bankowe i 86 chwilówek naruszała jej dobra osobiste równocześnie powołując się w treści pozwu, że sprostowanie, które ukazało się na pierwszej stronie (...) w dniu 19 grudnia 2013 roku nie usuwało skutków naruszenia jej dóbr osobistych. Strona pozwana wskazuje, że nie doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powódki. W przypadku przyjęcia, iż dobra osobiste powódki zostały naruszone poprzez publikację materiałów z lutego 2013 roku, publikacja sprostowania z grudnia tego samego roku doprowadziła do skutecznego usunięcia tego naruszenia. Strona pozwana odniosła się do roszczenia majątkowego powódki, podając, że powódka uprzednio skutecznie zrzekła się wszelkich roszczeń majątkowych związanych z publikacją przedmiotowych materiałów prasowych. Odnosząc się do zarzutu naruszenia wizerunku powódki strona pozwana wskazała, że sporne materiały prasowe nie były opatrzone fotografią ani rysunkiem przedstawiającym postać powódki i nie można w tym kontekście mówić o naruszeniu jej wizerunku. Co do zarzutu nieprecyzyjnego określenia w artykułach kwestii zaciągniętych pożyczek i ich spłaty w dacie publikacji, pozwany podał, iż powódka nie zaprzeczała, że zaciągnęła 86 pożyczek, wliczając w to pożyczki już spłacone, jak i te bieżące. Pozwany nie zgodził się z twierdzeniami powódki, że taka nieścisłość spowodowała naruszenie jej dobrego imienia, sugerując, że jest osobą, która nie spłaca zaciągniętych zobowiązań. W ocenie pozwanego w sformułowaniach przedmiotowego artykułu trudno doszukać się sugestii, jakoby powódka była ,,oszustką”. Pozwany podkreślił, że intencją autorki artykułów nie było zdyskredytowanie powódki, czy przedstawienie jej w złym świetle, a chęć pomocy i nagłośnienia problemu, o co prosiła sama powódka. W odniesieniu do edytorialu autorstwa G. S. strona pozwana podniosła, iż nie wskazuje on imienia i nazwiska powódki, a do jej osoby nawiązuje jedynie przez lakoniczne określenia dotyczące możliwej liczy pożyczek, które ma do spłacenia jedna osoba. W ocenie pozwanego trudno doszukać się w tych wypowiedziach naruszenia dóbr osobistych powódki. Odpowiadając na zarzut powódki, że w artykułach jest przedstawiana jako ,,ofiara, osoba niedołężna, która nie zdaje sobie sprawy z tego co robi” strona pozwana wskazała, iż odczucia powódki w tym zakresie są subiektywne i nie pokrywają się z ogólnym wydźwiękiem obu artykułów prasowych. Strona pozwana podkreśliła, że to sama powódka zwróciła się do redakcji z prośbą o opublikowanie jej historii, w wielu pismach opisywała swoją trudną sytuację związaną z chorobą i wynikającym z tego zadłużeniem. Odzwierciedlenie w artykułach znalazły jedynie te informacje, których sama dobrowolnie udzieliła powódka. Działania strony pozwanej w jej ocenie nie były bezprawne i nie spełniają przesłanek odpowiedzialności z art. 24 k.c. Zdaniem pozwanego w przypadku przedmiotowych artykułów prasowych opublikowanych 28 lutego 2013 roku stwierdzić należy, że ich treść oraz fakt publikacji służyły realizacji społecznie uzasadnionego celu, na który zwracała uwagę sama powódka. Teksty odnosiły się do wpadania w spiralę zadłużenia poprzez zaciąganie krótkoterminowych wysokoprocentowych pożyczek, tzw. ,,chwilówek”. Sama powódka wielokrotnie podkreślała, że ten problem jest ważnym problemem społecznym, o którym należy informować. Inicjatorem spornych materiałów prasowych była sama powódka. To ona zwróciła się do dziennikarzy z prośbą o zajęcie się tym tematem, dostarczyła im niezbędnych materiałów, dotyczących jej osobistego zadłużenia, opowiedziała swoją historię i nalegała na jej publikację. Pozwany podniósł, że artykuł opublikowany na pierwszej stronie (...) opisujący historię powódki miał na celu poinformowanie opinii publicznej o możliwych konsekwencjach zadłużania się. Przekazane informacje, zobrazowane historią powódki miały na celu realizację interesu publicznego poprzez zwrócenie uwagi społeczeństwa na problem wpadania w tzw. ,,spiralę zadłużenia”. W ocenie pozwanego dziennikarka działała w obronie społecznie uzasadnionego interesu, jak również zachowała szczególną staranność i rzetelność dziennikarską podczas przygotowywania spornych materiałów. Powódka opowiedziała autorce artykułu swoją historię, zgodziła się na jej publikację oraz przedstawiła dziennikarzom odpowiednie dokumenty potwierdzające jej stan zadłużenia. Ponadto powódka nie kwestionowała ilości zaciągniętych przez siebie pożyczek, a jedyną nieścisłością przez nią wskazywaną jest
--- STRONA 5 ---
brak w artykule informacji o systematycznym spłacaniu przez nią zadłużenia. Dziennikarka w celu opisania historii oparła się głównie na relacji powódki i jej twierdzeniach. W ocenie pozwanego dziennikarka zachowała najwyższą należytą dziennikarską rzetelność i staranność. Odnosząc się do żądania powódki nakazania pozwanemu zamieszczenia drugiego artykułu będącego sprostowaniem artykułów z lutego 2013 roku w ocenie pozwanego powódka nie ma podstaw do takiego żądania z uwagi na usunięcie skutków ewentualnego naruszenia poprzez zamieszczenie sprostowania nieścisłych informacji. Redakcja (...) zgodnie z prośbą powódki zamieściła sprostowanie, które ukazało się na pierwszej stronie w dniu 19 grudnia 2013 roku. Sprostowanie zostało zredagowane przez redakcję, z uwzględnieniem uwag i postulatów powódki w tym zakresie. Pozwany zaprzeczył twierdzeniom powódki, jakoby treść opublikowanego sprostowania budziła wątpliwości. Redakcja zdecydowała się na publikację sprostowania po tym, jak nie doszło do porozumienia po rozmowach z powódką dotyczących możliwego kształtu w tym zakresie. W ocenie pozwanego opublikowane przez niego sprostowanie spełnia ustawowe wymogi dotyczące sprostowania, wynikające z przepisów Prawa prasowego. Odnosząc się do zarzutów powódki, że sprostowanie zamieszczone w Internecie pojawia się tylko w sytuacji, gdy nie jest przysłonięte reklamami strona pozwana wskazała, że wyświetlanie tego typu reklam nie zależy od wydawcy, ale od indywidualnych ustawień przeglądarek internetowych użytkowników. Wyświetlany tekst sprostowania jest widoczny przy wyświetlaniu spornego artykułu. Kolejno strona pozwana odniosła się do oświadczenia zaproponowanego przez powódkę. Podała, że nie nadaje się ono do publikacji i tylko w niewielkim stopniu odnosi się bezpośrednio do treści spornych artykułów prasowych, w przeważającej części jest natomiast swobodną wypowiedzią powódki dotyczącą ogólnego problemu zadłużania się ludzi, zawiera apel powódki do osób zadłużonych. Zdaniem pozwanego oświadczenia proponowane w pozwie, w swojej treści, formie i objętości nie jest proporcjonalne do stopnia i sposobu ewentualnego naruszenia dóbr osobistych powódki, a zatem żądanie jego publikacji jest nieuzasadnione. Pozwany podniósł, że jego działanie nie miało charakteru bezprawnego, a nadto, że powódka w piśmie z dnia 4 grudnia 2013 roku skutecznie zrzekła się wszelkich roszczeń majątkowych. Oświadczenie nie wskazuje, żeby zrzeczenie się swoich roszczeń majątkowych uzależniała ona od jakichkolwiek świadczeń drugiej strony. Pomiędzy stronami toczyły się rozmowy ugodowe dotyczące roszczeń majątkowych i niemajątkowych powódki. Ich przebieg wskazuje w ocenie pozwanego, że po tych rozmowach powódka ostatecznie w grudniu 2013 roku zdecydowała się na odstąpienie od swoich roszczeń majątkowych i zrzeczenie się ich w całości. Niezależnie od tego, strona pozwana wskazała, że roszczenia majątkowe powódki w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, były bezpodstawne. W ocenie pozwanego powódka nie wykazała, aby doszło do kumulatywnego ziszczenia się przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 448 w zw. z art. 24 kc. Pozwany podkreślił, że informacje o kłopotach finansowych powódki i korzystaniu przez nią z usług firm pożyczkowych pochodziły od samej powódki i zostały opublikowane na jej wyraźną prośbę. Powódka nie udowodniła, że działania pozwanego skutkowały jej krzywdą oraz, że jej rozmiar uzasadnia zadośćuczynienie we wskazanej wartości. Ponadto, w ocenie pozwanego powódka nie wykazała, że opisane przez nią sytuacje, związane z jej życiem prywatnym i zawodowym, są powiązane z publikacją spornego materiału prasowego. Strona pozwana wskazała, że dziennikarz przygotowujący sporny materiał zachował szczególną staranność i rzetelność dziennikarską, kierował się chęcią pomocy powódce oraz informowania społeczeństwa o zagrożeniach związanych z działalnością instytucji pożyczkowych. Pozwany podał, że opublikowany przez wydawcę materiał prasowy opierał się na rozmowach z powódką oraz na przedstawianej przez nią dokumentacji. Pozwany odnosząc się do wysokości zadośćuczynienia żądanego przez powódkę podniósł, iż w jego ocenie wskazana kwota nie jest uzasadniona okolicznościami faktycznymi sprawy, zwłaszcza biorąc pod uwagę czynności podejmowane przez pozwanego takie jak publikacja sprostowania, próby polubownego załatwienia sprawy oraz fakt, że publikacja artykułu nastąpiła na prośbę samej powódki, a autorce artykułu nie można zarzucić braku staranności i rzetelności. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka K. C. przed ukazaniem się artykułu zatytułowanego ,,(...)” miała już kontakt z gazetą (...) oraz redaktorem D. S. (1) (...) w 2009 r., kiedy ukazał się artykuł po tytułem „(...)”. Na początku 2013 r. powódka zwróciła się do redakcji (...) w K. z prośbą o opublikowanie artykułu prasowego dotyczącego działalności instytucji parabankowych i udzielanych przez nie pożyczek, tzw. ,,chwilówek”. Powódka rozmawiała z redaktor D. S.
--- STRONA 6 ---
(1)(...) w styczniu 2013 r. na temat jej sytuacji dotyczącej udzielonych jej pożyczek przez instytucje parabankowe. Przedstawiła dokumenty w sprawie 86 pożyczek (chwilówek) oraz 4 kredytów. Na początku redaktor D. S.(...) nie była przekonana co do napisania artykułu dotyczącego chwilówek, ale powódka nalegała aby taki artykuł się znalazł, gdyż uważała, że jest to problem społeczny. Redaktor D. S. (1)(...) zgodziła się na napisanie artykułu dotyczącego chwilówek, ale poinformowała powódkę, że musi mieć jakiś konkretny przykład. Powódka zgodziła się, aby na jej przykładzie ten temat poruszyć, zgodziła się również, aby w artykule zostało wymienione jej imię i nazwisko. Redaktor D. S. (1)(...) zbierała informacje dotyczące paprabanków, w tym, czy instytucje te objęte są nadzorem (...). W rozmowie z powódką uzyskała informacje, że powódka nie ma pieniędzy na życie i musi pożyczać pieniądze, aby funkcjonować. W dniu 27 lutego 2016 roku doszło do kolejnego spotkania powódki z redaktor D. S. (1)(...) w redakcji (...) w K.. Wtedy równie powódka opisała swoją sytuację związaną z zaciąganiem pożyczek w instytucjach parabankowych dowód: zeznania świadka M. K. (1), k. 220-221; zeznania świadka D. S. (1)(...), k. 221-224, przesłuchanie powódki K. C., k. 223-224;3. W dniu 28 lutego 2013 roku w nr 50 (...) został opublikowany artykuł autorstwa D. S. (1) (...), zatytułowany ,,(...)”, wraz z komentarzem (edytorialem) autorstwa G. S., zatytułowanym ,,(...)”. Redaktor D. S. (1) (...) podała informację, że powódka ma ( na chwilę ukazania się artykułu ) do spłacenia 4 kredyty bankowe i 86 chwilówek w sumie 90 tys. zł, a także, że K. C. jest zastraszana przez wierzycieli. W artykule tym zostały podane też ogólne informacje dotyczące parabanków, m.in., że w 2012 r. w parabankach utopiliśmy 2,1 miliarda zł, z płatnością zobowiązań we wszystkich instytucjach zalega 2,2 miliona osób. Z kolei redaktor G. S. sugerując w swoim artykule, aby został wprowadzony obowiązek rejestrowania wszystkich umów kredytowych w jednym miejscu stwierdził, że wtedy parabank udzielający 86 chwilówki musiałaby mieć świadomość, że ustawia się jako ostatni w kolejce po pieniądze do schorowanej emerytki. Podał też, że czeka na jasny i jednoznaczny przekaz w popularnych serialach. Po ukazaniu się artykułów ,,(...)” i ,,(...)” powódka skontaktowała się z redaktor D. S. (1) (...) i podziękowała jej za napisanie tego artykułu. Takie podziękowania złożyła też w piśmie z dnia 4 marca 2013 r. skierowanym do redaktor D. S. (1) (...). Wskazała również, że w artykule tym zauważyła sporo błędów w opisie jej historii. Wyraziła swoje zaskoczenie, że nie autoryzowała tekstu. Nadto podała, że systematycznie spłacała 86 chwilówek. Domagała się sprostowania tego, że ma do spłacenia 86 chwilówek jak również zwróciła się z prośbą o zamieszczenie apelu do kredytobiorców i chwilówkowiczów oraz podanie informacji o Stowarzyszeniu (...), które powódka założyła. dowód: ksero pierwszej strony (...), nr 50, wydanie z dnia 28.02.2013 r. wraz z artykułem pt. ,,(...)”, k. 19; ksero edytorialu ,,(...)” zamieszczonego w wydaniu (...) z dnia 28.02.2013 r., k. 20. W piśmie z dnia 29 maja 2013 r. skierowanym do redaktora naczelnego M. K. (1), do redaktor D. S. (1) (...) oraz redaktora G. S. powódka podała, że informowała D. S. (1) (...), iż wpadła w 86 chwilówek od 2010 r., które spłaciła. W dniu 27 lutego 2013 r. miała do spłacenia 7 chwilówek i w tym dniu miała pieniądze 4 tysiące złotych na ich spłacenie. Powódka zwróciła się o sprostowania, iż na dzień 28 luty miała spłacone wszystkie chwilówki tylko zostały 4 kredyty, a liczba chwilówek 86 to chwilówki spłacone od 2010 r., kiedy rozpoczęła się jej choroba serca. Prosiła również o zamieszczenie apelu do chwilówkowiczów. Po ukazaniu się artykułu ,,(...)” powódka domagała się od D. S. (1) (...), aby kontynuowała ten temat. Prosiła również, aby został opublikowany apel do chilówkowiczów który napisała sama powódka. W kilka tygodni po opublikowaniu artykułu powódka telefonicznie domagała się od D. S. (...), aby nastąpiło sprostowane, w którym zostałaby podana informacja, że w chwili ukazania się artykułu chwilówki pobrane przez powódkę były przez nią spłacone. W sprawie dotyczącej sprostowania powódka rozmawiała z redaktorem naczelnym (...) M. K. (1). Było to kilka miesięcy po ukazaniu się spornego artykułu. W tych rozmowach domagała się, aby został napisany jeszcze jeden artykuł na temat chwilówek. Zwracała również uwagę, że w artykule już opublikowanym znalazły się pewne błędy oraz nieścisłości i domagała się ich sprostowania. Powódka wielokrotnie przychodziła do redakcji Dziennika Polskiego i w sprawach dotyczących chwilówek rozmawiała z redaktorem naczelnym Dziennika Polskiego oraz redaktorami D. S. (1)(...) i G. S..
--- STRONA 7 ---
Powódka w rozmowie z D. S. (1) (...) mówiła o tym, że po wpisaniu w Internecie jej imienia i nazwiska ukazywał się artykuł ,,(...)”. Powódka twierdziła, że artykuł, który ukazywał się w Internecie po wpisaniu jej nazwiska może zniechęcić ewentualnych chętnych do skorzystania z nauki języka angielskiego u powódki. Powódka domagając się napisania drugiego artykułu, przyniosła swoją wersję, jednakże redakcja uznała, że wersja ta nie nadaje się do publikacji. Obecnie wszystkie chwilówki jakie powódka pobrała to liczba 250. Powódce wypowiedziano mieszkania w B., wypowiedziano jej również lokale, w których prowadziła lekcje języka angielskiego, stwierdzając, że powódka jest niewiarygodna w biznesie. Według powódki było to spowodowane ukazaniem się spornego artykułu. dowód: pismo z dnia 4 marca 2014 r., k.47, pismo z dnia 29 maja 2014 r., k.48, zeznania świadków M. K. (1), k.220-221, D. S. (1)(...), k.221-223, G. S., k.223, przesłuchanie powódki, k.223-224. W dniu 19 grudnia 2013 roku w nr 295 (...) na pierwszej stronie ukazało się sprostowanie o następującej treści „ W artykule poświęconym problemom „chwilówek” z dnia 28 lutego 2013 r. pt. „ (...)” opisaliśmy historię K. C. – emerytowanej nauczycielki, która w okresie od 2010 do 2013 r. zmagała się z problemem spłaty 86 chwilówek. Pani K. w dacie opublikowania naszego artykułu spłaciła wszystkie chwilówki, a w tekście brakowało tej informacji. Nie było intencją Redakcji narażenie na nieprzyjemności pani K. – naszej Czytelniczki – za co szczerze przepraszamy. Redakcja.” dowód: ksero pierwszej strony wydania (...) z dnia 19.12.2013 roku, nr 295, k. 21. Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie przedstawionych przez strony dokumentów, kserokopii pism i artykułów, których autentyczność i treść nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Nie było też podstaw do ich kwestionowania przez Sąd z urzędu. Nadto stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków M. K. (1), D. S. (1)(...) i G. S. oraz przesłuchania powódki. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków, które były spójne i logiczne, wzajemnie się uzupełniały, zwłaszcza co do faktu, że to właśnie powódka zgłosiła się do redakcji z prośbą o opublikowanie artykułu dotyczącego chwilówek, co również potwierdziła sama powódka. Zeznania świadków oraz powódki korespondują ze sobą także w zakresie podejmowanych działań przez powódkę po ukazaniu się spornego artykułu, jej spotkań w redakcji (...), domagania się przez powódkę sprostowania. Przesłuchanie powódki w części dotyczącej naruszenia jej dóbr osobistych nie zasługiwały na wiarę, gdyż są tylko subiektywnym przekonaniem powódki. Sąd pominął pozostałe dowody, w tym dowód z zeznań świadka M. K. (2), gdyż w ocenie Sądu istotne okoliczne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zostały już wyjaśnione. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z powyższego przepisu wynika, że przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione kumulatywnie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Przy rozstrzyganiu zasadności roszczeń powódki wywodzonych z art. 24 k.c. w pierwszej kolejności należało ustalić czy i jakie dobra osobiste powódki zostały naruszone przez pozwanego. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że ocena, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych, powinna mieć charakter obiektywny. O naruszeniu dobra osobistego, nie mogą decydować subiektywne odczucia samego zainteresowanego, lecz decydujące znaczenie ma to, jaką reakcję naruszenie to wywołało (lub mogłoby wywołać) w społeczeństwie.
--- STRONA 8 ---
Zgodnie z ogólną regułą dowodową zawartą w art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Zatem wskazać należy, że na powódce spoczywał obowiązek udowodnienia, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, natomiast pozwany był zobowiązany wykazać, że naruszenie nie było bezprawne. W ustalonym przez Sąd stanie faktycznym brak podstaw do przyjęcia, że pozwany naruszył jakiekolwiek dobra osobiste powódki. Powódka nie wykazała, aby opublikowane przez pozwanego w dniu 28 lutego 2013 r. artykuły pod tytułem „(...)” autorstwa D. S. (1) (...) oraz pod tytułem ,,(...)” autorstwa G. S. naruszyły jej dobre imię, honor, godność, cześć, czy wizerunek. Należy podkreślić, iż to sama powódka zgłosiła się do redakcji (...) przedstawiając swoją sytuację, z prośbą o opublikowanie artykułu dotyczącego chwilówek, jednocześnie godząc się na to, aby na jej przykładzie problem chwilówek był przedstawiony i wyraziła też zgodę na podanie swojego imienia i nazwiska. W artykule „(...)” zamieszone zostały informacje, które powódka podała dobrowolnie i zgodziła się na ich publikację. Celem artykułu było przedstawienie działania instytucji parabankowych, a przykład powódki był jednym z wielu, dotyczących problemów z tym związanych. W artykule tym nie podano żadnych takich informacji, które byłyby dla powódki obraźliwe, czy narażałyby ją na utratę dobrego imienia, bądź naruszały jej wizerunek. Informacja dotycząca zaciągnięcia 86 tzw. chwilówek była informacją prawdziwą, a jedynie błędnie, czy też w sposób nieścisły została podana wiadomość, że powódka w chwili ukazania się artykułu miała do spłacenia 86 chwilówek. Dodać należy, że artykuł traktował o temacie społecznie ważnym. Po ukazaniu się artykułu powódka zwróciła się w piśmie z dnia 29 maja 2013 r. kierowanym do Redaktora Naczelnego Dziennika (...) oraz redaktorów D. S. (1)(...) i G. S. o sprostowanie, iż na dzień 28 lutego miała spłacone wszystkie chwilówki tylko zostały cztery kredyty, a liczba chwilówek 86 to chwilówki spłacone od 2010 r. Powódka domagała się umieszczenia Apelu do chwilówkowiczów, który, zdaniem powódki, można było powiązać ze sprostowaniem artykułu. Zgodnie z art. 31a pkt. 3 i 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U.1984.5.24 z późn. zm.) sprostowanie powinno zostać nadane w placówce pocztowej operatora pocztowego lub złożone w siedzibie odpowiedniej redakcji, na piśmie w terminie nie dłuższym niż 21 dni od dnia opublikowania materiału prasowego. Tekst sprostowania nie może przekraczać dwukrotnej objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy. Pomimo tego, że powódka uchybiła 21 terminowi do podania tekstu sprostowania, to pozwany w dniu 19 grudnia 2013 r. zadośćuczynił prośbie powódki i zamieścił własny tekst sprostowania dotyczący artykułu „(...)”, podając, że powódka w dacie opublikowania artykułu spłaciła wszystkie 86 chwilówek i przeprosił powódkę. Zwrócić trzeba uwagę, iż powódka w żaden sposób nie wykazała, aby przedmiotowe artykuły wywołały dla niej jakiekolwiek negatywne konsekwencje. Powódka nie wykazała, aby z powodu opublikowania spornych artykułów nastąpiło wypowiedzenie jej umowy najmu lokalu mieszkalnego i użytkowego w B., aby miała problemy w zaciągnięciu kolejnych pożyczek „chwilówek”, aby była traktowana jak oszustka. Z przesłuchania powódki wynika, że na chwilę wyrokowania powódka pobrała 250 chwilówek. Niezależnie od tego, że w ocenie Sądu nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, to wskazać trzeba, że sposób usunięcia podawanych przez powódkę naruszeń został sformułowany nieadekwatnie do tych naruszeń. Powódka oprócz tego, że domagała się zobowiązania pozwanego do zamieszczenia w wydawanej przez pozwanego gazecie tekstu oświadczenia, domagała się również opublikowania przez pozwanego kolejnego artykułu, którego treść przedstawiła w żądaniu pozwu wraz z apelem do zadłużonych. Stosownie do art. 24 § 1 kc w razie dokonanego naruszenia powód może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków. W ocenie Sądu żądanie od pozwanego opublikowania kolejnego artykułu autorstwa pozwanej nie zmierzało do usunięcia skutków naruszenia, ale miało na celu nijako wymuszenie na pozwanym opublikowania artykułu traktującego o temacie, jaki powódka uznała za społecznie ważny. Zdaniem Sądu nie można zarzucić autorom artykułu „(...)” oraz „(...)” braku rzetelności i staranności w zbieraniu i wykorzystaniu materiału prasowego, czego wymaga od dziennikarza art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego. Artykuł G. S. był tylko komentarzem do artykułu D. S. (1) (...) i traktował temat chwilówek bardzo ogólnie. Natomiast nieścisłości jakie znalazły się w artykule D. S. (1) (...) zostały sprostowane sprostowaniem opublikowanym w dniu 19 grudnia 2013 r. w (...). Jednakże w ocenie Sądu nieścisłości te nie naruszały dóbr osobistych powódki. W tekście artykułu został jedynie przedstawiony mechanizm działania związany z pobieraniem
--- STRONA 9 ---
„chwilówek”, że są one wysoko oprocentowane, że dochodzi do zaciągania kolejnych „chwilówek”, aby spłacić te pierwsze. Problem powódka nie był traktowany w taki sposób, że powódkę można by potraktować jak oszustkę, czy osobę niewiarygodną. Skoro nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, to jej żądanie dotyczące dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków podlegały oddaleniu na podstawie art. 24 § 1 kc. W dalszej tego konsekwencji oddaleniu podlegało również żądanie zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, na podstawie art. 448 kc. O kosztach procesu orzeczono w punkcie II sentencji wyroku, na podstawie art. 102 kpc. Sąd miał na uwadze charakter sprawy, sytuację majątkową i osobistą powódki oraz także jej przekonanie o słuszności zgłoszonych żądań. Na zasądzoną od powódki kwotę 1 500 zł składa się część wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika procesowego ( § 2 pkt 7 i § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych - Dz.U.2015.1804).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 369/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Krak#art. 24 k.c.#art. 24 kc.#art. 24 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 31a pkt.#art. 24 § 1 kc#art. 12 ust. 1 pkt#art. 24 § 1 kc.#art. 448 kc.#art. 102 kpc.