Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 354/11 Dnia 17 listopada 2011 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Adam Woźniakiewicz Protokolant: prot. sąd. Bożena Zaremba po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 listopada 2011r. w N. sprawy z powództwa F. F. przeciwko E. F., B. F. o ochronę dóbr osobistych i o zapłatę I. nakazuje pozwanemu E. F., aby w terminie 7 dni od uprawomocnienia się niniejszego wyroku przeprosił powoda F. F. przesyłając na adres korespondencyjny powoda T. (…) , (…) T. list polecony o następującej treści: „Przepraszam Pana F. F. za to, że naruszyłem jego dobre imię przez to, że zwracałem się do niego słowami: „Panie Kowalski” i nazywałem go „bękartem”. II. zasądza od pozwanego E. F. na rzecz Parafialnego Przedszkola Integracyjnego im. (…) w T. ul. (…) , (…) T. kwotę 2 000,00zł /dwa tysiące złotych/ III. w pozostałym zakresie powództwo w stosunku do pozwanego E. F. oddala IV. oddala w całości powództwo w stosunku do pozwanej B. F. V. zasądza od pozwanego E. F. na rzecz powoda F. F. kwotę 400,00zł /czterysta złotych/ tytułem zwrotu części kosztów procesu
--- STRONA 2 ---
VI. nakazuje ściągnąć od pozwanego E. F. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Nowym Sączu kwotę 38,00zł /trzydzieści osiem złotych/ tytułem zwrotu wydatków tymczasowo wypłaconych ze środków budżetowych tut. Sądu Sygn. akt I C 354/11 UZASADNIENIE do wyroku Sądu z dnia 17 listopada 2011r. W ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu F. F. domagał się od pozwanych E. F. oraz jego żony B. F. ochrony dóbr osobistych w postaci dobrego imienia oraz czci poprzez zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz Parafialnego Przedszkola Integracyjnego im. (…) w T. kwoty 6 000,00zł, zaniechania dalszego naruszania wskazanych dóbr, zamieszczenia oświadczenia o przeproszeniu na łamach Informatora Samorządowego Gminy T. o treści: „Przepraszam F. F. za to, że naruszyłem jego dobre imię przez to, że zwracałem się do niego słowami „panie Kowalski” i nazywałem go „bękartem”, zasądzenia kosztów postępowania. Argumentując żądanie pozwu powód wskazał, że wraz z bratem są synami .S F.. Około wiosny 2010r. pozwany brat mieszkający w sąsiedztwie przysłał mu list, w którym insynuował, że powód jest nieślubnym dzieckiem S. F. i w związku z tym w sposób bezprawny otrzymał część spadku po bracie ojca zmarłym w Kanadzie. W marcu 2010r., podczas pracy w ogrodzie, pozwany zaczepił powoda i jego małżonkę nazywając powoda „panem Kowalskim”, a nie rodowym nazwiskiem F. oraz zwracając się do niego z użyciem słowa „bękart”. W taki też sposób wyrażał się o powodzie w rozmowach z sąsiadami. /k.1-4, 47/ Pozwani E. F. oraz B. F. wnieśli o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaprzeczyli, by zwracali się do powoda słowami „bękarcie” oraz „panie Kowalski”. Podnieśli, że zarzut pochodzenia powoda F. F. spoza związku małżeńskiego rodziców jest prawdziwy, ponieważ powód przyszedł na świat dopiero dwa lata po ślubie rodziców, na okoliczność czego przedłożyli odpis skrócony aktu małżeństwa. /k.26-28/ Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód F. F. urodził się w L. w dniu (…) . jako syn S. F. i M. zd. K.. Rodzice powoda S. F. i M. zd. K. zawarli sakramentalny związek małżeński w dniu 27.11.1945r. w L.. Świadectwo ślubu kościelnego znajdowało się w Parafii w T.. Małżeństwo S. i M. F. zostało zarejestrowane w Urzędzie Stanu Cywilnego w dniu 28.08.1948r. pod nr (…) . /dowód: odpis skrócony aktu urodzenia – k.11, świadectwo ślubu – k.12, odpis skrócony aktu małżeństwa – k.31, zeznania świadka E. F. – k.49v/ S. F. - ojciec powoda oraz pozwanego zmarł w dniu 25.12.2000r. Matka F. i E. F. – M. F. zd. K. od kilku lat choruje na Alzheimera. Mieszka z pozwanymi w domu rodzinnym stron w T.. W dniu 1.11.2002r. zmarł brat ojca stron S. F. J. F. mieszkający w Kanadzie. W związku z toczącym się w Kanadzie postępowaniem spadkowym po zmarłym, synowie nieżyjącego już S. F., ustanowionego w testamencie spadkobiercą po bracie, zostali zobowiązani do przedstawienia spadkobierców po zmarłym S.. Pozwany E. F. sporządził pismo, które zostało wysłane do urzędu kanadyjskiego zajmującego się postępowaniem spadkowym. W treści oświadczenia zostało ujawnione, że zmarły S. F. miał 5 synów, tj. pozwanego E., powoda F., J., W. i K., a poza wymienionymi nie posiadał żadnych dzieci nieślubnych ani adoptowanych.
--- STRONA 3 ---
Około 2010r. pozwana E. F. uzyskała w Urzędzie Stanu Cywilnego w M. odpis skrócony aktu małżeństwa teściów, tj. S. i M. F., z którego wynikało, iż teściowie zawarli cywilny związek małżeński w dniu 28.08.1948r., zatem około dwa lata po narodzinach pierwszego syna - powoda F. F.. Pozwani nie posiadali wówczas informacji o świadectwie ślubu, według którego związek sakramentalny został zawarty w dniu 27.11.1945r. Podczas jednej z rozmów matka powoda i pozwanego pokazała E. F. zdjęcie obcego mężczyzny i powiedziała, że był to jej narzeczony. W związku z powyższym B. i E. F. powzięli wątpliwości, czy F. F. pochodzi ze związku małżeńskiego rodziców, czy też jest dzieckiem urodzonym poza małżeństwem. Nie rozmawiali o tej kwestii z samym powodem lub jego żoną, pomimo iż mieszkali nieopodal. Nie poruszali tej kwestii także w rozmowach z matką M. F., która wówczas już chorowała na Alzheimera. Rozmawiali natomiast o tym, nazywając powoda nieślubnym dzieckiem i bękartem z braćmi, w tym W. F., który przekazał tę informacje bratu J. a on powodowi. Pozwany poruszał tę kwestię także w rozmowach z sąsiadami, w tym M. Ł. oraz J. G.. W lutym 2010r. pozwani E. i B. F. wystosowali dwa listy do powoda F. F. i jego żony E., w których zażądali wyjaśnienia, dlaczego E. F., która podjęła się starań o uzyskanie aktu małżeństwa teściów, nie uzyskała go, a pozwani uzyskali odpis skrócony aktu małżeństwa rodziców. Zarzucili powodowi i jego małżonce posłużenie się kłamstwem i fałszem, celem uzyskania spadku po wujku w Kanadzie, podczas gdy F. F. jako dziecku spoza związku małżeńskiego, należała się tylko część spadku. Poinformowali powoda, że ujawnią fakt pochodzenia powoda spoza związku małżeńskiego sąsiadom, w tym M. W. i J. G.. Pod listem podpisali się pozwani E. i B. F.. W odpowiedzi na powyższe listy, w marcu 2010r., powód wraz z małżonką wystosował pismo do brata i bratowej, w którym zaprzeczył, by dopuścił się oszustwa, a jeżeli pozwani tak uważają polecił im zawiadomić stosowane organy. /dowód: list pozwanych do powoda i jego małżonki z dnia 4.02., 22.02.2010r. – k.7, 9, list powoda i jego małżonki do pozwanych z dnia 1.03.2010r. - k.32, oświadczenie pozwanego E. F. z dnia 23.02.2004r. – k.37, zeznania świadka S. P. – k.47v, J. F. – k.48, . F. – k. 48v-49, zeznania powoda E. F. – k.49v-50, częściowo zeznania pozwanego E. F. – k.51, częściowo zeznania pozwanej B. F. – k.52/ Wiosną 2010r., kiedy powód wraz z żoną porządkowali obejście, odwiedziła ich siostra E. F. S. P.. Po przyjeździe córki powoda, która prosiła o zaopiekowanie się dzieckiem, S. P. zajęła się wnukiem siostry, by powód z małżonką dokończył porządkowanie miejsca po budzie. Odeszła z dzieckiem na huśtawkę, która była nieopodal za domem. Wówczas do powoda i jego małżonki przyszedł pozwany E. F.. S. P. nie widziała go, lecz poznała po głosie. Strony rozmawiały o terminach i datach nawiązując do listów, które w lutym pozwani nadesłali powodowi. Pozwany zwracając się do brata użył słów „bękart”, zwracał się do niego „Panie Kowalski”. /dowód: zeznania świadka S. P. – k.47v-48, E. F. – k.49, zeznania powoda – k.50v/ Już w toku niniejszego postępowania pozwana B. F. uzyskała informację z Parafii (…) pw. św. (…) w L., że parafia nie posiada ksiąg wieczystych dotyczących zawarcia małżeństwa z roku 1945 i 1946, natomiast w księgach chrztów z 1947r. jest wyraźny zapis przy chrzcie F. F., że rodzice dziecka stanowili małżeństwo sakramentalne, w księgach chrztu z tamtego okresu nie wpisywano daty zawarcia związku, lecz tylko czy rodzice są małżeństwem. Pozwany E. F. został poinformowany przez proboszcza Parafii (…) pw. (…) w M., że w księgach metrykalnych nie ma aktu ślubu rodziców powoda, ponieważ M. została ustanowiona parafią dopiero w 1946r. a wcześniej była obsługiwana przez duszpasterzy z istniejącej wcześniej parafii w M.. Parafia w M. także nie posiadała wpisu do księgi małżeństw za lata 1945-47 dotyczącego zawarcia związku małżeńskiego S. F. z M. K..
--- STRONA 4 ---
/dowód: informacja proboszcza Parafii (…) pw. (…) w L. z dnia 4.07.2011r. – k.34, informacja Parafii (…) pw. (…) w M. z dnia 6.07.2011r. – k.35, informacja Parafii (…) w M. z dnia 8.07.2011r. – k.36, częściowo zeznania pozwanej – k.52/ Około maja 2011r., kiedy M. Ł. pomagał mierzyć działkę J. G., przyszli do nich pozwani. Podczas rozmowy wywiązał się temat postępowania spadkowego po wujku stron z Kanady oraz pochodzenia powoda. Pozwany nazwał brata /powoda/ „bękartem” i stwierdził, że powinien podpisywać się jako „Kowalski”, a nie F., ponieważ jest dzieckiem spoza związku. B. F. była bierna podczas tej rozmowy, nie zabierała głosu. O rozmowie tej J. G. poinformował telefonicznie E. F. – żonę powoda. /dowód: zeznania świadka M. Ł. – k.64v, J. G. – k.64v-65/ Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dołączonych do akt dokumentów, których wiarygodność i autentyczność nie zostały przez strony podważone, nie wzbudziły również podejrzeń Sądu, zeznań świadków oraz stron. S. P. siostra E. F., żony powoda, zeznawała konkretnie i rzeczowo. Skupiła się na jednym wydarzeniu z udziałem stron, którego była bezpośrednim świadkiem. Sąd ocenił jej zeznania jako wiarygodne. J. F. potwierdził, że o insynuacjach pozwanego, iż powód jest dzieckiem nieślubnym dowiedział się od nieżyjącego już brata W., który odwiedzał pozwanego w domu rodzinnym i tam takie tematy były poruszane. Zeznania tego świadka jako niepodważone zostały przez Sąd uznane za prawdziwe. E. F., żona powoda, posiadała bezpośrednie informacje na okoliczność stosunków panujących pomiędzy stronami. Była uczestniczką zdarzeń, kiedy pozwany zwracał się do brata /powoda/ obraźliwymi zwrotami. Jej zeznania nie są nacechowane negatywnym nastawieniem do pozwanych. Nie zawierają sprzeczności. Sąd dał im wiarę. J. G. i M. Ł. złożyli zdaniem Sądu wiarygodne zeznania. Skupili się na zdarzeniu z maja 2011r., kiedy rozmawiali z pozwanym na polu. Ich zeznania jako rzeczowe i niepodważone, zostały przez Sąd uczynione podstawą ustaleń faktycznych w sprawie. Powód F. F. zeznawał rzeczowo, konkretnie i harmonijnie. Okoliczności przez niego podniesione zostały potwierdzone przez powołanych świadków. Sąd w pełni obdarzył zeznania powoda przymiotem wiarygodności. Zeznaniom pozwanego E. F. Sąd dał wiarę w części, tj. w zakresie w jakim przyznał, że nie wiedział o świadectwie ślubu rodziców z 1945r., o posiadanym przez niego odpisie skróconym aktu małżeństwa rodziców, o informowaniu brat Jana o dacie urodzenia powoda przed zawarciem związku małżeńskiego przez rodziców oraz postępowaniu o spadek po wuju J. z Kanady. Nie polegają natomiast na prawdzie te twierdzenia pozwanego, w których zaprzeczył, by zwracał się do brata używając określenia „bękart” oraz „panie Kowalski” i by miało miejsce zajście przy posesji powoda z marca 2010r., którego świadkiem była S. P.. S. P. złożyła przekonujące i wiarygodne w ocenie Sądu zeznania, które wskazują na to, że do zdarzenia z wiosny 2010r. przy posesji stron jednak doszło. J. G. i M. Ł. złożyli pokrywające się zeznania na okoliczność odbytej z pozwanym rozmowy, podczas której pozwany poruszał kwestię pochodzenia brata /powoda/ spoza małżeństwa rodziców. Pozwana B. F. złożyła zdaniem Sądu zeznania wiarygodne jedynie w części. Dołączone do akt dokumenty potwierdzają jej starania o pozyskanie aktu małżeństwa teściów w parafiach. Nie polega na prawdzie natomiast ta część zeznań, w której pozwana usiłuje przenieść odpowiedzialność za ujawnienie informacji o przedślubnym pochodzeniu powoda na nieżyjącego już brata stron W.. Z zeznań J. G. rzeczywiście wynika, iż o tych insynuacjach dowiedział się od brata W.. Lecz już zeznania świadków G. oraz Ł. wskazują, że to sam pozwany E. F. rozmawiał z nimi o tych kwestiach, a nie jego bracia.
--- STRONA 5 ---
Sąd zważył, co następuje: Powód F. F. domagał się przeproszenia, zakazania naruszeń na przyszłość, zasądzenia wskazanej kwoty na cel społeczny oraz zasądzenia kosztów postępowania. Powództwo zasługuje na uwzględnienie w części. Z mocy art. 24 kc w zw. z art.23 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może ona również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny /§1/. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych /§2/. Żądanie roszczenie pieniężnego precyzuje art.448 kc, w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Dla uwzględnienia żądania określonego w art.24 kc wystarczające jest wykazanie, że działanie pozwanego miało charakter bezprawny, przy czym pamiętać należy, iż z przepisu tego wynika domniemanie bezprawności działania pozwanego. To na pozwanym ciąży obowiązek wykazania, że podjęte przez niego działanie lub jego zachowanie nie było bezprawne. Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanego, przy czym wystarczające jest wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy. Powód F. F. wywodził naruszenie swoich dóbr osobistych takich jak część i dobre z imię z faktu insynuowania przez pozwanych, że jest dzieckiem urodzonym przed zawarciem przez rodziców związku małżeńskiego, nazywania go „bękartem” oraz „panem Kowalskim”, a nie nazwiskiem rodowym F., co musiało sugerować, że nie posiada uprawnień do posługiwania się tym nazwiskiem. Fakt zwracania się przez pozwanego E. F. do brata przy użyciu określeń „bękart” oraz „pan Kowalski” został wykazany przez powoda za pomocą zeznań świadków. S. P. odniosła się do zdarzenia z marca 2010r., kiedy pozwany przyszedł do brata i przy obejściu powoda podczas rozmowy nazwał go „bękartem”, zwrócił się do niego przy użyciu słów „pan Kowalski”. J. G. i M. Ł. opisali z kolei zdarzenie z maja 2011r., kiedy podczas mierzenia działki, znów sam pozwany E. F. wyrażał się o bracie używając przytoczonych powyżej określeń. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że zachowania naruszającego dobra osobiste powoda dopuścił się jedynie pozwany E. F.. Powód formułując żądanie, naruszenie swoich dóbr osobistych wywodził z używania wobec niego określeń „bękart” oraz „pan Kowalski”. Nie wskazał, by naruszenie jego dóbr osobistych wynikało z zarzucania mu kłamstw i oszustwa podczas postępowania spadkowego po wuju J. z Kanady lub z faktu nazywania go dzieckiem pochodzącym spoza związku małżeńskiego rodziców. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, iż tylko pozwany E. F. zwracał się do brata oraz sąsiadów wyrażając się o bracie /powodzie/ przy użyciu zacytowanych powyżej obraźliwych zwrotów. Takie zachowanie w wykonaniu pozwanej B. F. nie zostało wykazane. B. F. miała pozyskać odpis aktu skróconego małżeństwa teściów, podpisała się również pod listami zaadresowanymi do powoda w lutym 2010r. Nie zostało jednak wykazane, by bezpośrednio dopuściła się
--- STRONA 6 ---
naruszenia dóbr osobistych powoda. Podczas zdarzenia z marca 2010r., przy obejściu powoda, nie była obecna. Milczała w trakcie rozmowy pozwanego z M. Ł. i J. G.. W treści listów nie padają obraźliwe określenia w stosunku do powoda. Wobec powyższego brak jest podstaw do uwzględnienia powództwa w stosunku do pozwanej B. F.. Nie można także przyjąć jej odpowiedzialności jako pomocnika lub podżegacza do naruszenia dóbr osobistych powoda /art.422 kc/. Nie ma podstaw do przyjęcia, że nakłaniała męża do zwracania się do brata /powoda/ przy użyciu obraźliwych i uwłaczających godności oraz czci zwrotów. Mając powyższe na uwadze, przy zastosowaniu art.24 kc powództwo w stosunku do pozwanej B. F. zostało w całości oddalone. Istnieją natomiast zdaniem Sądu podstawy do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego E.F.. Co najmniej dwukrotnie zwracając się do brata lub wyrażając się o nim w obecności innych osób, użył określenia „bękart” oraz „pan Kowalski”. Określenie ”bękart” używane na oznaczenie osoby /dziecka/ z nieprawego łoża, niepochodzącego od rodziców połączonych związkiem małżeński, już w samo w sobie zawiera negatywny wydźwięk, sugeruje pogardę, poniżenie, uwłacza osobie, w stosunku do której jest użyte. Używając takiego określenia, pozwany niewątpliwie naruszył dobre imię oraz część swojego brata /powoda/. Ocena ta nie wynika jedynie z subiektywnego odczucia urazy i upokorzenia powoda, lecz wynika ze społecznie przyjętego znaczenia tego słowa, posiadającego wydźwięk pogardliwy, poniżający i uwłaczający. W wyroku z dnia 23.03.2005r. sygn. I CK 639/04 Sąd Najwyższy skonstatował, że niektóre wypowiedzi mogą stanowić naruszenie dóbr osobistych już w wyniku samej formy lub treści wypowiedzi, co daje się stwierdzić przy zastosowaniu obiektywnych ocen takiej wypowiedzi, niezależnie od posłużenia się takim kryterium oceny, jakim jest rodzaj reakcji na treść wypowiedzi. W ocenie Sądu słowo „bękart” stanowi właśnie taki typ określenia. Także użycie określenia „pan Kowalski” w stosunku do powoda naruszyło jego dobra osobiste. Kontekst sytuacyjny wypowiedzi, połączenie z określeniem „bękart” sugeruje, iż powód nie był godzien, by nosić nazwisko rodowe F., lecz winien używać nazwiska powszechnie nadawanego osobom o nieoznaczonych danych personalnych, czyli „Kowalski”. Powyższą argumentację umacnia wyrzeczenie Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 22.05.2002r. sygn. IV CKN 1076/00, gdzie podkreślił, że w wypadku naruszenia dóbr osobistych polegającego na obrazie czci uwzględniać należy nie tylko znaczenie słów, ale również kontekst sytuacyjny, w którym zostały użyte. W uzasadnieniu powołanego orzeczenia SN wskazał, że dla oceny czy doszło do naruszenia dóbr osobistych ważne znacznie ma także kontekst społeczny, a zwłaszcza odbiór kwestionowanych słów w środowisku, w którym je wypowiedziano. Pozwany zwracał się w taki sposób do powoda, pomimo iż dysponował jedynie wątpliwościami co do faktu urodzenia brata F. w czasie trwania małżeństwa. Nie podjął próby wyjaśnienia tej kwestii z bratem, tylko wystosował do niego list, poruszał tę kwestie z osobami trzecimi, tj. batem W. oraz sąsiadami. Nie rozmawiał bezpośrednio z powodem, a wówczas uzyskałby informację o świadectwie ślubu rodziców z 1945r. Takie zachowanie powoda było bezprawne. Działaniem bezprawnym jest działanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, a bezprawność wyłącza działanie mające oparcie w przepisach prawa, zgodne z zasadami współżycia społecznego, działanie za zgodą pokrzywdzonego oraz w wykonywaniu prawa podmiotowego /wyrok SN z dnia 4.06.2003r., sygn. I CKN 480/01/. Zdaniem Sądu zachowanie pozwanego było również zawinione. Przed rozpowszechnieniem zarzutu wobec braci oraz sąsiadów J. G. oraz M. Ł., pozwany nie podjął próby wyjaśnienia swoich wątpliwości bezpośrednio z bratem.
--- STRONA 7 ---
Powód domagał się publikacji oświadczenia o przeproszeniu w Informatorze Samorządowym Gminy T.. Do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło w bezpośredniej rozmowie F. i E. F. oraz podczas spotkania pozwanego ze świadkami J. G. oraz M. Ł.. Powszechnie akceptowaną zasadą jest, iż osobie, której dobra osobiste naruszono przysługuje prawo do uzyskania przeprosin w takiej formule w jakiej doszło do naruszenia /wyrok SN z dnia 8.02.2008r., sygn. I CSK 345/07/. O sposobie w jaki pozwany wyrażał się o bracie wiedziały strony, małżonka powoda, i jej siostra S. P., sąsiedzi J. G. i M. Ł. oraz bracia powoda J. i zmarły W.. Nie zostało wykazane, by szerszy krąg osób trzecich uzyskał wiadomości na okoliczność stosunków pomiędzy braćmi i stawianych powodowi zarzutów dotyczących jego pochodzenia. Dlatego publikacja przeproszenia w Informatorze Samorządowym nie byłaby adekwatna do skali i skutków naruszenia dóbr osobistych powoda. Uwzględnienie tak sformułowanego żądania doprowadziłoby wręcz do zapoznania ze sprawą znacznie szerszego kręgu osób, a to byłoby sprzeczne z intencjami powoda oraz celem niniejszego postępowania. Strony porozumiewały się za pośrednictwem listów, dlatego Sąd uznał właśnie drogę korespondencyjną za adekwatną formę wyrażenia przeprosin. Przyniesie ona satysfakcję powodowi, poprzez okazanie treści listu rodzinie oraz sąsiadom naruszenie dóbr osobistych powoda zostanie zniwelowane. Mając powyższe na uwadze, na zasadzie art. art.24§1 kc Sąd zobowiązał pozwanego E. F., aby w terminie 7 dni od uprawomocnienia się niniejszego wyroku przesłał listem poleconym na adres powoda F. F. oświadczenie likwidujące skutki naruszenia dóbr osobistych powoda o następującej treści: Przepraszam Pana F. F. za to, że naruszyłem jego dobre imię przez to, że zwracałem się do niego słowami: „panie Kowalski” i nazywałem go „bękartem”. Z przyczyn wskazanych powyżej roszczenie niemajątkowe co do innej formy publikacji przeproszenia zostało oddalone. Nieuzasadnione było zdaniem Sądu żądanie zakazania na przyszłość naruszania dóbr osobistych powoda przez pozwanych. Uwzględnienie takiego żądania staje się zasadne w przypadku ustalenia, że istnieje realne zagrożenie naruszenia takich dóbr w przyszłości. W niniejszym postępowaniu takie prawdopodobieństwo nie występuje. Składając zeznania przed Sądem pozwani przyznali, że o świadectwie ślubu sakramentalnego rodziców dowiedzieli się dopiero po doręczeniu im odpisu pozwu. Fakt istnienia takiego dokumentu rozwiał ich wątpliwości. W związku z tym nie istnieje zagrożenie, by w przyszłości pozwani insynuowali pochodzenie powoda spoza związku małżeńskiego rodziców. Dlatego w zakresie zakazania naruszeń w przyszłości powództwo zostało oddalone. Zachowanie pozwanego E. F. było nie tylko bezprawne, ale i zawinione. Na zasadzie art.24 kc w zw. z art.448 kc Sąd zasądził od pozwanego E. F. na wskazany przez powoda cel społeczny, czyli na rzecz Parafialnego Przedszkola Integracyjnego im. (…) w T., ul. (…),(…) T., kwotę 2 000,00zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda. Zadośćuczynienie stanowi pieniężną rekompensatę za ból i cierpienie wywołane naruszeniem dóbr osobistych. Służyć ma udzieleniu poszkodowanemu satysfakcji w sytuacji, gdy inne środki nie są wystarczające dla usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych. Przy żądaniu przyznania odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego podstawowym kryterium oceny powinien być rozmiar ujemnych następstw w sferze psychicznej pokrzywdzonego, bowiem celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej /vide wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lipca 2008r., sygn. I ACa 1150/06/. Wysokość kwoty jest zależna od stopnia naruszenia określonego dobra /tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008r., sygn. I CSK 319/07/.
--- STRONA 8 ---
E. F. dopuścił się naruszenia dóbr osobistych w stosunku do jednej z najbliższych osób – brata. Uczynił to bez uzasadnionych powodów. Nie zweryfikował swoich wątpliwości, choćby poprzez bezpośrednią rozmowę z bratem, lecz poruszał kwestię jego pochodzenia z innymi braćmi oraz osobami spoza rodziny. Zwracał się do powoda używając określeń, które w powszechnym odczuciu społecznym wzbudzają pogardę i poniżenie. Godził w przynależność powoda do rodziny generacyjnej. Taki stopień naruszenia dóbr osobistych powoda, zdaniem Sądu uzasadnia zasądzenie od pozwanego zadośćuczynienia w kwocie 2 000,00zł. Żądanie zadośćuczynienia w kwocie wyższej było wygórowane. Krąg osób, do których informacje pozwanego dotarły był ograniczony, stopień naruszenia dóbr również. Dlatego żądanie zasądzenia zadośćuczynienia ponad kwotę 2 000,00zł zostało oddalone. Powództwo zostało uwzględnione w części: Sąd uwzględnił żądanie przeproszenia, lecz zmodyfikował formę jego publikacji, roszczenie majątkowe zostało uwzględnione w 1/3 części. Strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników ustanowionych z wyboru. Powód uiścił opłatę od pozwu 900,00zł w tym 600,00zł od zgłoszonego roszczenia niemajątkowego oraz 300,00zł od żadnej kwoty pieniężnej. Na zasadzie art.100 kpc Sąd koszty zastępstwa procesowego wzajemnie pomiędzy stronami zniósł i zasądził od pozwanego E. F. na rzecz powoda F. F. kwotę 400,00zł tytułem zwrotu części uiszczonej opłaty od pozwu, tj. 100,00zł jako opłata od uwzględnionej części roszczenia majątkowego oraz 300,00zł jako połowa opłaty od zgłoszonego roszczenia niemajątkowego /pełna opłata 600,00zł/. W toku postępowania Sąd przyznał świadkom zwrot kosztów stawiennictwa w Sądzie w łącznej kwocie 38,00zł, które zostało tymczasowo wypłacone ze środków budżetowych tut. Sądu. Na zasadzie art.113 ust.1 uksc w zw. z art.100 kpc Sąd nakazał ściągnąć powyższą kwotę na rzecz Skarbu Państwa od pozwanego tytułem zwrotu wydatków tymczasowo wypłaconych ze środków budżetowych tut. Sądu.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział#I C 354/11 Dnia 17 listopada 2011 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następ#art. 24 kc#art.23 kc#art.448 kc#art.24 kc#art.422 kc#art.24§1 kc#art.100 kpc#art.113 ust.1 uksc