Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 336/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 stycznia 2011r. Sąd Okręgowy w Siedlcach Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSO Wanda Kowalczyk Protokolant st.sekr.sąd. Katarzyna Łęczycka po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2011 r. w Siedlcach sprawy z powództwa D. M., A. M. przeciwko M. G. (1) o ochronę dóbr osobistych I. nakazuje M. G. (1) zaniechania naruszania czci i dobrego imienia powodów D. M. i A. M. poprzez rozpowszechnianie informacji na temat życia intymnego powódki A. M., nazywania jej (...)oraz D. M. złodziejem; II. w pozostałej części powództwo oddala; III. zasądza od M. G. (1) na rzecz A. M. kwotę 300 /trzysta/ złotych i D. M. kwotę 300 /trzysta/ złotych tytułem zwrotu kosztów opłaty sądowej; IV. w pozostałym zakresie odstępuje od obciążania M. G. (1) nieuiszczoną opłatą stałą. Sygn. akt IC 336/10 UZASADNIENIE W dniu 01 marca 2010r. wpłynął do Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim, a następnie postanowieniem z dnia 05 marca 2010r. przekazany do Sądu Okręgowego w Siedlcach k. 4) pozew A. M. i D. M. skierowany przeciwko M. G. (1), w którym wskazywali na zachowania pozwanego, które zaważyły na dobrym imieniu powodów, utracie zaufania i poderwaniu opinii. Wnosili o przeproszenie ich na piśmie i zasądzenie na ich rzecz zadośćuczynienia w kwocie 7.000 zł. W uzasadnieniu pozwu podali, iż pozwany fałszywie pomawiał powodów. Miało ono miejsce kilkakrotne na terenie firmy (...) przy ul. (...) w W.oraz w dniu 26.10.2009r. w zakładzie pracy powoda, gdzie pozwany wszedł do biura i w obecności pracownika Pana J. A. kierował pod adresem powoda fałszywe, poniżające i podrywające opinię powoda
--- STRONA 2 ---
oskarżenia i wulgaryzm. Dwie następne wizyty pozwanego w miejscu pracy powoda miały miejsce w listopadzie, kiedy ponownie pozwany kierował pod adresem jego i jego żony fałszywe i poniżające oskarżenia i wyzwiska, które miały na celu poderwanie opinii w firmie. Ponadto pozwany wykonywał telefony w październiku, listopadzie i grudniu z nr (...)do powoda, powódki i szefa powoda na jego służbowy telefon z obraźliwymi słowami i fałszywymi oskarżeniami. W dniu 16.10.200gr. pozwany pojechał ze swoją synową M. G. (2) do miejscowości D. oddalonej od W. o 100 km. i naopowiadali schorowanej matce powódki różne "głupoty". Tego samego dnia byli w miejscowości, gdzie mieszkają rodzicie powoda i szukali ich. Opowiadali napotkanym osobom przykre rzeczy na ich temat. Czyny te zdaniem powodów zaważyły na ich dobrym imieniu, skutkowały utratą zaufania i poderwały opinię powodów, którą się cieszyli. Powodowie domagali się z związku z tym przeproszenia ich i zadośćuczynienia w kwocie 7 000 zł. Na rozprawie powodowie wnosili o zasądzenie zadośćuczynienia za pomówienia w kwocie 7000 zł. oraz nakazanie przeproszenia ich na piśmie Ck. 48). Na kolejnym terminie cofnęli żądania zobowiązania pozwanego do przeproszenia i poparli powództwo w zakresie żądania zadośćuczynienia k. 59). Ostatecznie powodowie zmodyfikowali powództwo wnosząc o zasądzenie solidarnie na ich rzecz zadośćuczynienia w kwocie 7 000 zł. oraz zakazania pozwanemu rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o powodach. (k. 179; 181v). Pozwany nie uznawał powództwa i wnosił o jego oddalenie (k. 59; 181v). Sąd ustalił i zważył, co następuje: Powódka A. M. pracowała przez około 5 lat w firmie prowadzonej przez syna pozwanego - J. G. (1). Zatrudniona była na stanowisku handlowca, w tym czasie pozwany został odsunięty od firmy. Dysponowała służbowym telefonem komórkowym i samochodem. Małżonkowie G. z małżeństwem M. utrzymywali również stosunki towarzysko - przyjacielskie. Wyjeżdżali razem na wypoczynek, byli wspólnie na M., w górach. Powodowie byli też w domu rodzinnym u synowej pozwanego. W sierpniu 200gr. syn pozwanego J. G. (1), będąc po alkoholu dzwonił do powódki A. M. z wyznaniami miłości. Usłyszała to jego żona i odebrała mu aparat telefoniczny, z którego dowiedziała się do kogo wcześniej dzwonił. Poprosiła teściów o przyjazd do domu (zeznanie pozwanego k.180v-181; Zeznanie M. G. (2) k. 123v). Okazało się, że J. G. (1) łączył z powódką romans, chociaż powódka zaprzeczała temu (zeznanie powoda k. 180; J. G. k. 124; pozwanego k. 181). W dniach 27-28 sierpnia doszło do awantury między powodem a pozwanym i jego żoną, w jej trakcie D. M. uderzył małżonkę M. G. (1). Sytuacja ze związkiem powódki z J. G. (1) doprowadziła do ostrego konfliktu i zwolnienia jej z pracy. Pozwany "pomógł" w zwolnieniu dyscyplinarnym A. M.. Została ona oskarżona o kradzież. Rezygnując z pracy A. M. pozostawiła w firmie p. J. G. (1) swój notes z numerami telefonów. W tym czasie pozwany jeździł z synową do klientów w L., w drodze powrotnej zajechali do matki powódki, do której poszła M. G. (2) i opowiedziała jej o tym co się zdarzyło. Po drodze pytała sołtysa o jej miejsce zamieszkania (zeznanie M. G. (2) k. 123; M. G. (1) k. 181-181v). W październiku powód uszkodził pozwanemu i jego synowi samochody. W tym okresie pozwany otrzymywał dużo telefonów, czasami były one od powodów, czasami były to głuche telefony, również w nocy. O wszystkie podejrzewał małżonków M.. Były sytuacje, że próbował oddzwaniać (zeznanie pozwanego k. 181). Nawzajem wykonywali do siebie mnóstwo telefonów, o różnych porach. Z telefonu p. M. o nr(...)do pozwanego na nr(...)dzwoniono w dniu 31.10.09r. o godz. 9.03 i 9.04 (k. 94) oraz w dniu 17.11.09. o godz. 21.41 i w dniu 19.11.09r. o godz. 14.11. (k. 99). Z telefonu pozwanego M. G. (1) wykonano połączenia na nr służbowy powoda - (...): 27.10.09r. - 8 połączeń - o godz. 12.23,
--- STRONA 3 ---
12.27, 12.34, 12.44, 12.45, 12.50, 13.34, 15.10 (k. 136). W dniu 19.10.09r. iw godz. 16.07, 18.59, 19.00, (k. 138) i w dniu 21.10.09r. o godz. 19.50(k. 138). Pozwany wykonał też na nr prywatny powodów połączenia w dniu 16.09.09r. o godz. 17.23 (k. 129), w dniu 2.10.09r. o godz. 13.19 (k. 130), w dniu 08.10.09r. o godz. 8.48 i 8.49 (k. 130), w dniu 17.11.09r. o godz. 21.38 (k. 141), W dniu 24.11.09r. o godz. 8.25 (k. 142), w dniu 6.12.09r. o godz. 15.10 i 21.26 (k. 142), oraz w dniu 8.12.09r. o godz. 10.45 i 15.35 (k. 142). M. G. (1) przyznał, iż chciał się spotkać z szefem powoda, chciał go uprzedzić, aby uważał na D. M. i był w tym celu w miejscu pracy powoda dwa razy (zeznanie pozwanego k. 181; zeznanie k. 124). Na terenie zakładu pracy powoda - pozwanego widział pracujący tam Ł. C. (1), chciał spotkać się z szefem. Rozmawiał z nim przez chwilę, gdyż ten nie był skłonny do rozmowy. Będący w pobliżu pracownik Ł. C. (1) usłyszał jak szef odpowiedział pozwanemu, że to są jego sprawy, bo on zatrudnia do swojej firmy pracowników. Pozwany pytał stojąc z panem B. B. (1), czy wiedzą z kim pracują. Mówił, że powód to bandyta i wariat. Pod adresem powódki wypowiadał obraźliwe słowa (zeznanie świadka Ł. C. (1) k. 125). Świadek M. G. (2) potwierdziła, że pozwany rozmawiała z pracodawcą powoda (telefonicznie) i informował go, że D. M. "ma wyrok w zawieszeniu", że niszczył mienie, "że we wcześniejszych zakładach pracy podkradał" (zeznanie k. 123-124 v). Potwierdził to częściowo świadek J. G. (1) (k. 124). Raz - po zniszczeniu samochodów - pojechała tam synowa pozwanego, która chciała powiedzieć jego szefowi jakim człowiekiem jest powód, ale go nie zastała (zeznanie M. G. (2) k. 123). Po wizytach pozwanego w miejscu pracy powoda, szef przestał się z nim dogadywać i po jakimś czasie powód odszedł z pracy (zeznanie Ł. C. (2) k. 125). Nie pracuje tam od kwietnia 2010r. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Powstały trudności we współpracy w związku z sytuacją rodzinną powoda, dostawał on telefony na numer służbowy (nr (...)), podczas których padały wulgaryzmy i obelgi w tym m.in. wyzwiska typu: "złodziej". Dzwonił jakiś mężczyzna. Po nich powód "nie nadawał się do pracy", był roztrzęsiony, nie mógł się skupić. Kilka tego typu telefonów odebrał szef powoda - p. M. B., powiedział wtedy, że nie życzy sobie aby ktoś dzwonił do powoda. W związku z tymi połączeniami, telefon został odłożony i rozładował się. Nie był używany przez ok. 2 miesięcy. Zeznający w sprawie były pracodawca powoda- M. B.- potwierdził, iż raz widział pozwanego w swojej formie, lecz nie prowadził z nim dyskusji. Również pracownicy przekazywali mu, że przychodził do firmy pozwany i były próby zdyskredytowania powoda. Do firmy nadesłany został również akt oskarżenia powoda o uszkodzenie mienia. Uciążliwość sytuacji spowodowała, że doszło do rozwiązania umowy o pracę (zeznanie świadka M. B. k. 167v-168; zeznanie powoda D. M. k. 180-180v). Zdaniem świadka M. B. nie stwierdził on aby coś mu zginęło z firmy. Powód pracując u niego jeździł ze zmarłym niedawno tragicznie B. B. (2), który zdaniem żony świadka był ich najlepszym pracownikiem (k. 168). Po zakończeniu pracy u p. B. powód przez dłuższy czas nie mógł znaleźć drugiej pracy. Matka powoda przekazywała mężowi, że odbiera dziwne telefony, czasami były one głuche, czasami ktoś coś mówił, były one również w porze nocnej. Do ich domu przesłane zostały dwa listy - anonimy. W jednym było napisane o powodzie, że jest bandziorem, a synowa prostytutką, że usunęła ciążę, później przesłano im też kopię aktu oskarżenia powoda o uszkodzeniu samochodów. Mieszkańcy wsi mówili ojcu powoda, że ktoś jeździł i pytał o niego (zeznanie świadka E. M. k. 125v; zeznanie powódki A. M. k. 179v). Powódka 2 lata temu była w ciąży, którą poroniła. Anonimowe listy i kopie aktu oskarżenia otrzymywali też sąsiedzi i znajomi powodów. Otrzymywali też oni telefony, w których szkalowano powodów, mówiono o powódce, że jest(...)(zeznanie k. 179v). J. G. (1) zeznał, iż on wysyłał i pokazywał pisma i kopie aktu oskarżenia różnym instytucjom i znajomym powoda, m.in. pracownikom, agentowi ubezpieczeniowemu. Dzwonił również do nich (zeznanie k. 124). Sytuacja między powodami, a pozwanym i rodziną jego syna stała się bardzo napięta. Konflikty prowadziły do szeregu spraw sądowych, lub na policji. W tym okresie ktoś otruł psa państwa G., podejrzewali o to powoda (zeznanie J. G. k. 124v). W dniu 16 lutego 2010r. zapadł wyrok skazujący powoda D. M. za uszkodzenia w dniach 27.10.2009r. i 30/31.10.2009r. samochodów należących do syna pozwanego J. G. (1) oraz kierowanie w dniu 28.10.2009r. groźby uszkodzenia mienia za pomocą telefonu komórkowego (k. 57). Akt oskarżenia w tej sprawie został sporządzony w dniu 21.11.2009r. (k. 58).
--- STRONA 4 ---
Pozwany złożył m.in. zawiadomienie o wykroczeniu do policji, która skierowała do Sądu wniosek o ukaranie powodów, za złośliwe niepokojenie M. G. (1) poprzez wielokrotne wykonywanie połączeń telefonicznych oraz przesyłanie wiadomości tekstowych na jego telefon komórkowy w okresie od 19.10.2009r. do 08.12. 2009r. (k. 68- 69; 70-71; informacja k. 127). Sąd w sprawie sygn. akt VII W 1558/10 W dniu 07.04.2010r. wydał wyrok nakazowy i uznał A. M. i D. M. za winnych popełnienia zarzucanych im czynów (kopia wyroku k. 166). Obecnie toczy się dalsze postępowanie sądowe w tej sprawie trybie zwykłym (oświadczenie pozwanego k. 169; informacja z Sądu Rejonowego w sprawie VII W 1558/10 k. 172). Powódka A. M. złożyła zawiadomienie na policji i w dniu 28.07.2010r. postępowanie toczące się w kierunku czynu z art. 245 k.k. przekazano do Prokuratury Rejonowej w M.Ck. 154). W dniu 17 listopada 2010r. w Sądzie Rejonowym w Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zapadł wyrok, w którym Sąd nakazał J. G. (1) sprostować świadectwo pracy - A. M. poprzez wpisania daty ustania zatrudnienia na dzień 26 października 2009r. oraz wpisać, iż stosunek pracy ustał w wyniku rozwiązania umowy o pracę przez pracownika bez wypowiedzenia z winy pracodawcy (k. 163). Wyrok ten nie jest jeszcze prawomocny. W 2010r. D. M. spotkał się z M. G. (1) na stacji paliw późnych godzinach, gdzie pozwany pracuje jako ochroniarz. Doszło do wymiany zdań, powód pokazywał coś pozwanemu ręką. Po tym zdarzeniu pozwany spisał z samochodu firmowego powoda numer telefonu i następnie zadzwonił do jego szefa. Nie przyznał jednak aby przedstawił się jako były pracodawca. Pytał co robił o 24.30 powód na stacji, gdyż paliwa nie kupował, oraz uprzedził, że trzeba na niego uważa, bo stwarza konflikty. Powiedział też, że jeśli chce się coś więcej dowiedzieć, to niech zgłosi się na (...), gdzie powód pracował (zeznanie pozwanego k. 181v). We wrześniu 2010r. powód zajechał na stację paliw, gdzie pracował pozwany i chciał się dowiedzieć o konkretny dzień pracy. Nie udzielono mu informacji, wtedy powiedział, iż pozwany był karany wyrokiem i jest kryminalistą, a tu pracuje (zeznanie D. T. (1) k. 168v). W tym miejscu zatrudnienia powoda jego nowy szef otrzymał telefon, w którym mężczyzna podający się za byłego pracodawcę wyrażał się o nim, że jest pijakiem i złodziejem. Okazany nr telefonu powód rozpoznała jako numer pozwanego (zeznanie powoda k. 180v). Nie był to telefon od p. M. B. (zeznanie k. 168). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dołączone do akt dokumenty i ich kopie opisane powyżej (k. 57; 58; 68-69; 70-71; 154; 163; 166; 172), wydruków wykonanych połączeń telefonicznych z nr (...) (k. 92-107; 129-150), częściowo zeznań powoda D. M. (k.180-180v), powódki A. M. (k. 179v-180), pozwanego M. G. (1) (k. 180v-181v), zeznań świadków J. A. ( k. 61-61v), M. G. (2) (k.123-124 ), zeznań J. G. (1) (k.124-125), Ł. C. (1) (k. 125), E. M. (k. 125- 125v), M. B. (k. 167v-168), D. T. (2) (k. 168v- 169). Złożone do akt dokumenty nie były przez strony kwestionowane, stanowią więc wiarygodny materiał dowodowy objęty ich treścią. W zakresie wskazanym w stanie faktycznym Sąd dał wiarę opisanym powyżej zeznaniom świadków, jak i samych stron. Sąd uznał za udowodnione naganne zachowania pozwanego w stosunku do powodów. Znalazły one potwierdzenie w materiale dowodowym w postaci obiektywnych świadków - byłego pracodawcy i współpracowników powoda. Częściowo, co do pewnych faktów zostały przyznane przez pozwanego i potwierdzone przez jego synową M. G. (2) - co do rozmowy pozwanego z p. M. B.. Powodowie swoje roszczenie o ochronę dóbr osobistych wywodzą z treści art. 23 k.c. i art. 24 k.c. Ustawodawca wart. 23 k.c. wymienił przykładowo dobra osobiste pozostające pod ochroną prawa cywilnego. Środki ich ochrony zostały wymienione w kolejnym przepisie. W przytoczonym artykule wymienione są przykładowe rodzaje dóbr osobistych chronione prawem, w tym m.in. cześć. Do grona tych dóbr należy zaliczyć również prawo do dobrego imienia, czy poszanowanie prywatności, w tym i poszanowanie życia intymnego. Należy pamiętać, iż cześć i godność, jako wartości właściwe każdemu człowiekowi uznaje się za najważniejsze. W wyroku z dnia 29 października 1971r. (w sprawie II CR 455/71, publ. OSNCP 4/72, poz. 77) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są
--- STRONA 5 ---
pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może wiec nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Taki sam pogląd powtórzył Sąd Najwyższy w późniejszym orzeczeniu z dnia 8 października 1987r. (w sprawie sygn. akt II CR 269/87, publ. OSNCP 4/89, poz. 66). Podstawową zaś przesłanką żądania zadośćuczynienia pieniężnego w myśl art. 448 kc. jest naruszenie dóbr osobistych. Artykuł 24 kc. określa zasady odpowiedzialności cywilnej za zagrożenie lub naruszenie dóbr osobistych. Zgodnie z treścią art. 24 § 1 k.c. o naruszeniu dobra osobistego można mówić tylko wówczas, gdy działanie drugiej strony jest bezprawne (por. OSA 2000/7-8/ 35 ; OSA 2000/1/1 ). Przepis art. 24 k.c. zawiera również domniemanie bezprawności działania i nakłada na stronę pozwaną w procesie obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie. Ponadto o naruszeniu dobra osobistego w świetle tego przepisu można mówić tylko wówczas, gdy działanie jest bezprawne (por. OSA 2000/ 7-8 / 35; OSA 2000/1/1 ). Przyjmuje się, że działanie jest bezprawne, gdy jest sprzeczne z normami prawnymi lub zasadami współżycia społecznego. Podstawową więc – wyjściową przesłanką konieczną do prowadzenia dalszego rozważania możliwości zastosowania treści art. 448 k.c. jest uprzednie stwierdzenie naruszenia dobra osobistego, powodującego szkodę niemajątkową oraz związek przyczynowy między czynem, a szkodą. W przypadkach, gdy działaniem naruszającym dobra osobiste jest wypowiedź o faktach - bezprawność jest wyłączona jeżeli zawiera ona informacje prawdziwe i w tym zakresie ciężar dowodu spoczywa na pozwanym. Z uwagi na wcześniej wskazane domniemanie bezprawności działania, obowiązkiem pozwanego winno być wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie. Powszechnie jest przyjęty i akceptowany pogląd, że ocena czy w konkretnej sytuacji naruszenie takie rzeczywiście nastąpiło, nie może być dokonywana według subiektywnych odczuć - indywidualnej miary wrażliwości zainteresowanego, gdyż ta może być szczególnie duża ze względu na cechy osobnicze, uwarunkowania chorobowe itp. Z tej przyczyny zgodnie przyjęte jest w doktrynie i orzecznictwie, iż kryteria oceny naruszenia muszą być poddane obiektywizacji, tj. muszą uwzględnić odczucia szerszego grona uczestników i powszechnie przyjmowane, a zasługujące na akceptację normy postępowania (obyczaj, tradycja, itp.). Sąd zobowiązany jest badać, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogły obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Nie jest przy tym bez znaczenia motywacja działań sprawcy naruszenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997r. w sprawie III CKN 33/97, OSNC 1997, Nr 6¬7, po. 93). W niniejszej sprawie A. M. i D. M. w swoim żądaniu wywodzą, iż zachowanie pozwanego - rozpowszechnianie informacji o jej romansie z synem pozwanego, nazywanie jej obraźliwymi określeniami, wypowiadanie się do osób trzecich - współpracowników i szefów powoda o rzekomych kradzieżach dokonywanych przez powoda - nazywanie go złodziejem, bandytą, rozpowszechnianie takich informacji wśród sąsiadów, rodziny i znajomych naruszyło ich dobra osobiste w postaci dobrego imienia. Niewątpliwie takie zachowania obiektywnie powoduję negatywne odczucia społeczne. Nadto powód podnosił, iż w wyniku tego zachowania, częstych telefonów z obraźliwymi wyzwiskami na telefon służbowy oraz wizyt pozwanego w jego miejscu pracy doszło do rozwiązania stosunku zatrudnienia. Z tych okoliczności powodowie wywodzą swoje uprawnienie do żądania ochrony prawnej, w tym i prawa domagania się zasądzenia na ich rzecz zadośćuczynienia przewidzianego art. 448 k.c. oraz zakazania dalszych naruszeń. Należy też pamiętać, że w sprawie o naruszenia dóbr osobistych bezprawność wypowiedzi naruszających dobre imię powoda zostaje uchylona jedynie przez dowód, że głoszone przezeń twierdzenia są prawdziwe i nie naruszają dobrego imienia powoda. Z przedstawionego materiału wynika niewątpliwie, iż pozwany w swoich wypowiedziach posługiwał się w stosunku do osoby D. M. co najmniej określeniem takimi jak złodziej. Zdaniem Sądu w swoich twierdzeniach pozwany posłużył się wypowiedziami dotyczącymi określonych faktów, które dają się zweryfikować w kategorii fałszu i prawdy. Pozwany
--- STRONA 6 ---
w toku procesu nie wykazał, aby kwestionowane przez powoda, jako naruszające jego dobra osobiste nazwanie go złodziejem było zgodne prawdą, czy też wystąpiły okoliczności wyłączające bezprawność jego działania. Nie udowodnił, aby powód dopuścił się kradzieży. Należy więc przyjąć, iż określenie to jest nieprawdziwe i naruszyło dobra osobiste powoda, tj. jego dobre imię i cześć. Niewątpliwie odbiór w społeczeństwie powoda był negatywny, o czym mogą świadczyć chociażby zeznania świadków: J. A., Ł. C. (1), czy M. B.. Zachowanie to niewątpliwie zaważyło na współpracy i w efekcie rozwiązaniu stosunku pracy u p. M. B.. Przedstawianie przez pozwanego osobom postronnym informacji z życia prywatnego - intymnego powódki prowadziło do naruszenia jej tej sfery życia, zaś stosowanie przy tym obraźliwych określeń naruszyło jej dobre imię i cześć. Świadkowie - co prawda nie byli w stanie potwierdzić dokładnie usłyszanych słów pod adresem powódki wypowiadanych przez pozwanego w miejscu pracy powoda, czy pismach lecz byli pewni, że były one obraźliwe i dopuszczają słowa: (...)(zeznanie E. M., czy J. A.). Nie wymaga dowodzenia, iż określenia te naruszają dobre imię i część powódki, zaś pozwany nie wykazał aby zachowania pozwanej odpowiadały określeniu prostytucji, która zgodnie z terminologią encyklopedyczną oznacza: oddanie własnego ciała do dyspozycji większej liczbie osób w celu osiągnięcia przez nie zadowolenia seksualnego i pobieranie za to wynagrodzenia materialnego. Przy prostytucji ma więc miejsce świadczenie usług seksualnych za pieniądze lub inne korzyści. Wskazane zaś słowa (...)- używane na określenie powódki przez pozwanego to odpowiedniki prostytutki tylko w zwulgaryzowanej formie. Sam zaś fakt, iż w czasie kiedy powódka pracowała u J. G. (1) pozwany nigdy nie używał w stosunku do niej niewłaściwego słownictwa nie dowodzi, iż w czasie nasilonego konfliktu nie postępował w ten sposób, zwłaszcza, że zeznający w sprawie świadkowie potwierdzili takie postępowanie. Powyższe w pełni uzasadnia uwzględnienie zmodyfikowano żądania powodów zakazania pozwanemu rozpowszechniania na ich temat nieprawdziwych naruszających ich dobre imię i cześć informacji. Odnosząc się do drugiego żądania zasądzenia solidarnie na rzecz powodów zadośćuczynienia należy wskazać, iż podstawową przesłanką żądania zadośćuczynienia pieniężnego w myśl art. 448 k.c. jest naruszenie dóbr osobistych, które w ocenie Sądu miało miejsce. Nie można też pominąć zachowania powodów niezależnie od powyższego nagannego i bezprawnego działania pozwanego - polegającego na zniszczeniu samochodów M. G. (1) i J. G. (1), z pewnością wzajemne dokuczanie sobie częstym dzwonieniem, utrzymywaniu przez powódkę kontaktów z J. G. (1) w sytuacji "zaprzyjaźnienia" obu rodzin i takim traktowaniu powodów przez żonę J. G. (1) (zaproszenie ich do domu rodzinnego, wspólne wyjazdy). Relacje między rodzinami państwa G. i M. uległy drastycznemu pogorszeniu po wydaniu się romansu powódki z J. G. (1). Ta sytuacja została stworzona nie tylko przez syna pozwanego ale również przez powódkę i zaowocowała ostrym konfliktem. Strony także w procesie nie kryły istniejącego i już zadawnionego konfliktu między mini. Przełożyło się to również na szereg spraw i postępowań karnych. Nie może ono jednak usprawiedliwiać działania pozwanego, polegającego na rozpowszechnianiu informacji zarówno o intymnym związku syna z powódką, oraz napiętnowanie jej poprzez używanie wulgarnych określeń, jak i pomawianiu powoda o niewłaściwe postępowanie w życiu zawodowym (okradanie pracodawcy). Na marginesie odnosząc się zaś do wykazywanego przez pozwanego również niewłaściwego zachowania powodów - nękania go telefonami i dowodzenie, że również oni naruszyli jego dobra osobiste należy zauważyć, iż przyjmując nawet wzajemność naruszeń dóbr osobistych (o ile wykazano by istnienie tego) nie wyłącza to możliwości dochodzenia roszczeń przewidzianych w art. 24 k.c. (por. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 24 stycznia 2000r. w sprawie III CKN 553/98- Lex Polonica nr 402147). Mając natomiast na uwadze powyżej opisane okoliczności należy rozważyć, czy w niniejszej sprawie nie zasadnym było by odstąpienie od zasądzenia zadośćuczynienia. Art. 448 k.c. stanowi, iż w przypadku naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia. W tym względzie jest fakultatywność, brak tu automatyzmu jaki związany jest z zasądzaniem odszkodowania za szkodę majątkową.
--- STRONA 7 ---
W ocenie Sądu pozwany swoim działaniem naruszył dobro osobiste powodów i zasadnie przysługuje im prawo żądania ochrony. Skutki tego naruszenia nie uzasadniają jednak przyznania zadośćuczynienia pieniężnego. Z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13.06.2002r. w sprawie V CKN 1421/00 niepubl.) wynika, że zasadnicze przesłanki rozstrzygnięcia o roszczeniu opartym na treści art. 448 k.c. to rodzaj naruszonego dobra, intensywność naruszenia oraz jego skutków dla poszkodowanego, a także zachowanie się naruszyciela. Przesłanki te niewątpliwie zostały w przedmiotowej sprawie spełnione i co do zasady usprawiedliwiają roszczenie żądających ochrony, wskazywane zaś zachowanie samych powodów oraz tło i sposób rozwijania się konfliktu, akty D. M. skierowanie przeciwko pozwanemu powodują, że Sąd oddalił żądane strony powodowej o zasądzenie na ich rzecz zadośćuczynienia w wysokości 7 000 zł. Sąd uznał za celowe danie im satysfakcji wynikającej z reakcji ze strony porządku prawnego na bezprawne działanie pozwanego i zastosowanie środków ochrony niemajątkowej. Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak w wyroku. O kosztach procesu rozstrzygnął na podstawie art. 102 k. p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Siedlcach Wydział#I C 336/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 stycznia 2011r. Sąd Okręgowy w Siedlcach#art. 245 k.k.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 kc.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#Art. 448 k.c.#art. 102 k.