Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 316/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie – Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSO Przemysław Jagosz Protokolant staż. Justyna Niebrzydowska po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2016 r., w O., na rozprawie, sprawy z powództwa W. R. przeciwko Telewizji (...) w W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. zakazuje pozwanej rozpowszechniania reportażu pt. „(…)” w zakresie nieprawdziwych zarzutów, naruszających dobra osobiste powoda i sugerujących m.in., że dopuszczał się molestowania seksualnego na szkodę swoich małoletnich dzieci, zmuszał dzieci do molestowania seksualnego i należał do siatki pedofilskiej; II. zobowiązuje pozwaną do: a) opublikowania na własny koszt w programie (…), w pierwszy wtorek przypadający po uprawomocnieniu się orzeczenia, bezpośrednio przed emisją programu (...), oświadczenia o treści: Telewizja (...)przeprasza Pana W. R. za to, że w programie (…), w reportażu pt. „(…)”, wyemitowanym na antenie programu (…) Telewizji (...)dn. 02.10.2013 r., naruszyła godność i dobre imię Pana W. R. przez podanie niepotwierdzonych i ostatecznie nieprawdziwych informacji sugerujących, że dopuścił się przestępstw seksualnych na szkodę swoich małoletnich dzieci. Telewizja (...)przeprasza Pana W. R. za skutki, jakie wymieniony reportaż wywołał w jego życiu.”, przy czym oświadczenie powyższe ma być odczytane w tempie pozwalającym na zrozumienie jego treści przez przeciętnego odbiorcę i dodatkowo emitowane w tym
--- STRONA 2 ---
czasie na pasku widocznym u spodu ekranu, zaś pozwana poinformuje powoda o dacie i godzinie publikacji oświadczenia przed datą emisji, b) zamieszczenia oświadczenia o treści jak w pkt a) na platformie (...) pod adresem http://(...).pl, usytuowanego w centralnym miejscu na stronie, w ramce o wymiarach 350 x 500 pikseli, czcionką w kolorze czarnym na białym tle, o wielkości czcionki dostosowanej do wielkości ramki w taki sposób, aby treść oświadczenia wypełniała całą powierzchnię wyznaczoną przez ramkę i pozostawienie tam na okres 1 tygodnia, III. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 60 000 zł (sześćdziesiąt tysięcy złotych); IV. oddala powództwo w pozostałej części; V. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 15 677 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, VI. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Olsztynie) od pozwanej część nieuiszczonych kosztów sądowych w kwocie 5 800,11 zł i odstępuje od obciążania stron pozostałą częścią tych kosztów. Sygn. akt I C 316/16 UZASADNIENIE W. R. w pozwie skierowanym przeciwko Telewizji (...) w W. , sprostowanym częściowo pismem z dnia 14.11.2016 r. (k. 519-520), żądał: 1) zakazania pozwanej rozpowszechniania nieprawdziwych zarzutów dotyczących jego osoby (pkt 1 pozwu), 2) nakazania pozwanej usunięcia skutków dokonanego już naruszenia jego dóbr osobistych przez złożenie oświadczeń w szczególnej formie i w szczególny sposób (pkt 2, 3 i 4 pozwu, pismo z 14.11.2016 r.), 3)
--- STRONA 3 ---
zasądzenia od pozwanej na jego rzecz kwoty 250 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wyniku dokonanego przez nią naruszenia jego dóbr osobistych, 4) zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazał, że pozwana wyemitowała reportaż, w którym powód został przedstawiony jako osoba molestująca własne dzieci, przy czym materiał ten został sporządzony nierzetelnie, bez wymaganej w dziennikarstwie staranności i bez należytej weryfikacji informacji uzyskiwanych od osób trzecich formułujących nieprawdziwe zarzuty względem powoda. Ponieważ reportaż pozwalał na skojarzenie osób występujących w reportażu z powodem, którego wskutek manipulacji przedstawiono w nieprawdziwy sposób, doszło do naruszenia jego dóbr osobistych – godności, dobrego imienia i prywatności – wywołującego również skutki w życiu codziennym. Pozwana Telewizja (...) w W. wniosła o oddalenie powództwa i zwrot kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazała, że: a) reportaż objęty pozwem nie naruszył dóbr osobistych powoda, b) czynności dziennikarskie poprzedzające emisję reportażu wypełniły kryterium należytej staranności, c) bohaterowie reportażu zostali wystarczająco zanonimizowani, w sposób nie pozwalający ich identyfikację, d) reportaż miał na celu obronę społecznie uzasadnionego interesu, albowiem chodziło w nim również o zwrócenie uwagi na opieszałość organów ścigania prowadzących postępowanie w sprawie podejrzenia molestowania dzieci powoda, e) roszczenia dochodzone pozwem są nieadekwatne do ewentualnego naruszenia dóbr osobistych powoda. (odpowiedź na pozew k. 159 i nast.) Sąd ustalił, co następuje:
--- STRONA 4 ---
W dniu 2 października 2013 r. w programie (…), wyemitowanym w programie (…) o godz. 0.05, opublikowany został reportaż pt. „(…)” autorstwa A. M. (1), dotyczący sprawy molestowania seksualnego własnych dzieci oraz innych przestępstw o takim charakterze na ich szkodę, o jakich popełnienie był podejrzewany powód na podstawie zawiadomienia matki dzieci – K. R. (1), a także postępowań prowadzonych na tym tle. Emisja reportażu została poprzedzona zapowiedzią prowadzącej program, w której wskazano m.in., że będzie on dotyczył „(…) dzieci bitych i molestowanych przez własnego ojca.” Prowadząca postawiła też pytania dotyczące postawy matki dzieci, późnego ujawnienia tych wydarzeń osobie spoza rodziny, jak również postępowania sądu w sprawie zakazu kontaktu ojca z dziećmi. W tym wątku wskazała, że „sąd przestał się liczyć z wcześniejszymi ekspertyzami kilku biegłych, którzy zgodnie potwierdzili, że dzieci były wykorzystywane seksualnie przez dorosłego i że na jego polecenie sobie też robiły krzywdę”, a nadto dodała, że „ojciec na swoją obronę ma tylko słowa i teorię rodzinnego spisku.” Reportaż został zmontowany na przemian z wypowiedzi lektora, który oprócz przygotowanego tekstu cytuje również fragmenty różnych dokumentów, wypowiedzi różnych osób zaangażowanych w sprawę i nagranych przez autorów (wypowiedzi matki dzieci, powoda, prokuratora), jak również z nagrań pochodzących z rozmowy autorki reportażu – A. M. (1) - z dziećmi. Twarz matki dzieci – K. R. (1) - nie została pokazana w całości, lecz ucięta powyżej linii nosa, co pozwalało na dostrzeżenie okularów i znamienia nad górną wargą. Głos dzieci został zmodyfikowany fonicznie. Na wstępie reportażu podano informację o (…) dzieci, jednak w jego dalszej części wskazano, że matka uciekła z (…) dzieci. Twarz powoda została rozmazana, a jego głos znacznie zniekształcony w sposób umożliwiający jednak zrozumienie wypowiedzi. W treści reportażu został wymieniony kilkakrotnie jako „W. R.” W reportażu wymieniony został O. w kontekście siedziby Prokuratury prowadzącej postępowanie w sprawie zarzutów molestowania dzieci powoda. Wypowiadały się w nim m.in. T. W. (1) – członek wspólnoty religijnej (...) oraz ks. A. P. – moderator tej wspólnoty. Padła również nazwa miejscowości D., w której wspólnota ta miała siedzibę i gdzie rodzina powoda jeździła na rekolekcje. Powód i K. R. (1) byli członkami tej wspólnoty, z której powód ostatecznie wystąpił. Ponadto w reportażu padły m.in. następujące wypowiedzi: a) lektora: „Z dokumentacji medycznej wynika, że najstarszy syn W. R. trafił do szpitala psychiatrycznego w styczniu zeszłego roku właśnie z powodu molestowania go przez ojca. To fragment opisu przebiegu jego choroby, podpisany przez ordynator oddziału psychiatrii dziecięcej jednego ze szpitali wojewódzkich: „Małżeństwo rodziców rozpadło się z powodu
--- STRONA 5 ---
przemocy psychicznej, fizycznej i seksualnej ze strony ojca.” - przy czym cytat ten pochodzi ze znajdującego się w historii choroby wywiadu uzyskanego od matki chłopca; b) lektora: „To kolejny dokument własnoręcznie uzupełniony i podpisany przez ordynator oddziału dziecięcego psychiatrii o najstarszym synu W. R.: „Był ofiarą i sprawcą przemocy seksualnej. Uczestniczy w terapii dla ofiar przemocy. Agresywny do matki, dziadków i rodzeństwa. Nie respektuje ograniczeń.” - przy czym cytat ten również pochodzi ze znajdującego się w historii choroby wywiadu uzyskanego od matki chłopca; c) lektora: „Pomimo tych opinii lekarzy, śledczy sprawę zawiesili, bo w lipcu zeszłego roku biegła psycholog uznała, że dzieci mogły wszystko wymyślić.”; d) lektor: „Dzieci były przesłuchiwane przez tę samą psycholog kilka razy- razem i każde z osobna. Wciąż powtarzają to samo. Mimo to Pani psycholog ma wątpliwości.” i matka dzieci: „Opinię wydała biegła, która nie ma do tego uprawnień.” (bezsporne, nagranie k. 15, odtworzone w trakcie rozprawy w dniu 10.10.2016 r.) Na tle zarzutów kierowanych pod adresem powoda toczyło się szereg postępowań niezakończonych do daty emisji reportażu, w tym: 1. Przed Sądem Rejonowym w Olsztynie toczyło się postępowanie w sprawie I. N. 130/12 z wniosku matki dzieci o zawieszenie władzy rodzicielskiej powoda i ustalenie kontaktów z dziećmi i z wniosku powoda o ustalenie kontaktów z dziećmi. W dniu 13.03.2012 r. w trybie zabezpieczenia wydano w nim postanowienie, którym: - poddano władzę rodzicielską matki dzieci nadzorowi kuratora i zobowiązano ją do zaprzestania kontaktów dzieci z członkami wspólnoty religijnej (...), - oddalono wniosek matki dzieci o zawieszenie władzy rodzicielskiej powoda, - ograniczono wykonywanie władzy rodzicielskiej powoda do współdecydowania o sposobie leczenia i kierunkach kształcenia dzieci, - zakazano powodowi kontaktów z dziećmi do zakończenia postępowania. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia zwrócono uwagę, że istnieją uzasadnione obawy, że dobro małoletnich dzieci jest zagrożone na skutek postępowania obojga rodziców, tj. powoda i K. R. (1). Z jednej strony wskazano na stosowanie przemocy przez powoda wobec dzieci, z drugiej zaś na brak właściwej reakcji K. R., jej związki z „tajemniczą” wspólnotą religijną oraz jej zachowania trudne do logicznego wytłumaczenia i budzące wątpliwości co do intencji (k. 47-48). W dniu 21.03.2012 r. do akt tej sprawy wpłynęło pismo biskupa (…) z informacją, że ww. wspólnota religijna działała we wspólnocie K., jednak bez niezbędnej misji dla swojej działalności; nie miała zgody na tę działalność, podobnie jak nie miał jej moderator ks. A. P.,
--- STRONA 6 ---
a „po ujawnieniu rozmaitych niestosowności” biskup zakazał wspólnocie jakiejkolwiek działalności (k. 117). 2. Prokuratura Rejonowa w Olsztynie prowadziła postępowania w sprawie zarzutów znęcania się nad dziećmi przez powoda, matkę dzieci oraz T. W. – członka ww. wspólnoty religijnej, a nadto w sprawie podejrzeń popełnienia przez powoda przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę swoich dzieci. W ich toku m.in.: - w dniu 17.10.2012 r. wobec powoda zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji połączonego z zakazem zbliżania i kontaktowania się z dziećmi (por. treść pisma k. 187), - w dniu 6. i 21.08.2012 r. przesłuchano dwójkę dzieci przed sądem w obecności biegłej psycholog, która następnie sporządziła opinie sądowo-psychologiczne, wskazujące na występujące na tle tych relacji wątpliwości co do ich pełnej wiarygodności (por. k. 258 i nast.), - w dniu 18.12.2012 r. zwrócono się do Instytutu (…) w K. o przeprowadzenie badania psychologicznego dzieci i sporządzenie opinii, - w 2012 r. do Sądu Rejonowego w Olsztynie skierowano przeciwko powodowi akt oskarżenia o przestępstwo znęcania nad dziećmi i ich matką (sprawa II K 1596/12 - por. treść pisma k. 187). Przed emisją reportażu pozwana dysponowała: - notatkami służbowymi, podpisanymi przez dyrektora Ośrodka (...) i (...) w O., p. B. J. (1), w których stwierdzono, iż „(…) istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa seksualnego (…) w/w małoletnich [I., T., J., K. i M. R.] przez ich ojca – Pana W. R. (…)” (k. 195, 196). Autorka reportażu nie rozmawiała z autorką notatki; - zbiorczą opinią psychologiczną, sporządzoną przez psychologa Ośrodka (...)(...) i (...) p. L. C., w której wskazano, że „analiza wyników zastosowanych metod badawczych wskazuje, że rodzina państwa R. może być typem rodziny kazirodczej z psychopatycznym sprawcą.” (k. 191-193); - nagraniami z rozmów autorki reportażu z dziećmi, przeprowadzonymi 8 września 2013 r., które uznała za wiarygodne po krótkiej rozmowie; - listami pisanymi przez dzieci; - kartami informacyjnymi leczenia szpitalnego I. R. z Wojewódzkiego (...) w O. oraz skierowaniem do szpitala psychiatrycznego w G. – Oddział (...) (k. 188-190); - odpowiedziami różnych instytucji kościelnych na pytania dotyczące działalności wspólnoty religijnej, do której należeli powód z rodziną, w których nie udzielono żadnych informacji odnośnie przyczyn zakazania tej wspólnocie działalności (por. wydruki korespondencji k. 197, 198, 437-441);
--- STRONA 7 ---
- odpowiedzią z Prokuratury Rejonowej w O. z dnia 3.09.2013 r. wskazującą, jakie czynności zostały podjęte w sprawie zarzutów zgłaszanych przez dzieci i ich matkę oraz to, że oczekuje się na opinię Instytutu (…) (wydruk k. 442-443); - odpowiedzią z Instytutu (…) z dnia 9.09.2013 r., informującą o braku upoważnienia do udzielania informacji na temat zleconej opinii (k. 194). Autorka reportażu wiedziała też o tym, że: - toczy się postępowanie w sprawie dotyczącej władzy rodzicielskiej powoda i jego zony nad dziećmi, w której wydano wspomniane wcześniej postanowienie z 13.03.2012 r., w tym zakaz utrzymywania kontaktów z członkami wspólnoty religijnej, obejmujący również T. W.; autorka reportażu znała jego treść, ale nie znała uzasadnienia i nie podejmowała próby zapoznania się z aktami tej sprawy; - toczy się postępowanie dotyczące oskarżenia powoda o przestępstwo znęcania się nad rodziną (II K 1596/12), przy czym nie próbowała zapoznawać się z aktami tej sprawy, - wiedziała, że biegła, która wydała opinię na zlecenie Prokuratury po przesłuchaniu dzieci przed sądem, jest biegłą sądową, nie jest specjalistą z zakresu psychologii dziecięcej, lecz nie weryfikowała uprawnień biegłej do wydawania opinii w takiej sprawie, a informowanie o tym w reportażu uznała za nieistotne, - zasięgała informacji od lekarza psychiatry, znającego sytuację syna powoda, który miał przekazać jej, że jest prawdopodobne, że był on molestowany, - poza sprawdzeniem w internecie, że w O. może działać sieć pedofilska, nie weryfikowała informacji o podejrzeniach dotyczących działania powoda w ramach takiej sieci. (wymienione wyżej dokumenty, zeznania świadka A. M. (1) za adnot. k. 452-454, nagranie audycji pt. „ (…) ” – k. 15) W dalszym toku wydarzeń: 1) W sprawie II K 1596/12 zapadł prawomocny wyrok skazujący powoda za przestępstwo znęcania nad dziećmi i uniewinniający go od zarzutu znęcania nad żoną K. R. (1) i doprowadzenia jej do obcowania płciowego wbrew jej woli (por. notatka k. 402 i odpisy wyroków k. 411-432). 2) Z tego postępowania wyłączono ostatecznie wątki molestowania seksualnego dzieci i znęcania się nad nimi przez K. R. (1) oraz podżegania do tego przez T. W. (1). 3) Postępowanie dotyczące zarzutów molestowania seksualnego dzieci przez powoda zostało prawomocnie umorzone po uzyskaniu opinii Instytutu (…) oraz po tym, jak kilkanaście dni
--- STRONA 8 ---
po emisji reportażu jedno z dzieci napisało list odwołujący dotychczasowe zarzuty wobec ojca i wyjaśniający okoliczności ich powstania (bezsporne, por. k. 38-44). 4) Przeciwko K. R. (1) oraz T. W. (1) skierowano akt oskarżenia o przestępstwa znęcania nad małoletnimi dziećmi (art. 207 § 1 k.k.- K. R.) i nakłaniania do tego czynu (T. W.), popełnione w okresie od połowy 1998 r. do 30 marca 2014 r. W sprawie tej w dniu 21.12.2015 r. zapadł nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie (II K 648/14), uznający je za winne popełnienia tych przestępstw przy pewnej modyfikacji opisu czynów (m.in. krótszego okresu ich popełniania – por. k. 76-81, uzasadnienie k. 343-376), a aktualnie toczy się postępowanie przed sądem II instancji, w którym termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 20.10.2016 r. (notatka k. 402). 5) Postępowanie w sprawie I. N. 130/12 zostało zawieszone z uwagi na postępowanie przed Sądem Okręgowym w Olsztynie w sprawie o rozwód między powodem a K. R. (1) i dołączone do akt tej sprawy. Termin rozprawy w sprawie o rozwód wyznaczono na 21.10.2016 r. i oczekuje się w niej na opinię biegłych (por. notatka k. 402). Pismem z dnia 11.12.2015 r. powód wezwał pozwaną do usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych. Reportaż został usunięty z kanału (…), a na platformie (...) pozostawał co najmniej do dnia 22.03.2016 r. Reportaż był również kwalifikowany do pokazów konkursowych. (bezsporne, wydruki dołączone do pozwu, niezaprzeczone pismo z 14.11.2016r.) Powód w trakcie emisji reportaży pracował w zakładach (...) w O. jako lektor języka francuskiego. Po emisji reportażu izolowano go towarzysko w miejscu pracy, gdyż został rozpoznany jako osoba, której dotyczył ten materiał. Z uwagi na możliwość negatywnych reakcji rodziców w przypadku skojarzenia go z osobami występującymi w reportażu, powód poczuł się zobowiązany do zaprzestania pracy z dziećmi pracowników. Do jego przełożonych dzwoniono z informacją, że zatrudniają osobę podejrzaną o molestowanie dzieci, a niektórzy uczniowie zwracali się z prośbą o zmianę lektora w okolicznościach sugerujących, że przyczyną są podejrzenia względem powoda. Powód miał wsparcie w rodzinie, jednak z uwagi na odległe miejsca ich zamieszkania, było ono ograniczone do rozmów. Członkowie rodziny po emisji reportażu nabrali zresztą pewnych wątpliwości co do rzeczywistego obrazu wydarzeń. Powód odczuwał też obawy o swoje bezpieczeństwo w przypadku rozpoznania przez osoby trzecie, z uwagi na treść komentarzy, jakie pojawiały się w internecie pod reportażem, które sugerowały użycie wobec niego przemocy. W związku z taką sytuacją zaczął korzystać z pomocy psychologicznej. (zeznania śwd. J. B. i A. G. za adnot. k. 450v-452, zeznania powoda za adnot. k. 455-456) Program (…) był emitowany we wtorki w pasmie popołudniowym programu (…). Aktualnie nie jest przygotowywany ani emitowany.
--- STRONA 9 ---
Dalsze losy osób występujących w reportażu i opisanych w nim zarzutów nie były przedstawiane przez pozwaną, która nie informowała również o dalszym przebiegu lub sposobie zakończenia postępowań na tym tle. (bezsporne oświadczenie do protokołu rozprawy w dniu 10.10.2016 r.) Koszt emisji półminutowej reklamy bezpośrednio przez emisją programu reporterskiego (...) wynosi obecnie 43 300 zł. Koszt takiej emisji w godzinach popołudniowych (17.00-18.00) wynosi 4 552 zł, zaś w godzinach nocnych (0.00-1.00) – 3 542 zł. (niezaprzeczone k. 509) Sąd zważył, co następuje: Pozwana jest spółką tworzącą (…) i zawiązaną w celu tworzenia i rozpowszechniania programów telewizyjnych (w tym (…)). Z mocy art. 3 ustawy z dnia 29.12.1992 r. o radiofonii i telewizji (t. jedn. Dz. U. Nr 2016, poz. 639) do programów tych stosuje się przepisy ustawy z dnia 26.01.1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. z 1984, Nr 5, poz. 24 ze zm. – dalej jako pr. pras.). Zgodnie art. 38 pr. pras. odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych spowodowane opublikowaniem (emisją) programu telewizyjnego ponieść może m.in. podmiot odpowiedzialny za tworzenie i rozpowszechnienie programu telewizyjnego (odpowiednik wydawcy tytułu prasowego). Żądania powoda dotyczyły ochrony dóbr osobistych (dobrego imienia, godności i prawa do prywatności) w związku z naruszeniem, jakiego miał doznać w wyniku emisji reportażu w programie (…), wydawanym przez pozwaną. Stosownie do art. 24 Kodeksu cywilnego (k.c.) ten, którego dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego już naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Z mocy art. 448 k.c. w przypadku doznania krzywdy może nadto żądać zadośćuczynienia lub świadczenia pieniężnego na cel społeczny. Treść reportażu objętego pozwem i fakt jego emisji w programie telewizyjnym wydawanym przez pozwaną nie były sporne. Warunkiem uwzględnienia powództwa w niniejszej sprawie było zatem ustalenie, że reportaż ten i informacje w nim zawarte – w zakresie, w jakim powód domagał się ochrony – naruszyły jego dobra osobiste i zostały opublikowane w sposób bezprawny, tj. z naruszeniem norm prawa lub niezgodnie z zasadami współżycia społecznego, a w kontekście zakazu dalszych działań pozwanej o takim charakterze – czy istnieje ryzyko powtórzenia się podobnej sytuacji w odniesieniu do tego reportażu przyszłości. Na gruncie twierdzeń podnoszonych przez pozwaną, oceny wymagało też, czy przy przygotowaniu i emisji reportażu zostały zachowane wymogi określone w art. 12 pr. pras., tj. szczególna staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów oraz sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości. Ustalenie, że emitując reportaż pozwana – jak twierdziła - działała w obronie społecznie uzasadnionego interesu i zachowała te wymogi, uchylałoby bowiem bezprawność jej działania i dokonanego ewentualnie naruszenia dóbr osobistych. Zaznaczyć przy tym trzeba, że Sąd podziela te poglądy
--- STRONA 10 ---
orzecznictwa, w myśl których wykazanie wspomnianych okoliczności zwalnia z odpowiedzialności za naruszenie cudzych dóbr osobistych w publikacji, jeżeli jednak „ zarzut okaże się nieprawdziwy, dziennikarz zobowiązany jest do jego odwołania ” (por. uchwała SN z 18-02-2005 r., III CZP 53/04, OSNC 2005/7-8/114, por. także uchwałę SN z 1-12-2006 r., I CSK 346/06, Lex nr 560844). Przed przejściem do dalszych rozważań podkreślenia wymaga, że w ocenie Sądu okoliczności faktyczne w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy były w istocie bezsporne, zwłaszcza po przesłuchaniu świadka A. M. (1) – autorki reportażu. Dotyczy to treści reportażu, daty i okoliczności jego emisji, toczących się postępowań karnych i cywilnych, jak również źródeł, z których zaczerpnięto informacje o zarzutach stawianych powodowi, materiałów, jakimi dysponowała pozwana przed emisją programu i sposobu ich weryfikacji. Zbędne było zatem przesłuchiwanie K. R.. T. W. i B. J. na okoliczność ich podejrzeń względem powoda, skoro z jednej strony powód nie kwestionował, że udzielały one pozwanej informacji o tych podejrzeniach, zaś z drugiej strony pozwana wyraźnie wskazała, że nie twierdzi, że powód dopuścił się zarzucanych mu wówczas czynów (por. pisma stron k. 252, 390-391). Ponieważ okoliczności dotyczące przebiegu postępowań opisanych w części wstępnej niniejszego uzasadnienia również nie były sporne, w ocenie Sądu zbędne było nadto przesłuchiwanie na wniosek pozwanej świadka G. G. – pełnomocnika K. R. (1) - na okoliczność nieprawidłowości lub opieszałości w tych postępowaniach. Zbędność tego dowodu jest tym bardziej oczywista, gdy zważyć, że za bezsporne można było również uznać, że poruszanie w środkach masowego przekazu (w tym przez pozwaną) tematyki związanej z nieprawidłowym działaniem szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości leży w społecznym interesie, zaś spór między stronami w niniejszej sprawie nie dotyczył tej kwestii, a sprowadzał się do różnej oceny sposobu, w jaki została ona ujęte w reportażu. Z tych względów pominięto wnioski dowodowe o przesłuchanie wskazanych wyżej osób. Zeznania pozostałych świadków w powiązaniu z zeznaniami A. M. i samego powoda z jednej strony wyjaśniły zasady kolaudacji i przygotowania reportażu do emisji, zaś z drugiej wskazały na reperkusje, jakie w związku z emisją spotkały powoda i sposób, w jaki je przeżywał. Relacje tych osób nie wzbudzały przy tym wątpliwości co do wiarygodności w odniesieniu do konkretnych faktów, które znajdowały zresztą w większości potwierdzenie w złożonych lub składanych w toku rozprawy i niekwestionowanych co do treści i pochodzenia dokumentach. W świetle ustaleń poczynionych na podstawie zaprezentowanego przez strony materiału dowodowego należy przyjąć za wykazane, że mimo zastosowanych przez pozwaną technik anonimizacji powoda, jego żony i dzieci, możliwe było ich rozpoznanie i skojarzenie z osobami występującymi w reportażu. Potwierdziły to relacje A. G. i J. B., wskazujące na charakterystyczne i wyróżniające szczegóły umożliwiające rozpoznanie powoda, czemu towarzyszyło kilkakrotne powtórzenie imienia i pierwszej litery nazwiska powoda, pokazanie znacznej części twarzy jego żony oraz informacje: - o nazwie małej miejscowości, w której powód z rodziną wielokrotnie przebywali, - o działającej tam wspólnocie, której byli członkami,
--- STRONA 11 ---
- o siedzibie prokuratury prowadzącej postępowanie (co mogło nasuwać skojarzenia co do możliwego miejsca pobytu lub zamieszkania rodziny). Gdy dodać do tego nieudany zabieg pomniejszenia rzeczywistej liczby dzieci na początku reportażu, którą to liczbę podano prawidłowo w jego dalszym ciągu, można uznać za wiarygodne, że w środowiskach znających powoda i jego rodzinę, nie było trudne skojarzenie z nimi osób opisanych w reportażu, co ostatecznie nastąpiło w rzeczywistości – chociażby w miejscu pracy powoda. Zarzuty, o których informowano w reportażu, dotyczyły przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę własnych dzieci, a nadto wskazywały na możliwość uczestniczenia przez powoda w międzynarodowej sieci pedofilskiej. W świetle prawomocnego postanowienia o umorzeniu postępowania karnego w tym zakresie zarzuty te okazały się nieprawdziwe. Skoro nadto powoda można było skojarzyć z osobą wskazywaną w reportażu w kontekście tych właśnie zarzutów, w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że upublicznienie w mediach o zasięgu ogólnopolskim nieprawdziwych ostatecznie zarzutów naruszało jego dobra osobiste w postaci dobrego imienia i godności w sposób wyjątkowo dotkliwy. Oprócz zarzutu zabójstwa zarzut wykorzystywania seksualnego własnych dzieci jest bowiem jednym z najbardziej społecznie piętnowanych oraz budzących słuszny sprzeciw i odrazę. Rozważenia wymagało zatem, czy pozwana w tej mierze działała w obronie społecznie uzasadnionego interesu, a nadto, czy zachowała szczególną staranność i rzetelność przy wykorzystaniu uzyskanych materiałów, oraz, czy w wystarczający sposób zweryfikowała ich zgodność z rzeczywistością, co ewentualnie uchylałoby bezprawność dokonanego w reportażu naruszenia dóbr powoda. Ponieważ – jak już wskazano – znęcanie się nad dziećmi i ich seksualne wykorzystywanie są zjawiskami jednoznacznie nagannymi i budzą szeroki oddźwięk, zajęcie się tym tematem co do zasady należy uznać za działanie w społecznie uzasadnionym interesie. Nie ulega również wątpliwości, że w takim interesie mieściło się poruszenie wątpliwości co do sprawności postępowania przed organami wymiaru sprawiedliwości w tym zakresie, niezależnie od ich zasadności, czy też przyczyn ewentualnych opóźnień. W ocenie Sądu jednak przy przygotowaniu i emisji reportażu nie zachowano wymogów szczególnej staranności i rzetelności wynikających z art. 12 pr. pras. W tym kontekście wskazać trzeba, że: 1) z zeznań autorki reportażu wynika, że nie zapoznawała się szerzej przebiegiem i tłem konfliktu między powodem i matką dzieci w kontekście ich wspólnej działalności we wspólnocie kościelnej, późniejszego wystąpienia powoda z tej wspólnoty oraz zakazu jej działalności nałożonego przez właściwego biskupa; 2) pomimo wiedzy o postępowaniu w sprawie władzy rodzicielskiej powoda i jego żony, znajomości sentencji wydanego w nim postanowienia tymczasowego, zakazującego m.in. kontaktowania się dzieci z członkami wspólnoty religijnej, do której należał powód i jego
--- STRONA 12 ---
rodzina, pozwana nie podjęła starań o zapoznanie się z uzasadnieniem tej decyzji, ani materiałami, na podstawie których ją wydano; zdecydowała natomiast o upublicznieniu wypowiedzi T. W. (1) – jednego z członków wspólnoty, której dotyczył zakaz kontaktowania; 3) mimo wiedzy, że władze kościelne zakazały działalności wskazanej wspólnoty religijnej, pozwana poprzestała na ogólnikowych informacjach, które nie wyjaśniały przyczyn ustanowienia takiego zakazu i nie podjęła żadnych starań o weryfikację twierdzeń powoda dotyczących manipulacji, jakim miały zostać poddane dzieci, poza ogólnikowym sprawdzeniem, czy wspólnota jest kojarzona z działalnością tzw. sekt psychomanipulacyjnych; 4) nie podjęto żadnych starań w celu weryfikacji kwestionowanych przez matkę dzieci kompetencji biegłej, której opinia wskazywała na wątpliwości co do wiarygodności relacji o rzekomym molestowaniu, poprzestając na wskazaniu w reportażu, że na tej podstawie Prokuratura ma wątpliwości mimo innych opinii i zacytowaniu matki dzieci o rzekomym braku kompetencji biegłej, 5) mimo tego, że autorka reportażu miała świadomość różnicy między opinią lekarską a danymi z wywiadu uzyskanego od pacjenta lub członków jego rodziny (por. zezn. A. M.), w treści reportażu zacytowano dane z wywiadu bez wskazania, że pochodzą z wywiadu, za to w sposób błędnie sugerujący, że jest to opinia lekarska, której w rzeczywistości do tego czasu nie wydano (por. cytaty w części wstępnej uzasadnienia) 6) poza sprawdzeniem w internecie, że w O. może działać sieć pedofili nie podjęto żadnych poważnych starań w celu weryfikacji zarzutów odnoszących się do możliwości działania powoda w ramach zorganizowanej siatki przestępczej, mającej na celu przestępstwa o charakterze pedofilskim; w reportażu poprzestano zaś na przywołaniu relacji dzieci, mogących sugerować takie okoliczności; 7) mimo wiedzy, że powód nie ma statusu podejrzanego, lecz występuje w sprawie podejrzeń o molestowanie dzieci w charakterze świadka (por. zezn. A. M.) w reportażu nie wskazano na tę okoliczność i nie wyjaśniono związanych z tym implikacji; 8) oceniając krótką i przerwaną rozmowę z dziećmi pozwana poprzestała na przekonaniu autorki reportażu, która powołując się na ukończone studia psychologiczne, uznała wypowiedzi dzieci za w pełni wiarygodne (por. zeznania A. M.).
--- STRONA 13 ---
W konsekwencji tych zaniechań reportaż przedstawiał relację tylko jednej ze stron konfliktu, która to relacja - w powiązaniu z zapowiedzią towarzyszącą emisji i wskazującą, że powód na swoją obronę ma tylko słowa oraz z ujętą w reportażu wypowiedzią lektora, że powód nie wykazuje oznak zdenerwowania wypowiadając się co do oskarżeń pod jego adresem – w sposób niemal jednoznaczny przesądzała o prawdziwości i wiarygodności stawianych mu zarzutów, które wszakże ostatecznie nie uzyskały potwierdzenia. Skutkiem takiego przedstawienia sytuacji odbiorca reportażu nie miał rzetelnej wiedzy na temat istotnych okoliczności, które mogłyby wpływać na ocenę wiarygodności zarzutów stawianych powodowi i osób je formułujących. W ocenie Sądu zaniechanie próby wyjaśnienia wątpliwości, które mogły i powinny nasuwać się na tle zgromadzonego materiału, zwłaszcza przy rzetelnym zapoznaniu się z całością okoliczności sprawy, ujawnionych i znanych autorce reportażu do daty jego emisji, oraz pominięcie tych wątpliwości w reportażu wskazuje, że pozwana nie dochowała wymogów szczególnej staranności wynikających z art. 12 pr. pras., nawet w kontekście wewnętrznych zasad przyjętych w tworzonym przez nią programie, o których wspominała świadek M. S., a które zmierzać miały do umożliwienia widzowi wyrobienia sobie własnego stanowiska na podstawie rzetelnie przedstawionych i sprawdzonych faktów. Z tego względu, mimo że reportaż dotyczył ważkiej społecznie sprawy, której nagłośnienie mogło mieścić się w ramach obrony społecznie uzasadnionego interesu, wskutek szeregu zaniechań i nierzetelnego sposobu przedstawienia tego konkretnego tematu, jego emisja i upublicznienie doprowadziło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda. Jak już wskazano, na podstawie art. 24 i 448 k.c. w związku z art. 38 pr. pras. w takiej sytuacji osoba pokrzywdzona może żądać zaniechania działania naruszającego jej dobra, dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, zasądzenia odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia lub świadczenia pieniężnego na cel społeczny za doznaną krzywdę. Odnosząc się do poszczególnych żądań powoda należy wskazać, co następuje: 1. Nie ulega wątpliwości, że co najmniej do 22.03.2016 r. reportaż był dostępny za pośrednictwem platformy (...) (video on demand) utrzymywanej przez pozwaną. Z wyjaśnień stron nie wynika, aby dostęp do reportaż za pośrednictwem tego kanału, względnie za pośrednictwem innych kanałów dostępu, został w sposób trwały uniemożliwiony. Reportaż był również przedstawiany w ramach pokazów festiwalowych. Z uwagi na potencjalne ryzyko dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych zarzutów wobec powoda za pomocą tego reportażu na pozwaną należało zatem nałożyć zakaz w formie ujętej w pkt I wyroku, ale w zakresie ograniczonym do podanych w nim nieprawdziwych zarzutów. 2. W związku z tym, że pozwana nie kontynuowała tematu poruszonego w reportażu, w szczególności nie poinformowała swoich odbiorców o upadku zarzutów względem powoda, a w wyniku ich upublicznienia doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, należało nakazać jej złożenie odpowiedniego oświadczenia, którego celem byłoby usunięcie skutków naruszenia dokonanego w wyniku emisji reportażu. Ponieważ program (…), w ramach którego wyemitowano reportaż, nie jest kontynuowany, publikację odpowiedniego oświadczenia – którego treść dostosowano do naruszenia dóbr – nakazano w paśmie emisyjnym, w którym jest obecnie nadawany program reporterski o zbliżonym charakterze, w formie i w sposób umożliwiający jego powszechny odbiór (tj. z emisją tzw. paska informacyjnego na dole
--- STRONA 14 ---
ekranu i w sposób naturalny), w zakresie wskazanym w pkt II wyroku. Sąd nie znalazł przy tym żadnych przesłanek do nakazywania pozwanej, aby treść oświadczenia była odczytana przez konkretną osobę, w szczególności przez A. M., która w niniejszym procesie występowała wyłącznie w charakterze świadka. 3. Z tych samych względów analogiczne w treści oświadczenie nakazano pozwanej umieścić na platformie (...), uznając, że okres tygodnia będzie wystarczający na usunięcie skutków naruszenia i nie represjonuje pozwanej w sposób nadmierny (pkt II b wyroku). 4. Mając na uwadze, że skutkiem reportażu w odbiorze społecznym (co wynikało z odczuć i komentarzy odbiorców) było w istocie uznanie powoda za sprawcę czynów o charakterze seksualnym na szkodę własnych dzieci (wyjątkowo piętnowanych społecznie) oraz uwzględniając opisane wyżej skutki, jakich doznał w życiu rodzinnym i zawodowym (niezależnie od skutków, jakie równocześnie musiała wywoływać sytuacja rodzinna i prawna na tle zarzutów, które rzeczywiście formułowano przeciwko niemu i które w części okazały się prawdziwe, np. znęcanie psychiczne i fizyczne nad dziećmi), w ocenie Sądu w rozumieniu art. 448 k.c. odpowiednim zadośćuczynieniem za krzywdę, jakiej powód doznał wskutek jednorazowej emisji reportażu, później dostępnego na żądanie, będzie kwota 60 000 zł. Jest to wysokość nie prowadząca do bezpodstawnego wzbogacenia powoda, a jednocześnie na tyle wysoka, że pozwoli powodowi w sposób materialny zrekompensować poczucie krzywdy doznanej wskutek emisji reportażu. Wysokość tego zadośćuczynienia nie jest również na tyle wysoka, by mogła stanowić nadmierny ciężar dla pozwanej, która zbliżone kwoty uzyskuje z tytułu emisji półminutowych materiałów reklamowych. Powód wygrał proces niemal w całości roszczeń niemajątkowych i w znacznej części roszczenia majątkowego, którego wysokość należała do oceny sądu. Z tego względu, na podstawie art. 98, art. 100 i art. 102 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.), pozwaną obciążono kosztami procesu na rzecz powoda w części obejmującej: a) opłatę za pełnomocnictwo (17 zł), b) wynagrodzenie jego pełnomocnika (radcy prawnej) za reprezentowanie: - w sprawie o ochronę dóbr osobistych (1 080 zł) - w sprawie o zapłatę w stawce wynikającej z wysokości uwzględnionego roszczenia w tym zakresie (7 200 zł), - w postępowaniu zażaleniowym w związku z uwzględnionym zażaleniem powoda na postanowienie o przekazaniu sprawy wydane na skutek zarzutu pozwanej (7 380 zł według stawki obliczanej od roszczeń niemajątkowych o i wartości przedmiotu sporu wyznaczonej pozwem). Stawki tego wynagrodzenia przyjęto na poziomie minimalnym wynikającym z przepisów § 8 ust. 1 pkt 2, § 2 pkt 6 oraz § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
--- STRONA 15 ---
22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, obowiązującego w dacie wnoszenia pozwu (Dz. U. 2015.1804). Sąd nie znalazł przy tym podstaw z § 15 ust. 3 wym. rozporządzenia do ustalenia wynagrodzenia w stawce wyższej, gdyż wprawdzie rozpoznanie sprawy wymagało rozprawy, niemniej zakończono ją na pierwszym terminie, bez skomplikowanego lub długotrwałego postępowania dowodowego, na gruncie bezspornych w zasadzie twierdzeń stron, a strona powodowa nie składała wniosku o podwyższenie stawki wynagrodzenia, ani nie wskazywała na sugerujące to okoliczności. Z analogicznych względów, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z art. 98, 100 i 102 k.p.c, obowiązkiem uiszczenia części kosztów sądowych, od których powód był zwolniony przy wnoszeniu pozwu, obciążono częściowo pozwaną. W tej mierze nakazano ściągnąć od niej 1 800 zł, jako sumę opłat stałych od niemajątkowych roszczeń pozwu (uwzględnionych z drobnymi tylko modyfikacjami), 3 000 zł, jako część opłaty stosunkowej od roszczenia o zapłatę w wysokości odpowiadającej opłacie należnej od wysokości zasądzonego zadośćuczynienia uwzględnionemu roszczeniu o zapłatę, a nadto kwotę 1 000,11 zł tytułem kosztów stawiennictwa świadków, wydatkowych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa. Z uwagi na ostateczny wynik procesu, a w stosunku do powoda dodatkowo ze względu na jego trudną sytuację materialną, odstąpiono natomiast od obciążania stron pozostałą częścią nieuiszczonych kosztów sądowych w zakresie, w jakim mogłyby je obciążać.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Olsztynie – Wydział#I C 316/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztyn#art. 207 § 1 k.k.#art. 3 ustawy#art. 38 pr.#art. 24 Kodeksu#art. 448 k.c.#art. 12 pr.#art. 102 Kodeksu#art. 113 ust. 1 ustawy