§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Postanowienie I C 30/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 kwietnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowicac

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: I C 30/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 kwietnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Jolanta Polko Protokolant: Katarzyna Stachura po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2012 r. w Katowicach sprawy z powództwa A. K. (1) przeciwko E. T. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę 1. oddala powództwo; 2. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.537,00zł (pięć tysięcy pięćset trzydzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 30/12 UZASADNIENIE Powód - A. K. (1) w pozwie wniesionym przeciwko pozwanemu -Redaktorowi Naczelnemu (...) w S. o ochronę dóbr osobistych i roszczenia z nimi związane domagał się: 1. nakazania pozwanemu Redaktorowi Naczelnemu (...) zamieszczenia oświadczenia w piśmie (...) o następującej treści: „Przepraszamy właściciela Szkoły (...) w P. za naruszenie jego dóbr osobistych i oświadczamy, że nie były prawdziwe w publikacji zamieszczonej w Polska - Dziennik Zachodni z dnia 23-24.01.2010r. na stronie trzeciej, stwierdzenia zawarte w tytule tej publikacji i jej treści sugerujące, że działalność właściciela szkoły każdy podyktowana była chciwością i nie przedstawiały w sposób obiektywny stanu faktycznego” w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku; 2. --- STRONA 2 --- o nakazanie pozwanemu zamieszczenia w (...) oświadczenia o następującej treści: #. • „Przepraszamy właściciela Szkoły (...) w P. za naruszenie dóbr osobistych i oświadczamy, że nie były prawdziwe w publikacji zamieszczonej w Polska - Dziennik Zachodni B. z dnia 29-04.02.2010r. na stronie drugiej, stwierdzenia zawarte w treści tej publikacji sugerujące, że działalność właściciela szkoły każdy podyktowana była pazernością i nie przedstawiały w sposób obiektywny stanu faktycznego” w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku oraz • zamieszczenia zdjęcia w Polska Dziennik Zachodni Tygodnik Miejski w B., takiego jakie zostało zamieszczone przy artykule „Tysiąc przestępstw” w dniu 29 stycznia 2010r. na stronie drugiej obok przeprosin określonych w punkcie 2, z tym, że oświadczenia wymienione w punkcie 1 i 2 winny zostać zamieszczone na tych samych stronach, czcionką o wymiarach odpowiadających wymiarowi czcionki artykułów; 2. zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 50.000,00zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych przy uwzględnieniu, że 50% tej sumy zostanie przekazana na rzecz (...) nr (...) w B., konto Genin Bank – (...); 3. zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wskazał, że w artykułach prasowych zamieszczonych w pismach pozwanego w dniu 23-24 stycznia 2010r. pt. „Chciwość szefa szkoły jazdy” oraz w dniu 29 stycznia 2010r. pt. „Tysiąc przestępstw” naruszono art. 12 prawa prasowego, wskazując, że przypisanie powodowi chciwości, a podkreślenie tej negatywnej cechy mogłoby być usprawiedliwione gdyby prokurator oskarżył powoda o czyn z art. 271 § 3 k.k., podczas gdy powoda oskarżono o czyn z art. 271 § 1 k.k. Zdaniem powoda naruszono także zasady etyki zawodowej dziennikarza, a w konsekwencji jego dobra osobiste – obrażając jego godność oraz przypisując mu właściwości, które poniżyły go w opinii publicznej i naraziły na utratę zaufania potrzebnego w prowadzonej przez niego działalności. Zarządzeniem z dnia 23 kwietnia 2010r. wezwano pełnomocnika powoda do podania imienia i nazwiska redaktora naczelnego pozwanego. W piśmie procesowym z dnia 12 maja 2010r. pełnomocnik powoda wskazał, iż aktualnie redaktorem naczelnym pozwanego jest E. T.. E. T. w odpowiedzi na pozew (k. 40) wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazała, że powództwo jest nieuzasadnione, gdyż wszystkie podane we wskazanych artykułach fakty są zgodne z prawdą. (...) prasowe zostały napisane w oparciu o informacje uzyskane bezpośrednio od Policji z K. w P. i B. oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w K.. Zarzut naruszenia przez dziennikarki art. 12 prawa prasowego jest całkowicie niezasadny – autorki artykułów informacje zamieszczone w artykułach uzyskały od osób godnych zaufania – funkcjonariuszy policji, którzy prowadzili śledztwo w sprawie o wielokrotne popełnienie przez powoda przestępstwa poświadczenia w wystawianych dokumentach nieprawdy, co do okoliczności mających znaczenie prawne, to jest czyn określony w art. 271 § 1 k.k. Kolejny zarzut dotyczy ocen zamieszczonych w spornych artykułach, a weryfikacji z punktu widzenia prawdy i fałszu podlegają tylko fakty, a nie oceny, które są z natury rzeczy subiektywne i mogą być weryfikowane tylko w ten sposób czy dana ocena w konkretnych okolicznościach jest uzasadniona czy nie. Postanowieniem z dnia 14 września 2011r. Sąd Okręgowy zniósł postępowanie w sprawie oraz odrzucił pozew, który został wniesiony przez powoda przeciwko Redaktorowi Naczelnemu (...) w S., jako organowi kierującemu redakcją, a nie przeciwko osobie fizycznej pełniącej tę funkcję, czyli wobec nieusuwalnego pierwotnego braku zdolności sądowej strony pozwanej wskazanej w pozwie i dookreślonej na rozprawie w dniu 14 września 2011r. (art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c.). --- STRONA 3 --- Na skutek zażalenia powoda Sąd Apelacyjny w Katowicach uchylił postanowienie z dnia 14 września 2011r., wskazując w uzasadnieniu, iż pozwana E. T. jest biernie legitymowana do występowania w procesie, ponieważ podjęła decyzję o dopuszczeniu spornego materiału prasowego do druku, jako osoba pełniąca obowiązki redaktora Naczelnego (...). Na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2012r. Sąd oddalił wniosek powoda o objęcie niniejszym postępowaniem wydawnictwa, wobec braku sprecyzowania podmiotu, który ma zostać wezwany w charakterze pozwanego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W piśmie Polska Dziennik Zachodni – wydanie 23-24 stycznia 2010r. ukazał się artykuł autorstwa T. S. pt. „Chciwość szefa szkoły jazdy”, w którym opisano, że właściciel szkoły (...) w P. oraz w B. podrabiał dokumenty, by z jego kursów skorzystało jak najwięcej przyszłych kierowców. Zajęcia praktyczne rozpoczynali przed ukończeniem części teoretycznej. Artykuł wskazywał, że przygotowany jest akt oskarżenia przeciwko A. K. oraz lekarce, a zarzuty poświadczenia nieprawdy postawiono także trzynastu innym osobom, łącznie postawiono ponad 1.200 zarzutów. Autorka podała także, że „w szkółkach jazdy A. K. tempo było błyskawiczne, praktyka przed teorią, a na koniec pani doktor usłużnie wystawiała zaświadczenie lekarskie. Chodziło o to by kursantów było jak najwięcej i nie odchodzili do konkurencji. Oskarżonego A. K. zgubiła chciwość, łapał uczestników kursów za wszelką cenę. Nawet za cenę bezpieczeństwa”. Autorka cytowała ponadto wypowiedź nadkomisarza P. B. (1), dotyczącą antydatowana dokumentów o odbyciu pierwszej części kursu, co było ryzykowne, gdyż osoby były nieprzygotowane do tego, by wyruszyć na drogę, stanowiąc realne zagrożenie dla innych kierowców (dowód: artykuł z dnia 23-24.01.2010r. – k. 11). Kolejny artykuł autorstwa K. N. pt. „Tysiąc przestępstw” ukazał się w dniu 29 stycznia 2010r. w Polska Dziennik Zachodni Tygodnik Miejski B., w którym także opisano fakt postanowienia prawie 1.200 zarzutów A. K. właścicielowi szkoły (...), jego trzynastu instruktorom oraz znajomej lekarce, dotyczących fałszowania dokumentów potrzebnych do ukończenia kursu prawa jazdy. Autorka wskazywała, że dochodzenie prowadzone przez funkcjonariuszy policji z komend w B. i P. trwało 10 miesięcy, a pozostawało pod nadzorem wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w K.. Artykuł podawał również: „Z powodu pazerności właściciela firmy, wielu kursantów wsiadało do samochodu ucząc się dopiero teorii. Zgodnie z obowiązującymi zasadami po otrzymaniu pozytywnej oceny testu teoretycznego, kursant rozpoczyna godziny praktyczne” (dowód: artykuł z dnia 29.01.2010r. – k. 10). A. K. (1) prowadzi szkołę jazdy pod nazwą (...) w P., a wcześniej także w B.. Przeciwko powodowi prowadzone było postępowanie karne i postawiono mu 475 zarzutów z art. 271 § 1 k.k., dotyczących poświadczania nieprawdy w zaświadczeniach o ukończeniu szkolenia osób ubiegających się o prawo jazdy, co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w ten sposób, że w wydawanych zaświadczeniach określał liczbę zajęć praktycznych w wymiarze 30 lub 5 godzin, podczas gdy w rzeczywistości liczba ta była mniejsza, a czynów tych dopuścił się w okresie od grudnia 2005r. do stycznia 2009r. Wyrokiem z dnia 7 lipca 2010r. wydanym przez Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach, sygn. akt VI K 250/10 postępowanie karne o czyny zarzucone A. K. (1), wyczerpujące znamiona przestępstw z art. 271 § 1 k.k. zostało warunkowo umorzone na mocy art. 66 § 1 k.k. i art. 67 § 1 k.k., przy przyjęciu, ze stanowią one wypadek mniejszej wagi w rozumieniu art. 271 §2 k.k. – na okres próby 1 roku. Nadto zobowiązano oskarżonego do uiszczenia świadczenia pieniężnego w kwocie 12.000,00zł na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża Zarząd Główny w W. na mocy art. 67 § 3 k.k. w związku z art. 39 pkt 7 k.k. (dowód: wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 7 lipca 2010r., sygn. akt VIK 250/10). W dniu 22 stycznia 2010r. na stronie internetowej www.slaska.policja.gov.pl/wiadmosci/art5911 ukazała się informacja Komendy Wojewódzkiej Policji w K. pt. „Łapał kursantów za wszelką cenę”, w której przedstawiono wiadomość o trwającym śledztwie między innymi przeciwko właścicielowi szkoły nauki jazdy w P. i B., który dopuścił się licznych oszustw w dokumentach. Aby nie odstępować konkurencji zgłaszających do jego szkoły klientów, właściciel przyjmował nowych kursantów już w trakcie trwania kursu, wielu z nich wsiadało za kierownicę samochodu dopiero ucząc się teorii, a dokumenty o odbyciu pierwszej części kursu były antydatowane (k. 55). Komunikat został --- STRONA 4 --- sporządzony przez funkcjonariuszy policji z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w K. przy współudziale referenta prowadzącego sprawę, a sprawą tą była zainteresowany Wydział Korupcji KWP w K.. Z funkcjonariuszami policji kontaktowali się dziennikarze, którym policjanci przekazywali informacje dotyczące sprawy powoda, na podstawie komunikatu prasowego zamieszczonego w Internecie. (...) na temat postępowania przygotowawczego prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach udzielał dziennikarzom także kierownik Ośrodka (...) Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach z siedzibą w P. prokurator Janusz Sochacki (dowód: zeznania świadków J. S. – k. 97-98, P. B. (1) – k. 98, A. J. – k.99). Autorka pierwszego z artykułów – T. S. – o śledztwie prowadzonym przeciwko powodowi dowiedziała się pełniąc dyżur reporterski, od kolegów przygotowujących wydanie gazety z dnia 23 stycznia 2010r. Prawdziwość informacji dziennikarka sprawdzała u rzecznika prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w K., a wcześniej uczyniła to K. N. z oddziału Dziennika w B.. T. S. uznała, że opublikowanie informacji o prowadzonym śledztwie i zarzutach postawionych powodowi oraz lekarce, leży w interesie społecznym, ponieważ takie praktyki są sprzeczne z prawem oraz zagrażają bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego. O tym, że powód działał z chęci uzyskania korzyści majątkowych autorka dowiedziała się od rzecznika prasowego KWP w K., a swój artykuł oparła na komunikacie prasowym policji zamieszczonym w Internecie. Nie pamiętała czy była autorką tytułu artykułu, wskazała, że tytuł jest zawsze sprawą redakcji (dowód: zeznania świadka T. S. – k. 59-60). Autorka drugiego artykułu – K. N. podała, że informacje o śledztwie posiadała z Prokuratury w P. oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w K., a dowiedziała się o nim z komunikatu KW Policji w K.. W swojej publikacji użyła sformułowania o pazerności powoda, ponieważ to wynikało z informacji udzielanych jej policję. Przed opublikowaniem tekstu konsultowała go z redaktorem odpowiedzialnym (dowód: zeznania świadka K. N. – k. 60-61). Osoby uczęszczające na kursy prawa jazdy w LOK w Z., w ośrodku (...) w B., w szkole Z. N. w P., w ośrodku (...) w B. zaświadczenia o ukończeniu kursu otrzymywali po wykonaniu wszystkich 30 godzin jazd, nie było możliwości uzyskania zaświadczenia przed wykonaniem wszystkich jazd. Przed przystąpieniem do zajęć praktycznych należało ukończyć zajęcia teoretyczne. Przed rozpoczęciem kursu jego uczestniczy byli poddawani badaniom lekarskim (dowód: zeznania świadka P. B. (2) – k. 138-139, zeznania świadka A. K. (2) – k 139, zeznania świadka K. K. – k. 139, zeznania świadka K. M. – k. 139-140). Jedynie świadek M. R. zeznała, że uczęszczając na kurs prawa jazdy w ośrodku (...) w P., zaświadczenie o jego ukończeniu otrzymała, kiedy pozostały jej jeszcze 2 lub trzy godziny jazd w ramach kursu, aby otrzymać to zaświadczenie musiała zdać wewnętrzny egzamin teoretyczny i praktyczny, przy czym egzamin teoretyczny obywał się po zakończeniu zajęć teoretycznych i przed rozpoczęciem jazd (dowód: zeznania świadka M. R. – k. 140) W ocenie powoda publikacje zamieszczone w (...), spowodowały, że musiał zamknąć jedną z filii swojej działalności gospodarczej w B.-S., ponieważ zmalały obroty. Przy czym były to jedynie przypuszczenia powoda, który nie wiedział, co tak naprawdę było przyczyną spadku obrotów w tym ośrodku, powód nie potrafił dokładnie określić, kiedy zamknął filię w B. i oraz o ile zmalały obroty w tym ośrodku po publikacji. Po opublikowaniu artykułów powód spotkał się także z reakcją znajomych, którzy byli oburzeni i zastanawiali się, co się stało, że takie artykuły zostały opublikowane. Mama i siostra powoda były wytykane palcami, wstydziły się pokazywać. Dla powoda najbardziej dotkliwe były użyte w publikacjach określenia „chciwość i pazerność”, ponieważ nie uważa się za taką osobę. Powoda pytano o przyczyny publikacji w gazecie (...), musiał się tłumaczyć byłym i aktualnym kursantom. Zdaniem powoda publikacja była wykorzystywana przez jego konkurencję, gdzie osobom zainteresowanym pokazywane są publikacje na temat powoda. Powód przyznał, że zdarzały się sytuacje, że potwierdzał w dokumentach, iż osoba uczestnicząca w kurcie odbyła wszystkie jazdy pomimo tego, że zostawiała sobie 2 lub 3 godziny jazd na czas bezpośrednio przed egzaminem, co odbywało się na wyraźną prośbę tej osoby. Były przypadki, że lekarka wystawiała zaświadczenie lekarskie z datą wsteczną, o czym powód wiedział, a przyczyną tego była duża liczba osób na kursach i trudności w umówieniu wszystkich na konkretny termin. Po publikacji miały miejsce przypadki, że kursanci w czasie trwania kursu w ośrodku powoda rezygnowali z niego, powód nie potrafił podać jak duża była liczba tych osób (dowód: zeznania powoda – k. 219-220). --- STRONA 5 --- Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie powołanych dokumentów, zeznań świadków oraz zeznań stron, którym Sąd dał wiarę. Sąd pominął dowód z zeznań pozwanej E. T., która prawidłowo wezwana na termin rozprawy w dniu 19 kwietnia 2012r. nie stawiła się, pomimo zobowiązania do osobistego stawiennictwa celem przesłuchania pod rygorem pomięcia dowodu. Nadto Sąd oddalił wnioski powoda o przesłuchanie świadków wskazanych w piśmie z dnia 23 czerwca 2011r. jako spóźnione, bowiem na rozprawie w dniu 7 grudnia 2010r. zobowiązano pełnomocników stron do przedstawienia wszystkich wniosków dowodowych na poparcie swoich twierdzeń w terminie 21 dni pod rygorem skutków wynikających z art. 207 § 3 k.p.c., czyli pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego postępowania. Nadto Sąd oddalił wniosek powoda o przeprowadzenie wywiadu w Wojewódzki Ośrodku Ruchu Drogowego w K. w jakim terminie od zgłoszenia się kandydata do egzaminu w latach 2006 – 2008 był on dopuszczany do egzaminu, jako nieprzydatny do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd zważył, co następuje: Zdaniem Sądu powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Ogólne podstawy cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych określają przepisy art. 23 i 24 k.c., wskazując jednocześnie środki ochrony niemajątkowej, natomiast środki ochrony o charakterze majątkowym przewiduje przepis art. 24 § 1 k.c., który stanowi w ostatnim zdaniu, że zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny można żądać "na zasadach przewidzianych w kodeksie". Przepis art. 448 k.c. uprawnia tego, czyje dobro osobiste zostało naruszone, do domagania się odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub do żądania zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez niego cel społeczny. Art. 448 k.c. obejmuje naruszenie każdego dobra osobistego w rozumieniu art. 23 k.c., jest więc przepisem szczególnym, uzupełniającym regułę ogólną, wyrażoną w art. 24 k.c. Natomiast przepis art. 448 k.c. może znaleźć zastosowanie tylko w razie zawinionego naruszenia dóbr osobistych. Dobra osobiste podlegają ochronie, jeżeli ich naruszenie (zagrożenie) jest bezprawne. Przesłankami odpowiedzialności przewidzianymi w przepisie art. 24 § 1 k.c., które musza być spełnione łącznie są: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawcy. Do najważniejszych dóbr osobistych, jakie wymienia art. 23 k.c. należy cześć jako wartość właściwa każdemu człowiekowi, która obejmuje ona wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Cześć, dobre imię, reputacja, honor, godność osobista są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego człowieka. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące ją narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Według powoda pozwana – jako redaktor naczelny (...) dopuściła się naruszenia jego dóbr osobistych, w szczególności godności, poprzez sformułowania użyte w artykułach zamieszczonych w Dzienniku Zachodnim w dniach 23-24 stycznia 2010r. oraz 29 stycznia 2010r., zarzucające powodowi chciwość, pazerność oraz takie postępowanie i właściwości, które poniżyły go w opinii publicznej i naraziły na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności gospodarczej, a jednocześnie nie miały pokrycia w faktach. Tymczasem jak wynika z dokonanych w sprawie ustaleń sformułowania przytoczone przez powoda w pozwie, prócz ocen i sugestii, nie zawierają informacji nieprawdziwych, a treść artykułów została sporządzona w oparciu o dane uzyskane od organów powołanych do ścigania przestępstw, czyli policji i prokuratury. Według powoda naruszenie jego dóbr osobistych nastąpiło w szczególności poprzez sformułowany przez autorów artykułu nieprawdziwy zarzut przypisujący powodowi chciwość i pazerność, a przypisanie mu tych cech było by usprawiedliwione jedynie wówczas, gdyby prokurator oskarżył go o czyn z art. 271 § 3 k.k., a powoda oskarżono o czyn z art. 271 § 1 k.k. Analiza kwestionowanych przez powoda fragmentów publikacji prasowej nie pozwala na przyjęcie, że --- STRONA 6 --- artykuły podawały nieprawdziwe fakty. Z przywołanych fragmentów publikacji wynika, na jakich źródłach bazowano (wiadomości uzyskane z policji), podając informację o naruszeniu prawa przy przeprowadzaniu kursów prawa jazdy w szkole prowadzonej przez powoda. Otóż powód w dokumentach poświadczał nieprawdę podając nieprawidłowe – zawyżone ilości godzin odbytych jazd, podczas, gdy faktycznie osoby uczestniczące w kursach nie wykonały wszystkich zajęć praktycznych. Ponadto powód miał świadomość tego, że zaświadczenia lekarskie, które uczestnicy kursu powinni uzyskać i przedstawić przed jego rozpoczęciem, były antydatowane przez lekarza współpracującego ze szkołą powoda. Z informacji uzyskanych od funkcjonariuszy policji oraz z prokuratury wynikało, że w szkole powoda zdarzały się przypadki, iż osoby uczestniczące w kursach, przed zakończeniem zajęć teoretycznych rozpoczynali zajęcia praktyczne (informacja zamieszczona na stronie internetowej KWP w K.). Autorki publikacji podając, że tempo w szkołach jazdy powoda było błyskawiczne po to by kursantów było jak najwięcej i nie odchodzili do konkurencji, przekazały w innych słowach tę samą informację, która została zamieszczona w notatce policyjnej, a zatem podały fakty prawdziwe, opierając się przy tym na dokumentach publikowanych w ramach dostępu do informacji publicznej. Podawanie do publicznej wiadomość faktów prawdziwych, co do zasady nie może być zakazane zwłaszcza, gdy leży to w interesie społecznym. Prawdziwa wypowiedź o określonej osobie nie może z uwagi na treść zawartej w niej informacji naruszać dobrego imienia tej osoby (wyrok SN z 0.12.2009r., IV CSK 290/09, LEX nr 560607). Jednak nawet prawdziwość informacji zawartych w materiale prasowym nie wyłącza bezprawności działania autora tekstu, gdyż istotne znaczenie mają również właściwa forma i sposób ujęcia wypowiedzi dziennikarskiej (wyrok SN z 27.02.2003r., IV CKN 1846/00). Dobra osoby fizycznej mogą bowiem zostać naruszone całą treścią publikacji i jej sensem, a nie tylko konkretnymi sformułowaniami ( wyrok SN z 7.07.2005r., V CK 868/04, LEX nr 196405). Naruszenie dobra osobistego, w szczególności dobrego imienia oraz dobrej opinii niezbędnej dla prowadzenia określonej działalności, może nastąpić także przez sformułowanie ocen i opinii w wypowiedziach krytykujących postępowanie danej osoby, a także poprzez wyrażanie sugestii. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że obraźliwe dla niego były określenia, iż jest osobą pazerną i chciwą, łapiącą uczestników kursów za wszelką cenę, nawet za cenę bezpieczeństwa. Należy wskazać, że powód jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność w zakresie szkolenia kierowców, a zatem osobą znaną na terenie miast P. i B., może, więc uchodzić za osobę rozpoznawalną, natomiast działalność przez niego prowadzona jest poddawana krytyce w szerszym zakresie, niż wobec osób nie prowadzących działalności gospodarczej na tak szeroką skalę. Ponadto działalność powoda ma związek z działalnością, której efekty mają znaczenie społeczne, bowiem szkoląc przyszłych kierowców, przygotowuje ich do właściwego zachowania w ruchu drogowym, co ma także wpływ na bezpieczeństwo. Krytyka nie może jednak naruszyć godności człowieka, a granice dopuszczalnej krytyki nie pozwalają również na publikowanie nieprawdy. Jak wskazano wyżej w spornych publikacjach nie podano informacji nieprawdziwych, a wątpliwości zgłaszane przez autorów publikacji co osoby powoda i prowadzonej przez niego działalności oraz oceny jego zachowania nie przekroczyły granic dozwolonej krytyki. Artykuł 54 Konstytucji zapewnia wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, która nie uprawnia do rozpowszechniania informacji nieprawdziwych, naruszających dobre imię innych osób. Wbrew twierdzeniom powoda w okolicznościach niniejszej sprawy uznać należy, że poświadczanie nieprawdy w dokumentach mających znaczenie prawne oraz akceptowanie takich zachowań u osób współpracujących z powodem było naganne, co wiązało się z postawieniem powodowi ponad czterystu zarzutów, od popełnienia, których powoda nie uniewinniono. Prawdziwość tej okoliczności pozwana wykazała, co uchyla bezprawność publikacji zawartych w Dzienniku Zachodnim. Zdaniem Sądu opisanie działalności powoda, a przede wszystkim zastosowanie oceny jego działalności w kontekście sprawy budzącej zainteresowanie opinii publicznej, z obiektywnego punktu widzenia nie naruszyło jego dobra osobistego w postaci godności. Faktycznie działalność powoda została przedstawiona w negatywnej ocenie, jednak przypisane powodowi działania przestępcze, znajdowały potwierdzenie w akcie oskarżenia skierowanym do sądu, a następnie w wyroku. W ocenie Sądu nie sposób mówić w tej sprawie o bezprawności działań pozwanej, bowiem autorki spornych publikacji dołożyły należytej staranności przy zbieraniu materiałów i oparły się rzetelnie o uzyskane --- STRONA 7 --- z oficjalnych źródeł informacje (widomość ze strony internetowej KWP, informacje uzyskane od rzecznika prasowego KWP w K. oraz Kierownika Ośrodka (...) Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach z siedzibą w P.). Bezprawność, to sprzeczność z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, ujmowana w kategoriach obiektywnych. Z art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, co skutkuje przerzuceniem ciężaru dowodu wykazania braku bezprawności na sprawcę. To strona pozwana musi udowodnić, że zachodzi jedna z okoliczności wyłączających bezprawność naruszeń. Według art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) dziennikarz jest zobowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, w szczególności sprawdzić zgodność z prawdą uzyskiwanych wiadomości lub podać ich źródło. Ustawa nakłada obowiązek sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości. Stopień staranności dziennikarza może być mniejszy, gdy informatorem jest uznany autorytet w określonej dziedzinie lub osoba z kręgu publicznego zaufania, co nie oznacza, że wiadomości pochodzących nawet z tych źródeł dziennikarz nie musi sprawdzić. W niniejszej sprawie dziennikarki będące autorkami tekstów sprawdzały informacje dotyczące postępowania karnego prowadzonego przeciwko powodowi i współpracującym z nim osobami na policji oraz w prokuraturze, a zatem w wiarygodnych źródłach, oraz na te źródła się powoływały w swoich artykułach. Istnieją zatem podstawy do stwierdzenia, że pozwana, jako redaktor naczelny, a także autorki publikacji dochowały określonych w art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984r. Prawa prasowego (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) wymogów rzetelności dziennikarskiej. Okoliczność, iż powodowi nie postawiono zarzutów z art. 271 § 3 k.k., nie może powodować, by ocena działalności powoda dokonana w artykułach, mogła zostać uznana za bezprawną. Zdaniem Sądu powoływana przez powoda okoliczność, że działał na wyraźną prośbę kursantów, w żadnym wypadku nie może usprawiedliwiać niewłaściwego i sprzecznego z prawem zachowania powoda. W tej sytuacji ocena takiego postępowania, jako przejaw chciwości i pazerności, była uzasadniona, pobudką działania powoda była bowiem chęć pozyskania jak największej liczby klientów oraz ich utrzymania, czyli osiągnięcia jak najwyższego zysku. Z przyjętego w judykaturze poglądu wynika, że wyłączona jest odpowiedzialność za użycie w publikacji prasowej sformułowania przypisującego osobie krytykowanej ujemnej cechy wówczas, gdy zarzut jest prawdziwy i został podniesiony w obronie uzasadnionego interesu. Artykuły zawierały opis zdarzeń, które naprawdę miały miejsce, czego dowodem była sprawa karna przeciwko prowadzona między innymi przeciwko powodowi, która pomimo tego, że zakończyła się umorzeniem postępowania, dała podstawy do przypisania powodowi popełnienia czynów zabronionych. Ponadto publikacje nie zawierały treści obelżywych dla powoda lub sugerujących fakty, czy okoliczności, których istnienie nie znajdowałoby pokrycia w uzyskanych przez autorów wiadomości pochodzących z wiarygodnych źródeł. Pomimo tego, że sporna publikacja ma wydźwięk negatywny, rozciągający się faktycznie na powoda, nie sposób przyjąć, by działanie pozwanej mona było uznać za bezprawne i skutkujące udzieleniem powodowi ochrony prawnej, szczególnie, gdy powód faktycznie został oskarżony o popełnienie wielu czynów zabronionych. Nie sposób przypisać pozwanej by rozpowszechniła sporne artykuły z pełną świadomością tego, że zawierały one treści nieprawdziwe, szkalujące powoda. Analiza publikacji prowadzi do wniosku, że nie zawierają one treści, których celem byłoby ośmieszenie czy poniżenie powoda. Brak w niej określeń, które można uznać za wulgarne, szkalujące powoda, obraźliwe. Zarzuty powoda, iż twierdzenia zawarte w publikacji stawiają go złym świetle i z pewnością negatywnie wpływają na wizerunek powoda jako przedsiębiorcy i prowadzonej przez niego działalności, nie zasługują na uwzględnienie. Powód wprawdzie powoływał się na konieczność zamknięcia filii szkoły nauki jazdy w B. – S., ze względu na spadek obrotów, sam nie miał jednak pewności co było tego rzeczywistą przyczyną. Reasumując, zdaniem Sądu w nie zachodziły przesłanki do uwzględnienia żądania pozwu, a to ze względu na, że artykuły, za opublikowanie, których odpowiedzialna była pozwana, jako osoba pełniąca funkcję redaktora naczelnego, nie naruszyły dóbr osobistych powoda. Wobec powyższego, z uwagi na brak przesłanek określonych w art. 24 k.c. i art. 448 k.c. Sąd oddalił żądania pozwu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. oraz zgodnie z § 6 pkt 5, § 10 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, oraz § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach uchylił postanowienie z dnia 14 września 2011r.#I C 30/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 kwietnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowicac#art. 12 prawa#art. 271 § 3 k.k.#art. 271 § 1 k.k.#art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c.#art. 66 § 1 k.k.#art. 67 § 1 k.k.#art. 271 §2 k.k.#art. 67 § 3 k.k.#art. 39 pkt 7 k.k.#art. 207 § 3 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#Art. 448 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 12 ust. 1 pkt#art. 12 ust. 1 ustawy#art. 98 k.p.c.