Teza / krótkie omówienie
przedawnienia roszczeń pozwu i uznając, że nieprzedawnione są jedynie roszczenia powoda związane z twierdzeniami przekazywanymi przez pozwanych w lutym i marcu 2009 r. funkcjonariuszowi policji należy mieć na uwadze, pom
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 292/11 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 października 2013 roku Sąd Okręgowy w Koszalinie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia SO Jacek Grześkowiak Protokolant: sekr. sąd. Jacek Zega po rozpoznaniu w dniu 8 października 2013 roku w Koszalinie na rozprawie sprawy z powództwa B. Z. przeciwko M. C., M. B., Z. K., B. K., M. P. i K. K. o ochronę dóbr osobistych, odszkodowanie i zadośćuczynienie 1. oddala powództwo; 2. zasądza od powoda B. Z. na rzecz: a) pozwanego M. C. kwotę 1217,00 (tysiąc dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu; b) pozwanego M. B. kwotę 1217,00 (tysiąc dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu; c) pozwanego Z. K. kwotę 1217,00 (tysiąc dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu; d) pozwanej B. K. kwotę 1217,00 (tysiąc dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu; e) pozwanego M. P. kwotę 1217,00 (tysiąc dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu; f) pozwanego K. K. kwotę 1217,00 (tysiąc dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu; 3. nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwotę 264,23 (dwieście sześćdziesiąt cztery złote 23/100) zł tytułem wydatków uiszczonych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 292/11 UZASADNIENIE Powód B. Z. w pozwie przeciwko M. C., M. B., K. K., Z. K., B. K., M. P. domagał się zasądzenia od pozwanych na swoją rzecz kwoty 2.821.200 zł w tym: - 1.200.000 zł zadośćuczynienia z tytułu uszczerbku na zdrowiu psychicznym, - 600.000 zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy fizyczne, - 1.062.000 zł odszkodowania z tytułu utraconych zarobków, - 4.500 zł odszkodowania za zakup leków. Powód wnosił również o zobowiązanie pozwanych do zamieszczenia przeprosin na łamach dziennika „(…)” za naruszenie dóbr osobistych powoda i jego rodziny. W uzasadnieniu B. Z. wskazał, że pozwani pomówili go zeznając przed komisją antymobbingową w dniu 20 marca 2008 r. oraz zeznając w charakterze świadków w sierpniu 2008 r. w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. W pozwie powód twierdził, że pozwani naruszali również jego dobra osobiste w kwietniu 2009 r. Na rozprawie w dniu 23 lutego 2012 r. powód sprecyzował, że miało to miejsce przy okazji udzielania informacji przez pozwanych funkcjonariuszowi policji w związku ze złożonym przez powoda zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań przez pozwanych przed sądem pracy (k. 98 akt). B. Z. zarzucił, że pozwani przez głoszenie bezpodstawnych i nielogicznych pomówień spowodowali, że powód stracił pracę a zarazem jedyne źródło utrzymania siebie i rodziny, stracił dobre imię i wiarygodność potrzebne do zajmowanego stanowiska. Bezpodstawne pomówienia, zwolnienie powoda z pracy wywołały u niego z kolei rozstrój zdrowia. Z tego powodu przebywał przez 6 miesięcy na zwolnieniu lekarskim, następnie był na rocznym zasiłku rehabilitacyjnym, sześciokrotnie przebywał na leczeniu szpitalnym (psychiatrycznym). Wobec braku poprawy zdrowia psychicznego został skierowany na rentę zdrowotną. Jako podstawę prawna swojego roszczenia powód wskazał art. 23 i 24 k.c. w zw. z art. 448 i 444 k.c. i 445 k.c. oraz art. 415 k.c. Pozwani, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, w odpowiedzi na pozew domagali się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda na rzecz każdego z pozwanych kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwani w pierwszej kolejności podnieśli zarzut przedawnienia roszczenia powoda na podstawie art. 442 1 k.c. wskazując, że o zarzutach, jakie przedstawia wszystkim pozwanym, powód dowiedział się najpóźniej do 16 czerwca 2008 r., co potwierdzają zeznania pozwanych złożone w postępowaniu przed Sądem Rejonowym IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. Pozwani zarzucili również brak jakiegokolwiek wyliczenia żądanej pozwem kwoty, która nie znajduje żadnego poparcia w materiale dowodowym. Pozwani zarzucili nadto wadliwe uznanie ich jako osób solidarnie odpowiedzialnych za rzekomą szkodę, albowiem nie ma podstaw do przyjęcia takiej solidarności. Każdy z pozwanych powinien bowiem odpowiadać wedle swoich postaw i czynów. Pismem procesowym z 24 lutego 2012 r. B. Z. zmodyfikował żądanie pozwu i wniósł o zasądzenie na swoją rzecz łącznie 1.921.500 zł, w częściach równych tj. po 320.250 zł od każdego z pozwanych. Powód podtrzymał żądanie zamieszczenia przeprosin pozwanych w „(…)” oraz sprecyzował, że na żądaną kwotę składa się:
--- STRONA 3 ---
- 1.200.000 zł zadośćuczynienia z tytułu uszczerbku na zdrowiu psychicznym, - 600.000 zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy fizyczne, - 117.000 zł odszkodowania z tytułu utraconych zarobków od 11.04.2008 r. do 31.07.2011 r. (tj. średnio 3.000 zł x 39 m-cy), - 4.500 zł odszkodowania za zakup leków. W piśmie procesowym z dnia 27 lipca 2012 r. powód rozszerzył zarzuty wobec Z. K. wskazując, że pomówił on powoda twierdząc, że powód stosował wobec niego mobbing i dyskryminację. Sąd ustalił, co następuje: Powód B. Z. od września 1979 r. do kwietnia 2008 r. był zatrudniony w Rejonowym Zarządzie Infrastruktury w S. Od 1995 r. pełnił funkcję kierownika warsztatu sprzętu przeciwpożarowego. (dowód: przesłuchanie powoda – elektroniczny protokół z rozprawy z 18.06.2013 r.) B. Z. wykonując pracę na stanowisku kierowniczym był bezpośrednim przełożonym M. C., M. B., K. K., Z. K. i B. K. (dowód: przesłuchanie stron - elektroniczny protokół z rozprawy z 18.06.2013 r. oraz z rozprawy z 08.10.2013 r.) Pozwany M. P., nie był podwładnym powoda, pełnił funkcję inspektora bhp w Rejonowym Zarządzie Infrastruktury w S. W 2008 r. A. B. zwróciła się do pozwanego o pomoc w rozwiązaniu problemu jaki ma z kierownikiem warsztatu B. Z., który miał nękać ją poprzez składanie częstych wizyt w mieszkaniu. (dowód: przesłuchanie pozwanego M. P. – elektroniczny protokół rozprawy z 18.06.2013 r.) Osoby, które współpracowały z powodem nie będąc jednak podległymi mu pracownikami, postrzegały go jako osobę pracowitą, dbającą o prowadzony przez siebie warsztat oraz o dobrą organizację pracy. Na terenie warsztatu osoby te nie zauważyły, aby istniał jakikolwiek konflikt pomiędzy powodem, a jego podwładnymi. Również część podległych mu pracowników postrzegała go jako dobrego szefa. Przyznawali, że zdarzało mu się, będąc zdenerwowanym, podnosić głos, przeklinać. Często zdarzało się, że na terenie zakładu pracy stron był spożywany alkohol. Powód nie wyciągał z tej okoliczności konsekwencji, gdyż, jak twierdził, pozwani byli dobrymi pracownikami. (dowód: zeznania świadków J. P., S. J., P. D., R. B. – elektroniczny protokół rozprawy z 4.12.2012 r., W. Z. – elektroniczny protokół rozprawy z 18.06.2013 r., powoda - elektroniczny protokół rozprawy z 8.10.2013 r.) Powód utrzymywał z niektórymi ze swoich podwładnych, np. ze Z. K., M. C. i B. K., kontakty towarzyskie na gruncie prywatnym. M. C. bywał w domu powoda, podobnie Z. K. Powód poręczał Z. K. pożyczkę. Jednocześnie powodowi, jako przełożonemu zdarzało się wyrażać w niewłaściwy sposób do swoich podwładnych w czasie wykonywania przez nich pracy. Nasilenie
--- STRONA 4 ---
niewłaściwych zachowań B. Z. w miejscu pracy wobec swoich podwładnych nastąpiło od czasu zatrudnienia w warsztacie B. K., z którą powoda łączył nieformalny związek uczuciowy. B. Z. był zazdrosny o B. K. i na tym tle dochodziło do konfliktów pomiędzy powodem, a jego pracownikami. ( dowód: przesłuchanie powoda – elektroniczny protokół z rozprawy z 18.06.2013 r., wezwanie do zapłaty k. 383-384, dokumentacja fotograficzna k. 427) W nieustalonym czasie, podczas pobytu powoda oraz pozwanych M. C., Z. K. i M. B. na delegacji w S., powód uderzył M. C. Zdarzenie miało miejsce w pokoju w hotelu (…). Z informacji udzielonej przez dyrektora Hotelu (…) w S. wynika, że B. Z. i M. C. w latach 2002 – 2008 nie korzystali z usług tego hotelu. (dowód: zeznania pozwanych M. C. – elektroniczny protokół rozprawy z 18.06.2013 r., M. B., Z. K. i K. K. – elektroniczny protokół rozprawy z 8.10.2013 r., pismo z 20.06.2008 r. k. 10) W roku 2005, na terenie zakładu pracy stron, po powrocie M. C. wraz z innymi pracownikami z delegacji w Z. i po ich wyjściu z samochodu, powód podszedł do M. C. i uderzał go po ciele pięściami. M. C. był pod wpływem alkoholu. (dowód: zeznania świadków M. N., E. B. – elektroniczny protokół rozprawy z 25.09.2012 r., W. Z. oraz pozwanych: M. C. – elektroniczny protokół rozprawy z 18.06.2013 r., M. B., K. K. – elektroniczny protokół rozprawy z 8.10.2013 r.) W 2006 roku po raz pierwszy podwładni powoda zwrócili się do bezpośredniego przełożonego powoda – P. U., w celu rozwiązania konfliktu pomiędzy nimi, a powodem. W wyniku rozmów doszło do porozumienia między stronami sporu. (dowód: przesłuchanie powoda i pozwanego M. C. – elektroniczny protokół z rozprawy z 18.06.2013 r., pozwanych M. B., K. K., Z. K. – elektroniczny protokół z rozprawy z 8.10.2013 r.) W styczniu 2008 r. Z. K. złożył wypowiedzenie z pracy. W dniu 19 lutego 2008 r. w piśmie do Szefa Rejonowego Zarządu Infrastruktury w S. podał powody swojej decyzji. Twierdził, że to właśnie niewłaściwe zachowanie powoda spowodowało jego odejście z pracy - powód obrażał go, używał słów wulgarnych i oskarżał o intymne relacje z B. K. Jednocześnie zaznaczył on, że o zaistniałej sytuacji nie informował bezpośrednich przełożonych powoda, gdyż próba rozwiązania przez nich sporu w 2006 r. zakończyła się dalszym i to bardziej intensywnym niewłaściwym zachowaniem powoda wobec jego podwładnych. Wskazał też, że sposób załatwienia sprawy w 2006 r. w jego ocenie powoduje, że w chwili obecnej pozostali pracownicy warsztatu nie będą chcieli potwierdzić wskazanych okoliczności. (dowód: przesłuchanie pozwanego Z. K. – elektroniczny protokół z rozprawy z 8.10.2013 r., skarga Z. K. k. 198-200) Po wpłynięciu skargi Z. K. przełożeni wezwali powoda oraz pozostałych pracowników warsztatu do S. w celu wysłuchania na okoliczność zarzutów
--- STRONA 5 ---
sformułowanych w piśmie. Podwładni powoda wskazali wtedy na liczne przykłady niewłaściwego postępowania przełożonego. Pracodawca uznał, iż wymagają one wyjaśnienia. Szef Rejonowego Zarządu Infrastruktury w S. polecił stworzyć komisję antymobbingową w celu sprawdzenia czy zarzuty nieprzestrzegania przez powoda zasad współżycia społecznego w warsztacie są prawdziwe. Komisja składała się z trzech osób – jedna wybrana przez pracodawcę, druga wybrana przez związki zawodowe, a trzecia (B. K.) wybrana przez pracodawcę i związki zawodowe. Komisja przesłuchała pracowników (…) w S. oraz powoda. W dniu 19 marca 2008 r. przesłuchany został Z. K. W dniu 20 marca 2008 r. przesłuchani zostali powód oraz pracownicy Z., K., B., K., C. i D. Następnego dnia w S. przesłuchano pracowników W., R. i U. W dniu l kwietnia 2008 r. słuchany był M. P. Z. K. przedstawił jeszcze raz zdarzenia, które wyjawił w swoim piśmie, a ponadto wskazał, że powód poinformował innych pracowników o jego prywatnych sprawach (zajęcie wynagrodzenie komornika), nie wypłacał mu zaliczek na poczet delegacji, jak też obrażał jego uczucia religijne. Powód słuchany przez Komisję wskazał, że to Z. K. od ponad roku był osobą agresywną w pracy. Odnośnie zdarzeń z 2006 r. wskazał, że wymagał od swoich pracowników dodatkowej wiedzy związanej z wejściem do Unii Europejskiej, jednak jego podwładni nie chcieli się uczyć i w celu rozwiązania tego sporu odbyło się spotkanie w S. B. K. twierdziła, że nic nie wie o niewłaściwym zachowaniu wobec Z. K., oświadczyła jednocześnie, że w czasie współpracy z powodem wypowiadał się on wobec niej w sposób ją obrażający. Wskazała, że wszyscy odwiedzający ją w pokoju pracownicy byli nazywani przez powoda jej „kochankami", zaś raz nagrał on na dyktafonie odgłosy muzyki z radia, po czym twierdził on, że nagrał on jej intymną rozmowę z przebywającym w tym czasie w jej pokoju kierowcą. M. B. wskazał, że powód używał wobec niego słów wulgarnych oraz twierdził, że pobił on M. C. Ponadto potwierdził, że już w 2006 r. zgłaszano przełożonym niewłaściwe zachowanie powoda. K. K. zeznał, że powód używał słów wulgarnych. Ponadto wskazał, że powód szarpał M. C. oraz, że zawsze odmawiał im zaliczek na delegacje. Potwierdził on również, że w 2006 r. odbyło się spotkanie w sprawie niewłaściwego zachowania powoda. M. C. potwierdził, że został pobity przez powoda oraz wskazał na jego niewłaściwe zachowanie wobec pracowników, tj. używanie słów wulgarnych, żartowanie z przekonań religijnych. M. P. przed Komisją przedstawił sytuacje, o których opowiadała mu A. B., a które dotyczyły niewłaściwego zachowania powoda. W dniu l kwietnia 2008r. Komisja sporządziła protokół, w którym stwierdziła, że w toku postępowania wyjaśniającego potwierdziły się zarzuty zawarte w skardze Z. K., a ponadto, że powód zachowywał się wobec swoich podwładnych w sposób ich dyskryminujący, a zachowania te miały charakter mobbingu. W dniu 7 kwietnia 2008 r. powód złożył zastrzeżenia do protokołu z posiedzenia Komisji wskazując, że nie uczestniczył on w pracach Komisji, zarzucił brak obiektywizmu i rzetelności w wyjaśnieniu stawianych mu zarzutów. Wskazał również nowe dowody – oświadczenia pięciu osób oraz proboszcza – które w jego ocenie miały dowodzić równego traktowania swoich podwładnych przez powoda oraz brak jakichkolwiek zachowań z jego strony, które miałyby charakter dyskryminujący lub mobbingowy.
--- STRONA 6 ---
Z uwagi na ustalenia Komisji pracodawca powoda, po dokonaniu konsultacji ze związkiem zawodowym, z dniem 11 kwietnia 2008 r. rozwiązał z powodem stosunek pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika. Jako przyczynę rozwiązania umowy o pracę wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na: „molestowaniu czyli naruszeniu godności pracowników, poniżaniu i upokarzaniu pracowników; dyskryminowaniu podległych pracowników; stosowaniu mobbingu w stosunku do podległego personelu, czyli podejmowanie przez powoda działań lub zachowań, które były skierowane przeciwko pracownikom a polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu, jak również zastraszaniu pracowników". Jednocześnie wskazano, iż powyższe fakty zostały jednoznacznie stwierdzone w protokole komisji, która została powołana przez Szefa (…) w S. (dowód: protokoły wyjaśnień k. 107-118, 132-139, 201-204, 408-409, protokół z posiedzenia Komisji Antymobbingowej k. 128, zarządzenie w sprawie w sprawie wprowadzenia procedury antymobbingowej k. 129, procedura antymobbingowa k. 130-131 ) Powód, nie zgadzając się z działaniem Komisji oraz z podjętą przez pracodawcę decyzją o rozwiązaniu z nim stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika, w dniu 23 kwietnia 2008 r. złożył odwołanie się do Sądu Pracy w K. B. Z. przed Sądem Rejonowym zażądał ustalenia, że rozwiązanie umowy o pracę z powodem było nieuzasadnione oraz narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę. Domagał się przywrócenia do pracy oraz o zapłaty 8.175 zł tytułem wynagrodzenia za okres trzech miesięcy pozostawania bez pracy. W toku postępowania Sąd Pracy jeszcze raz przesłuchał osoby, które były przesłuchane przed Komisją Antymobbingową. Wszystkie potwierdziły zarzuty wobec powoda. Postępowanie przed Sądem Rejonowym zakończyło się ostatecznie w dniu 22 września 2008 r. zawarciem przez strony ugody. Zgodnie z jej postanowieniami, pracodawca cofnął oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z dnia 11 kwietnia 2008 r. złożone Bogdanowi Zalewskiemu, zaś powód wyraził zgodę na cofnięcie oświadczenia woli przez jego pracodawcę. Strony zgodnie oświadczyły, że do rozwiązania umowy o pracę doszło w dniu 11 kwietnia 2008 r. za porozumieniem stron. Ponadto pozwany pracodawca zobowiązał się w terminie 30 dni od dnia podpisania ugody do wydania powodowi zmienionego świadectwa pracy oraz do wypłaty na rzecz B. Z. kwoty 8.173,33 złotych brutto. Strony jednocześnie zgodnie oświadczyły, że zawarta ugoda wyczerpuje roszczenia wynikające z przedmiotowego sporu. W konsekwencji, Sąd postanowieniem z dnia 22 września 2008 r., umorzył postępowanie w sprawie. (dowód: protokoły w sprawie IV P 161/08 Sądu Rejonowego w K. IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 16.06.2008 r., 08.08.2008 r., 22.09.2008 r., postanowienie z 22.09.2008 r. k. 140-165, 310, 311, 313-316) Pomimo otrzymanego wypowiedzenia, B. Z. jeszcze przez jakiś czas przychodził do miejsca pracy. Dopiero po interwencji pracowników uniemożliwiono mu wejście na teren jednostki. Po dacie zwolnienia, z telefonu B. K. powód otrzymywał wiadomości tekstowe. Zawarte w nich były treści intymne, dotyczyły również spraw związanych z zeznaniami B. K. przed Komisją oraz w Sądzie Pracy. B. K. miała również pretensje o kontakty powoda z A. B. (dowód: wydruki sms z telefonu B. K. k. 11-18)
--- STRONA 7 ---
W dniu 16 lutego 2009 r. B. Z. złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań w toku postępowania sądowego, przed Sądem Rejonowym w K. w sprawie IV P 161/08, przez pracowników pozwanego – M. B., Z. K., M. C., K. K., B. K. i M. P. Wymienione osoby w lutym i marcu 2009 r. w rozmowach z asp. sztab. H. M. przeprowadzającym czynności w związku z zawiadomieniem oświadczyły, że zeznając przed sądem, zeznawali zgodnie z prawdą i posiadaną wiedzą. Wszyscy przytoczyli ponownie okoliczności opisywane w trakcie postępowania przed Sądem Pracy. (dowód: notatki urzędowe asp. sztab. H. M. k. 101-106) Organy ścigania odmówiły wszczęcia postępowania karnego przeciwko pozwanym. (bezsporne) W lutym i marcu 2009 r. oraz we wrześniu 2010 r. B. Z. pisał listy oraz e-maile do męża i siostry pozwanej B. K., w których informował te osoby, że z B. K. łączył go romans. Szczegółowo opisywał sytuacje dotyczące ich związku. Twierdził, że jedynym powodem zatrudnienia B. K. była ich zażyła znajomość. Z treści korespondencji wynikało, że to chęć zemsty B. K. za zerwaną znajomość i jej kłamliwe zeznania doprowadziły do tego, że został zwolniony z pracy. B. Z. podkreślał, że B. K. nie miała wymaganych kwalifikacji i wykształcenia, do zajmowania stanowiska, które jej powierzono. (dowód: korespondencja powoda z G. K. i siostrą pozwanej i oświadczenie powoda k. 64-69) W 2009 r. powód wystąpił z pozwem o odszkodowanie przeciwko Rejonowemu Zarządowi Infrastruktury. Zeznając przez Sądem Okręgowym w K. Wydziałem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 13 kwietnia 2010 r. B. Z. zarzucił, że zwolnienie go z pracy w (…) w S. było oparte na fałszywie sformułowanych zarzutach. Podkreślał, że z podwładnymi nie miał nigdy konfliktu. Twierdził, że prawdziwą przyczyną zwolnienia go z pracy było to, że zwracał uwagę swoim przełożonym na niegospodarność. Odnosząc się do zarzutów stawianych mu przez współpracowników zarzucał, że nigdy nie miała miejsca sytuacja, aby pobił M. C. Wskazał również, że zarzuty stawiane mu przez Z. K. w napisanej przez niego skardze, nie były prawdziwe. Wyraził przekonanie, że zarzuty, które były przedmiotem rozpoznania przed komisja antymobbingową były przejawem zemsty ze strony B. K. Powód zeznał również, że przed Sądem Rejonowym w K. początkowo domagał się przywrócenia do pracy. W sprawie tej zawarta została ostatecznie ugoda, na podstawie której pozwany zakład pracy cofnął oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. W trakcie przesłuchania B. Z. oświadczył, że nie formułował dotychczas żadnych roszczeń o naruszenie dóbr osobistych wobec pracowników ponieważ zajął się leczeniem i ratowaniem swojego małżeństwa. (dowód: protokół z przesłuchania B. Z. w dniu 13 kwietnia 2010 r. przed Sądem Okręgowym w K. w sprawie IV P 24/09 – znajdujący się w aktach IV P 24/09 (…) Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych – k. 228-233 tych akt)
--- STRONA 8 ---
Wyrokiem z 27 kwietnia 2010 r. Sąd Okręgowy w K. w sprawie IV P 24/09 oddalił powództwo B. Z. przeciwko (…) w S. o zapłatę i naruszenie dóbr osobistych oraz zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej zwrot kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 3.201 zł. Sąd Apelacyjny w S. oddalił apelację powoda od tego wyroku. (dowód: wyrok z uzasadnieniem Sądu Okręgowego w K. IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27.04.2010 r. IV P 24/09 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w S. z dnia 23.09.2010 r. wraz z uzasadnieniem – znajdujące się w aktach sprawy IV P 24/09 (…) Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) Powód od czasu rozwiązania umowy o pracę zaczął chorować - był hospitalizowany na psychiatrycznych oddziałach szpitalnych, ostatni raz w marcu 2009 r. Rozpoznano u niego zaburzenia adaptacyjne, reakcję mieszaną lękowo - depresyjną. Był skierowany na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS. W okresie od 12 kwietnia 2008 r. do 8 października 2008 r. B. Z. przebywał na zasiłku chorobowym. Następnie w czasie od 9 października 2008 r. do 3 października 2009 r. na świadczeniu rehabilitacyjnym. Powód na podstawie orzeczenia Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, został zaliczony do lekkiego stopnia niepełnosprawności. W orzeczeniu ustalono, ze niepełnosprawność istnieje od 2008 r. (dowód: zaświadczenie ZUS oddział K. k. 9, 33, dokumentacja medyczna powoda k. 190-196, 211, 218-264, orzeczenie o stopniu niepełnosprawności k. 412) Sąd zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu pozwanego o przedawnieniu roszczenia powoda na podstawie art. 442 1 k.c. Zważyć należało, że roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym to wszelkie roszczenia mające charakter majątkowy, przy czym do kategorii roszczeń majątkowych należy zaliczyć także roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia. Roszczenia odszkodowawcze o charakterze niemajątkowym, wynikające z naruszenia dóbr osobistych, przedawnieniu nie podlegają. Do przedawnienia roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych stosuje się ogólne zasady przedawnienia określone w art. 117 i n. kodeksu cywilnego, z modyfikacjami wynikającymi z art. 442 1 k.c. dotyczącymi początku biegu przedawnienia i sposobu liczenia terminu przedawnienia. Przepis art. 442 1 § 1 k.c. wprowadza dwie reguły, określające termin przedawnienia roszczeń deliktowych (o naprawienie szkody wynikłej z czynu niedozwolonego). Co do zasady – zgodnie z art. 442 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. – termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z czynu niedozwolonego wynosi trzy lata, przy czym przyjmuje się, że jego bieg rozpoczyna się z dniem, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (termin a tempore scientiae). Obie przesłanki powinny być spełnione łącznie. W konsekwencji, jeżeli poszkodowany dowie się o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody później niż o samej szkodzie, to ta późniejsza data wyznacza początek biegu przedawnienia (por. wyrok SN z dnia 27 października 2010 r., V CSK 107/10, LEX nr 677913; wyrok SN z dnia 10 kwietnia 2002 r., IV CKN 949/00, Biul. SN 2002, nr 11, poz. 11; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania..., s. 273). Ponieważ chwilą określającą początek trzyletniego biegu przedawnienia jest moment „dowiedzenia się o szkodzie" i „osobie obowiązanej do jej naprawienia", a nie o zakresie szkody czy trwałości jej następstw, dlatego uznaje się, że jest to moment, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody i
--- STRONA 9 ---
ma świadomość doznanej szkody (por. wyrok SN z dnia 18 września 2002 r., III CKN 597/2000, niepubl.; wyrok SA w Poznaniu z dnia 21 marca 2006 r., I ACa 1116/05, LEX nr 19451810; wyrok SA w Krakowie z dnia 5 maja 2010 r., III APa 4/10, OSA 2011, z. 3, poz. 91). Przyjmuje się przy tym, że przesłanka wiadomości o szkodzie zostaje spełniona już w tej chwili, w której poszkodowany wie o istnieniu szkody w ogóle, gdy ma świadomość faktu powstania szkody (por. wyrok SN z dnia 20 stycznia 2005 r., II CK 358/2004, niepubl.). Z kolei bieg trzyletniego przedawnienia roszczeń z czynów niedozwolonych nie rozpoczyna się dopiero w chwili powzięcia przez poszkodowanego pewności co do związku przyczynowego między urazem a skutkiem tego urazu, lecz z momentem dowiedzenia się o szkodzie (por. wyrok SN z dnia 18 września 1973 r., II CR 450/73, niepubl.). Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, za słuszne uznać należało argumenty strony pozwanej, że o zarzutach jakie powód przedstawił wszystkim pozwanym, dowiedział się on najpóźniej do dnia 16 czerwca 2008 r., co potwierdzają zeznania złożone w postępowaniu przed Sądem Rejonowym IV Wydziałem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K., w sprawie IV P 161/08. Roszczenie powoda zgłoszone na gruncie niniejszego postępowania związane z zeznaniami składanymi przez pozwanych przed komisją antymobbingową powołaną przez pracodawcę stron oraz związane z zeznaniami złożonymi przed Sądem Pracy należy uznać za przedawnione, bowiem z pozwem B. Z. wystąpił dopiero w sierpniu 2011 r. a więc po upływie trzyletnie terminu przedawnienia. Należy zwrócić uwagę, że już na początku 2008 r. powód miał świadomość szkody niemajątkowej doznawanej ze strony pozwanych, skoro przed Sądem Okręgowym na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2010 r. zeznał, że w tym czasie powiedział B. K., że chce wytoczyć powództwo o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Z. K. (por. k. 230 akt IV P 24/09 Sądu Okręgowego w K.). W tym kontekście niewiarygodnie są twierdzenia powoda, gdzie wskazywał, odpierając zarzut przedawnienia, że nie wiedział, iż może pozwać pozwanych osobiście i dlatego pozwał o zadośćuczynienie pracodawcę. W tej sytuacji za nieprzedawnione należy uznać jedynie roszczenie niemajątkowe powoda, tj. o zobowiązanie pozwanych do przeproszenia powoda w lokalnej prasie. Nadto merytorycznemu rozpoznaniu podlegała kwestia naruszenia dóbr osobistych oraz wyrządzenia szkody powodowi w związku z wypowiedziami pozwanych udzielonymi w lutym i marcu 2009 r. funkcjonariuszowi policji H. M. w trakcie przeprowadzanego przez niego rozpytania w związku z zawiadomieniem powoda o możliwości popełnienia przez pozwanych przestępstwa składania fałszywych zeznań przed sądem pracy. Mając jednak na względzie, że udzielając informacji funkcjonariuszowi pozwani powoływali się złożone wcześniej zeznania oraz, dodatkowo, abstrahując od podniesionego zarzutu przedawnienia Sąd ustosunkuje się do wszystkich zarzutów powoda podniesionych w sprawie. W przedmiotowej sprawie, powód swoje roszczenia o zadośćuczynienie i odszkodowanie zgłosił na podstawie art. 24 § 1 k.c. w związku z art. 448 § 1 k.c. oraz na podstawie 445 k.c. w zw. z art. 444 k.c. a także na podstawie art. 415 k.c. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z kolei stosownie do treści art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią
--- STRONA 10 ---
sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Jak wskazuje się w doktrynie, przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: 1) istnienie dobra osobistego, 2) zagrożenie lub naruszenie tego dobra, 3) bezprawność zagrożenia lub naruszenia; przy czym pierwsze dwie przesłanki udowodnić musi powód dochodzący ochrony, natomiast pozwany winien bronić się wykazując, że jego działanie było zgodne z prawem, albowiem obowiązuje domniemanie bezprawności. Przepis art. 24 k.c. nie wymaga dla odpowiedzialności winy sprawcy. Artykuł 24 k.c., stanowiący podstawę roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych, nie wymaga dla odpowiedzialności winy sprawcy oraz przewiduje domniemanie bezprawności jego działania naruszającego dobra osobiste, co powoduje, że dochodzący ochrony nie musi tej przesłanki udowadniać, natomiast na sprawcy ciąży obowiązek wykazania, iż jego działanie było zgodne z prawem. Stosownie natomiast do art. 415 k.c., kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Do przesłanek odpowiedzialności deliktowej należą: zdarzenie, z którym system prawny wiąże odpowiedzialność na określonej zasadzie, oraz szkoda i związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą. Ustawodawca nie definiuje pojęcia winy. W judykaturze i piśmiennictwie upowszechnił się pogląd wskazujący na jej dwa elementy: obiektywny i subiektywny (albo ujmujący winę w znaczeniu obiektywnym i subiektywnym). Obiektywny wyraża się w uznaniu za zawinione zachowań niezgodnych z przepisami prawa lub określonymi regułami etycznymi. Natomiast składnik subiektywny wyraża się w uznaniu za zawinione zachowań rozmyślnie wyrządzających szkodę oraz niedbalstwa (por. A. Olejniczak, komentarz do art. 415 w: A. Kidyba /red./, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część ogólna, LEX 2010r.). Przy ustalaniu odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych znajdują zastosowanie przepisy ogólne dotyczące związku przyczynowego, szkody i sposobów jej naprawienia (art. 361 - 363 k.c.). W szczególności, zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie nie dostarczyło podstaw do przyjęcia, że powód wykazał zaistnienie powyższych podstaw odpowiedzialności pozwanych. Powód B. Z. domagał się w niniejszej sprawie zasądzenia na swoją rzecz od pozwanych kwot po 320.250 zł tj. łącznie 1.921.500 zł. Na kwotę tę składało się: - 1.200.000 zł zadośćuczynienia z tytułu uszczerbku na zdrowiu psychicznym, - 600.000 zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy fizyczne, - 117.000 zł odszkodowania z tytułu utraconych zarobków od 11.04.2008 r. do 31.07.2011 r. (tj. średnio 3.000 zł x 39 m-cy), - 4.500 zł odszkodowania za zakup leków. W pierwszej kolejności należało ustalić, czy i jakie dobra osobiste powoda zostały naruszone przez pozwanych. W tym kontekście warto podkreślić, że zarówno w piśmiennictwie jak i w judykaturze utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym przy ocenie zaistnienia naruszenia dobra osobistego należy posługiwać się kryteriami natury obiektywnej, nie zaś jedynie subiektywnymi odczuciami osoby występującej o przyznanie ochrony. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października 2001 r. (V CKN 195/01, LEX nr 53107) stwierdził, że ocena, czy cześć człowieka została zagrożona bądź naruszona, musi być
--- STRONA 11 ---
dokonana przy stosowaniu kryteriów obiektywnych. Istotne jest bowiem nie subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale obiektywna reakcja opinii publicznej. Ponadto nie każdy przypadek dyskomfortu psychicznego, jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Warszawie (uzasadnienie wyroku z dn. 08.05.2009 r. w sprawie VI ACa 1042/08), spowodowany bezprawnym zachowaniem się innej osoby, jest wystarczającą podstawą do poszukiwania ochrony sądowej dóbr osobistych, bowiem należy mieć na uwadze również zobiektywizowaną ocenę zewnętrzną. W niniejszej sprawie powód uzasadniając swoje roszczenie powołał zarzuty i okoliczności osobne dla każdej z pozwanych osób. Na powodzie zgodnie z art. 6 k.c. spoczywał ciężar dowodu, że doszło do naruszenia dóbr osobistych, jednak tego w toku procesu nie uczynił, stąd jego powództwo podlegało oddaleniu. Odnośnie zarzutów kierowanych w sprawie przeciwko pozwanej B. K. należy stwierdzić, że powód niewłaściwie odczytał zeznania oraz wypowiedzi tej pozwanej. Powód zarzucał mianowicie B. K., że ta bezpodstawnie go pomawiała o molestowanie oraz że bezpodstawnie oskarżyła powoda o zamiar zrobienia jej i jej rodzinie krzywdy fizycznej. Tymczasem, ani protokół zeznań tej pozwanej złożonych przed komisją antymobbingową (k. 150), ani protokół jej zeznań złożonych przed sądem pracy (k. 114, 115), ani notatka urzędowa sporządzona przez H. M. (k. 106) takich informacji nie zawierają. Pozwana twierdziła przed w/w organami, że powód czyni aluzje odnośnie jej kontaktów z innymi mężczyznami; zeznała wprost przed sądem pracy, że powód jej nie czynił żadnych propozycji. Jedynie w rozmowie z H. M. pozwana miała stwierdzić, że powód jest człowiekiem niezrównoważonym (trzeci z zarzutów formułowanych przez powoda wobec pozwanej). Analizując treść listów wysyłanych przez powoda do męża pozwanej i jej siostry w których szczegółowo opisywał on swoje kontakty intymne z pozwaną należy stwierdzić, że ocena powoda w tym zakresie dokonana przez pozwaną w rozmowie z funkcjonariuszem była uzasadniona. Dodatkowo należy stwierdzić, że powód nie wykazał, aby zeznania B. K. były nieprawdziwe. B. Z. twierdził, że z pozwaną łączyła go zażyła znajomość. Z dokumentów załączonych do akt sprawy, w tym jego korespondencji skierowanej do męża i siostry pozwanej, wynika natomiast jednoznacznie, że jedyną przyczyną dla której zatrudnił on pozwaną, była właśnie ich zażyłość. W tych okolicznościach nie sposób zatem wykluczyć, że wobec tak ustalonych relacji między powodem a pozwaną, wykorzystywał on swoją pozycję wobec B. K. w pracy. Co istotne, wobec wymienionych wcześniej dokumentów, nie ulega wątpliwości, że po złożeniu przez B. K. zeznań przed komisją antymobbingową B. Z. kierował do jej męża i siostry informacje, dotyczące ich związku, w których krytykował postawę pozwanej, czym mógł wywołać u niej uzasadniona obawę i reakcję w postaci zwrócenia się do komisji antymobbingowej, z informacją o zachowaniu powoda. Odnośnie pozostałych pozwanych powód twierdził, że dwukrotnie dopuścili się składania nieprawdy, zeznając 20 marca 2008 r. przed Komisją (…) w S. oraz przed Sądem Rejonowym Sądem Pracy w K., że powód pobił M. C. Powód twierdził, że w wyniku ich zeznań doznał uszczerbku na zdrowiu w postaci ciężkiej depresji, krzywdy w postaci nieprzespanych nocy, długotrwałych pobytów w szpitalu psychiatrycznym. Twierdził też, że wskutek choroby nie może pracować. Nadto, odnośnie Z. K. powód wskazał, że ten niesłusznie go pomówił o stosowanie wobec tego pozwanego mobbingu i dyskryminacji w piśmie do Szefa (…) z dnia 19.02.2008 r. Co do pozwanego M. P. powód zarzucił, że zeznawał on nieprawdę wskazując, że powód molestował seksualnie A. B., nachodził ją i jej rodzinę. Oceniając zatem powyżej przytoczone zarzuty powoda, Sąd zważył, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych B. Z., albowiem pozwanym nie można
--- STRONA 12 ---
zarzucić, aby treść złożonych przez nich zeznań (przed Komisją Antymobbingową (…) w S. i Sądem Rejonowym Sądem Pracy w K.) oraz użyte tam w stosunku do powoda określenia oraz opisy okoliczności, naruszały jego jakiekolwiek dobra osobiste. Rzeczą Sądu nie było natomiast dokonywanie oceny konfliktu między stronami w szerokim jego ujęciu. W pierwszej kolejności, wobec poczynionych w sprawie ustaleń, nie sposób uznać, aby twierdzenia pozwanych dotyczące pobicia przez powoda w 2004 i w 2005 r. M. C., nie polegały na prawdzie. Powód podnosił wprawdzie i przedłożył na te okoliczność informację pochodzącą z hotelu (…), że B. Z. i M. C. w latach 2002 – 2008 nie korzystali z usług tego hotelu. Nie ulega jednak wątpliwości, że w latach poprzednich, w związku z delegacjami, powód wraz ze swoimi pracownikami, korzystał z usług tego hotelu. Pozwani opisywali zgodnie przebieg wydarzeń, podczas których powód uderzył M. C. Sam fakt, że wskazywali na datę, kiedy powoda i M. C., miało w tym hotelu nie być, nie przesądza, że do zdarzenia takiego nie doszło. Zważyć bowiem należało, że jest to termin odległy i precyzyjne ustalenie daty, po tak znacznym upływie czasu, może być utrudnione. Nie ulega wątpliwości Sądu, że powód użył wobec M. C. siły również w 2005 r., na terenie zakładu pracy, po powrocie pracowników z delegacji. Znalazło to jednoznaczne potwierdzenie w zeznaniach pozwanych, jak i świadków. M. N. widział wprawdzie jedynie jak powód chwycił M. C. za sweter. Natomiast W. Z. opisując zdarzenie, stwierdził wyraźnie, że powód pobił M. C., uderzał go pięścią w twarz i po całym ciele. Wiarygodność tego faktu wzmacnia okoliczność, że był to świadek zawnioskowany przez powoda. Nie usprawiedliwia takiego zachowania powoda okoliczność, że w myśl jego zeznań oraz zeznań M. N. i E. B., M. C. mógł znajdować się pod wpływem alkoholu. Sąd nie znalazł również podstaw, aby przypisać pozwanemu M. P., naruszenie jakichkolwiek dóbr osobistych powoda. Pozwany ten przekazał swojemu przełożonemu relację z rozmowy z A. B. Nie był on pracownikiem podległym powodowi, nie łączyły ich też żadne relacje, poza tymi wynikającymi ze sprawowania przez pozwanego funkcji inspektora bhp. Sąd nie znajduje zatem podstaw dla których pozwany ten miałby świadczyć nieprawdę. Powód również nie wskazywał na takie okoliczności. Co istotne, z zeznań żony powoda K. Z. wynikało, że miała ona pewne zastrzeżenia, co do relacji męża z A. B., co dodatkowo uwiarygodnia twierdzenia M. P. Nie jest również jednoznaczna ocena sytuacji związana ze zmianą miejsca pracy przez A. B. Wprawdzie ona sama, zeznając jako świadek, twierdziła, że zdecydowała o podjęciu pracy w S. kierując się perspektywą rozwoju zawodowego i dodatkowego wynagrodzenia w formie premii, nie uszło jednak uwadze sądu, że na skutek tej zmiany, sytuacja A. B., uległa pogorszeniu. Jej zarobki wynosiły 1.250 zł (tak jak w K.), musiała natomiast ponosić dodatkowe koszty związane z utrzymaniem mieszkania w kwocie 850 zł. Jej argumentacja dotycząca przyczyn podjęcia decyzji o zmianie miejsca zatrudnienia, nie jest zatem przekonująca. W tym kontekście nie sposób wykluczyć, że o takiej decyzji zdecydowały inne czynniki, w tym postępowanie wobec niej powoda. Nie sposób przy tym uznać, aby pozwani, jak sugerował to powód, pozostawali w jakimkolwiek spisku. Postępowanie przeciwko powodowi zainicjowane zostało przez jego zakład pracy po skardze Z. K. B. K. zeznawała natomiast, że nie ma wiedzy na temat konfliktu powoda z tym pracownikiem. Gdyby zatem rzeczywiście istniał jakiś spisek pozwanych przeciw powodowi, z pewnością popierałaby ona wersję przedstawiona przez Z. K. Podobnie pozostali pozwani zeznawaliby zbieżnie, tak aby potwierdzać wzajemnie wspólną wersję zdarzeń. Tymczasem, z zeznań i twierdzeń wszystkich pozwanych wynika, że ich opisy zachowań powoda nie były drastyczne, raczej były one wyważone i stonowane, różniły się znacznie w szczegółach. Istotną jest również okoliczność, że pozwany Z. K. rozwiązał stosunek pracy właśnie z uwagi na zachowania wobec niego powoda, twierdził, że nie wytrzymał tej sytuacji
--- STRONA 13 ---
psychicznie. Gdyby faktycznie pozwani byli w zmowie, w ocenie Sądu, pozwany ten nie uciekałby się do podejmowania decyzji o odejściu z pracy. Ponadto, skoro już zdecydował o odejściu z pracy, Z. K. utracił interes w doprowadzeniu do zwolnienia z pracy powoda. Podkreślenia wymaga, że zarzuty sformułowane przez pozwanych wobec powoda zostały zweryfikowane przez członków komisji antymobbingowej, którzy jednoznacznie uznali je za prawdziwe, przesądzające o stosowaniu przez B. Z. mobbingu wobec podległych mu pracowników. Jak wskazała świadek B. K. – członek Komisji powołany przez pracodawcę i związki zawodowe, członkowie Komisji jednogłośnie dali wiarę podwładnym powoda, odmawiając jej powodowi. Nie sposób zatem uznać, aby doszło do naruszenia przez pozwanych, jakiegokolwiek dobra osobistego powoda. Pozwani wykazali natomiast, że działali zgodnie z prawem. Zostali wezwani przez komisję antymobbingową powołaną przez zakład pracy stron i przez Sąd Rejonowy Sąd Pracy w K., gdzie zeznawali zgodnie z prawdą, na podstawie własnej wiedzy. Mając na względzie wskazane wyżej ustalenia w przedmiocie przedawnienia roszczeń pozwu i uznając, że nieprzedawnione są jedynie roszczenia powoda związane z twierdzeniami przekazywanymi przez pozwanych w lutym i marcu 2009 r. funkcjonariuszowi policji należy mieć na uwadze, pomijając prawdziwość twierdzeń pozwanych oraz brak obiektywnych przesłanek by przypisać tym twierdzeniom naruszenie dóbr osobistych powoda, ograniczony zasięg tych twierdzeń – zostały one ujęte jedynie w notatkach służbowych sporządzonych przez funkcjonariusza na potrzeby postępowania karnego dostępnych tylko, poza funkcjonariuszami policji, powodowi oraz okoliczność, że zostały one również uznane za wiarygodne przez organy ścigania, skoro bezspornym było, że odmówiono wszczęcia postępowania karnego z zawiadomienia powoda w przedmiocie możliwości składania fałszywych zeznań przez pozwanych przed sądem pracy. Roszczenie niematerialne powoda tj. o zobowiązanie pozwanych do złożenia przeprosin we wskazanej przez niego formie nie zasługiwało na uwzględnienie również z innej przyczyny. Zważyć bowiem należało, że zgodnie z treścią art. 24 § 1 zdanie drugie, w razie dokonanego naruszenia, ten, czyje dobro osobiste zostało naruszone, może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 30 grudnia 1971 r., III CZP 87/71, OSNCP 1972, nr 6, poz. 104, chodzi o czynności, "które według powszechnie przyjętych poglądów lub pojęć danego środowiska stanowią ekwiwalent wyrządzonej krzywdy w tym znaczeniu, że niejako niwelują jej skutki". Zastosowany środek musi być adekwatny do każdego wypadku. Przy wyborze środka usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego należy też brać pod uwagę całokształt okoliczności, takich jak zachowanie się osoby, której dobro zostało naruszone, a w szczególności, czy zajście zostało przez nią sprowokowane itp. Czynność ta powinna być dobrana stosownie do rodzaju, intensywności i zasięgu dokonanego naruszenia, sądowi orzekającemu zaś przysługuje kompetencja do kontroli, czy wskazana przez powoda czynność pozwanego stanowi odpowiedni środek usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego". Żądanie zatem przez powoda publikacji przeprosin w dzienniku „(…)” byłoby nieadekwatne do sytuacji, gdyż samo zdarzenie, z którym powód wiązał dokonanie przez pozwanych naruszenia jego dóbr osobistych, było znane tylko wąskiemu gronu osób. Zatem publikowanie przeprosin w gazecie o zasięgu lokalnym, doprowadziłoby w istocie do sytuacji, że informacje związane z ewentualnym naruszeniem dóbr osobistych powoda stałyby się szerzej znane. Ustalenie zasadności roszczeń powoda o zadośćuczynienie z powodu uszczerbku na zdrowiu oraz o odszkodowanie za pozbawienie go możliwości pracy winno być rozpatrywane w świetle art. 415 k.c. Zgodnie z art. 415 k.c. kto ze swej winy wyrządził drugiemu szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. Jak wskazuje się w orzecznictwie i literaturze
--- STRONA 14 ---
przesłankami odpowiedzialności jest zaistnienie szkody, wystąpienie faktu, z którym ustawa czyni odpowiedzialnym określony podmiot oraz związek przyczynowy pomiędzy czynem niedozwolonym, a szkodą przy czym szkoda winna być jego zwykłym następstwem. Nadto podnosi się w literaturze, że ogólną zasadą odpowiedzialności deliktowej jest wystąpienie winy. Przy czym, za wystąpienie szkody można odpowiadać bez winy, na zasadach ryzyka lub słuszności. Wina polega bowiem na działaniu bądź zaniechaniu określonego działania. Postać i stopień winy nie mają znaczenia dla przypisania odpowiedzialności, gdyż wina może być przypisana choćby w przypadku najmniejszego zawinienia. Wskazać również należy na przepis art. 361 § 1 k.c., który wprowadza dodatkową przesłankę odpowiedzialności, a mianowicie zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Sąd zważył nadto, że zgodnie z art. 444 § 1 i § 2 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Zgodnie natomiast z treścią art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 k.c. sąd uprawniony jest do przyznania poszkodowanemu w sytuacji, w której doszło do uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (zadośćuczynienie). Przesłanką wymaganą do przyjęcia odpowiedzialności deliktowej poza wystąpieniem zdarzenia jest zaistnienie szkody powstałej w jej wyniku. Przez szkodę rozumie się nie tylko szkodę majątkową, ale także i szkodę niematerialną. Szkody majątkowej nie można utożsamiać ze szkodą na mieniu. Postacią bowiem szkody majątkowej jest także tzw. szkoda na osobie. Polega ona na takim naruszeniu dóbr osobistych określonej osoby, w następstwie którego dochodzi obok lub wespół z wyrządzeniem krzywdy w sposób pośredni do negatywnych następstw w majątku tej osoby. Z reguły ze szkodą na osobie mamy do czynienia, gdy w następstwie spowodowanego uszkodzenia ciała doszło do potrzeby pokrycia kosztów leczenia. Kolejną przesłanką konieczną dla przyjęcia odpowiedzialności deliktowej jest także występowanie związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem, a szkodą. Zgodnie z teorią przyczynowości adekwatnej związek przyczynowy zachodzi tylko wtedy gdy w zestawie wszystkich przyczyn i skutków mamy do czynienia jedynie z takimi przyczynami, które normalnie powodują określone skutki. Nie wystarczy więc stwierdzenie istnienia związku przyczynowego jako takiego, wymagane bowiem jest stwierdzenie, że chodzi o następstwo normalne. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że związek przyczynowy jest kategorią obiektywną i należy go pojmować jako obiektywne powiązanie ze sobą zjawiska nazwanego "przyczyną" ze zjawiskiem określonym jako "skutek". Ustawodawca wprowadzając w art. 361 § 1 k.c. dla potrzeb odpowiedzialności cywilnej ograniczenie odpowiedzialności tylko za normalne (typowe, występujące zazwyczaj) następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła, nie wprowadza pojęcia związku przyczynowego w rozumieniu prawnym, odmiennego od istniejącego w rzeczywistości. Ogranicza tylko odpowiedzialność do wskazanych w przepisie normalnych (adekwatnych) następstw. Istnienie związku przyczynowego jako zjawiska obiektywnego jest determinowane określonymi okolicznościami faktycznymi konkretnej sprawy i dlatego istnienie związku przyczynowego bada się w okolicznościach faktycznych określonej sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r. wydany w sprawie I CSK 475/10).
--- STRONA 15 ---
Uzupełniając podniesioną już argumentację odnośnie zasadności roszczenia powoda wskazać trzeba, że roszczenie powoda o odszkodowanie z tytułu pozbawienia go możliwości pracy jest niezasadne, gdyż, skoro w postępowaniu przed Sądem Rejonowym Sądem Pracy w K. przeciwko pracodawcy powód zawarł ugodę, to brak jest podstaw, aby na gruncie niniejszego postępowania powód kompensował sobie szkodę za rzekome pozbawienie go możliwości pracy. B. Z., mimo że pierwotnie przed Sądem Rejonowym domagał się przywrócenia do pracy, ostatecznie zawarł z pracodawcą ugodę. Zgodnie z jej postanowieniami pracodawca cofnął oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z dnia 11 kwietnia 2008 r. złożone B. Z., zaś powód wyraził zgodę na cofnięcie oświadczenie woli przez pracodawcę. Strony zgodnie oświadczyły, że do rozwiązania umowy o pracę doszło w dniu 11 kwietnia 2008 r. za porozumieniem stron. Ponadto pozwany pracodawca zobowiązał się w terminie 30 dni od dnia podpisania ugody do wydania powodowi zmienionego świadectwa pracy oraz do wypłaty na rzecz B. Z. kwoty 8.173,33 złotych brutto. Strony jednocześnie zgodnie oświadczyły, że zawarta ugoda wyczerpuje roszczenia wynikające z przedmiotowego sporu. W konsekwencji, Sąd, postanowieniem z dnia 22 września 2008 r., umorzył postępowanie w sprawie. Biorąc zatem pod uwagę, że tak ukształtowana sytuacja jest w istocie korzystna dla powoda, brak jest podstaw do uwzględnienia jego roszczenia o odszkodowanie. Sąd uznał nadto, w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż istnieje związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniami, z którymi powód wiązał szkodę, a rozstrojem zdrowia powoda. Powód w żaden sposób nie wykazał, że to pozwani są sprawcami wywołania u niego rozstroju zdrowia i aby pozwani ponosili odpowiedzialność za zachorowanie przez powoda i jego pobyty w szpitalu psychiatrycznym. Z ustalonego stanu faktycznego wynika wprawdzie, że powód leczył się psychiatrycznie, jednakże brak jest wystarczających przesłanek do przyjęcia, że to działania czy zaniechania pozwanych doprowadziły do takiego stanu rzeczy. Pierwotnie powód domagał się od pozwanych zasądzenia odszkodowania i zadośćuczynienia solidarnie, jednakże nie sposób byłoby przyjąć, na gruncie niniejszego postępowania, aby pozwani solidarnie odpowiadali wobec powoda za powstanie ewentualnej szkody. Zgodnie z art. 441. § 1. k.c. jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna. Jako warunki zastosowania art. 441 § 1 k.c. wskazuje się jednak wyrządzenie szkody czynem niedozwolonym, jedność szkody, za którą ponoszą odpowiedzialność wszystkie podmioty oraz związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. między szkodą a zdarzeniem ją powodującym, za które to zdarzenie każdy ze współodpowiedzialnych ponosi odpowiedzialność. Odpowiedzialność solidarna sprawców szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym istnieje zatem, wówczas gdy działania poszczególnych sprawców się zazębiają i każdy z nich byłby odpowiedzialny za szkodę samodzielnie (wyrok SA w Katowicach z dnia 21 listopada 1995 r., I ACr 659/95, OSA 1996, z. 11-12, poz. 62). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodzi. W piśmie procesowym z dnia 24.02.2012 r. powód podzielił swoje pierwotne roszczenie na sześć równych części, domagając się zasądzenia na swoją rzecz od każdego z pozwanych kwot po 320.250 zł (k. 119). Powód nie uzasadnił jednak, dlaczego domaga się odszkodowania i zadośćuczynienia w równych częściach. Odnośnie istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy działaniami pozwanych, a wystąpieniem szkody, wskazać należy, że powód nie udowodnił również tej przesłanki. Należy zwrócić uwagę, że poza problemami związanymi ze zwolnieniem z pracy, powód borykał się również z problemami rodzinnymi. Jak sam zeznał, musiał ratować małżeństwo z powodu jego romansu z B. K., który wyszedł na jaw i doszedł do wiadomości
--- STRONA 16 ---
żony powoda. Stan zdrowia powoda był zatem wypadkową szeregu okoliczności jakie miały miejsce w 2008 r. Co więcej, nie sposób uznać, że udział pozwanych w ewentualnym doprowadzeniu do rozstroju powoda był identyczny. Wszak sam powód w największym stopniu za swoją sytuację obwiniał B. K., następnie Z. K., w najmniejszym zaś M. P. Nie sposób nawet przyjąć, na podstawie materiału dowodowego wskazanego przez powoda, że działania wszystkich pozwanych pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z jego szkodą i krzywdą, a jeśli tak, to w jakim zakresie. Wobec niezaistnienia w sprawie przesłanek z art. 415 k.c. powództwo należy uznać za nieuzasadnione. W konsekwencji, zarówno roszczenie powoda z art. 444 § 1 k.c. o zapłatę odszkodowania, jak i roszczenie z art. 445 § 1 k.c. o zapłatę zadośćuczynienia są niezasadne i jako takie nie zostały przez Sąd uwzględnione. Sąd dał wiarę dowodom stanowiącym podstawę ustaleń faktycznych, jako spójnym i znajdującym wzajemne potwierdzenie w materiale dowodowym. Na wiarę zasługiwały przedłożone przez strony dokumenty, które stanowiły o konflikcie między stronami. Załączona treść protokołów zeznań pozwanych przez Komisją i następnie przed Sądem Rejonowym w K., pozwoliła na ocenę zasadności zgłoszonych przez powoda roszczeń. Sąd w całości dał wiarę zeznaniom powołanym w charakterze świadków: P. D., S. J., J. P., R. B., M. N., K. Z., B. K., W. Z., E. B. Przedstawili oni okoliczności na podstawie własnych obserwacji. Nie zasługiwały natomiast na wiarę zeznania A. B. i jej matki J. B. ponieważ były odosobnione, pozostawały one w sprzeczności z zeznaniami pozostałych świadków i twierdzeniami pozwanych. Ponadto J. B. twierdziła, że nie ma wiedzy na temat relacji łączącej jej córkę z powodem. Sąd nie dał wiary zeznaniom powoda tam, gdzie twierdził, że sytuacje opisane przez pozwanych były nieprawdziwe. Zeznania powoda w tym zakresie są sprzeczne z wiarygodnymi, co do zasady zgodnymi zeznaniami pozwanych a także zgodnymi z zeznaniami pozwanych zeznaniami świadków, którym dano wiarę. Sąd oddalił wniosek dowodowy powoda o przesłuchanie kolejnych świadków tj. P. K., K. Ś. i D. C., uznając zgłoszenie go w trakcie przeprowadzania już dowodu z przesłuchania stron, dwa lata po wniesieniu pozwu przez pozwu (wniosek k. 405) jako powołanie dowodu dla zwłoki (art. 217 § 2 kpc w brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia 16 września 2011 r.). Ponadto świadkowie mieli zeznawać na okoliczność atmosfery panującej w miejscu pracy strony na którą to okoliczność byli wcześniej powołani na wniosek powoda inni świadkowie. Sąd przeprowadził dowód z przesłuchania stron bez udziału B. K., która nie stawiła się na wezwanie (art. 302 § 1 kpc). Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił powództwo w całości, o czym orzekł w pkt. 1. wyroku. W pkt. 2 wyroku, Sąd orzekł o obowiązku zwrotu pozwanym przez powoda poniesionych przez nich kosztów procesowych, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 kpc). Wprawdzie pozwani, współuczestnicy formalni, byli reprezentowani przez jednego zawodowego pełnomocnika, jednakże, w świetle najnowszego orzecznictwa Sądów (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 8.01.2013 r., sygn. I ACa 565/12), obowiązek strony przegrywającej zwrotu stronie wygrywającej kosztów procesu obejmuje pełny zwrot kosztów odrębnego ustanowienia przez każdy podmiot znajdujący się po stronie wygrywającej proces, profesjonalnego pełnomocnika, i to nawet, jeśli odrębnie ustanowionym przez poszczególne podmioty pełnomocnikiem jest w istocie ta sama osoba. Z drugiej jednak strony Sąd miał na uwadze trudną sytuację materialną powoda, który został w niniejszej sprawie częściowo zwolniony od kosztów sądowych i zasądził od powoda na rzecz każdego z pozwanych kwoty po 1217 zł tytułem zwrotu jedynie części poniesionych przez
--- STRONA 17 ---
pozwanych kosztów (art. 102 kpc). W skład tej kwoty wchodzi część wynagrodzenia pełnomocnika, które ustalone na podstawie § 6 pkt. 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu wyniosłoby 7200 zł oraz z opłata skarbowa od pełnomocnictwa. Suma kwot zasądzonych tytułem zwrotu wynagrodzenia pełnomocnika wynosi właśnie kwotę 7200 zł. W pkt. 3 wyroku Sąd orzekł w przedmiocie wydatków – kosztów stawiennictwa świadków na rozprawie, kosztów sporządzenia dokumentacji lekarskiej przez szpital, kosztów dojazdu sądu wezwanego na przesłuchanie świadka (k. 290, 294, 319, 358) i z uwagi na to, że koszty te zostały tymczasowo poniesione ze środków Skarbu Państwa, Sąd orzekł o tych wydatkach na podstawie art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych mając na uwadze, że powód uiścił zaliczkę na wydatki w kwocie 60 zł.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w S. oddalił apelację powoda od tego wyroku. (dowód: wyrok z uzasadnieniem Sądu Okręgowego w K.#I C 292/11 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 października 2013 roku Sąd Okręgowy#art. 415 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 § 1 k.c.#art. 444 k.c.#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 24 § 1 zdanie#art. 361 § 1 k.c.#art. 445 § 1 k.c.#art. 441 § 1 k.c.#art. 444 § 1 k.c.#art. 217 § 2 kpc#art. 302 § 1 kpc#art. 98 kpc#art. 102 kpc#art. 83 ust. 2 ustawy