Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 280/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu, I Wydział Cywilny, w składzie następującym: Przewodniczący: S.S.O. Wojciech Tomalak Protokolant: st. sekr. sądowy Halina Andrzejak po rozpoznaniu w dniu 27 grudnia 2012 r., w Kaliszu, na rozprawie, sprawy z powództwa: U. K. i R. K. przeciwko: D. P. o ochronę dóbr osobistych 1. Zobowiązuje pozwaną D. P. do zamieszczenia na jej koszt, w terminie jednego miesiąca od uprawomocnienia się wyroku, na pierwszej stronie gazety (...), pogrubionym - wytłuszczonym drukiem, typową co do wielkości czcionką, oświadczenia następującej treści: "Ja D. P. zamieszkała w Z. przepraszam U. i R. małżonków K. za umieszczone w oknie zajmowanego przeze mnie lokalu mieszkalnego napisów uwłaczających ich godności. Były one nieprawdziwe co naraziło U. i R. małż. K. na utratę dobrego imienia”. 2. Oddala powództwo w pozostałym zakresie. 3. Zasądza od pozwanej D. P. na rzecz powodów U. i R. małż. K. kwotę 1320 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. SSO Wojciech Tomalak UZASADNIENIE Powodowie U. i R. małżonkowie K. domagali się w pozwie z dnia 21 grudnia 2011 r. o zasądzenie od pozwanej D. P. na ich rzecz kwoty 4 000 zł. z odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; zobowiązania pozwanych do przekazania kwoty 4 000 zł. na cel społeczny „(...)” wraz zodsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; zobowiązania pozwanej do zamieszczenia w gazecie (...) w ciągu miesiąca od uprawomocnienia wyroku przeprosin na pierwszej stronie o wymiarach 5cmx5cm następującej treści: Ja D. P. zamieszkała w Z. Cukrowni przepraszam U. i R. małżonków K. za nazywanie ich kłamcami, złodziejami i oszustami. Epitety te były nieprawdziwe za co jeszcze raz przepraszam, gdyż moimi słowami mogłam ich narazić na utratę dobrego imienia”. W uzasadnieniu żądania powodowie podali, że pozwana bezprawnie naruszała ich dobra osobiste zamieszczając w okresie od listopada 2006 r. do grudnia 2009 r. w oknach zajmowanych przez siebie pomieszczeń kartki z napisami uwłaczającymi ich godności z odpowiednio ukierunkowaną strzałką, aby nie było wątpliwości o kogo chodzi. Napisy były widoczne z ulicy w miejscowości Z.; k. 2-3 akt.
--- STRONA 2 ---
Pozwana D. P. w odpowiedzi na pozew z dnia 2 maja 2012 r. wniosła o oddalenie powództwa. W umotywowaniu stanowiska podała, że faktycznie w oknie zajmowanego przez nią mieszkania była umieszczona kartka z napisanymi słowami „oszuści, kłamcy i złodzieje”, jednakże powodowie nie wykazali żadnych okoliczności, które obiektywnie, a nie tylko w ich przekonaniu (subiektywne odczucia) wskazywałby, że doszło do naruszenia ich dóbr i to w następstwie bezprawnego działania pozwanej; k. 39-41. W toku sprawy (pismem z dnia 19 października 2012 r. oraz na rozprawach w dniu 15 listopada i 27 grudnia 2012 r.) powodowie podtrzymali żądania dochodzone pozwem, z tym, że sprecyzowali treść oświadczenia, które powinna zamieścić pozwana w gazecie w związku z dokonanym naruszeniem dóbr osobistych powodów: „Ja D. P. zam. w Z.przepraszam U. i R. małż. K. za umieszczone w oknie zajmowanego przeze mnie lokalu mieszkalnego napisy uwłaczające ich godności. Były one nieprawdziwe, co naraziło ich na utratę dobrego imienia”; k. 123, 127 i 128. Pozwana pozostała przy swoich racjach i na rozprawie w dniu 27 grudnia 2012 r., po której zamknięciu został ogłoszony wyrok wniosła o oddalenie powództwa. Stwierdziła, że napisy nie naruszały w jakikolwiek sposób dobrego imienia powodów, a gdyby nawet założyć, iż uwłaczały komukolwiek to ewentualnie właścicielom zabudowanej nieruchomości, zajmującym parter budynku, ponieważ powodowie zbyli ten majątek na rzecz swojej córki i zięcia; k. 128 Sąd ustalił w sprawie następujący stan faktyczny. Zabudowana nieruchomość położona w Z.124stanowiła własność pozwanej D. P.. Następnie pozwana przeniosła własność tej nieruchomości w drodze umowy darowizny na rzecz powodów U. i R. małżonków K..W dniu 24 kwietnia 2006 r. powodowie przenieśli własność nieruchomości w drodze umowy sprzedaży na rzecz swojej córki i zięcia - J. J. małż. K., zamieszkujących w innej miejscowości (J.). (dowód: zeznania powodów U. K., k. 128v - 129 i R. K.,k. 129 - 129v oraz załączone dokumenty, k. 93 - 96). Nim powodowie stali się właścicielami przedmiotowej nieruchomości, od lipca 2003 r. wynajmowali od pozwanej pomieszczenia (dwa) znajdujące się na parterze budynku (domu jednorodzinnego) i urządzili tam kwiaciarnię. Ponadto pomieszczenia te były wykorzystywane przez powoda w celu świadczenia usług pogrzebowych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej pod nazwą firmy Usługi pogrzebowe - R. K.. Kwiaciarnia”. Po dokonaniu sprzedaży nieruchomości córce i zięciowi, powodowie zawarli w dniu 24 kwietnia 2006 r. z nabywcami umowę użyczenia na mocy której „J.J. małż. K. użyczamy rodzicom U. i R. małż. K. pomieszczeń na prowadzenie działalności gospodarczej, tj. (...)w miejscowości Z.(...)”. Powodowie nadal korzystają z tych pomieszczeń. Nie uległ też zmianie przedmiot działalności. (dowód: zeznania powodów U. K., k. 128v - 129 i R. K., k. 129 - 129v oraz załączone dokumenty, k. 124.) Pozwana nadal zajmowała pomieszczenia na piętrze budynku - zgodnie z postanowieniami zawartej między stronami umowy darowizny. Wkrótce dobre więzi łączące powodów i pozwaną uległy zerwaniu. Zaczęło dochodzić do nieporozumień, które przekształciły w poważny konflikt. Pozwana ukierunkowała swoje działania na odzyskanie nieruchomości. W prasie („(...)”) ukazał się artykuł w którym pozwana wypowiadała się m.in. o nawiązanej znajomości z powodami i dokonywała oceny ich zachowania. W ilustracji zamieszczonej w artykule widoczny jest budynek znajdujący się na przedmiotowej nieruchomości, a w lewym oknie piętra tego domu znajduje się napis ze znakiem graficznym „(...)”. W telewizji emitowany był też program (19 listopada 2009 r.) dotyczący stron, realizowany przez redaktor E. J.. Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu i Sądem Rejonowym w Kaliszu toczyły się między stronami sprawy (wytoczone przez D. P. także przeciwko J. K. (1) i J. K. (2)) obejmujące swym przedmiotem umowę darowizny i jej realizacji,przy czym nie wszystkie uległy zakończeniu (w sprawach wytoczonych przez pozwaną dotyczących - najogólniej ujmując
--- STRONA 3 ---
- unieważnienia czynności prawnej oraz ustalenia nieważności czynności prawne, zarejestrowanych w Sądzie Okręgowym w Kaliszu, pod sygn. akt I C 578/09 i I C 1564/09, nastąpiło oddalenie powództwa). (dowód: zeznania powodów U. K., k. 128v - 129 i R. K., k. 129 - 129v oraz załączone dokumenty, k. 11, 70, 71). Pozwana wokresie od listopada 2006 r. do grudnia 2009 r. (aż do Świąt Bożego Narodzenia) wywieszała w lewym oknie budynku z którego pomieszczeń korzystała, napisy „(...)”, w różnym układzie słownym ze znakiem graficznym w postaci strzałki skierowanej w kierunku parteru budynku - tam prowadzili działalność gospodarczą powodowi. (dowód: zeznania powodów U. K., k. 128v - 129 i R. K., k. 129 - 129v, częściowe zeznania pozwanej D. P., k. 129v - 130v oraz załączone dokumenty, k. 7 - 10). Każdy z powodów zwracał się do pozwanej (wielokrotnie), aby usunęła te napisy z okna, jednakże pozwana nie reagowała na skierowane do niej prośby i wypowiadała sięwprost, że „informacje o nas wywiesi na słupach i płotach w całej okolicy”. Była też wezwana Policja, jednakże napisy nie zostały usunięte. Znajomi powodów, a także osoby korzystające ze świadczonych przez nich usług (w tym klienci kwiaciarni) dopytywali się o napisy i co zrobili powodowie, że zostały one wywieszone w oknie. Nie było wątpliwości, że słowa dotyczą powodów, ponieważ zajmowali parter budynku pod działalność gospodarczą, o czym była informacja na tablicy i reklamie świetlnej. Strzałka skierowana w dół była dodatkowym znakiem wskazującym adresata napisów. Jak słowa z czasem wyblakły od promieni słonecznych, pozwana wymieniała napisy na bardziej czytelne. Zdarzało się, że klienci dopytywali się co oznaczają napisy, a później rezygnowali z usługi lub kupna kwiatów. Powodowie bardzo przeżywali umieszczenie tych napisów przez pozwaną w oknie budynku. Dla powódki był to wstrząs „o mały włos nie dostałam zawału, bo jestem porządnym człowiekiem, a tu takie ubliżanie godności. Przez jakiś czas nawet brałam środki uspokajające”. Powód czuje się urażony tym słowami „ubliżały mojej godności, zwłaszcza było to przykre, bo prowadziłem firmę i ludzie mnie znali jako uczciwego przedsiębiorcę”. Zdaniem powódki przez te napisy zmniejszyła się liczba klientów, co odnosi się również do usług pogrzebowych. Najbliższy zakład pogrzebowy znajduje się miejscowości oddalonej o ok. 5 km od Z., jednakże usługi pogrzebowe świadczone są przez różnych przedsiębiorców działających w tej branży. Według powoda zajmującego się osobiście „obsługą” pogrzebów, napisy zepsuły im reputację bo zmniejszyła się liczba klientów na usługi pogrzebowe mimo że miał „najtańsze” ceny w okolicy. (dowód: zeznania powodów U. K., k. 128v - 129 i R. K., k. 129 - 129v, zeznania świadków Z. J., k. 73v-74, R. P., k. 74 - 74v,M. K., 74v - 75v). Ustalenia stanu faktycznego zostały dokonane na podstawie powołanych powyżej dowodów. W całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego nie są wiarygodne zeznania pozwanej D. P. w części w której pozwana twierdzi, że napisy dotyczą J. J. małż. K. „bo nie wywiązywali się ze świadczeń dożywotnich” i kwestii bezpośrednio z tym związanych. W tym zakresie zeznania pozwanej są niespójne. Napisyze strzałką skierowaną w kierunku parteru budynku (wbrew temu co sugeruje pozwana „znak przy napisie «złodzieje, oszuści, kłamcy» nie jest strzałką, tylko podkreśleniem napisu”) wywołuje jednoznaczne skojarzenia, że chodzi o powodów, gdyż właśnie tam prowadzili oni swoją działalność o czym informowali zainteresowanych (poprzez wywieszenie tablicy i świetnej reklamy). Poza tym pozwana podaje, że „małż. K. nie mieszkali na tej nieruchomości, nie prowadzili tam działalności i nie utrzymywali ze mną jakiegokolwiek kontaktu”. Ze względu na sposób zamieszczenia napisów i funkcjonowanie powodów w tym budynku, bez znaczenia jest kto posiada tytuł własności do tej nieruchomości. Nie zasługują na wiarę zeznania świadków K. K. (5) i S. K. (k. 119v -120 i 120 -120v). Każdy z tych świadków przedstawia własne odczucia o napisach (potwierdzając, że były widoczne), a przy tym twierdzi, że nie wie, ani też nie dopytywał się do kogo się te napisy odnoszą, co wywołuje wątpliwości, gdyż świadkowie mają dobre relacje z pozwaną, a poza
--- STRONA 4 ---
tym działania pozwanej w tym napisy zamieszczone w oknie miały wydźwięk publiczny (np. artykuł zamieszczony w gazecie). Sąd oddalił wniosek dowodowy pozwanej sformułowany w piśmie procesowym oznaczonym datą 10 września 2012 r. na okoliczność, że w „spornym” okresie czasu powodowie z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej uzyskiwali znaczne dochody, a ponadto, iż dochody te umożliwiały powodom „nabyćmajątek rzeczowy i poczynić inwestycje o znacznej wartości”, ponieważ okoliczności te nie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Z dużą ostrożnością Sąd podszedł do uzewnętrznionych w czasie przesłuchania przekonań powodów o zmniejszeniu liczby klientów spowodowanym przez napisy, ponieważ rynek gospodarczy kieruje się swoistymi prawami (co wiąże się ze swobodą działalności gospodarczej), a poza tym decydujące znaczenie w wyborze usługodawcy ma jakość świadczonych usług i ich cena. Sąd zważył, co następuje. W myśl art. 23 k.c. przejawiające się w różnych sferach prawnych dobra człowieka, podlegają ochronie. Katalog tych dóbr jest otwarty, stale uzupełniany przez przepisy Konstytucji RP, umowy międzynarodowe, doktrynę i orzecznictwo (zwłaszcza Sądu Najwyższego). Wskazać tu można jako przykład: cześć, dobre imię (dobra sława), godność człowieka, wizerunek, które to pojęcia obejmują wszystkie dziedziny życia osobistego i społecznego. Nie ulega wątpliwości, że każde dobro osobiste człowieka scala w sobie dwa elementy: wartość chronioną i prawo żądania od innych osób jej poszanowania. W szczególności naruszenie czci może nastąpić przez pomówienie o ujemne postępowanie niezgodne z przyjętymi zasadami w społeczeństwie i porządkiem prawnym oraz zarzucenie cech ujemnych (nieprawdziwych właściwości), naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Inaczej ujmując naruszenie czci, dobrego imienia, dobrej sławy człowieka (wiarygodności i uczciwości), przejawia się zwłaszcza w znieważeniu, obrażeniu innej osoby, jak również pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w oczach opinii publicznej bądź narazić na utratę zaufania w środowisku w którym funkcjonuje. Nie chodzi tu o same wypowiedzi skierowane do jakiegoś gremium osób, gesty i inne czynności o charakterze manualnym, ale też o słowa formułowane na piśmie i wywieszone na widok publiczny uwłaczające godności, połączone ze znakiem graficznym (strzałką) skierowaną w określonym kierunku wskazującym adresata. Przesłanką ochrony dóbr osobistych jest ich naruszenie, albo powstanie groźby naruszenia. Powszechnie przyjmuje się, że ocena, czy cześć człowieka została zagrożona lub naruszona musi być dokonana przy stosowaniu kryteriów obiektywnych. Tym samym decydujące znaczenie w ocenie, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego mają kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej (p. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 21 września 2006 r., I CSK 118/06, OSNC 2007, nr 5, poz. 77, z dnia 4 lutego 2005 r., II CK 578/04, niepubl.,z dnia 05 kwietnia 2002 r. II CKN 953/00, LEX nr 55098 oraz z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr 53107). Bezprawność jest obok naruszenia bądź zagrożenia naruszenia przesłanką skuteczności żądania ochrony dóbr osobistych. Chodzi tu o każde zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy. Odnosząc dotychczasowe rozważania do ustaleń poczynionych w sprawie stwierdzić należy, że pozwana umieszczając w oknie zajmowanego lokalu mieszkalnego napisy powszechnie uważane za uwłaczające godności (obelżywe), naruszyła dobra osobiste każdego z powodów, a ściślej część tak powódki, jak i powoda, co naraziło powodów na utratę dobrego imienia. W sprawie powodowie działają we własnym imieniu domagając się ochrony dóbr osobistych, a po ich stronie zachodzi współuczestnictwo formalne (art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.). Zachowanie pozwanej było bezprawne, bez względu na osobistą motywację. Pozwana nie wykazała okoliczności wyłączających bezprawność działania, Obelżywe napisy były widoczne dla każdej osoby, która znalazła się na terenie
--- STRONA 5 ---
nieruchomości - w miejscu prowadzenia od lat przez powodów działalności gospodarczej. Nie było wątpliwości, ze względu na ich umieszczenie, iż dotyczą powodów (a nie - jak twierdzi pozwana - ich córki i zięcia). Podkreślenia wymaga, że o zniesławiającym charakterze wypowiedzi, tak w formie ustnej, jak i pisemnej nie decyduje jej skutek w postaci reakcji społeczeństwa, a ściślej osób z otoczenia pokrzywdzonego, wyrażający się zmianą w nastawienia i utrzymywaniu kontaktów. Chodzi tu wyłącznie o opinię społeczną wyrażaną przez osoby rozsądnie i uczciwie myślące. Tym samym, w razie naruszenia dobra osobistego m.in. przez zniesławienie, badaniu podlega czy określona wypowiedź, czy też napis mogły wywołać negatywne oceny i odczucia nie tylko u pokrzywdzonego jako ich adresata, ale u przeciętnego, rozsądnie zachowującego się człowieka. Pozwana w tym konkretnym wypadku poddanym rozstrzygnięciu i opisany sposób naruszyła cześć powodów, co kierując się powszechnie przyjętym w społeczeństwie regułami zachowania nie budzi wątpliwości. Brak jest podstaw w okolicznościach sprawy do uwzględnienia zarzutu pozwanej co do nadużycia przez powodów prawa podmiotowego (art. 5 k.c.). Przekonanie pozwanej co do własnych racji i sprawy prowadzone między stronami na drodze sądowej nie powinny być przenoszone na inne jeszcze płaszczyzny styczności ze sobą. Pozwana nie przyjmuje żadnych argumentów, które odbiegają od „własnych” racji. Znamienne słowa pozwanej o dochodzeniu przez nią praw „tych spraw było bardzo dużo, przegrywałam niektóre sprawy, ponieważ powodowie przedstawiali fałszywych świadków”. To zachowanie pozwanej i pozaprawne działania (np. napisy uwłaczające godności powodów), należy uznać za niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Pozwana nie może skutecznie powoływać się na klauzulę generalną w celu uniknięcia odpowiedzialności za własne bezprawne zachowanie. W tym stanie rzeczy i na podstawie art. 24 k.c. sąd orzekł jak w pkt 1 wyroku. Powodowie domagali się również w pozwie zasądzenia od pozwanej na ich rzecz określonej co do wysokości kwoty tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę oraz zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W ocenie sądu w okolicznościach sprawy (w tym złożonej sytuacji życiowej, w której znalazła się pozwana, po przekazaniu na powodów umową darowizny zabudowanej nieruchomości, stanowiącej do tego czasu jej własność), brak jest podstaw do uwzględnienia tego żądania. Zauważyć należy przy tym, że napisy były umieszczone długi okres czasu i powodowie nie podjęli od razu działań prawnych - nie wnieśli sprawy do sądu. Nie wykazali w sprawie w sposób dostateczny zaznanej krzywdy. Przeżycia powodów mają związek z decyzją, którą podjęli w życiu, nie tylko co do nabycia nieruchomości (umowa darowizny), ale prowadzenia tam nadal działalności mimo relacji zachodzących między stronami. Zaakcentowania wymaga, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 kwietnia 2006 r., II PK 245/05, OSNP z 2007 r., nr 7-8, poz. 101, stwierdził, że sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, a przy stosowaniu tego przepisu bierze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra. Na zmniejszenie liczby klientów o czym wypowiadają się powodowie należy spojrzeć w szerszym kontekście czyli praw rynku, a nie bezpośrednio wiązać z zachowaniem się pozwanej. W istocie każdy może być przedsiębiorcą i podejmować działalność gospodarczą (prawnie zagwarantowana swoboda działalności gospodarczej). Nie ma już monopolu na usługi świadczone przez powodów. To klient decyduje z którego przedsiębiorcy usług będzie korzystał (na ogół brana jest po uwagę jakość i cena usługi). Z przedstawionych względów i w myśl art. 448 k.c., należało orzec jak w pkt 2 wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. oraz § 11 ust 1 pkt 2 w zw. z § 2ust. 1 i 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.); co zostało zwarte w pkt 3 wyroku.
--- STRONA 6 ---
SSO Wojciech Tomalak
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Kaliszu#I C 280/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu#art. 23 k.c.#art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.#art. 5 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 100 k.p.c.