§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I C 271/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Gliwica

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: I C 271/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: SSR del. Łucja Oleksy-Miszczyk Protokolant: protokolant sądowy Aleksandra Strumiłowska po rozpoznaniu w dniu 5 września 2013 roku w Gliwicach sprawy z powództwa B. W. przeciwko (...) Funduszowi (...) o zapłatę 1. zasądza od pozwanego (...) Funduszu (...) w W. na rzecz powódki B. W. kwotę 25.000 (dwadzieścia pięć tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 8 stycznia 2013 roku, 2. w pozostałej części powództwo oddala, 3. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 541,50 (pięćset czterdzieści jeden i 50/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygnatura akt I C 271/12 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 19 grudnia 2012r. powódka B. W. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego (...) Funduszu (...) kwoty 100.000,- zł. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu. W uzasadnieniu powódka podała, że w dniu 13 czerwca 2009r. w wyniku wypadku drogowego zginęła jej matka M. R.. Sprawca wypadku jest nieznany. Powódka zgłosiła do pozwanego roszczenie zadośćuczynienie , na skutek czego przyznano jej zadośćuczynienie w wysokości 5.000,- zł. Powódka podnosi, że przyznana jej kwota jest symboliczna i nieadekwatna do rozmiaru bólu i cierpień po stracie osoby najbliższej, zaznaczyła, że była bardzo związana emocjonalnie z matką i ojcem, spędzała w domu rodzinnym wszystkie wakacje i większość weekendów, pozostawała z matką w stałym kontakcie telefonicznym. Matka była dla niej osobą najważniejszą i największym autorytetem. Dalej powódka wywodzi, że doznaje i będzie doznawała --- STRONA 2 --- do końca życia dotkliwego cierpienia po stracie matki, tym bardziej, że śmierć nie nastąpiła z przyczyn naturalnych. Zmarła była osobą sprawną i zaradną, cieszyła się dobrym zdrowiem i mogła żyć jeszcze wiele lat. Podniosła również, że po śmierci matki owdowiały ojciec powódki całkowicie się załamał, wymagał opieki ze strony powódki, a w dniu 14 kwietnia 2011r. zmarł, do czego zdaniem powódki przyczyniła się tragedia związana ze śmiercią M. R.. W odpowiedzi na pozew (k. 20) pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Oświadczył, że nie kwestionuje co do zasady swojej odpowiedzialności za zdarzenie w wyniku którego śmierć poniosła M. R., przebiegu tego zdarzenia ani faktu, że sprawca wypadku nie jest znany. Zakwestionował natomiast zasadności i wysokość kwoty żądanej przez powódkę tytułem zadośćuczynienia. Pozwany podniósł, że powódka nie uzasadniła merytorycznie wysokości dochodzonego roszczenia i wskazał, że wysokość zadośćuczynienia powinna przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, niemniej nie powinna być źródłem wzbogacenia, winna być umiarkowana i odpowiadać stosunkom panującym w społeczeństwie. Zaznaczył, że powódka w chwili śmieci matki miała 42 lata, założyła własną rodzinę, co w naturalny sposób rozluźniło więzi z matką, nadto zamieszkiwała w znacznej odległości od miejsca zamieszkania zmarłej, co ograniczało ich bezpośrednie kontakty. Podniósł również, że zmarła w chwili śmierci miała 81 lat, była więc osobą w podeszłym wieku, a zatem jej śmierć, mimo, że nie miała charakteru naturalnego , była okolicznością której powódka mogła się spodziewać. Sąd ustalił co następuje: . Zmarła M. R. była mężatką, miała dwójkę dzieci – powódkę oraz syna (brata powódki). Zamieszkiwała z mężem na stałe w O.. Powódka mieszkała z rodzicami w O. do 1988 r., kiedy to przyjechała na (...). Tutaj założyła rodzinę – zawarła związek małżeński , urodziła dzieci. Przez cały czas powódka utrzymywała kontakty z rodzicami. Odwiedzała ich kilka razy w roku – czasem raz w miesiącu, czasem raz na trzy miesiące, spędzała tam 2-3 dni , w zależności od tego czy i na jaki okres uzyskała wolne w pracy. Wyjeżdżała do O. najczęściej wraz z mężem i dziećmi. Spędzała tam święta i urlopy. Regularnie – co najmniej kilka razy w tygodniu powódka kontaktowała się z matką telefonicznie – rozmawiały o sprawach życia codziennego. Stosunki między powódką, a jej matką były bliskie i ciepłe, powódka była związana z matką emocjonalnie, cała rodzina chętnie jeździła do O. i spędzała tam czas. Powódka podczas pobytów w O. pomagała matce w pracach domowych. W dniu 13 czerwca 2013r. matka powódki M. R. wyszła z domu i udała się do swojej siostry. Podczas przekraczania ulicy w centrum miasta na przejściu dla pieszych została potrącona przez samochód kierowany przez nieznanego sprawcę. W wyniku wypadku doznała wielonarządowych obrażeń ciała, które doprowadziły do jej zgonu. Sprawca zdarzenia nie został ustalony, a postępowanie karne w sprawie zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy. O śmierci matki powódka dowiedziała się telefonicznie od swojego brata. Niezwłocznie udała się do O., gdzie wraz z bratam załatwiała sprawy związane z pochówkiem matki. Dużym wstrząsem dla powódki był pierwszy kontakt z policją, kiedy to widziała jak funkcjonariusze w poszukiwaniu dokumentów zmarłej wyciągają z worka pokrwawione i zniszczone rzeczy należące do jej matki. Powódka kontaktowała się również ze świadkami wypadku, co stanowiło dla nie silne przeżycie. Świadkowie opowiedzieli jej o przebiegu zdarzenia, m.in. o tym, że ciało jej matki zostało na skutek potrącenia z duża siłą wyrzucone w powietrze, a następnie upadło na jezdnię. Są to wspomnienia, które do powódki ciągle wracają. Skojarzenia z wypadkiem, w którym zginęła matka, nasuwają powódce zasłyszane odgłosy, takie jak krzyki, pisk opon ciemne granatowe samochody (prawdopodobnie w takim kolorze był samochód, który potrącił matkę powódki). Te wspomnienia i skojarzenia budzą w powódce niepokój, stała się bardziej nerwowa. Miała problemy z zasypianiem. Przez pewien czas po pogrzebie nie opowiadała znajomym o okolicznościach wypadku, dopiero po jakimś czasie była w stanie podejmować ten temat. Po śmierci matki powódka doznawała uczucia rozpaczy i bólu, dodatkowym źródłem cierpienia były okoliczności tej śmierci i fakt, że nie nastąpiła ona z przyczyn naturalnych. --- STRONA 3 --- Od około dziesięciu lat powódka cierpi na częstoskurcz serca. Do czasu śmierci M. R. choroba przebiegała łagodnie – powódka nie wymagała leczenia farmakologicznego, obecnie problemy te są poważniejsze, w trakcie ataków powódka przyjmuje leki dożylnie, zaplanowano wobec niej przeprowadzenie zabiegu ablacji. Powódka nie korzystała po śmierci matki z pomocy psychiatry ani psychologa. Zmarła M. R. w chwili śmierci miała przeszło 80 lat. Cieszyła się dobrym zdrowiem, była osobą zaradną i aktywną. Ojciec powódki po śmierć żony przeżył szok. Jego stan psychiczny i fizyczny był na tyle zły, ze wymagał pomocy i opieki. Ciężar ten przejęła na siebie w dużym stopniu powódka. Po śmierci matki jeździła do O. co najmniej raz w miesiącu, aby posprzątać u ojca, wyprać, zrobić mu zakupy. Na co dzień pomagały mu znajome z O.. Ojciec powódki zmarł w kwietniu 2011r. – powódka jest przekonana, że do jego śmierci przyczyniła się tragedia związana ze śmiercią matki. Sama powódka w chwili śmierci swojej matki miała 42 lata. Mieszkała w G. wraz z mężem i dwójką dzieci. Rodzina nadal mieszka wspólnie, córka powódki planuje wyprowadzeni się do swojego chłopaka. Opisany wyżej stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zeznania świadków E. K. k. 34, J. W. k. 36, M. B. k. 66 i M. O. k.96 oraz zeznaniach powódki przesłuchanej na rozprawie w dniu 5 września 2013r. treść zeznań świadków i powódki Sąd uznał za całkowicie wiarygodną, zeznania nie zawierają żadnych sprzeczności i wzajemnie się uzupełniają, nie były też kwestionowane przez stronę pozwaną. Okoliczności śmierci M. R., przebieg wypadku oraz fakt wypłacenia powódce przez pozwanego tytułem zadośćuczynienia kwoty 5.000 zł. nie były między stronami sporne. Sąd zważył co następuje: Źródłem roszczenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu jest czyn niedozwolony w postaci wypadku spowodowanego ruchem pojazdu mechanicznego. Sprawca wypadku nie został ustalony. Odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku nie jest sporna, a opiera się o przepis art. 98 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W myśl art. 446 § 4 kodeksu cywilnego jeżeli skutkiem zdarzenia jest śmierć poszkodowanego sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednia sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Ustawodawca nie precyzuje pojęcia najbliższego członka rodziny, ani pojęcia odpowiedniej sumy. Poza sporem w niniejszej sprawie było, że powódka jako córka zmarłej mieści się w kręgu najbliższych członków rodziny zmarłej. Sporna natomiast była wysokości roszczenia, a zatem wysokość sumy jaka powinna być powódce przyznana w związku ze śmiercią matki. W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że przy ustalani wysokości zadośćuczynienia nie można stosować jakiegokolwiek automatyzmu, a każdą krzywdę należy ocenić przez prymat konkretnych okoliczności sprawy. Na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią tej osoby, rodzaj i intensywności więzi łączących poszkodowanego ze zmarłym, rola pełniona w przez osobę zmarłą, stopień w jakim poszkodowany będzie umiał się odnaleźć w nowej rzeczywistości, leczenie doznanej traumy, wiek zmarłego i poszkodowanego. Sąd w pełni podzielił przytoczony przez stronę pozwaną pogląd, poparty przez przywołane orzeczenia Sądu Najwyższego, że wysokość zadośćuczynienia nie może stanowić zapłaty symbolicznej, ale musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być odpowiednia, w tym znaczeniu, ze powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego- utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Odpowiedniość sumy zadośćuczynienia ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a --- STRONA 4 --- jednocześnie nie powinna być źródłem wzbogacenia (wyrok z dnia 28 września 2001r., III 427/00 i wyrok z dnia 9 lutego 2000r., III CKN582/98). Analizując okoliczności niniejszej sprawy Sąd zwrócił uwagę na silne więzi emocjonalne łączące powódkę ze zmarła matką, przejawiające się m.in. w utrzymywaniu regularnego stałego kontaktu na miarę możliwości ograniczonych odległością między ich miejscami zamieszkania. Zważywszy na tę odległość kontakty należy uznać za bardzo częste. Powódka i jej rodzina spędzała ze zmarłą w zasadzie większość dni wolnych w roku, powódka nigdy nie wyjeżdżała na urlopy w inne miejsca niż do matki, rodzina wspólnie z rodzicami powódki celebrowała wszystkie uroczystości i święta. Niezależnie od tego powódka utrzymywała stały telefoniczny kontakt z matką rozmawiając z nią na bieżąco także o drobnych sprawach życia codziennego, co wskazuje na bliskość łączących je więzi i wzajemną potrzebę kontaktu. Nie bez znaczenia dla oceny wysokości zadośćuczynienia są także okoliczności w jakich zmarła M. R.. Świadomość przebiegu tego zdarzenia, a także trauma doznana w czasie czynności przeprowadzanych przez policje, fakt, że sprawca zdarzenia uniknął odpowiedzialności były i są dla powódki źródłem dodatkowych negatywnych przeżyć i stresu. Po śmierci matki powódka nie podejmowała terapii psychologicznej ani psychiatrycznej, nasiliły się natomiast jej problemy kardiologiczne. Co prawda powódka nie wykazała bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem, a pogorszeniem się jej stanu zdrowia, jednak z całą pewnością można przyjąć, że śmierć matki była dla niej okolicznością powodująca zwiększenie poziomu stresu i napięcia, a zważywszy na charakter przypadłości na jaki cierpi powódka, na zasadach doświadczenia życiowego można przyjąć, ze odbiło się to pośrednio w jakimś zakresie na jej stanie zdrowia i mogło przyczynić się do jego pogorszenia. Z drugiej strony Sąd miał na względzie, że powódka mieszka na (...) od 1988r., a więc już 25 lat. Tutaj założyła swoją rodzinę, urodziła i wychowała dwójkę dzieci. Zamieszkiwała i zamieszkuje nadal z rodziną tj. mężem i dziećmi. Oczywistym jest więc w tej sytuacji, że tutaj znajduje się centrum życiowe powódki, tutaj też jest otoczona osobami najbliższymi, które w naturalny sposób angażują większość jej uwagi i emocji, a jednocześnie stanowią dla niej wsparcie zarwano w życiu codziennym, jak i w trudnych chwilach. Te okoliczności w sposób naturalny musiały wpłynąć na rozluźnienie więzi powódki z matką, a rozluźnienie to potęgowane musiało być jeszcze przez odległość zamieszkania powódki od miejsca zamieszkania zmarłej i związaną z tym ograniczoną możliwość bezpośredniego kontaktu. W chwili śmierci M. R. powódka była już osobą zupełnie dojrzałą, zaś sama zmarła miała już przeszło 80 lat. Zmarła wypełniła już zatem wobec powódki rolę matki w rozumieniu osoby troszczącej się bezpośrednio o potrzeby swojego dziecka, kształtującej proces wychowawczy, stanowiącej wzorzec osobowy, zapewniającej poczucie bezpieczeństwa i miłości potrzeby dzieciom i młodym, niedojrzałym jeszcze emocjonalnie i społecznie osobom. Cierpienie i poczucie krzywdy po stracie matki jest reakcją naturalną, a nagłość śmierci zawsze powoduje u najbliższych zmarłego wstrząs. Niemniej zmarła nie była dla powódki jedyną osobą najbliższą, powódka nie utrzymywała z matką codziennego bezpośredniego kontaktu, a będąc osobą w dojrzałym wieku nie potrzebowała już jej macierzyńskiego wsparcia. W tej sytuacji Sąd uznał żądaną przez powódkę kwotę za wygórowaną, ustalając, ze suma odpowiednia jaką powódka powinna otrzymać tytułem zadośćuczynienia jest kwota 30.000 zł. Zważywszy na fakt, że przed wytoczeniem powództwa powódka otrzymała już kwotę 5.000 zł. Sąd w oparciu o przepis art. 446 § 4 kc zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 25.000 zł., a w pozostałej części powództwo oddalił. Orzeczenie o odsetkach oparto o przepis art. 481 kc, przyjmując jako datę początkową ich naliczania dzień doręczenia pozwu. O kosztach orzeczono w oparciu o przepis art. 100 kpc – koszty stosunkowo rozdzielono, obciążając nimi stosownie do wyniku procesu powódkę w ¾, a pozwanego w ¼. Koszty obejmują opłatę od pozwu oraz wynagrodzenia pełnomocników stron. SSR (del) Łucja Oleksy-Miszczyk --- STRONA 5 --- Zarządzenie: - odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron - kal 21 dni 26.09.2013

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Gliwicach#I C 271/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Gliwica#art. 98 ustawy#art. 446 § 4 kodeksu#art. 446 § 4 kc#art. 481 kc#art. 100 kpc