Teza / krótkie omówienie
wydania warunków zabudowy było prowadzone prawidłowo, a organ I instancji nie dopuścił się rażących uchybień i nie prowadził sprawy w sposób przewlekły. Ponadto przewlekłość postępowania organu I instancji nie została st
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: I C 266/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Maria Tokarz Protokolant: sekr. sądowy Jolanta Furman po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2013 r. w N. sprawy z powództwa M. G. przeciwko Gmina Miasto Z. o zapłatę I. oddala powództwo, II. nakazuje ściągnąć od powódki M. G. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 845zł (osiemset czterdzieści pięć złotych) z tytułu kosztów postępowania, III. pozostałe koszty postępowania między stronami wzajemnie znosi.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt IC 266/11 Uzasadnienie wyroku z dnia 9.05.2013 r. Powódka M. G. domagała się zasądzenia od Gminy Miasta Z. kwoty 80.000 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 1.10.2010 roku do dnia zapłaty wraz z kosztami procesu, w tym opłatą od pozwu w kwocie 4.000 zł oraz kosztami zastępstwa według norm przepisanych (k. 1-6 i k. 38 i k. 233). Uzasadniając swoje żądanie powódka podniosła, że jest właścicielką nieruchomości położonej w Z. dz. ewid. (…) ( po zmianie (…)) oraz (…) (po zmianie (…)). Od 2005 roku ubiegała się o wydanie warunków zabudowy dla wskazanych działek na potrzeby budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Po kilku miesiącach Burmistrz Miasta Z. wydał decyzję odmawiającą ustalenia warunków zabudowy, którą powódka zaskarżyła. Powódka zaznaczyła, że postępowanie administracyjne trwało długo, występowały w czasie jego trwania bezczynności organu administracyjnego. Powódka wskazała na fakt, że decyzją z dnia 8.10.2008 roku Burmistrz umorzył postępowanie administracyjne o wydanie warunków zabudowy zagospodarowania terenu, wobec uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Decyzję tą mimo odwołania, SKO utrzymało w mocy, jednak w uzasadnieniu wskazywało na nieprawidłowe działania Burmistrza Miasta Z. Decyzję SKO powódka otrzymała dopiero po 9 miesiącach. Według powódki działania Burmistrza stanowią przykład szeregu nieprawidłowości. Powódka podniosła, że jej sprawy nie rozpoznano w rozsądnym terminie, przekraczając ustanowione prawnie okresy. Ponadto wydawano bezpodstawne decyzje w trakcie trwania postępowania administracyjnego. W wyniku działań strony pozwanej powódka nie otrzymała decyzji o warunkach zabudowy, mimo, że istniały ku temu wszelkie przesłanki. Na nieruchomościach położonych w sąsiedztwie nieruchomości powódki istniały budynki, lecz organ administracyjny nie uznał ich za działki sąsiednie. Zdaniem powódki została ona pozbawiona możliwości zabudowania w/w nieruchomości. Według obecnej klasyfikacji na działkach powódki nie można prowadzić żadnej inwestycji budowlanej. Szkoda przez nią poniesiona wyraża się w różnicy działek o obecnej klasyfikacji w stosunku do działek, które posiadałyby decyzje o warunkach zabudowy. Według powódki jej szkoda wynosi około 4 mln zł. Powódka podniosła, że wzywała Gminę do zapłaty odszkodowania jednak bezskutecznie, a w niniejszej sprawie dochodzi tylko części swoich roszczeń. Powódka swoje roszczenia oparła na art. 417 par 1 i art. 417 1 par 2 i 3 oraz art. 36 ust 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew (k.43-48) wniosła o oddalanie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych. Zdaniem strony pozwanej postępowanie administracyjne w przedmiocie wydania warunków zabudowy było prowadzone prawidłowo, a organ I instancji nie dopuścił się rażących uchybień i nie prowadził sprawy w sposób przewlekły. Ponadto przewlekłość postępowania organu I instancji nie została stwierdzona przez właściwe organy. Brak zatem prejudykatu określonego w art. 417 par 3 kc Ocena czy postępowanie administracyjne było prowadzone prawidłowo i terminowo nie należy do materii prawa cywilnego. Strona pozwana zaznaczyła, że najdłuższe okresy bezczynności dotyczyły SKO. Zdaniem strony pozwanej nie można także mówić o bezprawności jej działania. Uchybienia procedury zostały skontrolowane. W
--- STRONA 3 ---
niniejszej sprawie nie został wydany żaden akt stwierdzający naruszenie prawa. Strona pozwana wskazała, że podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej ze wskazanych przez powódkę przepisów jest powstanie szkody. Powódka upatruje straty, w związku z nieuzyskaniem przez jej działki statusu budowlanego. Zdaniem pozwanej nie powstała po stronie powódki żadna rzeczywista szkoda, lecz wyłącznie hipotetyczna wynikająca z jej subiektywnego przekonania. Strona pozwana wskazała, że zgodnie z zapisami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Z., działki powódki znajdywały się w sferze, w której wykluczone było budowanie nowej zabudowy. Także pod reżimem obecnego planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego „(…)”, działki powódki znajdują się w sferze zakazu budowania. Również pod rządami planu z 17.11.1994 roku działki powódki miały przeznaczenie: łąki-pastwiska z zakazem budowania nowych obiektów. Według strony pozwanej nie uległ zmianie dotychczasowy sposób korzystania z nieruchomości przez powódkę, mają one bowiem nadal charakter użytków rolnych. Zapisy studium oraz poprzedniego planu wyraźnie zachowały rekreacyjny charakter nieruchomości powódki. Nie nastąpiły po utracie mocy planów w 2003 roku żadne zdarzenia ani działania ze strony powódki, które mogłyby powodować uzasadnione oczekiwanie, że będą miały charakter budowlany. W piśmie z dnia 29.06.2011 r. (k. 132-136) powódka podała, że strona pozwana nie wydała decyzji administracyjnej zaraz po złożeniu przez nią wniosku, lecz pierwszą decyzję wydano dopiero po kilku miesiącach w listopadzie 2005 roku. Ze strony pozwanej doszło do celowego zwlekania z rozpoznaniem sprawy, mimo iż legalne rozstrzygniecie było możliwe w krótkim terminie. Zdaniem powódki ocena czy doszło do przewlekłości postępowania admin. rozpoznawana jest co do zasady w trybie sądowoadministracyjnym, natomiast skutki odszkodowawcze takiej przewlekłości rozpoznaje sąd cywilny. Wobec umorzenia postępowania administracyjnego to w sferze prawa cywilnego pozostaje ocena zaniechań organu administracyjnego. W ocenie powódki w postępowaniu administracyjnym doszło do oczywistej obrazy prawa, przez niezastosowanie podstawowych zasad prowadzenia postępowania administracyjnego. Powódka zaznaczyła, że wobec wyroku WSA została pozbawiona możliwości uzyskania prejudykatu, bowiem w danym czasie zaistniały już przesłanki do umorzenia, więc uzyskanie prejudykatu było niemożliwe. Według powódki przed wejściem w życie planu zagospodarowania przestrzennego działka mogła być zabudowana i miała cechy pełnowartościowej działki budowlanej. Jeśli działania Gminy byłyby prawidłowe i zgodne z prawem powódka uzyskałaby potwierdzenie, że dysponuje działką o celach budowlanych. W piśmie z dnia 13.07.2011 roku (k. 231-232) pozwana Gmina podniosła, że również organ II instancji mógł wydać decyzję merytoryczną, działania SKO nie mają charakteru wyłącznie nadzorczo-kontrolnego. Przypisywanie przez powódkę winy jedynie Burmistrzowi jest nieuzasadnione, gdyż podobny zarzut można wywodzić w stosunku do SKO. Według pozwanej w sprawie powódki niemożliwym było wydanie pozytywnej decyzji o warunkach, gdyż jej nieruchomość w studium objęta była kategorią, gdzie niedopuszczalna była jakakolwiek zabudowa. Strona pozwana zaznaczyła, że powódka nie wniosła zażalenia na pierwsze zawieszenie jej postępowania. Tym samym mogła na etapie postępowania administracyjnego uzyskać prejudykat.Zdaniem strony pozwanej, mimo zmian regulacji dotyczących prawa miejscowego, w świetle zapisów planu miejscowego, zapisów studium oraz
--- STRONA 4 ---
faktycznego wykorzystywania nieruchomości, działki powódki zawsze miały charakter rolny -nieprzerwanie. Nie zaistniało zatem realne zmniejszenie wartości działki. W piśmie z dnia 25.07.2011 r. (k. 240) powódka zauważyła, że organ II instancji nie mógł wydać decyzji merytorycznej, gdyż organ I instancji nie zebrał materiału dowodowego. Ponadto jej zdaniem studium nie jest źródłem praw i obowiązków, więc uzyskanie decyzji WZ było możliwe. Na rozprawie w dniu 1.02.2012 r. (k. 276/2) powódka podała, że szkoda to różnica między wartością działek przeznaczonych na cele budowlane, a wartością działek nie przeznaczonych na cele budowlane. Na rozprawie w dniu 25.04.2013 r. powódka przyznała, że w sprawie brak jest prejudykatu w wyniku skargi na przewlekłość, ale podstawą prawną jej roszczenia jest art. 36 ustawy planistycznej w zw. z art. 417 kc. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka jest właścicielka działek ewid. (…) (przed zmianą (…)) o pow. 0,3714 ha i (…) (przed zmianą (…))o pow. 0,1102 ha obr (…) w Z. położonych przy ul. (…). Działki te otrzymała od ojca, w wieku 15 lat. Przez 20-ostatnich lat starła się o zmianę przeznaczenia działek, gdyż chciała na nich wybudować dom mieszkalny z garażem i placem zabaw dla dzieci. Dom miał być dwupiętrowy z 6-oma pokojami i kuchnią. (dowód: odpis KW k. 142-144, częściowo zeznania powódki M.G. k. 435-437) Na mocy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Z. uchwalonego uchwałą Rady Gminy z dnia 17.11.1994 roku działki powódki zlokalizowane były w strefie (…), czyli w strefie ochrony krajobrazu i powiązań wizualnych. Tereny te miały przeznaczenie łąk i pastwisk i nie dopuszczano na nich budowy nowych obiektów. Działki powódki zgodnie z zapisami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Z. przyjętego uchwałą (…) Rady Miasta Z. z dnia 15.12.1999 roku znajdywały się w sferze (…) - terenów otwartych o średnim reżimie ochrony, w której wykluczone było sytuowanie nowej zabudowy, w tym również związanej z działalnością rolniczą. (dowód: uchwała z dnia 15.12.1999 r. nr (…) k. 113-119, miejscowy plan z 1994 r. k. 120-127, zdjęcia k. 137-139) Powódka w dniu 27.06.2005 roku złożyła w Urzędzie Gminy w Z. wniosek o wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy działki (…) i (…) przez umożliwienie realizacji budynku rodzinnego mieszkalnego parterowego z poddaszem. Organ administracyjny zawiadomił ją o wszczęciu postępowania dopiero w pismem z dnia 17.11.2005 roku. Decyzją z dnia 22.11.2005 roku Burmistrz Miasta Z. odmówił udzielnie warunków zabudowy podając, że brak jest działki sąsiedniej do działek powódki, która pozwalałaby na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy. Proponowana lokalizacja zdaniem organu administracyjnego naruszała także istniejący na tym terenie ład urbanistyczny. Decyzję tą powódka zaskarżyła do SKO pismem z dnia 15.12.2005, a Burmistrz Miasta Z. przesłał je do SKO w dniu 27.12.2005 roku. Po 4 miesiącach decyzją z dnia 7.03.2006 roku SKO uchyliło
--- STRONA 5 ---
decyzje Burmistrza Miasta Z. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia wskazując, że rozstrzygnięcie wydano przedwcześnie, bez zgromadzenia materiału dowodowego, nie wyznaczono obszaru analizowanego i podjęto decyzję bez obowiązkowych załączników. Akta zostały przekazane stronie pozwanej w dniu 28.04.2006 r. Pismem z dnia 15.05.2006 roku wezwano powódkę do uzupełniania wniosku o warunki zabudowy przez przedłożenie kopii mapy zasadniczej, umożlwiającej analizę. Po 5 miesiącach w listopadzie 2006 roku powódka napisała pismo do SKO podkreślając, że po uzupełniniu braków wniosku nie otrzymała decyzji dotyczącej wydania bądź odmowy wydania warunków zabudowy. SKO przesłało w/w pismo powódki do organu pierwszej instancji w dniu 14.11.2006 r. W tym samym dniu postanowieniem Burmistrz Miasta Z. zawiesił postępowanie z wniosku powódki, wobec podjęcia przez Radę Gminy uchwały o utworzeniu parku kulturowego na obszarze obejmującym nieruchomość powódki. Działki (…) i (…) obr (…) znalazły się w obszarze ozn. Nr (…) na zał. graficznym nr (…) do uchwały- (…). Powódka pismem z dnia 18.12.2006, które złożyła w UM w Z., w tym samym dniu prosiła o wyjaśnienie na jakim etapie znajduje się jej sprawa. Pismem z dnia 22.01.2007 Burmistrz informował powódkę, że jej wniosek został przekazany do biura urbanistycznego opracowującego plan, celem zbadania możliwości jego uwzględnienia. Pismem z dnia 21.05.2007 roku (data wpływu w UM w Z. taka sama) powódka prosiła Burmistrza Miasta Z. o wyłączenie działek (…)i (…) w obr (…) z Parku Krajobrazowego Kotliny (…), podając, że w pobliżu jej działek znajdują się zabudowana, a o pozwolenie stara się już 20 lat. Ponadto na jej działkach znajdują się sieci: kanalizacyjna, i energetyczna. Tego samego dnia Burmistrz podjął zawieszone postepowanie. Postanowieniem wydanym następnego dnia 22.05.2007 r. Burmistrz ponownie zawiesił postępowania administracyjne, powołując się na fakt konieczności sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wobec utworzenia parku kulturowego. Powódka zaskarżyła to postanowienie pismem, które wpłynęło w UM w Z. w dniu 15.06.2007 roku. Akta zostały wysłane do SKO w dniu 29.06.2007 roku. Po 7 miesiącach braku jakiegokolwiek odzewu powódka wysłała w dniu 9.01.2008 roku pismo do SKO z prośbą o rozpoznanie jej zażalenia. Swoją prośbę ponowiła pismem z dnia 30.04.2008 roku. Dopiero postanowieniem z dnia 13.08.2008 roku SKO w N. uchyliło postanowienie Burmistrza z dnia 22.05.2007 roku o zawieszeniu postępowania, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, z uwagi na wstrzymanie wykonalności uchwały nr (…). Akta zostały odebrane w Zakopanem w dniu 18.09.2008 roku Postanowieniem z dnia 8.10.2008 roku Burmistrz Miasta umorzył postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla dz. (…) i (…) w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania. Postanowienie to również powódka zaskarżyła w dniu 21.10.2008 roku. Odwołanie powódki z aktami sprawy przekazano do SKO w dniu 29.10.2008 roku. Rok później pismem z dnia 21.09.2009 r. powódka skierowała do SKO pytanie o efekt złożonego przez nią zażalenia. Decyzją z dnia 15.12.2009 roku SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Burmistrza, umarzającą postępowanie administracyjne. W uzasadnieniu tym SKO zaznaczyło, że w postępowaniu organów obydwu instancji były okresy niewyjaśnionej bezczynności. Wyrokiem z dnia 2.02.2010 roku WSA oddalił skargę w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy. (dowód: zawiadomienie k. 11, decyzja k. 12, odwołanie k. 13-14, decyzja SKO k. 15- 16 i k. 50-53, wezwanie k. 17, pismo z dnia 3.12.2006 r. k. 18, pismo z dnia
--- STRONA 6 ---
7.11.2006 r. k. 19, postanowienie z dnia 14.11.2006 r. k. 20, pismo powódki k. 21, pismo z dnia 21.05.2007 r. k. 22, postanowienie z dnia 21.05.2007 r.k. 23, postanowienie z dnia 22.05.2007 r. k. 24, zażalenie k. 25, pismo z dnia 9.01.2008 r. k. 26, pismo z dnia 30.04.2008 r. k. 27, postanowienie z dnia 13.08.2008 r. k. 28-29, decyzja z dnia 8.10.2008 r. k. 30, zapytanie o stan spawy k. 31, decyzja z dnia 15.12.2008 roku k. 32, pismo z dnia 27.12.2005 k. 49, pismo z dnia 22.01.2007 r. k. 58, pismo dnia 29.06.2007 r. k. 91-92, pismo z dnia 18.09.2008 r. k. 106-107, wyrok WSA z dnia 2.02.1010 r. k. 111, załącznik do decyzji k. 112, kserokopia akt administracyjnych k. 154-230) W dniu 27.06.2006r. została podjęta uchwała nr (…) w sprawie utworzenia parku kulturowego. W dniu 28.09.2006r. została uchwalona uchwała nr (…) Rady Miasta Z. w sprawie utworzenia Parku Kulturowego Kotliny (…), która uchyliła poprzednią uchwałę. Uchwała ta weszła w życie 16.11.2006 r. W dniu 1.03.2007r. została uchwalona kolejna uchwała Rady Miasta Z. nr (…) w sprawie utworzenia parku kulturowego, powołująca do życia Park Kulturowy Kotliny (…). Uchwała ta uchylała uchwałę z dnia 28.09.2006r. Na skutek jej zaskarżenia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 18.12.2007r. sygn. III SA/Kr 569/07, stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały, natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28.10.2008r. sygn. I OSK 645/08 uchylił zaskarżony wyrok i skargę oddalił. W związku z powyższym odzyskała moc wiążącą uchwała z dnia 28.09.2006r. Uchwałą z dnia 20.12.2007r. nr (…) dokonano zmiany uchwały dotyczącej utworzenia Parku Kulturowego Kotliny (…). Uchwałą tą uznano studium za nieaktualne w całości. ( dowód: doręczenie odpisu wyroku k. 93, uchwała z dnia 27.06.2006r. nr (…) – 64- 57,wyrok WSA w Krakowie z dnia 18.12.2007r. sygn. III SA/Kr 569/07 k. 94-105, uchwała nr (…) z dnia 1.03.2007r. k.79-90, uchwała nr (…) z dnia 28.09.2006r.k.60- 78,opina biegłego urbanisty k. 293-309 W dniu 26.06.2008 roku Rada Miasta w Z. podjęła uchwałę nr (…) w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „(…)”. Według tego planu tereny powódki znajdują się w strefie (…) tereny rolne, gdzie obowiązuje zakaz realizacji obiektów budowlanych i obiektów tymczasowych. (dowód: uchwała z dnia 26.06.2008 r. (…) k. 108-111,opinia biegłego rzeczoznawcy k. 353-389 ) Nieruchomości powódki dz. ewid (…) i (…) położne są w zabudowanej części Zakopanego i posiadają bezpośredni dostęp o drogi publicznej oraz istniejącego uzbrojenia technicznego (woda, energia elektryczna). Posesja powódki położona jest w sąsiedztwie granic (…) Parku Narodowego. Grunty przyległe do posesji powódki są niezabudowane, w sąsiedztwie znajdują się jednak budynki mieszkalne położone po przeciwnej stronie ulicy. Po tej samej stronie ulicy co nieruchomość powódki znajdują się jedynie dwa parkingi, stacja trafo, dawna leśniczówka, budynki usługowe. W okresie od 1.06.2005 do 31.12.2006 roku działki powódki objęte były studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które uchwałą z dnia (…) uznano za nieaktualne. Studium to było jedynie opracowaniem planistycznym, nie stanowiło obowiązującego prawa miejscowego, uniemożliwiającego wydanie decyzji wz, nawet jeśli ta decyzja była sprzeczna z ustaleniami tego studium. Studium było istotne dla uchwalenia planu miejscowego.
--- STRONA 7 ---
W w/w okresie nie obowiązywał żaden miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Od dnia 7.10.2006 do 16.11.2006 roku dla posesji powódki obowiązywały przepisy Uchwały nr (…) z dnia 27.07.2006 roku w sprawie utworzenia parku kulturowego, uchylonej uchwałą LI/538/2006 roku z dnia 28.09.2006 r. Od 7.10.2006 roku istniał obowiązek opracowania planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru parku kulturowego, w skład którego weszły działki powódki. Od tego dnia powódka nie mogła uzyskać pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy. W okresie od 1.6.2005 do 7.10.2006 roku pozytywna decyzja mogła zostać wydana z 88% prawdopodobieństwem, gdyż nieruchomości powódki spełniały wymagania art.61 ust 1 pkt 1-5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W szczególności w sąsiedztwie działek powódki leżały nieruchomości zabudowane budynkiem mieszkalnym, co pozwalało na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy, działki powódki miały dostęp do drogi publicznej, istniało lub było projektowane uzbrojenie terenu, grunty powódki nie wymagały zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne. Według studium nieruchomość powódki leżała w strefie (…), strefie przedpola (…), chronionej od zainwestowania z oznaczeniem (…)-strefy terenów otwartych w (…) części miasta. Polityka przestrzenna w tej części miasta polegała na udostępnieniu terenów dla turystyki i wypoczynku w granicach umożliwiających zachowanie ich wartości przyrodniczych, przy przyjęciu priorytetu udostępniania i odpowiedniego zagospodarowania pól narciarskich oraz zorganizowania ich w postaci spójnego systemu terenów, tras i urządzeń narciarskich. W strefie tej doduszono remonty istniejącej zabudowy, ale wykluczono sytuowanie nowej zabudowy w tym również związanej z działalnością rolniczą. Studium i wcześniejszy plan zagospodarowania przestrzennego w sposób konsekwentny i uzasadniony przesądzały o sposobie zagospodarowania otuliny (…), utrzymując ten obszar jako wolny od zabudowań. (opina biegłego urbanisty k. 293-309, opinia uzupełniająca k. 349-352) Różnica między wartością działek należących do powódki w sytuacji wydania pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy, a ich aktualną wartością według obecnego przeznaczenia w obecnym planie zagospodarowania przestrzennego wynosi 613.808 zł. Aktualna wartość nieruchomości powódki przy jej obecnym przeznaczeniu wynosi 324.309 zł. (dowód: opinia biegłego rzeczoznawcy k. 353-389 i opinia uzupełniająca k. 422-423) Powódka wzywała stronę pozwaną do zapłaty kwoty 3 mln odszkodowania z tytułu uniemożliwienia korzystania z nieruchomości w sposób zgodny z jej dotychczasowym przeznaczeniem z uwagi na uchwalenie planu miejscowego. Wezwanie to strona pozwana odebrała w dniu 9.09.2010 r. (dowód: wezwanie do zapłaty k. 33-34, potwierdzenie odbioru k. 35) Z wniosku powódki nie toczyło się ani nie toczy postępowanie o stwierdzenie przewlekłości postępowania administracyjnego. (okoliczność niesporna) Powódka posiada udział ½ części w domu poł przy ul. (…), który ma 140 lat. Powódka mieszka w tym domu razem z mężem. Jej córka zamieszkuje ze swoimi dziećmi w P. Powódka ani jej mąż nie posiadają żadnego innego majątku. Mąż
--- STRONA 8 ---
powódki posiada jedynie oszczędności w wysokości 20.000 zł. Powódka chciała wybudować dom z pożyczki zaciągniętej w zakładzie pracy. Powódka leczy się na nadciśnienie tętnicze. W sprawie tej pomagał jej zięć z zawodu radca prawny. (dowód: częściowo zeznania powódki M. G. k. 435-437) Ustaleń faktycznych Sąd dokonał głównie w oparciu o dokumenty przedłożone przez strony, których autentyczność i wiarygodność nie budziła wątpliwości Sądu oraz na podstawie opinii biegłych i zeznań powódki. Zeznania powódki Sąd uznał za wiarygodne co do okoliczności podejmowanych kroków w celu uzyskania decyzji wz.Sąd nie podzielił twierdzeń powódki, iż jej nieruchomość nie jest położona w strefie ochronnej, gdyż co innego wynika z planu zagospodarowania. Niewiarygodne dla Sądu były wyjaśnienia powódki co do możliwości finasowania budowy, w szczególności pomocy córki, która sama założyła rodzinę i teściowej, która zmarła w 1997 roku. Sąd pominął dowód z oględzin nieruchomości (k.234) dla ustalenia położenia działek powódki, zagospodarowania otoczenia i możliwości wykorzystania. Przedmiotowy wniosek powódki był zbędny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i to w sytuacji, gdzie przeprowadzono dwie opinie biegłych:urbanisty i biegłego rzeczoznawcy, którzy dokładnie obejrzeli przedmiotową nieruchomość i swoje obserwacje uwzględnili wydając opinie. Ustaleń w zakresie prawdopodobieństwa uzyskania przez powódkę pozytywnej decyzji wz w okresie od czerwca 2005 roku do końca 2006 roku Sąd ustalił w oparciu o opinię biegłego urbanisty. Opinię tą Sąd uznał za profesjonalną, rzeczową i logiczną. Biegły po dokładnej wizji lokalnej, zbadaniu w UM w Z. postępowań w sprawie wydania decyzji wz, po przeanalizowaniu dokładnie przepisów dotyczących sfery wydawania decyzji wz wyprowadził logiczne wnioski, które Sąd podzielił. Powódka nie zgłaszała zarzutów do opinii wskazała jedynie na jej zdaniem zaniżony ustalony przez biegłego stopień prawdopodobieństwa uzyskania pozytywnej decyzji wz, z uwagi na doliczenie okresu po październiku 2006 roku, gdy wydanie decyzji było już niemożliwe. Do opinii urbanisty szczegółowe zarzuty złożyła strona pozwana (k.320 -325). Biegła zdaniem Sądu w sposób przekonywujący i pełny odniosła się do twierdzeń strony pozwanej w opinii uzupełniającej. Mimo to pozwana nadal kwestionowała tą opinię (k. 404) Sąd pominął wniosek strony pozwanej (k.325 i k. 404/2) o powołanie innego biegłego urbanisty lub biegłego ds. statystyki, matematyka, gdyż biegły urbanista nie posiadał wiedzy z dziedziny statystyka, błędnie obliczył prawdopodobieństwo nie używając żadnej z matematycznych metod obliczania prawdopodobieństwa. Wniosek strony pozwanej zmierzał do przewłoki postępowania, poza tym według zlecania zadaniem biegłego było ustalenie czy w oparciu o usytuowanie działek w świetle przepisów prawa administracyjnego możliwym było uzyskanie pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy, tych ustaleń mógł dokonać tylko posiadający w tym zakresie wiedzę biegły urbanista. To jego ustalenia były podstawą wyliczenia stopnia prawdopodobieństwa, którego w oderwaniu od powyższego, wyliczenia matematyczne sensu stricto biegłego matematyka czy statystyka mogłyby nie odzwierciedlać faktycznego prawdopodobieństwa, o co postulowała strona pozwana. Biegły urbanista użył prostej wymyślonej przez siebie metody, którą w sposób logiczny uzasadnił. Ponadto należy zwrócić uwagę, że ścisłe matematyczne obliczenie prawdopodobieństwa ze 100% pewnością nie jest możliwe, gdyż poza czynnikami faktycznymi, które biegły urbanista wziął pod uwagę, uwzględnić także trzeba czynnik niemierzalny jakim jest decyzyjność człowieka, bowiem to urzędnik
--- STRONA 9 ---
dokonuje ostatecznego zweryfikowania stanu faktycznego i wydaje bądź też nie decyzję. Tego czynnika przy obliczaniu prawdopodobieństwa ustalić się nie da. Ustaleń w zakresie określenia różnicy między wartością działek należących do powódki w sytuacji wydania pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy, a ich aktualną wartością według obecnego przeznaczenia w obecnym planie zagospodarowania przestrzennego Sąd ustalił w oparciu o opinię biegłego rzeczoznawcy, którą uznał za profesjonalną. Biegły po przenalizowaniu akt niniejszej sprawy oraz oględzinach nieruchomości wyciągnął logiczne wnioski, które w całości Sąd podzielił. Biegły dokonał analizy rynku nieruchomości, dokonał porównania z nieruchomościami podobnymi (metoda porównywania parami), wyjaśnił przyjęte wartości cenowe oraz sposób obliczenia wartości stanowiących odpowiedź na tezy opinii sformułowane przez Sąd. Biegły rzeczowo i konkretnie ustosunkował się do zarzutów postawionych wobec opinii przez powódkę (411-414), dezawuując jej krytyczne podejście do tez opracowanej przez siebie opinii. Przekonująco objaśnił sposób obliczenia oraz uzasadnił obliczenie odszkodowania w nawiązaniu do planowanej przez powódkę inwestycji budowlanej, która obejmowała jedynie część działki. Jak słusznie podkreśliła strona pozwana decyzja wz nie dokonywała automatycznego przekwalifikowania całej powierzchni działek na działki budowlane. Sąd nie przesłuchiwał Burmistrza Miasta Z. w charakterze strony z uwagi na rezygnację z tej czynności przez powódkę. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie: W niniejszej sprawie w ocenie Sądu nie znajdzie zastosowania art. 417 k.c., na którym to powódka opierała swoje roszczenie. W przedmiotowej sprawie podstawę prawną powinien stanowić art 417 1 § 3 k.c., którego powódka celowo nie podawała, z uwagi na brak posiadania prejudykatu. Wskazywany przez powódkę art. 417 kc. jest normą ogólną i nie warunkuje obowiązku naprawienia szkody od uprzedniego uzyskania prejudykatu. Przepis ten reguluje odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej. Z kolei art. 417 1 § 3 k.c. dotyczy sytuacji, gdy szkoda została wyrządzona poprzez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa. Art. 417 1 § 3 k.c. stanowi przepis szczególny w stosunku do ogólnego przepisu z art. 417 k.c. W wyroku z dnia 25 maja 2011 r., sygn. akt II CSK 570/10 (LEX nr 847123) SN stwierdził, że normy zawarte w art. 417 1 § 1- 3 k.c. regulując szczególne postacie bezprawnego wyrządzenia szkody przez władzę publiczną, ograniczają odpowiedzialność określoną w art. 417 k.c. przez to, że wprowadzają kwalifikowany sposób stwierdzania bezprawności w przypadku określonych rodzajów aktów władczych. Zakresy norm w/w przepisów są rozłączne, a wymóg zastosowania przepisu szczególnego wyłącza zastosowanie przepisu ogólnego. Przepis art. 417 1 § 3 k.c. określa odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przewlekłością postępowania sądowego lub administracyjnego, jeżeli obowiązek wydania orzeczenia sądowego lub decyzji administracyjnej przewiduje przepis prawa. Przesłanką żądania odszkodowania jest uprzednie stwierdzenie we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji. Przesłanką przypisania obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przewlekłością postępowania jest więc skonkretyzowany w przepisie prawa obowiązek podjęcia
--- STRONA 10 ---
przez organ sądowy lub administracyjny określonych działań władczych, o charakterze indywidualnym, których zaniechanie spowodowało szkodę. Ustawodawca także w przypadku odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przewlekłością postępowania uzależnia dopuszczalność żądania odszkodowania od stwierdzenia we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, chociaż dopuszcza możliwość uchylenia przesłanki prejudykatu, jeżeli przepisy odrębne tak stanowią. Ustawodawca uregulował odrębnie dla sądów i organów administracyjnych właściwe tryby dla stwierdzenia niezgodności z prawem zachowań tych organów władzy publicznej ( por. Olejniczak A. komentarzLEX 2010). Prawnym instrumentem stwierdzenia przewlekłości w postępowaniu administracyjnym, a więc dla uzyskania prejudykatu określonego art. 417 1 § 3 k.c., jest skarga na bezczynność, którą przewiduje art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Jeżeli sąd uwzględni skargę, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie decyzji (art. 149 p.p.s.a.). Dopiero niewykonanie tego orzeczenia uprawnia osobę, która poniosła szkodę, do żądania odszkodowania "na zasadach określonych w kodeksie cywilnym" od organu, który nie wykonał orzeczenia (art. 154 § 4 i 5 p.p.s.a.). Jeżeli w ciągu trzech miesięcy poszkodowany nie uzyska odszkodowania od organu administracyjnego, może żądać odszkodowania przed sądem powszechnym (art. 154 § 5 p.p.s.a.). Identyczne uprawnienia przysługują poszkodowanemu, gdy sąd ustali przeszkodę prawną uniemożliwiającą stwierdzenie nieważności aktu (art. 287 pkt 2 p.p.s.a.).Alternatywną drogą do uzyskania prejudykatu jest wniesienie zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub przewlekłe prowadzenie postępowania na podstawie art. 37 k.p.a. Postanowienie organu wyższego stopnia uwzględniające zażalenie stanowi wówczas prejudykat, o którym mowa w art. 417 1 § 3 k.c. Powódka, co było okolicznością niesporną w przedmiotowej sprawie, nie posiadała orzeczenia stwierdzającego przewlekłość postępowania. Sama przyznała, że nie posiada prejudykatu. Tymczasem w świetle powyższych przepisów sąd powszechny nie ma uprawnień do czynienia samodzielnych ustaleń w przedmiocie niezgodności z prawem niewydania orzeczenia czy decyzji, gdyż ma tego dokonać we wcześniejszym postępowaniu sąd administracyjny na skutek wniesienia skargi na bezczynność na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. lub organ wyższego stopnia na skutek zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub przewlekłe prowadzenie postępowania w trybie art. 37 k.p.a.Samo stwierdzenie w decyzji SKO, iż podczas trwania postępowania organy obydwu instancji dopuściły się nieuzasadnionej bezczynności, nie stanowi prejudykatu w rozumieniu w/w przepisu. Powódka wywodziła także swoje roszczenie z art. 36 ust 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 27 marca 2003 r. ( Dz.U.2012.647 j.t.), który stanowi, że j eżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, z zastrzeżeniem ust. 2, żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części.Powyższy przepis przewiduje sposoby łagodzenia możliwych negatywnych konsekwencji dla właściciela i użytkownika wieczystego, wynikających z wejścia w życie m.p.z.p. lub jego zmiany. Dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy na gruncie powyższego przepisu celowe jest przeanalizowanie czy korzystanie z nieruchomości
--- STRONA 11 ---
powódki zgodnie z jej dotychczasowym przeznaczeniem lub zgodnie z dotychczasowym sposobem stało się niemożliwe oraz czy zmiana ta pozostawała w związku przyczynowym z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą. Dodatkowo rozważenia wymagać będzie okoliczność czy powódka faktycznie poniosła szkodę wskutek objęcia planem zagospodarowania z 2008 roku jej działek, w stosunku do których istnieje zakaz budowlany. Na uwagę zasługuje, iż pojęcie „sposobu korzystania z nieruchomości” w orzecznictwie jest ujmowane szeroko. „Określenie sposobu korzystania z nieruchomości może nastąpić nie tylko w planie zagospodarowania przestrzennego ale również między innymi w decyzji o warunkach zabudowy. Nie może przy tym budzić wątpliwości, że pojęcie "sposobu korzystania z nieruchomości" jest pojęciem szerszym od "przeznaczenia nieruchomości". Sposób korzystania z nieruchomości obejmuje faktyczne ale i potencjalne przeznaczenie i cel danej nieruchomości w ramach przysługującego właścicielowi prawa własności, którego granice wyznaczone są ustawy, zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje. Co do zasady sposób korzystania z nieruchomości odpowiada jej przeznaczeniu” –tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku z dnia 18.10.2012 r. I ACa 676/12). Z ustaleń przedmiotowej sprawy wynika, że działki należące do powódki nigdy nie miały charakteru budowlanego i nie były wykorzystywane w tym celu. Zawsze znajdowały się w strefach, gdzie istniały ograniczenia budowlane, tak było pod rządem planu z 1994 roku. Także w studium, które charakteru prawa miejscowego nie miało, działki powódki zaliczono do obszaru przedpola (…). Strefa ta była chroniona od zainwestowania. Jak wynika to z opinii biegłego urbanisty polityka planistyczna Gminy Z. w tej części Z. polegała na zachowaniu walorów przyrodniczych tej części miasta z przyjęciem udostępnienia tych terenów dla turystyki. Działka powódki nigdy nie miała charakteru budowlanego. Trudno zatem przyjąć, że została spełniona przesłanka uniemożliwienia korzystania z działek zgodnie z ich dotychczasowym przeznaczeniem lub zgodnie z dotychczasowym sposobem. Powódka nigdy tych działek nie wykorzystywała na cele budowlane. Taki był jedynie jej zamiar, o realizacje którego zabiegała 20 lat. Z art. 36 ust. 1 ww. ustawy, wynika, że właścicielowi przysługuje roszczenie o odszkodowanie za poniesioną rzeczywistą szkodę. Koniecznym jest zatem ustalenie zakresu pojęcia szkody, której naprawienia właściciel nieruchomości może dochodzić. W tym zakresie wskazać należy na przepis art. 361 § 1 k.c., według którego zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (§ 1), a w tych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (§ 2). W orzecznictwie wskazuje się, że naprawienie szkody ma zapewnić całkowitą kompensatę doznanego uszczerbku, nie dopuszczając jednak do nieuzasadnionego wzbogacenia poszkodowanego. Szkodą jest powstała wbrew woli poszkodowanego różnica między obecnym jego stanem majątkowym a stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę (orzeczenie SN z dnia 11 lipca 1957 r., 2 CR 304/57, OSN 1958 nr III, poz. 76). Szkodą jest różnica między tym, czym poszkodowany dysponowałby w zakresie wartości, których szkoda dotyczy, gdyby nie było zdarzenia powodującego szkodę, a tym, czym dysponuje rzeczywiście na skutek tego zdarzenia (uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 22 listopada 1963
--- STRONA 12 ---
r., III PO 31/63, OSNCP 1964 nr 7-8, poz. 128; uchwała SN z dnia 3 stycznia 1967 r., III PZP 38/66, OSNCP 1967 Nr 3, poz. 49; uchwała SN z dnia 31 maja 1994 r., III CZP 68/94, Wokanda 1994 nr 7, s.9). Powódka mimo ciążącego na niej ciężaru dowodu nie wykazała, aby wskutek nie wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy poniosła szkodę. Według orzecznictwa sądów administracyjnych „postępowanie w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy jest jedynie pierwszym etapem realizacji inwestycji i służy m.in. temu by wnioskodawca uzyskał informację, czy planowane przez niego zamierzenie inwestycyjne jest dopuszczalne na terenie, na którym ma zamiar je zrealizować– por wyrok WSA w Krakowie z dnia 30 listopada 2010 r. sygn.. akt IISA/Kr 408/10, (LEX nr 753540). Podkreślenia wymaga, że uzyskanie przez powódkę pozytywnej decyzji wz nie oznaczało automatycznej zmiany kwalifikacji jej działek na budowlane. Zatem trudno przyjmować, że powódka poniosła szkodę i to w sytuacji gdy jej nieruchomości przez cały czas od 1994 roku nie były działkami o przeznaczeniu budowlanym, a znajdowały się w sferze ochronnej (…). Tylko we wskazanym przez biegłego urbanistę okresie od 1.06.2005 do 7.10.2006 możliwe było wydanie decyzji wz z uwagi na brak istnienia w tym czasie obowiązującego planu zagospodarowania terenu. Niemniej jednak jak podano wyżej uzyskanie decyzji wz było dopiero pierwszym etapem. Aby rozpocząć budowę powódka musiałaby uzyskać kolejną decyzję o pozwoleniu na budowę, co w sytuacji uchwalenia planu miejscowego byłoby niemożliwe. Dopiero później powódka mogłaby się strać o przekwalifikowanie działki na budowlaną. Ponadto powódka nie udowodniła, aby realnie mogła wybudować dom mieszkały na przedmiotowych działkach, gdyż nie udowodniła, że posiadała na to potrzebne środki finansowe. W tym stanie rzeczy powództwo oddalono. O kosztach orzeczono zgodnie z art. 100 kpc. Sąd obciążył powódkę uiszczoną przez nią opłatą od pozwu oraz kosztami opinii biegłych, które zostały częściowo wypłacone z zaliczek przez nią uzyskanych. Brakującą kwotę na wynagrodzenie biegłego rzeczoznawcy w wysokości 845 zł Sąd nakazał ściągnąć od powódki na rzecz SP. Koszty zastępstwa prawnego zostały między stronami wzajemnie zniesione. Pomimo, iż wynik postępowania jest korzystny dla strony pozwanej, Sąd nie znalazł podstaw do zwrotu na jej rzecz kosztów postępowania. Sąd miał na uwadze, że wniesienie pozwu nie było przejawem nadużycia prawa a jedynie zmierzenia się z trudną problematyką dotyczącą planów zagospodarowania i ograniczaniem w tym trybie prawa własności. Powódka, jak wskazała w swoich zeznaniach, jest szczególnie przywiązana do działek będących przedmiotem postępowania. Wybudowanie na nich domu było wręcz przesłaniem rodzinnym, któremu powódka usiłowała przez tyle lat sprostać. Stąd długotrwałość i bezowocność tych starań, w kategoriach moralnych, stanowi pewnego rodzaju jej subiektywną krzywdę, której nie należy jeszcze pogłębiać obciążając powódkę kosztami postępowania na rzecz przeciwnika.
--- STRONA 13 ---
Sygn. akt I ACa 887/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Struzik (spr.) Sędziowie: SSA Józef Wąsik SSA Władysław Pawlak Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Rogowska po rozpoznaniu w dniu 26 września 2013 r. w K. na rozprawie sprawy z powództwa M. G. przeciwko Gminie Miasta Z. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 9 maja 2013 r. sygn. akt I C 266/11 1. oddala apelację; 2. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 14 ---
Sygn. akt I ACa 887/13 Uzasadnienie M. G. w pozwie skierowanym przeciwko Gminie Miasta Z. domagała się zasądzenia kwoty 80.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 1 października 2010 r. i kosztami procesu. Dochodzona kwota miała stanowić częściowe naprawienie szkody wynikającej z przewlekłości postępowania administracyjnego zainicjowanego jej wnioskiem o wydanie warunków zabudowy dla położonych w Z. działek ewidencyjnych nr (…) (po zmianie (…) ) i (…) (po zmianie (…) ) stanowiących własność powódki. Powódka twierdziła, że nieruchomość spełniała wymogi niezbędne dla uzyskania warunków zabudowy, zaś długotrwałość postępowania w tym przedmiocie ostatecznie uniemożliwiła ich wydanie z uwagi na uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zabudowę taką wyłączającego, co doprowadziło do powstania szkody wyrażającej się różnicą pomiędzy wartością działek, gdyby została wydana decyzja o warunkach zabudowy a wartością tych działek, nas których zabudowa jest wykluczona. Powódka szkodę tę określiła na 4.000.000 zł wskazując, że dochodzi tylko częściowego jej naprawienia. W toku postępowania powołała nadto, jako podstawę swego roszczenia, art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu i zarzuciła, że postępowanie administracyjne było prowadzone przez Burmistrza Miasta Z. poprawnie, nie w sposób przewlekły, a najdłuższe okresy bezczynności dotyczyły postępowania przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, brak też koniecznego prejudykatu z art. 417 1 § 3 k.c. Działki powódki znajdowały się w sferze objętej zakazem zabudowy tak w okresie
--- STRONA 15 ---
obowiązywania obecnego planu zagospodarowania przestrzennego, jak też poprzedniego, który utracił moc w 2003 r., stąd oczekiwania powódki, że będzie mogła zabudować działki, były nieuzasadnione. Uchwalenie nowego planu zagospodarowania przestrzennego nie doprowadziło też do zmiany przeznaczenia działek. Wyrokiem z dnia 9 maja 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu oddalił powództwo, nakazał ściągnąć od powódki na rzecz Skarbu Państwa kwotę 845 zł tytułem kosztów postępowania, a koszty postępowania między stronami wzajemnie zniósł. Sąd I instancji ustalił, że powódka jest właścicielką działek wskazanych w pozwie położonych w Z. przy ul. (…) . Działki te, na mocy miejscowego plany zagospodarowania przestrzennego uchwalonego w dniu 17 listopada 1994 r. zlokalizowane były w strefie (…) , czyli strefie ochrony krajobrazu i powiązań wizualnych, które to tereny były przeznaczone na łąki i pastwiska z wyłączeniem budowy nowych obiektów. Stosownie do zapisów studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Z., przyjętego uchwałą Rady Miasta z dnia 15 grudnia 1999 r. działki powódki znajdowały się w strefie (…) – terenów otwartych o średnim reżimie ochrony, w której wykluczone było sytuowanie nowej zabudowy, w tym również związanej z działalnością rolniczą. Powódka w dniu 27 czerwca 2005 roku złożyła w Urzędzie Gminy w Z. wniosek o wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy działki (…) i (…) przez umożliwienie realizacji budynku rodzinnego mieszkalnego parterowego z poddaszem. Organ administracyjny zawiadomił ją o wszczęciu postępowania dopiero w pismem z dnia 17 listopada 2005 roku. Decyzją z dnia 22 listopada 2005 roku Burmistrz Miasta Z. odmówił udzielenia warunków zabudowy podając, że brak jest działki sąsiedniej do działek powódki, która pozwalałaby na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy. Proponowana lokalizacja zdaniem organu administracyjnego naruszała także istniejący na tym terenie ład
--- STRONA 16 ---
urbanistyczny. Decyzję tą powódka zaskarżyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego pismem z dnia 15 grudnia 2005, a Burmistrz Miasta Z. przesłał je do SKO w dniu 27 grudnia 2005 roku. Po 4 miesiącach, decyzją z dnia 7 marca 2006 roku SKO uchyliło decyzję Burmistrza Miasta Z. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia wskazując, że rozstrzygnięcie wydano przedwcześnie, bez zgromadzenia materiału dowodowego, nie wyznaczono obszaru analizowanego i podjęto decyzję bez obowiązkowych załączników. Akta zostały przekazane stronie pozwanej w dniu 28 kwietnia 2006 r. Pismem z dnia 15 maja 2006 roku wezwano powódkę do uzupełnienia wniosku o warunki zabudowy przez przedłożenie kopii mapy zasadniczej, umożliwiającej analizę. Po 5 miesiącach w listopadzie 2006 roku powódka napisała pismo do SKO podkreślając, że po uzupełnieniu braków wniosku nie otrzymała decyzji dotyczącej wydania bądź odmowy wydania warunków zabudowy. SKO przesłało w/w pismo powódki do organu pierwszej instancji w dniu 14.11.2006 r. W tym samym dniu postanowieniem Burmistrz Miasta Z. zawiesił postępowanie z wniosku powódki, wobec podjęcia przez Radę Gminy uchwały o utworzeniu parku kulturowego na obszarze obejmującym nieruchomość powódki. Działki (…) i (…) obrębu (…) znalazły się w obszarze oznaczonym Nr (…) na zał. graficznym nr 1 do uchwały- (…) . Powódka pismem z dnia 18 grudnia 2006 r., które złożyła w UM w Z. w tym samym dniu, prosiła o wyjaśnienie na jakim etapie znajduje się jej sprawa. Pismem z dnia 22 stycznia 2007 r. Burmistrz informował powódkę, że jej wniosek został przekazany do biura urbanistycznego opracowującego plan, celem zbadania możliwości jego uwzględnienia. Pismem z dnia 21 maja 2007 roku powódka prosiła Burmistrza Miasta Z. o wyłączenie działek (…) i (…) w obr. (…) z Parku Krajobrazowego Kotliny (…) , podając, że w pobliżu jej działek znajdują się zabudowania, a o pozwolenie stara się już 20 lat. Ponadto na jej działkach znajdują się sieci: kanalizacyjna, i energetyczna. Tego samego dnia Burmistrz podjął zawieszone postępowanie. Postanowieniem wydanym następnego dnia Burmistrz ponownie
--- STRONA 17 ---
zawiesił postępowanie administracyjne, powołując się na fakt konieczności sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wobec utworzenia parku kulturowego. Powódka zaskarżyła to postanowienie pismem, które wpłynęło w UM w Z. w dniu 15 czerwca 2007 roku. Akta zostały wysłane do SKO w dniu 29 czerwca 2007 roku. Po 7 miesiącach braku jakiegokolwiek odzewu powódka wysłała w dniu 9 stycznia 2008 roku pismo do SKO z prośbą o rozpoznanie jej zażalenia. Swoją prośbę ponowiła pismem z dnia 30 kwietnia 2008 roku. Dopiero postanowieniem z dnia 13 sierpnia 2008 roku SKO w Nowym Sączu uchyliło postanowienie Burmistrza z dnia 22 maja 2007 roku o zawieszeniu postępowania, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, z uwagi na wstrzymanie wykonalności uchwały nr (…) . Akta zostały odebrane w Z. w dniu 18 września 2008 roku. Postanowieniem z dnia 8 października 2008 roku Burmistrz Miasta umorzył postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla dz. (…) i (…) w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania. Postanowienie to również powódka zaskarżyła w dniu 21 października 2008 roku. Odwołanie powódki z aktami sprawy przekazano do SKO w dniu 29 października 2008 roku. Rok później, pismem z dnia 21 września 2009 r. powódka skierowała do SKO pytanie o efekt złożonego przez nią zażalenia. Decyzją z dnia 15 grudnia 2009 roku SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Burmistrza, umarzającą postępowanie administracyjne. W uzasadnieniu tym SKO zaznaczyło, że w postępowaniu organów obydwu instancji były okresy niewyjaśnionej bezczynności. Wyrokiem z dnia 2 lutego 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy. W dniu 27 czerwca 2006 r. została podjęta uchwała nr (…) w sprawie utworzenia parku kulturowego. W dniu 28 września 2006 r. została uchwalona uchwała nr (…) Rady Miasta Z. w sprawie utworzenia Parku Kulturowego Kotliny (…) , która uchyliła poprzednią uchwałę. Uchwała ta weszła w życie 16 listopada 2006 r. W dniu 1 marca 2007 r. została uchwalona kolejna uchwała
--- STRONA 18 ---
Rady Miasta Z. nr (…) w sprawie utworzenia parku kulturowego, powołująca do życia Park Kulturowy Kotliny (…) . Uchwała ta uchylała uchwałę z dnia 28 września 2006 r. Na skutek jej zaskarżenia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. sygn. III SA/Kr 569/07, stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały, natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 października 2008 r. sygn. I OSK 645/08 uchylił zaskarżony wyrok i skargę oddalił. W związku z powyższym odzyskała moc wiążącą uchwała z dnia 28 września 2006 r. Uchwałą z dnia 20 grudnia 2007 r. nr (…) dokonano zmiany uchwały dotyczącej utworzenia Parku Kulturowego Kotliny (…) . Uchwałą tą uznano studium za nieaktualne w całości. W dniu 26 czerwca 2008 roku Rada Miasta w Z. podjęła uchwałę nr (…) w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „ (…) ”. Według tego planu tereny powódki znajdują się w strefie (…) -tereny rolne, gdzie obowiązuje zakaz realizacji obiektów budowlanych i obiektów tymczasowych. Nieruchomości powódki - działki ewidencyjne (…) i (…) położne są w zabudowanej części Z. i posiadają bezpośredni dostęp o drogi publicznej oraz istniejącego uzbrojenia technicznego (woda, energia elektryczna). Posesja powódki położona jest w sąsiedztwie granic (…) Parku Narodowego. Grunty przyległe do posesji powódki są niezabudowane, w sąsiedztwie znajdują się jednak budynki mieszkalne położone po przeciwnej stronie ulicy. Po tej samej stronie ulicy co nieruchomość powódki znajdują się jedynie dwa parkingi, stacja transformatorowa, dawna leśniczówka, budynki usługowe. W okresie od 1 czerwca 2005 roku do 31 grudnia 2006 roku działki powódki objęte były studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które uchwałą z dnia (…) uznano za nieaktualne. Studium to było jedynie opracowaniem planistycznym, nie stanowiło obowiązującego prawa miejscowego, uniemożliwiającego wydanie decyzji o warunkach zabudowy, nawet jeśli ta decyzja była sprzeczna z ustaleniami tego studium. Studium było
--- STRONA 19 ---
istotne dla uchwalenia planu miejscowego. W w/w okresie nie obowiązywał żaden miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Od dnia 7 października do 16 listopada 2006 roku dla posesji powódki obowiązywały postanowienia Uchwały nr (…) z dnia 27 lipca 2006 roku w sprawie utworzenia parku kulturowego, uchylonej uchwałą (…) z dnia 28 września 2006 r. Od 7 października 2006 roku istniał obowiązek opracowania planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru parku kulturowego, w skład którego weszły działki powódki. Od tego dnia powódka nie mogła uzyskać pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy. W okresie od 1 czerwca 2005 roku do 7 października 2006 roku pozytywna decyzja mogła zostać wydana z 88% prawdopodobieństwem, gdyż nieruchomości powódki spełniały wymagania art.61 ust 1 pkt 1-5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W szczególności w sąsiedztwie działek powódki leżały nieruchomości zabudowane budynkiem mieszkalnym, co pozwalało na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy, działki powódki miały dostęp do drogi publicznej, istniało lub było projektowane uzbrojenie terenu, grunty powódki nie wymagały zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne. Według studium nieruchomość powódki leżała w strefie (…) , strefie przedpola (…) , chronionej od zainwestowania z oznaczeniem (…)-strefy terenów otwartych w (…) części miasta. Polityka przestrzenna w tej części miasta polegała na udostępnieniu terenów dla turystyki i wypoczynku w granicach umożliwiających zachowanie ich wartości przyrodniczych, przy przyjęciu priorytetu udostępniania i odpowiedniego zagospodarowania pól narciarskich oraz zorganizowania ich w postaci spójnego systemu terenów, tras i urządzeń narciarskich. W strefie tej doduszono remonty istniejącej zabudowy, ale wykluczono sytuowanie nowej zabudowy w tym również związanej z działalnością rolniczą. Studium i wcześniejszy plan zagospodarowania przestrzennego w sposób konsekwentny i uzasadniony przesądzały o sposobie
--- STRONA 20 ---
zagospodarowania otuliny (…) , utrzymując ten obszar jako wolny od zabudowań. Różnica między wartością działek należących do powódki w sytuacji wydania pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy, a ich aktualną wartością według obecnego przeznaczenia w obecnym planie zagospodarowania przestrzennego wynosi 613.808 zł. Aktualna wartość nieruchomości powódki przy jej obecnym przeznaczeniu wynosi 324.309 zł. Powódka wzywała stronę pozwaną do zapłaty kwoty 3 mln odszkodowania z tytułu uniemożliwienia korzystania z nieruchomości w sposób zgodny z jej dotychczasowym przeznaczeniem z uwagi na uchwalenie planu miejscowego. Wezwanie to strona pozwana odebrała w dniu 9 września 2010 r. Z wniosku powódki nie toczyło się ani nie toczy postępowanie o stwierdzenie przewlekłości postępowania administracyjnego. Powódka posiada udział ½ części w domu położony przy ul. (…) , który ma 140 lat. Powódka mieszka w tym domu razem z mężem. Jej córka zamieszkuje ze swoimi dziećmi w P. Powódka ani jej mąż nie posiadają żadnego innego majątku. Mąż powódki posiada jedynie oszczędności w wysokości 20.000 zł. Powódka chciała wybudować dom z pożyczki zaciągniętej w zakładzie pracy. Powódka leczy się na nadciśnienie tętnicze. W sprawie tej pomagał jej zięć z zawodu radca prawny. W swych rozważaniach prawnych sąd I instancji wskazał, że w sprawie nie znajduje zastosowania art. 417 k.c., na którym powódka opierała swe roszczenie, a to z uwagi na szczególny przepis art. 417 1 § 3 k.c. Ten ostatni przepis reguluje odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa. Przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej jest jednak uprzednie stwierdzenie we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji. W odniesieniu do postępowania administracyjnego uzyskanie prejudykatu powinno nastąpić w trybie przewidzianym przez przepis
--- STRONA 21 ---
art. 3 § 2 pkt 8 prawa o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, w którym to trybie sąd administracyjny uwzględniając skargę zobowiązuje organ do wydania decyzji w określonym terminie (art. 149 powołanej ustawy), a dopiero niewykonanie tego orzeczenia uprawnia osobę, która poniosła szkodę, do dochodzenia odszkodowania na zasadach określonych w kodeksie cywilnym (art. 154 § 5 powołanej ustawy). Alternatywna drogę stanowi wniesienie zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub przewlekłe prowadzeni postępowania, stosownie do art. 37 k.p.a. Skoro w sprawie niespornym i przyznanym przez powódkę było, że nie skorzystała ona z tego trybu i stosownego prejudykatu nie uzyskała, nie mogła żądać odszkodowania na podstawie art. 417 1 § 3 k.c. W odniesieniu do wskazanej przez powódkę alternatywnie podstawy z art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym sąd I instancji wskazał, że z ustaleń faktycznych wynika, iż działki powódki nigdy nie miały charakteru budowlanego i nie były wykorzystywane w tym celu. Stąd uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego nie uniemożliwiło korzystania z działek zgodnie z ich dotychczasowym przeznaczeniem lub w dotychczasowy sposób. Powódka zabiegała wprawdzie od 20 lat o przeznaczenie działek na cele budowlane, jednak nigdy w taki sposób z niej nie korzystała. Sąd I instancji stwierdził także, że powódka nie wykazała, aby na skutek niewydania decyzji o warunkach zabudowy poniosła szkodę. W szczególności sąd wskazał, że postępowanie w sprawie decyzji o warunkach zabudowy jest tylko pierwszym etapem realizacji inwestycji i służy temu, by wnioskodawca uzyskał informację, czy planowane przez niego zamierzenia inwestycyjne jest dopuszczalne na terenie, na którym zamierza je realizować. Uzyskanie takiej decyzji nie oznaczałoby automatycznej zmiany kwalifikacji działek powódki na budowlane. Działki powódki przez cały czas od 1994 roku nie były działkami budowlanymi i znajdowały się w strefie ochronnej (…) Parku Narodowego, a
--- STRONA 22 ---
tylko w okresie od 1 czerwca 2005 r. do 7 października 2006 r. możliwe było uzyskanie dla tych działek warunków zabudowy, co dopiero otwierałoby drogę do wystąpienia o pozwolenie na budowę, otrzymanie takiego pozwolenia nie było jednak możliwe po uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Powódka nie udowodniła też, że mogłaby realnie wybudować dom, w szczególności że posiadała stosowne środki finansowe. Wyrok powyższy został zaskarżony przez powódkę w całości. W apelacji powódka zarzuciła sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym przez przyjęcie, wbrew opinii biegłego urbanisty, że nieruchomość powódki nie była i nie mogła być wykorzystana na cele budowlane i w konsekwencji niezastosowanie art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz naruszenia art. 36 ust. 1 tej ustawy przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uczyniło niemożliwym wykorzystanie nieruchomości na cele budowlane, a zdarzenie to aktualizowało przesłanki roszczenia odszkodowawczego, a także naruszenie tego przepisu przez uznanie, że istnienie roszczenia jest zależne od wykazania posiadania całości środków na zagospodarowanie nieruchomości. W konkluzji skarżąca domagała się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez wydanie orzeczenia zgodnego z żądaniem pozwu oraz zasądzenia na rzecz powódki kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Jakkolwiek powódka, formułując zarzuty apelacji, nie kwestionuje braku podstaw do zastosowania art. 417 1 § 3 k.c., wobec nieuzyskania przez nią wymaganego tym przepisem prejudykatu ani też ustalenia, że prejudykatu takiego nie uzyskała, to jednak uzasadniając zarzuty apelacji podnosi tę kwestię twierdząc, że przewlekłość postępowania administracyjnego doprowadziła do nieuzyskania decyzji o warunkach zabudowy, co powinno być rozpatrywane, jako działanie organu powodujące nieziszczenie się jednej z przesłanek przepisu art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Takie
--- STRONA 23 ---
postawienie problemu nie odbiera zgłaszanemu żądaniu charakteru roszczenia odszkodowawczego wynikającego z niewydania decyzji, a w konsekwencji nie zwalnia od konieczności zrealizowania przesłanek z art. 417 1 § 3 k.c. Wystąpienie ze stosowna skargą lub zażaleniem w okresie gdy powódka mogła uzyskać decyzję o warunkach zabudowy było możliwe, skoro powódka złożyła wniosek 27 czerwca 2005, a decyzja organu I instancji zapadła 22 listopada 2005 r., następnie zaś, po zwrocie akt przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze do Urzędu Miasta Z., postępowanie trwało od 28 kwietnia 2006 r., zaś uzyskanie pozytywnej decyzji było prawnie niedopuszczalne od 7 października 2006 r. Niewątpliwie zatem w tym czasie doszło do przekroczenia terminów ustanowionych przez art. 35 § 3 k.p.a., co otwierało powódce możliwość skorzystania ze stosownych środków prawnych i poddania tej kwestii ocenie przez właściwe organy. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest oczywiście bezpodstawny. Wbrew zarzutowi podniesionemu w apelacji biegły urbanista w swej opinii nie stwierdza, że nieruchomość powódki była lub mogła być wykorzystywana na cele budowlane i nie to było przedmiotem jego opinii. Zadaniem tego biegłego było określenie prawdopodobieństwa uzyskania przez powódkę decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w okresie od czerwca 2005 r. do końca 2006 r. (por. postanowienie o dopuszczeniu dowodu k. 276-277 i odezwa do biegłego k. 283). Na takie pytanie sądu odpowiedział biegły stwierdzając w swej opinii, iż prawdopodobieństwo to wynosiło 88%. (opinia k. 293-309). Fakt, że powódka nie wykorzystywała nigdy swej nieruchomości na cele budowlane jest bezsporny. Okoliczność, czy taka możliwość istniała, nie jest w istocie przedmiotem ustaleń faktycznych sądu, ale oceny prawnej. Sąd I instancji na podstawie niekwestionowanych faktów dotyczących obowiązywania plany zagospodarowania przestrzennego, jak też uchwały Rady Miasta o utworzeniu parku kulturowego przyjmuje, że uzyskanie przez powódkę decyzji o warunkach zabudowy było prawnie dopuszczalne wyłącznie w okresie od
--- STRONA 24 ---
chwili złożenia przez powódkę wniosku w tym przedmiocie, co nastąpiło 27 czerwca 2005 r. do 7 października 2006 r., kiedy to zaczęła obowiązywać uchwała o utworzeniu parku kulturowego, zaś na podstawie opinii biegłego urbanisty ustala, że prawdopodobieństwo uzyskania przez powódkę w tym okresie decyzji pozytywnej wynosiło 88 %. Kwestia, czy taki stan należy kwalifikować jako spełnienie przesłanki z art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, to jest korzystania z gruntu na cele budowlane lub budowlanego przeznaczenia gruntu nie jest przedmiotem ustaleń faktycznych ale subsumcji niekwestionowanych w istocie faktów pod normę przez ten przepis ustanowioną. W konsekwencji stwierdzić trzeba, że ustalone przez sąd fakty, pomimo sugerującego ich kwestionowanie sformułowania zarzutu apelacji, nie są w istocie kwestionowane, a zarzut sprowadza się do naruszenia prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny przyjmuje ustalenia poczynione przez sąd I instancji za własne, gdyż nie tylko żaden z faktów tymi ustaleniami objętych nie został zakwestionowany, ale mają one dostateczne oparcie w powołanych przez sąd I instancji dowodach z dokumentów dotyczących kolejnych uchwał Rady Miasta i przebiegu postępowania administracyjnego oraz opinii biegłego urbanisty. Zarzut naruszenia art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest bezpodstawny. Oczywistym jest, że zabiegi powódki mające na celu umożliwienie jej wykorzystania nieruchomości na cele budowlane nie są tożsame ani z przeznaczeniem nieruchomości na takie cele, ani też z istniejącym już wykorzystaniem na te cele nieruchomości. Powódka dopiero ubiegała się o zmianę przeznaczenia nieruchomości, co miało jej umożliwić korzystanie z niej w odmienny niż uprzednio sposób. Nieruchomości te stanowiły łąki i pastwiska, w taki właśnie sposób były wykorzystywane przez powódkę, a bez uzyskania stosownych decyzji ich wykorzystanie na cele budowlane nie było dopuszczalne. Sąd Apelacyjny nie podziela prezentowanego w apelacji poglądu,
--- STRONA 25 ---
iż poprzez sposób korzystania z nieruchomości rozumieć należy także potencjalne przeznaczenie i cel danej nieruchomości. Takie rozumienie wskazanego terminu jest sprzeczne z jego znaczeniem w języku polskim. Sąd Apelacyjny w obecnym składzie nie podziela w tym zakresie poglądu wyrażonego w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 18 października 2012 r. sygn. akt I ACa 676/12, powołanego przez skarżącą. Jednak nawet akceptacja tego poglądu nie mogłaby doprowadzić do efektu przez skarżąca oczekiwanego, gdyż przemilczała ona w apelacji, iż w rozpoznawanej przez tamtejszy sąd sprawie nieruchomość uzyskała decyzje o ustaleniu warunków zabudowy i z tego faktu sąd wywodził, że istnieje podstaw do przyjęcia budowlanego przeznaczenia nieruchomości. Przepis art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jako drugą przesłankę wskazanych w nim roszczeń wskazuje niemożność korzystania z nieruchomości zgodnie z jej dotychczasowym przeznaczeniem, co niewątpliwie oznacza przeznaczenie dotychczas istniejące, a nie przeznaczenie możliwe do uzyskania w wyniku dokonania stosownych zmian, ale faktycznie nie mające miejsca. W konsekwencji zasadnie sąd I instancji uznał, że przesłanki powołanego przepisu nie zostały zrealizowane. Skoro nie zostały zrealizowane konieczne przesłanki z art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w postaci niemożliwości lub znacznego ograniczenia na skutek uchwalenia planu miejscowego korzystania z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodnie z jej dotychczasowym przeznaczeniem, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest okoliczność, czy powódka posiadała możliwości finansowe wzniesienia budynku, a zatem zarzut dotyczący tej kwestii nie wymaga rozważenia. Z powyższych przyczyn apelacja jest bezzasadna i na podstawie art. 385 k.p.c. podlega oddaleniu.
--- STRONA 26 ---
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zasądzając od powódki, jako strony przegrywającej, na rzecz strony pozwanej kwotę wynagrodzenia pełnomocnika – radcy prawnego w wysokości wynikającej z przepisów § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku z dnia 18.10.2012 r.#I C 266/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I#art. 417 par#art. 36 ust#art. 36 ustawy#art. 417 kc.#art.61 ust#art. 417 k.c.#art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.#art. 149 p.p.s.a.#art. 154 § 5 p.p.s.a.#art. 287 pkt 2 p.p.s.a.#art. 37 k.p.a.#art. 37 k.p.a.Samo#art. 36 ust. 1 ww.#art. 361 § 1 k.c.#art. 100 kpc.#art. 36 ust. 1 ustawy#art. 3 § 2 pkt 8 prawa#art. 149 powo#art. 154 § 5 powo#art. 36 ust. 1 tej#art. 35 § 3 k.p.a.#art. 385 k.p.c.#art. 98 § 1 k.p.c.