§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I C 263/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztyni

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: I C 263/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Jacek Barczewski Protokolant: sekr. sądowy Anna Szczepanek po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 2016 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa W. S. przeciwko S. C. (1) o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 300 (trzysta) złotych, II. nakazuje pozwanej przeproszenie powódki przez wystosowanie do niej własnoręcznie podpisanego pisma następującej treści: „Ja S. C. (1) przepraszam Panią W. S. za pomawianie jej o trudnienie się kradzieżą i za używanie w stosunku do niej słów uznanych powszechnie za obelżywe”, III. oddala powództwo w pozostałej części, IV. znosi wzajemnie koszty procesu między stronami, V. nie obciąża pozwanej brakującą częścią opłaty od pozwu. Sygn. akt I C 263/14 UZASADNIENIE Powódka W. S. żądała zasądzenia od pozwanej S. C. (2) kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz nakazania jej przeproszenia powódki przez złożenie przeprosin ustnie przed sądem do protokołu o treści „Przepraszam Panią W. S. za pomawianie jej o rozwiązłość --- STRONA 2 --- seksualną wobec sąsiadów, pomawianie jej o trudnienie się kradzieżą oraz obrażanie jej poprzez kierowanie słów uznanych powszechnie za obelżywe” oraz umieszczenie niniejszej treści w budynku przy ul. (...). Wnosiła również o nakazanie pozwanej wstrzymania się na przyszłość od naruszania dóbr osobistych powódki. W uzasadnieniu wskazała, że pozwana, która jest jej sąsiadką od 2012 r., w wyniku zazdrości o męża W. C., pomawia ją o utrzymywanie z nim kontaktów seksualnych i kieruje słowa powszechnie uznane za obelżywe. Za niewłaściwe zachowanie skazano ją prawomocnym wyrokiem za popełnienie wykroczenia z art. 107 k.w. Mimo to, pozwana nie zmieniła swego nastawienia i nadal obraża powódkę, dokucza jej i pomawia o intymne kontakty z mężem, do których nie dochodziło. Pozwana nachodziła powódkę w miejscu pracy, w którym w obecności współpracowników oskarżyła ją o rozwiązłość seksualną i określiła mianem „złodziejki”. Swym zachowaniem pozwana naruszyła dobra osobiste powódki w postaci dobrego imienia i nieposzlakowanej opinii w otoczeniu, przy czym czyniła to także w pozwie i innych pismach procesowych w sprawie rozwodowej z mężem (k. 2 – 6). Na rozprawie w dniu 18 stycznia 2016 r. powódka sprecyzowała, iż treść przeprosin winna być wywieszona na klatce schodowej powódki na drzwiach wejściowych od wewnątrz, tak by kartka była widoczna na zewnątrz przez okres miesiąca (k. 252). Pozwana S. C. (1) w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki kosztów procesu według norm przepisanych. Motywując swoje stanowisko wskazała, że podejmowanie czynności procesowych w innej sprawie, nie może naruszać dóbr osobistych powódki, gdyż czynione były one w granicach obowiązującego prawa. Pozwana ma bowiem prawo udowadniać tezę o romansie swego męża z powódką w sprawie rozwodowej. Zakwestionowała prawdziwość twierdzeń powódki w zakresie rzekomego pomawiania jej o rozwiązłość seksualną, gdyż sam fakt podejrzewania jej o romans z W. C. nie jest równoznaczny z taką cechą zachowania W. S.. Żądanie powódki pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, albowiem ewentualna reakcja pozwanej (nie tak drastyczna, jak opisuje powódka), spowodowana była ingerencją poszkodowanej w małżeństwo S. C. (1). Postawę pozwanej należy zatem uznać za dozwoloną, zaś powódka nadinterpretuje jej zachowanie. Wskazała, że nawet przy założeniu prawdziwości twierdzeń strony powodowej, dochodzone środki ochrony naruszonego dobra osobistego są nieadekwatne do samego potencjalnego zagrożenia i jego skutków (k. 48 – 53). Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: Powódka zamieszkuje w O. przy ul. (...). Lokal dzieli ze S. R., która była żoną W. R.. Powódka wprowadziła się do tegoż lokalu około 2006 r. jako kolejna żona W. R.. Obecnie odbywa on karę 10 lat pozbawienia wolności, zaś powódka pozostaje w związku partnerskim z J. T.. Konkubent powódki jest wieloletnim znajomym W. C., z którym pozwana zawarła związek małżeński w dniu 26 października 2007 r. Obie Panie poznały się przez swych partnerów podczas suto zakrapianego przyjęcia, odbywającego się w „(...)” (budynku gminnym z lokalami socjalnymi). Od maja 2010 r. pozwana wraz z mężem przeprowadziła się do lokalu mieszkalnego położonego w O. przy ul. (...), gdzie do dziś zamieszkuje. Lokale zajmowane przez strony nie są zatem położone w jednym budynku, zaś pozwana nie posiada kluczy do klatki, w której mieści się mieszkanie powódki. --- STRONA 3 --- (...) powódki i ówczesny mąż pozwanej utrzymywali częste kontakty towarzyskie. Zazwyczaj to W. C. odwiedzał J. T. w lokalu przy ul. (...), w którym siłą rzeczy przebywała powódka. Panowie spędzali ze sobą również dużo czasu na rybach lub na działce, zaś W. S. służyła im pomocą w prowadzeniu samochodu, kiedy ci spożywali alkohol. W latach 2010 – 2012 małżeństwo pozwanej przeżywało kryzys, a W. C. spędzał w domu coraz mniej czasu. Wymieniony w kłótniach z żoną przeciwstawiał jej zachowaniu i wyglądowi walory powódki, co wzbudziło w pozwanej podejrzenie, iż W. S. może łączyć z nim romans. Zdarzało się również, że W. C. nocował u swego kolegi J. T., o co pozwana była zazdrosna, wiążąc nieobecność męża z osobą powódki. Zachowanie powódki nie dawało w żadnym zakresie podstaw do przyjęcia, że łączą ją z mężem pozwanej stosunki intymne czy też znajomość bliższa, niż wynikająca z utrzymywania przez W. C. kontaktów towarzyskich z J. T.. Powódka nie została skazana za przestępstwo lub wykroczenie związane z zaborem mienia. Nie używała wobec pozwanej słów wulgarnych i nie pomawiała jej o zachowania mogące naruszać jej cześć. Tymczasem pozwana bezpodstawnie zaczęła obwiniać powódkę o przyczynienie się do rozpadu małżeństwa. Używała wobec W. S. słów wulgarnych w obecności m.in. J. T. i swego męża. Zaprzyjaźniła się ze S. R., z którą powódka zajmowała jeden lokal. S. C. (1) wraz z wymienioną złośliwie niepokoiły powódkę poprzez otwieranie drzwi i oczernianie wśród sąsiadów. W listopadzie 2012 r. pozwana udała się do miejsca pracy powódki, gdzie w obecności współpracowników i klientów oskarżyła pokrzywdzoną o to, że jest złodziejką oraz używała w stosunku do niej słów wulgarnych. Wizytę taką powtórzyła w jakiś czas później, zapytując pracownika punktu sprzedaży wyrobów tytoniowych „czy jest ta złodziejka” – w domyśle powódka. Prawomocnym wyrokiem z 18 kwietnia 2013 r. (sygn. akt IX W 552/13) Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał S. C. (1) za winną tego, że w okresie od stycznia do listopada 2012 r. w O. przy ulicy (...) złośliwie niepokoiła W. S. poprzez złośliwe otwieranie drzwi, wyzwiska, oczernianie wśród sąsiadów, nachodzenie i oczernianie w miejscu pracy, tj. popełnienia czynu z art. 107 k.w. i na mocy tego przepisu skazał ją na karę nagany. Za czyn polegający na złośliwym otwieraniu drzwi i oczernianiu wśród sąsiadów na kare nagany skazana została także S. R.. Jednocześnie zasądzono ww. wyrokiem od obwinionych na rzecz pokrzywdzonej (oskarżycielki posiłkowej) kwotę 1.230 zł tytułem poniesionych wydatków. Pozwana obwiniała powódkę o romansowanie z jej mężem w rozmowach z sąsiadami. Nigdy nie zarzucała rozwiązłości seksualnej, choć zdarzało się jej używać wobec W. S. niecenzuralnego określenia „najstarszego zawodu świata”. W dniu 17 stycznia 2014 r. S. J. złożyła pozew rozwodowy przeciwko W. C. zarzucając mu m.in., że pozostaje w stałym związku z powódką. Kwestia tegoż romansu była roztrząsana w postępowaniu VI RC 97/14 prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Olsztynie. Mimo ostatecznego orzeczenia rozwodu z winy obu stron, zarówno sąd pierwszej instancji, jak i Sąd Apelacyjny uznały, że brak było jakichkolwiek podstaw do posądzania W. C. o niewierność. Zaakcentowały, iż samo przebywanie męża pozwanej w lokalu powódki nie może jeszcze świadczyć o romansowaniu, skoro W. C. zaprzyjaźniony był z partnerem W. S.. --- STRONA 4 --- Wielokrotne używanie przez pozwaną względem powódki słów wulgarnych oraz oskarżenie jej o bycie „złodziejką” naruszyły dobra osobiste poszkodowanej w postaci praw do czci (dobrego imienia). (dowód: zeznania świadków J. T. k. 81 v. – 82 v., W. C. k. 82 v. – 83 v., J. S. k. 83 v. – 84 akt niniejszych oraz k. 45 – 45 v. akt IX W 552/13, R. B. k. 185 v. – 186, G. R. k. 186 – 186 v., M. S. k. 187 – 187 v., P. J. k. 188 – 189, S. R. k. 190 – 190 v., przesłuchanie powódki k. 236 – 238 i pozwanej k. 252 – 253, a nadto wyrok SR w Olsztynie z 18.04.2013 r. k. 48 akt IX W 552/13, wyrok SO w Olsztynie z 15.12.2014 r. z uzasadnieniem k. 227, 231 – 234 akt VI RC 97/14 oraz SA w B. z 10.06.2015 r. z uzasadnieniem k. 258, 261 – 269 akt VI RC 97/14) Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Stan faktyczny niniejszej sprawy ustalono na podstawie m.in. wyżej wymienionych dokumentów, których autentyczność nie była kwestionowana w toku procesu. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków R. B. i G. R., albowiem są oni byłymi lub obecnymi dzielnicowymi rejonu stron i nie pozostają z nimi w żadnych osobistych stosunkach, które mogłyby oddziaływać na swobodne relacjonowanie faktów. Wymienieni wskazali jedynie na istnienie natężonego konfliktu między stronami, o którego fazach dowiadywali się z ich relacji. Tym samym zeznania te, choć wiarygodne, nie mogły mieć istotnego znaczenia dl rozstrzygnięcia sprawy. Dano wiarę zeznaniom dzieci pozwanej M. S. i P. J., przy czym osoby te również nie były bezpośrednimi świadkami konfliktu między stronami, wskazując jedynie na zachowanie W. C. sugerujące możliwość utrzymywania stosunków intymnych z powódką. Wynika z nich również, że ich ojczym był wieloletnim znajomym J. T.. W tej sytuacji także i te zeznania nie stanowiły istotnego składnika ustaleń faktycznych. Za wiarygodne uznał Sąd Okręgowy zeznania świadka S. R., przy czym zwrócić należy uwagę, iż wymieniona w sposób widoczny nie chciała zaszkodzić nimi żadnej ze stron, nie potwierdzając ani zarzutów powódki (z którą mieszka w jednym lokalu), ani twierdzeń pozwanej (z którą się przyjaźni). Za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia poczytano zeznania świadków E. K., C. J. (1) i Z. J.. Pierwsza z nich swój przekaz informacyjny wywodziła tylko z opowieści pozwanej, zaś dwaj kolejni prezentują wyraźnie negatywne nastawienie do powódki, która była niegdyś „przyjaciółką” Z. J. – później partnera C. J. (1). Żadnych konkretnych faktów świadkowie ci nie przedstawili, ograniczając się do oskarżania powódki o libacje i rozbicie małżeństwa pozwanej. W tych warunkach ich zeznania w ogóle nie mogły stanowić podstawy poczynionych ustaleń faktycznych. Sąd w pełni dał wiarę zeznaniom J. S., który był bezpośrednim świadkiem używania przez pozwaną wobec powódki słów wulgarnych i oskarżeń w miejscu pracy. Co godne podkreślenia, świadek ten zeznawał już w sprawie wykroczeniowej IX W 552/13, zaś porównanie jego spójnych twierdzeń w tymże postępowaniu oraz niniejszym procesie potwierdza okoliczność zaistnienia takich zachowań pozwanej. --- STRONA 5 --- Zdając sobie sprawę z konieczności ostrożnej oceny zeznań świadków J. T. i W. C., Sąd Okręgowy ostatecznie dał im wiarę w zakresie, w jakim potwierdzili oni fakt wielokrotnego wulgarnego obrażania powódki przez pozwaną, jak również zaprzeczyli istnieniu stosunków intymnych między mężem pozwanej i powódką. W takiej też części Sąd podzielił twierdzenia powódki i odrzucił przeciwne stanowisko pozwanej. Wobec przyznania przez S. C. (1) faktu nazwania powódki złodziejką, bezspornym było zaistnienie takiej sytuacji. Przed dokonaniem merytorycznej oceny zgłoszonych żądań należy przede wszystkim wskazać, że zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. O ochronie dóbr osobistych stanowi przepis art. 24 k.c., w myśl którego ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. Przepis art. 24 k.c. wymienia przesłanki i środki sądowej ochrony dóbr osobistych. Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwsze dwie przesłanki udowodnić musi powód dochodzący ochrony, z kolei pozwany może bronić się, wykazując, że nie działał bezprawnie. Powód musi jedynie wykazać, iż doszło do zagrożenia lub naruszenia istniejącego dobra osobistego. Nie jest wystarczające powołanie się na bliżej niesprecyzowane naruszenie „dóbr osobistych”, rozumiane jako jakaś krzywda, dyskomfort, ujemne przeżycie psychiczne. To, jakie dobro zostało naruszone, może wynikać z udowodnionych okoliczności faktycznych - nie jest tutaj niezbędne posłużenie się zwrotem ustawy. Ocena, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych, ma charakter obiektywny. Powód nie musi udowadniać własnych ujemnych przeżyć psychicznych związanych z zachowaniem sprawczym. Istnienie takich przeżyć jest obojętne dla stwierdzenia naruszenia, ale ich intensywność może rzutować, jako jedna z okoliczności, na rodzaj i zakres zastosowanych środków ochronnych (m.in. wysokość zadośćuczynienia). Art. 24 k.c. zawiera konstrukcję domniemania bezprawności działania osoby, która narusza cudze dobro osobiste. Przenosi ona ciężar dowodu braku bezprawności na podmiot naruszający sferę zakreśloną treścią osobistych praw podmiotowych. Zatem podmiot naruszający musi wykazać, że jego działanie nie było bezprawne. Brak bezprawności wynikać może przede wszystkim ze zgody podmiotu prawa osobistego, z działania w ramach porządku prawnego, ze szczególnych przepisów prawnych, z wykonywania prawa podmiotowego oraz z ogólnej klauzuli zasad współżycia społecznego, przy czym cześć doktryny dopuszcza również możliwość naruszenia dobra osobistego z konieczności ochrony innego wyżej --- STRONA 6 --- postawionego dobra (A. S., J. P., S. D.) (por. także wyr. Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989r., sygn. akt II CR 419/89, OSP 1990, z. 11-12, poz. 377). Przenosząc powyższe rozważania na realia niniejszej sprawy oraz mając na uwadze ewidentny konflikt między stronami (sprokurowany jednakowoż w dużej mierze przez pozwaną), dla oceny żądania powódki należało odwołać się przede wszystkim do dowodów o charakterze obiektywnym. W ocenie Sądu wymogi takie spełnia dokument w postaci prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z 18 kwietnia 2013 r. (sygn. akt IX W 552/13), na mocy którego skazano pozwaną za popełnienie na rzecz powódki wykroczenia z art. 107 k.w., polegającego na tym, że w okresie od stycznia do listopada 2012 r. w O. przy ulicy (...) złośliwie niepokoiła W. S. poprzez złośliwe otwieranie drzwi, wyzwiska, oczernianie wśród sąsiadów, nachodzenie i oczernianie w miejscu pracy. Zauważyć trzeba, że choć orzeczenie to nie stanowi wyroku karnego skazującego w rozumieniu art. 11 k.p.c., to jak przyjmuje się w orzecznictwie, może ono stanowić w toku postępowania cywilnego dowód z dokumentu urzędowego (por. wyrok SA w Krakowie z 22.01.2015 r., III APa 23/14). Już choćby z tego powodu to pozwana winna była wykazać, że nie naruszała dóbr osobistych powódki w postaci czci (dobrego imienia) przez używanie w stosunku do niej publicznie słów wulgarnych czy posądzania o bycie „złodziejką” (co sama przyznała, a potwierdzają to zeznania świadka J. S.). Okoliczności takich pozwana nie udowodniła, zaś treść wyroku skazującego za popełnienie wykroczenia potwierdza wypowiedzi J. T. i W. C. odnośnie wielokrotnego ubliżania powódce w obecności bądź tychże świadków, tudzież współpracowników w punkcie sprzedaży tytoniu. Powódka ma prawo oczekiwać szacunku od innych osób, w tym pozwanej, której zarzutów dotyczących popełnienia przez powódkę kradzieży nie potwierdza żaden wyrok skazujący za zabór mienia, czy też inne środki dowodowe zaoferowane przez S. C. (1). Dodać można, że ewentualne (niewykazane zresztą) wzajemne naruszenie dóbr pozwanej przez powódkę, nie znosi bezprawności jej zachowania. W tym miejscu należy jednak podkreślić, iż oprócz zajścia w miejscu pracy powódki, naganne zachowania pozwanej odbywały się w nielicznym gronie osób, które łączyły sąsiedzko – towarzyskie więzy. Wydaje się, że środowisko, w którym doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, cechujące się częstą zmianą partnerów życiowych, nadużywaniem alkoholu, ogólnie rozrywkowym stylem życia, nie traktuje zbyt poważnie sporów tam powstających. Wynika to choćby z zeznań świadka C. J. (2), która wskazała, że „nawet jak dwie kobiety złapią się za włosy, to nie ma co z tym iść do Sądu” (k. 188). Mając zatem na uwadze oczywisty fakt naruszenia dóbr osobistych powódki poprzez niezasadne posądzanie ją o kradzież i używanie wobec niej słów wulgarnych, Sąd na podstawie art. 23 w zw. z art. 24 § 1 k.c. orzekł jak w punkcie II wyroku. Biorąc jednak pod uwagę sposób naruszenia dóbr, zniesławienie w gronie niewielkiej ilości osób, zwyczaje panujące w środowisku stron, zasadnym było ograniczenie sposobu przeproszenia do sformułowania go przez wystosowanie własnoręcznie podpisanego pisma o treści wskazanej w punkcie II sentencji. Wskazany przez powódkę inny sposób usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych uznać należało za niewykonalny. --- STRONA 7 --- Po pierwsze, skoro w sprawie nie doszło do zawarcia ugody, nie sposób wyobrazić sobie przeproszenia powódki przez ustne złożenie oświadczenia do protokołu. Zamknięcie rozprawy, czy to przed sądem pierwszej czy też drugiej instancji, poprzedza wydanie wyroku (art. 316 § 1 k.p.c.) i brak jest możliwości proceduralnych, by po prawomocnym zakończeniu sprawy wyznaczyć kolejne posiedzenie celem umożliwienia stronie wykonania prawomocnego orzeczenia. Po drugie, pozwana nie zamieszkuje w budynku powódki, a co za tym idzie, nie ma swobodnego dostępu do klatki schodowej, na drzwiach której (od wewnątrz!) miałaby zostać zamieszczona treść przeprosin. Wymagania powódki w zakresie wywieszenia takiego oświadczenia przez miesiąc są praktycznie niewykonalne, gdyż wiązałoby się to z koniecznością nieustannego nadzoru nad drzwiami wejściowymi do klatki powódki, celem uniemożliwienia zerwania kartki przez osoby trzecie. Usunięcie przeprosin mogłoby prowadzić do niekończących się postępowań egzekucyjnych, abstrahując już od nierealności wykonania takiego zobowiązania w drodze przymusu. Z tych przyczyn powództwo podlegało oddaleniu w zakresie żądanej formy usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych w zakresie innym, niż określonym w punkcie II wyroku. Oddaleniu podlegało również roszczenie w zakresie żądania przeproszenia powódki przez pozwaną za „pomawianie jej o rozwiązłość seksualną wobec sąsiadów”. Słusznie zauważono w odpowiedzi na pozew, że sam fakt podejrzewania powódki o uwiedzenie męża nie jest równoznaczny z zarzucaniem jej takiej rozwiązłości. Co godne podkreślenia, z żadnego przeprowadzonego przez Sąd dowodu nie wynika, by pozwana takie podejrzenia wobec powódki kierowała, gdyż nie potwierdził tego ani żaden świadek, ani dokument znajdujący się w aktach sprawy niniejszej, aktach rozwodowych czy wykroczeniowych. Rzeczywiście, pozwanej nie udało się dowieść, by powódkę i jej byłego męża łączyły stosunki intymne, jednak istnieje olbrzymi rozdźwięk pojęciowy między zarzucaniem W. S. romansu z W. C., a rzekomymi insynuacjami co do właściwości życia seksualnego powódki. Co do zasady sąd związany jest żądaniem pozwu (art. 321 § 1 k.p.c.), a zatem fakt nieudowodnienia pozwanej czynów polegających na potencjalnym pomawianiu powódki o „rozwiązłość seksualną”, musiał skutkować oddaleniem powództwa w omawianym zakresie. Sąd Okręgowy stoi przy tym na stanowisku, że wzmiankowana już wcześniej znaczna rozbieżność między niepotwierdzonymi zarzutami o romans z mężem pozwanej, a niedowiedzionymi uwagi co do życia seksualnego, stoi na przeszkodzie ewentualnemu nakazaniu pozwanej przeproszenia powódki za pomawianie jej o rozbicie małżeństwa państwa C., czy też romans z W. C.. Odmienna interpretacja prowadziłaby do wyjścia poza granice rozpoznania żądania pozwu, ograniczonego do żądań związanych z „rozwiązłością seksualną”. Z kolei nazywanie powódki przez pozwaną „k…ą”, nie jest jednoznaczne z posądzaniem ją o niepohamowany apetyt seksualny, przy czym skutki naruszenia dobra osobistego przez używanie wyrazów obelżywych zostaną usunięte przez wykonanie zobowiązania określonego w punkcie II wyroku. Odnosząc się do żądania powódki w zakresie zasądzenia na jej rzecz od pozwanej kwoty 5.000 zł zadośćuczynienia, należy zważyć co następuje: Stosownie do art. 448 k.c., w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną --- STRONA 8 --- na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się. Jak wskazuje się w orzecznictwie, fakultatywność zadośćuczynienia, o którym mowa w przepisie art. 448 KC oznacza, iż przyznanie poszkodowanemu ochrony w tej właśnie formie zależy od oceny sądu, opartej na analizie okoliczności konkretnej sprawy. Nie oznacza to przy tym dowolności w podejmowaniu decyzji przez sąd, który może odmówić zasądzenia sumy pieniężnej wówczas, gdy stwierdzi - w oparciu o zobiektywizowane kryteria - że nie zachodzi potrzeba zadośćuczynienia za krzywdę moralną poprzez jej zrekompensowanie w formie pieniężnej. Swoboda decyzji sądu odnosi się do oceny tego, czy w danej sytuacji zadośćuczynienie jest odpowiednim sposobem rekompensaty krzywdy, czy też przeciwnie, istnieją dostateczne możliwości naprawienia krzywdy w drodze zastosowania środków ochrony niemajątkowej (por. wyrok SA w Łodzi z 21.08.2015 r., V ACa 92/15). Mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy, w szczególności długotrwałość używania przez pozwaną względem powódki słów wulgarnych, natężenie naruszeń, jak również niedopuszczalne rozwiązywanie sporów natury prywatnej na forum publicznym (tj. w miejscu ówczesnego zatrudnienia W. S.), Sąd Okręgowy jest zdania, że roszczenie o zasądzenie zadośćuczynienia jest usprawiedliwione co do zasady. Jak wynika z niezaprzeczonych przez pozwaną twierdzeń powódki, zachowanie sprawczyni doprowadziło do pogorszenia się stanu zdrowia psychicznego poszkodowanej i niewątpliwie wpłynął mogło na pogorszenie jej samooceny. Z drugiej jednak strony, już samo wystosowanie przeprosin doprowadzi do znacznego naprawienia krzywd powódki, która dysponując tekstem oświadczenia sporządzonym przez pozwaną, będzie mogła prezentować je osobom kwestionującym odpowiedzialność S. C. (1) za prokurowanie konfliktu. Dodatkowo, jak słusznie podkreśla się w judykaturze, generalnie wysokość zadośćuczynienia z art. 448 KC winna być umiarkowana, gdyż krzywda z tego tytułu pozostaje zazwyczaj jedynie w sferze przeżyć psychicznych człowieka, odmiennie niż przy zadośćuczynieniu z art. 445 KC związanym z uszkodzeniem ciała i wywołaniem rozstroju zdrowia (por. wyrok SA w Białymstoku z 03.07.2015 r., I ACa 250/15). Mając powyższe okoliczności na uwadze, należało zasądzić od pozwanej na rzecz powódki zadośćuczynienie w kwocie 300 zł (punkt I wyroku), zaś w pozostałej części powództwo o zapłatę oddalić (punkt III wyroku). Tak ustalona kwota adekwatna jest do stopnia krzywdy powódki, nie prowadzi do jej bezpodstawnego wzbogacenia, a jednocześnie uwzględnia możliwości finansowe pozwanej i stopień naruszenia przez nią dóbr osobistych pokrzywdzonej. Na marginesie wskazać należy, że nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia fakt zasądzenia od pozwanej (i S. R.) na rzecz W. S. kwoty 1.230 zł w sprawie IX W 552/13, albowiem był to zwrot kosztów wydatków pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, nie zaś suma zmierzająca do zrekompensowania powódce krzywdy. Oddaleniu podlegało żądanie pozwu w zakresie nakazania pozwanej wstrzymania się na przyszłość od naruszania dóbr osobistych powódki. Jak wskazuje się w doktrynie, zaniechania naruszenia można domagać się tylko wtedy, gdy obawa naruszenia dobra osobistego jest w świetle okoliczności danego przypadku i doświadczenia życiowego uzasadniona. Nie chodzi o to czy po stronie powoda powstał stan obawy, lecz wymagane jest powstanie ujmowanego w kategoriach obiektywnych stanu zagrożenia naruszenia dobra. Innymi słowy: w świetle okoliczności danego przypadku można się spodziewać, iż do naruszenia dobra osobistego --- STRONA 9 --- dojdzie, wiele bowiem na to wskazuje. Powód może dochodzić zaniechania określonych przez siebie działań. Nie mogłoby więc zostać uwzględnione powództwo, w którym powód domagałby się zaniechania wszelkich działań mogących stanowić w przyszłości naruszenie jego dóbr osobistych. Powinien wskazać zarówno zagrożone dobro osobiste, jak i zachowania, od których pozwany ma się powstrzymać (por. System Prawa Prywatnego pod red. M. Safjana, wyd. 2, s. 1281 – 1282). Skoro powódka nie wskazała konkretnie zachowania, od których pozwana ma się powstrzymać i rodzaju zagrożonego dobra osobistego, nie sposób w sposób arbitralny zakazać pozwanej naruszania dóbr osobistych w przyszłości. Nadto, kontrola takiego nakazu zamieszczonego w wyroku byłaby praktycznie niemożliwa i prowadziłaby do kolejnych postępowań w trybie art. 1049 i n. k.p.c., które mają charakter egzekucyjny, a nie rozpoznawczy. Nic nie stoi na przeszkodzie wystąpienia z kolejnym powództwem w razie wykazanego przez powódkę bezprawnego kolejnego zachowania pozwanej. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., dokonując ich wzajemnego zniesienia, albowiem każda ze stron uległa w części adwersarzowi. W punkcie V wyroku rozstrzygnięto w oparciu o art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 102 k.p.c., mając na uwadze ostateczny wynik sprawy.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Olsztynie#I C 263/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztyni#art. 107 k.w.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#Art. 24 k.c.#art. 11 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 316 § 1 k.p.c.#art. 321 § 1 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 445 § 3 stosuje#art. 448 KC#art. 445 KC#art. 100 zd. 1 k.p.c.#art. 113 ust. 1 ustawy#art. 102 k.p.c.