Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: I C 247/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lutego 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Bożena Osadnik Protokolant: st. sekr. sądowy Krystyna Dudek po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2011 r. w Katowicach sprawy z powództwa H. F., G. F. przeciwko A. M. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę 1. zobowiązuje pozwanego do zaniechania naruszania godności powodów poprzez ubliżanie im i obraźliwe zachowanie się wobec powodów oraz zobowiązuje pozwanego do zaniechania naruszania nietykalności mieszkania powodów poprzez niepokojenie powodów , wszczynanie kłótni w obrębie ich mieszkania; 2. zobowiązuje pozwanego do złożenia powodom nadanego listem poleconym za pośrednictwem urzędu pocztowego oświadczenia na piśmie o następującej treści: „ Niniejszym przepraszam panią G. F. oraz pana H. F. za naruszenie ich godności i nietykalności mieszkania i zobowiązuję się do zaprzestania jakichkolwiek działań naruszających ich dobra osobiste. Wyrażam głębokie ubolewanie z powodu naruszenia przeze mnie dóbr osobistych Państwa F.. A. M.”. - w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie; 3. w pozostałej części powództwo oddala; 4.
--- STRONA 2 ---
zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4 200 zł ( cztery tysiące dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu; 5. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Katowicach kwotę 76, 88 zł ( siedemdziesiąt sześć złotych osiemdziesiąt osiem groszy) tytułem kredytowanych wydatków. Sygn. akt I C 247/10 UZASADNIENIE Powodowie G. F. i H. F. pozwem z dnia 16 kwietnia 2010 r. domagali się zobowiązania pozwanego A. M. do zaniechania bezprawnego i umyślnego naruszania ich czci – dobrego imienia i godności poprzez zakazanie : - bezpodstawnego i opartego na nieprawdziwych informacjach zawiadamiania Policji, Zakładu (...), Sanepidu oraz wszelkich innych podmiotów i instytucji o rzekomych naruszeniach przez powodów prawa, - rozpowszechniania na temat powodów nieprawdziwych informacji, - ubliżania i obraźliwego zachowania się pozwanego wobec powodów. Nadto wnieśli o zobowiązanie pozwanego do zaniechania bezprawnego i umyślnego naruszania nietykalności mieszkania powodów poprzez zakazanie : - niepokojenia powodów w obrębie ich mieszkania poprzez wszczynanie kłótni oraz wysyłania listów zawierających groźby wszczęcia przeciw powodom postępowań sądowych, - utrudniania powodom wejścia do ich mieszkania w szczególności poprzez zamykanie przez pozwanego drzwi wejściowych. Domagali się także zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia i jego opublikowanie na jego koszt w gazecie lokalnej (...) w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku o następującej treści: „Niniejszym przepraszam Panią G. F. oraz Pana H. F. za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na ich temat, szkalowanie ich dobrego imienia oraz krzywdzące, niezgodne z prawdą pomówienia. Jednocześnie zobowiązuję się do zaprzestania jakichkolwiek działań naruszających cześć – dobre imię oraz godność Pani G. F. oraz Pana H. F.. Wyrażam głębokie ubolewanie z powodu naruszenia przeze mnie dóbr osobistych Państwa F.. A. M.”. Wnieśli także o zwrot kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Na uzasadnienie swoich roszczeń powodowie podali, iż pozwany rozpowszechnia na ich temat nieprawdziwe informacje, mające na celu tworzenie wśród lokalnej społeczności i instytucji nieprawdziwego ich wizerunku. Wielokrotnie naruszał ich dobre imię. Celem ich zestawienia składał liczne doniesienia o niezgodnym z prawem postępowaniu powodów między innymi na Policji, w Zakładzie (...) czy w Sanepidzie. Nadto pozwany od kilkunastu lat podczas odwiedzania matki powódki, zamieszkującej na piętrze w domu zajmowanym przez nią wspólnie z powodami, nieustannie niepokoi powodów oraz odgraża się, że zrujnuje im życie, zwraca się do powodów w sposób wulgarny i obraźliwy. Co więcej, wysyła im listy z groźbami wszczęcia postępowań sądowych oraz utrudnia im wejście do własnego domu poprzez zamykanie drzwi wejściowych lub blokując zamek. Bez kwalifikacji i zgody powodów dokonuje w ich domu zmian w instalacji. Pozwany dopuścił się napastowania powódki i stosowania siły fizycznej wobec już nieżyjącego ojca powódki. Nadto nastawia on matkę powódki przeciwko niej i jej rodzinie zakłócając od lat mir rodzinny. (pozew – k. 3-8).
--- STRONA 3 ---
W odpowiedzi na pozew z dnia 4 maja 2010 r. pozwany A. M. podniósł, iż powodowie napadali go po wyjściu od matki powódki, złośliwie zamykali drzwi wyjściowe, popychali go, wyzywali, wielokrotnie była przeciwko nim wzywana Policja (k. 23-24). Na rozprawie w dniu 25 maja 2010 r. pozwany zaprzeczył twierdzeniom pozwu i wniósł o oddalenie powództwa (k. 39). Pismem z dnia 5 października 2010 r. powodowie rozszerzyli powództwo, wnosząc o zasądzenie od pozwanego na wskazany cel społeczny, tj. na rzecz (...) Stowarzyszenia Hospicjum im. (...). K. I, (...)-(...) T., ul. (...), kwoty w wysokości 1.900 zł oraz o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwoty 100 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez nich krzywdę. W uzasadnieniu powodowie podnieśli, iż dotychczasowe żądania pozwu w postaci żądania zaniechania naruszania ich dóbr osobistych oraz złożenia przez pozwanego stosownego oświadczenia uznać należy za niewystarczające, wobec czego zasadnym jest rozszerzenie powództwa we wskazanym zakresie. W ocenie strony powodowej jest to tym bardziej uzasadnione faktem, iż pozwany w toku niniejszego postępowania nie przeprosił powodów, ani w żaden sposób nie wyraził żalu bądź skruchy za swoje niestosowne zachowanie w stosunku do powodów (pismo procesowe z dnia 5 października 2010 r. – k. 126-128). Pozwany w odpowiedzi na rozszerzenie powództwa w piśmie z dnia 19 października 2010 r. wniósł o jego oddalenie, albowiem nie zgadza się z nim. Swoje stanowisko podtrzymał na rozprawie w dniu 9 listopada 2010 r. (k. 155 verte). Pełnomocnik powoda na rozprawie w dniu 9 listopada 2010 r. zaprzeczył twierdzeniom powoda zawartym w jego pismach procesowych, że pozwany pomagał A. D. na nieruchomości. Nadto zaprzeczył wszystkim pozostałym twierdzeniom pozwanego (k. 155). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powodowie G. F. i H. F. mieszkają w B. przy ul. (...) w domu dwupiętrowym. Zajmują parter tego budynku, natomiast na piętrze mieszka matka powódki A. D., która „ma zapisane prawo wymowy do mieszkania na piętrze budynku”. Na piętrze znajduje się także pokój, w którym przebywają synowie powodów w czasie, kiedy ich odwiedzają. (...) powodów obecnie przebywają za granicą. Powódka poznała pozwanego A. M. ponad 30 lat temu, kiedy to został kuratorem jej ojca, który był alkoholikiem. A. M. był w konflikcie z ojcem powódki. Rodzice powódki rozwiedli się w 1988 r., a jej ojciec zmarł 3 lata temu. W latach 80-tych ubiegłego wieku pozwany codziennie przebywał w domu powodów. Obecnie przychodzi do A. D. 2-3 razy w tygodniu, czasem pomaga jej w czynnościach życia codziennego, jest jej przyjacielem. (okoliczność przyznana przez pozwanego - k. 115 verte). Przebywa również w sąsiedztwie u braci powódki B. i M. D.. Dowód: zeznania powódki G. F. – k. 112 verte-114 verte; zeznania powoda H. F. – k. 115; zeznania świadka H. B. – k. 77 verte; zeznania świadka K. F. (1) – k. 77 verte-78; zeznania świadka S. F. – k. 78 verte-79; zeznania świadka K. F. (2) – k. 79 verte-80; zeznania świadka A. F. – k. 80 verte-81; częściowo zeznania świadka A. D. – k. 81verte-82; częściowo zeznania pozwanego A. M. – k. 115-116. W czasie odwiedzin u matki powódki pozwany rozmawia z nią o powodach i ich dzieciach, używając słów wulgarnych i obraźliwych. Rozmowy są prowadzone bardzo głośno, co jest słyszalne przez powodów i przeszkadza im i jest przyczyną tego, że denerwują się i nie mają spokoju w domu.
--- STRONA 4 ---
Żeby wejść do A. D. trzeba przejść przez korytarz na parterze prowadzący do klatki schodowej. Korytarz ten należy do mieszkania zajmowanego przez powodów. Pozwany wchodząc, często wszczyna kłótnie lub je prowokuje, obraża powodów używając wulgarnych słów. Nadto pod nieobecność powodów chodzi po całym domu; 12 lat temu coś zaczął przerabiać „w skrzynce z prądem, był problem z prądem i w tej chwili brakuje drugiej fazy” Zdarza się, iż wchodzi do ich domu nie informując o tym właścicieli bez ich zgody, nie używając dzwonka, nie pukając do drzwi. Powodom przeszkadza taki stan rzeczy. Zwracali pozwanemu uwagę, by tak nie postępował, jednak nie odniosło to pożądanego skutku. W 2007 r. pozwany był w Sanepidzie w związku z tym, iż w mieszkaniu matki powódki A. D. widział myszy (okoliczność przyznana przez pozwanego - k. 115 verte). Kontrola nie wykazała żadnych nieczystości czy nieprawidłowości. Powódka obchodziła wtedy swoje 50 – te urodziny, czekała na gości i było jej bardzo przykro z tego powodu, płakała. Pozwany przyznał, iż w czasie tej kontroli był u A. D. (k. 115 verte). Dowód: zeznania powódki G. F. – k. 112 verte-114 verte; zeznania powoda H. F. – k. 115; zeznania świadka K. F. (1) – k. 77 verte-78; zeznania świadka S. F. – k. 78 verte-79; zeznania świadka K. F. (2) – k. 79 verte-80; zeznania świadka A. F. – k. 80 verte-81; częściowo zeznania świadka A. D. – k. 81 verte-82; częściowo zeznania pozwanego A. M. – k. 115-116. Pozwany był u brata powoda K. F. (1) 6 lat temu. Brat powoda zna pozwanego z widzenia od około 20 lat i w okresie tego czasu rozmawiał z A. M. tylko jeden raz przez pół godziny – 6 lat temu. W czasie rozmowy A. M. skarżył się, na brata powoda, że mu przeszkadza, że nie może się po domu brata spokojnie poruszać, że krzyczą na niego. Pozwany przyznał, iż był u K. F. (1) i mówił, iż z powodami „nie da się żyć” (k. 78). Dowód: zeznania świadka K. F. (1) – k. 77 verte-78; Jak wynika z zeznań świadka A. D. oraz pozwanego A. M. konflikt pomiędzy stronami postępowania ma charakter wzajemny, albowiem powodowie również ubliżają pozwanemu i matce powódki używając w stosunku do nich obraźliwych słów, wyzywając matkę powódki od żmii, wiedźmy, krzycząc po niej, a pozwanego wyzywając od złodziei, morderców , zomowca, bandyty. Dowód: częściowo zeznania świadka A. D. – k. 81 verte-82; częściowo zeznania pozwanego A. M. – k. 115-116, k. 175 verte-176. Matka powódki od lat nie rozmawia ze swoja córką i zięciem. Przekazują sobie tylko informacje, jeżeli istnieje taka potrzeba. Wnukowie nie odzywają się do swojej babci. Powódka uważa, że z jej matką nie da się rozmawiać, że „ona już nie ma swojego rozumu”, gdyż A. M. potrafi jej godzinami wmawiać, jacy oni ( jej córka i zięć) są źli. Powódka w swych zeznaniach potwierdziła, że już od ponad 20 lat są wraz z jej mężem w konflikcie z A. M.. Zeznania powódki potwierdził jako prawdziwe powód. S. powodów G. S., która graniczy płotem z nimi od 9 lat i nie pozostaje w konflikcie zarówno z powodami jak i A. M. potwierdziła, że u sąsiadów są kłótnie, jednak nie zna ich przyczyn; ani powodowie ani A. M. jej się nie skarżyli. Nie słyszała też sformułowań niegrzecznych, obraźliwych. Nie widziała też, by pan A. M. mordował kota i takie zeznania złożyła w innej sprawie. Dowód : zeznania A. D. – k.81,zeznania powódki k-113,113 verte, zeznania powoda k-115, zeznania Świadka G. S. k-81, 81 verte. W dniu 12 lutego 2010 r. pozwany złożył w Komendzie Powiatowej Policji w B. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez powoda H. F. i w związku z tym został przesłuchany w charakterze świadka. Zeznał wówczas, iż powód ma w swoim domu podsłuchy, za pomocą których wszystkich podsłuchuje. Nadto podał, iż powód posiada w swoim domu na strychu broń pneumatyczną oraz narkotyki. Powód został w związku z tą sprawę wezwany do Komendy Powiatowej Policji w B. w charakterze świadka. W dniu 17 lutego 2010 r. z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa wydano postanowienie o odmowie wszczęcia
--- STRONA 5 ---
dochodzenia w sprawie nielegalnego zakładania lub posługiwania się urządzeniem podsłuchowym w celu uzyskania informacji, tj. o przestępstwo z art. 267 § 3 .k.k. Dowód: wezwanie powoda H. F. z dnia 12 lutego 2010 r. w komendzie Powiatowej Policji w B. – k. 11; dokumenty z akt Komendy Powiatowej Policji w B., sygn. akt KR–177/10;. Pozwany wysyłał do powoda listy, formułując je jako pozwy. Domagał się w nich zapłaty za zniszczone spodnie na skutek napadnięcia na niego przez powoda i popchnięcia go ze schodów, w wyniku czego upadł, spodnie zostały potargane na kolanach, a on doznał obrażeń cielesnych. Nadto w liście z dnia 16 lipca 2007 r. podał, iż jest szantażowany przez powodów i nazywany przez nich złodziejem, zomowcem i mordercą. Dowód: list pozwanego do powoda z dnia 21 czerwca 2007 r. – k. 13; list pozwanego do powoda z dnia 16 lipca 2007 r. – k. 14; Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w B. od czasu powstania tamtejszej komendy, tj. od 1.10.2006 r. przeprowadzili cztery interwencje w domu powodów, a to: - w dniu 13 czerwca 2009 r. o godzinie 13:10 – osobą zgłaszającą był A. M.; interwencja dotyczyła kłótni z właścicielem posesji sąsiadującej z nr 10 i zakończyła się pouczeniem stron; - w dniu 11 listopada 2009 r. o godzinie 14:24 – osobą zgłaszającą był A. M.; interwencja dotyczyła awantury z sąsiadami z parteru i zakończyła się pouczeniem stron; - w dniu 23 czerwca 2010 r. o godzinie 17:45 – osobą zgłaszającą był A. M.; interwencja dotyczyła nieporozumienia z rodziną znajomej i zakończyła się pouczeniem stron; - w dniu 24 czerwca 2010 r. o godzinie 13:00 – osobą zgłaszającą był H. F.; interwencja dotyczyła złożenia przez zgłaszającego zawiadomienia o wykroczeniu z art. 66 § 1 Kodeksu wykroczeń, polegającego na bezpodstawnym wezwaniu na interwencję patrolu Policji przez A. M. w dniu 23 czerwca 2010 r. o godzinie 17:45. Pozwany przyznał, iż często będąc w domu powodów wzywał Policję(”Jak F. awantury wywołają, to wzywa policję, drzwi zamykają od zewnątrz tak, że on nie może wyjść”) (k. 115 verte). Przyznał także, iż w dniu 9 lutego 2010 r. wezwał Policję do domu powodów, gdy doszło do konfliktu między nim a powódką. A. D. powiedziała mu wtedy, żeby zadzwonił na policję. (k. 175 verte-176). Dowód: wywiad komendy Powiatowej Policji w B. – k. 133; zeznania powódki G. F. – k. 112 verte-114 verte, 176-177; zeznania powoda H. F. – k. 115; zeznania świadka H. B. – k. 77 verte; zeznania świadka K. F. (2) – k. 79 verte-80; zeznania świadka A. F. – k. 80 verte-81; częściowo zeznania świadka A. D. – k. 81 verte-82; zeznania świadka B. S. (1) k- 81, częściowo zeznania pozwanego A. M. – k. 115-116, k. 175 verte-176. Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Tychach z dnia 19 października 2010 r., w sprawie o sygn. akt VII W 569/10, uniewinniono pozwanego od popełnienia czynu polegającego na tym, że w kwietniu 2009 r. w B. przy ul. (...), będąc w mieszkaniu A. D. w celu dokuczenia H. F., głośno i wyraźnie podając denerwującą i nieprawdziwą informację, dotyczącą znęcania się nad zwierzętami, złośliwie zaniepokoił przebywającego w tym samym budynku H. F., tj. wykroczenia z art. 107 k.w. Dowód: wyrok Sądu Rejonowego w Tychach z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt VII W 569/10 – k. 56 w opisanych aktach Nieprawomocnym wyrokiem nakazowym z dnia 7 grudnia 2010 r. Sąd Rejonowy w Tychach, sygn. akt VII W 945/10, uznał pozwanego za winnego popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu 23 czerwca 2010 r. około godziny 17:50 w B. przy ul. (...) fałszywie zawiadomił Policję o zaistniałej awanturze domowej, wywołanej przez H. F., czym
--- STRONA 6 ---
spowodował fałszywy alarm oraz niepotrzebną czynność ze strony Komendy Powiatowej Policji w B., ponadto swoim zachowaniem dopuścił się złośliwego niepokojenia H. F., tj. wykroczenia z art. 66 § 1 k.w. i art. 107 k.w. Dowód: odpis wyroku Sądu Rejonowego w Tychach z dnia 7 grudnia 2010 r., sygn. akt VII W 945/10 – k. 173. Powódka pracuje jako kierownik sklepu, z czego miesięcznie osiąga netto niecałe 1.000 zł wynagrodzenia, natomiast powód jest emerytem, a jego emerytura wynosi ponad 3.000 zł netto miesięcznie. Powodowie posiadają dom, w którym mieszkają, oraz ponad dziesięcioletni samochód marki V. (...). Powodowie mają trzech dorosłych synów, którzy prowadzą oddzielne gospodarstwa domowe. Dowód: zeznania powódki G. F. – k. 114 verte; zeznania powoda H. F. – k. 115. Pozwany wraz z żoną prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Mieszkają w mieszkaniu komunalnym o powierzchni 36 m2. Jego źródłem utrzymania jest emerytura w wysokości 1.450 zł miesięcznie oraz emerytura jego żony w kwocie około 1.000 zł. Nie posiada on żadnych oszczędności, ma stary samochód osobowy marki W., którym jeździ. Dowód: zeznania pozwanego A. M. – k. 116. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o wskazane dowody, zwłaszcza załączone do sprawy dokumenty oraz zeznania świadków i stron postępowania. W tym miejscu wskazać jednak trzeba, iż Sąd jedynie częściowo dał wiarę zeznaniom pozwanego A. M., a to tylko w zakresie, że również powodowie ubliżają mu i A. D. używając pod ich adresem obraźliwych słów. Zeznania pozwanego znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadka A. D. i przy uwzględnieniu, że konflikt między stronami trwa już długotrwale, w świetle zasad doświadczenia życiowego zasługują na wiarę. W pozostałym zakresie, odnośnie ubliżania i obraźliwego zachowania się pozwanego wobec powodów oraz niepokojenia powodów w obrębie ich mieszkania poprzez wszczynanie kłótni, jako że pozostawały one w całkowitej sprzeczności z dowodami z zeznań pozostałych świadków, w tym świadków będących osobami obcymi w stosunku do obu stron, Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom świadka A. D. i pozwanego. Podkreślić należy, że świadek A. D. przyznała, że „może tam były jakieś kłótnie” i jej „też się zdarzy, że czasem coś powie”(k-82), zatem mając na uwadze przywołany wyżej trwający długotrwale konflikt i zasady doświadczenia życiowego za niewiarygodne uznać należało zeznania tego świadka i pozwanego, że A. M. zachowuje się „normalnie”, „idzie po cichu”, nie kłóci się z powodami, nie zwraca uwagi, gdy powodowie go obrażają wyzywając go od bandytów i złodziei i sam nie kieruje do powodów obelżywych słów, nie ubliża im i ich nie obraża oraz, że nie niepokoi powodów w obrębie ich mieszkania, że sam nie wchodzi do ich domu i nawet jak jest otwarte, to A. D. czeka na niego na dole. Co do dowodów z dokumentów w postaci protokołu kontroli z dnia 4 września 2003 r. (k. 17-18) i zlecenia Ot nr (...) (k. 16) wystawionych przez Zakład (...), dostarczający powodom energię elektryczną, podnieść należy, iż nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem nie wynikało z nich, że na skutek działań pozwanego przeprowadzono kontrole w domu powodów, a tym bardziej nie dowodziły one tego, że pozwany naruszył dobre imię powodów. W tym miejscu podkreślić należy, że z zeznań świadka A. D. (k-82 ) wynika, że to ona w 2009 r,( „ w zeszłym roku” ) poprosiła A. M., by pojechał do energetyki, „ żeby przyjechali zobaczyć, co jest z jej zegarem”, gdyż wystraszyła się, że „wszyscy na jeden zegar będą płacić” i dlatego poprosiła o kontrolę. Podobnie Sąd ocenił pismo z Urzędu Gminy B. z dnia 2 maja 2002 r. (k. 12), gdyż w żaden sposób nie wynikało z niego, że zostało ono wystawione na skutek działań pozwanego, a co więcej, nie dowodziło ono faktu zachowania pozwanego względem powodów, naruszającego jakiekolwiek ich dobra osobiste. Nadto w ocenie Sądu powodowie nie wykazali, aby list skierowany do nich z dnia 4 grudnia 1994 r. (k. 15) został w rzeczywistości sporządzony przez pozwanego. Został on bowiem napisany maszynowo i nie był opatrzony żadnym podpisem, a wobec zaprzeczenia przez pozwanego jakoby miał on napisać ten list, uznać należało, iż nie stanowił dowodu wskazującego na naruszenie przez pozwanego dóbr osobistych powodów.
--- STRONA 7 ---
Zatem powyższe dowody z dokumentów nie były podstawą ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy i zapadłego w niej rozstrzygnięcia. Powodowie nie wykazali tymi dokumentami okoliczności wnioskowanych, tj. bezzasadnego zawiadamiania przez pozwanego zakładu energetycznego o rzekomym nielegalnym poborze przez powodów prądu, czy bezpodstawnego i opartego na nieprawdziwych informacjach zawiadomień przez pozwanego innych podmiotów o rzekomych naruszeniach przez powodów prawa. Co do zeznań świadka A. B. (k-82 verte), osoby obcej w stosunku do stron, znajomego powodów, to wskazać trzeba, iż świadek ten nie posiadał żadnych przydatnych do rozstrzygnięcia sprawy wiadomości, gdyż nie utrzymuje kontaktu ze stronami, 10 lat temu tynkował u nich dom i nie miał wiadomości odnośnie zachowywania się A. M., czy w jakiś sposób naruszał ich dobre imię. Wobec czego dowód ten jako nie wnoszący niczego do postępowania, nie był podstawą ustalenia stanu faktycznego w sprawie. Świadek G. S.(k-81), sąsiadka powodów, która graniczy płotem z nimi od 9 lat i nie pozostaje w konflikcie zarówno z powodami jak i A. M. potwierdziła, że u sąsiadów są kłótnie, jednak nie zna ich przyczyn; ani powodowie ani A. M. jej się nie skarżyli. Nie słyszała też sformułowań niegrzecznych, obraźliwych. Nie widziała też, by pan A. M. mordował kota i takie zeznania złożyła w innej sprawie. Świadek B. S. (2) (k-80 verte,81), bardzo dobra koleżanka powódki, która zna powódkę od ok.20 lat i kiedyś bywała często u powódki ale od 2 lat, od czasu gdy zmarł jej mąż, bywa rzadziej - raz w miesiącu, raz na trzy miesiące zeznała, że 19 lat temu pozwany prawdopodobnie podsłuchał rozmowę między jej mężem a powodem, gdy jej mąż nie chciał przyjąć zapłaty za pomoc przy tynkowaniu domu, a następnie powód przyjechał do nich z pieniędzmi mówiąc, że słyszał, że jej mąż chodzi po zakładzie pracy ERG i obgaduje powoda, że mu nie zapłacił, co było nieprawdą. Podkreślić należy, że wiadomości świadka opierają się na jego przypuszczeniach oraz dotyczą zdarzenia sprzed 19 lat i z tych powodów Sąd nie przyjął ich za podstawę ustaleń, w zakresie twierdzeń powodów, że pozwany rozpowszechnia na ich temat nieprawdziwe informacje. Nadto podkreślić należy, że świadek ten ma wiadomości w sprawie „wzywania przez pozwanego sanepidu i elektrowni” wyłącznie od powodów, stąd jej zeznania nie miały w sprawie większego znaczenia dla ustaleń sądu, poza potwierdzeniem faktu wezwania przez pozwanego policji do domu powodów. W ocenie Sądu również zeznania świadków H. B.(k-77 verte), osoby obcej w stosunku do stron, jak i K. F. (1) (k-77 verte,78), brata powoda oraz pozostałych świadków - synów powodów :S. F. (k- 78,79 ), K. F. (2) (k-79 verte), A. F. (k-80 ) nie potwierdziły w sposób wiarygodny twierdzeń powodów, by to pozwany bezzasadnie zawiadamiał zakład energetyczny o rzekomym nielegalnym poborze przez powodów prądu, oraz by bezpodstawnie, opierając się na nieprawdziwych informacjach zawiadamiał inne podmioty o rzekomych naruszeniach przez powodów prawa i rozpowszechniał na temat powodów nieprawdziwe informacje i doszło w ten sposób do naruszenia przez pozwanego czci - dobrego imienia powodów. Podkreślić należy, że wskazani świadkowie wiadomości, odnośnie tych okoliczności, pozyskali od powodów i opierają się tak jak i powodowie na przypuszczeniach, że zgłoszenia do Sanepidu, czy że jest kradziony prąd uczynił pozwany.(„zrobił ktoś z góry, z piętra domu”.(k-77 verte)).Zaznaczyć trzeba, że świadek A. D. zeznała(k-82 ), że to ona poprosiła pozwanego w 2009 r., by pojechał do energetyki, „ żeby przyjechali zobaczyć, co jest z jej zegarem”, gdyż wystraszyła się, że „wszyscy na jeden zegar będą płacić” i dlatego poprosiła o kontrolę. Z tych względów Sąd odmówił mocy dowodowej zeznaniom świadków we wskazanym zakresie. Jako, że zeznania powodów w omawianej części, nie znalazły potwierdzenia w innych dowodach, Sąd również odmówił im mocy dowodowej. Zgodnie z art. 11 kpc tylko ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym, stąd okoliczność, że nieprawomocnym wyrokiem nakazowym z dnia 7 grudnia 2010 r. Sąd Rejonowy w Tychach, sygn. akt VII W 945/10, uznał pozwanego za winnego popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu 23 czerwca 2010 r. około godziny 17:50 w B. przy ul. (...) fałszywie zawiadomił Policję o zaistniałej awanturze domowej, wywołanej przez H. F., czym spowodował fałszywy alarm oraz niepotrzebną czynność ze strony Komendy Powiatowej Policji w B., ponadto swoim zachowaniem dopuścił się złośliwego niepokojenia H. F., tj. wykroczenia z art. 66 § 1 k.w. i art. 107 k.w. nie wiąże Sądu w niniejszej sprawie. Podobnie, nie wiążą Sądu ustalenia, że prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Tychach z dnia 19 października 2010 r., w sprawie o sygn. akt VII W 569/10, uniewinniono pozwanego od popełnienia czynu polegającego na tym,
--- STRONA 8 ---
że w kwietniu 2009 r. w B. przy ul. (...), będąc w mieszkaniu A. D. w celu dokuczenia H. F., głośno i wyraźnie podając denerwującą i nieprawdziwą informację, dotyczącą znęcania się nad zwierzętami, złośliwie zaniepokoił przebywającego w tym samym budynku H. F., tj. wykroczenia z art. 107 k.w. Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawną, w tym między innymi cześć człowieka i nienaruszalność mieszkania. Przepisy prawa nie definiują pojęcia dóbr osobistych, jednakże doktryna i orzecznictwo wypracowały powszechnie przyjmowaną koncepcję obiektywną, w myśl której dobra osobiste są "wartościami o charakterze niemajątkowym, wiążącymi się z osobowością człowieka, uznanymi powszechnie w społeczeństwie" (tak m.in. A. Szpunar, Ochrona dóbr..., s. 106; M. Pazdan (w:) Kodeks cywilny..., red. K. Pietrzykowski, t. I, 2002, art. 23, Nb 3; S. Rudnicki, Ochrona dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c. w orzecznictwie Sądu najwyższego w latach 1985-1991, PS 1992, nr 1, s. 34; Z. Radwański, Prawo cywilne..., 2005, s. 161). Dla istnienia dobra osobistego i uznania, że doszło do jego naruszenia, znaczenie mają oceny społeczne, analiza dokonana z punktu widzenia rozsądnego człowieka, natomiast subiektywne przekonanie osoby zainteresowanej nie ma przy tym znaczenia (zob. B. Giesen, W.J. Katner, P. Księżak, B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, R. Majda, E. Michniewicz-Broda, T. Pajor, U. Promińska, M. Pyziak-Szafnicka, W. Robaczyński, M. Serwach, Z. Świderski, M. Wojewoda, Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz, LEX, 2009; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 sierpnia 1996 r., sygn. akt I ACr 341/96, opubl. OSA 1997/7-8/43, OSAŁ 1996/4/77). Prawa służące ochronie dóbr osobistych są niezbywalne, jako ściśle związane z danym podmiotem. Prawa te są prawami bezwzględnymi, wobec czego każdy może żądać, by inni nie naruszali jego dóbr osobistych, i bezpośrednimi, to jest realizującymi się wprost poprzez korzystanie z określonych dóbr przez uprawnionego. Naruszenie tych praw bezwzględnych może rodzić prawa względne, czyli konkretne roszczenia. Zgodnie bowiem z treścią art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten wymienia więc przesłanki i środki sądowej ochrony dóbr osobistych. Przesłanki ochrony, którymi są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra i bezprawność zagrożenia lub naruszenia muszą być spełnione łącznie. Powodowi muszą wykazać pierwsze dwie przesłanki, natomiast pozwany w swej obronie może wykazywać, iż jego działanie było pozbawione elementu bezprawności. Dokonanie charakterystyki poszczególnych dóbr osobistych możliwe jest z reguły poprzez wskazanie sposobów ich naruszenia, bowiem właściwe znaczenie i zakres tych dóbr można dostrzec dopiero przy określeniu, kiedy naruszenie konkretnych dóbr jest dozwolone. Istnienie ogólnego, nawet bardzo szeroko zakreślonego dobra osobistego nie oznacza, że każde jego naruszenie rodzi roszczenia. Z punktu widzenia niniejszej sprawy omówienia wymagają dwa dobra osobiste, których dotyczył przedmiotowy przypadek, a mianowicie cześć człowieka oraz nietykalność mieszkania. Przechodząc do omówienia pierwszego z nich, wskazać należy, iż cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: dobre imię -cześć zewnętrzna i godność - cześć wewnętrzna. Zgodnie z treścią art. 30 Konstytucji RP przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka. Jej skonkretyzowanie następuje w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Naruszenie godności polega z reguły na ubliżeniu komuś lub obraźliwym zachowaniu wobec niego. Godności osobistej jako wewnętrznego przekonania człowieka o swoim moralnym i etycznym nieposzlakowaniu oraz czci, jako wyrazu pozytywnego ustosunkowania się innych ludzi do wartości osobistej i społecznej określonej jednostki, człowiek za swego życia nie może utracić (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2007 r., sygn. akt I CSK 292/06, opubl. LEX nr 308851; zob. B. Giesen, W.J. Katner, P. Księżak, B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, R. Majda, E. Michniewicz-Broda, T. Pajor, U. Promińska, M. Pyziak-
--- STRONA 9 ---
Szafnicka, W. Robaczyński, M. Serwach, Z. Świderski, M. Wojewoda, Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz, LEX, 2009). Natomiast naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Może tu chodzić zarówno o rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, jak i wyrażanie ujemnej oceny jej działalności (zob. B. Giesen, W.J. Katner, P. Księżak, B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, R. Majda, E. Michniewicz-Broda, T. Pajor, U. Promińska, M. Pyziak-Szafnicka, W. Robaczyński, M. Serwach, Z. Świderski, M. Wojewoda, Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz, LEX, 2009). W przypadku naruszenia dobrego imienia koniecznym jest, by zarzut został zakomunikowany osobie trzeciej, podczas gdy naruszenie godności osobistej ma miejsce już wówczas gdy o tym fakcie poweźmie wiadomość sam poszkodowany. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy podnieść trzeba, iż pozwany swoim zachowaniem naruszył cześć powodów w aspekcie wewnętrznym, to jest ich godność osobistą. Jego postępowanie w postaci ubliżania i używania wobec powodów słów uznawanych powszechnie za obraźliwe ugodziło w ich wewnętrzne poczucie wartości. Wobec tego Sąd na mocy art. 24 § 1 k.c. uwzględnił roszczenia pozwu w postaci zobowiązania pozwanego do zaniechania naruszania godności powodów poprzez ubliżanie im i obraźliwe zachowanie się wobec nich. Natomiast odnosząc się do twierdzeń powodów o naruszeniu ich godności w aspekcie zewnętrznym, to jest dobrego imienia, w świetle powyższych rozważań ocenić je trzeba jako nie udowodnione, albowiem powodowie nie wykazali, by pozwany swoim zachowaniem dopuścił się naruszenia tego dobra osobistego powodów. Z ustalonych okoliczności wynika, iż to pozwany złożył zawiadomienie na Policji o podejrzeniu popełnienia przez powoda przestępstwa, jednakże fakt, iż postępowanie karne nie zostało wszczęte nie oznacza jeszcze, iż zawiadomienie to naruszyło dobre imię powoda. Na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy nie sposób bowiem uznać, iż przedmiotowe zawiadomienie było przejawem poniżenia powoda wobec funkcjonariuszy Policji, którzy w ramach swoich obowiązków podjęli czynności w sprawie i obowiązani są do zachowania tajemnicy służbowej. Powodowie nie wykazali także, że informacje wskazane przez pozwanego w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa dotarły do szerszego kręgu osób, poza najbliższą ich rodzinę, czy znajomych, którzy wiadomości w tej sprawie powzięli od samych powodów. Pozwany był również w Sanepidzie w związku z rzekomym występowaniu myszy w domu powodów, co pozwany przyznał na rozprawie, jednakże strona powodowa nie udowodniła, iż poprzez to zawiadomienie pozwany naraził ich na utratę dobrego imienia w oczach szerszego grona osób, a pracownicy Sanepidu, podjęli czynności w sprawie w ramach swoich kompetencji Powodowie nie przedstawili także żadnego dowodu na treść złożonego przez pozwanego w tej instytucji zawiadomienia, wobec czego nie sposób stwierdzić, czy naruszył przez to ich dobra osobiste. Co więcej, należy zaznaczyć iż w/w podmioty otrzymały przedmiotowe zawiadomienia od pozwanego w ramach swoich kompetencji i zakresu działania, wobec czego zobowiązane były do zachowania tajemnicy służbowej w tym zakresie, a po drugie powodowie nie wykazali, by treści tych zgłoszeń dotarła do szerszego kręgu odbiorców, co ze względu na ich formę lub użyte w nich słowa mogłoby poniżyć powodów w opinii publicznej lub narazić ich na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanych przez nich stanowisk, wykonywanych zawodów lub rodzaju prowadzonej działalności. Z ujawnionego materiału dowodowego, wbrew twierdzeniom strony powodowej, nie wynika natomiast, żeby to pozwany spowodował kontrole zakładu energetycznego w domu powodów, ani żeby to on zawiadomił Urząd Gminy B. o niewłaściwym postępowaniu powodów wobec zwierząt. Co więcej, nawet gdyby to pozwany w rzeczywistości zawiadomił te instytucje o jakichś nieprawidłowościach zaistniałych w domu powodów, czy w ich zachowaniu, to na podstawie załączonych do akt sprawy dokumentów nie można było stwierdzić, jaką treść miały ewentualne zawiadomienia, czy też doniesienia skierowane przez pozwanego, wobec czego Sąd nie był w stanie ocenić, czy w ten sposób doszło do naruszenia dobrego imienia powodów. Reasumując tę część rozważań, podkreślić trzeba, że powodowie nie wykazali, by pozwany naruszył ich dobre imię. Zaznania powodów w tej części, z powodów wyżej szczegółowo wskazanych, nie zasługują na uwzględnienie. Nadto
--- STRONA 10 ---
z ustaleń Sądu wynika, że tylko wąskie grono osób z kręgu ich rodziny i znajomych ma wiadomości w tym zakresie i zasadniczo uzyskali je od samych powodów. W tej części przedmiotowe powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Wobec tego Sąd, wobec braku przesłanek z art. 24 § 1 k.c. oddalił żądanie w postaci zobowiązania pozwanego do zaniechania bezprawnego i umyślnego naruszania czci – dobrego imienia powodów poprzez zakazanie mu bezpodstawnego i opartego na nieprawdziwych informacjach zawiadamiania Policji, Zakładu (...), Sanepidu oraz wszelkich innych podmiotów i instytucji o rzekomych naruszeniach przez powodów prawa oraz rozpowszechniania na temat powodów nieprawdziwych informacji. Przechodząc do omówienia kolejnego dobra osobistego, to jest nietykalności mieszkania wskazać trzeba, iż to dobro prawne chronione jest między innymi przez Konstytucję RP i stanowi jeden z przejawów prawa do prywatności. Obejmuje ono nie tylko mieszkanie, ale również nietykalność lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu. Jego naruszenie może polegać na wdarciu się do cudzego mieszkania, a także na odmowie jego opuszczenia wbrew żądaniu osoby uprawnionej. Naruszeniem nietykalności jest również niepokojenie kogoś w obrębie mieszkania przez współlokatora czy utrudnianie takiej osobie korzystania z mieszkania (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 października 1967 r., sygn. akt II CZ 92/67). W końcu należy mieć na uwadze, iż prawo do zachowania nietykalności mieszkania w rozumieniu art. 23 k.c. musi być pojmowane w aspekcie niematerialnym, jako prawo do ochrony przed bezprawnym wtargnięciem w sferę nie samej "substancji mieszkaniowej", lecz w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego, jaki daje każdemu człowiekowi poczucie bezpiecznego i niezakłóconego posiadania własnego miejsca, w którym koncentruje swoje istotne sprawy życiowe i chroni swoją prywatność (zob. wyrok sądu apelacyjnego w Gdańsku z dnia 29 grudnia 2000 r., sygn. akt I ACa 910/00, opubl. OSA 2002/2/11, OSAG 2001/1/10). Wobec powyższego Sąd uznał, iż pozwany, poprzez niepokojenie powodów, (głośne obraźliwe rozmowy na ich temat),wszczynanie kłótni w obrębie ich mieszkania, pod nieobecność powodów poruszanie się po całym domu, wchodzenie do ich domu nie informując o tym właścicieli bez ich zgody, nie używając dzwonka, nie pukając do drzwi, naruszył nietykalność mieszkania powodów. Okoliczności te bez wątpienia ocenić należało jako godzące w to dobro osobiste, albowiem naruszały one spokój powodów i ich prawo do niezakłóconego przebywania we własnym mieszkaniu. W konsekwencji Sąd na podstawie art. 24 § 1 k.c. zobowiązał pozwanego do zaniechania naruszania nietykalności mieszkania powodów poprzez niepokojenie powodów, wszczynanie kłótni w obrębie ich mieszkania, w części - zgodnie z żądaniem pozwu. Roszczenie o zaniechanie dalszych naruszeń zostało uwzględnione w części wskazanej w wyroku, gdyż powodowie wykazali naruszenie ich dóbr osobistych - godności i nietykalności mieszkania, a mając na uwadze istniejący, długotrwały konflikt pomiędzy stronami Sąd uznał, że istnieje zagrożenie dalszych naruszeń w przyszłości. Sąd nie uwzględnił natomiast roszczenia zakazania pozwanemu wysyłania listów zawierających groźby wszczęcia przeciw powodom postępowań sądowych, albowiem załączone do akt sprawy listy dotyczyły jedynie odszkodowania za zniszczone przez powoda spodnie, a powodowie nie wykazali, żeby pozwany nie miał ku temu podstaw, a tym samym nie wykazali, iż to działanie pozwanego było pozbawione jakiejkolwiek podstawy prawnej i naruszało nietykalność ich mieszkania. Sąd nie uznał także za zasadne roszczenia pozwu w postaci zakazania pozwanemu utrudniania powodom wejścia do ich mieszkania, w szczególności poprzez zamykanie przez pozwanego drzwi wejściowych, gdyż okoliczności przemawiające za jego uwzględnieniem nie zostały udowodnione przez stronę powodową. Powodowie twierdzili, iż pozwany właśnie w taki sposób utrudnia im funkcjonowanie w ich własnym domu, jednakże pozwany temu zaprzeczył, a strona powodowa nie wykazała tej okoliczności żadnym innym dowodem. W rezultacie w tym zakresie powództwo jako nie udowodnione należało oddalić. Natomiast, mając na względzie udowodnienie naruszenia godności i nietykalności mieszkania powodów, Sąd na mocy art. 24 § 1 k.c. co do zasady uwzględnił żądanie zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia z tą modyfikacją, iż zobowiązał go do jego złożenie powodom w liście poleconym za pośrednictwem urzędu pocztowego o treści wskazanej
--- STRONA 11 ---
szczegółowo w punkcie 2 wyroku w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku. W ocenie Sądu forma i treść tego oświadczenia są adekwatne do naruszeń dóbr osobistych powodów, jakich dopuścił się pozwany, i stanowią właściwy środek do usunięcia skutków naruszenia tych dóbr powodów. Powodowie będą mogli, jeżeli będą czuli taką potrzebę, treść przeprosin okazać także osobom, które ograniczają się do ich kręgu rodziny i znajomych, którzy powzięli wiadomości w sprawie naruszenia ich dóbr osobistych. Odnośnie roszczeń majątkowych powodów Sąd doszedł do przekonania, iż orzeczone środki są wystarczające dla ochrony ich dóbr osobistych , a uwzględnienie roszczeń majątkowych byłoby nieuzasadnione z uwagi na fakt, iż konflikt pomiędzy stronami trwa przez bardzo długi okres czasu, podczas którego działania pozwanego, naruszające dobra osobiste powodów, nie były jednostronne, lecz również ze strony powodów dochodziło do niewłaściwych zachowań względem pozwanego i matki powódki, z którą pozwany jest zaprzyjaźniony od wielu lat. W tej części, Sąd mając na uwadze pogląd doktryny i orzecznictwa wypracowany w odniesieniu do art. 5 k.c., w związku z wzajemnością naruszenia dóbr osobistych, zwłaszcza w długotrwałych sporach rodzinnych czy sąsiedzkich, kiedy to zarzut wzajemności naruszeń dóbr osobistych może prowadzić do wyłączenia roszczeń o zadośćuczynienie, które i tak ma fakultatywny charakter, czy też do miarkowania odszkodowania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1970 r., sygn. akt II CR 103/70, opubl. OSP z 1971 r., z. 4, poz. 83; B. Giesen, W.J. Katner, P. Księżak, B. Lewaszkiewicz- Petrykowska, R. Majda, E. Michniewicz-Broda, T. Pajor, U. Promińska, M. Pyziak-Szafnicka, W. Robaczyński, M. Serwach, Z. Świderski, M. Wojewoda, Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz, LEX, 2009) i oceniając proporcję wzajemnych krzywd stron ( większą po stronie powodów) oraz podzielając pogląd, że prowokacja i retorsja nie należą do okoliczności wyłączających bezprawność działania w dziedzinie ochrony dóbr osobistych (zob. A. Szpunar, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1970 r., s. 188)., w oparciu o wskazane wyżej przepisy, oddalił powództwo, w części roszczeń majątkowych. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., w związku z częściowym uwzględnieniem żądań powodów. Na zasądzone koszty procesu składają się: opłata sądowa od pozwu od roszczeń niemajątkowych w wysokości 600 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika profesjonalnego, w minimalnej stawce, w wysokości 360 zł. W wyroku na skutek oczywistej omyłki rachunkowej pierwotnie wpisano kwotę 4.200 zł tytułem zwrotu kosztów procesu dla powodów od pozwanego. Omyłka ta została sprostowana na mocy postanowienia Sądu z dnia 28 lutego 2011 r. Sąd natomiast nie przyznał powodom zwrotu opłaty sądowej od rozszerzonego powództwa, gdyż w tym zakresie powodowie na skutek oddalenia roszczeń majątkowych przegrali sprawę. Na podstawie art.113 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych, w zw. z powołanym wyżej przepisem, Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Katowicach kwotę 76,88 zł tytułem kredytowanych wydatków, w postaci zwrotu utraconego zarobku świadka B. S. (3) w wysokości 62,88 zł oraz kosztów jej dojazdu do siedziby tut. Sądu w związku z obowiązkowym stawiennictwem na rozprawę w dniu 22 lipca 2010 r. w wysokości 14 zł (k. 89).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Katowicach#I C 247/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lutego 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicach#art. 267 § 3 .k.k.#art. 66 § 1 Kodeksu#art. 107 k.w.#art. 66 § 1 k.w.#art. 11 kpc#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 30 Konstytucji#art. 5 k.c.#art. 100 k.p.c.#art.113 ustawy