Teza / krótkie omówienie
ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. Sądu Najwy
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 2224/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Magdalena Nagaduś Protokolant: Małgorzata Biniaś po rozpoznaniu w dniu 20 października 2016 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa M. S. (1) przeciwko M. S. (2) o ochronę dóbr osobistych I. zobowiązuje pozwanego M. S. (2) do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powódki M. S. (1) poprzez złożenie podpisanego własnoręcznie przez pozwanego M. S. (2) oświadczenia naprawczego, na piśmie, na kartce gładkiej formatu A4, koloru białego, czcionką Times New Roman rozmiar 16 o treści: „Ja niżej podpisany M. S. (2), przepraszam Panią M. S. (1), wspólniczkę Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O., za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia, poprzez zamieszczenie w piśmie procesowym zatytułowanym Odpowiedź na pozew z dnia 18 sierpnia 2015 roku, złożonym w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu, Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn. akt III RC 323/15, nieprawdziwych informacji jakoby Pani M. S. (1) będąca wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O. wykorzystywać miała własne dzieci, bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne, dla osiągnięcia partykularnych korzyści majątkowych, Jej zachowania są nieetyczne i nie pragnie Ona rozszerzyć działalności Przedszkola z powodów humanitarnych, ma na uwadze jedynie własną korzyść majątkową, bowiem za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację.”, II. zasądza od pozwanego M. S. (2) na rzecz powódki M. S. (1) kwotę 1.000 zł (tysiąc złotych) tytułem zadośćuczynienia, III. oddala powództwo w pozostałej części, IV. zasądza od pozwanego M. S. (2) na rzecz powódki M. S. (1) kwotę 650 zł (sześćset pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 2224/15 UZASADNIENIE
--- STRONA 2 ---
Powódka M. S. (1) w pozwie skierowanym przeciwko M. S. (2) wniosła o: - nakazanie pozwanemu zaprzestania dalszego naruszania dóbr osobistych powódki, jako wspólniczki Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O., w postaci czci i dobrego imienia, a które to naruszenie polega na bezprawnym i bezpodstawnym insynuowaniu w odpowiedzi na pozew z dnia 18 sierpnia 2015 r., złożonej w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu, Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn.. akt III RC 323/15, iż powódka będąca wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O. wykorzystuje własne dzieci, bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne, dla osiągniecia partykularnych korzyści majątkowych, Jej zachowania są nieetyczne i pragnie Ona rozszerzyć działalność Przedszkola w oparciu o dzieci niepełnosprawne z powodów niehumanitarnych, mając na uwadze jedynie własną korzyść majątkową, albowiem za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację, - usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych powódki, poprzez złożenie podpisanego własnoręcznie oświadczenia naprawczego, na piśmie, na kartce gładkiej A4 koloru białego, czcionka T. R., rozmiar 16, o następującej treści: „ OŚWIADCZENIE „ Ja niżej podpisany M. S. (2), przepraszam Panią M. S. (1), wspólniczkę Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O., za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia, poprzez zamieszczenie w piśmie procesowym zatytułowanym Odpowiedzi na pozew, z dnia 18 sierpnia 2015 r., złożonym w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu, Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn.. akt III RC 323/15, nieprawdziwych informacji, jakoby Pani M. S. (1) będąca wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O. wykorzystywać miała własne dzieci, bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne, dla osiągniecia partykularnych korzyści majątkowych, Jej zachowania są nieetyczne i pragnie Ona rozszerzyć działalność Przedszkola w oparciu o dzieci niepełnosprawne z powodów niehumanitarnych, mając na uwadze jedynie własną korzyść majątkową, albowiem za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację”, - zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 1.000 zł, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na uzasadnienie zgłoszonego żądania, powódka podała, że pomiędzy stronami toczy się postepowanie cywilne przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu, Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn. akt III RC 323/15, o ustanowienie rozdzielności majątkowej. W sprawie tej, w piśmie procesowym z dnia 18 sierpnia 2015 r. zatytułowanym „Odpowiedź na pozew”, pozwany wskazał min. iż powódka będąca wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O. wykorzystywać ma własne dzieci, bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne, dla osiągniecia partykularnych korzyści majątkowych, Jej zachowania są nieetyczne i pragnie Ona rozszerzyć działalność Przedszkola w oparciu o dzieci niepełnosprawne z powodów niehumanitarnych, mając na uwadze jedynie własną korzyść majątkową, albowiem za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację. Powódka podniosła, iż twierdzenia te naruszyły jej dobra osobiste w postaci dobrego imienia i czci. Naruszenie to ma charakter bezprawny i umyślny. Twierdzenia zawarte w/w piśmie są bowiem gołosłowne i nieprawdziwe, nadto sugerują, że powódka może popełniać przestępstwo. Powódka wyjaśniła, iż otrzymuje z Urzędu Miasta w O. dotacje na każde przyjęte do przedszkola dziecko zgodnie z art. 90 ustawy o systemie oświaty, jednak wydatkowanie dotacji ulega drobiazgowemu i sformalizowanemu procesowi kontroli przez samorząd terytorialny. Podała, iż treść przedmiotowego pisma w sposób negatywny wpłynęła na jej życie. Po otrzymaniu pisma była bardzo roztrzęsiona jego treścią. Zarzuciła pozwanemu, iż ten formułując treść pisma w ten sposób, nie odniósł się do przedmiotu sprawy czyli do kwestii życia małżeńskiego stron ale do działalności zawodowej powódki, w której nie bierze udziału i o której prowadzeniu nie posiada wiedzy i kompetencji. Co więcej w piśmie tym pozwany kwestionuje intencje powódki, która stara się pomagać w rozwoju dzieciom niepełnosprawnym w ramach prowadzonego przedszkola. Powódka zwróciła uwagę, iż skrajnie pejoratywna opinia o osobie powódki prowadzącej przedszkole, do którego mogą uczęszczać także pracownicy sądu , może powodować utratę zaufania do powódki, które to zaufanie jest niezbędne do wykonywania przez nią działalności w związanej z wychowywaniem przedszkolnym. Wskazała, iż pozwany nie poprzestał na jednokrotnym naruszeniu jej dóbr osobistych. Bowiem po raz kolejny określił zachowanie powódki jako „haniebne” w zażaleniu o kosztach procesu złożonym od wyroku z dnia 7 października 2015 r. Powódka podała także, iż pozwany został wezwany przez nią do zaprzestania naruszeń i do złożenia oświadczenia naprawczego o treści wskazanej w pozwie, jednakże wezwanie to okazało się bezskuteczne. Pozwany M. S. (2) w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powódki kosztów postępowania według norm przepisanych.
--- STRONA 3 ---
Podniósł, iż sens jego wypowiedzi użytej w odpowiedzi na pozew z dnia 18 sierpnia 2015 r., został przez powódkę przeinaczony. Wyjaśnił, iż nie chodziło mu o jakiekolwiek „wykorzystywanie„ dzieci, w tym niepełnosprawnych przez powódkę, lecz o to, że celem powódki jest osiągnięcie li tylko partykularnych korzyści majątkowych, poprzez rzekome powoływanie się na humanitaryzm, podczas gdy rzeczywistym celem działań powódki jest osiągniecie korzyści majątkowych. Podał, iż użycie przez niego słów „wykorzystywanie dzieci” należy ująć w cudzysłowie, gdyż w istocie sens wypowiedzi pozwanego jest zgoła odmienny. Pozwany podał, iż nie kwestionuje tego, iż intencjami powódki jest również pomoc w rozwoju dzieciom niepełnosprawnym , w ramach prowadzonego przedszkola , jednakże przy okazji realizuje ona swój prywatny interes. W żadnym aspekcie pozwanemu nie chodziło zaś o „wykorzystywanie dzieci” czy też faktu ich niepełnosprawności. Wbrew też twierdzeniom powódki , w piśmie procesowym pozwanego nie ma mowy o „rozszerzeniu działalności przedszkola w oparciu o dzieci niepełnosprawne z powodów niehumanitarnych”. Określenie powódki jest zbyt dużym skrótem myślowym i nie oddaje rzeczywistej intencji wypowiedzi pozwanego. Odnośnie określenia „bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne”, pozwany wskazał, iż nie chodziło mu o sugerowanie, że przyjmowane do przedszkola przez powódkę dzieci z orzeczonym stopniem niepełnosprawności wcale niepełnosprawne nie są. Przeciwnie, pozwany miał na myśli , że również i dzieci niepełnosprawne mogą być przyjmowane do przedszkola celem osiągniecia dodatkowych dotacji. Powód zaprzeczył, aby podważał, ze takie dzieci niepełnosprawne nie są . Słowo zaś „hipotetycznie” oznacza, że pozwany nie miał wiedzy, czy również niepełnosprawne dzieci są w takim celu przyjmowane do przedszkola. Reasumując pozwany podniósł, iż powódka przedstawiając swoje twierdzenia w pozwie, nie oddaje rzeczywistej intencji słów pozwanego, a nadto dowolnie żongluje określeniami pozwanego, zarzucając mu użycie słów o rzekomym „nie humanitaryzmie” powódki. Na marginesie zaznaczył, iż pismo procesowe, w którym pozwany użył w/w słów złożone zostało do Sądu, a zatem ograniczony był krąg osób, które mogły się z nim zapoznać. W żadnym więc wypadku nie można mówić o naruszeniu przez pozwanego strony zewnętrznej czci , oznaczającej dobrą sławę , dobrą opinię innych ludzi. Bezsporne w sprawie było, że: Strony są małżonkami, od 2014 r. żyją w faktycznej separacji; są w trakcie rozwodu. Jednocześnie pomiędzy stronami toczyło się postepowanie cywilne przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu, Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn. akt III RC 323/15 o ustanowienie rozdzielności majątkowej. Nadto Sąd ustalił: Pozew w sprawie do sygn. akt III RC 323/15 złożyła w dniu 6 lipca 2015 r. powódka. W piśmie procesowym z dnia 18 sierpnia 2015 r. stanowiącym odpowiedź na pozew, skierowanym do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu Wydział III Rodzinny i Nieletnich, pozwany w pierwszej kolejności odniósł się merytorycznie do żądania pozwu, zgadzając się na ustanowienie rozdzielności majątkowej i wskazując na spłacanie w ramach wspólności majątkowej zobowiązań kredytowych zaciągniętych przez powódkę oraz zaległości podatkowych. W związku z tym stwierdził, iż nie zamierza po raz kolejny spłacać jakichkolwiek zobowiązań powódki, że nie dał podstaw do wytoczenia powództwa i zakwestionował żądanie pozwu dotyczące poniesienia przez niego kosztów procesu. Jednocześnie na stronie drugiej tego pisma w akapicie pierwszym stwierdził, iż „… Z ostrożności procesowej warto nadmienić, że to strona powodowa manipuluje sytuacjami społecznymi w celu osiągniecia partykularnych korzyści majątkowych. Wykorzystuje własne dzieci bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne. Nie zamierzam dłużej być ofiarą nieetycznych zachowań strony powodowej. Strona powodowa nie pragnie rozszerzyć działalności przedszkola w oparciu o dzieci niepełnosprawne z powodów humanitarnych. Ma na uwadze jedynie własną korzyść majątkową. Za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację…” Dowód: w aktach Sądu Rejonowego w Oświęcimiu sygn.. III RC 323/15, - pozew, k. 2-6, odpowiedź na pozew, k. 26-27, Powódka jest wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O.. Prowadzone przez powódkę przedszkole posiada także oddział integracyjny dla dzieci niepełnosprawnych. W ramach prowadzonej działalności powódka otrzymuje z Urzędu Miasta O. dotację w wysokości 75% na jedno dziecko zdrowe i 100% na dziecko niepełnosprawne. Uzyskiwane dotacje są przeznaczane m.in. na dzieci, pensje pracowników w tym specjalistów, wyposażenie sal przedszkola i zakup zabawek, opłaty za media i czynsz.
--- STRONA 4 ---
Co roku w przedszkolu powódki odbywają się kontrole z Urzędu Miasta O. i z kuratorium, które dotychczas nie stwierdziły nieprawidłowości w prowadzeniu przedszkola w tym w wydawaniu przyznawanych dotacji. Przedszkole powódki nie otrzymuje żadnych innych datacji, czy środków w związku z przyjęciem dziecka niepełnosprawnego. Rodzice takich dzieci płacą jedynie czesne w wysokości 50 % tego co rodzice dzieci zdrowych tj. w kwocie 100 zł. Obecnie do przedszkola należącego do powódki uczęszcza czworo dzieci niepełnosprawnych. Nie jest możliwe aby przedszkole powódki pobierało dotacje na zdrowe dzieci jak za dzieci niepełnosprawne. Bowiem o zakwalifikowaniu dziecka do przedszkola jako osoby niepełnosprawnej decyduje orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Podczas kontroli pracowników Urzędu Miasta O. ta kwestia jest zawsze badana. Powódka wraz ze wspólniczką A. K. planowali rozbudowę przedszkola o salę terapeutyczną dla dzieci niepełnosprawnych. W tym celu chciała zaciągnąć kredyt, na który nie zgodził się pozwany, dlatego też złożyła pozew do sadu o ustanowienie rozdzielności majątkowej. Opinia o przedszkolu jest dla powódki i jej wspólniczki ważna. Podlega ono kontroli. Nigdy wcześniej powódka ani A. K. nie słyszały negatywnych komentarzy pod adresem prowadzonego przez nie przedszkola, w tym postępowania z wychowankami. Powódka po przeczytaniu pisma pozwanego z dnia 18 sierpnia 2015 r. była bardzo zdenerwowana, roztrzęsiona. Pismo pozwanego zinterpretowała w ten sposób, że wykorzystuje ona dzieci niepełnosprawne dla korzyści majątkowej. Poczuła się że została potraktowana jak złodziej , ktoś kto prowadzi nielegalne interesy , jakby wykorzystała te dzieci. Powódka obawia się że treść tego pisma może się roznieść po mieście. Dowód: zeznania świadka A. K., k. 91-92; przesłuchanie powódki, k. 92 Pisma z dnia 18 sierpnia 2015 r. złożonego do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu pozwany nikomu nie pokazywał, nikogo też nie informował o jego treści. Na co dzień pozwany pracuje w K. a mieszka we W.. Dowód: przesłuchanie pozwanego, k. 92-93 Pismem z dnia 13 września 2015 r., powódka wezwała pozwanego do zaprzestania naruszeń jej dóbr osobistych dokonanych w piśmie z dnia 18 sierpnia 2015 r. i do złożenia oświadczenia naprawczego, które to wezwanie pozostało bez odpowiedzi ze strony pozwanego. Co więcej w piśmie z dnia 3 listopada 2015 r. stanowiącym zażalenie pozwanego na wyrzeczenie o kosztach postępowania zawartych w wyroku z dnia 7 października 2015 r. ustanawiającym rozdzielność majątkową między stronami, pozwany stwierdził, iż „… najistotniejsze w sprawie jest, nie powoda prowadzenia działalności gospodarczej przez powódkę, lecz jej haniebne przesłanie, że wszelkimi kosztami dotyczącymi jej prywatnych interesów obciąży pozwanego, jak czyniła to wcześniej…” Dowód: pismo z dnia wraz z dowodem nadania i odbioru, k. 20-25 ; zażalenie pozwanego z dnia 3.11.2015 r. , k. 76-77 w aktach III RC 323/15 Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów prywatnych, których autentyczność i wiarygodność nie były przez strony kwestionowane, nie budziły również wątpliwości Sądu. Ustalenia zostały również poczynione w oparciu o zeznania świadka A. K. oraz przesłuchania powódki M. S. (1), gdyż były one logiczne, spójne, wzajemnie się uzupełniały. Sąd ustalił również częściowo stan faktyczny na podstawie zeznań pozwanego M. S. (2) w zakresie, w którym nie były one sprzeczne z treścią zeznań świadka oraz powódki. Zasadniczo pozwany nie kwestionował faktu użycia w piśmie z dnia 18 sierpnia 2015 r. stwierdzeń pod adresem powódki, jedynie inaczej interpretował ich znaczenie. Pozwany zeznał, iż poprzez w/w wyrażenia chciał pokazać kontekst sytuacyjny w jakim się znalazł w sporze z powódką. Podał, iż sformułowanie o wykorzystaniu własnych dzieci odnosiło się do tego, że dzieci powódki i pozwanego chodziły do przedszkola należącego do powódki bez uiszczania przez ich rodziców czesnego. Tłumaczył, iż miał na myśli że głównym celem przedszkola jest zysk - działalność gospodarcza a nie humanitaryzm. Chciał pokazać, iż wraz za dziećmi w przedszkolu powódki idą pieniądze w tym sensie, ze im więcej dzieci w placówce tym więcej pieniędzy do podziału dla właścicieli przedszkola. Sąd uznał, iż w/w zeznania pozwanego wobec jednoznacznej treści użytych słów w zaskarżonym piśmie są bezpodstawne. Sąd uznał zaś za wiarygodne ( wobec braku kontrdowodów przedstawionych przez powódkę ) zeznania pozwanego, że nikomu nie udostępniał treści przedmiotowego pisma. Sąd natomiast nie uwzględnił zeznań świadka A. K. i powódki jakoby pismo pozwanego z dnia 18 sierpnia 2015 r. miało wpływ na opinię osób trzecich na temat prowadzonej przez nie działalności. Jak zeznały w/w osoby rodzice i dziadkowie byłych wychowanków przedszkola informowały je o rozpowszechnianiu przez pozwanego
--- STRONA 5 ---
informacji na temat przedszkola. Brak było w sprawie podstaw do przyjęcia, iż informacje te były rozpowszechniane za pomocą pisma z dnia 18 sierpnia 2015 r., które to pismo stanowiło przedmiot postępowania a nie inna aktywność pozwanego ( np. słowna, werbalna w kontaktach z innymi ludźmi). Sąd zważył, co następuje: Powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. Powódka M. S. (1) wystąpiła z żądaniem obejmującym roszczenie majątkowe oraz niemajątkowe wywodzone z ochrony dóbr osobistych, które naruszył pozwany M. S. (2) swoim bezprawnym działaniem. Przechodząc do merytorycznej analizy żądania pozwu w niniejszej sprawie, na początek należy poczynić uwagi natury bardziej ogólnej odnoszące się do problematyki ochrony dóbr osobistych. W myśl bowiem art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog dóbr osobistych zawarty w wyżej cytowanym przepisie nie jest katalogiem zamkniętym, wskazane w nim wyliczenie dóbr osobistych nie jest wyczerpujące. Przepis art. 24 § 1 k.c. stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym (art. 448 k.c.) może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego. Przytoczone przepisy zawierają regulację dotyczącą ochrony dóbr osobistych jednostki jedynie przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. Zakładają one bezprawność działania, która jest wystarczającą przesłanką do skutecznego domagania się ochrony prawnej wskazanej w art. 24 k.c. Zagrożenie zaś lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym. Ponadto naruszenie to musi być obiektywne tzn. w ocenie społeczeństwa musi wywoływać negatywne odczucia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01). W orzecznictwie sądowym i doktrynie podkreśla się, że rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2004 r., V CSK 609/03, LEX nr 109404). Przepis art. 24 § 1 k.c. rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na powoda nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste. Przepis formułuje również domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Na pozwanym zatem ciąży obowiązek udowodnienia, że jego działanie naruszające dobra osobiste powoda nie było bezprawne. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 października 2005 r., I ACa 353/05, LEX nr 175202, por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr 53107). Brak bezprawności wynikać może przede wszystkim ze zgody podmiotu prawa osobistego, z działania w ramach porządku prawnego, ze szczególnych przepisów prawnych, z wykonywania prawa podmiotowego, z konieczności ochrony innego wyżej postawionego dobra oraz ogólnej klauzuli zasad współżycia społecznego (por. orzecz. Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989 r., II CR 419/89, OSP 199, z. 11 – 12, poz. 377, LEX nr 8996). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy skonstatować, iż powódka niewątpliwie wykazała, że pozwany swoim zachowaniem naruszył jej dobra osobiste w postaci czci i dobrego imienia. Do naruszenia dóbr osobistych powódki doszło w piśmie pozwanego z dnia 18 sierpnia 2015 r. stanowiącym odpowiedź na pozew w sprawie o ustanowienie rozdzielności majątkowej między stronami, sygn. akt III RC 323/15, w którym to piśmie oprócz merytorycznych zarzutów dotyczących żądania pozwu, znalazły się także odesłania pod adresem osoby powódki, w szczególności co do prowadzonej przez nią działalności zawodowej – gospodarczej. Te drugie zdaniem Sądu wykraczają poza normlaną ( zwyczajną) i dopuszczalną formę obrony procesowej i niewątpliwie miały na celu zdyskredytować osobę powódki przed sądem a u powódki wywołać oburzenie, konsternację. W żadnym
--- STRONA 6 ---
wypadku użyte sformułowania nie odnoszą się do przedmiotu toczącego się między stronami postępowania, nie wskazują faktów związanych z tym postępowaniem; przeciwnie odnoszą się do osoby powódki, przypisują powódce naganne cechy, negatywnie ją charakteryzują, co bezdyskusyjnie narusza dobra osobiste powódki. Co istotne pozwany nie wykazał, iż w/ w stwierdzenia ( zarzuty skierowane pod adresem powódki) były prawdziwe. Rola procesowa, w jakiej występował pozwany, nie uprawniała go do zamieszczania w piśmie procesowym nieprawdziwych, godzących w dobre imię powódki informacji. Pozwany zawarł kwestionowane sformułowania w piśmie procesowym, a zatem miał możliwość starannego przemyślenia jego treści, rozważania rangi i wagi podnoszonych twierdzeń i ich znaczenia. Słusznie zauważył Sad Apelacyjny w Katowicach w przywołanym przez powódkę wyroku, że obrona swoich racji przed sądem jest niepodważalnym uprawnieniem każdego człowieka, ale nie może odbywać się to kosztem naruszania dóbr osobistych innych osób przez podawanie nieprawdziwych informacji, które mają służyć jedynie zaszkodzeniu przeciwnikowi procesowemu. Tego rodzaju wzmacnianie własnej argumentacji nie może być akceptowane i nie zasługuje na ochronę ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19.09.2014 r., sygn. akt I ACa 459/14). W ocenie Sądu niezasadna okazała się próba przeprowadzenia przez pozwanego odmiennej interpretacji użytych słów/ sformułowań pod adresem powódki. Powszechne znaczenie użytych słów/ stwierdzeń takich jak np. „ manipuluje sytuacjami społecznymi w celu osiągniecia partykularnych korzyści, …wykorzystuje…, ma na uwadze jedynie własną korzyść…- jest oczywiste, nie wymaga głębszej analizy językowej i nie budzi wątpliwości. Są to stwierdzenie o charakterze negatywnym nie tylko w odczuciu powódki ale i ogółu społeczeństwa. To samo dotyczy przypisywanie powódce zachowań nieetycznych, niehumanitarnych w związku z prowadzoną działalnością. Zachowanie pozwanego należy uznać za naganne i zawinione. Sąd ustalił, iż w/w pismo miało niewątpliwie ograniczony krąg osób które z jego treścią mogły się zetknąć. Niewątpliwie do osób tych należy powódka, oraz pracownicy sądu, którzy mieli do niego dostęp, w tym sędzia referent. Nie zmienia to jednak faktu, iż dobra osobiste powódki bezpośrednio zostały naruszone tym pismem. Na marginesie należy wskazać, iż wbrew twierdzeniom czy poglądom pozwanego, prowadzenie przedszkola niepublicznego jest też działalnością gospodarczą i jak każda działalność jest ona nastawiona na zysk, co nie budzi wątpliwości, nawet jeżeli działalność ta ma na celu edukację dzieci w tym dzieci niepełnosprawnych. Nie można więc stawiać zarzutu powódce iż poprzez prowadzenie przedszkola realizuje się na gruncie zawodowym i osiąga korzyści majątkowe. Oczywistym jest też że tego typu działalność jak ta prowadzona przez powódkę podlega pewnym powszechnym zasadom w tym uczciwości czy rzetelności. Pozwany zaś nie wykazał, jakoby powódka prowadząc przedszkole naruszała którąś z tych zasad. Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, iż powódka wykazała (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.) naruszenie jej dóbr osobistych. Pozwany natomiast w żaden sposób nie sprostał ciężarowi udowodnienia, iż jego zachowanie nie było bezprawne. Zauważyć trzeba, że pozwany nie kwestionował faktu podejmowanej przez siebie aktywności. Na swoją obronę przedstawiał argumentację w postaci odmiennej interpretacji użytych słów niż wynika ich znaczenie i kontekst w jakim zostały użyte. Z tą argumentacją nie należy się zgodzić również z tego powodu, iż gdyby faktycznie pozwany miał inną intencję niż w rzeczywistości wobec powódki, to w ogóle nie poruszał by w w/w odpowiedzi na pozew wątku odnoszącego się do działalności powódki. Reasumując, pozwany nie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku obalenia domniemania bezprawności zachowań naruszających dobra osobiste powódki. Odnosząc się natomiast do środków ochrony dóbr osobistych, o których mowa w art. 24 k.c., to Sąd zastosował podstawowy przysługujący stronie środek w postaci zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, w sposób opisany w punkcie I. sentencji wyroku. Rozesłanie przeprosin do powódki w jakiejś mierze przywróci stan, jaki istniał przed naruszeniem przez pozwanego jej dóbr osobistych. Uznając, iż działanie pozwanego było zawinione, umyślne, Sąd zasądził także od pozwanego na rzecz powódki żądana kwotę zadośćuczynienia w wysokości 1.000 zł. W ocenie Sądu zasądzona kwota jest adekwatna do rozmiaru wyrządzonej powódce krzywdy oraz wystarczająca do zrekompensowania powódce przykrości, stresu i żalu, których powódka doświadczyła ze strony pozwanego. Sąd natomiast nie uwzględnił żądania pozwu, które dotyczyło nakazania pozwanemu zaniechania dalszego naruszania dóbr osobistych powódki. Powódka bowiem zgodnie z treścią uzasadnienia pozwu doszukiwała się ochrony swoich praw w związku z ich naruszeniem przez pozwanego wyłącznie w piśmie procesowym z dnia 18 sierpnia 2015 r. Naruszenie dóbr osobistych powódki miało więc charakter jednorazowy, pozwany zaś wskazał, iż przedmiotowe pismo nie jest przez niego dalej rozpowszechniane. Pozwany nie kontynuuje więc naruszanie dóbr osobistych powódki za pomocą przedmiotowego pisma, co uzasadnia przyjęcie, ze środek ochrony wskazany przez powódkę w pkt I żądania pozwu jest zbędny i niecelowy.
--- STRONA 7 ---
Wobec powyższego, Sąd orzekł jak w punktach od I do III sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w punktach IV sentencji wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. przyjmując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu i biorąc pod uwagę fakt, że koszty procesu zostały poniesione jedynie przez powódkę ( opłata od pozwu od roszczenia niemajątkowego – 600 zł i opłata od pozwu od roszczenia majątkowego – 50 zł. ). Sygn. akt I C 2224/15 S.. 1. (...) 2. (...) 3. (...) K., (...)
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 2224/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Kra#art. 90 ustawy#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 232 k.p.c.#art. 98 k.p.c.