Teza / krótkie omówienie
ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 2203/11 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSR del. Zygmunt Drożdżejko Protokolant: protokolant Karolina Lipka po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2017 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Andrzeja Kochana przeciwko Małgorzacie Szczypińskiej - Kozioł o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo; II. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz radcy prawnego Piotra Noworyty kwotę 7 306,20 zł (siedem tysięcy trzysta sześć złotych i dwadzieścia groszy) tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu; III. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz radcy prawnego Piotra Noworyty kwotę 1 537, 88 zł (tysiąc pięćset trzydzieści siedem złotych i osiemdziesiąt osiem groszy) tytułem zwrotu poniesionych wydatków ; IV. zasądza od powoda Andrzeja Kochana na rzecz pozwanej Małgorzaty Szczypińskiej - Kozioł kwotę 3 960 zł (trzy tysiące dziewięćset sześćdziesiąt złotych) tytułem kosztów procesu.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 2203/11 UZASADNIENIE wyroku z dnia 14 marca 2017 r. Powód Andrzej Kochan – w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu skierowanego przeciwko Małgorzacie Szczypińskiej - Koz ioł (k. 2 - 3, k. 40, k. 74 - 77, k. 152, k. 170 - 172, k. 636 - 639) – wniósł o: 1. nakazanie zamieszczenia w dwóch kolejnych piątkowych wydaniach „Dziennika Polskiego” (w ramce o powierzchni 12 x 6 cm), w terminie nie później niż miesiąc od uprawomocnienia się w yroku, oświadczenia o treści: „ Przepraszam pana Andrzeja Kochana za nieprofesjonalne i nieetyczne prowadzenie jego spraw o odszkodowanie za błąd medyczny oraz o zapłatę długu, w wyniku czego naruszone zostały jego dobra osobiste. Małgorzata Szczypińska - Koz ioł ”; 2. zasądzenie od pozwanej na jego rzecz: a) kwoty 100.000,00 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 29 maja 2012 r. do dnia zapłaty – tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych; b) kwoty 53.636,00 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 5 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty – tytułem odszkodowania za szkodę wynikłą w związku ze zleconą pozwanej sprawą odzyskania należności od Marka Leja ; c) kwoty 50.000,00 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 5 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty – tytułem odszkodowania za szkodę wynikłą w związku ze zleconą pozwanej sprawą uzyskania należności z tytułu błędu medycznego; 3. zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Motywując swoje roszczenia powód podniósł, iż zawarł z pozwaną – będącą adwokatem - dwie umowy o świadczenie usług prawnych: a) w dniu 3 października 2009 r., na mocy której pozwana zobowiązała się do przygotowania i przeprowadzenia w imieniu powoda czynności w zakresie dochodzenia odszkodowania za błąd medyczny popełniony przez personel Centrum Medycznego Riemer Pogotowie Ratunkowe w dniu 21 kwietnia 2007 r., na skutek którego doznał on istotnego uszczerbku na zdrowiu (w związku z tą umową powód uiścił pozwanej kwotę 1.000,00 zł z tytułu kosztów manipulacyjnych); b) w dniu 9 marca 2010 r., na mocy której pozwana zobowiązała się do przygotowania i przeprowadzenia w imieniu powoda czynności zmierzających do wyegzekwowania zwrotu pożyczonych Markowi Leji pieniędzy. Powód zarzucił, iż działania pozwanej jako jego pełnomocnika miały charakter bezprawny (naruszały prawo i zasady współżycia społecznego) i oparte były na złożonych mu
--- STRONA 3 ---
obietnicach bez pokrycia, jakoby czyniła ona działania zmierzające do realizacji w/w umów. Według powoda, pozwana – pomimo przyjętych na siebie zobowiązań umownych – nie złożyła odpowiednich pozwów do sądu w w/w sprawach, czym naraziła go na przedawnienie jego roszczenia odszkodowawczego wobec w/w placówki medycznej oraz na oddalenie jego żądania finansowego wobec dłużnika Marka Leji. Powód oświadczył, iż w chwili zlecenia pozwanej prowadzenia sprawy związanej z błędem medycznym znajdował się on w ciężkiej sytuacji życiowej, zaś błąd ten spowodował u niego poważne problemy nie tylko zdrowotne, ale także komplikacje na innych płaszczyznach życiowych, w efekcie czego nie mógł prowadzić normalnego życia zarówno prywatnego jak i zawodowego. Jak podkreślił, zgłaszając się po pomoc prawną do pozwanej oczekiwał, iż taka pomoc zostanie mu udzielona - jego nadzieje i ekspektatywa otrzymania znacznych środków finansowych powstała w związku z zapewnieniami pozwanej co do realnej możliwości uzyskania poważnych (pozwana sugerowała kwoty nawet powyżej 200.000,00 zł) kwot z tytułu odszkodowania za błąd medyczny. Powód zaznaczył, iż obdarzył pozwaną daleko idącym zaufaniem i jako osoba ciężko chora przez dłuższy okres czasu żył tymi, jak się później okazało, złudzeniami przez nią wywołanymi. Powód zwrócił uwagę, iż termin przedawnienia jego roszczenia odszkodowawczego z tytułu błędu medycznego upływał w dniu 21 kwietnia 2010 r. a do tego czasu pozwana nie podjęła żadnych stosownych działań w charakterze jego pełnomocnika, by to roszczenie zostało zaspokojone. Powód podniósł, iż również w drugiej ze spraw zleconych pozwanej nie zostały przez nią podjęte należyte działania i w konsekwencji został on zmuszony by reprezentować sam siebie w postępowaniu sądowym o zapłatę długu z tytułu pożyczki – na skutek zaniechań pozwanej w tej sprawie i pozbawieniu go realnej reprezentacji przez fachowego pełnomocnika jego roszczenie zostało oddalone przez Sąd, w efekcie czego poniósł on szkodę w kwocie 54.429,00 zł. W związku z niewłaściwym zachowaniem pozwanej, powód wypowiedział zawarte z nią umowy i udzielone jej pełnomocnictwa oraz złożył skargę na nią do Okręgową Radę Adwokackiej w Krakowie. Szczegółowo opisane przez powoda i jego pełnomocnika (w kolejnych pismach procesowych) działania pozwanej wobec niego spowodowały, iż poczuł się on wprowadzony w błąd i oszukany, co ległu u podstaw sformułowania przez niego żądań dotyczących naruszenia jego dóbr osobistych takich jak zdrowie i cześć. Zdaniem powoda, adwokat winien swojemu klientowi uczciwość, rzetelność we wzajemnych relacjach, a naruszenie tych podstawowych wartości zarazem narusza dobra osobiste klienta. Uzasadniając wysokość swoich roszczeń finansowych wobec pozwanej powód wskazał w szczególności, iż: a) dochodzone przez niego kwoty 100.000,00 zł z tytułu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych oraz 50.000,00 zł z tytułu odszkodowania za szkodę powstałą
--- STRONA 4 ---
w związku ze zleconą pozwanej sprawą uzyskania należności z tytułu błędu medycznego wynikają z faktu, iż takie kwoty były przez niego realnie możliwe do uzyskania w procesie sądowym, co znalazło odzwierciedlenie choćby w treści łączącej strony umowy o świadczenie usług prawnych z dnia 3 października 2009 r.; b) dochodzona zaś przez niego kwota 53.636,00 zł z tytułu odszkodowania za szkodę wynikłą w związku ze zleconą pozwanej sprawą odzyskania należności od Marka Leji stanowi dokładnie taką kwotę, jak wyliczona przez samą pozwaną w jej piśmie (przedsądowym wezwaniu) skierowanym do Marka Leji. Powód jednocześnie wyjaśnił, iż co się tyczy odsetek od kwoty 100.000,00 zł z tytułu zadośćuczynienia to domaga się ich od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanej odpisu jego pisma procesowego z dnia 3 listopada 2011 r. (k. 40), zaś co się tyczy odsetek od pozostałych kwot to domaga się ich od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej odpisu pisma procesowego z dnia 29 maja 2013 r. (k. 170-172). W odpowiedzi na pozew (k. 99 - 101) pozwana Małgorzata Szczypińska - Kozioł wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwana przyznała, iż łączyły ją jako adwokata i powoda jako jej klienta dwie umowy o świadczenie usług prawnych, tj. umowa z dnia 3 października 2009 r. dotycząca podejmowania przez nią czynności w imieniu powoda w zakresie odszkodowania za błąd medyczny oraz umowa z dnia 9 marca 2010 r. dotycząca podejmowania przez nią czynności w imieniu powoda w zakresie wyegzekwowania zwrotu pieniędzy rzekomo pożyczonych Markowi Leja. Pozwana przyznała również, iż powód wpłacił jej kwotę 1.000,00 zł tytułem kosztów manipulacyjnych. Pozwana podkreśliła, iż w dniu przyjęcia zlecenia związanego z dochodzeniem roszczeń z tytułu błędu medycznego powód został poinformowany, że będzie zobowiązany uiścić opłaty sądowe w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu, przy czym jest możliwość zwolnienia go od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, jednakże jest on zobowiązany złożyć oświadczenie o stanie majątkowym – powód doręczył jej to oświadczenie dopiero w dniu 7 czerwca 2010 r. Pozwana zwróciła uwagę, iż w okresie od grudnia 2009 r. do marca 2010 r. powód był dla niej nieosiągalny fizycznie, prawdopodobnie w związku z faktem sadowego zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności, na jaką został on skazany w sprawie o znęcanie się na członkami rodziny. Według pozwanej, powód skontaktował się z nią dopiero w dniu 9 marca 2010 r. informując, iż w związku z jego trudną sytuacją materialną decyduje się w pierwszej kolejności skierować do sądu pozew w sprawie o zapłatę przeciwko Markowi Leja tak aby mieć środki finansowe na późniejsze prowadzenie sprawy o błąd medyczny. Realizując wolę
--- STRONA 5 ---
powoda, pozwana najpierw w dniu 28 czerwca 2010 r. wystosowała do Marka Leja stosowne wezwanie do zapłaty na łączną kwotę 53.636,00 zł, a wobec niewywiązania się tego ostatniego z tego wezwania, skie rowała przeciwko niemu pozew o zapłatę do sądu krakowskiego jako miejscowo właściwego. Pozwana podała również, iż w okresie od 6 września 2010 r. do 15 października 2010 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, o czym powód wiedział – w czasie tego zwolnieni a powód skierował skargę na postępowanie pozwanej do Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie oraz wypowiedział jej pełnomocnictwa, przy czym pismo z w/w wypowiedzeniem do niej nie dotarło. W dniu 15 października 2010 r. powód spotkał się z pozwaną, jednak n ie poinformował jej o dokonanym wypowiedzeniu pełnomocnictw. W dniu 6 stycznia 2011 r. powód cofnął złożony przez nią pozew w sprawie o zapłatę długu przez Marka Leja – pozwana rozliczyła się z nim z tej sprawy, zwróciła mu dokumenty, wystawiła fakturę VAT za wykonane usługi i załączyła do nich stosowne zestawienie kosztów i wydatków. W ocenie pozwanej, roszczenia powoda wobec niej nie znajdują oparcia ani w okolicznościach faktycznych sprawy ani w przepisach prawa. Pozwana zarzuciła powodowi, iż jego twier dzenia są oparte na konfabulacjach, nieprawdziwych lub rozmijających się z prawdą zarzutach, które zmierzają do wyłudzenia od niej znacznych sum pieniężnych. W piśmie procesowym z dnia 10 sierpnia 2012 r. (k. 116-119) powód – ustosunkowując się do twierdzeń pozwanej zawartych w odpowiedzi na pozew – stanowczo zaprzeczył, jakoby na przełomie 2009 r. i 2010 r. był „fizycznie nieosiągalny dla powódki”. Powód podkreślił, iż przebywał w stałym kontakcie z pozwaną i był gotów stawiać się na jej wezwania, celem należytego prowadzenia sprawy. Powód oświadczył, iż prawie każdego dnia telefonował do kancelarii pozwanej, a raz z miesiącu do niej przychodził. Powód zapewnił, iż był żywotnie zainteresowany sprawnym poprowadzeniem tych niezwykle ważnych dla niej spraw i nie pozwoliłby sobie na unikanie kontaktu z pełnomocnikiem, który te sprawy miał mu poprowadzić. Powód stanowczo zaznaczył również, iż oświadczenie o stanie majątkowym na użytek wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych dostarczył pozwanej w ciągu kilku dni od zgłoszenia przez pozwaną takiej potrzeby. Powód wskazał, iż wobec postawy pozwanej był zmuszony wypowiedzieć zawarte z nią umowy i udzielone jej pełnomocnictwa, a cofnięcie przez niego pozwu złożonego w jego imieniu przez pozwaną było logiczną konsekwencją tego, iż wobec jej bezczynności musiał samodzielnie wystąpić z takowym powództwem do Sądu Rejonowego w Żyrardowie.
--- STRONA 6 ---
Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 3 października 2009 r. w Krakowie powód Andrzej Kochan zawarł z pozwaną adw okat Małgorzatą Szczypińską - Kozioł umowę o świadczenie usług prawnych (na warunkach zlecenia), na mocy której pozwana zobowiązała się do przygotowania i przeprowadzenia w imieniu powoda czynności w zakresie dochodzenia odszkodowania za błąd medyczny popełn iony – zdaniem powoda – przez personel Centrum Medycznego Riemer Pogotowie Ratunkowe z siedzibą w Żyrardowie , na skutek którego miał doznać istotnego (w jego ocenie) uszczerbku na zdrowiu. W treści umowy strony ustaliły, iż za prowadzenie sprawy będącej je j przedmiotem pozwanej będzie przysługiwało honorarium w wysokości 20,25 % brutto kwoty zasądzonej wraz z odsetkami, przy czym na poczet kwoty zasądzonej będzie się składać 20% od kwoty 201 – 500 tys. zł i 25% od kwoty 501 tys. wzwyż – wysokość wynagrodzen ia ustalono jako 6 - krotność stawki wynagrodzenia adwokackiego określonego w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej u dzielonej z urzędu. Strony zastrzegły w umowie, iż w wypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy przez zleceniodawcę zleceniobiorcy przysługiwać będzie wynagrodzenie wynikające z w/w rozporządzenia w wysokości 1 - krotności stawki w nim określonej. W związku z tą umową powód uiścił pozwanej kwotę 1.000,00 zł z tytułu ewentualnych kosztów manipulacyjnych. W chwili zawierania przedmiotowej umowy powód znajdował się trudnej sytuacji życiowej i zdrowotnej, której źródeł upatrywał on w błędzie medycznym popełnionym przez w/w placówkę medyczną, w związku z którym miał doznać poważnej szkody. Mianowicie, w dniu 21 kwietnia 2007 r., gdy w związku z wizytą córki w jego miejscu zamieszkania w Radziejowicach powód chciał wstać z łóżka w celu otwarcia jej drzwi, doznał bardzo silnego bólu w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, a nadto – jak relacjonował córce i przybyłemu na jej wezwanie zespołowi medyków z Centrum Medycznego Riemer - wystąpiło u niego porażenie od pasa w dół oraz pojawiły się zaburzenia w oddawaniu moczu. Zdaniem powoda, personel w/w jednostki medycznej nie udzielił mu wówczas właściwej pomocy, albowiem pomimo zaobserwowanych u niego objawów nie zabrał go natychmiast do szpitala (ograniczając się do zaaplikowana mu leku przeciwbólowego w celu uśmierzenia „bólów korzonkowych”), na skutek czego doszło u niego do nieodwracalnych powikłań w stanie zdrowia (podobna sytuacja wydarzyła się 24 kwietnia 2007 r.) – ostatecznie, w związku z utrzymującymi się objawami i bólem, kilka dni później powód i tak trafił do szpitala w Grodzisku Mazowieckim a następnie do szpital w Warszawie, gdzie z uwagi na występujące
--- STRONA 7 ---
u niego zaburzenia zwieraczy został poddany natychmiastowemu zabiegowi operacyjnemu, a później musiał być przez długi okres czasu rehabilitowany (m.in. w ośrodku w Konstancinie- Jeziornej). dowód: umowa o świadczenie usług prawnych z dnia 3 października 2009 r. /k. 10-11/; zeznania powoda Andrzeja Kochana /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 października 2015 r./; zeznania świadków: Anny Kochan /k. 154/, Zofii Kochan /k. 225-226/, Małgorzaty Wielgus /k. 226/. Zanim powód zawarł umowę o pomoc prawną z pozwaną w celu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od Centrum Medycznego Riemer, korzystał on w tym zakresie z usług adwokat Marii Wentland-Walkiewicz prowadzącej kancelarię w Łodzi. Pomimo zlecenia tej ostatniej prowadzenia sprawy odszkodowawczej powód przez kilka miesięcy (nawet do 1,5 roku) nie kontaktował się z nią, nie odbierał telefonów, nie przygotowywał dokumentów, a jeżeli już to po terminie. Adw. Maria Wentland-Walkiewicz wystąpiła do ubezpieczyciela placówki medycznej (WARTA S.A. ) z propozycją zwarcia ewentualnej ugody w tej sprawie, jednak ten uznał, iż brak jest ku temu jakichkolwiek przesłanek faktycznych. Ostatecznie uznając, iż brak jest jakichkolwiek perspektyw na wygranie w/w sprawy, adw. Maria Wentland-Walkiewicz odmówiła – pomimo nacisków powoda - skierowania jej na drogę sądową, w efekcie czego powód złożył na nią skargę do Okręgowej Rady Adwokackiej domagając się w szczególności zwrotu wcześniej uiszczonej na jej rzecz zaliczki pieniężnej (ORA nie dopatrzyła się jednak uchybień w jej postępowaniu). dowód: zeznania świadka Marii Wentland - Walkiewicz /k. 329 - 330/; pismo WARTA S.A. z dnia 8 wrzesnia 2009 r. /k. 365 - 366/. Zawierając umowę z dnia 3 października 2009 r. powód przedstawił pozwanej okoliczności faktyczne uzasadniające – jego zdaniem – przypisanie Centrum Medycznemu Reimer odpowiedzialności za błąd medyczny, a nadto przedłożył jej dotyczącą go dokumentację medyczną. Po podpisaniu umowy, pozwana w celu zweryfikowania podanych przez powoda okoliczności zleciła mu wykonanie badania w postaci rezonansu magnetycznego, którego wynik jednak ostatecznie do niej nie trafił. Następnie pozwana skonsultowała się z lekarzem, który wykonał przedmiotowe badanie, uzyskując od niego informację, iż sprawa w/w błędu medycznego w kontekście niejasnej dokumentacji medycznej nie jest tak oczywista i jednoznaczna i wcale nie jest przesądzone jakie zapadnie w niej rozstrzygnięcie. Przy zawieraniu umowy z powodem pozwana poinformowała go o kosztach sądowych związanych ze zleconą sprawą i wręczyła mu urzędowy formularz oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania przewidując, iż z uwagi na jego trudną sytuację życiową nie będzie go stać na uiszczenie w/w kosztów i
--- STRONA 8 ---
zajdzie potrzeba złożenia wniosku do sądu o zwolnienie z obowiązku ich poniesienia. W okresie od listopada 2009 r. do marca 2010 r. pozwana nie miała żadnego kontaktu z powodem – nie przychodził on wówczas do jej kancelarii, nie telefonował ani nie kierował do niej żadnej korespondencji mailowej. Ponieważ pozwana posiadała wiedzę, iż w dniu 18 grudnia 2009 r. ma się on stawić w zakładzie karnym w celu odbycia zarządzonej kary pozbawienia wolności, to przypuszczała, że brak kontaktu z jego strony wynika właśnie z tej przyczyny. Pozwana nie próbowała wówczas ustalić, w której ewentualnie jednostce penitencjarnej powód przebywa. dowód: zeznania powoda Andrzeja Kochana i pozwanej Małgorza ty Szczypińskiej - Kozioł /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 października 2015 r./. W dniu 9 marca 2010 r. powód ponownie nawiązał kontakt z pozwaną stawiając się w siedzibie jej kancelarii prawnej. Wówczas powód poinformował ją, iż w związku z jego trudną sytuacją materialną uzasadnione będzie skierowanie przez nią do sądu jako pierwszego pozwu przeciwko jego rzekomemu dłużnikowi Marcinowi Leja z tytułu zwrotu udzielonej mu przed laty pożyczki pieniężnej. Podejmując decyzję o potraktowaniu jako priorytetowej sprawy o zwrot długu i odłożeniu na później sprawy dotyczącej błędu medycznego powód miał świadomość terminów ich przedawnienia, albowiem w tym zakresie pozwana wyposażyła go w stosowną wiedzę. W rezultacie podjętej przez powoda decyzji, w dniu 9 marca 2010 r. strony zawarły kolejną umowę o świadczenie usług prawnych (na warunkach zlecenia), na mocy której pozwana zobowiązała się do przygotowania i przeprowadzenia w imieniu powoda czynności zmierzających do wyegzekwowania zwrotu pożyczonych Markowi Leja pieniędzy (co rzekomo miało miejsce w 2000 r.). W treści umowy strony ustaliły, iż za prowadzenie sprawy będącej jej przedmiotem pozwanej będzie przysługiwało honorarium w wysokości 10 % brutto kwoty zasądzonej wraz z odsetkami, przy czym na poczet kwoty zasądzonej będzie się składać zarówno należność główna jak i odsetki – wysokość wynagrodzenia ustalono jako 1- krotność stawki wynagrodzenia adwokackiego określonego w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Strony zastrzegły w umowie, iż w wypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy przez zleceniodawcę zleceniobiorcy przysługiwać będzie wynagrodzenie wynikające z w/w rozporządzenia w wysokości 1-krotności stawki w nim określonej. Jednocześnie powód udzielił pozwanej stosownego pełnomocnictwa do jego reprezentowania przed wszystkimi
--- STRONA 9 ---
sądami powszechnymi w przedmiotowej sprawie. Zawierając przedmiotową umowę pozwana od razu zastrzegła, iż nie będzie możliwe złożenie pozwu w w/w sprawie bez jednoczesnego złożenia wniosku o zwolnienie powoda od kosztów sądowych, a do tego konieczne jest przedłożenie przez niego wypełnionego oświadczenia o stanie majątkowym. Powód wspomniane oświadczenie dostarczył powódce dopiero w dniu 7 czerwca 2010 r. W dniu 23 czerwca 2010 r. powód przedłożył pozwanej bilet potwierdzający jego powrót do Polski w 2000 r. (co było wymagane dla wykazania zasadności roszczenia) oraz decyzję z MOPS o przyznaniu zasiłku. W dniu 28 czerwca 2010 r. pozwana wystosowała do Marka Leji wezwanie do zapłaty na łączną kwotę 53.636,00 zł, a wobec faktu nie wywiązania się przez niego z w/w zobowiązania – złożyła ona do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie pozew o zapłatę w postępowaniu nakazowym, który został zarejestrowany pod sygn. akt I Nc 6068/10/S. dowód: umowa o świadczenie usług prawnych (na warunkach zlecenia) z dnia 9 marca 2010 r. /k. 12-13/; pełnomocnictwo z dnia 9 marca 2010 r. /k. 104/; oświadczenie o stanie rodzinnym, majątkowym, dochodach i źródłach utrzymania powoda z dnia 7 czerwca 2010 r. /k. 105-106/; notatka z dnia 23 czerwca 2010 r. potwierdzające dostarczenie dokumentów przez powoda /k. 107/; wezwanie do zapłaty z dnia 28 czerwca 2010 r. wraz z dowodem doręczenia /k. 108-109/; zeznania pozwanej Małgorzaty Szczypińskiej-Kozioł /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 października 2015 r./; akta sprawy I Nc 6068/10/S Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia. W okresie od 6 września 2010 r. do 15 października 2010 r. pozwana przebywała na zwolnieniu lekarskim. W dniu 29 września 2010 r., w czasie nieobecności pozwanej spowodowanej chorobą, powód skierował do Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie skargę na pozwaną zarzucając jej „nieetyczne i nieprofesjonalne działania/brak działań oraz proste kłamstwa w kwestii powierzonych jej przez niego sprawy, a to: 1. przeprowadzenia w jego imieniu czynności w zakresie odszkodowania za błąd medyczny zgodnie z umową z dnia 3 października 2009 r.; 2. przeprowadzenia w jego imieniu czynności zmierzających do wyegzekwowania zwrotu pożyczonych pieniędzy zgodnie z umową z dnia 9 marca 2010 r.”. W załączeniu do w/w skargi powód przedłożył pismo z dnia 24 września 2010 r. zawierające wypowiedzenie umów zawartych z pozwaną w dniu 3 października 2009 r. i w dniu 9 marca 2010 r. oraz wycofanie jego pełnomocnictw udzielonych pozwanej w zakresie reprezentowania go w obu wyszczególnionych sprawach. To ostatnie pismo powód w dniu 2 października 2010 r. skierował również bezpośrednio do pozwanej, jednak niej nie dotarło (było dwukrotnie awizowane). W dniu 15 października 2010 r. powód spotkał się z pozwaną w siedzibą jej kancelarii, kiedy to pozwana zwróciła powodowi dokumenty dotyczącej sprawy o zapłatę długu od Marka Leji – podczas spotkania pozwana oświadczyła, iż w
--- STRONA 10 ---
związku z faktem, że sprawa o zapłatę długu jest w toku, to zarówno jej rozliczenie jak i rozliczenie sprawy błędu medycznego nastąpi dopiero po wydaniu przez sąd nakazu zapłaty przeciwko dłużnikowi. W dniu 16 listopada 2010 r. powód samodzielnie wniósł do Sądu Rejonowego w Żyrardowie pozew, w którym wniósł o zasądzenie od Marka Leja na jego rzecz kwoty 54.429,00 zł łącznie z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 31 grudnia 2000 r. do dnia zapłaty – sprawa w Sądzie Rejonowym w Żyrardowie została zarejestrowana pod sygn. akt I C 328/10. W piśmie złożonym w dniu 11 stycznia 2011 r. powód cofnął pozew wniesiony w jego imieniu przez pozwaną do sprawy I Nc 6068/10/S prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie. Prawomocnym wyrokiem z dnia 16 lutego 2011 r. Sąd Rejonowy w Żyrardowie oddalił natomiast powództwa Andrzeja Kochana przeciwko Markowi Leja w sprawie I C 328/10 uzasadniając, iż powód nie udowodnił swojego roszczenia, w szczególności w sytuacji zakwestionowania przez przeciwnika procesowego złożonych przez niego oświadczeń dwóch osób nie zawnioskował o ich przesłuchanie w charakterze świadków. dowód: zwolnienie lekarskie pozwanej /k. 112/; skarga powoda do Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie z dnia 29 września 2010 r. /k. 15/; pismo powoda z dnia 24 września 20010 r. zwierające wypowiedzenie umów z dnia 3 października 2009 r. i z dnia 9 marca 2010 r. – wraz z kopertą /k. 14, k. 17/; notatka z dnia 5 października 2010 r. /k. 111/; notatka ze spotkania stron z dnia 15 października 2010 r. /k. 18/; akta sprawy I C 328/10 Sądu Rejonowego w Żyrardowie, w tym: pozew z dnia 12 listopada 2010 r. /k. 3 akt/, wyrok Sądu Rejonowego w Żyrardowie z dnia 16 lutego 2011 r. wraz z uzasadnieniem /k. 56, k. 60-62/, wyrok Sądu Okręgowego w Płocku z dnia 9 czerwca 2011 r. /k. 87 akt/; akta sprawy I Nc 6068/10/S Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia, w tym pismo powoda o cofnięciu pozwu z dnia 11 stycznia 2011 r. /k. 13 akt/. W związku z rozliczeniem umów o świadczenie usług prawnych z dnia 3 października 2009 r. i z dnia 9 marca 2010 r. pozwana wystawiła powodowie w dniu 7 lutego 2011 r. dwie faktury VAT na kwoty w wysokości: 4.428,00 zł (z tytułu rozliczenia umowy z dnia 3 października 2009 r.) oraz 583,00 zł (z tytułu rozliczenia umowy z dnia 9 marca 2010 r. – według zestawienia kosztów i wydatków). Pismem z dnia 21 lutego 2011 r. pozwana wezwała powoda do uiszczenia kwoty 4.428,00 zł z tytułu umowy z dnia 3 października 2009 r. Do chwili obecnej powód nie uregulował w/w kwot. dowód: faktura VAT nr 2/02/11 z dnia 7 lutego 2011 r. /k.24/; faktura VAT nr 3/02/11 z dnia 7 lutego 2011 r /k. 22/; wezwanie do zapłaty z dnia 21 lutego 2011 r. /k. 23/; zestawienie kosztów i wydatków w sprawie sygn. akt I Nc 6068/10/S /k. 113/; zeznania pozwanej Małgorzaty Szczypińskiej-Kozioł /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 października 2015 r./.
--- STRONA 11 ---
Ocena dowodów: Poza okolicznościami, które zostały przez strony przyznane (art. 229 k.p.c.) lub też taką ocenę uzasadniał przebieg całego postępowania (art. 230 k.p.c.), istotne dla sprawy fakty Sąd ustalił w oparciu o przedstawione powyżej, skutecznie nie zakwestionowane przez strony dokumenty, których autentyczność nie budziła wątpliwości, podobnie jak treść, rozpatrywana w kontekście całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności. Sąd pominął natomiast dowód z dokumentacji medycznej zalegającej w aktach sprawy, albowiem budziła ona istotne wątpliwości zarówno co do jej merytorycznej treści jak i formy. Relewantny dla rozstrzygnięcia sprawy stan faktyczny Sąd ustalił również w oparciu o zeznania świadka Marii Wetland-Walkiewicz i pozwanej Małgorzaty Szczypińskiej-Kozioł złożonych w szczególności na okoliczność sposoby postępowania powoda oraz ustalenia faktów związanych z udzielaniem mu porad prawnych i prowadzeniem w jego imieniu sprawy o odszkodowanie z tytułu błędu medycznego oraz z tytułu roszczenia o zwrot pożyczki pieniężnej. Podkreślić należy, iż zeznania te były wyważone i ostrożne oraz miały odzwierciedlenie w pozostałym materiale dowodowym zebranym w sprawie (w tym w zalegających w aktach sprawy dokumentach) i nie ujawniły się żadne okoliczności pozwalające na zakwestionowanie wiarygodności zeznań w/w osób. W procesie ustalania stanu faktycznego sprawy Sąd wziął również pod uwagę zeznania świadków: a) Anny Kochan i Zofii Kochan (siostry i córki powoda) – złożonych na okoliczność sposobu działania pozwanej w związku z reprezentowaniem powoda, kontaktu pozwanej z powodem, stanu zdrowia powoda oraz faktu i zakresu doznanej przez niego krzywdy w związku z działaniem pozwanej; b) Małgorzaty Wielgus - złożonych na okoliczność stanu zdrowia powoda oraz jego zmiany po 21 kwietnia 2007 r. Sąd nie miał podstaw do zakwestionowania wiarygodności zeznań Małgorzaty Wielgus, która jako osoba pracująca w Gminnym Pomocy Opieki Społecznej nie miała interesu w zeznawaniu na korzyść którejkolwiek ze stron. Z dużą dozą ostrożności Sąd podszedł natomiast do zeznań świadków Anny Kochan i Zofii Kochan, albowiem zaprezentowana przez nich ich wersja wydarzeń odnośnie kontaktu pozwanej z powodem w dużej mierze bazowała jedynie na relacji samego powoda, zaś ich depozycje odnośnie stanu zdrowia powoda i rzekomo doznanej przez niego szkody w dniu 21 kwietnia 2007 r. mogły stanowić ich subiektywny pogląd na rzeczywistość podyktowany faktem ich pokrewieństwa z powodem, a brak było jednoznacznych dowodów o charakterze obiektywnym potwierdzających ich twierdzenia. Wobec złożenia przez świadek Małgorzatę Bosak pisemnego oświadczenia o odmowie złożenia zeznań Sąd pominął ten dowód. Wreszcie Sąd pominął również dowód z opinii biegłego Stanisława Kwiatkowskiego
--- STRONA 12 ---
sporządzonej na okoliczność stwierdzenia, czy postępowanie Centrum Medycznego Riemer - Pogotowia Ratunkowego w dniach 21 kwietnia 2007 r. i 24 kwietnia 2007 r. było prawi dłowe i czy przy udzielaniu świadczenia zdrowotnego przez jego personel zostały popełnione jakieś błędy. W opinii tej biegły stwierdził bowiem, iż w oparciu o zapisy przedstawionej mu dokumentacji medycznej nie sposób przyjąć nieprawidłowości w działaniu p ersonelu Centrum Medycznego Riemer – jednocześnie zastrzegł on jednak, iż w przypadku gdyby owa dokumentacja nie odpowiadała rzeczywistości a pracownicy w/w jednostki medycznej zostali poinformowani przez powoda o takich objawach lub sami stwierdzili niedo wład kończyn dolnych to należało we wskazanych powyżej dniach przetransportować chorego do rejonowego oddziału ratunkowego, albowiem opóźnienie w leczeniu zespołów uciskowych (cieśni) w kanale kręgowym może spowodować przejściowe lub trwałe uszkodzenie fun kcji fizjologicznej kontroli zwieraczy i seksualne niedowłady ruchowe. W związku zatem z faktem, iż przedmiotowa opinia nie zawierała jednoznaczych konkluzji, albowiem uzależniała udzielenie odpowiedzi na pytanie Sądu od prawdziwości zapisów dokumentacji medycznej, zaś dokumentacja ta - jak wykazał w toku postępowania powód - budziła istotne wątpliwości, to nie sposób było czynić w oparciu o nią relewantnych ustaleń faktycznych. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Powód Andrzej Kochan – w pozwie skierowanym przeciwko pozwanej adwokat Małgorzacie Szczypińskiej - Kozioł, precyzowanym następnie w kolejnych pismach procesowych – dochodziła roszczeń majątkowych i niemajątkowych z tytułu naruszenia dóbr osobist ych w postaci zdrowia i czci w związku z niewłaściwym prowadzeniem przez pozwaną dwóch spraw w jej imieniu, a nadto roszczeń odszkodowawczych wynikających z niewłaściwej realizacji zawartych umów o świadczenie usług prawnych. Przechodząc zatem do merytorycznej analizy żądań pozwu w niniejszej sprawie, poczynić na początek należy uwagi natury bardziej ogólnej odnoszące się do problematyki ochrony dóbr osobistych. Otóż, w myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog dóbr osobistych zawarty w wyżej cytowanym przepisie nie jest katalogiem zamkniętym, zawarte w nim wyliczenie dóbr osobistych nie jest wyczerpujące. Przepis art. 24 § 1 k.c. stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem może żądać zaniechania tego działania, chyba
--- STRONA 13 ---
że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym (art. 445 § 3 k.c.) może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego. Powołane przepisy zakładają domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych, która jest wystarczającą przesłanką do skutecznego domagania się wyżej opisanej ochrony prawnej - zagrożenie zaś lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym; ponadto naruszenie to musi być obiektywne tzn. w ocenie społeczeństwa musi wywoływać negatywne odczucia, i powinno abstrahować od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 października 2005 r., I ACa 353/05, LEX nr 175202; por. wyrok SN z dn. 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr 53107). W orzecznictwie sądowym i doktrynie podkreśla się przy tym, że rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17 czerwca 2004 r., V CSK 609/03, LEX nr 109404). Brak bezprawności wynikać może przede wszystkim ze zgody podmiotu prawa osobistego, z działania w ramach porządku prawnego, ze szczególnych przepisów prawnych, z wykonywania prawa podmiotowego, z konieczności ochrony innego wyżej postawionego dobra oraz ogólnej klauzuli zasad współżycia społecznego (por. orzeczenie SN z dnia 19 października 1989r., II CR 419/89, OSP 199, z. 11 – 12, poz. 377, LEX nr 8996). Przenosząc powyższe rozważania prawne na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że powód w toku postępowania w żadnej mierze nie wykazał, jakoby pozwana swoim bezprawnym zachowaniem miała doprowadzić do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci czci i zdrowia. Bezsporne w sprawie było, iż powoda i pozwaną – będącą adwokatem – łączyły dwie umowy o świadczenie usług prawnych: a) zawarta w dniu 3 października 2009 r., na mocy której pozwana zobowiązała się do przygotowania i przeprowadzenia w imieniu powoda czynności w zakresie dochodzenia odszkodowania za błąd medyczny popełniony przez personel Centrum Medycznego Riemer Pogotowie Ratunkowe w dniu 21 kwietnia 2007 r., na skutek którego miał on doznać istotnego uszczerbku na zdrowiu; b) zawarta w dniu 9 marca 2010 r., na mocy której pozwana zobowiązała się do przygotowania i przeprowadzenia w imieniu powoda czynności zmierzających do wyegzekwowania zwrotu pożyczonych Markowi Leji pieniędzy. W pozwie i w toku postępowania powód podnosił, iż działania
--- STRONA 14 ---
pozwanej jako jego pełnomocnika miały charakter bezprawny (tj. naruszały prawo i zasady współżycia społecznego) i oparte były na złożonych mu obietnicach bez pokrycia, jakoby czyniła ona działania zmierzające do realizacji w/w umów - według niego, pozwana pomimo przyjętych na siebie zobowiązań umownych nie złożyła odpowiednich pozwów do sądu w w/w dwóch sprawach, czym naraziła go na przedawnienie jego roszczenia odszkodowawczego wobec w/w placówki medycznej oraz na oddalenie jego żądania finansowego wobec dłużnika Marka Leji. Odnosząc się do tych zarzutów powoda stwierdzić po pierwsze należy, iż przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie wykazało aby postępowanie pozwanej w zakresie realizacji zawartych umów o świadczenie usług prawnych obarczone było jakąkolwiek bezprawnością czy choćby nawet brakiem należytej staranności. Powód – pomimo ciążących na nich w tym zakresie obowiązków procesowych wynikających z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. – nie udowodnił w sposób przekonujący swoich zarzutów wobec pozwanej. W zasadzie jedynym zaoferowanym przez niego materiałem dowodowym na poparcie jego twierdzeń zawartych w pozwie były zeznania członków jego rodziny, które jednak w zakresie dotyczącym kontaktu pozwanej z powodem bazowały w zasadzie jedynie na relacjach samego powoda. W zakresie oceny prawidłowości realizacji zawartych przez strony umów Sąd więc w całości oparł się na wersji przedstawionej przez pozwaną. Zgodnie zaś z nią, w przypadku umowy zawartej w dniu 9 marca 2010 r. to powód w zasadzie odpowiadał za jej niewykonanie, skoro pomimo formalnego złożenia przez nią pozwu do sądu o zapłatę długu, powód we własnym zakresie wycofał ten pozew a następnie samodzielnie wytoczył powództwo w tej sprawie przed innym sądem – a zatem, jeżeli powód sam podjął taką a nie inną decyzję, to nie sposób czynić zarzutu pozwanej, że nie wypełniła ona obowiązków wynikających z zapisów przedmiotowej umowy. Należy podkreślić, że pozwana nie będąc pełnomocnikiem w sprawie nie miała żadnej możliwości reagowania na składane zarzuty i podejmowanie stosownych reakcji procesowych jak np. składanie odpowiednich wniosków dowodowych. Należy podkreślić, że sprawa ta zakończyła się rozstrzygnięciem na podstawie art. 6 kc (nieudowodnienie zawarcia umowy, ponieważ nie wnioskował o przesłuchanie w charakterze świadków osób, które na kopii umowy wpisane były jako świadkowie), a więc na podstawie błędu charakterystycznego dla złego prowadzenia samego procesu. W przypadku zaś umowy z dnia 3 października 2009 r. dotyczącej powierzenia pozwanej przeprowadzenia czynności w zakresie odszkodowania za rzekomy błąd medyczny to pozwana wyjaśniła w sposób przekonujący, iż po pierwsze przez dłuższy czas to powód unikał z nią jakiegokolwiek kontaktu co uniemożliwiało jej skuteczne sprecyzowanie żądania pozwu i jego złożenie do sądu, a po drugie w marcu 2010 r. podjął on ostateczną decyzję aby
--- STRONA 15 ---
jednak czasowo zaniechać inicjowania sprawy związanej z błędem medycznym i w pierwszej kolejności skupić się na sprawie zwrotu długu. Powód był informowany o możliwości przedawnienia roszczenia. W tym kontekście zauważyć należy, iż wersję pozwanej o braku dłuższego kontaktu z powodem w istotny sposób wzmacniają zeznania adw. Marii Wentland- Walkiewicz, która wcześniej reprezentowała powoda jako jego pełnomocniczka i która również napotykała szereg trudności związanych z nawiązaniem kontaktu z klientem. Ponadto, w ocenie Sądu, sam fakt, że jeszcze zanim pozwana złożyła pozew w sprawie o błąd medyczny, czyniła starania aby zweryfikować okoliczności faktyczne sprawy i prawdziwość przedłożonej dokumentacji medycznej poprze uzyskanie stosownej opinii lekarskiej, nie może świadczyć jeszcze o jej niewłaściwym postępowaniu w charakterze pełnomocnika powoda, albowiem podejmowanie tego rodzaju czynności jak najbardziej mieści się w swobodzie działania adwokata reprezentującego klienta. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd uznał, iż brak jest przesłanek do uznania winy pozwanej w niewykonaniu umów zawartych z powodem jak również brak jest wystarczających podstaw, że umowy te były przez nią wykonywane w sposób nierzetelny. W tym stanie rzeczy Sąd oddalił zarówno roszczenia powoda z tytułu naruszenia dóbr osobistych jak i z tytułu nienależytego wykonania umów. Zresztą podkreślić należy, iż nawet gdyby hipotetycznie założyć, że zaistniał fakt niewłaściwego wykonania przedmiotowych umów, to nie implikowałoby to jeszcze samo przez się, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda takich jak cześć czy zdrowie. Powód zaś w toku postępowanie absolutnie nie wykazał, aby w realiach niniejszej sprawy do naruszenia takowych dóbr w istocie doszło. Mając powyższe na uwadze Sąd w punkcie I. sentencji wyroku wniesione przez powoda powództwo oddalił. W punkcie II. sentencji wyroku Sąd przyznał od Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz radcy prawnego Piotra Noworyty kwotę 7.306,20 zł tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu. Przyznając wynagrodzenie w tej takiej wysokości Sąd kierował się treścią § 2 w zw. z § 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r., poz. 490 – t.jedn.) i uwzględnił wniosek pełnomocnika powoda o podwyższenie stawki przedmiotowego wynagrodzenia o 150% z uwagi na ponadstandardowy nakłady pracy przez niego wykonanej związanej z jego uczestnictwem w przesłuchaniu świadków poza okręgiem jurysdykcyjnym w którym było prowadzone postępowanie (posiedzenie Sądu Rejonowego w Żyrardowie w dniu 19 grudnia 2013 r. i dwa posiedzenia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w dniach 29 października
--- STRONA 16 ---
2014 r. i 11 marca 2015 r.) oraz koniecznością wyjazdu do Zakładu Karnego w Pińczowie celem osobistego kontaktu z po wodem. Za w pełni zasadne Sąd uznał również przyznanie w punkcie III. sentencji wyroku od Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz radcy prawnego Piotra Noworyty kwoty 1.537,88 zł tytułem zwrotu poniesionych wydatków związanych z w/w wyjazdami radcy pełnomocnika powoda do Żyrardowa, Łodzi-Śródmieścia i Pińvczowa, kierując się w tym zakresie danymi i wyliczeniami przedstawionymi przez pełnomocnika. W punkcie IV. sentencji wyroku Sąd – kierując się treścią art. 98 k.p.c. ustalającego zasadę odpowiedzialności za wynik procesu – zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3.960,00 zł tytułem kosztów procesu. W tym zakresie Sąd oparł się na brzmieniu § 6 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 2203/11 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakow#art. 229 k.p.c.#art. 230 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 445 § 3 k.c.#art. 6 k.c.#art. 232 k.p.c.#art. 6 kc#art. 98 k.p.c.