§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
przebiegu zajścia, które zawarła w treści pisma z dnia 29 lipca 2015 r. (stanowiącego odpowiedź na skargę powoda) oparła li tylko ma pisemnej relacji pozwanej – przesłuchanie zatem

Wyrok I C 2121/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 marca 2018 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I

przebiegu zajścia, które zawarła w treści pisma z dnia 29 lipca 2015 r. (stanowiącego odpowiedź na skargę powoda) oparła li tylko ma pisemnej relacji pozwanej – przesłuchanie zatem tego świadka nic nie wniosłoby do rozst

Teza / krótkie omówienie

przebiegu zajścia, które zawarła w treści pisma z dnia 29 lipca 2015 r. (stanowiącego odpowiedź na skargę powoda) oparła li tylko ma pisemnej relacji pozwanej – przesłuchanie zatem tego świadka nic nie wniosłoby do rozst

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 2121/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 marca 2018 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Marta Woźniak Protokolant: P.. D. G. po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2018 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa M. B. przeciwko M. G. (1) i K. P. (1) o ochronę dóbr osobistych i zapłatę 1. oddala powództwo , 2. zasądza od powoda M. B. na rzecz pozwanych M. G. (1) i K. P. (1) kwoty po 737 zł (siedemset trzydzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, 3. nie obciąża powoda M. B. kosztami procesu należnymi pozwanym M. G. (1) i K. P. (1) w pozostałym zakresie , 4. przyznaje od Skarbu Państwa –Sądu Okręgowego w Krakowie adw. K. P. (2) kwotę 4.870,80 zł (cztery tysiące osiemset siedemdziesiąt złotych 80/100) brutto tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu Sygn. akt I C 2121/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 20 marca 2018 r. Powód M. B. – w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu skierowanego przeciwko pozwanym M. G. (1) i K. P. (1) (k. 2-7, k. 87, k. 91, k. 97-100) – wniósł o: 1. zobowiązanie pozwanych do opublikowania na tablicy ogłoszeń Sądu Rejonowego dla Krakowa- Krowodrzy w Krakowie oraz na tablicy ogłoszeń w siedzibie kancelarii komorniczej pozwanych tj. przy ul. (...) w K. oraz w stosunku do pozwanego M. G. (1) o umieszczenie na stronie internetowej (...) z poleceniem wyświetlania przez okres jednego tygodnia, a w stosunku do pozwanej K. P. (1) w prasie – w (...) oraz w Gazecie (...) o zasięgu lokalnym, na pierwszej stronie działu ogłoszeń, w formie ogłoszenia o wymiarach nie mniejszych niż 20 cm x 10 cm, czcionką nie mniejszą niż 10 punktów drukarskich w ramce, oraz w wersji internetowej w/w dzienników, oświadczenia o następującej treści: a) w odniesieniu do pozwanego M. G. (1): „Oświadczam, że przepraszam Pana M. B. za naruszenie jego godności osobistej i dobrego imienia poprzez pomówienie go o niewłaściwe zachowanie podczas wizyty w kancelarii komorniczej M. G. (2), skutkujące utrudnianiem czynności komorniczych tj. o użycie przeze mnie w --- STRONA 2 --- piśmie kierowanym do Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie stwierdzenia, iż podczas wizyty w kancelarii komorniczej dłużnik zachowywał się arogancko, podnosił głos, reagował agresją, a zarzuty kierowane przez niego w skardze na czynności są bezpodstawne i niedorzeczne, oraz użycie przeze mnie w piśmie kierowanym do Rady I. Komorniczej w K. stwierdzenia, że podczas wizyty w kancelarii komorniczej dłużnik zachowywał się arogancko, podnosił głos, reagował agresją, a w skardze do Sądu dłużnik podnosił, iż był zastraszany poprzez ustalanie spłaty zadłużenia w ratach po 200 zł – podczas gdy zachowanie dłużnika nie nosiło wskazanych wyżej cech, a jego spostrzeżenia co do nieprawidłowego potraktowania jego osoby przez przyjmujących go pracowników kancelarii były zgodne z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia.”; b) w odniesieniu do pozwanej K. P. (1): „Oświadczam, że przepraszam Pana M. B. za naruszenie jego godności osobistej i dobrego imienia poprzez niezapobieżenie podania informacji o posiadanym przez niego majątku do wiadomości osób postronnych obecnych w kancelarii komorniczej podczas odbierania od niego oświadczenia o stanie majątkowym, kierowanie w stosunku do jego osoby słów, że „jest niepoważny”, „jest Pan bezczelny” i podnosi głos oraz, że w sposób nieuprawniony próbuje nagrywać rozmowę ze mną jako funkcjonariuszem publicznym i pracownicą kancelarii (...), oraz następnie poprzez pomówienie go przeze mnie w piśmie kierowanym do Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa- Krowodrzy w Krakowie tj. stwierdzenie, iż podczas wizyty w kancelarii komorniczej dłużnik zachowywał się arogancko, podnosił głos, reagował agresją, a zarzuty kierowane przez niego w skardze na czynności są bezpodstawne i niedorzeczne – podczas gdy zachowanie dłużnika nie nosiło wskazanych wyżej cech, a jego spostrzeżenia co do nieprawidłowego potraktowania jego osoby przez przyjmującą go pracownicę kancelarii i przeze mnie były zgodne z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia.”; 2. zasądzenie od pozwanych solidarnie na jego rzecz kwoty 150.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wywołaną naruszeniem jego dóbr osobistych, wraz z odsetkami ustawowymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanym odpisu pozwu do dnia zapłaty; 3. zasądzenie od pozwanych solidarnie kwoty 30.000,00 zł na rzecz Fundacji (...), z przeznaczeniem na leczenie Prokuratora Jarosława Brożka; 4. zasądzenie od pozwanych na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów pomocy prawnej udzielonej mu z urzędu, które nie zostały opłacone w całości ani w części. Uzasadniając swoje roszczenie powód wskazał, iż w związku z otrzymaniem z kancelarii pozwanego M. G. (1) – pełniącego funkcję komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Krowodrza w Krakowie – wezwania do osobistego stawiennictwa, w dniu 17 lipca 2015 r. pojawił się on w w/w kancelarii w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości związanych z toczącym się przeciwko niemu pod sygn. akt XII Km 2079/15 postępowaniem egzekucyjnym. Powód podał, iż tego dnia został przyjęty przez pracownicę kancelarii (...), która prowadziła z nim rozmowę i „przepytywała” na okoliczność jego majątku – z kolei w trakcie trwania tejże rozmowy w pewnym momencie włączyła się do niej pozwana K. P. (1), pełniąca wówczas funkcję asesora komorniczego. Według powoda, obydwie kobiety nie były zainteresowane składanymi przez niego wyjaśnieniami – nadto, pomimo obecności w kancelarii innych osób przysłuchujących się rozmowie oraz pomimo braku co do tego stosownych kompetencji M. W. (pełniąca jedynie funkcje administracyjne) przyjmowała i przekazywała na głos dane dotyczące nie tylko jego, ale także jego majątku, a w szczególności należących do niego ruchomości. Powód przyznał, iż chciał nagrać całą rozmowę, ale wyłącznie w związku z poniżającym traktowaniem jego osoby przez pracownice kancelarii, w tym pozwaną. Powód podkreślił, iż jego ówczesne zachowanie w żaden sposób nie utrudniało prowadzonych w stosunku do niego lub jego majątku czynności egzekucyjnych, a nadto nie stanowiło złamania przepisów prawa. Powód podał, iż w związku z poniżającym go zachowaniem pracownic kancelarii niezwłocznie po wyżej opisanym zdarzeniu złożył pisemną skargę na ręce Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie – w odpowiedzi na nią otrzymał od tejże Prezes pismo, z którego wynika, iż pozwany M. G. (2) pomówił go o niewłaściwe zachowanie, zaś cała sytuacja została przedstawiona w sposób, który narusza jego godność osobistą i dobre imię; do analogicznego naruszenia jego dóbr osobistych doszło w piśmie skierowanym przez pozwanego do I. Komorniczej w K.. Powód uważa, iż niesłusznie został pomówiony przez pozwanych o arogancję, agresję, utrudnianie czynności pracownikom kancelarii komorniczej; w przypadku pozwanego M. G. (1) niewłaściwe potraktowanie powoda wynikało w szczególności z treści w/w pism, w których podano, iż zachowywał się on w sposób agresywny, stwarzał zagrożenie i podnosił głos. W ocenie powoda, całokształt zachowania pozwanych, tj. zarówno postępowanie K. P. (1) wobec niego w kancelarii komorniczej w dniu 17 lipca 2015 r. jak i udzielone przez nich na skutek jego skargi wyjaśnienia, naruszają jego dobra osobiste w postaci godności osobistej, czci, dobrego imienia oraz prawa do ochrony wizerunku, a także podważają jego autorytet potrzebny do pełnienia funkcji publicznych. Powód zaznaczył przy tym, iż zdając sobie sprawę z tego, że całkowite usunięcie skutków naruszenia w/w dóbr osobistych nie jest możliwe, domaga się on opublikowania stosownych oświadczeń o treściach szczegółowo sprecyzowanych w petitum pozwu, w których pozwani przeproszą go za podanie nieprawdziwych i godzących w jego dobre imię informacji na jego temat oraz za poniżające go zachowanie. Powód dodał, iż z uwagi okoliczność, że wskazane naruszenie dóbr osobistych nastąpiło wobec --- STRONA 3 --- osób postronnych (tj. Sędzi Sądu Okręgowego oraz pracowników kancelarii komorniczej), zasadne jest zobowiązanie pozwanych do tego, aby w/w oświadczenia znalazły się w miejscach uwidocznionych dla tych osób, co zagwarantuje zapoznanie się z ich treścią przez adresatów. Ponadto, zdaniem powoda, ponieważ zachowanie pozwanych miało charakter zawiniony, uzasadnione jest domaganie się przez niego zasądzenia od nich solidarnie na jego rzecz kwoty 150.000,00 zł z tytułu zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych – w ocenie powoda wskazana kwota jest adekwatna do stopnia i rodzaju naruszonych dóbr osobistych, a jej uiszczenie nie będzie wykraczać poza majątkowe możliwości pozwanych. Jako podstawę prawną swojego roszczenia niemajątkowego powód wskazał art. 23 i 24 k.c., zaś jako podstawę prawną swojego roszczenia majątkowego – dodatkowo art. 448 k.c. Na rozprawie w dniu 16 listopada 2017 r. pełnomocnik powoda oświadczył, iż powód cofa pozew wobec pozwanych w zakresie żądania zasądzenia dalszej kwoty 30.000,00 z tytułu zadośćuczynienia wraz ze zrzeczeniem się roszczenia. W piśmie procesowym złożonym w dniu 23 listopada 2017 r. (k. 97-100) powód oświadczył, iż uchyla się od skutków prawnych wyżej wskazanego cofnięcia pozwu wskazując, iż ze względu na stres i warunki panujące na sali rozpraw nie był świadomy konsekwencji wynikających z czynności podjętej przez jego pełnomocnika. W odpowiedzi na pozew (k. 39-47) pozwany M. G. (2) wniósł o oddalenie powództwa wobec niego w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany na wstępie potwierdził, iż na wezwanie komornika powód, jako dłużnik egzekwowany, zgłosił się w dniu 17 lipca 2015 r. do Kancelarii (...) – pozwany dodał przy tym, iż tego dnia z uwagi na urlop wypoczynkowy nie było go w Kancelarii, którą kierował ustanowiony przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie zastępca w osobie asesora komorniczego. Z tej też przyczyny, zdaniem pozwanego, ustosunkowanie się do wszelkich wywodów pozwu odnoszących się do niewłaściwego jakoby zachowania drugiej z pozwanych mogłyby zostać przez niego pominięte jako niedotyczące jego osoby. W ocenie pozwanego, nawet zakładając niekulturalne zachowanie pracownicy jego kancelarii – czemu on przeczy – sposób sformułowania myśli i artykułowania wypowiedzi nie mieści się w sferze, za którą może brać odpowiedzialność pracodawca pozostający poza miejscem, w którym działa jego pracownik. Pozwany podkreślił, iż jego rolą jako komornika jest egzekwowanie tytułów wykonawczych, zaś w ramach swoich zadań podlega on kontroli i Sądu (w tym wypadku również Prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy) i samorządu komorniczego – działania czy to podejmowane przez Komornika osobiście, czy to przez jego personel, mające na celu ustalenie majątku mogącego stanowić przedmiot zaspokojenia, są działaniami nakazanymi Komornikowi, a przez to nie mogą prowadzić do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych. Według pozwanego, spisanie przez pracowników jego kancelarii notatki dotyczącej wypowiedzi powoda odnośnie tego jaki majątek posiada, jest zwyczajną czynnością – równie dobrze dłużnik mógłby sam napisać takie oświadczenie w kancelarii. Pozwany podkreślił, iż jego Kancelaria nie jest miejscem publicznym, zaś na terenie Kancelarii zatrudnieni są pracownicy zobowiązani do zachowania tajemnicy, a zabezpieczenie dokumentacji nie pozwala na dostęp do niej osób nieuprawnionych – tym samym twierdzenie, że pozwany rozpowszechnił publicznie jakiekolwiek informacje o posiadanym przez powoda majątku jest niczym niepoparte. Odnosząc się do zarzutu powoda odnośnie rozpytania go o posiadanie samochodu osobowego V. (...) pozwany wskazał, iż skoro Komornik w lipcu 2015 r. uzyskał z systemu (...) informację o tym, że pozwany jest właścicielem samochodu, to tym samym nie dokonanie w tym zakresie wywiadu stanowiłoby naruszenie obowiązków na nim ciążących. Ustosunkowując się zaś do sporządzonych przez niego pism stanowiących odpowiedź na skargę złożoną przez powoda pozwany zauważył, iż skoro dotyczyła ona m.in. oceny zachowania pracowników jego kancelarii pod względem ich kultury osobistej, to trudno oczekiwać, aby udzielana przez Komornika odpowiedź mogła być wolna od przedstawienia własnej oceny zdarzenia lub też przekazania oceny i relacji tych, przed którymi powód pojawił się z dyktafonem w ręce. Według pozwanego, powód wydaje się wykazywać nadwrażliwość w ocenie rzekomego naruszenia jego dóbr osobistych. W zakresie zgłoszonego przez powoda roszczenia niemajątkowego pozwany podkreślił, iż wskazana w pozwie formuła przeprosin została ujęta w sposób całkowicie blankietowy, tak, że nawet nie wiadomo za co pozwany miałby przepraszać powoda. W ocenie pozwanego, niezrozumiała jest też przyczyna, dla której owe przeprosiny miałyby zostać opublikowane na tablicy ogłoszeń Sądu – jego zdaniem, nie jest to bowiem sposób zapewniający możliwość zapoznania się z tymi przeprosinami Prezesowi Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy, tudzież pracownikom Kancelarii. Ponadto, zdaniem pozwanego, również wysokość zgłoszonego roszczenia majątkowego – o zasądzenie zadośćuczynienia – jest oderwana od realiów ekonomicznych – według pozwanego, zasądzenie żądanej kwoty byłoby niewspółmierne do skali zdarzenia i doprowadziłoby do nieuzasadnionego wzbogacenia powoda; w ocenie pozwanego, nie sposób również mówić o solidarnej odpowiedzialności jego i pozwanej. --- STRONA 4 --- Również pozwana K. P. (1) – w odpowiedzi na pozew (k. 67-72) – wniosła o oddalenie powództwa względem niej oraz zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwana zauważyła na wstępie, iż treść żądania pozwu zakładająca solidarną odpowiedzialność pozwanych jawi się jako bezpodstawna – pozwana wskazała, iż na gruncie art. 23 ustawy o komornikach sądowych do naprawienia szkody wyrządzonej przy wykonywaniu czynności obowiązany jest komornik bądź pełniący jego obowiązki zastępca komornika, zaś w dniu 17 lipca 2015 r. obowiązki zastępcy komornika pełnił asesor J. F. a nie ona. W ocenie pozwanej, zarzuty zawarte w pozwie są o tyle bezprzedmiotowe względem niej, że to nie ona w dniu 17 lipca 2015 r. przeprowadzała z powodem rozmowę w zakresie stanu jego majątku, która to jakoby naruszała jego godność osobistą – rozmowę prowadziła pracownica Kancelarii (...), zaś ona jedynie przysłuchiwała się jej, dołączając się do niej w momencie gdy powód zażądał podania podstawy prawnej wezwania go do kancelarii komorniczej. Zdaniem pozwanej, brak jest podstaw prawnych do przypisania jej jakiegokolwiek naruszenia dóbr osobistych powoda, do którego w jej ocenie w ogóle nie doszło. Pozwana podkreśliła, iż wypowiedzi pracowników kancelarii, w tym jej, podczas spotkania z powodem miały charakter spokojny i merytoryczny, natomiast reakcje powoda miały charakter prowokacyjny wzbudzający ich uzasadnione obawy: zbliżył się on bowiem do niej na bardzo bliską odległość, przekraczając strefę „za biurkiem”, podkładał jej pod usta dyktafon, wbrew jej woli nagrywał ją, podnosił głos i niestosownie się odnosił zarówno do niej jak i obecnej pracownicy kancelarii. Odnosząc się do zarzutu powoda dotyczącego rozpytania go o posiadanie pojazdu V. (...) pozwana wskazała na jego bezprzedmiotowość w kontekście uzyskanej wcześniej informacji o tym, że w systemie (...) figurował on jako jego właściciel. Pozwana zaprzeczyła również, jakoby doszło do upublicznienia jakichkolwiek informacji o posiadanym przez powoda majątku. Pozwana dodała, iż gdyby nawet hipotetycznie przyjąć, że jej działanie doprowadziło do naruszenia dóbr osobistych powoda, to zasądzenie na jego rzecz żądanej kwoty zadośćuczynienia byłoby niewspółmierne do skali zdarzenia i doprowadziłoby do nieuzasadnionego wzbogacenia po jego stronie. Bezsporne w sprawie było, iż: Przed Komornikiem Sądowym przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy M. G. (1) na skutek wniosku wierzyciela Miejskiego Przedsiębiorstwa (...) S.A. w K. zostało wszczęte pod sygn. akt KM 2079/15 podstępowanie egzekucyjne przeciwko M. B. o zapłatę kwoty 241,90 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2013 r. do dnia zapłaty, kosztów sądowych w kwocie 107,00 zł , kosztów nadania klauzuli wykonalności wysokości 66,00 zł oraz kosztów egzekucji . W dniu 17 lipca 2015 r. powód M. B. stawił się w Kancelarii Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Krowodrzy w Krakowie M. G. (1) (znajdującej się przy ul. (...) w K.) w z związku z otrzymanym wezwaniem do stawienia się i wykonania z jego udziałem czynności, o których mowa w art. 801 k.p.c. w sprawie o sygn. KM 2079/15. Tego dnia pozwanego M. G. (1) nie było jednak w Kancelarii z uwagi na urlop wypoczynkowy . W tym czasie, tj. w okresie pomiędzy 13 a 29 lipca 2015 r. Kancelarią kierował ustanowiony przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie zastępca w osobie asesora komorniczego J. F.. Pracownikiem biurowym kancelarii była wtedy M. W., do której zakresu obowiązków należało rejestrowanie spraw, sporządzenie projektów pism, odbieranie telefonów, prowadzenie rozmów z interesantami o charakterze informacyjnym oraz przygotowywanie projektów zapisków i notatek – nie posiadała ona natomiast uprawnień do wykonywania czynności egzekucyjnych. Pozwany zatrudniał również wtedy asesor K. P. (1). Przed tut. Sądem do sygn. akt I C 2172/16 toczyło się postępowanie z powództwa M. B. przeciwko M. W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę, opartego na podobnej podstawie faktycznej co w niniejszej sprawie ( przebieg wizyty powoda w kancelarii komorniczej komornika M. G. (1) w dniu 17 lipca 2015r. ) ; nieprawomocnym wyrokiem z dnia 8 marca 2018r. Sąd oddalił powództwo. Ponadto Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód M. B. został wezwany do osobistego stawiennictwa w Kancelarii (...) celem rozpytania go na okoliczność posiadanego przez niego majątku, złożenia przez niego stosownego oświadczenia w tym zakresie oraz przekazania mu informacji o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu egzekucyjnym. Chcąc uczynić zadość wystosowanemu do niego wezwaniu powód w dniu 17 lipca 2015 r. udał się do wspomnianej Kancelarii mieszczącej się przy ul. (...) w K.. Po wejściu do Kancelarii powód został skierowany przez osobę znajdującą się pomieszczeniu --- STRONA 5 --- ogólnym (recepcji) do zamkniętego pomieszczenia biurowego, w którym przebywała pracownica Kancelarii (...) oraz asesor komorniczy K. P. (1). Wchodząc do wspomnianego pomieszczenia biurowego powód uruchomił zainstalowany na jego telefonie komórkowym dyktafon, celem utrwalenia przebiegu jego wizyty. Powód miał ze sobą plik dokumentów zawierających m.in. teksty ustaw oraz orzecznictwo sądowe. Po przybyciu powoda znajdująca się w pomieszczeniu biurowym pracownica M. W. poprosiła go na wstępie, aby usiadł przy jej biurku i przygotował dowód osobisty, oraz zapytała go czy otrzymał zawiadomienie o wszczęciu egzekucji komorniczej – ponieważ powód zaprzeczył, ażeby otrzymał tego rodzaju dokument. M. W. stwierdziła, iż wyda mu jego kopię, Powód wówczas zapytał ją, czy uzyska potwierdzenie swojej wizyty w Kancelarii – na co ona odpowiedziała, iż nie ma takiej potrzeby, a dowodem jego obecności będzie sporządzony przez nią zapisek urzędowy, który zostanie załączony do akt sprawy. Następnie M. W. poinformowała go, że postępowanie egzekucyjne przeciw niemu toczy się z wniosku MPK i dotyczy jazdy bez biletu – poinformowała go również o wysokości jego zadłużenia i zaczęła rozpytywać go o jego sytuację majątkową i finansową i spisywać przekazywane przez niego w tym zakresie informacje. W toku rozmowy – która z początku przebiegała w spokojnej i rzeczowej atmosferze - powód podał w szczególności, iż nigdzie nie pracuje, utrzymuje się z pomocy rodziny i znajomych, posiada rachunek w D. Banku, nie posiada ruchomości, nie jest właścicielem nieruchomości, jest współwłaścicielem prawa do patentu; ponadto powód oświadczył, iż „w chwili obecnej nie jest on w stanie spłacić zadłużenia” oraz że „znajduje się w trakcie rozmów o pracę” – wszystkie powyższe informacje zostały następnie zawarte w sporządzonym przez M. W. zapisku urzędowym. W pewnym momencie M. W. zwróciła powodowi uwagę, iż w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców figuruje on jako właściciel pojazdu mechanicznego marki V. (...) – pozwany odpowiedział, że samochód sprzedał kilka lat temu i sądził, że to obowiązkiem nabywcy jest dokonanie formalnego przerejestrowania. W trakcie rozpytania M. W. wskazała powodowi ewentualną możliwość rozłożenia spłaty jego zadłużenia na raty oraz poinformowała go, iż w przypadku braku tejże spłaty wierzyciel może złożyć wniosek o zajęcie ruchomości znajdujących się w lokalu w którym mieszka, oraz o tym, że w przypadku braku dobrowolnego wpuszczenia do mieszkania zajdzie potrzeba skorzystania z pomocy Policji – na zapytanie powoda, na jakiej podstawie prawnej, przebywająca wraz z M. W. pozwana K. P. (1), która od początku przysłuchiwała się rozmowie, odparła, iż na podstawie art. 814 k.p.c. dowód: nagranie przebiegu wizyty powoda M. B. w Kancelarii (...). G. w dniu 17 lipca 2015 r. /k. 7/; zeznania świadka M. W. / zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 listopada 2017 r./; przesłuchanie pozwanej K. P. (1) /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 listopada 2017 r./; przesłuchanie powoda M. B. /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 30 stycznia 2018 r./; przesłuchanie pozwanego M. G. (1) /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 6 marca 2018 r./; zapisek urzędowy z dnia 17 lipca 2015 r. /k. 30/; wydruk z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców /k. 31/; protokoły przesłuchania M. B., M. G. (1), M. W. i K. P. (1) /k. 101-120/. Po zakończeniu rozpytania dotyczącego sytuacji majątkowej, powód zapytał M. W. czy jest asesorem komorniczym – ponieważ ona zaprzeczyła, poddenerwowany powód stwierdził, iż zgodnie z zapisami ustawy o komornikach sądowych i egzekucji „czynności egzekucyjne może wykonywać tylko komornik albo asesor”. Widząc zakłopotanie M. W., siedząca obok pozwana K. P. (1) spokojnym i rzeczowym tonem oświadczyła, iż to ona jest asesorem komorniczym i zaczęła wyjaśniać mu, że spisywanie oświadczenia dłużnika dotyczącego stanu majątkowego nie jest czynnością egzekucyjną w rozumieniu ustawy i orzecznictwa Sądu Najwyższego i nie wymaga osobistego udziału komornika. Powód zwrócił się do pozwanej o podanie podstawy prawnej działań Kancelarii (...) – pozwana poinformowała go, iż jest to art. 801 k.p.c. Wtedy M. W. zapytała powoda, czy życzy sobie, aby wyżej opisany zapisek urzędowy sporządził asesor, na co powód przytaknął, natomiast pozwana oświadczyła, iż nie widzi takiej potrzeby. Pozwana uznała, iż nie będzie po raz drugi spisywać notatki i zarzuciła powodowi, że traci ich czas. Wówczas poirytowany powód wstał i podszedł na bliską odległość do pozwanej trzymając w ręce telefon komórkowy z urządzeniem nagrywającym, który podstawił jej pod usta, i oświadczył, że chce z nią porozmawiać jako funkcjonariuszem publicznym. Skonfudowana pozwana zapytała powoda, czy ją nagrywa, oraz zwróciła uwagę, iż nie wyraża na to zgody i kilkukrotnie prosiła go by zabrał telefon. Powołując się na ustawę o dostępie od informacji publicznej powód odparł, iż ma prawo nagrywać pozwaną jako funkcjonariusza publicznego. Pomimo, iż powód powiedział, iż nie nagrywa pozwanej, nie wyłączył urządzenia i utrwalał przebieg spotkania do samego jego końca. Ostatecznie pozwana podpisała się pod zapiskiem urzędowym sporządzonym przez M. W. (która też wcześniej złożyła na nim podpis). Pod koniec rozmowy M. W. zwróciła powodowi uwagę, iż „ponieważ jest w urzędzie to powinien się zachowywać” oraz --- STRONA 6 --- że „jest niepoważny”. Wtedy powód podniesionym głosem odpowiedział M. W., że to ona „jest niepoważna” i dodał „ja mówię jakie mam prawa, a Panie mówią, że nic mi nie wolno”. Na stwierdzenie zirytowanej już wówczas pozwanej, że „obowiązkiem powoda była jazda z biletem” wzburzony powód zapytał ją, na jakiej podstawie użyła takiego stwierdzenia, skoro nie była świadkiem zdarzenia”, na co ona odparła, iż „na podstawie wyroku sądu” (powód oświadczył, iż „Sąd się pomylił”). W tej sytuacji pozwana zwróciła się do powoda, by złożył podpis na zapisku urzędowym i opuścił kancelarię. Na kolejną prowokacyjną zaczepkę powoda pozwana użyła sformułowań „jest Pan bezczelny” oraz „do widzenia”. Pomimo, iż pod koniec wizyty powoda atmosfera stała się nerwowa, pracujące w kancelarii kobiety nie zdecydowały się na wezwanie Policji licząc, iż prędzej czy później powód się uspokoi i wyjdzie. Po podpisaniu zapisku urzędowego i zabraniu jego kopii powód opuścił kancelarię komorniczą . W chwili wizyty powoda i rozmowy z M. W. oraz pozwaną, w pomieszczeniu oprócz tych trzech osób nie było nikogo innego – jedynie w pomieszczeniu obok przebywał asesor J. F. zastępujący przebywającego na urlopie komornika M. G. (1). Nigdy wcześniej pozwanej i M. W. nie zdarzyła się sytuacja, aby petent zbliżał się do nich na bardzo małą odległość i próbował ich nagrywać – sytuacja z powodem była dla nich z tego punktu widzenia nietypowa. dowód: dowód: nagranie przebiegu wizyty powoda M. B. w Kancelarii (...). G. w dniu 17 lipca 2015 r. /k. 7/; zeznania świadka M. W. /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 listopada 2017 r./; przesłuchanie pozwanej K. P. (1) /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 listopada 2017 r./; przesłuchanie powoda M. B. /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 30 stycznia 2018 r./; przesłuchanie pozwanego M. G. (1) /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 6 marca 2018 r./; zapisek urzędowy z dnia 17 lipca 2015 r. /k. 30/; protokoły przesłuchania M. B., M. G. (1), M. W. i K. P. (1) /k. 101-120/. Jeszcze w dniu 17 lipca 2015 r. powód M. B. wniósł do Prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie pisemną skargę na działania w/w Kancelarii (...), w której zarzucił, iż M. W. i pozwana K. P. (1) podczas sporządzania notatki urzędowej „usiłowały go zastraszać mówiąc, aby dokonywał spłat kwoty w ratach po 200 zł miesięcznie.” – w skardze powód napisał, iż „kiedy wyjaśnił, że w jego obecnej sytuacji materialnej na ma takiej możliwości, usłyszał, że komornik w obecności Policji wejdzie do mieszkania gdzie jest zameldowany i dokona zajęcia znalezionych tam przedmiotów”. Powód zarzucił, iż „zachowanie takie, nosi znamiona zastraszania dłużnika” i wniósł o wyciągnięcie konsekwencji wobec aroganckiego i poniżającego traktowania jego osoby przez kancelarię komorniczą”. Swoje zarzuty wobec Kancelarii powód doprecyzował w ustnej skardze złożonej do Prezesa w/w Sądu w dniu 21 lipca 2015 r. oraz pisemnej (będącej uzupełnieniem ustnej) złożonej w dniu 22 lipca 2015 r. – w skargach tych powód powołał się na fakt „udzielania przez K. P. (1) informacji jakoby asesor komorniczy nie był funkcjonariuszem publicznym oraz, że czynność opisana w wezwaniu nie jest czynnością, którą powinien wykonywać komornik lub asesor komorniczy” oraz fakt, iż M. W. w trakcie jego wizyty w kancelarii „zarzuciła mu, że nie dopełnił swoich obowiązków” dotyczących wyrejestrowania samochodu – powód uznał, iż „zachowanie M. W. jest tym samym formą znęcania się psychicznego oraz działań mobbingowych wobec niego, gdyż rzucanie takich bezpodstawnych oskarżeń przez wskazaną pracownicę kancelarii komorniczej jest jednoznacznym usiłowaniem poniżenia go i pozbawienia go godności osobistej poprzez zarzucanie niedopełnienia ciążących na nim obowiązków”; powód zarzucił również, iż nie doręczono mu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji. Ustosunkowując się do zarzutów zawartych w w/w skardze, w piśmie z dnia 27 lipca 2015 r. adresowanym do Prezes Sądu rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy asesor K. P. (1) oświadczyła, iż nie znajduje podstawy do ich uwzględnienia. Nadto wyjaśniła, iż zawiadomienie o wszczęciu egzekucji zostało wysłane powodowi w dniu 7 lipca 2015 r., zaś podczas wizyty dłużnika w kancelarii został przygotowany dla niego odpis tytułu wykonawczego i przedmiotowej korespondencji, jednak zachowanie dłużnika uniemożliwiło mu jej wydanie. W treści pisma wskazano, iż „Dłużnik zachowywał się arogancko, podnosił głos i próbował nagrywać rozmowę z pracownikami kancelarii pomimo niewyrażenia zgody na takowe czynności. W kancelarii odbywały się wówczas przyjęcia innych stron oraz rozmowy telefoniczne z dłużnikami i wierzycielami. W związku z powyższym dłużnik został poproszony o zaprzestanie nagrywania bądź opuszczenie kancelarii, na co zareagował agresją. (...) Przeprowadzona z dłużnikiem rozmowa odbywała się w obecności asesora K. P. (1), który udzielał dłużnikowi wszelkich żądanych przez niego informacji, natomiast pracownik M. W. zapisywała przekazywane przez dłużnika informacje, zapisek ten odczytano dłużnikowi, który początkowo odmówił podpisania zapisku i dopiero po jego skopiowaniu podpisał właściwy zapisek zabierając niepodpisaną przez siebie kopię. Całość notatki została opatrzona podpisem i pieczęcią asesora K. P. (1) dla której to upoważnienie do podejmowania czynności znajduje się w aktach przedmiotowego postępowania. O bezpodstawności i niedorzeczności zarzutów dłużnika winien świadczyć też fakt, iż w skardze złożonej w dniu 17 lipca 2015 r. do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie podnosi on, iż pracownicy kancelarii zastraszali go ustalając spłatę zadłużenia w ratach po 200 zł/msc (…). W piśmie skierowanym w dniu 18 --- STRONA 7 --- sierpnia 2015 r. do Rady I. Komorniczej w K., podpisany pod nim pozwany komornik M. G. (2) powtórzył dokładnie twierdzenia zawarte w piśmie pozwanej z dnia 27 lipca 2015 r. – w tym zakresie pozwany oparł się na relacjach pozwanej i M. W., które przedstawiły mu one po jego powrocie z urlopu. W piśmie z dnia 29 lipca 2015 r. Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie SSO Barbara Kursa uznał skargę powoda M. B. za niezasadną w całości. W piśmie tym Prezes przychyliła się do argumentów podniesionych przez pozwanych. dowód: skarga powoda M. B. z dnia 17 lipca 2015 r. /k. 35/; uzupełniająca skarga powoda M. B. z dnia 22 lipca 2015 r. /k. 34/; pismo z dnia 27 lipca 2015 r. podpisane przez pozwaną K. P. (1) /k. 28-29/; pismo z dnia 18 sierpnia 2015 r. podpisane przez pozwanego M. G. (1) /k. 89/; pismo Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy z dnia 29 lipca 2015 r. /k. 32-33/; zeznania świadka M. W. /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 listopada 2017 r./; przesłuchanie pozwanej K. P. (1) /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 16 listopada 2017 r./; przesłuchanie pozwanego M. G. (1) /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 6 marca 2018 r./. Poza okolicznościami, które nie zostały przez strony zakwestionowane (art. 229 k.p.c.) lub też taką ocenę uzasadniał przebieg całego postępowania (art. 230 k.p.c.), istotne dla sprawy fakty Sąd ustalił w oparciu o przedstawione powyżej dokumenty, których autentyczność nie budziła wątpliwości, podobnie jak treść, rozpatrywana w kontekście całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności. Dokonując ustaleń faktycznych sprawy Sąd oparł się również na przedłożonym przez powoda nagraniu audio przebiegu wizyty powoda w siedzibie kancelarii komorniczej przy ul. (...) w K. utrwalonym na płycie CD – w tym kontekście wskazać trzeba, iż co prawda w doktrynie i piśmiennictwie sądowym istnieją spore wątpliwości co do wartości dowodowej nagrania zachowania innej osoby w sytuacji, gdy osoba ta nie wiedziała, że jest nagrywana i nie wyraziła na to zgody, jednak Sąd wziął pod uwagę fakt, iż pozwani w toku postępowania nie zakwestionowali jednoznacznie autentyczności tego materiału (pozwany M. G. (2) zwrócił jedynie uwagę na niemożność stwierdzenia na ile załączone płyta CD odzwierciedla pełny obraz rozmowy odbytej w dniu 17 lipca 2015 r.) a poza tym nagranie to nie jest jedynym dowodem wykazującym okoliczności istotne w sprawie (por. wyrok SN z dnia 25 kwietnia 2003 r., sygn. akt IV CKN 94/01, LEX nr 80244). Relewantny dla rozstrzygnięcia sprawy stan faktyczny Sąd ustalił również w oparciu o zeznania świadek M. W., powoda M. B. oraz pozwanych M. G. (1) i K. P. (1) złożone na okoliczność przebiegu wizyty powoda w Kancelarii (...) w dniu 17 lipca 2015 r., ilości osób obecnych w kancelarii w trakcie tejże wizyty oraz relacji, jaką otrzymał pozwany co do przebiegu przedmiotowego zdarzenia. Zeznania te Sąd skonfrontował następnie z treścią protokołów zeznań tych samych osób złożonych w postępowaniu karnym prowadzonym przez Policję z zawiadomienia M. B., co w połączeniu zapisem nagrania utrwalonego na płycie CD pozwoliło na uzyskanie pełnego obrazu wydarzeń istotnych z punktu widzenia oceny zasadności żądania ochrony dóbr osobistych powoda. Zauważyć trzeba, iż depozycje wszystkich w/w osób były w zasadzie spójne i wzajemnie się uzupełniały – w ocenie Sądu również powód szczerze opowiedział o okolicznościach, w których bezpośrednio uczestniczył, przy czym subiektywnie – zgodnie ze swoimi interesami – zinterpretował niektóre spośród nich. Sąd oddalił natomiast wniosek o przesłuchanie stron na okoliczność treści pism składanych przez pozwanych odpowiednio do Rady I. Komorniczej oraz Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie oraz ewentualnego naruszenia przez te treści dóbr osobistych powoda uznając tenże dowód za zbędny w kontekście faktu, iż żadna ze stron nie kwestionowała treści tychże dokumentów, zaś sama ocena prawna tychże zdarzeń należy do wyłącznej kompetencji orzekającego Sądu. Z analogicznego względu Sąd oddalił wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka B. K. – osoba ta pełniąca wówczas funkcję Prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakwie-Rejonowego nie była bezpośrednim obserwatorem zdarzenia z dnia 17 lipca 2015 r., a swoje ustalenia w przedmiocie przebiegu zajścia, które zawarła w treści pisma z dnia 29 lipca 2015 r. (stanowiącego odpowiedź na skargę powoda) oparła li tylko ma pisemnej relacji pozwanej – przesłuchanie zatem tego świadka nic nie wniosłoby do rozstrzygnięcia sprawy. Sąd oddalił również wniosek powoda o przeprowadzenie eksperymentu procesowego w kancelarii komorniczej pozwanego M. G. (1) celem wykazania, że „gdyby faktycznie przysunął on urządzenie nagrywające tak blisko do ust to zupełnie inaczej byłoby słychać głosy obydwu pań” uznając ewentualny wynik tegoż eksperymentu za całkowicie irrelewantny dla poczynienia istotnych dla sprawy ustaleń faktycznych. Za niezasadne Sąd uznał także wnioski powoda o przeprowadzenie wizji lokalnej w siedzibie kancelarii komorniczej celem zweryfikowania układu pomieszczeń w niej zlokalizowanych, a także o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ds. fonoskopii i o zobowiązanie pozwanego do udzielenia na podstawie akt komorniczych informacji celem ustalenia ilości osób przebywających w dniu 17 lipca 2015 r. w kancelarii, a to z tej przyczyny, iż ustalenia w tym zakresie oparte na dowodach z zeznań świadka i stron Sąd uznał za pełni wystarczające. Wobec --- STRONA 8 --- ustalenia wszelkich istotnych faktów w sprawie Sąd pominął dowody z dokumentów z akt postępowania administracyjnego sygn. SK.054-4/14/K poza dowodami z dokumentów, które zostały dopuszczone na rozprawie w dniu 16 listopada 2017 r. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Przechodząc do merytorycznej analizy żądań pozwu w niniejszej sprawie, poczynić na początek należy uwagi natury bardziej ogólnej odnoszące się do problematyki ochrony dóbr osobistych. Otóż, w myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog dóbr osobistych zawarty w wyżej cytowanym przepisie nie jest katalogiem zamkniętym, zawarte w nim wyliczenie dóbr osobistych nie jest wyczerpujące. Przepis art. 24 § 1 k.c. stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym (art. 448 k.c.) może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego. Powołane przepisy zawierają regulację dotyczącą ochrony dóbr osobistych jednostki jedynie przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. W orzecznictwie sądowym i doktrynie podkreśla się, że rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17 czerwca 2004 r., V CSK 609/03, LEX nr 109404) Przepis art. 24 § 1 k.c. rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na powoda nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste. Przepis formułuje również domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Na pozwanym zatem ciąży obowiązek udowodnienia, że jego działanie naruszające dobra osobiste powoda nie było bezprawne. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 października 2005 r., I ACa 353/05, LEX nr 175202; por. wyrok SN z dn. 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr 53107). Przytoczone powyżej przepisy zakładają bezprawność działania naruszyciela dóbr osobistych, która jest wystarczającą przesłanką do skutecznego domagania się ochrony prawnej wskazanej w art. 24 k.c. Zagrożenie zaś lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym. Ponadto naruszenie to musi być obiektywne tzn. w ocenie społeczeństwa musi wywoływać negatywne odczucia (por. wyrok SN z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01 ). Z kolei brak bezprawności wynikać może przede wszystkim ze zgody podmiotu prawa osobistego, z działania w ramach porządku prawnego, ze szczególnych przepisów prawnych, z wykonywania prawa podmiotowego, z konieczności ochrony innego wyżej postawionego dobra oraz ogólnej klauzuli zasad współżycia społecznego (por. orzenie SN z dnia 19 października 1989r., II CR 419/89, OSP 199, z. 11 – 12, poz. 377, LEX nr 8996). Koniecznym elementem wyłączenia bezprawności działania naruszającego dobro osobiste jest również prawdziwość twierdzeń co do faktów (por. wyrok SN z 19 stycznia 2000 r., II CKN 670/98, LEX nr 51058). Przenosząc powyższe rozważania prawne na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że powód w toku postępowania w żadnej mierze nie wykazał, jakoby pozwani swoim zachowaniem mieli doprowadzić do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci godności osobistej, czci, dobrego imienia czy też wizerunku jako praworządnego obywatela. Bezsporne w sprawie było, iż rzeczywiście w dniu 17 lipca 2015 r. doszło do wizyty powoda w siedzibie Kancelarii (...) pozwanego M. G. (1) przy ul. (...) w K., w związku z wystosowanym do niego wcześniej wezwaniem do osobistego stawiennictwa celem realizacji czynności określonych w art. 801 k.p.c. w ramach toczącego się przeciwko niemu pod sygn. akt Km 2079/15 postępowania egzekucyjnego z wniosku wierzyciela Miejskiego Przedsiębiorstwa (...) S.A. w K.. Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynika również, iż podczas tejże wizyty doszło do scysji pomiędzy powodem a pozwaną K. P. (1), która była wówczas zatrudniona w kancelarii w charakterze asesora komorniczego. W tym miejscu zauważyć jednak należy, iż większa część opisanej wizyty powoda oscylowała wokół jego rozmowy z pracownicą biurową kancelarii (...), która tłumaczyła powodowi cel jego wezwania, rozpytywała o składniki jego majątku, a także --- STRONA 9 --- sporządzała w oparciu o przekazane przez niego informacje stosowny zapisek urzędowy – przez cały ten czas pozwana jedynie przysłuchiwała się rozmowie, dołączając do niej w momencie gdy zauważyła zakłopotanie koleżanki związane ze stwierdzeniem powoda, że jako pracownica biurowa nie będąca asesorem nie jest ona uprawniona do wykonywania czynności egzekucyjnych wobec niego. Po przystąpieniu do rozmowy pozwana spokojnym i rzeczowym tonem zaczęła wyjaśniać powodowi, iż to ona jest asesorem komorniczym, zaś spisywanie jego oświadczenia odnośnie stanu majątkowego nie jest – wbrew temu co twierdzi powód - czynnością egzekucyjną w rozumieniu ustawy i nie wymaga osobistego udziału komornika. Jak wynika z dokonanych ustaleń, powód zwrócił się do pozwanej o podanie podstawy prawnej działań kancelarii komorniczej – wtedy M. W. zapytała powoda, czy życzy sobie, aby wyżej opisany zapisek urzędowy sporządził asesor, na co powód przytaknął, natomiast pozwana oświadczyła, iż nie widzi takiej potrzeby - pozwana uznała, iż nie będzie po raz drugi spisywać sporządzonej już notatki i dała powodowi do zrozumienia, że marnuje ich czas. Wówczas poirytowany powód wstał i podszedł na bliską odległość do pozwanej K. P. (1) trzymając w ręce telefon komórkowy z urządzeniem nagrywającym, który podstawił jej pod usta, i oświadczył, że chce z nią porozmawiać jako funkcjonariuszem publicznym. Zakłopotana pozwana zapytała powoda, czy ją nagrywa, oraz zwróciła uwagę, iż nie wyraża na to zgody i kilkakrotnie prosiła go o zabranie telefonu. Powołując się na ustawę o dostępie od informacji publicznej powód odparł, iż ma prawo nagrywać pozwaną jako funkcjonariusza publicznego. Z przedstawionego opisu sytuacji wynika zatem jednoznacznie, iż to reakcje powoda, a nie pozwanej miały charakter prowokacyjny - o ile bowiem pozwana starała się w sposób merytoryczny, spokojny i rzeczowy tłumaczyć powodowi wszelkie zgłaszane przez niego wątpliwości, o tyle powód zachowywał się napastliwie, niegrzecznie i w sposób wykraczający poza ustalone powszechnie kanony kultury osobistej, tj. w szczególności podnosił na obecne w biurze kobiety głos, nie reagował na ich prośby o zaprzestanie nagrywania spotkania, wreszcie przekroczył tzw. strefę komfortu pozwanej wchodząc za jej biurko i podkładając pod usta dyktafon. W ocenie Sądu, pewna irytacja pozwanej, która wystąpiła na końcu rozmowy stron, kiedy to padły z jej strony określenia „jest Pan bezczelny”, „proszę podpisać i opuścić kancelarię!”, znajdowała usprawiedliwienie w takim a nie innym sposobie zachowania powoda, z którym to zachowaniem (albo choćby zbliżonym) nigdy nie miała ona wcześniej do czynienia (ze strony innym klientów) i do jakiego nie przywykła. Zdaniem Sądu trafny jest argument, iż nietypowe zachowanie powoda musiało w uzasadniony sposób wzbudzić obawy i niepokój młodych pracownic kancelarii, w tym pozwanej, tym bardziej, że nikogo oprócz nich w pomieszczeniu nie było, a zdenerwowany powód wyglądał na osobę postawną i był od nich starszy. W ocenie Sądu, przywoływane przez powoda okoliczności dotyczące zarzucanych ewentualnych nieprawidłowości w sposobie jego obsługi przez pozwaną i M. W., w tym w szczególności kwestie dotyczące zasadności i podstaw prawnych działania pracownic kancelarii oraz prawidłowości podejmowanych przez nie czynności, mają charakter irrelewantny dla oceny słuszności żądania ochrony dóbr osobistych powoda – aby bowiem uznać, iż w efekcie tychże nieprawidłowości doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, konieczne byłoby stwierdzenie kierunkowego działania ze strony w szczególności pozwanej, a takowego ukierunkowania nie sposób się w realiach niniejszej sprawy dopatrzeć. Dodać w tym miejscu trzeba, iż tego rodzaju nieprawidłowości mogą być co najwyżej rozpatrywane w kategorii naruszenia uprawnień strony, które może ona zwalczać odpowiednimi środkami prawnymi przewidzianymi w procedurze cywilnej, ewentualnie narzędziami, które zmierzają do wyciągnięcia odpowiedzialności dyscyplinarnej za rzekome bądź domniemane naruszenie przepisów prawa. Na marginesie wskazać należy, iż jeśli chodzi zarzuty powoda dotyczące takich kwestii jak: publiczne rozpowszechnianie informacji o jego majątku, zapytanie go o fakt posiadania samochodu osobowego i braku jego wyrejestrowania, zwrócenie mu uwagi na możliwość spłaty zadłużenia w ratach czy zasygnalizowanie skutków braku tejże spłaty, to ich adresatem nie powinna być pozwana, lecz ewentualnie M. W., albowiem to ona udzielała mu w tym zakresie stosownych informacji. Reasumując, w przekonaniu Sądu nie sposób zatem zasadnie stwierdzić, aby podczas wizyty powoda w siedzibie kancelarii komorniczej przy ul. (...) w K. doszło do naruszenia dóbr osobistych ze strony pozwanej K. P. (1) – powód, pomimo ciążącego na nim w tym zakresie obowiązku procesowego określonego w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. – takowej okoliczności nie wykazał. Sam pozwany M. G. (2) zaś w sposób oczywisty nie może ponosić odpowiedzialności z tytułu naruszenia dóbr osobistych, których według powoda miałaby dopuścić się pozwana jako pracownica jego kancelarii, a to z tego względu, iż określone zachowanie – podlegające ocenie w sferze obyczajowości – może być zarzucalne tylko i wyłącznie w odniesieniu do osoby, która takie działanie podejmuje, a zatem z całą pewnością nie może odnosić do pozwanego, którego z uwagi na urlop wypoczynkowy nie było wówczas w pracy. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu powoda dotyczącego rzekomego naruszenia jego dóbr osobistych przez pozwanych w treści pism: z dnia 27 lipca 2015 r. skierowanego do Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie (sporządzonego przez pozwaną) i z dnia 18 sierpnia 2015 r. skierowanego do Rady I. Komorniczej w K. (sporządzonego przez pozwanego), stwierdzić należy, iż również w tym zakresie nie mógł on znaleźć aprobaty ze strony Sądu. Zarówno w uzasadnieniu pozwu jak i w toku postępowania powód konsekwentnie zarzucał, iż w treści tychże pism został on pomówiony przez pozwanych o niewłaściwe --- STRONA 10 --- zachowanie podczas wizyty w kancelarii komorniczej przy ul. (...) w K., skutkujące utrudnianiem czynności komorniczych, że zachowywał się wówczas „arogancko, podnosił głos, reagował agresją, a zarzuty kierowane przez niego w skardze na czynności są bezpodstawne i niedorzeczne”, oraz, że „w skardze do Sądu dłużnik podnosił, iż był zastraszany poprzez ustalanie spłaty zadłużenia w ratach po 200 zł”. W ocenie Sądu nie sposób uznać, aby informacje zawarte w w/w pismach miały stanowić naruszenie dóbr osobistych powoda. Zauważyć bowiem należy, iż skoro złożone przez powoda skargi, na które pozwani zobligowani byli udzielić odpowiedzi odpowiednim organom, dotyczyły między innymi oceny zachowania pracowników kancelarii komorniczej pod względem ich kultury osobistej, to trudno oczekiwać, aby odpowiedzi te mogły być wolne od przedstawienia własnej oceny zdarzenia lub też przekazania oceny i relacji tych, przed którymi powód pojawił się z dyktafonem w ręce. Rację ma pozwany M. G. (2) twierdząc, że określenie w piśmie czyjegoś zachowania jako „aroganckiego” jest przedstawieniem własnej oceny takiego działania, bądź też przekazania oceny innych osób – świadków zdarzenia. Nie ulega wątpliwości, iż aroganckie zachowanie to zachowanie niegrzeczne, napastliwe – jest zaś rzeczą indywidualnej oceny kiedy zachowanie spełnia te cechy. Zdaniem Sądu, sformułowanie zatem, że określone zachowanie było aroganckie w zakresie twierdzenia, iż doszło do „zachowania” jest potwierdzeniem faktu, ale co do tego, że było ono „aroganckie” (lub np. niekulturalne, niegrzeczne itd.) jest już elementem oceny – do oceny zaś takiej, zwłaszcza w piśmie odpowiadającym na postawione w skardze zarzuty również oparte o elementy ocenne, zarówno pozwany komornik jak i pozwana asesor mieli niezaprzeczalne prawo. Sąd w pełni podziela pogląd pozwanego M. G. (1), iż nawet niepochlebna ocena, o ile jest wyważona w słowach, mieści się w akceptowalnych standardach polemiki i nie zmierza do poniżenia przeciwnika, jest w pełni dopuszczalna – w każdym zaś razie ocena nie podlega badaniu w kategoriach prawdy i fałszu, a zatem nawet Sąd nie jest władny rozstrzygać czy stwierdzenie, że zachowanie było aroganckie, jest prawdziwe bądź nie (może rozstrzygać tę kwestię w innym kontekście, którego jednak powód w pozwie nie wywodzi). Sąd uznał tym samym, iż zamieszczenie w w/w pismach wypowiedzi ocennych oraz relacji ze zdarzenia było ze strony pozwanych w pełni usprawiedliwione. W tym miejscu powtórzyć jeszcze raz należy, iż ocena czy doszło do naruszenia dóbr osobistych musi być oparta na wzorcach obiektywnych – tak więc, podobnie jak o istnieniu i treści określonych dóbr osobistych decyduje społeczne przekonanie o doniosłości określonych przymiotów podmiotu tych praw, tak i ewentualne wkroczenie w tę chronioną sferę oceniane musi być z punktu widzenia obiektywnego, uniwersalnego i rozsądnego obserwatora; jednostronne przekonanie pokrzywdzonego, że doznał szkody, nie jest w żaden sposób ani wystarczające ani miarodajne. Oceniając podniesione przez powoda zarzuty Sąd doszedł do przekonania, iż przyczyną skierowania przez niego pozwu przeciwko pozwanym jest tylko i wyłącznie jego subiektywne (a nie obiektywne) przekonanie o własnej krzywdzie wsparte nieuzasadnioną nadzieją na uzyskanie nadzwyczajnej korzyści majątkowej. Sąd uznał za bezskuteczne oświadczenie powoda o uchyleniu się od skutków prawnych złożonego na rozprawie w dniu 16.11.2017r. oświadczenia o cofnięciu pozwu w zakresie kwot po 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia ze zrzeczeniem sie roszczenia, jako złożonego pod wpływem błędu. Było to oświadczenie wywołujące skutki w sferze materialnoprawnej a nie oświadczenie procesowe, powód nie wykazał aby zostało złożone pod wpływem błędu . Sąd oddalił wniosek powoda o otwarcie na nowo zamkniętej rozprawy i dopuszczenie dowodów zgłoszonych w piśmie z dnia 19.03.2018r. wobec przyjęcia, że nie zachodzą przesłanki z art. 316§2 k.p.c. Mając zatem na uwadze wszystkie przedstawione powyżej okoliczności, Sąd uznał roszczenia powoda za całkowicie nieusprawiedliwione, w konsekwencji czego wniesione przez niego powództwo oddalił. W tym stanie rzeczy Sąd orzekł jak w punkcie 1. sentencji wyroku. O kosztach procesu ( punkt 2. sentencji wyroku) Sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c., uwzględniając zasadę odpowiedzialności stron za wynik procesu. Na kwotę zasądzonych od powoda na rzecz pozwanych kosztów postępowania złożyły się: kwoty po 720 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (§ 8 ust. 1 pkt. 2 rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz kwoty po 17 zł tytułem uiszczonych opłat skarbowych za udzielone pełnomocnictwa. W punkcie 3. sentencji wyroku Sąd, uznając iż zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony, odstąpił od obciążenia powoda kosztami procesu należnymi pozwanym w pozostałym zakresie – kierując się w tym zakresie treścią art. 102 k.p.c., trudną sytuacją finansową i majątkową powoda oraz okolicznościami niniejszej sprawy. W punkcie 4. sentencji wyroku Sąd – na podstawie § 2 i 4 oraz § 8 pkt 6 i § 14 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez --- STRONA 11 --- adwokata z urzędu – przyznał od Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Krakowie adw. K. P. (2) kwotę 4.870,80 zł brutto (tj. 3.600,00 zł + 360,00 zł + podatek VAT 23%) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 2121/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 marca 2018 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I#art. 448 k.c.#art. 23 ustawy#art. 801 k.p.c.#art. 814 k.p.c.#art. 229 k.p.c.#art. 230 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 232 k.p.c.#art. 316§2 k.p.c.#art. 102 k.p.c.