§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zatrudnienia pracowników przez powódkę wzajemną w oparciu o kryterium znajomości. Kryteria zatrudnienia nowych pracowników są każdorazowo publikowane w Biuletynie Informacji Public

Postanowienie I C 2121/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 września 2016 roku Sąd Okręgowy w Krako

zatrudnienia pracowników przez powódkę wzajemną w oparciu o kryterium znajomości. Kryteria zatrudnienia nowych pracowników są każdorazowo publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej i jasno określone. Brak jest w taki

Teza / krótkie omówienie

zatrudnienia pracowników przez powódkę wzajemną w oparciu o kryterium znajomości. Kryteria zatrudnienia nowych pracowników są każdorazowo publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej i jasno określone. Brak jest w taki

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 2121/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 września 2016 roku Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Edyta Barańska Protokolant: st. sekr. sądowy Małgorzata Mika po rozpoznaniu w dniu 5 września 2016 roku w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa E. S. (1) przeciwko M. C. (1) i z powództwa wzajemnego M. C. (1) przeciwko E. S. (1) o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. oddala powództwo główne; II. oddala powództwo wzajemne; III. znosi koszty procesu między stronami. Sygn. akt I C 2121/14 UZASADNIENIE WYROKU z dnia 19 września 2016 r. Pozwem z dnia 13 listopada 2014 r. skierowanym przeciwko M. C. (1) powódka E. S. (1) domagała się: 1) nakazania pozwanej M. C. (1) przeproszenia powódki poprzez złożenie podpisanego przez pozwaną oświadczenia na piśmie, czcionką koloru czarnego o wielkości 14, styl Times New Roman na papierze koloru białego, o następującej treści: „Ja, M. C. (1), sprawująca stanowisko dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w K. przy ul. (...), przepraszam panią E. S. (1) za niepełne i fragmentaryczne odczytanie w dniu 15 kwietnia 2014 r., sporządzonego przez nią pisma do Z. Prezydenta Miasta K. ds. (...) p. T. M. (1) oraz wypowiadanie pod jej adresem niezgodnych z prawdą twierdzeń, a także odczytywanie wypowiedzi, które nie znajdowały się w treści pisma, a zostały wskazane przeze mnie jako słowa p. E. S. (1), przez co naruszyłam jej dobra osobiste w postaci dobrego imienia w opinii grona pedagogicznego oraz pracowników Zespołu Szkół oraz zaufania do pani E. S. (1), które jest potrzebne do wykonywania zawodu nauczyciela”; 2) nakazanie pozwanej doręczenia w/w oświadczenia do Z. Prezydenta Miasta K. ds. (...), pl. (...); (...)-(...) K. w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia; 3) nakazanie pozwanej złożenia w/w oświadczenia do Zeszytu Kurend, znajdującego się w pokoju nauczycielskim Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w K. przy ul. (...), w terminie 14 dni od dnia --- STRONA 2 --- uprawomocnienia się orzeczenia na okres 3 miesięcy; 4) nakazanie pozwanej doręczenia w/w oświadczenia powódce na jej adres zamieszkania w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia wraz z potwierdzeniem wykonania pkt 2 i 3 petitum pozwu; 5) nakazanie pozwanej umieszczenia w/w oświadczenia na tablicy ogłoszeń znajdującej się Zespole Szkół Ogólnokształcących (...) w K. przy ul. (...), w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia na okres 3 miesięcy; 6) zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 6.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty; 7) zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów niniejszego postępowania według norm prawem przewidzianych, w tym opłaty od pozwu oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Na uzasadnienie roszczenia powódka wskazała, że w roku szkolnym 2012/2013 zatrudniona była w Zespole Szkół Ogólnokształcących (...) w K. przy ul. (...) na stanowisku zastępcy Dyrektora tego Zespołu Szkół, zaś w roku szkolnym 2013/2014 zatrudniona była na stanowisku pedagoga wspomagającego w przedmiotowym Zespole Szkół Pozwana jest dyrektorem w/w Zespołu Szkół. W dniu 15 kwietnia 2014 r. w przedmiotowym Zespole Szkół odbyło się spotkanie pracowników, w którym nie uczestniczyła powódka, gdyż w tym okresie przebywała na urlopie dla poratowania zdrowia. Spotkanie to było pierwszym tego typu w Zespole Szkół, podczas którego spotkali się wszyscy pracownicy tj. grono pedagogiczne, pracownicy administracyjni oraz obsługi. W trakcie spotkania pozwana odczytała zebranemu gronu pismo jakie sporządziła powódka, a którego adresatem był zastępca Prezydenta Miasta K. ds. (...) — p. T. M. (1). W piśmie tym znalazły się merytoryczne uwagi powódki pod adresem pozwanej, która jest dyrektorem Zespołu Szkół. Powódka zarzuciła, że przedmiotowe pismo zostało odczytane fragmentarycznie, w sposób wybiórczy, cześć napisanych przez powódkę zdań pozwana opuściła, dodając od siebie zdania, które w przedmiotowym piśmie się nie znalazły, a które nie polegały na prawdzie. Pozwana wskazywała na zdarzenia, które nie miały miejsca, a które dotyczyły powódki. W ocenie powódki miało to na celu pozbawienie jej dobrego imienia i czci w oczach pracowników Zespołu Szkół, podważenie zaufania do powódki, które jest potrzebne do wykonywania zawodu nauczyciela, sprawowania funkcji kierowniczych w placówkach oświatowych, podważenie wiarygodności i prawdomówności powódki w oczach społeczeństwa, pozbawienie powódki szacunku w oczach jej współpracowników, a także zdewaluowanie pozycji powódki, która była w roku szkolnym 2012/2013 zastępcą Dyrektora – pozwanej. Po odczytaniu pisma powódka spotkała się z negatywnymi komentarzami pod jej adresem ze strony pracowników uczestniczących w spotkaniu. Pozwana w trakcie spotkania w dniu 15 kwietnia 2014 r. odnosiła się do poziomu inteligencji powódki, sugerując iż jest ona osobą niewykształconą, cyt.: „w K. nie ma Zarządu Gminy i wszyscy ludzie wykształceni [ powódka ] powinni o tym wiedzieć”. Sformułowania te miały obrazić i oczernić powódkę, gdyż pozwana zdawała sobie sprawę, iż powódka ukończyła wyższe studia magisterskie, które są warunkiem koniecznym do wykonywania zawodu nauczyciela. W związku z tym pozwana działała celowo, a jej zachowanie było zawinione. Pozwana w trakcie spotkania w dniu 15 kwietnia 2014 r. wskazywała, że powódka pomawia i oskarża jednego z pracowników szkoły o nadużywanie (...), natomiast drugiego o (...), co było nieprawdą, a przez co powódka utraciła zaufanie w oczach nie tylko grona pedagogicznego, lecz również pozostałych pracowników Zespołu Szkół. Pozwana odczytała bowiem fragment pisma powódki (str. 6) w następujący sposób: „Wśród trzech pracowników pracujących na tym stanowisku dwóch miało zostać zwolnionych, jeden z nich nadużywa (...), drugi to (...), a jeszcze inny miał mieć bałagan w papierach”, podczas gdy z samej treści pisma powódki wynika, że powódka sformułowała tę część swojego pisma w sposób zupełnie odmienny tj: „wśród trzech pracowników pracujących na tym stanowisku dwóch miało zostać zwolnionych, jeden z nich został oskarżony o nadużywanie (...), inny był podejrzewany przez Panią C. o (...), a jeszcze inny miał mieć bałagan w papierach”. Również i to działanie było celowym i zawinionym ze strony pozwanej, trudno bowiem przyjąć, iż pozwana nie zdawała sobie sprawy z tego, że cytowane przez nią fragmenty pisma powódki faktycznie się w nim nie znajdują. --- STRONA 3 --- Podczas spotkania w dniu 15 kwietnia 2014 r. pozwana podała nieprawdziwą informację dotyczącą powódki, a to, że jest ona osobą winną ukarania jednego z pracowników szkoły karą dyscyplinarną, podczas gdy sytuacja taka nigdy nie miała miejsca, bowiem powódka, jako wicedyrektor Zespołu Szkół w roku szkolnym 2012/2013 nie posiadała i nie posiada uprawnień do nakładania kar dyscyplinarnych na pracowników, o czym pozwana jako dyrektor Zespołu Szkół doskonale wiedziała. Pozwana wyświetliła na ekranie rzutnika notatkę służbową powódki oraz powiedziała, że: „nauczyciel został niesłusznie ukarany, bo uwierzyłam zastępcy [powódce]” sugerując, że to powódka jest winna ukarania wskazanego pracownika. Zebrani pracownicy Zespołu byli zszokowani takimi sugestiami pozwanej. Kolejnym przejawem naruszenia dobrego imienia i czci powódki jest przeczytanie przez pozwaną słów, które miały rzekomo znaleźć się w treści pisma powódki z dnia 19 lutego 2014 r., a których w nim nie było. Pozwana przeczytała, że powódka w swoim piśmie (str. 3) napisała, że: „Za swoją sumienną pracę i pełnienie funkcji Z. Dyrektora od września zamiast zostać doceniona przez panią C. nie byłam w ogóle wynagradzana i doceniana” - podczas gdy w piśmie powódki wyraźnie było napisane cyt.: „Za swoją sumienną pracę i pełnienie funkcji Z. Dyrektora od września 2012 roku zamiast zostać doceniona, byłam obmawiana przez Panią C., która nazywała mnie Matką T. i jak to ujęła miała dość mojej sprawiedliwości, która u niej powoduje poczucie winy”. Takie odczytanie pisma powódki, zmieniające jej samą treść, sens i kontekst, a także przeczytanie go fragmentarycznie, sugerować miało zebranym pracownikom negatywne intencje i pobudki, którymi miała się kierować powódka tworząc w/w pismo. Cytowanie słów powódki, które nie pochodziły od niej, a także sugerowanie, iż powódka była przyczynkiem do określonych zdarzeń, wpłynęło na negatywne postrzeganie powódki przez pozostałych pracowników Zespołu Szkół, spowodowało utratę zaufania do powódki oraz wpłynęło negatywnie na stan psychiczny i zdrowotny powódki. W odpowiedzi na pozew pozwana M. C. (1) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwana przyznała, że w dniu 15 kwietnia 2014 r. w Zespole Szkół Ogólnokształcących (...) w K. odbyło się spotkanie z pracownikami na którym pozwana przedstawiła twierdzenia powódki zawarte w piśmie jakie powódka skierowała do z-cy Prezydenta Miasta K. ds. (...) mgr T. M. (1), które to pismo ostatecznie zostało doręczone pozwanej w trakcie jednej z licznych, zainicjowanych z powodu zawartych w nim informacji kontroli. W trakcie spotkania pozwana przytoczyła słowa powódki nie wskazując powódki z imienia i nazwiska, a parafrazując wypowiedzi powódki oddała ich sens i wymowę. Celem spotkania z pracownikami szkoły było przedstawienie powodów i wyników kontroli, które to kontrole nie ujawniły i nie potwierdziły naruszeń i nieprawidłowości zarzucanych przez powódkę Zespołowi Szkół oraz personelowi pozwanej. Pozwana przytaczała skierowane wobec niej zarzuty zawarte w piśmie powódki i odnosiła je do uwag zawartych w protokołach pokontrolnych. Pozwana nie przedstawiała zarzutów, innych co do swej istoty, od tych, które powódka rzeczywiście stawiała jej lub pracownikom Zespołu Szkół. Powódka dopatruje się naruszenia swych dóbr osobistych de facto w czterech wybiórczo potraktowanych wypowiedziach pozwanej. W ocenie pozwanej powódka nie wykazała, iż na skutek działania pozwanej doszło do naruszenia jej dóbr osobistych, a w szczególności czci oraz dobrego imienia. Za takie naruszenie nie może bowiem być uznane przytoczenie jej własnych twierdzeń odnośnie domniemanych nadużyć pozwanej. Z ostrożności procesowej pozwana wskazała, że nawet gdyby przyjąć iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki – nie miało ono charakteru bezprawnego. Przedstawienie nawet wybiórcze i sparafrazowanie zarzutów powódki w piśmie którego jest autorką, w celu ich odparcia i wykazania ich nieprawdziwości, jest niewątpliwie zgodne z obowiązującym porządkiem prawnym. Jego celem była ochrona dobrego imienia placówki którą zarządza pozwana, co zasługuje na społeczną aprobatę. W związku z tym jej działanie, nawet przy przyjęciu iż stanowiło naruszenie dóbr osobistych powódki, z czym pozwana się nie zgadza, nie może zostać uznane za bezprawne. Nadto pozwana wskazała, że zarzuty jakie powódka zawarła wobec pozwanej w piśmie do władz Miasta K. i związane z tym kontrole mogły negatywnie wpłynąć na opinię pozwanej wobec przełożonych oraz współpracowników. Po części powódka osiągnęła swój cel doprowadzając do szeregu kontroli które jednak zakończyły się brakiem stwierdzenia jakiegokolwiek nadużycia. W zaistniałej --- STRONA 4 --- sytuacji żądanie powódki ochrony jej dóbr osobistych – skierowane przeciwko działaniom pozwanej mającym na celu wyłącznie ochronę jej czci i dobrego imienia, oraz czci i dobrego imienia jej zakładu pracy i zatrudnionych tam ludzi – stanowi nadużycie przysługującego jej uprawnienia, a w konsekwencji nie zasługuje na uwzględnienie w oparciu o przepis art. 5 k.c. W dniu 22 maja 2015 r. pozwana M. C. (1) wytoczyła przeciwko powódce E. S. (1) powództwo wzajemne, żądając : 1) nakazania E. S. (1) (pozwanej wzajemnej) przeproszenia M. C. (1) (powódki wzajemnej) poprzez złożenie stosownego pisemnego oświadczenia, w którym E. S. (1) przeprosi M. C. (1) za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat M. C. (1), o następującej treści: „Ja E. S. (1) przepraszam Panią M. C. (1) za celowe i świadome rozpowszechnianie wobec nauczycieli Zespołu Szkół, organów nadzorczych – Z. Prezydenta Miasta K. ds. (...) T. M. (1) jak i innych organów nieprawdziwych, krzywdzących i godzących w jej dobre imię informacji które stanowiły naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia zarówno jako nauczyciela i pedagoga, jak i funkcjonariusza publicznego – Dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w K.; 2) zasądzenia od E. S. (1) na rzecz M. C. (1) kwoty 6.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wniesienia pozwu; 3) zasadzenia od E. S. (1) na rzecz M. C. (1) kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego. Na uzasadnienie roszczenia powódka wzajemna podała, że iż od dnia 1 września 2012 r. pełni funkcje Dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w K., uprzednio pełniąc funkcję v-ce dyrektora. E. S. (1) w przedmiotowej placówce została zatrudniona na stanowisku pedagoga wspomagającego w 2006 r., a od września 2012 r. została powołana na okres roku na stanowisko V-ce dyrektora. Do czasu objęcia przez M. C. (1) stanowiska Dyrektora wyżej wskazanej placówki oświatowej, tj . od września 2012 r., współpraca pomiędzy Stronami niniejszego postępowania przebiegała prawidłowo. Jednakże powyższa sytuacja zmieniła się z momentem awansu Pozwanej/Powódki wzajemnej. E. S. (1), wielokrotnie podważała decyzje w sprawach dotyczących Zespołu Szkół podejmowane przez dyrektora – M. C. (1). E. S. (2) wszystkie zastrzeżenia, co do podejmowanych decyzji przez Dyrektora, formułowała wobec osób trzecich, nie podejmując żadnych rozmów bezpośrednio z adresatem kierowanych przez siebie uwag, tj. z M. C. (1). E. S. (1) kwestionowała również kwalifikacje M. C. (1) do pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji, jaką jest funkcja dyrektora placówki oświatowej. O powyższym Pozwana/Powódka wzajemna dowiedziała się od Pani M. M. (1), drugiego V-ce Dyrektora przedmiotowego zespołu szkół. Z relacji przekazanej przez Panią M. M. (1) wynika, iż Pani E. S. (1) zarzucała Pani M. C. (1), iż na niczym się nie zna. Powyższe twierdzenie zostało oparte na wiadomościach uzyskanych przez Panią E. S. (1) od swojej siostry, która pełni funkcję dyrektora w innej placówce, z których to w ocenie Pani E. S. (1) wynikało, iż w placówce, w której dyrektorem jest jej siostra, pewne kwestie wykonuje się inaczej, aniżeli w przedmiotowym zespole szkół, co zdaniem pozwanej miało jednoznacznie przemawiać za nieprawidłowym pełnieniem przez Panią M. C. (1) powierzonych jej obowiązków związanych z wykonywaną funkcją Dyrektora. Nadto E. S. (1) w pejoratywny sposób wypowiadała się o M. C. (1), wielokrotnie podważając jej autorytet w oczach innych pracowników. Negatywne nastawienie Pani E. S. (1), sprowadzające się w szczególności do pomawiania, oczerniania i znieważania Pani M. C. (1), w obecności zarówno przełożonych Pani M. C. (1), jak również w obecności pracowników, w stosunku do których Pani M. C. (1), pełni funkcję kierowniczą, nie ustępowało z czasem, a wręcz przeciwnie narastało, co znalazło wyraz w piśmie Pani E. S. (1) z dnia 19 lutego 2014 r. wystosowanym do Pana T. M. (1), Z. Prezydenta Miasta K. ds. (...), nadto w skargach Pani E. S. (1) do Państwowej Inspekcji Pracy oraz Kuratorium (...) w K.. W piśmie z dnia 19 lutego 2014 r. Pani S. ostro, a przy tym całkowicie fałszywie i bezpodstawnie, zarzuca Pani M. C. (1) szereg naruszeń, w tym w szczególności mobbing wobec swojej osoby, mający przejawiać się w dokonaniu zmiany w jej planie lekcji, nadto dokonywanie zbiorowych zwolnień nauczycieli niezgodnie z przepisami prawa pracy, dopuszczanie się fałszerstw przy prowadzeniu dokumentacji pracy szkoły, nepotyzm oraz faworyzowanie niektórych nauczycieli kosztem innych. Powyższe uchybienia miały uzasadniać wymierzenie Pani M. C. (1) kary porządkowej przewidzianej w kodeksie pracy, a nadto zwolnienie Pani M. C. (1) z pełnionej przezeń funkcji Dyrektora Zespołu Szkół, a także zawiadomienie właściwych organów ścigania o popełnionych przezeń przestępstw. --- STRONA 5 --- Pismo powyższe, jak i wskazane bezpodstawne skargi i donosy spowodowały reakcję służb i organów administracji, które przeprowadziły drobiazgowe kontrole prowadzonej przez Panią M. C. (1) polityki personalnej i kadrowej oraz prowadzonych działań związanych z polityką antymobbingową. Zarówno kontrola Okręgowego Inspektoratu Pracy w K., jak i kontrola inspektorów Wydziału (...) Urzędu Miasta K., nie potwierdziły zarzutów podnoszonych przez E. S. (1). Wręcz przeciwnie obie, drobiazgowe analizy wykazały, iż podejmowane przez Panią M. C. (1) działania są zgodne z obowiązującym prawem, a nadto wykazały, iż Pani M. C. (1) prawidłowo i przykładnie wypełnia swoje obowiązki. Informacje zawarte, w przedmiotowym piśmie i skargach, miały więc na celu wyłącznie pomówienie, ubliżenie i znieważenie Pani M. C. (1), jako Dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...). Wskazać przede wszystkim należy, iż podejmowanie decyzje przez Panią M. C. (1) względem Pani E. S. (1) nie nosiły cech mobbingu. Do zmiany planu zajęć, w czym Pani E. S. (1) upatruje działanie o charakterze mobbingu, dochodziło jedynie wówczas, gdy Pani E. S. (1) zaplanowała zajęcia z rewalidacji w czasie, kiedy uczeń miał planowaną lekcję z języka angielskiego, bądź gdy Pani E. S. (1) zaplanowała uczniowi dwa zajęcia rewalidacyjne a następnie uczeń miał zaplanowane 7 godz. zajęć lekcyjnych. Odnośnie zarzutów wobec dyrektora M. C. (1) zawartych w piśmie E. S. (1) do władz Miasta K. powódka wzajemna wskazała, że: 1) Zakończenie z E. S. (1) współpracy w charakterze v-ce dyrektora nie miało cech degradacji jak ujęła to Pani E. S. (1) w piśmie, gdyż miała ona powierzone obowiązki w tym charakterze na czas określony tj. od 1 września 2012 r. do 31 sierpnia 2013 r. 2) Odnośnie zarzutu dokonywania przez Panią Dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) zwolnień grupowych z naruszeniem przepisów prawa, powódka wzajemna wskazała, iż zarówno kontrola Okręgowego Inspektoratu Pracy w K., jak i kontrola inspektorów Wydziału (...) Urzędu Miasta K., wykazała iż co do zasady wszystkie zwolnienia zostały przeprowadzone zgodnie z prawem i zostały wymuszone przez zmianę organizacji pracy szkoły oraz zmniejszenie liczby dostępnych etatów. Jedynie zwolnienie Pani M. J. zostało zakwestionowane, jednakże wyłącznie w odniesieniu do zastosowanej przy tym podstawy prawnej i uzyskanej w związku z tym przez nią odprawy, a nie co do samej zasadności zwolnienia. Uznano, iż zmiany kadrowe znajdują odzwierciedlenie w organizacji pracy szkoły i nie budzą żadnych, ani formalnych ani też merytorycznych zastrzeżeń. 3) Nieprawdziwe okazały się zarzuty Pani E. S. (1) w przedmiocie zatrudnienia pracowników przez powódkę wzajemną w oparciu o kryterium znajomości. Kryteria zatrudnienia nowych pracowników są każdorazowo publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej i jasno określone. Brak jest w takiej sytuacji możliwości faworyzowania przez Panią M. C. (1), czy też innych pracowników kierowniczej kadry Zespołu Szkół, tzw. swoich kandydatów, wbrew twierdzeniom Pani E. S. (1). 4) Zarzuty dotyczące antydatowania dokumentów są pomówieniami, które nie znajdują uzasadnienia w rzeczywistości, a mają na celu godzić w dobre imię funkcjonariusza publicznego. 5) Pomówieniami są także zarzuty dotyczące nierównego traktowania zatrudnionych w szkole nauczycieli oraz nepotyzmu. Kryteria przyznawania nagród oraz dodatków finansowych, tak jak kryteria zatrudnienia, są spisane w jasnym i dostępnym dla każdego nauczyciela dokumencie o tytule: Kryteria przyznawania dodatku motywacyjnego dla nauczycieli w Zespole Szkół Ogólnokształcących (...), co wyklucza jakąkolwiek dowolność przyznawania dodatków i nagród. 6) Nieprawdziwy jest zarzut w przedmiocie organizowania przez Panią M. C. (1) imprez, w których udział miał być przejawem faworyzowania przez Panią M. C. (1) jednych nauczycieli kosztem drugich. Jak wynika bowiem z przeprowadzonej przez (...) Urząd Wojewódzki kontroli, środki finansowe przeznaczone na program (...) zostały wydatkowane w terminie i w sposób nie budzący zastrzeżeń, zgodnie z projektem. Wszelkie uroczystości miały swoje uzasadnienie i były organizowane w sposób transparentny. --- STRONA 6 --- 7) Również niczym nieuzasadnionymi pomówieniami są twierdzenia Pani E. S. (1) o powiązaniach Pani M. C. (1) z urzędnikami Urzędu Miasta K.. W ocenie powódki wzajemnej, wszystkie powyżej przedstawiane działania Pani E. S. (1) wymierzane w legalność i prawidłowość podejmowanych przez nią jako Dyrektora Zespołu Szkół decyzji, które kierowane były nie tylko do współpracowników, ale również do organów nadrzędnych nad Dyrektorem, miały na celu poniżenie jej w opinii publicznej, podważenie jej autorytetu oraz kompetencji do dalszego zajmowania powierzonego jej stanowiska i zmierzały do całkowitego zdyskredytowania Pani M. C. (1) jako osoby pełniącej funkcję Dyrektora. Podanie przez Panią E. S. (1) w powyżej opisany sposób, nieprawdziwych informacji na temat Pani M. C. (1) spowodowało powstanie dla niej negatywnych konsekwencji niewymiernych finansowo, w tym utraty dobrego imienia i gwarancji rzetelnego i sumiennego wykonywanej powierzonych jej obowiązków w związku z pełnioną przezeń funkcją Dyrektora Zespołu Szkół. W odpowiedzi na pozew wzajemny pozwana wzajemna E. S. (3) o oddalenie powództwa w całości oraz zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na uzasadnienie żądania wskazała, że nigdy nie podważała, ani też nie kwestionowała kwalifikacji zawodowych i decyzji M. C. (1), a także by komentowała do innych współpracowników działanie i decyzje powódki wzajemnej oraz wyrażała się o niej w sposób pejoratywny. Odnośnie treści pisma do z-cy Prezydenta Miasta K. pozwana wzajemnie podniosła, iż zawarte w nim informacje polegały na prawdzie, m. in. zarzut zwalniania nauczycieli niezgodnie z przepisami prawa, co potwierdzają postępowania toczące się z powództw tych nauczycieli – w większości przypadków zakończone ugodą. Pozwana wzajemna podniosła, iż do sygn. akt 2 Ds. 893/14 toczyło się przed Prokuraturą Rejonową K. – Wschód postępowanie w sprawie o przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów z art. 270 k.k., które mimo iż nie dało podstaw do wszczęcia postępowania karnego przeciwko powódce wzajemnej zostało skierowane przez organ postępowania przygotowawczego do Prezydenta Miasta K. z uwagi na podejrzenie uchybienia godności wykonywania zawodu przez powódkę wzajemną wraz z sugestią co do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko powódce wzajemnej. Okoliczność ta jest potwierdzeniem, że były uzasadnione podstawy do kierowania stosownych zawiadomień do organów ścigania na podstawie art. 304 k.p.k., który stanowi, że każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Tym samym nie można uznać działania pozwanej w tym kontekście za bezprawne, a przez to nie może naruszać dóbr osobistych powódki wzajemnej. Bezsporne między stronami były następujące okoliczności: Powódka i zarazem pozwana wzajemna E. S. (1) oraz pozwana i zarazem powódka wzajemna M. C. (1) pracowały w jednym zakładzie pracy tj. w Zespole Szkół Ogólnokształcących (...) w K.. M. C. (1) jest dyrektorem tej szkoły od 2012 r., a wcześniej pełniła funkcję v-ce dyrektora. E. S. (1) w przedmiotowej placówce zatrudniona została w 2006 r. na stanowisku pedagoga wspomagającego, a od września 2012 r. została powołana na okres roku na stanowisko v-ce dyrektora. E. S. (1) napisała pismo adresowane do zastępcy Prezydenta Miasta K. ds. (...) p. T. M. (1). W piśmie tym zawarła zarzuty pod adresem dyrektora szkoły – M. C. (1). Przedmiotowe pismo zostało odczytane po części na zebraniu wszystkich pracowników szkoły, jakie odbyło się w dniu 15 kwietnia 2014 r. W dniu 4 czerwca 2014 r. w Szkole Podstawowej nr (...) w Zespole Szkół Ogólnokształcących (...) w K. przeprowadzono kontrolę w zakresie wywiązywania się dyrektora – M. C. (1) z zadań przewodniczącego rady pedagogicznej. W efekcie kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości i uchybień w zakresie objętym kontrolą ani w zakresie nieobjętym kontrolą (protokół kontroli doraźnej k. 57). W dniach 12,17,19,21,26,28 marca 2014 r. kontrole w Zespole Szkół Ogólnokształcących (...) przeprowadziła (...) Inspekcja Pracy – kontrola nie doprowadziła do wyciagnięcia konsekwencji wobec dyrektora szkoły – M. C. (1) (protokół kontroli k. 58-66). W dniu 27 lutego 2014 r. w szkole przeprowadzono kontrolę organizacji pracy oraz zmian kadrowych w Zespole Szkół Ogólnokształcących --- STRONA 7 --- (...) w K. obejmującej okres od 1 września 2012 r. do 31 grudnia 2013 r. Kontrolę tę przeprowadził Urząd Miasta – Wydział (...) wynik kontroli był tego rodzaju, że nie spowodował on wyciągnięcia konsekwencji wobec dyrektora (...) M. C. (1) (protokół kontroli k. 67-69). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Odczytując na zebraniu pracowników Zespołu Szkół pismo jakie E. S. (1) skierowała do Z. Prezydenta Miasta K. ds. (...) p. T. M. (1), dyrektor szkoły – M. C. (1) poinformowała zgromadzonych pracowników szkoły kto był autorem tego pisma wymieniając nazwisko powódki E. S. (1). Pani Dyrektor M. C. odczytując pismo powódki przytoczyła jego fragment o treści: „Ponadto wnoszę o przekazanie niniejszego pisma po uprzednim zapoznaniu się z nim do Zarządu Gminy K..” Fragment ten został przez nią następnie skomentowany słowami: „Jak Państwo wiecie w K. nie ma zarządu gminy i wszyscy ludzie wykształceni wiedzą jak to ….”. W piśmie powódki znajdowała się treść: „Przy wyborze pracowników gospodarczych, kryterium doboru pracowników było równie nielogiczne. Wśród trzech pracowników pracujących na tym stanowisku dwóch miało zostać zwolnionych, jeden z nich został oskarżony o nadużywanie (...), inny był podejrzewany przez Panią C. o (...), a jeszcze inny miał mieć bałagan w papierach. Pani C. pozostawiła na stanowisku (...), co w chwili obecnej jest przez nią ukrywane, co więcej na stanowisko Kierownika (...) przyjęła męża swojej koleżanki – Pana P., który również nadużywa (...)”. Odczytana na zebraniu przez dyrektora (...) treść tego pisma brzmiała: „Przy wyborze pracowników gospodarczych, kryterium doboru pracowników było równie nielogiczne. Wśród trzech pracowników pracujących na tym stanowisku dwóch miało zostać zwolnionych, jeden z nich nadużywa (...), drugi to (...) jeszcze inny ma bałagan w papierach. Pani C. pozostawiła na stanowisku (...), co w chwili obecnej jest przez nią ukrywane, co więcej na stanowisko Kierownika (...) przyjęła – tutaj jest wymienione nazwisko, który również nadużywa (...)”. Na zebraniu M. C. (1) przechodząc do omówienia kwestii notatki służbowej poleciła wyświetlić na ekranie rzutnika treść tej notatki, pochodzącej z dnia 15 kwietnia komentując ją słowami, iż osoba o której mowa w notatce została niesłusznie ukarana przez dyrektora – M. C. (1) i jest to wina z-cy dyrektora, gdyż dyrektor uwierzyła z-cy (tj. E. S. (1)). W trakcie zebrania dyrektor szkoły informując o treści pisma powódki E. S. (1) do Z-cy Prezydenta Miasta K. wskazała, że powódka napisała w piśmie, iż za swoją sumienną pracę i pełnienie funkcji Z. Dyrektora od września 2012 r. zamiast zostać doceniona przez panią C. nie była w ogóle wynagradzana i doceniania. Tym czasem treść pisma powódki brzmiała: „Za swoją sumienną pracę i pełnienie funkcji Z. Dyrektora od września 2012 r. zamiast zostać doceniona byłam obmawiana przez Panią C., która nazywała mnie Matką T. i jak to ujęła miała dość tej mojej sprawiedliwości, która u niej powoduje poczucie winy. Od tej sytuacji przez prawie rok sytuacja nasilała się. Za każdym razem byłam pomijana, lekceważona, zastraszana w swoim gabinecie słowami „tylko milczenie może Cię uratować”. W moim odczuciu starałam się być dobrym pedagogiem, co potwierdza świetny kontakt z rodzicami i dziećmi. Swoje zadania wykonywałam sumiennie, jednak nie zostało to pozytywnie docenione, a wręcz było powodem utraty pracy”. Dowód: pismo powódki E. S. (1) z dnia 19 lutego 2014 r. skierowane do M. T. Z. Prezydenta Miasta K. Ds. (...), k. 14-23, stenogram z nagrania konferencji (...) k. 301-314; W dniu 15 kwietnia 2016 r. w Zespole Szkół odbyła się konferencja – oraz zebranie wszystkich pracowników szkoły. Konferencje takie odbywają się w szkole co roku, dotyczą opiniowania arkusza organizacyjnego oraz klasyfikacji. Przed konferencją odbyło się zebranie wszystkich pracowników szkoły (co było zdarzeniem wyjątkowym), którego tematem była kwestia kontroli jakie odbyły się w szkole od stycznia do kwietnia 2013 r., tych kontroli było w tym czasie ok. 10. Poruszano m. in. kwestię skargi powódki z dnia 19 lutego 2014 r. adresowanej m. in. do Z-cy Prezydenta Miasta K. oraz PIP. Dyrektor szkoły poinformowała zgromadzonych, że powódka sporządziła taką skargę oraz że za jej przyczyną w szkole pojawiła się dodatkowa liczba kontroli, a w związku z tymi kontrolami wśród kadry nauczycielskiej pojawiły się niepokoje które winny być wyjaśnione. Temat kontroli został poruszony na wniosek zastępców dyrektora którzy uznali, że powinien on być przedmiotem zebrania. Kontroli w szkole było 10 z czego 5 na --- STRONA 8 --- skutek pisma powódki. PIP przystępując do kontroli poinformowała, iż kontrola ta odbywa się na skutek skargi pozwanej, treść skargi pozwana otrzymała od kontrolujących, nie wiedziała kto jest autorem skargi. Kontrole były zauważalne dla kadry, wszyscy byli tym zaniepokojeni, a ktoś nawet puścił plotkę, że szkołę chcą zamknąć. Na zebraniu pani dyrektor poinformowała zgromadzonych, że w trakcie przedmiotowych kontroli nie stwierdzono większych uchybień. Nadto przytoczyła treść skargi powódki, wymieniając zarzuty wynikające z pisma (skargi) i odnosząc się do wyników kontroli. Początkowo p. dyrektor odczytywała tę skargę dosłownie, jednak wobec tego że skarga była bardzo obszerna dyrektor następnie skracała i streszczała jej treść, opisując tę treść własnymi słowami. Powódka skierowała pisma do Wiceprezydenta Miasta K., PIP, Kuratorium, Prokuratury, Rzecznika Dyscyplinarnego. Dla pozwanej (powódki wzajemnej) było uciążliwością tłumaczenie się z tego, czego nie zrobiła, miała wrażenie że sporządzony przez powódkę (pozwaną wzajemną) dokument dążył do tego, by ją poniżyć w opinii jej przełożonych. O wynikach kontroli pozwana musiała rozmawiać z Radą Rodziców, która przyszła do szkoły zapytać co się w niej dzieje. W czasie odczytywania przedmiotowego pisma na konferencji w dniu 15 kwietnia 2016 r. powódki nie było w szkole – przebywała bowiem na urlopie dla poratowania zdrowia. Dowód: zeznania powódki E. S. (1) i pozwanej (powódki wzajemnej) M. C. (1) złożone na rozprawie w dniu 5 września 2016 r. k. 320-323, nagranie obrazu i dźwięku; Po zebraniu powódka miała masę telefonów, których nie była w stanie odebrać, na telefony te powódka oddzwaniała i dowiedziała się o konferencji i o tym, że była odczytana jej skarga. Nauczyciele pytali powódkę czy ona to pisała oraz po co to pisała. W kolejnych dniach powódka dowiedziała się, że jej słowa zostały nieco przeinaczone. Osoby które dzwoniły do powódki E. S. (1) były mocno zdziwione tym co napisała ona do Prezydenta, osoby te niedowierzały że powódka mogła coś takiego napisać. Osoby które dawniej były powódce przyjazne często nie chciały z nią rozmawiać. E. S. (1) była zaskoczona tym, że M. C. (1) ujawniła autora skargi, obawiała się tego w jaki sposób skarga była naświetlona na konferencji. Pytano powódki dlaczego tak oceniła, że ktoś jest (...), od koleżanki która dostała naganę na skutek notatki służbowej powódka wie, że wszyscy ją o to obwinili. O treści pisma powódki rozmawiały też osoby postronne, rodzice oraz uczniowie, jedna z uczennic pytała powódki czy to prawda że napisała takie pismo. Wszyscy obwiniali powódkę o złą atmosferę w szkole, wiele osób nie chciało po tym wydarzeniu utrzymywać z powódką kontaktów. Powódka nie jest osobą konfliktową jednak jej relacje z M. C. (1) ulegały pogorszeniu m. in. przez to, że grudniu 2013 r. pani C. odmówiła powódce wypłaty świadczenia socjalnego, które się jej należało. Powódka stwierdziła, że nie będzie tolerować takiego zachowania przeciwko niej i postanowiła takie pismo (skargę) złożyć do organu przełożonego. Pismo zostało złożone w okolicy lutego, marca. W odpowiedzi (...) stwierdził, że na podstawie oświadczeń M. C. (1) nie dopatrzono się części rzeczy zarzucanych w skardze. Poinformowano by skierować sprawę do Prokuratury, co też powódka uczyniła. Decyzją PIP pozwana wypłaciła świadczenie socjalne. Dowód: zeznania powódki E. S. (1) złożone na rozprawie w dniu 5 września 2016 r. k. 320-321, nagranie obrazu i dźwięku, oraz zeznania świadka A. S. (męża powódki) złożone na rozprawie w dniu 11 lipca 2016 r., k. 298-299, nagranie obrazu i dźwięku; Celem zebrania wszystkich pracowników (...) z dnia 15 kwietnia 2015 r. było przedstawienie wyników kontroli, żeby wszyscy pracownicy mieli świadomość jak naprawdę jest w szkole, celem tym nie było ośmieszenie nikogo. W szkole odbyła się w tym czasie duża ilość kontroli, nauczyciele zastanawiali się co było powodem kontroli, szerzyły się różne plotki, którym dyrekcja chciała zapobiec – rozwiać je. Wyniki kontroli – zalecenia i wnioski – zostały wyświetlone w formie slajdów na ekranie rzutnika, tak by każdy mógł się z nimi zapoznać. Pani Dyrektor C. odczytywała także fragmenty skargi powódki (te fragmenty, które zostały wcześniej zakreślone jako istotne przez v-ce dyrektora) i konfrontowała je z wynikami kontroli. W razie stwierdzenia błędów w skardze – polegających np. na stwierdzeniu że Rada Pedagogiczna zatwierdza arkusz organizacyjny, dyrektor C. korygowała to, informując, iż Rada Pedagogiczna nie zatwierdza, a opiniuje arkusz organizacyjny – było to prostowanie pewnych informacji, podobnie rzecz się miała ze stwierdzeniem że w K. nie ma Zarządu Gminy i wszyscy ludzie wykształceni powinni o tym wiedzieć. Toczyły się dwa postępowania dotyczące niewłaściwego zarządzania szkołą na wniosek powódki i pani K.. Oba postępowania zakończyły się tj. zostały umorzone. Na policję została zgłoszona informacja, że pani dyrektor zniszczyła samochód jednej z Pań. W momencie złożenia skargi przez powódkę toczyły się w Sądzie Pracy dwie sprawy z powództwa nauczycieli dotyczące prawidłowości rozwiązania z nimi stosunku pracy. Były to sprawy Pani G. i Pana C. i obie te sprawy zakończyły się oddaleniem --- STRONA 9 --- powództwa. Natomiast w 2013 r. jedna z nauczycielek złożyła pozew do Sądu, napisała też pismo do wydziału edukacji z zapytaniem czy dla niej godziny matematyki są w arkuszu przewidziane czy nie, a po otrzymaniu pisma z wydziału edukacji wycofała pozew. Byli jeszcze pracownicy zwolnieni z dniem 31 sierpnia 2014 r. czyli już dawno po sporządzeniu skargi przez powódkę i po sprawdzeniu tych skarg przez organy kontrolujące, i aby nie przedłużać postępowania zostały zawarte ugody. Jedna z tych pań nie przyjęła pracy w świetlicy, a druga musiała zostać zwolniona, gdyż godzin angielskiego było mniej z uwagi na niż demograficzny. Pozwana na zebraniu użyła sformułowania, że wszyscy ludzie wykształceni powinni wiedzieć, że w K. nie ma Zarządu Miasta – było to sformułowanie w liczbie mnogiej i nie było skierowane konkretnie do powódki. Powódka pracowała na stanowisku v-ce dyrektora od 1.09.2012 r. do 31.08.2013 r. – była powołana na rok. Z powódką rozwiązano stosunek pracy gdy zakończyła naukę jej klasa, to było wiadome od 2009 r., że w 2014 r. klasa zakończy naukę . Dowód: zeznania pozwanej (powódki wzajemnej) M. C. (1) złożone na rozprawie w dniu 5 września 2016 r. k. 322-323, nagranie obrazu i dźwięku; zeznania świadka M. M. (1), S. N., W. C., M. M. (2) złożone na rozprawie w dniu 24 lutego 2016 r., k. 282-283, nagranie obrazu i dźwięku, zeznania świadka R. C., R. Z., J. Z. złożone na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2016 r., k. 286-287, nagranie obrazu i dźwięku, J. Ż., A. F., złożone na rozprawie w dniu 11 lipca 2016 r., k. 296-299, nagranie obrazu i dźwięku. Po odczytaniu na zebraniu wszystkich pracowników (...) skargi jaką E. S. (1) skierowała do Z-cy Prezydenta Miasta K. osoby obecne na zebraniu były zaskoczone i zdziwione. Oburzenie wśród pracowników szkoły wywołały słowa jakie miały być zawarte w skardze, iż jeden z pracowników gospodarczych, to (...), a drugi to (...), a także okoliczność, że większość kontroli w szkole odbywa się na skutek skargi E. S. (1). Pani dyrektor komentowała krytycznie treść skargi powódki. Pani Dyrektor C. stwierdziła, iż osoby wykształcone powinny wiedzieć, że w K. nie ma Zarządu Gminy. Po zebraniu nie było komentarzy wszyscy obecni na zebraniu wyszli w ciszy. Osoby obecne na zebraniu uważały, że to jest niemożliwe, żeby coś takiego pisać, że ton listu jest bardzo agresywny i niedowierzały by pisała to E. S. (1), inni uważali, że skarga ta była „zemstą” pani S. za niepowołanie jej na dalszy okres do pełnienia funkcji v-ce dyrektora, E. S. (1) nigdy nie wypowiadała się negatywnie do innych nauczycieli o pani C., nigdy nie kwestionowała jej decyzji ani nie podważała wśród pracowników kompetencji Pani Dyrektor. Dowód: zeznania świadka M. D., A. J. złożone na rozprawie w dniu 9 listopada 2015 r., k. 256-257; nagranie obrazu i dźwięku oraz świadków B. W., R. K., D. W., K. K. (2) złożone na rozprawie w dniu 10 lutego 2016 r., k. 264-265; nagranie obrazu i dźwięku. Nauczyciele (...) nie wiedzieli po co w szkole były kontrole, kontrole te były dla nauczycieli zauważalne. Jeden z kontrolerów wielokrotnie zajmował pokój wychowawców i tam badał dokumenty. Pracownicy bezpośrednio nie byli informowani o kontrolach. Na zebraniu w dniu 15 kwietnia 2014 r. pracownicy szkoły zostali poinformowani o przyczynach i wynikach kontroli oraz treści skargi E. S. (1). Zebranie było komentowane, pracownicy rozmawiali między sobą o zasadności skargi i celowości jej złożenia. Dowód: zeznania świadka R. Z. złożone na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2016 r., k. 287-288, nagranie obrazu i dźwięku; Część nauczycieli Zespołu Szkół (...) w K. była niezadowolona ze sposobu zarządzania szkołą przez dyrektor M. C. (1). Nauczyciele ci w dniu 25 marca 2014 r. złożyli skargę z prośbą o interwencję do Z-cy Prezydenta Miasta K. do spraw (...) T. M. (2). Nadto cześć nauczycieli złożyła skargę do Dyrektora Wydziału (...). Dowód: skargi z dnia 25 marca 2014 r. k. 156-160, z dnia 15 maja 2014 r.; Prokuratura Rejonowa K. – Wschód przekazała do Prezydenta Miasta K. zawiadomienie, iż dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) była podejrzana o popełnienie przestępstwa antydatowania dokumentów. Prokuratura wyjaśniła, iż w zarzucanym czynie nie dopatrzyła się przestępstwa wobec czego postępowanie karne zostało umorzone, jednak z przedłożonych dokumentów wynika, że co najmniej zarządzenia nr (...) i (...) zostały faktycznie sporządzone w innych datach (kilka miesięcy później), aniżeli data ich wydania. Przedmiotowe zawiadomienie zostało przekazane przez Prokuraturę Prezydentowi Miasta celem rozważenia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko pani dyrektor M. C. (1). Dowód: zawiadomienie z dnia 29 lipca 2014 r. k. 163-164; --- STRONA 10 --- W latach 2012 – 2014 w Zespole Szkół Ogólnokształcących (...) w K. w latach 2012 – 2014 przeprowadzono szereg kontroli, kontrole te nie doprowadziły do wykrycia w sposobie zarządzania szkołą rażących uchybień które skutkowałyby wyciągnięciem konsekwencji w stosunku do dyrektora szkoły – M. C. (1). Dowód: skargi, wnioski, protokoły kontroli, sprawozdania pokontrolne, lista kontroli przeprowadzonych w szkole – dokumentacja k. 184-254; Świadek J. Ż. w dniach 6-28.04.2014 r. przebywał na zgrupowaniu szkoleniowym oraz Mistrzostwach Świata Juniorów i U23 w Australii. Dowód: lista powołanych na zgrupowania szkoleniowe oraz Mistrzostwa Świata Juniorów i U23 w Australii k. 315; Ustalenia powyższego stanu faktycznego Sąd dokonał w oparciu o pisma i dokumenty przedłożone do akt sprawy których rzetelność i wiarygodność nie była kwestionowana przez strony, ani nie budziła wątpliwości Sądu. Nadto stan faktyczny sprawy został ustalony w oparciu nagranie dźwięku zebrania wszystkich pracowników (...) dnia 15 kwietnia 2014 r. oraz jego transkrypcję, których treść nie była sporna (kwestionowana), a także o zeznania przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków – M. D., A. J., K. K. (2), B. W., R. K., D. W., K. K. (2), M. M. (1), S. N., W. C., M. M. (2), R. C., R. Z., J. Z., J. Ż., A. F., A. S. oraz stron, które były co do zasady logiczne, spójne, i korespondowały ze sobą wzajemnie, z wyjątkami opisanymi poniżej. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka J. Ż. w zakresie w jakim zeznawał na temat przebiegu konferencji z dnia 15 kwietnia 2014 r. zwołanej w (...) oraz reakcji pracowników szkoły na odczytaną na konferencji skargę powódki E. S. (1), gdyż świadek ten w czasie 6-28.04.2014 r. przebywał w Australii i nie był bezpośrednim uczestnikiem konferencji ani też rozmów jakie toczyły się bezpośrednio po niej. Stąd też, świadek mimo iż zeznawał na ten temat nie mógł mieć bezpośredniej wiedzy o przebiegu konferencji oraz reakcjach jakie w gronie pedagogicznym wywołało przytoczenie przez M. C. (1) treści skargi powódki. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka M. M. (1), W. C., M. M. (2), S. N., J. Z., R. Z. oraz R. C. w zakresie w jakim zeznali, że E. S. (1) wypowiadała się negatywnie o dyrektor M. C. (1), używała w stosunku do niej obraźliwych słów, a także w zakresie w jakim świadkowie ci zeznali, że powódka kwestionowała decyzje dyrektora i poniżała dyrektor C. wobec pracowników szkoły, a także kwestionowała jej decyzje - gdyż świadkowie ci zeznawali wzajemnie sprzecznie, każdy ze świadków przytaczał inne sformułowania i zwroty jakie rzekomo E. S. (1) wypowiadała na temat M. C. (1), w zamiarze jej oczernienia, czy poniżenia. Wypowiedzi tych świadków nie były zbieżne, świadkowie ci w sposób bardzo chaotyczny i nie spójny (nie konkretny) przytaczali przykłady słów w jakich powódka miałaby poniżać pozwaną, czy też podważać jej kompetencje. Każdy ze świadków przytaczał inne zwroty i słowa (te zwroty, określenia się nie pokrywały), co sprawiało wrażenie „wymyślania na poczekaniu tych zwrotów”, a nie przytaczaniu określeń jakie faktycznie padły. Jest nieprawdopodobnym aby wobec każdego z powyższych świadków powódka E. S. (1) używała innych określeń w stosunku do dyrektor C.. Zeznania świadków w przedmiotowym zakresie są sprzeczne ze zgromadzonym w niniejszej sprawie materiałem dowodowym, a w szczególności z zeznaniami pozostałych przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków i stron, którzy tego nie potwierdzili. Nadto biorąc pod uwagę zasady doświadczenia życiowego i zdrowy rozsądek wydaje się być niewiarygodnym w ocenie Sądu, by osoba pełniąca funkcje nauczyciela (v-ce dyrektora szkoły) używała wobec innego nauczyciela słów powszechnie uznanych za obelżywe lub poniżających, gdyż świadczyło by to negatywnie również o wypowiadającym takie kwestie, wobec czego i z tego powodu przedmiotowe zeznania nie zasługiwały by dać im wiarę. Sąd zważył, co następuje: Powództwo główne ani też nie powództwo wzajemne nie zasługiwały na uwzględnienie. Zgodnie z art. 23 oraz 24 k.c., dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. W razie dokonanego naruszenia, ten czyje dobro osobiste zostało naruszone może żądać, ażeby osoba która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. --- STRONA 11 --- Istota postępowania w niniejszej sprawie zmierzała do ustalenia, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki głównej - E. S. (1) oraz powódki wzajemnej - M. C. (1), a w razie stwierdzenia naruszenia do ustalenia, czy nie zachodziły okoliczności wyłączające bezprawność naruszenia. Odnosząc się ogólnie do kwestii naruszenia dóbr osobistych należy podkreślić, że kodeks cywilny nie zawiera definicji dóbr osobistych, wskazując jedynie, że dobrami osobistymi człowieka są uznawane przez system prawny wartości obejmujące fizyczną i psychiczną integralność człowieka. Przepisy nie zawierają zamkniętego katalogu dóbr osobistych, wskazują tylko na ich przykłady (art. 23 k.c.). Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie dobrego imienia może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, rodzinnym, pracowniczym jak również poprzez zachowanie skierowane na dyskredytację jednostki w opinii społecznej. Przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa (orz. SN z dnia 16 stycznia 1976 r., II CR 692/75, OSNC 1976, nr 11, poz. 261). Zgodnie z ugruntowanym poglądem doktryny przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwsze dwie przesłanki udowodnić musi powód dochodzący ochrony, natomiast pozwany może bronić się, wykazując, że nie działał bezprawnie. Ochrona dóbr osobistych jest co do zasady obiektywna, tj. niezależna od winy (cecha wspólna ochrony praw podmiotowych bezwzględnych), powód nie musi więc wykazywać, że sprawca działał umyślnie czy niedbale. Od wykazania winy uzależnione jest niekiedy roszczenie o zadośćuczynienie (art. 448 k.c.) – (Paweł Księżak, komentarz do art. 24 k.c., system informacji prawnej LEX). Dla wykazania, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda nie jest wystarczające powołanie się na bliżej niesprecyzowane naruszenie dóbr osobistych, rozumiane jako jakaś krzywda, dyskomfort, ujemne przeżycie psychiczne. Nie jest również wystarczająca sama bezprawność działania sprawcy, bo dla powstania roszczeń konieczny jest skutek działania w postaci naruszenia jednego z dóbr osobistych (zob. postanowienie SN z dnia 7 kwietnia 2009 r., I PK 210/08). Powód nie musi udowadniać własnych ujemnych przeżyć psychicznych związanych z zachowaniem sprawczym. Istnienie takich przeżyć jest obojętne dla stwierdzenia naruszenia, ale ich intensywność może rzutować jako jedna z okoliczności na rodzaj i zakres zastosowanych środków ochronnych m. in. na wysokość zadośćuczynienia. Z uwagi na fakt, iż dobra osobiste są bezwzględnymi prawami osobistości, co do zasady każde naruszenie dóbr osobistych jest bezprawne – ustawodawca wprowadził domniemanie bezprawności naruszenia (art. 24 § 1 zdanie pierwsze in fine k.c.). Roszczenia jednak nie przysługują, jeśli sprawca wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania. Jedną z okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dobra osobistego jest działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Takim interesem społecznym jest prawo do informacji. Jeżeli w wyniku publikacji dochodzi do naruszenia dóbr osobistych, rozważenia wymaga, któremu z dwóch prawem chronionych dóbr – prawu do informacji i wolności słowa czy prawu do ochrony dobra osobistego człowieka – należy w okolicznościach konkretnej sprawy przyznać pierwszeństwo ochrony, przy czym tylko okoliczności konkretnej sprawy wskazują, czy można przyjąć, że osoba naruszająca cudze dobra osobiste działała w obronie zasługującego na ochronę interesu i w ramach porządku prawnego (zob. uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04). Próba wytyczenia abstrakcyjnych granic między wolnością wypowiedzi a naruszeniem bezprawnym dóbr osobistych jest w zasadzie zadaniem niewykonalnym. Przegląd orzecznictwa daje obraz kazuistyki, gdzie próby nadania rozstrzygnięciu cechy ogólności w ostateczności kończą się niepowodzeniem z uwagi na nieporównywalność kolejnych spraw. W sprawach o ochronę dóbr osobistych dopiero drobiazgowe przedstawienie strony faktycznej sporu i jego społecznego podłoża umożliwiają prowadzenie jurydycznej analizy . Wystarczy przykładowo wskazać, że słownictwo każdego języka zawiera tysiące obraźliwych słów i nieskończoną liczbę potencjalnie zniesławiających czy znieważających sformułowań i tylko oceniając konkretną sprawę można stwierdzić, według --- STRONA 12 --- własnego wyczucia opartego o rozsądna ocenę, czy doszło do przekroczenia granic wolności słowa – (Paweł Księżak, komentarz do art. 24 k.c., system informacji prawnej LEX). W ramach prawa do informacji wyodrębnić należy prawo do krytyki, w orzecznictwie podkreśla się iż krytyka nie może być napastliwa, podyktowana względami osobistej animozji i zmierzać do zniszczenia przeciwnika. W orzecznictwie wskazuje się, że: „Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym jeżeli podjęta została w interesie społecznym, jeżeli jej celem nie jest dokuczanie innej osobie oraz jeżeli ma cechy rzetelności i rzeczowości (…) zasady współżycia społecznego nakazują zachowanie szacunku dla każdego człowieka i liczenie się z jego poczuciem własnej godności, osobistej wartości i pożyteczności społecznej. Stąd też i krytyka czyjegoś postępowania, zapatrywań czy działalności nie powinna przekraczać granic potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki” (zob. wyrok SN z dnia 19 września 1968 r., II CR 291/68). W praktyce przyjmuje się, iż poza ogólnymi wytycznymi Sąd winien bazować na własnym poczuciu dobrego smaku i rozsądnej ocenie. Im większa społeczna waga sprawy, tym zakres dopuszczalnej krytyki winien być większy. Największy zaś zakres dopuszczalnej krytyki powinno się przyjmować w stosunku do osób sprawujących funkcje publiczne. W tej materii obowiązuje zasada iż kto działa publicznie, musi mieć grubszą skórę – granice krytyki w stosunku do osób sprawujących funkcje publiczne są szersze niż do innych obywateli. Osoba podejmująca funkcję publiczną powinna być świadoma, że jej życie, czyny oraz poglądy będą poddawane ocenie i weryfikacji, ponieważ społeczeństwo ma prawo do pełnej informacji o wszelkich przejawach życia publicznego - (Paweł Księżak, komentarz do art. 24 k.c., system informacji prawnej LEX). W niniejszej sprawie powódka E. S. (1) oraz pozwana (powódka wzajemna) M. C. (1) dochodziły ochrony dóbr osobistych, które to dobra miały zostać naruszone w czasie gdy panie pełniły funkcje publiczne dyrektora (M. C. (1)) lub v-ce dyrektora (E. S. (1)) Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w K., przy ul. (...). Podstawą faktyczną powództwa wytoczonego przez powódkę E. S. (1) była okoliczność, iż na zebraniu wszystkich pracowników szkoły zostało odczytane pismo (skarga) jakie pani E. S. (1) pełniąc funkcję v-ce dyrektora szkoły złożyła do organów nadzorujących szkołę w różnych dziedzinach jej działalności, a to do Z-cy Prezydenta Miasta K. ds. (...), PIP, Kuratorium, Rzecznika Dyscyplinarnego, Prokuratury. Pismo to odczytała dyrektor szkoły – M. C. (1) informując zgromadzonych, iż jego autorem jest E. S. (1), a także o tym, iż zarzuty zawarte w skardze nie potwierdziły się w wyniku kontroli. W ocenie powódki jej pismo zostało odczytane wybiórczo z pewnymi przeinaczeniami jego treści co w konsekwencji wprowadziło odbiorców z błąd i ukazało powódkę w negatywnym świetle. Powódka wskazała w pozwie cztery konkretne sytuacje – wypowiedzi pozwanej na przedmiotowym zebraniu - jakie jej zdaniem naruszyły jej dobra osobiste. Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe wykazało, że istotnie w dniu 15 kwietnia 2014 r. Zespole Szkół przy ul. (...) w K. odbyło się zebranie wszystkich pracowników szkoły (naukowych i technicznych). Zebranie to poprzedziło konferencję w przedmiocie zatwierdzenia arkusza ocen i klasyfikacji, jaka odbyła się w drugiej części zebrania. Celem przedmiotowego zebrania wszystkich pracowników była informacja na temat kontroli (oraz ich wyników), jakie w owym czasie nawiedziły szkołę. Dyrektor szkoły przedstawiła wyniki kontroli oraz odniosła je do zarzutów jakie pod adresem dyrektora powódka skierowała w piśmie do organów kontrolujących, a które to pismo (skarga) było przyczyną około połowy z ogólnej liczby (10-ciu) kontroli, jakie w owym czasie przeszła szkoła. Kontrole te nie potwierdziły zasadności skargi. Pani dyrektor przedstawiała zarzut (poprzez odczytanie fragmentu pisma) oraz weryfikowała go z rezultatem (wynikiem) kontroli w tym zakresie. Pismo powódki (skarga) początkowo było odczytywane w całości, ale z uwagi na jego obszerność p. dyrektor po jakimś czasie dosłownego odczytywania skracała je, odczytując fragmenty lub przytaczając jego treść własnymi słowami. Treść skargi została pani dyrektor M. C. (1) udostępniona przez organy kontrolujące wraz z informacją, iż pozwana E. S. (1) zgodziła się by poinformować kto jest autorem skargi. Celem przytoczenia treści skargi było poinformowanie pracowników szkoły o przyczynach i wynikach kontroli. Po odczytaniu treści skargi osoby obecne na zebraniu były zdziwione, iż powódka wystosowała tego rodzaju skargę, w kolejnych dniach po zebraniu cześć nauczycieli telefonowała do powódki (która na zebraniu nie była obecna) pytając o treść skargi oraz przyczyny jej sporządzenia, przy czym część nauczycieli uważała, że powódka sporządzając przedmiotową skargę działała słusznie, inni zaś uważali, że działała niesłusznie. Odnosząc powyższe rozważania do zarzutów naruszenia dóbr osobistych powódki E. S. (1) sformułowanych w pozwie (poprzez odczytanie skargi) wskazać należy, co następuje: --- STRONA 13 --- 1) Użycie sformułowania, iż w K. nie ma Zarządu Gminy i wszyscy ludzie wykształceni powinni o tym wiedzieć nie może zostać w ocenie Sądu uznane za naruszające dobra osobiste powódki E. S. (1), gdyż wyrażone było w liczbie mnogiej (nie było wprost skierowane do powódki). Komentarz ten – do treści skargi powódki – nie zawierał słów powszechnie uznanych za obraźliwe czy poniżające, ponadto wskazanie iż w K. nie ma Zarządu Gminy (w sytuacji gdy powódka w piśmie zwraca się o przekazanie skargi do tego organu) pełni poniekąd funkcję informacyjną – jaka była celem zebrania z dnia 15 kwietnia 2014 r. Dyrektor szkoły odczytując skargę powódki dokonała nijako jej korekty (informując iż w K. nie ma Zarządu Gminy), tak jak zrobiła to i w innym przypadku w czasie odczytywania pism informując iż Rada Pedagogiczna nie zatwierdza, a opiniuje arkusz organizacyjny. Ustalone w niniejszej sprawie okoliczności faktyczne wskazują, że działanie dyrektora w tym zakresie miało na celu funkcje informacyjną nie zaś poniżenie, czy ośmieszenie powódki. W ocenie Sądu – biorąc pod uwagę zdrowy rozsądek i zasady doświadczenie życiowego – wskazanie, że ktoś w piśmie omyłkowo użył błędnej nazwy organu i podanie jaka jest prawidłowa nazwa z informacje iż wszyscy wykształceni powinni to wiedzieć, nie wydaje się być szczególnie obraźliwe, czy upokarzające, wszak często nawet wykształcone osoby mylą nazwy pewnych organów czy instytucji (których jest obecnie bardzo wiele). Poprawienie pisma powódki w tym zakresie przez dyrektor szkoły nie narusza w ocenie Sądu dóbr osobistych powódki, a reakcja powódki na te korektę jest nadmierna – przeciętny obywatel nie pouczyłby się zapewne ta sytuacja szczególnie dotknięty. 2) Odnośnie sformułowania dotyczącego doboru pracowników gospodarczych którego oryginalna treść brzmiała: „Przy wyborze pracowników gospodarczych, kryterium doboru pracowników było równie nielogiczne. Wśród trzech pracowników pracujących na tym stanowisku dwóch miało zostać zwolnionych, jeden z nich został oskarżony o nadużywanie (...), inny był podejrzewany przez Panią C. o (...), a jeszcze inny miał mieć bałagan w papierach. Pani C. pozostawiła na stanowisku (...), co w chwili obecnej jest przez nią ukrywane, co więcej na stanowisko Kierownika (...) przyjęła męża swojej koleżanki – Pana P., który również nadużywa (...)” – wskazać należy, że porównanie tej treści z treścią przytoczoną na zebraniu która brzmiała: „Przy wyborze pracowników gospodarczych, kryterium doboru pracowników było równie nielogiczne. Wśród trzech pracowników pracujących na tym stanowisku dwóch miało zostać zwolnionych, jeden z nich nadużywa (...), drugi to (...) jeszcze inny ma bałagan w papierach. Pani C. pozostawiła na stanowisku (...), co w chwili obecnej jest przez nią ukrywane, co więcej na stanowisko Kierownika (...) przyjęła – tutaj jest wymienione nazwisko, który również nadużywa (...)” – prowadzi do konstatacji, iż treści te właściwie były zbieżne, a w każdym razie oddawały istotę i treść skargi. Pozwana (powódka wzajemna) odczytała treść pisma powódki w ten sposób, że jeden z pracowników gospodarczych nadużywa (...), drugi to (...). Powódka w dalszej części skargi pisze, że na stanowisku gospodarczym został pozostawiony (...). Mając to na uwadze, skoro powódka w sporządzonej skardze sama najpierw określa kogoś mianem osoby podejrzewanej o nadużywanie (...), a następnie zamiennie tą samą osobę nazywa (...), to wydaje się, że również w przypadku podejrzewanego o (...) takie zamienne użycie przedmiotowego sformułowania było dopuszczalne, gdyż użycie wyrażenia (...) nie było istotnie sprzeczne z treścią i wymową skargi powódki i w istocie nie miało większego znaczenia dla zobrazowania treści zarzutu przytoczonego przez powódkę w skardze. Na pewno zaś w ocenie Sądu nie wpłynęło to istotnie na odbiór skargi tj. odbiorcy nie zostali wprowadzeni nijako w błąd co do treści skargi (jak to zarzuca powódka w pozwie), gdyż przytoczona niewielka modyfikacja jej pisma nadal oddawała jego istotę, a służyła jedynie pewnemu skróceniu odczytywanych fragmentów skargi, która była obszerna. Nadto skoro według treści skargi to pani dyrektor podejrzewała pracowników gospodarczych o nadużywanie (...) lub (...) (co miało być przyczyną zwolnienia), to - mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego i zdrowego rozsądku - odczytanie skargi w ten sposób, iż przyczyną zwolnienia wśród pracowników gospodarczych było to, że pani dyrektor uważała, że jeden z pracowników to (...), a drugi to (...) mogło postawić w negatywnym świetle panią dyrektor (skoro to ona miała mieć takie poglądy), nie zaś pozwaną, gdyż ta okoliczność faktyczna (przytoczona w skardze) nie odnosiła się do pozwanej. Z powyższych względów przedmiotowy zarzut (naruszenia przez pozwaną dóbr osobistych powódki) poprzez wybiórcze odczytanie treści skargi okazał się niezasadny – powódka nie wykazała, iż istotnie doszło do naruszenia przez pozwaną dobra osobistego powódki. 3) W przedmiocie zarzutu naruszenia przez pozwaną dóbr osobistych powódki poprzez podanie osobom obecnym na zebraniu w dniu 15 kwietnia 2014 r. nieprawdziwej w ocenie pozwanej informacji, iż jest ona osobą winną ukarania jednego z pracowników szkoły karą dyscyplinarną, wskazać należy, że w istocie chodziło o to, że powódka E. S. (1) sporządziła notatkę służbową która stała się podstawą ukarania jednego z pracowników szkoły karą dyscyplinarną. Na zebraniu w dniu 15 kwietnia 2016 r. notatka ta została wyświetlona na ekranie rzutnika, zaś pani dyrektor skomentowała ją w ten sposób, iż ukarała pracownika niesłusznie, gdyż dała wiarę notatce --- STRONA 14 --- powódki. Powódka zarzuciła, iż nie można twierdzić iż to ona jest winna ukarania przedmiotowego pracownika ponieważ o ukaraniu karą dyscyplinarną nie może decydować v-ce dyrektor, a jedynie dyrektor szkoły. W ocenie Sądu zauważyć należy, że oczywistym jest, iż notatka służbowa sporządzona przez powódkę (jej treść) stała się następnie powodem (motywem) ukarania pracownika (którego owa notatka dotyczyła) karą dyscyplinarną. O zastosowaniu kar dyscyplinarnych decydował dyrektor ale przyczyną ich zastosowania były okoliczności faktyczne poświadczone w notatce służbowej powódki. Zatem to treść notatki w istocie leżała u podstaw zastosowania kary dyscyplinarnej (nałożonej decyzją dyrektora), więc użycie potocznego sformułowania, iż to pozwana w istocie jest winna zastosowania kary dyscyplinarnej było zgodne z prawdą. Wobec tego trudno kierując się regułami zdrowego rozsądku przyjąć, iż pozwana przedstawiła nieprawdę i wprowadziła obecnych na zebraniu w błąd informując, iż to powódka jest winna ukarania pracownika karą – w szczególności, iż treść notatki służbowej powódki została wyświetlona na ekranie, tak iż każdy mógł zapoznać się z jej treścią, a zatem każdy z obecnych wiedział, że pozwana jest jedynie autorem notatki i że w tym kontekście została pracownikom szkoły przedstawiona przez pozwaną informacja o notatce i związanej z nią karze. 4) Ostatni zarzut powódki E. S. (1) dotyczył tego, że na zebraniu pracowników pozwana odczytując treść skargi powódki, poinformowała, że powódka skarżyła się także iż za swoją sumienną pracę i pełnienie funkcji Z. Dyrektora zamiast zostać doceniona nie była w ogóle wynagradzana i doceniana, podczas gdy powódka w sporządzonej skardze nie odniosła się w ogóle do tematu wynagrodzenia pisząc w niej jedynie, iż zamiast za przedmiotową pracę zostać doceniona była obmawiana oraz pomijana. Takie odczytanie skargi miało w ocenie powódki sugerować zebranym negatywne pobudki powódki, którymi miała się kierować pisząc pismo. W ocenie Sądu zauważyć należy, że słowa pomijać oraz wynagradzać to pojęcia nieostre, a ich dookreślone znaczenie wynika z kontekstu sytuacyjnego. Powódka wskazała, iż za swoją pracę nie była doceniania oraz że była pomijana. Zachodzi pytanie w czym była pomijana – i nasuwa się odpowiedź, iż zapewne w jakichś profitach typu nagrody, wyróżnienia, gratyfikacje finansowe (mogłoby też chodzić o awanse zawodowe, ale tu powódka zajmowała już wysokie stanowisko – pełniła funkcję v-ce dyrektora i możliwości związane z awansem tego rodzaju było mocno ograniczone). Słowo wynagradzać komuś coś – doceniać i wynagradzać czyjąś pracę – jest również niedookreślone i w odniesieniu do pracy nauczyciela dotyczy ono najpewniej profitów typu nagrody, wyróżnienia, gratyfikacje finansowe. Powyższe rozumienie przedmiotowych słów jest rozumieniem potocznym, powszechnym. Z przedstawionego powyżej porównania wynika, że w zasadzie określenie (zawarte w skardze powódki) iż powódka za swoją pracę była niedoceniania i pomijana w zastawianiu ze sformułowaniem (jakie padło na zebraniu), iż za swoją pracę powódka była niedoceniania i nie wynagradzana oznaczało w ocenie Sądu w zasadzie to samo (zakres odpowiedników tych określeń był podobny). Wobec tego nie można podzielić poglądu powódki, iż pozwana odczytała treść jej skargi wybiórczo tj. dodając do niej określenia których w niej nie było i przez to wprowadzając słuchaczy w błąd co do treści pisma i związanych z nim intencji powódki. Reasumując rozważania poświęcone pozwowi głównemu wskazać należy, że nie znalazły potwierdzenia w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy przytoczone przez powódkę w pozwie zarzuty dotyczące naruszenia jej dóbr osobistych. Powódka twierdziła, że pozwana na zebraniu wszystkich pracowników szkoły odczytała sporządzaną przez powódkę skargę w sposób wybiórczy - część tekstu odczytując wprost, część skracając a do części dodając od siebie słowa których w skardze nie było, przez co pozwana wypatrzyła sens i treść niektórych fragmentów skargi co spowodowało, że skarga została zrozumiana przez odbiorców inaczej niż faktycznie brzmiała, przez co naruszone zostały dobra osobiste powódki, m. in. cześć, godność, dobre imię, zaufanie do powódki i dobra opinia powódki wśród współpracowników. W ocenie Sądu powódka nie wykazała (ze względów przytoczonych powyżej), iż faktycznie w wyniku odczytania skargi doszło do naruszenia jej dóbr osobistych. Sąd przeanalizował zarzuty pozwu i nie dopatrzył się takiego naruszenia – powódka zaś na której ciążył ciężar dowodu w tym zakresie nie sprostała zadaniu wykazania naruszenia swoich dóbr osobistych. Zaznaczyć należy że powódka sporządziła skargę określonej treści, i że ta treść wywołała krytyczne rekcje względem autorki skargi nie jest przedmiotem niniejszego postępowania a pozwana nie ponosi za to odpowiedzialności. Przedmiotem niniejszego postepowania było jedynie ustalenie czy sposób odczytania skargi był powodem naruszenia dóbr osobistych powódki – pod katem zarzutów sformułowanych z pozwie. Zarzuty te nie potwierdziły się w toku niniejszego postępowania, co w efekcie skutkować musiało oddaleniem powództwa. Na marginesie wskazać należy, iż nawet gdyby uznać, że sposób w jaki odczytano skargę powódki mógł naruszyć jej dobra osobiste – gdyż zawierał krytyczną ocenę fragmentu pisma powódki, krytyczny komentarz lub sformułowanie związane jej postępowaniem jako v-ce dyrektora szkoły – to wskazać należy, że w niniejszej sprawie zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność ewentualnego naruszenia związane z jego funkcją informacyjną oraz pełnieniem (w dacie zarzucanego pozwem czynu) przez powódkę funkcji v- --- STRONA 15 --- ce dyrektora szkoły. Jak już to zostało obszernie przytoczone powyżej – jeżeli w wyniku publikacji dochodzi do naruszenia dóbr osobistych jednostki, rozważenia wymaga któremu z tych prawem chronionych dóbr – prawu do informacji i wolności słowa czy prawu do ochrony dobra osobistego człowieka należy w okolicznościach faktycznych konkretnej sprawy przyznać pierwszeństwo ochrony. Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym jeżeli podjęta została w interesie społecznym, przy czym w doktrynie i orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że kto działa publicznie, musi mieć grubszą skórę. Zatem biorąc pod uwagę, że skarga powódki dotyczyła sfery publicznej tj. prawidłowego działania szkoły, odczytanie skargi powódki pełniło funkcję informacyjną (odnośnie powodów i wyników kontroli przeprowadzonych w szkole), autorka skargi w tym czasie pełniła funkcję publiczną (v-ce dyrektora szkoły), to nawet gdyby przyjąć iż w pewnym niewielkim zakresie można by mówić o naruszeniu dóbr osobistych powódki (poprzez odczytanie jej skargi w sposób który nie oddawał idealnie jej treści, a tylko w zakresie przybliżonym), bezprawność przedmiotowego naruszenia byłaby wyłączona z uwagi na jego funkcję informacyjną i pełnienie przez powódkę funkcji publicznej (a skarga dotyczyła działalności placówki publicznej – szkoły), wobec czego powódka jako v-ce dyrektor szkoły (osoba publiczna) jest bardziej narażona na krytykę swojej działalności publicznej (np. związanej ze sporządzeniem skargi do organu kontrolującego szkołę) i winna być na nią bardziej odporna od przeciętnego obywatela (winna mieć grubszą skórę). Mając powyższe na uwadze powództwo wytoczone przez E. S. (1) nie zasługiwało na uwzględnienie. Przechodząc do analizy zasadności powództwa wzajemnego wskazać należy, że powódka wzajemna M. C. (1) w pozwie wzajemnym skierowanym przeciwko E. S. (1) domagała się ochrony swoich dóbr osobistych. Podniosła, że E. S. (1) kwestionowała jej decyzje jako dyrektora wobec osób trzecich, a także jej kwalifikacje do pełnienia funkcji dyrektora. E. S. (1) zarzucała M. C. (1), że na niczym się nie zna oraz wypowiadała się o niej w sposób pejoratywny, pomawiała, oczerniała i znieważała powódkę wzajemną w obecności przełożonych M. C. (1) jak również pracowników szkoły. W piśmie zaś z dnia 19 lutego 2014 r. E. S. (1) podniosła szereg zarzutów przeciwko M. C. (1) m. in. mobbing wobec swojej osoby, dokonywanie zbiorowych zwolnień nauczycieli niezgodnie z przepisami prawa pracy, dopuszczanie się fałszerstw przy prowadzeniu dokumentacji szkoły, nepotyzm, faworyzowanie niektórych nauczycieli kosztem innych. W ocenie powódki wzajemnej przedmiotowe działania E. S. (1) miały na celu poniżenie M. C. (1) w oczach opinii publicznej, podważenie jej autorytetu oraz kompetencji do dalszego zajmowania stanowiska dyrektora oraz jej zdyskredytowania jako osoby pełniącej funkcję dyrektora. Podanie przez pozwaną E. S. (1) nieprawdziwych informacji na temat M. C. (1) spowodowało powstanie dla niej negatywnych konsekwencji niewymiernych finansowo, w tym w postaci utraty dobrego imienia. W ocenie Sądu powództwo wzajemne nie zasługiwało na uwzględnienie. Odnośnie tej części zarzutów pozwu wzajemnego która dotyczyła naruszenia dóbr osobistych powódki wzajemnej poprzez kwestionowanie jej decyzji jako dyrektora wobec osób trzecich, a także kwestionowanie jej kwalifikacji do pełnienia funkcji dyrektora, a także zarzucanie M. C. (1), że na niczym się nie zna oraz wypowiadanie się o niej w sposób pejoratywny, pomawianie, oczernianie i znieważanie powódki wzajemnej w obecności przełożonych M. C. (1) jak również pracowników szkoły – wskazać należy, że przytoczone zarzuty cechuje duży stopień ogólności. Powódka wzajemna nie wskazuje jakim konkretnie zachowaniem jakie konkretne dobro osobiste powódki wzajemnej naruszyła pozwana wzajemna. Powódka wzajemna wskazuje jedynie, że E. S. (1) kwestionowała jej decyzje – nie podając jakie konkretnie decyzje kwestionowała, kiedy, w jakich okolicznościach i jakie dobra osobiste powódki wzajemnej przez to naruszyła pozwana wzajemna. Podobnie rzecz się ma w przypadku pozostałych przytoczonych powyżej zarzutów – kwestionowania kwalifikacji, pomawiania, oczerniania, znieważania powódki wzajemnej – M. C. (1) nie precyzuje w pozwie o jakie konkretnie zachowanie pozwanej wzajemnej chodzi, kiedy to zachowanie miało miejsce, w jakich okolicznościach, kto był jego odbiorcą, jakie dobra osobiste powódki wzajemnej zostały naruszone konkretnym zachowaniem pozwanej wzajemnej. Jak to już zostało przytoczone w początkowej części rozważań prawnych niniejszego uzasadnienia – powód musi wykazać, iż doszło do zagrożenia lub naruszenia istniejącego dobra osobistego – nie jest wystarczające powołanie się na bliżej niesprecyzowane naruszenie dóbr osobistych. Zadaniem Sądu jest ocena czy w konkretnej sytuacji doszło do naruszenia konkretnego dobra osobistego, nie zaś „wyłapywanie” ze stanu faktycznego sprawy wszelkich możliwych okoliczności mogących naruszać cały szereg ogólnie przytoczonych dóbr osobistych powoda. Z tego względu w ocenie Sądu powódka nie sprostała ciężarowi dowodu (jaki spoczywał na niej w niniejszym postępowaniu) w zakresie przytoczonych zarzutów, stąd tylko już z tego powodu powództwo winno ulec oddaleniu. Mimo jednak tej ogólności i braku sprecyzowania konkretnych zachowań pozwanej wzajemnej – E. S. (1) jakimi miała by naruszyć --- STRONA 16 --- dobra osobiste powódki wzajemnej – M. C. (1), przeprowadzone w niniejszej sprawie postepowanie dowodowe nie wykazało iż doszło do takiego naruszenia, tj., że istotnie E. S. (1) naruszyła dobra osobiste M. C. (1). Przesłuchanie na te okoliczność świadkowie zeznawali chaotycznie, niespójnie, nie potrafili podać konkretnych przykładów naruszeń które by się potwierdziły w zeznaniach innych świadków, każdy ze świadków przesłuchanych na te okoliczność zeznawał o czym innym, żaden ze świadków nie potwierdził wypowiedzi innego świadka w tym zakresie. Mając na uwadze powyższe powództwo wzajemne w tym zakresie nie zasługiwało na uwzględnienie. Odnośnie zaś zarzutów odnoszących się naruszenia dóbr osobistych powódki wzajemnej treścią pisma (skargi) z dnia 19 lutego 2014 r. pozwanej wzajemnej (E. S. (1)) do instytucji kontrolujących szkołę, wskazać należy, iż przedmiotowe pismo skierowane było do organów kontrolnych w stosunku do szkół ogólnokształcących, m. in. Z-cy Prezydenta Miasta K. ds. (...), PIP, Kuratorium, Rzecznika Dyscyplinarnego, Prokuratury. Było to pismo „urzędowe” dotyczące działalności szkoły (sfery publicznej) sporządzone przez osobę pełniącą funkcję publiczną w tej szkole (v-ce dyrektora) na potrzeby określonej procedury (kontrolnej) dotyczącej działalności tej szkoły i osób nią kierujących (dyrektora). Nie było ono skierowane do powódki wzajemnej (M. C. (1)) ale do instytucji kontrolnych w stosunku do szkoły. Powódka wzajemna wskazała, iż zarzuty zawarte w stosunku do niej w piśmie (m. in. mobbing wobec E. S. (1), dokonywanie zbiorowych zwolnień nauczycieli niezgodnie z przepisami prawa pracy, dopuszczanie się fałszerstw przy prowadzeniu dokumentacji szkoły, nepotyzm, faworyzowanie niektórych nauczycieli kosztem innych) naruszyły jej dobra osobiste m. in. jej dobre imię w oczach w oczach organów kontrolujących i współpracowników. W ocenie Sądu stanowiska powódki wzajemnej nie sposób podzielić, gdyż jeśli chodzi o pracowników szkoły to nie znali oni treści skargi i sformułowanych w niej zarzutów wobec M. C. (1). Skoro nie znali tych zarzutów nie mogli ze względu na nie negatywnie ocenić działalności powódki wzajemnej jako dyrektora szkoły. To powódka wzajemna osobiście na zwołanym w tym celu zebraniu wszystkich pracowników szkoły z dnia 15 kwietnia 2014 r. poinformowała zgromadzonych o treści skargi, na co pozwana wzajemna nie miała żadnego wpływu i za co nie może odpowiadać. Zatem zarzut naruszenia dóbr osobistych M. C. (1) polegający na naruszeniu treścią skargi jej autorytetu i dobrego imienia jako dyrektora szkoły wśród pracowników szkoły nie był zasadny i nie mógł zostać uwzględniony. Odnosząc się do zarzutu podważenia autorytetu i kompetencji powódki wzajemnej w oczach organów przełożonych (kontrolujących) do których adresowana była skarga – wskazać należy, że rolą tych organów jest dokonywanie kontroli w oparciu m. in. o skargi. Pozwana wzajemna jest zaś uprawniona (w szczególności jako pełniąca funkcję v-ce dyrektora szkoły) do krytyki sposobu zarządzania szkołą m. in. w skargach kierowanych do organów „nadzorczych” w stosunku do szkoły. Powódka wzajemna zarzuciła, że zawarte w skardze zarzuty pod jej adresem m. in. zarzut stosowania mobbingu w stosunku do pozwanej wzajemnej oraz zarzut nepotyzmu, nie potwierdziły się w wyniku kontroli, a zatem iż zarzuty te nie były prawdziwe i miały na celu jedynie „oczernienie powódki” w oczach adresatów skargi (organów nadzorujących). W ocenie Sądu zarzuty zawarte w skardze były niekiedy daleko idące (nepotyzm, fałszowanie dokumentacji) i mogły ukazywać powódkę wzajemną w negatywnym świetle w oczach „przełożonych”, jednak nie mogło to wywrzeć skutku w postaci negatywnego postrzegania M. C. (1) przez organy nadrzędne, skoro ograny te przeprowadziły w szkole kontrole, które nie potwierdziły zarzutów zawartych w skardze. Skoro zaś zarzuty zostały zweryfikowane (skontrolowano szkołę) i nie potwierdziły się w praktyce - nie mogły ostatecznie doprowadzić do podważenia autorytetu i kompetencji powódki wzajemnej jakim cieszyła się ona wśród organów nadzorczych, czy też jej zdyskredytowania jako osoby pełniącej funkcję dyrektora. Ponadto (podobnie jak to miało miejsce w przypadku powództwa głównego) powódka wzajemna (M. C. (1)) pełni funkcję publiczną (dyrektora szkoły), i nawet gdyby przyjąć, że zawarte w skardze zarzuty dotyczące postępowania powódki wzajemnej jako dyrektora szkoły mogły w jakiejś mierze naruszyć jej dobra osobiste (gdyż zawierały krytykę postępowania powódki wzajemnej jako dyrektora szkoły – osoby pełniącej funkcję publiczną), to w niniejszej sprawie zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność ewentualnego naruszenia związane pełnieniem (w dacie zarzucanego pozwem czynu) przez powódkę funkcji dyrektora szkoły. --- STRONA 17 --- W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się (jak to zostało wskazane we wstępnej części niniejszego uzasadnienia) że wobec osób publicznych, przy ocenie ewentualnych naruszeń dóbr osobistych należy stosować inną miarę aniżeli wobec osób prywatnych. Granice dopuszczalnej krytyki w stosunku do osób publicznych oraz ich działalności są szersze, aniżeli wobec osób nieprowadzących takiej działalności. W konsekwencji ich odporność na krytykę musi być podwyższona. Zróżnicowanie zakresu ochrony dóbr osobistych w stosunku do osób pełniących rolę publiczną stanowi jedną z podstawowych zasad w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na gruncie art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Osoby podejmujące działalność publiczną bowiem w sposób nieunikniony a zarazem świadomy i dobrowolny wystawiają się na kontrolę i reakcję ze strony opinii publicznej. Jednocześnie muszą wykazać większy stopień tolerancji nawet wobec brutalnych ataków skierowanych przeciwko nim. Zdaniem Trybunału tylko wyjątkowo można usprawiedliwiać zakaz wypowiedzi krytycznych wobec działań lub zaniechań organu pochodzącego z wyboru, od organu takiego należy wymagać wyższego stopnia tolerancji na krytykę. Stąd też Sąd nie uznał za zasadny zarzutu pozwu wzajemnego – naruszenia treścią skargi dóbr osobistych powódki wzajemnej, poprzez ukazanie jej w złym, krytycznym świetle w oczach przełożonych. Mając powyższe na uwadze powództwo główne oraz powództwo wzajemne oddalono, na podstawie art. 24 k.c. O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie między stronami. Zarówno powódka główna jak i powódka wzajemna przegrały niniejszą sprawę w całości (powództwo główne oraz powództwo wzajemne zostały oddalone w całości) wobec czego winny sobie nawzajem zwrócić koszty procesu. Jako że koszty które strony miałyby sobie wzajemnie zwracać są w podobnej wysokości, to należało je wzajemnie znieść miedzy stronami, zgodnie z ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie poglądem, iż: „Podjęcie postanowienia w oparciu o art. 100 zd. 1 k.p.c. wymaga ustalenia proporcji między zgłoszonymi a uwzględnionymi żądaniami i zarzutami stron a wynikiem procesu. Jeżeli strony w równym lub zbliżonym stopniu wygrały i przegrały proces, a poniesione przez nie koszty nie pozostają w dysproporcji, właściwym rozstrzygnięciem jest zniesienie wyłożonych kosztów postępowania.” – postanowienie SN z dnia 12.10.2012 r. IV CZ 68/12, LEX nr 1232621.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 2121/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 września 2016 roku Sąd Okręgowy w Krako#art. 5 k.c.#art. 270 k.k.#art. 304 k.p.k.#art. 23 oraz#art. 23 k.c.#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art. 24 § 1 zdanie#art. 10 Konwencji#art. 100 k.p.c.#art. 100 zd. 1 k.p.c.