§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
umorzenia postępowania. Postanowieniem z dnia 30 marca 2009 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia- Śródmieścia uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał prokuratorowi do dalszego

Postanowienie I C 211/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 sierpnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Legnicy

umorzenia postępowania. Postanowieniem z dnia 30 marca 2009 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia- Śródmieścia uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał prokuratorowi do dalszego prowadzenia. Postanowieniem z dnia 03 s

Teza / krótkie omówienie

umorzenia postępowania. Postanowieniem z dnia 30 marca 2009 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia- Śródmieścia uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał prokuratorowi do dalszego prowadzenia. Postanowieniem z dnia 03 s

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 211/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 sierpnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Legnicy I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Medard Rataj Protokolant:Marta Radosz po rozpoznaniu w dniu 23 lipca 2012 roku w Legnicy sprawy z powództwa G. S. przeciwko (...) Spółka Akcyjna(...) Oddział w W. o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę I. zasądza od strony pozwanej (...) Spółka Akcyjna (...) w W. ma rzecz powoda G. S. reprezentowanego przez opiekuna prawnego R. S. (1) tytułem zadośćuczynienia kwotę 400.000,00 złotych (czterysta tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami liczonymi: • od kwoty 300.000,00 złotych od dnia 09 listopada 2009 roku do dnia zapłaty; • od kwoty 100.000,00 złotych od dnia 25 lutego 2011 roku do dnia zapłaty; II. zasądza od strony pozwanej (...) Spółka Akcyjna (...) w W. na rzecz powoda G. S. reprezentowanego przez opiekuna prawnego R. S. (1) tytułem odszkodowania kwotę 6.115,20 złotych (sześć tysięcy sto piętnaście złotych dwadzieścia złotych) z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 09 listopada 2009roku do dnia zapłaty; III. zasądza od strony pozwanej (...) Spółka Akcyjna (...) w W. ma rzecz powoda G. S. reprezentowanego przez opiekuna prawnego R. S. (1) rentę: - w wysokości po 2.252,00 złotych miesięcznie płatną z góry w terminie do 10 dnia każdego miesiąca, poczynając od listopada 2009 roku do lipca 2012 roku wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi dla każdej z rat miesięcznych za powyższy okres, od dnia wymagalności do dnia zapłaty; - w wysokości po 5.060,00 złotych miesięcznie płatną z góry w terminie do 10 dnia każdego miesiąca, poczynają od sierpnia 2012 roku wraz z ustawowymi odsetkami w przypadku niedotrzymania płatności którejkolwiek z rat renty bieżącej; IV . dalej idące powództwo oddala; --- STRONA 2 --- V. ustala odpowiedzialność strony pozwanej (...) Spółka Akcyjna (...) w W. w wysokości 80 % wobec powoda G. S. reprezentowanego przez opiekuna prawnego R. S. (1) za dalsze następstwa wypadku z dnia 20 lutego 2008 roku mogące ujawnić się u niego w przyszłości; VI. zasądza od strony pozwanej (...) Spółka Akcyjna (...) w W. na rzecz powoda G. S. reprezentowanego przez opiekuna prawnego R. S. (1) kwotę 5.773,60 złotych (pięć tysięcy siedemset siedemdziesiąt trzy złote sześćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego i opłaty od pełnomocnictwa; VII . nakazuje stronie pozwanej (...) Spółka Akcyjna (...) w W., aby uiścił na rzecz Skarbu Państwa ( kasa Sądu Okręgowego w Legnicy) kwotę 23.341,80 złotych tytułem brakującego wpisu od pozwu, od uiszczenia którego powód był zwolniony oraz kwotę 2.221,20 złotych tytułem zwrotu wydatków; VIII. nie uiszczone w sprawie dalsze koszty postępowania zalicza na rachunek Skarbu Państwa. Sygn. akt IC 211/09 UZASADNIENIE Powód G. S. reprezentowany przez opiekuna prawnego R. S. (1) domagał się w pozwie zasądzenie na swoją rzecz od strony pozwanej (...) Spółka Akcyjna (...) Oddział we W. kwoty 300.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem zadośćuczynienia za utratę zdrowia, doznaną krzywdę, ból i cierpienie (art. 445 § 1 kc); renty z tytułu zwiększenia się potrzeb poszkodowanego, jak również zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość w kwocie po 4.000 zł miesięcznie (art. 444 § 2 kc), poczynając od października 2009 r., płatnej do dnia 10-go każdego kolejnego miesiąca kalendarzowego, z odsetkami ustawowymi w razie zwłoki w płatności którejkolwiek z rat; kwoty 16.444 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa tytułem zwrotu kosztów leczenia; ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej za wszelkie następstwa powstałe w przyszłości u powoda pozostające w związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym, któremu uległ powód w dniu 20 lutego 2008 r.; zasądzenia od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania. W uzasadnieniu swojego żądania wskazał, iż w dniu 20 lutego 2008 r. we W. powód G. S. uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Sprawcą tego wypadku był kierujący samochodem marki V. (...) nr rejestracyjny (...) właściciel i kierujący: G. Ż. ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w (...) S.A. (...) nr (...). Kierujący pojazdem G. Ż. zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zachował należytej ostrożności, przez co potrącił znajdującego się na tym przejściu G. S.. Na skutek wypadku poszkodowany G. S. doznał szeregu ciężkich, bezpośrednio zagrażających życiu obrażeń. Do najważniejszych należały: • ciężki uraz czaszkowo mózgowy (stłuczenie mózgu z krwiakiem przymózgowym okolicy skroniowej prawej); • masywny obrzęk mózgu; • złamanie nasady dalszej kości ramiennej; • mnogie złamania w zakresie kości obu podudzi. W wyniku doznanych urazów powód wymagał intensywnego leczenia podtrzymującego funkcje życiowe. Między innymi wykonano: • kraniektomię czołowo-skroniowo-ciemieniową prawostronną (dwukrotnie); • usunięto krwiak przymózgowy; --- STRONA 3 --- • pozostawiono odbarczenie kostno-twardówkowe; • dwukrotnie przeprowadzono zabiegi stabilizujące złamania kończyn dolnych. Początkowo w śpiączce (ok. 5 tygodni), później wybudzony przez cały okres leczenia do chwili obecnej nie nawiązuje kontaktu słownego, nie wykonuje poleceń, nie potwierdza kontaktu z otoczeniem (w badaniu neurologicznym w skali Barthel 0 pkt, w zmodyfikowanej skali Rankina 5 pkt). Zaopatrzony w rurkę tracheostomijną i przezskórną sondę dożołądkową PEG. Stan obecny : • niedowład czterokończynowy spastyczny; • stan po urazie wielonarządowym w tym czaszkowo mózgowym; • stan po złamaniu kości skroniowej i ciemieniowej prawej; • stan po złamaniu obu kości piszczelowych; • stan po złamaniu podgłowowym kości ramiennej lewej; • zespół opuszkowo-rzekomoopuszkowy; • encefalopatia pourazowa; • padaczka. Powód był leczony kolejno: 21.02.2008 – 19.03. (...) Szpital (...) we W., 20.03.2008 – 06.06.2008 (...)w L., 07.06.2008 – 28.08.2008 Szpital (...) im. dr. A. J. w B., 23.10.2008 – 02.12.2008 (...) Centrum (...). Od połowy grudnia 2008 r. do chwili obecnej powód przebywa w zakładzie (...) w L.. Wymaga stałej opieki lekarskiej i rehabilitacji. Wszystkie koszty tej rehabilitacji niemal w całości ponoszą rodzice poszkodowanego. Rokowania co do powrotu poszkodowanego do zdrowia nie są korzystne. Przed wypadkiem G. S., po bardzo dobrze zdanej maturze, studiował na II roku Wydziału Informatyki (...). Miał swoje zainteresowania i pasje, do których należał m. in. taniec towarzyski (sportowo) i programowanie komputerowe. Obecnie jego uszczerbek na zdrowiu wynosi 100 %. Trudno mówić o jakimkolwiek komforcie jego życia. W oparciu o postanowienie Sądu Rejonowego w Legnicy z dnia 30 czerwca 2008 r. sygn. akt III RNs 283/08, opiekunem prawnym poszkodowanego G. S. ustanowiony został jego ojciec- R. S. (1). Z tego postanowienia wynika umocowanie R. S. (1) do reprezentowania poszkodowanego m. in. w postępowaniu sądowym. Z uwagi na bardzo poważne skutki wypadku, powód tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienia fizyczne domaga się kwoty 300.000 zł oraz renty w kwocie po 4.000 zł miesięcznie, poczynając od października 2009 r. z tytułu zwiększenia się potrzeb poszkodowanego, jak również zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość. W ocenie powoda, nie jest to kwota wygórowana, biorąc pod uwagę rozmiar doznanych obrażeń, przebyte przez poszkodowanego zabiegi, jak i obecny stan jego zdrowia. Powód wymaga stałej rehabilitacji, specjalnego odżywiania, stałej opieki osób trzecich. Po wypadku jego widoki powodzenia na przyszłość uległy diametralnej zmianie. Z młodego, pełnego życia i perspektyw --- STRONA 4 --- człowieka stał się osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji. Uzyskane zadośćuczynienie i miesięczna renta pozwolą na zapewnienie powodowi codziennej opieki i specjalistycznej rehabilitacji. Rodzice poszkodowanego za radą lekarzy rehabilitantów chcieliby zapewnić synowi niezbędną rehabilitację (absolutnie minimum to 1 masaż i 1 godzina rehabilitacji metodą PNF dziennie). Dzienne koszty rehabilitacji to kwota około 120 zł (1 godzina PNF- 80 zł, masaż leczniczy 40 zł razem miesięcznie około 3.600 zł). W związku z leczeniem powoda poniesione zostały znaczne koszty na łączną kwotę 16.444 zł, na którą składają się: poniesione koszty rehabilitacji i pobytu w Zakładzie (...) w L. po 800 zł miesięcznie od grudnia 2008 r. (razem 8.800 zł), koszty zaopatrzenia w leki, opatrunki i niezbędny sprzęt medyczny (2.270 zł) oraz kwoty tytułem poniesionych kosztów paliwa i noclegów w związku z odwiedzinami syna w szpitalach położonych we W., B. i T. (28 odwiedzin: we W., łącznie 3.752 km x 0,7692 zł za łączną kwotę 2.886 zł, odwiedziny w B., łącznie bilety na kwotę 827 zł; odwiedziny w T., łącznie bilety na kwotę 202 zł) pobyt w hotelach – 39 dób, za łączną kwotę 1.459 zł. Zgodnie z art. 444 kc żądanie pokrycia wszelkich szkód na osobie oraz zwrotu poniesionych kosztów przysługuje tylko poszkodowanemu jako podmiotowi wyłącznie w tym zakresie legitymowanemu. Stąd też żądanie powoda obejmuje również roszczenia o zwrot kosztów leczenia, w tym kosztów przejazdów osób bliskich w celu odwiedzin chorego w szpitalu oraz kosztów specjalnej opieki i pielęgnacji. Powód swoje roszczenia wywodzi z art. 436 § 1 kc, zgodnie z którym, odpowiedzialność posiadacza mechanicznego środka komunikacji ukształtowana została na zasadzie ryzyka. Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa dla W., sygn. akt RSD 121/08. Postępowanie to zostało po raz drugi umorzone. Opiekun prawny powoda zdecydowanie nie zgadza się z decyzją Prokuratora. Jednak z uwagi na zmianę art. 330 kpk nie ma obecnie możliwości zaskarżenia niekorzystnego postanowienia i to pomimo tego, że postępowanie przygotowawcze nie zostało uzupełnione w kierunku wskazanym przez Sąd Rejonowy we Wrocławiu w postanowieniu z dnia 30 marca 2009 r. W takiej sytuacji pokrzywdzony miał możliwość wniesienia tzw. subsydiarnego aktu oskarżenia (art. 55 kpk). Opiekun prawny powoda nie zdecydował się jednak na taką drogę, gdyż zdawał sobie sprawę z konieczności wykazania winy sprawcy, co w okolicznościach niniejszej sprawy może być utrudnione. Ponadto rodzice powoda nie szukają odwetu na sprawcy wypadku mając nadzieję, że i dla tego młodego człowieka jest to również traumatyczne przeżycie. Rodzice powoda chcieliby przede wszystkim uzyskać środki finansowe na dalsze leczenie i rehabilitację syna. Dlatego zdecydowali się wyłącznie na powództwo cywilne. Mając powyższe na uwadze, powód wnosi jak w pozwie. Strona pozwana (...) Spółka Akcyjna (...) w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania. W uzasadnieniu swojego stanowiska strona pozwana przyznała, iż zawarła umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych dotyczącą pojazdu marki V. (...) nr rej. (...), nr polisy (...). W dniu 20 lutego 2008 r. powód uległ wypadkowi komunikacyjnemu z udziałem pojazdu ubezpieczonego u strony pozwanej i doznał ciężkich obrażeń ciała, Po zgłoszeniu szkody strona pozwana przeprowadziła postępowanie likwidacyjne, w toku którego nie przyjęła swojej odpowiedzialności za skutki wypadku co do zasady. Wprawdzie odpowiedzialność strony pozwanej w niniejszym przypadku ukształtowana została na zasadzie ryzyka, to z informacji uzyskanych w trakcie postępowania likwidacyjnego, w szczególności z ustaleń dokonanych w toku postępowania przygotowawczego przez Prokuraturę Rejonową W. wynika, że sytuację wypadkową wytworzył wyłącznie powód. Natomiast kierowcy pojazdu marki V. (...) nr rej. (...) nie można było przypisać żadnych działań sprawczych oraz nie istniała jakakolwiek możliwość uniknięcia przez niego wypadku. W tej sytuacji strona pozwana powołuje się na okoliczność egzoneracyjna, którą w niniejszej sprawie stanowi wyłączna wina poszkodowanego. Z ostrożności procesowej, w przypadku nieuwzględnienia przez Sąd okoliczności , iż wyłączną winę za powstanie szkody ponosi wyłącznie powód, strona pozwana podniosła jego przyczynienie się do powstania szkody w wysokości --- STRONA 5 --- 90 %. Przyjęcie wysokiego stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody uzasadniona jest okolicznościami zdarzenia drogowego zaistniałego w dniu 20 lutego 2008 r., w szczególności zachowaniem powoda, który nie zachował nawet minimalnych środków ostrożności poruszając się jako pieszy. Z ostrożności procesowej strona pozwana zakwestionowała wysokość żądanej kwoty zadośćuczynienia, bowiem powód nie wykazał stosownymi dowodami, np. w postaci opinii biegłych lekarzy sądowych, na podstawie których można by ustalić rzeczywisty stan zdrowia i kalectwa powoda oraz wysokość doznanego uszczerbku na zdrowiu i rokowań na przyszłość. Tym samym nie ma podstaw do prawidłowej oceny rozmiaru doznanej przez powoda krzywdy fizycznej i psychicznej w wypadku z dnia 20 lutego 2008 r., w rozumieniu art. 445 § 1 kc. Te same zastrzeżenia strona pozwana wnosi do roszczenia powoda w zakresie renty w wysokości 4.000,00 zł z tytułu potrzeby opieki osoby trzeciej i zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość, tym bardziej, że powód obecnie przebywa w Zakładzie (...). Powód nie wskazał bowiem w sposób precyzyjny, jakie składniki zawiera kwota 4.000,00 zł miesięcznie, co uniemożliwia rozstrzygnięcie o zasadności przyznania renty. Nadto powód nie wykazał, iż przedstawione rachunki zakupu leków, opatrunków i sprzętu medycznego pozostają w związku z jego leczeniem, zarówno co do zasadności, jak i co do ilości oraz nie przedstawił dowodu, iż przebywał w Zakładzie (...), w jakim okresie i poniesionych z tego tytułu kosztów oraz że nadal przebywa w tym ośrodku. Po sprecyzowaniu roszczenia przez powoda, strona pozwana ostatecznie wypowie się co do swojego stanowiska w kwestii wysokości zgłoszonych roszczeń. Z powyższych względów strona pozwana wniosła jak na wstępie. Powód po zapoznaniu się z treścią odpowiedzi na pozew podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Wskazał, iż w zakresie żądania kwoty tytułem zadośćuczynienia w wysokości 300.000,00 zł, zakres jego obrażeń, długotrwałości jego leczenia i aktualny stan zdrowia znajduje odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej dołączonej do pozwu. Powód został uznany za osobę całkowicie niezdolną do pracy, przyznano mu także zasiłek pielęgnacyjny z tytułu niepełnosprawności. Zgodnie z orzeczeniem Urzędu Miasta L. z dnia 08 października 2008 r. powód został zaliczony do znacznego stopnia niepełnosprawności jako osoba wymagająca wsparcia w samodzielnej egzystencji, stałej i długotrwałej opieki. Zakres uszczerbku na zdrowiu powoda został określony na 100 % (k.90, 91). Pismem procesowym z dnia 11 kwietnia 2010 r. powód wskazał, iż w jego ocenie nie można mu przypisać wyłącznej winy w zdarzeniu z dnia 20 lutego 2008 r. Przejście dla pieszych, na którym miało miejsce potrącenie pieszego przez samochód V. (...), wyznaczone było wyraźnie widocznym znakiem pionowym P-10 oraz odblaskowymi i dobrze widocznymi w porze nocnej znakami D-6 ustawionymi po obydwóch stronach jezdni. Wypadek miał miejsce na odcinku drogi oświetlonym w wystarczającym stopniu. Latarnie uliczne, ustawione po prawej stronie drogi (patrząc zgodnie z kierunkiem jazdy samochodu V. (...)), oświetlały także oddzielone od jezdni torowisko tramwajowe i chodnik przystanku tramwajowego, tj. miejsce, z którego pieszy wszedł na jezdnię ul. (...). Tzw. „narożnikowy” charakter potrącenia osoby pieszej powoduje, ze w oparciu o ślady wypadku nie jest możliwe wystarczająco dokładne określenie następujących okoliczności zdarzenia: • punktu pierwszego kontaktu ciała pieszego z nadwoziem samochodu na długości i na przekroju poprzecznym drogi (możliwe różne odległości odrzutu poprzecznego ciała oraz odrzutu wzdłużnego), • prędkości jazdy samochodu w chwili potrącenia pieszego, w oparciu o odległość odrzutu ciała do punktu kolizji (nawet w sytuacji gdyby samochód był hamowany w chwili potrącenia – warunek niezbędny dla przeprowadzenia takich analiz), lub w oparciu o metodę tzw. „rozwinięcia ciała” na nadwoziu pojazdu, • prędkość kroku pieszego w chwili potrącenia, w oparciu o zależność wielkości odrzutu bocznego ciała od prędkości kolizyjnej samochodu. Należy jednak zauważyć, że uderzenie górnych części ciała pieszego w szybę czołową oraz --- STRONA 6 --- w górną część prawego przedniego słupka kabiny samochodu wskazują, że prędkość jazdy samochodu w chwili potrącenia pieszego była wyższa od 40 km/h- mogła też w znacznym stopniu przekraczać tę wielkość. Po wypadku na jezdni nie pozostał ślad wskazujący bezpośrednio Usytuowanie ciała pieszego. W oparciu o materiał dowodowy oraz o usytuowanie śladu nr 7 (elementy słuchawek, które wg. zeznań świadków pieszy miał na głowie) można w przybliżeniu określić, że po wypadku pieszy leżał w odległości ok. 7 - 11 m za przejściem dla pieszych. Tak znaczna odległość usytuowania ciała od przejścia dla pieszych, przy tzw. „narożnikowym potrąceniu” może wskazywać na prędkość jazdy wyższą od 50 km/h. Brak jest podstaw do stwierdzenia, że widoczny na jezdni po wypadku ślad hamowania zablokowanych kół samochodu, powstał w wyniku hamowania samochodu V. (...) kierowanego przez G. Ż., ponieważ: • samochód zatrzymał się w dużej odległości za końcem śladu, • zmierzony rozstaw śladów kół prawych i lewych wynosił 1,4 m, natomiast rozstaw kół samochodu V. (...) (r. prod. 1996) wynosi 1450 mm (Oś przednia) i 1434 mm (oś tylna), • w sytuacji opisanej w zeznaniach G. Ż., tj. po zauważeniu pieszego w chwili kiedy samochód znajdował się w odległości ok. 10 m przed przejściem, udokumentowany na szkicu ślad hamowania nie mógł powstać przed miejscem potrącenia pieszego, • po zauważeniu niebezpieczeństwa do chwili powstania śladu hamowania musiał upłynąć czas reakcji kierującego, uruchomienia układu hamulcowego i narastania siły hamowania do pełnej wartości, wyn. łącznie ok. 1,0 s i w tym czasie samochód jadący z prędkością np. 50 km/h (13,9 m/s) przejeżdżał odcinek drogi o długości ok. 14 m. Zatem widoczny po wypadku ślad hamowania samochodu nie może stanowić podstawy do przybliżonych ustaleń prędkości samochodu przed wypadkiem i w chwili potrącenia (brak możliwości określenia opóźnienia hamowania samochodu po potrąceniu pieszego), ani też nie może stanowić podstawy do określenia miejsca potrącenia pieszego na przekroju poprzecznym drogi (odległość miejsca potrącenia od prawej krawędzi jezdni). Z uwagi na powyższe, odległość miejsca potrącenia pieszego od prawej krawędzi jezdni należy przyjmować w oparciu o zeznania G. Ż. – wg. jego oceny, od prawej krawędzi jezdni do chwili pierwszego kontaktu z samochodem pieszy przeszedł ok. 1 m. Zatem czas, który upłynął od chwili zauważenia niebezpieczeństwa przez kierującego do chwili potrącenia pieszego, był krótszy od 0,7 s (prędkość normalnego kroku pieszego wynosi ok. 1,5 m/s). Kierujący samochodem nie widział pieszego idącego po chodniku i zbliżającego się do prawej krawędzi jezdni – widział pieszego tylko na jezdni i w czasie krótszym od 1 s. Biorąc pod uwagę powyższe należy stwierdzić, że jest bardzo mało prawdopodobne aby kierujący samochodem mógł prawidłowo ocenić prędkość kroku pieszego – określenie w protokole przesłuchania kierowcy, tj. że pieszy szedł „szybkim krokiem”, może nie odpowiadać stanowi faktycznemu. Jest możliwe i prawdopodobne, ze prędkość kroku pieszego była zbliżona do prędkości normalnego kroku. Analiza całości zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, ze kierujący samochodem V. (...), naruszając obowiązujące przepisy i zasady bezpieczeństwa ruchu, tj. ignorując specjalne oznakowanie przejścia dla pieszych i nie obserwując należycie sytuacji ruchowej na drodze, doprowadził do potrącenia pieszego, który wszedł na jezdnię na wyznaczonym przejściu i przechodził przez jezdnię z prawe strony na lewą. --- STRONA 7 --- Przejście dla pieszych w miejscu wypadku oznakowane było znakiem poziomym O-10 i znakiem pionowym D-6. Zbliżając się do tak oznakowanego przejścia kierujący samochodem miał obowiązek zmniejszyć prędkość jazdy tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się w tym miejscu, a nawet wchodzący na jezdnię (§ 47 ust. 4 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych). Przepis ten oznacza, ze kierujący samochodem obowiązany jest obserwować nie tylko jezdnię w obrębie przejścia dla pieszych, lecz także otoczenie jezdni tak, aby zauważyć osoby idące po chodniku i zbliżające się do krawędzi jezdni. Jednocześnie zobowiązany jest do ograniczenia prędkości jazdy do takiej, aby mógł uniknąć kolizji z pieszym nawet w sytuacji, kiedy pieszy wchodzi na jezdnię. W miejscu wypadku widoczność chodnika przy przejściu dla pieszych ograniczały obiekty znajdujące się po prawej stronie jezdni, tj. pień drzewa, ogrodzenie oddzielające jezdnię i chodnik (przed przejściem) oraz słup latarni. Jednak obiekty te nie uniemożliwiały zauważenia osoby idącej chodnikiem w kierunku do jezdni. Z uwagi na przepis dotyczący znaku D-6 kierujący samochodem miał obowiązek obserwacji chodnika w możliwym zakresie i dostosowania prędkości do takiej, aby pomimo przeszkód w widoczności mógł zauważyć pieszego zbliżającego się do jezdni i następnie mógł zatrzymać samochód przed torem ruchu pieszego wchodzącego na jezdnię. Pomimo takiego obowiązku kierujący samochodem zupełnie nie obserwował drogi w tym miejscu, skoro nie widział pieszego do chwili, kiedy pieszy wkraczał na jezdnię. Przez to doprowadził do potrącenia pieszego ze skutkami jak w aktach sprawy. O tym, że kierujący samochodem V. (...) zignorował oznakowanie drogi i wynikające z tego oznakowania obowiązki świadczy ponadto fakt, ze nie zmniejszył prędkości jazdy zbliżając się do miejsca wypadku – należy stwierdzić, że prędkość jazdy samochodu zbliżona do dozwolonej (50 km/h) w najmniejszym stopniu nie stwarzała kierującemu samochodem możliwości obserwacji chodnika po prawej stronie drogi w miejscu zdarzenia i w porze nocnej oraz nie pozwalała na uniknięcie potrącenia pieszego wkraczającego na jezdnię. W toku postępowania, pismem procesowym z dnia 14 lutego 2011 r., powód rozszerzył powództwo w części dotyczącej zadośćuczynienia do wysokości 500.000,00 zł, w miejscu dotychczas żądanej kwoty 300.000,00 zł W uzasadnieniu swojego żądania w rozszerzonej części wskazał, iż dotychczasowe żądanie zadośćuczynienia było nieadekwatne do krzywdy, jaką poniósł i nadal ponosi powód. Uległ on wypadkowi w młodym wieku, kiedy jego perspektywy życiowe były ogromne. Był bardzo dobrym studentem i to na bardzo prestiżowym kierunku jakim jest informatyka na Uniwersytecie (...). Był osobą pełną życiowej pasji, otwartą na innych, komunikatywną i mająca zjednywać sobie ludzi. Tym wyróżniał się wręcz w gronie swoich rówieśników. W zasadzie cały świat stał przed nim otworem. Wypadek zmienił jego życie diametralnie. Aktualnie powód prowadzi walkę mającą na celu przywrócenie mu nawet elementarnej sprawności. Być może nigdy nie będzie samodzielny. Najprawdopodobniej nigdy nie będzie mógł podjąć pracy zawodowej i założyć rodziny, na zawsze pozostanie zależny od innych osób. Poniesione przez powoda w wyniku wypadku obrażenia są bardzo poważne a ich następstwa trwałe. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 stycznia 1997 r. (II CKN 41/96, nie publikowany), ”Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłą z poważnego rozstroju zdrowia i związanego z nim trwałego kalectwa, którego wysokość w ostatecznym wyniku zależy od uznania Sądu, nie może być uznana za nadmierne, nawet gdyby przy uwzględnieniu przeciętnego poziomu życia i zamożności społeczeństwa mogło być tak postrzegane, jeżeli jest ono adekwatne do stopnia poniesionych obrażeń i związanych z nim trwałych następstw dla zdrowia i egzystencji poszkodowanego”. W tym stanie rzeczy rozszerzenie powództwa jest zdaniem powoda uzasadnione. --- STRONA 8 --- Strona pozwana w piśmie procesowym z dnia 18 kwietnia 2011 r. (k.240), w związku z roszczeniem rentowym powoda podniosła, iż nadal nie zostały precyzyjnie wskazane składniki obejmujące kwotę 4.000,00 zł miesięcznie oraz że istnieje rzeczywista potrzeba ponoszenia konkretnych wydatków. Powód pismem procesowym z dnia 31 października 2011 r. (k.337) wskazał, iż wysokość skapitalizowanej renty z tytułu zwiększenia się potrzeb poszkodowanego, jak również zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość za okres od dnia 01 października 2009 r. do dnia 31 października 2011 r. wynosi kwotę 100.000,00 zł (25 miesięcy x 4.000,00 zł) Powód wniósł o zasądzenie powyższej kwoty wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi dla każdej kolejnej raty renty w kwocie 4.000,00 zł od dnia 11 każdego kolejnego miesiąca kalendarzowego począwszy od dnia 11 października 2009 r. Ponadto powód podtrzymał żądanie zasądzenia renty w kwocie po 4.000,00 zł miesięcznie, płatnej do 10-go dnia każdego miesiąca, wraz z ustawowymi odsetkami w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat, począwszy od dnia 01 listopada 2011 r. Powód wskazał, iż na żądana kwotę renty w wysokości 4.000,00 zł miesięcznie za okres od dnia 01 października 2009 r. składają się następujące wydatki związane ze zwiększonymi potrzebami powoda: • artykuły higieniczne w postaci chusteczek papierowych i nawilżanych, ręczniki papierowe- w kwocie 120,00 zł miesięcznie, • żele do kąpieli, balsamy do ciała i ust, oliwki, szampony, żele- w kwocie po 240,00 zł miesięcznie, • preparaty odżywcze: nutridrinki- 480,00 zł miesięcznie, soki- 90 zł miesięcznie, mixy mięsa, nabiału, jaj i owoców- 210,00 zł miesięcznie, • -preparaty wzmacniające (witaminy, tran, oleje)- 120,00 zł miesięcznie, • odzież i bielizna osobista (dresy do rehabilitacji, wałki do utrzymania pozycji ciała, krążki przeciwodleżynowe, jaśki, poszewki – w kwocie po 350,00 zł miesięcznie, • koszty dojazdu rodziny do ośrodka- w kwocie po 300,00 zł miesięcznie, • środki na ewentualne dodatkowe specjalistyczne konsultacje medyczne – w kwocie po 250,00 zł miesięcznie, • organizacje konsultacji i pobytów w szpitalu, pilny zakup leków, zabezpieczenie tego co nieprzewidziane – w kwocie po 300,00 zł miesięcznie, • opłata za pobyt w ZOZ – kwota 1.100,00 zł miesięcznie. Razem stanowi to kwotę 3.460,00 zł miesięcznie. Pozostała kwota 540,00 zł związana jest z wydatkami na dodatkową rehabilitację powoda. Z uwagi na brak środków finansowych do tej pory uzupełniające zabiegi rehabilitacyjne były wykonywane przede wszystkim przez rodziców powoda. Wartość spełnianych przez nich miesięcznie świadczeń wobec syna znacznie przekracza kwotę 540,00 zł i wynosi na pewno miesięcznie kwotę ok. 2.000,00 zł. Zatem zwiększone, aktualne wydatki na powoda wynoszą miesięcznie kwotę ok. 5.500,00 zł, co przy uwzględnieniu dochodu powoda w postaci renty socjalnej, wymaga uzupełnienia co najmniej w kwocie 4.000,00 zł. Podobnie powyżej kwota 2.000,00 zł tytułem aktualnie realizowanej rehabilitacji powoda znacznie odbiega od kosztów rehabilitacji optymalnej. Szczegółową specyfikację optymalnego zakresu rehabilitacji i kosztów realizacji zawiera znajdująca się w aktach sprawy tabela. Łączny koszt miesięczny wynosi kwotę 10.170,00 zł. Z uwagi na ograniczone środki finansowe, rodziców powoda nie stać aktualnie na wdrożenie pełnego zakresu tejże rehabilitacji. Powód podnosi ponadto, iż wysokość renty uzależniona jest także od zmniejszenia się widoków powadzenia na przyszłość. Gdyby nie wypadek, w tym roku powód winien był ukończyć studia na Uniwersytecie (...) na kierunku informatyka, co dawałoby mu możliwość podjęcia zatrudnienia. Nie ma żadnej wątpliwości, iż wysokość --- STRONA 9 --- jego wynagrodzenia za pracę już na tym etapie jego kariery zawodowej byłaby wyższa niż wysokość najniższego wynagrodzenia (aktualnie 1.386,00 zł), prawdopodobnie też byłaby wyższa niż tzw. przeciętne wynagrodzenie, które w II kwartale 2011 r. wynosiło kwotę 3.366,11 zł brutto. W tym stanie wysokość renty w kwocie po 4.000,00 zł miesięcznie jest uzasadniona. Pismem procesowym z dnia 05 lipca 2012 r. powód rozszerzył powództwo w części dotyczącej żądania zasądzenia renty z tytułu zwiększenia się potrzeb poszkodowanego, jak również zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość do kwoty po 25.000,00 zł miesięcznie, od dnia wniesienia niniejszego pisma. W uzasadnieniu powód wskazał, iż po przeprowadzonych w sprawie dowodach z opinii biegłych żadna dotychczas przez powoda kwota 4.000 zł miesięcznie z tytułu zwiększenia się potrzeb poszkodowanego, jak również zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość jest znacznie zaniżona. Przede wszystkim biegli sądowi, w szczególności biegły z zakresu rehabilitacji w swojej opinii potwierdził konieczność poddawania powoda zabiegom rehabilitacyjnym, zgodnie z znajdującą się w aktach sprawy tabelą „Podstawowego, wskazanego zakresu rehabilitacji” sporządzoną przez fizjoterapeutkę D. B., a także wskazany w niej miesięczny koszt rehabilitacji na kwotę 10.170 zł. Co więcej biegły zaznaczył, że ceny mogą być wyższe z uwagi na rosnące koszty utrzymania placówek. Zdaniem biegłego uzasadnionym medycznie jest, aby powód na stałe przebywał w placówkach opiekuńczo-wychowawczych (a nie jak w chwili obecnej w placówce opiekuńczo-leczniczej, gdyż taka placówka jest w ZOL w L.), z tym że pobyt w takich placówkach refundowany przez NFZ wynosi zaledwie 112 dni. W pozostałym czasie powód winien przebywać w wysoko specjalistycznych placówkach prywatnych, gdzie koszt pobytu wynosi ok. 20.000 zł. Poza tym powód winien co najmniej raz w roku uczestniczyć w turnusach rehabilitacyjnych, których koszt pobytu samego pacjenta wynosi ok. 10.000 zł (przy czym wskazanym jest, aby powód odbywa je wraz z rodziną (co wymaga ograniczenia lub rezygnacji z aktywności zarobkowej co najmniej jednego członka rodziny). W związku z powyższym wyliczenie żądanej kwoty renty przedstawia się następująco : 1. kwota 3.460 zł – jak w tabeli dołączonej do pisma procesowego z dnia 31 października 2011 r., 2. kwota 13.700 zł – średni miesięczny koszt pobytu powoda w placówce opiekuńczo-rehabilitacyjnej, wyliczony jako: -w okresie refundowanym przez NFZ, to jest przez 112 dni w roku w ZOL w L. (tj. niecałe 3 m-ce) – (aktualnie kwota 1.100 zł za miesiąc (przy czym kwota ta zgodnie z przepisami może być swobodnie zwiększona przez ZOL do 2.500 zł, tj. do 30 tyś. (ZOL jest monopolistą na rynku, odmawia zawarcia umowy na piśmie i nie ma możliwości by go do tego przymusić), -w specjalistycznej placówce prywatnej w okresie 8 m-cy w roku – 20.000 zł miesięcznie; (4 m-ce * 1.100 zł + 8 m-cy * 20.000 zł)/12 m-cy = 13.700 zł/m-c; 3. kwota 833 zł średnio miesięcznie tytułem kosztu turnusu rehabilitacyjnego 10.000 zł/12 m-cy = 833 zł; 4. kwota 1.666 zł miesięcznie tytułem dodatkowej odpłatnej rehabilitacji w czasie pobytu powoda w ZOL w L. (jak wskazała świadek M. M. (1) miesięczny koszt uzupełnienia rehabilitacji powoda z --- STRONA 10 --- zakresu refundowanego przez NFZ do zakresu zalecanego wynosi 5.000 zł) 5.000 zł * 4 m-ce/12 m-cy = 1.666 zł Suma poz. 1-4 wynosi kwotę 19.659 zł, Dodatkowo renta winna być zwiększona o kwotę 5.431 zł, to jest kwotę którą niewątpliwie jest kwota adekwatna do aktualnego zmniejszenia się widoków powoda powodzenia na przyszłość. W chwili obecnej powód pozbawiony jest jakiejkolwiek możliwości wykonywania pracy zawodowej i osiągania z tego tytułu wymiernych dochodów, co byłoby możliwe gdyby nie uległ wypadkowi. Przesłuchiwani w sprawie świadkowie potwierdzili nieprzeciętne uzdolnienia powoda, fakt, iż studiował on na prestiżowym kierunku studiów, na którym osiągał bardzo dobre wyniki w nauce, a także iż po ukończeniu tychże studiów miał pewność otrzymania zatrudnienia i osiągania wysokich dochodów z pracy. W tym stanie stanowisko powoda jest uzasadnione. Strona pozwana podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny : Dnia 20 lutego 2008 r. we W. około godziny 22.45 na ulicy (...), w obrębie skrzyżowania z ul. (...) doszło do wypadku drogowego w wyniku którego kierujący samochodem marki V. (...) o nr rej. (...), G. Ż., potrącił przekraczającego jezdnię ul. (...) w miejscu wyznaczonym jako przejście dla pieszych, G. S.. Kierujący w/w pojazdem ubezpieczony był w Towarzystwie (...) nr polisy (...), był trzeźwy. Poszkodowany powód G. S. był trzeźwy, został on przewieziony do (...) Szpitala (...) we W., bezpośrednio po wypadku. Dowód: -akta śledztwa 2 Ds. 32/08, k.1, 12. Od 21 lutego 2008 r. do 21 marca 2008 r. powód leczony był w (...) Szpitalu (...), z rozpoznaniem ostrej niewydolności oddechowej, urazowego krwotoku podtwardówkowego, pourazowego obrzęku mózgu, złamania nasady bliższej kości ramiennej, złamania trzonu obu piszczeli. Początkowo leczony był na Oddziale Neurochirurgii a następnie od 03 marca 2008 r. na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Powód został przyjęty do szpitala w stanie bardzo ciężkim: nieprzytomny, niewydolny oddechowo; badania wykazały stłuczenie mózgu z krwiakiem przymózgowym okolicy skroniowej prawej, masywny obrzęk mózgu. W zakresie kończyn: złamanie nasady kości ramiennej lewej, mnogie złamania w zakresie obu podudzi. W dniach 21 lutego 2008 r. i 22 lutego 2008 r. leczony był operacyjnie i wykonano czołowo-skroniowo-ciemieniową prawostronną, usunięto krwiak przymózgowy; ze względu na obrzęk mózgu pozostawiono odbarczenie kostno-twardówkowe. Od 03 marca 2008 r. powód leczony był na OAIT, przytomny, bez kontaktu. 07 marca 2008 r. wykonano mu zabieg operacyjny zespolenia gwoździem śródszpikowym złamanej kości piszczelowej lewej. Od 21 marca 2008 r. do 07 czerwca 2008 r. leczenie powoda kontynuowano na Oddziale Neurologicznym Wojewódzkiego Szpitala w L.. Rozpoznano stan po stłuczeniu mózgu i ewakuacji krwiaków pod i nadtwardówkowego po stronie prawej, spastyczny niedowład 4-kończynowy z przewagą po stronie prawej, encephalopatia pourazowa, stan po złamaniu szyjki kości ramiennej lewej, stan po złamaniu szyjki kości ramiennej lewej, stan po złamaniu trzonów obu kości piszczelowych. Powodowi założona została rurka tracheostomijna, karmiony przez gastrostomie. Od 07 czerwca 2008 r. do 06 sierpnia 2008 r. oraz od 07 sierpnia 2008 r. do 28 sierpnia 2008 r. powód leczony był w Klinice (...) w B. z rozpoznaniem: niedowład czterokończynowy spastyczny, stan po urazie wielonarządowym, --- STRONA 11 --- w tym czaszkowo-mózgowym wskutek urazu komunikacyjnego, stan po złamaniu kości skroniowej i ciemieniowej prawej, stan po złamaniu obu kości piszczelowych, stan po złamaniu podgłowowym kości ramiennej lewej, zespół opuszkowo-rzekomoopuszkowy, encephalopatia pourazowa, padaczka. W trakcie pobytu powód był przekazany do Kliniki (...) (06. 08 – 07.08.2008 r.) celem wstrzyknięcia toksyny botulinowej w mięśnie bicepsu ramion obustronnie, celem zmniejszenia przykurczy zginaczy stawów łokciowych. Konsultacja neurologiczna: stan ogólny średniociężki, przytomny, bez kontaktu słownego. W stanie stabilnym wypisany do domu. Od 23 października 2008 r. do 02 grudnia 2008 r. powód był leczony rehabilitacyjnie w (...) w T., z rozpoznaniem: porażenie czterokończynowe po urazie czaszkowo-mózgowym, padaczka pourazowa. Rehabilitacja powoda jest znacznie utrudniona ze względu na brak kontaktu z pacjentem. Od 08 grudnia 2008 r. do chwili obecnej powód przebywa w Zakładzie (...) ZOZ (...) w L.. W tym czasie kilkakrotnie leczony był w Szpitalu Wojewódzkim w L. z powodu infekcji układu oddechowego oraz układu moczowego. Dowód: -zaświadczenie z (...) Szpitala (...) we W. z 27.02.2009 r., k.11, -karta informacyjna leczenia szpitalnego ze Szpitala Uniwersyteckiego w B., k.12-14, -karta informacyjna z ZOZ (...) w T., k.15, 16, -opinia biegłego z 06.01.2012 r., k.351-352, -zaświadczenie ZOZ (...) z 26.03.2010 r., k.132. 07 kwietnia 2008 r. ojciec powoda R. S. (1) złożył do Sądu Okręgowego w Legnicy wniosek o całkowite ubezwłasnowolnienie G. S.. W uzasadnieniu wniosku wskazał, iż 20 lutego 2008 r. jego syn uległ poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. Od tego czasu powód jest nieprzytomny, oddycha za pomocą rurki tracheotomicznej, nie ma z nim żadnego kontaktu. Ze względu na stan zdrowia G. S. nie jest w stanie pokierować swoim postępowaniem i podejmować jakichkolwiek decyzji dotyczących swojej osoby, egzystencji i otoczenia. Powołani w sprawie biegli lekarze neurologii i psychologii klinicznej stwierdzili w opinii, iż G. S. jest w stanie głębokiego pourazowego zespołu otępiennego, nie reaguje na bodźce słowne, nie spełnia poleceń, nie próbuje mówić. Na krótko fiksuje wzrok na osobie i spontanicznie wodzi oczami, nie nawiązuje innego kontaktu niewzrokowego. Postanowieniem z dnia 23 kwietnia 2008 r. Sąd Okręgowy w Legnicy ubezwłasnowolnił całkowicie G. S., urodzonego (...) z powodu głębokiego pourazowego zespołu otępiennego. Postanowieniem Sadu Rejonowego w Legnicy z dnia 30 czerwca 2008 r., R. S. (1) został ustanowiony opiekunem prawnym dla całkowicie ubezwłasnowolnionego G. S.. Dowód: -akta I Ns 64/08, -zaświadczenie Sądu Rejonowego w Legnicy z 30.06.2008 r., k.10. --- STRONA 12 --- Decyzją MOPS w L. z dnia 03 grudnia 2008 r. przyznano powodowi zasiłek pielęgnacyjny z tytułu niepełnosprawności w kwocie po 153,00 zł miesięcznie. Dnia 08 października 2008 r. Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności zaliczył powoda do osób o znacznym stopniu niepełnosprawności. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 20 stycznia 2009 r., ustalono, iż powód jest trwale całkowicie niezdolny do pracy. Dnia 12 lutego 2009 r. (...) Oddział w L. wydał decyzję o przyznaniu powodowi renty socjalnej, która od 01 marca 2009 r. wynosiła 567,08 zł. Dowód: -decyzja MOPS w L. z 03.10.2008 r., k.96, -orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, k.95, -orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z 20.01.2009 r., k.92 -decyzja ZUS o przyznaniu powodowi renty socjalnej, k.93, 94. Postanowieniem z dnia 20 czerwca 2008 r. Komenda Miejska Policji umorzyła śledztwo w sprawie wypadku drogowego w którym G. S. doznał obrażeń, które spowodowały powstanie choroby realnie zagrażającej życiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kk, o czyn z art. 177 § 2, wobec braku danych ostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. W uzasadnieniu stwierdzono, iż biegły w opinii wskazał, iż stan zagrożenia i i sytuację wypadkowa wytworzył pieszy G. S. wkraczając na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd. Kierujący G. Ż. zdaniem biegłego nie miał możliwości uniknięcia wypadku, gdyż pieszy przebywał na jezdni około sekundy, tj. w czasie mniejszym od czasu reakcji kierowcy na zagrożenie i zadziałanie układu hamulcowego. Dnia 26 czerwca 2008 r. Prokuratura Rejonowa we W. zatwierdziła postanowienie o umorzeniu śledztwa. 24 lipca 2008 r. opiekun prawny powoda R. S. (1) wniósł zażalenie na postanowienie z dnia 26 czerwca 2008 r. w przedmiocie umorzenia postępowania. Postanowieniem z dnia 30 marca 2009 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia- Śródmieścia uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał prokuratorowi do dalszego prowadzenia. Postanowieniem z dnia 03 sierpnia 2009 r. Prokurator umorzył śledztwo w sprawie wypadku drogowego z dnia 20 lutego 2009 r. wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. W uzasadnieniu wskazano, iż biegli podtrzymali wszystkie ustalenia oraz wnioski zawarte w opinii pierwotnej z której jednoznacznie wynikało, że stan zagrożenia oraz sytuację wypadkową wytworzył pieszy wkraczając na wyznaczone przejście dla pieszych bezpośrednio przed samochód marki V. (...), doprowadzając tym samym do wypadku. Zachowanie pieszego wprost należy uznać za wtargnięcie bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód. Kierujący samochodem V. (...) nie miał możliwości uniknięcia potrącenia pieszego, reagując prawidłowo na powstały stan zagrożenia w chwili wkroczenia pieszego na jezdnie w ramach prędkości dopuszczalnej. Dowód: -akta 2 Ds. 32/08, k.119, 200, 214, 232. Ze względu na pogorszenie się ogólnego stanu zdrowia powoda dalsza pielęgnacja i rehabilitacja powoda w domu była niemożliwa, co potwierdzili lekarze. Rodzice powoda poszukiwali miejsca, gdzie mógłby przebywać powód a gdzie rodzice mogli być blisko niego i móc uczestniczyć w rehabilitacji. Takie miejsce udało się pozyskać w Zakładzie (...) w L.. Powód wymaga stałej pielęgnacji i opieki lekarskiej oraz rehabilitacji. Powód nie potwierdza żadnego kontaktu ani słownego, ani mimicznego z nikim, tj. ani z rodziną, ani z osobami trzecimi. Występuje u niego spastyka kończyn górnych i dolnych. Leży w pozycji nieruchomej. Ze względu na specyfikę wykonywania pracy w Zakładzie (...), gwarantuję tam opiekę pielęgnacyjną w podstawowym i trochę rozszerzonym zakresie, rehabilitację zachowawczą mająca na celu nie pogorszenie się już istniejącego stanu zdrowia. Rodzice powoda zakupują na jego potrzeby artykuły spożywcze, które już w formie przerobionej dostarczają do Zakładu, ażeby urozmaicić mu posiłki. Niektóre lekarstwa nierefundowane przez ZOZ zakupują rodzice powoda. Zakupują również maści czy opatrunki. Kupują mu również poduszki przeciwodleżynowe. Rodzice powoda, na zmianę są codziennie u niego w Zakładzie. Ojciec powoda pomaga przy rehabilitacji syna i ją uzupełnia. Część rehabilitacji, pionizacja i ćwiczenia logopedyczne wykonywane są przez R. --- STRONA 13 --- S. (1), został on przeszkolony przez okres 2 miesięcy pobytu przy powodzie w szpitalu w B.. Czynności, które wykonuje przy G. czyli masaż i pielęgnacja to około 2 godziny dziennie. Jest to czas wykonywania tych czynności, a nie sama tylko wizyta. Stąd też ojciec powoda ograniczył aktywność zawodową. Koszt miesięczny pobytu powoda w Zakładzie kształtuje się na poziomie 10.000,00 zł miesięcznie. Rodzice powoda dopłacali do pobytu syna w zakładzie kwotę 800,00 zł miesięcznie, obecnie zaś 1.100,00 zł miesięcznie. Pobyt ten finansowany jest głównie przez NFZ. Zgodnie z przepisami Zakład mógłby żądać od rodziców powoda dopłaty w kwocie 2.500,00 zł miesięcznie, ale zniżka na pobyt w Zakładzie wyniknęła z tego, iż duży był wpływ odpisu 1 % podatku jaki wpływał na konto (...)od przyjaciół, którzy takiego odpisu dokonywali. Powód ma zapewnioną całodobową opiekę, rehabilitację w Zakładzie określonym refundacją NFZ. NFZ finansuje rehabilitację na dwa tygodnie robocze w skali miesiąca i dotyczy tylko tzw. rehabilitacji zachowawczej. Praktycznie rehabilitacja to jedna godzina dziennie, w czym ma się zawierać masaż i rehabilitacja metodą PNF. Lekarstwa, które przyjmuje powód refunduje NFZ. Rodzice powoda kupują mu specjalistyczne preparaty pielęgnacyjne i wspierające. Obecnie z zewnątrz do powoda nie przychodzi specjalista- masażysta, bo po przeszkoleniu ojciec powoda wykonuje niektóre czynności. Zakupiony został przez rodziców powoda elektryczny stół pionizacyjny. Zabieg pionizacji uaktywnia centralny układ nerwowy, daje dodatkowy bodziec do mózgu i usprawnia układ organizmu. Ojciec przenosi powoda na wózek i na wózku wykonuje uzupełniające ćwiczenia do zabiegów PNF. Masuje mu kończyny dolne i górne, wykonuje podstawowe zabiegi w jamie ustnej jak masowanie policzków od wewnątrz języka. Są to ćwiczenia potrzebne przy spożywaniu i artykulacji. Powód otrzymuje pożywienie w postaci papki podawanej przez gastroskopię. Ćwiczone jest podawanie powodowi jedzenia łyżeczką. Ćwiczenia te mają na celu przygotowanie powoda do wyjęcia z czasem rurki tracheotomicznej. Przez tę rurkę powód częściej ma infekcje i nieustanne zagrożenie zapaleniem płuc. Ćwiczenia logopedyczne z powodem wykonuje również jego matka. Wcześniej do powoda przychodził codziennie prywatny masażysta i efektywnie masował go z przygotowaniem około godziny. Ojciec powoda płacił mu od godziny 50,00 zł, Z jego usług powód korzystał przez okres około 4 miesięcy. Zakład (...) zapewnia powodowi zbilansowany posiłek 3 razy dziennie. Walka o utrzymanie wagi powoda wymaga dokupowania specjalistycznych środków żywnościowych. Zakupione są też dodatkowe środki higieniczne, środki medyczne zalecane przez lekarzy a nierefundowane przez NFZ. W ciągu ostatniego półtora roku ojciec nabył dla powoda 6 rurek do gastrostomii. Jedna taka rurka to koszt 320,00 zł. Zakupiony został nowy model rurki do gastrostomii, który mógłby się lepiej trzymać. W skali miesiąca na artykuły higieniczne jak chusteczki papierowe i nawilżane, ręczniki papierowe, rodzice powoda wydatkują 120,00 zł, na środki do kąpieli i pielęgnacji 140,00 zł, na preparaty odżywcze w postaci nutridrinków, soków, przetworów, mix mięs, nabiału, jaj, kwotę łącznie 780,00 zł, na preparaty wzmacniające kwotę 120,00 zł, na odzież i bieliznę osobistą (dresy, ręczniki, wałki do utrzymania pozycji ciała, ze względu na stan powoda wymaga częstej wymiany), kwotę 350,00 zł, na dojazdy rodziców do ośrodka, kwotę 300,00 zł. Aktywność rodziców powoda co do masażu i rehabilitacji ratuje go przed postępującym zanikiem mięśni. Powodowałoby to choroby skóry, odleżyny i narastające infekcje w związku z wycieńczeniem organizmu. Przerodziłoby się to w przewlekłe zapalenie płuc i groziło zejściem śmiertelnym powoda. Obecnie zauważalna jest poprawa u powoda w zakresie kontaktu z otoczeniem odzyskiwaniem władzy nad ciałem. Powód grymasem, zwracaniem twarzy, ruchem ciała wyraża emocje, potwierdza kontakt z otoczeniem, próbuje się porozumieć poprzez ruchy gałkami ocznymi, mruganiem, podnoszeniem głowy, obracaniem głowy, czego wcześniej nie czynił. Od pół roku powód manifestuje próby poruszania kończynami górnymi i dolnymi. Nadal występuje spastyka, natomiast porusza samodzielnie całą kończyną górną, podnosi głowę, zwraca głowę w kierunku mówiącego, mruga oczami dając znać co chce. Takie efekty daje uporczywa stymulacja jaka jest wykonywana wobec powoda oraz zapewnienie mu bezpieczeństwa. Należy obecnie włączyć rehabilitację w szerszym zakresie, by te efekty utrzymać. Stan zdrowia powoda pozostaje wielką niewiadomą co do przyszłości. Im większe są postępy powoda, tym większe są potrzeby finansowe na jego rehabilitację i większe jest zaangażowanie ojca powoda jako opiekuna po stronie fizycznej, tj. wykonywania pracy nad powodem. Powód w ciągu [pierwszych dwóch lat nie kwalifikował się do pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym całorocznym i najlepszym dla niego wyjściem był pobyt w ZOL. W praktyce kryterium przyjmowania do takich ośrodków jest zdolność pacjenta do samoobsługi, np. sami jedzą i w jakiś sposób porozumiewają się z personelem. Oprócz ośrodków rehabilitacyjnych zalecane są również turnusy rehabilitacyjne, które mają na celu rehabilitację neurologiczną oraz utrzymanie ciała w najlepszej kondycji. Zalecany jest taki turnus rehabilitacyjny raz w roku. R. S. (1) był z powodem jako jego opiekun na turnusie rehabilitacyjnym w B. i T.. Koszt 4-tygodniowego pobytu na --- STRONA 14 --- turnusie z utrzymaniem opiekuna, dodatkowymi zabiegami, zakwaterowaniem, dojazdem to wydatek około 8.000,00 zł. Turnus rehabilitacyjny jeśli chodzi o opiekę nad powodem, jest refundowany przez NFZ, zakres rehabilitacji jest porównywalny do tej stosowanej w ZOL. Pobyt na takim turnusie winien być razem z opiekunem i jest to jeden z warunków zakwalifikowania się na turnus. Dowód: -zeznania świadka R. S. (1), k.135-136, k.402-404, -zestawienie kosztów zwiększonych potrzeb (tabela), k.337, 338. Powód nie może funkcjonować bez pomocy osób trzecich, a nawet bez takiej pomocy by nie przeżył, potrzebna jest mu do opieki nie jedna osoba a zespół opiekuńczo-rehabilitacyjny. Ojciec wykonuje przy powodzie czynności rehabilitacyjne, czego nie może robić jego matka ze względu na chory kręgosłup. Matka powoda E. S. czyta powodowi, karmi, przytula, dopasowuje odpowiedni rodzaj muzyki, pobudza zmysły powoda poprzez smaki. Uzyskuje ona lepsze dochody, ma lepsze możliwości zarobkowe, Stąd taki podział ról, ze R. S. (1) bardziej zajmuje się opieką i rehabilitacją syna, rezygnując tym samym z możliwości zarobkowych. Na zmianę przebywali z powodem na turnusach rehabilitacyjnych. Na leczenie powoda jego rodzice przeznaczają większość swoich zarobków. Dowód: -zeznania świadka E. S., k.137, 335, 336. Powód G. S. w Zakładzie (...) w L. przebywa od 08 grudnia 2008 r. Jest on w tym ośrodku cały czas za wyjątkiem okresu, kiedy musi być hospitalizowany. Taka hospitalizacja zdarza się średnio dwa- trzy razy w roku. Oprócz typowej pielęgnacji ważna jest jego rehabilitacja, gdyż powód jest pacjentem zupełnie leżącym z porażeniem czterech kończyn. Wymaga on opieki osób trzecich 24 godziny na dobę. Ma założoną rurkę tracheostomijną, ma przez nią możliwość pewniej i swobodniej oddychać. Powód jest kilkanaście razy na dobę odśluzowywany, a jego płuca oczyszczane. Zapobiega to zastojowi w płucach a potem konsekwencją w postaci zapalenia płuc. Robią to tylko i wyłącznie pielęgniarki. Są takie dni, że do południa nie można odejść od powoda, gdyż cały czas są przy nim zabiegi. Niekiedy powód dusi się ze względu na zbieranie się wydzieliny. Nie jest zostawiany sam na dłużej niż 10 – 15 minut, jest on kontrolowany przez możliwością ewentualnego uduszenia się. Powód nie informuje o swoim stanie zdrowia, jest bezwładny. Leży on bezpośrednio w sali przy dyżurce, otwartej cały czas. Bywają u powoda ataki padaczki pourazowej. Podawane mu są dwa razy dziennie leki przeciwpadaczkowe, leki dotleniające mózg, leki doraźne, uspokajające. Otrzymuje on preparaty wysokobiałkowe w celu wzbogacenia jego posiłków, które otrzymuje 5, 6 razy dziennie. Posiłki przyjmuje on za pomocą sondy PEG, która jest założona przez powłoki skórne do żołądka. Powód przez swój stan zdrowia jest mało odporny i bardzo często łapie infekcje. Po przybyciu powoda do Zakładu, nikt nie dawał mu szansy, był bez żadnej reakcji na dotyk, głos, z ogromną spastyką kończyn dolnych i górnych. Personel pomimo, iż był wykwalifikowany, bał się coś robić powodowi, by nie wyrządzić mu wielkiej krzywdy nawet pomagając. Po pracy nad powodem personelu i jego rodziców, pojawiło się światełko w tunelu, powód zaczął jakby trzeźwiej patrzeć, jakby się komunikował mrugając oczami, sukcesem dla wszystkich było to jak zaczął odwracać głowę. Taki jest stan jego zdrowia po 3 latach pobytu w Zakładzie i jest nadzieja na dalsze efekty. Szanse mogą być tylko takie, że może się udać posadzić stabilniej powoda na wózku inwalidzkim. Na dzień dzisiejszy ze względów medycznych jest to górna granica możliwości. Nie ma żadnych przesłanek na dziś, że można będzie się z powodem komunikować. Powód przechodzi w ośrodku rehabilitację i zajmują się tym pracownicy zatrudnieni w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Rehabilitacja oprócz sobót i niedziel oraz świąt, przebiega codziennie i trwa do godziny. Oj ciec powoda robi wszystko, by wspierać zakład w pracy. Miesięczna opłata za pobyt powoda w zakładzie wynosi 1.100,00 zł. Miesięczny koszt pobytu powoda w Zakładzie wynosi 10.000,00 zł. Brakującą kwotę do 10.000,00 zł refunduje NFZ. Zakres rehabilitacji powoda jest niewystarczający i w ocenie Kierownictwa Zakładu, powód powinien przebywać w typowym zakładzie rehabilitacyjnym, ale odgrywają to znacznie kwestie finansowe. Jest niewiele miejsc w takich ośrodkach, czeka się --- STRONA 15 --- na miejsce około 2-3 lat, refunduje to NFZ. Prywatne turnusy w takim ośrodku to koszt około 30.000,00 zł – 40.000,00 zł miesięcznie, przy pełnym zakresie rehabilitacji kilku godzin dziennie. Powód nie ma i nie będzie miał optymalnego zakresu rehabilitacji w ZOL w L., gdyż nie jest to fizycznie możliwe. Przy 25 pacjentach w zakładzie, praktycznie leżących, jest 4 osobowy personel rehabilitantów. Koszt godzinnej rehabilitacji prywatnie to wydatek od 50,00 do 100,00 zł. Przy miesięcznej rehabilitacji prywatnej i dwóch dodatkowych godzinach rehabilitacji, oprócz tej w zakładzie, koszt wyniósłby od 5.000,00 – 6.000,00 zł miesięcznie. Taka rehabilitacja powoda jest niezbędna, by uzyskać pozytywne efekty do jego pionizacji. Kiedy powód jest chory i gorączkuje i na zlecenie lekarzy nie stosuje się rehabilitacji, to zauważalne jest cofanie się uzyskanego efektu. Spastyka u powoda potrafi być taka, że dorosły mężczyzna rehabilitant musi użyć większe siły, by wyprostować mu rękę. Przykurcze są bardzo silne. W kwocie pobytu powoda na kwotę 10.000,00 z są skalkulowane koszty opieki lekarsko-pielęgniarskiej, opiekuńczej, rehabilitantów, psychologa, lekarstw, środków opatrunkowych, odzywek i jedzenia. Rodzice powoda są codziennie przy nim na zmianę. Nie jest możliwe obecnie, by powód przebywał w warunkach domowych. W ramach rehabilitacji godzinnej powoda wykonywany jest masaż, który trwa od 15 do 30 minut w zależności od stanu pacjenta. Wykonywane jest też rozruszanie kończyn i jest to określone jako rehabilitacja metodą PNF. Wykonywane jest to za krotko, sam masaż to powinien wynosić minimum 30 minut. Optymalny masaż to 60 minut. Bardzo rzadko wykonywane są ćwiczenia logopedyczne, ze względu na brak reakcji powoda na nie. Pionizacja polega na tym, że powód jest rozmasowywany i sadzany na wózek, który ma specjalną podpórkę na głowę, gdyż powód sam nie utrzymuje głowy. Dla powoda zostało zakupione łóżko pionizacyjne, mata do magnetostymulacji. Fundusze na te zakupy zostały pozyskane przez Fundację na koncercie zespołu (...). Taki sprzęt nie jest refundowany przez NFZ. Nie jest wykonywana u G. tonoliza kończyn górnych i dolnych ze względu na spastykę u powoda. Ojciec powoda pod okiem rehabilitantów nauczył się nowych zabiegów i taką wiedzę przy przybyciu powoda ze specjalistycznego ośrodka, gdzie na początku powód przebywał. Takie czynności rehabilitacyjne wykonuje przy synu jego ojciec. Rodzice dokupują powodowi witaminy, preparaty w płynie, soki, spędzają u powoda 2-3 godziny dziennie, nieraz kilka razy dziennie przebywa u powoda jego ojciec. W Zakładzie, gdzie przebywa powód, sporządzony został przez kierownika działu rehabilitacji harmonogram potrzebnej powodowi rehabilitacji. Jej koszt w skali miesiąca wyniósł 10.170,00 zł. Dowód: -zeznania świadka M. U., k.232-233, -harmonogram zakresu rehabilitacji powoda z Cennikiem z dnia 20.04.2010 r., k.133, 134, -zaświadczenie z 26.03.2010 r. o pobycie powoda w Zakładzie i poniesionych wydatkach za pobyt, k.132, -pismo ZOZ (...)ZOZ w L. z dnia 28.04.2011 r., k.276 oraz z dnia 15.09.2011 r., k.320, -2 fotografie barwne przedstawiające powoda, k.55. Od dnia 20 lutego 2008 r. do 15 września 2011 r. (...) Oddział Wojewódzki (...) sfinansował koszty leczenia powoda w kwocie 179.027,97 zł. Dowód: -pismo (...) z 15.09.2011 r., k.323. Powód G. S. od dnia 01 października 2006 r. był studentem studiów magisterskich jednolitych na Wydziale (...), kierunek informatyka. Był on dobrym studentem, skrupulatnym, interesował się informatyką. Egzaminy zdawał --- STRONA 16 --- na pierwszych terminach. Powód był w grupie ambitnych studentów, miał dobrany większy zakres przedmiotów. Wyróżniał się na korzyść na tle innych studentów intelektualnie i społecznie, dobrze mówił po angielsku. Brał udział w konkursach programistycznych, olimpiadach informatycznych oraz konkursach programowania zespołowego, brał udział w konkursach zagranicznych pod nazwą (...). Koledzy powoda znaleźli dobrze płatne prace, również za granicą i w biznesie. Powód nadto interesował się humanistyką, grał na gitarze, zajmował się tańcem towarzyskim. Branża informatyczna należy do najlepiej opłacanych branż IT. Mediana wynagrodzenia całkowitego w branży technologii informatycznych wynosiła 5.100,00 z brutto. Dowód: -zaświadczenie z 15.01.2009 r., k.111, -zeznania świadków T. D., k.334 i M. K., k. 334 odwrót, Z. S., k.335, -informacje dotyczące zarobków branży IT publikowane na stronach internetowych, k.249-256. Rodzice powoda obawiają się o jego przyszłość i chcą ją zaplanować. Jego przyszłość zależy od środków finansowych jakie będą zapewnione. Większość dochodów rodziców powoda jest przeznaczana na jego leczenie. Rodzice brali urlopy by być przy powodzie, brali dodatkowe prace. Skutki wypadku powoda były też tragiczne dla jego rodziców, byli tym faktem przybici, załamani, skutki psychiczne tego zdarzenia odbiły się na ich psychice, diametralnie zmieniło się ich życie. Skoncentrowali się na losie G.. Przy dostępie do środków finansowych planują umieszczenie powoda w dobrym ośrodku rehabilitacyjnym w Polsce i nawet dla tego celu zmienią miejsce zamieszkania. Również poważne są skutki finansowe wypadku powoda dla jego rodziców, oszczędzają na jego leczenie i opiekę. Dowód: -zeznania świadka Z. S., k.335. Rodzice powoda od lutego 2008 r. do października 2009 r. zaopatrzyli go w leki, opatrunki oraz niezbędny sprzęt medyczny na kwotę 2.270,00 zł. Powód przez okres 28 dni przebywał w Wojewódzkim Szpitalu (...) we W. w okresie 21.02.2008 r. do 19.03.2008 r., nim przewieziony został do Szpitala w L.. Koszty dojazdu rodziców do powoda za ten okres wyniosły 2.886 zł. Powód przebywał również w Szpitalu w B. oraz t.. Na zakup biletów celem odwiedzin i opieki nad powodem, rodzice wydatkowali kwotę 1.029,00 zł na pobyt w hotelach przy odwiedzinach powoda wydatkowali 1.459 zł. Dowód: -zestawienie faktur na zakup środków medycznych, k.18-43, -rachunki i faktury za noclegi, k..45-47, -bilety przejazdowe (...) do szpitala w B. i T., k.48-54. W obecnym stanie zdrowia u powoda występuje: • encefalopatia pourazowa z zespołem opuszkowo-rzekomoopuszkowym (stan prawie appaliczny) z padaczką pourazową sporadyczną, --- STRONA 17 --- • ubytek pooperacyjny kości pokrywy czaszki (po kraniotomii obarczającej kostnotwardówkowej) w okolicy czołowo-skroniowo-ciemieniowej prawej, do ewentualnej kranioplastyki ubytku, • niedowład czterokończynowy spastyczny znacznego stopnia, bardziej nasilony w kończynach lewych, z przykurczami w stawach łokciowych, nadgarstkowych i rąk oraz stawów biodrowych i kolanowych, • stan po zespoleniu gwoździem śródszpikowym złamania kości piszczelowej lewej, do ewentualnego usunięcia w leczeniu późniejszym, • stan po tracheostomii i gastrostomii z sondą dożołądkową PEG (do ramienia chorego, • wyniszczenia organizmu z zanikami mięśni i zmianami troficznymi skóry. Powód jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, na trwale, jest trwale całkowicie niezdolnym do pracy i wymaga stałej opieki całodobowej obejmującej zabiegi pielęgnacyjne (odsysanie, karmienie, przewijanie, obracanie, postępowanie przeciwodleżynowe itp.) oraz rehabilitacyjne. Powód jest chorym leżącym, postępowanie rehabilitacyjne ma zmierzać do doprowadzenia chorego do pozycji siedzącej i wózka inwalidzkiego (co jest mimo wszystko mało prawdopodobnym), czekają go w późniejszym terminie zabiegi: kranioplastyka ubytku kości pokrywy czaszki w okolicy czołowo-skroniowo-ciemieniowej prawej oraz usunięcie zespolenia metalowego z kości piszczelowej. Choremu stale zagrażają powikłania ze strony układu oddechowego, moczowego i układu pokarmowego. Rokowanie co do utrzymania powoda przy życiu są poważne, powód wymaga wyjątkowej opieki, leczenia i rehabilitacji. Rokowania co do wyleczenia – raczej złe. Uszczerbek na zdrowiu powoda będący skutkiem wypadku z dnia 20 lutego 2008 r. wynosi 100 % i jest to uszczerbek trwały. Dowód: -opinia biegłego sądowego z zakresu neurochirurgii, k.351-353. U powoda występuje duży stopień zaniku mięśni dotyczący całego układu mięśni szkieletowych. Ma założony pampers i obecnie nie wymaga cewnika urologicznego do pęcherza moczowego. Powód wodzi oczami za osobami w otoczeniu pacjenta. W zakresie kręgosłupa szyjnego brak ruchów dowolnych. Ruch bierny ograniczony przez zwiększenie napięcia spastycznego mięśni. W zakresie kończyn górnych brak ruchomości czynnej, z zanikami mięśniowymi ze zwiększonym napięciem przywodzicieli stawów biodrowych. Powód powinien być poddawany specjalistycznym zabiegom rehabilitacyjnym wg metod usprawnienia stosowanych w przypadku uszkodzeń mózgu, tj. PNF (prioproceptywnego torowania), a szczególnie metodą Bobath NDT, czyli terapii neurorozwojowej, która szczególnie jest zalecana dla osób z uszkodzeniami mózgu, a opiera się podobnie jak PNF, na torowaniu ruchu, czyli podawaniu właściwych wzorów ruchu i przywracania właściwego napięcia mięśniowego. Dodatkowo powód powinien być poddawany zabiegom pielęgnacyjno-rehabilitacyjnym stymulującym funkcje układu oddechowego, krążenia oraz zapobiegającym powikłaniom obecnego stanu ze strony układu oddechowego, skóry, układu ruchu i układu moczowego. Dodatkowo można stosować fizykoterapię, krioterapię, światłoterapię. Oprócz tego powód powinien mieć stosowane zabiegi logopedyczne, przywracające funkcje połykania i ewentualnego artykułowania dźwięków. Z tego powodu pacjent powinien przebywać w specjalistycznych placówkach. Miesięczny koszt takiej rehabilitacji wynosi w warunkach oddziałów finansowanych przez NFZ od 270 do 324,00 zł dziennie (około 10.000,00 zł miesięcznie), w zależności od wyposażenia placówki i ilości wykwalifikowanego personelu. Czas pobytu pacjenta w takich placówkach jest ograniczony przez umowy z NFZ do maksymalnie 112 dni. Z uwagi na ten fakt, jeśli powód chciałby skorzystać z leczenia poza strukturami NFZ, a jest to uzasadnione medycznie, to musiałby korzystać z wysoko specjalistycznych placówek prywatnych, w których koszt leczenia miesięcznego wynosi około 20.000,00 zł, wyliczenie zakresu i kosztów terapii powoda w ośrodku pielęgnacyjno-rehabilitacyjnym w kwocie 10.170,00 zł, znajdujące się w aktach sprawy na k. 134 jest poprawne. Pobyty w tych placówkach powinny wynosić przynajmniej kilkumiesięczny okres w ciągu roku. Odróżnić należy tutaj tzw. turnusy rehabilitacyjne, --- STRONA 18 --- których koszt wynosi około 10.000,00 zł, w zależności od oferowanych usług. Z uwagi na stan powoda, powinien on przebywać na stałe w placówkach opiekuńczo-rehabilitacyjnych z uwagi na konieczność stałej opieki medycznej. Biorąc pod uwagę wiek powoda , wskazane jest jego uczestnictwo w każdej formie rehabilitacji, również w turnusach rehabilitacyjnych, poza leczeniem w ośrodkach. Powinny się one odbywać przynajmniej 1 raz w roku, a służyć mają pobytowi pacjenta wraz z rodzina w środowisku osób o podobnych problemach, tworzyć grupy wsparcia dla rodziny i pacjentów oraz prowadzi się tam również zabiegi rehabilitacyjne. Jest mało prawdopodobne, że powód odzyska pełną sprawność sprzed wypadku. Obecnie celem szeroko pojętej rehabilitacji jest umożliwienie pacjentowi uzyskania jak największej samodzielności, tak by mógł we własnym zakresie zapobiegać grożącym mu powikłaniom oraz aktywne porozumiewanie się powoda z otoczeniem. Kolejnym celem byłoby osiągniecie choć minimalnej sprawności w czynnościach dnia codziennego i ewentualne samodzielne poruszanie się np. wózek z napędem elektrycznym. Dotychczasowy przebieg schorzenia pozwala jednak na sugestie, że stan powoda, przy odpowiednim leczeniu, może się poprawić. Dowód: -opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii i rehabilitacji medycznej, k.368-370. Przyczyną wypadku z dnia 20 lutego 2008 r., podczas którego kierujący samochodem marki V. (...) potrącił przekraczającego jezdnię w obrębie wyznaczonego przejścia dla pieszych G. S. było wejście pieszego bezpośrednio przed jadący pojazd. W chwili, gdy pieszy wchodził na jezdnię samochód znajdował się po przeciwnej stronie skrzyżowania, w odległości ok. 35 m od przejścia dla pieszych. Zdarzenie miało miejsce w nocy, przy niewielkim natężeniu ruchu, na prostym odcinku drogi, na którym pieszy miał dobrą widoczność na nadjeżdżające pojazdy (zwłaszcza w nocy, gdy światła samochodu kontrastowały z otoczeniem). Wejście pieszego na jezdnię w tak niewielkiej odległości od nadjeżdżającego z lewej strony (patrząc z pozycji pieszego) samochodu, niewątpliwie mieści się w pojęciu „wejścia bezpośrednio przed jadący pojazd”, użytym w art. 141 a prawa o ruchu drogowym, zabraniającego takiego wchodzenia nawet na przejściu dla pieszych. Wchodząc na jezdnię w tak niewielkiej odległości od jadącego pojazdu, powód G. S. wytworzył sytuację wypadkową. Powód w chwili wypadku miał na uszach słuchawki, w których nawet po wypadku słychać było głośną muzykę. Wynika z tego, że zlekceważył on zasady bezpieczeństwa podane w każdej instrukcji użytkowania przenośnych urządzeń odsłuchu przez słuchawki. Słuchanie głośnej muzyki w czasie przechodzenia przez jezdnię dekoncentruje pieszego i sprawia, że nie docierają do niego dźwięki zewnętrzne. W tym przypadku to właśnie mogło uniemożliwić pieszemu prawidłową ocenę sytuacji, w wyniku czego wszedł on na jezdnię w niewielkiej odległości od nadjeżdżającego z lewej strony samochodu V.. Niezależnie od powyższego samochód V. (...) jechał z prędkością na tyle większą od dopuszczalnej, że fakt szybszego niż normalnie przybliżania się samochodu powinien stanowić dodatkowy czynnik powstrzymujący pieszego przed wejściem na jezdnię. Zgodnie z art. 4 prawa o ruchu drogowym pieszy powinien wobec takiej sytuacji przejść do stanu nieufności wobec kierującego tym samochodem. Słuchanie głośnej muzyki mogło utrudnić mu prawidłową ocenę sytuacji. Jednakże prędkość, jaka posiadał samochód V. (...) w chwili powstania zagrożenia była znacznie wyższa od prędkości administracyjnie dopuszczalnej, tj. 50 km/h. Kierujący samochodem mógł uniknąć zdarzenia, gdyby jechał z prędkością administracyjnie dopuszczalną. Oceniając zachowanie kierującego samochodem należy wziąć pod uwagę, że zbliżał się on do skrzyżowania oraz do oznakowanego przejścia przez jezdnię i oznakowanego znakami pionowymi przystanku tramwajowego. Każda z tych okoliczności zobowiązywała go do zachowania szczególnej ostrożności. Kierujący samochodem V. (...) jechał z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalną, tj. 50 km/h. Ze względu na powyższe przyczynił się on do powstania tego wypadku. Bezpośrednio przed zdarzeniem prędkość samochodu wynosiła około 80 km/h. W chwili powstania sytuacji wypadkowej samochód znajdował się po drugiej stronie skrzyżowania, około 35 m od przejścia dla pieszych. Gdyby w chwili wejścia pieszego na jezdnię samochód posiadał prędkość administracyjnie dopuszczalną wówczas --- STRONA 19 --- kierujący nim nie musiałby podejmować żadnych czynności obronnych a i tak nie doszłoby do potrącenia pieszego, bowiem pieszy zdążyłby zejść z toru kolizyjnego zanim samochód dojechałby do niego. Gdyby w chwili wejścia pieszego na jezdnię samochód posiadał prędkość administracyjnie dopuszczalną a kierujący podjąłby taka samą reakcję obronna jak w czasie przedmiotowego zdarzenia, wówczas samochód zupełnie zatrzymałby się w odległości około 11 m przed torem ruchu pieszego. Dowód: -opinia biegłych Instytutu (...), k.187- 225, -opinia uzupełniająca, k.284- 288. 26 października 2009 r. R. S. (1) złożył jako opiekun prawny powoda do strony pozwanej wniosek o likwidacje szkód majątkowych i niemajątkowych doznanych na skutek wypadku komunikacyjnego, któremu uległ G. S. w dniu 20 lutego 2008 r. wniósł o wypłatę tytułem zadośćuczynienia kwoty 300.000,00 zł renty z tytułu zwiększonych potrzeb i zwiększenia widoków na przyszłość po 4.000,00 zł miesięcznie oraz kwoty 16.444,00 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia powoda. Strona pozwana nie przyjęła swojej odpowiedzialności za skutki wypadku, wskazując na ustalenia dokonane w postępowaniu przygotowawczym, iż sytuację wypadkową wytworzył powód. Dowód: -akta likwidacji szkody nr (...). Powód G. S. kiedy uległ wypadkowi, zaliczył zimowy semestr drugiego roku 5-letnich studiów dziennych na kierunku informatyka (...). Planowo studia ukończyłby w czerwcu 2011 r. Ojciec powoda R. S. (1). Jego miesięczne wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę jako wykładowcy wynosi 2.050,00 zł netto. Ma nadto niestałe źródło dochodu w postaci umów zlecenia, średnio raz na kwartał i za zlecenie takie otrzymuje podobne wynagrodzenie, tj. 2.050,00 zł. Matka powoda E. S. zarabia miesięcznie około 6.000,00 zł netto. Rodzice powoda maja nadto na utrzymaniu studiującą dziennie córkę i na jej utrzymanie z oplata za wynajęcie mieszkania wydatkują miesięcznie 2.500,00 zł. Powód obecnie otrzymuje rentę ZUS w wysokości 682,67 zł netto. Ponieważ przebywa w ZOL, nie przysługuje mu świadczenie pielęgnacyjne. Dowód: -zeznania świadka R. S. (1), k.402 odwrót, 403. Sąd zważył co następuje : Roszczenie powoda reprezentowanego przez opiekuna prawnego R. S. (1) zasługuje, zdaniem Sądu, na uwzględnienie w znacznej części. Bezspornym w sprawie jest fakt, iż w dniu 20 lutego 2008 r. we W. około godziny 22.45 kierujący samochodem marki V. (...) G. Ż. potrącił przekraczającego jezdnię w obrębie wyznaczonego przejścia dla pieszych powoda G. S. i na skutek tego wypadku powód doznał szeregu ciężkich, zagrażających życiu obrażeń ciała, jak również i to, iż strona pozwana zawarła umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych dotyczącą w/w pojazdu. Strona pozwana wskazując na ustalenia w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową W., iż sytuację wypadkową wytworzył pieszy, zaś kierowcy samochodu V. (...) nie można było przypisać żadnych działań sprawczych i nie istniała jakakolwiek możliwość uniknięcia przez niego wypadku, nie przyjęła swojej odpowiedzialności za skutki wypadku co do zasady. Strona pozwana, której odpowiedzialność w najmniejszym przypadku ukształtowana jest na zasadzie ryzyka, powołała się na okoliczność egzoneracyjną, którą stanowi wyłączna --- STRONA 20 --- wina poszkodowanego. Powyższe stanowisko strony pozwanej miało uzasadnienie w postanowieniu Prokuratury Rejonowej dla W. z dnia 03 sierpnia 2009 r. o umorzeniu śledztwa. Zgodnie z treścią art. 11 kpc, ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiąże Sąd w postępowaniu cywilnym. Ponieważ takiego orzeczenia nie było, dopuszczony został w przedmiotowej sprawie dowód z opinii Instytutu (...) na okoliczność ustalenia przebiegu wypadku drogowego z dnia 20 lutego 2008 r. z udziałem pojazdu marki V. (...), ustalenia, który z uczestników ruchu drogowego wytworzył sytuację wypadkową i w jakim stopniu przyczynił się do jej powstania, czy kierujący samochodem marki V. (...) mógł uniknąć zdarzenia oraz czy doszło do niego z wyłącznej winy powoda. Przeprowadzenie powyższego dowodu przed Sądem rozpoznającym sprawę miało podstawowe znaczenie dla dalszego rozpoznania sprawy co do zgłoszonych przez powoda roszczeń. Sąd zatem dokonał własnych ustaleń w tym zakresie, dopuszczając dowód jak wyżej. Opinia biegłych Instytutu (...) w W. wskazała w swoich wnioskach, iż do zdarzenia nie doszło z wyłącznej winy powoda G. S., który wprawdzie wytworzył sytuację wypadkową poprzez wejście bezpośrednio przed jadący pojazd, gdyż do zdarzenia przyczynił się również kierujący samochodem V. (...). Zatem do zdarzenia nie doszło z wyłącznej winy powoda, a zatem strona pozwana, której odpowiedzialność ukształtowana jest w przedmiotowym postępowaniu na zasadzie ryzyka nie może skutecznie podnieść, iż wystąpiła okoliczność egzoneracyjna, wyłączająca jej odpowiedzialność w sprawie, tj. wyłączna wina poszkodowanego. Zaprzecza twemu bowiem opinia powołanych przez Sąd biegłych, którzy w sposób rzetelny i profesjonalny dokonali analizy przedmiotowego wypadku. Wnioski wskazane przez biegłych są jednoznaczne i konkretne. Wskazują również na przyczynienie się kierującego samochodem do zdarzenia z 20 lutego 2008 r. Tym samym dla oceny stopnia i zakresu odpowiedzialności strony pozwanej za skutki w/w zdarzenia, należało ustalić w jakim stopniu uczestnicy wypadku przyczynili się do jego powstania. Niewątpliwie przez fakt, iż powód wszedł na jezdnię w niewielkiej odległości od nadjeżdżającego z lewej strony samo chodu (w chwili wejścia na jezdnię samochód znajdował się około 35 metrów od przejścia dla pieszych), wytworzył on sytuację wypadkową. Nadto w chwili wypadku miał on na uszach słuchawki, w których nawet po wypadku słychać było głośna muzykę. Słuchanie głośnej muzyki w czasie przechodzenia przez jezdnię niewątpliwie dekoncentruje pieszego i sprawiało, ze nie docierały do niego dźwięki zewnętrzne (zdarzenie miało miejsce w nocy, przy niewielkim natężeniu ruchu, światła samochodu kontrastowały z nocą). To właśnie mogło uniemożliwić powodowi prawidłową ocenę sytuacji, w wyniku czego wszedł on na jezdnię w niewielkiej odległości od nadjeżdżającego pojazdu. Jednakże kierujący pojazdem nie wziął pod uwagę tego, iż zbliżał się on do skrzyżowania oraz do oznakowanego znakami drogowymi pionowymi i poziomymi przejścia przez jezdnię (potrącenie powoda nastąpiło na oznakowanym przejściu dla pieszych). Zobowiązywało to kierującego do zachowania szczególnej ostrożności. Nadto jechał on z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalną. Maksymalnie dopuszczalna prędkość wynosiła na tym odcinku drogi 50 km/h (ograniczenie prędkości do 50 km/h). Tym zachowaniem kierujący przyczynił się także do powstania wypadku. Jak wyżej wspomniano kierujący samochodem znacznie przekroczył dopuszczalna prędkość, bowiem przed zdarzeniem wynosiła ona około 80 km/h. Najistotniejszym i najbardziej znaczącym dla ustalenia stopnia przyczynienia się kierującego było ustalenie biegłych, iż gdyby w chwili wejścia pieszego na jezdnię kierujący jechałby z prędkością dopuszczalną 50 km/h, wówczas kierujący nie musiałby podejmować żadnych czynności obronnych, a i tak nie doszłoby do potrącenia pieszego. Wówczas pieszy zdążyłby zejść z toru kolizyjnego, zanim samochód najechałby na niego, i to pomimo wejścia pieszego bezpośrednio przed jadący pojazd i słuchając głośnej muzyki przez słuchawki. W identycznych okolicznościach ze strony pieszego, gdyby kierujący samochodem jechał z prędkością dopuszczalną 50 km/h i podjął taką samą reakcję obronną jak w czasie przedmiotowego zdarzenia (hamowanie), to wówczas samochód zupełnie zatrzymałby się w odległości 11 m przed torem ruchu pieszego. W ocenie Sądu analiza stopnia przyczynienia się uczestników zdarzenia do wypadku, w świetle powyższych ustaleń biegłych, pozwala na stwierdzenie, iż w znacznie --- STRONA 21 --- większym stopniu to kierujący samochodem przyczynił się do zaistniałego zdarzenia. Kwestia decydującą jest tu znaczne przekroczenie przez niego dopuszczalnej prędkości 50 km/h. Jadąc tą dopuszczalną prędkością, czyli stosując się do obowiązujących przepisów, kierujący samochodem nie potrąciłby powoda, gdyż albo pieszy zdążyłby zejść z toru kolizyjnego (bez hamowania samochodem), albo przy hamowaniu, zatrzymałby się 11 metrów przez powodem. Zdaniem Sądu, powyższe przemawia za stwierdzeniem, iż kierujący samochodem przyczynił się w 80 % do powstania wypadku. Poza przekroczeniem prędkości, wiedział, iż zbliża się do oznakowanego przejścia dla pieszych, oświetlonego, co nie było dla niego zaskoczeniem. Natomiast fakt, iż słuchanie głośnej muzyki w czasie przechodzenia przez jezdnię zdekoncentrowało powoda i mogło uniemożliwić mu prawidłowa ocenę sytuacji, czym naruszył przepisy prawa o ruchu drogowym, nadto tego dnia o godz. 22.45 miał dobrą widoczność a światłą samochodu kontrastowały z nocą. Powyższe pozwala na przyjęcie przyczynienia się powoda do zaistniałego wypadku w 20 %. Jak już wyżej wykazano, przy powyższych ustaleniach, istnieje odpowiedzialność strony pozwanej względem powoda za skutki wypadku jakiemu uległ w dniu 20 lutego 2008 r. w wysokości 80 %. Zgodnie z treścią art. 444 § 1 kc, w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. W myśl natomiast art. 445 § 1 kc, w wypadkach przewidzianych w art. 444 kc, Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustalając zatem wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia, Sąd rozważał wszelkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej przez powoda krzywdy, a zatem stopień cierpień fizycznych i psychicznych oraz czas ich trwania, rodzaj uszkodzenia ciała, zakres obrażeń i stopień rozstroju zdrowia, trwały procentowy uszczerbek na zdrowiu powoda, prognozy i widoki na przyszłość co do powrotu do zdrowia, długotrwałość przebiegu leczenia i jego zakres, wiek poszkodowanego i stopień funkcjonowania jego w społeczeństwie, ewentualny zakres utraty samodzielności, możliwość tzw. pełnego korzystania z życia jak również psychiczne nastawienie powoda do zaistniałego uszkodzenia ciała w kontekście jego dotychczasowego sposobu życia oraz zakres aktywności, stopień konieczności rezygnacji z dotychczasowych zajęć i prac jakie istniały przed wypadkiem. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, iż na skutek wypadku, jakiemu uległ powód w dniu 20 lutego 2008 r., doznał on szeregu ciężkich obrażeń, które bezpośrednio zagrażały jego życiu, m. innymi doznał on ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego (stłuczenia mózgu z krwiakiem przymózgowym okolicy skroniowej prawej), masywnego obrzęku mózgu, złamania nasady dalszej kości ramiennej oraz mnogiego złamania w zakresie kości obu podudzi. Wymagał on intensywnego leczenia podtrzymującego funkcje życiowe. Dwukrotnie wykonano u powoda Kraniektomię czołowo-skroniowo-ciemieniową prawostronną, usunięto mu krwiak przymózgowy, pozostawiono odbarczenie kostno-twardówkowe oraz dwukrotnie przeprowadzono zabiegi stabilizujące złamania kończyn dolnych. Przez okres ponad miesiąca czasu był w śpiączce, po wybudzeniu przez cały okres leczenia aż do chwili obecnej nie nawiązuje kontaktu słownego, nie wykonuje poleceń i praktycznie nie potwierdza kontaktu z otoczeniem. Jest powód zaopatrzony w rurkę tracheostomijną i przezskórną sondę żołądkową PEG. Powyższe okoliczności były podstawą całkowitego ubezwłasnowolnienia powoda G. S., a jego opiekunem prawnym został ustanowiony jego ojciec, R. S. (2). Lekarz orzecznik ZUS orzekł, iż powód jest trwale i całkowicie niezdolny do pracy. Od grudnia 2008 r. powód na stałe przebywa w Zakładzie (...) w L., jest powód chorym leżącym, wyniszczonym, z zanikami mięśni i zmianami atroficznym skóry. Powód wymaga stałej całodobowej opieki obejmującej zabiegi pielęgnacyjne takie jak odsysanie, karmienie, przewijanie, obracanie, postępowanie przeciwodleżynowe oraz rehabilitacyjne. Zagrażają mu stale powikłania ze strony układu oddechowego, układu moczowego i układu pokarmowego. W obecnym stanie zdrowia występuje u niego m. innymi encefalopatia pourazowa z zespołem opuszkowo-rzekomoopuszkowym (stan prawie appaliczny z padaczką pourazową sporadyczną oraz niedowład czterokończynowy spastyczny, znacznego stopnia, bardziej nasilony w kończynach lewych, z przykurczami w stawach łokciowych, nadgarstkowych i rąk oraz stawów biodrowych i kolanowych. Dla zobrazowania tych skutków Sąd posiłkował się wiedzą specjalistyczną w postaci opinii sądowo-lekarskiej biegłego z zakresu neurochirurgii. W opinii tej, poza powyższym wskazano, iż uszczerbek na zdrowiu powoda G. S. będący skutkiem wypadku z 20 lutego --- STRONA 22 --- 2008 r. wynosi 100 % i jest to uszczerbek trwały. Rokowania co do utrzymania chorego przy życiu poważne, chory wymaga wyjątkowej opieki, leczenia i rehabilitacji. Rokowania co do wyleczenia, raczej złe. Powód, przed wypadkiem był w pełni sprawnym i zdrowym młodym człowiekiem. Studiował w systemie dziennym na Uniwersytecie (...) na kierunku informatyka, był zdolnym studentem, z licznymi perspektywami na dalsze w pełni samodzielne życie. Wskazany wyżej wypadek sprawił, iż jego sprawność i niezależne funkcjonowanie zostało w sposób nagły i dramatyczny przerwane. Nieustannie walczy on o życie, nie przeżyłby bez opieki osób trzecich, nie jest w stanie funkcjonować bez takiej opieki. Sukcesem w ramach prowadzonej przez Zakład i rodziców powoda rehabilitacji jest to, iż nieznacznie zaczął odwracać głowę, jakby komunikował się mrugając oczami i istnieją szanse na to, że uda się z czasem stabilniej posadzić go na wózku inwalidzkim. Na chwilę obecną jest to, ze względów medycznych, górna granica możliwości. Jak już wyżej wskazano, wypadek ten spowodował, iż powód zmuszony został do całkowitego zaprzestania aktywności, pozbawiony został całkowicie możliwości zarobkowania, wykonywania ulubionego zawodu, hobby. Koniecznością stała się intensywna opieka nad powodem w zakresie jego pielęgnacji i rehabilitacji. Fakt, iż powód jest chorym trwale leżącym oraz to, że karmiony jest poprzez sondę dożołądkową PEG sprawia, iż jego organizm jest wycieńczony i podatny na infekcje. Jego prawie zupełny stan appaliczny sprawia, iż funkcjonować może nie tylko przy pomocy osób trzecich, ale i przy konieczności zaangażowania fachowego personelu medycznego i to w specjalnym ośrodku. Z materiału dowodowego wynika, iż stan powoda nie pozwala nawet na to, by mógł on być leczony w warunkach domowych. Opieka na powodem jest całodobowa, jego bezwładny stan sprawia, iż nie informuje on o swoich dolegliwościach. Niekiedy powód się dusi z uwagi na zbierającą się wydzielinę i musi on być odśluzowywany a jego płuca oczyszczone. Na chwile obecną nie ma żadnych przesłanek do stwierdzenia tego, iż będzie się można z powodem komunikować. Biorąc pod uwagę wyżej wymienione czynniki, w tym łączny uszczerbek na zdrowiu powoda w wysokości 100 % i związany z tym appaliczny stan powoda, Sąd uznał, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy kwota 500.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia należna powodowi będzie kwotą odpowiednią i w świetle zakresu obrażeń, cierpień i stanu powoda, nie przekracza tzw. rozsądnych granic. Jest to kwota zadośćuczynienia wynikiem bardzo poważnego rozstroju zdrowia powoda skutkującym jego trwałym kalectwem. Jest nadto adekwatna do stopnia poniesionych obrażeń i związanych z nimi trwałych następstw dla zdrowia i egzystencji poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z 10.01.1997 r., II CKN 41/96). Biorąc jednakże pod uwagę ustalony przez Sąd 80 % stopień przyczynienia się do wypadku kierowcy samochodu ubezpieczonego u strony pozwanej. Przyznana powodowi kwota zadośćuczynienia jak wyżej została obniżona do takiego właśnie poziomu i wyniosła ostatecznie 400.000,00 zł (500.000,00 zł x 80 %). Odnosząc powyżej uznaną przez Sąd kwotę zadośćuczynienia do tzw. przeciętnego poziomu życia i zamożności społeczeństwa należy mieć na uwadze, to, iż powód w wieku lat 21 na skutek iem niepełnosprawnym, a zmiany jakie zaszły u niego na zdrowiu spowodowały konieczność jego ubezwłasnowolnienia. Powoda w istocie każdego dnia czeka walka o przeżycie, unikniecie powikłań związanych z faktem iż jest chorym leżącym, nieustanna pielęgnacja i rehabilitacja zapobiegająca odleżynom i zwiotczeniu mięśni. Potrzeby fizjologiczne załatwia on do pampersa i kilkakrotnie w ciągu dnia wykonywana jest u niego toaleta. W tych okolicznościach oraz dalszych perspektywach życia i leczenia powoda brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, iż kwota ta może przekraczać tzw. rozsądne granice i być źródłem wzbogacenia się, w obliczu tragedii jaka go dotknęła. Mając powyższe na uwadze, na mocy w/cytowanego przepisu orzeczono jak w pkt I wyroku. Z tym, iż kwota 300.000,00 zł z odsetkami od dnia 09 listopada 2009 r., tj. od dnia doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu, w którym to zgłoszone było żądanie zasądzenia takiej kwoty, oraz kwota 100.000,00 zł z odsetkami od dnia 25 lutego 2011 r. do dnia doręczenia stronie pozwanej pisma z rozszerzonym żądaniem (rozszerzone żądanie do kwoty --- STRONA 23 --- 500.000,00 zł). W ocenie Sądu od tych dat strona pozwana, zgodnie ze zgłoszonym żądaniem winna liczyć się ze swoją odpowiedzialnością, zwłaszcza, iż kwota wskazana w pozwie, dochodzona była przez powoda w toku postępowania likwidacyjnego. Nie zmienia tego, zdaniem Sądu, fakt, iż strona pozwana nie uznała swojej odpowiedzialności w tym postępowaniu co do zasady. Jak wskazano wyżej, na mocy art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Bezspornym jest w sprawie fakt, iż powód, zanim został przewieziony do szpitala w L., w okresie od 21 lutego 2008 r. do 19 marca 2008 r. przebywał w (...) Szpitalu (...) we W., gdzie trwała walka o jego życie, a sam powód był w śpiączce. Codziennie odwiedzali go jego rodzice, dojeżdżając z L.. Dziennie zatem przejeżdżali w obie strony 134 km (L.- W.- L.). Zatem koszty tych dojazdów przez 28 dni, przy współczynniku 0,7692 dały kwotę 2.886,00 zł (28 x 134 x 0,7692). Bezspornym jest również w sprawie to, iż powód przebywał w Szpitalu w B. w okresie od 07 września 2008 r. do 26 sierpnia 2008 r. oraz w Centrum (...) w T.- (...), w okresie od 23 października 2008 r. do 02 grudnia 2008 r. Odwiedzali go tam rodzice, którzy aktywnie uczestniczyli w opiece nad synem, jego pielęgnacji i rehabilitacji. Z faktem tym wiążą się koszty dojazdów do tych ośrodków oraz koszty pobytu w hotelach, ze względu na konieczność noclegu. Wydatki te zostały przez powoda w postaci biletów na łączna kwotę 1.029,00 zł oraz rachunków za pobyt w hotelach na kwotę 1.459,00 zł. Były to wydatki niezbędne dla konieczności sprawowania opieki nad powodem w jego stanie zdrowia, przede wszystkim jego pielęgnacji. Udokumentowane zostały również wydatki na zakup środków medycznych, leków, opatrunków i niezbędnego sprzętu medycznego, który był uzupełniający do oferowanego w szpitalach i poprawiał jakość opieki nad powodem: m. innymi strzykawki, pieluchomajtki, maski, kompresy, lekarstwa. Faktury na zakup tych środków za okres od 27.02.2008 r. do 05.10.2009 r. opiewały na kwotę 2.270,00 zł. Wskazane wyżej wydatki stanowiły zatem kwotę 7.644,00 zł (2.886,00 + 827,00 + 202,00 + 1.459,00 + 2.270,00). Do wskazanej przez powoda tytułem zwrotu kosztów leczenia na kwotę 16.444,00 zł Sąd nie wliczył kwoty 8.800,00 zł za pobyt powoda w Zakładzie (...) w L., albowiem kwota pobytu w tym Zakładzie wskazana został przez powoda jako jeden ze składników w żądaniu renty z tytułu zwiększonych potrzeb, zaś powód na stałe w takim zakładzie przebywa. Sąd odniesie się do żądania w tym zakresie przy ustaleniu należnej powodowi renty. Powyższe koszty poniesione zostały z tytułu opieki nad powodem, w związku z wypadkiem jakiemu uległ. Przy przyjęciu odpowiedzialności 80 % strony pozwanej, Sąd uwzględnił tytułem zwrotu kosztów leczenia kwotę 6.115,20 zł (7.644,00 zł x 80 %), którą to kwotę zasądził z odsetkami od dnia doręczenia pozwu stronie pozwanej. Mając powyższe na uwadze, na mocy w/cytowanego przepisu orzeczono jak w pkt II wyroku. Zgodnie z treścią art. 444 § 2 k.c. jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Niewątpliwie , na skutek wypadku, jakiemu uległ powód jest on trwale niezdolnym do pracy z koniecznością pomocy i opieki osób trzecich. Złe są rokowania co do poprawy jego stanu zdrowia. Powód w pozwie domagał się zasądzenia renty na swoją rzecz, na mocy art. 444 § 2 k.c. w kwocie po 4.000,00 zł miesięcznie, wskazując w piśmie procesowym na k. 337 – 338 rodzaje tych wydatków w skali miesiąca i ich wysokość. Sporządzony wykaz w formie tabeli wskazywał, iż wydatki na artykuły higieniczne, preparaty odżywcze, preparaty wzmacniające, odzież i bieliznę osobistą, dojazdy, środki na ewentualne specjalistyczne konsultacje medyczne, zabezpieczenie wydatków nieprzewidywalnych oraz opłata za pobyt w ZOZ wynoszą łącznie 3.460,00 zł miesięcznie. Pozostałą kwotę do 4.000,00 zł tj. kwota 540,00 zł jest związana z wydatkami na dodatkową rehabilitację powoda. Ustalając wysokość tej renty Sąd uznał za zasadne, w związku ze stanem powoda, w ramach zwiększenia potrzeb, wydatki na artykuły miesięczne, preparaty odżywcze i wzmacniające, odzież i bieliznę osobistą, dojazdy do ośrodka, opłata za pobyt w ZOZ oraz wydatki związane z dodatkową rehabilitacją powoda. Bezspornym jest w sprawie, iż powód w związku ze swoim stanem zdrowia jest często odśluzowywany. Jak zeznała świadek E. S. (k.35 odwrót) „kiedy powód intensywnie śluzuje, to sama ilość chusteczek i ręczników papierowych jest --- STRONA 24 --- dziennie taka znaczna, że w skali miesiąca to poważny wydatek”. Sąd przyjął zatem, iż w skali miesiąca na chusteczki papierowe nawilżane, ręczniki papierowe wydatkowana jest kwota 120,00 zł miesięcznie. Powód na płyny do kąpieli, szampony, preparaty odżywcze i odzież z bielizną wydatkowałby środki finansowe będąc w pełni sprawności i w tych okolicznościach wskazane kwoty wydatków w tym zakresie Sąd obniżył o połowę. Bezspornym w sprawie jest fakt, iż w związku ze swoim stanem zdrowia powód potrzebuje zwiększonych wydatków na środki do pielęgnacji ciała, jak żele do kąpieli, balsamy, kremy i w tym zakresie zwiększony wydatek na ten cel wynosi kwotę 70,00 zł miesięcznie, na preparaty odżywcze, w postaci nutridrinków kwotę 210,00 zł miesięcznie, na soki 45,00 zł miesięcznie, na produkty przetworzone, kwotę 105,00 zł miesięcznie, na odzież i bieliznę osobistą, w związku z koniecznością częstej wymiany, kwotę 175,00 zł. Wskazane wyżej kwoty są kosztami realnie wydatkowanymi na powoda i znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym w postaci dołączonych faktur zakupu (odnośnie potrzeby ich zakupu i ceny produktów, czy też zeznań świadka M. M. (1), k.332 odwrót. Również świadek ten, pracujący jako kierownik ZOZ w L. wskazała, iż koszt niezbędnej rehabilitacji powoda, oprócz tej w zawodzie to suma od 5.000,00 zł do 6.000,00 zł. Stąd też wskazana kwota na ten cel w wysokości 540 zł jako składnik renty na zwiększone potrzeby jest i tak minimalną kwotą, jaka wydatkowana jest na ten cel. Koszt godzinnej rehabilitacji prywatnej to wydatek od 50,00 do 100,00 zł, zaś powód potrzebuje dodatkowo 2 godz. rehabilitacji dziennie. W całości, jako uzasadnione i nie budzące wątpliwości Sądu uznane zostały wydatki na preparaty wzmacniające dla powoda w kwocie po 120,00 zł miesięcznie, koszty dojazdów do ośrodka na kwotę 300,00 zł miesięcznie oraz opłata za pobyt w ZOZ, w kwocie 1.100,00 zł miesięcznie. Łącznie uznane przez Sąd wydatki z tytułu zwiększonych potrzeb wyniosły kwotę 2.815,00 zł (120,00 + 70,00 + 240,00 + 45,00 + 105,00 + 120,00 + 175,00 + 300,00 + 1.100,00 + 540,00) i Sąd związany był zakresem tych wydatków wskazanych w żądaniu renty na kwotę 4.000,00 zł miesięcznie. Jednocześnie Sąd nie uwzględnia wskazanych przez powoda wydatków jako ewentualne dodatkowe specjalistyczne konsultacje medyczne i zabezpieczenie tego co nieprzewidywalne, albowiem tego rodzaju wydatki są często hipotetyczne i nie znajdują uzasadnienia w materiale dowodowym. Przyjmując stopień odpowiedzialności strony pozwanej zasądzona kwota renty wyniosła po 2.252,00 zł miesięcznie (2.815,00 zł x 80 %) poczynając od 10 listopada 2009 r., albowiem od tej daty zgodnie z żądaniem pozwu wydatki z tytułu zwiększonych potrzeb powoda były już zasadne i realnie ponoszone z uwagi na stan jego zdrowia. Rentę w tejże wysokości Sąd zasądził w miesięcznych ratach od miesiąca lipca 2012 r. Powód wniósł bowiem 06 lipca 2012 r. żądanie zwiększenia należnej mu renty z tytułu zwiększonych potrzeb do kwoty po 25.000,00 zł od daty wniesienia żądania i Sąd w tym zakresie zobowiązany był rozpoznać zasadność tego żądania. W kwocie żądanej renty w wysokości po 25.000,00 zł miesięcznie powód, poza wydatkami wskazanymi w tabeli na k.338 odwrót na kwotę po 3.460,00 zł miesięcznie wskazał, iż na sumę tą składa się średni koszt miesięcznego pobytu powoda w placówce opiekuńczo-rehabilitacyjnej w kwocie 13.70,00zł, kwota 833,00 zł średnio miesięcznie tytułem kosztów turnusu rehabilitacyjnego, kwota 1.666,00 zł miesięcznie tytułem dodatkowo odpłatnej rehabilitacji oraz 5.341,00 zł jako kwota adekwatna do aktualnego zmniejszenia się widoków powoda, powodzenia na przyszłość. Powód pozbawiony został jakiejkolwiek możliwości wykonywania pracy zarobkowej i osiąganie z tego tytułu wymiernych dochodów, co byłoby możliwe, gdyby nie uległ wypadkowi. Wpływ na zmianę żądania w zakresie wysokości renty należnej powodowi miała opinia biegłego z zakresu rehabilitacji medycznej, który wskazał, iż powód powinien być poddawany specjalistycznym zabiegom rehabilitacyjnym w bardzo szerokim zakresie. Stosowana winna być u niego metoda PNF, a szczególnie terapia neurorozwojowa. Poddawany winien być zabiegom pielęgnacyjno-rehabilitacyjnym stymulującym funkcje układu oddechowego, skóry, układu ruchu, układu moczowego. Winien mieć stosowane zabiegi logopedyczne, fizykoterapię, zajęcia z psychologiem. Koszt terapii powoda w ramach podstawowego zakresu rehabilitacji to w skali miesiąca kwota 10.170,00 zł. Z tych też względów powód winien przebywać w specjalistycznych placówkach; gdzie w prywatnych placówkach koszt takiego leczenia w skali miesiąca wynosi około 20.000,00 zł. Koszt natomiast turnusu rehabilitacyjnego to kwota 10.000,00 zł. Rozpoznając żądanie powoda dotyczące renty w kwocie po 25.000,00 zł miesięcznie Sąd uznał, iż w jej skład winna wchodzić kwota 2.275,00 zł, jako suma wydatków na artykuły higieniczne, preparaty odżywcze, preparaty wzmacniające, odzież i bieliznę, dojazdy do ośrodka i opłata za pobyt w ZOZ, co było wyżej wyszczególnione i --- STRONA 25 --- uzasadnione, przy ustalaniu składników kosztowych renty przy żądaniu jej zasądzenia w kwocie po 4.000,00 zł miesięcznie. Sąd przyjął również, tytułem zwiększonych wydatków na rehabilitację powoda kwotę po 2.500,00 zł miesięcznie. Powód, w ramach opieki sprawowanej w ZOZ w L. ma zapewnioną rehabilitację, w praktyce 1 godzinę dziennie. Jest to ilość niewystarczająca, by uzyskać większe pozytywne efekty na zdrowiu powoda. Zgodnie z podstawowym wykazem i zakresem rehabilitacji, miesięczny koszt najbardziej niezbędnego dla powoda zakresu świadczeń, tj. masaży i rehabilitacji wynosi 6.240,00 zł (masaż 1.560,00 zł, rehabilitacja metodą PNF 4.680,00 zł), k.134 i jest ona w części wykonywana w ZOZ. W ocenie Sądu są to najbardziej potrzebne a wręcz niezbędne powodowi świadczenia. Inne z nich, jak np. ćwiczenia logopedyczne nie dają spodziewanego efektu. Sąd uznał, iż wydatkowanie kwoty 2.500,00 zł miesięcznie na dodatkowe zabiegi rehabilitacyjne pozwoli na przeprowadzenie u niego około 50 godzin zabiegów miesięcznie dodatkowo (przyjmując 50,00 zł za godzinę zabiegu), przy 17 godzinach miesięcznie refundowanych przez NFZ w ramach pobytu w ZOZ. Biorąc pod uwagę to, iż ojciec powoda sam wykonuje również zabiegi masażu i rehabilitacji, pozwoli to na zabezpieczenie powodowi tych zabiegów (refundowanych, prywatnych oraz wykonywanych przez jego ojca). Do składników renty, Sąd zaliczył również kwotę 1.548,51 zł jako kwotę równą półtoraraza minimalnemu miesięcznemu wynagrodzeniu netto za rok 2011 (wynosiło ono za rok 2011 kwotę 1.032,34 zł netto, brutto zaś 1.386,00 zł). Powód studia informatyczne ukończyłby w czerwcu 2011 r. W tymże roku podjąłby pracę. Mógłby na początek liczyć co najmniej na wynagrodzenie przekraczające minimalne. Jest bezspornym, iż wskutek wypadku został pozbawiony trwale możliwości podjęcia pracy. Zatem łącznie, składniki renty należnej powodowi wyniosły 6.323,51 zł (2.275,00 zł + 1.548,51 zł + 2.500,00 zł) przyjmując stopień odpowiedzialności strony pozwanej w 80 %, należna renta powodowi od sierpnia 2012 r. winna wynosić kwotę po zaokrągleniu 5.060,00 zł (6.323,51 x 80 %). Jednocześnie Sąd uznał, co wskazuje materiał dowodowy, iż możliwe jest umieszczenie powoda w ośrodku rehabilitacyjnym, co wiąże się z kilkuletnim czasem oczekiwania, zaś pobyt tam refundowany jest przez NFZ. Nadto, jak zeznał ojciec powoda kryterium przyjęcia do takiego ośrodka jest zdolność pacjentów do tzw. samoobsługi (jedzenie, porozumiewanie się z personelem) co nie występuje u powoda. Również i refundowane przez NFZ są turnusy rehabilitacyjne i można znaleźć takie ośrodki, gdzie pobyt jest refundowany. W tych okolicznościach wydatki na powyższe celem nie zostały uwzględnione do ustalenia należnej powodowi renty. Mając powyższe na uwadze, na mocy w/cytowanych przepisów orzeczono jak w pkt III wyroku. Dalej idące powództwo co do wysokości zadośćuczynienia, zwrotu kosztów leczenia i wysokości renty Sąd oddalił (pkt V). Na mocy art. 189 kpc Sąd oparł rozstrzygnięcie w pkt V wyroku, albowiem, jak wynika z opinii biegłych lekarzy, powód wymaga kontynuacji leczenia neurologicznego, szerokiej rehabilitacji i zaleconym umieszczeniem go w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym. Wystąpić u niego mogą różnego rodzaju powikłania układów: oddechowego, moczowego i pokarmowego. Powoda czekają w późniejszym terminie zabiegi ubytku kości pokrywy czaszki w okolicy czołowo-skroniowo-ciemieniowej prawej oraz usunięcia zespolenia metalowego z kości piszczelowej. Zakres tej odpowiedzialności Sąd określił w wysokości 80 %. Orzeczenie w pkt VI wyroku znajduje swoje uzasadnienie w treści art. 98 kpc w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej ustalonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, przyjmując, iż powód uległ w procesie w proporcji 20 %. Orzeczenie w pkt VII wyroku i VIII wyroku uzasadnia treść art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Legnicy#I C 211/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 sierpnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Legnicy#art. 445 § 1 kc#art. 444 § 2 kc#art. 444 kc#art. 436 § 1 kc#art. 330 kpk#art. 55 kpk#art. 445 § 1 kc.#art. 156 § 1 pkt 2 kk#art. 4 prawa#art. 11 kpc#art. 444 § 1 kc#art. 444 § 1 k.c.#art. 444 § 2 k.c.#art. 189 kpc#art. 98 kpc#art. 113 ustawy