Teza / krótkie omówienie
ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 2093/17 UZASADNIENIE wyroku z dnia 16 listopada 2018 r. Powódka E. C. w pozwie skierowanym przeciwko E. Ł. wniosła o: 1. nakazanie pozwanej, aby w Gazecie (...) (wydaniu ogólnopolskim), w Gazecie (...), na blogu o nazwie (...) znajdującego się pod adresem (...) oraz w portalu (...) i (...) - w numerze/wydaniu, które ukaże się po uprawomocnieniu się wyroku opublikowała przeprosiny powódki o następującej treści: „Ja niżej podpisana E. Ł., niniejszym odwołuję wszelkie, sformułowane przeze mnie – publicznie lub prywatnie – a czynione pod adresem zastępcy (...) miasta W. Pani E. C. stwierdzenia przypisujące bądź sugerujące jej: działania z naruszeniem obowiązującego prawa, działania nieuczciwe i nieprofesjonalne, postępowanie nieetyczne i niemoralne, którymi to stwierdzeniami – w całości nieprawdziwymi oraz krzywdzącymi – mogłam narazić Panią E. C.-pełniącą funkcję zastępcy (...) miasta W., na utratę dobrego imienia i zaufania niezbędnego w jej działalności publicznej. Nadto, przepraszam Panią E. C. za kierowane przeze mnie pod jej adresem – w okolicznościach jak powyższe-wszelkie obraźliwe, szkalujące, w całości nieprawdziwe określenia oraz sugestie, którymi mogłam naruszyć jej godność osobistą, zadać jej cierpienie, a także podważyć wiarygodność oraz cześć i dobre imię”. Przy czym publikacja ww. przeprosin nastąpi na łamach Gazety (...) oraz Gazety (...), w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia sią orzeczenia w sprawie; na łamach portalu (...) i (...) - w terminie 3 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, natomiast na łamach blogu o nazwie (...) znajdującego się pod adresem (...) – w terminie 2 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie; 2. upoważnienie do zastępczego wykonania – na koszt pozwanej – czynności określonej w punkcie 1 w zakresie publikacji przeprosin na łamach Gazety (...) oraz Gazety (...), w przypadku jej niewykonania przez pozwaną w terminie wskazanym w punkcie 1 pozwu; 3. zobowiązanie pozwanej do usunięcia z bloga o nazwie (...) znajdującego się pod adresem (...) tekstu opublikowanego w dniu 4 marca 2017 roku pt.: „Przedszkole w C., dziwki, złodzieje i M.”; 4. zasądzenie od pozwanej na rzecz Fundacji (...) kwoty 5.000 zł z przeznaczeniem na cele społeczne wskazane w KRS tejże Fundacji; 5. zasądzenie od pozwanej na rzecz Stowarzyszenia (...) kwoty 5.000 zł z przeznaczeniem na cele społeczne wskazane w KRS tego stowarzyszenia. Ponadto, powódka wniosła o zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powódka wskazywała, że pozwana od połowy (...) roku rozpoczęła systematyczny proces naruszania jej dóbr osobistych polegający na publikowaniu obraźliwych wpisów na jej temat, za pośrednictwem bloga o nazwie (...), strony (...) a także na forum portalu (...) używając identyfikatora (...). Wpisy są nie tylko wulgarne i obraźliwe, ale przede wszystkim nie dotyczą kwestii merytorycznych działań powódki z racji pełnionej funkcji zastępcy (...). Działania pozwanej miały jedynie na celu poniżenie powódki w oczach współpracowników oraz mieszkańców W., a także zmierzać do wyśmiewania pokrzywdzonej, jej wyglądu, sposobu życia oraz postępowania, a nawet faktu, że pochodzi z K., a nie z W.. Wpisy sugerowały, że powódka nie posiada kwalifikacji do pełnienia funkcji zastępcy (...) i wskazywały, że powódka sprawuje ją dzięki intymnym relacjom łączących ją z (...) W. – M. K.. Takie wpisy pojawiły się w dniu (...) r. Ponadto, w opublikowanym w dniu 4 marca (...)roku na blogu o nazwie (...) tekście pt. „Przedszkole w C., dziwki, złodzieje i M.” znalazła się insynuacja, że powódka jest (...), a także padły określenia w stosunku do jej osoby takie jak: „dziwka”, „zdzira”, jak również stwierdzenia, iż hańbą dla W. jest, iż pełni funkcję zastępcy (...), przynosząc tym samym miastu dyshonor. Powódka w pozwie zwróciła uwagę na fakt, iż naruszenie dóbr osobistych
--- STRONA 2 ---
w stosunku do niej nastąpiło zarówno w sferze dóbr osobistych jako osoby prywatnej, jak również w odniesieniu do osoby pełniącej funkcję publiczną. Nadto powódka podniosła, iż uzasadnione jest zasądzenie od pozwanej odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny, ponieważ zachowanie pozwanej należy ocenić jako szczególnie naganne z uwagi na charakter formułowanych wypowiedzi i sposób działania poniżej dopuszczalnego poziomu kultury. W odpowiedzi na pozew pozwana E. Ł. wniosła o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych. Pozwana w uzasadnieniu podniosła, iż nie zgadza się z treścią i żądaniem pozwu, zaprzeczyła twierdzeniom pozwu poza przyznanymi wprost, w szczególności zanegowała, że celem wpisów objętych pozwem było naruszenie dóbr osobistych powódki. Pozwana argumentowała, iż powódka jest osobą publiczną, pełniącą funkcję zastępcy (...) W., a więc zakres dopuszczalnej krytyki jest wobec niej szerszy niż w stosunku do osób prywatnych, gdyż osoby takie świadomie i dobrowolnie wystawiają się na osąd opinii publicznej, który może przybrać różnoraką formę wypowiedzi. Ponadto pozwana wskazała, iż jej wpis na blogu zatytułowany „Przedszkole w C., dziwki, złodzieje i M.” miał cechy satyry. Miał on bowiem odnosić się w sposób satyryczny do przedstawionego problemu dotyczącego likwidacji przez władze W. przedszkola w C. i został umieszczony przez pozwaną w celu zainteresowania czytelnika istotnym problemem nieuzasadnionej likwidacji przedszkola. Podobny prześmiewczy charakter, zdaniem pozwanej, miały także komentarze pozwanej w dyskusji na forum portalu internetowego (...) oraz komentarze w dyskusji na blogu pozwanej. Odnosząc się do żądania pozwu opublikowania przez pozwaną przeprosin na łamach prasy w Gazecie (...) oraz portalu (...) pozwana zarzuciła, iż jest to nieproporcjonalne do zakresu dokonania ewentualnego naruszenia dóbr osobistych powódki, gdyż wypowiedzi zawarte zostały wyłącznie w mediach elektronicznych na stronie internetowej www.wadowice24pl oraz (...) Co do żądań pozwu dotyczących zasądzenia na rzecz wskazanej przez powódkę fundacji oraz stowarzyszenia w kwotach po 5 000 zł na cele społeczne, powódka podniosła, że są jest rażąco wygórowane i nieproporcjonalne w okolicznościach niniejszej sprawy. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka E. C., urodzona w K., z wykształcenia prawnik, pełniła funkcję zastępcy (...) W.. Burmistrzem W. był M. K.. Od momentu objęcia przez nią funkcji publicznych, pozwana E. Ł. zaczęła interesować się osobą powódki, jej działalnością publiczną, a także wkraczać w sferę jej życia prywatnego. dowód: przesłuchanie powódki E. C. – k. 55-57 Pozwana, zaczęła umieszczać negatywne, obraźliwe wpisy na temat powódki na prowadzonym przez siebie blogu o nazwie (...) oraz na portalu (...) W wpisie z dnia 3 marca (...)r . umieszczonym na blogu o nazwie (...), pozwana w swoim tekście zadawała pytania, sugerujące odpowiedzi na temat powódki jak np.: „Trzeba zapytać głośno, czy C. to dziwka? Czy dziwki to kobiety, które otrzymawszy pracę na dobrze płatnym stanowisku w podzięce lądują w tym samym mieszkaniu co ich szef? Ja uważam, że tak, ale pytam – CZY C. JEST DZIWKĄ (…)”. W tym samym wpisie pozwana zawarła sugestie, iż (...) K. powinien sformalizować związek z kobietą – pisząc o powódce, którą jak określiła „zasługuje na miano dziwki”, a wówczas „W. nie będą mieć zdziry za (...)”. Zawarła także stwierdzenie o powódce, iż ta „jest złodziejem w opinii Biura (...)”. dowód: wpis z 3 marca (...)r., k. 12
--- STRONA 3 ---
Przechodząc następnie, do komentarza pod wpisem z dnia 4 marca (...) r. pozwana napisała, że powódka przynosi dyshonor W. i określiła powódkę, jako „protegowaną” (...) K., który miał być jej sponsorem. Ponadto napisała iż: „C. dostała pracę po znajomości, więc nie dziwi wcale jak się prowadzi”. Zdaniem pozwanej jest to hańba dla W.. dowód: wpis z 4 marca 2017 r., k. 14 Kolejno, w tekście pt.: „Przedszkole w C., dziwki, złodzieje i M.” z dnia 4 marca (...) r. pozwana, za likwidację przedszkola w C., obwiniała powódkę, która jej zdaniem była zbyt zajęta (...) M. K., który użyczył jej swojego mieszkania, aby mieć na względzie sytuację placówki. Napisała także o powódce, iż ta choć dobrze zarabia, to „jest złodziejem”. dowód: wydruk tekstu z bloga pt. „Przedszkole w C., dziwki, złodzieje i M.” z dnia 4 marca 2017 r., k. 16 Pozwana nie ograniczyła się do zamieszczania swoich uwag o powódce jedynie na blogu. Przejawiła aktywność także na portalu (...) gdzie we wpisie z 3 czerwca (...) r.napisała, że powódka „dostanie fuchę w szaletach w K.”. Kolejno, 19 września (...) r., powódka w odpowiedzi na komentarz użytkownika o loginie (...) napisała: „Zapamiętaj sobie to co właśnie komentujesz. C. to zdzira. Na pamięć”. W dniu 22 sierpnia (...) r. w komentarzu pod wpisem napisała o sekretarce i powódce, „Słowo dziwka w stosunku do obu pań jest pochlebstwem”. dowód: wpisy z dnia 3 czerwca (...),(...)r. umieszczone na portalu (...), k. 18-28 Wpisy pozwanej umieszczone na znanym i poczytnym na terenie powiatu (...) portalu (...) były komentowane i śledzone przez mieszkańców W., urzędników zatrudnionych w magistracie, a także przez włodarzy pozostałych miast, które jak W. należą do Sieci Miast P.. Powódka od wielu z nich otrzymała słowa wsparcia, a także radzono jej, aby się nie przejmowała. Część osób myślała jednak, że informacje są prawdziwe, gdyż pozwana nie odwołała nigdy swoich słów skierowanych pod adresem powódki. Zamieszanie, niepokój, które wywołały wpisy pozwanej przełożyły się na życie osobiste i zawodowe powódki. Powódka i jej współpracownicy byli wielokrotnie pytani, a przez to niejako zmuszani do ciągłego ustosunkowywania się do treści umieszczonych w internecie przez pozwaną E. Ł.. dowód: przesłuchanie powódki E. C. z dnia 7 września 2018 r., k.55-57 przesłuchanie świadka M. K. z dnia 6 kwietnia 2018 r., k. 48-50 O. B., która pracowała wcześniej w urzędzie w W., była wielokrotnie pytana i proszona o komentarz na temat prawdziwości stwierdzeń umieszczonych na portalu, a dotyczących osoby powódki. Informacje o wpisach w internecie dokonywanych przez pozwaną docierała także do ościennych miejscowości zainteresowanych działalnością gminy W.. Z kolei, M. B. będący ówczesnym (...) urzędu, był pytany osobiście przez mieszkańców K. o to, co dzieje się w W. w kontekście artykułów, które pisze pozwana. dowód: przesłuchanie świadka O. B. z dnia 6 kwietnia 2018 r., k. 48-50, przesłuchanie świadka M. B. z dnia 6 kwietnia 2018 r., k. 48-50 Przed Sądem Rejonowym dla (...), II Wydział Karny, sygn. akt II K 324/18/S z prywatnego aktu oskarżenia toczyło się postępowanie przeciwko E. Ł. dotyczące jej wpisów z dnia 3 i 4 marca (...) r. tj. o czyn z art. 216 § 2 k.k. , W toku tego postepowania została zawarta ugoda w dniu 22 sierpnia(...)r. dotycząca wpisu z 4 marca (...) r. Zgodnie z treścią tej ugody pozwana miała przeprosić powódkę E. C. zastępczynię (...) W. za obraźliwe i naruszające dobre imię i dobra osobiste E. C. treści opublikowane na blogu pozwanej pod tytułem (...) w artykule z dnia 4 marca (...) r.
--- STRONA 4 ---
dowód: protokół posiedzenia z dnia 22 sierpnia 2018 r., sygn. akt II K 324/18/S Poza okolicznościami, które zostały przez strony przyznane (art. 229 k.p.c) lub też taką ocenę uzasadniał przebieg całego postępowania (art. 230 k.p.c.), istotne dla sprawy fakty Sąd ustalił w oparciu o załączone do pozwu dokumenty wydruków wpisów pozwanej zamieszczonych na stronach (...) oraz (...) Ustaleń stanu faktycznego, Sąd dokonał również w oparciu o dowody z zeznań świadków M. K., O. B., M. B., J. G. oraz powódki E. C., które były spójne, logiczne i wzajemnie ze sobą korespondowały. Świadkowie i powódka zgodnie zeznawali, iż znana jest im treść wpisów jakie zamieszczała pozwana pod adresem powódki na blogu oraz na portalu (...), a które to wpisy miały wydźwięk negatywny i miały na celu podważenie kompetencji powódki, przedstawienie jej osoby w złym świetle wśród lokalnej społeczności, a także sugerować bliskie relacje z (...) W.. Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej w zakresie, w którym twierdziła, iż tekst pt.: „Przedszkole w C. dziwki, złodzieje i M.” opublikowany na jej blogu został zmodyfikowany przez inną osobę, a także w zakresie w którym pozwana próbowała przekonać, iż nie używa w swoich wpisach określeń takich jak „dziwka” czy „zdzira”, a wpisy zawierające takie określenia nie pochodzą od niej. Jednakże pozwana nawet nie próbowała udowodnić, aby wpisów dokonała rzeczywiście inna osoba. Sąd nie podzielił także informacji pozwanej, iż jej blog nie cieszy się żadnym zainteresowaniem, gdyż nie jest to adekwatnym w stosunku do ustalonych przez Sąd faktów. Należało zauważyć, iż pozwana jest znaną aktywistką w społeczności lokalnej, która słynie ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi odnoszących się do komentowania działalności władz miasta W.. Co więcej, mieszkańcom W. znany jest panujący konflikt pomiędzy powódką, a pozwaną, co wręcz przełożyło się na zwiększenie częstotliwości wejść na bloga pozwanej, chociażby ze zwykłej ludzkiej ciekawości. Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało co do zasady na uwzględnienie w zakresie ochrony dóbr osobistych powódki E. C., jak również w żądaniu zapłaty przez pozwaną odpowiedniej kwoty na wskazany w pozwie cel społeczny. Natomiast, w ocenie Sądu nie zasługiwało na uwzględnienie roszczenie o nakazaniu opublikowania przeprosin przez pozwaną na łamach Gazety (...). Merytoryczną analizę żądania pozwu należy rozpocząć od uwag natury bardziej ogólnych odnoszących się do problematyki ochrony dóbr osobistych. Otóż, w myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog dóbr osobistych zawarty w wyżej cytowanym przepisie nie jest katalogiem zamkniętym, zawarte w nim wyliczenie dóbr osobistych nie jest wyczerpujące. Powołany przepis zawieraj regulację dotyczącą ochrony dóbr osobistych jednostki jedynie przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. Natomiast art. 24 § 1 kc stanowi, że ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. W przepisie tym zostało ustanowione domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego. Domniemanie to podlega obaleniu przez wykazanie uprawnienia do określonego działania. Zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym. Ponadto naruszenie to musi być obiektywne, tzn. w ocenie społeczeństwa musi wywoływać negatywne odczucia (por. wyrok SN z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01 ).
--- STRONA 5 ---
W orzecznictwie sądowym i doktrynie podkreśla się, że sąd rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17 czerwca 2004 r., V CK 609/03, lex nr 109404). Dobrami osobistymi człowieka są uznawane przez system prawny wartości, obejmujące fizyczną i psychiczną integralność człowieka. Wśród przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. dóbr osobistych podlegających ochronie prawa cywilnego wskazana jest m.in. cześć (godność osobista, dobre imię). Przez godność osobistą należy rozumieć wewnętrzne przekonanie człowieka o swoim moralnym i etycznym nieposzlakowaniu, a przez dobre imię wyraz pozytywnego ustosunkowania się innych ludzi do wartości osobistej i społecznej określonej jednostki. Cześć - godność osobista, dobre imię są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Należą do tych kategorii wartości niemajątkowe, które są powszechnie uznawane w społeczeństwie. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż z ustalonego stanu faktycznego wynika, że pozwana E. Ł. wypowiadała się za pomocą wpisów w internecie negatywnie o powódce, posługując się wyrażeniami pejoratywnymi, nacechowanymi wulgaryzmami. Treści zawarte w publikowanych w internecie wpisach i artykułach pozbawione były jakiejkolwiek konstruktywnej krytyki, zmierzały jedynie do zdeprecjonowania powódki w oczach osób je czytających. W ocenie Sądu wpisy pozwanej, niezaprzeczalnie godziły w dobre imię i cześć powódki. Sformułowania przez nią używane typu: „dziwka” czy „zdzira”, które w języku polskim są używane zamiennie na określenie kobiety prowadzącej niemoralny, rozwiązły tryb życia, bez wątpienia miały na celu ukazanie powódki w niekorzystnym świetle wśród czytelników. Sformułowania pozwanej, sugerujące iż powódka otrzymała pracę w urzędzie po znajomościach, bez kwalifikacji, w wyniku łączących ją intymnych relacji z (...), wywołały u przeciętnego odbiorcy wrażenie, że powódka i (...) mają romans, a powódka E. C. jest osobą o niskich morałach. Takie określenia, niewątpliwie dyskredytowały powódkę nie tylko w oczach mieszkańców W., ale także wśród innych władz samorządowych oraz państwowych, nie tylko jako osobę prywatną, ale przede wszystkim jako zastępcę (...) miasta W.. Formułując swoje wypowiedzi o powódce w zamieszczonych wpisach na portalu i na blogu pozwana naruszyła dobra osobiste E. C., w postaci godności, dobrego imienia i czci. Konsekwencje naruszenia dobra osobistego, jak wskazano wyżej, określone zostały w art. 24 § 1 k.c. Jak wynika z treści tego przepisu, odpowiedzialność cywilnoprawna uzależniona jest od bezprawności działania sprawcy naruszenia, przy czym przepis ten ustanawia domniemanie, że działanie to było bezprawne i ciężar wykazania braku bezprawności ciąży na pozwanym. Kwestia bezprawności ujmowana jest w prawie cywilnym szeroko i przyjmuje się, że bezprawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów. Brak bezprawności wynikać może przede wszystkim ze zgody podmiotu prawa osobistego, z działania w ramach porządku prawnego, ze szczególnych przepisów prawnych, z wykonywania prawa podmiotowego, z konieczności ochrony innego wyżej postawionego dobra oraz ogólnej klauzuli zasad współżycia społecznego. Koniecznym elementem wyłączenia bezprawności działania naruszającego dobro osobiste jest również prawdziwość twierdzeń, co do faktów (por. wyrok SN z 19 stycznia 2000 r., II CKN 670/98, lex nr 51058). Pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających jego działanie. Działanie na podstawie przepisu (w ramach porządku prawnego) to sytuacje, kiedy konkretne przepisy zezwalają na ingerencję w sferę cudzych dóbr osobistych. Nie ulega wątpliwości, iż przepisem takim jest art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje obywatelom polskim wolność słowa. Wolność ta nie jest jednak niczym nieograniczona. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 11 grudnia 2013 r., w sprawie I ACa 595/13 stwierdził, że dla oceny, czy wypowiedź krytyczna mieści się w granicach chronionych zasadą wolności wypowiedzi konieczne jest zakwalifikowanie jej jako wypowiedzi o faktach lub wypowiedzi ocennej (opinii, poglądu). Kwalifikacja twierdzenia co do faktów jako fałszywego przesądza o bezprawności działania. Inaczej jednak należy odnieść się do ocen wartościujących, poprzez formułowanie których realizowane jest konstytucyjnie zagwarantowane (art. 54 ust. 1
--- STRONA 6 ---
Konstytucji RP), pozostające także pod ochroną prawa międzynarodowego (art. 10 ETPCz), przynależne każdemu prawo wolności wypowiedzi. Zdaniem Sądu nie zasługiwał w niniejszej sprawie na uwzględnienie podnoszony przez pozwaną zarzut, że w stosunku do osób publicznych zakres dopuszczalnej krytyki jest szerszy niż w stosunku do osób prywatnych, gdyż osoby takie świadomie i dobrowolnie wystawiają się na osąd opinii publicznej. Po pierwsze należy zauważyć, że pozwana w swoich komentarzach nie ograniczała się do krytyki publicznych działań powódki. Pozwana konsekwentnie atakowała powódkę używając słów powszechnie uznawanych za obraźliwe i sugerowała, że łączą ją intymne relacje z (...), podważała jej moralność, kompetencje, wytykała pochodzenie, poprzestając na samych stwierdzeniach, nie przytaczając żadnych wiarygodnych źródeł, czy dowodów na prawdziwość swoich twierdzeń. Z krytyką mielibyśmy do czynienia, gdyby pozwana komentowała działania powódki w sposób merytoryczny i bez używania obraźliwych słów. Orzecznictwo sądowe i doktryna dopuszcza krytykę osób piastujących funkcje publiczne, wskazując, iż osoby takie są częściej i w szerszym zakresie krytykowane, ale jednocześnie wskazuje, że krytyka ta ma być konstruktywna i zawierająca prawdziwe informacje. W przypadku pozwanej, jej krytyka oparta była na stosowaniu określeń powszechnie uważanych za obelżywe, jak np. „dziwka”, czy „zdzira”, jak również nie prawdziwe jak „złodziej”. Poza tym krytyka dotycząca osób publicznych powinna odnosić się do sfery działań publicznych tych osób i nie powinna wchodzić w sferę życia prywatnego. Pozwana, nawet jeśli miała na celu krytykę publicznej działalności powódki, mogła tego dokonać w sposób wyważony i rzeczowy. Nie można stwierdzić, aby interesowi miasta W. i jej mieszkańcom miały służyć treści zawarte w spornych wpisach, a dotyczące pochodzenia powódki, czy jej życia prywatnego. Podsumowując powyższe nie ulega wątpliwości, że pozwana nie tylko naruszyła dobra osobiste powódki, takie jak cześć i dobre imię, ale również, że naruszenie to miało charakter bezprawny. Wobec tego, zgodnie z treścią art. 24 § 1 k.c. żądanie zobowiązania pozwanej do złożenia oświadczenia zawierającego przeprosiny powódki na blogu o nazwie (...) oraz na portalu (...) było w pełni uzasadnione. W przedmiotowej sprawie pozwana wbrew spoczywającemu na niej obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. i 232 k.p.c., nie udowodniła, by zachodziła którakolwiek z przesłanek wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych powódki. Sąd dokonał modyfikacji przeprosin żądanych w pozwie, zauważając jednocześnie, iż już Sąd Najwyższy w swoim wyroku z dnia 10 listopada 2016 r. stwierdził, iż w sprawach o ochronę dóbr osobistych, z uwagi na ich specyfikę, sąd nie jest związany w sposób bezwzględny formułą gramatycznego brzmienia żądanych przeprosin, do jakiego ma zostać zobowiązany naruszyciel. Może więc stosownie do wyników postępowania dowodowego ograniczyć zakres przeprosin, czy uściślić określone sformułowania (sygn. akt IV CSK 42/16). Natomiast, w ocenie Sądu nie zasługiwało na uwzględnienie roszczenie o nakazie publikacji tekstu przeprosin w Gazecie (...). Orzecznictwo SN i sądów powszechnych stoi na stanowisku, iż przeproszenie za naruszenie dóbr osobistych powinno nastąpić w taki sposób jaki doszło do naruszenia tych dóbr. W niniejszej sprawie do naruszenia doszło na blogu i na portalu, a nie na łamach ogólnopolskiej prasy. Zdaniem Sądu, zupełnie zbędne byłoby dodatkowe nagłośnienie konfliktu pomiędzy powódką, a pozwaną w prasie codziennej. Oświadczenie zawierające przeprosiny powinno zatem nastąpić w taki sam sposób w jaki doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki i dotrzeć do czytelników wpisów pozwanej zawierających kwestionowane przez powódkę treści. Odpowiednia treść i forma przeproszenia powinna odpowiadać racjonalnie pojmowanemu kryterium celowości, zmierzać do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, który to cel realizuje się przez uzyskanie przez poszkodowanego rzeczywistej i odpowiedniej satysfakcji. Uwzględniając żądanie przeproszenia Sąd nakazał pozwanej złożenie oświadczenia o treści opartej na tej wskazanej przez powódkę w pozwie, zmodyfikowanej przez Sąd w zakresie niektórych sformułowań oświadczenia, niepowodującej jednak zmiany zakresu tego oświadczenia. Wobec powyższego powództwo w części dotyczącej opublikowania przeprosin w Gazecie (...) oraz w Gazecie (...) zostało oddalone.
--- STRONA 7 ---
Jak stanowi art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Zasądzenie kwoty pieniężnej na wskazany cel społeczny ma charakter represyjny oraz prewencyjno – wychowawczy. Jest to środek zmierzający do udzielenia pokrzywdzonemu satysfakcji moralnej i tym samym do usunięcia takich skutków naruszenia dobra osobistego, które za pomocą innych środków nie mogą być usunięte, gdyż sama rekompensata nie czyni w tym wypadku zadość wymaganiom porządku prawnego (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 17 marca 2006 r., I CSK 81/05, OSP 2007/3/30). Działania pozwanej należało ocenić jako bezprawne i zawinione. Pozwana dokonała kilka wpisów używając pod adresem powódki obraźliwe słowa, które podważały jej zaufanie społeczne i zawodowe oraz kompetencje do pełnienia funkcji zastępcy (...), nadto dotykały jej sfery życia prywatnego. Zatem uwzględniając stopień naruszenia, czas i miejsce jego dokonania oraz adresatów wypowiedzi pozwanej Sąd uznał, iż zasądzenie od pozwanej na wskazany przez powódkę cel społeczny: Fundację (...) z siedzibą w W. kwoty 5 000 zł oraz na rzecz Stowarzyszenia (...) z siedzibą w W. kwoty 5 000 zł stanowi odpowiednią sumę pieniężną, jak również uwzględnia zarówno cel represyjny jak i prewencyjny. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w pkt I, II, III i IV sentencji na podstawie art. 24 k.c. i art. 448 k.c. O kosztach procesu orzeczono w punkcie VI wyroku, za podstawę przyjmując treść art. 98 k.p.c., statuującego zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec uwzględnienia powództwa co do zasady, pozwana zobowiązana jest zwrócić powódce poniesione przez nią koszty postępowania, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2 520 zł (w tym kwota 1800 zł od roszczenia o zapłatę kwoty 10 000 - § 2 pkt 4 oraz kwota 720 zł za prowadzenie sprawy z zakresu ochrony dóbr osobistych - § 8 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie – t. j. Dz.U. z 2015 r., poz. 1800) oraz uiszczona opłata od pozwu w kwocie 1100 zł.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 11 grudnia 2013 r.#I C 2093/17 UZASADNIENIE wyroku z dnia 16 listopada 2018 r. Powódka E. C. w pozwie skierowanym przeci#art. 216 § 2 k.k.#art. 229 k.p.c#art. 230 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 kc#art. 24 § 1 k.c.#art. 54 ust. 1 Konstytucji#art. 54 ust.#art. 10 ETPCz#art. 6 k.c.#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art. 98 k.p.c.