§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Postanowienie I C 207/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 maja 2019 roku Sąd Okręgowy w Koninie Wy

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygnatura akt I C 207/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 maja 2019 roku Sąd Okręgowy w Koninie Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Mariola Klimczak Protokolant: p. o. sekretarza sądowego Monika Lewandowska po rozpoznaniu w dniu 13-05-2019 r. w Koninie na rozprawie sprawy z powództwa Z. M. przeciwko (...) Spółka z o.o. z siedzibą w K. ochronę dóbr osobistych 1. oddala powództwo; 2. nieuiszczonymi kosztami sądowymi obciąża Skarb Państwa; 3. przyznaje na rzecz r. pr. K. N. od Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Koninie) kwotę 3.394,80 tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu; 4. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 4.320,00 (cztery tysiące trzysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Mariola Klimczak I C 207/18 UZASADNIENIE Powód Z. M., po ostatecznym sprecyzowaniu żądań, wniósł o nakazanie pozwanej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. opublikowania na jej koszt – w terminie 7 dni, od dnia uprawomocnienia się orzeczenia- na portalu internetowym LM Lokalne M., w zakładce „aktualności”, w formie odrębnego artykułu oświadczenia zatytułowanego PRZEPROSINY, następującej treści: ”Portal internetowy (...) Sp. z o.o., jako wydawca artykułu „Posiedzi za marychę”, przeprasza Z. M. za zamieszczenie w tymże artykule tytułu sugerującego, iż jest on winny popełnienia przestępstwa nielegalnej uprawy konopi indyjskiej, posiadania suszu marihuany oraz kradzieży ponad 10 tys. kWh energii elektrycznej, jak również sugerującego wydanie już przeciwko niemu skazującego wyroku karnego podczas, gdy w czasie jego publikacji Pan M. posiadał jedynie status podejrzanego. Jednocześnie wyrażamy ubolewanie, że poprzez nieprawidłowo sformułowany tytuł artykułu naruszone zostały cześć i dobre imię Pana Z. M.”, w taki sposób, aby każdy kto będzie korzystał w danym czasie z serwisu internetowego mógł w pełni i bezpośrednio, bez dokonania dodatkowych czynności, --- STRONA 2 --- zapoznać się z treścią oświadczenia, oraz aby z oświadczeniem tym nie kolidowały reklamy bądź inne treści odwracające uwagę od oświadczenia oraz tak aby oświadczenie było widoczne w całości po wyświetleniu ww. serwerów internetowych, zaś czcionka powinna odpowiadać rodzajowi i wielkości czcionki zwyczajowo używanej w w/w serwerach internetowych dla umieszczonych w nich wiadomości, a nadto upoważnienie powoda do opublikowania powyższego oświadczenia w opisany sposób, na koszt pozwanej w przypadku niedochowania terminu, o którym mowa powyżej i zapewnienie przez pozwaną nieusuwalności oświadczenia opublikowanego zgodnie z powyższym żądaniem, oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 12.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych i 2.000,00 zł na rzecz (...) Oddział w T. i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, zasądzenie na rzecz r. pr. kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu, nieopłaconych w żadnej części. W uzasadnieniu powód podał, że pozwana w miesiącu lutym 2015 roku umieściła na łamach swojej strony internetowej artykuł „Posiedzi za marychę”, który dotyczył powoda i po ukazaniu się tego artykułu rozdzwonił się telefon powoda „z dziwnymi zapytaniami” od znajomych. Sam tytuł już narusza dobra osobiste powoda , gdyż redakcja już wydała wyrok skazujący („posiedzi”), a w momencie ukazania się tego artykułu powód nie był skazany ani nie udowodniono mu winy. Nadto w dalszej części artykułu pozwana „stanowczo pisze”, iż to powód dokonał opisanych w tym artykule przestępstw. Ponadto całe zajście opisane w artykule miało miejsce w czerwcu 2014 roku, a dopiero w lutym 2015 roku pozwany je opisał, „wskazując”, że powód jest winny. Po mailach powoda do pozwanej, pozwana przy tytule dodała tylko znak „?” i dalej publikowała tej artykuł. Działanie pozwanej było bezprawne, zaś przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie ma to, jaka reakcję wywołuje naruszenie konkretnego dobra osobistego w społeczeństwie. Pozwany, w odpowiedzi na pozew, wniósł o oddalenie powództwa i obciążenie powoda kosztami postępowania. W uzasadnieniu podał, że według wiedzy pozwanego powód prowadzi liczne postępowania podobnego typu jak niniejsze. Zarzuty i roszczenia powoda są w całości nieuzasadnione. W zamieszczonym na stronie artykule brak jest informacji, które identyfikowałyby powoda. Zostały bowiem zamieszczone wyłącznie inicjały powoda, a nie imię i nazwisko, nigdzie nie została podana nazwa miejsca zamieszkania powoda, nie zostały również zamieszczone inne okoliczności, które pozwoliłyby ewentualne zidentyfikowanie powoda przez osoby trzecie. Przy tym w artykule zacytowano wyłącznie informacje przekazane publiczne na konferencji prasowej przez rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Koninie – M. K. (2). W artykule brak jest jakichkolwiek innych informacji. Opisany w artykule zarzut został powodowi bezspornie postawiony. Jest to niewątpliwie czyn wysoce szkodliwy społecznie. Z ostrożności procesowej pozwana wniosła o uznanie żądania zapłaty za nieuzasadnione, a ponadto wygórowane. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 17 czerwca 2014 roku, w niezamieszkałej posesji stanowiącej własność powoda policjanci znaleźli w donicach 92 krzaki konopi indyjskich i ponad 172 gram suszu marihuany. Uprawa ta należała do powoda. Ponadto prowadzone postępowanie wykazało, że pomiędzy listopadem 2013 roku a czerwcem 2014 roku powód dokonał kradzieży ponad 10 tys. kWh energii elektrycznej, o wartości 4.428,73 zł. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w K.– M. K. (2) na konferencji prasowej w lutym 2015 roku przekazał informację, że w niezamieszkałej posesji Z. Z. w P. (gmina T.) policjanci znaleźli w donicach 92 krzaki konopi indyjskich i ponad 172 gramy suszu marihuany, a nadto że prowadzone postępowanie wykazało, że pomiędzy listopadem 2013 roku a czerwcem 2014 roku Z. M. dokonał kradzieży ponad 10 tys. kWh energii elektrycznej o wartości 4.428,73 zł. Po tej konferencji informacja ta została umieszczona na stronie internetowej policji. Dziennikarz zatrudniony przez pozwaną – R. O., po przeczytaniu tej informacji na stronie internetowej policji, zadzwonił do policji, aby doprecyzować szczegóły. Następnie na podstawie informacji ze strony internetowej policji i uzyskanych telefonicznie napisał artykuł, zaopatrzył go tytułem „Posiedzi za marychę” i wstępem: „Przyłapany przez funkcjonariuszy CBŚ na uprawie konopi indyjskich 39 – letni mieszkaniec T. stanie wkrótce przed sadem”, informując przy tym, że oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu aktem oskarżenia przestępstw, za ich popełnienie grozi mu kara pozbawienia wolności od roku do lat dziesięciu, o winie Z. Z. i wysokości ewentualnej kary zadecyduje teraz Sąd Rejonowy w T., do którego wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie. Następnie dniu 22 lutego 2015 roku umieścił ten artykuł na stronie internetowej pozwanej: (...) . , w zakładce „aktualności”. Po zamieszczeniu tego artykułu na stronie internetowej pozwanej zaczęli dzwonić do powoda jego znajomi, aby dopytać czy to zdarzenie opisane w artykule dotyczy jego osoby. Powód wyjaśniał wówczas, że tak, dotyczy jego. Artykuł skomentowało w Internecie 6 osób, wszystkie komentarze pochodzą z dnia 22.05.2015 roku (k. 26). Powód mailowo przesłał pozwanej żądanie usunięcia ze strony internetowej artykułu. Żądanie to powtórzył w kilku kolejnych mailach. Po tych mailach powoda, pozwana --- STRONA 3 --- przy tytule artykułu dodała znak „?” i nie usunęła artykułu ze strony internetowej. Artykuł ten nadal znajduje się na internetowych stronach archiwalnych pozwanej. Wyrokiem z dnia 13.04.2015 roku Sąd Rejonowy w T. w sprawie II K (...) uznał powoda winnym tego, że w okresie od listopada 2013 r. do 17 czerwca 2014 r. w (...), w woj. (...) wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii uprawiał w znacznej ilości ziele konopi innych niż włókniste w ten sposób, że w niezamieszkałym budynku parterowym na terenie swojej posesji w donicach uprawiał posadzone 92 sztuki konopi indyjskich tj. o przestępstwo z art. 63 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii (DZ.U.2012.124 j.t.) i że w dniu 17 czerwca 2014 r. w (...), w woj. (...) wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii posiadał znaczną ilość środka odurzającego w postaci 172,26 gram marihuany tj. o przestępstwo z art. 62 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii (DZ.U.2012.124 j.t.) oraz że w okresie od 6 listopada 2013 r. do 17 czerwca 2014 r. w P. w woj. (...) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dokonał kradzieży 10 435 kWh energii elektrycznej wartości 4 428, 73 zł netto w ten sposób, że z pominięciem przedpłatowego licznika energii elektrycznej używał odbiorników elektrycznych w postaci 11 punktów oświetlenia o łącznej mocy 0,5 kW, trzech sztuk grzejników o łącznej mocy 6,0 kW, trzech sztuk lamp sodowych o łącznej mocy 1,2 kW oraz wentylatora o mocy 0,1 kW, czym działał na szkodę (...) S.A. tj. o przestępstwo z art. 278 § 1 i 5 kk - i wymierzył mu łączną karę dwóch lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 69§1 i 2 kk i art. 70§l pkt 1 kk wykonanie orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności warunkowo zawiesił oskarżonemu na okres lat 5 i na podstawie art. 73 §1 kk oddał oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora. Na podstawie art. 63§1 kk zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary grzywny okres tymczasowego aresztowania od dnia 17.06.2014r. do dnia 04.07.2014r. uznając karę grzywny za wykonaną do wysokości 36 (trzydziestu sześciu) stawek dziennych. Pozwem z dnia 30.09.2015 roku powód wystąpił do Sądu Okręgowego w K.przeciwko pozwanej z żądaniem przeprosin za naruszenie jego dóbr osobistych, zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 12.000,00 zł oraz wpłatę 2.000,00 zł na rzecz Towarzystwa (...) Oddział w T. (syg. akt I C (...)). Postanowieniem z dnia 28.02.2017 roku Sąd umorzył to postępowanie, działając na podstawie art. 182 § 1 zd. 1 k.p.c. Powód ma obecnie 43 lata, jest bezrobotny, posiada wykształcenie średnie- technik elektryk. W 2003 roku i w 2008 roku był karany za kradzieże samochodów i fałszerstwa. Toczyło się przeciwko niemu wiele postepowań karnych, w wyniku każdego z tych postępowań został skazany. W czerwcu 2014 roku, gdy wykryto na nieruchomości należącą do niego uprawę marihuany, to wówczas prowadził własną działalność gospodarczą – instalatorstwo elektryczne i usługi pomocy drogowej. W lipcu 2017 roku zamknął tą działalność, wobec rosnącego zadłużenia, zwłaszcza wobec ZUS-u. W wyniku prowadzonej przeciwko niemu egzekucji komorniczej zlicytowano należącą do powoda nieruchomość w P.. Obecnie powód utrzymuje się ze świadczeń wypłacanych mu przez opiekę społeczną. Mieszka w mieszkaniu własnościowym w T. (do którego skierowana jest egzekucja komornicza) wraz z żoną i dwojgiem dzieci (14 i 19 lat). Żona powoda od 2014 roku otrzymuje zasiłek z MOPS-u. W oświadczeniu o stanie rodzinnym i majątkowym z dnia 19.02.2018 roku, złożonym przy wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych, powód podał, że nie opłaca należności za prąd, otrzymuje dotacje do czynszu za mieszkanie w kwocie 250,00 zł miesięcznie, spłaca grzywnę ratą – 140,00 zł miesięcznie. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o: wydruk artykułu ze strony internetowej (k. 23-25), wydruk komentarzy internetowych dotyczących przedmiotowego artykułu (k. 26), wydruk z KRS pozwanej (k. 36-42), zeznania świadków: M. K. (2) (k. 85-85v), R. O. (k. 94-95), przesłuchanie powoda (k. 94v-95), przesłuchanie członka zarządu pozwanej – P. S. (k. 95v), oświadczenie powoda o stanie rodzinnym i majątkowym (k. 6-7), dokumenty akt I C (...) Sądu Okręgowego w K., dokumenty akt II K (...) Sądu Rejonowego w T.. Powód nie kwestionował prawdziwości informacji zawartych w artykule zamieszczonym w dniu 22.02.2015 roku na stronie internetowej pozwanej. Podnosił jedynie, że tytuł artykułu przesądzał o jego winie i skazaniu, gdy tymczasem w okresie publikacji artykułu nie zapadł jeszcze przeciwko niemu skazujący wyrok karny. Ponadto zarzucał, że bez prawomocnego wyroku karnego, ustalającego jego winę, dziennikarz nie miał prawa publikować przedmiotowego tekstu. Wbrew twierdzeniom powoda w dacie zamieszczenia przedmiotowego artykułu na stronie internetowej pozwanej (22.02.3015 roku) miał on już przedstawione zarzuty karne, a akt oskarżenia z dnia 23.12.2014 roku był już złożony w Sądzie, o czym zawiadomiono powoda. W tej sprawie karnej był pozbawiony wolności na skutek tymczasowego aresztowania od dnia 17.06.2014 roku do dnia 4.07.2014 roku. --- STRONA 4 --- Powód odmówił podania nazwisk osób, które rzekomo miały dzwonić do niego po ukazaniu się artkułu na stronie internetowej, z pytaniem czy artykuł opisuje okoliczności związane z jego osobą. Powód, pomimo iż był reprezentowany przez pełnomocnika fachowego, nie wykazał, że obecna jego sytuacja zawodowa i kłopoty finansowe są następstwem publikacji przedmiotowego artykułu. Wbrew twierdzeniom powoda z treści artykułu jednoznacznie wynika, że o „ewentualnej” winie i karze sprawcy przestępstwa opisanego w artykule orzeknie Sąd Rejonowy w T.. Przy braku dowodów przeciwnych Sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić przymiotu wiarygodności zeznaniom słuchanych w sprawie świadków. Co do świadka M. K. (2), to jego zeznania niewiele wniosły do czynionych przez Sąd ustaleń. Świadkowi „nic nie mówiło” nazwisko powoda, nie pamiętał sprawy Z. M.. Świadek podał jedyne, że jako rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w K.udziela wielu standardowych informacji do prasy, odpowiadając na pytania dziennikarzy lub przygotowując materiały na piśmie. Dotyczą one postepowań tzw. medialnych, które mogą zainteresować dziennikarzy. Nigdy w tych informacjach nie przesądza, że oskarżony zostanie skazany. Natomiast świadek R. O. potwierdził, że jest autorem przedmiotowego artykułu. Wyjaśnił, że artykuł napisał na podstawie informacji ze strony internetowej policji oraz na podstawie dodatkowych informacji uzyskanych od policji. Artykułowi nadał jednoznaczny tytuł, gdyż chodziło o przekazanie, że odpowiedzialność „bohatera” artykułu nie może budzić wątpliwości. Z okoliczności sprawy wynikało bowiem, że policja weszła na posesję powoda i odnaleziono uprawę konopi indyjskich. Po rozmowie z powodem, który przekazał pretensję, skąd wiedza dziennikarza, że on „posiedzi” – świadek zmienił tytuł artykułu w ten sposób, aby zlikwidować tę sugestię. Pozostały materiał dowodowy, szczególnie wartość dowodowa dokumentów złożonych do akt nie budziła wątpliwości Sądu, co do ich autentyczności, nie była również kwestionowana przez strony. Sąd zważył, co następuje: Powód upatruje naruszenia jego godności i dobrego imienia potrzebnego mu w życiu zawodowym, w związku z zamieszczeniem przez pozwaną na jej własnej stronie internetowej artykułu, którego „bohaterem” jest powód, opatrzonego tytułem sugerującym, że powód „posiedzi” na dokonane czyny zabronione, gdy tym czasem wymierzona mu kara za te czyny została mu zawieszona na okres próby. Ponadto podnosi, że gdyby nie przedmiotowy artykuł, to nikt z osób postronnych nie dowiedziałby się o tym, że popełnił występki z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i związany z kradzieżą prądu. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. W przypadku osoby fizycznej jej dobre imię, czy też cześć, honor, uczciwość, rzetelność osobista i zawodowa stanowią dobra osobiste podlegające ochronie na mocy w/w przepisu prawa. Cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: dobre imię (cześć zewnętrzna) i godność (cześć wewnętrzna). Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka (art. 30 Konstytucji RP). Konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Naruszenie godności (zniewaga - art. 216 k.k.) polega z reguły na ubliżeniu komuś lub obraźliwym zachowaniu wobec niego. Naruszenie dobrego imienia (zniesławienie - art. 212 k.k.) polega na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Jak wyjaśnił SN w wyroku z dnia 29 października 1971 r.( II CR 455/71, OSNCP 1972, nr 4, poz. 77, z glosą E. Radomskiej, PiP 1973, z. 6, s. 167): "Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w --- STRONA 5 --- życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności" (patrz: Komentarz P. K. do art. 23 k.c., LEX). Zgłoszone przez powoda roszczenia niemajątkowe znajdują oparcie w art. 24 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem prawa ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego już naruszenia może także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Z kolei roszczeń o charakterze majątkowym powód dochodzi na podstawie art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. W myśl z art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Naruszenie dobra osobistego polega więc już na samym przekroczeniu zakreślonej w art. 24 § 1 k.c. granicy zagrożenia dobra osobistego, przy czym dla powstania roszczenia uprawnionego konieczne jest wskazanie bezprawności działania sprawcy. W świetle powyższego, zgodnie z ciężarem dowodu (art. 6 k.c.), na powodzie ciążył ciężar wykazania, że określone przez niego w treści żądanych przeprosin dobra osobiste zostały naruszone lub zagrożone działaniem pozwanej, określić w jakich swoich odczuciach i przeżyciach został dotknięty zachowaniem dziennikarza zatrudnianego przez pozwaną. Dopiero wykazanie tych okoliczności przez powoda powoduje, że wówczas na pozwanej ciąży obowiązek wykazania, że dokonane naruszenie nie było bezprawne oraz że zaszły tego rodzaju okoliczności, które uzasadniały ingerencję w sferę dóbr osobistych powoda. Przy ocenie czy doszło do naruszenia dóbr osobistych należy kierować się kryterium obiektywnym, tj. powszechnie akceptowanymi ocenami, czy określone postępowanie uznaje się za naruszające określone dobro osobiste. Nie ma tu bowiem znaczenia subiektywna reakcja i odczucia pokrzywdzonego, lecz istotny jest odbiór danego zachowania przez osoby trzecie i reakcja opinii publicznej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 26.10.2001 r., V CKN 195/01, Lex nr 53107). W myśl art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) do odpowiedzialności za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego stosuje się zasady ogólne, chyba że ustawa stanowi inaczej. Zgodnie z art. 7 ust. 2 pkt 1 Prawa prasowego pojęcie prasy jest bardzo szeroko rozumiane i obejmuje także informacje zamieszczane na stronach internetowych. Przepis art. 38 ust. 1 cytowanej powyżej ustawy stanowi, że odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor i wydawca (przy publikacjach internetowych – właściciel strony internetowej) oraz że ich odpowiedzialność, ale tylko majątkowa, jest solidarna. Gdy naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową, nastąpiło w wyniku działania autora, redaktora i wydawcy, w istocie każda z tych osób odpowiada za swoje własne, odrębne działanie. Ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym, a art. 24 § 1 k.c. jako generalną zasadę formułuje domniemanie bezprawności. Dziennikarz pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających jego działanie, a więc wyłączających bezprawność. Zgodnie z przepisem art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.) prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk. Jednym z wymogów stawianych dziennikarzowi jest sformułowany w art. 12 tej ustawy wymóg szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiału prasowego. Dziennikarz powinien sprawdzić prawdziwość zebranych materiałów i nie może kierować się wyłącznie własnym przekonaniem o wiarygodności przekazanej mu przez informatora wiadomości. Na etapie wykorzystania materiałów konieczne jest wszechstronne, a nie selektywne przekazanie informacji, nie działanie pod z góry założoną tezę oraz rozważenie powagi stawianych zarzutów (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24.08.2012 r. , I ACa 27/12, Lex nr 1238200). Istotnym jest zatem czy i w jakim zakresie dziennikarz miał obowiązek sprawdzenia prawdziwości podanych informacji, a tym samym czy zachował szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu uzyskanych informacji zawartych w materiale. Zgodzić się należy z poglądem, że dziennikarz ma ograniczone możliwości sprawdzenia prawdziwości uzyskanych informacji. Nie zwalnia to jednak dziennikarza od obowiązku weryfikacji uzyskanych wiadomości w dostępny dla niego sposób (wyrok Sądu Najwyższego z 2.12.2010 r., I CSK 11/10, Lex 737365). --- STRONA 6 --- Analizując treść przedmiotowego artykułu oraz pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd uznał, że przedmiotowy artykuł spełnia wymogi rzetelności i staranności w przekazywanych informacjach, przez co nie narusza dóbr osobistych powoda w postaci dobrego imienia i godności. Autor artykułu przygotowując go dochował zasad rzetelności i staranności. Opisał bowiem fakty, które miały miejsce na nieruchomości w P. i przekazał informacje o stadium postępowania karnego w tej sprawie (zaznaczając, że został złożony do sądu akt oskarżenia), wyraźnie zaznaczając, że oskarżony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i o jego ewentualnej winie zadecyduje Sąd Rejonowy w T.. Wymienił również źródło informacji, tj. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Koninie – M. K. (2). Poza tym publikowany materiał, w świetle dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy karnej II K (...), w tym ustaleń opisanych w wyroku wydanym w tej sprawie karnej, okazał się zgodny z rzeczywistością, za wyjątkiem tytułu sugerującego, że powód „posiedzi”. Co do zarzutu powoda, że gdyby nie przedmiotowa publikacja, to nikt nie dowiedziałby się o popełnionych przez niego czynach zabronionych, objętych postępowaniem w sprawie II K (...), to należy podkreślić, że przedmiotowa publikacja nie stanowi jedynego źródła przekazu publicznego o występkach popełnionych przez powoda, objętych postępowaniem w sprawie II K (...). Otóż przekaz taki został dokonany już wcześniej, bo na konferencji prasowej rzecznika Prokuratury Okręgowej w K.i na stronach internetowych policji. Poza tym, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 grudnia 2005 roku (syg. akt I CK 204/05): „Wolna prasa ma służyć człowiekowi i obywatelowi spełniając funkcję informacyjną i kontrolną. Realizuje ona prawo obywateli do rzetelnej i uczciwej, czyli niewprowadzającej w błąd odpowiedzialnej informacji”. Dziennikarz miał zatem prawo do przekazania informacji o czynach szkodliwie społecznych. Uczynił to rzetelnie i starannie, co pozwala mu uwolnić się od zarzutu bezprawności. Poza tym przedmiotowy artykuł nie jest skierowany personalnie przeciwko powodowi. Opisuje tylko zaistniałe fakty naganne społecznie, wyjaśniając że o ewentualnej winie sprawcy zdecyduje Sąd Rejonowy w T., chroniąc przy tym tożsamość sprawcy poprzez wymienienie go z imienia (...) i pierwszej litery nazwiska Z (przy opisie czynów zabronionych z ustawy o przeciwdziałaniu narkomani ). Powód nosi natomiast nazwisko zaczynające się literą (...). W tym miejscu wspomnieć należy, że dotychczasowa praktyka w zakresie anonimizacji osób oskarżonych polega na skróceniu nazwiska do inicjału, co uczynił dziennikarz. Jako daremny należy przy tym ocenić trud dziennikarzy włożony w ukrycie tożsamości oskarżonego, gdy oskarżony pochodzi z niedużej miejscowości i jest znany pewnej grupie społecznej, z racji prowadzonego procederu przestępczego (uprawy marihuany, co wynika jednoznacznie z komentarzy internautów po zamieszczeniu artykułu na stronie internetowej). W takim przypadku trudniej ukryć tożsamość takiej osoby pomimo trudu dziennikarskiego. Powód zeznał, że po zamieszczeniu artykułu w Internecie jego koledzy mieli jednak wątpliwości czy w artykule chodzi o niego. Wówczas sam ich informował, że okoliczności opisane w artykule dotyczą jego osoby. Z materiału dowodowego wynikało, że na artykuł żywo zareagowało 6 osób, poprzez zamieszczenie na stronie internetowej komentarzy pod nim. Były to osoby znające powoda i wiążące (kojarzące) jego osobę z uprawą marihuany. Powód nie wykazał, aby poza ww. grupą osób, był w środowisku szerzej identyfikowany z okolicznościami opisanymi w artykule. Co do samego tytułu artykułu, to nie można dziennikarzowi zarzucić świadomego, publicznego szerzenia informacji nieprawdziwych. Czyn zabroniony popełniony przez powoda jest bowiem zagrożony bezwzględną karą pozbawienia wolności. W świetle poczynionych przez Sąd ustaleń tytuł sugerujący, że sprawca czynu zabronionego „posiedzi za marychę” nie narusza dóbr osobistych powoda, gdyż dalsza cześć publikowanego artykułu w sposób jasny i rzetelny zawiera informacje o aktualnym (w czasie publikacji) stadium postępowania i o tym, że o „ewentualnej” winie powoda zadecyduje Sąd Rejonowy w T.. Autor artykułu sumiennie zaznacza, że sprawca nie przyznał się do zarzucanych mu aktem oskarżenia czynów, a o jego ewentualnej winie zadecyduje dopiero sąd. Poza tym po interwencji mailowej u pozwanej (bezpośrednio po ukazaniu się artykułu) i rozmowie powoda z dziennikarzem (autorem artykułu), zmieniono tytuł artykułu, tak aby zlikwidować sugestię. W tym stanie rzeczy Sąd uznał za nieuzasadnione twierdzenia powoda, że pozwana ponosi winę za to, że ludzie utracili do powoda zaufanie potrzebne mu w pracy zawodowej. Po pierwsze powód nie wykazał takiego związku. Poza drugie, to powód dopuścił się czynów zabronionych i w związku z tymi czynami był pozbawiony wolności na skutek tymczasowego aresztowania od 17.06.2014 roku do 4.07.2014 roku, które sąd karny zaliczył mu na poczet orzeczonej kary grzywny; to w związku z tymi czynami prowadzone było przeciwko powodowi postępowanie karne, w następstwie którego przedstawiono powodowi zarzuty (co ostało opisane w przedmiotowym artykule), a w dalszym toku tego postępowania uznano jego winą i wymierzono mu karę. Z uwagi na społeczną szkodliwość czynu przestępczego popełnionego przez powoda dziennikarz miał prawo zrelacjonować to wydarzenie i poinformować o nim opinię publiczną. Uczynił to rzetelnie. Fakty opisane w artykule odpowiadają rzeczywistości, co znajduje potwierdzenie w treści akt postępowania karnego i treści zapadłego w sprawie wyroku karnego (II K (...)) - powodowi przedstawiono opisane w artykule zarzuty; wobec powoda zawieszono jedynie karę --- STRONA 7 --- pozbawienia wolności na okres próby, nie uwolniono go natomiast od zarzucanych mu czynów zabronionych. Nadto w postępowaniu karnym był pozbawiony wolności na skutek zastosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania, a popełnione przez niego czyny są zagrożone bezwzględną karą pozbawienia wolności. Należy przy tym nadmienić, że powód wcześniej (2003 i 2008 roku) był kilkakrotnie skazany za kradzieże i fałszerstwa, co z całą pewnością w tamtym okresie również spotkało się z zainteresowaniem, ocenami i reakcjami w społeczności lokalnej oraz przełożyło się na „postrzeganie powoda” przez jego otoczenie bliższe i dalsze. Oceniając zasadność roszczeń powoda należy uwzględnić całość okoliczności sprawy. Dobra osobiste to indywidulane wartości uczuć i stanu psychicznego konkretnego człowieka, ale czy doszło do ich naruszenia decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to jaka reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie (p. St. Dmowski: Komentarz do kodeksu cywilnego, wyd. X, LexisNexis, s. 110-111). Niezależnie od powyższego należy zaznaczyć, iż powód nie wykazał, że zakończenie przez niego działalności gospodarczej jest następstwem publikacji przedmiotowego artykułu, z tytułem w pierwotnym brzmieniu. W tym stanie rzeczy powództwo oddalono, jako nieuzasadnione. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., z uwagi na jego wynik. Pozwany poniósł koszty związane z wynagrodzeniem pełnomocnika fachowego – radcy prawnego w wysokości 4.320,00 zł. W tym stanie rzeczy Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego ww. kwotę, działając na podstawie § 2 pkt 5 i § 8 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.w sprawie opłat za czynności radców prawnych w zw. z art. 22 5 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1870 i 2400 oraz z 2018 r. poz. 138). O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu orzeczono na podstawie § 8 pkt 5 i § 14 pkt. 2 i § 4 pkt. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r.w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu w zw. z art. 22 3 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2115 i 2193). /Mariola Klimczak/

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Koninie Wydział#I C 207/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 maja 2019 roku Sąd Okręgowy w Koninie Wy#art. 63 ust. 3 ustawy#art. 62 ust. 3 ustawy#art. 73 §1 kk#art. 63§1 kk#art. 182 § 1 zd. 1 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 30 Konstytucji#art. 216 k.k.#art. 212 k.k.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 6 k.c.#art. 37 ust. 1 ustawy#art. 7 ust. 2 pkt#art. 38 ust. 1 cytowanej#art. 6 ust. 1 ustawy#art. 12 tej