Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 200/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2011 r. Sąd Okręgowy w Opolu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Beata Hetmańczyk (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Michał Klosa po rozpoznaniu w dniu 13 września 2011 r. w Opolu sprawy z powództwa A. T. przeciwko R. Ś., M. K. (1), (...) sp. z o.o. w O. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. powództwo oddala; II. zasądza od powódki A. T. na rzecz pozwanych R. Ś., (...) sp. z o.o. w O. in solidum kwotę 2.811,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Wyrok uprawomocnił się dnia 21 grudnia 2011 r. SSO Beata Hetmańczyk Na oryginale właściwy podpis Sygn. akt I ACa 1280/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 grudnia 2011 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu - Wydział I Cywilny w składzie:
--- STRONA 2 ---
Przewodniczący: SSA Agnieszka Piotrowska Sędziowie: SSA Iwona Biedroń (spr.) SSA Franciszek Marcinowski Protokolant: Katarzyna Stalewska po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2011 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa A. T. przeciwko R. Ś., M. K. (1), Telewizji (...) sp. z o.o. w O. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 26 września 2011 r. sygn. akt I C 200/10 1. oddala apelację; 2. zasądza od powódki na rzecz pozwanych solidarnie 270 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego . Na oryginale właściwe podpisy I C 200/10 UZASADNIENIE Powódka A. T. wniosła o ochronę jej dóbr osobistych poprzez zobowiązanie pozwanych do niezwłocznego usunięcia ze strony internetowej materiału prasowego pt. „Rysunek ucznia powodem awantury w szkole”, zobowiązanie pozwanych do zamieszczenia przeprosin o treści wskazanej w pkt II pozwu oraz zasądzenie na rzecz powódki kwoty 30 000 zł i dalszych 20 000 zł na wskazany cel społeczny. Pozwani w odpowiedzi na pozew wnieśli o oddalenie powództwa w całości na koszt powódki. W oparciu o materiał dowodowy zaoferowany przez strony Sąd ustalił następujący stan faktyczny: powódka A. T., z zawodu psycholog, zatrudniona była w (...) w O. w charakterze psychologa szkolnego oraz nauczyciela przedmiotu podstawy psychologii. W dniu 7 października 2010 r. powódka prowadziła lekcję z tego przedmiotu w łączonej klasie składającej się z uczniów klasy III oraz IV. W trakcie zajęć przeprowadziła praktyczne ćwiczenie polegające na tym, że uczniowie w skróconej formie mieli graficznie przedstawić swoje aktualne samopoczucie. Po wykonaniu tych prac obrazki były okazywane pozostałym uczniom oraz omawiane. Jeden z uczniów klasy III – M. E. (1) narysował postać mężczyzny gołego od pasa w dół, a obok kupę oraz dopisał „w kupie siła, kupy nikt nie ruszy”.
--- STRONA 3 ---
Powódka uznała, iż uczeń ten przekroczył wszelkie normy oraz dopuścił się znieważenia nauczyciela i innych uczniów, nie omówiła przedstawionej pracy, uczniowi wystawiła jedynkę. Przebieg tego zdarzenia był szeroko komentowany przez innych uczniów. Uczeń po lekcji przeprosił powódkę, ta zaś przeprosiny przyjęła. Pozwana M. K. (1), wówczas dziennikarka (...) Spółka z o.o., informację o tym zdarzeniu uzyskała od swojej siostry – uczennicy klasy IV, która brała udział w opisywanych wyżej zajęciach lekcyjnych oraz jej znajomych. Poprosiła o kontakt z M. E., a gdy taki nawiązała uzyskała tez jego zgodę na wypowiedź przed kamerą co do tego zdarzenia. Nagranie odbyło się kilka dni po zdarzeniu. Najpierw dziennikarka przeprowadziła na placu manewrowym obok szkoły rozmowę z uczniem, który opisał przebieg zdarzenia i odpowiedział na postawione pytania. Następnie udała się do prezesa (...) w O. R. D. z prośba o komentarz, ten zaś, nie wiedzą nic o całym zdarzeniu wskazał powódkę jako osobę kompetentna do wypowiedzi na ten temat. Powódka została poproszona do gabinetu prezesa, gdzie przedstawiono jej cel wizyty telewizji. Powódka, w dużej mierze pod wpływem namowy prezesa D., wyraziła zgodę na wypowiedź przed kamerą oraz wykorzystanie jej wizerunku. W sprawie tej nagrana została również wypowiedź psycholog nie związanej ze zdarzeniem, a potraktowanej jako tzw. ekspert – dr G.. Żadna z osób wypowiadających się przed kamerą nie była pozbawiona swobody wypowiedzi, nie była tez w żaden sposób wywierana na nią presja ze strony dziennikarki. Jeszcze tego samego dnia pod wpływem komentarzy nauczycieli i uczniów oraz obaw matki M. E. podjął on próby zatrzymania emisji tego nagrania. Z taką prośba występowała tez matka ucznia, a z żądaniem zdjęcia materiału już po tego wyemitowaniu wystąpił najpierw R. D., a następnie powódka. Przedmiotowa publikacja była przedmiotem komentarzy ze strony innych nauczycieli zatrudnionych w (...), uczniów, a także innych psychologów. Powódka spotkała się z negatywna oceną swoich kwalifikacji jako psycholog – jeden z potencjalnych pacjentów zrezygnował z jej usług, gdy zorientował się, że jest ona tą osobą, której dotyczyła publikacja. Kwestie związane z publikacją były jeszcze przez długi czas przedmiotem rozmów z udziałem powódki, która usiłowała ustalić kto był źródłem informacji dla dziennikarki, a gdy ustaliła, iż była nim siostra pozwanej – I. K. prowadziła z nią rozmowy zarówno na lekcji, jak i w swoim gabinecie. Dowód: zapis cyfrowy publikacji zeznania świadków M. E. k.80/2 i R. D. k. 141 wezwań przesądowych k. 8-10 i 151 notatki k. 79 zeznania stron k. 152 i nast. Sąd zważył: powództwo w niniejszej sprawie oparte jest na art. 23 i 24 kc oraz 448 kc. Zadaniem zatem powódki było wykazanie w toku procesu, iż w obiektywnym ujęciu doszło do naruszenia jej dóbr osobistych, że są to dobra podlegające ochronie prawnej oraz wskazania podmiotu odpowiedzialnego za to naruszenie. zadaniem pozwanych w tym procesie było wykazanie, iż do naruszenia dóbr nie doszło, względnie doszło, ale na skutek działań co do których należy przyjąć wyłączenie bezprawności. Ustalenia faktyczne dokonane w toku procesu wydają się być niesporne co do przebiegu lekcji oraz formy i treści rysunku ucznia. W trakcie swoich zeznań powódka przyznała, iż wygląd rysunku był taki jakim w publikacji i w trakcie zeznań przedstawiał go uczeń M. E.. Tym samym powódka zmieniła swoje zdanie co do tego, co rzeczywiście rysunek przedstawiał w stosunku do swojej wypowiedzi przed kamerą.
--- STRONA 4 ---
Powódka domagała się ustalenia, iż naruszeniu uległy jej dobra osobiste w postaci wizerunku, dobrego imienia, prestiżu zawodowego. W ocenie powódki źródłem naruszenia był przygotowany przez M. K. (1) i wyemitowany przez pozwaną telewizję materiał, który w sposób niezgodny z prawdą oraz rzetelnością dziennikarską z błahego wydarzenia uczynił „news”. Materiał ten spowodował u powódki traumę trwająca do dziś, a związaną z komentowaniem publikacji w jej środowisku zawodowym. Pytania i komentarze związane z tą publikacją powódka odbierała jako atak na jej osobę, wywołujący złe samopoczucie. Analiza przedstawionego Sądowi materiału dowodowego, w tym w szczególności przedmiotowej publikacji, zdaniem Sądu nie pozwala na przyjęcie, iż w jej wyniku doszło do naruszenia wskazanych wyżej dóbr osobistych powódki. W treści publikacji opisane zostało pewne wydarzenie przedstawione z punktu widzenia dwóch uczestniczących w nim osób oraz skomentowane przez osobę kompetentną, jednakże nie związaną ze sprawą. Odautorskie komentarze nie zawierają ocen, ani tez sformułowań, które godziłyby w dobre imię powódki. Żadna zresztą z wypowiedzi zawartej w materiale nie zawiera słów obraźliwych dla powódki, bądź wyjątkowo ostrych i nieadekwatnych do zaprezentowanego zdarzenia ocen. Powódka zarzucała publikacji, iż już w pierwszym odautorskim zdaniu zawarta jest sugestia, iż do zdarzenia doszło w ramach kontaktu ucznia z psychologiem szkolnym, co jest nieprawdą, a także wypacza obraz roli powódki jako psychologa. Zdaniem Sądu zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Po pierwsze dlatego, iż z treści całego materiału wynika, iż zdarzenie miało miejsce na lekcji, po drugie była to lekcja psychologii, po trzecie zaś powódka nawet prowadząc lekcje z tego przedmiotu nie wychodziła z roli psychologa – specjalisty w dziedzinie, którą wykłada. Trudno zatem odmiennie oceniać zachowania powódki jako psychologa, w tym psychologa szkolnego i jako nauczyciela psychologii. Oceny merytorycznej zdarzenia, dokonanej zresztą w sposób elegancki i nie umniejszający kompetencji powódki, dokonał inny psycholog, zaś w materiale opinia ta nie została poddana żadnym komentarzom. Trudno tez zgodzić się z zarzutem, iż osoby wypowiadające się w tej sprawie poddane zostały presji i manipulacji ze strony pozwanej dziennikarki. Przeczą temu zeznania świadków M. E. (1) oraz R. D.. Ten ostatni zeznał, iż dziennikarka usilnie namawiała powódkę do wypowiedzi przed kamerą, tłumacząc iż mają już wypowiedź innego psychologa. Powódka odebrała to jako przymus, jednakże zdaniem Sądu informacja taka nie może zostać potraktowana jako niedozwolone środki przymuszania powódki do wypowiedzi, a jedynie forma poinformowania jej o już posiadanych wypowiedziach. Nawet jeżeli w trakcie tej rozmowy pojawiło się sformułowanie, że materiał bez wypowiedzi powódki tez zostanie wyemitowany (a to wobec jej niechęci do wypowiedzi przed kamerą), trudno traktować go jako presję. Faktem jest, że powódka ostatecznie wyraziła zgodę na wypowiedź, a także nie zastrzegła by nie wykorzystywać w materiale jej wizerunku. To, jaką rolę w procesie decyzyjnym powódki odegrała postawa jej przełożonego R. D., dla oceny powyższego jest bez znaczenia. Również M. E. (1) w swoich zeznaniach zaprzeczył, aby w stosunku do niego wywierana była jakakolwiek presja w celu skłonienia go do wypowiedzi (wręcz przeciwnie – presji, i to ze strony szkoły oraz matki, poddano go już po zarejestrowaniu wypowiedzi). Uczeń nie został zaskoczony propozycją wypowiedzi, miał czas do namysłu. Zgodzić należy się z oceną jego motywów dokonaną przez pozwanych, iż mimo przeprosin jakie złożył powódce po lekcji, czuł się skrzywdzony. Ani powódka, ani też uczeń nie sygnalizowali nikomu, by ich wypowiedzi zostały przekręcone, bądź ich sens zmanipulowany. W ocenie Sądu zamieszczone w materiale wypowiedzi zostały tak dobrane, iż obrazują przebieg zdarzenia, zaś ten przebieg jest zgodny z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. Nie można zapomnieć, iż powódka wykonując swój zawód w ramach placówki szkolnej traktowana jest jako osoba publiczna, która musi liczyć się z możliwością dokonywania oceny jej zachowań, a także krytyki. W ocenie Sądu zaprezentowana w materiale krytyka nie przekroczyła dopuszczalnej formy. Nie sposób też zgodzić się z tezą powódki, iż pozwani nie powinni byli zamieszczać tego materiału również dlatego, że godzi on w sferę kompetencji na linii uczeń – nauczyciel, że było wyolbrzymienie marginalnego problemu i szukaniem „taniej sensacji”. Jest to sfera publiczna, która jako taka może być przedmiotem publikacji dziennikarskich, działania nauczyciela mogą być poddane krytyce
--- STRONA 5 ---
w mediach bez względu na ciężar gatunkowy problemu. To raczej działania osób trzecich, które miały zatrzymać publikację materiału stanowiły formę przymusu wobec ucznia i spowodowały wyolbrzymienie zdarzenia. Nie jest istotnym, w ramach tego procesu, jakie intencje przyświecały pozwanej M. K. podczas realizacji materiału, gdyż nie działała ona jako osoba prywatna, a jako dziennikarz związany rygorami prawa prasowego. Natomiast wątek osobistej vendetty pozwanej, podnoszony przez powódkę w związku z nauką jej siostry w (...) w O., nie został wykazany, w szczególności nie wykazano by miał wpływ na jakiekolwiek negatywne działania pozwanej. Zaprezentowany Sądowi materiał, zarówno jako całość, jak i poszczególne jego fragmenty zakwestionowane przez powódkę, mieści się w ramach dopuszczalnej krytyki, nie zawiera treści niezgodnych z prawdą, ani tez przekłamań lub manipulacji. Nie użyto w nim sformułowań lub ocen obraźliwych, zaś jego wydźwięk w aspekcie obiektywnym nie narusza dobrego imienia powódki, jej czci, wizerunku, ani też prestiżu zawodowego. Dziennikarka ani tez wydawca nie naruszyli zasad etyki dziennikarskiej, ani tez rzetelności dziennikarskiej. Tym samym nie sposób również przyjąć, by działania pozwanych miały charakter bezprawny i w tym zakresie Sąd w całości podziela argumentację pozwanych zawartą w odpowiedzi na pozew. Konsekwencją ustalenia braku naruszeń dóbr osobistych powódki jest oddalenie roszczeń majątkowych oraz obciążenie powódki kosztami tego procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu - Wydział#I C 200/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2011 r. Sąd Okręgowy w Opolu I