Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 1954/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Edyta Barańska Protokolant: protokolant Karolina Łachman po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2016 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K., T. S. (1), A. W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. Oddala powództwo. II. Zasądza od strony powodowej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. na rzecz pozwanych (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K., T. S. (1), A. W. solidarnie kwotę 3.977 zł (trzy tysiące dziewięćset siedemdziesiąt siedem złotych) – tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 1954/15 UZASADNIENIE WYROKU z dnia 28 grudnia 2016 r. Powód – (...) sp. z o.o. w K. pozwem wniesionym do tut. Sądu dnia 3.11.2015 r. wniosła o zobowiązanie pozwanych: (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K., T. S. (1) oraz A. W., do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda przez złożenie oświadczenia o następującej treści: „My, niżej podpisani T. S. (1) i A. W., działający w imieniu własnym oraz w imieniu spółki (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. oświadczamy, że działając na szkodę (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K., rozpowszechnialiśmy nieprawdziwe, fałszywe, godzące w dobre imię oraz renomę informacje na temat tej Spółki oraz realizowanego przez nią projektu pn. (...) Sieć Szerokopasmowa, współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach (...) (...) na lata 2007-2013, za co niniejszym przepraszamy: T. S. (1), A. W. - działający w imieniu własnym oraz w imieniu spółki (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. - pismem komputerowym, czcionką Times New Roman, rozmiar 14 pkt, kolor czarny, opatrzone własnoręcznymi, czytelnymi podpisami T. S. (1) i A. W. oraz skierowane w terminie 3 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku wydanego w niniejszej sprawie, przesyłką listową poleconą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru do następujących podmiotów, na podane poniżej adresy: (a) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. (...), (...)-(...) K., (b)
--- STRONA 2 ---
Marszałek Województwa (...), Urząd Marszałkowski Województwa (...), ul. (...), (...). Nadto powód wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwoty 100.000 złotych z tytułu zadośćuczynienia za wyrządzoną powodowi krzywdę wynikającą z naruszenia przez pozwanych dóbr osobistych powoda wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty oraz o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powód jest inwestorem projektu pn. (...) Sieć Szerokopasmowa, współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach (...) (...) na lata 2007-2013. Celem powołania powoda było stworzenie, budowa i utrzymywanie sieci szerokopasmowej w ramach projektu (...) Inwestycja, którą realizuje powód jest dofinansowywana ze środków Unii Europejskiej w ten sposób, że: (1) 63.975.107,00 złotych (50% kosztów kwalifikowanych) stanowi dotacja z Zarządu Województwa (...), składająca się z: (a) dotacji ze środków europejskich w kwocie 54.378.840,95 złotych, (b) dotacji z budżetu państwa w kwocie 9.596.266,05 złotych, (2) 63.975.107,00 złotych stanowi wkład własny Obowiązanego. W dniu 17 czerwca 2014 roku powód zawarł ze spółką (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L. umowę na realizację Inwestycji, w ramach której spółce (...) powierzono funkcję generalnego wykonawcy. W dniu 11 lipca 2014 roku T. zawarł z pozwana spółką siedem umów podwykonawczych, które obejmowały wykonanie robót projektowo-budowlanych w siedmiu strefach województwa (...). Pismem z dnia 18 maja 2015 roku, doręczonym (...) sp. z o.o. w dniu 19 maja 2015 roku, T., z uwagi na niewywiązywanie się przez pozwanego ze zobowiązań wynikających z umów podwykonawczych odstąpił od nich, obciążając pozwaną spółkę karami umownymi w kwocie 700.000 złotych. W miejsce (...) sp. z o.o. T. zaangażował innych podwykonawców. Pozwana spółka jest spółką celową powołaną na potrzeby realizacji inwestycji, która była jedynym realizowanym przez nią projektem, a spółka (...) - jedynym dużym kontrahentem, od którego mógł on oczekiwać płatności. Tym samym, wobec zakończenia współpracy z T. w ramach inwestycji, pozwany został pozbawiony perspektywy uzyskiwania jakichkolwiek przychodów. (...) sp. z o.o. z inwestycji i w konsekwencji utrata spodziewanego zysku spowodowały, że pozwana spółka, a także osoby uprawnione do jej reprezentacji podjęły działania mające na celu naruszenie dobrego imienia i renomy powoda. Działania te mają w zamierzeniu pozwanych zaszkodzić powodowi a także realizowanej przez niego inwestycji i w ten sposób niejako „ukarać” powoda za odstąpienie przez jego generalnego wykonawcę od umów podwykonawczych zawartych z pozwaną spółką. T. S. (1) i A. W. pełnią odpowiednio funkcję prezesa zarządu i prokurenta (...) sp. z o.o. W dniu 24 sierpnia 2015 roku A. W., działając w imieniu własnym oraz w imieniu Pozwanego 1 skierował do Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...), Departamentu Funduszy Europejskich, pismo, w którym wskazał, że: „Przyczyny wszelkich problemów z płatnościami w ramach realizowanego projektu leżą po stronie (...) braku należytej reakcji i nadzoru w tym zakresie ze strony Inwestora Projektu firmy (...) Sp. z oo.”
--- STRONA 3 ---
(...) realizując Projekt dopuszcza się naruszeń związanych z gospodarowaniem środkami publicznymi. (...) nie dokłada nawet minimalnej staranności, nie mówiąc o należytej w odniesieniu do realizowanego Projektu. Zatem pojawia się uzasadniona wątpliwość w zakresie wydatkowania środków publicznych przez (...) „Mając na uwadze fakt, że podstawowe znaczenie dla gospodarki funduszami publicznymi mają zasady celowego, racjonalnego i oszczędnego wydatkowania środków publicznych, pod pojęciem «celowości dokonywania wydatków» należy rozumieć zapewnienie zgodności działań jednostki w zakresie dokonywania wydatków z celem określonym w planie (tutaj umowa, (...)), optymalizację zastosowanych metod i środków, ich adekwatności dla osiągnięcia założonych celów oraz przyjętych kryteriów oceny realizacji celów i zadań. Ma to na celu wybór takiego sposobu finansowania zadań, który prowadzi do najbardziej efektywnego gospodarowania środkami publicznymi. «Celowość» oznacza też nakaz gromadzenia i wydatkowania publicznych środków pieniężnych jedynie dla osiągnięcia wytyczonego celu. Wszystkie powyższe, fundamentalne zasady zostały złamane przez (...) jako beneficjenta (...) (...)”. „Z całą stanowczością podkreślamy jednak że pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację ponosi T. oraz (...), która nie wykonuje prawidłowo funkcji kontrolnych wobec deneralnego wykonawcy”. Ponadto, w dniu 14 września 2015 roku, T. S. (1), działając w imieniu własnym oraz pozwanej spółki skierował do Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...), Departamentu Funduszy Europejskich, pismo, w którym wskazał, że: (a) „Zatem należy stwierdzić, że przy pełnej świadomości nieprawidłowego użytkowania środków publicznych przez Beneficjenta (…)”. (b) „Zgodnie z zapisami umowy łączącej Państwa z Beneficjentem, Beneficjent jest zobowiązany m.in. do ponoszenia wydatków w sposób celowy i rzetelny. Te środki powinny być przeznaczone na zapłatę wykonanych prac budowlanych - a na ten cel nie zostały wydatkowane”. (c) „Powyższe postępowanie wskazuje również na nierzetelne wydatkowanie środków publicznych przez (...) oraz T.”. Powyższymi pismami w ocenie powoda pozwani naruszyli dobre imię (renomę) powoda, zarzucający w nich powodowi, iż: (1) dopuszcza się naruszeń związanych z gospodarowaniem środkami publicznymi i wydatkuje te środki nierzetelnie; (2) nie przestrzega zasad związanych z wydatkowaniem środków publicznych; (3) wydatkuje środki publiczne przeznaczone na Inwestycję w celu innym niż zapłata za roboty budowlane; (4) nie nadzoruje, ewentualnie nadzoruje nienależycie, realizowanie Inwestycji i nie dokłada w tym zakresie nawet najmniejszej staranności; (5) nie wykonuje, ewentualnie wykonuje nienależycie, funkcje kontrolne wobec T.. Powód podniósł, iż powyższe zarzuty są nieprawdziwe i godzą w dobre imię oraz renomę powoda. Powód wskazał, że wbrew stanowisku pozwanych powód nie jest zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia pozwanej spółce, gdyż generalny wykonawca - T. odstąpił od umów podwykonawczych z (...) sp. z o.o. i obecnie pozwana spółka może domagać się zapłaty odpowiedniego wynagrodzenia jedynie na podstawie art. 395 § 2 k.c. Odstąpienie od umowy spowodowało ustanie solidarnej
--- STRONA 4 ---
odpowiedzialności powoda za wynagrodzenie, którego (...) sp. z o.o. domaga się od T., gdyż żądana przez pozwaną spółkę kwota przestała być wynagrodzeniem za wykonanie umowy w rozumieniu art. 647' § 5 k.c. Nawet gdyby jednak przyjąć, że powód jest obecnie obowiązany solidarnie do zapłaty wynagrodzenia należnego pozwanemu, to wszelkie rozliczenia mogą następować jedynie na podstawie protokołu inwentaryzacyjnego, który do chwili obecnej nie został sporządzony, a zatem nie istnieje podstawa do uiszczenia przez generalnego wykonawcę wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy tj. pozwanej spółki. W odpowiedzi na pozew pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki (...) spółki z o.o. z siedzibą w K. na rzecz każdego z pozwanych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwani zaprzeczyli, aby bezprawnie naruszyli dobra osobiste powoda, wskazali iż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki albowiem całość inkryminowanych oświadczeń (...) jest zgodna z prawdą. Wskazali, iż powód nie zaprzecza, że faktury VAT, które (...) wystawiło (...) spółce z o.o. będącej generalnym wykonawcą inwestycji na niebagatelną łączną kwotę 5.740.249,51 zł nie zostały zapłacone, że obiekty wykonane w tym zakresie przez (...) i odebrane przez T. zostały następnie odebrane przez (...) (jako inwestora) i T. otrzymał za nie wynagrodzenie, wreszcie, że (...) zwrócił się o płatność do Marszałka Województwa (...) i ją otrzymał. Pozwani wskazali, iż (...) wniósł przeciwko T. i (...) pozew o solidarną (wobec art. 647 1 § 5 k.c.) zapłatę kwoty 4.091.645 zł przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Na obecnym etapie sąd wydał na korzyść (...) postanowienia o zabezpieczeniu roszczeń oraz nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Powyższe okoliczności powód usiłuje dezawuować nie kwestionując faktów (w szczególności braku zapłaty na rzecz (...) pomimo przekazania (...) środków unijnych przez Marszałka Województwa (...) oraz przez (...) na rzecz T.), ale kwestionując charakter prawny wierzytelności (...). W ocenie pozwanych niezależnie od charakteru wierzytelności (...) nie nastąpiło właściwe rozporządzenie środkami unijnymi, które w części winno finalnie otrzymać także (...). Ponadto pozwani podnieśli zarzut braku legitymacji biernej pozwanego T. S. (1) i A. W., wskazali iż osoby te w momencie składania inkryminowanych pisemnych oświadczeń skierowanych do Marszałka Województwa (...) pełniły określone funkcje z ramach (...) odpowiednio jako prezes zarządu i prokurent. W replice na odpowiedź na pozew powód podniósł, że w pismach skierowanych do Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...) przez pozwanych nie powoływali się oni na fakty, a dokonali oceny zachowań powoda w toku realizowania inwestycji bez odniesienia się do jakichkolwiek okoliczności faktycznych, co naruszyło w ocenie powodowej spółki jej dobra osobiste. W ocenie powoda realizowanie inwestycji przebiega w sposób niezakłócony i przy pełnym monitorowaniu przez Urząd Marszałkowski Województwa (...). Powód wskazał, że w listopadzie 2015 roku Departament Funduszy Europejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...) rozpoznał pozytywnie pod względem formalno-merytorycznym oraz finansowo-księgowym wniosek powoda o płatność, obejmujący kwotę wydatków kwalifikowanych w wysokości 25.800.000 złotych. W ramach przedmiotowego wniosku rozliczono II zaliczkę otrzymaną przez powoda ze środków dotacji rozwojowej w ramach (...) (...) na lata 2007-2013 w wysokości 19.000.000 złotych. Wraz z ww. wnioskiem o rozliczenie, powód złożył wniosek o wypłatę kolejnej transzy zaliczki na poczet realizowania ostatniej fazy prac w kwocie 16.000.000 złotych, która została niezwłocznie uruchomiona i przekazana przez Urząd Marszałkowski Województwa (...) na rzecz powoda. Biorąc pod uwagę niezwykle restrykcyjne i transparentne procedury związane z rozliczaniem środków unijnych oraz mając na względzie powyższe, nie sposób twierdzić, że powód dopuszcza się naruszeń związanych z gospodarowaniem środkami publicznymi ani że nie przestrzega zasad związanych z wydatkowaniem tych środków, wydatkuje je nienależycie lub nie czuwa nad prawidłowym przebiegiem inwestycji. Gdyby rzeczywiście tak było, nie sposób twierdzić, że Urząd Marszałkowski Województwa (...) rozliczyłby przyznane powodowi środki i dokonywałby wypłat kolejnych zaliczek. Nadto powód podniósł, że nie jest prawdą, że T. zgłosił prace wykonane przez (...) do (...), a (...) rozliczył je z Urzędem Marszałkowskim Województwa (...). Prace wykonane przez (...) były bowiem obarczone wadami i brakami, które generalny wykonawca - za pomocą podwykonawców zaangażowanych w miejsce (...) musiał usuwać i poprawiać, aby prace mogły zostać zgłoszone (...), a następnie przedstawione do rozliczenia Urzędowi. Prace zgłoszone powodowi przez T. nie są zatem tymi samymi pracami, które wykonało (...). Okoliczności z tym związane są przedmiotem sporu sądowego toczącego się pomiędzy ww. podmiotami przed Sądem Okręgowym w Lublinie, pod sygn. akt IX GC 575/15. Po drugie, w związku z odstąpieniem przez T.
--- STRONA 5 ---
od umów zawartych z (...), rozliczenie pomiędzy tymi stronami może nastąpić wyłącznie w wyniku inwentaryzacji, której do tej pory nie zakończono. W piśmie przygotowawczym z dnia 20.06.2016 r. pozwani wskazali, że generalny wykonawca (oraz inwestor) konsekwentnie uchyla się od zapłaty na jej rzecz żądanych przez nią kwot za wykonane prace. Nadto zalegają oni także z płatnościami na rzecz innych podwykonawców jak: (...) sp. z o.o., (...) S.A., (...) S.A. – wszelka korespondencje z podwykonawcami prowadził Marszałek Województwa (...), a jej przedmiotem były problemy z rozliczeniem inwestycji. Podkreślili, iż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, gdyż treść pisma z dnia 24.08.2015 r. i z 14.09.2015 r. jest zgodna z prawdą, (...) sp. z o.o. wystawiła na rzecz (...) sp. z o.o. faktury na kwotę łącznie 5.740.249,51 zł za obiekty wykonane przez (...) i odebrane przez T. (jako generalnego wykonawcę) i następnie odebrane przez (...) (jako inwestora). Faktury te nigdy nie zostały zapłacone, mimo że (...) zwrócił się o płatność do Marszałka Województwa (...) i ja otrzymał, a następnie T. otrzymał za nie wynagrodzenie jako generalny wykonawca. Pozwani podnieśli, że T. – aby otrzymać wynagrodzenie za prace od (...) był zobowiązany do przedstawienia (...) oświadczeń podwykonawców, że otrzymali wynagrodzenie. Jednocześnie skoro (...) nie otrzymało wynagrodzenia – oznacza to iż „wydatki nie zostały poniesione”. Bezsporne między stronami były następujące okoliczności: (...) sp. z o.o. jest inwestorem projektu pod nazwą (...) Sieć Szerokopasmowa w ramach (...) (...) na lata 2007-2013. Celem inwestycji było stworzenie, budowa i utrzymanie sieci szerokopasmowej w województwie (...). Inwestycja jest dofinansowywana ze środków Unii Europejskiej. Beneficjentem dofinansowania jest inwestor (...) sp. z o.o na rzecz którego Urząd Marszałkowski wypłaca dofinansowanie w transzach, stosownie do postępu prac tj. Stopnia realizacji inwestycji. Generalnym wykonawca projektu (...) Sieć Szerokopasmowa jest (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L.. (...) sp. z o.o. jest powdwykonawcą generalnego wykonawcy ( (...) sp. z o.o.). W dniu 11 lipca 2014 roku (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L. zawarła z (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. siedem umów podwykonawczych, które obejmowały wykonanie robót projektowo-budowlanych w siedmiu strefach województwa (...). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: (...) sp. z o.o. powstała jako spółka celowa. Miała realizować projekt. W 2013 r. spółka podpisała umowę o dofinansowanie, a także poniosła wydatki na realizacje inwestycji i otrzymała kolejną zaliczkę po rozliczeniu co najmniej 70% uprzedniej zaliczki. Pierwszy wniosek o zaliczkę został złożony na przełomie listopada i grudnia 2014r. - o zaliczkę w wysokości 19mln złotych. Ten wniosek został pozytywnie zaopiniowany. Zaliczka została wypłacona i przekazana (...) na przełomie grudnia 2014 r. lub początku stycznia 2015r. Kolejny wniosek o zaliczkę złożono na przełomie marca i kwietnia, ostateczna wersja tego wniosku została zaakceptowana w drugiej połowie kwietnia 2015r. i zasadnicza część zaliczki została wypłacona w maju 2015r., reszta w czerwcu 2015r. Kolejny wniosek złożono pod koniec sierpnia 2015r. i był dość długo weryfikowany. Zaliczka została wypłacona w pierwszej połowie listopada 2015r. na kwotę 16mln złotych. Pierwszemu wnioskowi towarzyszył wniosek o refundację. Warunkiem wypłaty kolejnej transzy zaliczki jest rozliczenie kwotowe minimum 70% otrzymanej wcześniej transzy zaliczki. Oprócz wniosku o płatność, faktury z wykazem zrealizowanych projektów należy przedstawić wyciągi bankowe dokumentujące przelewy na rzecz generalnego wykonawcy. Projekt nie został jeszcze w całości rozliczony. Trwa końcowa weryfikacja wniosków o płatność. Dnia 31 grudnia 2015r. złożono wniosek rozliczający w całości wszystkie transze zaliczki. Kolejny wniosek o płatność końcową został złożony 22 stycznia - wniosek o refundację na kwotę 6mln złotych. Urząd Marszałkowski prowadził co miesiąc kontrole wyrywkowe realizacji projektu. Firma (...) była podwykonawcą E.. Firma (...) była dostawcą sprzętu i wyposażenia dla T., to był sprzęt do realizacji inwestycji. Zdarzały się przypadki gdy firmy zgłaszały nieprawidłowości – że np. nie otrzymały wynagrodzenia. Dowód: zeznania świadka M. M. (1) oraz P. M. (1) złożone na rozprawie w dniu 22.06.2016 r., k. 253, nagranie obrazu i dźwięku. Urząd Marszałkowski Województwa (...) zajmuje się m. in. dofinansowaniem inwestycji w ramach funduszy europejskich. Spółka (...) sp. z o.o. dostała dofinansowanie realizacji inwestycji (...) Sieci Szerokopasmowej. Wartość dofinansowania dla (...) sp. z
--- STRONA 6 ---
o.o. wynosząca ok. 62.000.000 zł została pomniejszona o ok. 7.000.000 zł, gdyż niektóre koszty nie zostały uznane przez Urząd za koszty kwalifikowane. Urząd Marszałkowski był związany umową jedynie z inwestorem – (...) sp. z o.o. i nie należały do jego przedmiotu zainteresowania umowy zawierane pomiędzy Inwestorem a wykonawcami (podwykonawcami) oraz rozliczenia pomiędzy tymi podmiotami. Jednak aby otrzymać dofinansowanie inwestor musiał przedstawić protokoły z których wynikała realizacja zadania (dot. to ok. 1200 obiektów) oraz musiał przedstawić fakt dokonania płatności, czyli aby rozliczyć faktury z wykonawcami, podwykonawcami musiał inwestor przedstawić faktury z których wynikało, że przelew płatności za te faktury został wykonany. Rozliczając zaliczkę czy dotację z umowy, to był sygnał że dane zad. zostało zrealizowane, oprócz płatności musiały być dostarczone protokoły odbioru, finalnym dok. jest przelew płatności. Były skargi na poziomie departamentu, do (...) dotarła inf. że płatność została wykonana, lecz niektórzy twierdzili że takiej płatności nie wykonano, w związku z tym zostały poinformowane odpowiednie organy ścigania. Inwestor starając się o dofinansowanie nie ma obowiązku przedstawiania dowodu na to, że rozliczył się ze swoim wykonawcą czy dalszymi podwykonawcami. Wniosek o płatność jest rozliczany w oparciu o faktury, w przypadku (...) sp. z o.o. to były faktury zaliczkowe wystawiane do (...) sp. z o.o. Wypłaty na linii (...) sp. z o.o. i dalsi wykonawcy nie jest weryfikowana. Zdarzało się że podwykonawcy (...) sp. z o.o. zgłaszali do (...), iż nie zostało im zapłacone wynagrodzenie zgodnie z wystawionymi fakturami i wtedy Urząd zwracał się do Inwestora o wyjaśnienie tych kwestii. Urząd wypłacał środki na podstawie faktur zaliczkowych więc ich nie weryfikował pod katem tego, czy faktycznie zostały one zapłacone, dopiero ostatnia transza dofinansowania jest realizowania na podstawie poniesionych wydatków (refundacji) ale nie została ona póki co rozliczona, bo (...) sp. z o.o. nie spełniła wszystkich warunków i część kosztów została nierozliczona (dotyczy to 2016 r. – zamknięcia projektu), jest to kwota 7,5 mln zł i dotyczy prac wykonanych po terminie. Około 4-5 firm (podwykonawców) informowało Urząd, że nie otrzymały zapłaty za wykonane prace. Dowód: zeznania świadka S. W. Województwa (...), M. S. – Marszałka Województwa (...) oraz H. G. (dyrektora Departamentu Funduszy Europejskich) – k. 280-282, nagranie obrazu i dźwięku; Odnośnie zasad dofinansowania projektu, to wartość – tzw. koszty kwalifikowane wynosiła 128 mln zł netto. Połowa kosztów kwalifikowanych była przyznana w formie dotacji przez Urząd Marszałkowski m. in. ze środków unijnych. Środki te były wypłacane m. in. w formie zaliczek, warunkiem wypłaty zaliczki było rozliczenie poprzedniej zaliczki tzn. pierwsza była uwarunkowana złożeniem odpowiednich zabezpieczeń, natomiast kolejne zależały od prawidłowego rozliczenia poprzedniej zaliczki. Rozliczenie polegało na przedłożeniu dokumentów dotyczących płatności, faktur i protokołów odbiorów. Urząd miał w całym etapie realizacji inwestycji podgląd konta z którego były realizowane płatności, dostawał kopię faktur. Gdy podwykonawca zgłaszał brak płatności, urząd zgłaszał ten problem do Inwestora ( (...) sp. z o.o.)., a inwestor do generalnego wykonawcy. (...) sp. z o.o., spóła (...) oraz H., to spółki publiczne. Obie z tych spółek wyemitowały obligacje żeby sfinansować ten projekt. Maksymalna wartość obligacji wynosiła 37.000.000 zł. Spółka (...) sp. z o.o. wobec ryzyka że 64.000.000 zł może zostać nie rozliczone przez Urząd Marszałkowski (z różnych względów, mogły to być powody np. formalne, techniczne) zarząd spółki podjął świadomą próbę zabezpieczenia się przed takim ryzykiem, w ten sposób że dwóch wykonawców projektu, czyli spółka (...) sp. z o.o. w zakresie sieci pasywnej i spółka (...) w zakresie sprzętu aktywnego objęła obligacje, których wykupienie jest uwarunkowane m. in. prawidłowym rozliczeniem projektu. Urząd Marszałkowski rozliczył projekt, przy czym uznał cześć kosztów kwalifikowanych za koszty niekwalifikowane w kwocie ponad 7.000.000 zł i tą kwotą w całości została obciążona spółka (...) i obligacje o tej wartości nie zostaną wykupione (zostaną umorzone). P. M. (2) jest prezesem powodowej spółki od września 2014 r. Firma (...) była istotnym podwykonawcą T.. T. S. (2) był poprzednim prezesem spółki, był też od września 2014 r. kierownikiem projektu i miał pełnomocnictwo do występowania przed Urzędem Marszałkowskim. Z jednej strony pełnił on więc rolę inwestora, a z drugiej podwykonawcy (mniej lub bardziej oczywistego właściciela firmy (...)), co trudno było tolerować i ta współpraca została przez (...) sp. z o.o. zerwana w kwietniu/maju 2015 r. Dowód: zeznania świadka P. M. (2) (prezesa zarządu spółki (...) sp. z o.o.) złożone na rozprawie w dniu 12 grudnia 2016 r., nagranie obrazu i dźwięku; Generalny wykonawca ( (...) sp. z o.o.) opóźniał się z wypłatami wynagrodzenia za wykonane prace dla podwykonawców, przyczyną były różnego rodzaju problemy. W większości przypadków podwykonawcy akceptowali opóźnienia, mogło być nawet tak, że w
--- STRONA 7 ---
stosunku do każdego podwykonawcy generalny wykonawca miał opóźnienia w zapłacie. (...) sp. z o.o. nie zapłaciła firmie (...) sp. z o.o. za cześć wykonanych prac, gdyż T. odstąpił od umowy i naliczył kary umowne które zostały wykorzystane by potrącić zobowiązania wobec (...) sp. z o.o. Na chwile obecną toczy się między (...) sp. z o.o. a (...) sp. z o.o. spór sądowy o zapłatę. (...) sp. z o.o. wyemitowała obligacje, które nabył (...) sp. z o.o. Środki pochodziły od inwestora tj. (...) sp. z o.o. Dowód: zeznania świadka M. P. (członka zarządu spółki (...). z o.o.) złożone na rozprawie w dniu 22 czerwca 2016 r., k. 256, nagranie obrazu i dźwięku; Kiedy w lipcu 2015 r. firma (...) sp. z o.o. jako podwykonawca generalnego wykonawcy ( (...) sp. z o.o.) nie otrzymała zapłaty za wykonane obiekty w wysokości ok. 4.000.000 zł, wystosowała pozew o zapłatę, a także pismo do Urzędu Marszałkowskiego, celem uzyskania informacji czy obiekty które nie zostały zapłacone a są przedmiotem sporu przed sądem zostały oddane w całości jako wykonane i rozliczone z Urzędem Marszałkowskim (informacja ta była potrzebna także na potrzeby postępowania sądowego). W piśmie zawarte są dwa wnioski. Pierwszy dotyczy tego, by UM przekazał firmie (...) sp. z o.o. protokoły pomiędzy (...) sp. z o.o. a T., które musiały być podstawą zapłaty i rozliczenia przez UM obiektów wykonanych przez (...) sp. z o. o. (do wniosku załączono spis obiektów). (...) sp. z o.o. otrzymało odpowiedź z UM, że obiekty te zostały rozliczone, czyli iż zostały wykonane prawidłowo i rozliczone pomiędzy UM a (...) sp. z o.o. i pomiędzy (...) sp. z o.o. a (...) sp. z o.o. – czyli że za wykonanie tych obiektów UM zapłacił w całości. Drugi cel pisma był taki, by Urząd Marszałkowski spowodował, by (...) sp. z o.o. jako beneficjent wywiązała się z umowy która podpisała z generalnym wykonawcą ( (...) sp. z o.o.), że będzie pobierała przed następnymi zaliczkami oświadczenia podwykonawców generalnego wykonawcy o uregulowaniu poprzednich zaległości. UM był adresatem tego drugiego wniosku, gdyż umowa pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą była przekazana i analizowana przez UM w momencie jej podpisania, gdyż według przepisów ogólnych dotyczących środków unijnych należało ocenić czy wybór generalnego wykonawcy był prawidłowy, czy zachowano elementy konkurencyjności i czy zapisy umowy są niedyskryminujące itp. UM oceniał powyższą umowę, wiedział że płatności (...) sp. z o.o. winna realizować do generalnego wykonawcy w wyniku przedłożenia oświadczenia o rozliczeniu z podwykonawcami, w tym (...) sp. z o.o. Chodziło o to, by Urząd zażądał tych oświadczeń od generalnego wykonawcy, co byłoby elementem przymuszenia (...) sp. z o.o. do zapłaty, a (...) sp. z o.o. była odpowiedzialna solidarnie z T. za zapłatę za roboty budowlane. W podobnej sytuacji jak (...) sp. z o.o. w tamtym czasie (sierpniu i wrześniu) byli wszyscy inni podwykonawcy którym generalny wykonawca nie zapłacił za wykonane prace. Pisma do Urzędu Marszałkowskiego były kierowane w imieniu spółki (...) sp. z o.o. Odnośnie zawartego w piśmie sformułowania, że inwestor nienależycie nadzoruje pracę generalnego wykonawcy – było to sformułowanie na ówczesny stan prawdziwe. W piśmie wskazano że dotyczy to umowy i nadmiernego zaliczkowania generalnego wykonawcy z jednej strony, a z drugiej strony wiedzy, że generalny wykonawca nie ma pieniędzy tj. nie wypłaca podwykonawców, gdyż pieniądze te wracają w formie obligacji do inwestora. Chodziło o zasygnalizowanie tej kwestii, która była faktem znanym powszechnie (publicznie), gdyż spółka (...) jest spółką giełdową, ma 100% własności w (...) sp. z o.o. i jest kontrolowana w części własnościowo przez pana M. i spółka ta opublikowała że pożycza do (...) sp. z o.o. 37.000.000 zł, więc te 37.000.000 zł zamiast być wypłacane przez generalnego wykonawcę podwykonawcom poszło w formie pożyczki do inwestora. Nie były to typowe relacje pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą, co w bardzo oględny sposób zostało zasygnalizowane w piśmie do UM. W kwietniu 2015 r. właścicielem T. zostało (...), czyli znaczący udziałowiec H., jest to wiedza powszechna. Dowód: zeznania świadka T. S. (1) (prezesa zarządu spółki (...) sp. z o.o.) oraz A. W. (byłego prokurenta firmy (...) sp. z o.o) złożone na rozprawie w dniu 12 grudnia 2016 r., nagranie obrazu i dźwięku; Pismem z dnia 18 maja 2015 roku, generalny wykonawca ( (...) sp. z o.o.) odstąpiła od zawartych umów podwykonawczych, obciążając (...) sp. z o.o. spółkę karami umownymi w kwocie 700.000 zł. W odpowiedzi na to (...) sp. z o.o. podniosła, że nie doszło do skutecznego odstąpienia dokonanego pismem z dnia 18 maja 2015 roku, z uwagi na fakt, że nie zrealizowały się przesłanki do odstąpienia, od którejkolwiek z umów łączących strony. Jednocześnie w piśmie z dnia 2 czerwca 2015 roku (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością siedzibą w K. złożyła oświadczenie o odstąpieniu od łączach strony umów o wykonane prac projektowo-budowlanych i zażądała zapłaty.
--- STRONA 8 ---
Dowód: oświadczenie o odstapieniu od umowy z dnia 18.05.2015 r.k. 43, pismo z dnia 8 czerwca 2015 roku k. 155, pismo z dnia 2 czerwca 2015 roku k. 164; W dniu 24 sierpnia 2015 roku do Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...) Departamentu Funduszy Europejskich skierowane zostało przez (...) sp. z o.o. pismo, w którym wskazano, że przyczyny wszelkich problemów z płatnościami w ramach realizowanego projektu leżą wyłącznie po stronie generalnego wykonawcy, że do dnia dzisiejszego T. zapłacił w całości jedynie fakturę (...) z dnia 12 listopada 2014, zapłacił w części za fakturę nr (...) z dnia 12 listopada 2014 roku i nie zapłacił żadnej z faktur wystawionych w 2015 roku, że (...) ma pełną świadomość braku realizowania płatności przez T. wobec podwykonawców, że kwoty związane z wymienionymi w załączniku do pisma obiektami zostały zapłacone przez (...) na rzecz T. lecz przeznaczone na inne cele niż uregulowanie zobowiązań wobec podwykonawców oraz że (...) dokona wszelkich starań, aby niezależnie od nierzetelności generalnego wykonawczy firmy (...) uregulować zobowiązania w stosunku do swoich wykonawców. Pismo to sporządzone zostało na papierze firmowym, opatrzonym nazwą spółki (...) i podpisane przez A. W. jako prokurenta spółki i opatrzone taką pieczątką. Dowód: pismo z dnia 24 sierpnia 2015 roku, k. 61-65; W dniu 14 września 2015 roku skierowano do Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...) Departamentu Funduszy Europejskich pismo, w którym wskazano, że faktury wystawione przez T. oraz potwierdzenia zapłaty dokonane przez (...) nie stanowią żadnego dowodu poniesienia wydatków (ze środków publicznych) w sposób celowy, że nie zapłacone zostały wykonawcom prace związane ze zgłoszonymi w rozliczeniach obiektami oraz że powyższe postępowanie wskazuje również na nierzetelne wydatkowanie środków publicznych przez (...) oraz T.. Pismo to sporządzone zostało na papierze firmowym, opatrzonym nazwą spółki (...) i podpisane przez T. S. (1) jako prezesa zarządu spółki i opatrzone taką pieczątką. Dowód: pismo z dnia 14 września 2015 roku, k. 71-72; W odpowiedzi na skierowane pisma Dyrektor Departamentu Funduszy Europejskich wskazał, że zgodnie z zapisami umowy o dofinansowanie wszelkie płatności dokonywane są przez (...) sp. z o.o. na rachunek bankowy wykonawcy tj. (...) sp. z o.o. oraz by rozliczyć oraz wpłacić dofinansowanie konieczne jest dołączenie do wniosku o płatność dokumentów potwierdzających poniesione wydatki. Na tym tle wskazano, że (...) sp. z o.o. w ramach złożonych wniosków o płatność przedstawiła wszystkie wymagane załączniki m. in. dowody zapłaty za faktury wystawione przez (...) sp. z o.o. Dowód: pismo z dnia 9 września 2015 r., k. 134-136; Sąd ustalił powyższy stan faktyczny w oparciu o wymienione powyżej dokumenty prywatne i urzędowe, których autentyczność oraz rzetelność nie była kwestionowana przez strony ani nie budziła wątpliwości Sądu, wobec czego brak było jakichkolwiek okoliczności nakazujących odmówić im wiary lub mocy dowodowej. Dokumenty te korespondowały nijako z zeznaniami przesłuchanych w niniejszej sprawie osób, wzajemnie je uzupełniając. Nadto ustalając stan faktyczny sprawy Sąd oparł się na zeznaniach przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków, a to: M. M. (1), P. M. (1), M. P., S. S., M. S., H. G., a także na podstawie zeznań przesłuchanych w niniejszej sprawie stron tj. P. M. (2), T. S. (1), A. W.. Przedmiotowe zeznania były logiczne, spójne, wzajemnie się uzupełniające. Każda z przesłuchanych w niniejszej sprawie osób dysponowała jakimś fragmentem wiedzy o okolicznościach niniejszej sprawy, co zebrane w całość wyjaśniło wszystkie okoliczności niezbędne dla rozstrzygnięcia. Ponadto zeznania przesłuchanych w niniejszej sprawie osób w zasadzie nie były ze sobą sprzeczne (poza nieistotnymi niuansami), nie budziły wątpliwości Sądu co do ich wiarygodności, stąd też w ocenie Sądu zasługiwały na to, by dać im wiarę w całości. Sad oddalił pozostałe wnioski dowodowe, gdyż nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia. Sąd zważył co następuje: Powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu w całości. Powód wywodził swoje roszczenie w niniejszej sprawie z ochrony dóbr osobistych. Dobra osobiste osób prawnych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swoim zakresem działania. Osobie prawnej, której dobra
--- STRONA 9 ---
osobiste zostały naruszone, przysługują środki z art. 24 k.c. oraz z art. 448 k.c. Na podstawie art. 24 k.c. (w zw z art. 43 k.c.) osoba prawna żądać może zaniechania działania naruszającego jej dobra osobiste oraz podjęcia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Na podstawie art. 448 k.c. osoba prawna żądać może zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę lub zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny. Niemajątkowa ochrona dóbr osobistych uzależniona jest od dwóch przesłanek: naruszenia (albo zagrożenia) dóbr osobistych oraz bezprawności zachowania osoby naruszającej dobro osobiste. Przesłanki te wystąpić muszą kumulatywnie. Bezprawne jest zachowanie sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego. O uznaniu zachowania sprawcy naruszenia za bezprawne decydują kryteria obiektywne (wyrok Sądu Najwyższego z 11 września 1981 r., II CR 297/81, Legalis 22769; wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2002 r., II CKN 1293/00, OSN 2004, Nr 2, poz. 27; wyrok Sądu Najwyższego z 25 października 1982 r., I CR 239/82, Legalis 23387). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w pierwszej kolejności wskazać należy, że strona powodowa swoje żądania skierowała do trzech podmiotów, do (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz do prezesa zarządu i prokurenta spółki. W istocie bezsporne było między stronami, że pismo z dnia 24 sierpnia 2015 roku zostało podpisane przez A. W., a pismo z dnia 14 września 2015 roku przez T. S. (1). Należało jednak rozstrzygnąć czy osoby te działały w imieniu własnym czy w imieniu spółki. W ocenie Sądu każdy taki przypadek, gdy oświadczenia składane są przez osoby wchodzące w skład organów spółki, powinien być badany indywidualnie. Wynika to z faktu, że o możliwości przypisania skutków danego zachowania osobie fizycznej czy też osobie prawnej, w której organie ta osoba fizyczna pełni funkcję, decyduje czy zachowanie naruszające dobra osobiste stanowiło realizację kompetencji organu osoby prawnej. W takiej sytuacji bowiem działanie osób fizycznych wchodzących w skład organów osoby prawnej uważa się za działanie tej osoby prawnej na podstawie art. 38 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 6 grudnia 1984 r., II CR 442/84, L.). Wówczas cywilnoprawne skutki naruszenia dobra osobistego przez osoby występujące w charakterze organu osoby prawnej obciążają nie te osoby fizyczne, lecz reprezentowaną przez nie osobę prawną. Analizując materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie stwierdzić należy, że oba pisma skierowane do Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...) Departamentu Funduszy Europejskich sporządzone zostały na papierze firmowym, opatrzonym nazwą spółki (...) i podpisane: odpowiednio pismo z dnia 24 sierpnia 2015 roku przez A. W. jako prokurenta spółki i opatrzone taką pieczątką, a pismo z dnia 14 września 2015 roku przez T. S. (1) jako prezesa zarządu spółki i opatrzone taką pieczątką. Okoliczności te wskazują, w jakim charakterze działali wymienieni pozwani, kierując przywołane pisma. Nadto tytuł pisma z dnia 24 sierpnia 2015 roku oraz sposób sformułowania obu pism wskazują, że nie wyrażają one stanowiska osób fizycznych, które je podpisały, a są złożone w imieniu spółki i dotyczą sytuacji, w jakiej spółka ta się znalazła. Oznacza to, że obaj pozwani w konkretnym przypadku realizowali odpowiednie kompetencje organu pozwanej spółki. Z przedstawionych względów należało uznać, że skoro A. W. i T. S. (1) kierując przedmiotowe pisma do władz województwa (...) działali w ramach (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie sposób uznać aby mogli dopuścić się naruszenia dóbr osobistych strony powodowej. Z tego względu brak był ich legitymacji biernej w sprawie, a powództwo w tym zakresie z przedstawionych względów podlegało oddaleniu. Przechodząc do odpowiedzialności pozwanej spółki wskazać należy, że zadaniem Sądu była ocena czy skierowanie dwóch przywołanych powyżej pism do Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...) Departamentu Funduszy Europejskich z uwagi na ich treść i zawarte tam informacje naruszyło dobra osobiste powodowej spółki w postaci dobrego imienia i renomy. Wskazać należy, że naruszenie tego dobra najczęściej będzie polegało na rozpowszechnianiu wiadomości określonej treści, które stanowią zarzut pod adresem przedsiębiorcy lub również rozpowszechnienie negatywnej oceny działalności osoby prawnej. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w sprawie stwierdzić należy, że nie zostały zrealizowane wyżej wymienione przesłanki w zakresie odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych. Nie sposób zdaniem Sądu uznać aby działanie pozwanej spółki stanowiło naruszenie dóbr osobistych powoda. W pierwszej kolejności decyduje o tym fakt do kogo strona pozwana skierowała swoje pisma. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w swoich pismach zwróciła się do instytucji zarządzającej środkami finansowymi w ramach całego procesu inwestycyjnego. Wskazać w tym zakresie należy, że w realizację projektu, na gruncie którego zaistniały zdarzenia objęte niniejszym postępowaniem, zaangażowanych było wiele podmiotów, nie powiązanych ze sobą bezpośrednio, ale uczestniczących w całej inwestycji. Istotne jest jednak to, że od decyzji jednego podmiotu - województwa (...), który był instytucją zarządzającą środkami finansowymi, zależało czy dalsze podmioty w ramach całej inwestycji otrzymają pieniądze na realizacje prac. Zdaniem Sądu w takiej sytuacji, mając przede wszystkim na względzie dość skomplikowany proces wnioskowania o środki, ich otrzymywania, a następnie rozliczania nie może być uznane za niedopuszczalne kontaktowanie się lub porozumiewanie podmiotów, nie powiązanych bezpośrednio. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Pozwana spółka jako podwykonawca
--- STRONA 10 ---
(...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (generalnego wykonawcy), związanego umową z inwestorem (...) sp. z o.o. który bezpośrednio dokonywał rozliczeń środków finansowych z województwem (...) (był ich beneficjentem), z uwagi na problemy z rozliczeniami z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, zwróciła się bezpośrednio o pomoc do władz województwa. Jak bowiem zostało ustalone w toku postępowania osoby działające w imieniu pozwanej spółki kierując przedmiotowe pisma do Urzędu Marszałkowskiego liczyły na pomoc w uzyskaniu zapłaty za wykonane prace lub ewentualnie zmiany w zapisach umownych, które uzależniłyby wypłatę od (...) środków na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością od uprzedniego złożenia oświadczeń podwykonawców co do uregulowaniu poprzednich zobowiązań. Oceniając z kolei treść złożonych pism, przy uwzględnieniu ustalonego stanu faktycznego nie sposób także uznać aby naruszały one dobre imię (renomę) strony powodowej. Zdaniem Sądu przy analizie treści przedmiotowych pism należy mieć na względzie kilka okoliczności. Po pierwsze pod uwagę należy wziąć fakt, że pomiędzy stroną pozwaną i generalnym wykonawcą ( (...) sp. z o.o.) od chwili pierwszych nieporozumień i oświadczeń obu spółek o odstąpieniu od ważących je umów, toczą się liczne postępowania sądowe. (...) sp. z o.o. jako inwestor (a zarazem beneficjent dofinansowania otrzymywanego z (...)) odpowiada solidarnie z generalnym wykonawcą ( (...) sp. z o.o.) za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawców (art. 647 1 § 5 k.c.). Nie bez znaczenia dla tej oceny pozostaje także fakt, że do Urzędu Marszałkowskiego wpływały informacje od innych podwykonawców na temat problemów z płatnościami po stronie generalnego wykonawcy, co oznacza że nie tylko pozwana spółka zdecydowała się na taką formę reakcji i próby rozwiązania konfliktu. Istotne jest także to, że częste kontakty, szczególnie między kontrahentami, podmiotami realizującymi wspólnie projekt czy inwestycję w sposób konieczny wiążą się z drobnymi wzajemnymi ingerencjami w szeroko rozumiane sfery ich dóbr. Wynika to przede wszystkim z faktu, że stosunki takie są bardzo często konfliktogenne, a to z kolei wiąże się z prezentowaniem własnego stanowiska oraz zwykle z zaprzeczaniem lub krytykowaniem stanowiska przeciwnej strony. Nie sposób w takich sytuacjach jednak przyjmować automatycznie, że doszło do naruszenia dóbr osobistych. W piśmie z dnia 24 sierpnia 2015 roku pozwana spółka przedstawiła swoje stanowisko w zakresie braku zapłaty za wykonane prace w ramach realizowanego projektu (wyjaśniając, że problemy z płatnościami wynikają z działania generalnego wykonawcy i nieprawidłowości jakie mają miejsce w ramach inwestycji), wskazała na niezapłacone przez (...) sp. z o.o. faktury oraz o wiedzy (...) sp. z o.o. w zakresie braku realizowania płatności przez (...) sp. z o.o. wobec podwykonawców. Niezależnie od tego pozwana spółka zadeklarowała w przedmiotowym piśmie, że dokona wszelkich starań, aby uregulować zobowiązania w stosunku do swoich wykonawców. Z kolei w piśmie z dnia 14 września 2014 roku ponownie podniesiono, że nie zapłacono podwykonawcom za wykonane prace co wskazuje na nierzetelne wydatkowanie środków publicznych przez (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. Treść pism wskazuje na stanowisko zajęte przez pozwaną spółkę w sporze z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. Jak wynika bowiem ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji, stanowisko pozwanej spółki nie uległo zmianie, ani w zakresie podnoszonych argumentów ani dochodzonych roszczeń. Co więcej pozwana spółka złożyła pozew o zapłatę w m. in. co do faktur wymienionych w przedmiotowych pismach. Zważyć także należy, że generalny wykonawca przyznał, że cześc faktur wystawionych przez (...) sp. z o.o. nie została przez niego zapłacona, mimo że prace zostały wykonane i generalny wykonawca otrzymał za nie zapłtę od inwestora. Zachowanie pozwanej spółki mieściło się w granicach dozwolonych przez porządek prawny. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że spółka działała w ramach ochrony swojego prawa - wskazała, że nie ponosi winy w zakresie powstałych opóźnień w płatnościach oraz chciała uzyskać pomoc w egzekwowaniu płatności należnych faktur (wystawionych na podstawie umów zawartych z (...) sp. z o.o.). W przedmiotowych pismach zawarto jednocześnie kwestionowanie działania powodowej spółki w ramach procesu inwestycyjnego, do czego strona pozwana, jako jego uczestnik miała prawo. Na marginesie należy zaznaczyć, że nie jest rolą Sądu w niniejszej sprawie rozstrzyganie zasadności roszczeń strony pozwanej co do zapłaty, ale nie można odmawiać pozwanemu możliwości kwestionowania poszczególnych działań innego podmiotu w ramach procesu inwestycyjnego (przy istniejących watpliwościach co do prawidłowego rozliczania istniejących środków) oraz dochodzenia zapłaty należnych kwot. Motywacją do przekazania przedmiotowych pism do władz województwa (...) mogła być konfliktowa sytuacja między między generalnym wykonawcą a (...) sp. z o.o., lub fakt, że realizacja przedmiotowego projektu od samego początku borykała się z problemami finansowymi (i do teraz nie została rozliczona finalnie). Uzasadnia to zwrócenie się o pomoc do podmiotu trzeciego, także biorącego udział w procesie inwestycji. Nie bez znaczenia dla uzasadnienia działania strony pozwanej pozostaje fakt, że zgodnie z procedurą wypłaty środków, poszczególne zaliczki były przekazywane najpierw przez województwo do (...) sp. z o.o., następnie od (...) sp. z o.o. do (...) sp. z o.o., a następnie miały być wykorzystywane na zapłatę za poszczególne prace i dostawy w ramach inwestycji. Skoro zatem strona pozwana znała przedmiotową procedurę i wiedziała o wypłacie zaliczek przez województwo,
--- STRONA 11 ---
tymczasem sama nie uzyskała zapłaty za wykonane prace jej obawy co do rozliczeń pozostawały uzasadnione. Uzasadnione było również, że zawracając się do województwa chciała niejako zasięgnąc informacji u źródła, by dowiedzieć się jak są realizowane poszczególne wypłaty. Jak już powyżej zaznaczono, dla oceny czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie mają kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Istotna jest zatem przede wszystkim reakcja społeczna na określone zachowanie, a ściślej, czy w odczuciu przeciętnie reagującej osoby zachowanie takie jest uważane za niedozwoloną ingerencję w sferę chronionych dóbr osobistych. Oznacza to, że zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego zachodzi wtedy, gdy działanie lub zaniechanie innej osoby godzi w obiektywnie uzasadnione interesy uprawnionego. W przypadku osób fizycznych miarą obiektywizacji oceny, czy rzeczywiście doszło do naruszenia dóbr osobistych, będzie zatem odwołanie się do odczuć, przeżyć i reakcji przeciętnego człowieka. Kryterium takie, co oczywiste, zawodzi w przypadku osób prawnych, jako podmiotów o charakterze niedysponujących sferą przeżyć psychicznych. Do naruszenia dobra osobistego osoby prawnej, w szczególności jej prawa do dobrego imienia dochodzi dopiero wówczas, gdy zachowanie sprawcy prowadzi (lub potencjalnie może prowadzić) do utraty zaufania do niej, potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadań. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Strona pozwana zdaniem Sądu w okolicznościach zaistniałego stanu faktycznego miała prawo podjąć działania, na które się zdecydowała. Na marginesie zauważyć jeszcze należy, że brak dla powodowej spółki jakichkowiek reperkusji z uwagi na pisma złożone przez stronę pozwaną. Urząd Marszałkowski odpisał stronie pozwanej wskazując, że zgodnie z zapisami umowy o dofinansowanie wszelkie płatności dokonywane są przez (...) sp. z o.o. na rachunek bankowy wykonawcy oraz by rozliczyć oraz wpłacić dofinansowanie konieczne jest dołączenie do wniosku o płatność dokumentów potwierdzających poniesione wydatki. Nadto z tego względu, że władze województwa (...) nie kontrolowały w ogóle przepływu środków finansowych pomiędzy (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, a jej podwykonawcami, województwo zwróciło się jedynie do (...) sp. z o.o. jako inwestora o wyjaśnienie przedstawionych okoliczności. Złożone przez stronę pozwaną pisma nie wpłynęły w żaden sposób na sam proces inwestycyjny, pozycję strony powodowej w tym procesie czy wypłatę poszczególnych zaliczek. Wreszcie wiedzę o problemach w płatności swoim podwykonawcom przez stronę powodową Urząd czerpał już od innych przedsiębiorców. Biorąc pod uwagę fakt, że nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia dóbr osobistych strony powodowej, bezzasadne jest żądanie zapłaty zadośćuczynienia za wyrządzoną powodowi krzywdę. Nadto na marginesie zauważyć należy, że strona powodowa nie wykazała w toku postępowania na czym polegać miała doznana krzywda, której rekompensaty się domagała. Mając na uwadze powyższe Sąd na zasadzie art 24 k.c. w zw. 34 k.c. w zw. 448 k.c. oddalił w całości powództwo strony powodowej. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik procesu. Sąd oddalił w całości żądanie pozwu. W związku z czym zasądził od strony powodowej na rzecz pozwanych kwotę 3.977 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, na którą złożyła się kwota 3.960 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie (na zasadzie § 6 pkt 6 i § 11 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu) oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa (na podstawie art. 5 ustawy z dnia 16 listopada 2006 roku o opłacie skarbowej). Mając na uwadze powyższe na podstawie przywołanych przepisów orzeczono jak w sentencji wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 1954/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie#art. 395 § 2 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 43 k.c.#art. 38 k.c.#art. 5 ustawy