Teza / krótkie omówienie
biegłych, iż mają oni wiedzę -wiadomości specjalne , których z założenia nie ma Sąd, a samo niezadowolenie strony z opinii biegłego nie jest podstawą do jej kwestionowania. Twierdzenia powódki zasługiwały na wiarę w nies
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: I C 195/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 marca 2012 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Tadeusz Trojanowski Protokolant: Anna Szpręgiel po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2012 roku w Gliwicach sprawy z powództwa G. L. przeciwko (...) Funduszowi (...) w W. o zapłatę 1. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 55.000 (pięćdziesiąt pięć tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami, a to: - od kwoty 10.000 (dziesięć tysięcy) złotych od dnia 4 marca 2010 roku do dnia zapłaty; - od kwoty 45.000 (czterdzieści pięć tysięcy) złotych od dnia 27 maja 2011 roku do dnia zapłaty; 2. w pozostałym zakresie powództwo oddala; 3. znosi między stronami koszty procesu; 4. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 2.500 (dwa tysiące pięćset) złotych tytułem kosztów sądowych; 5. odstępuje od obciążenia powódki kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa. I C 195/11 Uzasadnienie
--- STRONA 2 ---
Powódka G. L. wniosła pierwotnie o zasądzenie od pozwanego kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu. W uzasadnieniu pozwu podano, że w dniu 15.04.2008 roku wskutek potrącenia przez samochód powódka doznała obrażeń ciała, powódka zgłosiła swoje roszczenia do (...) domagając się zadośćuczynienia w wysokości 53.000 zł oraz kwoty 191,58 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia. (...) uznał odpowiedzialność sprawcy zdarzenia i przyznał kwotę 53.0000 zl zadośćuczynienia oraz koszty leczenie wg rachunków. W związku pojawieniem się nowej dokumentacji medycznej powódka zwiększyła roszczenia do kwoty 95.000 zł i koszty leczenia w wysokości 84,60zł . (...) przyznał zwrot kosztów leczenia. W pozwie opisano doznane przez powódkę obrażenia , przeprowadzone leczenie, odczuwane dolegliwości; przytoczono orzecznictwo, podając że wypłacona powódce kwota 53.000 zł nie spełnia kryteriów o których mowa w art.445par.1 kc, żądana kwota dopłaty 10.000 zł jest w pełni zasadna i adekwatna do doznanego uszczerbku. W odpowiedzi nas pozew (k.20) pozwany (...) wniósł o oddalenie roszczeń pozwu i o zasądzenie kosztów procesu. Pozwany przyznał, że jego odpowiedzialność jest poza sporem, sporna jest jednak wysokość należnego świadczenia. Pozwany podał, że w rezultacie postępowania likwidacyjnego powódce wypłacono kwotę 53.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz dalsze kwoty tytułem zwrotu kosztów leczenia obrażeń odniesionych wypadku drogowym. Podkreślono, że pozwany spełnił w całości żądanie przesądowe powódki 53.000 zł, a powódka poza jedną kartą wypisową nie przedstawiła żadnej nowej dokumentacji medycznej, która byłaby nieznana przed wystąpieniem powódki z roszczeniami po raz pierwszy. Opisano postępowanie powódki która stopniowo weryfikowała swe żądania , domagając się najpierw dopłaty 42000 zł, następnie 35.000zl by poprzestać na kwocie 10.000zł.Podkreślono, że powódka od początku korzystała z pomocy fachowego pełnomocnika i wskazano na fakultatywność zadośćuczynienia. Na rozprawie w dniu 25.03.2010 r.(k52)zgłoszono żądanie ustalenia na przyszłość odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku. W toku postępowania rozszerzono żądanie pozwu o dalszą kwotę 100.000 zł (k.216). Sąd ustalił co następuje. W dniu 15.04.2008 roku powódka została potrącona przez samochód kierowany przez nieznaną osobę .Powódka swe roszczenia z tytułu wypadku zgłosiła do pozwanego. Wskutek potrącenia przez samochód powódka doznała obrażeń ciała takich jak: stłuczenie okolicy potylicznej z drobną raną tłuczoną, stłuczenie powłok klatki piersiowej, złamanie gałęzi górnej i dolnej lewej kości łonowej z rozerwaniem spojenia łonowego i uszkodzeniem lewego stawu krzyżowo- biodrowego, złamanie szczytu głowy strzałki lewej z brzeżnym złamaniem kłykcia bocznego kości piszczelowej, rana okolicy cewki moczowej, wielomiejscowe otarcia naskórka, złamania wyniosłości międzykłykciowej piszczeli lewej i porażenie nerwu strzałkowego lewego(k.66).Następstwem wypadku jest także uszkodzenie nerwu łokciowego. Powódka zanim przeszła na emeryturę nie pracowała ale była na rencie inwalidzkiej w związku ze zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa. Była to renta trzeciej grupy z przeciwwskazaniami do dźwignia ciężkich przedmiotów (dokumentacja emerytalno-rentowa,zeznania powódki – rozprawa k 82).
--- STRONA 3 ---
Po wypadku i w związku z jego następstwami powódka była hospitalizowana na oddziale (...) NZOZ Szpitala (...) Sp.zo.o. w G. od 15.04 do 6.06.2008 roku oraz na oddziale (...) SP ZOZ R. (...) Centrum (...) w T. od 19.03.2009 do 10.04.2009. U powódki występują niezwiązane z wypadkiem: zmiany zwyrodnieniowe stawu kolanowego lewego, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwiowym, dyskopatia i osteoporoza(k.66). W zakresie ortopedii i traumatologii stopień bólu i cierpień powódki w związku z następstwami przedmiotowego wypadku miały charakter znaczny przez okres nieprzekraczający dwóch miesięcy , potem zmalały do natężenia średniego, które utrzymuje się nadal. W związku z następstwami przedmiotowego zdarzenia powódka ma wybitnie ograniczoną możliwość poruszania się, nie może przez dłuższy czas/nawet do kwadransa/ przebywać w pionowej pozycji ciała, ale również pozycja siedząca i leżąca wiążą się z dolegliwościami bólowymi, w związku utrwalonym przerwaniem ciągłości obręczy kończyn dolnych/miednicy/. Dodatkowym utrudnieniem w utrzymaniu pionowej pozycji ciała, poruszaniu się i samoobsługi są niedowłady nerwu łokciowego prawego i strzałkowego lewego. Sumarycznie skutkuje to niezdolnością powódki do samodzielnej egzystencji, tzn koniecznością pomocy osób drugich przy zaspokajaniu podstawowych potrzeb dnia codziennego/ przygotowywanie posiłków, higiena osobista, zakupy żywności, leków itp./.Rokowania zdrowotne powódki na przyszłość w związku z następstwami przedmiotowego wypadku są zdecydowanie negatywne, łóżkowo-fotelowy tryb życia sprzyjać będzie degradacji biologicznej powódki w stopniu większym aniżeli wynika z naturalnego procesu inwolucji organizmu(opinia biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii J. k.66-68). Przed wypadkiem powódka była osoba sprawną, normalnie poruszającą się , nie korzystała z pomocy osób trzecich. Po wypadku i po powrocie ze szpitala do domu powódka była całkowicie unieruchomiona i uzależniona od pomocy osób trzecich. pomagały jej sąsiadki, kilka razy dziennie, powódka praktycznie wymagała pomocy przez cały rok. Trzeba było wtedy przynosić basen, zmieniać pampersa, pomóc się umyć, przygotować jedzenie. Po powrocie z rehabilitacji w R. powódka potrafiła już samodzielnie usiąść , jadała sama , ale jedzenie trzeba było jej przygotowywać. Powódka codziennie była rehabilitowana prywatnie, obecnie może chodzić o kulach, jednakże nie wychodzi n a spacery, obecnie pomaga jej w codziennych sprawach syn(zeznania świadka B. K. k 81). Obrażenia wskutek wypadku były bardzo bolesne i powódka nadal je odczuwa. W szpitalu otrzymywała zastrzyki przeciwbólowe np. ketonal2-3 razy dzienne, obecnie przyjmuje tabletki przeciwbólowe oraz tabletki nasenne. Przed wypadkiem powódka nie miała kłopotów ze spaniem. Podczas pobytu w szpitalu ze względu na pękniętą miednicę leżała w tzw hamaku ponadto przebyła zabieg zespolenia kolana lewego. Po wypadku powódka ma uraz psychiczny, nie potrafi przejść na druga stronę ulicy, krzyczy po nocach (zeznania powódki k.81-82). Powódka nie doznała uszkodzenia narządów układu moczowego w tym pęcherza, cewki moczowej i nerek( cystografia bez cech uszkodzenia pęcherza moczowego).W kartotece poradni neurologicznej nie ma wpisów o nieotrzymaniu moczu lub zaburzeniach oddawania moczu. W zaświadczeniu od neurologa z 17.03.2010 r nie ma wzmianki o nieotrzymaniu moczu. W badaniu moczu z 20.03.2009 r nie stwierdzono istotnej patologii. Z punktu widzenia urologa rozmiar bólu i cierpienia nie był duży. U powódki nie stwierdza się obecnie wysiłkowego nieotrzymania moczu(opinia biegłego urologa k. 105). Skutkiem wypadku była także utrata jednego zęba siecznego (1% uszczerbku na zdrowiu) i całkowite odłamanie koron 3 zębów. Ponieważ obecność jak największych ilości zębów w żuchwie warunkuje właściwe funkcjonowanie protezy dolnej konieczne jest utrzymanie oraz odbudowanie funkcji zębów w żuchwie na bazie pozostałych korzeni. Leczenie to odbywa się w znieczuleniu, nie przysporzy więc powódce bólu cierpień, natomiast będzie wymagać nakładów finansowych (opinia biegłego stomatologa k.179).Zęby o których mowa nie wykazywały cech zniszczenia
--- STRONA 4 ---
próchnicowego, uszkodzenia zębów powstały wskutek urazu w wypadku( uzupełniająca opinia biegłego stomatologa k.274). U powódki wystąpiły zaburzenia stresowe pourazowe pozostające w związku przyczynowym z zaistniałym wypadkiem, objawy zespołu stresu pourazowego utrzymują się u powódki nadal, osiągając poziom umiarkowany( stopień uszczerbku na zdrowiu 5%).Z uwagi na czas trwania zaburzeń u powódki i ich przewlekły charakter, rokowania dla zdrowia psychicznego powódki nie są korzystne, należy spodziewać się ,że zaburzenia te nadal będą się utrzymywać (opinia biegłych psychologiczno-psychiatryczna k 185). Łączny uszczerbek na zdrowiu u powódki wynikający z następstw przebytego wypadku drogowego w oparciu już tylko o ocenę biegłego ortopedy ustalono na „101%”, mając oczywiście na uwadze że skala procentowa jest podawana jedynie pomocniczo i obrazowo gdyż skutków wypadku nie da się matematycznie przeliczyć na procenty, co wynika z ukształtowanego w tym zakresie orzecznictwa; dodatkowo ustalony uszczerbek przez pozostałych biegłych jest w porównaniu z uszczerbkiem ”ortopedycznym” nieznaczny. Oceniając rozmiar cierpień powódki po wypadku, przy wstępnym zastrzeżeniu, że ocena ta jest trudna do obiektywizacji, stwierdzić można, że biorąc pod uwagę zakres doznanych obrażeń ciała, przebieg procesu leczenia, wiek powódki, to rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych powódki bezpośrednio po wypadku ocenić należy na dużego stopnia . W 1993 roku powódka wystąpiła o rentę inwalidzką wobec zmniejszenia wydajności w związku ciągłym L-4 i uzyskała zaliczenie do trzeciej grupy inwalidów z ogólnego stanu zdrowia. Renta została wstrzymana z dniem 8.12.2003r. tj od osiągnięcia wieku emerytalnego(dokumenty z akt rentowych).z dniem 26.04.2007 r wstrzymano wypłatę emerytury wobec przyznania prawa do renty rodzinnej. Obecnie powódka jest emerytką ale pobiera rentę rodzinna po mężu, na dzień 1.03.209 r jej renta wynosiła 1356.30 zł(akta emerytalno-rentowe). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty złożone do niniejszych akt oraz do akt szkodowych pozwanego i akt emerytalnych i rentowych dołączonych do niniejszych akt. Ustalenia poczyniono także w oparciu zeznania świadka i powódki. Dano wiarę dokumentom medycznym obrazującym przebieg wypadku i jego następstwa, przy czym przy interpretacji zapisów w dokumentach medycznych Sąd oparł się na wyjaśnieniach biegłych. Opinie pisemne zostały sporządzone przez biegłego ortopedę i traumatologa J. J./k.266-268,314-315/ i były one wyjaśniona na rozprawach/k.318/.W istocie stanowią one łącznie jedną ,wyjaśnianą, opinię. Opinia ta jest wyczerpująca, obszerna i po jej wyjaśnieniu w całości zasługuje na wiarę oraz może stanowić podstawę rozstrzygnięcia. Biegły wypowiedział się szczegółowo i stanowczo , po zapoznaniu się z wątpliwościami zgłaszanymi przez pozwanego udzielono odpowiedzi na szczegółowe pytania. Opinia ta jest wewnętrznie spójna, nie zawiera wewnętrznych sprzeczności, jest zupełna i w ocenie Sądu wyczerpująca. Pozwany nie wskazał żadnego błędu logicznego w rozumowaniu opinii, nie wskazał też jej braków. Przytoczyć tu należy istotę orzecznictwa w przedmiocie biegłych, iż mają oni wiedzę -wiadomości specjalne , których z założenia nie ma Sąd, a samo niezadowolenie strony z opinii biegłego nie jest podstawą do jej kwestionowania. Twierdzenia powódki zasługiwały na wiarę w niespornym z przeprowadzonymi dowodami zakresie, z zaznaczeniem co także wynika z opinii pisemnej biegłego, że własna ocena doznanych cierpień jest zawsze bardzo subiektywna. Zarzuty wobec opinii biegłego J. były przejawem największej aktywności procesowej pozwanego. Zakwestionowano każdą z czterech opinii. Głównym wątkiem było kwestionowanie wyrażanego procentowo uszczerbku na zdrowiu powódki wyliczanego przez biegłego w oparciu o rozporządzenie z 18.12.2002 r./Dz.U. nr 234 z 2002 r.poz
--- STRONA 5 ---
1974/.Zasadniczo Sąd odniesie się do tego wątku niżej w części dotyczącej rozważań prawnych. Biegły w swej pierwszej opinii wypisał poszczególne urazy i przyporządkował im poszczególne wartości wyrażone w procentach w nawiązaniu do tabeli z załącznika do rozporządzenia. Sumaryczną wartość uszczerbku w pierwszej opinii biegły określił na 91 %.W zarzutach do tej opinii pozwany(k.89)podał, ze biegły błędnie ocenił uszkodzenie miednicy powódki „ z dwóch pozycji”, zgłoszono też dalsze zarzuty związane z interpretacją powołanej tabeli, z merytorycznych kwestii podniesiono zagadnienie uszkodzenia nerwu łokciowego powódki jako następstwa wypadku. W drugiej opinii biegły J. odniósł się do zarzutów pozwanego, stanowczo wyjaśniając podnoszone kwestie w tym podtrzymał wywód, ze uszkodzenie nerwu łokciowego jest następstwem wypadku; biegły podał także że podstawą do przyznania powódce renty przez ZUS w 1993 roku było: dyskopatia szyjna i lędźwiowa na tle zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa i inne stany chorobowe istniejące przed wypadkiem , które nie pozostają w żaden sposób w korelacji z następstwami pourazowymi u powódki i nie wpływają na ustalenie wysokości uszczerbku na zdrowiu z tytułu następstw wypadku/ k.135-136/.W kolejnych zarzutach pozwany/k.161-162/podał, że uraz którego doznała powódka jest złamaniem typu Malgaigne i nie można zatem złamania kości miednicy u powódki rozdzielić na poszczególne uszkodzenia , podniesiono szczegółowe wątpliwości odnośnie struktury anatomicznej człowieka. Biegly J. w trzeciej opinii ponownie wyjaśnił, dlaczego rozpatruje u powódki osobno następstwa złamań miednicy opisując szczegółowo, że obserwowane u powódki następstwa nie są wyłącznie złamaniem typu Malgaigne, są następstwem złożonego dwuetapowego działania sił wskutek którego mogło dojść do złamania typu Malgaigne i drugiego z uszkodzeń /rozejście spojenia łonowego lub złamanie kości łonowej i kulszowej/.Biegły opisał jak należałoby oszacować uszczerbek na zdrowiu u powódki wydzielając z całości obrażeń złamanie Malgaigne jak chce tego pozwana, co wpłynęło na zmianę sumarycznego szacowanego stopnia uszczerbku na zdrowiu czego dokonał biegły .Biegły podkreślił że lekarz swoje orzeczenia wydaje na podstawie badania pacjenta a nie /zaocznie/ na podstawie dokumentacji medycznej, szczegółowo wyjaśnił pojęcia anatomiczne oraz wyjaśnił, że czym innym jest „pojawienie się” rozpoznania /jako efektu diagnostyki/ w dokumentacji lekarskiej, a czym innym wystąpienie uszkodzenia/zbieżnego z charakterem zdarzenia/, nie tożsamego z jego rozpoznaniem ,które wystąpiło z opóźnieniem. W kolejnym piśmie k.208 pozwany po raz kolejny zakwestionował opinię w zakresie dokonanej zmiany uszczerbku na zdrowiu oraz podniósł zarzuty że uszkodzenie nerwu łokciowego prawego mogło powstać po wypadku w następstwie nieprawidłowego posługiwania się przez powódkę kulami łokciowymi lub mogło być spowodowane zmianami dyskopatyczno-zwyrodnieniowymi kręgosłupa szyjnego, które zostały stwierdzone u powódki wiele lat przed wypadkiem. W ostatniej czwartej pisemnej opinii biegły wyjaśnił/ k252-253/że szacując ponownie uszczerbek na zdrowiu wyodrębnił „zgodnie z życzeniem pozwanej” złamanie typu Malgaigne- co ponownie szeroko opisał biegły. Zwrócił również uwagę biegły no okoliczność że objawy uszkodzenia nerwu łokciowego pojawiły się jednostronnie podczas gdy powódka używa kul łokciowych w obydwu kończynach górnych, a wieloletnie zmiany zwyrodnieniowe wystąpiły w obrębie całego kręgosłupa szyjnego. Wobec kolejnych zarzutów pozwanego/k.277/ biegłego wezwano na rozprawę. Sąd nie neguje cierpienia psychicznego i fizycznego powódki. Podkreślić należy że biegłemu znany był cały materiał dowodowy ,uzupełniany w toku sporządzania opinii a biegły konsekwentnie swą opinie podtrzymywał. Na marginesie , z pozwu wynikało, że cała dokumentacja medyczna jest już dołączona do pozwu, toteż późniejsze wskazywanie poszczególnych urazów sprawiało wrażenia poszukiwania „ na siłę „ argumentów mających podważyć już wyrażoną opinię biegłego. Nasuwa się nieodparte wrażenie ,że wnioski pozwanego dotyczące opinii biegłego J. miały uniemożliwić przyjęcie opinii tego biegłego za podstawę orzekania i były jedynie przejawem taktyki procesowej. Na ostatniej rozprawie na której wyjaśniano opinię biegłego, który w tym celu przyjechał z K., pełnomocnik pozwanego nie stawił się, w ten sposób sam zaniechał możliwości rozwiania swych ewentualnych wątpliwości. Podsumowując, biegły J. wyczerpujące i wnikliwie wyjaśnił wszystkie kwestie podnoszone w pismach procesowych, uzasadnił i wytłumaczył swoją ocenę cierpień powódki ,wyjaśnił pojęcia medyczne. Opinia biegłego stomatologa została w toku postępowania uzupełniona. Pozostałe opinie wątpliwości stron nie budziły
--- STRONA 6 ---
Sąd zważył co następuje: Zasada odpowiedzialności pozwanego (...) nie była kwestionowana, jeżeli chodzi o roszczenia wynikające z wypadku komunikacyjnego(pozwany dokonał częściowej wypłaty świadczenia pieniężnego).Jednak zgodnie z art.361 kc zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła W realiach sprawy powódka nie wykazała owego związku przyczynowego(art.6 kc)w dalej idącym zakresie. Normalnymi następstwami przedmiotowego wypadku są tylko te opisane w opinii biegłego. Cierpienia wynikające ze schorzeń samoistnych nie są podstawą odpowiedzialności pozwanego. Zaznaczyć należy, iż trudno jest subiektywnie powódce ocenić odczuwane cierpienia . Biegły dokonał jednak takiej oceny i Sąd ją podziela. Należy mieć na uwadze kwoty przyznane z (...) przed procesem i podkreślić należy że żądanie powódki w tym zakresie jest zatem wygórowane. Ponadto wskazać należy na niekonsekwencje powódki. Powódka jest reprezentowana przez adwokata. Na etapie przedsądowym zgłosiła i uzasadniła swe żądanie w zakresie zadośćuczynienia i otrzymała żądaną kwotę w całości. Następnie -modyfikując parokrotnie kolejne wezwania przedsądowe- wytoczyła powództwo o zapłatę kwoty 10.000 zł podając w istocie te same argumenty które wytoczono pierwotnie, co podniósł pozwany. Dokonując po dwóch latach procesu 10 –krotnego zwiększenia żądania ponownie użyto takich samych argumentów. Znamienne jest że uzasadniając żądanie rozszerzonego cytowano ustalenia biegłego J. z jego pierwszej opinii. W tej sytuacji nie można uznać za uzasadnione tak istotnej zmiany żądania ,niemniej jednak wobec rozmiaru cierpień powódki -także tych prognozowanych- które opisują opinie biegłych, kwota początkowo żądana nie jest zawyżona. Zgodnie z art.445 par. 1kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Orzekając Sąd miał na uwadze wielokrotnie w orzecznictwie podkreślany fakt, iż pojęcie „ sumy odpowiedniej” użyte w art.445 kc w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria , którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu , ze powinna być- przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego- utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa(wyrok SN z 28.09.2001r.,III CKN 427/00 LEX nr n52766);zaznaczyć jednak należy, że najnowsze orzecznictwo akcentuje indywidualne podejście do konkretnej sprawy. Ponadto zadośćuczynienie, choć niewątpliwie zawiera w sobie funkcję represyjną, nie jest karą lecz sposobem naprawienia krzywdy. Chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała, czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia itp. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno mieć ono charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne. Przy ocenie „odpowiedniej sumy” w niniejszej sprawie wzięto pod uwagę wszystkie okoliczności wypadku mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy(wyrok SN z 3.02.2000 r.,I CKN 969/98 LEX 50824). Jak ustalono wyżej życie powódki po wypadku zmieniło się. W tym miejscu należy odnieść się do tak akcentowanego przez pozwanego rozporządzenia z 2002 roku. Zdaniem Sądu nie ma ono w niniejszej sprawie bezpośredniego stosowania gdyż jedyną podstawą roszczenia powódki są przepisy kodeksu cywilnego. Stanowisko Sadu Najwyższego jest w tym aspekcie jednoznaczne. Praktyką jest pomocnicze stosowanie omawianego rozporządzenia ale jedynie odpowiednio, nie można zatem, zwłaszcza w skomplikowanych urazach, stosować tak szczegółowych rozróżnień jak chciał pozwany. Podkreślić należy iż gdy biegły zgodnie sugestia pozwanego dokonał innego teoretycznego rozdzielenia następstw wypadku na „składniki” co skutkowało innym przypisaniem wskaźników procentowych, to spotkał się z kolejną krytyka pozwanego- za zmianę stanowiska.
--- STRONA 7 ---
Reasumując na krzywdę normowaną w art.445 kc należy patrzyć całościowo a nie dokonując sumarycznych obliczeń, które przekraczają granice matematyki -uszczerbek przekraczający 100%.W tej sytuacji czy z wyliczeń biegłego wynika 91% czy 101% jest tylko kwestią sposobu dokonania obliczeń co biegły wielokrotnie i wyczerpująco opisał. Trzeba mieć jednak na uwadze ,że powódka cierpi na szereg schorzeń samoistnych i w chwili obecnej one rzutują także na stan zdrowia powódki, ale w swej opinii biegły wyraźnie zaznaczył że opiniował jedynie odnośnie następstw wypadku. Oczywistym jest iż nie można cierpienia ludzkiego przeliczać na procenty; w realiach niniejszej sprawy, ustalone w wyroku świadczenie w połączeniu z już wypłaconym jest odpowiednie. Nie uszło uwadze Sądu iż powódka wciąż przeżywa sam wypadek ,te skutki są więc trwale i zadośćuczynienie objęło także tę krzywdę nowo-ujawnioną. Poszkodowanemu przysługuje z tytułu cierpień fizycznych i psychicznych tylko jedno roszczenie(OSNCP 1963 nr2 poz.36” krzywda moralna i cierpienia fizyczne nie stanowią podstawy dwóch odrębnych roszczeń”). Powyższe nakazuje uwzględnienie w kwocie zasądzonego zadośćuczynienie należności z tytułu ”przyszłych cierpień fizycznych” i „przyszłej krzywdy” jaką można i powinno się przewidywać w związku ze specyfiką schorzeń powoda. Jednocześnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego w ostatnim okresie podkreślane jest przede wszystkim i traktowane jako zasada to , ze wysokość odpowiedniej sumy , której przyznanie przewiduje art. 445 kc zależy przede wszystkim od rozmiaru doznanej przez poszkodowanego krzywdy, ustalonej przez Sąd przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy. Zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia ma bowiem charakter uzupełniający w stosunku do kwestii zasadniczej jaką jest wymiar szkody niemajątkowej. Różna waga każdego z tych elementów nie może zatem prowadzić do sytuacji, ze zasądzone na rzecz powódki zadośćuczynienie w nieodpowiedniej wysokości nie rekompensowałoby należycie doznanej przez powoda krzywdy(por. wyroki Sądu Najwyższego z 30.01.2004r., I CK 131/03 OSNC 2005 , nr 2, poz.40 i z dnia 10.03.2006 r. IV CSK 80/05 OSNC 2005 , nr 10, poz. 173). Roszczenie powódki było zasadne do kwoty przyznanej przez (...) przed procesem tytułem zadośćuczynienia powiększonej o dalszą kwotę 55000 zł jaka wynikała wg Sądu z opinii biegłych; łączne zadośćuczynienie przekracza kwotę 100.000 zł podobnie jak wyliczony przez biegłych uszczerbek na zdrowiu przekracza procentowy próg odniesienia jakim jest pełne stuprocentowe zdrowie . Dalej idące roszczenia oddalono jako bezzasadne(art.6kc) i wygórowane. W świetle wyniku procesu oraz wobec opinii biegłego nie ma też przesłanek do orzeczenia o ustaleniu odpowiedzialności na przyszłość(brak przesłanek do orzeczenia z art.189kpc); wszyscy biegli w ramach swych specjalności orzekli wyczerpująco także co do prognozy na przyszłość. Negatywne prognozy dotyczą zarówno zdrowia psychicznego jak i fizycznego a zatem zakres cierpień także tych przyszłych i oczekiwanych jest obecnie znany. Nie ma przesłanek aby oczekiwać innej nieznanej obecnie krzywdy powódki w przyszłości w zakresie roszczenia objętego pozwem które z założenia ma także zrekompensować cierpienie odczuwane w przyszłości. O kosztach orzeczono na zasadzie art.100 kpc biorąc pod uwagę wysokość żądanej i zasądzonej kwoty, mając na uwadze iż pełnomocnicy obu stron zgłosili żądania kosztów. O nieuiszczonych kosztach sądowych w stosunku do pozwanego orzeczono w oparciu o art.113 ust.1 uoks biorąc pod uwagę wynik sporu. O nieuiszczonych kosztach sądowych względem powódki orzeczono w oparciu o art.113 ust.4 uoks. Powództwo uwzględniono co do części i Sąd winien stosownie do treści uoks pobrać opłatę od oddalonej części powództwa z zasadzonego roszczenia. Sąd uznał iż zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek gdyż powódka wobec wyniku sprawy musi ponieść koszty postępowania w zakresie wynagrodzenia swego pełnomocnika z powodu zgłoszenia wygórowanych żądań.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Gliwicach#I C 195/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 marca 2012 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach#art.361 kc#art.6 kc#art.445 par.#art.445 kc#art. 445 kc#art.100 kpc#art.113 ust.1 uoks#art.113 ust.4 uoks.