Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 1841/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 kwietnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Justyna Sieklicka-Pawlak Protokolant: Elżbieta Bator po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2017 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa C. S. przeciwko A. B. (1) o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo, II. znosi koszty postępowania wzajemnie między stronami. Sygn. akt I C 1841/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 11 kwietnia 2017 r. Powód C. S. w pozwie skierowanym przeciwko A. B. (1) wniósł o nakazanie pozwanej zaprzestania naruszania dóbr osobistych powoda, umieszczenia przeprosin w formie pisemnej na tablicy Szkoły Podstawowej nr (...) w K. przy ulicy (...) przez okres sześciu miesięcy, a także umieszczenie tych samych przeprosin na tablicy w budynku w klatce schodowej przy ul. (...) w K. Uzasadniając swoje powództwo, powód wskazał, że pozwana dopuściła się względem niego naruszenia dóbr osobistych chronionych z art. 23 kodeksu cywilnego. Powód stwierdził, iż pozwana rozpowiadała nieprawdziwe informacje na jego temat, pomawiając go o stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej względem zarówno pozwanej, jak i ich wspólnych dzieci. Powód podał także, że pozwana rozpowiada, iż chciał on ją zabić oraz że była to czynność ciągła trwająca między lipcem 2015 r. a marcem 2016 r. Powód zarzucił pozwanej także, iż ta niesłusznie oskarża go i rozpowiada jakoby dopuścił się on przebicia opon w samochodzie pozwanej oraz spalenia samochodu osoby będącej w stałym związku z pozwaną. Powód podał również, iż pozwana nie jest w stanie wskazać dowodów na zaistnienie wyżej podanych okoliczności. Zdaniem powoda pozwana rozsiewa fałszywe informacje wśród pracowników szkoły, do której uczęszczają wspólne dzieci stron, a mianowicie do A. K. będącej psychologiem szkolnym oraz B. S. będącej dyrektorem tej szkoły, o rzekomej przemocy fizycznej i psychicznej ze strony powoda względem pozwanej i ich dzieci. Powód nadmienił także, iż wskutek rozpowszechniania przez pozwaną fałszywych informacji, założono mu Niebieską Kartę najpierw w szkole do której uczęszczają wspólne dzieci stron, a później na Policji. Jednak, jak twierdził powód, Zespół ds. przemocy w rodzinie nie wykazał żadnych działań o charakterze znęcania się nad pozwaną lub dziećmi, a postępowanie w tej sprawie zostało umorzone w
--- STRONA 2 ---
październiku 2016 roku, w tym także postępowanie karne. Ponadto powód podał, iż wskutek działań powódki stał się osobą ubogą oraz bezdomną. Precyzując swoje powództwo w piśmie z dnia 7 listopada 2016 r. ( k.10) powód określił treść przeprosin jakich domagała się od pozwanej : „Ja A. B. (2) z domu P., córka W. i A. z domu B. przepraszam pana C. S. ojca V. S. ucznia klasy III B oraz I. S. ucznia klasy 0 o to , że pomawiałam pana C. S. o dokonanie czynów karalnych, których on nie dokonał w szczególności o uszkodzenie jakoby mienia Pani A. B. (2) z domu P. córki W. i A. z domu B. oraz jej aktualnego kochanka pana M. P. posługującego się satanistycznymi ksywkami (...) i (...), policyjnego bandziora, człowieka bez honoru, tchórza i kłamcę. Bardzo przepraszam pana C. S. za wyrządzone mu krzywdy tym podłym pomówieniem, tymi rzygami wylanymi na jego szlachetną postać, oraz pośrednio jego dzieci wspaniałym synom, uczniom V. i I.. Przepraszam pana C. S. także o to, że insynuowałam, iż jakoby pan C. S. spalił auto aktualnego kochanka pani A. B. (1) policyjnego bandziora, kłamcę, człowieka bez honoru i tchórza o ponad 13 lat młodszego od pani B.. Przepraszam, że te haniebne pomówienia przekazałam także w trybie czasu dokonanego paniom: B. S. pełniącej obowiązki dyrektora Szkoły Podstawowej Nr (...) w K. a także pani A. K. pełniącej obowiązki psychologa szkoły podstawowej Nr (...) w K. i upubliczniałam te pomówienia ludziom postronnym na Placu (...) przy ul. (...) i al. (...) w K.” W odpowiedzi na pozew pozwana A. B. (1) wniosła o oddalenie powództwa. Pozwana podała, iż zarzuty stawiane przez powoda wobec niej są nieprawdziwe. Uzasadniając swoje stanowisko w tej sprawie pozwana podała, iż powód znęcał się psychicznie i fizycznie nad nią oraz nad ich wspólnymi dziećmi. Powódka twierdziła, że przez długi czas nie wyjawiała nikomu tych okoliczności, gdyż było jej wstyd przed ludźmi. Pozwana zaprzeczyła jakoby twierdziła, iż powód w sposób ciągły groził jej śmiercią, podała natomiast, iż w nocy z 29 lutego 2016 r. a 1 marca 2016 r. powód groził jej okaleczeniem oraz śmiercią, na skutek czego sąsiedzi wezwali policję, która potem zatrzymała powoda. Pozwana twierdziła, iż po zwolnieniu powoda z aresztu nastąpiło włamanie do samochodu znajomego pozwanej M. P., przebicie opon w samochodzie pozwanej, a na końcu spalenie samochodu wyżej wymienionego znajomego. Pozwana podała także, iż ze względu na brak dowodów, sprawy te zostały umorzone. Opisując sytuację rodzinną z okresu kiedy powód mieszkał z pozwaną i wspólnymi dziećmi, pozwana podała, iż w styczniu 2016 roku Niebieska Karta została założona wspólnym dzieciom pozwanej i powoda, a 1 marca także pozwanej. Ponadto pozwana twierdziła, iż sprawa znęcania się nad dziećmi przez powoda została zauważona przez szkolną psycholog i pedagog pracującą w tej szkole, które w czasie rozmów z dziećmi zauważyły nieprawidłowości w zachowaniu u dzieci mogące być skutkiem przemocy domowej. Ponadto pozwana twierdziła, iż zamkniecie Niebieskiej Karty przez MOPS nie było skutkiem tego, iż znęcanie się powoda nad rodziną nie miało miejsca, ale dlatego, że powód przestał mieszkać z pozwaną i wspólnymi dziećmi, w związku z czym przemoc ustała. Pozwana zaprzeczyła również twierdzeniom powoda jakoby z premedytacją kłamała i rozpowszechniała fałszywe informacje na jego powoda, w celu zniszczenia jego reputacji i dobrego imienia. Pozwana nadmieniła, iż ewentualne podważenie reputacji powoda nie jest wynikiem jej działań, ale działań samego powoda, który doprowadził do tej sytuacji dopuszczając się stosowania przemocy wobec niej oraz dzieci. Pozwana podniosła również, iż nie z jej winy powód nie ma środków do życia oraz stał się osobą bezdomną. Twierdziła ona, iż powód nie pracował i nie pracuje, co spowodowało jego dzisiejszy stan majątkowy. W piśmie z dnia 02 stycznia 2017r. ( k. 27 ) powód wskazał, iż przez cały okres wspólnego życia z pozwaną to on zaspokajał potrzeby życiowe rodziny. Twierdził ponadto, że zakupił wyposażenie mieszkania, w którym teraz mieszka pozwana z dziećmi i M. P.. Powód nadmienił także, iż podarował on powódce nieruchomość gruntową wartą 300 000 zł, a ponadto kupował powódce biżuterię oraz inne rzeczy. Ponadto powód zarzucił pozwanej, że wbrew ugodzie zawartej między nim a pozwaną dotyczącą wykonywania obowiązków rodzicielskich przez strony, pozwana ogranicza kontakt powoda z dziećmi. Powód, podtrzymując stanowisko wyrażone w pozwie, zaprzeczył jakoby stosował przemoc fizyczną, bądź psychiczną względem pozwanej oraz ich dzieci Bezspornym w sprawie jest, że:
--- STRONA 3 ---
Powód C. S. oraz pozwana A. B. (1) żyli w nieformalnym związku w okresie od 2007 r. do 28 lutego 2016 r. Strony mają dzieci – W. S. i I. S.. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Dzieci stron W. S. i I. S. są uczniami Szkoły Podstawowej nr (...) w K.. Dyrektorem tej szkoły jest B. S.. Starszy syn stron W. jest uczniem tej szkoły od 2014r. Rodzice dzieci - strony procesu są w konflikcie. Gdy W. przyszedł do I klasy nauczyciele byli zaniepokojeni zachowaniem chłopca. Dziecko było agresywne, niepokojąca była forma zabawy typu walka, bójki. W. podczas rozmowy z psychologiem zwrócił uwagę, że występuje agresja ze strony ojca w domu. W. opowiadał dziwaczne historie, miał trudności z adaptacją w szkole i kłopoty w relacjach z rówieśnikami. W. opowiedział, że tata straszy jego i brata kijami bambusowymi. Opowiadał o agresji ojca. Dowód : zeznania świadka B. S. - k. 32-33 zeznania świadka A. K. - k. 34-35 W kwietniu 2015r. zostały złożone papiery drugiego dziecka, I. do zerówki. I. też był trudnym dzieckiem, przejawiał agresywne zachowania. Uciekał ze szkoły. Obydwaj chłopcy zostali objęci opieką psychologiczną. I. także mówił o agresji ojca, opowiadał o kijach bambusowych i deskach przyniesionych z pola, którymi był bity. I. bał się ojca. I. opowiedział też, że podczas zakładania buta tata go kopnął. Szkoła zadecydowała, że Sąd Rodzinny powinien sprawdzić, czy w tej rodzinie wszystko jest w porządku. Założenie Niebieskiej Karty było inicjatywą Szkoły. Bywało, że powód odbierając dzieci ze szkoły zachowywał się agresywnie w stosunku do pracowników szkoły. Dowód : zeznania świadka B. S. - k. 32-33 zeznania świadka A. K. - k. 34-35 A. B. (1) w szkole nie mówiła o tym, że powód stosuje agresję fizyczną. Początkowo A. B. (1) w ogóle nie chciała by szkoła o tym wiedziała. Dopiero po założeniu Niebieskiej Karty przez Policję powódka zaczęła opowiadać Dyrektorowi szkoły oraz psychologowi o awanturach, krzykach, o agresji ze strony powoda. I. i W. mówili, że tata straszył mamę mieczami samurajskimi. W rozmowie z psychologiem szkolnym A. B. (1) powiedziała, że pozwany mówił, że ją zabije. To nie pozwana powiedziała, że strony powoda jest agresja, to szkoła wywnioskowała o tym z obserwacji zachowania dzieci. Pozwana początkowo była przeciwnikiem zakładania Niebieskiej Karty, za pierwszym razem w ogóle nie zgodziła się na jej założenie. Szkoła prowadziła rozmowy z pozwanym na temat agresji psychicznej, bo straszył dzieci. Dowód : zeznania świadka B. S. - k. 32-33, zeznania świadka A. K. - k. 34-35 Dnia 28 lutego 2016 r. została wezwana policja do mieszkania, w którym wspólnie zamieszkiwali powód i pozwana z dziećmi. W wyniku interwencji policji powód przestał zamieszkiwać w tym mieszkaniu i przeniósł się kolejno do piwnicy stanowiącej część składową mieszkania pozwanej, a później na strych w budynku, w którym znajduje się owo mieszkanie. Powód w przeszłości był karany. W stosunku do A. B. (1) powód stosował przemoc psychiczną. Był bardzo zazdrosny, systematycznie sprawdzał pozwanej kontakty w telefonie komórkowym. Wszystkich mężczyzn kazał pozwanej wykasować. Wszystkich mężczyzn nazywał jej kochankami i pisał listy do pracy tych osób. Niebieska Karta została założona z inicjatywy szkoły. Pozwana była temu początkowo przeciwna, bo bała się reakcji powoda. Powód zastraszał A. B. (1), mówił, że chce ją zabić. Gdy wrócił z Norwegii, gdzie przez jakiś czas pracował i zobaczył kontakty do mężczyzn w telefonie komórkowym pozwanej, poszedł do piwnicy, przyniósł miecze do domu. Długo je ostrzył, a potem pokazywał jak te miecze przecinają kartki papieru. Pytał się pozwanej, czy wie, że znaleziono kobietę bez głowy i że tak spadnie głowa jej przyjaciela. Dowód : zeznania pozwanej A. B. (1) - k. 53-54
--- STRONA 4 ---
O tym, że powód włamał się do jej samochodu pozwana dowiedziała się od sąsiada, który go widział. Sąsiad nie chciał zeznawać z obawy przed powodem. Parę dni później ktoś poprzebijał opony w jej samochodzie. Pozwana miała podejrzenia, że zrobił to powód. Po naprawie samochodu, kiedy pozwana szła do bankomatu widziała powoda, jak odjeżdżał na rowerze. Kiedy wróciła opony ponownie były poprzebijane. Dowód : zeznania pozwanej A. B. (1) - k. 53-54 Z odpisu pisma B. S. do Sądu Rejonowego (...) znajdującego się w aktach sprawy sygn. akt III NSM 1051/16/P wynika, iż Dyrekcja Szkoły do której uczęszczają dzieci stron zwracała się z prośbą do sądu o wgląd w sytuację rodzinną dzieci. Szkoła informowała sąd, iż rodzina znajduje się w trudnym położeniu. (...) stron wykazują poważne zaburzenia z powodu trudnej sytuacji emocjonalnej w jakiej się znajdują. Ponadto treść pisma wskazuje, iż według pozwanej powód nie dotrzymuje warunków ugody w sprawie kontaktów z wspólnymi dziećmi. Z pisma wynika także, iż ojciec nastawia dzieci przeciwko matce. Wskutek trudności jakie przechodzą dzieci stron skierowano ich do poradni P.-Pedagogicznej celem diagnozy trudności edukacyjnych i emocjonalnych. dowód: pismo Dyrektora Szkoły B. S. do Sądu Rejonowego (...) z akt sprawy sygn. akt III NSM 1051/16/P - k.40 Aktualnie zachowanie dzieci, kiedy tylko mieszkają z mamą bardzo się poprawiło. Dzieci się angażują, nawiązują kontakt z wychowawcą. Teraz dzieci są dopilnowane, obowiązkowe. Widać, że dzieci funkcjonują inaczej. Niebieska Karta została zamknięta po tym, jak powód nie mieszka z pozwaną. Pozwana wymieniła zamki w drzwiach od mieszkania. Mieszkanie jest własnością pozwanej, zakupiła je za kredyt, który spłaca. Dowód : zeznania świadka B. S. - k. 32-33 zeznania pozwanej A. B. (1) - k. 53-54 Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie w/w dowodów, w tym dowodów z dokumentów, których prawdziwość, ani autentyczność nie była przez strony kwestionowana. Sąd w całości dał wiarę zeznaniom świadków B. S. i A. K. oraz zeznaniom pozwanej A. B. (1), ponieważ ich zeznania są spójne, logiczne, konsekwentne, wzajemnie uzupełniają się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Ponadto świadkowie ci nie mają żadnego interesu w rozstrzygnięciu sprawy na korzyść którejkolwiek ze stron. Dodatkowo sąd zauważa, że świadkowie B. S. i A. K. zostały zawnioskowane przez powoda. Zeznania powoda C. S. zasługują na częściowe uwzględnienie, a mianowicie w tym zakresie w jakim jego zeznania pokrywają się z ustaleniami sądu. Nie zasługują na wiarę sądu jego zeznania kiedy twierdzi, że pozwana naruszyła jego dobra osobista, że nie stosował przemocy fizycznej i psychicznej w stosunku do pozwanej oraz dzieci, że nie groził pozwanej, że ją zabije oraz kiedy twierdzi, że to nie on zniszczył samochód pozwanej. W tej części jego zeznania jako sprzeczne z ustaleniami sądu nie zasługują na wiarę. Sąd zważył, co następuje: Powództwo było oczywiście bezzasadne i dlatego podlegało oddaleniu. Stosownie do art. 24 § 1 – § 3 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym. Przepis art. 24 §1 k.c. rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na powoda nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste. Przepis formułuje również domniemanie prawne bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Na pozwanym zatem ciąży obowiązek udowodnienia, że jego działanie naruszające dobra osobiste powoda nie było bezprawne.
--- STRONA 5 ---
Wobec wyżej opisanych obowiązków w zakresie dowodzenia w pierwszej kolejności podlegało ustaleniu, czy naruszenie dóbr osobistych powoda faktycznie miało miejsce przy przyjęciu jednakże, że w tym zakresie decydującego znaczenia nie ma subiektywne odczucie powoda, jego indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu wyrażonym w wyroku z dnia 19 października 2005 r. (I ACa 353/05, LEX nr 175202), w którym opowiedziano się za przyjęciem obiektywnej koncepcji naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego Sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, a jeśliby nawet przyjąć odmienne stanowisko, że do tego naruszenia doszło w rozumieniu subiektywnych odczuć powoda, to naruszenie to nie miało z pewnością charakteru bezprawnego. Bezprawne jest bowiem zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy. Wskazać także trzeba, że nie ma bezprawności działania jeżeli zarzut był nie tylko subiektywnie, ale i obiektywnie prawdziwy, a został postawiony niepublicznie w celu ochrony uzasadnionego interesu sprawcy działania lub interesu społecznego (zob. wyrok SN z dnia 25 października 1982 r., I CR 239/1982, LEX nr 8478). W swoich orzeczeniach Sąd Apelacyjny w Krakowie podkreślał zaś, iż podstawowe znaczenie dla klasyfikacji zarzutów krytycznych ma rozróżnienie twierdzeń co do faktów oraz ujemnych ocen. Zależy ono od stopnia natężenia w wypowiedzi krytycznej elementów wartościowania osoby krytykowanej i jej postępowania oraz elementów deskryptywnych odnoszących się do jej postępowania. Stwierdzenia faktów odnoszą się do zdarzeń lub sytuacji, które mogą być obiektywnie ustalone i sprawdzone w kategoriach prawdy i fałszu, natomiast oceny działalności czy postępowania osoby krytykowanej nie podlegają takiej weryfikacji ze względu na ich subiektywny charakter. W pierwszym przypadku zarzut krytyczny może być przedmiotem dowodzenia, a jeśli sprawca naruszenia nie wykaże jego prawdziwości, nie może zasadnie powoływać się na swobodę krytyki jako okoliczność usprawiedliwiającą; natomiast w drugim wypadku zarzut krytyczny nie podlega sprawdzalności w kategoriach prawdy i fałszu, a badanie jego treści w kategoriach słuszności, czy zasadności pozbawione byłoby obiektywnej miary i – w konsekwencji – zawsze prowadziłoby do kwestyjnego rezultatu i czyniłoby z sądu arbitra najróżnorodniejszych ocen w dziedzinie krytyki społecznej, artystycznej, naukowej itd. (zob. wyroki: z dnia 12 stycznia 1994 r., I A Cr 314/93; z dnia 2 marca 1994 r., I A Cr 76/94; z dnia 19 listopada 1996 r., I A Cr 515/96, I Aca 710/98 - zamieszczone [w:] B. Gawlik, Dobra osobiste, Zbiór orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Zakamycze, 1999). W sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, ponieważ działania podejmowane przez pozwaną nie były bezprawne. Pozwana jako ofiara przemocy psychicznej powoda miała prawo bronić się, w tym podejmować działania związanie z założeniem Niebieskiej Karty. Zresztą Niebieska Karta została założona nie z inicjatywy pozwanej, ale na wniosek Szkoły, która była zaniepokojona zachowaniem dzieci stron. Z materiału dowodowego zgromadzonego przez sąd wynika, że pozwana nie chciała informować Szkoły o zachowaniu powoda. O tym, że coś złego dzieje się w tej rodzinie Szkoła wywnioskowała z zachowania dzieci, a nie z relacji pozwanej. Dopiero po założeniu Niebieskiej Karty pozwana otworzyła się i opowiedziała Dyrektorce Szkoły i jej psychologowi o nagannych zachowaniach powoda. Trzeba również podkreślić, że pozwana działała także po to, by bronić swoich dzieci. Zachowanie dzieci oraz ich spostrzeżenia wskazują na to, że to wersja przedstawiana przez pozwaną jest prawdziwa. Dzieci po ich przyjęciu do szkoły zachowywały się w sposób nietypowy, były także agresywne. Opowiadały o agresywnym zachowaniu powoda, zarówno w stosunku do nich, jak i do ich matki, czyli pozwanej. Zdaniem sądu, jedynie celowe i świadome złożenie zawiadomienia o niepopełnionym przez powoda czynie nieetycznym mogłoby naruszać jego dobra osobiste. Fakt, iż pozwana złożyła zawiadomienie na Policji o zniszczeniu jej auta, a sprawa zakończyła się umorzeniem postępowania z powodu niewykrycia sprawcy nie może powodować naruszenia dóbr osobistych powoda. Jak wynika bowiem z zeznań pozwanej podejrzewała powoda o zniszczenie samochodu, ponieważ nie ma innych wrogów oraz dlatego, że był on widziany w miejscu zdarzenia. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29 stycznia 2014r., sygn. I ACa 949/13 ,, Samo złożenie doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa stanowi wyraz prawa obywatela do sądu i swoiste prawo podmiotowe do ochrony swoich interesów oraz prawa poprzez odwoływania się do instytucji powołanych do ścigania przestępstw i jako takie nie może być automatycznie uznane za działania bezprawne i naruszające dobra osobiste osób, przeciwko którym postępowanie karne jest ewentualnie kierowane. Dla oceny zachowania osoby składającej doniesienie o możliwości popełnienia
--- STRONA 6 ---
przestępstwa na gruncie prawa cywilnego decydujący jest cel złożenia doniesienia, a zawłaszcza to, czy cel ten polega na dążeniu do wyjaśnienia okoliczności sprawy i ewentualnego pociągnięcia do odpowiedzialności karnej sprawcy przestępstwa, czy też jest to wyraz chęci szykanowania tej osoby ze świadomością, że w rzeczywistości nie dopuściła się ona żadnego czynu zabronionego pod groźbą kary’’. Mając powyższe na względzie sąd w pkt I wyroku oddalił powództwo. W pkt II wyroku sąd zniósł koszty postępowania wzajemnie między stronami, ponieważ pozwana jako wygrywająca proces nie poniosła w tej sprawie żadnych kosztów sądowych.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Krakowie podkreślał zaś#I C 1841/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 kwietnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowi#art. 23 kodeksu#art. 24 §1 k.c.