§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwa

Wyrok I C 1832/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 listopada 2020 roku Sąd Okręgowy w Krak

ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17

Teza / krótkie omówienie

ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 1832/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 listopada 2020 roku Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia (del.) Edyta Żyła Protokolant: Wiktoria Sroka po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2020 roku w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa J. J. przeciwko A. P. o ochronę dóbr osobistych I. umarza postępowanie w zakresie przekraczającym żądanie wskazane w piśmie z dnia 19 lutego 2020 r; zarówno co do żądania przeproszenia jak i żądania roszczenia zasądzenia powyżej kwoty 15.000 zł, II. zobowiązuje pozwaną A. P. do przesłania na adres kancelarii pełnomocnika Powódki (Kancelaria Adwokacka oś. Centrum (...)/126, (...)-(...) K.), w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku pisma w formacie A4, czcionką Times N. R., rozmiar 12, odstępy 1,5 pkt. o następującej treści; „A. P. przeprasza za nieuprawnione sfomułowania kierowane pod adresem Pani J. J., upublicznione w dniu (...) r w reportażu O..pl pt. „O.. M.” naruszające jej godność i dobre imię, a ponadto udostępnienie jej korespondencji osobistej dziennikarzom portalu O..pl oraz osobom trzecim”. Pismo winno zostać własnoręcznie podpisane przez powódkę jej imieniem i nazwiskiem, III. zasądza od pozwanej A. P. na rzecz powódki J. J. kwotę 5000 zł (pięć tysięcy złotych), IV. w pozostałej części oddala powództwo V. zasądza od pozwanej A. P. na rzecz powódki J. J. kwotę 750 zł (siedemset pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu części opłaty sadowej w sprawie w pozostałej części znosząc koszty postepowania pomiędzy stronami. Sygn. akt I C 1832 /18 UZASADNIENIE wyroku z dnia 20 listopada 2020 roku --- STRONA 2 --- W ostatecznie sprecyzowanym żądaniu powódka J. J. wniosła o zobowiązanie pozwanej do przesłania na adres kancelarii pełnomocnika powódki w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku przeprosin w formacie A 4, napisanych czcionką Times N. R., rozmiar 12, odstępy półtora, o następującej treści: „Ja, A. P. domu K. przepraszam, że sposób nieuprawniony formułowałem nieprawdziwe zarzuty przeciwko pani J. J. upublicznione w dniu (...) r. w reportażu onet.pl pt. „O.. M.”, naruszające jej godność, część i dobre imię, dotyczące jej zatrudnienia w Ż. w K. oraz innych zachowań, a ponadto rozpowszechniałam jej korespondencję osobistą i udostępniłam ją bezprawnie dziennikarzom portalu onet.pl oraz osobom trzecim.” podpisane własnoręcznie przez pozwaną imieniem i nazwiskiem oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i zobowiązanie pozwanej do zapłaty 5000 zł na rzecz Fundacji (...) oraz koszty postępowania. Modyfikacja ta stanowiła ograniczenie żądania w stosunku do sformułowanego w pozwie z dnia 1 października 2018 r. Na uzasadnienie swojego żądania powódka wskazała, iż z pozwaną znały się od (...) r. będąc w wydziale organizacyjnym Ż. w K.. Powódka zatrudniona była w tym oddziale od 1 grudnia (...)r. do dnia 3 listopada (...) r. Pozwana w dniu 2 listopada (...). uczestniczyła w spotkaniu z dziennikarzami E. Ż. i redaktorem M. W., które osobiście zainicjowała, działając tym samym z niskich pobudek wyłącznie dla osiągnięcia korzyści własnej. Pozwana wykorzystała trwający od maja (...). konflikt powódki z komendantem oddziału ż. w K. p.. S. K., który został przez powódkę w złożonej w dniu 22 maja (...). oficjalnej skardze posądzony om. (...). Pozwana stawiając powódkę w złym świetle i przedstawiając ją jako osobę lekkich obyczajów, rozwiązłą pod względem seksualnym, próbowała wprowadzić w błąd redaktorów, co do istniejącego stanu faktycznego a tym samym naruszyła dobra osobiste powódki, poprzez wygłaszanie treści obraźliwych m.in., iż niektóre informacje uzyskiwała od mężczyzn z spoufalając się z nimi, co godzi troszkę nasze, przynajmniej jej morale. Wypowiedź powyższa została upubliczniona w dniu (...) r. w reportażu onet.pl pt. „O.. M.”. Pozwana wygłaszając nieprawdziwe i obraźliwe informacje na temat powódki miała świadomość, że zostaną one upubliczniane w przygotowywanym przez onet.pl reportażu na temat m.w oddziale ż. w K. i dotrą do nieograniczonej liczby osób. Pozwana będąc w oddziale organizacyjnym, w tym samym co powódka zawsze mogła liczyć na jej pomoc i sama wskazywała pozwanej na konieczność przeczekanie konfliktu ewentualnie przespanie się z p.. K.. W dniu 28 lutego 2018 r. p. K. złożył pozew przeciwko powódce o ochronę dóbr osobistych. W treści uzasadnienia przedstawiono zawartość korespondencji telefonicznej, która była prowadzona pomiędzy powódką a pozwaną, przestawiono dowody w postaci SMS-ów, które zostały przekazane przez pozwaną bezprawnie, naruszając przy tym prawnie chronioną tajemnicę korespondencji. Fałszywe wypowiedzi pozwanej przypisujące powódce niewłaściwe zachowanie oraz naganne cechy negatywnie wpłynęły na poczucie wartości powódki, bezpodstawne zarzuty przybrały formę silnego ataku personalnego pozwanej na powódkę oraz doprowadziły do n. (...) oraz zaburzeń d.. Pozwana wygłaszając nieprawdziwe i obraźliwe informacji na temat powódki doprowadziła do utraty przez powódkę zaufania społecznego oraz poniżenie w opinii publicznej. Pozwana bez zgody i wiedzy powódki naruszyła nie tylko prawo do tajemnicy korespondencji, ale także prawo do prywatności poprzez udostępnienie bez wiedzy oraz zgody powódki bliżej nieokreślonej liczbie osób treść wiadomości tekstowych, które wymieniała z powódką. Stopień szkodliwości poczynań popełnionych na szkodę powódki przez pozwaną jest wymierny, a jej działania nastąpiły z niskich pobudek. W odpowiedzi na pozew pozwana A. P. wniosła o oddalenie powództwa w całości. Pozwana przyznała, iż rozmawiała z dziennikarzami po tym jak to oni nalegali na kontakt i umówienie się z nią. W trakcie spotkania z dziennikarzami pozwana, aby uwiarygodnić prowadzono rozmowę okazały na swoim telefonie treści konwersacji SMS jaką pozwana prowadziła z powódką. Dziennikarze mieli inne zdanie o powódce a pozwana chciała pokazać jaka powódka jest w rzeczywistości. Nie przekazywała tych treści w tym osobom na innym nośniku. Z pozwana z powódką pozostawała w dobrych stosunkach zarówno na gruncie zawodowym jak i prywatnym, do czasu konfliktu powódki J. J. z komendantem S. K.. W sporze tym pozwana, wbrew intencjom powódki, opowiedziała się po stronie komendanta. W dniu 20 kwietnia 2018 r. doszło do przypadkowego spotkania stron i powódka zaczepiła pozwaną i próbowała wywierać na nią wpływ, w celu doprowadzenia do jej wycofania jako świadka z toczących się postępowań związanym z p.. K.. To co powiedziała pozwana na temat powódki stanowi jej osobistą opinię. Pozwana zaprzecza jakoby dopuściła się naruszeń dóbr osobistych powódki wskazywanych w treści pozwu, które mogłoby naruszać zdrowie godność cześć prywatności tajemnicy korespondencji. Twierdzenia o rzekomym pogorszeniu się stanu zdrowia powódki wskutek naruszenia dóbr osobistych przez pozwaną są zupełnie nieprawdziwe. Dołączone do pozwu zaświadczenia lekarskie w większości pochodzą z okresu maj (...), kiedy jeszcze nie doszło do spotkania pozwanej z dziennikarzami, trudno przyjąć jakoby pozwana miała naruszyć dobro osobiste powódki w postaci zdrowia skoro powódka zanim został opublikowany reportaż prasowy pozostawała już pod opieką lekarską. Zaświadczenie z marca (...)r. było wydane dla celów rejonowej w. komisji lekarskiej i obecnie powódka próbuje je wykorzystać do innych celów. Pozwana przedstawiając S. K. korespondencję z powódką wiedziała, że będzie wykorzystana ona tylko przez S. K. procesowa, co więcej pozwana przekazując cześć konwersacji wiedziała że zostanie ona wykorzystana jako kontrdowód w sprawie w --- STRONA 3 --- której jawność jest wyłączona z mocy prawa. Pozwana rozumie frustrację powódki faktem, że pozwana potrafi wyrazić swoje zdanie i opinię o zachowaniu powódki, która nie jest przychylna dla powódki. Powódka w pozwie nie określiła ani też nie uprawdopodobniła czy doszło do wyrządzenia cierpień powódki i na czym one miały polegać. Nie wskazywano jakich negatywnych skutków miała doznać powódka w wyniku ukazania się reportażu, brak jest również związku przyczynowego pomiędzy rzekomym działaniem pozwanej a rzekomą krzywdą powódki. Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy: Pozwana A. P. w dniu 2 listopada (...) roku zadzwoniła do dziennikarki onet.pl (...) i umówiła się na spotkanie w tym samym dniu. Pozwana z własnej inicjatywy prezentowała w trakcie tej rozmowy opinie na temat powódki J. J., jej wypowiedzi miały charakter ocenny i spekulacyjny, również nie proszona przez dziennikarzy zaprezentowała treść swojej komunikacji z powódką, tj. wymieniane wiadomości SMS. Wywiad ten miał miejsce przed publikacją materiału pt. „ O.. M.”. Pozwana nie była wcześniej informowana o tym, że będzie powstawał reportaż nt. powódki. dowód: - zeznania świadka E. Ż. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2019 roku, 00:33:04 – 01:00:13); - zeznania świadka T. W. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2019 roku, 01:01:12 – 01:54:56); - zeznania powódki J. J. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 5 czerwca 2020 roku, 00:37:00 – 01:20:52); Pozwana A. P. po rozmowie z dziennikarzami zrelacjonowała je p. S. K. i przekazała mu nagranie z tego spotkania. dowód: - zeznania świadka S. K. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2019 roku, 01:58:32 – 02:25:09) W reportażu O..pl opublikowanym w dniu (...) roku upubliczniona została wypowiedź pozwanej na temat powódki, tj. „Niektóre informacje uzyskiwała od mężczyzn spoufalając się z nimi co godzi troszkę w nasze przynajmniej moje morale”. W tym samym materiale opublikowano także udostępnione dziennikarzom przez pozwaną zdjęcia wiadomości SMS wymienianych między stronami. dowód: - nagranie reportażu na płycie DVD (k. 17) - zdjęcia SMS (k. 53) Żołnierze (...) Oddziału Ż. byli bardzo związani z dowódcą – p. (...) S. K.. Jego poparcie było istotne dla awansów, nagród czy zmian przydziałów mieszkań dla żołnierzy, a oni w związku z tym czuli się zobowiązani do obrony jego dobrej opinii, asocjując opinię o dowódcy oddziału z opinią całego oddziału. dowód: - zeznania świadka T. W. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2019 roku, 01:01:12 – 01:54:56); - zeznania świadka K. C. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 lutego 2020 roku, 00:12:38 – 00:53:11); - zeznania pozwanej A. P. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 5 czerwca 2020 roku, 01:24:45 – 02:40:36) Powódka była wielokrotnie nagradzana za swoją pracę i otrzymywała wysokie oceny z opiniowania służbowego. W trakcie jej służby nikt nie zgłaszał dowódcy uwag co do jej zachowania. dowód: --- STRONA 4 --- - zeznania świadka S. K. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2019 roku, 01:58:32 – 02:25:09) Powódka dostała się na kurs o. (...) i uzyskała promocję na pierwszy stopień o. (...), otrzymywała awanse, nagrody, jak też dostała przydział lepszego mieszkania służbowego, jednak nie było to wyjątkiem na tle innych żołnierzy oddziału, m.in. T. W. również otrzymał lepsze mieszkanie, o standardzie tożsamym jak powódka. dowód: - zeznania świadka S. K. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2019 roku, 01:58:32 – 02:25:09) - zeznania świadka T. W. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2019 roku, 01:01:12 – 01:54:56); - zeznania świadka K. C. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 14 lutego 2020 roku, 00:12:38 – 00:53:11); Powódka uważała, że była z pozwaną zaprzyjaźniona, odwiedzała ją, była zaproszona na jej ślub, pozwana opiekowała się córką powódki. Pozwana natomiast w trakcie procesu podała, że udawała jedynie swój pozytywny stosunek do powódki, albowiem się jej bała. dowód: - zeznania powódki J. J. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 5 czerwca 2020 roku, 00:37:00 – 01:20:52); - zeznania pozwanej A. P. (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 5 czerwca 2020 roku, 01:24:45 – 02:40:36) Istotne dla sprawy fakty Sąd ustalił w oparciu o dokumenty przedłożone do akt sprawy, których autentyczność i wiarygodność nie budziła wątpliwości Sądu i nie była kwestionowana przez strony. Sąd w całości dał w całości wiarę zeznaniom świadka E. Ż., które były spontaniczne, szczere i odnosiły się do zdarzeń, w których świadek brała udział bezpośrednio. Sąd oparł się także na zeznaniach świadków T. W., S. K. i K. C. oraz słuchanej w charakterze powódki J. J., które tut. Sąd uznał za wiarygodne w zakresie w jakim wzajemnie się uzupełniały i były koherentne z materiałem dowodowym uznanym za wiarygodny w sprawie. Za wiarygodne tylko w części Sąd uznał zeznania pozwanej A. P.. Za niewiarygodne uznano jej zeznania co do tego, że to dziennikarze mieli się zwrócić do pozwanej o rozmowę nt. powódki a nie na odwrót. Należy zwrócić uwagę, że zarówno redaktor Ż. inaczej przedstawiła sprawę, jak też inny rozmawiający z dziennikarzami świadek, tj. T. W. zeznał, że z własnej inicjatywy umówił się z nimi na spotkanie. Nadto spotkanie pozwanej z dziennikarzami miało miejsce na tydzień przed ukazaniem się artykułu, który nie był wtedy jeszcze nawet zapowiedziany, nie ma więc podstaw do przyjęcia, że dziennikarze sami zgłosili się do pozwanej. Również jej zeznania o tym jak chciała bronić imienia d.i oddziału wskazują raczej, na chęć zainicjowania kontaktu przez nią samą, trudno bronić kogoś przed nieznanymi zarzutami, równie dobrze mogło w ogóle tych zarzutów nie być. Wskazuje na raczej na specyficzną sytuację panującą w oddziale, gdzie spodziewano się przedstawienia jakiś faktów dotyczących p.. K. i co naruszało panujące w oddziale stosunki. Sąd pominął dowód z dokumentacji medycznej powódki, albowiem w większości dotyczy on jej stanu zdrowia jeszcze przed zdarzeniem z 2 listopada (...) roku, toteż nie ma znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Sąd zważył, co następuje: Co do punktu I wyroku: w związku z cofnięciem powództwa ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie opisanym w tym punkcie, Sąd umorzył częściowo postępowanie na zasadzie art. 355 k.p.c. w zw. z art. 203 §2 k.p.c. W pozostałym zakresie powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. --- STRONA 5 --- Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Natomiast zgodnie z art. 24 §1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel. Osoba domagająca się ochrony dóbr osobistych powinna wykazać, iż dobra te w rzeczywistości zostały naruszone działaniem bądź zaniechaniem strony przeciwnej. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego Sąd bierze pod uwagę całokształt okoliczności sprawy. Koniecznym elementem takiej oceny jest ustalenie bezprawności zachowania osoby naruszającej dobro osobiste rozumianej jako zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę a nawet świadomość sprawcy. Oznacza to, że działanie, które nie jest bezprawne, nie może być zaklasyfikowane jako działanie naruszające dobra osobiste. Do okoliczności wyłączających bezprawność zachowania się sprawcy zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego zalicza się w szczególności: działanie na podstawie przepisu lub w wykonaniu prawa podmiotowego, zgodę uprawnionego, nadużycie prawa podmiotowego osobistego (art. 5 k.c.), działania podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego, obronę konieczną, stan wyższej konieczności, działania podjęte zgodnie z prawdopodobną wolą osoby zainteresowanej. Ciężar dowodu braku bezprawności działania spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego; musi wykazać, że była do tego uprawniona (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1971 r. III PZP 33/70, lex nr 12214). Dla zasadności tego roszczenia kwestia winy naruszyciela pozostaje prawnie obojętna. Nie dotyczy to sytuacji, gdy, strona domaga się zadośćuczynienia pieniężnego na zasadzie art. 448 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.03.2010 r., IV CSK 340/09, lex nr 852529). Sąd rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17 czerwca 2004 r., V CK 609/03, LEX nr 109404). W orzecznictwie sądów przeważa pogląd, zgodnie z którym, przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, lecz to – jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie zdarzenie, stanowiące podstawę tego żądania. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, nie można jednak zupełnie wykluczyć subiektywnego odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Zależy to m.in. od istoty zdarzenia, na które powołuje się osoba uważająca, że nastąpiło naruszenie jej dóbr osobistych. W niniejszej sprawie powódka wskazała, iż słowa pozwanej, które uraziły jej godność, cześć i dobre imię to wypowiedź pojawiająca się w reportażu „Ostania sprawap. (...). M.” „powódka niektóre informację uzyskiwała od mężczyzn spoufalając się z nimi, co godzi troszkę w nasze, przynajmniej moje morale.” W ocenie sądu wypowiedź ta w jednoznaczny sposób ukazuje powódkę w negatywnym świetle jako osobę zdobywająca informacje w niemoralny sposób, prowadzącą się swobodnie. Zresztą cała narracja pozwanej w niniejszym postępowaniu nie wskazywała na niezręczność tej wypowiedzi, ale miała dowodzić prawdziwości tych słów. Zarówno powołani świadkowie, jak i dowody z esemesów miały wskazywać, iż zachowanie powódki jest nieodpowiednie. Przy czym za odpowiadające takiej kategorii zachowanie było uważane także takie, które u innych było w pełni akceptowane. Kiedy powódka zmieniła mieszkanie, to w ocenie pozwanej sobie to załatwiła, kiedy zmienił jej przełożony k. (...) K. i inni koledzy to był to naturalny bieg rzecz. Fakt, iż powódka odbyła kurs o. (...) był podejrzany, ale sama pozwana się nie starała na niego dostać i nie wiadomo, komu się nie udało, ani czy kompetencje tych osób były porównywalne. Zachowanie p.. K. pozwana uznała również za naruszające jej morale. Mimo to nie poszła z tą informacją do dziennikarzy. Zaangażowała się z własnej inicjatywy w spór dwóch osób, które w jej ocenie naruszają jej morale, do tego stopnia, że poinformowała p.. K. nie tylko o rozmowie z dziennikarzami, przygotowaniach do niej, ale nawet ją nagrała, żeby udowodnić przełożonemu jakie informacje przekazywała dziennikarzom, a następnie przekazała mu zrzuty esemesów, które prywatnie wymieniała z powódką. I to wszystko w imię dobrego imienia jednostki. Pozwana jest ż. (...), fakt zależności służbowej niezwalania jej z samodzielnego podejmowania decyzji w sprawach nie związanych z służbą. Takie działanie bliższe jest dążeniu do przypodobania się przełożonemu, od którego zależą wszelkie awanse, niż jakiekolwiek dbałości o dobro jednostki. Spór powódki z p.. K. rzutował przede wszystkim na relacje tych dwóch osób, a pozwana zaangażowała się w niego zupełnie dobrowolnie. Znalazła przy tym okazję do okazania swojego ukrywanego dotychczas żalu do powódki, za rozczarowania związane z dotychczasową relacją. Pozwana wskazała, iż wszystkie spotkania z powódka to była tylko udawana przyjaźnią, bo się --- STRONA 6 --- jej bała, okazywała jej sympatię, bo powódka tego oczekiwała, nawet jak dostała od niej ubrania to ją to obrażało. Zadziwia jedynie, że refleksja na temat zachowania powódki naszła pozwaną, akurat w okresie jej konfliktu z przełożonym. Zadziwia także dążenie osób postronnych, w tym pozwanej do przedstawienia za wszelką cenę w negatywnym świetle powódki, która odważyła się wystąpić przeciw jednostce i traktowanie tego jako obrona oddziału, a przecież ani pozwana, ani pozostali świadkowie, którzy tworzyli ten oddział, nie byli atakowani i nie wiadomo przed czym mieli się bronić. W momencie udzielania wywiadu dziennikarzom nie wiadomo było jakiej treści ukaże się materiał przez niech przygotowany i czy w ogóle się ukaże. W ocenie sądu wypowiedź pozwanej pod adresem powódki była obraźliwa, a pozwana nie wykazała, iż nie można jej przypisać bezprawności i by działała w jakimkolwiek interesie oprócz swojego własnego. Sposób przedstawienia okoliczności przez pozwaną jest skrajnie tendencyjny. Przedstawione relacje pomiędzy powódką a p.. K. w ogóle nie uwzględniają, iż były to interakcje pomiędzy dwoma osobami. Różni żołnierze przychodzili do gabinetu p.. K., ale tylko powódka niemoralnie tam przebywała, pozwana wspominała o spotkaniu w hotelu powódki i p.. K., ale tylko zachowanie powódki podlegało ocenie. Pozwana traktuje lojalność wobec przełożonego bezkrytycznie na wszystkich polach, niezależnie od jego zachowania i dopuszczania jako przełożony jednostki określonych sytuacji a nawet ich kreowania. Brak jakiegokolwiek stwierdzenia, iż zachowanie powódki było nieakceptowane w jakikolwiek sposób przez przełożonego, odnośnie powstania krępującej dla oddziału sytuacji pozwana kieruje pretensje do powódki, a nie przełożonego który dopuścił do takiej sytuacji. Można było u niego spędzać czas w jego gabinecie, palić papierosy, sam wysyłał esmesy do podwładnej i skracał dystans, którego pozwana nie akceptowała. Co wskazywałoby, iż przede wszystkim był poza jakąkolwiek oceną, a największym problem w oddziale jest wskazanie, iż coś się w nim dzieje nieprawidłowo. Pozwana tak wyczulona na morale w żaden sposób nie wskazała dziennikarzom, iż jej własny przełożony narusza jej morale swoim zachowaniem, co więcej pozwala, aby inne osoby mogły więcej i były bardziej uprzywilejowane. Nie wskazała, że ma wątpliwości co do polityki mieszkaniowej, przydziału mieszkań, nagród, kierowania na kurs o. (...), czyli generalnie rzetelności i przejrzystości przy podejmowaniu takich działań. Tym wszystkim obarcza powódkę, jakby nie widząc, iż to nie ona podejmowała decyzje w tych sprawach, nie skierowała się sama na kurs, nie przyznała sobie sama mieszkania. Obraźliwa wypowiedź pod adresem powódki naruszała jej dobra osobiste i nie może być tolerowana, tym bardziej gdy wyrażana jest publicznie . Fakt, iż pozwana liczyła, iż jej tożsamość nie zostanie ujawniona przez dziennikarzy i miała do nich pretensje o ujawnienie jej wizerunku wskazuje, iż zadawała sobie sprawę z charakteru przekazywanych informacji i działanie to nie miało na celu konstruktywnego przedstawienia problemu, ale jedynie zdyskredytowanie powódki. W sprawach o naruszenie dóbr osobistych ustawodawca wprowadził zasadę domniemania bezprawności i że to pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność. Brak jest w niniejszej sprawie podstaw do przyjęcia, że pozwana działała w interesie społecznym, bo trudno ten interes tu sobie wyobrazić. Nie sposób także przyjąć, iż w obronie swoich praw, gdyż działanie powódki w żaden sposób tym prawom nie zagrażało. W ocenie sądu wypowiedz pozwanej przedstawia netaywnie osobę powódki w oczach innych ludzi i prowadzi w istocie do zniekształcenia przekazu i związanej z nim oceny w odbiorze społecznym. Biorąc powyższe pod uwagę, sąd uwzględnił żądanie przeproszenia, dokonując jednocześnie niewielkiej weryfikacji tekstu przeproszenia, pozostawiając informacje, które były podstawą ustaleń sądu i oddawały istotę sprawy, czyli przeproszenie powódki, za wypowiedz powódki i udostępnienie jej korespondencji dziennikarzom i S. K.. Przy czym pozwana winna dokonać przeproszenia w pisemnej formie w sposób wskazany w wyroku, w sposób uwzgledniający żądanie pozwu. Powódka z racji naruszenia domagała się również zasadzenia kwoty 15.000 zł od pozwanej, to w ocenie sądu, kwota ta jest zawyżona. Sposób naruszenia i jego zasięg winny zostać zrekompensowane przez zasądzenia kwoty 5000 zł. Kwota ta nie ma charakteru tylko symbolicznego i w ocenie sądu jest adekwatna do stopienia naruszenia. Nie może być też niższa, gdyż naruszenie odnosiło się prywatnej strefy życia powódki, prowadząc w rzeczywistości do upokorzenia powódki w oczach współpracowników i osób najbliższych. Wyższa stanowiłaby nadmierne obciążenie pozwanej. W pozostałej, nie uznanej za zasadną części sąd oddalił powództwo. Koszty postępowania zostały stosunkowo rozdzielone w oparciu o art. 102 k.p.c. W zakresie zadania przeproszenia Sąd uznał, iż powódka co do zasady powództwo wygrała, stąd należne jej koszty obejmują opłatę od tego żądania 600 zł oraz koszt zastępstwa procesowego 720 zł. W zakresie żądania zasądzenia zadośćuczynienia, żądanie zostało uznane za zasadne w części, stąd sąd zasądził od wygranej części na rzecz powódki zwrot opłaty sądowej 250 zł, a --- STRONA 7 --- co do kosztów zastępstwa procesowego (3.600 zł) rozdzielił je stosunkowo z czego dla powódki przypadało 1200 zł, a dla pozwanej 2400 zł.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 1832/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 listopada 2020 roku Sąd Okręgowy w Krak#art. 355 k.p.c.#art. 203 §2 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 §1 k.c.#art. 5 k.c.#art. 448 k.c.#art. 102 k.p.c.