§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego powoda i jakiego. W przypadku stwierdzenia takiego naruszenia należy

Wyrok I C 1701/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lipca 2020 roku Sąd Okręgowy w Krakowie

ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego powoda i jakiego. W przypadku stwierdzenia takiego naruszenia należy ustalić czy działanie pozwanego miało ch

Teza / krótkie omówienie

ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego powoda i jakiego. W przypadku stwierdzenia takiego naruszenia należy ustalić czy działanie pozwanego miało ch

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 1701/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lipca 2020 roku Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia (del.) Edyta Żyła Protokolant: starszy sekretarz Anna Gacek po rozpoznaniu w 19 czerwca 2020 roku w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa B. P. przeciwko E. G. o ochronę dóbr osobistych I. nakazuje pozwanej E. G., aby w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku przesłała na adres powódki B. P. oświadczenie na karcie formatu A5, podpisane przez siebie o następującej treści: „Przepraszam Panią B. P. za naruszenie jej dóbr osobistych poprzez zawarcie na piśmie z dnia (...) r do Dyrekcji Filharmonii nieprawdziwych informacji odnośnie utrudniania przez nią pracy orkiestry i zaniżania możliwości osiągnięć wynikających z pracy grupy. E. G.” II. oddala powództwo w pozostałej części, III. zasądza od pozwanej E. G. na rzecz powódki B. P. kwotę 300 zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu części opłaty sadowej w sprawie w pozostałej części znosząc koszty postepowania pomiędzy stronami. Sygn. akt I C 1701/18 UZASADNIENIE Wyroku z dnia 8 lipca 2020 roku W pozwie złożonym w dniu 19 września 2018r., zmodyfikowanym w piśmie procesowym z dnia 26 lutego 2020r. ( k. 140), powódka B. P. wniosła o nakazanie pozwanej E. G. (G.), aby zamieściła na okres 30 dni w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, na swój koszt, na tablicach ogłoszęń Filharmonii im. K. S. (1) w K. ( tj. na tablicy ogłoszeń znajdujących się na II piętrze koło sekretariatu i na tablicy ogłoszeń dla orkiestry znajdującej się na parterze budynku ), na karcie formatu A4, oświadczenie o następującej treści: „ Ja E. G., przepraszam Panią B. P. za naruszenie jej dóbr osobistych poprzez zawarcie w piśmie do Dyrekcji Filharmonii z dnia (...) roku nieprawdziwych informacji odnośnie utrudniania przez nią pracy orkiestry i zaniżania poziomu artystycznego i następnie rozgłaszanie tych nieprawdziwych zarzutów”. Nadto powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kwoty 5000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kosztów procesu. --- STRONA 2 --- Na uzasadnienie swojego roszczenia powódka podała, iż zarówno ona jak i pozwana są pracownikami Filharmonii im. K. S. (1) w K. na stanowiskach m.. W dniu (...). pozwana, pełniąc funkcję kierownika grupy altówek wystosowała do Dyrekcji Filharmonii pismo, w którym zwróciła się z prośbą o reakcję i podjęcie odpowiednich kroków w związku z zachowaniem powódki jako członkini grupy, budzącymi jej duże zastrzeżenia. W piśmie tym pozwana wskazała, że powódka jest osobą bardzo konfliktową, wprowadzającą niezdrową , nerwową atmosferę pracy, rozpowiadającą nieprawdziwe informacje na temat danych osób, szkalując w ten sposób ich dobre imię , często nie zachowuje wymaganego milczenia w czasie prób, rozpraszając tym samym innych, , nie reaguje na upomnienia, przedrzeźnia i wyśmiewa wybrane osoby z zespołu, podważa decyzje kierownika grupy, czy koncertmistrzów, manifestując przy tym swoje niezadowolenie, jednocześnie drwiąc z tych osób i to zaś wprowadza bardzo niezdrową atmosferę pracy, zaniżając jednocześnie możliwości maksymalnych osiągnieć wynikających z pracy grupy. W ocenie powódki treść w/w pisma narusza jej dobra osobiste takie jak godność człowieka. Podniosła, iż nigdy nie dopuściła się działań, które mogłyby zakłócić porządek czy organizację pracy orkiestry. Wyjaśniła, iż jest osobą kreatywną życzliwą, kompetentną, przygotowaną do swej pracy – tak merytorycznie , jak i pod względem umiejętności pracy w zespole. Zawsze cieszyła się szacunkiem i uznaniem a swą pracą przyczyniła się do podwyższenia, jakości i poziomu artystycznego orkiestry. Zarzuty , stawiane jej przez pozwaną naruszyły jej dobre imię, godząc w jej wypracowaną ciężką pracą opinię cenionego i doświadczonego muzyka – opinię jaką cieszyła się wśród współpracowników i w środowisku. Sformułowania użyte w przedmiotowym piśmie, a także informacje rozpowszechniane przez pozwaną wśród pracowników orkiestry i w środowisku muzycznym, podważyły kwalifikacje powódki niezbędne do wykonywania przez nią czynności zawodowych, stawiały ją w złym świetle, narażając na negatywne oceny otoczenia oraz stres związany z toczącym się postępowaniem o uchylenie kary porządkowej nałożonej na powódka na skutek pisma skierowanego do pracodawcy. Zdaniem powódki pozwana naruszyła jej cześć, godziła w postrzeganie powódki jako osoby o wysokich kwalifikacjach merytoryczno – zawodowych, nieposzlakowanej reputacji zawodowej, rzetelnej i sumiennej. Przy czym powódka zaznaczyła, że zarzuty stawiane jej przez pozwaną nie polegały na prawdzie. Podanie zaś nieprawdziwych, nieistniejących przyczyn, które to przyczyny deprecjonowały umiejętności i kompetencje zawodowe powódki, godziły w jej wizerunek i dorobek zawodowy. W ocenie powódki, pozwana miała pełną świadomość tego, że zarzuty wysuwane przeciwko powódce są niezasadne. Zarzuty te przekroczyły miarę dowolnej krytyki i merytorycznej oceny, naraziły powódkę na utratę zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie jej zadań w orkiestrze. Co do roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia, powódka wskazała, iż na skutek działań pozwanej pracodawca nałożył na powódkę karę upomnienia, co zmusiło powódkę do wytoczenia powództwa o jej uchylenie . Trwający zaś blisko 2 lata proces naraził powódkę na znaczny stres związany z roztrząsaniem przyczyn ukarania, koniecznością dowodzenia, że zarzuty były nieprawdziwe, strachem przed utratą pozycji zawodowej i pracy, poczuciem dyskredytowania kompetencji zawodowych. Czas i energię które powódka poświęciła, by walczyć o swe dobre imię, mogła spożytkować na doskonalenie własnych umiejętności i przekazywanie wiedzy innym osobom. Pozwana pozbawiła jej tej możliwości. Pozwana E. G. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu ( k. 48-55). Zaprzeczyła, aby po stronie powódki powstały jakiekolwiek roszczenia w związku z napisaniem przez pozwaną pisma z dnia (...).. W zakresie roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia podniosła zarzut przedawnienia. Następnie wyjaśniła, iż jako przełożona powódki działała w ramach hierarchicznej pracowniczej struktury Filharmonii. Do jej obowiązków należała organizacja pracy zespołu altowiolistów. W ocenie pozwanej żądanie pozwu opiera się o roszczenie związane ze stosunkiem pracy. Pozwana bowiem sporządzając pismo z dnia 3 czerwca 2014r. wykonywała swoje obowiązki pracownicze i działała w ramach uprawnień jako kierownik grupy. Nie rozpowszechniała treści i zarzutów tego pisma , przekazała je przełożonym, czego również nie rozgłaszała. Zdaniem pozwanej nie może ona odpowiadać za losy pisma lub sposobu wykorzystania zawartych w nim wiadomości przez inne osoby. Ponadto uzyskanie przez powódkę satysfakcji na gruncie sprawy ze stosunku pracy zniweczyło skutki przedmiotowego pisma. Dalej pozwana podniosła, iż wszystkie zarzuty zawarte w przedmiotowym piśmie pod adresem powódki były prawdziwe. Wyjaśniła, iż negatywnie oceniała i ocenia zachowanie powódki podczas pracy zespołu, tak podczas próby sekcyjnej jak i całościowych. Wskazała, że powódka mimo że nie posiadała wiodącej pozycji w zespole krytycznie traktowała polecenia prowadzących i działania --- STRONA 3 --- niektórych kolegów. Krytyka ta nie zawsze była werbalizowana a często polegała na innych zachowaniach ujawniających dezaprobatę. Powódka czuła się upoważniona do krytykowania i komentowania niemal wszystkiego, co przeszkadzało z kolei w zachowaniu skupienia w pracy. Ocena zaś pozwanej zawarta w w/w piśmie miała oparcie w zachowaniu powódki. Pozwana wskazała też, iż wyrok sądu pracy uchylający karę porządkową dla powódki jest błędny, gdyż został on oparty na zeznaniach osób, które nie mogły mieć wiadomości o nieprawidłowościach pracy powódki, ponieważ nie miały możliwości jej obserwacji. Pozwana podniosła również, iż powódka, która sama działała niewłaściwie nie może domagać się ochrony, gdyż w sferze dóbr osobistych obowiązuje zasada ,czystych rąk”. Bezsporne w sprawie było, że: Strony są pracownikami Filharmonii im. K. S. (1) w K.. Są zatrudnione na stanowiskach m., przy czym pozwana pełni funkcję kierownika grupy (...). Nadto Sąd ustalił: Pismem z dnia 3 czerwca 2014r. pozwana jako kierownik grupy altówek zwróciła się do Dyrekcji Filharmonii z prośbą o reakcję i podjęcie odpowiednich kroków w związku z zachowaniem powódki, jako członkini grupy altówek. Wskazała, że powódka jest osobą konfliktową, wprowadzającą niezdrową, nerwową atmosferę pracy, rozpowiadającą nieprawdziwe informacje na temat innych osób, szkalując w ten sposób ich dobre imię , często nie zachowuje ona wymaganego milczenia w czasie prób, rozprasza innych, nie reaguje na upomnienia, przedrzeźnia i wyśmiewa inne osoby z zespołu, podważa decyzje kierownika grupy, koncertmistrzów, manifestując przy tym swoje niezadowolenie, jednocześnie drwiąc z tych osób – to zaś wprowadza bardzo niezdrową atmosferę pracy, zaniżając jednocześnie możliwości maksymalnych osiągnieć wynikających z pracy grupy. W piśmie tym pozwana prosiła Dyrekcję Filharmonii o podjęcie odpowiednich kroków, skutkujących zakończeniem szkodliwości działań p. B. P. względem wybranych osób Orkiestry Filharmonii (...) i zespołu. Dowód: pismo E. G. z dnia 3.06.2014r., k. 18; przesłuchanie pozwanej, k.169-170 W dniu (...). trzech koncertmistrzów: W. K., J. K. (1) i M. P. (1) złożyło do Dyrekcji Filharmonii pismo popierające prośbę E. G. o podjęcie działań mających na celu rozwiązanie sytuacji wynikającej z zachowania powódki, naruszającej porządek i dyscyplinę pracy. Pisma tego nie konsultowali z pozwaną , ale pisząc je opierali się na piśmie pozwanej. Podpisując pismo, nie ustalali, czy pozwana próbowała konflikt jakoś sama rozwiązać, oraz czy zwracała uwagę powódce na niestosowane zachowanie. Wszyscy koncertmistrze podpisujący pismo są skonfliktowani z powódką od dużego czasu. O napisanie pisma zostali poproszeni przez dyrekcje, a uważali, iż jest tak, ze jak kierownik grupy ma jakiekolwiek zastrzeżenia do członka swojej grupy to sekcja koncertmistrzów musi go poprzeć. Dowód: pismo z dnia 4.06.2014r., k. 19; przesłuchanie pozwanej, k. 169-170; zeznania świadków: W. K., k. 148-149; J. K. (2), k. 149-150; M. P. (1), Dnia(...) u Dyrektora Naczelnego Filharmonii (...) B. T. odbyło się spotkanie z udziałem jego zastępcy M. B. (1) oraz Dyrektora (...) M. D. oraz powódki. Dyrektor poinformował powódkę o zarzutach względem niej dotyczących w zakresie niewłaściwego zachowania na estradzie, dezorganizacji pracy, a zawartych w piśmie E. G. oraz piśmie koncertmistrzów Przełożony poprosił powódkę o ustosunkowanie się pisemnie do zarzutów zawartych w złożonych pismach, udostępnił jej te pisma. Dowód: notatka służbowa z dnia 20.06.2014r., k. 20 Kolejno pismem z dnia 27 czerwca 2014r. Dyrektor Filharmonii nałożył na powódkę karę porządkową upomnienia za nieprzestrzeganie ustalonej organizacji i porządku pracy. Jako przyczynę nałożenia kary dyrekcja wskazała brak zastosowania się do poleceń kierownika grupy altówek i tym samym naruszenie porządku i organizacji pracy orkiestry w stopniu dezorganizującym pracę artystyczną zespół w szczególności poprzez: - brak wykonywania bieżących poleceń kierownika grupy altówek, podważanie autorytetu i lekceważący stosunek względem kierownika grupy, --- STRONA 4 --- - brak należytego zachowania w trakcie prób – rozpraszanie innych członków zespołu, - negatywne zachowania dezorganizujące pracę zespołu skierowane względem innych osób w zespole – drwiący i prześmiewczy stosunek względem współpracowników. Dyrekcja wskazała, że informacje o powyższym zachowaniu powódki otrzymała dnia (...) oraz że zaistniałe uchybienia miały miejsce w ciągu dłuższego czasu bezpośrednio poprzedzającego przekazanie tej informacji pracodawcy. Dowód: zawiadomienie o zastosowaniu kary porządkowej z dnia 27.06.2014r., k. 21; Od powyższej decyzji powódka wniosła sprzeciw a następnie wobec jego odrzucenia skierowała sprawę na drogę postępowania sądowego z pozwem o uchylenie kary upomnienia. Wyrokiem z dnia 23 czerwca 2016r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Nowej Huty w Krakowie Wydział Pracy w sprawie sygn.. akt IV P 1379/14/N uchylił karę porządkową upomnienia nałożoną na powódkę pismem z dnia 27 czerwca 2014r. W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż poza E. G. inni pracownicy grupy a. nie składali skarg na zachowanie powódki. Dyrygent zespołu (...). D. nie zauważył negatywnego zachowania powódki podczas prób. Podczas koncertów powódka zachowywała się poprawnie. Inspektor orkiestry odpowiedzialny za dyscyplinę w orkiestrze nie miał uwag dotyczących B. P.. Sąd zauważył, iż E. G. zgłaszała koncertmistrzom zastrzeżenia dotyczące powódki, odnoszące się do złej atmosfery pracy, wypowiadania komentarzy przez powódkę do niej skierowanych, pobierania przez nią oddechu w nieodpowiednich momentach jednakże skarżyła się wyłącznie na komentarze powódki kierowane do jej osoby. Sąd pracy wskazał, iż oprócz uchybień proceduralnych nałożenia kary porządkowej na powódkę, pozwana Filharmonia nie wykazała także zasadności przyczyn nałożenia tej kary. Dowód: sprzeciw od kary porządkowej, k. 22; w aktach IV P 1379/14/N pozew , k.;2-3 wyrok SR dla Krakowa Nowej Huty z dnia 23.06.2016r., z uzasadnieniem , k. 136, 140-144 E. G. zgłaszała koncertmistrzom zastrzeżenia dotyczące zachowania powódki podczas prób, polegające na wypowiadaniu komentarzy przez powódkę do niej skierowanych, pobierania przez nią oddechu w nieodpowiednich momentach, robieniu uśmiechów ocenianych przez nią jako niewłaściwe. Zdarzyło się w czasie jej pracy, iż wypowiedziała w stosunku do pracujących z nią muzyków; G. P., czy J. P. uwagi, które ci odbierali jako przykre. Niektórzy muzycy mieli wrażenie że zachowanie powódki wprowadza zamęt. Powódka jednakże zawsze miała taki sposób bycia i pozwana na bieżąco nie odnosiła się do zachowań, które uważało za nieodpowiednie. Dowód: zeznania świadków: W. K., k. 148-149; J. K. (2), k. 149-150; M. P. (1), k. 150; G. P., k. 150-151; B. J., k. 151; T. I., k. 151-152 Wśród licznych członków orkiestry powódka cieszy się szacunkiem i uznaniem. Nie zauważyli oni w zachowaniu powódki podczas prób koncertów działań odbiegających od zachowań innych muzyków Filharmonii, i tym samym działań naruszających porządek i organizację pracy orkiestry. Powódka jest bardzo dobrym muzykiem. Jest osobą zdyscyplinowaną i koleżeńską. Dnia 16 maja 2014r. powódka została zgłoszona do Rady Pracowników Filharmonii. Zgłosiła się też do konkursu na stanowisko Dyrektora Filharmonii. Powódka ma opinię osoby asertywnej, bezpośredniej, w sposób odważny wyrażającej swoje opinie, ale kulturalnej . Jest osobą pracowitą i sumienną. W Filharmonii pracuje ponad 30 lat. W zespole uchodzi za bardzo dobrą instrumentalistkę. W czasie koncertów nie ma u niej żadnych śmiechów, gestów, żartów. W czasie prób takie rzeczy się zdarzają, nie tylko powódce ale nie są one naganne czy mające na celu upokarzać innych. Nie było takiej sytuacji, aby w stosunku do powódki ktoś zwracał uwagę na jej zachowanie w czasie prób. Takie przypadki były w stosunku do innych osób. Bezpośrednim przełożonym wszystkich artystów jest Dyrektor Artystyczny, który również nie miał zastrzeżeń pod adresem powódki. Dowód: zeznania świadków: J. Ł., k. 145; A. Ś., k. 145-146; J. D. (1), k. 146-147; T. G., k. 147; B. W., k. 147-148; M. B. (2), k. 148; M. D., k. 148; oświadczenia , k. 28- 40 , zgłoszenie kandydata, k. 139 W Filharmonii (...) obowiązuje Regulamin Pracy. Zgodnie z § 6 Regulaminu do podstawowych obowiązków pracownika należy m.in. : rzetelne i efektywne wykonywanie pracy, dbanie o zachowanie właściwej formy artystycznej, stosowanie się do poleceń --- STRONA 5 --- przełożonych, które dotyczą pracy , jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę, przestrzeganie Regulaminu pracy i ustalonego porządku pracy, przestrzeganie w zakładzie zasad współżycia społecznego, Dowód: Regulamin Pracy Państwowej Filharmonii im. K. S. w K., k. 70-79 Do zakresu czynności kierownika grupy instrumentów (a.) w Orkiestrze Filharmonii (...) należy m.in.: prowadzenie prób grupowych , wnioskowanie kar za naruszenie porządku i dyscypliny pracy przez członków grupy. Funkcja ta nie jest funkcją administracyjną ale zwyczajową. Jest przyjęte że kierownik grupy zarządza grupą. Dowód: Ramowy zakres czynności kierownika grupy instrumentów (a.) Filharmonii im. K. S. w K., k. 80; zeznania świadka M. D., k. 148 Konflikt między stronami trwa od dawna i ma charakter trwały. Konflikt ten związany jest na gruncie wykonywania pracy, organizacji i zarzadzania pracą grupya. w orkiestrze. Dowód: notatka służbowa z dnia 25.11.2015r., k. 85-86; pismo z dnia 9.12.2015r., k. 87-90; smsy, k. 91; maile, k. 92-93; zeznania świadków: A. Ś., k. 145-146; J. D. (1), k. 146-147 Obecnie strony nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów koleżeńskich, nie pozdrawiają się na próbach i koncertach. Pozwana osobiście nie zwracała uwagi powódce odnośnie jej zachowanie na próbach. Pozwana nie zwracała się też w tej kwestii do inspektora Orkiestry czy Dyrektora (...). Pozwana osobiście nigdy nie rozmawiała z powódką na temat całokształtu ich współpracy i zachowania powódki, nie podejmowała także tego tematu na forum grupy, którą kierowała. Dowód: przesłuchanie powódki, k. 111-112; przesłuchanie pozwanej, k. 112-113 Powódka bardzo przeżyła całą sytuację związaną ze skierowaniem przez pozwaną do Dyrekcji pisma z dnia(...), nałożeniem na nią kary porządkowej a następnie z procesem o uchylenie tej kary. W tym czasie w orkiestrze zaczęto plotkować, że pismo z dnia (...)wystąpiło nagle przed wyborami do Rady Pracowniczej, do której kandydowała powódka. Pismo to było przedmiotem rozmów. Było komentowane jako niepotrzebne, które nie rozwiązuje konfliktu. Większość muzyków była zdziwiona i oburzona, że powódka otrzymała od Dyrekcji karę upomnienia. O treści pisma z dnia (...) współpracownicy powódki dowiadywali się również od samej powódki, która pokazywała im jego treść. Dowód: zeznania świadków: M. P. (2), k. 167-168; A. Ś., k. 145-146; J. D. (2), k. 146-147; T. G., k 147; B. W., k. 147-148; M. B. (2), k. 148; przesłuchanie powódki, k. 168-169 Pozwana pismo z dnia (...) złożyła tylko do Dyrekcji Filharmonii. Nie ujawniała treści tego pisma nikomu innemu, jak i nie rozpowszechniała informacji o złożeniu tego pisma. Dowód: przesłuchanie pozwanej, k. 169-170 Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty, których treść nie była kwestionowana przez strony, a które Sąd uznał za wiarygodne. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków oraz częściowo powódce, a także częściowo zeznaniom pozwanej. Należy podkreślić, iż część ze słuchanych świadków (J. Ł., A. Ś., J. D. (1),, T. G., B. W., M. B. (2), M. D.) zaprzeczyła, aby kiedykolwiek zauważyli w zachowaniu powódki coś niestosowanego, Druga zaś część (W. K., J. K. (2), M. P. (1) G. P., B. J., T. I.), zachowanie powódki odbierali jako naganne, niestosowne a nawet ich zdaniem powodujące zamęt w zespole. Przy czym należy zauważyć, iż informacje o takowym zachowaniu nigdy nie były zgłaszane inspektorowi czy dyrektorowi artystycznemu. Pozwana na forum grupy, czy do samej powódki nie wskazywała jakie zachowanie jest w jej ocenie niestosowne, nie zwracała jej uwagi na problemy, które jej zachowanie miało powodować w grupie. Zachowanie powódki było już przedmiotem analizy w innej sprawie przed sądem pracy, gdzie nie zostało wykazane, iż zachowanie, o którym mowa w spornym piśmie miało miejsce. Niewątpliwie od czasu ujawnienia informacji o piśmie --- STRONA 6 --- pozwanej członkowie zespołu pewnie analizowali to zachowanie powódki, często w zależności od sympatii, znajomości ewentualnych konfliktów oceniając różnie to samo zachowanie. Należy wziąć pod uwagę także różnice charakteru, sposób wyrażania emocji i ich rozładowywania, różny stopień ekspresji i temperamentu, uprzedzenia i konflikty czy antypatie pomiędzy członkami orkiestry. Stąd to samo zachowanie dla jednych mogło być adekwatne i właściwe, a dla innych niestosowne. Sąd nie dał wiary pozwanej, iż zachowanie powódki mogło wpływać na dezorganizację pracy całego zespołu, gdyż nie zostało w żaden sposób potwierdzony. Pozwana, nigdy nie zawracała uwagi powódce na niestosowne zachowanie. Znamienne jest też, że świadek M. D., który pełnił funkcje dyrektora artystycznego w zespole nie potwierdził faktu negatywnego wpływu zachowania powódki na pracę orkiestry a przecież to właśnie on jako osoba stojąca na czele orkiestry tego typu zachowania by wychwycił. Zachowań tych nie zauważył i nie były one mu zgłaszane – inspektor , a do jego obowiązków należało utrzymywanie porządku w orkiestrze. Sąd uznał więc, iż zarzucane powódce zachowania wynikają raczej z jej sposobu bycia, który mógł zostać skorygowany, gdyby pozwana jako kierownik grupy zwróciła jej uwagę, choćby na forum grupy. Bardziej oczywista analiza byłaby tez takiego zachowania, na bieżąco wychwytywanego, a nie nie podawanego analizie po miesiącach czy latach. Okoliczność, że zachowania te to sposób bycia powódki a nie wyraz jej złej woli, potwierdził także świadek T. I., który znajdował się w drugiej grupie świadków, tj. mniej przychylnej powódce. Należy zwrócić uwagę, iż koncertmistrzów jest pięciu w Filharmonii pismo podpisało trzech – od jakiegoś czasu skonfliktowanych z powódka. Nawet oni zwracali uwagę na konieczność rozwiazywania takich problemów w grupie, za brak czynienia tego obwiniali jednak tylko powódkę, przyznając, iż nie wiedza czy pozwana podejmowała jakieś działania w tym kierunku. Charakterystyczna jest uwaga świadka M. P. (1), iż uważa ze jest taka procedura jak kierownik grupy ma jakiekolwiek zastrzeżenia do członka swojej grupy to sekcja koncertmistrzów musi go poprzeć. Wskazuje to na brak jakiejkolwiek sensownej refleksji czy uwagi kierownika grupy są słuszne czy tez nie i czy mają służyć i wskazuje na jakiś niezrozumiałym obowiązek solidarności pomiędzy kierownikami grupy, do działań podjętych przez jednego z nich. Z zeznań tych świadków wynika także pewien negatywny stosunek emocjonalny do powódki po zakończeniu współpracy z nią, widoczny choćby w stwierdzeniach ” nie mogę zrozumieć dlaczego powódka dostała tak duże poparcie do Rady k. 150b, „jestem pewien, ze były osoby , które miały pretensji do pozwanej, ale jestem –pewien ze byli to słabi muzycy., k. 149b,.itp.. Nie wiadomo kiedy miały te negatywne zachowania powódki miejsce i aż trudno sobie wyobrazić, ze żaden z koncertmistrzów nie reagował na nie zwłaszcza, ze miały one przeszkadzać całej orkiestrze, a zatem także muzykom, których byli przełożonymi i o których komfort pracy mieli obowiązek dbać. Dla oceny zachowania pozwanej nie bez znaczenia jest fakt, iż w samej filharmonii był konflikt dotyczący wyboru dyrektora, w konkursie na to stanowisko brała udział także powódka jako konkurencja obecnego dyrektora, i konflikt powstał także pomiędzy wybranym dyrektorem i dyrektorem artystycznym. Siłą rzeczy taka sytuacja wpływała także na emocje i oceny pracowników, dzielili się w swoich sympatiach dla poszczególnych osób. Zeznania pozwanej Sąd uznał za częściowo prawdziwe. Za niewiarygodne Sąd uznał te zeznania, gdzie pozwana twierdziła, że zwracała powódce uwagę na jej zachowania podczas prób w zespole. Takiego faktu nie potwierdziła ani sama powódka ani inni świadkowie. Należy zauważyć, iż obie strony są mocno skonfliktowane i do siebie uprzedzone, stąd też obiektywna analiza zachowania drugiej strony jest mocno utrudniona i każda ze stron bardzo emocjonalnie odbiera zachowania, czy słowa przeciwnika. Brak było natomiast podstaw, aby odmówić wiary pozwanej, odnośnie faktu, iż nie udostępniała nikomu, oprócz dyrekcji filharmonii treści pisma z dnia (...) Żaden z słuchanych świadków nie wskazywał, iż powyższe informacje uzyskał od pozwanej. Na marginesie wskazać należy, iż część zeznających w sprawie świadków wskazała, iż o treści pisma została powiadomiona przez samą powódkę, która im je pokazywała. Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części . Kwestię ochrony dóbr osobistych regulują przepisy art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. Pierwszy z nich zawiera przykładowy katalog dóbr osobistych: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Nie jest to katalog zamknięty, a jedynie przykładowe wyliczenie. Środki ochrony na wypadek naruszenia dóbr osobistych reguluje z kolei art. 24 § 1 k.c., zgodnie z którym ten, czyjego dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne, zaś w razie już dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na --- STRONA 7 --- zasadach przewidzianych w kodeksie można również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W myśl art. 448 k.c., w razie naruszenia dobra osobistego Sąd może przyznać temu, którego dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężna na wskazany cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego powoda i jakiego. W przypadku stwierdzenia takiego naruszenia należy ustalić czy działanie pozwanego miało charakter bezprawny, czyli sprzeczny z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. W przypadku naruszenia dobra osobistego ciężar dowodu, że dobro zostało naruszone lub zagrożone spoczywa na powodzie. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Wynika to z ogólnej reguły rozkładu ciężaru dowodu wynikającej z art. 6 k.c., zgodnie z którym ciężar dowodu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Zaznaczenia przy tym wymaga, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie danej osoby, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w racjonalnym społecznym odbiorze. Należy więc przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego nie może być więc wyłącznie dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego. W niniejszej sprawie powód dochodził dopełnienia przez pozwanego czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i godności osobistej (sporządzenie przeprosin), zaniechania naruszeń dóbr osobistych powoda na przyszłość, jak również zapłaty określonej sumy pieniężnej na rzecz powoda. Cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: dobre imię (cześć zewnętrzna) i godność (cześć wewnętrzna). Godność jest tym elementem psychiki człowieka, który konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Korzysta ona z ochrony już na poziomie konstytucyjnym – zgodnie z art. 30 Konstytucji, przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie dobrego imienia (zniesławienie) może polegać na przypisaniu innej osobie cech lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Naruszenie to może występować jako rozpowszechnianie wiadomości określonej treści (prawdziwych lub nieprawdziwych), która stanowi zarzut pod adresem jednostki, lub jako wyrażanie ujemnej oceny jej działalności, umniejszającej jej społeczne uznanie. Naruszający cześć zarzut nie musi być poza tym postawiony wprost. Może polegać na przytoczeniu pogłoski, przypuszczenia lub być przyobleczony w formę pytania. Jak wskazywano już wyżej, przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze obok odczuć osoby żądającej ochrony prawnej, które mogą być subiektywne, także obiektywny odbiór wypowiedzi w opinii społecznej. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy wybranych, wyizolowanych zwrotów, ale zwroty te należy wykładać na tle całej wypowiedzi. Jednocześnie nie można zakładać, że każdy przypadek naruszenia dóbr osobistych wymaga ustalenia, że naruszenie dóbr spowodowało określoną reakcję społeczną. Wystarczające dla stwierdzenia naruszenia dobra osobistego może być ustalenie, że określona wypowiedź mogła potencjalnie wywołać negatywną ocenę osoby domagającej się ochrony swoich dóbr. Niewątpliwie podane w przedmiotowym piśmie informacje pod adresem powódki miały charakter pejoratywny i zmierzały do jej dyskwalifikacji w opinii osób, którym bezpośrednio podlegała jako pracownik. Miały one na celu wywołanie negatywnego przeświadczenia o powódce i jej działalności w pracy. Widoczne jest to przede wszystkim w takich stwierdzeniach przedmiotowego pisma jak np.: „ Pani B. P. jest osobą bardzo konfliktową, wprowadzającą niezdrową, nerwową atmosferę pracy (…) zaniżając jednocześnie możliwości maksymalnych osiągnięć wynikających z pracy grupy (…) Proszę o podjęcie odpowiednich kroków, skutkujących zakończeniem szkodliwości działań p. B. P. …” Jest rzeczą bezdyskusyjną, że z punktu widzenia rozsądnego człowieka wskazane wyżej określenia dotknąć mogłyby każdą szanującą się osobę. W odczuciu społecznym z pewnością naruszają one godność jednostki, jeżeli nie znajdują pokrycia w rzeczywistości. Należy zwrócić uwagę, iż nawet nie zgadzając się z czymś zachowaniem, zarzuty można formułować w sposób który nie jest tak --- STRONA 8 --- obcesowy i dosadny. Pismo zostało sformułowane przez pozwaną tak, iż trudno się do niego odnieść, gdyż nie zawiera odniesienia do konkretnej sytuacji, jest perojatywną oceną danej osoby, nie poprzedzoną żadnymi działaniami kierownika grupy zmierzającymi do wyjaśnienia sytuacji konfliktowych lub nawet związanych z niewłaściwym w ocenie pozwanej zachowaniem powódki. Wbrew spoczywającemu na pozwanej obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. i 232 k.p.c., pozwana nie udowodniła, iż jej zachowanie pozbawione było cech bezprawności. Jeśli jakieś aspekty zachowania powódki nie odpowiadały zarówno pozwanej jako kierownikowi grupy jak i też innym członkom orkiestry to winno to było zostać to w jakiś sposób wyartykułowane, na bieżąco, jak aby można wziąć pod uwagę samo zachowanie i jego okoliczności, odnieść się do konkretnych przypadków tym bardziej jako to twierdziła pozwana, gdy były one trudne do uchwycenia. Trzeba wziąć pod uwagę, iż strony są skonfliktowane, ich praca wymaga ogromnego skupienia i wrażliwości, stąd łatwo o nasilone odbieranie zachowania drugiej strony jako bardziej irytującego i męczącego. Należy podkreślić, iż wbrew pozwanej, większa część członków orkiestry w zachowaniu powódki tych nie dopatrywała się niczego niewłaściwego lub czegoś co mogłoby wpływać na organizację i pracę zespołu, co do pozostałych uwagi były na tyle ogólne, ze w ogóle nie wiadomo w jakim okresie dane zachowanie miało mieć miejsce . Jak wskazał świadek T. I. powódka miała taki sposób bycia, ekspresyjny. Oczywistym jest, że pozwana jako kierownik grupy, była osobą odpowiedzialną za zachowanie grupy i miała prawo do żądania respektowania określonego zachowania, sposobu grania i należał jej się, tak jak zresztą każdemu członkowi grupy szacunek. Jako kierownik grupy miała też prawo i obowiązek wskazywania, które jej zdaniem zachowania członków grupy, w tym np. powódki nie są dla niej akceptowalne. Jeżeli pozwana się z nimi nie godziła, to w ocenie Sądu przed skierowaniem przedmiotowego pisma do Dyrekcji powinna była jednak wyjaśnić te kwestie w bezpośredniej rozmowie z powódką, czego nie uczyniła. Samo pismo nie jest ani wyważone ani konkretne. W dużej części zawiera się ze sformułowań jaka jest powódka i nie odnosi się do konkretnych zachowań. Nie można też nie dostrzec że użyte przez pozwaną w piśmie z dnia 3 czerwca 2014r. słowa pod adresem powódki są bardzo mocne, ostre, w ocenie Sądu niedopuszczalne, tym bardziej, że nie odnoszą się do konkretnych wydarzeń mających miejsce w konkretnym czasie a zatem nie są one weryfikowalne. Wydaje się, że użyte słowa i sformułowania miały na celu wskazywać powiększoną skalę naruszeń dokonanych przez powódkę, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Nie wiadomo także, jakie efekty spodziewała się uzyskać powódka, jakich działań oczekiwała od dyrekcji zakładu pracy. Należy wskazać, iż oczywistym jest, iż pozwana miała prawo zgłaszać przełożonym negatywne zachowania pracowników, ale winno takie zgłoszenie być przede wszystkim poparte konkretnymi faktami, a nie odniesieniami do opisu jaka jest powódka. Nie wiadomo, jak powódka miałaby np. wykazać, iż jest osoba niekłótliwą, brak także podstaw do przyjęcia, iż atmosfera w pracy zależała tylko od powódki i czyniła ją niezdrową czy nerwową. Należy wskazać, iż na te okoliczność pozwana także nie przedstawiła żadnego dowodu. Konsekwencje podjętych przez pozwaną wobec powódki działań miały negatywny wpłynęły na sytuację powódki w pracy i postrzeganie je przez współpracowników. Przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze obok odczuć osoby żądającej ochrony prawnej, które mogą być subiektywne, także obiektywny odbiór wypowiedzi w opinii społecznej. Jednocześnie nie można zakładać, że każdy przypadek naruszenia dóbr osobistych wymaga ustalenia, że naruszenie dóbr spowodowało określoną reakcję społeczną. Wystarczające dla stwierdzenia naruszenia dobra osobistego może być ustalenie, że określona wypowiedź mogła potencjalnie wywołać negatywną ocenę osoby domagającej się ochrony swoich dóbr. Sprawa pisma pozwanej była komentowana w środowisku (...), co było stresujące dla powódki, choćby z uwagi, iż jest to środowisko stosunkowo hermetyczne i powódka z uwagi na wieloletnią karierę jest tam osobą znaną. Zachowanie pozwanej należy określić jako bezprawne. Jego negatywne skutki mogą zostać zniwelowane przede wszystkim poprzez złożenie stosownego oświadczenia wobec samej powódki. Sąd ustalił, że pozwana nie rozpowszechniała treści przedmiotowego pisma. Pismo to zostało przez nią skierowane jedynie do Dyrekcji Filharmonii; brak więc jest podstaw, aby treść przeprosin zamieszczać na tablicach ogłoszeń znajdujących się w budynku Filharmonii. Za rozpowszechnianie jego treści na pewno nie można obciążać odpowiedzialnością pozwanej. Gdyby nie postawa innych osób, w tym samej powódki, która ujawniała treść pisma członkom zespołu, pismo to nie powodowałoby dalszych naruszeń dóbr osobistych zainteresowanej. Brak profesjonalizmu ze strony adresata pisma - dyrekcji filharmonii, która w nieuprawniony sposób nałożyła na powódkę karę upomnienia i doprowadziła w ten sposób do spopularyzowania informacji o piśmie i zawartych w nim sformułowaniach, nie może obciążać pozwanej. --- STRONA 9 --- Sąd przeredagował treść przeprosin żądanych przez powódkę, nadając im formę zwykłego pisma. Przede wszystkim Sąd zastąpił sformułowanie dotyczące „zaniżania poziomu artystycznego” przez powódkę na sformułowanie, które zostało użyte w samym piśmie tj. dotyczące „zaniżania możliwości osiągnięć wynikających z pracy grupy”. Z pisma nie wynikało, iż poznawana podważa w jakikolwiek sposób W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo w tym w części dotyczącej roszczenia pieniężnego uznając, iż dla usunięcia skutków naruszenia i że ze względu na okoliczności naruszenia, wystarczające będą środki zastosowane wyżej. Ponadto należało uwzględnić zarzut pozwanej, iż roszczenie o zadośćuczynienie zgłoszone przez powódkę dopiero we wrześniu 2018r. uległo przedawnieniu na gruncie art. 442 (1) § 1 k.c. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 23, 24 k.c. Sąd orzekł jak w pkt I i II sentencji wyroku. Wobec tylko częściowego uwzględnienia powództwa, Sąd na zasadzie art. 100 k.p.c. zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 300 zł tytułem zwrotu połowy opłaty sądowej od pozwu, znosząc koszty postępowania między stronami w pozostałym zakresie.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 1701/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lipca 2020 roku Sąd Okręgowy w Krakowie#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 6 k.c.#art. 30 Konstytucji#art. 100 k.p.c.