§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok I C 1614/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I W

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 1614/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSR del. Zygmunt Drożdżejko Protokolant: Karolina Lipka po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2017 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa J. P. przeciwko (...) Sp. z o.o. w K. o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda J. P. na rzecz strony pozwanej (...) Sp. z o.o. w K. kwotę 5 897 zł (pięć tysięcy osiemset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem kosztów procesu. Sygn. akt I C 1614/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 9 maja 2017 r. Powód J. P. – w pozwie skierowanym przeciwko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. (k. 2-12) – wniósł o: 1.nakazanie stronie pozwanej usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez opublikowanie w (...), w ciągu dwóch tygodni od uprawomocnienia się orzeczenia, przeprosin o następującej treści: (...) Sp. z o.o. Oddział Prasa K. oraz Redakcja (...) wyrażają głębokie ubolewanie oraz pragną przeprosić Pana J. P. za bezprawne wykorzystanie jego wizerunku poprzez opublikowanie go na łamach (...) w dniu 9 października 2015 r. ”, które powinny zostać opublikowane w tym samym dziale i taką samą czcionką, co materiał prasowy którego dotyczą, pod widocznym tytułem „Przeprosiny za bezprawną publikację wizerunku Pana J. P. w dniu 9 października 2015 r.”; 2.nakazanie stronie pozwanej usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez usunięcie z systemu teleinformatycznego obsługującego internetowe wydanie (...) artykułu prasowego pt. „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami” (znajdującego się pod adresem: (...) (...), (...)); 3.nakazanie stronie pozwanej usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez usunięcie z systemu teleinformatycznego obsługującego internetowe wydanie (...) skróconego opisu artykułu prasowego pt. „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami” (znajdującego się pod adresem: (...)); --- STRONA 2 --- 4.nakazanie stronie pozwanej usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez opublikowanie w systemie teleinformatycznym obsługującym internetowe wydanie (...), w ciągu dwóch tygodni od uprawomocnienia się orzeczenia, przeprosin o następującej treści: (...) Sp. z o.o. Oddział Prasa K. oraz Redakcja (...) wyrażają głębokie ubolewanie oraz pragną przeprosić Pana J. P. za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez opublikowanie w dniu 9 października 2015 r. krzywdzącego w swej treści artykułu dotyczącego Jego osoby ”, które powinny zostać opublikowane w tym samym systemie teleinformatycznym i taką samą czcionką co materiał prasowy którego dotyczą, pod widocznym tytułem „Przeprosiny za publikację w dniu 9 października 2015 r. artykułu dotyczącego osoby Pana J. P.”; 5.zasądzenie od strony pozwanej na rzecz Fundacji na rzecz (...). kwoty 25 000,00 zł tytułem zapłaty sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny; 6.zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów, zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Uzasadniając swoje roszczenia powód wskazał, iż w dniu 9 października 2015 r. strona pozwana, będąca wydawcą (...), opublikowała na stronach A1 i C09 tegoż czasopisma jego wizerunek, który posłużył jako ilustracja do artykułu prasowego pt. „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami”. Według powoda, przedmiotowa publikacja nastąpiła pomimo braku zgody na wykorzystanie jego wizerunku przez wydawcę (...) ani przez redakcję tegoż czasopisma w ramach materiału prasowego, pomimo że nie jest on osobą publiczną, nie udziela się w sposób aktywny w mediach ogólnokrajowych, regionalnych i lokalnych i nie prowadzi działalności o charakterze publicznym. Jak dodał powód, artykuł prasowy pod tym samym tytułem: „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami”, został również opublikowany w internetowym wydaniu (...). W ocenie powoda, w realiach niniejszej sprawy zaszły obie przesłanki skutkujące naruszeniem jego prawa do wizerunku: 1) z jednej strony nie wyraził on zgody na publikację wizerunku w jakiejkolwiek formie, a nadto nie były z nim uzgadniane przez wydawcę warunki publikacji takie jak chociażby wielkość zdjęcia, podpis pod zdjęciem czy treść artykułu prasowego, którego ilustracji zdjęcie miało służyć; 2. z drugiej strony przedstawione na opublikowanym zdjęciu dostrzegalne cechy pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że prezentowaną postacią jest powód, skoro został on przedstawiony jako jedyna osoba, zaprezentowana sylwetka jest duża, wyraźna i czytelna. Powód podkreślił, iż o ile informacje prezentowane w samej treści artykułu prasowego są potencjalnie prawdziwe i rzetelne, to nie można tego powiedzieć o tytule tegoż artykułu – jego zdaniem, jest on nieadekwatny w stosunku do treści, krzywdzący i rodzący u czytelnika przekonanie, że (...) Narodowe w W. w przypadku ewentualnego wygrania sprawy przez P. będzie świecić pustkami. W przekonaniu powoda, taka treść tytułu jest społecznie nieakceptowalna i w rezultacie – w połączeniu z wizerunkiem – tworzy niekorzystną konotację, albowiem może jawić się on w opinii publicznej jako osoba chcąca wyrządzić szkodę (...) oraz całemu społeczeństwu poprzez pozbawienie zwiedzających dostępu do zbiorów, pomimo iż ma on pełne konstytucyjne prawo dochodzić zwrotu własności tychże dzieł sztuki. Powyższe, zdaniem powoda, obok prawa do wizerunku narusza takie jego dobra osobiste jak cześć i dobre imię. Powód zwrócił uwagę, iż publikacja zrodziła negatywne konsekwencje dla niego, gdyż musiał on i nadal musi tłumaczyć się z podejmowanych przez siebie działań procesowych, które, z jednej strony chciałby zachować w tajemnicy jako część jego życia prywatnego, a z drugiej strony są całkowicie uzasadnione w świetle okoliczności, w jakich rodzina P. została pozbawiona przedmiotowych dzieł sztuki i muzealiów. Według powoda, skoro strona pozwana, publikując w sposób bezprawny wizerunek powoda dopuściła się niewątpliwego naruszenia jego dóbr osobistych, to też jest on uprawniony do domagania się usunięcia skutków tego naruszenia poprzez: a) złożenie oświadczenia w formie przeprosin o treści oraz formie wskazanej w petitum pozwu; b) usunięcie z systemu teleinformatycznego obsługującego internetowe wydanie (...) artykułu oraz skróconego opisu artykułu, który opatrzony jest krzywdzącym, wywołującym pejoratywne skojarzenia tytułem. Według powoda, wobec zawinionego zachowania wydawcy (która była świadoma braku uprawnień do dysponowania jego wizerunkiem) zasadne jest również domaganie się przez niego zasądzenia od strony pozwanej na jego rzecz kwoty 25 000,00 zł na wskazany w pozwie cel społeczny – w ocenie powoda żądana kwota odzwierciedla charakter naruszenia dobra osobistego oraz bardzo duży stopień zawinienia uwzględniający fakt dotarcia treści artykułu do szerokiego kręgu odbiorców. Jako podstawę prawną swoich roszczeń powód wskazał art. 81 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz art. 23 k.c., art. 24 k.c. i art. 448 k.c. W odpowiedzi na pozew (k. 51-58) strona pozwana (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. wniosła o: 1. oddalenie powództwa w całości; 2. zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. --- STRONA 3 --- Uzasadniając swoje stanowisko strona pozwana podała, iż przedmiotowe zdjęcie przedstawiające wizerunek powoda nabyła od Agencji (...) Sp. z o.o. zajmującej się profesjonalnie sprzedażą zdjęć reporterskich m.in. na potrzeby prasy. Zdaniem strony pozwanej, wykorzystanie przedstawionego na zdjęciu wizerunku powoda nastąpiło na podstawie art. 81 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i nie stanowiło bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych. Strona pozwana podkreśliła, iż powód jest osobą powszechnie znaną w środowisku będącym kręgiem czytelników (...) (zwłaszcza artykułów działu Kultura), jest on prezesem Fundacji (...)., która prowadzi w K. w „Pałacu pod B.” działalność w zakresie działania na rzecz rozwoju sztuki, kultury czy turystyki; według niej, również fakt, że zdjęcie powoda znajdowało się w ofercie agencji fotograficznej pod jego imieniem i nazwiskiem wskazuje, że jest on osobą powszechnie znaną. Strona pozwana podniosła również, iż zdjęcie zostało wykonane w związku z pełnieniem przez powoda funkcji związanych z jego działalnością społeczną i zawodową, mianowicie podczas spotkania zorganizowanego w „Pałacu pod B.” stanowiącym własność powoda, ale będącym jednocześnie siedzibą prowadzonej przez niego Fundacji, której działalność jest ściśle powiązana z tym właśnie miejscem. Strona pozwana wskazała, iż nabywając zdjęcie od Agencji (...), działała w uzasadnionym przekonaniu, że zostało ono wykonane w związku z pełnieniem przez powoda funkcji publicznych czy społecznych, na co wskazuje także charakter tego zdjęcia. Niezależnie od powyższego, strona pozwana podniosła, iż żądany przez powoda sposób usunięcia skutków rzekomego naruszenia dóbr osobistych jest nadmierny, albowiem zaproponowana przez niego forma oświadczenia nie spełnia przesłanki proporcjonalności. Odnosząc się do roszczenia dotyczącego przeprosin za opublikowanie artykułu w systemie teleinformatycznym oraz usunięcia go z tego systemu strona pozwana zauważyła, iż wersja artykułu opublikowana w serwisach internetowych strony pozwanej była tożsama co do treści z artykułem opublikowanym w papierowym wydaniu (...), jednakże tekst ten nie był opatrzony w fotografię przedstawiającą wizerunek powoda (która ilustrowała jedynie tekst wydrukowany w papierowym wydaniu (...)). W ocenie strony pozwanej, publikacja spornego artykułu nie stanowiła bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda, a zatem nie ma on podstaw do żądania usunięcia tekstu spornego artykułu z jej serwisów internetowych, jak również opublikowania oświadczenia o wskazanej w pozwie treści. Strona pozwana zaznaczyła, iż w spornym artykule prasowym nie padają informacje godzące w dobre imię lub cześć powoda, a informacje o toczącym się postępowaniu w sprawie własności części eksponatów znajdujących się obecnie w (...) Narodowym, mają neutralny wydźwięk. Według strony pozwanej, również sposób sformułowania samego tytułu artykułu prasowego nie stanowi naruszenia dóbr osobistych powoda – sposób ten odpowiada bowiem językowi i stylistyce stosowanej przy formułowaniu tytułów prasowych, nie zawiera on informacji nieprawdziwych lub przedstawiających powoda czy jego rodzinę w negatywnym świetle. Z ostrożności procesowej strona pozwana wskazała, iż jeżeli nawet doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda to naruszenie to nie miało charakteru bezprawnego, albowiem działanie strony pozwanej było podjęte w uzasadnionym interesie publicznym (głośny problem odzyskiwania mienia prywatnego utraconego na rzecz państwa po zakończeniu II wojny światowej), zaś zarówno treść spornego artykułu prasowego jak i sam jego tytuł nie przekracza granic rzetelnej krytyki prasowej. Ustosunkowując się natomiast do wysokości roszczenia pieniężnego powoda strona pozwana wskazała, iż: a) po pierwsze w przypadku uznania, że doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda publikacja oświadczeń zawierających przeprosiny byłaby wystarczającym środkiem służącym naprawieniu owego naruszenia; b) po drugie powód nie wskazał okoliczności świadczących w szczególności o wystąpieniu jego krzywdy niematerialnej; c) po trzecie powód nie uzasadnił w żaden sposób wysokości żądanej kwoty. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 9 października 2015 r. na łamach wydawanego na terenie (...) czasopisma (...) została opublikowana fotografia przedstawiająca powoda J. P., mianowicie: a) na stronie tytułowej czasopisma A1 obok tytułu o treści „Czy P. ogołocą ściany (...) muzeum? Spór się toczy” oraz b) na stronie C09 (dodatek Magazyn (...)) jako ilustracja do artykułu prasowego pod tytułem „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami”. Przedmiotowa publikacja nastąpiła pomimo braku zgody powoda na wykorzystanie jego wizerunku przez wydawcę (...), tj. przez pozwaną spółkę (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. ani przez redakcję tego czasopisma w ramach materiału prasowego. Wyżej wymienione zdjęcie przedstawiające wizerunek powoda strona pozwana nabyła wcześniej od Agencji (...) Sp. z o.o. zajmującej się profesjonalnie sprzedażą zdjęć reporterskich między innymi na potrzeby prasy. dowód: wydruk z internetowej wersji artykułu „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami”; egzemplarz papierowy (...) z dnia 9 października 2015 r. /k. 23-24/; faktura VAT wraz ze specyfikacją dokumentująca zakup zdjęcia powoda przez stronę pozwaną /k. 61-62/. --- STRONA 4 --- Zamieszczony na łamach (...) artykuł prasowy, o którym mowa powyżej, zawierał szczegółowy opis wydarzeń historycznych związanych z losem dzieł sztuki należących do znanej z historii Polski arystokratycznej rodziny P., które po zakończeniu II wojny światowej zostały przejęte przez ówczesne władze kraju i przekazane do (...) Narodowego w W.. W artykule tym zamieszczono również informacje o toczącym się postępowaniu sądowym, w którym powód – jako jeden z przedstawicieli tejże rodziny – stara się odzyskać należną mu w jego przekonaniu własność części tychże dzieł sztuki znajdujących się obecnie w (...) Narodowym w W., gdzie pełnią rolę eksponatów. W artykule jego autor zastanawia się nad przyszłością w/w kolekcji w sytuacji gdyby sąd uznał roszczenia powoda do ich własności, w szczególności czy powód zabrałby te cenne przedmioty z (...) Narodowego. Artykuł prasowy pod tym samym tytułem „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami” został również opublikowany w internetowym wydaniu (...). Wersja artykułu opublikowana w serwisach internetowych należących do strony pozwanej była tożsama co do treści z artykułem opublikowanym w papierowym wydaniu (...), jednakże tekst ten nie był opatrzony w fotografię przedstawiającą wizerunek powoda. dowód: wydruk z internetowej wersji artykułu „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami”; egzemplarz papierowy (...) z dnia 9 października 2015 r. /k. 23-24/. Powód pełni funkcję prezesa Fundacji na rzecz (...) z siedzibą w K., która prowadzi w „Pałacu pod B.” działalność w zakresie wspierania rozwoju sztuki współczesnej jak również na rzecz dobra publicznego w dziedzinie ekologii, turystyki, nauki, edukacji, praw człowiek i innych ważnych potrzeb społecznych; powód jest jednocześnie jej fundatorem. W takim charakterze powód co jakiś czas bierze udział w spotkaniach z twórcami, które organizowane są w siedzibie Fundacji, organizuje wernisaże i promuje młodych (...) artystów wywodzących się m.in. ze środowiska Akademii (...). Zamieszczone na łamach (...) zdjęcie powoda zostało wykonane podczas jego publicznego wystąpienia na spotkaniu zorganizowanym w „Pałacu pod B.” w sytuacji gdy powód przemawiał przed mikrofonem. W związku z przedmiotem prowadzonej działalności krąg osób zainteresowanych sprawami Fundacji sprowadza się głównie do młodych twórców sztuki współczesnej oraz grona ich odbiorców. Powód nie udziela się w sposób aktywny w mediach zarówno tych o charakterze ogólnokrajowym jak i tych o charakterze regionalnym i lokalnym. Rzadko udziela on publicznych wywiadów. Powód nie zamieszczał informacji dotyczących działalności Fundacji na łamach (...) w taki sposób, aby informacje te były znane czytelnikom gazety z regionu (...). dowód: zeznania powoda J. P. /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 9 maja 2017 r./; odpis z Krajowego Rejestru Sądowego Fundacji na rzecz (...). z siedzibą w K. /k. 63-64/; wydruk ze strony internetowej Fundacji na rzecz (...). z siedzibą w K. /k. 65/. O publikacji opisanego wyżej artykułu powód dowiedział się od znajomych. Powód czuje się pokrzywdzony wykorzystaniem jego wizerunku przez stronę pozwaną bez jego zgody. Ponadto za krzywdzące i stawiające go w negatywnym świetle uważa on tytuły artykułu umieszczone obok jego fotografii na łamach (...), a sugerujące czytelnikom, iż w przypadku korzystnego dla niego rozstrzygnięcia sądowego i przyznania mu własności wskazanych powyżej dzieł sztuki znajdujących się w (...) Narodowym, doprowadzi on do ich wywiezienia z tego muzeum i doprowadzi w ten sposób do wyrządzenia szkody zarówno placówce jak i całemu społeczeństwu poprzez pozbawienie zwiedzających dostępu do zbiorów. Powód przyznaje, iż z czasem chciałby stworzyć prywatne muzeum, ale nie wyklucza również pozostawienia części w/w zbiorów w depozytach. W piśmie z dnia 6 listopada 2015 r. powód wezwał stronę pozwaną do usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych w związku z publikacją w/w artykułu prasowego, jednak wezwanie to pozostało bez odpowiedzi. dowód: zeznania powoda J. P. /zapis protokołu elektr. rozprawy z dnia 9 maja 2017 r./; pismo pełnomocnika powoda z dnia 6 listopada 2015 r. /k. 20-22 /. Ocena dowodów: Powyższe ustalenia faktyczne zostały poczynione na podstawie powołanych powyżej, skutecznie niezakwestionowanych dokumentów urzędowych i prywatnych, których autentyczność nie budziła wątpliwości, podobnie jak treść, rozpatrywana w kontekście całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności. --- STRONA 5 --- Relewantny dla rozstrzygnięcia sprawy stan faktyczny Sąd ustalił również w oparciu o zeznania powoda J. P. - w ocenie Sądu powód szczerze opowiedział o okolicznościach w których bezpośrednio uczestniczył, przy czym subiektywnie interpretuje zgodnie ze swoimi interesami niektóre okoliczności. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W przedmiotowej sprawie istota sporu sprowadzała się do ustalenia czy bezprawnie wykorzystano wizerunek powoda oraz do ustalenia czy tytuł przedmiotowego artykułu narusza dobra osobiste powoda. Na wstępie wskazać należy, iż zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. nr 5, poz. 24 z późn. zm.) – dalej: Prawo prasowe, odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inne osoby, które przyczyniły się do opublikowania materiału prasowego; nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej odpowiedzialność tych osób jest solidarna. W celu rozstrzygnięcia w/w zagadnień na wstępie należy wskazać, że w myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym (art. 448 k.c.) może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego. Powołane przepisy zawierają regulację dotyczącą ochrony dóbr osobistych jednostki jedynie przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. Zakładają one bezprawność działania, która jest wystarczającą przesłanką do skutecznego domagania się ochrony prawnej wskazanej w art. 24 k.c. Zagrożenie zaś lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym. Ponadto naruszenie to musi być obiektywne, tzn. w ocenie społeczeństwa musi wywoływać negatywne odczucia (por. wyrok SN z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01 ). Jak wynika więc z powyższego, jednym z dóbr osobistych podlegających ochronie z art. 23 k.c. jest wizerunek. Zgodnie zaś z treścią art. 81 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dz. U. z 2017 r., poz. 880 – t.jedn.) rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Zaznaczyć przy tym należy, iż zezwolenie na rozpowszechnienie wizerunku musi być poprzedzone wyraźną i niewątpliwą zgodą osoby na nim przedstawionej - osoba ta musi mieć pełną świadomość nie tylko formy przedstawienia jej wizerunku, ale także miejsca i czasu publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego komentarza, a zgody na rozpowszechnienie nie można domniemywać (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 11 marca 2014 r., sygn. akt I ACa 1207/13). W orzecznictwie i judykaturze przyjmuje się, że prawo do wizerunku określone w art. 81 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest konkretyzacją prawa do wizerunku z art. 23 k.c., ale chroni swoisty interes idealny, jaki uprawniony ma w tym, by decydować o rozpowszechnieniu swego wizerunku (por. J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, R. Traple: „Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz”; wyd. 4 Kraków 2005 „Zakamycze”). Zgodnie z art. 81 ust. 2 w/w ustawy, nie wymaga natomiast zgody rozpowszechnianie wizerunku: a) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych; b) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. W ustawie brak jest definicji pojęcia osoby powszechnie znanej. W orzecznictwie i doktrynie panuje zgodny pogląd, iż przewidziany w zacytowanym powyżej przepisie wyjątek pozwalający na wykorzystanie wizerunku danej osoby bez jej zgody nie musi odnosić się jedynie do osób znanych w całej Polsce czy nawet w jakimś mniejszym lub większym regionie kraju – wystarczy bowiem, aby dana osoba z racji pełnionych funkcji była znana osobom ze środowiska, w którym się obraca (por. J. Barta, R. Markiewicz „Media a dobra osobiste, publ. Warszawa 2009). Uwzględniając powyższe uwagi w przedmiotowej sprawie należy wskazać, iż powoda z całą pewnością można zakwalifikować do osób powszechnie znanych w rozumieniu przytoczonego powyżej przepisu prawnego. Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynika bowiem, iż powód pełni funkcję prezesa Fundacji na rzecz (...) z siedzibą w K., która prowadzi działalność w zakresie --- STRONA 6 --- wspierania rozwoju sztuki współczesnej jak również na rzecz dobra publicznego w dziedzinie ekologii, turystyki, nauki, edukacji, praw człowieka i innych ważnych potrzeb społecznych. Jednocześnie jest on jej fundatorem - w takim też charakterze powód co jakiś czas bierze udział w spotkaniach z twórcami, które organizowane są w siedzibie Fundacji, organizuje wernisaże i promuje młodych (...) artystów wywodzących się m.in. ze środowiska Akademii (...). Co ponadto istotne, zamieszczone na łamach (...) zdjęcie powoda zostało wykonane właśnie podczas jego publicznego wystąpienia na spotkaniu zorganizowanym w „Pałacu pod B.” czyli w siedzibie w/w Fundacji. Wobec powyższego, w ocenie Sądu strona pozwana wykorzystując w materiale prasowym zdjęcie powoda działała w granicach art. 81 ust. 2 ustawy o prawie autorskim, a w konsekwencji nie można jej postawić zarzutu bezprawnego naruszenia dobra osobistego powoda w postaci prawa do ochrony wizerunku. Wobec ustalenia, że pozwany mógł wykorzystać wizerunek powoda bez jego zgody, okoliczność, że nie było zgody pozostaje bez znaczenia. Jedynie dla formalności należy wskazać, że takiej zgody nie było. Nikt nie pytał się powoda o zgodę, wprawdzie wiedział on, że robione jest mu zdjęcie, ale nie sposób przyjąć, że wyrażał na to zgodę per facta concludentia. Trudno wymagać od niego, aby przerywał publiczne wystąpienie tylko po to, aby powiedzieć robiącemu zdjęcie, że nie wyraża zgody na publikację wizerunku. Ponadto, jeżeli nawet przyjmiemy, że powód wyraził zgodę na publikacje wizerunku, poprzez brak reakcji podczas robienia mu zdjęć, to była to tylko zgoda dla Agencji (...) sp. z o.o. Wyrażenie zgody na wykorzystanie wizerunku przez jeden podmiot nie oznacza zgody na przeniesienie tego prawa na inny podmiot (por. Z. Drożdżejko „Prawne aspekty ochrony wizerunku w mediach. Wybrane zagadnienia w: red. Michał Drożdż „Prywatność w Mediach – Towar czy Wartość”, Tarnów 2016 (str. 198)). W ocenie Sądu, publikacja w/w artykułu prasowego zarówno na łamach (...) jak i w serwisie internetowym tego czasopisma – wbrew twierdzeniom powoda – również nie stanowiła bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda, a w konsekwencji brak jest podstaw do uznania zasadności żądań opublikowania oświadczenia z przeprosinami o wskazanej w pozwie treści, usunięcia tekstu spornego artykułu z serwisów internetowych strony pozwanej oraz zasądzenia zapłaty sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Powód powoływał się na „krzywdzące tytuły” i treść artykułu, wskazując między innymi, że w szczególności sposób sformułowania tychże tytułów cyt. „Czy P. ogołocą ściany (...) muzeum? Spór się toczy” oraz „Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami” w powiązaniu z jego osobą narusza jego dobra osobiste takie jak cześć i dobre imię – jednocześnie podkreślił on, że nawet jeśli przedstawione w artykule informacje są rzetelne i prawdziwe, to właśnie same tytuły artykułu są dla niego krzywdzące i naruszają jego dobra osobiste. W tym kontekście wskazać należy, iż do naruszenia dobrego imienia i czci danej osoby może dojść w szczególności poprzez podanie nieprawdziwych informacji bądź informacji polegających na pomówieniu jej o takie postępowanie i właściwości, które mogły ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności publicznej lub zawodowej albo gdyby w materiale prasowym zawarto oceny lub sformułowania przekraczające zakres dozwolonej krytyki. Podkreślić należy, iż kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 października 2005 r., I ACa 353/05, LEX nr 175202; por. wyrok SN z dn. 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr 53107). Samo podanie do publicznej wiadomości negatywnych, ale prawdziwych informacji o osobie nie stanowi naruszenia jej czci, a wypowiedzi wyrażające ocenę czyjegoś działania, nawet negatywne, nie naruszają dobra osobistego osoby krytykowanej, jeżeli ocena ta jest rzetelna, oparta na faktach i wypowiedziana w sposób zgodny z regułami danego rodzaju dyskusji np. politycznej, naukowej, dotyczącej sztuki (por. P. Machnikowski, [w:] Komentarz do art. 24 Kodeksu cywilnego, red. prof. dr hab. Edward Gniewek, prof. dr hab. Piotr Machnikowski, Legalis 2016). W ocenie Sądu nie sposób podzielić zarzutu, jakoby sposób sformułowania tytułów artykułu prasowego naruszał jakiekolwiek dobra osobiste powoda. Rzeczywiście wymienione powyżej tytuły – w subiektywnym odczuciu powoda – mogą cechować się pewnym wyolbrzymieniem czy nadekspresją, jednak w tym kontekście należy mieć na uwadze fakt, iż w judykaturze utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym w przypadku nagłówków tytułów prasowych dopuszczalny jest jednak pewien szerszy margines przesady w sposobie ich formułowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 września 2014 r., I ACa 788/14). Niewątpliwie może się wydawać, że wskazane tytuły brzmią zbyt sugestywnie, jednak należy mieć na uwadze, że tytuły prasowe nie powinny być odczytywane literalnie (dosłownie), ale w odniesieniu do treści opatrzonego nimi artykułu. Oczywiście często zdarza się, że ludzie skupiają się na spojrzeniu jedynie na sam tytuł jakiegoś artykułu, jednak w tym wypadku bezpośrednio obok jednego ze spornych tytułów („Gdyby P. wygrali, muzeum w stolicy straszyłoby pustkami”), w tym samym miejscu, została zamieszczona treść tego --- STRONA 7 --- artykułu, w którym trudno doszukać się jakichkolwiek sformułowań mających charakter ocen czy krytyki powoda skoro przeważającą jego część zajmuje opis wydarzeń historycznych związanych z losem należących do rodziny P. dzieł sztuki oraz przedstawienie działań powoda który próbuje na drodze sądowej odzyskać należne – jego zdaniem – mienie. Z kolei drugi z tytułów „Czy P. ogołocą ściany (...) muzeum? Spór się toczy”” został zamieszczony wprawdzie na pierwszej stronie papierowego wydania (...), jednak na tle całości tejże strony jest stosunkowo mało rzucający się w oczy i stanowi jedynie odnośnik do strony z właściwym artykułem. Odnośnie sugestii zawartej w w/w tytułach, że powód w przypadku pozytywnego dla niego rozstrzygnięcia sprawy sądowej zabierze dzieła sztuki z (...) Narodowego (na co powód zwraca uwagę w pozwie), to Sąd nie znajduje argumentu że w jakiś sposób narusza ona dobra osobiste powoda. Przecież absolutnie zrozumiałym jest, że właściciel danego przedmiotu ma prawo zrobić ze swoim prawem rzeczowym co chce i Sąd nie do końca rozumie, co może być ewentualnie niewłaściwego w tym, że powód jako właściciel przeniesie w/w zbiory w inne miejsce – zauważyć zresztą trzeba, iż w/w tytuły prasowe sugerują jedynie, że powód może zabrać dzieła sztuki z muzeum w stolicy, natomiast nie wynika z nich wprost, że jego celem jest całkowite pozbawienie społeczeństwa dostępu do zbiorów, co wydaje się o tyle logiczne, że przecież jego przodkowie wywodzą się spoza W., a więc nie można wykluczyć, że może on chcieć, aby te zbiory były po prostu eksponowane w innym miejscu tj. w miejscu związanym z jego rodziną. Uznając zatem, że nie doszło w realiach niniejszej sprawy do bezprawnego naruszenia jakichkolwiek dóbr osobistych powoda, Sąd – w punkcie I. sentencji wyroku – wniesione powództwo oddalił. W punkcie II. sentencji wyroku Sąd - w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. - zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 5 897,00 zł tytułem kosztów procesu, na którą składają się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5 880,00 zł (§ 2 pkt 5 (4800 zł); § 8 ust. 1 pkt 2 (1080 zł /360 zł x 3 roszczenia niemajątkowe/) w związku z § 8 ust 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804) - w związku z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości zmieniającego rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 3.10.2016r.). Ponadto sąd zasądził opłatę od pełnomocnictwa w wysokości 17zł.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie#I C 1614/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I W#art. 81 ustawy#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 81 ust. 2 ustawy#art. 38 ust. 1 ustawy#art. 24 § 1 k.c.#art. 81 ust. 1 ustawy#art. 81 ust.#art. 24 Kodeksu