Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 151/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 kwietnia 2012r. Sąd Okręgowy w Siedlcach Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodnicząca SSO Jolanta Hryciuk Protokolant st.sekr.sąd. Barbara Karwowska-Wierzejska po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2012 w Siedlcach na rozprawie sprawy z powództwa R. K. przeciwko A. K. i W. K. o zapłatę I. powództwo oddala; II. zasądza od R. K. na rzecz A. K. i W. K. kwotę 3634 (trzy tysiące sześćset trzydzieści cztery) złote tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sygn. akt I C 151/11 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 19 października 2010r. powód R. K. wniósł o orzeczenie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym, aby pozwane A. K. i W. K. zapłaciły powodowi R. K. solidarnie kwotę 83 064,10 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
--- STRONA 2 ---
W uzasadnieniu powód podniósł, iż w 2008r. podjął decyzję o wyprowadzeniu się z O. i zakupie mieszkania. W tym celu zlecił nieodpłatnie swojemu synowi G. K. znalezienie odpowiedniego lokalu mieszkalnego i załatwienie wstępnych formalności. W dniu 2 grudnia 2008r. powód przelał na rachunek bankowy G. K. kwotę 70 000 zł pozostawiając ją do dyspozycji syna, w razie konieczności uiszczenia ewentualnego zadatku lub zaliczki na poczet ceny lokalu. Środki przelane na rachunek G. K. stanowiły oszczędności powoda i jego żony, pochodzące z lokaty terminowej w (...) Bank S.A. Oddział w K., zlikwidowanej w dniu 6 czerwca 2008r. (31 016,20 zł) oraz zbycia w dniu 9 czerwca 2008r. jednostek uczestnictwa P. (...) (37 974,04 zł). Działania G. K. w celu znalezienia odpowiedniego lokalu okazały się nieskuteczne. Nie zwrócił on powodowi kwoty 70 000 zł, oczekując spadku cen mieszkań. Miał on szukać mieszkania do końca czerwca 2009r., w wypadku nie znalezienia czegoś atrakcyjnego zwrócić powodowi pieniądze. W dniu 4 marca 2009r. G. K. zmarł. Spadek po nim nabyły pozwane. Pozwana A. K. deklarowała chęć zwrotu kwoty 70 000 zł, ale ostatecznie jej nie zwracając zerwała wszelkie kontakty. Na należność dochodzoną pozwem składa się kwota 70 000 zł – należność główna i 13 064,10 zł skapitalizowane odsetki ustawowe za okres od 12 maja 2009r. do 18 października 2010r. W odpowiedzi na pozew pozwana A. K. działająca w imieniu własnym i małoletniej W. K. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Pozwana podniosła, iż w dniu 30 listopada 2008r. wraz z mężem przeprowadzili się do nowego domu w H.. Dom nie był w całości wykończony, gdyż zabrakło pieniędzy na jego całkowite wykończenie. Mąż pozwanej otrzymał sporną kwotę jako darowiznę na wykończenie domu. R. K. prosił pozwaną i jej męża o dochowanie dyskrecji przed rodziną powoda o przekazanej kwocie, gdyż żona powoda nie wiedziała, że mąż dysponuje tak dużą kwotą pieniędzy. W dniu pogrzebu powód prosił pozwaną o zwrot pieniędzy, gdyż jak twierdził kwota ta pochodzi z kredytu bankowego i musi ją natychmiast zwrócić do banku. Pozwana podniosła, iż twierdzenie powoda o przeznaczeniu pieniędzy na zakup mieszkania jest niewiarygodne. Podniosła też, iż spadek po G. K. odziedziczyły z dobrodziejstwem inwentarza. Na stan czynny masy spadkowej składa się udział w ½ części wartości nieruchomości położonej w H. przy ul. (...) o wartości 731 660 zł, lodówka o wartości 1000 zł, kwota 19 418,19 zł na rachunku bankowym oraz lokata w wysokości 50 193,36 zł.
--- STRONA 3 ---
Zdaniem pozwanej działania powoda stanowią naruszenie zasad współżycia społecznego. Doliczenie odsetek ustawowych za czas od wezwania do zapłaty do wniesienia powództwa w sytuacji, gdy pozwana po śmierci męża została bez środków do życia jest niemoralne. Wobec stwierdzenia braku podstaw do wydania nakazu zapłaty, postanowieniem z dnia 24 stycznia 2011r. Sąd Okręgowy w Lublinie przekazał sprawę według właściwości Sądowi Okręgowemu w Siedlcach. Na rozprawie pełnomocnik powoda popierał powództwo. Pełnomocnik pozwanych wnosił o oddalenie powództwa. Sąd ustalił, co następuje: W dniu 2 grudnia 2008r. powód R. K. przelał na rachunek bankowy syna G. K. kwotę 70 000 zł ze swojego rachunku w (...) Banku S.A. Oddział w K. (kopia potwierdzenia przelewu k. 10). Środki te w kwocie 31 016,20 zł pochodziły ze zlikwidowanej w dniu 6 czerwca 2008r. lokaty w (...) Bank S.A. z siedzibą w K. (dowód likwidacji lokaty k.11) oraz w kwocie 37 974,04 zł ze zbycia w dniu 9 czerwca 2008r. jednostek uczestnictwa P. (...) (potwierdzenie k.12). Żona powoda M. K. (1) nie była upoważniona do korzystania z tych rachunków (zeznania M. K. (1) k. 139-141v). W dniu 30 listopada 2008r. G. K. z żoną A. K. i córką W. przeprowadzili się do nowo wybudowanego domu w H.. Dom nie był w całości wykończony (zeznania stron k.199-203). W dniu 4 marca 2009r. G. K. zmarł. Na ten dzień posiadał on kwotę 19 418,19 zł na bieżącym rachunku bankowym oraz lokatę w wysokości 50 193,36 zł (zaświadczenie z banku k.42). R. K. nie był upoważniony do tych rachunków (zeznania R. K. k. 199-200v). A. K. nie była upoważniona do rachunków męża. Po jego śmierci pozostała bez środków do życia, na swoim rachunku miała kwotę 200 zł. Małżonkowie mieli zaciągnięty kredyt na budowę domu, którego rata miesięczna wynosiła 2500 zł. Pozwana korzystała z pomocy finansowej rodziny i przyjaciół (zeznania A. K. k.201-203, zeznania K. S. k. 179v-180, Z. T. k. 178v-179v). Postanowieniem z dnia 7 kwietnia 2009r. Sąd Rejonowy w M.stwierdził, iż spadek po G. K. na podstawie ustawy nabyły z dobrodziejstwem inwentarza żona A. K. z domu T. oraz córka W. K. po ½ części każda z nich (postanowienie k.13). W dniu 1 maja 2009r. skierował do A. K. pisemne wezwanie do zwrotu kwoty 70 000 zł (wezwanie k.14).Po raz pierwszy zwrócił się ustnie o zwrot pieniędzy bezpośrednio po pogrzebie syna (zeznania A. K. k. 201-203)
--- STRONA 4 ---
W okresie od dnia 2 grudnia 2008r. do dnia 4 marca 2009r. ani R. K. ani G. K. nie złożyli deklaracji w Urzędzie Skarbowym w związku z przekazaniem kwoty 70 000 zł (informacja z Urzędu Skarbowego w O. i M. k. 115-118). A. K. była zatrudniona w firmie (...) Biuro (...) Sp. z o.o. na podstawie umowy o pracę od dnia 1 września 2004r. do dnia 26 maja 2009r. Od dnia 1 października 2007r. do dnia 3 lutego 2008r. przebywała na urlopie macierzyńskim, natomiast od dnia 4 lutego 2008r. do dnia 26 maja 2009r przebywała na urlopie wychowawczym (zaświadczenie k.39). W dniu 16 czerwca 2009r. Komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w M. dokonał spisu inwentarza. Na stan czynny masy spadkowej składa się udział w ½ części wartości nieruchomości położonej w H. przy ul. (...) o wartości 731 660 zł, lodówka o wartości 1000 zł, kwota 19 418,19 zł na rachunku bankowym oraz lokata w wysokości 50 193,36 zł (protokół k. 40-41, zaświadczenie z (…) k. 42). Na stan bierny składał się: kredyt hipoteczny z (...) Bank S.A. w W. zabezpieczony hipoteką kaucyjną do kwoty 184 500 zł oraz kredyt hipoteczny z (...) Bank S.A. w W. zabezpieczony hipoteką kaucyjną do kwoty 615 000 zł (protokół k.40-41). W dniu 15 czerwca 2010r. komornik uzupełnił spis inwentarza poprzez wpisanie w stanie biernym kwoty 70 000 zł tytułem pożyczki udzielonej przez R. K.. Pismem z dnia 30 sierpnia 2011r. skierowanym do Sądu Rejonowego w M. komornik poinformował, iż kwota 70 000 zł była zaliczką (zadatkiem) na zakup mieszkania udzieloną przez R. K. (k.49 akt Km 738/09). W dniu 6 lipca 2009r. A. K. uiściła należność za wybudowanie pomnika na grobie G. K. w kwocie 9200 zł (potwierdzenie wykonania przelewu k.43). Wartość nieruchomości położonej w H. przy ul. (...), zabudowanej domem jednorodzinnym według stanu na dzień 10 maja 2010r. wynosiła 731 660 zł (kopia operatu szacunkowego k.44-64). A. K. otrzymała w dniu 31 sierpnia 2009r. z (…) z rachunku G. K. kwotę 5993,14 zł (k.65). R. K. utrzymuje się z emerytury w kwocie 1700 zł miesięcznie. Jego żona M. K. (1) pracuje jako kucharka i zarabia 1300 zł (zeznania R. K. k. 199-200v). A. K. po śmierci męża przerwała urlop wychowawczy i wróciła do pracy od 27 maja 2009r. w wymiarze ½ etatu. Otrzymuje wynagrodzenie za prace w kwocie 2500 zł. Córka W. K. otrzymuje rentę rodzinną w kwocie 1200 zł. A. k. nie ma żadnych oszczędności. Pieniądze małoletniej W. K. są ulokowane w banku i A. K. nie może nimi swobodnie dysponować. (zeznania A. K. k. 201-203). Sąd zważył, co następuje:
--- STRONA 5 ---
Okolicznością niesporną w sprawie jest, iż w dniu 2 grudnia 2008r. powód R. K. przelał na rachunek bankowy G. K. kwotę 70 000 zł. Sporne między stronami jest, z jakiego tytułu kwota ta przekazana została przez powoda. Według twierdzeń R. K. kwota została przelana na konto syna w związku z poszukiwaniem przez G. K. mieszkania dla powoda w W. lub okolicy, jako ewentualna zaliczka na zakup mieszkania. Okoliczności podnoszone przez R. K. są spójne w tym zakresie z zeznaniami świadków przesłuchanych na jego wniosek, osób najbliższych: żony M. K. (1) (k. 139-141v.), brata B. K. (k. 141v-142) i syna M. K. (2) (k. 142-144v). Przyjmując tę wersję należałoby stwierdzić, iż pomiędzy R. K. i G. K. doszło do zawarcia ustnej umowy zlecenia na podstawie której G. K. zobowiązał się do znalezienia mieszkania i uiszczenia ewentualnej zaliczki w imieniu ojca. R. K. z związku z tym przekazał synowi kwotę 70 000 zł. W dniu 4 marca 2009r. G. K. zmarł nie wykonując zlecenia tj. nie znajdując odpowiedniego mieszkania i nie zwracając przeznaczonych na ten cel pieniędzy. Zgodnie z art. 748 kc, wskutek śmierci przyjmującego zlecenie G. K., zlecenie to wygasło, zaś uiszczona z tego tytułu przez R. K. kwota stanowi dług spadku (tak SN w wyroku z dnia 19 października 1984r., I CR 175/84, OSNC 1985/8/114). W konsekwencji pozwane jako spadkobierczynie G. K. byłyby zobowiązane do zwrotu długu spadkowego. W ocenie Sądu wersji tej przeczy szereg okoliczności wynikających z przeprowadzonych w sprawie dowodów. W szczególności, na dzień śmierci tj. 4 marca 2009r. G. K. nie dysponował kwotą 70 000 zł w całości. Jak wynika z zaświadczenia (...) Bank S.A. (...) w W. (k.42), na dzień 4 marca 2009r. na rachunku bankowym prowadzonym na rzecz G. K. były zgromadzone środki pieniężne : - na rachunku oszczędnościowym (…) w kwocie 19 418,19 zł, - na rachunku lokacie terminowej w kwocie 50 193,36 zł. Łącznie była to kwota 69 611,55 zł. R. K. w toku przesłuchania informacyjnego wyjaśnił, iż „pieniądze te miały być zachowane do czasu znalezienia mieszkania”. Oznacza to, iż środki te nie zostały pozostawione do swobodnej dyspozycji G. K.. W charakterze strony R. K. zeznał, iż zgadzał się na to, aby część pieniędzy została umieszczona na lokacie, a część na rachunku bieżącym. Zeznał przy tym, iż nie wie, jak to się stało, że na rachunku bankowym syna nie było pełnej kwoty. Z twierdzenia tego wynika, iż kwota 70 000 zł nie została przekazana G. K. do swobodnej dyspozycji, a jednak jak wynika z wysokości kwoty, jaka pozostała na rachunku oraz sposobu ulokowania pieniędzy G. K. swobodnie nimi dysponował. Ponadto, według pozwanej A. K. na rachunek oszczędnościowy jej męża wpływało również wynagrodzenie za pracę G. K.. Dodatkowo podnieść też należy, iż aby umożliwić synowi
--- STRONA 6 ---
podjęcie pieniędzy na ewentualną zaliczkę na zakup mieszkania, powód wcale nie musiał fizycznie tych pieniędzy przekazywać na rachunek syna, bowiem mógł upoważnić go do podjęcia pieniędzy z jego rachunku bankowego. Z zeznań powoda potwierdzonych zeznaniami świadków wynika, iż na przełomie listopada, grudnia 2008r. G. K. znalazł odpowiednie mieszkanie w W., dzielnicy P., gdzie sprzedający domagali się wpłaty zaliczki w kwocie 100 000 zł. Stąd też w dniu 2 grudnia 2008r. powód przekazał kwotę 70 000 zł, w dniu 4 grudnia przyjechał do syna i synowej z kwotą 5000 zł. Nie udało się zgromadzić całej kwoty tj. 100 000 zł i nie zostało wyjaśnione, skąd w tak krótkim czasie miała pochodzić pozostała suma. Powód zeznał, iż miał te pieniądze pożyczyć od rodziny. Jednocześnie powód podał, iż z pożyczonych od brata 5000 zł dołożył synowi na komodę i telewizor. Działania te w sytuacji, kiedy brakowało pieniędzy na całość zaliczki nie były w ocenie Sądu racjonalne. Zauważyć należy, iż nie zostały przedstawione żadne obiektywne dowody na okoliczność, iż rzeczywiście G. K. potencjalne mieszkanie dla powoda znalazł. Z zeznań powoda wynika, iż pozostała kwota na zakup mieszkania miała pochodzić ze środków ze sprzedaży mieszkania R. K. w O.. Powód nie wykazał, aby w tym celu podjął jakieś kroki, wręcz przyznał, iż ograniczył się do rozpytania sąsiadów o ceny mieszkań w O., zaś nie było żadnych ogłoszeń o sprzedaży tego mieszkania. Poza kwestią wysokości środków pieniężnych na rachunku G. K. nie znajduje logicznego wytłumaczenia zachowanie powoda polegające na likwidacji lokaty w G. Banku w dniu 6 czerwca 2008r. i likwidacja jednostek uczestnictwa funduszu (...) w dniu 9 czerwca 2008r. jako czynności podjęte do przygotowania się do kupna mieszkania. Świadek M. K. (1) zeznała, iż lokaty zostały zlikwidowane w czerwcu 2008r., gdyż podjęli mężem decyzje o przelaniu pieniędzy na konto syna. W zestawieniu z faktem, iż do przelewu doszło dopiero w grudniu 2008r. , fakt likwidacji lokat w czerwcu 2008r. w związku z planami kupna mieszkania jest mało wiarygodny. Wersja powoda o zleceniu synowi poszukiwania mieszkania jest też mało wiarygodna, jeżeli rozważy się okres, w jakim czynności te przez G. K. miały być podejmowane. Nie jest sporne, iż w dniu 30 listopada 2008r. A. i G. K. przeprowadzili się do nowego domu, którego budowa trwała jeden rok. Był to niewątpliwie okres wytężonej pracy dla obojga małżonków w związku z inwestycją, zwłaszcza zaś dla G. K., bowiem uwzględnić należy, iż A. K. w tym czasie przebywała na urlopie wychowawczym i zajmowała się małoletnią córką W.. Pozwana A. K. stanowczo zaprzeczyła, aby wiedziała o planach przeprowadzki teściów, zamiarze kupna przez nich mieszkania, aby uczestniczyła w poszukiwaniu dla nich mieszkania. Z zeznań A. K. wynika, iż z powodu natłoku spraw związanych z budową i przeprowadzką jej
--- STRONA 7 ---
mąż, który te obowiązki łączył z pracą zawodową, nie miał czasu na poszukiwanie mieszkania dla teściów. R. K. w informacyjnych wyjaśnieniach twierdził, iż syn poszukiwał mieszkania przed przelaniem na konto pieniędzy, jak i po tej dacie. Jako strona podał, iż przed 30 listopada 2008r. G. K. nie czynił poszukiwań mieszkania, tylko powód szukał mieszkania na własną rękę. Także świadek M. K. (1) zeznała, iż mieszkania poszukiwali już latem 2008r., a w czynnościach tych uczestniczyła także A. K. (zeznania M. K. (1) k. 139- 141v). Zeznania w tej części Sąd uznał za niewiarygodne. Pozostają one w sprzeczności z twierdzeniami obu stron procesu. W ocenie Sądu powyższe okoliczności oraz wskazywane sprzeczności w twierdzeniach powoda podważają wiarygodność wersji R. K., iż kwota 70 000 miała być przeznaczona na zakup mieszkania dla powoda. Ponadto, w sytuacji, kiedy w grudniu 2008r. jednak nie doszło do zakupu mieszkania przez R. K., gdyż okazało się, iż sytuacja prawna mieszkania, które znalazł G. K. jest nieuregulowana, nie znajduje uzasadnienia dlaczego powód wówczas nie zażądał od syna zwrotu pieniędzy. R. K. twierdził, iż zwracał się do syna o zwrot w formie ustnej. Na ostatniej rozprawie po blisko rocznym procesie R. K. przedstawił kopię listu kierowanego do G. K. z prośbą o zwrot pieniędzy datowanego na dzień 24 lutego 2009r. (k.197). List ten został ujawniony po raz pierwszy, wcześniej powód nawet nie podnosił, iż takie pisemne wezwanie do zwrotu pieniędzy przez syna miało miejsce. Oceniając tę kwestię w świetle wszystkich okoliczności sprawy, przedstawione w nim okoliczności uprawdopodabniające roszczenie powoda, w szczególności zaś termin ujawnienia listu, ocenić należy, iż jego prawdziwość budzi wątpliwości, zaś doświadczenie życiowe wskazuje, iż gdyby rzeczywiście takie wezwanie miało miejsce powód ujawniłby je już w pozwie. Z zeznań A. K. wynika, iż kwota 70 000 zł została przekazana przez R. K. jej mężowi w dniu 2 grudnia 2008r. jako darowizna na potrzeby prac wykończeniowych w nowym domu. Zeznania A. K. są spójne z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków jej najbliższych członków rodziny: brata Z. T. (k. 178v-179v, 186v, 187v-188) oraz matki J. T. (k. 177v-178v, 188v-189). Za prawdziwością wersji pozwanej przemawiają wskazywane wyżej sprzeczności w twierdzeniach powoda, jak również okres, kiedy pieniądze zostały G. K. przekazane. Mianowicie, nastąpiło to tuż po przeprowadzeniu się G. i A. K. z córką do nowego domu, który nie był jeszcze do końca urządzony. Według pozwanej pieniądze miały być przeznaczone na dalsze prace związane z wykończeniem drugiej kondygnacji domu. W okresie od grudnia 2008r. do śmierci G. K. w dniu 4 marca 2009r. żadne prace nie zostały wykonane, ale logiczne jest tu wytłumaczenie pozwanej, iż okres zimy, bezpośrednio po
--- STRONA 8 ---
przeprowadzeniu się, kiedy rodzina organizowała swoje życie w nowym miejscu nie był odpowiednim czasem na czynienie dalszych inwestycji. R. K. powyższym twierdzeniom zaprzeczył, podnosząc też, iż dochodzona pozwem należność to pieniądze pochodzące z majątku wspólnego powoda i jego żony. Darowizna tej kwoty jedynie przez powoda bez zgody żony byłaby z mocy prawa nieważna. Żona powoda M. K. (1) nigdy nie wyrażała zgody na darowiznę kwoty 70 000 zł na rzecz syna G.. Zeznając w charakterze świadka M. K. (1) podała, iż gdyby mąż chciał darować pieniądze synowi, to nie wyraziłaby na to zgody (k. 140). Stwierdzić należy, iż R. K. poza przedstawieniem dowodu pochodzenia pieniędzy z likwidacji lokaty i likwidacji jednostek uczestnictwa P. nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających, iż były to środki z majątku wspólnego. Przy przyjęciu, iż doszło do ważnej umowy darowizny roszczenie powoda jest nieuzasadnione. Zgodnie z art. 898 § 1 kc darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. W przedmiotowej sprawie taki zarzut nawet nie został sformułowany. Zarzuty nagannego zachowania w stosunku do powoda dotyczyły A. K. i okresu już po śmierci G. K.. Związane były m.in. z utrudnianiem kontaktów z wnuczką. Zachowanie pozwanej nie może być podstawą odwołania darowizny, bowiem nie ona była osobą obdarowaną. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2002 r. został wyrażony pogląd, iż przyczyną odwołania może być rażąca niewdzięczność obdarowanego, a nie jego spadkobierców (II CKN 1395/00, OSNC 2004/3/43). Zgodnie z art. 37 § 1 pkt 4 i § 2 krio zgoda drugiego małżonka jest potrzebna do dokonania darowizny z majątku wspólnego, z wyjątkiem drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych. Ważność umowy, która została zawarta przez jednego z małżonków bez wymaganej zgody drugiego, zależy od potwierdzenia umowy przez drugiego małżonka. Z pewnością czynności darowania kwoty 70 000 zł przez R. K. synowi nie można uznać za darowiznę zwyczajowo przyjętą, z uwagi na jej wysokość w zestawieniu chociażby z dochodami małżonków K.. M. K. (1) zeznała, iż od początku wiedziała, że mąż przelał na rachunek G. K. kwotę 70 000zł jako zadatek na poczet ceny kupna mieszkania. A. K. zeznała natomiast, iż teściowa nic o tej czynności powoda nie wiedziała. Okoliczność tę potwierdziła świadek J. T., która telefonowała w tej sprawie do M. K. (1) i z rozmowy zorientowała się, iż żona powoda nic nie wie na temat przekazania pieniędzy. Konfrontacja świadków M. K. (1) i J. T. (k.188-189v) okoliczności tej nie wyjaśniła. Niezależnie od powyższego, nie ulega wątpliwości, iż M. K. (1) umowy tej nie potwierdziła. Jeżeli przyjąć, iż doszło do nieważnej umowy darowizny, bowiem pieniądze pochodziły z majątku wspólnego M. i R. K., a M. K. (1) umowy tej nie
--- STRONA 9 ---
potwierdziła, świadczenie R. K. było świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 410 kc, bowiem zostało spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, która nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Analizując zebrane dowody, dwie zupełnie przeciwne wersje obu stron, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów i zasadami doświadczenia życiowego, Sąd uznał za wiarygodną wersję pozwanej, iż R. K. darował synowi pieniądze na potrzeby prac wykończeniowych w domu. Wiarygodne jest twierdzenie pozwanej, iż mógł to uczynić z myślą o przyszłości, bowiem nie mógł liczyć na pozostałych synów. Syn M. K. (2) jest osoba przewlekle chorą na zapalanie stawów, zaś syn D. cierpi na chorobę alkoholową. Według twierdzeń pozwanej G. K. miał plany zajmować się swoimi rodzicami w przyszłości. Okoliczność ta znajduje również potwierdzenie w zeznaniach świadka Z. T., który podał, iż po śmierci G. K. powód do niego wypowiadał się, iż ich sytuacja się zmieniła, jak również plany wspólnego zamieszkania z synem i synową. Śmierć G. K. plany te przekreśliła i stąd pojawiło się roszczenie o zwrot pieniędzy. W ocenie Sądu sam fakt, iż ani G. K. ani R. K. nie złożyli deklaracji w Urzędzie Skarbowym w związku z dokonaniem czy otrzymaniem darowizny, nie wyklucza, iż taka czynność miała miejsce. W tym miejscu odnieść się też należy do kwestii deklarowanej chęci zwrotu pieniędzy przez A. K. bezpośrednio po śmierci G. K.. Okoliczność tę przyznała sama pozwana A. K.. Znajduje ona potwierdzenie także w zeznaniach świadków D. K. (k. 138v-139) i Z. T. (k. 178v-179v). D. K. siostra żony powoda zeznała, iż korespondowała z pozwaną już po śmierci G. K. pocztą elektroniczną i pozwana pisała, iż odda pieniądze po załatwieniu formalności związanych z nabyciem spadku. Świadek D. K. zeznała przy tym, iż o planach zakupu mieszkania przez R. K. dowiedziała się już po śmierci G. K.. Również Z. T. potwierdził, że taka wola była, ale pozwana nie miała dostępu do pieniędzy ulokowanych na rachunku bankowym zmarłego męża. Z. T. w imieniu pozwanej prowadził rozmowy z powodem i jego synem M. K. (2) w kwestii ewentualnego zwrotu pieniędzy. Zeznał, iż w czasie tych rozmów powód przedstawił dwie wersje pochodzenia pieniędzy, a mianowicie, że pochodziły one z kredytu, a następnie, że pochodziły one z zaliczki w związku ze sprzedażą mieszkania w O.. A. K. zeznała, iż teść poprosił ją o zwrot już w dniu pogrzebu twierdząc, iż kwota ta pochodzi z kredytu. Ona sama była w złym stanie emocjonalnym, „załamał się jej całe życie” i zwrot zadeklarowała. Z okoliczności tej nie można jednak wywieść, iż pozwana chciał zwrócić pieniądze, bo jak twierdzi powód była to należność z niezrealizowanej umowy zlecenia. Pozwana zeznała, iż na zmianę jej decyzji miała wpływ treść pisma pełnomocnika powoda wzywającego do zwrotu
--- STRONA 10 ---
pieniędzy, z którego to pisma dowiedziała się, iż pieniądze stanowiły zaliczkę na poczet ceny zakupu mieszkania. Zgodnie z art. 411pkt 2 kc niemożna żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego. W ocenie Sądu żądanie przez powoda zwrotu od spadkobierców G. K. kwoty 70 000 zł z odsetkami jako długu spadkowego z nie wykonanej umowy zlecenia, czy jako darowizny, jest w okolicznościach rozpoznawanej sprawy sprzeczne za zasadami współżycia społecznego. Oceniając to roszczenie należy bowiem uwzględnić sytuację spadkobierców zmarłego. Stwierdzić należy, iż w związku ze śmiercią G. K. pozwane A. K. i W. K. znalazły się w szczególnie trudniej sytuacji życiowej i materialnej. Dotknęła je osobista tragedia związana ze śmiercią osoby bliskiej, ale przede wszystkim pozostały z długiem z tytułu kredytu zaciągniętego na budowę domu i bez środków do życia. Jak zeznała pozwana miała wówczas kwotę 200 zł, zaś środki na rachunku męża zostały zablokowane. Pozwana musiała mieć środki na swoje utrzymanie i utrzymanie córki, musiała ponieść koszty pogrzebu. Ciążył na niej obowiązek spłat rat kredytu, gdzie jedna rata wynosiła 2500 zł, obowiązek ponoszenia bieżących kosztów utrzymania domu. Jak wynika z zeznań pozwanej, które są spójne z zeznaniami J. T., Z. T. i K. S. (k.179v-180), aby przeżyć musiała korzystać z pomocy rodziny i przyjaciół. Po stwierdzeniu nabycia spadku po mężu, pozwana mogła swobodnie dysponować połową kwoty, jak weszła do spadku po G. K., reszta bowiem należy do małoletniej córki zmarłego W. i bez zgody Sądu pozwana tymi środkami nie może rozporządzać. Z pieniędzy pozwanej A. K. bank pobierał kolejne raty kredytu zaciągniętego na budowę domu. Pieniądze zostały też przeznaczone na spłatę zobowiązań pozwanej zaciągniętych po śmierci męża na bieżące koszty utrzymania. A. K. zeznała, iż nie ma żadnych oszczędności, zaś pieniądze małoletniej W. są ulokowane w banku. W ocenie Sądu na powodzie, po śmierci syna ciąży moralny obowiązek udzielania wsparcia rodzinie syna, a zwłaszcza małoletniej wnuczce. W tych okolicznościach żądanie zwrotu tak znacznej sumy jak ta dochodzona pozwem jest sprzeczne z normami moralnymi, powszechnie przyjętymi i akceptowanymi w społeczeństwie. Na podstawie art. 98§ 1 kpc Sąd obciążył powoda R. K. jako stronę przegrywającą kosztami zastępstwa procesowego poniesionymi przez A. K. w kwocie 3634 zł, które Sąd ustalił na podstawie §6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2002r. nr 163, poz. 1349 ze zm.).
--- STRONA 11 ---
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Siedlcach Wydział#I C 151/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 kwietnia 2012r. Sąd Okręgowy w Siedlcach#art. 748 kc#art. 898 § 1 kc#art. 37 § 1 pkt#art. 410 kc#art. 411pkt 2 kc#art. 98§ 1 kpc