Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 15/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 marca 2014 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR (del.) Tomasz Choczaj Protokolant: sekr. sąd. Jolanta Grelińska po rozpoznaniu w dniu 07 marca 2014 roku w Sieradzu sprawy z powództwa T. Z. przeciwko (...) S.A. w W. o zadośćuczynienie 1. zasądza od pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz powódki T. Z. kwotę: a) 80 000 zł (osiemdziesiąt tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od kwoty 40 000,00 zł (czterdzieści tysięcy złotych) od dnia 21 listopada 2013 roku do dnia zapłaty i od kwoty 40 000,00 zł (czterdzieści tysięcy złotych) od dnia 08 grudnia 2013 roku do dnia zapłaty, b) 1 668,41zł (jeden tysiąc sześćset sześćdziesiąt osiem złotych 41/100) tytułem zwrotu kosztów procesu, 2. oddala powództwo w pozostałej części, 3. ściąga z roszczenia zasądzonego w pkt 1 a wyroku na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Sieradzu kwotę 1 485,00 zł (jeden tysiąc czterysta osiemdziesiąt pięć złotych) tytułem brakującej części opłaty stosunkowej, 4. nakazuje pobrać od pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w S. kwotę 4 015,00 zł (cztery tysiące piętnaście złotych) tytułem brakującej części opłaty stosunkowej. Sygn. akt I C 15/14 UZASADNIENIE Powódka T. Z. wniosła o zasądzenie na jej rzecz
--- STRONA 2 ---
od (...) S.A. w W. łącznie kwoty 110 000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia w tym kwoty 50 000,00 złotych w związku ze śmiercią męża L. Z. (1) i kwoty 60 000,00 złotych w związku ze śmiercią córki G. Z. z ustawowymi odsetkami odpowiednio od dnia 22 listopada 2013 roku i 21 listopada 2013 roku do dnia zapłaty, zażądała również zwrotu kosztów procesu. Pozwana spółka nie uznała powództwa i wniosła o jego oddalenie oraz zasądzenie od powódki kosztów procesu. Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: W dniu 21 czerwca 1998 roku w miejscowości O., kierujący samochodem osobowym W. F., nie zachowując należytej ostrożności, wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy pod nadjeżdżający pociąg pospieszny relacji D. - W.. Pasażerami pojazdu poza kierującym byli L. Z. (1) (mąż powódki) L. Z. (2) (zięć powódki) i G. Z. (córka powódki), (bezsporne) . Wszyscy pasażerowie pojazdu wraz kierowcą ponieśli śmierć na miejscu, w związku z czym Prokuratura Rejonowa w Łasku umorzyła postepowanie, (bezsporne) . Samochód sprawcy wypadku w chwili zdarzenia był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanej spółce, (bezsporne) . Powódka z tragicznie zmarłym mężem byli 41 lat małżeństwem. Pobrali się, gdy powódka miała lat 18, a zmarły mąż 23 lata. Byli bardzo zgodnym i dobrym małżeństwem, mieli trójkę dzieci. Powódka dbała o dom i wychowanie dzieci, a jej mąż pracując zawodowo dbał o zaspokajanie materialnych potrzeb swojej rodziny, pomagał również powódce w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Mąż powódki potrafił wszystko zrobić, był tzw. „złotą rączką”, powódka czuła się przy nim bezpiecznie. Razem korzystając z wycieczek pracowniczych męża zwiedzali Polskę, lubili się razem bawić i spędzać razem czas. Powódka nigdy nie żałowała, że wyszła za mąż za L. Z. (1). W dniu śmierci L. Z. (1) miał zaledwie 64 lata, a córka powódki G. Z. 42 lata. G. Z. była wsparciem dla swojej matki, mieszkając blisko niej bardzo często ją odwiedzała, pomagała jej, po prostu była, (dowód: zeznania powódki - k. 37 verte w zw. z k. 36 - 36 verte, nagranie z dnia 07 marca 2014 roku - płyta - k. 38, minuta 00:56:30 do 01:01:10 w zw. z nagraniem z dnia 07 marca 2014 roku - płyta k. 38 - minuta od 00:04:10 do minuta 00:25:10; pismo powódki z akt szkodowych- k. 49 - 52 verte; zeznania świadka J. P. – k. 37, nagranie z dnia 07 marca 2014 roku - płyta - k. 38, minuta od 00:30:20 do minuta 00:44:00; zeznania świadka P. P. - k. 37, nagranie z dnia 07 marca 2014 roku - płyta k. 38, minuta od 00:45:20 do minuta 00:54:00). Dla powódki wiadomość o śmierci męża i córki była ogromnym ciosem. Powódka dobrze pamięta, jak bawiła się z mężem na weselu, jak mąż rozstał się z nią i pojechał z córką i zięciem wcześniej samochodem, aby „wypuścić kury, kaczki”. Niestety jak powódka wróciła do domu, męża w nim nie było. Powódka pamięta dźwięk hamującego pociągu i sygnał karetki, a później pukanie do drzwi i słowa kuzyna, który poinformował ją o wypadku, mówiąc jednak, że wszyscy żyją z obawy o jej zdrowie, gdyż wcześniej powódka przeszła dwa zawały. Dopiero gdy informację tę przekazał córce powódki J., powódka widząc jej reakcję i słysząc krzyk zrozumiała, że wszyscy zginęli.
--- STRONA 3 ---
Po przyjeździe karetki i dostaniu leków uspokajających powódka uspokoiła się. Żal, złość i niedowierzanie powróciły następnego dnia. Powódka cały czas zażywała leki uspokajające, nie miała siły zająć się pogrzebem i tymi wszystkimi sprawami z nim związanymi, w czym wyręczyła ją córka J. i inni bliscy. Powódka otumaniona lekami niewiele pamięta z samego pogrzebu, pamięta tylko, że cały czas towarzyszył jej strach o swoje zdrowie i życie i co się stanie z wnuczętami po jej śmierci. Powódka po śmierci męża zamieszkała z osieroconymi wnuczkami, żyjąc skromnie z emerytury i renty. Opiekowała się wnuczkami do chwili ich usamodzielnienia się i założenia przez nie swoich rodzin tj. przez 11 lat, po czym wróciła do domu, gdzie mieszkała przed śmiercią męża. Powódka po śmierci męża i córki nie korzystała z pomocy psychiatry i psychologa, zaczęła się leczyć po kilku latach u psychiatry, (dowód: zeznania powódki - k. 37 verte w zw. z k. 36 - 36 verte, nagranie z dnia 07 marca 2014 roku - płyta - k. 38, minuta 00:56:30 do 01:01:10 w zw. z nagraniem z dnia 07 marca 2014 roku - płyta k. 38 - minuta od 00:04:10 do minuta 00:25:10; pismo powódki z akt szkodowych- k. 49 - 52 verte; zeznania świadka J. P. – k. 37, nagranie z dnia 07 marca 2014 roku - płyta - k. 38, minuta od 00:30:20 do minuta 00:44:00; zeznania świadka P. P. - k. 37, nagranie z dnia 07 marca 2014 roku - płyta k. 38, minuta od 00:45:20 do minuta 00:54:00). W piśmie z dnia 31 października 2013 roku, które wpłynęło do pozwanej w dniu 07 listopada 2013 roku, powódka zgłosiła roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią córki i męża w wysokości odpowiednio: 80 000,00 złotych i 60 000,00 złotych, jednak pozwana odmówiła wypłaty zadośćuczynienia, (bezsporne) . Powyższy stan faktyczny jest w większości bezsporny, ponieważ został oparty na dowodach i twierdzeniach nie negowanych przez strony. Sąd ustalił jakie więzi rodzinne łączyły powódkę z L. Z. (1) i G. Z. oraz w jaki sposób powódka przeżyła ich śmierć w oparciu o zeznania powódki oraz w oparciu o zeznania świadka J. P. i P. P.. Sąd przyznał zeznaniom powódki i zeznaniom świadków pełen walor wiarygodności z uwagi na ich spójność i jasność. Ponadto zeznania świadków i powódki nie były negowane przez pozwaną. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W niniejszej sprawie powódka wystąpiła z żądaniem wypłaty zadośćuczynienia w związku z tragiczną śmiercią męża L. Z. (1) i córki G. Z.. W jej ocenie sprawca wypadku, w wyniku którego zginęli mąż i córka naruszył jej dobra osobiste w postaci prawa do życia rodzinnego, do pozostawania w związku małżeńskim. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa podnosząc, że w dacie zdarzenia ustawodawca nie przewidział możliwości żądania zadośćuczynienia przez osoby bliskie poszkodowanej za własne szkody niemajątkowe. Zdaniem Sądu Okręgowego nie ma racji pozwana twierdząc, iż przyznaniu osobom najbliższym zmarłego zadośćuczynienia w oparciu o art. 448 k.c. za naruszenie ich dóbr osobistych, sprzeciwia się fakt istnienia szczegółowego przepisu prawa wprowadzonego już po zaistniałym zdarzeniu, tj. art. 446 § 4 k.c. Nie można przyjąć za pozwaną, że racjonalny ustawodawca nie wprowadziłby do kodeksu cywilnego tego ostatniego przepisu, gdyby istniała możliwość stosowania do najbliższych osoby zmarłej wskutek czynu niedozwolonego, przepisów dotyczących ochrony dóbr osobistych. Wskazać jedynie w tym miejscu należy, dla podkreślenia i uwypuklenia dotychczasowego wywodu, że relację przepisu 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. do art. 446 § 4 k.c. wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 października 2010 roku (III CZP 76/10) i z dnia 11 sierpnia 2011 roku (III CZP 32/11), stwierdzając wprost,
--- STRONA 4 ---
że: „(…) art. 446 § 4 k.c. ma zastosowanie wyłącznie do sytuacji, w której czyn niedozwolony popełniony został po dniu 03 sierpnia 2008 r. Przepis ten nie uchylił art. 448 k.c., jego dodanie było natomiast wyrazem woli ustawodawcy zarówno potwierdzenia dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia na gruncie obowiązujących przed jego wejściem w życie przepisów, jak i ograniczenie kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia do najbliższych członków rodziny”. Stanowisko to zostało potwierdzone w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10 (OSNC-ZD 2011, nr B, poz. 44) oraz z dnia 11 maja 2011 r., I CSK 521/10 (nie publ.). Sąd Najwyższy stwierdził m.in., że wprowadzenie art. 446 § 4 k.c. doprowadziło jedynie do zmiany w sposobie realizacji roszczenia o zadośćuczynienie przez skonkretyzowanie osób uprawnionych do jego dochodzenia oraz przesłanek jego stosowania. Nie można tym samym podzielić także toku rozumowania pozwanej, iż dokonana z dniem 03 sierpnia 2008 r. nowelizacja art. 446 k.c. świadczy o tym, że dopiero po tej dacie stało się możliwe dochodzenie przez osoby bliskie zmarłego stosownego zadośćuczynienia, że poprzednio podstawy prawnej tego rodzaju roszczenia nie mógł stanowić art. 448 k.c. Takie stwierdzenie oznaczałoby, że chwila, w której zaszło zdarzenie będące źródłem szkody, decydująca - zgodnie z wyborem ustawodawcy - o możliwości zastosowania art. 446 § 4 k.c., rozstrzygałaby definitywnie o istnieniu lub braku istnienia uprawnienia do uzyskania zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną śmiercią osoby bliskiej, bez względu na rodzaj tej krzywdy. Prowadziłoby to do radykalnego zróżnicowania sytuacji osób, które doznały krzywdy o podobnym charakterze, nawet w krótkich odstępach czasu, co jest trudne do zaakceptowania. Można zatem stwierdzić, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, iż najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c., w zw. z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 03 sierpnia 2008 roku (patrz: uchwała SN z dnia 22 października 2010 roku, III CZP 76/10, OSNC – ZD 2011, nr B, poz. 42; uchwała SN z dnia 13 lipca 2011 roku, III CZP 32/11, OSNC 2012, nr 1, poz. 10; uchwała SN z dnia 07 listopada 2012 roku, III CZP 67/12, OSNC 2013/4/45, Biul. SN 2012/11/7; wyrok SN z dnia 14 stycznia 2010 roku, IV CSK 307/09, OSNC – ZD 2010, nr C, poz. 91; wyrok SN z dnia 25 maja 2011 roku, II CSK 537/10, nie publ.; wyrok SN z dnia 10 listopada 2010 roku, II CSK 248/10, OSNC – ZD 2011, nr B, poz. 44; wyrok SN z dnia 11 maja 2011 roku, I CSK 621/10, nie publ.; wyrok SN z dnia 15 marca 2012 roku, I CSK 314/11, nie publ.). Taki pogląd potwierdza również orzecznictwo sądów powszechnych i Sąd Okręgowy w pełni go podziela (patrz: wyrok SA w Poznaniu z dnia 18 czerwca 2013 roku, I ACa 392/13, lex nr 13432326; wyrok SA w Lublinie z dnia 21 maja 2013 roku, I ACa 104/13, Lex nr 1321986,; wyrok SA w Gdańsku z dnia 08 maja 2013 roku, I ACa 144/13, Lex nr 1316575; wyrok SA w Łodzi z dnia 10 czerwca 2012 roku, I Aca 94/13, Lex nr 1324717; wyrok SA w Łodzi z dnia 21 lutego 2013 roku, I ACa 525/12, Lex nr 1316375; wyrok SA w Łodzi z dnia 06 czerwca 2013 roku, I ACa 63/13, Lex nr 1327565; wyrok SA w Szczecinie z dnia 14 marca 2013 roku, I ACa 835/12, Lex nr 1344224). Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego; ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone lub naruszone cudzym działaniem, na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym może żądać zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub zapłaty sumy na wskazany cel społeczny (art. 24 § 1 k.c. i art. 448 k.c.). W orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego oraz w piśmiennictwie przyjmuje się zgodnie, że ochroną przewidzianą w art. 23 i 24 k.c. objęte są wszelkie dobra osobiste rozumiane jako pewne wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym są uznawane za doniosłe i zasługują z tego względu na ochronę, m.in. prawo do intymności i prywatności, płeć człowieka, prawo do planowania rodziny, tradycja rodzinna, pamięć o osobie zmarłej oraz więzi
--- STRONA 5 ---
rodzinne, które stanowią fundament prawidłowego funkcjonowania rodziny, (patrz: wyrok SN z dnia 25 maja 2011 r., II CSK 537/10, LEX 846563). Trzeba również dodać, że z treści art. 47 Konstytucji RP wynika prawo do ochrony życia rodzinnego, a samo umiejscowienie tego przepisu wskazuje na jego szczególnie doniosłe znaczenie. Mając powyższe na uwadze oraz zgromadzony w sprawie materiał dowodowy należy stwierdzić, iż w przypadku powódki T. Z. doszło do naruszenia jej dóbr osobistych – zerwania więzi rodzinnej z mężem i córką na skutek ich gwałtownej śmierci w wypadku samochodowym, za skutki którego pozwana ponosi odpowiedzialność, co w sprawie jest bezsporne. Oceniając, jaka suma jest odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych należy mieć na uwadze to, że na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wreszcie wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia. Relewantne są również takie okoliczności jak rola w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą i stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości a także zdolność jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego itp. O wysokości zadośćuczynienia decydują zatem w ostateczności realia każdej sprawy, co oznacza, że wysokość sum orzekanych w innych sprawach, objęta wszak dyskrecjonalną władzą sędziowską, może mieć znaczenie jedynie pośrednie w tym sensie, że nie powinna od nich rażąco odbiegać (patrz wyrok SN z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, Lex Polonica nr 388287). Uwzględniając dorobek orzecznictwa na gruncie art. 445 k.c. należy również stwierdzić, że wzgląd na realia życia, a zwłaszcza na stopę życiową społeczeństwa nie może pozbawić zadośćuczynienia jego kompensacyjnej funkcji (patrz: wyrok SN z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/ 03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40, wyrok SN z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006, nr 10, poz. 175). Przenosząc powyższe ogólne rozważania na grunt niniejszego stanu faktycznego należy przede wszystkim zauważyć, że powódka utraciła dwie najważniejsze osoby, tj. męża i córkę, co potęguje niepomiernie uczucie osamotnienia i krzywdy. Powódka mogła jeszcze przez kilkanaście lat oczekiwać wsparcia emocjonalnego i pomocy ze strony zarówno męża, a przez okres dłuższy wsparcia emocjonalnego i pomocy ze strony córki. Powódka została pozbawiona pomocy ze strony kochającego męża w codziennych obowiązkach, została odarta z marzeń o wspólnej przyszłości i wspólnej wzajemnej opiece i wsparciu. Została zmuszona wziąć na siebie trud życia codziennego, a także opieki nad osieroconymi wnuczkami. Pomimo własnych cierpień musiała być silna dla nich, by nie potęgować poczucia smutku i żalu, jaki wnuczki odczuwały w związku ze śmiercią rodziców. Wiedziała, że nie mogąc liczyć na ich pomoc musi być silna dla wnuczek. Bała się o swoje zdrowie, żeby nic się jej nie stało, bo miała wciąż poczucie niepokoju co się stanie z wnuczkami. Nie budzi najmniejszych wątpliwości, iż w życiu rodzica nie ma bardziej tragicznego wydarzenia jak śmierć dziecka, a śmierć jednocześnie dziecka i męża, jako najważniejszych osób na świecie jest tragedią wręcz niewyobrażalną i trudną do wycenienia. Nie budzi też najmniejszych wątpliwości to, że więź łącząca rodzica z dzieckiem jest jedną z silniejszych więzi międzyludzkich. Brutalne rozerwanie tej więzi przez śmierć dziecka jest dla rodzica przeżyciem pozostawiającym ślad na całe dalsze jego życie. Za życia T. Z. powódkę łączyła z córką bardzo silne więzi.
--- STRONA 6 ---
Wycena bólu, rozpaczy i cierpienia po stracie dziecka jest bardzo trudna. Równie trudna jest wycena śmierci męża, bowiem powódka z chwilą jego śmierci pozbawiona została poczucia bezpieczeństwa jakie niesie posiadanie przy sobie drugiej osoby, która na starość poda nam przysłowiową ,,szklankę herbaty”. Mając na uwadze opisane powyżej okoliczności, należy stwierdzić, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia jest kwota 40 000,00 złotych w związku ze śmiercią córki i 40 000,00 złotych w związku ze śmiercią męża powódki, łącznie 80 000,00 złotych, i taką też kwotę Sąd zasądził w pkt 1a wyroku, na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. Zadośćuczynienie w tej kwocie stanowi ekonomicznie odczuwalną wartość, ale jednocześnie utrzymane jest w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Biorąc pod uwagę to, że wysokość przyznawanej kwoty zadośćuczynienia powinna być ukształtowana tak, by stanowiła „ekwiwalent wycierpianego bólu” jak też to, że kwota zadośćuczynienia powinna zawierać się w rozsądnych granicach, by nie prowadzić do bezpodstawnego wzbogacenia, Sąd uznał, że żądanie przewyższające łącznie kwotę 80 000,00 zł jest wygórowane i prowadziłoby do wzbogacenia nie mającego uzasadnienia w rozmiarze krzywdy wynikającej z utraty męża i córki. Bezspornym jest, że powódka po śmierci córki i męża odczuwała ból i cierpienie, które bardzo trudne jest do wyobrażenia, a tym bardziej do wycenienia, nie można jednak stracić z pola widzenia tego, że powódka nie została sama na świecie i miała dla kogo żyć - zostały jej wnuczki i dzieci, na które mogła liczyć w trudnych chwilach i które łagodziły ból po utracie bliskich. Powódka obecnie nie mieszka sama, może liczyć na pomoc swojej córki J., a także dorosłych już wnucząt. Ponadto na wysokość zadośćuczynienia, a w zasadzie na jego zmniejszenie w stosunku do żądanego, ma niewątpliwie okres, jaki upłynął od śmierci bliskich powódki, minęło przecież prawie 16 lata. Okres żałoby już się skończył, a powódka nie wykazała żadnym dowodem, że kłopoty ze zdrowiem psychicznym i konieczność podjęcia leczenia ma związek ze śmiercią męża i córki, tym bardziej, że zostało podjęte po kilku latach od wypadku. Ponadto T. Z. nie wykazała, by jej stan zdrowi fizycznego po wypadku, w którym zginęli najbliżsi, uległ pogorszeniu. Należy stwierdzić, że powódka winna się liczyć ze śmiercią męża, który był od niej starszy o 5 lat i w chwili śmierci miał ponad 60 lata. Nie bez znaczenia na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia ma również to, że powódka nie mieszkała z córką G. Z. od 20 lat, natomiast mieszkała z druga córką, której darowała swój majątek w zamian za opiekę. Zatem jej więzi rodzinne ze zmarła córką nie były tak mocne jak z córką J. P., co jest rzeczą naturalną. To również spowodowało, że Sąd zmniejszył kwotę zasądzonego roszczenia w stosunku do żądanego i oddalił powództwo w pozostałej części, o czym orzekł, jak w pkt 2 wyroku. Kwotę zadośćuczynienia zasądzono na rzecz powódki z ustawowymi odsetkami, jak w pkt 1 a od kwoty 40 000,00 złotych od dnia 21 listopada 2013 roku do dnia zapłaty - zgodnie z treścią art. 481 k.c., gdyż powódka zgłosiła pozwanej roszczenie o zadośćuczynienie pismem z dnia 31 października 2013 roku, które zostało doręczone pozwanej w dniu 07 listopada 2013 roku, a pozwana mając 30 dniowy termin do spełnienia świadczenia już w dniu 20 listopada 2013 roku odmówiła wypłaty zadośćuczynienia w związku ze śmiercią córki, w związku z czym roszczenie powódek stało się z tym dniem wymagalne, a więc od dnia następnego pozwana pozostawała w zwłoce. Natomiast od kwoty 40 000,00 złotych w związku ze śmiercią męża Sąd zasądził odsetki na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 817 k.c. od dnia 08 grudnia 2013 roku z uwagi na to,
--- STRONA 7 ---
że w aktach szkodowych i w aktach sprawy brak jest dokumentu, z którego wynika, że pozwana odmówiła wypłaty zadośćuczynienia w związku ze śmiercią męża, zatem mając na uwadze 30 dniowy termin do zlikwidowania szkody, należy uznać, że termin ten upłynął w dniu 07 grudnia 2013 roku, a zatem od dnia 08 grudnia 2013 roku pozwana jest w zwłoce. O kosztach procesu Sąd orzekł, jak w pkt 1 b wyroku, na podstawie art. 100 k.p.c., gdyż powódka wygrała sprawę w 73 %, a przegrała w 27 %, zatem wygrała w wysokości 2 640,41 zł (73 % z 3 617,00 zł), a przegrała w wysokości 972,00 zł (27 % z kwoty 3 600,00 zł). Różnica tych kwot dała kwotę 1 668,41 zł. O brakujących kosztach procesu Sąd orzekł, jak w pkt 3 i 4 wyroku, na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. z 2010 roku, Dz. U. Nr 90, poz. 594 ze zm.) w zw. z art. 100 k.p.c., przyjmując, że powódka przegrała proces w 27 % (27 % z 5 500,00 zł =1 485,00 zł), a pozwana przegrała proces w 73 % (73 % z 5 500,00 zł = 4 015,00 zł).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział#I C 15/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 marca 2014 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu W#art. 448 k.c.#art. 446 § 4 k.c.#art. 24 k.c.#art. 446 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 23 k.c.#art. 47 Konstytucji#art. 445 k.c.#art. 481 k.c.#art. 817 k.c.#art. 100 k.p.c.#art. 113 ustawy