§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
kosztów procesu uzasadnia treść art. 98 § l k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego

Postanowienie I C 1481/13 1. zmienia zaskarżony wyrok tylko w ten sposób

kosztów procesu uzasadnia treść art. 98 § l k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszt

Teza / krótkie omówienie

kosztów procesu uzasadnia treść art. 98 § l k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszt

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 października 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Ryszard Kądziela (spr.) Sędziowie: SO Joanna Mościcka-Mazurek SO Lidia Sowińska-Ludewicz Protokolant: st. sekr. sąd. Violetta Szum po rozpoznaniu w dniu 26 września 2018 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa L. J. przeciwko Agencji (...) sp. z o.o. w N. oraz (...) sp. z o.o. w O. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej (...) sp. z o.o. w O. od wyroku Sądu Rejonowego w Nysie z dnia 10 sierpnia 2017 roku sygn. akt I C 1481/13 1. zmienia zaskarżony wyrok tylko w ten sposób, że w punkcie VI kwotę 3.634,07 zł zastępuje kwotą 3.046,87 (trzy tysiące czterdzieści sześć 87/100) zł, a w pozostałym zakresie oddala apelację, 2. zasądza od strony pozwanej (...) sp. z o.o. w O. na rzecz powódki L. J. kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym, 3. zasądza od strony pozwanej (...) sp. z o.o. w O. na rzecz Agencji (...) sp. z o.o. w N. kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. UZASADNIENIE --- STRONA 2 --- Wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2017 r. Sąd Rejonowy w Nysie, zasądził od strony pozwanej (...) Sp. z o.o. w O. na rzecz powódki L. J. 40.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od 17 czerwca 2014 r. do 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi za opóźnienie liczonymi od l stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (pkt I); oddalając powództwo w pozostałym zakresie w stosunku do strony pozwanej (...) Sp. z o.o. w O. (pkt II); oddalając powództwo w stosunku do strony pozwanej Agencji (...) Sp. z o.o. w N. (pkt III). Ponadto, zasądził od strony pozwanej (...) Sp. z o.o. w O. na rzecz powódki L. J. 3.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt IV); zasądzając od powódki L. J. na rzecz strony pozwanej Agencji (...) Sp. z o.o. w N. 2.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt V); nakazując ściągnąć od strony pozwanej (...) Sp. z o.o. w O. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Nysie 3.634,07 zł tytułem brakującej opłaty sądowej od pozwu w części, w jakiej powódka została zwolniona z obowiązku jej zapłaty oraz tytułem kosztów przeprowadzenia dowodów z opinii biegłych sądowych i kosztów udostępnienia danych meteorologicznych, poniesionych tymczasowo ze środków budżetowych (pkt VI). W uzasadnieniu przedmiotowego rozstrzygnięcia wskazano w szczególności, iż bezspornym w sprawie było, że powódka 18 grudnia 2010 r. upadła, że upadek miał miejsce na gruncie stanowiącym własność (...) Sp. z o.o. z siedzibą w N. (poprzednika prawnego Agencji (...) Sp. z o.o. z siedzibą w N.), a także, że w następstwie tego zdarzenia L. J. doznała złamania wieloodłamowego nasady bliższej kości ramiennej prawej. Spór dotyczył tego, czy do upadku powódki doszło w następstwie poślizgnięcia na nieodśnieżonej nawierzchni oraz kto ponosi odpowiedzialność za upadek i jego konsekwencje. L. J. konsekwentnie i stanowczo twierdziła, że do upadku doszło w następstwie poślizgnięcia na śliskiej, oblodzonej i nieodśnieżonej nawierzchni. Ostatecznie również świadek S. J. zeznał, że powódka się poślizgnęła a miejsce upadku nie było odśnieżone. Biegła sądowa z zakresu neurologii I. G. w opinii podstawowej jednoznacznie stwierdziła, że nie znajduje związku pomiędzy leczeniem powódki w okresie od 24 maja do 2 czerwca 2011 roku i rozpoznanym wówczas naczyniopochodnym uszkodzeniem mózgu z zespołem móżdżkowym i czterokończynowym niedowładem a doznanym przez powódkę urazem w następstwie zdarzenia z 18 grudnia 2010 roku. Biegła podkreśliła, że brak jest w dokumentacji medycznej L. J. informacji, by wcześniej leczyła się neurologicznie i uskarżała się na zaburzenia równowagi. Natomiast z opisu badania przeprowadzonego w dniu przyjęcia powódki na Oddział (...) Urazowo-Ortopedycznej Zespołu (...) w N., to jest 19 grudnia 2010 roku wynika, że w zakresie kończyn dolnych bez nieprawidłowości, chód sprawny. Z kolei z zapisów hospitalizacji L. J. w Szpitalu w N. z maja 2011 roku wynika, że zaburzenia chodu wystąpiły krótko przed 24 maja 2011 roku. Zdaniem biegłej, chociaż u powódki rozpoznano naczyniopochodne uszkodzenie mózgu, to jednak na tej podstawie nie można wysunąć prostego wniosku, że objawy kliniczne wspomnianego schorzenia były obecne już 18 grudnia 2010 roku. Biegła sądowa z zakresu neurologii ostatecznie przyjęła, że nie było upośledzenia sprawności chodu i dysfunkcji układu nerwowego, które przyczyniłyby się do upadku L. J. 18 grudnia 2010 r. Pozwani z kolei nie wykazali dowodowo, że było inaczej. Wspomnianej okoliczności w żaden sposób nawet nie uprawdopodobnili. A zatem, mając na uwadze porę roku oraz informacje meteorologiczne, co do warunków atmosferycznych panujących w tym dniu w rejonie miasta N. tj. ujemna temperatura przez cały dzień oraz małe i umiarkowane opady śniegu, a także to, że brak było innych ludzi w bezpośrednim sąsiedztwie powódki w chwili upadku, którzy mogliby przyczynić się do zaistniałego zdarzenia (przykładowo popchnąć, potrącić L. J.) Sąd Rejonowy stwierdził, że tenże upadek był spowodowany poślizgnięciem. A zatem, skoro tak, to mając na uwadze, że do zdarzenia doszło w wyznaczonym ciągu komunikacyjnym - na chodniku, odpowiedzialność za upadek powódki i jego skutki, ponosi, co do zasady właściciel chodnika. Zgodnie natomiast z art. 429 k.c. kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności chyba, że nie ponosi winy w wyborze albo, że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Pozwana Agencja (...) Sp. z o. o. z siedzibą w N., powołując się na wskazany przepis oraz, na treść umowy nr (...) P/3 3/02 z l grudnia 2002 roku wniosła o oddalenie powództwa w stosunku do niej. Zgodnie ze wskazaną umową, usuwanie śniegu i lodu w okresie zimowym z chodników oraz posypywanie piaskiem zostało powierzone Spółdzielni (...) Zakład Pracy (...) z siedzibą w O., którego następca prawnym w zakresie praw i obowiązków wynikających z tejże umowy jest obecnie (...) Sp. z o. o. z siedzibą w O.. Powołana powyżej umowa w § 2 przewidywała, że usługa usuwania śniegu i posypywania piaskiem będzie wykonywana codziennie nie później niż o godz. 6:00 rano oraz poza podanym okresem w przypadku występowania obfitych opadów śniegu lub gołoledzi. Załącznik nr 1 do umowy, stanowiący jej integralną --- STRONA 3 --- część, w pkt 9 stanowił, że odśnieżanie chodników i posypywanie piaskiem w okresie zimowym następować będzie w zależności od potrzeb. Żadna ze stron w toku procesu nie kwestionowała okoliczności, że poprzednik prawny Agencji (...) Sp. z o. o. z siedzibą w N. powierzył odśnieżanie i posypywanie piaskiem chodników osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Umowa nr (...) w § 7 przewidywała natomiast, że wykonawca ponosi pełną odpowiedzialność za szkody wyrządzone zamawiającemu i osobom trzecim w związku z wykonywaniem usług wyszczególnionych w umowie. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu Rejonowego Agencja (...) Sp. z o.o. z siedzibą w N., z uwagi na treść i przedmiot zawartej l grudnia 2002 roku umowy nr (...), zwolniła się skutecznie z odpowiedzialności za upadek powódki i jego skutki. Tym samym odpowiedzialność za zdarzenie z 18 grudnia 2010 roku i jego następstwa, w pełnym zakresie ponosi (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O.. Zdaniem Sądu Rejonowego, wykonawca, zgodnie z postanowieniami umowy nr (...), winien odśnieżać i posypywać piaskiem chodniki codziennie nie później niż o godz. 6:00 rano oraz za każdym razem dodatkowo, kiedy zajdzie taka potrzeba, w szczególności w razie obfitych opadów śniegu i gołoledzi. Z informacji meteorologicznej wynika, że 18 grudnia 2010 roku przez cały dzień z przerwami padał śnieg, a opady w rejonie N. były miejscami umiarkowane, panowała temperatura ujemna, przy czym od godzin popołudniowo-wieczornych obniżała się do około -13°C. Poza tym na powierzchni gruntu zalegała pokrywa śnieżna o wysokości od 20 do 25 cm. A zatem nawet, gdyby wykonawca odśnieżył wskazany ciąg komunikacyjny o godz. 6:00 rano, to do godz. 19:40, kiedy doszło do upadku powódki, napadała świeża warstwa śniegu, wymagająca ponownego odśnieżenia. Ujemna temperatura utrzymująca się przez cały dzień powodowała natomiast powstawanie oblodzeń ubitego śniegu, co z kolei wzmagało niebezpieczeństwo poślizgnięcia się, stąd koniecznym było posypywanie piaskiem powierzchni po każdym odśnieżeniu. Wskazane okoliczności, każdorazowo winny być sprawdzane przez wykonawcę usługi. (...) Sp. z o.o. za każdym razem winna decydować o tym, czy nie należy powtórnie wykonać odśnieżenia ciągów komunikacyjnych oraz posypania ich piaskiem. Strona pozwana (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O., pomimo spoczywającego ciężaru dowodowego, nie wykazała nie tylko, że doszło rano o godz. 6.00 do odśnieżenia miejsca gdzie powódka upadła, ale nie wykazała także tego, że miejsce to zostało odśnieżone w ciągu dnia ponownie i posypane piaskiem. A zatem strona nie wykazała, że w sposób należyty wykonała obowiązki wynikające z umowy nr (...), a tym samym, że nie ponosi winy za poślizgniecie się powódki, jej upadek i doznaną szkodę w postaci obrażeń i urazów ciała, będących następstwem zdarzenia z 18 grudnia 2010 roku. Na podstawie art. 444 § l k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Natomiast w myśl art. 445 § l k.c. w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepisy te stanowią podstawę prawną żądania powódki zasądzenia stosownego zadośćuczynienia. Sąd Rejonowy przyznał powódce zadośćuczynienie w żądanej kwocie 40.000 zł. W ocenie Sądu przyznana L. J. tytułem zadośćuczynienia kwota stanowi należną rekompensatę za doznaną krzywdę w związku ze zdarzeniem z 18 grudnia 2010 roku, w pełni odpowiadającą doznanym przez powódkę cierpieniom, stanowiąc dla niej stosowne zadośćuczynienie. Przyznana kwota tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, biorąc tylko wysokość trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki, nie może być poczytywana za kwotę wygórowaną. Biegli sądowi wskazali 40% trwały uszczerbek na zdrowiu i tylko gdyby brać pod uwagę tę okoliczność, a przecież nie należy zapominać o cierpieniu fizycznym i psychicznym, których doznała powódka w następstwie zdarzenia z 18 grudnia 2010 r., to za każdy 1% trwałego uszczerbek na zdrowiu L. J. domagała się 1.000 zł tytułem zadośćuczynienia, co nie może być poczytywane za kwotę wygórowaną. Zdaniem Sądu I instancji jest to kwota wyważona, utrzymana w rozsądnych granicach umożliwiających powódce złagodzenie zaistniałych skutków poprzez podniesienie standardu materialnego. Biegli sądowi stwierdzili, że skutki upadku są nieodwracalne tzn. sprawność prawej ręki powódki nie jest możliwa do przywrócenia, ani operacyjnie ani poprzez rehabilitację. L. J. nie odzyska pełnej ruchomości, zdolności i władania w tej ręce w takim stopniu, jaki miała przed zdarzeniem z 18 grudnia 2010 r. A zatem, skoro sam wypadek, jak i jego skutki w postaci doznanego uszkodzenia ciała oraz towarzyszących mu cierpień fizycznych i psychicznych były niezależne od powódki, to tym samym doznana krzywda wymaga rekompensaty pieniężnej, a otrzymane zadośćuczynienie w postaci przyznanej sumy pieniężnej, chociaż złagodzi nieodwracalne skutki upadku. --- STRONA 4 --- Kwotę należną powódce tytułem zadośćuczynienia Sąd Rejonowy zasądził od pozwanej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi jednak nie od dnia wniesienia pozwu, ale od dnia doręczenia jego odpisu, bowiem dopiero wówczas Spółka ta dowiedziała się o żądaniu zapłaty dochodzonej należności oraz okolicznościach zdarzenia, charakterze i rozmiarze doznanych w następstwie zdarzenia z 18 grudniu 2010 roku przez powódkę urazach i uszkodzeniach ciała. Tym samym pozew należało potraktować, jako wezwanie do zapłaty, któremu (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O. nie uczyniła zadość, pomimo że wraz z wezwaniem do zapłaty, świadczenie pieniężne, które pozwana winna spełnić na rzecz powódki w związku z odpowiedzialnością za doznaną szkodę, z chwilą wezwania stało się wymagalne. Nie spełnienie natomiast świadczenia bezzwłocznie po otrzymaniu przez pozwanego wezwania do zapłaty - pozwu, skutkowało popadnięciem w opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za które to opóźnienie powódka na podstawie art. 481 § l k.c. może domagać się odsetek. Mianowicie przepis ten stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nic ponosi. Orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu uzasadnia treść art. 98 § l k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Na niezbędne koszty procesu poniesione przez powódkę złożyły się: 1.000 zł tytułem opłaty sądowej, 2.400 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od złożenia dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa, co łącznie daje kwotę 3.417 zł - zasądzoną tytułem zwrotu kosztów procesu na rzecz powódki od (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O., jako strony przegrywającej. Natomiast mając na uwadze, że powództwo w stosunku do Agencji (...) Sp. z o.o. z siedzibą w N. zostało przez Sąd Rejonowy oddalone, to w tym zakresie powódkę należało uznać za stronę przegrywającą. Z tego względu Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanej Agencji (...) Sp. z o.o. z siedzibą w N. - tytułem zwrotu poniesionych kosztów procesu, kwotę 2.417 zł, na którą składało się wynagrodzenia radcy prawnego w wysokości 2.400 zł oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od złożenia dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa. W ocenie Sądu Rejonowego, gdyby powódka, która od 16 września 2t)13 roku powzięła wiedzę odnośnie osoby właściciela gruntu, na którym doszło do upadku, wcześniej a nie na dzień przed wniesieniem pozwu, wezwała ówczesny (...) Sp. z o.o. z siedzibą w N. do zapłaty zadośćuczynienia, to Spółka ta miałaby realną możliwość zareagowania na wezwanie i wskazanie podmiotu jej zdaniem odpowiedzialnego za samo zdarzenie i jego skutki. W takiej sytuacji powódka od samego początku z roszczeniem mogłaby wystąpić przeciwko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O., jako następcy prawnemu wykonawcy umowy nr (...). Tym samym, w ocenie Sądu I instancji, w takiej sytuacji Agencja (...) Sp. z o.o. z siedzibą w N. winna być potraktowana, jako strona, która nie dała podstaw do wytoczenia powództwa, a zatem koszty procesu poniesione w celu obrony swych praw przed sądem, powódka powinna Spółce tej zwrócić. Biorąc pod uwagę zasadę odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 k.p.c., Sąd Rejonowy kosztami sądowymi w postaci brakującej opłaty sądowej od pozwu w wysokości 1.000 zł oraz kosztami przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych sądowych i z informacji meteorologicznej, w łącznej wysokości 3.634,07 zł obciążył (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O., jako stronę przegrywającą, nakazując jednocześnie wskazaną należność ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego w Nysie, albowiem wskazane koszty sądowe tymczasowo zostały w toku procesu pokryte z sum budżetowych. Powyższy wyrok zaskarżyła apelacją strona pozwana (...) Sp. z o. o. z siedzibą w O. w części obejmującej punkty I, IV oraz VI tego orzeczenia. Powyższej wskazanemu orzeczeniu zarzuciła: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.: a. art. 233 § l k.p.c., a to poprzez wyprowadzenie wniosków nie wynikających z przeprowadzonych dowodów, tj. zeznań świadków B. K., S. J. oraz przesłuchań powódki, skutkiem czego Sąd I instancji przyjął, iż zdarzenie z dnia 18 grudnia 2010 r. miało miejsce na chodniku przed klatką wejściową do budynku położonego przy ul. (...) w N., b. art. 233 § l w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez: --- STRONA 5 --- i. niedokonanie przez Sąd I instancji rozważań co do oceny wiarygodności zeznań świadków B. K., S. J. oraz powódki, pomimo oczywistych sprzeczności wynikających z ich zeznań i nieodniesienie się przez Sąd do powyższych rozbieżności, a w szczególności co do określenia miejsca zdarzenia, a także bezpośredniej przyczyny zaistnienia zdarzenia z udziałem powódki oraz okolicznościom następującym po tym zdarzeniu, ii. dokonanie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych na podstawie dowodu z dokumentów, a to oświadczenia S. J. z dnia 10 listopada 2011 r. oraz B. K. l0 listopada 2011 r. oraz z przesłuchań osób składających te oświadczenia, przy jednoczesnym braku odniesienia się co do sprzeczności pomiędzy treścią tychże dokumentów a zeznaniami wskazanych świadków jako osób sporządzających te pisemne oświadczenia, (...). pominięcie przez Sąd Rejonowy w Nysie w swoich rozważaniach oceny poszczególnych opinii biegłych sądowych, tj. B. B., J. B. oraz I. G., których poszczególne opinie z zakresu ich specjalizacji różniły się co do oceny procentowego trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki, c. art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 84 § 2 k.p.c. poprzez wysłanie przez Sąd I instancji - wbrew wnioskowi pozwanej ad. 2 zawartym w jej odpowiedzi na pozew - do ubezpieczyciela na błędny adres zawiadomienia o toczącym się niniejszym procesie, a to do spółki (...) S.A. z siedzibą w W., z którą pozwana ad. 2 miała zawartą umowę ubezpieczenia OC, na adres: ul. (...), (...)-(...) K., zamiast na prawidłowy adres: ul. (...), (...)-(...) O., d. art. 113 ust. l ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez zasądzenie od pozwanej ad. 2 na rzecz Skarbu Państwa kwoty nie mającej odzwierciedlenia w sumie rzeczywistych kosztów tymczasowo poniesionych ze środków budżetowych wraz z częścią brakującej opłaty od pozwu; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: a. art. 481 § l k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie, a to w rezultacie uznania, iż pozwana ad. 2 pozostała w opóźnieniu z płatnością już od dnia otrzymania odpisu pozwu, który należało traktować jak wezwanie do zapłaty, podczas gdy pozwanej ad. 2 doręczono ten odpis pozwu w dniu 17 czerwca 2014 r., a kompletny pozew wraz z załącznikami pełnomocnik pozwanej ad. 2 otrzymał dopiero na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2014 r., i nie uwzględniono przy tym terminu na ewentualną dobrowolną zapłatę, który to czas nie może też być iluzoryczny. W związku z wyżej zasygnalizowanymi, a nie usuniętymi sprzecznościami w zeznaniach powódki i świadków co do lokalizacji konkretnego miejsca zdarzenia z udziałem powódki, strona pozwana wniosła o uzupełnienie zgromadzonego w toku niniejszej sprawy materiału dowodowego poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wizji lokalnej z udziałem stron oraz świadków B. K. oraz S. J. na okoliczność ustalenia dokładnego miejsca wystąpienia zdarzenia z dnia 18 grudnia 2010 r. z udziałem powódki. Wobec podniesionych zarzutów strona pozwana wniosła o: 1. zmianę punktu I zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa wobec pozwanej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O. w całości, 2. zasądzenie od powódki L. J. na rzecz pozwanej ad. 2 Spółki (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O. zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty od apelacji, 3. przypozwanie ubezpieczyciela pozwanej ad. 2 Spółki (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O., a to spółki (...) S. A. z siedzibą w W. (KRS: (...)) na adres: Al. (...) II 24, (...)-(...) W., a także o doręczenie na wyżej wskazany adres załączonego dodatkowego odpisu niniejszej apelacji, ewentualnie 4. uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów dotychczasowego postępowania w tej sprawie. W odpowiedzi na apelację, powódka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. --- STRONA 6 --- W odpowiedzi na apelację, strona pozwana Agencja (...) wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu odwoławczego, kwestie i zarzuty wskazane w apelacji pozwanego, wyznaczające zarazem jej granice, nie mogły prowadzić do zmiany trafnego rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Sąd ten przeprowadził w niniejszej sprawie prawidłowe i wyczerpujące postępowanie dowodowe, a poczynione na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego ustalenia mogły stanowić podstawę faktyczną dla wydanego ostatecznie wyroku. W konsekwencji, Sąd Okręgowy stwierdził, że w postępowaniu apelacyjnym nie zachodziła potrzeba przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego oraz ponownego dokonywania ustaleń faktycznych i ostatecznie na podstawie art. 382 k.p.c. przyjął poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia za własne. Jednocześnie Sąd Rejonowy na podstawie tych ustaleń wywiódł właściwe wnioski końcowe, które Sąd odwoławczy w całości podziela. Przede wszystkim słusznie Sąd ten uznał za uzasadnione co do zasady powództwo, co w konsekwencji skutkowało zasądzeniem na jej rzecz od pozwanego zadośćuczynienia w kwocie 40.000 zł. Wymaga bowiem zaznaczenia, iż Sąd odwoławczy całkowicie podziela wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowisko, że powódka w toku procesu wykazała fakt ziszczenia się wszystkich przesłanek koniecznych – wobec mających zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów art. 415 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. i art. 444 § 1 k.c. - do ustalenia odpowiedzialności pozwanego za poniesioną przez nią szkodę niemajątkową (w postaci krzywdy), wskutek upadku w dniu 18 grudnia 2010 r. na oblodzonym i pokrytym śniegiem chodniku, przylegającym do budynku przy ul. (...) w N., w następstwie którego doznała obrażeń ciała i rozstroju zdrowia. Odnosząc się w tym miejscu do sformułowanych w apelacji zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcia na wadliwej ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów, poprzez wyprowadzenie wniosków nie wynikających z przeprowadzonych dowodów, wskazać należy, że zarzuty te nie mogły zasługiwać na uwzględnienie. Zdaniem Sądu Okręgowego, Sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić rażąco wadliwej lub oczywiście błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, bowiem Sąd w sposób precyzyjny opisał przebieg i miejsce zdarzenia. Nie budzi wątpliwości, iż ramy swobodnej oceny dowodów, w świetle przepisu art. 233 § 1 k.p.c., wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Zgodnie z tymi wymogami Sąd rozpoznający konkretny spór rozważa materiał dowodowy traktowany jako całość, a następnie, dokonując wyboru określonych środków dowodowych, tzn. takich, które mają dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) i odnosząc je do pozostałego materiału dowodowego, buduje podstawę faktyczną orzeczenia. W związku z tym, za prawidłowy należy uznać pogląd, iż strona skarżąca, zmierzająca do wykazania, iż Sąd przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, winna wykazać istotne błędy logicznego rozumowania, sprzeczności oceny z doświadczeniem życiowym, brak wszechstronności, czy też bezzasadne pominięcie dowodów, które prowadzą do wniosków przeciwnych. Dopóki powyższego nie wykaże, nie można mówić o naruszeniu przez sąd art. 233 § l k.p.c. W uchwale 7 sędziów z dnia 23 marca 1999 roku (III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, póz. 124), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, z którego wynika, iż Sąd wyższej instancji, dokonując w kontekście zarzutów apelacyjnych kontroli oceny dowodów dokonanej przez Sąd instancji niższej, nie ustala prawdziwości faktów. Weryfikacja tego Sądu sprowadza się wyłącznie do tego, czy granice swobodnej oceny nie zostały przekroczone. Same bowiem, nawet bardzo poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone art. 233 § l k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez Sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska. W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, iż brak jest nieprawidłowości, o których mowa powyżej. Natomiast w ocenie Sądu odwoławczego kwestie podnoszone w tym zakresie przez stronę apelującą stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami i wnioskami wyprowadzonymi z logicznego procesu rozumowania dokonanego przez Sąd pierwszej instancji, wynikającego ze zgromadzonego materiału dowodowego. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, że przebieg zdarzeń ustalony w oparciu o zeznania powódki, w powiązaniu z zeznaniami świadków S. J. i B. K. jest ze sobą spójny i tworzy --- STRONA 7 --- logiczną całość. Oceny tej nie zmienia w żaden sposób podniesiona w apelacji wątpliwość świadka B. K. co do dokładnego miejsca upadku powódki. Mogły zdarzyć się nieścisłości ze względu na upływ czasu. Zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie „naruszenie przepisu, określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu (art. 328 § 2 k.p.c.), może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacjach tylko wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej" (tak: orzeczenie SN z dnia 16 października 2009 r., sygn. I UK 129/09). W przedmiotowym stanie faktycznym Sąd Rejonowy w sposób właściwy zredagował uzasadnienie, dokonując pełnej rekonstrukcji stanu faktycznego pod kątem jego dalszego przyrównania do miarodajnej normy prawa materialnego i ustalenia na tej podstawie ostatecznego wyniku sprawy – umożliwiając tym samym Sądowi Okręgowemu ostateczną weryfikację wydanego rozstrzygnięcia. Sąd Rejonowy rozpoznał sprawę co do istoty, wyjaśniając w sposób przekonujący dlaczego uznał, że zdarzenie miało miejsce na części chodnika przy budynku przy ul. (...) w N.. Po pierwsze, treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku, zawiera wszystkie niezbędne ustawowe treści i elementy, a więc wskazanie faktów, które Sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W szczególności wymaga podkreślenia, że Sąd Rejonowy wyraźnie podał w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, iż kwestionowanych ustaleń dokonał w oparciu o analizę dokumentacji medycznej, umowy łączącej pozwanego z zarządcą nieruchomości przy ul. (...) w N., zeznań świadków S. J. i B. K. oraz powódki, a także opinii powołanych w sprawie biegłych lekarzy, które uznał za kompletne, zgodne ze wskazaniami wiedzy w tych dziedzinach, jasne i bezsprzeczne (co pozwoliło na ich podstawie w sposób niebudzący wątpliwości na ustalenie uszczerbku na zdrowiu powódki, jej stanu zdrowia oraz istnienia związku przyczynowego między doznanym uszczerbkiem na zdrowiu, a zdarzeniem z dnia 18 grudnia 2010 r.). Jak już wyżej wskazano, analiza zeznań powódki w powiązaniu z zeznaniami świadków, pozwalała na jednoznaczne ustalenie, że w dniu 18 grudnia 2010 r. około godziny 19:30 doszło do poślizgnięcia się i upadku powódki na oblodzonym i pokrytym śniegiem chodniku przylegającym do budynku przy ul. (...) w N.. Okoliczność upadku powódki w dniu 18 grudnia 2010 r. w podawanych przez nią okolicznościach, pośrednio potwierdzili świadkowie S. J. oraz B. K. oraz powódka. Jak wynika ze zgodnych relacji ww. świadków, w dniu 18 grudnia 2010 r., na odcinku drogi przylegającej do budynku przy ul. (...) w N., na której doszło do upadku powódki, zalegał śnieg, było ślisko, chodnik nie był posypany ani solą ani piaskiem. Z kolei strona pozwana dopiero w apelacji zaoferowała Sądowi II instancji wniosek dowodowy z wizji lokalnej z udziałem stron oraz świadków B. K. oraz S. J. na okoliczność ustalenia dokładnego miejsca wystąpienia zdarzenia z dnia 18 grudnia 2010 r. z udziałem powódki. Należy zatem poddać analizie czy wniosek dowodowy ten nie był sprekludowany. Należy zauważyć, że przepis art. 381 k.p.c. stanowi, że Sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Strona pozwana nie uzasadniła w apelacji dlaczego nie wniosła o przeprowadzenie zawnioskowanych dowodów przed Sądem pierwszej instancji oraz dlaczego potrzeba ich powołania się powstała dopiero przed Sądem odwoławczym. W tej sytuacji Sąd Okręgowy stwierdził, że nie zaszły przesłanki z art. 381 k.p.c., wobec powyższego wyżej wnioskowane dowody zostały złożone z naruszeniem zasady prekluzji dowodowej, a spóźnienie w ich powołaniu nie nastąpiło bez winy strony pozwanej. Zdaniem Sądu odwoławczego odpowiednim terminem na wystąpienie z inicjatywą dowodową był pismo procesowe po zeznaniach powyższego świadka. Wówczas w reakcji na powyższe zeznania, strona pozwana mogła wnosić o uzupełnienie postępowania dowodowego. Odnosząc się z kolei do oceny wydanych na potrzeby postępowania opinii sądowych, należało podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, który przyznał im walor pełnej wiarygodności. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r. (sygn. akt: I CKN 1170/98, OSNC 2001, nr 4, poz. 64) opinia biegłego podlega ocenie – przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c. – na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 roku, V CKN 1354/00). Kierując się tymi wskazaniami Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że opinie biegłych lekarzy, uzupełnione następnie ich pisemnymi wyjaśnieniami, zostały sporządzone w sposób --- STRONA 8 --- rzetelny (tj. w oparciu o wnikliwą analizę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, m.in. dokumentacje medyczne) przez osoby posiadające odpowiednie kompetencje oraz doświadczenie zawodowe do ich przygotowania. Należy przy tym zauważyć, iż opinie sporządzone przez ww. biegłych sądowych stanowią kompletną odpowiedź na przedstawione przez Sąd orzekający tezy dowodowe. Nie zawierają luk i błędów logicznych. Tok rozumowania biegłych został przez nich szczegółowo przedstawiony w sposób jasny, a wnioski swoje biegli należycie uzasadnili. Sąd Okręgowy podobnie jak Sąd Rejonowy biorąc pod uwagę treść pisemnych wyjaśnień biegłych nie dopatrzył się żadnych uchybień w sporządzonych przez nich opiniach, które mogłyby podważyć ich moc dowodową, a tym samym wiarygodność. Tym bardziej, że formułowane w apelacji zarzuty przeciwko merytorycznej przydatności tych opinii dla rozstrzygnięcia sprawy, stanowią jedynie ogólną polemikę z logicznymi wnioskami biegłych. W postępowaniu cywilnym dowód w postaci opinii biegłego podlega ocenie na równi z innymi dowodami, a strony są uprawnione do podważania mocy dowodowej opinii biegłych za pomocą wszystkich dostępnych i przewidzianych przez prawo środków dowodowych. Same zatem twierdzenia pozwanego, nie potwierdzone żadnym wiarygodnym kontrdowodem, okazały się niewystarczające do zdyskredytowania wydanych przez biegłych opinii. Należy również wskazać, iż opinie biegłych były z trzech różnych specjalizacji, a każdy z nich oceniał uszczerbek na zdrowiu w swojej specjalności. Tym samym, jako że powódka udowodniła zasadność roszczenia objętego żądaniem pozwu, słusznie Sąd Rejonowy markując żądanie, zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę i cierpienia doznane wskutek odniesionych uszkodzeń ciała w wyniku upadku na chodniku. Według Sądu drugiej instancji, opisany przez świadków na dzień 18 grudnia 2010 r. stan chodnika przylegającego do budynku przy ul. (...) w N., niewątpliwie stwarzał niebezpieczeństwo dla zdrowia osób poruszających się tym trakcie, które korzystając z terenów ogólnodostępnych winny mieć zapewnione wszelkie warunki bezpieczeństwa. Nie mają przy tym obowiązku zachowywać nadzwyczajnej ostrożności, poza ostrożnością wynikającą z racjonalnego zachowania, w tego typu sytuacjach i miejscach temu służących. Miejsca udostępniane publicznie powinny być bowiem tak urządzone, aby nie stwarzać żadnych potencjalnych ukrytych zagrożeń. Do obowiązków pozwanego należało też m.in. zapewnienie bezpiecznych warunków poruszania się ludzi. Skoro z powinności tych wymieniony podmiot nie wywiązał się należycie, trzeba zatem przyjąć, iż opisane powyżej zachowanie cechowała bezprawność. Nadto, było to bezsprzecznie zaniechanie zawinione – pozwany nie wykazał skutecznie w niniejszym procesie istnienia jakiejkolwiek przesłanki, która pozwoliłaby przyjąć, iż nie ponosi on winy w zaniechaniu podjęcia stosownych czynności polegających na utrzymaniu należytego stanu nawierzchni usytuowanej przed budynkiem przy ul. (...) w N.. Na tę okoliczność pozwany nie przedstawił wystarczających dowodów, o czym świadczy poczynione przez Sądy obu instancji ustalenie, że w dniu 18 grudnia 2010 r. nawierzchnia na której upadła powódka, była zaśnieżona i oblodzona, nie posypano jej piaskiem, a śnieg nie został odgarnięty. Zgodnie z art. 442 1 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Stosownie do § 2 cytowanego przepisu, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (§ 3 art. 442 1 k.c.). Prawidłowo Sąd Rejonowy ustalił także, że określony w wyżej przytoczonym art. 442 1 § 1 i § 3 k.c. moment, od którego należało zacząć liczyć bieg 3-letniego terminu przedawnienia roszczenia powódki należało wiązać z dniem następnym po dniu w którym dowiedziała się, że za odśnieżanie ulicy, na której upadła odpowiada strona pozwana (...) sp. z o.o. Powódka zwróciła się do Urzędu Miasta w N. o wskazanie właściciela nieruchomości gdzie doszło do upadku. W odpowiedzi uzyskała informację, iż właścicielem tego terenu jest poprzednik prawny Agencji (...) sp. z o.o. Powódka wykorzystała tę informację i wystąpiła z roszczeniem przeciwko temu podmiotowi do Sądu przed upływem terminu przedawnienia. Jednakże w odpowiedzi na pozew 6 maja 2014 r. dowiedziała się, że właściciel nieruchomości zawarł umowę z spółką (...). Na podstawie tej umowy powyższa Spółka była zobowiązana do odśnieżania chodnika oraz dbania o porządek. Od tej daty należało by wyliczyć okres trzyletni. Natomiast w dniu 6 czerwca 2014 r. powódka na rozprawie wniosła o dopozwanie Spółdzielni (...) sp. z o.o., zatem roszczenie względem pozwanego nie uległo przedawnieniu. --- STRONA 9 --- Apelujący zasadnie zarzucił, że w punkcie VI wyroku Sądu I instancji, niesłusznie nakazano ściągnąć kwotę 3.634,07zł. Po sprawdzeniu dokumentów znajdujących się w aktach przez Sąd Odwoławczy, przeliczeniu kwot wskazywanych przez apelującą stronę, suma należności tymczasowo kredytowanych, a obciążających stronę przegrywającą, to kwota 3.046,87 zł tytułem brakującej opłaty sądowej od pozwu w części, w jakiej powódka została zwolniona z obowiązku jej zapłaty oraz tytułem kosztów przeprowadzenia dowodów z opinii biegłych sądowych i kosztów udostępnienia danych meteorologicznych i dlatego w tym zakresie uwzględniając apelację, wyrok należało zmienić na podst. art. 386§1 k.p.c.. W pozostałej części Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację jako bezzasadną, o czym orzeczono w punkcie pierwszym sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego uzasadnia art. 98 k.p.c., który w postępowaniu apelacyjnym znajduje zastosowanie po myśli art. 391 § l k.p.c. Na zasądzoną z tego tytułu od pozwanego na rzecz powódki kwotę, składają się koszty zastępstwa prawnego w wysokości 1.800 zł (stanowiące stawkę minimalną wynikającą z § 2 pkt 5 w związku z § 10 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych - Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804, ze zm.), podobnie jak na rzecz pozwanej Agencji (...) sp. z o.o. w N..

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Opolu#I C 1481/13 1. zmienia zaskarżony wyrok tylko w ten sposób#art. 429 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 20 ust. 2 ustawy#art. 84 § 2 k.p.c.#art. 113 ust.#art. 455 k.c.#art. 382 k.p.c.#art. 415 k.c.#art. 445 § 1 k.c.#art. 444 § 1 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 381 k.p.c.#art. 386§1 k.p.c..#art. 385 k.p.c.