Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 145/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2012 r. Sąd Okręgowy w Łomży Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący Eugeniusz Dąbrowski Protokolant Ewa Miciura po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2012 r. w Łomży sprawy z powództwa M. B. przeciwko M. C. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. zasądza od pozwanego M. C. na rzecz powoda M. B. kwotę 1200 (jeden tysiąc dwieście) złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 23 marca 2012 r. aż do dnia zapłaty; II. oddala powództwo w pozostałej części; III. koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie znosi. Sygn. akt I C 145/12 Uzasadnienie wyroku z dnia 29 czerwca 2012 r. Powód M. B. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu M. C. wniósł o „złożenie przez pozwanego – powodowi oficjalnych przeprosin w formie ustnej przez Sądem i zaprotokołowanie ich w protokole rozprawy”, zapłatę w imieniu powoda kwoty 2500 zł na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża, zapłatę powodowi kwoty 2500 zł za naruszenie jego dóbr osobistych i poniesione straty moralne oraz zasądzenie kosztów procesu. Powód wyjaśnił, że w dniu 28 lutego 2012 r. ok. godziny 12.00 wyszedł z Ł. Ż. po rozprawie z Sądu Rejonowego w Łomży i przed wejściem do budynku Sądu zaatakował go pozwany M. C.. Powód został uderzony przez pozwanego pięścią w twarz, skutkiem czego miał rozciętą wargę, obfity krwotok oraz silny ból głowy. Zdaniem powoda słowa oraz czyny zostały dokonane celem jego zastraszenia, gdyż M. C. ma już inną sprawę sądową. Powód po tym zdarzeniu starając się uniknąć dalszych ataków ze strony pozwanego udał się zakrwawiony do budynku Sądu. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu. Pozwany zarzucił, że wraz z A. C., Z. C., W. C. i G. C. szedł od strony budynku Sądu w kierunku parkingu, a powód szedł od parkingu w kierunku budynku Sądu, skąd nie było widoczne przejście dla pieszych. Powód na widok pozwanego zaczął mu ubliżać, straszyć pobiciem, natomiast mijając się z pozwanym celowo popchnął go barkiem. Pozwany obawiając się uderzenia ze strony powoda zareagował instynktownie i raz odruchowo otwartą dłonią uderzył powoda w twarz. Żona pozwanego I. C. wraz z T. C. szła kilka metrów za pozwanym i mijając się z powodem przy rogu budynku Sądu nie zauważyła na twarzy powoda
--- STRONA 2 ---
żadnych obrażeń. Wcześniej w budynku Sądu, powód bezpośrednio przed rozprawą zachowywał się skandalicznie wobec żony pozwanego; używał wobec niej słów wulgarnych i obraźliwych, naruszających jej godność osobistą. Powyższe było przyczyną zwrócenia uwagi powodowi przez jednego z pracowników Sądu. Powód żądając ochrony dóbr osobistych sam postępuje sprzecznie z zasadami współżycia społecznego, ponieważ nie dba o zachowanie tych dóbr względem innych osób. Używa wulgarnych, obraźliwych słów wobec pozwanego i jego żony, zastrasza pozwanego oraz prowokuje go. Według pozwanego będąc uprzednio pchnięty przez powoda, po bezpośrednim skierowaniu wobec niego gróźb karalnych, miał prawo poczuć się zagrożony i podjąć działania zmierzające do ochrony swoich dóbr osobistych. Realizował w ten sposób swoje prawo podmiotowe. Działaniem swoim zdaniem pozwanego naruszył on dobra osobiste powoda, jednak w jego działaniu nie sposób dopatrzeć się bezprawności działania. Całe zdarzenie zainicjował sam powód, który jest osoba agresywną, nie przestrzegająca porządku prawnego. Reakcja pozwanego była wywołana strachem, ponieważ pozwany obawiał się powoda, który jest osoba młodą, silną i w ocenie pozwanego bezwzględną. W dniu 28 stycznia 2011r. ok. godz. 0: 40, powód wraz z innymi osobami przyjechał do miejsca zamieszkania pozwanego, gdzie przy użyciu drewnianych pałek i metalowych łańcuchów brał udział w bójce w której został pobity syn oraz bratanek pozwanego - A. C. i G. C.. Powód za ten czyn został prawomocnie skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Łomży. Sąd Okręgowy ustalił i zważył co następuje. W dniu 28 lutego 2012 r. przed Sądem Rejonowym w Łomży odbyła się rozprawa, podczas której przesłuchiwani byli w charakterze świadków m.in. M. B. i M. C.. Sprawa dotyczyła pobicia w której oskarżonym był syn M. A. C.. Po zakończeniu przesłuchania M. B. szedł z Ł. Ż. z parkingu znajdującego się za budynkiem Sądu, zaś w tym samym czasie z budynku Sądu w kierunku parkingu podążali pozwany M. C. z A. C., W. C., G. C. oraz I. C.. W momencie, gdy M. B. mijał się z M. C. ten ostatni zadał powodowi cios otwartą ręką w twarz. Po tym uderzeniu powód udał się do lekarza na pogotowie, gdzie stwierdzono stłuczenie twarzoczaszki i żuchwy, przy czym M. B. otrzymał skierowanie do poradni ortopedycznej, jednakże leczenia nie kontynuował. Wcześniej w dniu 28 stycznia 2012 r. w miejscowości S. miała miejsce bójka pomiędzy powodem, a synem pozwanego A. C. z udziałem innych osób, w wyniku której A. C. doznał szeregu obrażeń. M. B. na mocy prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Łomży z dnia 16 sierpnia 2011 r. sygn. akt II K 473/11 został wraz z trzema innymi sprawcami uznany winnym popełnienia czynu z art. 159 k.k. i skazanym na karę 8 ośmiu miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem jej wykonania na okres próby. Powód urodzony (...) jest kawalerem, ma wykształcenie zasadnicze, z zawodu jest mechanikiem. Aktualnie odbywa staż w firmie - składzie (...) w Ł.. Otrzymuje 900 zł z urzędu pracy oraz mieszka wynajętym mieszkaniu. Powód nie ma majątku. Pozwany urodzony (...) ma wykształcenie podstawowe i ukończył przysposobienie rolnicze. Jest żonaty i z żoną I. C. ma syna A. C. lat 25 i D. M. lat 29. Wspólnie z żoną prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 33 ha i hoduje 60 krów dojnych. Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie protokołu rozprawy w sprawie Sądu Rejonowego w Łomży (k.25 – k.32), wyroku Sądu Rejonowego w Łomży w sprawie II K 473/11 (k.34-k.35), dokumentacji medycznej (k.62-k.63), zeznań świadków P. Ż. (k.64v), Ł. Ż. (k.65), E. Ż. (k.65v), G. C. (k.65v- k.66), T. C. (k.66), I. C. (k.66v) i B. B. (k.66v) oraz wyjaśnień powoda, częściowo natomiast na podstawie zeznań świadków W. C. (k.65v), Z. C. (k.66) i A. C. (k.66- k.66v) oraz wyjaśnień pozwanego . Pozwany M. C. w odpowiedzi na pozew przyznał, że w dniu 28 lutego 2012 r. uderzył powoda w okolicach budynku Sądu Rejonowego w Łomży. Cios zadał otwartą ręką w twarz powodując u niego stłuczenie twarzoczaszki i żuchwy (dokumentacja medyczna, k.62-k.63). Zdarzenie to widziały przynajmniej dwie osoby postronne. Świadek P. Ż. jednoznacznie wskazał, że z odległości 40 m-50 m widział jak pozwany uderzył powoda jeden raz ręką w okolice głowy i został później zatrzymany przez swojego brata W. C.. Po tym jak podszedł w ich kierunku widział, że M. B. miał zakrwawione usta w rogu, jakby z prawej strony (k.64v). W identyczny sposób całe zajście opisał idący wówczas z powodem świadek Ł. Ż. (k.65-k.65v). Fakt krwawienia z ust powoda bezpośrednio po zajściu potwierdziła świadek E. Ż., która samego zajścia pomiędzy stronami nie widziała. Jednakże po tym gdy M. B. wszedł do budynku Sądu leciała mu z ust z prawej strony krew (k.65v). Pozwany podłoża swojego agresywnego zachowania wobec powoda upatrywał w prowokacji ze strony powoda i jego wyzywającego zachowania tuż przed tym zanim obaj minęli się idąc naprzeciw siebie. Jakkolwiek świadkowie zainteresowani pomyślnym rozstrzygnięciem sprawy dla pozwanego wskazywali na
--- STRONA 3 ---
takie zachowanie powoda, to każdy z nim twierdził, że wypowiedział on inne słowa oraz inaczej się zachowywał. Idący wraz z pozwanym świadek W. C. wskazał, że powód szedł na nich „twardo” i mówił „spier…”, a pozwany nie wytrzymał i odepchnął powoda na bok, przy czym „innych przepychanek nie było” natomiast świadek Z. C. twierdziła, że powód szedł „na M.”, trącił go barkiem i powiedział do pozwanego „ku…” czy „hu…”. Te istotne sprzeczności w zeznaniach świadków W. C. i Z. C. czynią niewiarygodnymi ich zeznania o tym, że to powód zanim został uderzony sprowokował pozwanego do takiego zachowania się i sam był agresywny. Według relacji pozwanego gdy strony idąc naprzeciw zbliżały się do siebie powód wykrzykiwał do niego jeszcze inaczej „ja cię k… nauczę”(k.18). Wobec powyższego nie zasługują na wiarę zapewnienia pozwanego o tym jakoby powód zanim został uderzony przez niego w twarz wyzywał pozwanego i zwracał się do niego wulgarnie. Z przytoczonych wyżej względów nie zasługują na wiarę zeznania świadka A. C. o tym że powód tuż przed zajściem „wygrażał się ogólnie do nas wszystkich w trakcie jak się mijaliśmy” i mówił, że „jeszcze nam napier…”. W tej kwestii bardziej wiarygodna jest wersja zdarzenia przedstawiona przez powoda i świadka Ł. Ż., który zeznał, że „M. (powód) przed tym uderzeniem nic nie robił pozwanemu”. Dlatego należało ustalić, że powód zanim został przez pozwanego uderzony w twarz swoim zachowaniem nie sprowokował pozwanego do takiego zachowania się. Gdyby powód po złożeniu w sprawie karnej zeznań obciążających syna pozwanego był rzeczywiście nastawiony konfrontacyjnie (jak to twierdzą pozwany oraz świadkowie W. C., Z. C. i A. C.) to uderzony przez pozwanego w twarz tymbardziej by go atakował (pomiędzy stronami doszłoby wówczas do bójki), ale to nie miało przecież miejsca. Z zeznań świadka I. C. wynika, że w budynku Sądu to ona zaczepiła słownie powoda, który się „bezczelnie uśmiechał.” Jakkolwiek powód jest również osobą konfliktową i był wcześniej ukarany za przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu to ręczne „wymierzanie sprawiedliwości” jakiego dopuścił się pozwany wobec powoda, tym bardziej bezpośrednio po wyjściu z budynku Sądu i jego okolicy - uznać należało za wysoce naganne rażące niedopuszczalne. Pozwany swoim działaniem naruszył nietykalność osobistą i zdrowie powoda, które zgodnie z art. 23 k.c. pozostaje pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis zawarty w art. 24 § 1 k.c. pozostawia ocenie sądu kwestię, czy żądana przez powoda treść i forma oświadczenia jest odpowiednia i celowa do usunięcia skutków naruszenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r. I CSK 393/10). Zgodnie judykatem Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2007 r. II CSK 392/06 żądanie dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych przez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie powinno być przez powoda skonkretyzowane. Powód nie może pozostawić sformułowania treści oświadczenia sądowi, ponieważ dopiero konkretna treść postulowanego oświadczenia może być poddana osądowi. Przepis art. 24 § 1 k.c. wymieniając złożenie oświadczenia jako jeden ze sposobów usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego, nie precyzuje jaką powinno mieć ono treść. Przyjmuje się, że oświadczenie to może polegać między innymi na odwołaniu stawianych zarzutów, sprostowaniu nieprawdziwych informacji, stwierdzeniu i przyznaniu pewnych faktów wyrażeniu żalu lub przeproszeniu za naruszenie dóbr osobistych. Powód w sprawie o ochronę dóbr osobistych nie mógł zatem ograniczyć się do ogólnego domagania się „oficjalnych przeprosin w formie ustnej przed Sądem i zaprotokołowanie ich w protokole rozprawy”(tak w pkt 1 pozwu) nie może bowiem pozostawiać sformułowania oświadczenia sądowi. To konkretna treść postulowanego przez stronę oświadczenia poddana jest osądowi organu orzekającego. Natomiast brak sformułowania treści oświadczenia, którego złożenia powód domagał się, oznacza brak możliwego do uwzględnienia żądania. Dlatego powództwo co do żądania określonego w pkt. 1) pozwu zostało oddalone. Zgodnie z art. 24 § 1 zdanie trzecie w razie dokonanego naruszenia dóbr osobistych na zasadach przewidzianych w kodeksie uprawniony może żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Art.448 k.c. stanowi natomiast, że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie
--- STRONA 4 ---
od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Jeżeli zadośćuczynienie ma mieć oddziaływanie prewencyjne, a taka jest również jego funkcja, to ustalając wysokość należy brać pod uwagę zarówno zakres naruszonego dobra powoda jak i wszystkie okoliczności istniejące po stronie naruszającego to dobro pozwanego. W ocenie Sądu negatywne przeżycia powoda związane z pobiciem go przez pozwanego, przy czym nie chodzi tylko o skutki doznanego urazu ale o motywy działania pozwanego zmierzającego do upokorzenia powoda z rażącym naruszeniem porządku prawnego, co spowodowało oprócz cierpień fizycznych także cierpienia psychiczne, uzasadniają w ocenie Sądu ustalenie należnego powodowi zadośćuczynienia w kwocie 1200 zł. Wobec tego należało uznać roszczenie powoda o zasądzenie na jego rzecz z tytułu zadośćuczynienia kwoty 1200 zł za uzasadnione i zasądzić od pozwanego tą kwotę wraz z ustawowymi odsetkami od dnia następnego od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu (k.9). Powód po pobiciu nie wymagał leczenia i dlatego brak było podstaw do zasądzenia od pozwanego odpowiedniej sumy pieniężnej na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża. Dlatego w pozostałym zakresie powództwo jako bezzasadne zostało oddalone. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 415 k.c., art. 24 § 1 k.c. i art.448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. Sąd orzekł jak w sentencji rozstrzygając o kosztach procesu z uwagi na wynik sprawy na podstawie art. 100 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Łomży Wydział#I C 145/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2012 r. Sąd Okręgowy w Łomży Wyd#art. 159 k.k.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 § 1 zdanie#Art.448 k.c.#art. 415 k.c.#art.448 k.c.#art. 100 k.p.c.